| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Pokrakk | 2008-06-02 - 21:10:01 | |
| Corvus | 2008-06-05 - 02:27:28 | |
| Szatan_rotfl | 2008-06-02 - 22:52:25 | |
| Pokrakk | 2008-06-03 - 10:37:17 | |
| Myszołów | 2008-06-02 - 22:53:29 | |
| Pokrakk | 2008-06-03 - 11:50:59 | |
| Myszołów | 2008-06-03 - 14:06:49 | |
| Pokrakk | 2008-06-03 - 15:34:43 | |
| Aegri_somnia | 2008-06-07 - 14:20:56 | |
| Myszołów | 2008-06-07 - 14:36:19 | |
| Aegri_somnia | 2008-06-07 - 14:42:13 | |
| Myszołów | 2008-06-07 - 18:30:07 | |
| Aegri_somnia | 2008-06-08 - 10:37:16 | |
| Kryhu. | 2008-07-30 - 01:13:20 | |
| Scylla | 2008-07-31 - 15:47:29 | |
| Kryhu. | 2008-07-31 - 19:08:40 | |
| Scylla | 2008-08-01 - 21:20:08 | |
| Kryhu. | 2008-08-02 - 21:05:49 | |
| Scylla | 2008-08-09 - 01:29:57 | |
| Kryhu. | 2008-08-10 - 23:05:09 | |
| Scylla | 2008-08-11 - 20:47:18 | |
| Kryhu. | 2008-08-11 - 22:25:16 | |
| Bałagan | 2008-06-02 - 23:48:52 | |
| Malaavi | 2008-06-03 - 08:24:57 | |
| Pokrakk | 2008-06-03 - 10:30:20 | |
| Malaavi | 2008-06-03 - 11:56:15 | |
| Aegri_somnia | 2008-06-07 - 14:13:52 | |
| Dominiq88 | 2008-06-03 - 10:01:01 | |
| Andromeda | 2008-06-03 - 10:25:08 | |
| Darajevahos | 2008-06-24 - 20:41:06 | |
| Andromeda | 2008-06-03 - 10:04:28 | |
| Darajevahos | 2008-06-24 - 21:03:08 | |
| Maksymilian | 2008-06-25 - 12:20:35 | |
| Darajevahos | 2008-06-25 - 15:47:47 | |
| Sirrush | 2008-06-04 - 10:06:42 | |
| Mefjisto | 2008-06-06 - 22:58:20 | |
| Aegri_somnia | 2008-06-07 - 14:10:11 | |
| Darajevahos | 2008-06-24 - 21:13:19 | |
| Moon | 2008-06-23 - 16:55:25 | |
| Qxa | 2008-06-23 - 22:45:55 | |
| Darajevahos | 2008-06-24 - 21:51:05 | |
| Pokrakk | 2008-06-25 - 17:06:15 | |
| Darajevahos | 2008-06-25 - 17:32:48 | |
| Pokrakk | 2008-06-25 - 18:37:52 | |
| Darajevahos | 2008-06-26 - 09:43:01 | |
| Sabatiel | 2008-06-25 - 13:11:55 | |
| Sabatiel | 2008-06-25 - 13:12:36 | |
| Darajevahos | 2008-06-25 - 16:13:48 | |
| blazen93 | 2008-07-10 - 23:41:20 | |
| Pokrakk | 2008-07-11 - 10:54:11 | |
| Szatan_rotfl | 2008-07-11 - 13:17:56 | |
| Pokrakk | 2008-07-11 - 16:34:39 | |
| Szatan_rotfl | 2008-07-11 - 23:08:32 | |
| blazen93 | 2008-07-15 - 00:29:22 | |
| Scylla | 2008-07-14 - 00:56:52 | |
| Cień | 2008-07-18 - 16:15:22 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-02 21:10:01 |
A dlaczemu? A tak sobie mysle: im ktos lepiej zorientowany w temacie, tym prostszymi slowami potrafi wyjasnic zawile kwestie nawet calkowitym laikom, by nie rzec - abnegatom. Co nie? No to tak: Przychodzi do was pieciolatek (lub ktos na takim poziomie intelektualnym - chocby jakis Pokrakk) i sie pyta: - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? Jak odpowiedzialbys w jasny i zrozumialy sposob a zarazem zgodnie ze swym swiatopogladem? |
|
Corvus ( Bullet ) Wysłano: 2008-06-05 02:27:28 |
A dlaczemu? > Co nie? Czasem. > No to tak: Jak? > Przychodzi do was pieciolatek (lub ktos na takim poziomie intelektualnym - > chocby jakis Pokrakk) i sie pyta: > > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? > > > Jak odpowiedzialbys w jasny i zrozumialy sposob a zarazem zgodnie ze swym > swiatopogladem? Ot= krótka piłka: "wypierdalaj spać do swojego pokoju, gnoju". A szczerze powiedziawszy- nie powiedziłbym nic. Muzyke bym włączył, film pokazał, książkę polecił i mamy komplet. Albo suflet. Sam by poobczajał, i doszedł do innych wniosków. Na tym właśnie chyba polega wydawanie na świat potomstwa ^^ |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-02 22:52:25 |
A dlaczemu? > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? Bo kiedyś wszystko powstało bez wyraźnego powodu. Ot tak sobie, bo mogło. A potem się wszystko potoczyło tak, że powstaliśmy my. A umieramy bo się zużywamy. Jak płyn do mycia naczyń :> |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 10:37:17 |
A dlaczemu? Wstep niedobry - za bardzo rozmyty i niekonkretny, ale to: > A umieramy bo się zużywamy. Jak płyn do mycia naczyń :> ...to jest mistrzostwo. Zaskakujesz mnie. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-02 22:53:29 |
A dlaczemu? > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? Nie wiem. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 11:50:59 |
Aha! > > > > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? > > > > Nie wiem. Rzadko komus odpisujd we wlasnym watku, ale twoja wypowiedz jest interesujaca dosc. "Nie wiem" - jak to ujac? Czy: "Nie wiem" po co zyjemy, umieramy itd? |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 14:06:49 |
Aha! > Rzadko komus odpisujd we wlasnym watku, To po co je zakładasz? > "Nie wiem" - jak to ujac? > > Czy: > > "Nie wiem" po co zyjemy, umieramy itd? Tak. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 15:34:43 |
Ach jooo! > > > Rzadko komus odpisujd we wlasnym watku, > > > > To po co je zakładasz? Bo moje milczenie i przysluchiwanie rozmowom innych jest wyborem a nie konsekwencja - jezu - "chorobliwej niesmialosci", jak to sama kiedys ujelas. Tak w realu jak w sieci. Konczac te plugawa dygresje dodam tez ze i w swiecie rzeczywistym wypowiadam sie strumieniem swiadomosci - konsekwencje mozesz sama przewidziec. Tyle i EOT. |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-07 14:20:56 |
A dlaczemu? > Nie wiem. Nie wiem czy to dobrze samemu podważać swój autorytet w oczach dziecka, które rodziców widzi przecież jako bogów. Jeśli koniecznie chciałabyś być z dzieciakiem szczera, dodaj, że nikt tego nie wie, a jak ktoś twierdzi, że wie, to jest kłamcą. Ot, taka prewencja na wypadek gdyby dziecko znalazło osobę "znającą" odpowiedź - zdewociałą ciotkę albo nauczyciela bigotę. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-07 14:36:19 |
A dlaczemu? > > Nie wiem. > > Nie wiem czy to dobrze samemu podważać swój autorytet w oczach dziecka, > które rodziców widzi przecież jako bogów. Jeśli koniecznie chciałabyś być > z dzieciakiem szczera, dodaj, że nikt tego nie wie, a jak ktoś twierdzi, > że wie, to jest kłamcą. Ot, taka prewencja na wypadek gdyby dziecko > znalazło osobę "znającą" odpowiedź - zdewociałą ciotkę albo nauczyciela > bigotę. Ja w ogóle nie mam podejścia do dzieci, nie umiem ich traktować inaczej niż małych dorosłych i nie znam meandrów ich psychiki. Ale widzę, że Ty będziesz mądrym tatusiem :> |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-07 14:42:13 |
A dlaczemu? > Ja w ogóle nie mam podejścia do dzieci, nie umiem ich traktować inaczej > niż małych dorosłych i nie znam meandrów ich psychiki. > Ale widzę, że Ty będziesz mądrym tatusiem :> Jakim tatusiem będę to nie wiem, ale obecnie niezbyt widzę się w roli ojca. Teoretyzować jednak można, owszem ;) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-07 18:30:07 |
A dlaczemu? > Jakim tatusiem będę to nie wiem, ale obecnie niezbyt widzę się w roli > ojca. Teoretyzować jednak można, owszem ;) Masz odpowiedzialne podejście do tacierzyństwa ;) Możesz na to rwać panny, z opowieści koleżanek wiem, że na to biorą ;) |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-08 10:37:16 |
A dlaczemu? > Masz odpowiedzialne podejście do tacierzyństwa ;) > > Możesz na to rwać panny, z opowieści koleżanek wiem, że na to biorą ;) Haha, dobrze wiedzieć :) |
|
Kryhu. [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-30 01:13:20 |
A dlaczemu? > Możesz na to rwać panny, z opowieści koleżanek wiem, że na to biorą ;) Tak, imo takie, które chcą czwórki dzieci, ślubu po 3 miesiącach znajomości i męża, który będzie zajmował się dziećmi, zarabiał i latał koło niej (najlepiej też nie spał i nie mówił), w czasie gdy ona będzie nosiła kolejnego bachora, bądź leczyła się po poprzedniej ciąży. Ja bym się z tym nie ujawniał ;) |
|
Scylla [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-31 15:47:29 |
A dlaczemu? > Tak, imo takie, które chcą czwórki dzieci, ślubu po 3 miesiącach > znajomości i męża, który będzie zajmował się dziećmi, zarabiał i latał > koło niej (najlepiej też nie spał i nie mówił), w czasie gdy ona będzie > nosiła kolejnego bachora, bądź leczyła się po poprzedniej ciąży. No to suki! Nie dość, że łaskawie taką posuwasz, to jeszcze, pinda jedna, chce żebyś ponosił jakieś chore konsekwencje tej przyjemności! > Ja bym się z tym nie ujawniał ;) Słusznie, najpierw proponuję popracować nad układem przyczyna - skutek w kontekście bzykanko - możliwość noszenia kolejnego bachora lub leczenia sie po poprzedniej ciąży. No chyba że masz na myśli niepokalane poczęcie...:-) |
|
Kryhu. [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-31 19:08:40 |
A dlaczemu? > No to suki! Nie dość, że łaskawie taką posuwasz, to jeszcze, pinda jedna, > chce żebyś ponosił jakieś chore konsekwencje tej przyjemności! A słyszałaś o antykoncepcji? I modelu rodziny 2 + 1.? > Słusznie, najpierw proponuję popracować nad układem przyczyna - skutek w > kontekście bzykanko - możliwość noszenia kolejnego bachora lub leczenia > sie po poprzedniej ciąży. No chyba że masz na myśli niepokalane > poczęcie...:-) Patrz wyżej. Moim zdaniem na tatusiowstwo lecą kobiety, które same nie mają zamiaru latać dookoła dziecka, a marzy im się gromada. Ale tylko imho, nie linczować mnie proszę :) |
|
Scylla [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-01 21:20:08 |
A dlaczemu? > A słyszałaś o antykoncepcji? A pewnie, pewnie, coś tam mi się o uszy obiło, w końcu mam tylko pięcioro dzieci... > I modelu rodziny 2 + 1.? Znaczy wspaniałomyślnie dopuszczasz możliwość latania wokół jednego bachora i przecierpienie jednej ciąży i połogu? > Moim zdaniem na tatusiowstwo lecą kobiety, które same nie > mają zamiaru latać dookoła dziecka, a marzy im się gromada. Hmm, ciekawa teoria... A poparta jakimiś badaniami, doświadczeniami? A co z kobietami, dla których "tatusiostwo" to wyznacznik dorosłości, odpowiedzialności i poważnego podejścia do związku, życia? A poza tym, z tego, co się orientuję, kobiety jakoś ostatnio nie przejawiają tendencji do nadmiernego rozrodu, więc raczej nie ma co się obawiać...:-) >...nie linczować mnie proszę :) No dobra, tym razem Ci daruję... Pozdr |
|
Kryhu. [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-02 21:05:49 |
A dlaczemu? > A pewnie, pewnie, coś tam mi się o uszy obiło, w końcu mam tylko pięcioro > dzieci... Auć. Ja mam doświadczenie szczuplejsze o jakieś... pięcioro dzieci. Ale po prostu jeszcze nie jestem w wieku do tego typu poczynań. :) > Znaczy wspaniałomyślnie dopuszczasz możliwość latania wokół jednego > bachora i przecierpienie jednej ciąży i połogu? Owszem. Bo to jest niewiele ponad rok. A przy piątce tak proporcjonalnie pięć razy dłużej. Ale jak to się odbije na życiu tak naprawdę zależy w jakim wieku się bierze człowiek za dzieci. > Hmm, ciekawa teoria... A poparta jakimiś badaniami, doświadczeniami? Zaznaczałem, że wszystko co mówiłem było moją własną skromną opinią. :) > A co z kobietami, dla których "tatusiostwo" to wyznacznik dorosłości, > odpowiedzialności i poważnego podejścia do związku, życia? A poza tym, z > tego, co się orientuję, kobiety jakoś ostatnio nie przejawiają tendencji > do nadmiernego rozrodu, więc raczej nie ma co się obawiać...:-) Okej, ale tutaj 'tatusiostwo' zostało poruszone w kwestii 'wyrywania lasek', a to przecież nie zawsze kończy się związekiem, a już na pewno nie trzeba być do tego dorosłym. > No dobra, tym razem Ci daruję... Dzięki Ci Pani. > Pozdr Również. :) |
|
Scylla [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-09 01:29:57 |
A dlaczemu? > > A pewnie, pewnie, coś tam mi się o uszy obiło, w końcu mam tylko > pięcioro > > dzieci... > > Auć. Ja mam doświadczenie szczuplejsze o jakieś... pięcioro dzieci. Ale po > prostu jeszcze nie jestem w wieku do tego typu poczynań. :) Nooo, koleżko, tu już pojechałeś po bandzie! Będziesz mi, kurwa, wiek wypominał!!! :-) > > > Znaczy wspaniałomyślnie dopuszczasz możliwość latania wokół jednego > > > bachora i przecierpienie jednej ciąży i połogu? > > Owszem. Bo to jest niewiele ponad rok. A przy piątce tak proporcjonalnie > pięć razy dłużej. Ale jak to się odbije na życiu tak naprawdę zależy w > jakim wieku się bierze człowiek za dzieci. Rzecz nie w wieku, lecz w osobie, z którą się za to bierzesz:) Cała ciąża, zaręczam, może być niesamowitym i ekscytującym doświadczeniem dla obojga partnerów, w wielu aspektach... > > A co z kobietami, dla których "tatusiostwo" to wyznacznik dorosłości, > > > odpowiedzialności i poważnego podejścia do związku, życia? A poza > tym, z > > tego, co się orientuję, kobiety jakoś ostatnio nie przejawiają > tendencji > > do nadmiernego rozrodu, więc raczej nie ma co się obawiać...:-) > > Okej, ale tutaj 'tatusiostwo' zostało poruszone w kwestii 'wyrywania > lasek', a to przecież nie zawsze kończy się związekiem, a już na pewno nie > trzeba być do tego dorosłym. No, zaczyna się od wyrwania laski, a kończy na porodówce (czasami),z pogruchotanymi palcami i nieprzytomnym ze strachu spojrzeniem :-))) > > > No dobra, tym razem Ci daruję... > > Dzięki Ci Pani. No, tak już lepiej, grzeczny chłopiec :-) |
|
Kryhu. [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-10 23:05:09 |
A dlaczemu? > Nooo, koleżko, tu już pojechałeś po bandzie! Będziesz mi, kurwa, wiek > wypominał!!! :-) No, jak jesteś dwa razy starsza... :) > Rzecz nie w wieku, lecz w osobie, z którą się za to bierzesz:) Cała ciąża, > zaręczam, może być niesamowitym i ekscytującym doświadczeniem dla obojga > partnerów, w wielu aspektach... Okej. Ale ja mówię o ciąży przez pryzmat spędzania czasu. Jeżeli mając 20 lat zaczynasz produkować hurtem bobasy, to masz z głowy teoretycznie najlepsze lata swojego życia, jeżeli chodzi o życie towarzyskie. Wszystko już wolno i jeszcze są siły :). > No, zaczyna się od wyrwania laski, a kończy na porodówce (czasami),z > pogruchotanymi palcami i nieprzytomnym ze strachu spojrzeniem :-))) No, jeżeli wyrywając laskę od razu myśli się o tym, żeby wylądowała na porodówce, to tak, wtedy to jest argument za chwaleniem się swoimi zdolnościami opiekuńczymi ;) > No, tak już lepiej, grzeczny chłopiec :-) Żebyś się czasem nie zdziwiła. |
|
Scylla [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-11 20:47:18 |
A dlaczemu? > No, jak jesteś dwa razy starsza... :) Ino nie dwa, synek!!! > Okej. Ale ja mówię o ciąży przez pryzmat spędzania czasu. Jeżeli mając 20 > lat zaczynasz produkować hurtem bobasy, to masz z głowy teoretycznie > najlepsze lata swojego życia, jeżeli chodzi o życie towarzyskie. Wszystko > już wolno i jeszcze są siły :). A Ty od razu demonizujesz - hurtem bobasy... Z mojego doświadczenia wynika, że wszystko ma swoje wady i zalety - także wczesne rodzicielstwo (nie będę wymieniać, bo mi się nie chce). Tylko trzeba to robić z głową a nie zdawać się na przypadek (marudzę jak na pogadance o przygotowaniu do życia w rodzinie...). > No, jeżeli wyrywając laskę od razu myśli się o tym, żeby wylądowała na > porodówce, to tak, wtedy to jest argument za chwaleniem się swoimi > zdolnościami opiekuńczymi ;) Rzecz w tym, że nawet rozrywkowo nastawionej pannie facet z takimi cechami spodoba się bardziej, niż "niebieska ptica". Chyba... > > No, tak już lepiej, grzeczny chłopiec :-) > Żebyś się czasem nie zdziwiła. Ależ z przyjemnością. |
|
Kryhu. [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-11 22:25:16 |
A dlaczemu? > Ino nie dwa, synek!!! Mniejsza. > A Ty od razu demonizujesz - hurtem bobasy... Dla mnie piątka w tym przypadku to już hurt. > Rzecz w tym, że nawet rozrywkowo nastawionej pannie facet z takimi cechami > spodoba się bardziej, niż "niebieska ptica". Chyba... Chyba. Bo przecież nie każdy szuka partnera na związek do końca życia, włączając dzieci etc. > Ależ z przyjemnością. Zgłoszę się. |
|
Bałagan [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-02 23:48:52 |
A dlaczemu? > No to tak: > > Przychodzi do was pieciolatek (lub ktos na takim poziomie intelektualnym - > chocby jakis Pokrakk) i sie pyta: > > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? Synku, a kto ci takich głupot nawciskał :) Zejdź mi z oczu telewizję oglądam. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 08:24:57 |
A dlaczemu? > A tak sobie mysle: im ktos lepiej zorientowany w temacie, tym prostszymi > slowami potrafi wyjasnic zawile kwestie nawet calkowitym laikom, by nie > rzec - abnegatom. > > Co nie? Wydaje mi sie, ze takie teorie wymyslaja nierozumiejacy, by zwalic wine na tlumaczacego. :) Piszesz o dziecku - tak, dziecku mozna przyblizac rozne prawdy/poglady/teorie. Z dziesieciu lat swietlnych odleglosci od prawdy zrobic rok. Ale przyblizenie to tylko cien wyjasnienia. :) Czy powyzsze jest dosc proste jak dla laika? Nie. Niepotrzebnie te lata swietlne. Ale poza nimi? :D > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? > > > Jak odpowiedzialbys w jasny i zrozumialy sposob a zarazem zgodnie ze swym > swiatopogladem? Dla piekna w swiecie/nieznudzenia sie tym pieknem. Przy tym drugiej czesci pieciolatek nie zrozumie jeszcze kilka(nascie?) lat. Pierwsza oczywiscie wypowiem bardziej spokojnie. Albo nie, wypowiedzialBYM, lub wcale nie, po glebszym niz obecne zastanowieniu. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 10:30:20 |
A dlaczemu? > Wydaje mi sie, ze takie teorie wymyslaja nierozumiejacy, by zwalic wine na > tlumaczacego. :) > Albo fachowcy obserwujacy jak ich kolegow zjada nerw, gdy nieumiejetnie tluka podstawy swym podwladnym - w pracy chocby. A ja to rozciagam na forum w ktorym az roi sie od wszelakich filozoficznych majstrow. > Piszesz o dziecku - tak, dziecku mozna przyblizac rozne > prawdy/poglady/teorie. Z dziesieciu lat swietlnych odleglosci od prawdy > zrobic rok. Ale przyblizenie to tylko cien wyjasnienia. :) > > Czy powyzsze jest dosc proste jak dla laika? Nie. Niepotrzebnie te lata > swietlne. Ale poza nimi? :D > > > Ty lubisz tak macic, czy po prostu masz taki styl? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 11:56:15 |
A dlaczemu? > Ty lubisz tak macic, czy po prostu masz taki styl? Uwielbiam. ;) Smieszy mnie "wielkosc czlowieka", ktory otrzymujac tekst moj (wcale latwy w porownaniu z niektorymi, jakie juz istnieja na swiecie) sobie rady nie daje. :) Mieszam, zawijam, okrecam i podrzucam by obserwowac ludzkie slabostki. Lub cieszyc sie, gdy akurat ich nie ma. A wymyslenie trudnego pytania lub trudnej odpowiedzi cwiczy umysl. ;) |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-07 14:13:52 |
A dlaczemu? > A wymyslenie trudnego pytania lub trudnej odpowiedzi cwiczy umysl. ;) Może nie ćwiczy, ale budzi, za co Pokrakkowi można pięknie podziękować :P |
|
Dominiq88 [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 10:01:01 |
A dlaczemu? > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? > > Każdy żyje żeby być szczęśliwym.Niektórym się to udaje , niektórym nie. Ludzie muszą odejść by pojawić się gdzieś indziej. Tu zrobił bym efektowną pauzę i czekałbym na dalsze pytania ze strony młodego człowieka.Zważywszy na fakt , że dzieci wykazują niesłychaną mądrość i intelekt to nawet nie powiem , że wątpię , czy by zrozumiał przesłanie tego , co powiedziałem. |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 10:25:08 |
A dlaczemu? > Każdy żyje żeby być szczęśliwym.Niektórym się to udaje , niektórym > nie. > Ludzie muszą odejść by pojawić się gdzieś indziej. I tak wytłumaczysz np. swojemu dziecku, dlaczego ludzie umierają? Niejednokrotnie dorośli ludzie nie potrafią wytłumaczyć sobiesensu śmierci i przemijania, a co dopiero pojąć reinkarnację lub jakiekolwiek przeniesienie duszy gzie indziej. Amen, czy kurwa jakos tak. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-06-24 20:41:06 |
A dlaczemu? > Tu zrobił bym efektowną pauzę i czekałbym na dalsze pytania ze strony > młodego człowieka. Żeby mieć 100%-ową pewność, że zrozumie, powiedz lepiej: "chuj wi". ;) |
|
Andromeda [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-03 10:04:28 |
A dlaczemu? > Przychodzi do was pieciolatek (lub ktos na takim poziomie intelektualnym - > chocby jakis Pokrakk) i sie pyta: > > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? > Bo taka jest naturalna kolej rzeczy. Człowiek nie jest wieczny i dlatego w pewnym momencie musi odejść, ale nikt nie wie dokąd. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-06-24 21:03:08 |
A dlaczemu? > Bo taka jest naturalna kolej rzeczy. Ale farmazon, ja pierdole. Dziecko nieznające takich oklepanych formułek przyjętych bez refleksji miałoby duży problem w wychwyceniu sensu. Wiadomo, że śmierć po życiu to "naturalna" kolej rzeczy, bo żadna uporządkowana forma materii nie trwa wiecznie i że ludzie chcą żyć, bo kieruje nimi pragnienie życia, no i rozmnażają się, tworząc podwaliny pod nowe pokolenia, bo kieruje nimi chęć posiadania potomstwa, etc - w koło Macieju. Ale nie jest to odpowiedź na pytanie "dlaczego tak jest?". Chodzi o filozoficzny wywód, a nie jakieś dyrdymały. ;) |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-25 12:20:35 |
A dlaczemu? > Wiadomo, że śmierć po życiu to "naturalna" kolej rzeczy, bo żadna > uporządkowana forma materii nie trwa wiecznie i że ludzie chcą żyć, bo > kieruje nimi pragnienie życia, no i rozmnażają się, tworząc podwaliny pod > nowe pokolenia, bo kieruje nimi chęć posiadania potomstwa, etc - w koło > Macieju. Ale nie jest to odpowiedź na pytanie "dlaczego tak jest?". Chodzi > o filozoficzny wywód, a nie jakieś dyrdymały. ;) a takie filozofowanie(poza treningiem umysłu racjonalnego) coś da ? |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-06-25 15:47:47 |
A dlaczemu? > a takie filozofowanie(poza treningiem umysłu racjonalnego) coś da ? Może odpowiedź? Bo teoretycznie po to się filozofuje. ;) |
|
Sirrush [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-04 10:06:42 |
A dlaczemu? - Mamo! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? Jak odpowiedzialbys w jasny i zrozumialy sposob a zarazem zgodnie ze swym swiatopogladem? * Synku – ty żyjesz, bo miałam taki kaprys. A kiedy umrzesz, to zobaczysz ciemny zajebistym tunel ze światełkiem na końcu. * A teraz zapamiętaj, bo nie będę powtarzać: 1. nie patrz w to cholerne światło! 2. za żadne obietnice nie idź w jego stronę! 3. zaraz po lewej będzie tabliczka z napisem – ‘Inny Świat' – będę tam czekać. * Pamiętaj – tabliczka ‘Inny Świat', a nie ‘Tamten Świat'. *Czaisz bazę?! No to won do lekcji! :P |
|
Mefjisto [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-06 22:58:20 |
A dlaczemu? > > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? > > > Jak odpowiedzialbys w jasny i zrozumialy sposob a zarazem zgodnie ze swym > swiatopogladem? Zabrałbym dzieciaka do kina, albo na plac zabaw, żeby się wyszalał, i wtedy bym mu powiedział że właśnie dla takich chwil jest życie. A że umieramy? Po prostu czasem trzeba odpocząć;-) |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-07 14:10:11 |
A dlaczemu? Żyjemy po to by kiedyś umrzeć, umieramy po to aby już nie żyć. Jak nie załapie, to się mu powie, że jak będzie starszy to zrozumie. ;) |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-06-24 21:13:19 |
A dlaczemu? > Żyjemy po to by kiedyś umrzeć, umieramy po to aby już nie żyć. Jak nie > załapie, to się mu powie, że jak będzie starszy to zrozumie. ;) Lepiej żeby nie wziął tego zbyt dosłownie, bo jeszcze wpadnie na pomysł przyśpieszenia tego procesu. :> A tak serio: kolejne androny w ramach odpowiedzi na pytanie Pokraka. |
|
Moon [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-23 16:55:25 |
A dlaczemu? > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? > > > Jak odpowiedzialbys w jasny i zrozumialy sposob a zarazem zgodnie ze swym > swiatopogladem? No cóż," po prostu tak jest " ;-). Bez wyjaśniania. |
|
Qxa [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-23 22:45:55 |
A dlaczemu? Żyjemy po to by się śmiać i cieszyć. A dlaczego umieramy? Spytaj mamusi... |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-06-24 21:51:05 |
A dlaczemu? > A tak sobie mysle: im ktos lepiej zorientowany w temacie, tym prostszymi > slowami potrafi wyjasnic zawile kwestie nawet calkowitym laikom, by nie > rzec - abnegatom. > > Co nie? Nie. Osoba dobrze zorientowana może jedynie odpowiedzieć prostymi słowami, zawierającymi głęboki sens, ale nie wyjaśnić w ten sposób laikowi. Taka forma wyjaśnienia jest zrozumiała tylko dla tych, których wiedza w tym temacie stoi na podobnym poziomie. Zrozumiałbyś np. odpowiedź Einsteina na pytanie, czym jest czas (ten rzeczywisty - nieabsolutny, zgodny z Teorią Względności): "jest nim to, co widzimy, patrząc na zegar"? > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? Odpowiedź trywialna: żyjemy dlatego, bo człowiekiem kieruje pragnienie posiadania potomstwa. Umieramy dlatego, bo nie mamy innego wyjścia, z przyczyn biologicznych. Na co to tak? Żeby system emerytalny się nie rozjebał. ;) Odpowiedź mistyka: mu! - czyli nieistnienie odpowiedzi kategorycznej na to pytanie. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-25 17:06:15 |
A dlaczemu? > Zrozumiałbyś np. odpowiedź Einsteina na > pytanie, czym jest czas (ten rzeczywisty - nieabsolutny, zgodny z Teorią > Względności): "jest nim to, co widzimy, patrząc na zegar"? Albo - czas to roznica w polozeniu kazdego atomu. > Odpowiedź trywialna: żyjemy dlatego, bo człowiekiem kieruje pragnienie > posiadania potomstwa. Umieramy dlatego, bo nie mamy innego wyjścia, z > przyczyn biologicznych. Na co to tak? Żeby system emerytalny się nie > rozjebał. ;) Juz to widze, jak trzylatek lapie o co chodzi z tym potomstwem i przyczynami biologicznymi. > Odpowiedź mistyka: mu! - czyli nieistnienie odpowiedzi kategorycznej na to > pytanie. Mistrzostwo Swiata - twoj trzylatek juz biega po podworku muczac na kolegow. Mozna jasniej? |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-06-25 17:32:48 |
A dlaczemu? > Mistrzostwo Swiata - twoj trzylatek juz biega po podworku muczac na > kolegow. > > Mozna jasniej? Trudnych rzeczy nie da się wyjaśnić w prostej formie i jasnym znaczeniu. "Mu" to prosta forma i skondensowana filozofia wschodu w znaczeniu. ;) A jeśli chcesz jaśniej, jednocześnie zachowując większość treści odpowiedzi, to lepiej się nie da: dzieciak, nie ma odpowiedzi na to pytanie. I nie jest to żadna "tajemnica Boga", po prostu nie ma i chuj. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-25 18:37:52 |
A dlaczemu? > > Mistrzostwo Swiata - twoj trzylatek juz biega po podworku muczac na > > > kolegow. > > > > Mozna jasniej? > > Trudnych rzeczy nie da się wyjaśnić w prostej formie i jasnym znaczeniu. > "Mu" to prosta forma i skondensowana filozofia wschodu w znaczeniu. ;) Doprawdy? > A jeśli chcesz jaśniej, jednocześnie zachowując większość treści > odpowiedzi, to lepiej się nie da: dzieciak, nie ma odpowiedzi na to > pytanie. I nie jest to żadna "tajemnica Boga", po prostu nie ma i chuj. A nie prosciej powiedziec, ze zdarzenia losowe sa z natury niezamierzone a wiec nie mozna do nich stosowac pojec takich, jak sens, cel i takie? |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-06-26 09:43:01 |
A dlaczemu? > A nie prosciej powiedziec, ze zdarzenia losowe sa z natury niezamierzone a > wiec nie mozna do nich stosowac pojec takich, jak sens, cel i takie? O to samo mi chodziło, Ty tylko wyraziłeś to dobitniej. ;) |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2008-06-25 13:11:55 |
A dlaczemu? > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? > > > Jak odpowiedzialbys w jasny i zrozumialy sposob a zarazem zgodnie ze swym > swiatopogladem? "Drogie dziecko, żyjemy po to, aby dostawać same piętki i czwórki plus w szkole. A umieramy jeśli to się nie udaje..." :-) |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2008-06-25 13:12:36 |
A dlaczemu? > "Drogie dziecko, żyjemy po to, aby dostawać same piętki i czwórki plus w Tfu!!! : "piątki" |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2008-06-25 16:13:48 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= A dlaczemu? |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-07-10 23:41:20 |
A dlaczemu? > Jak odpowiedzialbys w jasny i zrozumialy sposob a zarazem zgodnie ze swym > swiatopogladem? Dziecko, idź napij się herbaty. |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-11 10:54:11 |
A dlaczemu? > Dziecko, idź napij się herbaty. Naprawde nie chce Ci sie odpowiadac, czy zwyczajnie brak slow maskujesz srednim dowcipem? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-11 13:17:56 |
A dlaczemu? > Naprawde nie chce Ci sie odpowiadac, czy zwyczajnie brak slow maskujesz > srednim dowcipem? Dobrze odpowiedział moim zdaniem. Zamiast zadawać durne pytania należy spocząć w teraźniejszości i doświadczać bieżącej chwili. W niej kryje się tak naprawdę odpowiedź. Naszym zdaniem ^^ |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-11 16:34:39 |
A dlaczemu? > > Naprawde nie chce Ci sie odpowiadac, czy zwyczajnie brak slow > maskujesz > > srednim dowcipem? > > Dobrze odpowiedział moim zdaniem. Zamiast zadawać durne pytania należy > spocząć w teraźniejszości i doświadczać bieżącej chwili. W niej kryje się > tak naprawdę odpowiedź. Jasne - teraz przekonwertuj to na jezyk zrozumialy dla pieciolatka, prosze. > Naszym zdaniem ^^ Jest Was wielu, Shogunie? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-11 23:08:32 |
A dlaczemu? > Jasne - teraz przekonwertuj to na jezyk zrozumialy dla pieciolatka, > prosze. Pewnych rzeczy się nie da, szczególnie, jeśli nawet wielu dorosłych czegoś nie rozumie :) > Jest Was wielu, Shogunie? No ja i blazen. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2008-07-15 00:29:22 |
A dlaczemu? > > Dziecko, idź napij się herbaty. > > Naprawde nie chce Ci sie odpowiadac, czy zwyczajnie brak slow maskujesz > srednim dowcipem? Odpowiedziałem przecież. Myślić trzeba. |
|
Scylla [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-14 00:56:52 |
A dlaczemu? > Przychodzi do was pieciolatek (lub ktos na takim poziomie intelektualnym - > chocby jakis Pokrakk) i sie pyta: > > - Mamo, Tato! A dlaczemu my zyjemy? A potem umieramy? Na co to tak? Z racji sporego doświadczenia w sprawach pytań pięciolatków mogę powiedzieć, że pytanie to raczej byłoby zadane tak (pytającymi były moje dzieci): - Mamo, a po co ja się urodziłam? - Żebyśmy z Tatusiem mieli kogo kochać. - Mamo, a czy ja będę stary? Po co ludzie są starzy? - Oczywiście że będziesz. Ludzie się starzeją i są coraz mądrzejsi, by potem tą mądrość przekazywać wam, dzieciom, tak jak Babcia i Dziadek Tobie. - Mamo, czy ja kiedyś umrę? - Tak, kochanie, ale do tego czasu masz jeszcze wieeele rzeczy do zrobienia. -A czemu ludzie umierają? -Bo są już zmęczeni długim życiem i chcą odpoczynku. Powyższe przykłady są autentyczne. |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-07-18 16:15:22 |
A dlaczemu? > Jak odpowiedzialbys w jasny i zrozumialy sposob a zarazem zgodnie ze swym > swiatopogladem? *** Że jak się będzie długo i pilnie uczył, to pewnego dnia odpowiedź znajdzie w tej książce, rzekłbym wskazując na stojący na półce "Samolubny Gen" Dawkinsa. :) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















