| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-14 21:41:25 |
Nowa książka Okultury Peter J. Carroll "Psychonauta" (oryginalny tytuł: Liber Null/Psychonaut") Zdania różne już tu czytałem o magii chaosu, ale mimo wszystko polecam, jakop żelazną pozycję corpus hermeticum, kanonu pozycji ważnych dla rozwoju nowożytnej magii. Ja już mam(warto się zapisać na listę Okultury;-)) Ciekawe, co Wy na temat tego dzieła sądzicie, ja to już czytałem w oryginale i uważam, że faktycznie Carroll to chyba najważniejszy autor magiczny od czasów wujka Alicka... pozdr M93 |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-15 00:04:00 |
Nowa książka Okultury Witqa > (cut) A ja czekam na wersję Okultury... Ciekawe kiedy przyślą... Oby jak najszybciej, albowiem czas nagli, mature trza zdać po ludzku, a doba ma tylko 24 h. Kiedy dostałeś? I kiedy zamówiłeś? love, M. |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-16 18:55:18 |
Nowa książka Okultury > A ja czekam na wersję Okultury... Ciekawe kiedy przyślą... Oby jak > najszybciej, albowiem czas nagli, mature trza zdać po ludzku, a doba ma > tylko 24 h. No niestety, doba nie chce mieć więcej... > Kiedy dostałeś? I kiedy zamówiłeś? Dostałem knigę we Wtorek, a zamówiłem w ubiegły czwartek. Niezłe tempo sobie narzucili;-) > love, M. pozdr M93 |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-17 06:51:08 |
Nowa książka Okultury Witam :-) > > Kiedy dostałeś? I kiedy zamówiłeś? > > Dostałem knigę we Wtorek, a zamówiłem w ubiegły czwartek. Niezłe tempo > sobie narzucili;-) E, ja w poniedziałek i dostałem w środę :-)) Sama kniżka wygląda apetycznie, ale niestety nie miałem czasu na dobre się w nią zagłebić, ledwie 40 pierwszysch stron udało mi się jakotako przeczytać :-) Love, M. |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-18 19:03:51 |
Nowa książka Okultury > E, ja w poniedziałek i dostałem w środę :-)) > Sama kniżka wygląda apetycznie, ale niestety nie miałem czasu na dobre się > w nią zagłebić, ledwie 40 pierwszysch stron udało mi się jakotako > przeczytać :-) Czytaj zatem dalej, im głębiej, tym ciekawiej;-))) > Love, M. Love Law Will M93 |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-27 22:44:49 |
Nowa książka Okultury Witam :-) > > E, ja w poniedziałek i dostałem w środę :-)) > > Sama kniżka wygląda apetycznie, ale niestety nie miałem czasu na > dobre się > > w nią zagłebić, ledwie 40 pierwszysch stron udało mi się jakotako > > przeczytać :-) > > Czytaj zatem dalej, im głębiej, tym ciekawiej;-))) > Przeczytałem. Udało mi się znaleźć kilka literówek, a do tego brak 1 oznaczenia w jednej ilustracji (W teorii katastrof brak podpisu pod ilustracja 2, ale na szczęście można się domyślić :-P). Książka sama w sobie bardzo dobra. Każdy adept magii chaosu powinien ją przyswoić - a zwłaszcza Ci którzy uważają iż najważniejsza jest praktyka :-> Btw: Ktoś czytał Może TABU z okultury? (bo właśnie sobie zamówiłem :>). Jeśli tak to opinie proszę :-) > > Love, M. > > Love Law Will Peace, Love, Screwdriver, M. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-04-08 14:12:15 |
Nowa książka Okultury > Btw: Ktoś czytał Może TABU z okultury? (bo właśnie sobie zamówiłem :>). > Jeśli tak to opinie proszę :-) Dobra ksiazka, choc nieco "popowa". :] Ale przyjemna w odbiorze, a inspiracje do praktyk mozna ze wszystkiego i tak wyniesc. :P Przynajmniej napisana przez autorow lepszych niz rozmaici new-age'owi guru. ;> |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-08 20:28:39 |
Nowa książka Okultury 400 > > Btw: Ktoś czytał Może TABU z okultury? (bo właśnie sobie zamówiłem > :>). > > Jeśli tak to opinie proszę :-) > > Dobra ksiazka, choc nieco "popowa". :] > Ale przyjemna w odbiorze, a inspiracje do praktyk mozna ze wszystkiego i > tak wyniesc. :P Przynajmniej napisana przez autorow lepszych niz rozmaici > new-age'owi guru. ;> Taa, new age roxass :-) Jakoś nie mam czasu czytać. Dziś muszę przerobić Kwantowy opis ruchu cząstek i napisać z tego referat. I w necie nie znalazłem nic konkretnego co by mnie i odbiorców mogło zainteresować. Holy Smokes, I don't wanna die! Love, M. |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-27 22:49:37 |
Nowa książka Okultury > Przeczytałem. Udało mi się znaleźć kilka literówek, a do tego brak 1 > oznaczenia w jednej ilustracji (W teorii katastrof brak podpisu pod > ilustracja 2, ale na szczęście można się domyślić :-P). Książka sama w > sobie bardzo dobra. Każdy adept magii chaosu powinien ją przyswoić - a > zwłaszcza Ci którzy uważają iż najważniejsza jest praktyka :-> Księga jedną z najważniejszych jest;-))) > Btw: Ktoś czytał Może TABU z okultury? (bo właśnie sobie zamówiłem :>). > Jeśli tak to opinie proszę :-) Milusie, choć nic specjalnego do mojego życia nie wniosło... Antrpologia kultury i to lekko szemrana;-))) > Peace, Love, Screwdriver, > > M. pozdr M93 |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-27 22:55:13 |
Nowa książka Okultury Witam > Księga jedną z najważniejszych jest;-))) Łyżka na to : nie możliwe :-) Pamiętaj jednak że to Ty się wyginasz a nie łyżka. > > > Btw: Ktoś czytał Może TABU z okultury? (bo właśnie sobie zamówiłem > :>). > > Jeśli tak to opinie proszę :-) > > Milusie, choć nic specjalnego do mojego życia nie wniosło... > Antrpologia kultury i to lekko szemrana;-))) Nasz wszechświat jest wkońcu absolutnie relatywistyczny :-) Co do "wnoszenia w życie" to w moje również niewiele rzeczy wniosło cokolwiek :-) > M93 M. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-28 14:30:38 |
Nowa książka Okultury TABU > Milusie, choć nic specjalnego do mojego życia nie wniosło... > Antrpologia kultury i to lekko szemrana;-))) własnie poluję tę książkę :P i jeszcze tą o czarownicach... będę mogła rzucac uroki na Sho ;) :* |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-28 22:39:05 |
Nowa książka Okultury > własnie poluję tę książkę :P > i jeszcze tą o czarownicach... będę mogła rzucac uroki na Sho ;) :* A to jakowychś polowań trzeba? Zamów i już;-))) |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-29 13:10:24 |
Nowa książka Okultury > A to jakowychś polowań trzeba? Zamów i już;-))) amen :))) |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-05 20:09:38 |
Nowa książka Okultury > > > A to jakowychś polowań trzeba? Zamów i już;-))) > > amen :))) To i ja nabiję sobię posta. :-) |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-04-08 14:13:21 |
Nowa książka Okultury > > > A to jakowychś polowań trzeba? Zamów i już;-))) > > amen :))) > To i ja nabiję sobię posta. :-) Przepraszam, czy do watku czatowego to ja dobrze trafilem? :D |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-08 20:29:05 |
Nowa książka Okultury > > > > A to jakowychś polowań trzeba? Zamów i już;-))) > > > amen :))) > > To i ja nabiję sobię posta. :-) > Przepraszam, czy do watku czatowego to ja dobrze trafilem? :D W zasadzie? |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-08 17:50:03 |
Nowa książka Okultury > > > > A to jakowychś polowań trzeba? Zamów i już;-))) > > > amen :))) > > To i ja nabiję sobię posta. :-) > > Przepraszam, czy do watku czatowego to ja dobrze trafilem? :D Przepraszam Kolegów, ale to ja może powiem, że zawsze jest tak, że ktoś musi skończyć. EOT w tym poddrzewku. pozdr M93 |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-28 16:32:52 |
Nowa książka Okultury > własnie poluję tę książkę :P > i jeszcze tą o czarownicach... będę mogła rzucac uroki na Sho ;) :* Czekam z niecierpliwością :] |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-05 20:10:41 |
Nowa książka Okultury Witq > > własnie poluję tę książkę :P > > i jeszcze tą o czarownicach... będę mogła rzucac uroki na Sho ;) :* > > Czekam z niecierpliwością :] A na mnie kto rzuci urok/i? ;-( jestem smutny, nikt nie chce na mnie rzucać uroku/ów ;-( :-) Love, M. :D |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-04-08 14:15:09 |
Nowa książka Okultury I na mnie tez urok poprosze. Nie ma milszego widoku niz czarownica rzucajaca uroki. :] |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-08 20:30:30 |
Nowa książka Okultury > I na mnie tez urok poprosze. Nie ma milszego widoku niz czarownica > rzucajaca uroki. :] Zwłaszcza jak tak miło synchronicznie rusza się w górę i w dół, lekko kołysząc na boki z takim fajnym szaleństwem w oczach. Taaa... |
|
Krasnolud [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-27 23:58:28 |
Nowa książka Okultury > Btw: Ktoś czytał Może TABU z okultury? (bo właśnie sobie zamówiłem :>). > Jeśli tak to opinie proszę :-) Ksiażeczka fajna choć IMHO tak sobie odkrywcza. To co mi bardzo przeszkadza to za dużo czystej kazuistyki, za mało rzetelnej naukowej analizy. Są np. zamieszczane fragmenty textów dość powszechnie znanych, jakieś listy od czytelników, rzeczy w stylu x powiedział mi że itp. To robi dość spory mętlik, choć jako całość bywa ciekawe. Na pewno przeczytać warto. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-28 14:28:53 |
Nowa książka Okultury A zamawiałeś już ksiażki z tego wydawnictwa? Bo ja właśnie chciałabym zamówić kilka i chciałam się spytać w jakim czasie dostarczają i czy polecasz :> |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-28 22:42:20 |
Nowa książka Okultury > A zamawiałeś już ksiażki z tego wydawnictwa? Bo ja właśnie chciałabym > zamówić kilka i chciałam się spytać w jakim czasie dostarczają i czy > polecasz :> Zamawiałem niejednokrotnie. Mam prawie wszystko z ich katalogu. Książki polecam, świetny poziom edytorski, niezłe ceny, szybki czas doręczenia, ok. 5-7 dni. Dają radę;-))) Polecam też LaShtal Press, jak kto lubi takie tematy.... pozdr M93 |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-05 20:06:11 |
Nowa książka Okultury Witam > > A zamawiałeś już ksiażki z tego wydawnictwa? Bo ja właśnie chciałabym > > > zamówić kilka i chciałam się spytać w jakim czasie dostarczają i czy > > > polecasz :> Ja ze swojej strony polecam :-) Choć czasami pojawiają się literówki itp :-) ale tak już jest wszędzie. > > Zamawiałem niejednokrotnie. Mam prawie wszystko z ich katalogu. > Książki polecam, świetny poziom edytorski, niezłe ceny, szybki czas > doręczenia, ok. 5-7 dni. Dają radę;-))) W moim wypadku 1-2 dni od daty realizacji przelewu... dziwne? > Polecam też LaShtal Press, jak kto lubi takie tematy.... Od nich nic nie brałem, aczkolwiek miałem w łapkach tłumaczenie "necronomiconu" Azarewicza (jakkolwiek bujdą by ten al azif nie był, wyd. Fox) > pozdr > M93 Love, M. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-29 13:11:17 |
Nowa książka Okultury okej... dzieki :* ;) to Sho przygotuj się na ten urok :D LAJLA |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-30 01:12:38 |
Nowa książka Okultury > okej... dzieki :* ;) > > to Sho przygotuj się na ten urok :D I'm ready. BTW, nie wiem czy Ci ktoś mówił, ale żeby rzucać uroki nie wystarczy kupić książkę i ją przeczytać :) |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-03-30 17:41:26 |
Nowa książka Okultury > BTW, nie wiem czy Ci ktoś mówił, ale żeby rzucać uroki nie wystarczy kupić > książkę i ją przeczytać :) no wiesz? ;( zrozumiałam żaluzję... |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-05 20:08:27 |
Nowa książka Okultury Witam > > BTW, nie wiem czy Ci ktoś mówił, ale żeby rzucać uroki nie wystarczy > kupić > > książkę i ją przeczytać :) > Mądrze prawisz Shogun :-) > > no wiesz? ;( > zrozumiałam żaluzję... Jesteś blądynkom? :-) Żartuje, albo i nie :-) Żeby rzucać uroczki i czarofać potrzeba dłuuugiej praktyki :-) I nie ma tutaj naturalnych oświeconych którzy od tak sobie wysrywają zmiany w rzeczywistości. Love, M. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2006-04-08 14:09:15 |
Nowa książka Okultury > I nie ma tutaj naturalnych oświeconych którzy od tak sobie wysrywają > zmiany w rzeczywistości. Ja Jestem. :] |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-08 20:26:52 |
Nowa książka Okultury > > I nie ma tutaj naturalnych oświeconych którzy od tak sobie wysrywają > > > zmiany w rzeczywistości. > > Ja Jestem. :] Kłamiesz. Tak naprawdę nie ma Ciebie. Love, M. |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-06 02:13:44 |
Nowa książka Okultury > I nie ma tutaj naturalnych oświeconych którzy od tak sobie wysrywają > zmiany w rzeczywistości. > > Love, M. nie chce sie chwalic...ale pare rzeczy ciekawych mialo miejsce ktore wierze ze zostaly zapoczatkowane przez moj swiadomy umysl - mialo to miejsce kilkakrotnie w roznych sytuacjach - pracy, londynskim miescie, pubie, oraz kilku innych - Ci ktorzy byli obserwatorami z plebsu twierdzili ze jestem swirem, psycholem, nienormalnym itp. oraz ze dokonalem niemozliwego - ich proby szukania tlumaczenia racjonalnych wyjasnien spowodawaly ze w kazdej grupie "nieoswieconych" stalem sie outsiderem i strasznie sie z tego ciesze :> No ale to przeszlosc dawna - teraz juz jest znacznie ciekawiej :> Pozdro M. |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-06 19:45:53 |
Nowa książka Okultury Love, M. > nie chce sie chwalic...ale pare rzeczy ciekawych mialo miejsce ktore > wierze ze zostaly zapoczatkowane przez moj swiadomy umysl - mialo to > miejsce kilkakrotnie w roznych sytuacjach - pracy, londynskim miescie, > pubie, oraz kilku innych - Ci ktorzy byli obserwatorami z plebsu > twierdzili ze jestem swirem, psycholem, nienormalnym itp. oraz ze > dokonalem niemozliwego - ich proby szukania tlumaczenia racjonalnych > wyjasnien spowodawaly ze w kazdej grupie "nieoswieconych" stalem sie > outsiderem i strasznie sie z tego ciesze :> No ale to przeszlosc dawna > - teraz juz jest znacznie ciekawiej :> > Wiara to kwestia przyzwyczajeń. Ja się zatem nie będę chwalił, bo nic niezwykłego mi się nie przydaża, ani tym bardziej mój umysł nie jest świadomy. Co do bycia outsiderem - mam na to różne poglądy, ale głównie jest to męczące. Witam |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-07 00:07:01 |
Nowa książka Okultury > Wiara to kwestia przyzwyczajeń. Smieszne zdanie :P A co jesli ktos nie ma przyzwyczajen ? ale jesli tak to chyba tylko mam przyzwyczajenie jesc, wydalac i pic wode - to chyba jedyna moja wiara :> > > Ja się zatem nie będę chwalił, bo nic niezwykłego mi się nie przydaża, ani > tym bardziej mój umysł nie jest świadomy. Co do bycia outsiderem - mam na > to różne poglądy, ale głównie jest to męczące. > > Witam Bycie outsiderem tak by nikt o tym nie wiedzial nie jest meczace :> (tak jak na tym forum jestem tylko szalonym blaznem tak w zyciu kazda pojedyncza osoba zna tylko czesc mnie za outsidera uwazam sie pod tym wzgledem ze jeszcze z absolutnie zadnym przejawem rzeczywistosci i jakimkolwiek czlowiekiem czy grupa ludzi nie bylem zwiazany blizszym poznaniem ani pelna akceptacja - coz kazdy ma swoje poglady mnie moja nie-samotnosc cieszy...) Ale niezywy transgresja obojetnie w ktorym kierunku juz w sobie jest niezwykla i czyni czlowieka niezwyklym - czyz nie ? unikalnosc przezyc podczas cwiczen ld, medytacji, rytualow, oobe, praktykowan roznych systemow magicznych i zestawow wierzen daje niesamowite przezycia ktore kazdego z transgresujacych czyni niesamowita persone - realne doswiadczenia bledna z doswiadczeniami ktore przezywa sie podczas jakiegokolwiek stanu zmienionego postrzegania (percepcji, swiadomosci, odbioru....) Pozdrawiam M. |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-07 01:09:37 |
Nowa książka Okultury W. > > Wiara to kwestia przyzwyczajeń. > > Smieszne zdanie :P Możliwe, ale całe życie jest jednym wielkim śmiechem :-) > A co jesli ktos nie ma przyzwyczajen ? ale jesli tak to chyba tylko mam > przyzwyczajenie jesc, wydalac i pic wode - to chyba jedyna moja wiara > :> Jeśli ktoś nie ma przyzwyczajeń, to generalnie nie patrzy przez ego, ale jeśli w Twoim wypadku wnioskując z wypowiedzi zachodzi tutaj jakiś paradoks, obrazuje go dalsza część Twojej odpowiedzi :-) (wspominanie o niezwykłości, wyjątkowości - to też emanacje ego[również -izmu]) :-) > > Ja się zatem nie będę chwalił, bo nic niezwykłego mi się nie > przydaża, ani > > tym bardziej mój umysł nie jest świadomy. Co do bycia outsiderem - > mam na > > to różne poglądy, ale głównie jest to męczące. > > > > Witam > > Bycie outsiderem tak by nikt o tym nie wiedzial nie jest meczace :> Szczerze wątpie, bycie outsiderem jest męczące, bowiem budować siebie w oczach innych od początku, na nowo, jest wcale nie tak łatwo. > (tak jak na tym forum jestem tylko szalonym blaznem tak w zyciu kazda > pojedyncza osoba zna tylko czesc mnie za outsidera uwazam sie pod tym > wzgledem ze jeszcze z absolutnie zadnym przejawem rzeczywistosci i > jakimkolwiek czlowiekiem czy grupa ludzi nie bylem zwiazany blizszym > poznaniem ani pelna akceptacja - coz kazdy ma swoje poglady mnie moja > nie-samotnosc cieszy...) Cieszenie się z własnej samotności, czy troszeczkę pyszne przechwalanie się mianem szalonego błazna to też pewien przejaw przyzwyczajenia i ego? :-) > Ale niezywy transgresja obojetnie w ktorym kierunku juz w sobie jest niezwykla i czyni czlowieka niezwyklym - czyz nie ? unikalnosc przezyc podczas cwiczen ld, medytacji, rytualow, oobe, praktykowan roznych systemow magicznych i zestawow wierzen daje niesamowite przezycia ktore kazdego z transgresujacych czyni niesamowita persone - realne doswiadczenia bledna z doswiadczeniami ktore przezywa sie podczas jakiegokolwiek stanu zmienionego postrzegania (percepcji, swiadomosci, odbioru....) Ja nie uważam się za niezwykłego transgresując. Różnica między tym kto nie transgresuje i tym kto to czyni jest nikła i opiera się tylko na tym iż transgresujący otwierają się na większą ilość informacji, bodźców - ale czy to czyni z Ciebie odrazu jakiegoś bardziej wartościowego człowieka? W aspekcie społecznym Twoje wewnętrzne doświadczenia i tak niewiele wnoszą, zatem nie jesteś niezwykły dla reszty, chyba iż usilnie do tej niezwykłości dążysz -> starasz się być niezwykły (hę?). Chwaląc się tym iż jesteś niezwykły - owszem staniesz się dla społeczeństwa taki - taki 'pierdolony skurwysyn którego należy zniszczyć'. Co do realności doświadczeń - ciekawie to sformułowałeś - "realne doświadczenia bledną..." czyż to nie dziwne? To znaczy iż te przeciwne do realnych - nierealne - są lepsze, wywyższają Cię ponad innych? Poza tym, wspomniałem o transgresyjnym otwieraniu się na większą dozę informacji - wszelkie te doświadczenia "zmienionych" stanów percepcji są najnormalniejsze. Po prostu, w dniu powszednim bez odpowiednich praktyk ignorujesz te informacje - co nie znaczy że ich nie ma. Zatem jeśli są, a Ty się na nie otwierasz - to nie jest to nic niezwykłego. Ot, po prostu wiesz więcej, stopniowo coraz więcej. I to staje się codziennym. "Zmienione stany świadomości" też są zasadniczo złudnym pojęciem - bowiem Twoja świadomość podlega CIĄGŁEJ zmianie, nawet gdy sobie pijesz kawę, zastanawiając się nad czymkolwiek innym, koncentrując, relaksując etc. Sama ich zmienność i zmienianie nie jest niczym niezwykłym. Nie patrz przez ego :-) 333.M. |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-07 01:25:33 |
Nowa książka Okultury > > Jeśli ktoś nie ma przyzwyczajeń, to generalnie nie patrzy przez ego, ale > jeśli w Twoim wypadku wnioskując z wypowiedzi zachodzi tutaj jakiś > paradoks, obrazuje go dalsza część Twojej odpowiedzi :-) (wspominanie o > niezwykłości, wyjątkowości - to też emanacje ego[również -izmu]) :-) musialbys mnie poznac by zrozumiec...coz taki jest net... > Cieszenie się z własnej samotności, czy troszeczkę pyszne przechwalanie > się mianem szalonego błazna to też pewien przejaw przyzwyczajenia i ego? > :-) coz zalezy jak kto to odbiera...widzisz slowa moje nie maja wydzwieku kiedy mowie je na zywo - maja taki kiedy sa splaszczone to czystego jezyka pisanego ale to prawda me ego jeszcze jest ale coz rzec skoro nie ma mnie juz. > Ja nie uważam się za niezwykłego transgresując. Różnica między tym kto nie > transgresuje i tym kto to czyni jest nikła i opiera się tylko na tym iż > transgresujący otwierają się na większą ilość informacji, bodźców - ale > czy to czyni z Ciebie odrazu jakiegoś bardziej wartościowego człowieka? W > aspekcie społecznym Twoje wewnętrzne doświadczenia i tak niewiele wnoszą, > zatem nie jesteś niezwykły dla reszty, chyba iż usilnie do tej > niezwykłości dążysz -> starasz się być niezwykły (hę?). Chwaląc się tym > iż jesteś niezwykły - owszem staniesz się dla społeczeństwa taki - taki > 'pierdolony skurwysyn którego należy zniszczyć'. :> na szczescie robie tylko na necie...taka mala zabawa przez neta albo moze jak sam powiedziales...proba dowartosciowania ego ? ktoz wie wszystko jest wszystkim :> > Co do realności doświadczeń - ciekawie to sformułowałeś - "realne > doświadczenia bledną..." czyż to nie dziwne? To znaczy iż te przeciwne do > realnych - nierealne - są lepsze, wywyższają Cię ponad innych? nie wlasciwie czesto wpadam w pulapki wlasnych nie przemyslanych slow bowiem nie przywiazuje do niczego wagi a raczej nie przywiazuje wagi do rzeczy ktore sa dla mnie niewazne a pozniej wlasnie wynikaja z tego paradoksy...rzucam slowa ktore sa jeszcze we mnie a ktore nie sa dla mnie wazne a kiedy zmusi sie mnie do refleksji dochodze do wniosku ze wlasnie zaprzeczam sam sobie :> ot glownie dlatego jestem szalonym blaznem...dla smiechu :D > "Zmienione stany świadomości" też są zasadniczo złudnym pojęciem - bowiem > Twoja świadomość podlega CIĄGŁEJ zmianie, nawet gdy sobie pijesz kawę, > zastanawiając się nad czymkolwiek innym, koncentrując, relaksując etc. > Sama ich zmienność i zmienianie nie jest niczym niezwykłym. se katet :> > Nie patrz przez ego :-) hmm...wiesz co jest taki we mnie jeden problem - roszczepienie mysli, nie wiem jak to wyjasnic moje mysli uderzaja mnie na raz z kilku stron jednoczesnie i rownoczesnie odbieram sprzeczne sygnaly ktore powoduja paradoks bowiem kazdy wybor jest ograniczony nie wyborem kolejnej mysli - nasluchuje kazdego szumu i mowiac nie patrz przez ego mysle tez o tym wszystkim i mam ego jednoczesnie go nie posiadajac a jednoczesnie posiadajac wiele wiele innych - to tak jakby ciagle nasluchiwal kazdej mysli a skupiajac sie swiadomie na tym tekscie ograniczal sie do wyboru ktorym lubie sie bawic - normalnie w towarzystwie zazwyczaj milcze...milcze z usmiechem na twarzy "nasluchujac" wszech...przenikajacego sie wszystkiego? , z jednym bliskim przyjacielem fechtuje na slowa dla zabawy a czasem z innymi po prostu smieje sie z zycia...ale czesto po prostu milcze bowiem kazdy ruch jawi mi sie ograniczeniem - ot pelno jeszcze rzeczy ktorych nie rozumiem :< M. |
|
Ranides [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-20 18:24:43 |
Nowa książka Okultury > [...] rownoczesnie odbieram sprzeczne sygnaly ktore powoduja > paradoks bowiem kazdy wybor jest ograniczony nie wyborem kolejnej mysli > [...] milcze z usmiechem na twarzy "nasluchujac" > wszech...przenikajacego sie wszystkiego > [...] > bowiem kazdy ruch jawi mi sie > ograniczeniem - ot pelno jeszcze rzeczy ktorych nie rozumiem :< ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~ Fantastyczne podejście (nieistotne , czy jest ono wrodzone, czy też wypracowane). Muszę zapamiętać, wziąć pod uwagę... Wybacz takie pocięcie tekstu, ale chciałbym się upewnić czy dobrze zrozumiałem twoją wypowiedź. Jeśli takie wycięcie zmienia sens twoich słów, to po prostu mnie opieprzysz, i będę wiedział, że coś źle zrozumiałem ;) |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2006-04-20 19:14:28 |
'Anything goes' Feyerabenda. > Fantastyczne podejście (nieistotne , czy jest ono wrodzone, czy też > wypracowane). Muszę zapamiętać, wziąć pod uwagę... ~~~ Umysłowa 'wszystkożerność' ? Po części to już było pod postacią anarchizmu metodologicznego Feyerabenda - http://pl.wikipedia.org/wiki/Anarchizm_metodologiczny -. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-05 23:02:19 |
Nowa książka Okultury > Jesteś blądynkom? :-) > > Żartuje, albo i nie :-) jestem a skąd wiesz? |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-06 19:46:59 |
Nowa książka Okultury Witq > > Jesteś blądynkom? :-) > > > > Żartuje, albo i nie :-) > > jestem a skąd wiesz? > Zgadywałem. Jakieś fotki? :-) Love, M. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-07 20:34:44 |
Nowa książka Okultury > Zgadywałem. Jakieś fotki? :-) a co to kącik randki w ciemno? masz moją fotkę w avatarze i starczy. Teraz farbuje sie na ciemno bo to sztuczna inteligencja. |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-08 20:25:03 |
Nowa książka Okultury > > > Zgadywałem. Jakieś fotki? :-) > > a co to kącik randki w ciemno? masz moją fotkę w avatarze i starczy. Teraz > farbuje sie na ciemno bo to sztuczna inteligencja. To akurat wiem. A co do fotki z Avatara to myślałem że to jakiś artwork :-) Love, M. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-08 22:23:52 |
Nowa książka Okultury > To akurat wiem. A co do fotki z Avatara to myślałem że to jakiś artwork > :-) sugerujesz że wyglądam jak obraz pikassa? O_o no wiesz??? |
|
niezywy [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-04-08 23:38:43 |
Nowa książka Okultury > > > To akurat wiem. A co do fotki z Avatara to myślałem że to jakiś > artwork > > :-) > sugerujesz że wyglądam jak obraz pikassa? O_o no wiesz??? :/ nie. |
|
Radek [ nieaktywne ] Wysłano: 2006-07-04 00:49:33 |
Nowa książka Okultury > Ja już mam(warto się zapisać na listę Okultury;-)) > Ciekawe, co Wy na temat tego dzieła sądzicie, ja to już > czytałem w oryginale i uważam, że faktycznie Carroll to > chyba najważniejszy autor magiczny od czasów wujka Alicka... Koniecznie musze to przeczytać. Tylko kilka groszy uzbieram :) Wiem, że warto. To wydawnictwo trzyma poziom. Chwała im za to! |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















