| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2008-07-17 01:42:39 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. "W paryskim mieszkaniu znaleziono zwłoki związanego mężczyzny. Sekcja nie wykryła przyczyny śmierci. Jedynym obrażeniem było płytkie nakłucie skóry ramienia. Tajemnica tego przypadku przez wiele lat nie została wyjaśniona. Dopiero jej sprawca przed swoją śmiercią wyznał, co się wtedy wydarzyło. Obezwładnił ofiarę, zawiązał jej oczy, następnie ukłuł silnie w ramię mówiąc, że podcina żyły i poczeka, aż się zupełnie wykrwawi. Pojawiło się kilka kropel krwi. Morderca zaczął polewać to miejsce ciepłą wodą. Ofiara sądziła, że to jej własna krew tak spływa i po upływie około 40 minut zmarła." Prowadząc terapię obserwuje się, że pacjenci uważają lek zagraniczny za skuteczniejszy, mimo, że ma on takie same składniki, jak produkowany w kraju. Sugestywne działanie tego leku jest tym większe, im jest on droższy, trudniej dostępny i mniej znany. Przy krytyce współczesnej odhumanizowanej medycyny wzrasta popularność uzdrowicieli, bioenergoterapeutów, a nawet klasycznych znachorów. Skuteczność ich metod w przeważającej mierze jest wynikiem umiejętnego stosowania sugestii. Sugestia wpływa także na postawy, poglądy i zainteresowania. Badania nad tymi zagadnieniami pozwoliły na rozwinięcie propagandy i reklamy. Często nie uświadamiamy sobie mechanizmów naszych zachowań. Wydaje się, że działania podejmujemy świadomie, a w praktyce są one efektem zastosowania odpowiednich metod indoktrynacji, niekoniecznie celowej. Ad rem: 1. Czy ktoś z was czuje się w pełni świadomy, na tyle aby wykorzystywać procesy i mechanizmy (np. podobne do wyżej wymienionych) i jednocześnie weryfikować większość docierających do nas sugestii. Chodzi to o świadome wykorzystanie funkcji mózgu, których nie możemy kontrolować bezpośrednio. 2. Jak wygląda wasza relacja emocje-logika. Czy i w jakim stopniu można kontrolować emocje oraz uwarunkowania (np. czy można polubić kawę, jeśli jej smak nas odrzuca i przyprawia o odruch wymiotny). Macie jakieś cenne doświadczenia w tej dziedzinie? A jakiekolwiek? Uprasza się także przemilczenie kwestii fikcyjnych i zmyślonych "cudów", wiem, że strasznie kusi, ale to powinno być oczywiste (od - bellum omnia contra omnes -, są inne tematy). |
|
Zoon ( ) ![]() Wysłano: 2008-07-17 08:30:42 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > 1. Czy ktoś z was czuje się w pełni świadomy, na tyle aby wykorzystywać > procesy i mechanizmy (np. podobne do wyżej wymienionych) i jednocześnie > weryfikować większość docierających do nas sugestii. Chodzi to o świadome > wykorzystanie funkcji mózgu, których nie możemy kontrolować > bezpośrednio. Ja nie potrafię doszukać się w sobie zachowań pod wpływem sugestii. Może wynika to z mojego antyspołecznego charakteru? Nawet powtarzające się na forum sugestie, że Myszołów jest piękna i pociągająca, nie działają :> > 2. Jak wygląda wasza relacja emocje-logika. Czy i w jakim stopniu można > kontrolować emocje oraz uwarunkowania (np. czy można polubić kawę, jeśli > jej smak nas odrzuca i przyprawia o odruch wymiotny). Macie jakieś cenne > doświadczenia w tej dziedzinie? A jakiekolwiek? Jasne, że mam. Jak czegoś nie lubię, to nie piję. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-17 13:42:52 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > Ad rem: Wreszcie > 1. Czy ktoś z was czuje się w pełni świadomy, na tyle aby wykorzystywać > procesy i mechanizmy (np. podobne do wyżej wymienionych) i jednocześnie > weryfikować większość docierających do nas sugestii. Chodzi to o świadome > wykorzystanie funkcji mózgu, których nie możemy kontrolować > bezpośrednio. Nie. Ja tylko się bronię. Obalenie sugestii jest uzdrowieniem. > 2. Jak wygląda wasza relacja emocje-logika. Czy i w jakim stopniu można > kontrolować emocje oraz uwarunkowania W żadnym. Emocje można skrywać, nei kontrolować, IMO. (np. czy można polubić kawę, jeśli > jej smak nas odrzuca i przyprawia o odruch wymiotny). A po co to robić? Macie jakieś cenne > doświadczenia w tej dziedzinie? A jakiekolwiek? Jak mi się spóźnia okres i obgryzam pazury ze strachu przed ciążą, to wystarczy że zrobię test ciążowy, żeby w pół godziny dostać długo oczekiwaną miesiączkę. Umysł już wie, że to nie ciąża - i że nie ma innej możliwości, a ciało za nim podąża. Przykro mi, nie mam ochoty opisywać bardziej spektakularnych przykładów. :) |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2008-07-17 15:12:01 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > (np. czy można polubić kawę, jeśli > > jej smak nas odrzuca i przyprawia o odruch wymiotny). > > > > A po co to robić? W celach biznesowych - żeby nie odmawiać, gdy wiesz, że przez to stracisz możliwość awansu... lub po prostu dla ćwiczenia, bo to jeno banalny przykład był. Ja polubiłem grzyby i arbuza, bo mają potrzebne mi witaminy i składniki mineralne, w dużych ilościach. > Macie jakieś cenne > > doświadczenia w tej dziedzinie? A jakiekolwiek? > > > > Jak mi się spóźnia okres i obgryzam pazury ze strachu przed ciążą, to > wystarczy że zrobię test ciążowy, żeby w pół godziny dostać długo > oczekiwaną miesiączkę. Umysł już wie, że to nie ciąża - i że nie ma innej > możliwości, a ciało za nim podąża. Przykro mi, nie mam ochoty opisywać > bardziej spektakularnych przykładów. :) Ten jest dobry ;) |
|
Andrew [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-05 23:46:00 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. Witam wszystkich na forum * * * > > 2. Jak wygląda wasza relacja emocje-logika. Czy i w jakim stopniu można > > > kontrolować emocje oraz uwarunkowania > > > W żadnym. Emocje można skrywać, nei kontrolować, IMO. IMHO można je kontrolować. Nie tylko stłamsić/wyprzeć do podświadomości (bo to jak podkładanie sobie w psyche bomby z opóźnionym zapłonem), ale właśnie świadomie modelować. Potrzeba tylko pracy nad sobą i to na dość zaawansowanym poziomie. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-05 23:49:40 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > IMHO można je kontrolować. Nie tylko stłamsić/wyprzeć do podświadomości > (bo to jak podkładanie sobie w psyche bomby z opóźnionym zapłonem), ale > właśnie świadomie modelować. Potrzeba tylko pracy nad sobą i to na dość > zaawansowanym poziomie. Opowiedz mi o tym, o Światły :) |
|
Andrew [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-06 11:23:35 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > Opowiedz mi o tym, o Światły :) Nie jestem ani "światły", ani "Światły", ani tym bardziej "o Światły" ;P Na razie jestem na etapie powolnego przestawania bycia zsocjalizowanym automatem. Arsenał technik kontrolowania własnego umysłu*, poczynając od szamanizmu, przez buddyzm zen, a na semantyce ogólnej, hipnozie i NLP kończąc, jest dosyć szeroki. *Wyprzedzając pytania: emocje traktuję jako nieracjonalną część umyłu |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-06 12:29:28 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > > Opowiedz mi o tym, o Światły :) > > Nie jestem ani "światły", ani "Światły", ani tym bardziej "o Światły" ;P A ja nie jestem sarkastyczna. To nie w moim stylu, wiesz. > Na razie jestem na etapie powolnego przestawania bycia zsocjalizowanym > automatem. Bardzo się cieszę, że mnie o tym poinformowałeś. Czuję, że moje życie będzie teraz pełniejsze. > Arsenał technik kontrolowania własnego umysłu*, poczynając od szamanizmu, > przez buddyzm zen, a na semantyce ogólnej, hipnozie i NLP kończąc, jest > dosyć szeroki. Czyli to, co w poprzednim poscie zdefiniowałeś jako: "potrzebę pracy nad sobą i to na dość zaawansowanym poziomie" jest w praktyce szamanizmem, buddyzmem zen, hipnozą i NLP? Aha... :) Wiesz co, jesteś zajebisty :) pzdr. M. PS. Zastanów się trochę nad swoim pojmowaniem semantyki ogólnej. Bo mam wrażenie, że wiesz, że dzwonią, ale już nie koniecznie wiesz w którym kościele. |
|
Andrew [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-06 18:04:37 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > A ja nie jestem sarkastyczna. To nie w moim stylu, wiesz. No co ty?! > Bardzo się cieszę, że mnie o tym poinformowałeś. Czuję, że moje życie > będzie teraz pełniejsze. Niezmiernie mi miło. Odnotuj ten fakt w swoim pamiętniku > Czyli to, co w poprzednim poscie zdefiniowałeś jako: "potrzebę pracy nad > sobą i to na dość zaawansowanym poziomie" jest w praktyce szamanizmem, > buddyzmem zen, hipnozą i NLP? Aha... :) A) Nigdzie nie napisałem, że trzeba zajmować się wszystkim naraz B) Nigdzie nie napisałem, że to wyłączne sposoby "pracy nad sobą na dość zaawansowanym poziomie" C) Chyba nie zaprzeczysz, że ktoś zajmujący się którąś z w. wspomnianych dziedzin w jakiś pracuje nad sobą >Wiesz co, jesteś zajebisty :) Wiem :P > PS. Zastanów się trochę nad swoim pojmowaniem semantyki ogólnej. Bo mam > wrażenie, że wiesz, że dzwonią, ale już nie koniecznie wiesz w którym > kościele. Rozwiń proszę, bo ciekawi mnie jak na podstawie faktu, że w jednym zdaniu wspomniałem coś o semantyce ogólnej, można odnieść jakiekolwiek wrażenie. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-06 18:49:37 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > C) Chyba nie zaprzeczysz, że ktoś zajmujący się którąś z w. wspomnianych > dziedzin w jakiś pracuje nad sobą Moim zdaniem bardziej mu się wydaje, że to robi, niż robi to naprawdę. Wnioskuję to po teorii tych dziedzin i po obserwacji WSZYSTKICH osób zgłębiających te dziedziny, jakie znam. > Rozwiń proszę, bo ciekawi mnie jak na podstawie faktu, że w jednym zdaniu > wspomniałem coś o semantyce ogólnej, można odnieść jakiekolwiek wrażenie. Jeśli jest choć jeden bodziec - może powstać wrażenie. Więc nie wiem, skąd Twoje zdziwienie. Tym bodźcem był kontekst, w jaki wstawiłeś semantykę ogólną. |
|
Andrew [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-06 19:58:55 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > Wnioskuję to po teorii tych dziedzin i po obserwacji WSZYSTKICH osób > zgłębiających te dziedziny, jakie znam. Zajmujesz się psychologią, lub czymś pokrewnym? Studiujesz, jesteś po, czy zajmujesz się hobbystycznie? Pytam z ciekawości, jak i po to by wiedzieć czego mogę się po Tobie spodziewać > Moim zdaniem bardziej mu się wydaje, że to robi, niż robi to naprawdę. Chyba widzę sedno sprawy: masz racjonalistyczny/sceptyczny/scjentyczny światopogląd, dlatego silnie rozgraniczasz między podmiotem a przedmiotem poznania. Inaczej niż ja ze swoimi mistyczno-solipsystycznymi ciągotkami. Możemy kontynuować dyskusję, ale wątpię żebyśmy do czegoś doszli, bo jakiej sprawy byśmy się nie czepili, będziemy patrzeć na nią z dwóch różnych perspektyw. > kontekst, w jaki wstawiłeś semantykę ogólną Jeszcze jaśniej poproszę :) Czemu Korzybski nie pasuje do reszty? Przyznaję, że jeśli o semantykę ogolną chodzi, to nie jestem ekspertem. Jak uważasz się się na tym znasz lepiej, to możesz polecić jakieś pozycje, ale raczej te zrozumiałe dla laika Pozdrawiam :) Andrew |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-06 20:21:27 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > Możemy kontynuować dyskusję, ale wątpię żebyśmy do czegoś doszli, bo > jakiej sprawy byśmy się nie czepili, będziemy patrzeć na nią z dwóch > różnych perspektyw. Też tak sądzę. Jestem za tym, żeby sobie odpuścić. ;) > > kontekst, w jaki wstawiłeś semantykę ogólną > > Jeszcze jaśniej poproszę :) Czemu Korzybski nie pasuje do reszty? A choćby dlatego, że postawiłeś logika w otoczeniu psychologii i pseudo-psychologii. Taki z niego trochę jakby kwiatek wpięty w klapę kożucha. > Przyznaję, że jeśli o semantykę ogolną chodzi, to nie jestem ekspertem. > Jak uważasz się się na tym znasz lepiej, to możesz polecić jakieś pozycje, > ale raczej te zrozumiałe dla laika Nie, co Ty. Podejście mam zupełnie hobbystyczne. :) > Pozdrawiam :) > Andrew pzdr. :) M. |
|
Andrew [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-06 22:03:12 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > A choćby dlatego, że postawiłeś logika w otoczeniu psychologii i > pseudo-psychologii. Taki z niego trochę jakby kwiatek wpięty w klapę > kożucha. Postawiłem go w otoczeniu psychologicznym i okołopsychologicznym, ale nie pisałem, że to koncepcja psychologiczna. Użyłem sformułowania "praca nad sobą", czy jakoś tak. Poza tym na stronie Institute of General Semantics stoi: "General semantics is the result of both his scientific and psychiatric studies (...)General semantics is the study of the relations between language, 'thought' and behavior: between how we talk, therefore how we 'think', and therefore how we act. The term 'semantics' is somewhat misleading in this context and I want just briefly to relate general semantics to the other 'language' disciplines." I z tego co kojarzę, to spora część ludzi od NLP powołuje się na teorie Korzybskiego, jako na tego który przecierał im szlaki. Więc nie wiem czy taki z niego but w butonierce. Ale już kończymy, bo chyba za bardzo offtopujemy :) Poydrawiam Andrew |
|
Scylla [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-10-07 11:08:18 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > A ja nie jestem sarkastyczna. To nie w moim stylu, wiesz. Buahahahahahaha!!! |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-07-18 16:24:48 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > 2. Jak wygląda wasza relacja emocje-logika. Czy i w jakim stopniu można > kontrolować emocje oraz uwarunkowania (np. czy można polubić kawę, jeśli > jej smak nas odrzuca i przyprawia o odruch wymiotny). Macie jakieś cenne > doświadczenia w tej dziedzinie? A jakiekolwiek? *** W niewielkim. Potrafię sobie zasugerować wiele rzeczy i wykorzystać wyobraźnię. W czasach studenckich, zajadając drugi tydzień Paprykarz Szczeciński, radziłem sobie wyobrażaniem, że zajadam właśnie pieczonego bażanta. Jeśli mam wykonywane jakieś bolesne zabiegi np. dentystyczne potrafię odseparować się od bólu, czyniąc coś w rodzaju oddzielenia świadomości, od reszty ciała. Dużo to nie daje ale czasem ułatwia życie. Generalnie pomaga na przełamanie wszystkich lęków i uprzedzeń, kiedy tylko pomyślę sobie że to tylko kwestia psychiki i urąga racjonalizmowi, dużo łatwiej jest pokonac przeszkodę. Spotkałem natomiast w fachowej literaturze, że wysoco wyćwiczeni jogini potrafią w pewnym zakresie kontrolować funkcje organizmu nie sterowane świadomością, takie jak np. częstość uderzeń serca czy praca jelit. |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2008-07-18 20:56:48 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > W niewielkim. > to tylko kwestia psychiki Jesteś przynajmniej świadom takich możliwości, a to sobie cenię. > Spotkałem natomiast w fachowej literaturze, że wysoce wyćwiczeni jogini > potrafią w pewnym zakresie kontrolować funkcje organizmu nie sterowane > świadomością, takie jak np. częstość uderzeń serca czy praca jelit. Ćwiczenia umysłowe i fizyczno - umysłowe pomagają w tworzeniu się nowych połączeń nerwowych w OUN i trzeba poświęcić im bardzo wiele czasu, żeby osiągnąć takie efekty, niemniej jednak sądzę, że tego typu kontrolowanie pracy mózgu jest możliwe dla niemal każdego. |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2008-07-18 21:42:39 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > Ćwiczenia umysłowe i fizyczno - umysłowe pomagają w tworzeniu się nowych > połączeń nerwowych w OUN i trzeba poświęcić im bardzo wiele czasu, żeby > osiągnąć takie efekty, niemniej jednak sądzę, że tego typu kontrolowanie > pracy mózgu jest możliwe dla niemal każdego. *** Możliwe, choć moim zdaniem skala tych umiejętności w stosunku do nakładów pracy jest niewspółmiernie mała. Raczej praktyki joginskie i medytacyjne mają zastosowanie dla treningu stricte mentalnego - opanowania, rozwoju świadomości, kontroli emocji etc. |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-07-21 23:10:05 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > 1. Czy ktoś z was czuje się w pełni świadomy, na tyle aby wykorzystywać > procesy i mechanizmy (np. podobne do wyżej wymienionych) i jednocześnie > weryfikować większość docierających do nas sugestii. Chodzi to o świadome > wykorzystanie funkcji mózgu, których nie możemy kontrolować > bezpośrednio. Niektóre sugestie potrafię weryfikować, ale tylko dlatego iż techniki reklamy czy manipulacji liznęliśmy na wykładach z psychologii - tak więc ich świadomość pociąga za sobą ich zauważanie i zrozumienie. Jesli chodzi o efekty placebo, u mnie nie występują, jako iż-em człowiek sceptyczny. > 2. Jak wygląda wasza relacja emocje-logika. Czy i w jakim stopniu można > kontrolować emocje oraz uwarunkowania (np. czy można polubić kawę, jeśli > jej smak nas odrzuca i przyprawia o odruch wymiotny). Macie jakieś cenne > doświadczenia w tej dziedzinie? A jakiekolwiek? Jasne. Kiedy kasy brak a chęć urżnięcia się jest wszechogarniająca, mogę wychlać nawet tanie wino czy syfskie piwska, mogę chlać vermuta którego nienawidzę, czy nawet szampana wlewać w siebie strumieniami. Czasami zdarza się niefortunnie beknąć takimi syfami, ale większość i tak zostaje w żołądku, poza tym kto powiedzial, ze po puszczeniu małego pawia nie można daleć w siebie wlewać. Wszystko zależy w gruncie rzeczy od przyzwyczajenia - po jakims czasie organizm toelruje nawet największe "siary", gorzej tylko przyzwyczaić się do dobrego alkoholu i w czasie czarnej godziny wrócić do tego gorszego. Ale jest to możliwe - cel uświęca środki (po jakims czasie mozna to nawet polubic) :P |
|
porywacz_zwlok [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-04 22:57:56 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > "W paryskim mieszkaniu znaleziono zwłoki związanego mężczyzny. Sekcja nie <ciach> jedną ze sztuk lekarskich będących w zakresie studiów medycznych jest sztuka umiejętnego i skutecznego podawania placebo. tutaj lekarstwem jest nasz własny umysł a jeśli nie lekarstwem to przynajmniej poważną pomocą w leczeniu znamy nasz umysł w zaledwie kilku procentach a reszta jest niewiadomą i właśnie w tej niewiadomej kryje się siła placebo |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2008-08-04 23:52:18 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > namy nasz umysł w zaledwie kilku procentach a reszta jest niewiadomą i > właśnie w tej niewiadomej kryje się siła placebo To główne założenie, będące podstawami tego wątku i liczę na jego rozwinięcie. |
|
porywacz_zwlok [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-05 17:19:04 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > > namy nasz umysł w zaledwie kilku procentach a reszta jest niewiadomą > i > > właśnie w tej niewiadomej kryje się siła placebo > > To główne założenie, będące podstawami tego wątku i liczę na jego > rozwinięcie. trudno jest rozwinąć coś o czym nikt nie ma zielonego pojęcia przecież. siła umysłu a raczej tej części nie poznanej jest faktem i trudno jest temu zaprzeczyć mimo braku wzorów rozwiązań tego tematu. uważam, że siła tkwi w nas samych a dokładnie w głowie. w tej właśnie głowie posiadamy mnóstwo narzędzi którymi możemy przenosić góry i tylko niewiedza powoduje to, że ich nie przenosimy siłą umysłu tutaj moja wiedza się kończy, więc merytoryki więcej raczej nie umieszczę |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2008-08-06 20:31:46 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > trudno jest rozwinąć coś o czym nikt nie ma zielonego pojęcia przecież. > siła umysłu a raczej tej części nie poznanej jest faktem i trudno jest > temu zaprzeczyć mimo braku wzorów rozwiązań tego tematu. uważam, że siła > tkwi w nas samych a dokładnie w głowie. w tej właśnie głowie posiadamy > mnóstwo narzędzi którymi możemy przenosić góry i tylko niewiedza powoduje > to, że ich nie przenosimy siłą umysłu To samo napisałeś w poprzedniej wypowiedzi. > tutaj moja wiedza się kończy, więc merytoryki więcej raczej nie > umieszczę A tego nie napisałeś ;> |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-06 14:06:28 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > (np. czy można polubić kawę, jeśli > jej smak nas odrzuca i przyprawia o odruch wymiotny) Znam wielu palaczy, ktorzy nie lubia smaku papierosow. Picie kawy (traktuj to jako przypadek ogolny, a nie wlasnie picie kawy :P) nie tylko bedzie smakiem napoju. Bedzie sama czynnoscia, temperatura, rytualem, moze - przejawem samokontroli i zdolnosci autosugestii. Mimo nazwy "picie kawy", czynnosc nie bedzie posiadala wylacznie 2 aspektow, czesto smak, czyli ledwie jeden aspekt negatywny, przegra z pozostalymi, nawet jesli teoretycznie nazwa ten aspekt wyroznia. :) |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2008-08-06 20:45:53 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > (traktuj to jako przypadek ogolny, a nie wlasnie picie kawy :P) I nastała jasność ;P > czesto smak, czyli ledwie jeden aspekt negatywny, przegra z > pozostalymi, nawet jesli teoretycznie nazwa ten aspekt wyroznia. :) Dlatego polubiłem grzyby bogate w żelazo, szybko wytrącane przez mój organizm :> |
|
Tizzak [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-11 08:56:10 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. W zasadzie mogę zaryzykować stwierdzenie, że siła sugestii (a więc wpływania na umysł) polega mniej więcej na tym, by na przekór temu co mówią nam nasze zmysły wmówić sobie, że tak nie jest, co o dziwo czasem przynosi efekty. Dobrym przykładem może być ogólnie znana teoria, iż pacjenci, którzy wierzą w swoje uzdrowienie lepiej radzą sobie z dochodzeniem do zdrowia niż pesymiści. Niby nic, jednak wychodzi na to, że proste słowa typu 'dam radę', 'zwalczę to' działają pomimo np. kiepskich widoków na wyleczenie. (ktoś tu już mówił o efekcie placebo - różni się to tylko tym, że pacjent nie jest świadomy mistyfikacji, a wierzy w potęgę medycyny i lekarzy) RM_12 sam jest ciekawym przykładem, że 'można się do wszystkiego z powodzeniem zmusić', ponieważ nielubiane pokarmy jednak może jeść, pokonując fizyczną niechęć na rzecz logicznego rozumowania ('to jest dla mnie dobre'). Bardziej skrajny przypadek może dotyczyć popularnych programów rozrywkowych, gdzie uczestnicy zjadają najdziwniejsze rzeczy typu pająki, oczy owcy i tym podobne nietypowe, wzbudzające obrzydzenie pokarmy. Nie są one wszak trujące, kwestia zjedzenia ich leży w ich mózgach, a w przełamaniu się pomaga nagroda. |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-08-12 00:45:31 |
Stres i emocje, a mechanizmy umysłu. > 1. Czy ktoś z was czuje się w pełni świadomy, na tyle aby wykorzystywać > procesy i mechanizmy (np. podobne do wyżej wymienionych) i jednocześnie > weryfikować większość docierających do nas sugestii. Chodzi to o świadome > wykorzystanie funkcji mózgu, których nie możemy kontrolować > bezpośrednio. moja mama jest prawniczką, jej sugestie są niesamowite i stałem się na nie bardzo wyczulony - słowne sugestie lub sugestie ukryte - zrób to my zrobimy za Ciebie dwa razy mniej choć wydaje Ci się że dwa razy więcej - rzadko na mnie działają. Sugestie łatwo weryfikować przez zadawanie sobie logicznych pytań i logicznej analizy - przynajmniej u mnie to tak działa. A z tymi sugestiami to Ci chodzi o coś jak w NLP? > 2. Jak wygląda wasza relacja emocje-logika. Czy i w jakim stopniu można > kontrolować emocje oraz uwarunkowania (np. czy można polubić kawę, jeśli > jej smak nas odrzuca i przyprawia o odruch wymiotny). Macie jakieś cenne > doświadczenia w tej dziedzinie? A jakiekolwiek? czyli np. smakuje mi mięso ale go nie jem, palę kilka papierosów dziennie czasem chce mi się po nich wymiotować, lubię pić kawę ale piję ją rzadko (raz na dwa tygodnie) bo wtedy czuję się jak po fecie (takie białe i nie ser). No a kiedyś kolega zasugerował mi bym wszedł do schowka w moim pokoju - wszedłem tam i spędziłem pietnaście minut podczas których czułem się naprawdę błogo, do szafy wszedłem z dwóch powodów jego sprytnego podejścia do mnie i zażycia małej ilości dropsow - jednakże po ćpaniu rzadko mi się coś takiego zdarzało. No i kiedyś przeskoczyłem mimo wielkiego strachu przez prawie dwumetrową dziurę lecz było to na dachu trzypiętrowego supermarketu i dziura ta miała dziesięć metrów w dół, ale jak skoczyłem już raz to skakałem tak jeszcze pare razy, względnie chodzi o to że jak raz pokona się jakiś strach to potem już idzie z górki (aha byłem wtedy zjarany więc nie wiem czy się liczy :P) i tak samo jest z uwarunkowaniami jak się raz złamie jakieś to albo się przechodzi w plus albo w minus no czasem dalej się jest obojętnym (to wszystko z serii jakiekolwiek i nie wiem czy się nadają :P) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















