Malaavi
[ nieaktywne ]
Wysłano: 2005-09-04 09:22:22
|
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Dawca wolnosci. Wsrod wielu satanistow i jeszcze wiekszej liczby ludzi ktorzy nijak sie mieli do gloszonych przez siebie pogladow zwanych satanistycznymi spotkalem sie z dwiema opiniami na temat determinizmu. W duzym skrocie:
1.oczywiscie
2.spierdalaj (cytat, wiec prosze o wybaczenie slowa)
Osoby reprezentujace poglad pierwszy stwierdzily ze wolnosc nie istnieje a jedynie jej pozor, nieczesto umialy przyznac ze i logika wowczas nie istnieje, ale nie o tym watek.
Oczywiste jest ze gdy determinizm zaklada istnienie jednego mozliwego skutku dla jednego zespolu przyczyn to nie ma wolnosci. Bo nie ma niczego co mogloby dziac sie inaczej na tym dokladnie swiecie. Prawda.
(Malo tego, brak wolnosci sprawia ze nie istnieje cos takiego jak wlasne poglady na wolnosc, a tylko ich pozory, co - przynajmniej mnie - zniecheca do dyskusji)
Ale drugi poglad wyjasniany byl roznie, sprzecznie, i wyjasniony nigdy nie zostal.
Czlowiekowi czesc satanistow przyznaje prawo do wolnosci. Nawet ideowo satanizm sie tym chwali. Skad wiec ta wolnosc?
Pierwszym wyjasnieniem jest zdanie proste calkiem. Determinizm nie istnieje. Wowczas oczywiscie nie mozna ufac nauce. I tak faktem jest ze opisuje ona swiat w przyblizeniu, a jego nature wieloma sprzecznymi teoriami.
(Pozwole sobie na wyjasnienia - na swiecie obserwowano sporo zjawisk niewyjasnionych, obserwacje uznaje sie za bledne bo nie pasuja do praw uznanych za bezbledne. Zalozenie niekoniecznej poprawnosci praw daje dostep do wielu obserwacji udowadniajacych ze swiat zachowywal sie czasem wbrew prawom. Dowod ktory dowodzi swoje zalozenie, nie teze, ale nie gorszy niz ten stojacy u podstaw wspolczesnej nauki)
Drugie wyjasnienie mowi, ze swiadomosc ludzka jest skomplikowana i nie poznana. Tak wyjasniaja debile nie wyjasniajac niczego. Brak poznania nie oznacza nieistnienia. Stad - swiadomosc wciaz albo jest deterministyczna albo nie. Jesli jest, to sprzecznosc z pogladem glownym ("spierdalaj"), a jesli nie jest, to czemu (do Diabla!) ?
Drugie przechodzi wiec w trzecie - swiadomosc na ktoryms etapie uzyskuje panowanie nad determinizmem. Ja zakladam ze moje plemniki nie maja wolnej woli. Nie maja duszy (kwestia mojej wiary) ani ukladu nerwowego (kwestia obserwacji plemnikow u usobnikow homo sapiens i mojej wiary ze u mnie sa podobne). Wiec nie maja wolnej woli. Podobnie uwazam ze komorki jajowe nie maja wolnej woli. Kiedy wiec ma ja czlowiek? Juz zygota? moze 8 komorek? 666? 666 milionow?
Mozna to wyjasnic dusza. Ale czy aby na tym forum?
Wiec wyjasnienie inne. Czlowiek w pewnym momencie swojego zycia przelamuje lancuch determinizmu. Jako ze juz kilkuletnie dziecko ma pozorna mozliwosc wyboru nie gorsza niz czlowiek w pelni dorosly, trzeba uznac ze pojecie determinizmu i chec wypracowania wolnej woli nie ma tu nic do rzeczy.
Po drugie - nie mozna mowic o checi wypracowania wolnej woli u czegos co jeszcze jest deterministyczne.
Dlatego wolna wola musi byc dana z zewnatrz. (logika alternatywy, jesli nie z wewnatrz to z zewnatrz, oczywiscie nie mowie o ludzkim ciele, a tylko ludzkim bycie).
W jakis sposob czlowiek otrzymuje mozliwosc dokonania pierwszego wyboru. Wybor: "od dzis chce dokonywac wyborow" nie moze byc wyborem zerowym, wiec albo jest pierwszym (wowczas skad ta mozliwosc?) albo go nie ma.
Czlowiek moglby otrzymac wolna wole automatycznie? Oczywiscie nie. Chyba ze wolna wola bylaby bytem a nie cecha. Maszyna nie moze uzyskac wolnej woli, a jedynie osiagnac stopien skomplikowania percepcji i reakcji uniemozliwiajacy stwierdzenie automatycznosci empirycznie na skutek niepowtarzalnosci dowolnej chwili.
Gdyby czlowiek otrzymywal wolnosc od innego czlowieka, to skad mialby ja ten pierwszy? Znow dojdziemy do pojedynczych komorek ktore z zalozenia braku duszy tej wolnosci nie maja na pewno.
Wnioski:
1. mozliwe ze nie ma wolnosci. Nie ma wowczas wlasnych pogladow, niemozliwa jest obserwacja ani logiczne wnioskowania, co czyni ten wniosek sprzecznym i konczy wszelkie dyskusje z nim
2. mozliwe ze jest wolnosc, ale:
2a. jest ona bytem
lub
2b. jest dana od bytu wczesniejszego i/lub wyzszego od czlowieka
lub
2c. istnieje niezaleznie od rozwoju ciala czlowieka i tylko jej przejawy zaleza od stopnia jego rozwoju. Nazwana jest wtedy dusza, bo jako element wspoltworzacy czlowieka a nie bedacy jego cialem nie potrzebuje innej nazwy. Choc satanisci moga jej potrzebowac.
Wierzyc mozna we wszystko. Oczywiscie przy opcji 1 stwierdzenie ze sie wierzy juz jest sprzeczne. Pytam wiec osoby ktore wierza w poglady numer 2 - skad u Was wolnosc? |