Satan.pl > Czytelnia > Eseje >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
FelietonyEsejePublikacjeKontekstyKontakt

Sabatiel

Paradoksy wolności (2006-06-04)

Trzonem satanizmu są trzy idee: antypatia wobec chrześcijaństwa, sympatia wobec Szatana i indywidualizm rozumiany jako wolność w dokonywaniu wyborów. Podczas, gdy dwa pierwsze filary nie budzą wątpliwości, to trzeci nastręcza pewnych trudności. Otóż zestawienie totalnej wolności w parze z czymkolwiek innym generuje paradoks, gdyż wolność znosi jakiekolwiek zasady, ramy i definicje. "I to jest właśnie satanizm !!!" - krzyknie wielu z Nas (mam tu na myśli Satanistów). A Ja Wam mówię, że Satanista nie może być całkowicie wolny. Dlaczego? Już wyjaśniam.

Zabrzmi to może zbyt prosto, ale Satanista nie może być wolny od pozostałych dwóch filarów satanizmu - od antypatii wobec chrześcijaństwa i sympatii wobec Szatana. "Ale dlaczego?" - powie ktoś - "Jeśli jestem Satanistą, to jestem całkowicie wolny (oczywiście tylko psychicznie, a nawet tylko moralnie). A jeśli jestem wolny, to mogę nawet i to odrzucić. Mogę na przykład lubić religię Chrystusową, bądź olewać Szatana". Dobrze, przyjrzyjmy się więc, co by się wtedy stało.

Paradoks totalnej wolności

Na początek uporządkujmy terminy. Uznaję, iż następujące wyrazy są równoznaczne: "wolność (moralna)", "indywidualizm", "nonkonformizm", "wewnątrz-sterowność". Osoba wewnętrz-sterowna nie uznaje żadnego autorytetu poza własnym rozumem i swoją wolą. To osoba, która nigdy nie przyjmuje żadnych wskazań/rad/rozkazów bezkrytycznie i przed wykonaniem danego czynu, pyta się siebie: "Czy tak właśnie powinienem/powinnam zrobić?". Sędzią i jedynym autorytetem w kwestii moralnych wyborów (jak też i innych) jest jej rozum bądź intuicja bądź zachcianka czy też wola. Tak czy owak, osoba wewnątrz-sterowna nie odwołuje się do nikogo, jak tylko do siebie. Owszem, słucha rad, ale nigdy bezkrytycznie, owszem, docenia mądrość innych, lecz zawsze analizuje, czy w danej kwestii mają rację. Widzimy więc wyraźnie, że zwrot "osoba wewnątrz-sterowna" możemy traktować jako synonim słów "indywidualista" i "nonkonformista" oraz jako synonim zwrotu "osoba wolna moralnie". A zatem - bardzo upraszczając - cztery wyrazy, którym na imię "wolność", "indywidualizm" "nonkonformizm" i "wewnątrz-sterowność" odnoszą się do tego samego pojęcia - pojęcia fundamentalnego dla satanizmu.

Przejdźmy zatem do sedna. Wyobraźmy sobie, że indywidualizm jest jedynym kryterium, które decyduje o tym, kto jest Satanistą, a kto nie. Co by się wtedy stało? Otóż doszłoby do paradoksu. Łatwo bowiem sobie wyobrazić, że istnieje człowiek, który w całości spełnia ten warunek, a więc nie uznaje absolutnie żadnego autorytetu, poza własnym zdrowym rozsądkiem/rozumem/wolą/intuicją co do własnych przekonań. Z tego faktu nie wynika oczywiście, że człowiek ten nie ma żadnych przekonań. Wewnątrz-sterowność oznacza sytuację, że osoba posiadająca tą cechę analizuje wszystkie napotkane opinie przez filtr własnej intuicji/rozumu/rozsądku/woli/gustu. No więc wyobraźmy sobie, że nasz człowiek, który spełnia powyższe kryterium, po analizie wielu światopoglądów i filozofii, używając swojego indywidualnego rozumu stwierdzi, że w pełni zgadza się z katolicyzmem. Czy taki człowiek nadal jest Satanistą? A może uważacie, że nie można pogodzić indywidualizmu z katolicyzmem? Proszę bardzo: Nasza przykładowa osoba uważa, że na świecie jest dużo zła, które wynika z głupoty i zarazem z ludzkiej agresywnej natury. Zło jest złe, jest niepożądane - to mówi mu jego indywidualna intuicja moralna. Zatem celem religii jest niszczenie zła. Należy więc ustalić model dobrego zachowania i zmusić wszystkich, by tak się zachowywali. Ludzie dobrzy nie będą się czuli zmuszani, gdyż będzie to dla nich naturalne. Zaś ci agresywni lub głupi będą mieli zewnętrzny drogowskaz wskazujący właściwe zachowanie. Będą się czuli nienaturalnie, gdy nie będą mogli pobić kogoś, kto ich denerwuje, ale za to wszyscy unikną cierpienia (pomijając dyskomfort tych agresywnych). No i co? Czyż nie jest to logiczne? Czyż nie jest to przekonujące? Jest, pewnie, że jest. I właśnie tak uważa wielu chrześcijańskich myślicieli. Nie dlatego, bo tak ich wychowała babcia, lecz dlatego, bo uważają, że jest to sposób na zniszczenie zła i cierpienia, którego możemy uniknąć. Udowodniłem więc, że będąc w pełni racjonalnym, wewnątrz-sterownym indywidualistą, można popierać chrześcijaństwo. Czy taka osoba może nazywać się Satanistą/Satanistką? Oczywiście, że nie. Absolutnie nie. Godziłoby to w naturalną intuicję rozumienia słowa "Satanista", które oznacza - ogólnie rzecz biorąc - "antychrześcijanin". Nie może więc "chrześcijanin" = "antychrześcijanin". Nigdy.

Podanie indywidualizmu jako jedynego kryterium bycia Satanistą tworzy paradoks i to paradoks logiczny. Jest on tak samo silny jak antynomia kłamcy1 czy paradoks golibrody2. W istocie paradoks ten jest innym wyrażeniem paradoksu tolerancji3. Wszyscy logicy, którzy napotkali wyżej wymienione trudności, traktowali je jako dowód niedoskonałości teorii i dodawali następne postulaty, które te trudności rozwiązują. Jest to ostateczny dowód na to, że kryterium wewnątrz-sterowności jest niewystarczające w definiowaniu satanizmu.

Dlatego właśnie koniecznym jest dodanie kryterium etyczne. Satanistą jest człowiek wewnątrz-sterowny, który zachowuje się w pewien określony sposób, który czci pewne określone wartości etyczne. I tu wchodzą dwa pozostałe filary satanizmu, które wymieniłem na początku. Z nich to bowiem wynikają takie, już konkretne, wartości jak: hedonizm, nietzscheanizm, wyrachowanie, socjotechnika (magia niska), amoralizm, bluźnienie, egoizm, inteligencja, nonkonformizm, kwestionowanie wszelkich dogmatów i "Świętych Prawd", waleczność, odwaga, bunt i umiłowanie ziemskiego życia.

Jeszcze dwa paradoksy

Totalny indywidualizm jako jedyne kryterium generuje jeszcze inny paradoks (jakby jeden nie starczał...). Otóż Satanista nie może być wolny od samego Siebie. Myślę, że zgodzimy się z tym, że przeciwieństwem wolności jest wierność. Zgodzicie się też z tym, że Satanista musi być wierny samemu Sobie - nie może od Siebie uciekać, ani Sobie zaprzeczać. Satanizm to życie zgodnie ze swoją naturą. Jeśli ktoś pozna swoje instynkty, swoje potrzeby i upodobania, a ich nie zaspokaja, tylko ucieka od nich, gdyż są "złe" (nieważne, w jakim znaczeniu), to nie jest żadnym Satanistą, ani nawet satanistą. Jest zwykłym uciekinierem. I to on jest nieszczęśliwy.

A zatem, sumując dotychczasowe wywody, Satanistą/Satanistką jest osoba, którą cechuje samodzielność myślenia (wewnątrz-sterowność, nonkonformizm, etc.) ale przy całym swoim indywidualizmie nie znosi też chrześcijaństwa, darzy Szatana sympatią i jest wierna swojej naturze. Gdyby zabrakło w niej trzech ostatnich idei, nie byłaby Satanistą/Satanistką, lecz zwyczajnie indywidualistą/indywidualistką (tylko) i zapewne ateistycznym wolnomyślicielem. Gdyby zaś zabrakłoby w niej samodzielności w myśleniu, a zostałaby sama antypatia do chrześcijaństwa i (ślepa) miłość do Szatana to mamy pseudosatanistę w pełnej krasie - rozwrzeszczanego 16-latka, który w koszulce z napisem black metalowego zespołu pije jabola, pali papierosa i mówi "Bóg to chuj i mam na niego wyjebane !!!" lub "Zabić wszystkich chrześcijan !!!", po czym idzie zabić małego, bezbronnego kotka i kradnie babci pieniądze. Zły...

Na zakończenie podam trzeci, ostatni już, paradoks. Nie jest to paradoks totalnej wolności (jak tamte dwa), lecz inny, związany z tym, co napisałem powyżej. Otóż ustaliliśmy, że Satanista musi być wierny swej naturze, realizować ją i zaspokajać swe potrzeby i upodobania. W porządku, ale co jeśli ktoś urodzi się z chrześcijańską naturą i ją realizuje? Czy jest wtedy Satanistą? Mamy następny paradoks, który wynika z tego, iż podaje się tylko jedno kryterium bycia lub nie bycia Satanistą, tylko jedną cechę, która definiuje wyraz "Satanista". Zatem powiadam raz jeszcze - podanie jednej cechy nie wystarcza. Czy będzie to cecha indywidualizmu (nonkonformizmu, wewnątrz-sterowności, wolności moralnej) czy cecha wierności swojej naturze, trzeba dodać jeszcze cechy etyczne, by nie doszło do paradoksu. Z kolei te cechy, takie jak egoizm, amoralizm, hedonizm i pozostałe, wynikają wprost z ogólnej idei, jaką jest antychrześcijaństwo (wyrażane przez antypatię wobec tej religii i na wyznawaniu przeciwnych wartości). Można je też wywnioskować z postaci samego Szatana, który reprezentuje właśnie sprzeciw wobec chrześcijańskiej moralności i jahwistycznego porządku. Sympatia wobec Przeciwnika jest niezbędna, jeśli ktoś chce się nazywać Satanistą. Tak samo jak pozostałe dwie idee.

Zakończenie

Satanizm to filozofia wolności, ale nie głupiej wolności. Satanizm to filozofia wolności wyzbytej z paradoksów, które prowadzą do absurdów. A za każdym razem absurd ma te same oblicze - staje naprzeciw Nam altruistyczny, zewnątrz-sterowny, słaby, ascetyczny człowiek i definiuje siebie jako Satanista. Och, Jezu Przenajświętszy...

*   *   *

Indywidualista = osoba wewnątrz-sterowna, nonkonformistyczna, myśląca samodzielnie i uparcie dążąca do osobistej wolności i do skonstruowania prywatnej etyki.

Pseudosatanista = osoba nienawidząca chrześcijaństwa, lubiąca Szatana, nie wykazująca się umiejętnością samodzielnego myślenia w kwestii etyki oraz zwyczajnie głupia i niedojrzała.

Satanista = indywidualista nie lubiący chrześcijaństwa, darzący sympatią postać Szatana i odznaczający się wyraźnie ponadprzeciętną inteligencją i zupełną samodzielnością myślenia.



11-13 lutego 2006

Sabatiel




1. Antynomia kłamcy: Ateńczyk mówi: "Wszyscy Ateńczycy to notoryczni kłamcy". Czy jego wypowiedź jest prawdziwa czy fałszywa?

2. Paradoks golibrody: Dowódca w obozie wojskowym wyznaczył jednego z żołnierzy i powierzył mu nową funkcję - golibrody. Dał mu polecenie: "Codziennie rano masz golić tych, którzy sami się nie golą". Czy golibroda powinien sam siebie ogolić?

3. Paradoks tolerancji: Tolerancja jest akceptowaniem wszystkich przekonań. Czy powinno się również tolerować przekonanie, że nie należy być tolerancyjnym? Czy tolerancja nietolerancji jest sensowna?




Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>