Satan.pl > Czytelnia > Eseje >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
FelietonyEsejePublikacjeKontekstyKontakt

Acheront

O elitaryzmie, egalitaryzmie i darwinizmie społecznym (2002-01-17)

W niektórych materiałach satanistycznych (zwłaszcza traktujących o kwestiach społecznych) te pojęcia są stosowane bardzo często (nawet nadużywane). Jednak narosły wokół nich nieporozumienia i niektórzy rozumieją te terminy w inny sposób, niż by należało. Niniejszy krótki tekst wyjaśnia znaczenie tych pojęć.

Elitaryzm - polityka polegająca na oddzieleniu jednostek zdolnych od mało zdolnych i traktowaniu ich w różny sposób. Kryterium podziału było różne w różnych czasach, np. w państwie szlacheckim było nim urodzenie jako szlachcic lub jako chłop, a w dzisiejszym systemie edukacji jest nim inteligencja i wiedza, na podstawie których dzieli się ludzi na tych, którym da się możliwość dalszej edukacji (w liceum lub na studiach wyższych) lub których się takiej możliwości pozbawi. Satanizm jest za daleko posuniętym elitaryzmem, tzn. za dawaniem możliwości rozwoju tym najlepszym, zamiast marnowaniem środków na wszystkich po równo.

Egalitaryzm - przeciwieństwo elitaryzmu. Pogląd, wedle którego wszyscy powinni być traktowani jednakowo. Starano się to realizować w komunizmie, a także w chrześcijaństwie. Egalitaryzm to ułatwianie życia tym, którzy z trudem sami sobie radzą, przy jednoczesnym "ściąganiu w dół" jednostek wybijających się w jakiś sposób. Wyrazem takiej postawy jest np. osławiona "poprawność polityczna" w USA, polegająca na tym, że nie wolno nikogo dyskryminować, np. reklamować pokoju z widokiem na morze, bo niektórzy są ślepi (przykład autentyczny!).

Darwinizm społeczny - jak wiemy, Darwin odkrył ewolucję i sformułował zasadę "walki o byt", według której w przyrodzie dokonuje się naturalna selekcja: słabe osobniki danego gatunku giną, a silne przeżywają, dzięki czemu gatunek wciąż się doskonali. Darwinizm społeczny to to samo, tylko przeniesione z dżungli do naszego cywilizowanego świata: należy pozwolić silnym rozwijać się i nie starać się ich osłabiać np. nadmiernymi podatkami, a słabym - ginąć, nie pomagając im sztucznie np. zasiłkami dla bezrobotnych. Dotyczy to również narodów: nie należy pomagać bezinteresownie narodom, które same sobie nie radzą. Zastosowanie tej zasady w praktyce oznaczałoby rozwiązanie problemu przeludnienia i wzmocnienie ludzkości jako gatunku. Brzmi to bardzo surowo i okrutnie, lecz nie jest to pomysł jakiegoś szaleńca, lecz prawo przyrody, według którego działa świat i od którego odeszliśmy.

Acheront niegdyś Jaryła       
http://acheront.net/                  

 




Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>