Satan.pl > Forum > Transgresja >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Opętanie Doskonałe
Marek 2007-12-16 - 21:20:45
 i jeszcze
Tiss 2007-12-17 - 23:26:05
 i jeszcze egzorcysci
Kajetan 2007-12-18 - 08:29:09
 no to jeszcze
Tiss 2007-12-18 - 21:12:53
 no to jeszcze
Kajetan 2007-12-18 - 21:26:18
 no to jeszcze
Malaavi 2008-01-17 - 22:03:21
 i jeszcze
Marek 2008-03-20 - 15:58:22
 Opętanie Doskonałe
Malaavi 2007-12-18 - 09:56:43
 Opętanie Doskonałe
Marek 2007-12-18 - 18:17:59
 Opętanie Doskonałe
Tiss 2007-12-18 - 22:25:01
 Opętanie Doskonałe
Cień 2007-12-16 - 22:41:03
 Opętanie Doskonałe
Sirrush 2007-12-17 - 14:42:54
 Opętanie Doskonałe
Cień 2007-12-17 - 15:12:20
 Opętanie Doskonałe
Kajetan 2007-12-17 - 19:49:57
 Opętanie Doskonałe
Cień 2007-12-17 - 20:20:51
 Opętanie Doskonałe
Myszołów 2007-12-17 - 20:33:50
 Opętanie Doskonałe
Cień 2007-12-17 - 21:30:24
 Opętanie Doskonałe
Myszołów 2007-12-17 - 21:32:49
 Opętanie Doskonałe
Marek 2007-12-24 - 16:04:45
 Opętanie Doskonałe
Cień 2007-12-24 - 16:41:14
 Opętanie Doskonałe
Marek 2007-12-24 - 18:36:44
 Opętanie Doskonałe
Marek 2007-12-16 - 22:48:49
 o opętaniach
Tiss 2007-12-17 - 22:39:34
 o opętaniach
ScarleTT 2008-05-30 - 23:59:11
 Opętanie Doskonałe
E t o s 2008-03-03 - 14:36:16
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-03-03 - 18:45:44
 Opętanie Doskonałe
E t o s 2008-03-03 - 19:33:07
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-03-03 - 21:23:42
 Opętanie Doskonałe
E t o s 2008-03-03 - 21:39:41
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-03-03 - 22:11:49
 Opętanie Doskonałe
Kostrzewska 2008-03-03 - 22:26:09
 Opętanie Doskonałe
E t o s 2008-03-04 - 00:31:39
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-03-04 - 23:24:19
 Opętanie Doskonałe
E t o s 2008-03-05 - 10:24:08
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-03-05 - 15:55:39
 Opętanie Doskonałe
E t o s 2008-03-05 - 18:52:48
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-03-07 - 00:17:46
 Opętanie Doskonałe
E t o s 2008-03-11 - 10:41:03
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-03-11 - 19:34:58
 e o T (N)
E t o s 2008-03-12 - 08:57:40
 e o T (N)
Cień 2008-03-12 - 16:26:14
 Doskonałe Opętanie Umysłu
liquid9 2008-03-04 - 12:25:01
 Doskonałe Opętanie Umysłu
Cień 2008-03-05 - 00:03:54
 Doskonałe Opętanie Umysłu
E t o s 2008-03-05 - 12:57:03
 Doskonałe Opętanie Umysłu
Cień 2008-03-05 - 16:02:55
 Doskonałe Opętanie Umysłu
E t o s 2008-03-05 - 18:22:24
 Doskonałe Opętanie Umysłów
liquid9 2008-03-05 - 18:13:28
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Cień 2008-03-06 - 20:29:42
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Angus McGregor 2008-03-08 - 15:05:25
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Cień 2008-03-09 - 00:26:29
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Darajevahos 2008-03-09 - 16:20:01
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Angus McGregor 2008-03-09 - 01:18:07
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Cień 2008-03-09 - 01:27:06
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Angus McGregor 2008-03-09 - 01:36:07
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Cień 2008-03-09 - 10:34:38
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Angus McGregor 2008-03-09 - 13:43:40
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Cień 2008-03-09 - 14:16:45
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Angus McGregor 2008-03-09 - 20:44:32
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Cień 2008-03-09 - 21:36:21
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Angus McGregor 2008-03-09 - 22:02:17
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Cień 2008-03-09 - 23:07:36
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Angus McGregor 2008-03-10 - 00:08:50
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Cień 2008-03-10 - 19:58:30
 Doskonałe Opętanie Umysłów
liquid9 2008-03-08 - 15:19:12
 Doskonałe Opętanie Umysłów
Cień 2008-03-09 - 00:45:04
 Doskonałe Opętanie Umysłów
liquid9 2008-03-11 - 10:45:27
 Doskonałe Opętanie Umysłów
E t o s 2008-03-11 - 09:54:12
 Doskonałe Opętanie Umysłów
liquid9 2008-03-14 - 17:21:22
 Doskonałe Opętanie Umysłów
E t o s 2008-03-14 - 22:00:09
 Doskonałe Opętanie Umysłów
liquid9 2008-03-15 - 02:42:15
 Doskonałe Opętanie Umysłów
E t o s 2008-03-15 - 22:40:36
 Doskonałe Opętanie Umysłu
Darajevahos 2008-03-05 - 21:04:10
 Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
liquid9 2008-03-08 - 15:27:32
 Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
Darajevahos 2008-03-08 - 16:17:57
 Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
liquid9 2008-03-08 - 16:47:57
 Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
Darajevahos 2008-03-08 - 17:19:16
 Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
liquid9 2008-03-11 - 10:55:50
 Opętanie Doskonałe
Malaavi 2008-04-14 - 18:15:47
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-04-15 - 14:57:27
 Opętanie Doskonałe
Malaavi 2008-04-16 - 14:23:39
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-04-16 - 15:03:59
 Opętanie Doskonałe
Malaavi 2008-04-25 - 14:59:17
 Opętanie Doskonałe
Cień 2008-04-26 - 00:39:41
 Opętanie Doskonałe
Malaavi 2008-04-27 - 15:48:24
 Opętanie Doskonałe analnie
Corvus 2007-12-19 - 16:58:59
 Opętanie Doskonałe analnie
Szatan_rotfl 2007-12-21 - 07:35:02
 Opętanie Doskonałe analnie
Corvus 2007-12-21 - 21:52:14
 Opętanie Doskonałe analnie
Szatan_rotfl 2007-12-22 - 03:41:15
 Opętanie Doskonałe analnie
Corvus 2008-05-11 - 09:06:20
 Opętanie Doskonałe analnie
Szatan_rotfl 2008-05-11 - 23:04:36
 Opętanie Doskonałe analnie
Corvus 2008-05-12 - 00:20:53
 Opętanie Doskonałe analnie
Szatan_rotfl 2008-05-12 - 01:10:02
 Opętanie Doskonałe analnie
Szatan_rotfl 2008-05-11 - 23:06:12
 Opętanie Doskonałe analnie
Corvus 2008-05-12 - 00:31:40
 Opętanie Doskonałe analnie
Marek 2008-03-20 - 16:00:39
 Opętanie Doskonałe analnie
Corvus 2008-03-20 - 18:59:47
 Opętanie Doskonałe analnie
Marek 2008-03-20 - 19:03:58
 Opętanie Doskonałe analnie
Corvus 2008-05-11 - 08:59:43
 Opętanie Doskonałe analnie
M.N. Ramirez 2008-05-13 - 17:52:40
 Opętanie Doskonałe
Cerbera 2008-01-28 - 13:23:46
 Opętanie Doskonałe
Szatan_rotfl 2008-02-15 - 18:29:21
 Opętanie Doskonałe
Darajevahos 2008-02-15 - 20:40:17
 Opętanie Doskonałe
modra 2008-02-15 - 22:18:16
 Opętanie Doskonałe
Darajevahos 2008-02-15 - 23:09:17
 Opętanie Doskonałe
modra 2008-02-15 - 23:21:39
 Opętanie Doskonałe
Darajevahos 2008-02-16 - 10:27:58
 Opętanie Doskonałe
modra 2008-02-16 - 12:47:57
 Opętanie Doskonałe
Darajevahos 2008-02-16 - 20:14:15
 Opętanie Doskonałe
modra 2008-02-16 - 20:39:21
 Opętanie Doskonałe
Szatan_rotfl 2008-02-15 - 20:41:56
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
21:20:45

Opętanie Doskonałe
Jak już zapowiadałem w innym poście chciałbym stworzyć temat, w którym zapytuję was o możliwości bądź też nie istnienia opętań nazywanych doskonałymi. Nie spotkałem się nigdy bliżej z tematyką, więc wolę zapytać was, może poszerzycie mój punkt widzenia na sprawę. Swoiste oświecenie. A natknąłem się na to pojęcie pewnego dnia rozmawiając z nikim innym jak z Piotrem Sadomą posiadającym tutaj na satanie galerię. Nie wiem na czym to polega i czy ktoś z was bliżej jest z tym tematem obeznany, ja słyszałem taka wersję, że jest to po prostu swobodne i zupełnie dobrowolne oddanie sie pod władanie istotom duchowym z innych światów. Może ktoś mógłby mi to bliżej wytłumaczyć?
A pytam bo nie zajmuje się tą kwestią i nie zajmowałem się wcześniej niczym związanym z okultyzmem, pytam więc z czystej ciekawości.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-17
23:26:05

i jeszcze
> Jak już zapowiadałem w innym poście chciałbym stworzyć temat, w którym  
> zapytuję was o możliwości bądź też nie istnienia opętań nazywanych  
> doskonałymi. Nie spotkałem się nigdy bliżej z tematyką, więc wolę zapytać  
> was, może poszerzycie mój punkt widzenia na sprawę.  
Swoiste oświecenie.

   * jeśli przychodzi to tylko ponieważ sam na nie zapracujesz

A  
> natknąłem się na to pojęcie pewnego dnia rozmawiając z nikim innym jak z  
> Piotrem Sadomą posiadającym tutaj na satanie galerię. Nie wiem na czym to  
> polega i czy ktoś z was bliżej jest z tym tematem obeznany, ja słyszałem  
> taka wersję, że jest to po prostu swobodne i zupełnie dobrowolne oddanie  
> sie pod władanie istotom duchowym z innych światów. Może ktoś mógłby mi to  
> bliżej wytłumaczyć?


   * pogadaj z egzorcystami, jeśli oczywiście nie zakładasz z góry że są be , bo są katoliccy. W PL działa kilka  światowej sławy autorytetów ,mądrych ludzi, poza tym  wielokrotnie wzrosła liczba egzorcystów w Europie w ostatnich latach. To nie dzieje się  bez powodu, nie uważasz?
Kolega w pewnym sensie ma rację, ale brzmi to jak spore uproszczenie tego zjawiska..
W wątku Vizarda w pewnym momencie wykształciły się 2 opinie -  

1.że opętanie w ten sposób to fajna sprawa,niezła impra  
2.- (m.in moja:) tylko ćmy lecą do świecy .                                
    

> A pytam bo nie zajmuje się tą kwestią i nie zajmowałem się wcześniej  
> niczym związanym z okultyzmem, pytam więc z czystej ciekawości.

   * eh ;-)
     wiesz czym jest ciekawość, w tym przypadku dokładnie tym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kajetan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
08:29:09

i jeszcze egzorcysci

>    * pogadaj z egzorcystami, jeśli oczywiście nie zakładasz z góry że są  
> be , bo są katoliccy. W PL działa kilka  światowej sławy autorytetów  
> ,mądrych ludzi, poza tym  wielokrotnie wzrosła liczba egzorcystów w  
> Europie w ostatnich latach. To nie dzieje się  bez powodu, nie uważasz?
>  Kolega w pewnym sensie ma rację, ale brzmi to jak spore uproszczenie tego  
> zjawiska..


                            
Co do samych egzorcystow to madrymi ludzmi moga byc tylko na zasadzie posiadania wiedzy, bo inteligencji za duzo miec nie moga (w sensie analitycznosci), ale zakladam ze o to wlasnie chodzilo.
Ad liczby to zwroc uwage najpierw co dzieje sie w Europie. Pierwsze to krk zdycha z powodu "cywilizacji smierci"/cywilizacji komerchy i lapanie sie, ze tak to ujme ostrej metafizyki jest nieco lepsza propaganda niz pieprzenie moralitetow, ze nie mozna cpac i ruchac sie z byle kim, bo to niemoralne.
Dwa alternatywa dla tej zach. europ. papki jest ezoteryka w wydaniu latwo przyswajalnym i nie jest to zaden new age, bo new age byl pseudo synkretycznym odpierdolcem konca tamtego tysiaclecia. Wiec skoro owieczki tak narazaja swoje dusze w dwojaki sposob nie nalezy sie dziwic, iz krk ma teraz tak wielu egzorcystow (notabene poprosze zrodlo tej informacji o zwielokrotnieniu).
Generalnie watykan jest genialnym przykladem dla biologow jak organizm przystosowuje sie do srodowiska wcale nie muszac przy tym znac - rozumiec realnych zjawisk w tej naturze istniejacych.  




spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
21:12:53

no to jeszcze


>                              
> Co do samych egzorcystow to madrymi ludzmi moga byc tylko na zasadzie  
> posiadania wiedzy,


    * w tym sensie plus doświadczenie ale dlaczego odmawiasz im inteligencji?  
nie upieram się że SĄ inteligentni ale Ty twierdzisz że nie są. Na czym to opierasz? na jakich przesłankach?

  

> Ad liczby to zwroc uwage najpierw co dzieje sie w Europie. Pierwsze to krk  
> zdycha z powodu "cywilizacji smierci"/cywilizacji komerchy i lapanie sie,  
> ze tak to ujme ostrej metafizyki jest nieco lepsza propaganda niz  
> pieprzenie moralitetow, ze nie mozna cpac i ruchac sie z byle kim, bo to  
> niemoralne.
> Dwa alternatywa dla tej zach. europ. papki jest ezoteryka w wydaniu latwo  
> przyswajalnym i nie jest to zaden new age, bo new age byl pseudo  
> synkretycznym odpierdolcem konca tamtego tysiaclecia. Wiec skoro owieczki  
> tak narazaja swoje dusze w dwojaki sposob  nalezy sie dziwic, iz krk ma  
> teraz tak wielu egzorcystow (notabene poprosze zrodlo tej informacji o  
> zwielokrotnieniu).


       * Jakie źródło najbardziej by Ciebie usatysfakcjonowało?  
to rzecz wiadoma dla tych , którzy się interesują tematyką . Proszę bardzo było kilka źródeł , pierwszy raz natknęłam się na tą informację w artykule w Washington Post  .Ale były również artykuły w naszej prasie i nie mam na myśli Mitów i Faktów ni artykułów "kościelnych", by uprzedzić Twoją następną być może myśl:) o, i audycja radiowa zasłyszana przypadkiem w autobusie.. i parę prasowych wywiadów.
         Zresztą co tu daleko ... Kosa w SB wczoraj podała link do artykułu o pierwszym polskim ośrodku zajmującym sie opętaniami , który powstaje pod Szczecinem..
Z pewnością znalazłoby się coś w necie, gdyby poszukać ale nie chce mi się szczerze powiedziawszy :( można sobie wklikać w google to coś wyskoczy
      


>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kajetan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
21:26:18

no to jeszcze

>     * w tym sensie plus doświadczenie ale dlaczego odmawiasz im  
> inteligencji?  
> nie upieram się że SĄ inteligentni ale Ty twierdzisz że nie są. Na czym to  
> opierasz? na jakich przesłankach?


Poniewaz ich analitycznosc zawodzi w takich kwestiach jak: etyka, ontologia - religia ( jako ogol), wypaczanie fizyki, biologii - teorii ewolucji oraz we wszystkim tym w czym zawodzi religia rzymskokatolicka a jak wiesz jest tego duuuuuzo. No, ale np odnosnie systematyki kwiatkow idzie poszczegolnym jej przedstawicielom calkiem niezle, tudziez w innych sprawach w ktorych najpierw moga myslec, a nie na dziendobry miec idee.



> to rzecz wiadoma dla tych , którzy się interesują tematyką . Proszę bardzo  
> było kilka źródeł , pierwszy raz natknęłam się na tą informację w artykule  
> w Washington Post  .Ale były również artykuły w naszej prasie i nie mam na  
> myśli Mitów i Faktów ni artykułów "kościelnych", by uprzedzić Twoją  
> następną być może myśl:) o, i audycja radiowa zasłyszana przypadkiem w  
> autobusie.. i parę prasowych wywiadów.

Aha, no to zrodlo wielorakie i sprawdzone, starczy i dzieki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-17
22:03:21

no to jeszcze

> Poniewaz ich analitycznosc zawodzi w takich kwestiach jak: etyka,  
> ontologia - religia ( jako ogol), wypaczanie fizyki, biologii - teorii  
> ewolucji oraz we wszystkim tym w czym zawodzi religia rzymskokatolicka a  
> jak wiesz jest tego duuuuuzo.  

Pardon, ale musisz 2 rzeczy nauczyc sie rozrozniac. Pierwsza to dowod, druga to wrazenie dowodu.
Analogicznie mozna by w matematyce mowic o poprawnosci i wrazeniu poprawnosci.  
Jeszcze na studiach wielu, wielu niedawnych gimnazjalistow w pierwiastku z x^2 dopatruje sie x wylacznie. :> Wyglada wcale poprawnie, tyle ze punktow na kolokwiach im nie daje. ;)

Piszesz, ze nie moga byc inteligentni, proszony jestes o konkret, ale - nie wiem czy to widzisz - nie dajesz konkretu.
Cos jakbys mowil "ten obraz jest zly", a poproszony o dowod mowisz "bo nie jest ladny".
Jedno swoje wrazenie popierasz jedynie drugim ze swych wrazen. Tu nie ja inteligentni, a tu nie znaja sie na ontologii. Bla bla bla.  

Pokaz jak egzorcystycznosc (przepraszam) przeklada sie na wlasnie te cechy, o ktorych piszesz. Bo albo sie przeklada rzeczywiscie, albo tylko masz wrazenie. Pokaz np. jakim pogladem musi skutkowac bycie egzorcysta, a takze czemu ten poglad swiadczy o nizszej inteligencji.

W dalszej czesci wyjasnij gdzie zawodzi religia rzymskokatolicka. Bo ze masz wrazenie, to ja wiem, tylko jakos nie przewiduje punktow na kolokwium :D.


> No, ale np odnosnie systematyki kwiatkow  
> idzie poszczegolnym jej przedstawicielom calkiem niezle, tudziez w innych  
> sprawach w ktorych najpierw moga myslec, a nie na dziendobry miec idee.

Otoz i masz idee, "jakiejtozlejkosciolowatosci" i tylko jaki to zly jest Kosciol potrafisz powtarzac i odnosic wrazenie.
A teraz, jesli nie planujesz tu przyznac, ze brakuje Ci inteligencji, postaraj sie cos wreszcie przemyslec - ale w sposob jawny. Pokaz tok myslowy. :)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-20
15:58:22

i jeszcze
Dlatego dobrze wiedzieć jak wy odbieracie tę całą tematykę, bo ja szczerze mówiąc po prostu w to nie wierze i nie wiem czy kiedykolwiek sie przekonam czy to istnieje..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
09:56:43

Opętanie Doskonałe
robi sie to tak:

1. bierzesz ksiazke, gdzie autor przestrzega przed kontaktami z demonami, co oczywiscie skutkuje Twoimi probami kontaktu

2. najdalej druga ksiazka jest Crowleya

3. po miesiacu wyobrazania sobie kontaktu, wysmiewasz ksiazki, ktore podaja "przepisy", bo demon powiedzial Ci juz, ze to bzdury

(punkt widzenia chrzescijanstwa:
ad 1 - zaczynasz szukac w zlych miejscach
ad 2 - to samo co ad 1 + podniesiona brwia,
ad 3 - pierwszy stopien opetania, bo juz "wiesz lepiej", to, co jest Ci klamane, zaczynasz odbierac jak rzeczywistosc)

4. jestes przekonany, ze kontakt Ci sluzy
5. uwazasz, ze nie masz duszy (to glupie chrzescijanstwo) i ze demon jest glupi, skoro Ci bedzie sluzyl w zamian za cos, czego nie ma
6. zaczynasz wierzyc, ze oddales sie calkiem, bo uzyles metody X, o ktora pytasz


(jw:
ad 4 - wplyw demona, wszelakiego kuszenia, polega na falszowaniu odbioru rzeczywistosci
ad 5 - najlepiej byc przekonanym, ze demon jest glupi, ze 13-latek po 3 ksiazkach spokojnie zapanuje nad wszystkim, choc nie panuje nad wlasna psychika. Lekcewazenie PRZECIWNIKA - ktory dziala zdecydowanie na szkode czlowieka - to kleska, jeszcze zanim wrog zacznie atakowac.
ad 6 - nastepuje rzeczywiste opetanie ale na calkiem innej plaszczyznie, niz sobie ofiara wyobraza. Dostaje cos nic niewartego, a traci dusze, jednoczesnie uwazajac, ze dostaje cuda a nie traci nic, i przedwieczne demony ma na swoich uslugach. i "glupi chrzescijanie".)



--

I teraz pytasz o metode X.
:)

Co znasz z dziel Crowleya?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
18:17:59

Opętanie Doskonałe
> Co znasz z dziel Crowleya?

Libry i Magije w praktyce, bowiem jakoś nie interesowało mnie to tak bardzo, żeby brnąć dalej w jego dzieła.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-18
22:25:01

Opętanie Doskonałe
> > Co znasz z dziel Crowleya?
>  
> Libry i Magije w praktyce, bowiem jakoś nie interesowało mnie to tak  
> bardzo, żeby brnąć dalej w jego dzieła.


* :) dlaczego mam wrażenie że tym bardziej nie będziesz dalej brnął w temacie?:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-16
22:41:03

Opętanie Doskonałe
***
Nie ma żadnych wiarygodnych danych sugerujących że opętania, czy samo istnienie bytów opętujących ma w ogóle miejsce. Znane źródła informacji mają wartość merytoryczną podań o Smoku Wawelskim.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-17
14:42:54

Opętanie Doskonałe
> ***
> Nie ma żadnych wiarygodnych danych sugerujących że opętania, czy samo  
> istnienie bytów opętujących ma w ogóle miejsce. Znane źródła informacji  
> mają wartość merytoryczną podań o Smoku Wawelskim.
>  

* A czy rozdwojenie (lub więcej) jaźni ma naukowe uzasadnienie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-17
15:12:20

Opętanie Doskonałe

> * A czy rozdwojenie (lub więcej) jaźni ma naukowe uzasadnienie?  

***
Rozdwojenie jaźni nie jest lubianym przez psychiatrów określeniem. Raczej posługują się terminem 'rozdwojenie osobowości' czy po prostu 'osobowość mnoga'. Mechanizmu tego zaburzenia dokładnie nie znamy, podobnie jak wszystkich innych wynikających z dysfunkcji centralnego układu nerwowego. Mózg, a zwłaszcza jego całościowe funkcjonowanie, mechanizmy tworzenia się świadomości, procesów kojarzeniowych to dla nas wciąż wielka zagadka.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kajetan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-17
19:49:57

Opętanie Doskonałe


Chodzi moze o Multiply Personality System Disorder ? Tlumaczone dopoki nie bylo jeszcze dokladniej zbadanae, przez sceptykow jako Mam Problem Z Diagnoza ;]
Z badan na przedstawicielce tego zaburzenia wychodzilo, ze glowna przyczyna byla aktywnosc zupelnie roznych rejonow hipokampu podczas przedstawiania danej osobowosci, bo poszczegolne jej "charaktery" nie roznily sie tylko ego a takze historia. Powodem mialo byc traumatyczne przezycie z dziecinstwa ( tak dla odmiany,,,) mianowicie katowanie przez matke, ktora chora jednoczesnie kochala.
Ale dlaczego akurat "wlaczylo" sie to zaburzenie a nie inne w ramach obrony przed tym, zeby dziewczyna nie sfiksowala ze swoja psychika do reszty to juz cholera wiadomo.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-17
20:20:51

Opętanie Doskonałe

> Chodzi moze o Multiply Personality System Disorder ? Tlumaczone dopoki nie  
> bylo jeszcze dokladniej zbadanae, przez sceptykow jako Mam Problem Z  
> Diagnoza ;]

***
Dokładnie. Dziś z kolei, wszystko czego się nie da ładnie zaklasyfikować wrzuca się do wora z napisem 'Borderline' i po krzyku. A leki w psychiatrii i tak się dobiera na zasadzie "zobaczymy jak działają te żółte kapsułki".

> Z badan na przedstawicielce tego zaburzenia wychodzilo, ze glowna  
> przyczyna byla aktywnosc zupelnie roznych rejonow hipokampu podczas  
> przedstawiania danej osobowosci, bo poszczegolne jej "charaktery" nie  
> roznily sie tylko ego a takze historia. Powodem mialo byc traumatyczne  
> przezycie z dziecinstwa ( tak dla odmiany,,,) mianowicie katowanie przez  
> matke, ktora chora jednoczesnie kochala.

***
Widzę że czytałeś Wikipedię. Faktycznie, traumatyczne przeżycie wydaje się być wspólne dla osób dotkniętych tą dolegliwością. Jak się kiedyś przeproszę z podręcznikiem do psychiatrii do sprawdzę.

> Ale dlaczego akurat "wlaczylo" sie to zaburzenie a nie inne w ramach  
> obrony przed tym, zeby dziewczyna nie sfiksowala ze swoja psychika do  
> reszty to juz cholera wiadomo.

***
Ano nie. Tak jak nie wiadomo dlaczego jeden po 3 latach sporadycznego palenia dostanie raka płuc, a drugi dożyje sędziwego wieku kopcąc jak przedwojenny transatlantyk. Albo dlaczego jeden po traumie zeświruje, a drugi zaleje raz i drugi robaka i będzie miał stres z głowy. Pewnie geny, wychowanie czyli ukształtowanie psychiki i jeszcze ślepy los za to w jakimś stopniu odpowiadają.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-17
20:33:50

Opętanie Doskonałe

> ***
> Dokładnie. Dziś z kolei, wszystko czego się nie da ładnie zaklasyfikować  
> wrzuca się do wora z napisem 'Borderline' i po krzyku. A leki w  
> psychiatrii i tak się dobiera na zasadzie "zobaczymy jak działają te żółte  
> kapsułki".


Na borderline cały czas jest "parcie". Borderline jest na topie, co mnie wkurwia, bo przez ten boom u mnie się znacznie opoźniło poprawne zdiagnozowanie i dobranie piguł.

Kiedyś to samo było z nerwicą natręctw itp. Czemu nie ma czegoś takiego, jak trendy np. w kardiologii?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-17
21:30:24

Opętanie Doskonałe

> Kiedyś to samo było z nerwicą natręctw itp. Czemu nie ma czegoś takiego,  
> jak trendy np. w kardiologii?

***
Choroba wieńcowa. Jest zdecydowana nadrozpoznawalność. Choć w świetle faktu że to pierwsza przyczyna zgonów w naszym kraju, takie przewrażliwienie może być uzasadnione.  

Generalnie jednak w psychiatrii jest dużo trudniej postawić diagnozę. Raz że mózg czy psychika to znacznie bardziej złożony narząd od serca (które jest zwykłą pompą ssąco-tłoczącą). Dwa, że psychiki nie ocenia się metodami obiektywnymi tylko subiektywnymi. Trzy, że patogeneza zaburzeń psychicznych to ciągle wielka zagadka. U każdego człowieka przebiegają trochę inaczej, róznie reagują na leki, stąd diagnostyczne trudności. No, a o stanie opieki medycznej w naszym kraju to lepiej nie wspominać. A to też ma wpływ na diagnozę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-17
21:32:49

Opętanie Doskonałe
>  
> > Kiedyś to samo było z nerwicą natręctw itp. Czemu nie ma czegoś  
> takiego,  
> > jak trendy np. w kardiologii?
>  
> ***
> Choroba wieńcowa. Jest zdecydowana nadrozpoznawalność. Choć w świetle  
> faktu że to pierwsza przyczyna zgonów w naszym kraju, takie  
> przewrażliwienie może być uzasadnione.  


O, czyli jest takie cuś? A ja sobie tak tylko strzeliłam z tą kardiologią.


> Generalnie jednak w psychiatrii jest dużo trudniej postawić diagnozę. Raz  
> że mózg czy psychika to znacznie bardziej złożony narząd od serca (które  
> jest zwykłą pompą ssąco-tłoczącą). Dwa, że psychiki nie ocenia się  
> metodami obiektywnymi tylko subiektywnymi. Trzy, że patogeneza zaburzeń  
> psychicznych to ciągle wielka zagadka. U każdego człowieka przebiegają  
> trochę inaczej, róznie reagują na leki, stąd diagnostyczne trudności. No,  
> a o stanie opieki medycznej w naszym kraju to lepiej nie wspominać. A to  
> też ma wpływ na diagnozę.


Ano prawda.

pzdr.
M.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-24
16:04:45

Opętanie Doskonałe
Dla tego właśnie często zdarza się coś takiego w opętaniach, ale nie rozumiem dlaczego psychologowie  czy psychiatrzy pozwalają na egzorcyzmowanie danej osoby. A przecież to za zgoda lekarzy, którzy ówcześnie obadają takie pacjenta to się odbywa , ale to ponoć te egzorcyzmy to ostateczność. Ja i tak od zawsze myślałem, że to wina raczej psychiki wewnątrz danej osoby niż sił nadprzyrodzonych.  
Chyba, że egzorcyzmy już wykonuje się bez zgody takiego lekarza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-12-24
16:41:14

Opętanie Doskonałe
> Dla tego właśnie często zdarza się coś takiego w opętaniach, ale nie  
> rozumiem dlaczego psychologowie  czy psychiatrzy pozwalają na  
> egzorcyzmowanie danej osoby. A przecież to za zgoda lekarzy, którzy  
> ówcześnie obadają takie pacjenta to się odbywa , ale to ponoć te  
> egzorcyzmy to ostateczność.  

***
Na to że psycholodzy czy psychiatrzy pozwalają na egzorcyzmy też nie ma wiarygodnych danych, same plotki i legendy. Osobiście nigdy nie spotkałem żadnego specjalisty od chorób psychicznych, który by traktował poważnie egzorcyzmy. Za to osobiście widziałem całkiem sporo osób, które tułały się po różnych cudakach i szarlatanach, a ulgę przyniosła im dopiero klasyczna farmakoterapia.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-24
18:36:44

Opętanie Doskonałe
No ja akurat nie byłem pewny na ile jest to właśnie prawdą, że zanim dochodzi do egzorcyzmu przechodzi taki osobnik przez badania psychiatryczne najpierw. Ale o taką odpowiedź mi właśnie chodziło. Ja jeszcze w tych opętaniach nigdy nie znalazłem niczego chociaż co by miało drobne połączenie z realnością, chyba, że z realnością chorób psychicznych. Leki tutaj rzeczywiście są tutaj  w zapobieganiu tego bardziej skuteczne niż jakiś podrzędny klecha czy szaman nie wiadomo skąd.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-16
22:48:49

Opętanie Doskonałe
Ja nie rozumiem tego zagadnienia w cale dlatego wolałem zapytać was o to. Ja sam nie wierzę w  nie, ale byłem po prostu ciekawy waszego punktu widzenia..Ja też w to nie wierze, i bardziej opętania wyglądają mi na jakieś ostro objawiające sie choroby psychiczne spowodowane tym czy innym czynnikiem. Kwestia interpretacji osoby, która zachowuje się jak opętana. Ale z tobą się zgodzę, że wartości żadnej jakiekolwiek źródła podające jakąkolwiek wiedzę na ten temat można między baśnie i bajeczki włożyć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-17
22:39:34

o opętaniach
> Ja nie rozumiem tego zagadnienia w cale dlatego wolałem zapytać was o to.  


    *  
Wbrew temu co myślisz  nikt nie jest tutaj wyrocznią, nikt nie powie Ci -one istnieją lub nie. Każdy powie jak u w a ż a że jest a to jest różnica, zgodzisz się?


> Ja sam nie wierzę w  nie, ale byłem po prostu ciekawy waszego punktu  
> widzenia..


   * (wzdycha)
  Vizard założył wątek o opętaniach  ;-) polecam
  


Ja też w to nie wierze,  


    * :-(

i bardziej opętania wyglądają mi na  
> jakieś ostro objawiające sie choroby psychiczne spowodowane tym czy innym  
> czynnikiem.  


   * ok. Zapewne coś co wydaje się opętaniem na pierwszy rzut oka w większości przypadków jest chorobą .

    Z pozycji Kościoła-- zanim Egzorcysta w ogóle zacznie rozważać  
czy delikwent jest opętany czy nie, MUSI wykluczyć ponad wszelką wątpliwość "podłoże psychiczne" takiego a nie innego zachowania biedaka. Taka procedura, egzorcystom zależy na solidności a nie na public relations.
Nierzadko polscy egzorcyści obecnie są lekarzami lub psychiatrami, posiadają solidną wiedzę medyczną.


Kwestia interpretacji osoby, która zachowuje się jak opętana.  
> Ale z tobą się zgodzę, że wartości żadnej jakiekolwiek źródła podające  
> jakąkolwiek wiedzę na ten temat można między baśnie i bajeczki włożyć.


*   Ja sie nie zgodzę.  
    Ale żeby było miło , zacznę jak bajkę -w pewnym kraju Ameryki Południowej, nie tak dawno temu przynieśli miejscowemu misjonarzowi  
    dziewczynkę, która wykazywała objawy opętania : wymiotowała zieloną mazią, bredziła coś w obcych językach, kilku chłopa nie mogło jej utrzymać..  powtórka z "EGzorcysty" .  
    Nie wiedzieć czemu , gdy przynieśli ją do świątyni, reagowała spazmami na krzyż, symbole religijne, księdza itp itd. Nie wiedzieć czemu - gdyż katoliczka z niej była znikoma , na papierze w miejscowych księgach parafialnych zaledwie.
Misjonarz cieszył się słabą popularnością wśród miejscowych, kk w ogóle pasował w tym miejscu jak róża do kożucha ... miejscowy szaman , był absolutny number 1 na liście  holy men (po nim był miejscowy znachor, który od  szamana różnił się tym że zajmował się już TYLKO leczeniem a nie zaklinaniem złych duchów czy podróżami do świata demonów, potem jeszcze ktoś i jeszcze a gdzieś na pozycji 10tej nasz misjonarz)
   Szaman nie dał jednak rady z tym nagłym atakiem dziecka. Chyba był to jeden z nielicznych takich przypadków . Bo normalnie gość z demonami był za pana brat - wg zapisów antropologicznych.
W akcie desperacji przynieśli ja do kościoła, misjonarz nie był egzorcystą, spanikował. Nie chciał jednak stracić dobrego wizerunku w oczach miejscowych, wiec zaczął sie po prostu nad dzieckiem modlić. Swoimi słowami prosił o pomoc w  wygnaniu "tego czegoś " co opętało dziewczynkę.  
Zadziałało.  
    Żeby wyjaśnić wątpliwości,pytania, nie, nie pochodzi ta opowieść ze źródła kościelnego, jest zapisem antropologa.
    Wiem również  że lekarze psychiatrzy zezwalają na odprawianie egzorcyzmów, są to sprawy delikatne , nie gada się o tym ot tak.
    
    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ScarleTT
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-30
23:59:11

o opętaniach
w sprawie opętań i psychiatrii polecam zerknąc do lektury Amorth Gabriele - "Egzorcyści i psychiatrzy", do tego dla lubiacych dreszczyk dokumentu to poszukajcie do sciagniecia historie dziewczyny na podstawie ktorej nakręcono "egzorcyzmy emily rose", miała na imie cos w stylu "annyliese", dokładnie już nie pamietam, za co sory.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-03
14:36:16

Opętanie Doskonałe
> ***
> Nie ma żadnych wiarygodnych danych sugerujących że opętania, czy samo  
> istnienie bytów opętujących ma w ogóle miejsce.

Nie, nie ma "wiarygodnych danych", bo po co?

Jest za to wiedza i przykłady w ktrych "nauka" zwana pychiatrią poddawała się i kuliła ogon jak zbity pies.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-03
18:45:44

Opętanie Doskonałe

> Jest za to wiedza i przykłady w ktrych "nauka" zwana pychiatrią poddawała  
> się i kuliła ogon jak zbity pies.  

***
Nie słyszałem o takich przypadkach. A przynajmniej nie z wiarygodnych źródeł.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-03
19:33:07

Opętanie Doskonałe
> ***
> Nie słyszałem o takich przypadkach. A przynajmniej nie z wiarygodnych  
> źródeł.

^

Jest wielu ludzi nauki z dziedziny psychiatrii, -która sama z racji porusznych tematów, stoi w rozkroku między racjonalizmem a irracjonalizmem- którzy jako jedyne z najbardziej prawdopodobnych wytłumaczenień, podają opetanie:

- psychiatra włoski, profesor Simone Morabito  
- dr M. Scott Peck, psychiatra
"- Włodzimierz Szyszkowski, ordynator III Kliniki Psychiatrycznej Instytutu Psychiatrii i Neurologii w Warszawie: - "Poza kategorią "trans i opętanie" także chorzy na inne choroby, na przykład w schizofrenii, często mają przeświadczenie, że są opętani. Bywają jednak przypadki niejasne dla mnie. Pacjent odczuwa działanie obcych sił, a doznania te nie mają charakteru zdecydowanych urojeń i nie towarzyszą im inne typowe objawy choroby psychicznej, jak wycofanie społeczne czy zaburzenia emocjonalne."
-Małgorzata Kostecka, psycholog w Klinice Psychiatrycznej AM: - "Gdy przeżycie pacjenta wykracza według mnie poza czystą psychiatrię, wyraśnie wikła jego życie, a pacjent opowiada o nim krytycznie, zalecam konsultację z teologiem. Nie zetknęłam się ze zjawiskiem opętania w sensie teologicznym, ale dopuszczam, że może ono zaistnieć."  

itd.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-03
21:23:42

Opętanie Doskonałe
***
To jeszcze nie jest żaden dowód. Po pierwsze zaburzenia psychiczne mają tak złożony i różnoraki przebieg, że często wytrawni terapeuci mają problemy z postawieniem diagnozy. Np. do dzisiaj wielu badaczy się spiera czy schizofrenia to jedno schorzenie, czy kilka zupełnie różnych. Z kolei dla przypadków nie dających się jednoznacznie zaklasyfikować stworzono worek z napisem 'Borderline' gdzie wrzuca się wszystko co nie pasuje w innych miejscach.

Mówiąc o wiarygodnych źródłach chodziło mi o rzetelnie opisane przypadki kliniczne, w których ponad wszelką wątpliwość udowodniono ustąpienie objawów bo interwencji egzorcysty czy uzdrowiciela.

Nie chcę iśc w zaparte ze swoim sceptycyzmem, ale mi np. kiedyś powiedział profesor psychiatrii, że nigdy w życiu nie spotkał się z pacjentem u którego podejrzewałby jakikolwiek wpływ sił nadnaturalnych, za to bardzo często leczył chorych psychicznie, którzy wcześniej błąkali się po wszelkiej maści szamanach i egzorcystach.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-03
21:39:41

Opętanie Doskonałe
> Mówiąc o wiarygodnych źródłach chodziło mi o rzetelnie opisane przypadki  
> kliniczne, w których ponad wszelką wątpliwość udowodniono ustąpienie  
> objawów bo interwencji egzorcysty czy uzdrowiciela.

^
"Przypadek kliniczny", "ustąpienie objawów po interwencji egzorcysty czy uzdrowiciela".Hmmm wiesz dotyczy to jednak sfery, której nie można policzyć ot tak matematycznie.Nauka nie będzie przyznawać się i wykazywać, że jakiś zabobonny, szamański, czy koscielny obrzęd jest skuteczniejszy, niż metody przez nią preferowane.Nie będzie też notować, że błaka i błądzi, podając na oślep leki które leczą ból, a nie przyczyne.Bardzo cyniczne i wyrafinowane podejście., które niestety bardzo czesto ma miejsce.

Nie chcę iśc w zaparte ze swoim sceptycyzmem, ale mi np. kiedyś powiedział  
> profesor psychiatrii, że nigdy w życiu nie spotkał się z pacjentem u  
> którego podejrzewałby jakikolwiek wpływ sił nadnaturalnych, za to bardzo  
> często leczył chorych psychicznie, którzy wcześniej błąkali się po  
> wszelkiej maści szamanach i egzorcystach.

^
Bez CIENIA ;), wątpliwości przyznam, że miał szczęście. Nie ma to jak świety spokój.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-03
22:11:49

Opętanie Doskonałe

> "Przypadek kliniczny", "ustąpienie objawów po interwencji egzorcysty czy  
> uzdrowiciela".Hmmm wiesz dotyczy to jednak sfery, której nie można  
> policzyć ot tak matematycznie.

***
Dlaczego?Co za problem zastosować właściwą dokumentację, która można później opracować statystcznie? Mi się wydaje że to właśnie ludzie podejmujący wszelkie niekonwencjonalne metody terapeutyczne rzucają kłody pod nogi, by uniemożliwić przeprowadzenie rzetelnych badań. Od razu powstaje podejrzenie że się obawiają prawdy.

Nauka nie będzie przyznawać się i wykazywać,  
> że jakiś zabobonny, szamański, czy koscielny obrzęd jest skuteczniejszy,  
> niż metody przez nią preferowane.Nie będzie też notować, że błaka i  
> błądzi, podając na oślep leki które leczą ból, a nie przyczyne.Bardzo  
> cyniczne i wyrafinowane podejście., które niestety bardzo czesto ma  
> miejsce.

***
Ależ skąd, sugerujesz teorie spisku, a gwarantuję Ci że prawda się obroni sama.
Gdyby naprawdę jakiś uzdrowiciel potrafił leczyć raka nakładaniem rąk, to szybko by to wyszło na jaw, bo ludzie chorzy walili by do niego drzwiami i oknami, a onkolodzy pozdychali by z głodu. A rzeczywistość jest zgoła inna - mnóstwo szarlatanów łazi po świecie, po których trzeba potem sprzątać.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2008-03-03
22:26:09

Opętanie Doskonałe
> Ależ skąd, sugerujesz teorie spisku, a gwarantuję Ci że prawda się obroni  
> sama.
> Gdyby naprawdę jakiś uzdrowiciel potrafił leczyć raka nakładaniem rąk, to  
> szybko by to wyszło na jaw, bo ludzie chorzy walili by do niego drzwiami i  
> oknami, a (...)

ten uzdrowiciel moglby byc milionerem :)

http://www.randi.org/research/index.html

http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,36068
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-04
00:31:39

Opętanie Doskonałe
> ***
> Dlaczego?Co za problem zastosować właściwą dokumentację, która można  
> później opracować statystcznie? Mi się wydaje że to właśnie ludzie  
> podejmujący wszelkie niekonwencjonalne metody terapeutyczne rzucają kłody  
> pod nogi, by uniemożliwić przeprowadzenie rzetelnych badań. Od razu  
> powstaje podejrzenie że się obawiają prawdy.

^
  
Widzisz farmaceutyka, medycyna to biznes.Potężny biznes.Nikomu nie zależy na ujawnieniu prawdy.Choroby typu rak, są powszechnie uważne za jedne z najgroźniejszych, na które generalnie nie ma skutecznego leku.Okazuje się jednak, że powstały terpie których skuteczność jest zadziwiająco duża.Niektóre obróciły powszechną teorie naukową w pył, wychodząc z zupełnie innych założeń na powstanie raka i czym on jest.Ich skuteczność, choć lwia, jest jednak jednak mało komu znana, ponieważ środki leczenia są tanie i ogólnie dostepne.
Establishmentowi nie zależy na relnym leczeniu, lecz na pieniądzach.Dlatego dalej bedzie rosła ściana milczenie wobec niektórych wynalazków, metod, odkryć.


> Ależ skąd, sugerujesz teorie spisku, a gwarantuję Ci że prawda się obroni  
> sama.

^

"Prawda" w świecie globalnej wioski, jest podawana umiejętnie.Sztaby socjotechników pieszczą nasze zmysły.;>

A rzeczywistość jest zgoła inna  
> - mnóstwo szarlatanów łazi po świecie, po których trzeba potem sprzątać.

^
Tak jak mnóstwo konowałów partaczy, i "bogów" w kitlach.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-04
23:24:19

Opętanie Doskonałe

> Widzisz farmaceutyka, medycyna to biznes.Potężny biznes.Nikomu nie zależy  
> na ujawnieniu prawdy.Choroby typu rak, są powszechnie uważne za jedne z  
> najgroźniejszych, na które generalnie nie ma skutecznego leku.Okazuje się  
> jednak, że powstały terpie których skuteczność jest zadziwiająco  
> duża.Niektóre obróciły powszechną teorie naukową w pył, wychodząc z  
> zupełnie innych założeń na powstanie raka i czym on jest.Ich skuteczność,  
> choć lwia, jest jednak jednak mało komu znana, ponieważ środki leczenia są  
> tanie i ogólnie dostepne.
> Establishmentowi nie zależy na relnym leczeniu, lecz na  
> pieniądzach.Dlatego dalej bedzie rosła ściana milczenie wobec niektórych  
> wynalazków, metod, odkryć.

***
Czyli uciekasz się do teorii spisku. To może jakieś konkrety, dowody, dane?Skąd Twój brak zaufania dla nauki oferującej każdą swoją ideę w postaci doskonale udokumentowanej? Nie wierzysz w podawaną przez naukę przyczynę raka mimo kilkudziesięciu lat badań nad tą grupą schorzeń?
Ale dlaczego w takim razie jesteś skłonny uwierzyć w słabo udokumentowane teorie medycyny niekonwencjonalnej?Wierzysz na dobre słowo?

Jak sam zauważyłeś, farmakologia to gigantyczny biznes. Myślisz, że ktoś kto potrafi leczyć, szybciej, taniej i  lepiej nie chciałby coś uszczknąć z tego tortu?W dodatku zgarniając po drodze Nobla i historyczną sławę.  

> "Prawda" w świecie globalnej wioski, jest podawana umiejętnie.Sztaby  
> socjotechników pieszczą nasze zmysły.;>

***
Mity, chłopie, mity. Jeśli nie znasz mechanizmów, w tym kontrolnych rządzących tą branżą to zamilknij, bo wychodzisz na takie czworonożne, wełniste stworzenie z kręconymi rogami. Naprawdę.
A przy okazji - po wielokroć było już tak, że jakieś leki były wycofywane, bądź wprowadzane na skutek informacji z ich zastosowania w praktyce.
  
> Tak jak mnóstwo konowałów partaczy, i "bogów" w kitlach.  

***
Oczywiście. Ale tutaj masz jakiś mechanizm nadzoru i kontroli tychże. Jakąś dokumentacji, zasady pracy etc. A co mają np. uzdrowiciele?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-05
10:24:08

Opętanie Doskonałe
***
Nie wierzysz w podawaną przez naukę  
przyczynę raka mimo kilkudziesięciu lat badań nad tą grupą schorzeń?

^
Nie nie wierze, ponieważ mimo miliardów wydanych na ten cel, nie posunięto się proporcjonalnie praktycznie do przodu.Tu potrzebny jest rewizjonizm teorii.
Terapie zaś alternatywne przedstawiaja ten stosunek o niebo (ba! wiele nieb) lepiej.


***
Mity, chłopie, mity.

^
Chłopie? Jestem szlachcicem, choć ubogim...:)


Jeśli nie znasz mechanizmów, w tym kontrolnych  
rządzących tą branżą to zamilknij, bo wychodzisz na takie czworonożne,  
wełniste stworzenie z kręconymi rogami.

^
Oj znam.Trochę czasu poswięciłem na ich poznanie.Jedno jest pewne, mają we wzgardzie człowieka, dla nich liczy się pieniądze i władza, a struktura stworzona pożera kreatora.To wystarczające by płonąć gniewem, nienawiścią i któregoś dnia liczyć np.na wojne która oczyści tę ziemie z tego raka.Bo struktura, jest tak głęboko wżarta, że nic już nie pomoże, jednynie najbardziej radyklane rozwiązania.Wole np miliony trupów, niż tyleż samo niewolników.Jest szansa, że trup nawróci, niewolnik już nic nie zrobi.

***
A co mają np. uzdrowiciele?  

^
Nie mają systemu, więc kontrola czy dokunentacja jest bez znaczenia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-05
15:55:39

Opętanie Doskonałe

> Nie nie wierze, ponieważ mimo miliardów wydanych na ten cel, nie posunięto  
> się proporcjonalnie praktycznie do przodu.

***
Nie?!Przed kilkudziesięcioma laty rak to był wyrok. Dziś chory ma o wiele większe szanse na wyleczenie.  

Tylko widzę że nie masz waść ani trochę pojęcia o biologii. Rozpracowania biochemicznych mechanizmów, które są niezwykle skomplikowane to lata pracy. Zobacz, zaledwie 55 lat temu odkryto że DNA odpowiedzialne jest za dziedziczenie.

Tu potrzebny jest rewizjonizm  
> teorii.

***
Znaczy co?Że nowotwór złośliwy nie jest wg Ciebie "niekontrolowanym rozplemem komórek organizmu, które na skutek kolejnych mutacji, w materiale genetycznym, stały się zupełnie niezależne od sygnałów wysyłane przez organizm"?

> Terapie zaś alternatywne przedstawiaja ten stosunek o niebo (ba! wiele  
> nieb) lepiej.

***
O, to ja się chętnie czegoś nowego dowiem. Zamienia się w słuch, tj. w wzrok :)

> Chłopie? Jestem szlachcicem, choć ubogim...:)

***
Toż właśnie widzę, że panocek szlachta chyba w proformie już z nauką zalegał, żeby chłop (fakt że wolny, nie pańszczyźniany) takie truizmy musiał mu prawić. :]
  

> Oj znam.Trochę czasu poswięciłem na ich poznanie.Jedno jest pewne, mają we  
> wzgardzie człowieka, dla nich liczy się pieniądze i władza, a struktura  
> stworzona pożera kreatora.

***
Tak?A co z procedurami bezpieczeństwa wymaganymi do wprowadzenia nowego medykamentu?Z długotrwałymi testami, objętymi kontrolą i analizą statystyczną? Co wreszcie z praktyką kliniczną, kiedy wychodzi konował do chorego, daje mu lek, a chory zdrowieje?

Wole np miliony trupów, niż tyleż samo  
> niewolników.Jest szansa, że trup nawróci, niewolnik już nic nie zrobi.

***
Pewien austriacki malarz akwarelek, miał kilka podobnych pomysłów, przed kilkudziesięciu laty. Nie ukrywam, że jest to pewna przesłanka diagnostyczna w zakresie oceny pracy Twojego umysłu. :)
  

> Nie mają systemu, więc kontrola czy dokunentacja jest bez znaczenia.

***
Tak?Zastanawiające. Jak Ci wybitny profesor opublikuje w np. "Science" wyniki i wnioski z rzetelnej pracy badawczej to mu nie uwierzysz. Ale jak np. pan Zdzisław Bzdet z Korzybia oświadczy, że opracował technikę bezkrwawych operacji to uznasz to za wielce prawdopodobne?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-05
18:52:48

Opętanie Doskonałe
> ***
> Nie?!Przed kilkudziesięcioma laty rak to był wyrok. Dziś chory ma o wiele  
> większe szanse na wyleczenie.  

^
Mam na myśli, tez stopień instrializacji, co jak jasno można zauważyć idzie w sukurs nauki.Industralizacja, zaś zwiększa ogromnie czynniki rakotwórcze.Dopiero to zestawienie, wraz ze środkami wydanymi na ten cel unaocznia nam skale nieksuteczności.
  
Tylko widzę że nie masz waść ani trochę pojęcia o biologii.

^
Ajajaj.I znów, jak kapłani egipscy, ty nie wiesz, będziemy więc tobą sterować i cię straszyć, nie wtrącaj się.No jasne nie mam tytulu naukowego z biologii, co nie znaczy, że nie mam zdania i nie umiem czytać.
Argument iscie rynsztokowy.

Rozpracowania  
biochemicznych mechanizmów, które są niezwykle skomplikowane to lata  
pracy. Zobacz, zaledwie 55 lat temu odkryto że DNA odpowiedzialne jest za  
dziedziczenie.

Srata tata.(przepraszam za pyskówke, ale nie mogę sie powstrzymać:)
Jakie są owoce na polu walki z rakiem, przez pryzmat, sił i wydatków?Nijakie.


> ***
> Znaczy co?Że nowotwór złośliwy nie jest wg Ciebie "niekontrolowanym  
> rozplemem komórek organizmu, które na skutek kolejnych mutacji, w  
> materiale genetycznym, stały się zupełnie niezależne od sygnałów wysyłane  
> przez organizm"?

U podstaw powstawania nowotworu, leży infekcja grzybiczna.


> ***
> Toż właśnie widzę, że panocek szlachta chyba w proformie już z nauką  
> zalegał, żeby chłop (fakt że wolny, nie pańszczyźniany) takie truizmy  
> musiał mu prawić. :]

^
Wszak truizmami rzekomymi, jasność zamiar przywrócić mi starasz, zważ że stado nie zawsze w słuszną stronę chodzi.  
  

> ***
> Tak?A co z procedurami bezpieczeństwa wymaganymi do wprowadzenia nowego  
> medykamentu?Z długotrwałymi testami, objętymi kontrolą i analizą  
> statystyczną? Co wreszcie z praktyką kliniczną, kiedy wychodzi konował do  
> chorego, daje mu lek, a chory zdrowieje?

^
Są leki które leczą faktycznie.Punktowo bardziej, niż holistycznie.Ale leczą.Są zaś i takie - sporo - które za leczenie uznają śmieżenie bólu, bądz lecząc jedną dolegliwość przysparzają innej.Sa i leki "placebo", działanie ich mimo braku skrupulatnie przebadanych substancji, działają tak jakby ową zawierały.

> ***
> Pewien austriacki malarz akwarelek, miał kilka podobnych pomysłów, przed  
> kilkudziesięciu laty. Nie ukrywam, że jest to pewna przesłanka  
> diagnostyczna w zakresie oceny pracy Twojego umysłu. :)
  
^
Zdziebko to jednak nie to.

***
Tak?Zastanawiające. Jak Ci wybitny profesor opublikuje w np. "Science"  
wyniki i wnioski z rzetelnej pracy badawczej to mu nie uwierzysz. Ale jak  
np. pan Zdzisław Bzdet z Korzybia oświadczy, że opracował technikę  
bezkrwawych operacji to uznasz to za wielce prawdopodobne?  

^
Wiesz.Zastanawia mnie jedno.Skąd Ci przyszło do głowy, że jestem krytykiem bezwzglednym medycyny naukowej, a bezkrytycznym zwolennikiem samozwańczych uzdrawiaczy ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-07
00:17:46

Opętanie Doskonałe

> Mam na myśli, tez stopień instrializacji, co jak jasno można zauważyć  
> idzie w sukurs nauki.Industralizacja, zaś zwiększa ogromnie czynniki  
> rakotwórcze.Dopiero to zestawienie, wraz ze środkami wydanymi na ten cel  
> unaocznia nam skale nieksuteczności.

***
Czy ja wiem, na pewno skażenie środowiska, niezdrowy tryb życia mają wpływ na zachorowalność. Pamiętaj jednak, że raka znano już w starożytności - łacińskie słowo "carcinoma" oznacza właśnie raka, gdyż ówczesnym lekarzom rozratająca się pod skórą tkanka nowotworowa kojarzyła im się z kleszczami tego stawonoga.

Pamiętaj jednak, że mnogość zachorowań na nowotwory to też pokłosie wydłużania  się czasu życia. Im dłużej żyjesz, tym większa szansa że zachorujesz, tym bardziej że u osób w wieku podeszłym układ odpornościowy, który jest najważniejszą ochronąprzed nowotworami nie działa już prawidłowo.  
  
> Ajajaj.I znów, jak kapłani egipscy, ty nie wiesz, będziemy więc tobą  
> sterować i cię straszyć, nie wtrącaj się.No jasne nie mam tytulu naukowego  
> z biologii, co nie znaczy, że nie mam zdania i nie umiem czytać.
> Argument iscie rynsztokowy.

***
Wybacz, ale kurw mnie strzela jak ktoś wydaje autorytarne opinie na jakiś temat, jednocześnie wykazując się lelmentarną niewiedzą w tej materii. Jeśli już zabierasz się za podważanie obowiązujących teorii, to warto by było bys dokładnie temat przestudiował, lub wysuwał swoje przypuszczenia z zaznaczeniem, że to tylko ostrożne hipotezy.

> Srata tata.(przepraszam za pyskówke, ale nie mogę sie powstrzymać:)
> Jakie są owoce na polu walki z rakiem, przez pryzmat, sił i  
> wydatków?Nijakie.

***
Mam podręcznik "Chorób Wewnętrznych" z 1971 roku. Jest tam taka choroba zwana Ziarnicą złośliwą, to chłoniak - nowotwór wywodzacy się z węzłów chłonnych. W tamtych czasach choroba była nieodwołalnie śmiertelna. Dziś zaawansowane stany są w 50% wyleczalne, mniej zaawansowane w 80-90%. Nie uważasz że to postęp niezły jak na 40 lat?

Oczywiście, wiadomo że nakłady sa gigantyczne, a efekty ciągle niezadowalające. Ale to wynika z trudnosci badanego przedmiotu. Co innego można zrobić?
  
> U podstaw powstawania nowotworu, leży infekcja grzybiczna.

***
A skądżeś takie rewelacje wytrzasnął? Owszem niektóre grzyby produkują rakotwórcze aflatoksyny, ale nie jest to czynnik dominujący. Raka płuc powodują przede wszystkim liczne związki aromatyczne zawarte w dymie tytoniowym. Za raka szyjki macicy odpowiada ludzki wirus brodawczaka HPV 16 i 18, ryzyko raka pęcherza jest zwiekszone u pracowników przemysłu produkującego farby. Do tego dochodzi jeszcze indywidualne predyspozycje gentyczne. Przyczyn jest wiele.
  

> Wszak truizmami rzekomymi, jasność zamiar przywrócić mi starasz, zważ że  
> stado nie zawsze w słuszną stronę chodzi.  

***
Stado to chodzi do kościoła co niedziele i wierzy że Bozia stworzył świat 4000 tyś. lat temu.


> Są leki które leczą faktycznie.Punktowo bardziej, niż holistycznie.

***
A jak Ci zropieje migdałek to co Ty chcesz holistycznie leczyć?Musisz dac antybiotyk by wytruć zarazka co w nim siedzi.

Ale  
> leczą.Są zaś i takie - sporo - które za leczenie uznają śmieżenie bólu,

***
Owszem, to tzw. leczenie objawowe. Niekiedy jest to jedyna metoda jaką w daną chwili można zastosować.
  
> bądz lecząc jedną dolegliwość przysparzają innej.

***
A na to rady nie ma. Sporo medymamentów jest toksyczna. Dlatego ich użycie jest oparte na zasadzie "mniejszego zła".

Sa i leki "placebo",  
> działanie ich mimo braku skrupulatnie przebadanych substancji, działają  
> tak jakby ową zawierały.

***
Oczywiście. Wielka jest siłą naszej psychiki, choć efekt placebo bywa przeceniany.  

> Wiesz.Zastanawia mnie jedno.Skąd Ci przyszło do głowy, że jestem krytykiem  
> bezwzglednym medycyny naukowej, a bezkrytycznym zwolennikiem samozwańczych  
> uzdrawiaczy ?

***
Już wyjaśniam - ano stąd, że metoda naukowa jest naprawdę optymalnym sposobem poznania, dzięki właśnie temu, że został on udoskonalony dzięi poppełnionym błędom. Więc zdumiewa mnie jak można z niej rezygnować - jeśli coś jest prawdziwe to w klasycznej nauce się na pewno obroni.

Ale oczywiście przepraszam Ci za posądzenie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
10:41:03

Opętanie Doskonałe
> ***
> Mam podręcznik "Chorób Wewnętrznych" z 1971 roku. Jest tam taka choroba  
> zwana Ziarnicą złośliwą, to chłoniak - nowotwór wywodzacy się z węzłów  
> chłonnych. W tamtych czasach choroba była nieodwołalnie śmiertelna. Dziś  
> zaawansowane stany są w 50% wyleczalne, mniej zaawansowane w 80-90%. Nie  
> uważasz że to postęp niezły jak na 40 lat?
>  
> Oczywiście, wiadomo że nakłady sa gigantyczne, a efekty ciągle  
> niezadowalające. Ale to wynika z trudnosci badanego przedmiotu. Co innego  
> można zrobić?

^
Jeśli zwiększono efektywność leczenia(w wyniku nie działania na przyczyne, a lepszego niszczenia efektu), to dalej znaczy że strzela się slepakami, gdyby tak nie było, to problemu zjadliwości nowotworów nie byłobyby, tak jak poprzez analogie z innymi chorobami.
  
> > U podstaw powstawania nowotworu, leży infekcja grzybiczna.
>  
> ***
> A skądżeś takie rewelacje wytrzasnął? Owszem niektóre grzyby produkują  
> rakotwórcze aflatoksyny, ale nie jest to czynnik dominujący. Raka płuc  
> powodują przede wszystkim liczne związki aromatyczne zawarte w dymie  
> tytoniowym. Za raka szyjki macicy odpowiada ludzki wirus brodawczaka HPV  
> 16 i 18, ryzyko raka pęcherza jest zwiekszone u pracowników przemysłu  
> produkującego farby. Do tego dochodzi jeszcze indywidualne predyspozycje  
> gentyczne. Przyczyn jest wiele.

^
Faktycznie przyczyn srodowiskowych jest wiele.Zasadnicza przyczyna to grzyb.Po spaleniu tkanki nowotworu, skład jest jasny - grzyb.Przenoszenie poprzez naruszenie struktury nowotworu (złosliwość) i torbieli jaką otacza organizm, jest przenoszeniem analogicznym do rozmnażania i ekspansji grzybicznej(Candidia albicans).Efekt leczenia raka, poprzez środki przeciwgrzybiczne, daje doskonałe rezultaty np wodorowęglan sodu.Tani, skuteczny.Dlaczego nie ma rozpowszechnionej tej metodoologia leczenia? To oczywiste :)  
  
> > Są leki które leczą faktycznie.Punktowo bardziej, niż holistycznie.
>  
> ***
> A jak Ci zropieje migdałek to co Ty chcesz holistycznie leczyć?Musisz dac  
> antybiotyk by wytruć zarazka co w nim siedzi.

^
Bo nie ma czasu, to co się popsuło poprzez niewłaściwe postepowanie leczy się naprędce.Świat jest zbyt szybki, a przez to nerwowy stąd przyczyna uwypuklenia wielu chorób.Zaburzenie harmonii.

> Oczywiście. Wielka jest siłą naszej psychiki, choć efekt placebo bywa  
> przeceniany.  

^
Dlaczego tak sądzisz?

  
Już wyjaśniam - ano stąd, że metoda naukowa jest naprawdę optymalnym  
> sposobem poznania, dzięki właśnie temu, że został on udoskonalony dzięi  
> poppełnionym błędom.

^
Oczywiście.Optymalnym.Lecz nie jedynym.I na to chciałbym Tobie zwrócić uwage.

> Ale oczywiście przepraszam Ci za posądzenie.

^
Luzik.
To zdanie świadczy bardzo dobrze o Tobie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-11
19:34:58

Opętanie Doskonałe

> Jeśli zwiększono efektywność leczenia(w wyniku nie działania na przyczyne,  
> a lepszego niszczenia efektu), to dalej znaczy że strzela się slepakami,  
> gdyby tak nie było, to problemu zjadliwości nowotworów nie byłobyby, tak  
> jak poprzez analogie z innymi chorobami.

***
Oczywiście, rozumujesz słusznie, należy walczyć z przyczyną. Tylko co jeśli przyczyna tkwi w biologii organizmu?Komórki nowotworowe powstają naturalnie w każdym organiźmie wielokomórkowym, tylko system odpornościowy je od razu unieszkodliwia. Czasem ten system jednak zawodzi, co owocuje chorobą.
  
> Faktycznie przyczyn srodowiskowych jest wiele.Zasadnicza przyczyna to  
> grzyb.Po spaleniu tkanki nowotworu, skład jest jasny - grzyb.

***
Człowieku, weź się nie kompromituj, skąd Ty wziąłeś tego grzyba?Nie masz za grosz pojęcia o onkologii. Twierdzisz właśnie coś w rodzaju "ziemia jest płaska".
A jak spalisz nowotwór, to otrzymasz, kurwa, popiół. A nie grzyb. :]

Przenoszenie  
> poprzez naruszenie struktury nowotworu (złosliwość) i torbieli jaką otacza  
> organizm, jest przenoszeniem analogicznym do rozmnażania i ekspansji  
> grzybicznej(Candidia albicans).

***
Nie chłopie, biologia drożdżaków i zmutowanych komórek nowotworu jest zupełnie inna.

Czytałeś może jakieś traktaty uczniów Hipokratesa sygnowane datą wcześniejszą niż a. d. 1600? :]

Efekt leczenia raka, poprzez środki  
> przeciwgrzybiczne, daje doskonałe rezultaty np wodorowęglan sodu.Tani,  
> skuteczny.Dlaczego nie ma rozpowszechnionej tej metodoologia leczenia? To  
> oczywiste :)  

***
Jakiś ty durny! Daruj, ale Ty nawet nie wiesz co to jest wodorowęglan sodu. :) To składnik proszku do pieczenia, względnie napojów gazowanych a nie środek grzybobójczy.

Ale jak masz ochotę to możesz podjąć próbę. Szampon "Nizoral" jest środkiem grzybobójczym, możesz nim leczyć raka jak chcesz, ale uważaj bo prokuratura może nie docenić Twoich poglądów, po pierwszych trupach.

Twoje twierdzenie jest z gruntu fałszywe. Dowodem na to jest fakt, że wielu chorych na schorzenia onkologiczne, zapada (na skutek choroby podstawowej, bądź agresywnego leczenia) na grzybicę. Podawane podówczas antybiotyki p. grzybicze jakoś nie powodują wyleczenia choroby nowotworowej.

> Bo nie ma czasu, to co się popsuło poprzez niewłaściwe postepowanie leczy  
> się naprędce.

***
Jakie niewłaściewe?Cześć ludzi ma taką urodę, że choruje na migdałki. Tyle.

Świat jest zbyt szybki, a przez to nerwowy stąd przyczyna  
> uwypuklenia wielu chorób.Zaburzenie harmonii.

***
Mhm. A świstak siedzi... Myślisz, że mistycy to na anginę nie chorują? :>

> > Oczywiście. Wielka jest siłą naszej psychiki, choć efekt placebo bywa  
>  
> > przeceniany.  
>  
> ^
> Dlaczego tak sądzisz?

***
Wyniki badań naukowych. W niektórych schorzeniach mobilizacja organizmu, przez psychikę ma bardzo istotne znaczenie. Ale nikomu od placebo noga nie odrosła. Ani nie wyleczył się z HIV.

> Oczywiście.Optymalnym.Lecz nie jedynym.I na to chciałbym Tobie zwrócić  
> uwage.

***
A co proponujesz poza tym?Tylko proszę Cię - mów zrozumiałym językiem. Możesz potraktować mnie jak jełopa po 7 klasach podstawówki, z zawodem wyuczonym "murarz - tynkarz".

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-12
08:57:40

e o T (N)
^
Dosyć.

Nie będę rozwijał i uzasadniał merytorycznie tej teorii, której zastosowanie pomogło wielu osobą(to nadaje się na inny wątek).
Po prostu widze, że dyskusja nie ma najmniejszego sensu, z racji tego, że nie dość, że obraźasz mnie nie po raz pierwszy, prymitywnymi wyzwiskami, czy wysuwaniem niezuzasadnionych, histerycznych spostrzeżeń o braku wiedzy czy komptencji (najpierw powinny być argumenty, które u Ciebie nie wyglądają najlepiej, a potem wnioski), to jeszcze na dodatek pijesz do cały czas do czegoś, co nie jest tematem rozmowy (offtop) i przypisujesz mi z góry coś czego nie powiedziałem, by potem runąć prymitywną agresją.

Nie na tym polega merytoryczna dyskusja, a ja nie jestem nadwrażliwą ciotą, tylko dbam i szanuje pewne kanony wyrażania się, które sądze, że zostały jesli nie złamane to mocno przegiete.

EOT
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-12
16:26:14

e o T (N)

> Po prostu widze, że dyskusja nie ma najmniejszego sensu, z racji tego, że  
> nie dość, że obraźasz mnie nie po raz pierwszy, prymitywnymi wyzwiskami,  
> czy wysuwaniem niezuzasadnionych, histerycznych spostrzeżeń o braku wiedzy  
> czy komptencji (najpierw powinny być argumenty, które u Ciebie nie  
> wyglądają najlepiej, a potem wnioski),

***
No chłopie, przepraszam. Ale mnie naprawdę nerwi, jak widzę że ktoś zabiera głos na tematy na które nie ma kompletnego pojęcia. Jeśli widzę że na temat, na którym, wybacz nieskromość znam się w miarę dobrze, opowiadasz banialuki tonem co najmniej wybitnego fachowca to co ja mam o Tobie sądzić?Ot, durak. Inaczej się nie da.

Jeśli ja jestem praktykującym lekarzem, a Ty usiłujesz mi wmówić, że raka da się wyleczyć środkiem na grzybice, to wierz mi nie da się Ciebie traktowac poważnie. Równie dobrze mógłbyś przekonywać meteorologa że chmury są z kiślu, a pracownika przedsiębiorstwa gospodarki komunalnej że śmieciarka to taki pożyteczny owad, bo zjada odpadki. :]

to jeszcze na dodatek pijesz do  
> cały czas do czegoś, co nie jest tematem rozmowy (offtop) i przypisujesz  
> mi z góry coś czego nie powiedziałem,

***
Możliwe, faktycznie te offtopy się niemiłosiernie rozciągają, a ja szczerze przyznam, że już dawno zapomniałem od czego się zaczęły. Ale niestety, taką mam hiperracjonalną przypadłość, że jak gdzieś zwęszę nitkę niewiedzy, to ignorantowi nie popuszczę.

by potem runąć prymitywną agresją.

***
Przyjmij moje przeprosiny, fakt furiat jestem. Niemniej na swoją obronę powiem, że nieuctwa, zabobonu i ciemnoty nie zniosę. I będę gnębil na tym portalu z zapałem stachanowca.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-04
12:25:01

Doskonałe Opętanie Umysłu
> Dlaczego?Co za problem zastosować właściwą dokumentację, która można  
> później opracować statystcznie? Mi się wydaje że to właśnie ludzie  
> podejmujący wszelkie niekonwencjonalne metody terapeutyczne rzucają kłody  
> pod nogi, by uniemożliwić przeprowadzenie rzetelnych badań. Od razu  
> powstaje podejrzenie że się obawiają prawdy.

Statystykę najlepiej sobie zapakować, gdzie chuć zapragnie, chcąc poświecić sie beznamiętnie nauce, chyba że ową statystykę tworzy się od zera i osobiście dogląda wszelkich przypadków. Inaczej można równie dobrze tworzyć definicje w oparciu o średniowieczne społeczeństwo, jeśli takowe dane by się zachowały. Świat się zmienia, nie tylko klimatycznie, więc i ludzie nie pozostają kamieniami. Co najwyżej ich umysły...

> Ależ skąd, sugerujesz teorie spisku, a gwarantuję Ci że prawda się obroni  
> sama.
> Gdyby naprawdę jakiś uzdrowiciel potrafił leczyć raka nakładaniem rąk, to  
> szybko by to wyszło na jaw, bo ludzie chorzy walili by do niego drzwiami i  
> oknami, a onkolodzy pozdychali by z głodu. A rzeczywistość jest zgoła inna  
> - mnóstwo szarlatanów łazi po świecie, po których trzeba potem sprzątać.

Zależy czego ten uzdrowiciel szuka - rozgłosu czy efektów swojej pracy. Zwyczajny człowiek cieszy się co najwyżej z efektu pracy uzdrowiciela i nie żałuje wydanej kwoty. Rozgłos zaczyna się zwykle, gdy uzdrowicielowi podwinie się noga i przypadkiem straci swoją moc lub natrafi na przypadek nie do okiełznania przez własne umiejętności. Nikt nie jest wszechmogącym, poza tym, którego sobie wyobrazimy. Czy to będzie nadnaturalny, czy rzeczywisty twór, obojętnie czy z mackami cthulhu czy ze sceptycznym umysłem pseudonaukowca, nie biorącego pod uwagę tej sfery własnego JA, ograniczonego, tworząc wnioski z badań i nazywając je rzeczywistymi. Popartymi sowitym wynagrodzeniem od farmaceutycznych potentatów. Tworząc opis rzeczywistości podszyty własną ignorancją i lenistwem. O pazerności nie warto wspominać, w końcu zapłata to jedyna rzecz, którą można satanistycznie zaakceptować w tym całym pseudonaukowym procederze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-05
00:03:54

Doskonałe Opętanie Umysłu

> Statystykę najlepiej sobie zapakować, gdzie chuć zapragnie, chcąc  
> poświecić sie beznamiętnie nauce, chyba że ową statystykę tworzy się od  
> zera i osobiście dogląda wszelkich przypadków.  

***
Czyli sugerujesz, że aby mieć pewność, że nie jesteśmy oszukani, każdy z nas powinien zbudować naukę od podstaw, zaczynając na pustkowiu intelektualnym od epoki kamienia nierozłupanego by dojść do technologii trans-warp. :) Wizja słuszna i piękna, niestety równie utopijna co powszechny dobrobyt w krajach demokracji ludowej. :)

Inaczej można równie dobrze  
> tworzyć definicje w oparciu o średniowieczne społeczeństwo, jeśli takowe  
> dane by się zachowały. Świat się zmienia, nie tylko klimatycznie, więc i  
> ludzie nie pozostają kamieniami. Co najwyżej ich umysły...

***
Słusznie prawisz o tych kamieniach. Kiedyś chyba sklecę jakąś prackę, albo chociaż esej na temat zjawiska socjologicznego jakim są wszelkiej maści metafizycy na S.pl. Urzeka mnie bowiem niezwykła zależność, jaką od kilku lat obserwuję - mianowicie im ktoś bardziej jest przekonany do istnienia jakiś zjawisk duchowych czy tzw. paranormalnych (obojętnie czy chodzi o Boga, demony, UFO czy skutecznie leczenie chłoniaków złośliwych wyciągiem z Babki lancetowatej) tym większe, a właściwe bardziej przeraźliwe dziury w wiedzy ogólnej prezentuje.

> Zależy czego ten uzdrowiciel szuka - rozgłosu czy efektów swojej pracy.  

***
To nie tak, rozgłos sam powstaje. Dlaczego ludzie polecają sobie Linuxa a śmieją w Windy? Dlaczego jeden stomatolog w mieście ma znakomitą renomę i tłumy klientów, a reszta nie?  

> Zwyczajny człowiek cieszy się co najwyżej z efektu pracy uzdrowiciela i  
> nie żałuje wydanej kwoty.

***
Zwyczajny człowiek to pleciuga na potęgę i zaraz zacznie zachwalać jakość usługi z jakiej miał przyjemność skorzystać. Nigdy nie chwaliłeś znajomym jakiegoś fryzjera, mechanika, restauracji, sklepu?

Rozgłos zaczyna się zwykle, gdy uzdrowicielowi  
> podwinie się noga i przypadkiem straci swoją moc lub natrafi na przypadek  
> nie do okiełznania przez własne umiejętności. Nikt nie jest wszechmogącym,  
> poza tym, którego sobie wyobrazimy. Czy to będzie nadnaturalny, czy  
> rzeczywisty twór, obojętnie czy z mackami cthulhu czy ze sceptycznym  
> umysłem pseudonaukowca, nie biorącego pod uwagę tej sfery własnego JA,  
> ograniczonego, tworząc wnioski z badań i nazywając je rzeczywistymi.

***
To co nie powinno się wyciagać wniosków?Analizować w poszukiwania metod usprawniających czy po prostu ze zwyczajnej chęci zrozumienia zjawiska?
  
> Popartymi sowitym wynagrodzeniem od farmaceutycznych potentatów. Tworząc  
> opis rzeczywistości podszyty własną ignorancją i lenistwem. O pazerności  
> nie warto wspominać, w końcu zapłata to jedyna rzecz, którą można  
> satanistycznie zaakceptować w tym całym pseudonaukowym procederze.

***
A uzdrowiciele, magowie, wróżki i inne takie to są od pazerności wolni?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-05
12:57:03

Doskonałe Opętanie Umysłu
***
Słusznie prawisz o tych kamieniach. Kiedyś chyba sklecę jakąś prackę, albo  
chociaż esej na temat zjawiska socjologicznego jakim są wszelkiej maści  
metafizycy na S.pl. Urzeka mnie bowiem niezwykła zależność, jaką od kilku  
lat obserwuję - mianowicie im ktoś bardziej jest przekonany do istnienia  
jakiś zjawisk duchowych czy tzw. paranormalnych (obojętnie czy chodzi o  
Boga, demony, UFO czy skutecznie leczenie chłoniaków złośliwych wyciągiem  
z Babki lancetowatej) tym większe, a właściwe bardziej przeraźliwe dziury  
w wiedzy ogólnej prezentuje.

^  

Skamieniałe to mają umysły, ale racjonalisci.Biedacy, tak szybko zawierzyli temu ułomnemu bożkowi(który niejednokrotnie pokazał swoją niedoskonałą twarz), że stracili z oczu całokształt natury człowieka.Są podobni do samookaleczajacego się biedaka, który żyje w nieswiadomosci że to czyni, uznając to za coś iście gruntującego ! To dopiero pokazuje kalectwo racjonalizmu.A przeraźliwe dziury to mają materialiści, hołdując wycinkowosci.Szaleńcy !

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-05
16:02:55

Doskonałe Opętanie Umysłu

> Skamieniałe to mają umysły, ale racjonalisci.Biedacy, tak szybko  
> zawierzyli temu ułomnemu bożkowi(który niejednokrotnie pokazał swoją  
> niedoskonałą twarz), że stracili z oczu całokształt natury człowieka.Są  
> podobni do samookaleczajacego się biedaka, który żyje w nieswiadomosci że  
> to czyni, uznając to za coś iście gruntującego ! To dopiero pokazuje  
> kalectwo racjonalizmu.A przeraźliwe dziury to mają materialiści, hołdując  
> wycinkowosci.Szaleńcy !

***
Ty chyba powinieneś zostać politykiem jakiejś populistycznej partii, opracowałeś bowiem metodę na to by powiedzieć bardzo wiele, tak naprawdę nie mówiąc nic. Zarzucasz racjonalistom błędy myślowe, samookaleczanie, nieświadomość, ale tak naprawdę nawet nie formułujesz konkretnych zarzutów. Wykaż proszę na drodze wywodu logicznego błędy w tej metodzie poznawczej. Wycinkowość śmiesz mi zarzucać? Mam przyrodnicze wykształcenie, uważam się za klasycznego humanistę, w dodatku jestem byłym okultystą. To Ty kolego na każdym kroku prezentujesz ignorancję, nieznajomość faktów na poziomie gimnazjalnym i brak logiki, a to wszystko na korzyść tego co psychologowie określają myśleniem życzeniowo-magicznym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-05
18:22:24

Doskonałe Opętanie Umysłu
***
Ty chyba powinieneś zostać politykiem jakiejś populistycznej partii,  
opracowałeś bowiem metodę na to by powiedzieć bardzo wiele, tak naprawdę  
nie mówiąc nic.  

^
No proszę, w logike wkradł się paradoks.Kto tu jest obłąkany?  

Zarzucasz racjonalistom błędy myślowe, samookaleczanie,  
> nieświadomość, ale tak naprawdę nawet nie formułujesz konkretnych  
> zarzutów.

^
Konkretne zarzuty, formuuje historia nauki.A zwłaszcza współczesna.Byłoby to nawe smieszne gdybt nie fakt, że w imię tzw. "rozsadku", pędzi tłum ludzi, na każdym kroku kantowany, przez tzw. racjonalne, naukowe i skuteczne metody.

Wykaż proszę na drodze wywodu logicznego błędy w tej metodzie  
poznawczej.

^
A widzisz nie czytasz mnie uważnie.Nie ma jako takiego błędu w metodzie naukowej, jest za to błąd że jest ona traktowana jako wyłączna.  

Mam przyrodnicze  
wykształcenie, uważam się za klasycznego humanistę, w dodatku jestem byłym  
okultystą.

^
Elegancko.

To Ty kolego na każdym kroku prezentujesz ignorancję,  
nieznajomość faktów na poziomie gimnazjalnym i brak logiki, a to wszystko  
na korzyść tego co psychologowie określają myśleniem  
życzeniowo-magicznym.

^
Taaa.Nie ma jak to komu zażucić niewiedze, nieargumentując i nie czytając uważnie tylko słuchajac samego siebie.To już przeradza sie w pyskówke i to z Twojej strony.Sądze, że histeryzujesz, a iluzja że niby jesteś doswiadzony i masz wiedze staje się czystą bufonadą:)

robimy EOT ?


  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-05
18:13:28

Doskonałe Opętanie Umysłów
> Czyli sugerujesz, że aby mieć pewność, że nie jesteśmy oszukani, każdy z  
> nas powinien zbudować naukę od podstaw, zaczynając na pustkowiu  
> intelektualnym od epoki kamienia nierozłupanego by dojść do technologii  
> trans-warp. :) Wizja słuszna i piękna, niestety równie utopijna co  
> powszechny dobrobyt w krajach demokracji ludowej. :)

Cieniu, nie warto się łbami tłuc o teorie, na które świat i tak znajdzie odpowiedź. Rzecz w tym, by ta odpowiedź nie była narzuconą z góry. Ale gwoli jasności względem Twojego wywodu, chodzi mi tylko o to, by każdy naukowiec, tworzący statystykę miał na względzie zmieniające się czasy, klimat, ludzi. Mając w pamięci drętwe lata 80' wiem, że to nie łatwe, tworzyć coś od zera, choc definicja zera pozostaje względną. Nie o budowę tkanki mi chodzi, ani niuanse biologiczno-fizyczne opisujące budowę komórek na poziomie atomowym. Chodzi mi o UMYSŁ, który uważam za rzecz nie do końca poznaną przez naukę. A co takiego decyduje o nauce jak nie UMYSŁ? Nadnaturalna siła? ROTFL!  


> Słusznie prawisz o tych kamieniach. Kiedyś chyba sklecę jakąś prackę, albo  
> chociaż esej na temat zjawiska socjologicznego jakim są wszelkiej maści  
> metafizycy na S.pl. Urzeka mnie bowiem niezwykła zależność, jaką od kilku  
> lat obserwuję - mianowicie im ktoś bardziej jest przekonany do istnienia  
> jakiś zjawisk duchowych czy tzw. paranormalnych (obojętnie czy chodzi o  
> Boga, demony, UFO czy skutecznie leczenie chłoniaków złośliwych wyciągiem  
> z Babki lancetowatej) tym większe, a właściwe bardziej przeraźliwe dziury  
> w wiedzy ogólnej prezentuje.

Pracka się przyda, trzeba wyrywać chwasty. Metafizyka to nie rurki z kremem. To ciężka praca. Z własnym UMYSŁEM.

> To nie tak, rozgłos sam powstaje. Dlaczego ludzie polecają sobie Linuxa a  
> śmieją w Windy? Dlaczego jeden stomatolog w mieście ma znakomitą renomę i  
> tłumy klientów, a reszta nie?  

Och człowieku! Nie znasz siły reklamy? Toć nie sposób jej nie poznać, wystarczy włączyć TV lub jakąś stronę internetową, uwikłaną w społeczny marazm dotyczący poszukiwania. Odpowiednich ludzi, którzy mogą coś dla nas zrobić. Miast przekopywac się przez miliony stron netowych czy gabinetów lekarskich lepiej skorzystac z rady Dobrego Przyjaciela. To Najwyzsza Forma Reklamy, wyjatkowo opłacalna (dla "przyjaciół")  
  
> To co nie powinno się wyciagać wniosków?Analizować w poszukiwania metod  
> usprawniających czy po prostu ze zwyczajnej chęci zrozumienia zjawiska?

Ależ Cieniu! Tutaj powinno się jedynie zastosowac Twój wrodzony sceptycyzm do metafizyków (który chwalę!). Rzecz w tym, by osiągnąc odpowiedni cel, a nie tylko potwierdzenie swojego wyobrażenia. UMYSŁ decyduje, czy TEN akurat "specjalista" będzie w stanie zaradzic naszemu problemowi (oczekiwaniu). Niektórzy mają tą siłę, że takowy UMYSŁ kształtują, ale to nie jest powszechne (inaczej Kaszpirowski byłby wcieleniem zbawiciela - lub bestii LOL)

> A uzdrowiciele, magowie, wróżki i inne takie to są od pazerności wolni?  

Ależ skąd! To największe skurwysyny, ale tylko dlatego, ze mnóstwo kosztuje wdrażanie czegoś "nowego". Nie ma sensu pisac, że ten jest "SUPER" a tamten "beznadziejny", bo jedyny sens, jaki TU się pojawia to prosta definicja człowieka. Każdy INNY! Tylko NIEKTÓRZY tacy sami, niczym bliźniacy...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-06
20:29:42

Doskonałe Opętanie Umysłów
Chodzi mi o UMYSŁ, który uważam za rzecz nie  
> do końca poznaną przez naukę. A co takiego decyduje o nauce jak nie UMYSŁ?  
> Nadnaturalna siła? ROTFL!  

***
Oczywiście, wskazujesz tu słusznie na subiektywizm postrzegania rzeczywistości, a wcześniej na możliwość manipulowania statystyką co jest jak najbardziej prawdą (złośliwi powiadają nawet że statystyka to największe kłamstwo w dziejach ludzkości, bo wszystko zależy od jej interpretacji).

M. in. dlatego jeszcze raz powtórzę, że właśnie dlatego powstała współczesna metoda naukowa, by ów subiektywizm zminimalizować. Mówiąc obrazowo - fizyk nie powie że światło ma barwę czerwoną (bo to bardzo subiektywne wrażenie) tylko że jest to fala elektromagnetyczna o długości ok 700 nm.  

I nie widzę przeszkód by ową metodę jak i daleko posunięty sceptycyzm zastosować na polu każdych badań - tak fizycznych jak i metafizycznych.


> Pracka się przyda, trzeba wyrywać chwasty. Metafizyka to nie rurki z  
> kremem. To ciężka praca. Z własnym UMYSŁEM.

***
O, zapewne. Dlatego - mimo częstych rozbieżności światopoglądowych, scysji i uszczypliwych uwag muszę pochwalić tutejszą buddyską koterię. Błazen, Shogun czy Darajecośtam nie popełniają częstego błędu badaczy spraw metafizycznych - zanim zaczną budować statek kosmiczny, gruntownie przestudiują konstrukcję samolotów.

Nie ma metafizyki, bez znajomości fizyki.

To Najwyzsza  
> Forma Reklamy, wyjatkowo opłacalna (dla "przyjaciół")  

***
Niby tak. Ale jeśli korzystasz z porady znajomego, o którym wiesz dobrze, że to człowiek obiektywny i nie dający się łatwo nabrać? Źródła informacji są rózne i od naszej roztropności zależy czy prawidłowo ocenimy ich pewność.
  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-08
15:05:25

Doskonałe Opętanie Umysłów

> M. in. dlatego jeszcze raz powtórzę, że właśnie dlatego powstała  
> współczesna metoda naukowa, by ów subiektywizm zminimalizować. Mówiąc  
> obrazowo - fizyk nie powie że światło ma barwę czerwoną (bo to bardzo  
> subiektywne wrażenie) tylko że jest to fala elektromagnetyczna o długości  
> ok 700 nm.  

Popieram. W podobny sposób można uniknąć subiektywnego charakteru doznawanych przyjemności, zadając proste pytanie: " jak tam pobudzenie górnej części Twojego podwzgórza?"  :)



> Nie ma metafizyki, bez znajomości fizyki.

Czy Arystoteles znał fizykę?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-09
00:26:29

Doskonałe Opętanie Umysłów

> Czy Arystoteles znał fizykę?

***
Nie. Dlatego twierdził że Ziemia jest centrum Wszechświata, umysł osobników żeńskich gatunku ludzkiego jest daleko mniej rozwinięty niż męskich, a mózg służy do produkcji flegmy.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-09
16:20:01

Doskonałe Opętanie Umysłów
> Nie. Dlatego twierdził że Ziemia jest centrum Wszechświata,


I miał rację. Każdy punkt we wszechświecie jest jego centrum, co wynika z jego geometrii.


> umysł osobników żeńskich gatunku ludzkiego jest daleko mniej rozwinięty niż  
> męskich,


A nie jest? :D


> a mózg służy do produkcji flegmy.  


Może chodziło mu o jad? ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-09
01:18:07

Doskonałe Opętanie Umysłów
>  
> > Czy Arystoteles znał fizykę?
>  
> ***
> Nie. Dlatego twierdził że Ziemia jest centrum Wszechświata, umysł  
> osobników żeńskich gatunku ludzkiego jest daleko mniej rozwinięty niż  
> męskich, a mózg służy do produkcji flegmy.  


A jednak stworzył system metafizyczny.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-09
01:27:06

Doskonałe Opętanie Umysłów

> A jednak stworzył system metafizyczny.

***
Kaszpirowski też stworzył. I ja Ci też stworzę. Tylko co z tego wynika?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-09
01:36:07

Doskonałe Opętanie Umysłów
>  
> > A jednak stworzył system metafizyczny.
>  
> ***
> Kaszpirowski też stworzył. I ja Ci też stworzę. Tylko co z tego wynika?


Tylko tyle, że znajomość fizyki jest IMO zupełnie zbędna, aby stworzyć spójny system metafizyczny. Sam powiedziałbym,że jest nawet wobec metafizyki wtórna.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-09
10:34:38

Doskonałe Opętanie Umysłów

> Tylko tyle, że znajomość fizyki jest IMO zupełnie zbędna, aby stworzyć  
> spójny system metafizyczny. Sam powiedziałbym,że jest nawet wobec  
> metafizyki wtórna.

***
Jasne, ale z założenia system metafizyczny, podobnie jak fizyczny ma tłumaczyć nasz świat. W momencie kiedy jest on wzięty z "sufitu", daje nam wytłumaczenia ale nie prawdziwy obraz rzeczywistości. Przed rewolucją kopernikańską ludzie uważali że Ziemia jest centrum wszechświata i mimo to potrafili precyzyjnie obliczać ruch ciał niebieskich na firmamencie. Czy to znaczy że system geocentryczny był równie dobry jak heliocentryczny?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-09
13:43:40

Doskonałe Opętanie Umysłów
> Jasne, ale z założenia system metafizyczny, podobnie jak fizyczny ma  
> tłumaczyć nasz świat. W momencie kiedy jest on wzięty z "sufitu", daje nam  
> wytłumaczenia ale nie prawdziwy obraz rzeczywistości. Przed rewolucją  
> kopernikańską ludzie uważali że Ziemia jest centrum wszechświata i mimo to  
> potrafili precyzyjnie obliczać ruch ciał niebieskich na firmamencie. Czy  
> to znaczy że system geocentryczny był równie dobry jak heliocentryczny?

Chodziło mi tylko o to, że napisałeś że nie ma metafizyki bez znajomości fizyki. Przykład Arystotelesa czy Schopenhauera jednoznacznie wskazuje że to nieprawda. Poza tym uważam że wytłumaczenie jakie daje nam metafizyka ma znacznie bardziej doniosły charakter dla ludzkiej egzystencji niż jakakolwiek teoria fizyczna. Cóż z tego że rozumiem teorie względności kiedy nie mówi mi ona nic o sensie czy celu mojego bycia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-09
14:16:45

Doskonałe Opętanie Umysłów

> Chodziło mi tylko o to, że napisałeś że nie ma metafizyki bez znajomości  
> fizyki. Przykład Arystotelesa czy Schopenhauera jednoznacznie wskazuje że  
> to nieprawda.

***
Ale zauważ ile wniosków metafizycznych zbudowali na podstawie fałszywych danych, wynikających z niedoskonałości współczesnej wiedzy przyrodniczej.

Poza tym uważam że wytłumaczenie jakie daje nam metafizyka  
> ma znacznie bardziej doniosły charakter dla ludzkiej egzystencji niż  
> jakakolwiek teoria fizyczna. Cóż z tego że rozumiem teorie względności  
> kiedy nie mówi mi ona nic o sensie czy celu mojego bycia?

***
Oczywiście, fizyka nie odpowie na takie pytania. Od tego są inne dziedziny nauki. Niemniej wszystkie działy naukowe w jakimś stopniu się zazębiają, opisują wszak ten sam Wszechświat. Dlatego też metafizyka, kosmologia, teologia, filozofia tworząc swoje teorie musi korzystać z osiągnięć innych dziedzin. Teolog nie będzie pieprzył głupot że Bóg stworzył świat 4000 lat temu jeśli w teleskopie widzi światło gwiazd wysłane przed miliardami lat. Zobacz jak na przestrzeni tysiącleci ewoluowała ludzka myśl religijno-filozoficzna, rozwijała się równolegle z nauką i ogólnie cywilizacją.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-09
20:44:32

Doskonałe Opętanie Umysłów
> > Chodziło mi tylko o to, że napisałeś że nie ma metafizyki bez  
> znajomości  
> > fizyki. Przykład Arystotelesa czy Schopenhauera jednoznacznie  
> wskazuje że  
> > to nieprawda.
> ***
> Ale zauważ ile wniosków metafizycznych zbudowali na podstawie fałszywych  
> danych, wynikających z niedoskonałości współczesnej wiedzy  
> przyrodniczej.


Chyba ówczesnej. Co z tego? Chodzi o to, że to właśnie metafizyka jest pierwotna.
Na Sądzie nikt nas nie oskarży żeśmy czegoś nie zrozumieli. Nie masz wrażenia ,że czasem Twoja bezbrzeżna wiara w naukę jest nieco rozpaczliwa?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-09
21:36:21

Doskonałe Opętanie Umysłów

> Chyba ówczesnej. Co z tego? Chodzi o to, że to właśnie metafizyka jest  
> pierwotna.

***
Delirium Tremens!Co Ty wygadujesz?Najpierw wymyślasz Boga i kosmologię czy zastanawiasz się jak funkcjonuje Twoje najbliższe podwórko?

> Na Sądzie nikt nas nie oskarży żeśmy czegoś nie zrozumieli.

***
Chyba ostatecznym, tam ponoć głupota jest wybaczana. Bo już np. sądy powszechne nie traktują już niewiedzy jako okoliczności łagodzącej.

Nie masz  
> wrażenia ,że czasem Twoja bezbrzeżna wiara w naukę jest nieco  
> rozpaczliwa?

***
Bezbrzeżna?Ależ skąd, doskonale znam ograniczenia nauki. Tyle że za radą Ockhama nie widzę powodów by dorabiać byty ponad potrzeby.

A wiara w naukę polega z jej skuteczności. Tak się składa, że to o czym ona mówi, można całkiem łatwo zweryfikować i wykorzystać w praktyce. A metafizyka?Ciekawa gimnastyka dla umysłu, ale nic poza tym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-09
22:02:17

Doskonałe Opętanie Umysłów

> Delirium Tremens!Co Ty wygadujesz?Najpierw wymyślasz Boga i kosmologię czy  
> zastanawiasz się jak funkcjonuje Twoje najbliższe podwórko?

A wg Ciebie tezy jońskich filozofów przyrody czy też zadawane przez nich pytania miały charakter naukowy czy metafizyczny? Zastanawianie się nad substancja świata czy jego prazasadą to nic innego jak nieweryfikowalna spekulacja metafizyczna będąca podwaliną nauki i jej pierwocinami. Muszę przyjąć założenie , że świat istnieje, aby móc w nim działać.  

  
> > Na Sądzie nikt nas nie oskarży żeśmy czegoś nie zrozumieli.
>  
> ***
> Chyba ostatecznym, tam ponoć głupota jest wybaczana. Bo już np. sądy  
> powszechne nie traktują już niewiedzy jako okoliczności łagodzącej.

Tak, Ostatecznym- dlatego przez wielkie S:) Dlatego podważam absolutny prymat nauki, szczególnie w odniesieniu do indywidualnej ludzkiej egzystencji i jej potrzeb psychicznych/duchowych/egzystencjalnych.

  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-09
23:07:36

Doskonałe Opętanie Umysłów

> A wg Ciebie tezy jońskich filozofów przyrody czy też zadawane przez nich  
> pytania miały charakter naukowy czy metafizyczny?

***
A wiesz, ciężko powiedzieć. Na dobrą sprawę te pytania zadaje i fizyk i metafizyk. Jedna i druga szkoła wszak usiłuje wyjaśnić świat, czyż nie?

Zastanawianie się nad  
> substancja świata czy jego prazasadą to nic innego jak nieweryfikowalna  
> spekulacja metafizyczna będąca podwaliną nauki i jej pierwocinami. Muszę  
> przyjąć założenie , że świat istnieje, aby móc w nim działać.  

***
To jest metafizyka wg Ciebie? W takim razie badaczy pokroju Einsteina, Hubbl`a czy Hawkinga trzeba włączyć w szkołę metafizyki :)

> Tak, Ostatecznym- dlatego przez wielkie S:) Dlatego podważam absolutny  
> prymat nauki, szczególnie w odniesieniu do indywidualnej ludzkiej  
> egzystencji i jej potrzeb psychicznych/duchowych/egzystencjalnych.

***
Nauka jest pochodną prostej empirii połączonej z logicznym rozumowaniem. Na swój sposób naukowcem jest już niemowlak, który zaczyna badać otaczający go świat. Spekulacje metafizyczne, pojawiają się później, gdy umysł osiągnie zdolność odpowiednio złożonego myślenia abstrakcyjnego. Stąd właśnie moje przekonanie o pierwotnej roli "klasycznej" nauki. To podwalina to bardziej złożonych teorii.

Zresztą, mi tak na prawdę chodzi o to by ktoś, ze względu na nieznajomość paru fundamentalnych faktów nie plótł później kompletnych mistycznych andronów.

Nie zniesę jedynie nieuctwa, nikomu zaś nie odmawiam przeżyć duchowych, w końcu to jedna z najbardziej wyrazistych cech, jakie świadczą o tym jak wysoko rozwiniętą istotą jest Człowiek.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-10
00:08:50

Doskonałe Opętanie Umysłów
Jedna i druga szkoła wszak usiłuje wyjaśnić świat, czyż nie?

Wyobraź sobie świat jako spektakl teatralny. Fizyk, z racji swojej metody i epistemologii, dostrzega to co reżyser, aktorzy i obsługa chcą aby widział, czyli choreografię, dekoracje i grę. Metafizyk zastanawia się jak to możliwe, że to wszystko działa niejako zza kulis, szuka tego co jest u samej podstawy.

> To jest metafizyka wg Ciebie? W takim razie badaczy pokroju Einsteina,  
> Hubbl`a czy Hawkinga trzeba włączyć w szkołę metafizyki :)

To nie jest żadna szkoła metafizyki, ale owszem, Ci panowie spełniają się w obu tych dziedzinach.
  

> Nauka jest pochodną prostej empirii połączonej z logicznym rozumowaniem.  
> Na swój sposób naukowcem jest już niemowlak, który zaczyna badać  
> otaczający go świat.  

To nie nauka tylko czysta pragmatyka, nauka ma znacznie szersze horyzonty niż skuteczność działania- w wypadku dziecka. Ale jak już przy dziecku jesteśmy: pamiętasz eksperymenty Piageta z naczyniami o tej samej objętości a różnym kształcie? Wtedy już dziecko dowiaduje się, że nie wszystko jest takie na jakie wygląda, musi wybrać, zdecydować co jest prawdziwsze, co istnieje.  

> Zresztą, mi tak na prawdę chodzi o to by ktoś, ze względu na nieznajomość  
> paru fundamentalnych faktów nie plótł później kompletnych mistycznych  
> andronów.

Nie wiem które fundamentalne fakty masz na myśli, pijesz do mnie? Poza tym człowiek to taka bestia, która często sobie pozwala na nieprzyjmowanie pewnych faktów, szczególnie, gdy nie są zbyt wygodne.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-10
19:58:30

Doskonałe Opętanie Umysłów

> Wyobraź sobie świat jako spektakl teatralny. Fizyk, z racji swojej metody  
> i epistemologii, dostrzega to co reżyser, aktorzy i obsługa chcą aby  
> widział, czyli choreografię, dekoracje i grę. Metafizyk zastanawia się jak  
> to możliwe, że to wszystko działa niejako zza kulis, szuka tego co jest u  
> samej podstawy.

***
Bardzo ładne zobrazowanie. Choć to tylko pokazuje, że nie da się wykazać "podstawowości" czy "pierwotności" którejś z dziedzin. Obie zajmują się badaniem fundamentalnych zasad Wszechświata, tylko nieco inaczej go obserwują i interpretują.  
  
> To nie nauka tylko czysta pragmatyka, nauka ma znacznie szersze horyzonty  
> niż skuteczność działania- w wypadku dziecka.

***
Oczywiście. Dlatego powiedziałem "pochodna".

Ale jak już przy dziecku  
> jesteśmy: pamiętasz eksperymenty Piageta z naczyniami o tej samej  
> objętości a różnym kształcie? Wtedy już dziecko dowiaduje się, że nie  
> wszystko jest takie na jakie wygląda, musi wybrać, zdecydować co jest  
> prawdziwsze, co istnieje.  

***
No pewnie. W klasycznej nauce istnieje coś takiego jak "kłamstwa dla małych dzieci" - doraźne wytłumaczenia, które się obala, kiedy umysł jest gotowy na trudniejsze wyzwania.  

> Nie wiem które fundamentalne fakty masz na myśli, pijesz do mnie?

***
Nie piję bezpośrednio do nikogo, prezentuję tylko swoją kilkuletnią obserwację. A brzmi ona "Im ktoś bardziej wyedukowany na polu mistyki czy metafizyki, tym ZAZWYCZAJ większym ignorantem jest na polu klasycznej nauki".  

Poza tym  
> człowiek to taka bestia, która często sobie pozwala na nieprzyjmowanie  
> pewnych faktów, szczególnie, gdy nie są zbyt wygodne.

***
O, właśnie. Lubimy żyć w słodkiej ułudzie. No, ale tego to już akurat nie podaruję. Jak ktoś lubi różowe okulary to zapraszam na forum Jehowych.  
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-08
15:19:12

Doskonałe Opętanie Umysłów
> I nie widzę przeszkód by ową metodę jak i daleko posunięty sceptycyzm  
> zastosować na polu każdych badań - tak fizycznych jak i metafizycznych.

Też przeszkód nie dostrzegam wobec zastosowania sceptycyzmu zarówno wobec fizyki jak i metafizyki, niezależnie jakbyśmy taki sceptycyzm umiejscowili i zdefiniowali, ważne by wprowadzał alternatywne zdanie, ku poszerzeniu horyzontu badań.

> O, zapewne. Dlatego - mimo częstych rozbieżności światopoglądowych, scysji  
> i uszczypliwych uwag muszę pochwalić tutejszą buddyską koterię. Błazen,  
> Shogun czy Darajecośtam nie popełniają częstego błędu badaczy spraw  
> metafizycznych - zanim zaczną budować statek kosmiczny, gruntownie  
> przestudiują konstrukcję samolotów.

dodac należy, że przy okazji zaleją forum swoimi satanobuddyjskimi wynurzeniami, które nie mają w sobie ani satanizmu, ani buddyzmu. A co mają, to juz wielokrotnie Darze(cośtam) wspominałem.
  
> Nie ma metafizyki, bez znajomości fizyki.

Równie dobrze można to odwrócic, ale zależy czego szukamy. Jeśli statku kosmicznego dla satanobuddystów, to lepiej pozostawic bez zmian. Ale jeśli poszukujemy swiadomości lub innych niuansów ukrytych pośród otchłani umysłu, to już napewno.

> Niby tak. Ale jeśli korzystasz z porady znajomego, o którym wiesz dobrze,  
> że to człowiek obiektywny i nie dający się łatwo nabrać? Źródła informacji  
> są rózne i od naszej roztropności zależy czy prawidłowo ocenimy ich  
> pewność.

No tak, wszystko pięknie. Ale to portal satanistyczny, więc co mógłby zrobic taki znajomy, widząc niezły zysk w takim zmanipulowaniu? Większy niż fakt posiadania znajomości...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-03-09
00:45:04

Doskonałe Opętanie Umysłów

> Też przeszkód nie dostrzegam wobec zastosowania sceptycyzmu zarówno wobec  
> fizyki jak i metafizyki, niezależnie jakbyśmy taki sceptycyzm umiejscowili  
> i zdefiniowali, ważne by wprowadzał alternatywne zdanie, ku poszerzeniu  
> horyzontu badań.

***
Otóż to. Nic by mnie nie ucieszyło tak bardzo jak publikacja w "Science" pt. "Porównanie skuteczności badań struktury geologicznej planet Układu Słonecznego za pomocą sond kosmicznych i ciał astralnych w świetle aktualnych możliwości ekonomicznych poszczególnych ośrodków badawczych".

> dodac należy, że przy okazji zaleją forum swoimi satanobuddyjskimi  
> wynurzeniami, które nie mają w sobie ani satanizmu, ani buddyzmu. A co  
> mają, to juz wielokrotnie Darze(cośtam) wspominałem.

***
No niestety, taki ich zenowski urok. Parę razy już powtarzałem Shogunowi, że gdyby nie zachowywał się jak wieśniak (a przynajmniej, gdyby to w miarę ukrywał, jak to stara się czynić autor tego posta), dawno by go wzięli do Redakcji ;)
  
> No tak, wszystko pięknie. Ale to portal satanistyczny, więc co mógłby  
> zrobic taki znajomy, widząc niezły zysk w takim zmanipulowaniu? Większy  
> niż fakt posiadania znajomości...

***
A co za idiota szuka naprawdę ważnych porad na portalu satanistycznym? :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
10:45:27

Doskonałe Opętanie Umysłów
> Otóż to. Nic by mnie nie ucieszyło tak bardzo jak publikacja w "Science"  
> pt. "Porównanie skuteczności badań struktury geologicznej planet Układu  
> Słonecznego za pomocą sond kosmicznych i ciał astralnych w świetle  
> aktualnych możliwości ekonomicznych poszczególnych ośrodków badawczych".

Jak również: "Ocena wieloznaczności subtelności astralnych świadomości pośród kosmicznych dystansów, porównujących strukturę geologiczną planet Układu Słonecznego do umysłowych zawiłości."
Ale szczerze. Każdy z tych tematów mnie wali (chyba, gdyby się niezła kasa szykowała...). I w jednym i drugim przypadku najbardziej jara mnie doświadczenie (czy to tej struktury geologicznej planet czy...). Czytanie tylko o tym to często strata czasu.
  
> No niestety, taki ich zenowski urok. Parę razy już powtarzałem Shogunowi,  
> że gdyby nie zachowywał się jak wieśniak (a przynajmniej, gdyby to w miarę  
> ukrywał, jak to stara się czynić autor tego posta), dawno by go wzięli do  
> Redakcji ;)

Nie obrażając wieśniaków (bo i niektórzy z nich potrafią wysnuć wielokrotnie złożoną wypowiedź, która nadaje dyskusji sznyt niemal literacki, tym samym cementując taką niesamowitą wizję tworzenia czegoś niejednorazowego i trwałego. Coś takiego fajnie jest na tym forum zauważyć)

> A co za idiota szuka naprawdę ważnych porad na portalu satanistycznym?  
> :>

W sumie taki sam, który je "sprzedaje". Dyskutując publicznie jedziemy na tym samym wózku i jednakowoż kierujemy swoje odpowiedzi, jakiekolwiek by były, i do idiotów, i do ich naśladowców...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
09:54:12

Doskonałe Opętanie Umysłów
> Pracka się przyda, trzeba wyrywać chwasty. Metafizyka to nie rurki z  
> kremem. To ciężka praca. Z własnym UMYSŁEM.

Cóż ja widze, praca u podstaw:>

Metafizyka jest prosta.Franciszkańsko prosta.Tylko quasi-mędrcy ją wikłają unosząc się jak nadęte balony.Ale jeśli ktoś uzywa niewłaściwego narzędziam poznania, to się nie dziwie, że ma taki sąd.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
17:21:22

Doskonałe Opętanie Umysłów
> Cóż ja widze, praca u podstaw:>
>  
> Metafizyka jest prosta.Franciszkańsko prosta.Tylko quasi-mędrcy ją wikłają  
> unosząc się jak nadęte balony.Ale jeśli ktoś uzywa niewłaściwego  
> narzędziam poznania, to się nie dziwie, że ma taki sąd.

Metafizyka zionie tak niezwykle niewyrafinowaną, przyziemną, oklepaną i nawet nie nudną symboliką, że tak niewielu potrafi ją właściwie opisać... a co tu pierdolić o odczuciu...  
Poza tym co tak naprawdę znaczy "Franciszkańsko prosta"? Zwłaszcza pod kątem (nieważne jak interpretowanego - lub moze jednak tak?) satanizmu, zwłaszcza tego odartego z wszelkiej narzuconej wizji, skupionego jedynie na własnych potrzebach i zachciankach (co nie jest jednoznaczne dla wszystkich)?  
Rzecz jasna o metafizyczną odpowiedź mi chodzi, by choć w taki sposób dokopać się do tematu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-14
22:00:09

Doskonałe Opętanie Umysłów
> Poza tym co tak naprawdę znaczy "Franciszkańsko prosta"?

^
Chodzi o ewokowanie nie bezpośrednio w formie zawiłych wykladów, analizy, lecz dotarcie do istoty czasu, porządku, miejsca, wymiaru w formie zachwytu.Człowiek, który się zachwyca jak dziecko, ciekawi, poostaje w ciągłym ruchu wewnętrznym umysł/duch i nigdy nie skamienieje, badz bedzie kamienieć w sposób znacznie opózniony przez co wyraza, filozofie zycia, pozbawioną dziwnych ucieczek, w wyniku niekompletności i kompleksów, jakie pojawiaja się w inkubatorze pokrętnych labiryntów i szubienic, wynikających z oderwania się od istoty stawania się, kłębienia , wicia, rodzenia, inspiracji niepokoju.

> Rzecz jasna o metafizyczną odpowiedź mi chodzi, by choć w taki sposób  
> dokopać się do tematu...

^
Czy poezja, lub ogólnie sztuka wg Ciebie, są formą metafizyki ? Jakie są wzajemne relacje i na ile potrafią dotrzeć i wstrząsnąć (przemienić, ruszyć) człowiekiem?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
02:42:15

Doskonałe Opętanie Umysłów
> Chodzi o ewokowanie nie bezpośrednio w formie zawiłych wykladów, analizy,  
> lecz dotarcie do istoty czasu, porządku, miejsca, wymiaru w formie  
> zachwytu.Człowiek, który się zachwyca jak dziecko, ciekawi, poostaje w  
> ciągłym ruchu wewnętrznym umysł/duch i nigdy nie skamienieje, badz bedzie  
> kamienieć w sposób znacznie opózniony przez co wyraza, filozofie zycia,  
> pozbawioną dziwnych ucieczek, w wyniku niekompletności i kompleksów, jakie  
> pojawiaja się w inkubatorze pokrętnych labiryntów i szubienic,  
> wynikających z oderwania się od istoty stawania się, kłębienia , wicia,  
> rodzenia, inspiracji niepokoju.

To już wyrasta (zdecydowanie) poza istotę tego wątku, dziecięcy zachwyt nie determinuje poznania. IMHO jest zbyt naiwny i łatwowierny, by móc okiełznać rzeczywistość, zwłaszcza ludzką, społeczną. W tym plemieniu aż roi się od bestii, które ukryte pod płaszczykiem serdecznego przyjaciela potrafią wykorzystać całkowicie tą niewinną istotę; ale nie dzieje się to przypadkowo tudzież gwoli chęci (spełnienia). TO IMHO czysto naturalna reakcja takiego komputera jakim jest mózg (niezależnie od oprogramowania, jakie sobie przyswoił) wobec niuansów rzeczywistości (które próbując poznać, utożsamia się z nimi, po czym staje się programistą i... zaczyna robić to samo, z młodymi, nierozdziewiczonymi, cudnymi, nowymi - tym bardziej smakowitymi osobami - które warte są takiego kierunku). Bez nich trzeba by wymyślić coś innego... a to nie sztuka dla wszechwiedzącego umysłu. On Wie JAK.
  

> Czy poezja, lub ogólnie sztuka wg Ciebie, są formą metafizyki ? Jakie są  
> wzajemne relacje i na ile potrafią dotrzeć i wstrząsnąć (przemienić,  
> ruszyć) człowiekiem?

Znowu wybiegamy poza watek, formą są, tak jak muszla klozetowa tez może być formą ciasta (jak i praktykujący katol naczyniem dla Szatana)  
Na pytanie sam sobie odpowiedz, na ile się czujesz człowiekiem. A jeśli jest inaczej to zdefiniujmy (ale to tez nowy wątek!!!) co znaczy być człowiekiem? Co znaczy CZUĆ, że się nim jest? A jak się już to odczuje, to jak wstrząsnąć tym odczuciem? Jak wyrwać człowieka z kajdan tzw człowieczeństwa? Czy wystarczy stworzyć z niego naczynie dla Szatana? Czy też trzeba tą glazurę przetopić w "ogniu piekielnym" i uzyskać z niej kształt, który Szatanowi przypadnie do gustu? A może samemu stać się ogniem i zając się przetapianiem ludzkich muszelek...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E t o s
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-15
22:40:36

Doskonałe Opętanie Umysłów
> To już wyrasta (zdecydowanie) poza istotę tego wątku, dziecięcy zachwyt  
> nie determinuje poznania. IMHO jest zbyt naiwny i łatwowierny, by móc  
> okiełznać rzeczywistość, zwłaszcza ludzką, społeczną. W tym plemieniu aż  
> roi się od bestii, które ukryte pod płaszczykiem serdecznego przyjaciela  
> potrafią wykorzystać całkowicie tą niewinną istotę; ale nie dzieje się to  
> przypadkowo tudzież gwoli chęci (spełnienia).  

^
Wyrasta:)
Mam wrażenie, że weryfikujesz, nie kwestie poznania i środki jako bardziej/ mniej skuteczne (progresywne) w ogólnoludzkim rozwoju, lecz skuteczność poddajesz walce na niszach zwierzecych i ich efektów.Kwestia nacisku na to kim głównie jest człowiek i wynikające z tąd echa, czyli terorie które uznajemy za istotne w naszej egzystencji.."Pożądliwość" spelnienia się , pełnego spełnienia(idealne szczęście) jak napisalem w jakimś wątku, sądze że jest dowodem na zdecydowanie wymiar duchowy człowieka, i wobrażeniem jako części mogącej do niego zdążyć(osiągnąć).  

> Znowu wybiegamy poza watek, formą są, tak jak muszla klozetowa tez może  
> być formą ciasta (jak i praktykujący katol naczyniem dla Szatana)  
> Na pytanie sam sobie odpowiedz, na ile się czujesz człowiekiem. A jeśli  
> jest inaczej to zdefiniujmy (ale to tez nowy wątek!!!) co znaczy być  
> człowiekiem? Co znaczy CZUĆ, że się nim jest? A jak się już to odczuje, to  
> jak wstrząsnąć tym odczuciem? Jak wyrwać człowieka z kajdan tzw  
> człowieczeństwa? Czy wystarczy stworzyć z niego naczynie dla Szatana? Czy  
> też trzeba tą glazurę przetopić w "ogniu piekielnym" i uzyskać z niej  
> kształt, który Szatanowi przypadnie do gustu? A może samemu stać się  
> ogniem i zając się przetapianiem ludzkich muszelek...

^
Bycie w formie cielesnej znanej jako człowiek, znaczy że się nim jest.Niezależnie od teorii reinkarnayjnych, czy innych na tym poziomie jesteś człowiekiem i masz najlepiej jak tylko możesz spełnić się jako człowiek ! Możesz tu trafić jako przeszły kwiatek, czy upadły anioł.To nie ma zanaczenia.Na tym etapie jesteś człowiekiem i z jakiś powodów nim jesteś.Nie wyjdziesz ponad to co masz osiągnąć.Zaufaj bogom, lecz nie bój się ich.Twoje upadki i poszukiwania swiadczą, że musisz się jeszcze wiele nauczyć, a niekoniecznie butnie podporządkowywać świat przez dyktat własnego JA służąc przez to w efekcie sobie.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-05
21:04:10

Doskonałe Opętanie Umysłu
> Statystykę najlepiej sobie zapakować, gdzie chuć zapragnie, chcąc  
> poświecić sie beznamiętnie nauce, chyba że ową statystykę tworzy się od  
> zera i osobiście dogląda wszelkich przypadków. Inaczej można równie dobrze  
> tworzyć definicje w oparciu o średniowieczne społeczeństwo, jeśli takowe  
> dane by się zachowały. Świat się zmienia, nie tylko klimatycznie, więc i  
> ludzie nie pozostają kamieniami. Co najwyżej ich umysły...



Zweryfikowane dane, zbierane "dobrą" metodologią, mogą pochodzić równie dobrze ze średniowiecza. ;) Mimo wszystko, w przeciągu ostatnich tysięcy lat, szkielet ludzkiej umysłowości się praktycznie nie zmienił, tak i choroby te same nas nękają. Oczywiście, w różnym stopniu (ilościowym), bo trzeba uwzględnić zmienne czynniki środowiskowe. Badania statystyczne są w medycynie bardzo ważne, więc Twoja propozycja odrzucenia jej, bądź pracochłonnym zbieraniu informacji na własną rękę jest bardzo głupia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-08
15:27:32

Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
> Zweryfikowane dane, zbierane "dobrą" metodologią, mogą pochodzić równie  
> dobrze ze średniowiecza. ;) Mimo wszystko, w przeciągu ostatnich tysięcy  
> lat, szkielet ludzkiej umysłowości się praktycznie nie zmienił, tak i  
> choroby te same nas nękają. Oczywiście, w różnym stopniu (ilościowym), bo  
> trzeba uwzględnić zmienne czynniki środowiskowe. Badania statystyczne są w  
> medycynie bardzo ważne, więc Twoja propozycja odrzucenia jej, bądź  
> pracochłonnym zbieraniu informacji na własną rękę jest bardzo głupia.  

Może więc forumowy mędrku zdradzisz wpływ wybuchów jądrowych, promieniowania komórkowego czy innych czysto współczesnych tworów techniki na człowieka w okresie średniowiecza :) Z uwzględnieniem najdokładniejszych parametrów wspomnianych badań, oczywiście tylko na podstawie tych średniowiecznych :)
Elegancko zapodana, ciekawie poparta, twoja myśl jest głupsza niż twoje zamierzenie ukazania w takim świetle mojej :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-08
16:17:57

Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
> > Zweryfikowane dane, zbierane "dobrą" metodologią, mogą pochodzić  
> równie  
> > dobrze ze średniowiecza. ;) Mimo wszystko, w przeciągu ostatnich  
> tysięcy  
> > lat, szkielet ludzkiej umysłowości się praktycznie nie zmienił, tak i  
>  
> > choroby te same nas nękają. Oczywiście, w różnym stopniu  
> (ilościowym), bo  
> > trzeba uwzględnić zmienne czynniki środowiskowe. Badania statystyczne  
> są w  
> > medycynie bardzo ważne, więc Twoja propozycja odrzucenia jej, bądź  
> > pracochłonnym zbieraniu informacji na własną rękę jest bardzo głupia.  
>  
>  
> Może więc forumowy mędrku zdradzisz wpływ wybuchów jądrowych,  
> promieniowania komórkowego czy innych czysto współczesnych tworów techniki  
> na człowieka w okresie średniowiecza :)


Co to jest "promieniowanie komórkowe", artysto? :D

Człowiek z okresu średniowiecza reagowałby tak samo na duże promieniowanie alfa/beta/gamma, jak człowiek współczesny. Ale oczywiście, wtenczas nie byli narażeni na takie zjawiska, więc nie nikt wtenczas nie mógłby przeprowadzić takich badań. Nie zrozumiałeś, o czym pisałem. Bo NIE UWAŻAM, że wtenczas mieli tę samą technologię i metodologię, co my dziś, ale GDYBY mieli, to otrzymywaliby TE SAME wyniki, gdyż człowiek genetycznie się od tego czasu praktycznie NIE ZMIENIŁ. Kapujesz?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-08
16:47:57

Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
> Człowiek z okresu średniowiecza reagowałby tak samo na duże promieniowanie  
> alfa/beta/gamma, jak człowiek współczesny. Ale oczywiście, wtenczas nie  
> byli narażeni na takie zjawiska, więc nie nikt wtenczas nie mógłby  
> przeprowadzić takich badań. Nie zrozumiałeś, o czym pisałem. Bo NIE  
> UWAŻAM, że wtenczas mieli tę samą technologię i metodologię, co my dziś,  
> ale GDYBY mieli, to otrzymywaliby TE SAME wyniki, gdyż człowiek  
> genetycznie się od tego czasu praktycznie NIE ZMIENIŁ. Kapujesz?  

Reakcje ludzi różnych epok na technologiczne wyziewy byłyby tylko wtedy jednakowe, gdyby zastosowac je kazdemu badanemu w takiej samej ilości. A jak wyglądają wyniki badań na tych, którzy są pod wpływem tych sił od kilkudziesięciu lat? Chyba takowe badania dopiero powstają, znawco. A jeśli opierasz się na poprzednich to jak możesz z czystym sumieniem (jesli takie posiadasz:) za ich pomocą definiowac współczesnych? Końskie twierdzenia, jak dawki, nie zawsze ściśle opisują fakty, zwłaszcza medyczne. No ale nie każdy jest tym samym człowiekiem, nie każdego łapią te same choroby i nie każdy tymi samymi metodami się ich pozbędzie. Niezależnie od epoki. Kapujesz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-03-08
17:19:16

Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
> Reakcje ludzi różnych epok na technologiczne wyziewy byłyby tylko wtedy  
> jednakowe, gdyby zastosowac je kazdemu badanemu w takiej samej ilości. A  
> jak wyglądają wyniki badań na tych, którzy są pod wpływem tych sił od  
> kilkudziesięciu lat? Chyba takowe badania dopiero powstają, znawco. A  
> jeśli opierasz się na poprzednich to jak możesz z czystym sumieniem (jesli  
> takie posiadasz:) za ich pomocą definiowac współczesnych?  


Słuchaj, ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę, jednak w tym wątku rozmawialiśmy o psychice człowieka, nie o wpływach środowiskowych na zdrowie ciała. Napisałeś: "świat się zmienia, nie tylko klimatycznie, więc i ludzie nie pozostają kamieniami.", co w tamtym kontekście znaczyło - jeśli dobrze zrozumiałem, że należy np. reinterpretować podłoża chorób psychicznych, bo ludzie "nie są kamieniami" i badania statystyczne powinny uwzględniać zmienność "natury" człowieka, jakby ciągle (znacząco) ewoluował.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
liquid9
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-11
10:55:50

Doskonałe Opętanie Umysłu Dary
> Słuchaj, ja doskonale zdaję sobie z tego sprawę, jednak w tym wątku  
> rozmawialiśmy o psychice człowieka, nie o wpływach środowiskowych na  
> zdrowie ciała. Napisałeś: "świat się zmienia, nie tylko klimatycznie, więc  
> i ludzie nie pozostają kamieniami.", co w tamtym kontekście znaczyło -  
> jeśli dobrze zrozumiałem, że należy np. reinterpretować podłoża chorób  
> psychicznych, bo ludzie "nie są kamieniami" i badania statystyczne powinny  
> uwzględniać zmienność "natury" człowieka, jakby ciągle (znacząco)  
> ewoluował.

Ująwszy się twoją wypowiedzią moge jedynie napomknąc, ze znane są przypadki, gdzie psychiczne problemy zostały wyleczone dzięki uzdrowieniu cielesnych, jak również wpływy środowiskowe oddziaływały na psychikę człowieka (szczegóły na priv albo google).  Ktokolwiek twierdzi inaczej ma poprostu dostęp do innych danych.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-14
18:15:47

Opętanie Doskonałe
> ***
> Nie ma żadnych wiarygodnych danych sugerujących że opętania, czy samo  
> istnienie bytów opętujących ma w ogóle miejsce. Znane źródła informacji  
> mają wartość merytoryczną podań o Smoku Wawelskim.
>  

Jak zwykle wynika to stad, ze dane potwierdzajace uznane sa za niewiarygodne. :)
Znane zrodla to opinie duchownych i lekarzy.
O ile prawda jest, ze zrodla te maja wartosc jak wyzej opisana, o tyle prawda jest, ze podreczniki historii maja takaz w calosci.
Kwestia jak zawsze wyboru zrodel, na podstawie tresci, a nie uznania tresci, na podstawie zrodel. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-04-15
14:57:27

Opętanie Doskonałe

> Kwestia jak zawsze wyboru zrodel, na podstawie tresci, a nie uznania  
> tresci, na podstawie zrodel. ;)

***
Oczywiście. Dla jednych Bublia jest dowodem że świat powstał 4000 lat temu, dla innych Promieniowanie Reliktowe świadczy, że jednak ciut wcześniej.

Za "wiarygodne" uznaję źródła dążące za wszelką cenę to obiektywności i wykluczenia pomyłki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-16
14:23:39

Opętanie Doskonałe

> Oczywiście. Dla jednych Bublia jest dowodem że świat powstał 4000 lat  
> temu, dla innych Promieniowanie Reliktowe świadczy, że jednak ciut  
> wcześniej.
>  
> Za "wiarygodne" uznaję źródła dążące za wszelką cenę to obiektywności i  
> wykluczenia pomyłki.

Wcale nie.
Lub moze - tak, przy zalozeniu, ze swiat jest taki jak mowia ateisci. Wtedy faktycznie pomylka jest "niesluchanie" trzaskow z kosmosu, a nie jest nia olanie Pisma.

Obiektywizm wymaga danych poczatkowych. Porownania. Gdy nie wiadomo czy czasem sie nie sni swiata, nie wiadomo, czy Bog go nie stworzyl z dodatkiem szumu dla sciemy, gdy nie wiadomo czy faktycznie jakies wszechswiaty w jakichs wymiarach moga powstawac, na czym oprzec obiektywizm?

Kiedystam oswiecenie wrozac, ze nauka da odpowiedzi, uznalo model naukowy za prawde. Nauka poszla do przodu i skrytykowala uznanie samej siebie za obiektywna prawde, jednak dla wielu naukowy=obiektywny w sensie jeszcze oswieceniowym.
Bez zalozen nie ma tu obiektywizmu, prawdopodobienstwa, bardziej czy mniej racjonalnych metod.
Zalozenia zas od razu burza obiektywizm.

"Ktore zrodlo mowiace o dniu smierci Pilsudskiego jest obiektywne, gdy sie zalozy, ze Pilsudski zmarl 12 maja" ?
Nie przeszlosc ocenia sie zrodlami, a zrodla przeszloscia, ta zalozona.
Nie ilosc, nie jakosc ma znaczenie, ale bycie ateistycznymi.
Przeciez dla kazdego (na ten przeklety "zdrowy rozsadek", ktory juz ukatrupiles dawniej :P) OCZYWISTE JEST, ze w tekscie historyka wspomnienie o bostwie WYNIKA Z NIEWIEDZY TEGO HISTORYKA.
W ten sam sposob, taki jak u dzieci, pracuje cala historia.
Od konca, wbrew obiektywizmowi, wbrew racjonalizmowi.
Przynajmniej wbrew - w rozumieniu z kwietnia 2008, a nie dwa wieki wczesniej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-04-16
15:03:59

Opętanie Doskonałe


> Obiektywizm wymaga danych poczatkowych. Porownania. Gdy nie wiadomo czy  
> czasem sie nie sni swiata, nie wiadomo, czy Bog go nie stworzyl z  
> dodatkiem szumu dla sciemy, gdy nie wiadomo czy faktycznie jakies  
> wszechswiaty w jakichs wymiarach moga powstawac, na czym oprzec  
> obiektywizm?

***
Nie no, oczywiście masz rację. Doskonale sobie zdaję sprawę, że racjonalizm przyjmuje po prostu pewne założenia początkowe, to oczywisty skrót myślowy. Inaczej możemy po prostu powiedzieć, że żadnego poznania i obiektywizmu nie ma i tyle.  

To jak z solipsyzmem - nie możesz obalić tej filozofii. (Choć wyznaję hipotezę, że przekonanie co do prawdziwości teorii solipsystycznej jest tym mniejsze im dłużej solipsyste okładamy po grzbiecie starą policyjna pałą.) ;)

> Kiedystam oswiecenie wrozac, ze nauka da odpowiedzi, uznalo model naukowy  
> za prawde. Nauka poszla do przodu i skrytykowala uznanie samej siebie za  
> obiektywna prawde, jednak dla wielu naukowy=obiektywny w sensie jeszcze  
> oswieceniowym.
> Bez zalozen nie ma tu obiektywizmu, prawdopodobienstwa, bardziej czy mniej  
> racjonalnych metod.
> Zalozenia zas od razu burza obiektywizm.

> Przynajmniej wbrew - w rozumieniu z kwietnia 2008, a nie dwa wieki  
> wczesniej.

***
Bądź tak miły i nie praw mi truizmów.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-25
14:59:17

Opętanie Doskonałe

> Nie no, oczywiście masz rację. Doskonale sobie zdaję sprawę, że  
> racjonalizm przyjmuje po prostu pewne założenia początkowe, to oczywisty  
> skrót myślowy. Inaczej możemy po prostu powiedzieć, że żadnego poznania i  
> obiektywizmu nie ma i tyle.  

Lub przeciwnie - ze obiektywizmow jest bardzo wiele. Rozne bywaja zalozenia, a pozniej ten sam racjonalizm dale juz inne efekty.

Ale wtedy - obiektywizmy sa rownorzedne, nie ma bardziej obiektywnych. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2008-04-26
00:39:41

Opętanie Doskonałe

> Ale wtedy - obiektywizmy sa rownorzedne, nie ma bardziej obiektywnych.  
> ;)

***
Oczywiście. Stąd w myśl logiki - nawet jehowi, naziści i komunistyczni ekonomisci mają rację ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-04-27
15:48:24

Opętanie Doskonałe
>  
> > Ale wtedy - obiektywizmy sa rownorzedne, nie ma bardziej  
> obiektywnych.  
> > ;)
>  
> ***
> Oczywiście. Stąd w myśl logiki - nawet jehowi, naziści i komunistyczni  
> ekonomisci mają rację ;)

To juz wniosek idacy o wiele dalej. :) Gdyby logika choc tych 3 grup nie skreslala, to by ja mozna uznac za calkiem bezuzyteczna. Jakies tam bledy logiczne popelniaja na pewno. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-12-19
16:58:59

Opętanie Doskonałe analnie
"Analnie" czytaj- na odwyrt- z lekko innego punktu siedzenia a tym samym zresztą widzenia.  

Opętanie doskonałe jest dobrowolnym przyjęciem idei. Nie, to za mało. Chodzi tu o pełne utożsamienie się z pewnym ZBIOREM idei w postaci reprezentującego owe idee symbolu- w tym przypadku- demona.  

Kluczową rolę odgrywa w tym przypadku słowo "pełne"- gdy przyjmujesz do siebie złożony system znaczeń i schematów myślowych jaki kryje się za imieniem musisz być gotów na wyrzeczenie się wszystkiego co do tej pory było dla Ciebie sprzeczne z wyżej wymienionymi, tym samym wyrzekając się części samego siebie, którą zależnie od kręgu kulturowego można na upartego w niektórych przypadkach nazywać duszą. Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie zanim w ogóle zaczniesz pracę mającą na celu doprowadzenie do opętania doskonałego- przygotować wszak trzeba nie tylko siebie ale i samego demona.  

Generalnie rzecz ujmując temat dotyczy rzeczy wbrew być może pozorom niełatwych i dość niebezpiecznych- jeśli do takiej pracy zabiera się jak to ładnie Malaavi ujął "nie potrafiący zapanować nad własną psychiką" dzieciak- co zdarza się systematycznie ze względu na popkulturę implikującą (pośrednio) takim właśnie bajtlom fascynację tego typu tematyką- efekty są w NAJLEPSZYM przypadku mizerne. W najgorszym z kolei przypadku umysł dzieciaka "post colitus" mocno przypomina komputer na którym 12-to letni smarkacz zachwycony filmami o hakerach ekploruje bez pomyślunku możliwości jakie daje mu zakładka "zaawansoewane ustawienia" w menu BIOS-a ^^

W kwestii przepisu na opętanie doskonałe- proces jest zbyt złożony (i jednocześnie rozłożony- w czasie ^^) żeby za Maalavim (choć tym razem na serio) rozpisać go w punkcikach. Co więcej- jest to proces w którym sam ryt nie wystarcza, konieczna jest indywidualna praca nad symbolem który chcemy przyjąć- czyli "opętującym demonem" i następnie jeszcze bardziej indywidualna praca mająca na celu wbicie tego symbolu i razem z nim wszystkich zawartych w nim znaczeń we wszystkie warstwy umysłu. W żadnym wypadku nie można wymienić tu jednego rytu- proces jest jak wspominałem czasochłonny i wymaga wręcz własnoręcznego konstruowania kolejnych jak najpełniej dostosowanych do konkretnej sytuacji rytów z których każdy jest tylko kolejnym uderzeniem młotka wrażającego nam w główkę ów demoniczny gwoździk. Z pewnością można tu wyodręcnić ryt najważniejszy- końcowy- należy jednak pamiętać iż jest on tylko ukoronowaniem całego stosu wysiłków które doprowadziły do tego miejsca- ostatnim węzłem wiążącym koniec z początkiem, przyciskiem uruchamiającym misternie zaprojektowaną sekwencję zdarzeń.

Ergo- temat uważam za bardzo interesujący lecz jednocześnie imo zbyt złożony na forumową wymianę informacji- jest to jeden z tych tematów które celem pełnego omówienia wymagają medium pozwalającego na szybszą wymianę informacji (czytaj rozmowy twarzą w twarz- i to jak sądzę niejednej). Sam kilka lat temu podjąłem pracę nad konstruowaniem odpowiedniej treści i symbolu Szatana i zamierzam w bliżej nieokreślonej przyszłości stać się naczyniem dla owej treści. Stąd zresztą jak sądzę wziął się mój satanizm. Staram się robić to powoli, wnikliwie i dokładnie jako że to właśnie uważam za swoje "magiczne" (^^) dzieło życia.  

Pzdr.
Cinek
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-21
07:35:02

Opętanie Doskonałe analnie
> Sam  
> kilka lat temu podjąłem pracę nad konstruowaniem odpowiedniej treści i  
> symbolu Szatana i zamierzam w bliżej nieokreślonej przyszłości stać się  
> naczyniem dla owej treści. Stąd zresztą jak sądzę wziął się mój satanizm.  
> Staram się robić to powoli, wnikliwie i dokładnie jako że to właśnie  
> uważam za swoje "magiczne" (^^) dzieło życia.  

A nie fajniej by było po prostu znaleźć fajną kobitę, zarobić kupę siana i zapisać się do klubu szachowego? :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-12-21
21:52:14

Opętanie Doskonałe analnie
> A nie fajniej by było po prostu znaleźć fajną kobitę, zarobić kupę siana i  
> zapisać się do klubu szachowego? :>

Jedno drugiego w żadnym wypadku nie wyklucza. Ani zresztą trzeciego, ani czwartego, ani wielu innych. Rozsądnie gospodarując czasem można owego czasu wygospodarować pokaźną kupę na przeróżniaste frywolne aktywności.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-22
03:41:15

Opętanie Doskonałe analnie
> Jedno drugiego w żadnym wypadku nie wyklucza. Ani zresztą trzeciego, ani  
> czwartego, ani wielu innych. Rozsądnie gospodarując czasem można owego  
> czasu wygospodarować pokaźną kupę na przeróżniaste frywolne aktywności.

A tak swoją drogą, nie kumam tej kwestii z naczyniem dla Szatana.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2008-05-11
09:06:20

Opętanie Doskonałe analnie
> A tak swoją drogą, nie kumam tej kwestii z naczyniem dla Szatana.

Ja też nie. Ala fajnie się nazywa, co nie? ^^  


Bardziej serio- to chyba nie jest coś co możnaby "zakumać". Po prostu trzeba to zobaczyć, dotknąć, posmakować... To jest jak błękit, albo smak pomaraczy. Mogę godzinami opisywać Ci jedno i drugie, podawać skład chemiczny, itp, itd- ale to nic nie da. Musiałbym Ci pokazać, a to nie takie proste- szczególnie, że w tym akurat przypadku istniejąca między nami bariera wiary i światopoglądu może okazać się błoną nieprzepuszczalną, nieprzebijalną i tak dalej. To tak, jakby będąc niemową usiłować wytłumaczyć ślepcowi jak ma dojść do dworca pks i to dla ułatwienia bez użycia zmysłu dotyku.

Pozdrawiam,
Cinek
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-11
23:04:36

Opętanie Doskonałe analnie
Spoko, to jak z magią albo z medytacją. Trzeba spróbować samemu.

Tylko ja nie rozumiem co Ciebie kręci w byciu naczyniem dla Szatana? Tzn, dla judeochrześcijańskiej godformy chcesz być naczyniem? Czy chcesz być naczyniem dla szatana niezdefuniowanego, czyli popularnego na naszym podwórku, który IMO jest nieprawdziwy i nijaki. Czy może chcesz być mrocznym skurwysynem po prostu, tylko żeś to ujął w ładny sposób? ^^
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2008-05-12
00:20:53

Opętanie Doskonałe analnie
Okej, spróbuję troszkę rozjaśnić, na tyle na ile mi pozwolą kajdany słowa. Skłamałbym twierdząc, że w pełni ogarniam, rozumiem istotę owego bytu. Powstał jak sądzę z odkładającego się latami mułu przekazów kulturowych i kilku kwart czegoś co określiłbym mianem "naturalnego", wrodzonego Diabła. Tak, jest w nim trochę xiańskiego Lucyfera, ale myślę że to tylko jeden z wielu składników. W każdym razie- spotkałem go w sobie i zrozumiałem, że On jest mną. Ale ja nie jestem nim. I postanowiłem podążyć odwiecznym nurtem gazu dążącego do wyrównania ciśnień, zamalować tą szybę srebrem i spełnić swój nie-święty obowiązek odbicia się w lustrze. Może po części z ciekawości, trochę gnany fascynacją, ale głównie płynąc z prądem przeczucia, że powinienem to zrobić. Powinienem, bo On siedzi we mnie nie bez powodu i nie bez powodu ma moją twarz. Wiszę mu to, w jakiś niezdefiniowany i niedefiniowalny sposób.  

Nie wiem czy brzmi to zrozumiale i w jakim stopniu możesz to pojąć będąc istotą trzecią- nie będąc we mnie i nie widząc tego moim "wewnętrznym, trzecim okiem" osobistego, wewnętrznego przeżycia. Ale gdybym zmienił choć jedno słowo, byłbym kłamcą, więc nie każ mi tego robić. Albo zrozumiesz w ten sposób, albo to co zrozumiesz rozminie się z prawdą i wszystko tak czy siak pójdzie w błoto.  

Pozdrawiam,
Cinek
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-12
01:10:02

Opętanie Doskonałe analnie
Jeszcze rok temu powiedział bym, że to idiotyczne i głupie, ale ostatnimi czasy zmieniło się u mnie na tyle, że do spraw których nie rozumiem, podchodzę z ostrożnością.

Pojawiają się u mnie w takim układzie następne pytania, pisane zresztą bardzo serio.

Ale na początek może w ten sposób. Dzielą nas bariery paradygmatów, przynajmniej prawdopodobnie. W moim systemie to o czym piszesz, na tyle na ile to zrozumiałem, nazwałbym duchowością schodzącą. Mało który buddysta (z praktyki, nie z nazwy) miał do czynienia z czymś tak IMO cennym. Jest to IMO odkrycie i doświadczenie w swojej podświadomości swoich korzeni, hedonistycznej zwierzęcości. Hmm, tak jakby w nas była zapisana cała ewolucja (IMO zresztą tak jest).

I teraz pytania:

1. Rozważasz chorobę psychiczną (pomińmy arcyważną kwestię pt. "Czym jest choroba")?

2. Czym ten Szatan jest (że jest Tobą to już wiem, ale nie wiem kim jesteś Ty więc proszę o parę memów, które do mnie trafią, ot np. lucyferyczne oświecenie do mnie trafia, a nawet dobrze się kojarzy ^^)?

3. To ma jakiś związek z łamaniem prawa? Wiesz, paru kolesi już twierdziło że Szatan ich opętał, że przyszedł do nich, że jest w nich i tak dalej, a byli to gwałciciele i mordercy, także samemu sobie uczciwie jest zadać to pytanie. Fakt, kiedy się jest w środku czegoś, to uczucia, emocje, myśli, wiara sprawiają, że wierzymy w słuszność czegoś, ale rozsądek i zimna krew to silny oręż tak maga jak i satanisty, a mam wrażenie że piszę z oboma.

> Pozdrawiam,
> Cinek

pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-11
23:06:12

Opętanie Doskonałe analnie
No i najważniejsze: czemu odpowiadasz na posta którego napisałem w grudniu tamtego roku, pół roku później? :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2008-05-12
00:31:40

Opętanie Doskonałe analnie
> No i najważniejsze: czemu odpowiadasz na posta którego napisałem w grudniu  
> tamtego roku, pół roku później? :D

Kwestia natchnienia ;) Być może wtedy nie miałem ochoty tego robić, być może nie miałem gotowej odpowiedzi, a z jakiegoś powodu nie chciałem podawać Ci półproduktów. Znaczy nie mam tu na myśli, że nie znałem odpowiedzi. Ja znam ją od zawsze, przynajmniej odkąd wraz z tym wszystkim wykwitło pytanie, czy raczej podstawa do jego zadania. Ale jej werbalizacja jest niemożliwa, musiałem więc znaleźć chociaż jakąś gładką powierzchnię i rozpalić płomień, żeby rzucić Ci kilka cieni istoty rzeczy.  

Pewien nie jestem, chyba to i to (brak ochoty i niegotowość do próby wyciągnięcia tego na zewnątrz w formie, co do której mogę żywić choć cień nadziei, że da się ją pojąć, więc jest chociaż to minimum sensu w pokazaniu Ci jej) po troszce i jeszcze kilka innych, mniej ważnych jak sądzę, rzeczy nad którymi nie chce mi się zastanawiać ^^
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-20
16:00:39

Opętanie Doskonałe analnie
Gdybym wiedział wcześniej, że w tym temacie tak będą wszyscy pisali to bym dołożył do tego ankietę..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2008-03-20
18:59:47

Opętanie Doskonałe analnie
> Gdybym wiedział wcześniej, że w tym temacie tak będą wszyscy pisali to bym  
> dołożył do tego ankietę..

Ja wiem, jestem prymityw. Ale nie kapuję o co Ci chodzi ;) Można jaśniej?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-03-20
19:03:58

Opętanie Doskonałe analnie
> Ja wiem, jestem prymityw. Ale nie kapuję o co Ci chodzi ;) Można  
> jaśniej?

Po prostu w prost, teraz inaczej zapytam czy wierzysz w to, że coś takiego może zaistnieć, masz to gdzieś - wiadomo gdzie - albo w ogóle nie wierzysz -
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2008-05-11
08:59:43

Opętanie Doskonałe analnie
Wierzę. Ba, mam wrażenie, że wiem. Ostatnimi czasy bywam tak blisko, że czuję jak ociera się o moje zanurzone w mętnej zupie psychiki, co skłoniło mnie do tego żeby w końcu odpisać Ci na to pytanie. I nie, nie mam tego w dupie. Mam to dokładnie z drugiej strony- przed oczami i zamierzam to zjeść.

Pozdrawiam,
Ja
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-05-13
17:52:40

Opętanie Doskonałe analnie
> Kluczową rolę odgrywa w tym przypadku słowo "pełne"- gdy przyjmujesz do  
> siebie złożony system znaczeń i schematów myślowych jaki kryje się za  
> imieniem musisz być gotów na wyrzeczenie się wszystkiego co do tej pory było  
> dla Ciebie sprzeczne z wyżej wymienionymi, tym samym wyrzekając się części  
> samego siebie, którą zależnie od kręgu kulturowego można na upartego w  
> niektórych przypadkach nazywać duszą.  

Na upartego, co Ci wówczas zostaje ?

> Dlatego bardzo ważne jest odpowiednie przygotowanie zanim w ogóle zaczniesz  
> pracę mającą na celu doprowadzenie do opętania doskonałego- przygotować  
> wszak trzeba nie tylko siebie ale i samego demona.  

Jeżeli Ty się przygotowujesz, Ty się wyrzekasz w imię Jego, aby móc godnie przyjąć Go do Siebie, czy w takim wypadku… On tylko nie czeka ? Ty się wystawiasz, On musi tylko wziąć, zastąpić "wszystko co do tej pory było sprzeczne" Sobą lub jakąś częścią Siebie.  

Przygotować samego demona ? Znaczy się skusić go na opętanie? Zrozumiałem, że zmiany zachodzą w Tobie, nie w Nim. Bo jak inaczej, skoro tylko jedna ze stron opętania czegoś się wyrzeka ?


> W kwestii przepisu na opętanie doskonałe- proces jest zbyt złożony (i  
> jednocześnie rozłożony- w czasie ^^) żeby za Maalavim (choć tym razem na  
> serio) rozpisać go w punkcikach. Co więcej- jest to proces w którym sam ryt  
> nie wystarcza, konieczna jest indywidualna praca nad symbolem który chcemy  
> przyjąć- czyli "opętującym demonem" i następnie jeszcze bardziej  
> indywidualna praca mająca na celu wbicie tego symbolu i razem
> z nim wszystkich zawartych w nim znaczeń we wszystkie warstwy umysłu. W  
> żadnym wypadku nie można wymienić tu jednego rytu- proces jest jak  
> wspominałem czasochłonny i wymaga wręcz własnoręcznego konstruowania  
> kolejnych jak najpełniej dostosowanych do konkretnej sytuacji rytów z  
> których każdy jest tylko kolejnym uderzeniem młotka
> wrażającego nam w główkę ów demoniczny gwoździk. Z pewnością można tu  
> wyodrębnić ryt najważniejszy- końcowy- należy jednak pamiętać iż jest on
> tylko ukoronowaniem całego stosu wysiłków które doprowadziły do tego  
> miejsca- ostatnim węzłem wiążącym koniec z początkiem, przyciskiem  
> uruchamiającym misternie zaprojektowaną sekwencję zdarzeń.  

Apoteoza ?

> Ergo- temat uważam za bardzo interesujący lecz jednocześnie imo zbyt złożony  
> na forumową wymianę informacji- jest to jeden z tych tematów które celem  
> pełnego omówienia wymagają medium pozwalającego na szybszą wymianę  
> informacji (czytaj rozmowy twarzą w twarz- i to jak sądzę niejednej). Sam  
> kilka lat temu podjąłem pracę nad konstruowaniem odpowiedniej treści i  
> symbolu Szatana i zamierzam w bliżej nieokreślonej przyszłości stać się  
> naczyniem dla owej treści. Stąd zresztą jak sądzę wziął się mój satanizm.  
> Staram się robić to powoli, wnikliwie i dokładnie jako że to właśnie uważam  
> za swoje "magiczne" (^^) dzieło życia.  

Konstruowanie ? Wynika z tego, że Szatan nie istnieje jako symbol / byt odrębny, samodzielny.  
Albo czegoś nie rozumiem.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cerbera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-28
13:23:46

Opętanie Doskonałe
Miłość jest opetaniem doskonałym! Chyba nie muszę tego tłumaczyc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-15
18:29:21

Opętanie Doskonałe
> Miłość jest opetaniem doskonałym! Chyba nie muszę tego tłumaczyc.

Nie musisz. Chemia to najgorsze kurewstwo jakie się może człowiekowi przytrafić.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-02-15
20:40:17

Opętanie Doskonałe
> Nie musisz. Chemia to najgorsze kurewstwo jakie się może człowiekowi  
> przytrafić.


No tak, chemioterapia jest przejebana. :>

A zakochanie się jest uczuciem przyjemnym, a jeśli odwzajemnionym, to "najgorszym kurestwem" jest koniec tego stanu. Czyli - co waść głupoty prawi? Depresja? :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-02-15
22:18:16

Opętanie Doskonałe
> > Nie musisz. Chemia to najgorsze kurewstwo jakie się może człowiekowi  
>  
> > przytrafić.
>  
>  
> No tak, chemioterapia jest przejebana. :>
>  
> A zakochanie się jest uczuciem przyjemnym, a jeśli odwzajemnionym, to  
> "najgorszym kurestwem" jest koniec tego stanu. Czyli - co waść głupoty  
> prawi? Depresja? :D


  Zgadza się, ale czasem człowiek tak durnieje, że zachowuje się jak w amoku.Trudno jest stwierdzić, czy ta druga osoba czuje to samo,czy udaje żeby nas wykorzystać.Daję dużo i wymagam bardzo dużo,nie interesują mnie luźne związki, najważniejsza jest miłość, ale ta bezwarunkowa, którą tak trudno znaleźć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-02-15
23:09:17

Opętanie Doskonałe
> Daję dużo i wymagam bardzo dużo,


A bierzesz?

[Dobra, dobra, już nie będę niekulturalny!, w końcu rodzice się tak napracowali nad moją kindersztubą.]  

Czego konkretnie wymagasz, można spytać? I co się dzieje, gdy ktoś nie spełnia tych wymagań, a go kochasz? (tzn. jest mężczyzną) :>


> najważniejsza jest miłość, ale ta bezwarunkowa, którą tak trudno znaleźć.


E tam, trudno. Ja kocham Cię bezwarunkowo, miłością buddy. :D

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-02-15
23:21:39

Opętanie Doskonałe
  
>  
> Czego konkretnie wymagasz, można spytać? I co się dzieje, gdy ktoś nie  
> spełnia tych wymagań, a go kochasz? (tzn. jest mężczyzną) :>


  Byłam zakochana tylko raz. Byłam szczera, i tego samego oczekiwałam. Nie ma nic gorszego niż kłamstwo, które przez lata obrasta mniejszymi kłamstwami. Nie lokuję swoich uczuć byle gdzie, szkoda mi czasu na puste miłostki.Owszem,zdarzają mi się sytuacje, kiedy facet bardzo mi się spodoba, ale nie do tego stopnia żeby od razu się zakochiwać.Często bowiem nic poza tą urodą w "środku" nie ma.

> E tam, trudno. Ja kocham Cię bezwarunkowo, miłością buddy. :D
>  
  Bardzo ciekawe, a jak to jest ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-02-16
10:27:58

Opętanie Doskonałe
>   Byłam zakochana tylko raz. Byłam szczera, i tego samego oczekiwałam. Nie  
> ma nic gorszego niż kłamstwo, które przez lata obrasta mniejszymi  
> kłamstwami.  


Ale na jakieś tyci-tyci kłamstewka jest przyzwolenie?


> > E tam, trudno. Ja kocham Cię bezwarunkowo, miłością buddy. :D
> >  
>   Bardzo ciekawe, a jak to jest ?


To wygląda tak: ja opowiadam Ci o mojej filozofii - powoli, obniżając głos, z rozmarzonymi oczami skierowanymi ku jasnemu niebu, Ty zaś wzdychasz, wtulasz się i mówisz "jakie to romantyczne!", wtem kieruję swój wzrok ku Twoim oczom, podnoszę przyciemniane okulary i mówię "noooo, bejb". Gry wstępnej i bara bara nie będę opisywał. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-02-16
12:47:57

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Opętanie Doskonałe


> Ale na jakieś tyci-tyci kłamstewka jest przyzwolenie?


  Takie tyci-tyci powiadasz? Na takie owszem, każdy czasem je popełnia :>
>  
>  
> > > E tam, trudno. Ja kocham Cię bezwarunkowo, miłością buddy. :D
> > >  
> >   Bardzo ciekawe, a jak to jest ?
>  
>  
> To wygląda tak: ja opowiadam Ci o mojej filozofii - powoli, obniżając  
> głos, z rozmarzonymi oczami skierowanymi ku jasnemu niebu, Ty zaś  
> wzdychasz, wtulasz się i mówisz
"jakie to romantyczne!",

  A skąd wiedziałeś że to moje ulubione hasło? ;)

wtem kieruję swój  
> wzrok ku Twoim oczom, podnoszę przyciemniane okulary i mówię "noooo,  
> bejb". Gry wstępnej i bara bara nie będę opisywał. :D


  Zapomniałeś dodać, że opierasz się o jakieś niskopodwoziowe "cacko", ze skórzanymi siedzeniami :D

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-02-16
20:14:15

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Opętanie Doskonałe
>   A skąd wiedziałeś że to moje ulubione hasło? ;)


Nie wiem. Czuję, jakbyśmy się znali od zawsze... Ty też?

:D


>  wtem kieruję swój  
> > wzrok ku Twoim oczom, podnoszę przyciemniane okulary i mówię "noooo,  
>  
> > bejb". Gry wstępnej i bara bara nie będę opisywał. :D
>  
>  
>   Zapomniałeś dodać, że opierasz się o jakieś niskopodwoziowe "cacko", ze  
> skórzanymi siedzeniami :D  


Tak, mam czerwoną skórę w Audi TT. Tak wiele o mnie wiesz, to niesamowite!

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
modra
()

zdjecie

Wysłano:
2008-02-16
20:39:21

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Opętanie Doskonałe
> >   A skąd wiedziałeś że to moje ulubione hasło? ;)
>  
>  
> Nie wiem. Czuję, jakbyśmy się znali od zawsze... Ty też?
>  
> :D
>  
> Całkiem możliwe, w poprzednim wcieleniu byłam krągłą tlenioną blondyną :D


> >  wtem kieruję swój  
> > > wzrok ku Twoim oczom, podnoszę przyciemniane okulary i mówię  
> "noooo,  
> >  
> > > bejb". Gry wstępnej i bara bara nie będę opisywał. :D
> >  
> >  
> >   Zapomniałeś dodać, że opierasz się o jakieś niskopodwoziowe  
> "cacko", ze  
> > skórzanymi siedzeniami :D  
>  
>  
> Tak, mam czerwoną skórę w Audi TT. Tak wiele o mnie wiesz, to  
> niesamowite!

  
Postawiłam Tarota...:>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-02-15
20:41:56

=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-=

Opętanie Doskonałe
> No tak, chemioterapia jest przejebana. :>
>  
> A zakochanie się jest uczuciem przyjemnym, a jeśli odwzajemnionym, to  
> "najgorszym kurestwem" jest koniec tego stanu. Czyli - co waść głupoty  
> prawi? Depresja? :D

Nieudany związek :D

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>