Satan.pl > Forum > Transgresja >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-01 - 20:59:50
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Asgareth 2009-01-02 - 23:49:32
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-03 - 01:27:17
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Asgareth 2009-01-03 - 12:01:09
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-03 - 13:54:00
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Asgareth 2009-01-03 - 14:40:50
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-03 - 15:45:12
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Asgareth 2009-01-03 - 16:15:55
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-03 - 17:20:12
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Asgareth 2009-01-03 - 18:43:06
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-03 - 19:22:58
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Asgareth 2009-01-03 - 20:18:25
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Genezis 2009-01-04 - 00:45:50
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-04 - 01:14:09
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Hast 2009-01-04 - 01:17:45
 buziak :)
Rust 2009-01-06 - 20:43:47
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Anioł 2009-01-04 - 01:39:32
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Asgareth 2009-01-04 - 02:42:30
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-04 - 14:29:41
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Hast 2009-01-04 - 15:06:09
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-04 - 15:18:08
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Hast 2009-01-04 - 16:49:57
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-04 - 18:02:37
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Hast 2009-01-05 - 00:01:31
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-05 - 00:10:35
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Hast 2009-01-05 - 11:27:58
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-05 - 11:44:29
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Hast 2009-01-05 - 12:54:33
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-05 - 13:49:30
 Systemy planetarne we wszechświecie.
Szatan_rotfl 2009-01-07 - 12:31:52
 Systemy planetarne we wszechświecie.
Motorbreath 2009-01-07 - 12:50:29
 Systemy planetarne we wszechświecie.
Szatan_rotfl 2009-01-07 - 13:11:21
 Systemy planetarne we wszechświecie.
Xqwzts 2009-05-21 - 22:15:21
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Szatan_rotfl 2009-01-07 - 12:27:43
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-07 - 12:43:27
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Szatan_rotfl 2009-01-07 - 13:09:38
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-07 - 13:35:37
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Szatan_rotfl 2009-01-07 - 14:07:27
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-07 - 14:23:07
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Szatan_rotfl 2009-01-14 - 22:22:44
 Magia Ceremonialna według LaVeya
synopsis 2009-01-07 - 20:42:03
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Maksymilian 2009-01-07 - 22:02:02
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-08 - 16:26:30
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Maksymilian 2009-01-09 - 00:31:07
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-09 - 11:37:40
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Maksymilian 2009-01-09 - 19:38:53
 Magia Ceremonialna według LaVeya
synopsis 2009-01-08 - 18:20:14
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Szatan_rotfl 2009-01-08 - 00:42:30
 Magia Ceremonialna według LaVeya
synopsis 2009-01-08 - 18:14:49
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Szatan_rotfl 2009-01-16 - 14:02:40
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Szatan_rotfl 2009-01-07 - 12:16:04
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Hast 2009-01-07 - 16:10:49
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Szatan_rotfl 2009-01-16 - 03:30:12
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Hast 2009-01-16 - 09:49:10
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Szatan_rotfl 2009-01-16 - 12:15:20
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Sirrush 2009-01-11 - 10:49:16
 dział Okultyzm znowu
E g o 2009-01-04 - 15:32:41
 dział Okultyzm znowu
Motorbreath 2009-01-04 - 18:00:00
 dział Okultyzm znowu
Motorbreath 2009-01-04 - 19:26:00
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Zoon 2009-01-05 - 21:10:27
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Sirrush 2009-01-11 - 10:43:04
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-11 - 11:02:20
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Sirrush 2009-01-11 - 16:20:54
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Lewiatan 2009-01-27 - 19:00:48
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-11 - 18:31:45
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Sirrush 2009-01-11 - 23:47:31
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-12 - 18:13:28
 Lepiej nie drażnić Sirrush ... I Cygana
M.N. Ramirez 2009-01-12 - 00:51:43
 Lepiej nie drażnić Sirrush ... I Cygana
Motorbreath 2009-01-12 - 18:15:35
 Totalne dno magiczne
BloodFire 2009-01-06 - 01:30:39
 Totalne dno magiczne
Motorbreath 2009-01-06 - 09:45:55
 Totalne dno magiczne
BloodFire 2009-01-06 - 13:56:21
 Totalne dno magiczne
Motorbreath 2009-01-06 - 14:04:34
 A właśnie, że nie
Genezis 2009-01-06 - 09:54:05
 Jakie to urocze ;D
Sirrush 2009-01-11 - 10:23:20
 Jakie to urocze ;D
Genezis 2009-01-11 - 12:16:18
 Jakie to urocze ;D
Vixit 2009-01-11 - 19:31:21
 Jakie to urocze ;D
Sirrush 2009-01-11 - 23:14:28
 Totalne dno magiczne
Corvus 2009-01-08 - 12:20:28
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Genezis 2009-01-03 - 11:28:28
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-03 - 14:03:06
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Genezis 2009-01-03 - 15:07:02
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-03 - 16:01:54
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Anioł 2009-01-03 - 18:11:26
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-03 - 19:07:43
 LaVeyowcy w Polsce
BloodFire 2009-01-04 - 21:54:09
 LaVeyowcy w Polsce
Motorbreath 2009-01-04 - 23:15:05
 Alternatywa...
BloodFire 2009-01-05 - 18:31:22
 Alternatywa...
Motorbreath 2009-01-05 - 19:10:43
 LaVeyowcy w Polsce
Anioł 2009-01-05 - 17:29:24
 Magia Ceremonialna według LaVeya
hebi 2009-01-11 - 15:19:38
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-11 - 18:18:46
 Magia Ceremonialna według LaVeya
hebi 2009-01-12 - 03:11:22
 Magia Ceremonialna według LaVeya
Motorbreath 2009-01-12 - 18:24:53
 Magia Ceremonialna według LaVeya
hebi 2009-01-15 - 00:12:15
 ot...
Hast 2009-01-15 - 11:30:11
 ot...
hebi 2009-01-15 - 19:34:21
 Niesławny X znowu truje dupe
Xqwzts 2009-03-19 - 14:36:33
 Niesławny X znowu truje dupe
Motorbreath 2009-03-19 - 22:28:51
 Niesławny X znowu truje dupe
Angus McGregor 2009-03-20 - 00:02:32
 Niesławny X znowu truje dupe
Xqwzts 2009-03-20 - 00:52:13
 Edukacja nie boli
M.N. Ramirez 2009-03-22 - 00:13:41
 Edukacja nie boli
Xqwzts 2009-03-22 - 02:48:45
 Edukacja nie boli
Hast 2009-03-22 - 09:12:53
 Niesławny X znowu truje dupe
Motorbreath 2009-03-20 - 10:59:50
 Dawaj, Angus :)
M.N. Ramirez 2009-05-23 - 21:31:14
 Dawaj, Angus :)
Angus McGregor 2009-05-24 - 02:07:54
 Babel. Hm...
M.N. Ramirez 2009-05-24 - 15:15:56
 Babel. Hm...
Angus McGregor 2009-05-24 - 15:25:53
 Niesławny X jeszcze bardziej truje dupe
Xqwzts 2009-03-20 - 00:35:53
 Małe wyjaśnienie
Xqwzts 2009-03-20 - 18:32:34
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-01
20:59:50

Magia Ceremonialna według LaVeya
Czy ktoś z was próbował opisywanych przez niego rytuałów ?
Czy ktoś z was miał okazję/czas porównać pomysły LaVeya odnośnie przywoływania mocy bytów demonicznych wywodzących się z hebrajskiej mitologii z informacjami zawartymi w księgach rodzimych dla systemów wierzeń z których wywodzą się te byty ? Mam na myśli Mniejszy/Większy Klucz Salomona ?  
Czy koncepcja satanistycznej magii ceremonialnej u LaVeya nie stoi w sprzeczności z pozostałymi pomysłami wyłożonymi w Biblii Szatana. Wyprowadźcie mnie z błędu jeśli źle rozumiem lecz Satanizm w tym ujęciu promuje taką o to postawę: nie ma Boga nade mną. Jak więc prosić szatana w rytuale w sposób sugerujący poddaństwo o cokolwiek? Można by to tłumaczyć koncepcją psychologicznego modelu magii ale dla mnie wciąż to wygląda niesmacznie. Może to moje osobiste odczucia.  
Czy macie jakąkolwiek wiedzę na temat magii ceremonialnej, wzywającej potęgi Szatana (czy innych bytów "demonicznych"), innej niż opisywanej przez LaVeya (z pominięciem rytuałów Dyskordian:) ) ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asgareth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-02
23:49:32

Magia Ceremonialna według LaVeya
Pewnie ci to niejeden napiszę tutaj - Jaki ma to sens ?
Ponieważ wierzę w przewagę Boga nad Szatanem,  
raczej nie robił bym tego typu rytuałów.  
A tak w ogóle skąd bierzesz swoje źródła ?
Żeby wykonywać jakiś rytuał, trzeba go znać.  
Czy znasz ceremonię, czy też tylko co nieco czytałeś ?
Nie że uważam, że zmyślasz, tylko po prostu cie nie znam,
więc nie wiem też, co skąd bierzesz.

Pzdr...eee...
A?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
01:27:17

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Pewnie ci to niejeden napiszę tutaj - Jaki ma to sens ?

Sens ma stricte naukowy. Wyobraź sobie magię jako naukę i zrozumiesz czemu jej sługa (naukowiec) chce zgłębiać maximum jej tajników jak i rozsądzać na swój praktyczny użytek wewnętrzne spory teorii :)  

> Ponieważ wierzę w przewagę Boga nad Szatanem,  
> raczej nie robił bym tego typu rytuałów.  

Którego Boga konkretnie masz na myśli ? Twoja wiara nie przeszkadza ludziom na całym świecie robić to co robią.

> A tak w ogóle skąd bierzesz swoje źródła ?

Internet, księgarnie, znajomi. Nawet na wiki trochę tego jest (!!). Dla chcącego nic trudnego.

> Żeby wykonywać jakiś rytuał, trzeba go znać.  
> Czy znasz ceremonię, czy też tylko co nieco czytałeś ?

W ceremonialnej satanistycznej jestem jak na razie tylko na etapie teorii i zastanawiam się czy chcę wejść w etap praktyki. Inne gałęzie sztuki stoją u mnie różnie. Uważam się skromnie za osobą która "co nieco czytała".

> Nie że uważam, że zmyślasz, tylko po prostu cie nie znam,
> więc nie wiem też, co skąd bierzesz.

Z książek. Polecam książki każdemu w każdej sytuacji.

A na sam koniec: nie chcę się czepiać Twojej osoby (już inni to zrobili za mnie na tym forum) ale proszę Cię - popracuj nad Ortografią, Składnią, Gramatyką.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asgareth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
12:01:09

Magia Ceremonialna według LaVeya
> > Pewnie ci to niejeden napiszę tutaj - Jaki ma to sens ?
>  
> Sens ma stricte naukowy. Wyobraź sobie magię jako naukę i zrozumiesz czemu  
> jej sługa (naukowiec) chce zgłębiać maximum jej tajników jak i rozsądzać  
> na swój praktyczny użytek wewnętrzne spory teorii :)



No to bierze naukowiec wielką księge rytuałów rozsadzania anotmów i wypowiada wielką inwokacje poszerzenia percepcji i już widzi co ma zrobić.
Naprawde uważasz, że magia, ma coś wspólnego z nauką ?
Jak tak to gdzie ?  



> > Ponieważ wierzę w przewagę Boga nad Szatanem,  
> > raczej nie robił bym tego typu rytuałów.  
>  
> Którego Boga konkretnie masz na myśli ? Twoja wiara nie przeszkadza  
> ludziom na całym świecie robić to co robią.



Wierze w Trójce, ale nawet wszystko to co myśli większość ludzi o chrześcijaństwie, nie przeszkadza mi interesować się innymi rzeczami i religiami. Z całą pewnością innym ludziom nie przeszkadza robić to co robią, ich sprawa, czy chcą nieść modły do Szatana niezależnie, czy wierzą w niego, czy nie. Tylko nawet jakbym nie wierzył w Boga zastanowiła by mnie jedna rzecz, czy warto odprawiać taki rytuał do istoty, która nawet jako mit, jest na przegranej pozycji ?


  
> > A tak w ogóle skąd bierzesz swoje źródła ?
>  
> Internet, księgarnie, znajomi. Nawet na wiki trochę tego jest (!!). Dla  
> chcącego nic trudnego.



Internet - faktycznie sam nieraz znalazłem coś na jakichś stronach, sam już nie pamiętam gdzię i kiedy to czytałem. Miałem wrażenie, że pisał to jakiś uciekinier z psychiatryka w Gotham City.
Księgarnie - aż dziwi mnie, że coś takiego mają. ;P
Znajomi - mogą wiedzieć mniej niż sama księgarnia.



> > Żeby wykonywać jakiś rytuał, trzeba go znać.  
> > Czy znasz ceremonię, czy też tylko co nieco czytałeś ?
>  
> W ceremonialnej satanistycznej jestem jak na razie tylko na etapie teorii  



Tak jak myślałem. Zwykle ludzie czytają, ale jeżeli coś zrobić, to jakoś nie chce się zrobić niczego, co wymagało by skakania na jednej nodze, czy czegoś w tym stylu. ;P Ale rozumie wszystko, sam nie jestem pewny, czy kiedy wołam do Boga, czy nie zabawia się z archaniołem "Gabriel". ;P



> A na sam koniec: nie chcę się czepiać Twojej osoby (już inni to zrobili za  
> mnie na tym forum) ale proszę Cię - popracuj nad Ortografią, Składnią,  
> Gramatyką.



Może to nie gramatyczne, ale zwykle piszę tak jakbym to "Powiedział",
nie zawsze wiem, że coś komuś nie pasuje, ponieważ wszystko w moich oczach wygląda prawidłowo. Można powiedzieć, że to taka iluzja, ale o tym można pogadać chyba gdzieś indziej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
13:54:00

Magia Ceremonialna według LaVeya

> No to bierze naukowiec wielką księge rytuałów rozsadzania anotmów i  
> wypowiada wielką inwokacje poszerzenia percepcji i już widzi co ma  
> zrobić.
> Naprawde uważasz, że magia, ma coś wspólnego z nauką ?
> Jak tak to gdzie ?  

A nie ma ? Jedna i druga dziedzina stara się wyjaśnić mechanizmy według, których funkcjonuje rzeczywistość. Przypominam ,że kiedyś medycyna i astrologia były nierozłączne. Swoją drogą jakiś czas temu przeprowadzono experyment, który dowiódł iż... obserwowana cząsteczka elementarna (nie pamiętam która) podczas obserwacji... spełnia oczekiwania obserwatora (!!). Odkąd pojawiła się teoria Choasu magia ma wreszcie prawo zaistnieć w nauce - inna sprawa czy my tego chcemy...  


  
> Wierze w Trójce, ale nawet wszystko to co myśli większość ludzi o  
> chrześcijaństwie, nie przeszkadza mi interesować się innymi rzeczami i  
> religiami. Z całą pewnością innym ludziom nie przeszkadza robić to co  
> robią, ich sprawa, czy chcą nieść modły do Szatana niezależnie, czy wierzą  
> w niego, czy nie. Tylko nawet jakbym nie wierzył w Boga zastanowiła by  
> mnie jedna rzecz, czy warto odprawiać taki rytuał do istoty, która nawet  
> jako mit, jest na przegranej pozycji ?

Na całe szczęście interpretacji tych mitów jest tak dużo, że nie można jednoznacznie stwierdzić kto jest na przegranej pozycji i co konkretnie "przegrana" w tej grze oznacza. Istnieje sekta satanistyczna, która na ten przykład zakłada , że skoro Bóg jest nieskończenie miłosierny to im wszystko wybaczy... więc za życia czczą Szatana jako, że on w przeciwieństwie do swego ojca wysłuchuje próśb.
>  

> > Internet - faktycznie sam nieraz znalazłem coś na jakichś stronach, sam już nie pamiętam gdzię i kiedy to czytałem. Miałem wrażenie, że pisał to jakiś uciekinier z psychiatryka w Gotham City.
Księgarnie - aż dziwi mnie, że coś takiego mają. ;P
Znajomi - mogą wiedzieć mniej niż sama księgarnia.  

Internet jest dobrym źródłem jeśli wiesz gdzie szukać i (najważniejsze) czego szukać. Sto osiemnasty ebook o magii w formacie .txt to zazwyczaj gówno warte domysły i zlepki z stron www. "Oven ready Chaos" Phil'a Hine'a to z kolei totalny kocur dla osoby, która wie co z tym zrobić dalej ;)  
Księgarnie - mój drogi, znam całe księgarnie które handlują TYLKO takimi książkami.
Znajomi - ale mogą wiedzieć też o wiele więcej. To mój przypadek.

>  
> Tak jak myślałem. Zwykle ludzie czytają, ale jeżeli coś zrobić, to jakoś  
> nie chce się zrobić niczego, co wymagało by skakania na jednej nodze, czy  
> czegoś w tym stylu. ;P Ale rozumie wszystko, sam nie jestem pewny, czy  
> kiedy wołam do Boga, czy nie zabawia się z archaniołem "Gabriel". ;P

No akurat odnośnie ceremonialnej LaVeya to jedyna "dziwna" czynność to kręcenie się w kółko. Dla mnie to softcore w porównaniu z rzeczami, które robi się w innych rytach. Chwilowo nie będę jej stosować bo rekwizyty są zbyt drogie ale w innych dziedzinach mam doświadczenie. Nie jestem takim leniuszkiem ;)

  
  
> Może to nie gramatyczne, ale zwykle piszę tak jakbym to "Powiedział",
> nie zawsze wiem, że coś komuś nie pasuje, ponieważ wszystko w moich oczach  
> wygląda prawidłowo. Można powiedzieć, że to taka iluzja, ale o tym można  
> pogadać chyba gdzieś indziej.  

Spoko nie naciskam. Jednak ten styl szkodzi Twojej pozycji w dyskusjach. Zrób to dla siebie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asgareth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
14:40:50

Magia Ceremonialna według LaVeya
> A nie ma ? Jedna i druga dziedzina stara się wyjaśnić mechanizmy według,  
> których funkcjonuje rzeczywistość. Przypominam ,że kiedyś medycyna i  
> astrologia były nierozłączne. Swoją drogą jakiś czas temu przeprowadzono  
> experyment, który dowiódł iż... obserwowana cząsteczka elementarna (nie  
> pamiętam która) podczas obserwacji... spełnia oczekiwania obserwatora  
> (!!). Odkąd pojawiła się teoria Choasu magia ma wreszcie prawo zaistnieć w  
> nauce - inna sprawa czy my tego chcemy...  



Rozumie, że medycyna jest tą właściwą częścią, a astrologia wierzeniem, że do czegoś się im przyda. Natomiast co rozumiesz pisząc "oczekiwania obserwatora" ? Być może obserwator miał dużą wyobraźnie, mi również jeszcze do dziś zdarza się widzieć czarny cień, który wędruje po moim mieszkaniu i od czasu do czasu zatrzymuje, aby się mi przyjrzeć. ;P


  
> Tylko nawet jakbym nie wierzył w Boga zastanowiła  
> by  
> > mnie jedna rzecz, czy warto odprawiać taki rytuał do istoty, która  
> nawet  
> > jako mit, jest na przegranej pozycji ?
>  
> Na całe szczęście interpretacji tych mitów jest tak dużo, że nie można  
> jednoznacznie stwierdzić kto jest na przegranej pozycji i co konkretnie  
> "przegrana" w tej grze oznacza. Istnieje sekta satanistyczna, która na ten  
> przykład zakłada , że skoro Bóg jest nieskończenie miłosierny to im  
> wszystko wybaczy... więc za życia czczą Szatana jako, że on w  
> przeciwieństwie do swego ojca wysłuchuje próśb.



To błędne myślenie, ponieważ w apokalipsie wyraźnie pisze, co zrobi Bóg z Szatanem i jego sługami. Natomiast odnośnie innych mitów, w jakich Szatan wygrywa z Bogiem ? Hades ma się nijak do chrześciajańskiego Szatana, ponieważ jest uważany za jedno z bóstw, a nie jako istote stworzoną.



> Internet jest dobrym źródłem jeśli wiesz gdzie szukać i (najważniejsze)  
> czego szukać. Sto osiemnasty ebook o magii w formacie .txt to zazwyczaj  
> gówno warte domysły i zlepki z stron www. "Oven ready Chaos" Phil'a Hine'a  
> to z kolei totalny kocur dla osoby, która wie co z tym zrobić dalej ;)  



Ty to masz szczęście, bo przede mną takie księgarnie się widocznie ukrywają.


  
> No akurat odnośnie ceremonialnej LaVeya to jedyna "dziwna" czynność to  
> kręcenie się w kółko. Dla mnie to softcore w porównaniu z rzeczami, które  
> robi się w innych rytach. Chwilowo nie będę jej stosować bo rekwizyty są  
> zbyt drogie ale w innych dziedzinach mam doświadczenie. Nie jestem takim  
> leniuszkiem ;)



Nie jestem leniuszkiem, tylko nie wiem jaki rytuał był by odpowieni i w miarę sensowny dla kogoś, kto ma określoną ideologie.


  
> Spoko nie naciskam. Jednak ten styl szkodzi Twojej pozycji w dyskusjach.  
> Zrób to dla siebie.



Spróbuje się wyrwać jakoś z tej iluzji. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
15:45:12

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Rozumie, że medycyna jest tą właściwą częścią, a astrologia wierzeniem, że  
> do czegoś się im przyda. Natomiast co rozumiesz pisząc "oczekiwania  
> obserwatora" ? Być może obserwator miał dużą wyobraźnie, mi również  
> jeszcze do dziś zdarza się widzieć czarny cień, który wędruje po moim  
> mieszkaniu i od czasu do czasu zatrzymuje, aby się mi przyjrzeć. ;P

Myślę ,że powinieneś wykazać się większą wiarą. Nie piszę o naukowcu X, który zjadł kwas i przewrócił się u siebie w garażu tylko o badaniach które miały miejsce. Polecam Google.  
Co do tego cienia to są 3 opcje (według różnych książek): przestań ćpać, masz zaburzenia psychiki, za niedługo umrzesz. Na "wyobraźnię" to to nie wygląda.

> To błędne myślenie, ponieważ w apokalipsie wyraźnie pisze, co zrobi Bóg z  
> Szatanem i jego sługami. Natomiast odnośnie innych mitów, w jakich Szatan  
> wygrywa z Bogiem ? Hades ma się nijak do chrześciajańskiego Szatana,  
> ponieważ jest uważany za jedno z bóstw, a nie jako istote stworzoną.

To błędne myślenie ponieważ... ani apokalipsa ani Biblia nie są jedynymi źródłami wiedzy o Bogu chrześcijan i żydów (chociaż coraz częściej myślę, że to jednak dwa różne Bóstwa). Co więcej Biblia jest chyba najgorszym i najmniej szczegółowym. Już nie mówiąc o tym że była "przerabiana" pod dyktat kolejnych kongregacji kościelny (synodów/zborów ?). Odsyłam do wspominanych już Kluczy Salomona oraz dzieł poświęconych kabale. Wśród żydowskich mistyków funkcjonuje nawet mit mówiący o tym że Szatan jest rewersem "monety Boga" i że tylko poprzez ich walkę i dualizm jest w stanie funkcjonować nasz świat. Open your mind :)


> Ty to masz szczęście, bo przede mną takie księgarnie się widocznie  
> ukrywają.

Stawiałbym jednak na Twoje lenistwo w tej kwestii. Wpisz w Google "ezoteryka" albo "księgarnia ezoteryczna". Większość tych księgarni prowadzi sprzedaż wysyłkową (sklepy internetowe). Największych kocurów tam raczej nie kupisz ale kupisz te wystarczające. Jeśli chciałbyś kiedyś sobie kupić książkę, która np. nie pali się po wrzuceniu jej do ogniska (bo taką nazwałbym prawdziwym kocurem) to raczej nie w takich miejscach...

> Nie jestem leniuszkiem, tylko nie wiem jaki rytuał był by odpowieni i w  
> miarę sensowny dla kogoś, kto ma określoną ideologie.

Oj jesteś leniuszkiem, jesteś.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asgareth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
16:15:55

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Co do tego cienia to są 3 opcje (według różnych książek): przestań ćpać,  
> masz zaburzenia psychiki, za niedługo umrzesz. Na "wyobraźnię" to to nie  
> wygląda.



Tzn. Działo się dopuki nie zamknołem drzwi do pokoju. Wcześniej widziałem nawet czarną ręke na drzwiach. Zdrowie mam raczej dobre, więc prawdopodobnie mam zaburzenia psychiki, to by się nawet zgadzało, bo się nie uważam do końca za normalną osobę. ;P



> To błędne myślenie ponieważ... ani apokalipsa ani Biblia nie są jedynymi  
> źródłami wiedzy o Bogu chrześcijan i żydów (chociaż coraz częściej myślę,  
> że to jednak dwa różne Bóstwa). Co więcej Biblia jest chyba najgorszym i  
> najmniej szczegółowym. Już nie mówiąc o tym że była "przerabiana" pod  
> dyktat kolejnych kongregacji kościelny (synodów/zborów ?). Odsyłam do  
> wspominanych już Kluczy Salomona oraz dzieł poświęconych kabale. Wśród  
> żydowskich mistyków funkcjonuje nawet mit mówiący o tym że Szatan jest  
> rewersem "monety Boga" i że tylko poprzez ich walkę i dualizm jest w  
> stanie funkcjonować nasz świat. Open your mind :)



Faktycznie Stary testament czasami inaczej piszę o Szatanie, ale generalnie utrzymuje go jako przeciwnika, jak dla mnie przeciwnika chce się pokonać, jeżeli jest się potężniejszym. Trzeba też pamiętać, że kościół ustalał sobory, żeby także odrzucać części, które nie mają poparcia w pozostałych księgach i wersetach, a odbiegają nawet od głównego kanonu.



> Stawiałbym jednak na Twoje lenistwo w tej kwestii. Wpisz w Google  
> "ezoteryka" albo "księgarnia ezoteryczna". Większość tych księgarni  
> prowadzi sprzedaż wysyłkową (sklepy internetowe). Największych kocurów tam  
> raczej nie kupisz ale kupisz te wystarczające. Jeśli chciałbyś kiedyś  
> sobie kupić książkę, która np. nie pali się po wrzuceniu jej do ogniska  
> (bo taką nazwałbym prawdziwym kocurem) to raczej nie w takich  
> miejscach...



Pewnie kiedyś skorzystam w celach edukacyjnych. :)


  
> > Nie jestem leniuszkiem, tylko nie wiem jaki rytuał był by odpowieni i  
> w  
> > miarę sensowny dla kogoś, kto ma określoną ideologie.
>  
> Oj jesteś leniuszkiem, jesteś.



No może w tej kwesti lekkim - tak.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
17:20:12

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Faktycznie Stary testament czasami inaczej piszę o Szatanie, ale  
> generalnie utrzymuje go jako przeciwnika, jak dla mnie przeciwnika chce  
> się pokonać, jeżeli jest się potężniejszym. Trzeba też pamiętać, że  
> kościół ustalał sobory, żeby także odrzucać części, które nie mają  
> poparcia w pozostałych księgach i wersetach, a odbiegają nawet od głównego  
> kanonu.

Myślę że kościół jednak robił to w trochę innych celach ;) Np. podtrzymanie supremacji politycznej. Zaglądnij do czegoś innego niż Biblia w poszukiwaniu informacji na te tematy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asgareth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
18:43:06

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Myślę że kościół jednak robił to w trochę innych celach ;) Np.  
> podtrzymanie supremacji politycznej. Zaglądnij do czegoś innego niż Biblia  
> w poszukiwaniu informacji na te tematy.

No i chyba z innych źródeł to było, bo w bibli nie piszą o soborach, prawda ?
Podtrzymanie władzy, to już co innego. Nie wgłębiajmy się jednak w to.
Może powiedz mi jak odróżnić dobrą stronę internetową tak jak dobrą książkę od kocura. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
19:22:58

Magia Ceremonialna według LaVeya
> No i chyba z innych źródeł to było, bo w bibli nie piszą o soborach,  
> prawda ?
> Podtrzymanie władzy, to już co innego. Nie wgłębiajmy się jednak w to.
> Może powiedz mi jak odróżnić dobrą stronę internetową tak jak dobrą  
> książkę od kocura. :)

Dobra strona internetowa - przejrzysta. Zawiera informacje podawane w sposób zrozumiały, stopniowane od: dla półgłówków do: dla masterów. Rzeczy z niej są pisane rzetelnie, nie mają posmaku ezoterycznej baledry sklepu z pamiątkami. Nawiązują do dzieł, które sam uważasz za rzetelne (zazwyczaj). Aha. Opisywane w nich czynności - działają. Niech zadziała chociaż jedna to już jest dobrze. Poza tym warto jeśli są powiązane z jakimś popularnym ruchem/systemem: Thelema, OTO, Chaos, Wicca (chociaż im ta wspomniana Baledra się zdarza). Dobrze jest jeśli ktoś z "doświadczeniem" Ci tą stronę poleci. Parę niezłych mamy w naszym satanowym.pl katalogu.  

Książkę typu "Prawdziwy Kocur rozpoznasz" po tym, że 1) nie da się jej nigdzie kupić 2) Biblioteki uniwersyteckie które ją mają nie chcą się do tego przyznać lub nie wypożyczą Ci jej bo jest tylko dla pracowników 3) Ma przynajmniej 200 lat (w oryginale) 4) Wywodzi się z hermetyzmu europejskiego, alchemii lub bezpośrednio ze starożytności 5) raczej nigdy jej nie dostaniesz w ręce :( 6) Watykan nie zamierza jej ściągnąć z indexu bez względu na to co odkryją powiedzą naukowcy. Osobiście nie znam tytuły żadnej takiej książki ale musiałoby to być coś pokroju mniejszego klucza Salomona skrzyżowanego z prawdziwym Necronomiconem (który nie istnieje chociaż ponoć istnieje oo'). Znajomi kiedyś mieli coś podobnego, chcieli się tego usilnie pozbyć po przeczytaniu ale to gówno nie chciało się palić. Gdzieś to potem zakopali. Nie pytałem się tytuł ale mogę spytać. Z książkami tego typu problem jest taki, że istnieją głównie w takich o właśnie legendach jaką przeczytałeś powyżej. Może są może nie. Napisz jak się dowiesz ;)

Dobre książki wydaje Okultura - z nich dowiesz się gdzie szukać dalej :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asgareth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
20:18:25

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Dobra strona internetowa - przejrzysta. Zawiera informacje podawane w  
> sposób zrozumiały, stopniowane od: dla półgłówków do: dla masterów. Rzeczy  
> z niej są pisane rzetelnie, nie mają posmaku ezoterycznej baledry sklepu z  
> pamiątkami. Nawiązują do dzieł, które sam uważasz za rzetelne (zazwyczaj).  
> Aha. Opisywane w nich czynności - działają. Niech zadziała chociaż jedna  
> to już jest dobrze. Poza tym warto jeśli są powiązane z jakimś popularnym  
> ruchem/systemem: Thelema, OTO, Chaos, Wicca (chociaż im ta wspomniana  
> Baledra się zdarza). Dobrze jest jeśli ktoś z "doświadczeniem" Ci tą  
> stronę poleci. Parę niezłych mamy w naszym satanowym.pl katalogu.  


A czy strona podana przez Genezis zawiera te cechy ?
Jeśli nie, to jak byś ją ocenił ? :P


> Znajomi kiedyś mieli coś podobnego, chcieli  
> się tego usilnie pozbyć po przeczytaniu ale to gówno nie chciało się  
> palić. Gdzieś to potem zakopali. Nie pytałem się tytuł ale mogę spytać. Z  
> książkami tego typu problem jest taki, że istnieją głównie w takich o  
> właśnie legendach jaką przeczytałeś powyżej. Może są może nie. Napisz jak  
> się dowiesz ;)


No to warto spróbować to odnaleść, posiadł byś dużą wiedze i stworzył niepowtarzalny dział o okultyźmie na satan.pl. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Genezis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
00:45:50

Magia Ceremonialna według LaVeya

> A czy strona podana przez Genezis zawiera te cechy ?
> Jeśli nie, to jak byś ją ocenił ? :P

Wtrącę się...
Pod względem wizualnym, nie jest zbyt zachęcająca - jednak w takim wypadku nie szata graficzna mnie interesuje, lecz możliwość zdobycia wiedzy poprzez wymianę doświadczeń, książek, myśli... a także dzięki możliwości dania czegoś od siebie. Strony tej jednak nie polecam ludziom, którzy nigdy nie mieli większego pojęcia o magii, choć może nakierować na pewne książki dotyczące zrozumienia magii.  
Portal ten też nie polega na pasożytowaniu, lecz ukazaniu siebie, ukazaniu drogi rozwoju. Nie ma nic za nic.
  
> No to warto spróbować to odnaleść, posiadł byś dużą wiedze i stworzył  
> niepowtarzalny dział o okultyźmie na satan.pl. ;)

Może lepiej zacząć od tych dostępnych. Np każdego miesiąca byłaby omawiana jedna lektura dotycząca okultyzmu, ezoteryki czy... czegoś związanego z magią.

Prawda jest jednak taka, ze sprawy magii na tym forum są czasem wyśmiewane, pomijane, umierają - nie wiem co jest powodem... racjonalizm?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
01:14:09

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Prawda jest jednak taka, ze sprawy magii na tym forum są czasem  
> wyśmiewane, pomijane, umierają - nie wiem co jest powodem...  
> racjonalizm?

Może ludzie zwyczajnie się tym nie interesują. Jedni łowią ryby, inni rysują, jeszcze inni rysują gorzej od tych pierwszych innych a Ci najinniejsi interesują się magią.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
01:17:45

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Może lepiej zacząć od tych dostępnych. Np każdego miesiąca byłaby omawiana  
> jedna lektura dotycząca okultyzmu, ezoteryki czy... czegoś związanego z  
> magią.
>  
> Prawda jest jednak taka, ze sprawy magii na tym forum są czasem  
> wyśmiewane, pomijane, umierają - nie wiem co jest powodem...  
> racjonalizm?

Wyśmiewane przez racjonalistów. Co tu się dziwić, taka ich rola (natura?) - wyśmiewać irracjonalne. Mistyków/ezoteryków/okultystów natomiast albo jest niewielu, albo w ich naturze mistycznej leży milczenie, w końcu mistyka z greckiego mistykos - tajemny, a okultyzm z łacińskiego occultus - ... tajemny?

Ale próbuj wdrożyć pomysł z lekturą obowiązkową, tylko pamiętaj, nikt nie chce być znany ze słomianego zapału, to raz, a dwa - jak już coś robisz, to rób to dobrze. Dlatego ja nie robię nic.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Rust
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-06
20:43:47

buziak :)
> Ale próbuj wdrożyć pomysł z lekturą obowiązkową, tylko pamiętaj, nikt nie  
> chce być znany ze słomianego zapału, to raz, a dwa - jak już coś robisz,  
> to rób to dobrze. Dlatego ja nie robię nic.

:*


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anioł
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
01:39:32

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Prawda jest jednak taka, ze sprawy magii na tym forum są czasem  
> wyśmiewane, pomijane, umierają - nie wiem co jest powodem...  
> racjonalizm?

Jak najbardziej. I wygoda (czy inaczej: lenistwo).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asgareth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
02:42:30

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Wtrącę się...[...]...


No wiesz...nie wiem co jest na tej stronie, ponieważ treść jest dla tych, którzy dołączą, a ja nie wiem, czy aby napewno chce dołączyć, więc skądś lub od kogoś chce się dowiedziec "Czego" mogę się tam spodziewać, a dokładnie jakich tekstów, jakich tematów etc.. Samo to, że piszesz, że jest tam jakaś wiedza mi osobiście nie wystarczy, bo nie mogę jej nawet liznąć z deczka.
Widziałem strony które pozwalały co nieco poczytać i dzięki temu mogłem stwierdzić, że to shit, a w tym przypadku ?


> Może lepiej zacząć od tych dostępnych. Np każdego miesiąca byłaby omawiana  
> jedna lektura dotycząca okultyzmu, ezoteryki czy... czegoś związanego z  
> magią.
  
> Prawda jest jednak taka, ze sprawy magii na tym forum są czasem  
> wyśmiewane, pomijane, umierają - nie wiem co jest powodem...  
> racjonalizm?


Tu taka inteligencja jest, że za nic nie spełni tych postulatów,  
ponieważ dla niej lepiej jest obalić, wykpić i zostawić.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
14:29:41

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Może lepiej zacząć od tych dostępnych. Np każdego miesiąca byłaby omawiana  
> jedna lektura dotycząca okultyzmu, ezoteryki czy... czegoś związanego z  
> magią.

Popierałbym pomysł utworzenia na S.pl kółka okultystycznego. Myślę, że z pewnością znalazłoby się parę osób, które również by tego chciały. Organizacje, które obecnie działają w Polsce zajmujące się tymi sprawami nie wprawiają mnie w zachwyt. Myślę że S.pl ze swoją selekcją użytkowników oraz swojego rodzaju elitarnością wśród innych for (takie mam właśnie odczucie co naszego forum) mógłby stworzyć interesującą inicjatywę magiczną. Mogłoby to za skutkować wypełnieniem treścią działu Okultyzm (popierałbym idee - user only) a także być może po jakimś czasie interesującymi publikacjami w wersji papierowej (!). Przez odpowiedni poziom opracowań i dyskusji szybko uzyskiwalibyśmy treści użyteczne i sprawne - zamiast drążyć przez 200 stron symboliki samodzielnie a do tego jeszcze w jakimś niespecjalnie przystępnym języku.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
15:06:09

Magia Ceremonialna według LaVeya
Ze skromnego doświadczenia z okultystami wiem, że to niedoświadczeni często chcą się dzielić swoim "doświadczeniem", za to doświadczeni wolą zajmować się sobą, nie innymi.  

Nie jest to żaden przytyk, wydaje mi się jedynie, że jest to przeszkoda na drodze do wykonania Twojego planu jak należy.  

Zastrzegam sobie prawo do pomylenia się w powyższych akapitach. ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
15:18:08

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Ze skromnego doświadczenia z okultystami wiem, że to niedoświadczeni  
> często chcą się dzielić swoim "doświadczeniem", za to doświadczeni wolą  
> zajmować się sobą, nie innymi.  
>
> Nie jest to żaden przytyk, wydaje mi się jedynie, że jest to przeszkoda na  
> drodze do wykonania Twojego planu jak należy.  

Cenna uwaga. A czy masz jakieś doświadczenie z grupą początkujących, którzy wzrastają razem ? Jest to sytuacja będąca niejako przeciwieństwem tej podanej przez Ciebie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
16:49:57

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Cenna uwaga. A czy masz jakieś doświadczenie z grupą początkujących,  
> którzy wzrastają razem ? Jest to sytuacja będąca niejako przeciwieństwem  
> tej podanej przez Ciebie.

Mimo wszystko jestem zdania, że jest to sytuacja potwierdzająca to co napisałem wyżej - początkujący "postępujący" bez mentora. Nie mam żadnego doświadczenia praktycznego z magią, jedynie z czystej ciekawości czytywałem o niej raz na jakiś czas. Nie mam również doświadczeń z grupą praktykującą, ponad obserwowanie tych wystawiających się na obserwację, to tu to tam, również z ciekawości. Z rozmów z paroma mistykami, których intuicyjnie uznałem za wartych słuchania, dowiedziałem się, że teoria jest niczym, praktyka - wszystkim. Przez pryzmat tej zasady, spoglądając na moje z magią doświadczenia - wszystko robiłem nie tak ;-)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
18:02:37

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Mimo wszystko jestem zdania, że jest to sytuacja potwierdzająca to co  
> napisałem wyżej - początkujący "postępujący" bez mentora. Nie mam żadnego  
> doświadczenia praktycznego z magią, jedynie z czystej ciekawości  
> czytywałem o niej raz na jakiś czas. Nie mam również doświadczeń z grupą  
> praktykującą, ponad obserwowanie tych wystawiających się na obserwację, to  
> tu to tam, również z ciekawości.

Posępna to wróżba.  

> Z rozmów z paroma mistykami, których  
> intuicyjnie uznałem za wartych słuchania, dowiedziałem się, że teoria jest  
> niczym, praktyka - wszystkim. Przez pryzmat tej zasady, spoglądając na  
> moje z magią doświadczenia - wszystko robiłem nie tak ;-)  

Mimo wszystko za nim coś zrobisz dobrze jest chwilę posiedzieć w teorii, nieliczni mają szczęście zdobyć od razu na początku nauczyciela który wprowadzi ich w kolejne praktyki bez zbędnego memłania i masturbacji wiedzą.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-05
00:01:31

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Mimo wszystko za nim coś zrobisz dobrze jest chwilę posiedzieć w teorii,  

Powiem Ci szczerze, gubię się w tym co nieco. Z jednej strony, bez teorii nie zrobisz nawet małego kroku w kierunku, z drugiej zaś spotkałem się z głosami, że teoria jedynie mąci Ci w głowie, zastępuje intuicję informacją, odbiera Ci możliwość prawidłowego podejścia do tematu - osobistego, prywatnego, intymnego, właściwego tylko Tobie. Spotkałem się z teoriami, że wieloletnia praktyka daje efekt; spotkałem się z takimi, że nic, spontaniczne, emocjonalne działanie jest skuteczniejsze, niż planowanie i trenowanie. Impulsywność vs. systematyczność. Widzisz co przyszło z tego całego teoretyzowania? Ja już nic nie wiem. ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-05
00:10:35

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Powiem Ci szczerze, gubię się w tym co nieco. Z jednej strony, bez teorii  
> nie zrobisz nawet małego kroku w kierunku, z drugiej zaś spotkałem się z  
> głosami, że teoria jedynie mąci Ci w głowie, zastępuje intuicję  
> informacją, odbiera Ci możliwość prawidłowego podejścia do tematu -  
> osobistego, prywatnego, intymnego, właściwego tylko Tobie. Spotkałem się z  
> teoriami, że wieloletnia praktyka daje efekt; spotkałem się z takimi, że  
> nic, spontaniczne, emocjonalne działanie jest skuteczniejsze, niż  
> planowanie i trenowanie. Impulsywność vs. systematyczność. Widzisz co  
> przyszło z tego całego teoretyzowania? Ja już nic nie wiem. ;-)

Przykra(?) prawda jest taka, że obie wersje są prawdziwe. Z dzieł co bardziej znacznych Chaotów wynika, że rytualizacją możesz osiągnąć wszystko - bez względu czo modlisz się do kosmitów czy do Cookie Monstera. Różnego rodzaju mistycyzmy, Huny i inne mądrości majów mówią, że rodzisz się z całą wiedzą jaka jest Ci potrzebna do życia (jest w tym prawda) ALE podczas socjalizacji cała ta wiedza jest przed Tobą chowana w podświadomości - powered by Społeczeństwo, Mama & Tata. Obserwuj reakcje swojego ciała, szybko okaże się, że bywa mądrzejsze od Ciebie ;). Jako, że ta wiedza jest ukryta no i tak właściwie nieraz w magicznych eskapadach ruszamy w nieznane. Myślę, że w takim wypadku należy wziąć ze sobą trochę teorii. Jak mawia Mama - weź jabłko. Zjesz je albo nie. Jeśli go nie weźmiesz, na pewno będziesz głodny :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-05
11:27:58

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Z dzieł co  
> bardziej znacznych Chaotów wynika, że rytualizacją możesz osiągnąć  
> wszystko - bez względu czo modlisz się do kosmitów czy do Cookie Monstera.  

Z czego płynie jedna nauka, w miarę prosty i oczywisty wniosek, a wiadomo - co proste często trafne; skomplikowanie za to często jest próbą wytłumaczenia prostego gdy się go tak do końca nie rozumie, więc nie uniwersalizuje się zasady, tylko tworzy sto reguł, dla każdego szczególnego przypadku po jednej, uwzględniając ciśnienie atmosferyczne i kierunek wiatru, gdy nie ma on tak naprawdę znaczenia, ale reguła badana była w takich a takich warunkach, więc lepiej wspomnieć niż potem przepraszać. A wniosek o którym mówię prezentuje się tak - it's all the same. Magia Chaosu, Magia Porządku, potęga podświadomości, modlitwa do Boga, modlitwa do bogów, The Secret, moc wizualizacji, rytuał do Cookie Monstera, do Freda i Welmy, Hanka Moody'ego czy przesłanie "Alchemika" Coelho - wszystko sprowadza się do tego, że myślami możesz prowokować jakieś zmiany, umiejętnie lub mniej umiejętnie, zależy jak umiejętnie pilnujesz myśli. Nie wiem czy tak jest, przyznaję się od razu bez bicia że jest to "moje wydawanie mi się". Ale jeżeli nie jest to specjalnie odkrywcze i dla wielu doświadczonych choć w małym stopniu banalne, to powiedzcie mi: po co te wszystkie rytuały różniaste, raz z takim sztyletem raz z innym, po co 10 metod osiągania tego samego skutku, po co kategoryzacja nurtów i tysiące stron, w których zaklęte jest jedno proste przesłanie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-05
11:44:29

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Ale jeżeli nie jest to specjalnie  
> odkrywcze i dla wielu doświadczonych choć w małym stopniu banalne, to  
> powiedzcie mi: po co te wszystkie rytuały różniaste, raz z takim sztyletem  
> raz z innym, po co 10 metod osiągania tego samego skutku, po co  
> kategoryzacja nurtów i tysiące stron, w których zaklęte jest jedno proste  
> przesłanie?

Dobre pytanie. Nie mam pojęcia. W różnych częściach globu rozwinęły się takie a nie inne systemy swojego czasu - teraz za tym podążamy. ACZKOLWIEK np. Cookie Monstera łatwiej przywołasz ciasteczkami niż kijem baseballowym. Pewne rzeczy są łatwiejsze do osiągnięcia używając konkretnych metod, dlatego zanim wpadniesz na swoją uniwersalną metodę powinieneś znać parę przykładowych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-05
12:54:33

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Dobre pytanie. Nie mam pojęcia. W różnych częściach globu rozwinęły się  
> takie a nie inne systemy swojego czasu - teraz za tym podążamy. ACZKOLWIEK  
> np. Cookie Monstera łatwiej przywołasz ciasteczkami niż kijem  
> baseballowym. Pewne rzeczy są łatwiejsze do osiągnięcia używając  
> konkretnych metod, dlatego zanim wpadniesz na swoją uniwersalną metodę  
> powinieneś znać parę przykładowych.  

Jeżeli jest tak, jak napisałem wcześniej, to uniwersalna metoda jest tak samo uniwersalna dla mnie jak dla Ciebie, wszystko inne jest jakby nakładką na nią - można to zrobić tak, można inaczej, ale zawsze odwołujesz się do tego samego źródła, nie zależnie od tego przez jakiego pośrednika. Przy wyborze nakładki wydaje mi się, że zatrzymałeś się w złym miejscu, bo jedyne co musisz przywołać to Ty, a do tego nie potrzeba ani ciastek, ani kija, potrzebujesz tylko siebie - tego masz zawsze pod dostatkiem.  

Owszem, systemy mogły się rozwijać na różniaste sposoby, ale jeżeli jest tak, jak napisałem wcześniej (bo ja nadal pytam, czy tak jest?) to jaki sens ma tkwienie w systemach, o których wiemy, że są jedynie różnymi sposobami wyjaśnienia tego samego zjawiska. Od kiedy ludzie dowiedzieli się czym jest układ słoneczny odstąpili od wcześniejszych wierzeń i poglądów na to, jak to właściwie jest z tym Słońcem i kto je przynosi - zuniwersalizowali tę wiedzę, jest tak i tak, nie ma co dorabiać dodatkowych mącących w głowach teorii, skoro prawda jest prosta w zrozumieniu i na każdej szerokości geograficznej taka sama. Ty też dowiadujesz się o Słońcu od razu aktualnej, obowiązującej wiedzy - nikt nie prowadzi Cię przez historię poglądów i wierzeń na ten temat.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-05
13:49:30

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Jeżeli jest tak, jak napisałem wcześniej, to uniwersalna metoda jest tak  
> samo uniwersalna dla mnie jak dla Ciebie, wszystko inne jest jakby  
> nakładką na nią - można to zrobić tak, można inaczej, ale zawsze  
> odwołujesz się do tego samego źródła, nie zależnie od tego przez jakiego  
> pośrednika. Przy wyborze nakładki wydaje mi się, że zatrzymałeś się w złym  
> miejscu, bo jedyne co musisz przywołać to Ty, a do tego nie potrzeba ani  
> ciastek, ani kija, potrzebujesz tylko siebie - tego masz zawsze pod  
> dostatkiem.  

Uniwersalna metoda może być uniwersalna na takiej samej zasadzie jak stwierdzenie, że wszyscy ludzie są jednakowi. Nie jest tak. Dlatego uniwersalnej metody w sensie ścisłym nie ma. Dlatego potrzebne są "nakładki".  
Założenie, że jedyne co przywołuję to siebie samego to element psychologicznego modelu magii. Nie jest to model jedyny, są modele według, których taki np. Cthulhu jest tak samo realną istotą jak Ja czy Ty. Dlatego Cookie Monstera przywołujesz ciasteczkami - przynajmniej na początku bo jeśli dobrze rozumiem co poniektóre pomysły magów Chaosu ostatecznie będziesz tak potężny, że będziesz umiał się obyć bez ciasteczek. Jak ? - nie wiem.

> Owszem, systemy mogły się rozwijać na różniaste sposoby, ale jeżeli jest  
> tak, jak napisałem wcześniej (bo ja nadal pytam, czy tak jest?) to jaki  
> sens ma tkwienie w systemach, o których wiemy, że są jedynie różnymi  
> sposobami wyjaśnienia tego samego zjawiska. Od kiedy ludzie dowiedzieli  
> się czym jest układ słoneczny odstąpili od wcześniejszych wierzeń i  
> poglądów na to, jak to właściwie jest z tym Słońcem i kto je przynosi -  
> zuniwersalizowali tę wiedzę, jest tak i tak, nie ma co dorabiać  
> dodatkowych mącących w głowach teorii, skoro prawda jest prosta w  
> zrozumieniu i na każdej szerokości geograficznej taka sama. Ty też  
> dowiadujesz się o Słońcu od razu aktualnej, obowiązującej wiedzy - nikt  
> nie prowadzi Cię przez historię poglądów i wierzeń na ten temat.  

Układ słoneczny, w którym żyjemy jest najprawdopodobniej JEDEN, ludzi jest więcej. Różnią się. Patrz wyżej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
12:31:52

Systemy planetarne we wszechświecie.
> Układ słoneczny, w którym żyjemy jest najprawdopodobniej JEDEN

Dziecko drogie, jakie najprawdopodobniej?

Zdecydowanie, powtarzam, zdecydowanie jest ich duuużo więcej.

http://pl.wikipedia.org/wiki/Planety_pozas%C5%82oneczne

I to nie teorie są, czy domysły. To fakty. Takie jak ten, że wokół Ziemi krąży księżyc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
12:50:29

Systemy planetarne we wszechświecie.
> > Układ słoneczny, w którym żyjemy jest najprawdopodobniej JEDEN
>  
> Dziecko drogie, jakie najprawdopodobniej?
>  
> Zdecydowanie, powtarzam, zdecydowanie jest ich duuużo więcej.
>  
> http://pl.wikipedia.org/wiki/Planety_pozas%C5%82oneczne
>  
> I to nie teorie są, czy domysły. To fakty. Takie jak ten, że wokół Ziemi  
> krąży księżyc.

Zanim pizgniesz we mnie wszechpotężna wikipedią śmierci doczytuj moje posty. Układ słoneczny, w którym ŻYJEMY jest najprawdopodobniej jeden. Ile jeszcze znasz układów słonecznych w których występuje homo sapiens ? Chodziło mi tutaj o swojego rodzaju filozoficzne założenie że żyjemy tu i teraz i w dodatku wszyscy w tej samej rzeczywistości(niekoniecznie prawdziwe). Może ująłem to w nieczytelny sposób. Mam nadzieje, że skoro to już sobie wyjaśniliśmy możemy wrócić do dyskusji.

Nie wiem czy chcę żebyś mówił do mnie "dziecko drogie" - nie jesteśmy jeszcze ze sobą wystarczająco blisko na takie czułości :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
13:11:21

Systemy planetarne we wszechświecie.
> Zanim pizgniesz we mnie wszechpotężna wikipedią śmierci doczytuj moje  
> posty. Układ słoneczny, w którym ŻYJEMY jest najprawdopodobniej jeden.

Nie wykręcisz się w ten sposób :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Xqwzts
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-05-21
22:15:21

Systemy planetarne we wszechświecie.
Ale jesteś bardziej za tym, że układ słoneczny na którym żyją ludzie jest jeden, czy że najprawdopodobniej ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
12:27:43

Magia Ceremonialna według LaVeya
> po co te wszystkie rytuały różniaste, raz z takim sztyletem  
> raz z innym, po co 10 metod osiągania tego samego skutku, po co  
> kategoryzacja nurtów i tysiące stron, w których zaklęte jest jedno proste  
> przesłanie?

1) Bo każdy jest inny do pewnego stopnia - ergo inne rzeczy do niego przemawiają, inne mu się bardziej estetyczne wydają.

2) Bo magowie lubią mieć rację i lubią być oryginalni więc swoje teorie ubierają w różne ciuszki, żeby na przykład pokazać innym swoje odkrycie.


Okultyzm jest mało efektywny z punktu widzenia rozwoju ludzkiej świadomości. To gra świateł i cieni, bardziej zaawansowany materializm po prostu - bo chcesz mieć pieniądze, bo chcesz poruchać, ale nie stać Cię na to bo jesteś beznadziejny, więc oszukujesz innych i siebie że jesteś zajebisty i bach, laska daje Ci dupy, a mama daje prezent w postaci stu złotych żebyś poszedł się zabawić.

Ruchanie i sto złotych nie jest problemem, przykre że niektórzy muszą się uciekać do technik stania o północy na jednej nodze żeby to osiągnąć :D

Rozwój widzę zupełnie inaczej - rozwijasz się w tych aspektach swojej osobowości, ciala i świadomości, które znasz i Cię interesują (w miarę rozwoju będziesz znał więcej) czyniąc z siebie człowieka wyjątkowego zupełnie przypadkiem. A kiedy jesteś wyjątkowy, świat reaguje na Ciebie inaczej. Wtedy nie musisz oszukiwać innych i siebie - po prostu stać Cię na dużo więcej :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
12:43:27

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Okultyzm jest mało efektywny z punktu widzenia rozwoju ludzkiej  
> świadomości. To gra świateł i cieni, bardziej zaawansowany materializm po  
> prostu - bo chcesz mieć pieniądze, bo chcesz poruchać, ale nie stać Cię na  
> to bo jesteś beznadziejny, więc oszukujesz innych i siebie że jesteś  
> zajebisty i bach, laska daje Ci dupy, a mama daje prezent w postaci stu  
> złotych żebyś poszedł się zabawić.

Oj chyba nie. Praktyk okultystycznych można używać też w celu zwiększania świadomości swojego ciała, kontroli umysłu, zwiększania siły woli, rozwoju pozytywnych cech swojej psychiki czy też swoich umiejętności. Inna sprawa jaki stereotyp funkcjonuje w Twojej głowie. Owszem - można zdobyć sto złotych od mamy lub dupę LECZ paru autorów* przestrzega przed takim dążeniem do celu. Jeśli rozsądny mag będzie chciał zdobyć dziewczę do łóżka to nie musi go przyzywać ex nihilo (to ponoć igranie z losem) lecz zmieni się sam przy pomocy w magii w super pewnego siebie Antonio BanderasoBrado Pitta - właśnie poprzez rozwój - a nie iluzorycznie i dziewczę pojawi się w jak najbardziej naturalny sposób. Inna sprawą jest jak ludzie faktycznie z tej magii korzystają.

*taki np. Stephen Mace
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
13:09:38

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Oj chyba nie. Praktyk okultystycznych można używać też w celu zwiększania  
> świadomości swojego ciała, kontroli umysłu, zwiększania siły woli, rozwoju  
> pozytywnych cech swojej psychiki czy też swoich umiejętności.

To ja poproszę zestawić mi (serio) praktyki okultystyczne, które to robią. Wiem, że są, o coś mi innego chodzi. Zestawiaj :)

> Jeśli rozsądny mag

Wg mnie nie ma takich.

> będzie chciał zdobyć dziewczę do  
> łóżka to nie musi go przyzywać ex nihilo (to ponoć igranie z losem) lecz  
> zmieni się sam przy pomocy w magii w super pewnego siebie Antonio  
> BanderasoBrado Pitta

1. Robienie tego za pomocą magii to robie sobie pod górkę. Droga na około.

2. Nie musisz zmieniać się w Antonio BanderasoBrado Pitta, żeby dostać to co chcesz.

> - właśnie poprzez rozwój - a nie iluzorycznie

No to na czym polega magiczny rozwój w celu rwania dup. Słucham. Znów serio.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
13:35:37

Magia Ceremonialna według LaVeya
> To ja poproszę zestawić mi (serio) praktyki okultystyczne, które to robią.  
> Wiem, że są, o coś mi innego chodzi. Zestawiaj :)

Jestem zbyt leniwy żeby zestawiać. Odsyłam Cię do następujących książek jako do przykładów niektórych praktyk:
"Wykradając ogień z nieba" - Stephen Mace; "12 stopni do oświecenia" Israel Regardie; "Szaman Miejski" - Serge Kahili King;

Jeśli chodzi Ci o coś innego to po prostu to powiedz. Jeśli zgodzę się z Twoja argumentacją to to powiem zamiast kręcić się pod uściskiem Twojego intelektu jak wąż ;)*

> Wg mnie nie ma takich.

Może są. Nie znam osobiście chyba żadnego człowieka którego z ręka na sercu nazwałbym rozsądnym. Trzeba będzie to sprawdzić.

> No to na czym polega magiczny rozwój w celu rwania dup. Słucham. Znów  
> serio.

Ten magiczny rozwój może wyglądać tak:  
1) przyzywamy manifestacje swojej niepewności siebie, swojego strachu.
2) Pokonujemy ją/wiążemy obietnicą/paktem
3) Względnie można od drugiej strony dokarmiając swoją odwagę
4) Na podobnych zasadach rozwijamy swoją elokwencję i jeszcze może umiejętność tańca (chociaż jakieś poza magiczne ćwiczenia też nam nie zaszkodzą).
5) Już mamy pewne podstawy podstaw żeby jak to nazywa literatura fachowa - "przybajeżyć sztunie w klubie"

Można by to było łatwiej osiągnąć używając Sigili ale zasadniczo chodzi o to aby nie kierować swoich wysiłków aby coś zostało nam dane od tak lecz aby właśnie swoje siły wpakować w próbę stania się kimś kto takie rzeczy dostaje naturalnie.  

*Abstrahuje** tutaj od przypadku wikipedii śmierci i niedocztyania.  
** huje - hihihihi ^^
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
14:07:27

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Jestem zbyt leniwy żeby zestawiać.

To przykre.

> Odsyłam Cię do następujących książek  
> jako do przykładów niektórych praktyk:
> "Wykradając ogień z nieba" - Stephen Mace; "12 stopni do oświecenia"  
> Israel Regardie; "Szaman Miejski" - Serge Kahili King;

Wszystkie są niskoefektywne. Szczególnie 12 stopni. Po pobieżnej lekturze z kolegą stwierdziliśm, że ta książka może pomóc tylko w wtripowaniu się w wizję bycia bogiem-szamanem krążącym po astralu :D Autor zamiennie używa słów trans i medytacja, a sformułowania w stylu "wejdź teraz w głęboką medytację" wskazują, że autor nie ma pojęcia czym jest medytacja, której trzeba się uczyć latami (sic).

Książka jest mniej więcej tym czym kurs jazdy na nartach - nowa umiejętność, ale w ewolucji świadomości to Ci nie pomoże.

> Może są. Nie znam osobiście chyba żadnego człowieka którego z ręka na  
> sercu nazwałbym rozsądnym.  

To też jest przykre :)

> Ten magiczny rozwój może wyglądać tak:  
> 1) przyzywamy manifestacje swojej niepewności siebie, swojego strachu.

Po co, skoro pewności siebie można nauczyć się (sic) w kilka godzin, nie stosując magii, na przeciągu paru dni.

> 2) Pokonujemy ją/wiążemy obietnicą/paktem

Mon, od dupy strony patrzysz. Nie pokonuje się czegoś, co jest brakiem czegoś :D

> 3) Względnie można od drugiej strony dokarmiając swoją odwagę

No właśnie. I można to zrobić - > patrz punkt 1.

> 4) Na podobnych zasadach rozwijamy swoją elokwencję i jeszcze może  
> umiejętność tańca (chociaż jakieś poza magiczne ćwiczenia też nam nie  
> zaszkodzą).

Właściwie ćwiczenia magiczne są stratą czasu i nie dadzą trałego efektu, jeśli sam sobie tego nie wypracujesz.

> 5) Już mamy pewne podstawy podstaw żeby jak to nazywa literatura fachowa -  
> "przybajeżyć sztunie w klubie"

Dla mnie to nie podstawy tylko śmiech na sali :)

Ty odstawiasz ryty, a inni rwą laski ^^

> Można by to było łatwiej osiągnąć używając Sigili ale zasadniczo chodzi o  
> to aby nie kierować swoich wysiłków aby coś zostało nam dane od tak lecz  
> aby właśnie swoje siły wpakować w próbę stania się kimś kto takie rzeczy  
> dostaje naturalnie.  

Mon, takie rzeczy dostaje się naturalnie bez magii :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
14:23:07

Magia Ceremonialna według LaVeya
> To przykre.

Możliwe.

> Wszystkie są niskoefektywne. Szczególnie 12 stopni. Po pobieżnej lekturze  
> z kolegą stwierdziliśm, że ta książka może pomóc tylko w wtripowaniu się w  
> wizję bycia bogiem-szamanem krążącym po astralu :D Autor zamiennie używa  
> słów trans i medytacja, a sformułowania w stylu "wejdź teraz w głęboką  
> medytację" wskazują, że autor nie ma pojęcia czym jest medytacja, której  
> trzeba się uczyć latami (sic).

Interesująca recenzja. Proponuję ponowną lekturę. Niepobieżną.  


> Po co, skoro pewności siebie można nauczyć się (sic) w kilka godzin, nie  
> stosując magii, na przeciągu paru dni.

Może można. Nigdy nie potrzebowałem się tego uczyć.

> > 2) Pokonujemy ją/wiążemy obietnicą/paktem

> Mon, od dupy strony patrzysz. Nie pokonuje się czegoś, co jest brakiem  
> czegoś :D

Nie wiem czy to patrzenie od dupy strony ale postaram się sprawdzić i poinformować Cię o tym czy miałeś racje czy nie. Oczywiście jeśli chcesz.
  
> > 3) Względnie można od drugiej strony dokarmiając swoją odwagę
>  
> No właśnie. I można to zrobić - > patrz punkt 1.

Można.  

> > 4) Na podobnych zasadach rozwijamy swoją elokwencję i jeszcze może  
> > umiejętność tańca (chociaż jakieś poza magiczne ćwiczenia też nam nie  
>  
> > zaszkodzą).
>  
> Właściwie ćwiczenia magiczne są stratą czasu i nie dadzą trałego efektu,  
> jeśli sam sobie tego nie wypracujesz.

Czy to jest opinia czy pewna wiedza za którą coś stoi? Brzmi jak opinia udająca fakty. Poproszę troszkę więcej tekstu w tej kwestii.
  
> > 5) Już mamy pewne podstawy podstaw żeby jak to nazywa literatura  
> fachowa -  
> > "przybajeżyć sztunie w klubie"
>  
> Dla mnie to nie podstawy tylko śmiech na sali :)

To był tylko przykład rozwoju. Jak to powiedział jego Cesarska Święta Wysokość Rock'n Rolla Lemmy Kilminster "Tak naprawdę wystarczy tylko do niej podejśc i powiedzieć "cześć" w odpowiedni sposób".  

> Ty odstawiasz ryty, a inni rwą laski ^^

Po pierwsze sam wybrałeś taką tematykę więc równie dobrze mogło to zdanie wyglądać: Ty tu odstawiasz ryty a inni polują na kosiarki w Obi. Po drugie: mam czas żeby odprawiać ryty bo laska już wyrwana, więc niech sobie rwą - starczy dla wszystkich.

> > Można by to było łatwiej osiągnąć używając Sigili ale zasadniczo  
> chodzi o  
> > to aby nie kierować swoich wysiłków aby coś zostało nam dane od tak  
> lecz  
> > aby właśnie swoje siły wpakować w próbę stania się kimś kto takie  
> rzeczy  
> > dostaje naturalnie.  

> Mon, takie rzeczy dostaje się naturalnie bez magii :]

Dostaje się, ale jaka piękna dyskusja :)  

Ot: Czemu używasz słowa "mon" ? Słuchasz rege ? Czytasz Wilq'a (obrońcę opola) ? Czy są jakieś inne powody ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-14
22:22:44

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Interesująca recenzja. Proponuję ponowną lekturę. Niepobieżną.  

Nie będę tracił czasu na wypociny okultystów kiedy wiem co mnie interesuje. Nie ma w tej książce nic co by mnie rozwinęło.

> Może można. Nigdy nie potrzebowałem się tego uczyć.

Spoko. Chętnie bym zobaczył jak pewny siebie jesteś :>

> Czy to jest opinia czy pewna wiedza za którą coś stoi? Brzmi jak opinia  
> udająca fakty. Poproszę troszkę więcej tekstu w tej kwestii.

Wiedza. Rozpisywać się nie będę. Mój czas jest cenny.

> Ot: Czemu używasz słowa "mon" ? Słuchasz rege ? Czytasz Wilq'a (obrońcę  
> opola) ? Czy są jakieś inne powody ?

Czasem słucham rege. Lubię to słowo :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
synopsis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
20:42:03

Magia Ceremonialna według LaVeya

> Książka jest mniej więcej tym czym kurs jazdy na nartach - nowa  
> umiejętność, ale w ewolucji świadomości to Ci nie pomoże.

"Gleboki mistyk w weekend" ;P


> Po co, skoro pewności siebie można nauczyć się (sic) w kilka godzin, nie  
> stosując magii, na przeciągu paru dni.

Niby jak? Pewnosc siebie, ta prawdziwa jest osadzona gleboko w psychice, uwazasz, ze mozna latwo i szybko zmienic ego, czy jak to sobie wyobrazasz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
22:02:02

Magia Ceremonialna według LaVeya
  
> Niby jak? Pewnosc siebie, ta prawdziwa jest osadzona gleboko w psychice,  
> uwazasz, ze mozna latwo i szybko zmienic ego, czy jak to sobie  
> wyobrazasz?


Pompowanie ego nie jest rozwiązanie a jest nim jego integracja ze sfera poza nim , z tymi  wszystkimi emocjami  które zostały poza nie wyrzucone .

Nie bawiłbym się również w magie bo to najpierwotniejszy sposób radzenia sobie z tym co poza ego (z lękami) – żyjemy przecież w XXI wieku i mamy sporo technik psychologicznych .  

Magia to nic innego jak zastąpienie kompleksu wiarą w świat tajemny, jest doraźnym rozwiązaniem problemu i na dobra sprawę odwleka/blokuje drogę do prawdziwego rozwoju do integracji .  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-08
16:26:30

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Magia to nic innego jak zastąpienie kompleksu wiarą w świat tajemny, jest  
> doraźnym rozwiązaniem problemu i na dobra sprawę odwleka/blokuje drogę do  
> prawdziwego rozwoju do integracji .  

To bardzo ciekawa koncepcja. W pewien sposób ocieraliśmy się już tutaj(bodajże Szatan_rotfl'a słowa można by tak interpretować) o takie stwierdzenie ale dopiero Ty to powiedziałeś w ten sposób. Proszę, chciej rozwinąć tą myśl ;) A oprócz tego... czy dobrze rozumiem ? Uważasz że magia jest szkodliwa?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-09
00:31:07

Magia Ceremonialna według LaVeya
> > Magia to nic innego jak zastąpienie kompleksu wiarą w świat tajemny,  
> jest  
> > doraźnym rozwiązaniem problemu i na dobra sprawę odwleka/blokuje  
> drogę do  
> > prawdziwego rozwoju do integracji .  
>  
> To bardzo ciekawa koncepcja. W pewien sposób ocieraliśmy się już  
> tutaj(bodajże Szatan_rotfl'a słowa można by tak interpretować) o takie  
> stwierdzenie ale dopiero Ty to powiedziałeś w ten sposób. Proszę, chciej  
> rozwinąć tą myśl ;) A oprócz tego... czy dobrze rozumiem ? Uważasz że  
> magia jest szkodliwa?

nie pisałem, ze szkodliwa tylko, że to tymczasowe  zneutralizowanie   problemu , takie udawanie , że wszystko jest ok a wiadomo, ze świat udawania jest klatka a nie kokonem ;)

jak cię interesuje takie podejście do tematu to sięgnij po Junga, on  uważał, że postawa magiczna to uległość wobec cienia indywidualnego .  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-09
11:37:40

Magia Ceremonialna według LaVeya
> > magia jest szkodliwa?
>  
>  nie pisałem, ze szkodliwa tylko, że to tymczasowe  zneutralizowanie    
> problemu , takie udawanie , że wszystko jest ok a wiadomo, ze świat  
> udawania jest klatka a nie kokonem ;)
>  
> jak cię interesuje takie podejście do tematu to sięgnij po Junga, on  
> uważał, że postawa magiczna to uległość wobec cienia indywidualnego .  

Zatem nie pozostało mi nic innego jak sięgnąć po Junga. Wątpię żebym przyznał mu rację w 100% ale mimo wszystko zainteresowałeś mnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maksymilian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-09
19:38:53

Magia Ceremonialna według LaVeya
Wątpię żebym  
> przyznał mu rację w 100% ale mimo wszystko zainteresowałeś mnie.

to akurat dobrze o Tobie świadczy, bo i to co powiedziałem nie jest tak jednoznaczne w swym odbiorze ;) pzdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
synopsis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-08
18:20:14

Magia Ceremonialna według LaVeya

> Pompowanie ego nie jest rozwiązanie a jest nim jego integracja ze sfera  
> poza nim , z tymi  wszystkimi emocjami  które zostały poza nie wyrzucone  

Rozumiem, ze chodzi Ci o podswiadomosc albo emocje do ktorych nasza samoswiadomosc szczegolnie niechetnie chce sie przyznac, a najchetniej zapomniala by o nich jak najpredzej.


> Magia to nic innego jak zastąpienie kompleksu wiarą w świat tajemny, jest  
> doraźnym rozwiązaniem problemu i na dobra sprawę odwleka/blokuje drogę do  
> prawdziwego rozwoju do integracji .  

To zalezy, bo ja swego czasu uzywalem troche cwiczen, ktore mozna przyjac do miana psychologicznych (byly proste wymyslone z wlasnej inwencji) , po czym odnalazlem je w jakiejs ksiazce o magii chaosu.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-08
00:42:30

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Niby jak? Pewnosc siebie, ta prawdziwa jest osadzona gleboko w psychice,

Dokładnie, i tam każdy ją ma. Trzeba tylko wydobyć.
  
> uwazasz, ze mozna latwo i szybko zmienic ego,

Oczywiście.

Wystarczy że potrafisz spójnie zrobić publicznie, wśród obcych kilka głupot.

Potem, kiedy sytuacja będzie prawdziwa, nic nie jest w stanie wzburzyć Twojego wewnętrznego spokoju i pewności siebie.

Przejdź się w biały dzień przez centrum swojego miasta z podniesioną do góry ręką. A zanim to zrobisz, posłuchaj swojego dialogu wewnętrznego. Na pewno znajdziesz milion powodów dla których nie zrobisz tego WŁAŚNIE TERAZ.

:)

Dla utrudnienia możesz też wszystkim mówić cześć :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
synopsis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-08
18:14:49

Magia Ceremonialna według LaVeya


> Wystarczy że potrafisz spójnie zrobić publicznie, wśród obcych kilka  
> głupot.

No wlasnie, jesli potrafisz. Jesli masz w sobie jakis potencjal, do ktorego wykorzystania mozesz sie zmusic, aby cos wykonac.
Mi chodzilo o to, jak daleka droga jest do tego, aby wlasnie jakas wariacka serie takich testow zrobic.



> Potem, kiedy sytuacja będzie prawdziwa, nic nie jest w stanie wzburzyć  
> Twojego wewnętrznego spokoju i pewności siebie.

Bardziej sklanialbym sie do wersji, zrobisz cos, bedziesz sie denerwowal, ale nie przeszkodzi Ci to w wykonaniu jakiejs rzeczy.



> > Przejdź się w biały dzień przez centrum swojego miasta z podniesioną do  
> góry ręką. A zanim to zrobisz, posłuchaj swojego dialogu wewnętrznego. Na  
> pewno znajdziesz milion powodów dla których nie zrobisz tego WŁAŚNIE  
> TERAZ.


No coz, odnosnie przelamywania do czegos choc rzadko mi sie zdarzaja takie okolicznosci, postepuje wedlug zasady im bardziej wydaje ci sie to bzdurne, straszne, nieistotne lub odstreczajace, tym bardziej powinienes to wykonac.
Uzywales powyzszego cwiczenia ? :>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-16
14:02:40

Magia Ceremonialna według LaVeya
> No wlasnie, jesli potrafisz. Jesli masz w sobie jakis potencjal, do  
> ktorego wykorzystania mozesz sie zmusic, aby cos wykonac.
> Mi chodzilo o to, jak daleka droga jest do tego, aby wlasnie jakas  
> wariacka serie takich testow zrobic.

Wychodzisz i robisz.

> Bardziej sklanialbym sie do wersji, zrobisz cos, bedziesz sie denerwowal,  
> ale nie przeszkodzi Ci to w wykonaniu jakiejs rzeczy.

Ja się do tej wersji nie skłaniam, bo się nie denerwuję. Także moje doświadczenie versus Twoje gdybanie :>

> Uzywales powyzszego cwiczenia ? :>

Tak.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
12:16:04

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Powiem Ci szczerze, gubię się w tym co nieco. Z jednej strony, bez teorii  
> nie zrobisz nawet małego kroku w kierunku, z drugiej zaś spotkałem się z  
> głosami, że teoria jedynie mąci Ci w głowie, zastępuje intuicję  
> informacją, odbiera Ci możliwość prawidłowego podejścia do tematu -  
> osobistego, prywatnego, intymnego, właściwego tylko Tobie. Spotkałem się z  
> teoriami, że wieloletnia praktyka daje efekt; spotkałem się z takimi, że  
> nic, spontaniczne, emocjonalne działanie jest skuteczniejsze, niż  
> planowanie i trenowanie. Impulsywność vs. systematyczność. Widzisz co  
> przyszło z tego całego teoretyzowania? Ja już nic nie wiem. ;-)

Uważaj kogo pytasz mon :)

A, i o co pytasz.

Lepsze rozumienie świata zawsze daje lepsze efekty.

Pomyśl chwilę. Jeśli umiesz budować wspaniałą relację z drugim człowiekiem, to umiesz to lepiej niż ktoś, komu od czasu do czasu coś wychodzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-07
16:10:49

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Uważaj kogo pytasz mon :)
>  
> A, i o co pytasz.
>  
> Lepsze rozumienie świata zawsze daje lepsze efekty.

Ale ja nie pytam o to jak żyć ludzi, którzy, jak sugerujesz, sami nie wiedzą, wynikiem czego uciekają się do metod w swoim mniemaniu prostszych. Ja pytam o tę całą magię ludzi, którzy więcej wiedzą na ten temat niż ja, bo ja nie wiem nic. I do nich właśnie kierowane są te pytania - do tych co wiedzą.  

Coś nie tak myślę?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-16
03:30:12

Magia Ceremonialna według LaVeya
> > Uważaj kogo pytasz mon :)
> >  
> > A, i o co pytasz.
> >  
> > Lepsze rozumienie świata zawsze daje lepsze efekty.

> Coś nie tak myślę?

Tak, chodziło mi o Ciebie :)

Zrozum lepiej świat to będziesz zadawał mądrym ludziom mądre pytania :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-16
09:49:10

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Zrozum lepiej świat to będziesz zadawał mądrym ludziom mądre pytania :)

No dawaj, Shogun. Co Ty rozumiesz w świecie, czego ja nie rozumiem. Wytłumacz mi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-16
12:15:20

Magia Ceremonialna według LaVeya
> No dawaj, Shogun. Co Ty rozumiesz w świecie, czego ja nie rozumiem.  
> Wytłumacz mi.  

Ho na priv :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
10:49:16

Magia Ceremonialna według LaVeya
* Ja się zgadzam z Twoją wypowiedzią. I nie ma żadnej tajemnicy dlaczego tak jest. Po prostu poczucie doświadczenia magicznego ostatecznie okazuje się tak indywidualne i subiektywne, że śmieszne zaczynają być działania zmierzające do oświecenia reszty populacji. Nawet zbiorowy rytuał służy zazwyczaj jednostce, a grupie, to co najwyżej w socjologicznym ujęciu.

;)


* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2009-01-04
15:32:41

dział Okultyzm znowu
> Organizacje, które obecnie działają w Polsce zajmujące się  
> tymi sprawami nie wprawiają mnie w zachwyt.  

~~~
Jakie organizacje i dlaczego nie zachwycają ? jakie działania musiałyby podejmować, by 'zachwycały' ?


> mógłby stworzyć interesującą inicjatywę magiczną.  

~~~
Jak sobie dokładnie to wyobrażasz ?


> Mogłoby to za skutkować wypełnieniem treścią działu Okultyzm  
> (popierałbym idee - user only) a także być może po jakimś czasie  
> interesującymi publikacjami w wersji papierowej (!).  

~~~
Wielokrotnie pojawiały się apele lub projekty pisania tekstów, ale bez większego pożytku dla rozwoju działu. Ostatni tego typu 'mityng' był tutaj http://www.satan.pl/forum.php?act=7&idf=1&thread=143394&mesg=143394
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
18:00:00

dział Okultyzm znowu
> Jakie organizacje i dlaczego nie zachwycają ? jakie działania musiałyby  
> podejmować, by 'zachwycały' ?

Na początek podziękuje Ci bo zmusiłeś mnie do zastanowienia tym pytaniem. Jeśli popełnię tutaj jakiś błąd proszę o szybkie uświadomienie mi tego.
Wygląda, że znam podejrzanie małą ilość polskich organizacji w Polsce które zajmują się takimi sprawami (to już pierwsza wada polskich organizacji/moja nieudolność - osoba nimi zainteresowana nie potrafi ich odszukać).  

Polskie O.T.O. - na plus zdecydowanie będzie szata graficzna stronki (to dla mnie ważne jeśli organizacja działa w necie) oraz wydawanie publikacji dostępnych w przyjaznej dla oka i myśli formie. Połączenie z organizacją o charakterze międzynarodowym to też na pewno wielki plus. Organizacja jednak ta nie zachwyca ze względu na kierunki badań - hermetyzm oraz to co jawi mi się jako pokrewne.  

Kongregacje Wiccan - brak wyraźnej organizacji, po raz kolejny nietrafianie w moje zainteresowania.

Tremalosh - koszmarna strona internetowa, moje osobiste uprzedzenie do "wampirów", dodawanie tekstów na stronę na zasadzie ctrl+v (śledząc ich update'y w newsach wywnioskowałem że dodają dość dużo e-booków ściągniętych gdzieś z sieci i stosunkowo nie wiele materiałów własnych). Na plus będzie nie najgorszy poziom organizacyjny (posiadanie strony internetowej, dobieranie członków oraz wyraźnie wskazana droga rozwoju).

Rozliczne projekty Chaotów?Xaotów* - na plus: entuzjazm, bardzo szeroki spektrum badań/zainteresowań, podejście do zagadnień od każdej możliwej strony, klimat swobody. Na minus zdecydowanie ogromne "rozbrykanie" - chaos występuje także w ich pracy i rozmowach.  

Organizacja która miałaby "zachwycać" powinna: mieć szerokie spektrum badań/zainteresowań, wyraźną organizację wykazującą jednak elastyczność w przystosowywaniu się do różnych trybów działalności oraz warunków, powinna być łatwa w odnalezieniu przez osoby które chciałyby do niej wstąpić lecz jednocześnie być w stanie chronić swoje sekrety (być może powinna być to kongregacja mniejszych organizacji ?), powinna publikować i utrzymywać odpowiedni PR w środowisku magicznym (szeroko pojętym) poprzez właśnie publikacje, być może wykłady, zjazdy (?).

> Jak sobie dokładnie to wyobrażasz ?

Być może zalążek organizacji jaką opisałem powyżej, lub coś podobnego na mniejszą skalę.

> Wielokrotnie pojawiały się apele lub projekty pisania tekstów, ale bez  
> większego pożytku dla rozwoju działu. Ostatni tego typu 'mityng' był tutaj  
> http://www.satan.pl/forum.php?act=7&idf=1&thread=143394&mesg=143394

To wymaga ode mnie dłuższego przemyślenia.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
19:26:00

dział Okultyzm znowu
Przypomniałem sobie!

http://www.autonomatrix.org/

Można stworzyć nowy projekt w ramach ich pomysłu. Przemyślę to jeszcze ale proponuję wszystkim zapoznać się z tą prześwietną stroną.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2009-01-05
21:10:27

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Swoją drogą jakiś czas temu przeprowadzono  
> experyment, który dowiódł iż... obserwowana cząsteczka elementarna (nie  
> pamiętam która) podczas obserwacji... spełnia oczekiwania obserwatora  
> (!!).  


Eksperyment taki przeprowadzono w latach 70-tych w zakładach Boeinga. Okazało się, że obserwator ma wpływ na przebieg eksperymentu wpływając na materię (elektrony) na poziomie subatomowym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
10:43:04

Magia Ceremonialna według LaVeya
> A nie ma ? Jedna i druga dziedzina stara się wyjaśnić mechanizmy według,  
których funkcjonuje rzeczywistość. Przypominam ,że kiedyś medycyna i astrologia były nierozłączne. Swoją drogą jakiś czas temu przeprowadzono eksperyment, który dowiódł iż... obserwowana cząsteczka elementarna (nie pamiętam która) podczas obserwacji... spełnia oczekiwania obserwatora (!!). Odkąd pojawiła się teoria Choasu magia ma wreszcie prawo zaistnieć w nauce - inna sprawa czy my tego chcemy...


* Niestety, zauważ, że to co odróżnia naukę od magii, to metodologia, sprawdzalność, powtarzalność oraz obiektywna odtwarzalność. Paradygmat naukowy odróżnia od paradygmatu magicznego obiektywność. Nie chodzi przy tym o kwestionowanie doświadczeń magicznych, a raczej to, że do dzisiaj brakuje metody, narzędzia, które pozwoliłoby połączyć obie dziedziny. To fakt.
A zatem, dopóki, na środku mojego miasta nie zmaterializuje się Jezus, jednorożec, Belial albo inne tego typu istnienie, a to za sprawą odprawionej ceremonii pod ratuszem, to proponuję magię pozostawić poza obszarem nauki.

* To doświadczenie, o którym napisałeś, ja nie spotkałam się z żadnym naukowym czasopiśmie wzmianek na ten temat, a to chyba przełomowe, nie sądzisz? A może po prostu chodziło o to, że jeśli zainicjuje się czynnik A, to cząstka Y zachowa się tak jak przewidzieliśmy dzięki równaniom matematycznym. To nie magia, to właśnie nauka.

* Magia, to działanie, którego nie rozbiera się na czynniki pierwsze, ponieważ oparta jest na wierze, a nie wiedzy. Póki co, przynajmniej.

* I jak dla mnie, to bardziej mi pasuje, ponieważ kiedy odzieramy irracjonalność z tajemnic, gubi ona swoje piękno i to co tak na prawdę nas kręci - niepewność, że coś tam nas słyszy oraz jeszcze bardziej zajebistą niepewność - że to coś nam odpowiada.;>



* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
11:02:20

Magia Ceremonialna według LaVeya
> * Niestety, zauważ, że to co odróżnia naukę od magii, to metodologia,  
> sprawdzalność, powtarzalność oraz obiektywna odtwarzalność. Paradygmat  
> naukowy odróżnia od paradygmatu magicznego obiektywność. Nie chodzi przy  
> tym o kwestionowanie doświadczeń magicznych, a raczej to, że do dzisiaj  
> brakuje metody, narzędzia, które pozwoliłoby połączyć obie dziedziny. To  
> fakt.
> A zatem, dopóki, na środku mojego miasta nie zmaterializuje się Jezus,  
> jednorożec, Belial albo inne tego typu istnienie, a to za sprawą  
> odprawionej ceremonii pod ratuszem, to proponuję magię pozostawić poza  
> obszarem nauki.

Myślę, że thelema i kabała operują metodologią która mogłaby w niektórych miejscach przenikać się z tą naukowową. Uważam, że związek magii i nauki istnieje ale nie mam nic przeciwko z poczekaniem na Beliala na środku Twojego rynku :)

> * To doświadczenie, o którym napisałeś, ja nie spotkałam się z żadnym  
> naukowym czasopiśmie wzmianek na ten temat, a to chyba przełomowe, nie  
> sądzisz? A może po prostu chodziło o to, że jeśli zainicjuje się czynnik  
> A, to cząstka Y zachowa się tak jak przewidzieliśmy dzięki równaniom  
> matematycznym. To nie magia, to właśnie nauka.

Cytując za Zoon'em "Eksperyment taki przeprowadzono w latach 70-tych w zakładach Boeinga. Okazało się, że obserwator ma wpływ na przebieg eksperymentu wpływając na materię (elektrony) na poziomie subatomowym."  
Nic dziwnego, że o nim czytałaś - to już żadna nowość. Pogrzebię, trochę w necie i postaram się to tutaj wystawić w jakiejś obszerniejszej formie.

> * Magia, to działanie, którego nie rozbiera się na czynniki pierwsze,  
> ponieważ oparta jest na wierze, a nie wiedzy. Póki co, przynajmniej.

Wcale nie musi tak być. Przykład: konstrukcja/dekonstrukcja serwitora. Tworzący go mag nieraz rozpisuje jego działanie przy pomocy języków programowania. Jak dla mnie to dość szczegółowa analiza jak na magię. Fakt jednak, że nie dąży się do poziomów analizy, które przestały by być użyteczne dla przeciętnego użytkownika. Np. w takiej fizyce mamy już tak stopień analizy, że aby zrozumieć niektóre teorie musimy iść na specjalistyczne studia. Można więc wskazać w nowoczesnej magii pewien kompromis pomiędzy wiedzą a wiarą ( z przewagą tej drugiej).

> * I jak dla mnie, to bardziej mi pasuje, ponieważ kiedy odzieramy  
> irracjonalność z tajemnic, gubi ona swoje piękno i to co tak na prawdę nas  
> kręci - niepewność, że coś tam nas słyszy oraz jeszcze bardziej zajebistą  
> niepewność - że to coś nam odpowiada.;>

Hehe. To co mówisz bardzo ładnie brzmi i jest na swój sposób romantyczne. Jednakże prędzej czy później sama się możesz z tej tajemniczości i niepewności odrzeć kiedy to COŚ rzeczywiście zacznie Ci odpowiadać :) Subiektywnie - rzecz jasna.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
16:20:54

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Myślę, że thelema i kabała operują metodologią która mogłaby w niektórych miejscach przenikać się z tą naukową.

* To wciąż, pozostaje bez obiektywnego efektu, zatem się nie kwalifikuje. Oba systemy dysponują metodami, które odnoszą się do czysto subiektywnych efektów i doznań. Nie ma realnego, fizycznego efektu – w kategorii racjonalnej z tego tytułu, że odbębni się formułkę, którą według mnie opublikowano dla zysku, a nie dla prawdziwości efektu – ale to już tylko moja opinia, która wynika z niechęci do grupowego dzielenia się wiedzą dotyczącą jakiegoś tam misterium.:) Nie kwestionuję magii, wyznaję pogląd indywidualnego jej zastosowania i śmieszy mnie jej nauczanie... i to bardzo.


> Uważam, że związek magii i nauki istnieje ale nie mam nic przeciwko z poczekaniem na Beliala na środku Twojego rynku :)  

* Oooo, to dopiero byłaby komercjalizacja magii. Kupiłabym sobie popcorn i pepsi z tej okazji, a wcześniej sprzedała 26 lewych biletów dla frajerów na ofiary.:D:D:D



* * Magia, to działanie, którego nie rozbiera się na czynniki pierwsze, ponieważ oparta jest na wierze, a nie wiedzy. Póki co, przynajmniej.  

> Wcale nie musi tak być. Przykład: konstrukcja/dekonstrukcja serwitora. Tworzący go mag nieraz rozpisuje jego działanie przy pomocy języków programowania. Jak dla mnie to dość szczegółowa analiza jak na magię. Fakt jednak, że nie dąży się do poziomów analizy, które przestały by być użyteczne dla przeciętnego użytkownika. Np. w takiej fizyce mamy już tak stopień analizy, że aby zrozumieć niektóre teorie musimy iść na specjalistyczne studia. Można więc wskazać w nowoczesnej magii pewien kompromis pomiędzy wiedzą a wiarą ( z przewagą tej drugiej).  

* No właśnie, ja w to nie wierzę i to pewnie dla wielu jest problem, nie wierzę w jakieś koleje, etapy i tego typu pierdoły. Dla mnie to po prostu pstrykniecie palcem i już. I jest. I dla mnie to działa, a nie jakieś abrakadabra. To mnie śmieszy, śmieszy aż do łez. Rozumiem ideę misterium, ale chyba nie jestem z tej ‘szkoły'.:D:D Uważam, że to umysł ma moc, a nie rekwizyt, on tylko wspomaga koncentrację. Nie wierzę też, że każdy go potrzebuje. To jest magia, efekt prywatny. Cokolwiek będę chciała, zawsze to zobaczę. Ale inni już nie, nie zobaczą nic, lub zobaczą coś innego. To nijak dzisiaj nie da się sklasyfikować w normę naukową, retorykę naukową, cokolwiek związanego z nauką. To dwa światy.



> Hehe. To co mówisz bardzo ładnie brzmi i jest na swój sposób romantyczne. Jednakże prędzej czy później sama się możesz z tej tajemniczości i niepewności odrzeć kiedy to COŚ rzeczywiście zacznie Ci odpowiadać :) Subiektywnie - rzecz jasna.

* Właśnie przez moją romantyczność już mi to nie grozi. Moje duchy tańczą ze mną na Horyzoncie Zdarzeń.:) I są tak tajemnicze, jak bardzo pragnę aby były.



* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2009-01-27
19:00:48

Magia Ceremonialna według LaVeya
Chciałem napisać małą rozprawkę na temat magii bo to temat, który bardzo lubię.

Ale po przeczytaniu poprzedniego posta, uznałem, że nie ma po co.

Komuś udało się wyrazić to co czuję na temat magii w sposób taki, że nie zrobiłbym tego lepiej.

Ale nie pstrykam już nawet palcami ;). W zasadzie nie potrzeba już nic poza myślą...

Tylko problem w tym, że niekiedy potrafią być zagmatwane, a innym razem przeciwstawne...

Ale lubię szybować na nitkach chaosu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
18:31:45

Magia Ceremonialna według LaVeya
> * To wciąż, pozostaje bez obiektywnego efektu, zatem się nie kwalifikuje.  
> Oba systemy dysponują metodami, które odnoszą się do czysto subiektywnych  
> efektów i doznań. Nie ma realnego, fizycznego efektu – w kategorii  
> racjonalnej z tego tytułu, że odbębni się formułkę, którą według mnie  
> opublikowano dla zysku, a nie dla prawdziwości efektu – ale to już  
> tylko moja opinia, która wynika z niechęci do grupowego dzielenia się  
> wiedzą dotyczącą jakiegoś tam misterium.:) Nie kwestionuję magii, wyznaję  
> pogląd indywidualnego jej zastosowania i śmieszy mnie jej nauczanie... i  
> to bardzo.

Obawiam się, że jednak magii chociaż podstaw można nauczać. Można choćby przedstawiać samo pojęcie. Popatrz - bez wzorców nie nauczyłabyś się mówić.

> * Oooo, to dopiero byłaby komercjalizacja magii. Kupiłabym sobie popcorn i  
> pepsi z tej okazji, a wcześniej sprzedała 26 lewych biletów dla frajerów  
> na ofiary.:D:D:D  

Z popcornem nie wpuszczamy. Prosimy też o wyłączenie komórek.


> * No właśnie, ja w to nie wierzę i to pewnie dla wielu jest problem, nie  
> wierzę w jakieś koleje, etapy i tego typu pierdoły. Dla mnie to po prostu  
> pstrykniecie palcem i już. I jest. I dla mnie to działa, a nie jakieś  
> abrakadabra. To mnie śmieszy, śmieszy aż do łez. Rozumiem ideę misterium,  
> ale chyba nie jestem z tej ‘szkoły'.:D:D Uważam, że to umysł ma moc,  
> a nie rekwizyt, on tylko wspomaga koncentrację. Nie wierzę też, że każdy  
> go potrzebuje. To jest magia, efekt prywatny. Cokolwiek będę chciała,  
> zawsze to zobaczę. Ale inni już nie, nie zobaczą nic, lub zobaczą coś  
> innego. To nijak dzisiaj nie da się sklasyfikować w normę naukową,  
> retorykę naukową, cokolwiek związanego z nauką. To dwa światy.

Nie wydaje mi się problemem.Ja tych "wielu" nie znam. Tak jak Ciebie śmieszą misteria, tak innych będą śmieszyć opowieści o pstrykaniu palcem. Co do mocy umysłu/rekwizytu to już zależy od naszej inwidualnej odpowiedzi na pytanie "jak działa Magia". Jedni wierzą w swoją Wolę i nie poznane psi możliwości a ktoś inny biega nagi w okół ogniska bo wierzy, że Cookie Monsterowi to się właśnie spodoba. Na dzień dzisiejszy uznaję rozłączność magii i nauki lecz intuicyjnie wciąż mi to nie pasuje...

> * Właśnie przez moją romantyczność już mi to nie grozi. Moje duchy tańczą  
> ze mną na Horyzoncie Zdarzeń.:) I są tak tajemnicze, jak bardzo pragnę aby  
> były.

Jesteś słodka :D Dopiszę Cię do listy dziewcząt, którym składam życzenia na walentynki ^^
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
23:47:31

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Obawiam się, że jednak magii chociaż podstaw można nauczać. Można choćby przedstawiać samo pojęcie. Popatrz - bez wzorców nie nauczyłabyś się mówić.

* No tak, ale odróżnijmy naukę jako sferę związaną z badaniami, od czynności umysłowej. Zakres definicji, to nic szczególnego, ponieważ stanowi podstawę komunikowania się. Mitu też można się nauczyć, można go przeanalizować, przepisać, zinterpretować, ale dopiero wskazanie celu, nadaje znaczenie wyniku. A w magii nie da się go jednoznacznie wskazać. Jasne, ze możemy oboje nauczyć się skakać wokół ogniska, ale nadal magiczny wynik tych harców, będzie nieweryfikowalny, bez porównania z czymkolwiek.



> Z popcornem nie wpuszczamy. Prosimy też o wyłączenie komórek.

* :D



> Nie wydaje mi się problemem. Ja tych "wielu" nie znam. Tak jak Ciebie śmieszą misteria, tak innych będą śmieszyć opowieści o pstrykaniu palcem.  

* No właśnie.



> Co do mocy umysłu/rekwizytu to już zależy od naszej indywidualnej odpowiedzi na pytanie "jak działa Magia". Jedni wierzą w swoją Wolę i nie poznane psi możliwości a ktoś inny biega nagi wokół ogniska bo wierzy, że Cookie Monsterowi to się właśnie spodoba.

* Tak właśnie - i to jest powód, dlaczego nie można tego badać, jest za duży zakres i nie ma metody, którą jednoznacznie można to ogarnąć.



> Na dzień dzisiejszy uznaję rozłączność magii i nauki lecz intuicyjnie wciąż mi to nie pasuje...

* A zastanawiałeś się czy oby rzeczywiście nie pasowało Ci to w tym konkretnym aspekcie? Bo może tak na prawdę nie pasuje Ci to światopoglądowo?



> Jesteś słodka :D Dopiszę Cię do listy dziewcząt, którym składam życzenia na walentynki ^^

* No cóż, to miłe. Ale nie napisałam tego dla żartu czy żeby wzbudzało czułość, czy co tam innego służącego do głaskania. Jakkolwiek słodkie Ci się wydaje, to jest to centrum mojego rozumienia i czucia magii. Mojego prywatnego systemu. Właśnie dlatego uważam, że idea publicznej szkoły magii jest do dupy. Nasz racjonalizm spycha na margines ten rodzaj rozumienia drugiego człowieka. To dla większości ludzi, w tym mnie, jest bardzo często tak niedorzeczne, obce i niezrozumiałe, że jestem w stanie zaakceptować jedynie moją własną wizję irracjonalności, kompatybilną jedynie ze mną (Fuck, pierdolę jak prawdziwy technokrata, LOL – prywatny żart.). Reszta ludzi i tak ostatecznie odprawi mnie z tekstem – ‘och, jakie to słodkie i cudne'.LOL!

* No cóż, takie pieprzone czasy.




* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-12
18:13:28

Magia Ceremonialna według LaVeya
Podsumuję Twoją wypowiedź tymi słowy: Nic jest prawdzie, wszystko jest dozwolone. Niechaj w Twojej głowie pojęcia magii i nauki będą rozłączne, zaś w mojej niech tańczą razem. Zrozumiałem Twoją argumentację i jest ona zdecydowanie rzeczowa ale cóż... serce nie sługa (w tym przypadku). Widzę, że tekst o Twojej słodkości wywołał większy odzew niż cała reszta posta więc zaświadczam, że nie jest to "słodkość" w ujęciu "och, jaka jesteś mała i cudowna i piszczysz jak Cię nacisne" tylko bardziej "posiadasz swój własny kobiecy wdzięk". Nie było to protekcjonalne (chociaż mogło tak wyglądać) - to był wyraz zachwytu i radości. Jak dla mnie eot. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-12
00:51:43

Lepiej nie drażnić Sirrush ... I Cygana
> Jesteś słodka :D

Zwłaszcza gdy rozciąga cudze flaki na dystansie kilometra i specjalnie się przy tym nie męczę. Ja czasem się jej boję - Wiem, co mówię. Uwierz mnie, mon.

> Dopiszę Cię do listy dziewcząt, którym składam życzenia na walentynki ^^

Lepiej dla Ciebie będzie jak żadnych życzeń od Ciebie na walentynki nie dostanie,
bo jeśli ona Cię nie "wyfiletuje", to ja na pewno Cię wybebeszę ^^


Poza tym tymi słowami zbagatelizowałeś Coś, czego nie powinieneś. Wnioskuję, że nie wsłuchałeś się w ten słodki, kobiecy szept. Twoja strata, bywa...    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-12
18:15:35

Lepiej nie drażnić Sirrush ... I Cygana
> Lepiej dla Ciebie będzie jak żadnych życzeń od Ciebie na walentynki nie  
> dostanie,
> bo jeśli ona Cię nie "wyfiletuje", to ja na pewno Cię wybebeszę ^^

Pan Zazdrosny. Jestem w stałym związku, życzenia na walentynki będą czystą uprzejmością.  

> Poza tym tymi słowami zbagatelizowałeś Coś, czego nie powinieneś.  
> Wnioskuję, że nie wsłuchałeś się w ten słodki, kobiecy szept. Twoja  
> strata, bywa...    

Nie "zbagatelizowałeś". Sprawdź co jej odpisałem.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
BloodFire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-06
01:30:39

Totalne dno magiczne

> W ceremonialnej satanistycznej jestem jak na razie tylko na etapie teorii  
> i zastanawiam się czy chcę wejść w etap praktyki. Inne gałęzie sztuki  
> stoją u mnie różnie. Uważam się skromnie za osobą która "co nieco  
> czytała".

Chyba nie ma  gorszego maga od "maga - który co nie co czytał"!
Niech pomyśle... nie raczej nie ma.  
Potem się spotykam z takimi ludźmi i pytam sie:
Czy umie - Zawołanie? (Takie proste. Chce zobaczyć jego postawę i operowanie głosem.)  

Odpowiada:  
Nie, tylko czytałem o tym.

... heh. Porażka.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-06
09:45:55

Totalne dno magiczne
> Chyba nie ma  gorszego maga od "maga - który co nie co czytał"!
> Niech pomyśle... nie raczej nie ma.  
> Potem się spotykam z takimi ludźmi i pytam sie:
> Czy umie - Zawołanie? (Takie proste. Chce zobaczyć jego postawę i  
> operowanie głosem.)  

Nie każdy mag ma obowiązek podążać tą ścieżką - zanim wybiorę czy chcę skorzystać z tej ścieżki ceremonialnej muszę właśnie "co nie co poczytać" aby sprawdzić czy mnie w ogóle interesuje. Doczytuj posty.
  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
BloodFire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-06
13:56:21

Totalne dno magiczne
Rozumiem wolisz czytać o sexie zamiast go praktykować.
Cóż... Twoja strata.  

To ty czytasz i zastanawiasz się czy wybrać homoseksualizm? A może BDSM?  
A może .... Ciekawe podejście do życia.  

Czytaj, czytaj :)



  




spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-06
14:04:34

Totalne dno magiczne
> Rozumiem wolisz czytać o sexie zamiast go praktykować.
> Cóż... Twoja strata.  
>  
> To ty czytasz i zastanawiasz się czy wybrać homoseksualizm? A może BDSM?  
>  
> A może .... Ciekawe podejście do życia.  
>  
> Czytaj, czytaj :)

Twoja odpowiedź jest szybką i ciętą ripostą (która mi się bardzo podoba ;)) ale widzisz... Ceremonialna Satanistyczna to nie jest jedyna magia jaką można uprawiać. Dlatego za nim cokolwiek w jej obrębie zrobię chcę zobaczyć czy mi się w ogóle chce. Obecni zajmuję się czymś innym - to raczej dywagacje natury: łucznictw czy wioślarstwo a może łucznictwo morskie ? Mimo wszystko trafna odpowiedź w tonie, który bardzo mi się podoba. Dam Ci z pewnością znać, kiedy odpowiednio się namyśle, co wybrałem. I nie zamierzam się jakoś specjalnie śpieszyć - obecne praktyki magiczne spełniają moje potrzeby. Szukam po prostu kolejnej drogi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Genezis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-06
09:54:05

A właśnie, że nie

> Chyba nie ma  gorszego maga od "maga - który co nie co czytał"!
> Niech pomyśle... nie raczej nie ma.  
> Potem się spotykam z takimi ludźmi i pytam sie:
> Czy umie - Zawołanie? (Takie proste. Chce zobaczyć jego postawę i  
> operowanie głosem.)  
>  
> Odpowiada:  
> Nie, tylko czytałem o tym.
>  
> ... heh. Porażka.  
>

Najgorszy "mag" to taki, ktory czytał co nie co i twierdzi, ze jest już magiem.  
Wolę pogadać z kimś kto cos na ten temat już wie, niz z kimś kto nie ma zielonego pojęcia.
A zawołanie - czyż nie warto wtedy go spytać "A jak byś to zrobił" i dał mu kilka wskazówek na przyszłość - każdy miał, ma, będzie mieć swoje początki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
10:23:20

Jakie to urocze ;D
>  Najgorszy "mag" to taki, ktory czytał co nie co i twierdzi, ze jest już magiem.  
Wolę pogadać z kimś kto cos na ten temat już wie, niz z kimś kto nie ma zielonego pojęcia.

* To jest ciekawe. Ja się pytam, na jakiej podstawie odrzucasz źródło pisane, a akceptujesz przekaz bezpośredni, skoro i jednego, i drugiego nie można w 100% określić jako prawdziwe ani jako nieprawdziwe? W dziedzinie, o której się wypowiadasz ocena 'posiadania zielonego pojęcia' przez kogokolwiek, jest tak subiektywna, jak wrażenie istnienia samego siebie.  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Genezis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
12:16:18

Jakie to urocze ;D
> >  Najgorszy "mag" to taki, ktory czytał co nie co i twierdzi, ze jest  
> już magiem.  
> Wolę pogadać z kimś kto cos na ten temat już wie, niz z kimś kto nie ma  
> zielonego pojęcia.
>  
> * To jest ciekawe. Ja się pytam, na jakiej podstawie odrzucasz źródło  
> pisane, a akceptujesz przekaz bezpośredni, skoro i jednego, i drugiego nie  
> można w 100% określić jako prawdziwe ani jako nieprawdziwe? W dziedzinie,  
> o której się wypowiadasz ocena 'posiadania zielonego pojęcia' przez  
> kogokolwiek, jest tak subiektywna, jak wrażenie istnienia samego siebie.  

Chodziło mi o taki typ człowieka który przeczytał np. na wikipedii znaczenie słowa magia i już uważa się za maga, jednak jego dotychczasowe życie kompletnie na to nie wskazuje, co później wychodzi w praniu, podczas rozmów, rytuałów itp, podczas których jest kompletnie nieprzygotowany emocjonalnie, psychicznie, fizycznie, co może doprowadzić do pewnych komplikacji podczas wykonywania rytuału.

Nie odrzucam źródła pisanego, a przekaz bezpośredni (w zależności od zaufania do drugiej osoby) traktuję jako normalną rozmowę lub jako twórczą rozmowę, dzięki której mogę dojść do czegoś. Korzystając z tych dwóch źródeł wyciągam wnioski, przetrawiam na swój sposób zawarte w nich informacje itp. Jednak oba te źródła są praktycznie niczym, w porównaniu do własnych działań, własnego doświadczenia. Dla mnie praktyka jest najważniejsza, poprzez własną praktykę mogę stwierdzić czy jest to "prawdziwe" - choć i tutaj mogą pojawić się pewne "nieścisłości".

Co do "zielonego pojęcia" masz w pewnym sensie rację(tzn podejrzewam o co ci chodzi, lecz nie to miałam na myśli). Znam takich ludzi, którzy kompletnie nic nie wiedzą o magii, ponieważ najczęściej wynika to z ich braku zainteresowania tym tematem. Ludzie, którzy mają jakieś tam pojęcie o czymś (w tym wypadku o magii), zapewne interesowali się już tym tematem, przeżyli coś, czy doświadczyli tego itp, dlatego wolę z nimi rozmawiać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
( Not here to say please )

zdjecie

Wysłano:
2009-01-11
19:31:21

Jakie to urocze ;D
> [subiektywne] wrażenie istnienia samego siebie.  

Co przez to rozumiesz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
23:14:28

Jakie to urocze ;D
> > [subiektywne] wrażenie istnienia samego siebie.  

> Co przez to rozumiesz?

* Jeśli pytasz o poprzedniego posta, to miałam na myśli to, że rozumienie, postrzeganie zjawisk związanych z magią, jest tak samo indywidualne jak odczuwanie tego, że się żyje. Nie wiem jak inaczej to opisać. Niby żyjemy wszyscy, a jednak każdy z nas, chociażby tu na forum, pisze o tym zupełnie inaczej.

* A dokładniej, dosłowniej tłumacząc samo to wyrażenie? Hmm - czy możesz opisać co i jak czuję żyjąc, każdą chwilę, moją myśl, to w jaki sposób układają się obrazy w mojej głowie? Jestem jedynym ekspertem od siebie samej, jak każdy z nas. I tak to rozumiem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2009-01-08
12:20:28

Totalne dno magiczne
Jest gorszy ^^ Taki co myśli że czytanie mu w czymś pomoże gdy będzie trzeba sterować swoim umysłem podczas sztormu.  

Ryt, słowo, gest, to wszystko narzędzia. Nic nie warte bez niezłomnej woli w charakterze specjalisty od ich używania.

Czy szkoła jest ważna? Tak i nie. Czasem wybierasz między kolorami uchwytów, czasem jednak różnica przypomina tą która charakteryzuje związek łomu z wytrychem. Niby wyjdzie na to samo, ale stwierdzenie że różnicy nie ma jest nieuzasadnione.

LaVey (tm) nie był imho kimś kogo mógłbym naśladować w swojej indywidualnej ścieżce. Mój ryt nie potrzebuje słów, nie potrzebuje rogów ani namacalnych symboli. Odbywa się głęboko w umyśle, w alternatywnych stanach świadomości. Każdy system prawdopodobnie jest dobry, ale dla konkretnej osoby. To najbardziej prywatna ze ścieżek chyba, więc ślepe podążanie śladem czyichś stóp na piasku nie wchodzi w każdym razie w rachubę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Genezis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
11:28:28

Magia Ceremonialna według LaVeya
Jeśli chcesz mieć większą wiedzę na ten temat, wnoszac też coś od siebie zapraszam na portal Biblioteki Wiedzy Tajemnej
http://www.tremalosh.cba.pl/news.php

Oraz na forum Forum Temple of Ahamot
http://ahamot.secrets-stories.net/portal.htm

Piekielnie zapraszam do... Hermetycznego Bractwa Kabalistycznej Ciemności
Świątynia Ahamot może bedzie w stanie odpowiedzieć na twoje wewnętrzne pytania.

PZDR
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
14:03:06

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Jeśli chcesz mieć większą wiedzę na ten temat, wnoszac też coś od siebie  
> zapraszam na portal Biblioteki Wiedzy Tajemnej
> http://www.tremalosh.cba.pl/news.php
>  
> Oraz na forum Forum Temple of Ahamot
> http://ahamot.secrets-stories.net/portal.htm

Podchodzę z rezerwą do stron o tak dekoncentrującym Layoucie. Czerwień na czarnym - tego się nie da czytać. Robią na mnie dziwne wrażenie. Miałbym duże problemy żeby się z tego uczyć - a jeśli autor strony nie zadał sobie trudu utworzenia wersji czytelnej to ja również nie zamierzam się bawić w Ctrl+V do worda. Jak to się dzieje, że w stanach i UK strony o tej tematyce są UŻYTECZNE a w Polsce stawiamy na "klimat". Jako wzorzec postawię stronkę chaotów - ciemnosc.com.  
  
> Piekielnie zapraszam do... Hermetycznego Bractwa Kabalistycznej  
> Ciemności
> Świątynia Ahamot może bedzie w stanie odpowiedzieć na twoje wewnętrzne  
> pytania.

Zapraszasz mnie tak jak zaprasza się kogoś żeby przeszedł przez pole minowe przed Tobą aby sprawdzić czy miny na pewno działają czy jako członek tejże organizacji ;>? Patetyczna nazwa mnie trochę odstrasza.  
Chyba sam przysiądę nad kluczami Salomona i sprawdzę jak to wygląda (w wolnej chwili) - chyba że znajdę jeszcze jakieś inne ciekawe źródła.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Genezis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
15:07:02

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Podchodzę z rezerwą do stron o tak dekoncentrującym Layoucie. Czerwień na  
> czarnym - tego się nie da czytać. Robią na mnie dziwne wrażenie. Miałbym  
> duże problemy żeby się z tego uczyć - a jeśli autor strony nie zadał sobie  
> trudu utworzenia wersji czytelnej to ja również nie zamierzam się bawić w  
> Ctrl+V do worda. Jak to się dzieje, że w stanach i UK strony o tej  
> tematyce są UŻYTECZNE a w Polsce stawiamy na "klimat". Jako wzorzec  
> postawię stronkę chaotów - ciemnosc.com.  

To jest problem. Jednak nie szata mnie w takich stronach interesuje, a tylko jej zawartość: książki, dyskusje, pomoc w rozwijaniu i poszerzaniu swej wiedzy, mozliwość ukazania własnych przymyśleń, pytań itp.

> > Piekielnie zapraszam do... Hermetycznego Bractwa Kabalistycznej  
> > Ciemności
> > Świątynia Ahamot może bedzie w stanie odpowiedzieć na twoje  
> wewnętrzne  
> > pytania.
>  
> Zapraszasz mnie tak jak zaprasza się kogoś żeby przeszedł przez pole  
> minowe przed Tobą aby sprawdzić czy miny na pewno działają czy jako  
> członek tejże organizacji ;>? Patetyczna nazwa mnie trochę odstrasza.  
>  

Humor mi dopisał... lubię czasem coś obracać w żart, choć żartem tak naprawde nie jest. Jednak gdyby głebiej sie zastanowić nad nazwa to jest ona jak najbardziej odpowiednia ponieważ potrafi ukazać charakter bractwa, jego działalnosć i zakres zainteresowań.

> Chyba sam przysiądę nad kluczami Salomona i sprawdzę jak to wygląda (w  
> wolnej chwili) - chyba że znajdę jeszcze jakieś inne ciekawe źródła.  

Podałam ci ta stronkę, ponieważ jest tam teraz omawiana magia opierająca się na kościele szatana - jednak nie potrafię sprawdzić na jakim jest teraz etapie, poniewaz zrobiłam sobie "wakacje"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
16:01:54

Magia Ceremonialna według LaVeya
> To jest problem. Jednak nie szata mnie w takich stronach interesuje, a  
> tylko jej zawartość: książki, dyskusje, pomoc w rozwijaniu i poszerzaniu  
> swej wiedzy, mozliwość ukazania własnych przymyśleń, pytań itp.

Również interesowałaby mnie taka współpraca/pomoc ale Bractwo nie wzbudza mojego zaufania.
  
> Humor mi dopisał... lubię czasem coś obracać w żart, choć żartem tak  
> naprawde nie jest. Jednak gdyby głebiej sie zastanowić nad nazwa to jest  
> ona jak najbardziej odpowiednia ponieważ potrafi ukazać charakter bractwa,  
> jego działalnosć i zakres zainteresowań.

Czytając ich rożne opisy dostępne na stronie nie wiem na ile byłbym zainteresowany akurat konkretnie nimi w swoim rozwoju. Nie wiem czy "zorganizowane struktury okultystyczne" są miejscem dla mnie.

> Podałam ci ta stronkę, ponieważ jest tam teraz omawiana magia opierająca  
> się na kościele szatana - jednak nie potrafię sprawdzić na jakim jest  
> teraz etapie, poniewaz zrobiłam sobie "wakacje"

W celach dalszej agitacji lub rozmowy na temat konkretnie tego bractwa zapraszam Cię na gg - nie będziemy robić offtopu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anioł
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
18:11:26

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Czy koncepcja satanistycznej magii ceremonialnej u LaVeya nie stoi w  
> sprzeczności z pozostałymi pomysłami wyłożonymi w Biblii Szatana.  
> Wyprowadźcie mnie z błędu jeśli źle rozumiem lecz Satanizm w tym ujęciu  
> promuje taką o to postawę: nie ma Boga nade mną. Jak więc prosić szatana w  
> rytuale w sposób sugerujący poddaństwo o cokolwiek? Można by to tłumaczyć  
> koncepcją psychologicznego modelu magii ale dla mnie wciąż to wygląda  
> niesmacznie. Może to moje osobiste odczucia.  

No tak, skoro sam próbuje oderwać swoich czytelników od "bogów" i wykazać, że każdy z nas jest bogiem sam dla siebie, jakąś tam mocą najwyższą i powinien dążyć do nieśmiertelności (tego "bycia" w oczach innych), to przyzywanie ciemnych mocy (tych, których - warto zauważyć -  nie ma, bo szatan to tylko symbol) jest raczej śmieszne. W przypadku, gdyby moce te istniały i tak widzimy sprzeczność, bo "wielki ja" proszę, błagam, przyzywam i kalam się. Tracę swoją "wielkość", szacunek, niezależność i - przede wszystkim - władzę. Rację masz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-03
19:07:43

Magia Ceremonialna według LaVeya
> No tak, skoro sam próbuje oderwać swoich czytelników od "bogów" i wykazać,  
> że każdy z nas jest bogiem sam dla siebie, jakąś tam mocą najwyższą i  
> powinien dążyć do nieśmiertelności (tego "bycia" w oczach innych), to  
> przyzywanie ciemnych mocy (tych, których - warto zauważyć -  nie ma, bo  
> szatan to tylko symbol) jest raczej śmieszne. W przypadku, gdyby moce te  
> istniały i tak widzimy sprzeczność, bo "wielki ja" proszę, błagam,  
> przyzywam i kalam się. Tracę swoją "wielkość", szacunek, niezależność i -  
> przede wszystkim - władzę. Rację masz.

Ja mam rację a Ty potrafisz ująć moje wątpliwości w mniej bełkotliwy i bardziej dosłowny sposób. 1:1 :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
BloodFire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
21:54:09

LaVeyowcy w Polsce
www.myspace.com/myoti

Zapraszam Cie na ten profil. Jest tutaj największe skupisko ludzi związanych z Kościołem Szatana w naszym kraju. Magia ceremonialna to nasza specjalność:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-04
23:15:05

LaVeyowcy w Polsce
> Zapraszam Cie na ten profil. Jest tutaj największe skupisko ludzi  
> związanych z Kościołem Szatana w naszym kraju. Magia ceremonialna to nasza  
> specjalność:)

Rozumiem, że nie posiadacie forum internetowego lub chociaż prowizorycznego bloga ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
BloodFire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-05
18:31:22

Alternatywa...
http://www.magan.superhost.pl/magan/magan.html

Jedyna rzetelna w Polsce grupa interesująca się LHP.  
Poniekąd "współpracujemy" ze sobą :)

Też zapraszam.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-05
19:10:43

Alternatywa...
> http://www.magan.superhost.pl/magan/magan.html
>  
> Jedyna rzetelna w Polsce grupa interesująca się LHP.  
> Poniekąd "współpracujemy" ze sobą :)
>  
> Też zapraszam.  

Interesujące a nawet na swój sposób zachęcające. Mają oryginalne podejście do Necronomicon'u.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Anioł
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-05
17:29:24

LaVeyowcy w Polsce
> www.myspace.com/myoti
>  
> Zapraszam Cie na ten profil. Jest tutaj największe skupisko ludzi  
> związanych z Kościołem Szatana w naszym kraju. Magia ceremonialna to nasza  
> specjalność:)

"This profile is set to private. This user must add you as a friend to see his/her profile." ---> nie postaraliście się:/.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hebi
( Bakayaro reimudakku )

zdjecie

Wysłano:
2009-01-11
15:19:38

Magia Ceremonialna według LaVeya
Ciekawym było cztanie LaVey'owskich instrukcji magicznych , ale to nie dla mnie...
Jak można nazwać siebie magiem , skoro potrzeba symbolu [np.kobieta] i cielesnego bodźca [ ból , orgazm ] aby wywołać stany pożądane przy odpowiednim rytuale ?
Czyż magia nie jest nauką o umyśle , każdym z osobna i wykorzystywaniu go ?
Jeśli umysł byłby na tyle słaby by potrzebne były maskarady i sporadyczne poniżanie się przed publicznością [ całkowicie z resztą zbędną ] to mijałoby się z celem przywoływanie istot wyższych i prośby w ich kierunku...
Spotykałem stada szczeniaczków , którzy zamykali się w swoich pomalowanych na czarno garażach i wyli do symbolu na ścianie - żałosne.
Jeśli tak ma wyglądać magia , to dla mnie zbliża się to do rytuałów katolickich. Posypmy to czasem i za parę lat będzie ładny kościółek w San Francisco , gdzie parę razy w tygodniu anty-biskup będzie się masturbował w imieniu "wiernych".
LaVey napisał biblię i uzyskał efekt pożądany - pod wpływem kontrowersji i ciekawości sprzedała się ona w zadowalających ilościach , ale to tylko kolejna ksiązka i opieranie życia na niej uważam za tak samo śmieszne jak jej chrzescijanski pierwowzór. Magia powinna być nauką i doznaniami całkowicie indywidualnymi , ponieważ opiera się na NASZYM umyśle /mocach / etc.

Pierwsza wizyta na stronie CoS była ostatnią... Świnki i koziołki - szopki mam co roku na witrynach sklepowych - wystarczy.



  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
18:18:46

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Jeśli umysł byłby na tyle słaby by potrzebne były maskarady i sporadyczne  
> poniżanie się przed publicznością [ całkowicie z resztą zbędną ] to  
> mijałoby się z celem przywoływanie istot wyższych i prośby w ich  
> kierunku...

Opisz mi swoją pozbawioną rytuałów koncepcję magii.

> Spotykałem stada szczeniaczków , którzy zamykali się w swoich pomalowanych  
> na czarno garażach i wyli do symbolu na ścianie - żałosne.

E tam żałosne. Świetnie mi się piło z takimi ludźmi swojego czasu. Młodość musi się wyszumieć. Szczeniactwo musi się wyszczekać.

> Pierwsza wizyta na stronie CoS była ostatnią... Świnki i koziołki - szopki  
> mam co roku na witrynach sklepowych - wystarczy.

No trzeba przyznać stronkę mają tragiczną...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hebi
( Bakayaro reimudakku )

zdjecie

Wysłano:
2009-01-12
03:11:22

Magia Ceremonialna według LaVeya
> > Jeśli umysł byłby na tyle słaby by potrzebne były maskarady i  
> sporadyczne  
> > poniżanie się przed publicznością [ całkowicie z resztą zbędną ] to  
>  
> > mijałoby się z celem przywoływanie istot wyższych i prośby w ich  
> > kierunku...
>  
> Opisz mi swoją pozbawioną rytuałów koncepcję magii.
>  
Nie chodzi mi o pozbycie się rytuałów ! Przecież są one po to by pomóc nam w skupieniu , ukierunkowaniu , więc jak można przyjąć za nie formę stworzoną przez kogoś innego ?
Dla mnie rytuał jest całkowicie indywidualny składnikiem pomagającym w rozwoju...
Nie będę się uczył rytuałów z książeczek , ponieważ potrzebuje ich do spęlnienia roli potrzebnej MI , być może w przypadku każdej ceremonii będą one inne...

Pozdrawiam!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-12
18:24:53

Magia Ceremonialna według LaVeya
> Nie chodzi mi o pozbycie się rytuałów ! Przecież są one po to by pomóc nam  
> w skupieniu , ukierunkowaniu , więc jak można przyjąć za nie formę  
> stworzoną przez kogoś innego ?
> Dla mnie rytuał jest całkowicie indywidualny składnikiem pomagającym w  
> rozwoju...
> Nie będę się uczył rytuałów z książeczek , ponieważ potrzebuje ich do  
> spęlnienia roli potrzebnej MI , być może w przypadku każdej ceremonii będą  
> one inne...
>  
> Pozdrawiam!

Rozumiem osobisty stosunek do misterium i również popieram osobistość rytów lecz... Uważam, że istnieją ryty które będą działać dla prawie każdego. Są siły, które po prostu się uparły i tyle. Wolałbym nie wdawać się w dyskusję na temat słuszności indywidualnych systemów magicznych a zwłaszcza tejże słuszności porównywania. Podejście bardzo indywidualne, które tutaj reprezentujesz jest bardzo krzepiące i mi się podoba. Ze względu na eklektyczność moich praktyk przemawia ono do mnie lecz pozostaje jedynym modelem uprawiania magii jaki w mojej główce funkcjonuje. Ponieważ napisałeś, że rytuał pomaga Ci w rozwoju a tutaj* już wcześniej pojawiła się koncepcja magii niejako wstrzymującej rozwój lub też niepotrzebnej w tym celu - czy mógłbyś przedstawić swoją koncepcję rozwoju poprzez magię ? W tym temacie już ktoś nawet Jungiem zasłonił jej możliwości :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hebi
( Bakayaro reimudakku )

zdjecie

Wysłano:
2009-01-15
00:12:15

Magia Ceremonialna według LaVeya
Na wstepie uklon w strone mod'ow z powodu braku polskiego rozkladu klawiatury..

Nie jestem na tyle oczytany [ tudziez oogladany ] by cytowac i popierac swe slowa, slowami wielkich czy mniejszych...
Jak magia potrafi stymulowac rozwoj ? W moim wypadku , oprzez otwarcie zmyslow na wszechobecne piekno i brzydote. Poprzez ksztaltowanie charakteru i vice versa. Poprzez zglebianie zrozumienia samego siebie i wyznaczenie celow , nieosiagalnych dla tych nieczulych na cos wiecej niz zapach kobiecego krocza ludzi , ktorzy oddaja swoj los w cudze rece , lub moce i przyjmuja "przeznaczenie" za wyznacznik przyszlosci...
Czy istnieje POTRZEBA wplatywania magii w zycie ? Kazdy czlowiek jest osobnym swiatem , ciezko uogolniac potrzebne i zbedne czynniki - trzeba by bylo znow komus narzucac swoja wole...
W moim wypadku rytualy , czasem trywialne , pomagaja mi w samokontroli , odpoczynku i przygotowaniu do kolejnego dnia . Pomagaja w ukierunkowaniu emocjonalnym i np. przygotowaniu na przykre/wazne/radosne wydarzenie... :)

szacun !

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-15
11:30:11

ot...
> Na wstepie uklon w strone mod'ow z powodu braku polskiego rozkladu  
> klawiatury..

co?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hebi
( Bakayaro reimudakku )

zdjecie

Wysłano:
2009-01-15
19:34:21

ot...
> > Na wstepie uklon w strone mod'ow z powodu braku polskiego rozkladu  
> > klawiatury..
>  
> co?

Uklonem blagam o wybaczenie z powodu braku mozliwosci wprowadzania polskich znakow w postach:).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Xqwzts
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-19
14:36:33

Niesławny X znowu truje dupe
Motor powiedz mi, czy ty w ogóle wierzysz w demony ?  
Jeżeli tak, to czy to znaczy, że wierzysz w jakiegoś Boga ? Szatana ?  
A może wierzysz jak crowley w jakieś mity ?  


Pytanie do tych co uważają magie rytualną za rozwijającą;  
Po co ją uprawiać ? Co w niej jest pewnego ?  
Gdzie ona jest korzystna ? I do cholery,  
na jakiej podstawie w nią wierzyć, skąd się to we łbach ... komuś wzieło ?  


Ateista nie ma powodu uprawiać magii, ponieważ jest on materialistą,  
więc ten kto uprawia ją jest wierzący w coś, prawda ?  


Czy można wierzyć w magiczne działanie rytuałów  
nawet jeżeli sie nie jest teistą ?


Konkretnie mówiąc, tak że nawet trep z kastetem to zrozumie;  
Po co zajmować się takimi pierdołami ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-19
22:28:51

Niesławny X znowu truje dupe
> Motor powiedz mi, czy ty w ogóle wierzysz w demony ?  
> Jeżeli tak, to czy to znaczy, że wierzysz w jakiegoś Boga ? Szatana ?  
> A może wierzysz jak crowley w jakieś mity ?  
>  
>  
> Pytanie do tych co uważają magie rytualną za rozwijającą;  
> Po co ją uprawiać ? Co w niej jest pewnego ?  
> Gdzie ona jest korzystna ? I do cholery,  
> na jakiej podstawie w nią wierzyć, skąd się to we łbach ... komuś wzieło ?  
>  
>  
>  
> Ateista nie ma powodu uprawiać magii, ponieważ jest on materialistą,  
> więc ten kto uprawia ją jest wierzący w coś, prawda ?  
>  
>  
> Czy można wierzyć w magiczne działanie rytuałów  
> nawet jeżeli sie nie jest teistą ?
>  
>  
> Konkretnie mówiąc, tak że nawet trep z kastetem to zrozumie;  
> Po co zajmować się takimi pierdołami ?

Moja "złota zasada" na tym forum - aby nie odpisywać na Twoje posty po raz kolejny okazuje się słuszna. Zamierzam kontynuować swoją strategię ignorowania Twojej osoby. " A może wierzysz jak crowley w jakieś mity ? " - błagam Cię, weź się wreszcie KURWA MAĆ za naukę, kręci mi się w głowie na widok Twoich postów. Dla mnie EOT, może ktoś się czuje na siłach z Tobą gadać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-20
00:02:32

Niesławny X znowu truje dupe


Ale skurwiel obnaża ważką prawdę, nie dla wszystkich jasną. Otóż, nie ma sposobu aby dogadać się w kwestiach merytorycznych z istotami, które mają braki u samych fundamentów.Z tym że X. bije rekordy w tej kwestii ponieważ  nie zdradza nawet śladu samodzielnego wysiłku umysłowego nad żadną z kwestii, które podejmuje. Czeka na gotowe, a i nawet wtedy wyjątkowo opieszale(o ile w ogóle) weryfikuje stanowiska. Moim zdaniem, dla portalu, jest stracony. Nakarmić nim lwy!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Xqwzts
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-20
00:52:13

Niesławny X znowu truje dupe


Dla portalu ? Ha :)  
Nie weryfikuje ? A co ty wiesz o czym ja myśle ? :)  
Muszę ci jednak przyznać, że ode mnie raczej nic poszerzającego choryzonty nie przeczytasz. Jak wiesz to właśnie głupi, nieoświeceni ludzie korzystają z dóbr tworzonych przez mądrych, prawda ? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-22
00:13:41

Edukacja nie boli


Chcesz dyskutować? Proszę Ciebie bardzo, nic w tym przecież zdrożnego. Teraz pozwól, że zdradzę Ci pewien sekret: Aby brać udział we wszelakich zapasach intelektualnych ( w tym w rozmowie ) trzeba posiadać jakąkolwiek podstawę. Ty, kotku, jesteś pijawką - Nie tędy droga. Jaki z tego wniosek? Do nauki, tłuku!  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Xqwzts
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-22
02:48:45

Edukacja nie boli
> Chcesz dyskutować? Proszę Ciebie bardzo, nic w tym przecież zdrożnego.  
> Teraz pozwól, że zdradzę Ci pewien sekret: Aby brać udział we wszelakich  
> zapasach intelektualnych ( w tym w rozmowie ) trzeba posiadać jakąkolwiek  
> podstawę. Ty, kotku, jesteś pijawką - Nie tędy droga. Jaki z tego wniosek?  
> Do nauki, tłuku!  


Zapasy intelektualne ? Nie, to bardziej pasuje do was,  
nie toczycie normalnej rozmowy z której by coś wynikało.  
Zawsze biadolicie o poziomie rozmówcy i argumentach,  
a wydaje mi sie, że tak naprawdę mało komu na nich tu zależy,  
jak tylko na wytknięciu błędu "przeciwnika".  

Chyba już rozumiem czym jest dla ciebie rozmowa, ale wyprowadzę cię z błędu.  
Rozmowa, nie polega wyłącznie na "wymianie informacji" w twoim pojmowaniu treści, które by miały w sobie wartość naukową, filozoficzną, jakąś tam.  
Rozmowa u wielu ludzi polega również na "zdobywaniu informacji", nie jak w twoim wypadku wymianie, a w zasadzie, to nawet nie wiem, czy tobie chodzi o jakąkolwiek wymiane. Wielu tutejszych userów zdaje się że pozjadała już wszystkie rozumy, bo niemal zawsze znajdzie się jakieś "ale" w pozornie dla mnie doskonałym poście innego usera. Wiesz dlaczego tak się dzieje ? :)  
Ponieważ nikt tutaj nie uznaje poglądowego myślenia innej osoby,  
zawsze coś musi być udowodnione, brak jakiekokolwiek relatywizmu.  
"Moje zdanie jest tutaj najważneijsze" takie tutaj panuje myślenie.

Teraz mogę to stwierdzić, że conajmniej tobie wać panie nie chodzi o to, czy mam coś panu do powiedzenia, ale o to żeby mi udowodnić, że właśnie NIC nie mam. :)  

Poglądy filozofów uznajesz za wiedzę, mają dla ciebie wartość, wszak stajesz się taki mądry i tyle wiesz, ale kiedy przychodzi ci zetknąć z poglądami chodźby moimi jakoś ciężko ci myśleć tak jak wcześniej.  
Prawdopodobnie "pogląd" sam w sobie staje się dla ciebie coś warty dopiero kiedy znajdzie się w jakiejś ciężkiej książce, prawda ? :)

Kiedy się rejestrowałem miałem jakieś poglądy, ale po czasie,  
pojawiło się dużo wątpliwości, aktualnie ulegam jakby jakiemuś solipsyzmowi.  
Jeżeli ostatecznie chodzi ci o satysfakcje, to czy uważasz,  
że osoba w takim stanie potrafi napisać coś co cie zadowoli ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-22
09:12:53

Edukacja nie boli
> Zapasy intelektualne ? Nie, to bardziej pasuje do was,  
> nie toczycie normalnej rozmowy z której by coś wynikało.  
> Zawsze biadolicie o poziomie rozmówcy i argumentach,  
> a wydaje mi sie, że tak naprawdę mało komu na nich tu zależy,  
> jak tylko na wytknięciu błędu "przeciwnika".  

O! Tak jest. Tu się nie dyskutuje, tylko wygrywa dyskusje - toczy bezzasadne boje mające na celu wyniesienie na piedestał w oczach tych, którzy do końca nie rozumieją co się dzieje - gawiedzi. Erystyka po prostu.  

Rzuciło mi się to w oczy w sierpniu 2003 przy mojej pierwszej rozmowie z Locutusem, kiedy na mnie nawrzeszczał jakbym mu rodzinę obraził.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Motorbreath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-20
10:59:50

Niesławny X znowu truje dupe

> Ale skurwiel obnaża ważką prawdę, nie dla wszystkich jasną. Otóż, nie ma  
> sposobu aby dogadać się w kwestiach merytorycznych z istotami, które mają  
> braki u samych fundamentów.Z tym że X. bije rekordy w tej kwestii ponieważ  
>  nie zdradza nawet śladu samodzielnego wysiłku umysłowego nad żadną z  
> kwestii, które podejmuje. Czeka na gotowe, a i nawet wtedy wyjątkowo  
> opieszale(o ile w ogóle) weryfikuje stanowiska. Moim zdaniem, dla portalu,  
> jest stracony. Nakarmić nim lwy!


Szkoda lwów. Lepiej nakarmmy nim piec ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-05-23
21:31:14

Dawaj, Angus :)
>  
>  
> Ale skurwiel obnaża ważką prawdę, nie dla wszystkich jasną.

Hm. No zobaczmy, zobaczmy :->

> Otóż, nie ma sposobu aby dogadać się w kwestiach merytorycznych z istotami,  
> które mają braki u samych fundamentów.


Dogadać ? Jak i po co? Jakie "kwestie merytoryczne" miałeś na myśli?
Jakie istoty? I dlaczego zakładasz Ich braki ? Jednym słowem: Rozwiń myśl. Ładnie proszę :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-05-24
02:07:54

Dawaj, Angus :)

> > Otóż, nie ma sposobu aby dogadać się w kwestiach merytorycznych z  
> istotami,  
> > które mają braki u samych fundamentów.
>  
> Dogadać ? Jak i po co? Jakie "kwestie merytoryczne" miałeś na myśli?
> Jakie istoty? I dlaczego zakładasz Ich braki ? Jednym słowem: Rozwiń myśl.  
> Ładnie proszę :)


Dogadać to może za dużo powiedziane, ale toczyć dyskusję w najbardziej ogólnym sensie. Chodzi mi chociażby o umiejętne i rozumne stosowanie pewnych już utartych przez tradycję/słowniki/wielokrotnie powtarzane akty komunikacyjne/itp. terminów o przynajmniej zbliżonych do siebie znaczeniach/rozumieniach. Np. jeżeli myślę, piszę czy mówię "Bóg", to nie mam na myśli Spersonifikowanego Miotacza Błyskawic ani Siwobrodego Ciecia Moralności tylko Doskonałość W Czystej Formie, Nieograniczoność, Transkategorialność,itp. co najmniej z zaznaczeniem niedostatków każdego z przypisywanych Mu atrybutów. Nie sposób, oczywiście, uciec od ograniczeń jakie nakłada na nas język czy moce przerobowe umysłu, niemniej jest możliwe jest uświadomienie sobie prawdopodobieństwa istnienia czegoś czego nie jesteśmy w stanie umysłem ogarnąć.To tak przykładowo:)

Po co? Po to aby z dyskusji w której posługujemy się terminami, którym przywiązujemy nawet jedynie zbliżone znaczenia wyciągnąć coś dla siebie, wzbogacić się, zainspirować, pobudzić, dowiedzieć czy nauczyć czegokolwiek.

Miałem tu na myśli imć X.-a i jemu podobnych. Jego braków nie trzeba zakładać, są empirycznie i rozumowo dostępne:)

Wiesz, o tej samej rzeczy można mówić na wielu płaszczyznach, z różnych punktów widzenia i w różnych interpretacjach. Może mityczna Wieża Babel polega właśnie na tym, że niektórzy mają problemy z ich rozróżnieniem i zaznaczeniem?

Zaspokoiłem?

Pozdrowionka Cygański Dziadu;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-05-24
15:15:56

Babel. Hm...


Muszę przyznać, że jestem zawiedziony :(  Miałem cichą nadzieję, że może to była jakaś analogia czy inna parabola(?!?) :-> A tu nic z tego, trzeba oblizać ślinotok i obejść się smakiem - To tylko kolejne, jakże kwieciste zresztą, zilustrowanie bezmiaru tępoty człowieka. A gdzie anioły, demony i bogowie?

  
> Wiesz, o tej samej rzeczy można mówić na wielu płaszczyznach, z różnych  
> punktów widzenia i w różnych interpretacjach. Może mityczna Wieża Babel  
> polega właśnie na tym, że niektórzy mają problemy z ich rozróżnieniem i  
> zaznaczeniem?


Ciekawy temat poruszyłeś, mój drogi :-) Jeżeli o moją opinię chodzi - Tak, właśnie w tym upatrywał bym genezy mitu. Problem komunikacyjny często nie idzie w parze z próbą porozumienie się w odmiennych językach. Cóż, jak już zostało powiedziane: Każdy interpretuje przez obraz siebie samego. IMHO nakładamy na rzeczywistość filtr, którego jedynym zadaniem jest zachowanie spójność poglądów: Wychwytujemy zdarzenia / fakty / elementy rzeczywistości o rezonansie sympatycznym do naszego paradygmatu :-]        


> Zaspokoiłem?

Babel mnie jakby ożywiła :-)
  

> Pozdrowionka Cygański Dziadu;)


:*
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-05-24
15:25:53

Babel. Hm...
  
  
>  Muszę przyznać, że jestem zawiedziony :(  Miałem cichą nadzieję, że może  
> to była jakaś analogia czy inna parabola(?!?) :-> A tu nic z tego,  
> trzeba oblizać ślinotok i obejść się smakiem - To tylko kolejne, jakże  
> kwieciste zresztą, zilustrowanie bezmiaru tępoty człowieka. A gdzie  
> anioły, demony i bogowie?


Nie, no odezwałem się pod wpływem bezmyślnych wypowiedzi X.-a i chciałem jedynie dać wyraz swojej dezaprobaty. Nie wiem czemu nadal często najczarniejsza kurew mnie zalewa kiedy przeczytam bądź usłyszę świadectwo czyjejś niereformowalnej głupoty. Dystans do takich wynurzeń oscyluje u mnie między lekceważeniem totalnym, a pełną przejęcia kontestacją- trudno mi czasem znaleźć złoty środek.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Xqwzts
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-20
00:35:53

Niesławny X jeszcze bardziej truje dupe
Pisze, że to mity bo jak nazwać egipskich bogów, którymi crowley się interesował (jak nie wierzył) ? A zadaje takie pytania, bo chce się dowiedzieć, czy interesancji nie poświęcają swojego czasu na pierdoły, to wszystko.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Xqwzts
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-03-20
18:32:34

Małe wyjaśnienie
> Czy ktoś z was miał okazję/czas porównać pomysły LaVeya odnośnie  
> przywoływania mocy bytów demonicznych wywodzących się z hebrajskiej  
> mitologii z informacjami zawartymi w księgach rodzimych dla systemów wierzeń > z których wywodzą się te byty ? Mam na myśli Mniejszy/Większy Klucz  
> Salomona ?  


W związku z tym cytatem Motorbreatha pomyślałem, że to zajmowanie się głupotami. Jak można przywoływać moc bytów, które autor określa jako mity ?  
Motorbreath o to mi właśnie chodziło, no ale nadal mam problemy z wyrażaniem swoich myśli. Powiedz mi Motor, czy ty to traktujesz na poważnie ?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>