| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Samanev. | 2002-04-05 - 11:24:02 | |
| misiek | 2002-04-11 - 00:26:16 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Samanev. [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-05 11:24:02 |
Jedność Całość . Czy kiedykolwiek doświadczyliście tego ,co zawiera w sobie całą rzeczywistość ? Czegoś , czego próby opisania w słowach wydają się co najmniej niedorzeczne ,a próba zrozumienia wykracza poza skromne możliwości ludzkiego umysłu ? Czegoś co zawiera w sobie sprzeczności: ból i rozkosz ,miłość i nienawiść ,ciemność i światło .Czegoś ,czego doświadczenie na zawsze zmienia życie jednostki i przez co można uzyskać prawdziwa wolność .Coś ,co sprawia ,że wszystko ,absolutnie wszystko traci sens i jednocześnie każda najmniejsza cząstka staje się tak ważna jak własne życie .Coś co przeszywa własny umysł i łączy każde pojęcie ,myśl ,uczucie i atom . Coś ,co można dostrzec poprzez utratę własnej tożsamości .Czy wyobrażaliście sobie stan , kiedy zanika to co decyduje o waszej indywidualności ? Stajecie się niczym i wszystkim .Wasz umysł wypełnia pustka ,która jednoczy w sobie to co sprawia ,że jesteście podzieleni .Nie dostrzega się tego w jakimś konkretnym stanie świadomości ,gdyż w pewnym momencie staje się zupełnie naturalne i wszechobecne .Jest zupełną ostatecznością wszelkich duchowych poszukiwań .Nie można dojść dalej niż dostrzec to .Od tej chwili ,życie w tym systemie rzeczywistości nabiera nowej formy ,gdyż jakiekolwiek działanie ,jest bezsensowne ,ponieważ prowadzi do tego samego .Ktoś może poświęcać lata ,na praktykach medytacyjnych i nie osiągnie więcej niż ten ,który absolutnie nic nie robi .Ta całość jednoczy każdego człowieka .Prowadzi do zatarcia jakichkolwiek różnic między pojęciami dobra ,czy zła . Nic od tej pory nie ma już znaczenia ,gdyż cele postawione przez jednostkę ,przypominają bieg w kółko .Wszelkie filozofie okazują się tym samym i nie ma już wtedy znaczenia ,czy będziesz głupcem ,czy mędrcem . Rodzi się tym samym naturalne pytanie w umyśle :po co o tym mówić ,skoro nie można tego niczym wyrazić ? Są dwa sposoby ,aby opisać sedno tego ,czym to jest : albo zamilknie się ,albo użyje się sprzeczności ,które doprowadzą logiczny umysł do absurdu . Po co to mówię ? Żeby dać wam do zrozumienia ,że jest coś tak ogólnego ,czego dostrzeżenie daje boską moc . Przykład ? Wyobraź sobie stan ,kiedy nic nie jest w stanie zaszkodzić ci w żaden sposób ,gdyż pojmujesz ,że jest to niemożliwe . Zagrożenie życia wydaje się z tej perspektywy bez znaczenia ,gdyż jesteś całością i nie ma żadnej możliwości ,aby to przerwać . Daje to tym samym całkowitą wolność ,której chyba każdy usilnie szuka .Na takiego człowieka nie działają słowa ,ludzie -jednym słowem nic ,co mogłoby by wytrącić go z równowagi . Osiąga on tym samym charakterystyczny stan umysłu - pewien bezwład i zawieszenie .Co to daje ? W tym momencie jednostka może wybrać sobie dowolny cel : zając się magią ,polityką , matematyką lub niczym -gdyż wszystko będzie prowadzić do tego samego .Ten stan umysłu pozwala na gromadzenie ogromnych ilości energii ,gdyż zanika zewnętrzne rozproszenie ,wywołane iluzją i uzależnieniem od tysięcy czynników .Można przez to skoncentrować całą swoją istotę tylko na jednej rzeczy i spenetrować ją do granic możliwości .Prowadzi to absolutnego zatopienia się w przedmiocie obserwacji ,gdyż obserwator pojmuje ,że jest tym samym co przedmiot jego badań .Rozumie ,że poznanie opiera się wyłącznie na zjednoczeniu . Stan ten w niczym nie przypomina jakiegoś pesymizmu ,czy bezsensu życia -prowadzi do odurzenia każdą jego chwilą i zatraceniu się w każdym przedmiocie .Jednostka ma zupełnie jasny wybór co ma robić - na skalę kosmosu ,ponieważ znikają fizyczne ograniczenia .Doznanie całości jest jednak ograniczone przez stan świadomości w jakim się poruszamy i działamy w trakcie dnia .Pełniejsze doznanie tego dochodzi w głębi podświadomości ,gdzie należy się zwrócić , aby dojść do samopoznania ,do czego przecież każdy świadomie lub nie dąży .Jednak barierą jaką należy pokonać jest lęk przed utratą własnej tożsamości .To cena ,jaką należy "zapłacić " ,aby pojąć ,że ludzie wcale nie są czymś niezależnym ,ale tworzą pewien gobelin . To pewien rodzaj rozmycia ,co nie ma żadnego związku z jakimś rodzajem ograniczenia umysłowego . Ktoś taki ma wielką moc ,ponieważ cele jakie sobie postawi są wyrazem całego wnętrza ,a nie tylko wolą Ego . Istotne wydaje się tutaj pozbycie wszelkich lęków ,ponieważ dochodzi do zrozumienia ,że są wywołane sztucznymi reakcjami na wiele czynników .Lęk jest tym samym iluzją ,która jest niestety napędza ten świat .Zwróćcie uwagę ,że wiele z waszych działań ,ma zakorzeniony jakiś rodzaj lęku .Większość jest jednak ukryta i można ulec złudzeniu ,że jest się wolnym .Prosty przykład -uzależnienie od ludzi .Czy ktoś z was wyobraża sobie życie bez ani jednego człowieka ? Wydaje się to wynaturzone i obce ,ale taka jest prawda ,że nikt nie jest potrzebny do tego ,aby osiągnąć zrozumienie . Stanowimy niezależne istoty ,ale połączone czymś znacznie większym i mniejszym niż cokolwiek znanego nauce . To co tu zawarłem ,jest tylko zwróceniem uwagi na fakt istnienia pewnego uniwersalnego celu ,który jest tak naprawdę jedynym rozsądnym kierunkiem rozwoju .Wszelkie dyskusje na ten temat są z góry pozbawione sensu ,gdyż nie mogą opisać ,ani zaprzeczyć tego ,co stanowi całość .Więc dlaczego to robię ? Tylko dla idei zamanifestowania takiego faktu . |
|
misiek [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-11 00:26:16 |
Jedność Kiedy klaszcze jedna reka...:) Ladne, choc szalenie niespojne i wyobrazeniowe. Calosc. Calosc jest w kazdym doswiadczeniu, to co decyduje o tym co zauwarzamy to: ??? Audio Tele: 1. Gazety 2. Uwaga 3. TV Oczywiscie telewizja, ale pozostanmy przy uwadze obecnej w doswiadczeniu, im ona jest wieksza, nie chodzi o skupienia, ale o uwage, tak wielka ze zaczyna obejmowac sama siebie i spoczywac w sobie: Tym blizej jestesmy oswiadczenia....hmm po prostu Doswiadczenia, a nie wyobrazenia sobie doswiadczenia co funkcjonujac mniej wiecej normalnie robimy: Tak myslimy i normalnie "doswiadczamy" tylko naszych wyobrazen. Kto nie wierzy niech sobie popraktykuje samoobserwacje i uwaznosc chociaz przez minute:) Problem jest ze doswiadczenie nie zawiera w sobie sprzecznosci, "ból i rozkosz ,miłość i nienawiść ,ciemność i światło ", przy doswiadczeniu sa jednym: doswiadczeniem. Wyobraz sobie ze bezposrednio odbierasz bodzce z nerwow, nie przefiltrowane przez mozg, sieczka bialy szim bitowy, (przypominam, ze nic nie rozpoznajesz, rozpoznawaniei to funkcja wtorna) "Coś ,co sprawia ,że wszystko ,absolutnie wszystko traci sens i jednocześnie każda najmniejsza cząstka staje się tak ważna jak własne życie " To oczywiscie ciezki przypadek kaca, a raczej proba podnoszenia sie w nim. Kiedy doswiadczasz, "myslenie", pojecie sensu, waznosci, ba nawet pojecie pojecia i umyslu, traci sens. Wiesz jak istnieje kamien? "Czy wyobrażaliście sobie stan , kiedy zanika to co decyduje o waszej indywidualności?" A czy kiedykolwiek bylo cos takiego? Dalszej czesci nie komentuje, nie ma to sensu. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>
















