Satan.pl > Forum > Transgresja >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-09-10 - 20:10:23
 Satanista a bogowie.
Lewiatan_ 2002-09-25 - 21:49:28
 nicosc?
Jerry 2002-10-24 - 20:42:03
 nicosc?
Lewiatan_ 2002-10-30 - 15:44:03
 nicosc?
Locutus 2002-11-03 - 08:13:04
 Satanista a bogowie.
Lena 2002-10-20 - 16:23:07
 Satanista a bogowie.
Kamil Piotr Pawelak 2002-09-11 - 12:10:51
 Satanista a bogowie.
Morticia 2002-09-18 - 16:31:26
 Satanista a bogowie.
Kamil Piotr Pawelak 2002-09-18 - 21:28:55
 Satanista a bogowie.
Lewiatan_ 2002-09-26 - 23:38:39
 Satanista a bogowie.
Jerry 2002-10-24 - 20:49:40
 Satanista a bogowie.
Lena 2002-10-20 - 16:24:25
 Satanista a bogowie.
Morticia 2002-10-25 - 16:14:29
 Satanista a bogowie.
Kvik 2002-09-10 - 20:50:57
 O bogowie....
Armand 2002-09-12 - 21:00:12
 O bogowie....
Karasu 2002-09-13 - 15:28:00
 O bogowie....
Locutus 2002-09-13 - 19:46:50
 O bogowie....
Lena 2002-10-19 - 18:32:36
 O bogowie....
Locutus 2002-10-20 - 04:29:08
 O bogowie....
Lena 2002-10-20 - 12:15:40
 O bogowie....
Locutus 2002-10-22 - 02:52:31
 Satanista a bogowie.
aguares 2002-09-10 - 21:19:24
 Satanista a bogowie.
Lewiatan_ 2002-09-25 - 21:52:50
 Satanista a bogowie.
aguares 2002-09-25 - 22:29:25
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-10-20 - 04:37:52
 Satanista a bogowie.
Karasu 2002-09-10 - 22:02:53
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-09-11 - 00:46:06
 Satanista a bogowie.
Karasu 2002-09-11 - 00:56:21
 Satanista a bogowie.
Lena 2002-10-20 - 15:52:13
 Satanista a bogowie.
Katera 2002-10-26 - 22:44:37
 Satanista a bogowie.
Karasu 2002-10-23 - 16:15:28
 Satanista a bogowie.
Lena 2002-10-25 - 23:01:45
 Satanista a bogowie.
Katera 2002-09-10 - 23:54:06
 Satanista a bogowie.
aguares 2002-09-11 - 00:11:53
 Satanista a bogowie.
Nadanahel 2002-11-16 - 22:53:01
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-11-18 - 00:45:25
 Satanista a bogowie.
Nadanahel 2002-11-22 - 12:50:22
 Satanista a bogowie.
Belfeg 2002-10-04 - 17:09:57
 Satanista a bogowie.
Matthias 2002-10-07 - 23:51:59
 Satanista a bogowie.
Lena 2002-10-20 - 16:08:46
 Satanista a bogowie.
HaaL 2002-11-12 - 22:46:58
 Satanista a bogowie.
Raistlin 2002-10-15 - 13:43:24
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-10-15 - 16:46:46
 Satanista a bogowie.
Gomath 2002-10-18 - 10:44:10
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-10-18 - 22:05:20
 Satanista a bogowie.
Gomath 2002-10-19 - 17:57:48
 Satanista a bogowie.
Lena 2002-10-19 - 18:26:56
 Satanista a bogowie.
Gomath 2002-10-20 - 10:44:10
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-10-20 - 04:31:14
 Satanista a bogowie.
Matthias 2002-10-20 - 17:34:10
 Satanista a bogowie.
Raistlin 2002-10-17 - 12:45:32
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-10-17 - 21:38:07
 Satanista a bogowie.
LeWhoo 2002-10-15 - 23:47:21
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-10-16 - 03:39:22
 Satanista a bogowie.
LeWhoo 2002-10-20 - 00:21:24
 Satanista a bogowie.
Lena 2002-10-20 - 16:14:19
 Satanista a bogowie.
Raistlin 2002-10-22 - 13:58:29
 Satanista a bogowie.
Lena 2002-10-25 - 23:04:13
 Satanista a bogowie.
Raistlin 2002-11-08 - 10:15:36
 Satanista a bogowie.
Adams 2002-10-10 - 23:43:30
 Satanista a bogowie.
Patrycjusz. 2002-10-15 - 22:26:58
 Satanista a bogowie.
Adams 2002-10-16 - 02:03:03
 Satanista a bogowie.
Patrycjusz. 2002-10-20 - 00:04:58
 Satanista a bogowie.
Lena 2002-10-20 - 16:20:55
 Satanista a bogowie.
Adams 2002-10-22 - 22:57:02
 Satanista a bogowie.
Patrycjusz. 2002-10-24 - 22:03:59
 Satanista a bogowie.
Adams 2002-10-25 - 20:23:22
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-10-20 - 04:40:15
 Satanista a bogowie.
-=AzazeL89=- 2002-11-18 - 06:14:13
 Satanista a bogowie.
Ophis 2002-11-19 - 17:44:58
 Satanista a bogowie.
aguares 2002-11-29 - 17:02:32
 Satanista a bogowie.
aguares 2002-11-29 - 17:06:02
 Satanista a bogowie.
aguares 2002-11-29 - 17:14:54
 Bogowie do katalogu
Armand 2002-12-03 - 21:35:16
 Bogowie do katalogu
aguares 2002-12-03 - 21:42:00
 Bogowie do katalogu
aguares 2002-12-03 - 21:53:50
 Satanista a bogowie.
Locutus 2002-11-30 - 01:13:03
 Satanista a bogowie.
pingwin3k 2002-11-29 - 19:15:06
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-10
20:10:23

Satanista a bogowie.
Sporo satanistów to oświeceni ateiści, ale nie brakuje też takich, którzy wierzą w Boga lub bogów. Tych co wierzą też można podzielić na takich, którzy próbują się z nimi dogadać i takich, którzy wychodzą z założenia "Bóg/bogowie są. I jest to Jego/ich prywatna tragedia. To że Bóg/bogowie istnieją nie jest żadną podstawą do tego, aby Go/ich czcić". A wy? Co o tym sądzicie? Odrzucacie wszelką boskość (oprócz własnej oczywiście, hie, hie :-) , czy też sądzicie, że coś TAM jednak jest. A jeśli tak to co? YHWH? Odyn? Isztar? Inana? Morrigan? Zeus? A może wszystko to razem? Zapraszam do wyrażenia własnych poglądów na ten temat.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2002-09-25
21:49:28

Satanista a bogowie.
Nie wiem czy jest tam jakiś bóg czy nie. Zawsze nurtowało mnie pytanie: Skąd się wziął pierwszy atom? Wyjaśnienie, że to wszystko istnieje od zawsze, jest dobre jak każde inne. Podchodzę do tego dwojako. Jeżeli jest tam jakaś istota wyższa która stworzyła pierwszy atom, to wydaje mi się, że nie robi nic poza obserwacją tego co stworzył i co z tego wynikło. Jest on obojętny na wszystko co kiedykolwiek zrobiliśmy i zrobimy.  Reprezentuję tutaj podejście nazywane deizmem, jakby ktoś nie wiedział. Natomiast drugie podejście jakie reprezentuję, polega na tym, że nie ma żadnej istoty wyższej. Obydwa podejścia uważam za jednakowo prawdopodobne. Takie wielowątkowe podejście do niektórych spraw też ma swoją nazwę, ale jej nie pamiętam ;). W każdym razie, żaden bóg nie ma wpływu na moje życie, moje poglądy, ani na to co robię.  

Natomiast istnienie istot powstałych poprzez koncentrację energii ludzi którzy wierzą w jakiąś konkretną istotę, jest wielce prawdopodobne, a czy te istoty mają jakiś wpływ na rzeczywistość? Może mają wpływ na życie tych z których energii powstały? Bo na życie innych ludzi raczej nie. Bo wszystkich satanistów trafiłby piorun chrześcijańskiego boga ;))).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Jerry
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-24
20:42:03

nicosc?
Ja mysle sobie czesto tak dosc podobnie tyle ze czasami poddaje watpliwosci czy wogole ktos stworzyl pierwszy atom , a poza tym zanim powstal atom byla jeszcze nieskonczenie mala i o nieskonczenie wielkiej masie materia i bozony X i jakies tam jeszcze inne cuda ... W kazdym razie nikt ich nie musial zaraz stwarzac przeciez ... Przeciez no jak to - czy moglo by byc nic - czy mogla by istniec nicosc - czarno i nic - raczej nie - wiec musialo cos powstac czy to z pomoca Boga czy tez bez .. A jesliby zalozyc ze nicosc istnieje - czym jest w takim razie? Zalozmy ze nie-materia, a wtedy jak my istniejemy to jak odbieramy to co materialne jezeli jest tylko nicosc - mozliwe zatem ze jestesmy tylko swiadomoscia zawieszona w nicosci generujaca wszystko to co dokola - nic nie jest prawdziwe tylko wymyslone ... cholera gubie sie ale uwielbiam takie rozmyslania
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2002-10-30
15:44:03

nicosc?
> Przeciez no jak to - czy  
> moglo by byc nic - czy mogla by istniec nicosc - czarno i nic - raczej nie  
> - wiec musialo cos powstac czy to z pomoca Boga czy tez bez .. A jesliby  
> zalozyc ze nicosc istnieje - czym jest w takim razie?

Generalnie wydaje mi się, że nie można założyć nicości jako takiej, że nic kompletnie nic nie istnieje, ani świadomość, ani materia. Dla mnie jest to trochę niewyobrażalne, że coś mogłoby powstać z takiej nicości. Założenie, że coś istniało od zawsze, albo jakiś element materii, albo jakaś świadomość, wydaje mi się niepodważalne. Chociaż mogłaby istnieć nicość elementarna, czyli na określonym obszarze wrzechświata.  A może tak jak to kiedyś zakładano w większości religii, na początku był chaos? Można też rozważać sytuację w której czas jest po prostu tylko kolejnym wymiarem.

> mozliwe zatem ze jestesmy tylko swiadomoscia  
> zawieszona w nicosci generujaca wszystko to co dokola - nic nie jest  
> prawdziwe tylko wymyslone ... cholera gubie sie ale uwielbiam takie  
> rozmyslania

Nie da się tego wykluczyć, ale myślę, że nie ma jednej świadomości, jest wiele różnych swiadomości, a więc jeżeli już nawet to wszystko jest tylko generowane, to przez wiele świadomości, a nie przez jedną.  

Oczywiście można się pokusić o rozważania na temat tego, że istnieje tylko jedna świadomość i nie da się tego wykluczyć, ale nie bede się nad tym rozwodził, bo zwyczajnie nie mam ochoty ;).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-03
08:13:04

nicosc?
O tym już było w tym wątku forum: http://www.satan.pl/3forum/4/1/10616/14091
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
16:23:07

Satanista a bogowie.
> Takie wielowątkowe podejście do niektórych spraw też ma swoją nazwę, ale  
> jej nie pamiętam ;). W każdym razie, żaden bóg nie ma wpływu na moje  
> życie, moje poglądy, ani na to co robię.  
>  

fajne, takie kategoryczne ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kamil Piotr Pawelak
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-11
12:10:51

Satanista a bogowie.
Ja jestem ateistą, lecz często zastanawiam się nad problemem, który poruszyłeś (filozof zza buga, he, he.....). Osobiście uważam, że nic tam nie ma, ale nie jestem o tym do końca przekonany, gdzieś wewnątrz mnie pali się iskierka nadziei/naiwności......!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-18
16:31:26

Satanista a bogowie.
> Ja jestem ateistą, lecz często zastanawiam się nad problemem, który  
> poruszyłeś (filozof zza buga, he, he.....). Osobiście uważam, że nic tam  
> nie ma, ale nie jestem o tym do końca przekonany, gdzieś wewnątrz mnie  
> pali się iskierka nadziei/naiwności......!

dlaczego iskierka nadziei??
odczuwasz potrzebę obecnośco wyższej istoty?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kamil Piotr Pawelak
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-18
21:28:55

Satanista a bogowie.
po prostu chciałbym po śmierci spotkać się w jakimś lepszym świecie z tymi którzy umarli lub umrą i nie musi być to świat rządzony przez wyższą istotę
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2002-09-26
23:38:39

Satanista a bogowie.
> po prostu chciałbym po śmierci spotkać się w jakimś lepszym świecie z tymi  
> którzy umarli lub umrą i nie musi być to świat rządzony przez wyższą  
> istotę

Wiesz, możesz spojrzeć na to w ten sposób:
Jeżeli. po śmierci cię nie będzie to i tak już nie będziesz się niczym martwił ;).
A jak będziesz, to raczej inni też będą, chyba, że jesteś wyjątkiem w skali świata :)).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Jerry
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-24
20:49:40

Satanista a bogowie.
> > po prostu chciałbym po śmierci spotkać się w jakimś lepszym świecie z  
> tymi  
> > którzy umarli lub umrą i nie musi być to świat rządzony przez wyższą  
>  
> > istotę
>  
> Wiesz, możesz spojrzeć na to w ten sposób:
> Jeżeli. po śmierci cię nie będzie to i tak już nie będziesz się niczym  
> martwił ;).
> A jak będziesz, to raczej inni też będą, chyba, że jesteś wyjątkiem w  
> skali świata :)).

>> swietnie rozegrane stary - tak czysto logicznie heheh ... no chyba ze efaktycznie on jest jakims wybrancem albo co ... ale to raczej nie mozliwe
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
16:24:25

Satanista a bogowie.
> > pali się iskierka nadziei/naiwności......!
>  
> dlaczego iskierka nadziei??
> odczuwasz potrzebę obecnośco wyższej istoty?


moze to nadzieja na prawde...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-25
16:14:29

Satanista a bogowie.
> > > pali się iskierka nadziei/naiwności......!
> >  
> > dlaczego iskierka nadziei??
> > odczuwasz potrzebę obecnośco wyższej istoty?
>  
>  
> moze to nadzieja na prawde...

"prawdy szukaj tylko w swoim sercu" - J.Lennon
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2002-09-10
20:50:57

Satanista a bogowie.
> YHWH? Odyn? Isztar? Inana? Morrigan? Zeus? A może wszystko to razem?  
> Zapraszam do wyrażenia własnych poglądów na ten temat.

to nie ma znaczenia, jak nazwie sie 'sile wyzsza'. rys satanistyczny w stosunkach z bogami polega na podchodzeniu do nich jak do sily byc moze wiekszej, potezniejszej czy madrzejszej - ale bez pokory i bez 'czci', ktora wg innych religii powinna im byc przynalezna. nie ma czegos takiego jak 'nie jestem godzien Panie'...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Armand
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-12
21:00:12

O bogowie....
...uchrońcie mnie od przyjaciół, albowiem z wrogami sam sobie poradzę.

I jak mawiał wielki satanista Conan do swego Kroma "wspomóż mnie albo przepadnij (tudzież bardziej przystępniej spier....tralalala)"

Krasnoludy literackie też podobno miały wielce satanistyczne podejście do swych bóstw, ale dokładnie nie pamietam cytatów......

No i oczywiście polecam Pratchetta "świat dysku", np "little gods" jeśli chodzi o filozofię słusznego podejścia do istot wyższych.....

Aristos Armand
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-13
15:28:00

O bogowie....
> Krasnoludy literackie też podobno miały wielce satanistyczne podejście do  
> swych bóstw, ale dokładnie nie pamietam cytatów......
Wiem :)
Heh, jak wrócę do domu to dostaniesz cytaty :).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-13
19:46:50

O bogowie....
> No i oczywiście polecam Pratchetta "świat dysku", np "little gods" jeśli  
> chodzi o filozofię słusznego podejścia do istot wyższych.....

No tak. Filozofia Pratchetta w "Pomniejszych bóstwach" mnie rozbroiła. Idealnie zgadza się z moją.

LIVE LONG AND PROSPER
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-19
18:32:36

O bogowie....
> LIVE LONG AND PROSPER


a masz cos o jakosci tego lifa, czy tylko long i prosper ?
bo tak to bardziej "Straz, straz" niz pomniejsze...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
04:29:08

O bogowie....
A to ani straż ani pomniejsze, bo to nie z Pratchetta tylko ze Star Treka - sztandarowe powitanie / pożegnanie Wolkan ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
12:15:40

O bogowie....
> A to ani straż ani pomniejsze, bo to nie z Pratchetta tylko ze Star Treka  
> - sztandarowe powitanie / pożegnanie Wolkan ;-)

co nie zmienia faktu, ze dosc ubogie w barwy :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-22
02:52:31

O bogowie....
> co nie zmienia faktu, ze dosc ubogie w barwy :)

No bo Wolkanie są w ogóle osczędni. Np. nie odczuwają (a właściwie blokują odczuwanie) emocji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-10
21:19:24

Satanista a bogowie.
zara ..zara Lectus ...Locutus..????  something's mnie nie pasi?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2002-09-25
21:52:50

Satanista a bogowie.
> zara ..zara Lectus ...Locutus..????  something's mnie nie pasi?  

Wiesz była taka postać jak Locutus, tylko nie pamiętam co to była za postać. Ale z Lectusem nie ma to raczej nic wspólnego ;). Więc Locutus plagiatu raczej nie zrobił ;).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-25
22:29:25

Satanista a bogowie.
> > zara ..zara Lectus ...Locutus..????  something's mnie nie pasi?  
>  
> Wiesz była taka postać jak Locutus, tylko nie pamiętam co to była za  
> postać. Ale z Lectusem nie ma to raczej nic wspólnego ;). Więc Locutus  
> plagiatu raczej nie zrobił ;).

OK:) ja też nie wiem więc może on sam nam powie???:))),nie chce mi się w wyszukiwarke klepać :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
04:37:52

Satanista a bogowie.
Ha! Wyróżniam się, bo to nic z kręgu ciemności i mroku ;-) Locutus to imię nadane Jen-Luc Picard'owi po asymilacji przez Borg w serialu Star Trek. Tego nicka używam już z powodzeniem od ładnych paru lat, więc stwierdziłem, że nie będę się bawił w kombinowanie z różnymi Astaroth'ami czy innymi tego typu wytworami chrześcijańskiej wyobraźni (tudzież plagiatami z innych religii, zasymilowanymi przez chrześcijaństwo) i zostanę przy starym dobrym "Locutus".

RESISTANCE IS FUTILE
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-10
22:02:53

Satanista a bogowie.
Osobiście wierzę w istnienie wszystkich bogów. Dlaczego? Bo wierzę w człowieka, wierzę w stwórczą moc jego i jego wiary. Proste - człowiek wierzył w różnych bogów, oddawał im cześć, błogosławił im, przeklinał i bał się ich. I tak ich stwarzał.
A że żadnemu z bogów nie oddaję czci to inna sprawa (i pochodna mojego widzenia ich genezy)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-11
00:46:06

Satanista a bogowie.
> Osobiście wierzę w istnienie wszystkich bogów. Dlaczego? Bo wierzę w  
> człowieka, wierzę w stwórczą moc jego i jego wiary. Proste - człowiek  
> wierzył w różnych bogów, oddawał im cześć, błogosławił im, przeklinał i  
> bał się ich. I tak ich stwarzał.
> A że żadnemu z bogów nie oddaję czci to inna sprawa (i pochodna mojego  
> widzenia ich genezy)

Całkowicie się z tobą zgadzam. Z ust mi to wyjąłeś (gdzie ty grzebiesz, stary :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-11
00:56:21

Satanista a bogowie.
> Całkowicie się z tobą zgadzam. Z ust mi to wyjąłeś (gdzie ty grzebiesz,  
> stary :-)
Sam się dziwię...
BRRRR...
:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
15:52:13

Satanista a bogowie.
> Osobiście wierzę w istnienie wszystkich bogów. Dlaczego? Bo wierzę w  
> człowieka, wierzę w stwórczą moc jego i jego wiary. Proste - człowiek  
> wierzył w różnych bogów, oddawał im cześć, błogosławił im, przeklinał i  
> bał się ich. I tak ich stwarzał.
> A że żadnemu z bogów nie oddaję czci to inna sprawa (i pochodna mojego  
> widzenia ich genezy)

w dlaczego ich stwarzal?
i dlaczego takich a nie innych?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-26
22:44:37

Satanista a bogowie.
> w dlaczego ich stwarzal?
> i dlaczego takich a nie innych?
z potrzeby wyjasnienia zjawisk natury (tak na poczatek)... wylewy nilu, zacmienia slonca, burze - blyskawice, slonce samo w sobie, deszcz, etc... to byly sily, ktore z jednej storny czlowiekowi sprzyjaly, z drugiej strony mogly mu zagrozic, jednoczesnie nie umiano wyjasnic ich istoty, wiec tworzono bostwa personifikujace te zjawiska...  

kazdy pozniejszy bog to wariacja na temat... czyli tworzono takiego boga, jakie bylo hm... 'zapotrzebowanie'... (przepraszam za to slowko, ale tak mi sie nawinelo i nie mialam serca go zignorowac ;))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-23
16:15:28

Satanista a bogowie.
> w dlaczego ich stwarzal?

Z powodu naturalnej potrzeby do klasyfikowania niezrozumiałęgo z jednej strony (czyli proces personifikacji różnorodnych zjawisk zachodzących w naturze) oraz z takiego prostego powodu, że będąc istotami słabymi lubimy odwoływać się do opieki jakichś sił wyższych. Dlaczego niby w okopach nie ma ateistów, jak to ktoś ładnie powiedział? Bo w ten sposób próbujemy zapewnić sobie choćby minimum bezpieczeństwa w niezrozumiałym, oszalałym świecie zewnętrznym. A przynajmniej ja tak sądzę :)

> i dlaczego takich a nie innych?

Bogowie są pewną personifikacją cech ludzkich przemieszanych z charakterem różnych zjawisk świata natury. Nie wiem tylko, kto wpadł na pomył monoteizmu. Ale obecnie i to zostało przekroczone - ilość świętych, aniołow i innych takich juz dawno przerosła jakikolwiek panteon  politeistyczny. Dlaczego?

Pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-25
23:01:45

Satanista a bogowie.

to jedna z mozliwosci  :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-10
23:54:06

Satanista a bogowie.
ja juz kilka razy pisalam - potrzebuje jakiejs metafizyki w zyciu... ale wole pogadac na cmentarzu ze zmarlym qmplem niz siedziec w kosciele... to mi wiecej daje - swiadomosc ze 'bog' jest gdzies kolo mnie... (mozna to chyba panteizmem nazwac - albo jakas wariacja na temat)...  
niewazne jest dla mnie czy tego' boga' bede nazywac Bogiem, opatrznoscia, czy tylko sila wyzsza - dla mnie wazna jest swiadomosc... a moze tan bog to ja? (i rozmowa z sama soba jest dla mnie tak wazna... pozwala rozwiazac problemy, wyciszyc sie...) ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-09-11
00:11:53

Satanista a bogowie.
ja wolę ponawijać na psim cmentarzu do mojego ex ..psa, niż z kimkolwiek............:)a co ktos na to powie to mi lata kalafiorem...:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadanahel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-16
22:53:01

Satanista a bogowie.
> Sporo satanistów to oświeceni ateiści, ale nie brakuje też takich, którzy  
> wierzą w Boga lub bogów. Tych co wierzą też można podzielić na takich,  
> którzy próbują się z nimi dogadać i takich, którzy wychodzą z założenia  
> "Bóg/bogowie są. I jest to Jego/ich prywatna tragedia. To że Bóg/bogowie  
> istnieją nie jest żadną podstawą do tego, aby Go/ich czcić". A wy? Co o  
> tym sądzicie? Odrzucacie wszelką boskość (oprócz własnej oczywiście, hie,  
> hie :-) , czy też sądzicie, że coś TAM jednak jest. A jeśli tak to co?  
> YHWH? Odyn? Isztar? Inana? Morrigan? Zeus? A może wszystko to razem?  
> Zapraszam do wyrażenia własnych poglądów na ten temat.
A TY KOMU ODDAJESZ CZEŚĆ JAK SATANISTA / BOGU SZATANOWI, CZY UPADŁEMU ZALEDWIE ANIOŁOWI? tO WAŻNE W ŻYCIU SATANISTY..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-18
00:45:25

Satanista a bogowie.
Nikomu nie oddaję jakiejś specjalnej czci. Z drugiej strony staram się jednak uszanować innych bogów (poza mną), gdyż wierzę w ich istnienie (wierzę, że energia ludzkiej wiary umożliwiła ich powstanie i egzystencję) i sam wymagam od nich takiego szacunku dla siebie, jakim ich obdarzam. Poza tym z pewnych przyczyn osobistych szczególnie ważna jest dla mnie celtycka bogini śmierci, wojny i zniszczenia - The Morrigan. W sumie używam jej jako "katalizatora" dla własnej energii, ale to już inna historia...

HEIL MORRIGU!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadanahel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-22
12:50:22

Satanista a bogowie.
> Nikomu nie oddaję jakiejś specjalnej czci. Z drugiej strony staram się  
> jednak uszanować innych bogów (poza mną), gdyż wierzę w ich istnienie  
> (wierzę, że energia ludzkiej wiary umożliwiła ich powstanie i egzystencję)  
> i sam wymagam od nich takiego szacunku dla siebie, jakim ich obdarzam.  
> Poza tym z pewnych przyczyn osobistych szczególnie ważna jest dla mnie  
> celtycka bogini śmierci, wojny i zniszczenia - The Morrigan. W sumie  
> używam jej jako "katalizatora" dla własnej energii, ale to już inna  
> historia...
>  
> HEIL MORRIGU!
Mam może banalną prośbę panie boże, zabij się dla mnie, i ożyj.Co to dla ciebie, prawda.Ja jestem tylko sługą ...AntyBoga".Wybacz moją lekkomyślność, panie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Belfeg
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-04
17:09:57

Satanista a bogowie.
ja u wazam ze nie ma zadnego boga
jednak cos jest jakas wyzsza mysl stworzona z potencjalu umyslow wszystkich ludzi
czasami moze nam pomoc czasami zaszkodzic  
zalezy to tylko od nas  
czy nauczymy sie z tej sily korzystac w naszych celach
wiele slyszalo sie o jakis cudach a moim zdaniem byly to przypadki kiedy  
z powodu naszego wielkiego przerazenia, ekscytacji badz wiary ktorych nie jestesmy  
w stanie okazac- wydobyc z siebie w normalnych chwilach skorzystalismy z tej sily
aby dojsc do jakiegos celu
a Bóg nie istnieje
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Matthias
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-07
23:51:59

Satanista a bogowie.
> ja u wazam ze nie ma zadnego boga
> jednak cos jest jakas wyzsza mysl stworzona z potencjalu umyslow  
> wszystkich ludzi
> czasami moze nam pomoc czasami zaszkodzic  
> zalezy to tylko od nas  
> czy nauczymy sie z tej sily korzystac w naszych celach
> wiele slyszalo sie o jakis cudach a moim zdaniem byly to przypadki kiedy  
>  
> z powodu naszego wielkiego przerazenia, ekscytacji badz wiary ktorych nie  
> jestesmy  
> w stanie okazac- wydobyc z siebie w normalnych chwilach skorzystalismy z  
> tej sily
> aby dojsc do jakiegos celu
> a Bóg nie istnieje
To czy istnieje naprawdę nie ma znaczenia. Ważne jest to iż istnieje w świadomości milionów (jeśli nie miliardów) ludzi. Ta świadomość daje im siłę, pomaga w walce z rzeczywistością, pokazuje glębszy sens istnienia itd.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
16:08:46

Satanista a bogowie.
> ja u wazam ze nie ma zadnego boga
> jednak cos jest jakas wyzsza mysl stworzona z potencjalu umyslow  
> wszystkich ludzi
> czasami moze nam pomoc czasami zaszkodzic  
> zalezy to tylko od nas  
> czy nauczymy sie z tej sily korzystac w naszych celach
> wiele slyszalo sie o jakis cudach a moim zdaniem byly to przypadki kiedy  
>  
e, to spodoba ci sie Dukaj a zwlaszcze czarne oceany  :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
HaaL
( mind sucker )

Wysłano:
2002-11-12
22:46:58

Satanista a bogowie.
Jest zdecydowanie tylko niewiedza, którą łatwiej można połknąć w boskim worku, bo jest zaetykietkowany i nie psuje wątłej logiki istnienia :)

HaaL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Raistlin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-15
13:43:24

Satanista a bogowie.
Moze i cos tam jest, nie wazne jak to nazwiesz.Moge snuc takie przypuszczenia, bo zawsze interesowalo mnie, jak powstalo cos z niczego (na poczatku swiata).Nic nie bylo (mmm ja jakos sobie tego nie moge wyobrazic, ale to tylko przypuszczenia), az tu nagle cos powstalo.Jak?Mozna to przypisywacx ingerencji bostwa, ale jak ONO powstalo?Samo z siebie?To ostatnie pytanie jest w zasadzie uzasadnione i nie retoryczne, bo bog to bog, wszystko moze.Dlatego smiem snuc przypuszczenia (aczkolwiek w nie jeszcze nie wierze) ze cos tam siedzi i patrzy sie na nas:P.I tylko do patrzenia sie ogranicza.Mozna mu skladac hold za stworzenie jakiejs materii, ktora dala poczatak wszechswiatu, ale na modly nie bedzie odpowiedzi.Jak powiedzialem wczesniej jakos na razie sam nie moge sie przekonac do wlasnej teorii, ale przeciez ona do niczego nie zobowiazuje (nie musze wysluchiwac w kolko tego samego w kosciele, jak to czynia chrzescijanie, nie musze sie modlic 4 razy dziennie, nie ma w mojej teorii bredni o niebiosach itd.).Cholera, ona jest naprawde dobra (heh) i piszac to wszystko przekonalem sie do niej.:P:P:P:P
                       Boszsz ze tez mi sie chcialo...:-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-15
16:46:46

Satanista a bogowie.
Ale kwantowa historia powstania wszechświata jest taka piękna:

Na początku nie było nic: ani materii ani energii ani czasu. Ale istniały najbardziej elementarne prawa fizyki (nicość też można, a nawet trzeba opisać). A zgodnie z nimi musiała zaistnieć pewna nieoznaczoność, niepewność. I tak narodziły się początki czegoś.

Teorię tę, być może niedokładnie w ten sposób brzmiącą (ale sens zachowałem) zaczerpnąłem z książki "Hiperprzestrzeń" autorstwa Michio Kaku. jest bardzo przekonująca, chociaż niesie pewne pesymistyczne przesłanie. Nicość można najprościej opisać jako E=0. Zgodnie z zasadą zachowania energii całkowita energia w izolowanych układach pozostaje bez zmian. Niektóre cząstki mogą przełamać tę zasadę, ale tylko na bardzo krótki okres czasu. Tak więc cały nasz Wszechświat jest gigantycznym długiem, długiem, który przyjdzie nam kiedyś spłacić (no, raczej nie nam, bo to, co pozostanie do tego czasu z ludzkości rodzaju Homo raczej nie będzie przypominało).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gomath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-18
10:44:10

Satanista a bogowie.

Ja mam taką teorię:
Na początku był chaos...
...i tak już zostało.
Chaos to wszystko, a więc także i nic.  



Jak nadmieniłeś w układzie zamkniętym całkowita energia jest stała. Jest taki mały problem: czy wrzechświat jest układem zamkniętym?  

Jeżeli wrzechświat nie jest układem zamkniętym to są dwie możliwości: albo się kurczy albo rozszerza. W każdym razie energia jest na coś pożytkowana.  

Jeżeli wrzechświat jest układem zamkniętym to by już dawno nie istniał (wydzielany nadmiar energi by go zniszczył) lub całkowita energia w nim zgromadzona jest równa zero (wg teorii chaosu wychodzi na to samo).

Można dojść do wniosku, że wrzechświat nie istnieje.


~~^Gomath^~~

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-18
22:05:20

Satanista a bogowie.
Nie wiem, czy słyszałeś o teorii superstrun, według której wszechświat uzyskał energię do rozszerzania się z redukcji dodatkowych sześciu wymiarów przestrzennych do rozmiaru Plancka. Poza tym oprócz naszego wszechświata mógł powstać inny, o ujemnej energii i ich suma jest równa zero. A tak w ogóle, to najbardziej przekonujący jest motyw z multiuniwersum. Bo inaczej szanse na ewolucję człowieka byłyby tak małe, że chyba musiałyby implikować istnienie Boga. A z tym się nie zgodzę. Nie ma Boga bez człowieka, który go stworzył. AVE PRATCHETT ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gomath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-19
17:57:48

Satanista a bogowie.

Nie slyszalem o tej teorii, masz jakies materialy w tym temacie?
Nie sądzę aby szanse na ewolucję człowieka były takie małe, tego nie da się w każdym razie jednoznacznie stwierdzić, bo przecież ile możliwości nie zaistniało.

Również sądzę, że nie ma boga bez człowieka który go stworzył

~~^Gomath^~~

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-19
18:26:56

Satanista a bogowie.
> Również sądzę, że nie ma boga bez człowieka który go stworzył
>  
        

    no,tak wlasciwie to w tym temacie  mozna tylko sadzic, a nie wiedziec

      :)

>  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gomath
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
10:44:10

Satanista a bogowie.

dokładnie :)

~~^Gomath^~~
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
04:31:14

Satanista a bogowie.
Polecam "Hiperprzestrzeń" autorstwa Michio Kaku, wydawnictwa "Prószyński i s-ka" z serii "Na ścieżkach nauki".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Matthias
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
17:34:10

Satanista a bogowie.
> Również sądzę, że nie ma boga bez człowieka który go stworzył
Wystarczy popatrzeć na historię religji. Na sposób w jaki się rozwijała.
Normalny proces historyczny. Bogowie byli przejmowani przez różna kulty, zmieniali się wraz ze zmieniajacymi się stosunkami społecznymi, filozofią itd.
Wymysł małpy z aspiracjami :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Raistlin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-17
12:45:32

Satanista a bogowie.
> Ale kwantowa historia powstania wszechświata jest taka piękna:
>  
Tak, lecz mnie osobiscie wydaje sie, ze praw fizyki nie nalezaloby mieszac do istnienia Boga ani zapoczatkowania wszechswiata.Moze wszystko inne jest prawda, sam nawet tak uwazam, ale najpierw "cos" musialo zapoczatkowac caly proces ewolucji wszechswiata.Nie moglo to zrodzic sie z niczego, co jak zakladam bylo na poczatku, chyba ze za ingerencja boskiej mocy.Dla mnie istnieja dwaj bogowie: Ja sam i bog (nazwa nie wazna, sam nie wiem, jaka wymyslic), ktory jest wszystkim-dobrem i zlem, swiatlem i ciemnoscia, bolem i ukojeniem w bolu, smiechem i placzem, zabojca i wybawca.On jest wszystkim i niczym-powiedzmy, ze dla mnie ten Bog jest uosobieniem wszystkich zjawisk, odczuc, wydazen dziejacych sie w blizej nieokreslinym Tu.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-17
21:38:07

Satanista a bogowie.
Każdy ma prawo do swojego zdania. Żeby to jeszcze katolicy potrafili zrozumieć...

A propos - dzisiaj umówiłem się z księżulem kat. na spotkanie (lubimy sobie z przyjaciółką pognębić ćwierćitneligentów, oj lubimy) w nadziei nawiązania konstruktywnej dyskusji (oj niedobrze ze mną, czasami zdarza mi się wierzyć w ludzi). No i srogo się zawiodłem. Nasza rozmowa przypominała tą z Ewangelii wg Świętego Ralucha z działu varia na tej stronie... a na końcu dowiedziałem się, że stanizm to gówno... (cytuję).

Pozdrawiam moich braci w gównie, znaczy się w wierze...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LeWhoo
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-15
23:47:21

Satanista a bogowie.
> Tak więc cały nasz Wszechświat jest gigantycznym  
> długiem, długiem, który przyjdzie nam kiedyś spłacić (no, raczej nie nam,  
> bo to, co pozostanie do tego czasu z ludzkości rodzaju Homo raczej nie  
> będzie przypominało).

To nie takie proste - nasz dlug zostanie wlaczony do tego, co owy dlug "wyemitowalo". Zreszta caly pisc zasady nieoznaczonosci polega na tym, ze nie mozemy tzw. wirtualnych czastek nijak pomierzyc - defacto sa one ulatwieniem w aktualnei obowiazujacym modelu... A u siebie wszystko mozemy pomierzyc, wiec nie mozna znalezc tak prostej analogii miedzy naszym wsze\chswiatem a wirtualna czastka :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-16
03:39:22

Satanista a bogowie.
A Stephen Hawking jakoś mógł. To w końcu jego idea, żeby potraktować wszechświat jako kwant. W sumie wszystko jest strasznie uproszczone, ale przecież nie będziemy na tym forum zasypywać się wzorami z Modelu Standardowego, funkcjami falowymi itd...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LeWhoo
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
00:21:24

Satanista a bogowie.
> A Stephen Hawking jakoś mógł. To w końcu jego idea, żeby potraktować  
> wszechświat jako kwant. W sumie wszystko jest strasznie uproszczone, ale  
> przecież nie będziemy na tym forum zasypywać się wzorami z Modelu  
> Standardowego, funkcjami falowymi itd...

Dlatego jest tak popularny w formie popularno - naukowej :) Ale poki nie ma osobnego podforum - fizyka ;) to mozemy przestac :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
16:14:19

Satanista a bogowie.
(nie musze wysluchiwac w kolko tego samego w kosciele, jak  
> to czynia chrzescijanie

taa, ale wiesz, ze nie tylko oni?
i ze ten zamkniety cykl to zasada, podstawa, sedno kazdej religii?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Raistlin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-22
13:58:29

Satanista a bogowie.
>
>  
> taa, ale wiesz, ze nie tylko oni?
> i ze ten zamkniety cykl to zasada, podstawa, sedno kazdej religii?

Tak, byc moze, ale jak to wynika z kontekstu tego co napisalem nie mojej religii.Przeciez sam ja wymyslilem i moge sie wg niej kierowac jak zechce (i z pewnoscia nie bedzie tam miejsca dla paplania w kolko tego samego).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-25
23:04:13

Satanista a bogowie.
> >
> >  
> > taa, ale wiesz, ze nie tylko oni?
> > i ze ten zamkniety cykl to zasada, podstawa, sedno kazdej religii?
>  
> Tak, byc moze, ale jak to wynika z kontekstu tego co napisalem nie mojej  
> religii.Przeciez sam ja wymyslilem i moge sie wg niej kierowac jak zechce  
> (i z pewnoscia nie bedzie tam miejsca dla paplania w kolko tego samego).


nio, zobaczymy czy starczy ci pomyslowosci  :)
natury ludzkiej psychiki nie oszukasz
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Raistlin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-08
10:15:36

Satanista a bogowie.








> nio, zobaczymy czy starczy ci pomyslowosci  :)
> natury ludzkiej psychiki nie oszukasz

Ludzkiej psychiki? No dobrze, wiem,ze ludziom potrzebny jest jakis plan, schemat, wg ktorego beda sie kierowac. To  "umacnia ich w wierze", czuja, ze sa czescia pewnego rodzaju spoleczenstwa danej religii.Jednoczy ich to i zbliza do siebie. Ale moja religia (o ile zechce mi sie ja tworzyc:}) bede wyznawal tylko ja sam. Nie bede potrzebowal tego typu schematow aby umocnic moja wiere, poniewaz sam ja stworzylem.Pomyslowosc nie ma tu tez chyba nic do rzeczy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Adams
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-10
23:43:30

Satanista a bogowie.
...coś chyba istnieje...swego czasu przeczytałem że nawet fizycznie da się udowodnić istnienie czegoś wyższego...ale jakoś też wolę cmentarze...tam jest najciszej (oczywiście dopiero wieczorkiem późnym)...tam można spokojnie porozmyślać...

Adams
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Patrycjusz.
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-15
22:26:58

Satanista a bogowie.
> ...coś chyba istnieje...swego czasu przeczytałem że nawet fizycznie da się  
> udowodnić istnienie czegoś wyższego...ale jakoś też wolę cmentarze...tam  
> jest najciszej (oczywiście dopiero wieczorkiem późnym)...tam można  
> spokojnie porozmyślać...
>  
> Adams
A dlaczego ma coś istnieć? Po co nam TO? Ja umrzesz to już nie istniejesz- przynajmniej dla siebie- i nic nie zajmuje twej główki.  
Moim zdaniem bogowie nie istnieją.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Adams
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-16
02:03:03

Satanista a bogowie.
...różne są teorie...masz prawo do swojego zdania...jednak zastanawia mnie życie...to skąd się wzięło???...masz jakąś myśl na ten temat???...

Adams
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Patrycjusz.
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
00:04:58

Satanista a bogowie.
> ...różne są teorie...masz prawo do swojego zdania...jednak zastanawia mnie  
> życie...to skąd się wzięło???...masz jakąś myśl na ten temat???...
>  
> Adams

A czy ma to jakiekolwiek znaczenie? Jeśli szansa na powstanie życia na tej planecie wynosiła jeden do miliarda to i tak była wystarczająco duża, aby odgonić z głowy wszelakie teorie o istnieniu wyższej siły sprawczej. Wiadomo jednak, że to, co ułatwia jest dobre i jeśli ktoś nie ma ochoty się zastanawiać zbyt długo może wierzyć w cokolwiek, co utożsamia bogów.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
16:20:55

Satanista a bogowie.

> Wiadomo jednak, że to, co ułatwia jest dobre i jeśli ktoś nie ma ochoty  
> się zastanawiać zbyt długo może wierzyć w cokolwiek, co utożsamia bogów.  
>  


eee?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Adams
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-22
22:57:02

Satanista a bogowie.
> A czy ma to jakiekolwiek znaczenie?  

...nawet całkiem spore...

...i czy możesz rozwinąć resztę swej myśli...nie za bardzo pojąłem o co Ci chodzi...

Adams
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Patrycjusz.
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-24
22:03:59

Satanista a bogowie.
> > A czy ma to jakiekolwiek znaczenie?  
>  
> ...nawet całkiem spore...
>  
> ...i czy możesz rozwinąć resztę swej myśli...nie za bardzo pojąłem o co Ci  
> chodzi...
>  
> Adams
No to może troszkę inaczej.  
Warto zastanowić się jak łatwiej żyć. Jeśli wierzysz w lepsze życie po śmierci to pewnie jest łatwiej przejść przez życie- jednak myślisz, że koniec (śmierć) to tak naprawdę początek. To tyle o końcu życia.
Co do początków życia to teorii nie jest aż tak wiele, aby istniał jakiś naprawdę wielki problem w wybraniu najbardziej odpowiadającej- mnie to jednak zupełnie nie interesuję z powodu takiego, że pewnie kiedyś nasza rasa pozna prawdę i nie mam, co się nad tym teraz głowić specjalnie. Chodź może jednak warto?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Adams
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-25
20:23:22

Satanista a bogowie.
...gdyby nikt się nad tym nie głowił to kto niby miałby poznać prawdę??? :) ...

Adams
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-10-20
04:40:15

Satanista a bogowie.
Jak chcesz się dowiedzieć skąd się wzięło życie to poczytaj "Samolubny gen" Richard'a Dawkins'a. Przy okazji pośmiejesz się, jak naciągane teorie ludzie potrafią stworzyć ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
-=AzazeL89=-
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-18
06:14:13

Satanista a bogowie.
Oczywiście nie należy ograniczać sfery własnego sacrum, jednakowoż proszę pamiętać, iż fundamentem Satanizmu jest pogląd ateistyczny... ale z drugiej strony Satanizm to nieograniczona Wolność i miłość do własnego Siebie i jeśli wiara w jakiegoś Boga -z wyjątekiem Siebie ;], nie ogranicza danego Ego to chyba to jest najważniejsze, ale w takiej sytacji tworzy się nam politeizm i poza tym robi się niepotrzebny chaos i syf. Ja osobiście uważam się za Synkretę, który połączył Satanizm z Thelemą i ta kombinacja Mnie w pełni satysfakcjonuję.

Pozdrawiam

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ophis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-19
17:44:58

Satanista a bogowie.
Jako jedynego "boga" postrzegam siebie. Bóg czy Szatan nie jest dla mnie kimś nadzwyczajnym. Są oni mieszkańcami astralu, którzy juz dawno stracili ciała fizyczne. Są potężni, nieśmiertelni i mądrzy. Mają za soba wiekie doświadczenia. Uważam, że ludzie od dawna "wykorzystywali" Boga, Szatana  czy inne silne duchy zamieszkujące astral, aby ułatwić sobie życie. Człowiek, wierzacy w Boga w takiej postaci jak chrześcijanie czyni się jego poddanym. Nasyca ducha energią podczas modłów oraz składając ofiary w różnych postaciach. My sataniści, widząc swych Bogów w sobie stajemy na równi z mieszkańcami astralu. Jestesmy potężni, niektórzy z nas swą potęgą oraz wiedzą doruwnóją domniemanym bogom. My nawiązując dialog z duchem nie zwracam się do niego per "Pan" (jak jego poddani), lecz jak jego przyjaciele...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-29
17:02:32

Satanista a bogowie.
> Sporo satanistów to oświeceni ateiści, ale nie brakuje też takich, którzy  
> wierzą w Boga lub bogów. Tych co wierzą też można podzielić na takich,  
> którzy próbują się z nimi dogadać i takich, którzy wychodzą z założenia  
> "Bóg/bogowie są. I jest to Jego/ich prywatna tragedia. To że Bóg/bogowie  
> istnieją nie jest żadną podstawą do tego, aby Go/ich czcić". A wy? Co o  
> tym sądzicie? Odrzucacie wszelką boskość (oprócz własnej oczywiście, hie,  
> hie :-) , czy też sądzicie, że coś TAM jednak jest. A jeśli tak to co?  
> YHWH? Odyn? Isztar? Inana? Morrigan? Zeus? A może wszystko to razem?  
> Zapraszam do wyrażenia własnych poglądów na ten temat.

Lista dostępnych Bogów ??? a proszę Cie bardzo..:))))...
Bogowie Afrykańscy
ANANASI (różne plemiona) Pająk. Oszust. Bóg stwórca. Jest łajdakiem, lecz bardzo lubianym, wśród afrykańskich plemion krąży wiele zabawnych i ciekawych opowieści na jego temat.  

ANYIEWO (Ewe) Wielki Wąż, który wychodzi po deszczu, by się paść. Jego odbiciem jest tęcza.  

BUKU (Afryka zachodnia) Bóg nieba, czasem czczony jako bogini. Stworzył wszystko, nawet innych bogów.  

DANH lub DAN AYIDO HWEDO (Dahomey) Bóg-Wąż. Haitańczycy znają go pod imieniem Dan Petro. Tęczowy wąż oplata cały świat i jest często przedtawioany z ogonem w swoim pysku, jako symbol jedności i całości.  

DXUI (Buszmeni) Bóg stwórca. Na początku Dxui przyjmował każdego dnia formę innej rośliny, nocą zamieniając się z powrotem w siebie, aż w ten sposób stworzył wszystkie istniejące rośliny.  

ESHU (Yoruba) Oszust. Eshu potrafi zmieniać swoje kształty wedle woli, może nawet w tej samej chwili wyglądać jak mały i jak duży. Eshu wprowadza ludzi w zmieszanie i przywodzi ich do szaleństwa. Lecz zna też ludzką mowę i jest pośrednikiem między bogami a ludźmi.  

GUNAB (Hotentoci) Wróg Tsui-Goaba. Ponieważ wielu zabił, utożsa=mia się go czasem ze śmiercią. Twórca tęczy. lometimes identified with death. Creator of the rainbow.  

GUA (plemię Ga w Afryce Zachodniej) Bóg piorunów, kowali i rolników.  

KIBUKA (Baganda) Bóg wojny wysłany po to, by uratować lud Baganda. Król Baganda poprosił niebiosa o pomoc w wojnie i przysłano Kibukę, by mu pomógł. Lecz Kibuka, mimo ostrzeżeń, by się nie zbliżał do kobiet wroga, zakochał się w uwięzionej kobiecie z wrogiego plemienia, zaś ona po ucieczce opowiedziała swojemu plemieniu, w jaki sposób mozna Kibukę zabić - poprzes słanie ognistych strzał w chmurę, w któej się ukrywał.  

LEZA (Afryka Środkowa) , Najwyższy Bóg włądający niebem i zsyłający deszcz i wiatr. Leza siedzi na plecach wszystkich ludzi i nikt nie może się od niego uwolnić. Mówi się, że się postarzał i dziś już nie słyszy ludzkich modliwtw tak dobrze jak kiedyś.  

MAWU-LISA (Ewe) Bóg i bogini słońca i księżyca (Lisa-słońce, Mawu - księżyc).

MULUNGU (Afryka wschodnia) Bóg, istota najwyższa

Idea Istoty Najwyższej i Stworzyciela jest w Afryce powszechna, choć nie stawia się temu Bogu wilu świątyń. Zadziwia różnorodność tytułów, jakie Afrykańczycy nadają Bogu. Niektóre z nich to: Stwórca, Dawca Deszczu i Blasku Słonecznego, Ten Który Sprowadza Pory Roku, Grzmiący, Starożytny, Pierwszy, Bezgraniczny, Ten, Którego Spotykasz Wszędzie, Zapalający Ogień, Wielka Matka, Najlepszy Przyjaciel, Wielki Pająk, Będący poza Podziękowaniami, Niewytłumaczalny.

NANAN-BOUCLOU (Ewe) Bóstwo plemienia Ewe, męskie i żeńskie zarazem, lecz zbyt odległe, by je czcić.  

'NGAI (Masajowie) Bóg stwórca. 'Ngai daje każdemu człowiekowi przy narodzeniu ducha-strażnika, który strzeże go przed niebezpieczeństwami, a po śmierci zabiera go na pustynię, jeśli był zły, lub do krainy obfitości, jeśli był dobry.

NYAME (Ashanti) Najwyższy Bóg Niebios, zarówno bóg słońca, jak i bogini księżyca. Nyame stworzył trzy światy: niebo, ziemię i podziemie. Przed narodzeniem, dusze są oddawane Nyame, który je kąpie w złotej kąpieli i daje każdej duszy jej przeznaczenie i nalewa do ust trochę wody życia. Po tym dusza jest gotowa, by się narodzić.

NYASAYE (Maragoli, Kenia) Bóg plemienia Maragoli. W jego pracy pomagają mu duchy, które są przedstawione jako kamienie otaczające oznaczający boga pal.

NZAME (Kongo) Bezpostaciowy, skryty w mroku bóg, którego podobizny nie da się uchwycić w drewnie, kamieniu lub metalu. Nzame żył na ziemi z trzema synami - Białym, Czarnym i Gorylem. Czarny i Goryl oraz ich potomstwo zgrzeszyli przeciw ojcu, więc Nzame zabrał swoje bogactwo i poszedł mieszkać z Białym na Zachodzie. Goryl i jego potomstwo odeszło do dżungli, zaś Czarny żył ze swoimi potomkami w biedzie i niewiedzy, pozbawiony potęgi, wiedzy i bogactw Nzame, marząc o zachodnich krajach, gdzie żyje Nzame i jego ukochany syn, Biały Człowiek.

SAGBATA (Dahomej) Bóg ospy. Jego świątynie malowano w kropki przypominające wysypkę. Jego kapłani leczyli ospę zarówno modlitwą, jak i wiedzą medyczną, i posiadali wielką władzę nad ludźmi, gdyż ospa była wielką plagą, zaś jej ofiary były skazywane na odosobnienie i wygnanie.

TANO (Ashanti) Drugi najstarszy syn Boga, i bóg rzeki o tej samej nazwie. Dawno temu Tano walczył w konkursie śpiewackim ze Śmiercią. Śpiewali przez cały miesiąc, lecz żaden z nich nie mógł wygrać, więc musieli zawrzeć kompromis. Gdy ktoś zachoruje lub zostanie ranny, będzie własnością tego boga, który wcześniej przybędzie na to miejsce - jeśli to będzie Tano, człowiek będzie żył, jeśli Śmierć, umrze.

TSUI' GOAB (Hotentoci) "Ranne kolano," "Ojciec naszych Ojców" Bóg deszczu żyjący w chmurach, wielki władca i mag. Tsui' Goab zrobił pierwszych mężczyznę i kobietę z kamieni. Wiele razy umierał i zmartwychwstawał. Ludzie wzywają go o wschodzie słońca i przysięgają na jego imię.  

UNKULUNKULU (Zulu) "Stary, Stary" Unkulunkulu był pierwszym człowiekiem i stwórcą, bogiem ziemi. Dał ludziom wiedzę i pokazał im, jak żyć wspólnie.

YO (Dahomej) Oszust, ani bóg, ani człowiek. Jego chciwość wiecznie wpędza go w kłopoty. Mawu stworzył go bez powodu. Yo jest wszędzie. Nie można go zabić, zjeść, ani się go pozbyć. Jest jedyny w swoim rodzaju - jeden taki jak on wystarczy.

Bogowie Chińscy
AO Czterech Smoczych Królów Ao Chi'in, Ao Kuang, Ao Jun i Ao Shun, bogowie deszczu i oceanu. Poddani Nefrytowego Cesarza.  

CH'ENG-HUANG Bóg fosy i murów. Każda wieś i każde miasto miało swojego własnego Ch'eng-Huang, najczęściej lokalnego dygnitarza lub inną ważną osobistość, która zmarła i została wyniesiona na ołtarze. Ch'eng-Huang nie tylko chroni wspólnotę od napaści, ale pilnuje również tego, by Król Zmarłych nie zabrał żadnej duszy nie mając do tego prawa. Ch'eng-Huang wskazuje także złoczyńców w obrębie samej wspólnoty, najczęściej poprzez sny. Jego asystenci to Pan Ba Lao-ye i Pan Hei Lao-ye -- "Pan Nocnystróż" i "Pan Dziennystróż."

CHU JUNG Bóg ognia. Chu Jung karze tych, którzy łamią prawo niebios.  

KUAN TI Bóg wojny. Wielki sędzia, który chroni ludzi przed niesprawiedliwością i złymi duchami. Bóg o czerwonej twarzy, odziany zawsze w zieleń. Wyrocznia. Kuan Ti był postacią historyczną, generałem za dynastii Han, słynnym ze swoich umiejętności jako wojownik i ze swej sprawiedliwości jako sędzia. Poświęcono mu ponad 1600 świątyń.  

KWAN YIN także KWANNON Bogini miłosierdzia i współczucia. Pani odziana w biel, siedząca na lotosie i trzymająca niemowlę. Zamordowana przez swego ojca, gdy dotarła do piekła, recytowała święte księgi, a władca świata zmarłych nie mógł przez to zadawać duszom cierpień, więc odesłał ją na ziemię, gdzie osiągnęła oświecenie i została przez Buddę nagrodzona nieśmiertelnością. Była znaną boginią i jej świątynia na Cudownej Górze była zawsze pełna pielgrzymów, potrząsających grzechotkami i puszczających petardy, by przyciągnąć jej uwagę.

LEI KUNG Bóg piorunów. Lei Kung ma głowę ptaka, skrzydła, pazury i niebieską skórę, a jego rydwan ciągnie sześciu chłopców. Lei Kung robi pioruny swoim młotem, a jego żona błyskawice swoim lustrem. Lei Kung przegania złe duchy i karze zbrodniarzy, których czyny pozostały niewykryte.  

PA HSIEN Ośmiu Nieśmiertelnych z tradycji taoistycznej. Zwyczajni śmiertelnicy, którzy poprzez dobre życie i dobre uczynki dostali od Królowej Matki Wang brzoskwinie wiecznego życia, by mogli je zjeść. Są to:  

LI TIEH-KUAI Li z Żelazną Kulą. Uzdrowiciel Li siedzi na rynku jako żebrak i sprzedaje cudowne leki, z których niektóre mogą wskrzesić zmarłych.  
CHUNG-LI CH'UAN Uśmiechnięty stary człowiek, zawsze promieniejący radością, nagrodzony nieśmiertelnością za swoje ascetyczne życie w górach.  
LAN TS'AI-HO Młody flecista i wędrowny minstrel, niosący kosz pełen owoców. Jego głębokie i uduchowione pieśni spowodowały, że bocian porwał go do nieba.  
LU TUNG-PIN Bohater literatury starochińskiej. Odmawiając przyjęcia bogactw i zaszczytów tego świata, karał złych i nagradzał dobrych, i zabijał smoki zaczarowanym mieczem.  
CHANG-KUO LAO Wiekowy pustelnik obdarzony cudownymi mocami. Miał osła, na którym mógł podróżować z niesamowitą prędkością. Uosobienie siły życiowej.  
HAN HSIANG-TZU Uczeń, który wolał uczyć się magii, niż zostać urzędnikiem. Gdy jego wuj krytykował go za naukę magii, Han Hsiang-Tzu zmaterializował dwa kwiaty pisząc wiersze na liściach.  
TS'AO KUO-CHIU Ts'ao Kuo-Chiu starał się nawrócić swojego brata, zepsutego cesarza, przypominając mu, że nie ma ucieczki przed prawem niebios.  
HO HSIEN-KU "Nieśmiertelna Dziewica Ho." Dziewczyna z Kantonu, która wierzyła, że stanie się nieśmiertelna jedząc proszek z masy perłowej. ukazuje się tylko ludziom o wielkiej cnocie. A  
P'AN-CHIN-LIEN Bogini prostytutek. Jako śmiertelniczka, była zbyt wesołą wdow, obdarzającą swoimi łaskami wielu mężczyzn, i jej teść zabił ją za to. Jej śmierć uczciły kobiety czyniące to, co ona, zawodowo i w końcu stała się boginią dziwek.  

SHI-TIEN YEN-WANG Władcy Zmarłych, dziesięciu rządzących podziemiem. ubierają się identycznie, w królewskie szaty, i tylko najmędrsi mogą ich odróżnić. Każdy z nich przewodzi nad jednym sądem. W pierwszym dusza jest sądzona wedle swoich grzechów i kierowana do jednego z ośmiu sądów karnych. Kara odpowiada winie. Chciwcy muszą pić roztopione złoto, kłamcom ucina się języki. Do drugiego sądu idą niekompetentni lekarze i nieuczciwi kupcy; do trzeciego kłamcy, plotkarze i zepsuci urzędnicy; do piątego mordercy, ateiści i gorszyciele; do szóstego bluźniercy i winni zbezczeszczenia; do ósmego, podpalacze i ofiary wypadków. W dziesiątym jest Koło Transmigracji, gdzie po odbyciu kary dusze znów się inkarnują w ciało i wracają na ziemię, wypiwszy przedtem napar zapomnienia, dzięki któremu zapominają swoje przeszłe życie.  

TI-TSANG WANG Bóg miłosierdzia. Wędrując po jaskiniach piekła, dusza może spotkać uśmiechniętego mnicha, którego drogę oświetla świecąca perła. To Ti-Tsang Wang, który uczyni wszystko, żeby pomóc duszy uciec z piekła, a nawet wyzwolić ją z kręgu narodzin i smierci. Dawno temu Ti-Tsang Wang odrzucił Nirvanę, by móc wędrować po piekle i ratować dusze. Kiedyś kapłan Brahmy, nawrócił się na buddyzm i sam stał się Buddą ze specjalną władzą nad zmarłymi.

T'SHAI-SHEN Bóg bogactwa, rządzący wielką biurokracją złożoną z wielu pomniejszych bóstw. Majestatyczna postać odziana w najlepsze jedwabie. T'shai-Shen jest bardzo popularnym bogiem, czczą go nawet ateiści.  

TSAO WANG Bóg paleniska. Każdy dom ma swojego własnego Tsao Wang. Każdego roku bóg paleniska donosi o sprawach rodziny Nefrytowemu Cesarzowi i na podstawie tego raportu nadchodzący rok będzie dla rodziny dobry lub pechowy. Jego żona zapamiętuje każde słowo wypowiedziane przez każdego członka rodziny. Przed papierowym wyobrażeniem boga i jego żony codziennie palono kadzidło. Gdy nadchodził czas na złożenie raportu Nefrytowemu Cesarzowi, w usta wizerunku wkładano słodycze, spalano papier i puszczano petardy, by mógł szybciej dotrzeć na miejsce.  

TU-TI Lokalne bóstwa. Pomniejsi bbogowie miast, wiosek, a nawet ulic i domostw. Mimo, że mniej ważni od głównych bogów, cieszyli się dużą popularnością. Zazwyczaj przedstawiani jako dostojni starcy, pilnowali, aby to, co znajduje się pod ich opieką, miało się dobrze.  

YENG-WANG-YEH "Pan Yama Król." Największy z Władców Zmarłych. Yeng-Wang-Yeh osądza wszystkie dusze nowo przybyłych do świata zmarłych i decyduje, czy wysłać je do któregoś ze specjalnych sądów dla ukarania ich, czy też przekazać ich z powrotem Kołu Transmigracji.

YU-HUANG-SHANG-TI "Ojciec Niebiosa."Sierpniowy Najwyższy Cesarz z Nefrytu, którego dwór jest na najwyższym poziomie niebios, z własną armią, biurokracją, rodziną królewską i dworzanami. Jego rządy są pełne porządku, ten władca nie miewa kaprysów. Pory roku następują po sobie w niezmiennym rytmie, yin jest zrównoważone z yang, dobro jest nagradzane, a zło karane. W miarę upływu czasu Nefrytowy Cesarz stawał się coraz bardziej odległy od ludzi i powszechne stało się zwracanie się do niego poprzez jego iodźwiernego, Transcendentnego Dostojnika. Nefrytowy Cesarz widzi i słyszy wszystko, nawet najcichszy szept jest dla niego głości niczym piorun.  

Bogowie Egipscy
AMON Także AMON; AMUN; AMEN "Ukryty" Król bogów. Patron Faraonów. Pierwotnie bóg płodności, lokalne bóstwo w Memfis. Połączono go później z Ra, czyniąc go Amonem-Ra.  

ANUBIS Szakalogłowy bóg. Anubis potrafi przewidzieć ludzki los i jest łaczony z magią i wróżbiarstwem. Anubis nadzoruje ważnie duszy zmarłego, gdy ten przybywa do świata umarłych.  

ASTARTE Asyro-babilońskahe bogini Isztar, przyjęta do panteonu egipskiego i uczyniona córką Amona-Ra. Czasem utożsamiana (lub mylona, co na jedno wychodzi) z Izydą.

ATUM Pierwszy z bogów, który sam się stworzył. Poprzez samą wolę, Atum wynurzył się z wód Nun. Był obupłciowy i czasem zwano go "Wielki On-Ona". Egipcjanie mieli dwie kosmogonie, jedną nauczaną przez kapłanów z Heliopolis, a drugą przez kapłanów z Memfis. Ci z Memfis twierdzili, że Nun i Atum, razem z dziećmi Atuma Szu i Tefnut, byli aspektami lub postaciami boga Ptaha.  

BAST Także BASTET. Kociogłowa bogini, lokalne bóstwo delty. Bogini radości, muzyki i tańca, seksu i zmysłowości. Były jej poświęcone koty jako symbol zwierzęcej pasji. Jej wyznawcy czcili ją procesjami z wozami pełnymi kwiatów i orgiastycznymi obrzędami. Jej święta były bardzo wystawne i popularne.

HATHOR Bogini nieba, czasem przedstawiana jako kobieta z rogami krowy, między którymi wisiał złoty dysk, czasem przedstawiana jako krowa. Hathor opiekuje się pięknem, miłością i małżeństwem, i strzeże kobiet w połogu. Jest także boginią śmierci, która pociesza tych, którzy ledwo co przestąpili bramy świata umarłych.  

HORUS Sokologłowy bóg. Złożone bóstwo, posiadające wiele aspektów. Niektóre z nich to: Horus Starszy, bóg nieba, którego oczami są słońce i księżyc, w wiecznej wojnie z Setem, bogiem zła; Horus Horyzontu, symbolizowany przez wschodzące i zachodzące słońce; Horus Dziecko, którego częste opisy jako niemowlęcia u piersi jego matki, Izydy, wywarły duży wpływ na wyobrażenia chrześcijańskiej Madonny z Dzieciątkiem.

IZYDA Żona i siostra Ozyrysa. Idealna matka i żona. Bogini raczej ludzi i domu, niż kapłanów i świątyń. Po dwudzeistej szóstej dynastii Izydę coraz częściej się przedstawia jako matkę karmiącą, a jej kult rozprzestrzenia się na całe rzymskie imperium.  

MAAT Bogini prawdy i sprawiedliwości. jej symbolem jest pióro.  

MIN Bóg płodności i potencji seksualnej. Starożytny bóg przeddynastycznego pochodzenia. Jego symbolem jest piorun. Na jego cześć ochodzono orgiastyczne święta, dzięki czemu był dosyć popularny.

NUN Bóg pierwotnych wód. Był masą nieruchowych wód wypełniajacych cały wszechświat.  

OZYRYS Z początku bóg zboża, później bóg zmarłych. Ozyrys dał Egipcjanom cywilizację, ucząc ich zastosowań ziarna, wyrobu wina, tkactwa, rzeźby, religii, muzyki i prawa. Set zabił Ozyrysa i rozczłonkował jego ciało, lecz małżonka Ozyrysa, Izyda, pozbierała części swojego męża i przywróciła go do życia. Ozyrys jest bogiem Nilu, który wznosi się i opada każdego roku, zboża, które się rodzi i obumiera, by znów się narodzić, i wschodzącego i zachodzącego słońca.  

PTAH Rzemieślnik. Bóg stwórca. Według kapłanów z Memfis, on stworzył cały świat. Bóg artystów, budowniczych, metalurgów. Jego małżonką jest Sekhmut, bogini wojny..  

RA Bóg słońca; czasem identyfikowany z Ammonem. Ra stworzył człowieka ze swoich łez. Pewnego razu tak się oburzył na ludzi, że kazał Hathor zabić ich wszystkich. Hathor zaczęła to czynić z takim zapałem, że Ra się ulitował i rozkazał jej przestać. Oszalała od krwi, Hathor nie usłuchała rozkazu, a Ra posunął się do podstępu, by uratować ludzkość. Zmieszał wino z czerwonym sokiem owocowym i rozlał tę mieszaninę na polach bitew. Sądząc, że to krew, Hathor piła ją chciwie, aż była zbyt pijana, by dokończyć misję.

SEKHMET Bogini wojny i walki, małżonka Ptaha. Hathor przybierała jej postać, gdy walczyła z ludźmi. Przedstawia się ją z głową lwicy, czasem trzymającą nóż we wzniesionej ręce.  

SET O czerwonych oczach i włosach i bladej skórze, Set jest bogiem zła, suszy i zniszczenia. Set wyrwał się z łona matki, bo tak mu się śpieszyło do narodzin. Każdego miesiąca Set atakuje i pożera księżyc, sanktuarium Ozyrysa i miejsce, gdzie zbierają się ci, którzy niedawno zmarli.  

TOTH Bóg wiedzy, muzyki, magii, medycyny, astronomii, geometrii, sztuki i pisma. Historyk, pisarz i sędzia. Jego kapłani głosili, że był demiurgiem, który stworzył wszystko z dźwięku. Mówiło się, że Toth napisał księgi, w których zawarł bajeczną wiedzę magii i inwokacji, a potem ukrył je w krypcie.  

BOGOWIE NORDYCCY
AEGIR Bóg morza. Uwielbia wydawać uczty dla bogów. Saksońscy piraci oddawali mu dziesiątą część swoich jeńców, których wrzucali do morza.  

ANGRBODA Olbrzymka, z której związku z Lokim powstali Hel, Fenrir i Wąż Midgardu.  

BALDER Bóg-bohater, który umiera i zmartwychwstaje. Jasnowłosy i jasnoskóry, mądry i miłosierny, kochany przez wszystkich. Loki namówił Hodera, by zabił Baldera, którego trzeba było ratować ze świata zmarłych. Wedle eposu WOLUSKA, Balder będzie ponownie rządził po Ragnaroku.  

BRAGI Bóg poezji i elokwencji, mąż Iduun. Jego obowiązkiem jest przygotowywać Walhallę na przyjęcie nowych mieszkańców.  

DONAR Germański bóg piorunów, poprzednik Thora. Jego symbolem jest swastyka. Jego świętym drzewam jest dąb.  

FENRIR Także WILK FENRIS Wielki wilk, sym Lokiego. Fenrir został wychowywany w Asgardzie, domie bogów, dopóki nie stał się tak ogromny i agresywny, że jeden Tyr był dość odważny, by go karmić. Tyr związał Fenrira do czasu Ragnaroku, kiedy to Fenrir się uwolni, by zabić Odyna..  

FORSETI Bóg sprawiedliwości, wielki arbiter, który ucisza wszystkie kłótnie. Jego siedziba ze złota i srebra nazywa się Giltnir.  

FREYR "Bóg świata", syn Njorda, mąż Freyi. Bóg płodności, światła słonecznego i deszczu, pokoju i radości. Czczona go poprzez ludzkie ofiary i rodzaj teatru, w którym mężczyźni przebierali się za kobiety i tańczyli przy dźwiękach bębnów i dzwonków. Był też związany z kultem koni, konie przeznaczone do służby mu były trzymane przy świątyniach. Freyr i jego żona/siostra Freya należeli do Wanirów, rodu czy też rasy bogów, którzy pocvzątkowo rywalizowali z Aesirami, by w końcu stać się ich sprzymierzeńcami. Wanirowie mogli być bogami starszej skandynawskiej rasy, których późniejsi zdobywcy włączyli do swego panteonu.

FREYA Bogini magii i śmierci, seksu, córka Njorda, zmieniająca postać, często przybierała postać sokoła. Dzięki magicznej maści mogła przelatywać długie dystanse. Pantronka seithr, obrzędu, w którym czarodziejka wchodziła w trans, by przepowiedzieć przyszłość. Kobiety, które praktykowały siethr, znane jako Wolwa, wędrowały swobodnie po kraju rzucając zaklęcia i przepowiadając przyszłość. Kult Freyi zawierał orgiastyczne rytuały, które bulwersowały i przerażały chrześciojan. Połowa zabitych w bitwie należała do Freyi, połowa do Odyna.  

FRIGG Żona Odyna, matka Baldera, królowa Asgardu. Bogini płodności.  

HEIMDALL Bóg strzegący mostu będącego wejściem do Asgardu. Heimdall może widzieć na bardzo duże odległości, a jego ucho jest tak wrażliwe, że słyszy, jak trawa rośnie. W dzień Ragnarok Heimdall zadmie w wielki róg Gjallarhorn, a w bitwie, która potem nastąpi, zabije Lokiego.  

HEL Bogini smierci, córka Lokiego. Władczyni Niflheimu, krainy mgieł. Dusze bohaterów trafiją do Walhalli; ci, którzy gioną od choroby lub ze starości, trafiają do Niflheim. Otoczony wysokimi murami i z mocno zamkniętą bramą, Niflheim jest niezdobyty; nawet Balder nie mógł stąd powrócić bez pozwolenia Hel.  

HERMOD Bóg bohater. Hermod przejechał przez bramy Niflheimu, by ocalić Baldera. Odnalazł go siedzącego po prawicy Hel. Hel zgodziła się uwolnić Baldera, pod warunkiem, że wszystkie żyjące istoty będą za nim płakać.  

HODER Niewiele o nim wiadomo poza tym, że jest ślepy. Loki namówił go, by zabił Baldera gałązką jemioły. Hoder dołączy do Baldea w nowym świecie, który nastąpi po Ragnaroku.

IDUNN Żona Bragiego, strażniczka złotych jabłek wiecznej młodości. Olbrzym Thiazzi porwał ją z pomocą Lokiego.  

LOKI Przebiegły oszust, złodziej, któremu nie można ufać. Jest również czarujący, mądry, ma sardoniczne poczucie humoru, śmiejąc się z innych nie rzadziej niż z siebie. Może przybierać formę dowolnego zwierzęcia. Loki brał udział w wielu przygodach bogów, które często zaczynały się od zamieszania, jakie on wywoływał. trickster.  

WĄŻ MIDGARDU Wielki wąż leżący w oceanie i oplatający sobą świat. Gdy nadejdzie Ragnarok, świat zatonie w wodach oceanu, gdy Wąż Midgardu podniesie się z morza. Thor go zabije, lecz sam zginie od jego jadu.  

MIMIR Strażnik źródła mądrości u korzeni drzewa Yggdrasill, drzewa świata, które łączy wyższe i niższe światy i jest źródłem wszelkiego życia. Odyn oddał oko, by móc się napić z tego źródła.  

NERTHUS matka ziemia czczona przez germańskie plemię Suebów. Jej święta askinia znajdowała się na wyspie na Morzu Północnym.

NJORD Władca Wanirów, którzy walczyli z Aesirami. Pan wiatrów i morza, dawca bogactw. Szczególnie czczony ma zachodnim wybrzeżu Szwecji. W pogańskich czasach w sądach przysięgano na jego imię.  

ODYN Także OTHINN; WODEN; WOTAN Bóg walki i wojny, magii i śmierci. Władca Aesirów, żyjący w swojej siedzibie Valaskjal w Sagardzie, skąd może widzieć wszystkie światy. W jego siedzibie Walhalli, Walkirie (żeńskie duchy bojowe) służą wojownikom, którzy padli w bitwie i będą pomagać bogom w wielkiej bitwie Ragnarok. Na ramionach Odyna siedzą dwa kruki, Hugin ("Myśl") and Munin ("Pamięć") które mogą latać pomiędzy światami, by przynosić Odynowi wiedzę i wieści. Odyn często pomaga bohaterom, lecz jest dość kjapryśny i może się zwrócić przeciwko człowiekowi z błehaego powodu lub bez powodu. Opowieści o zdradach Odyna są czymś więcej niż tylko chrześcijańską propagandą. Sami czci ciele Odyna potrafili być dość bezlitośni opowiadając o jego wiarołomstwach. Jego kult zawierał również ludzkie ofiary.  

RAGNAROK "Zniszczenie potężnych." Zmierzch Bogów. Czas ognia i lodu. Wielka bitwa na końcu czasu pomiędzy bogami a Mroźnymi Olbrzymami, w której świat zostanie zniszczony i stworzony na nowo. Ragnarok poprzedzą trzy zimy gorzkich wojen, po których nastąpi Fimbulvetr, zima tak zimna, że słońce nie będzie grzało. Wtedy siły zła zbiorą się i wypowiedzą wojnę bogom.  

THOR Bóg piorunów. Wielki, czerwonobrody, czerwonooki, potężny. Jego bronią jest magiczny młot Mjollnir, poza tym Thot ma pas podwajający jego siłę i żelazne rękawice, którymi chwyta Mjollnira. W pewnycm sensie rywal Odyna, Thor jest bogiem prawa i porządku, ulubieńcem ludzi. W przeciwieństwie do Odyna, dotrzymuje przysiąg i dlatego przysięga się w jego imieniu, czego żaden zdrwoy na umyśle człowiek nie zrobiłby używając imienia Odyna. Gdy do Islandii przybyło chrześcijaństwo, inni bogowie szybko się poddali, lecz Thor walczył do końca. Święty Młot Thora jest najpopularniejszym motywem w sztuce islandzkiej, a kult Thora trwał jeszcze długo po przyjściu chrześcijaństwa: obok krucyfiksów robiono też małe srebrne młoty.  

TIWAZ Jednoręki bóg nieba i wojny, czczony przez plemiona wczesnogermańskie. Oddawno mu cześć składając mu w lesie ludzkie ofiary. Tiwaz jest bogiem prawa i sprawiedliwości, przysięgano na jego imię. Jego funkcje przejęli później Odyn i Thor, choć w przeciwieństwie do Odyna Tiwaz nigdy nie głamie i nie oszukuje. Jest znany też jako Irmin, a jego święta kolumna Irminsul symbolicznie poddtrzymuje cały wszechświat.  

TYR Bóg bitew, jedyny, który miał dość siły i odwagi, by związać Fenrisa. Wojownicy, by zdobyć jego ochronę, znaczyli swoje miecze literą T. Tyr początkowo był tym samym co Tiwaz, później pojawił się w nowym panteonie pod nowym imieniem, lecz już w cieniu Odyna i Thora.  

WELAND Także VOLUNDR; WIELAND; WAYLAND Bóg kowali i wyrabiających rzeczy z metalu. Syn olbrzyma Wade. Ma wiele wspólnego z bogami takimi, jak Govannon i Hefajstos. Technologie obróbki metali rozpowszechniały się w starożytności powoli, zazwyczaj przekazywane od osoby do osoby, a wysoce uzdolnieni kowale mieli swoje międzynarodowe bractwo podobne do masonerii.  

Bogowie Indian Ameryki Północnej.
ANGUTA (Inuit/Eskimosi) Zbierający zmarłych. Anguta znosi zmarłych do podziemi, gdzie muszą spać z nim przez rok.  

ANINGAN (Inuit/Eskimosi) Księżyc, brat słońca, które ściga po niebie. Aningan ma piękne igloo, w którym wypoczywa. Mieszka tam też Irdlirvirissong, jego kuzyn - demon. Księżyc jest wielkim myśliwym i jego spiżarnia jest zawsze pełna mięsa i skór.  

ASGAYA GIGAGEI (Czirokezi) Czerwony Mężczyzna lub Kobieta, wzywany w zaklęciach mających uleczyć chorych.Asgaya Gigagei jest bóstwem męskim lub żeńskim, zależnie od płci pacjenta.  

ATIRA (Pawnee) Ziemia, Święta Matka każdego żywego stworzenia.  

Plemię Pawnee utrzymywało się z polowań. Gdy powiedziano im, że mają porzucić myśliwstwo i zająć się rolnictwem, ich kapłan odrzekł: "Każesz mi rozdzierać grunt! Czy mam wziąć nóż i rozciąć łono mojej matki? Jak umrę, nie weźmie mnie do swego łona na wypoczynek. Każesz mi wykopywać kamienie! Czy mam sięgać pod jej skórę i wyjmować jej kości? Jak umrę, nie będę mógł wejść w jej ciało, by znów się narodzić. Każesz mi ścinać trawę, robić z niej siano i je sprzedawać, i być bogatym jak biali ludzie! Ale jak śmiałbym ścinać włosy mojej matki? To złe prawo i moi ludzie nie będą go przestrzegać.

AWONAWILONA (Indianie Pueblo) "Ten, Który Zawiera Wszystko."Najwyższy Bóg, Stwórca Wszystkiego. Przed stworzeniem był tylko Awonawilona; wszystko inne było pustką i ciemnością. Będąc zarówno męskim, jak i żeńskim bóstwem, Awonawilona stworzył wszystko z siebie, a sam przybrał postać słońca, dawcy światła.  

DEOHAKO (Irokezi/Seneca) Duchy kukurydzy, fasoli i tykwy, które żyją razem w pojedynczej górze. Gdy Onatha, duch kukurydzy, szukała rosy została złapana przez złego ducha - Hahgwehdaetgaha, który zabrał ją do podziemi. Słońce uratowało ją i od tej pory pozostaje na polach kukurydzy, aż ta nie dojrzeje.

ESTANATLEHI (Nawaho) Przybrana córka Pierwszej Kobiety. By ukarać ludzi za dumę, Pierwszy Mężczyzna i Pierwsza Kobieta zesłali plagę potworów by pozabijały i pożarły ludzi. Po pewnym czasie Pierwsza Kobieta zaczęła żałować zła jakie wraz z Pierwszym Mężczyzną zesłała na ludzi. Dlatego też gdy znalazła małą Estabatelhi leżącą na ziemi obok jej góry, Pierwsza Kobieta wzięła ją ze sobą. Estanatelhi dorosła w ciągu czterech dni. Kochała się ze Słońcem i urodziła Bliźniaki, które po wielu przygodach uwięziły potwory.

GAHE lub GA'AN (Apacze) Nadprzyrodzone istoty, które żyją wewnątrz gór. Czasem można usłyszeć jak tańczą i biją w bębny. Ponieważ umieją leczyć oddaje się im cześć. Maski ubierane przez tancerzy w czasie odprawiania rytuałów pomalowane były na różne kolory, z których każdy reprezentował jednego Gahę, z wyjątkiem Szarego, który pojawiał się jako klaun a w rzeczywistości jest najpotężniejszym z nich wszystkich.

GLUSKAP (Algonquin) Stwórca, a dokładniej - siła stwórcza. Zazwyczaj życzliwy ale i kapryśny. Gluskap stworzył równiny, rośliny jadalne, zwierzęta i ludzi z ciała Matki Ziemi. Jego rywalem był jego wilczy brat Malsum, który stworzył skały, zarośla i trujące zwierzęta. Po dłygiej walce Gluskap zabił Malsuma i zniszczył jego magię. Walczył też z potworami, gigantami, nauczył ludzi polowań i uprawy roślin, nazwał gwiazdy. Gdy jego praca została zakończona, powiosłował na wschód w brzozowym canoe. Pewnego dnia powróci.

GROMOWŁADNI BLIŹNIACY (Cherokee) Synowie Kanati i Selu. Kanati i Selu żyją na wschodzie, Bliżniacy na zachodzie. Gdy słychać grom, oznacza to że chłopcy bawią się piłką.

GWIAZDA PORANNA (Pawnee) Opiekun wiodący słońce na jego codziennej wędrówce. Bóg-żołnierz.

GWIAZDA POŁUDNIOWA (Pawnee) Bóg świata podziemnego, przeciwieństwo Gwiazdy Północnej. Obdarzony zdolnościami magicznymi i obawiany [strona bierna od "obawiać się" - przyp. tłum.].

GWIAZDA PÓŁNOCNA (Pawnee) Stwórca. Szczodry i czcigodny.  

GWIAZDA WIECZORNA (Pawnee) Zła gwiazda, która ściąga słońce z nieba i posłała swoją córkę, by przeszkodzić Gwieździe Porannej w przywróceniu słońca.

HINO (Irokezi) Bóg piorunów i nieba. Tęcza jest jego małżonką. Swoimi ognistymi strzałami Hino niszczy złe duchy.

IRDLIRVIRISISSONG (Inuit/Eskimosi) Kuzyn księżyca. Czasami Irdlirvirissong wychodzi na niebo by tańczyć, błaznować i śmieszyć ludzi. Ale jeśli ktoś znajdzie się w pobliżu musi uważać by demon nie wysuszył i pożarł jego wnętrzności.

KACHINAS (Hopi) Duchy natury które zamieszkują i kontrolują wszystko - duchy zwierząt, duchy zmarłych przodków, duchy bogactw naturalnych takich jak wiatr, deszcz i grzmot. Dokładna ich liczba nie jest znana, ale w mitologiach różnych wiosek pojawia się ich ponad pięćset.

KANATI (Cherokee) "Szczęśliwy Myśliwy". Czasem nazywany jest Pierwszym Mężczyzną. Żyje ze swoją żoną Selu ("Kukurydza") tam gdzie wschodzi słońce. Ich synowie, Gromowładni Bliźniacy, mieszkają na zachodzie.

KITCKI MANITOU (Algonquin) Wielki Duch, Najwyższa Istota. Nieswtorzony, Ojciec Życia, Bóg Wiatrów. Wielki Duch w pewien sposób obecny jest w prawie każdej indiańskiej mitologii.

KOJOT (Indianie południowo-zachodni ale znany również na innych terenach). Naciągacz, błazen. Stwórca i nauczyciel ludzi. Podobnie jak Loki, Kojot cały czas się czai, sprawiając kłopoty i robiąc psikusy. Dla Zunisów, Kojot jest herosem, który ustanowił prawa dzięki którym ludzie mogą żyć w pokoju. Indianie Pomo utrzymują, że Kojot stworzył ludzi a następnie ukradł słońce żeby ich ogrzać. Siuksowie mówią, że stworzył konie.

Chinook opowiadają jak Kojot i Orzeł zeszli do Krainy Umarłych by sprowadzić swoje martwe żony. Na granicy znaleźli mały domek oświetlony tylko księżycową poświatą. Każdej nocy stara kobieta połykała księżyc i zmarli pojawiali się w domku. Bogowie rozpoznali swoje żony między zmarłymi i obmyślili plan. Następnego dnia, po tym jak stara kobieta zwymiotowała księżyc a zmarli zniknęli Kojot zbudował ogromną drewnianą skrzynię. Umieścił w niej liście roślin każdego rodzaju. Kojot i Orzeł zabili starą kobietę. Kojot założył jej szaty. Gdy nadszedł czas połknął księżyc. Zmarli pojawili się. Ale Orzeł umieścił skrzynię za wejściem. Gdy Kojot zwymiotował księżyc zmarli wylecieli i zostali złapani do skrzyni. Kojot przekonał Orła, by pozwolił mu nieść skrzynię. Ale Kojot bardzo chciał zobaczyć swoją żonę i otworzył skrzynię. Dusze zmarłych uniosły się jak chmura i zniknęły na zachodzie. Właśnie dlatego ludzie umierają na zawsze, nie tak jak rośliny, które obumierają zimą ale zielenią się wiosną.

KRUK (północnozachodnie tribes) Kolejny bóg-oszust. Bardzo chciwy. Ciągle szuka jedzenia. Pewnego razu Kruk ukradł skąpcowi księżyc i umieścił go na niebie.

KRÓLIK (Południowowschodnie plemiona) Podobnie jak Kojot i Michabo - oszust. Dzięki przebiegłej sztuczce, Królik przyniósł ludziom ogień.

MICHABO (Algonquin) Wielki Zając. Oszust. Zmnieniacz kształtów. Stwórca ludzi, ziemii, zwierzyny płowej, wody i ryb. W Domu Świtu Michabo jest gospodarzem dla dusz dobrych ludzi i karmi ich soczystymi owocami i rybami.

NAGENATZANI(Nawaho) Starszy z Gromowładnych Bliźniaków.

NESARU (Arikara) Duch nieba. Na początku Nesaru miał władzę nad wszystkimi stworzeniami. Niezadowolony z rasy podziemnych gigantów, którzy nie chcieli uznać jego autorytetu, Nesaru stworzył nową rasę. Zesłał również powódź, która zatopiła giganrów nie czyniąc szkody nowym ludziom. Gdy nowi ludzie zaczęli prosić, by ich uwolnił z podziemii, Nesaru zesłał Matkę Kukurydzy [a może Kukurydzianą Matkę? w każdym razie Corn Mother - przyp. tłum.] by ich uwolniła.

NOKOMIS (Algonquin) "Babcia." Święta Matka Ziemia. Nokomis wychowuje wszystkie żyjące stworzenia.  

OCASTA (Cherokee) "Kamienny płaszcz" Imię pochodzi od jego płaszcza, który zrobiony był z kawałków krzemienia. Zarówno dobry jak i zły, Ocasta był jednym z pomocników Stwórcy. Ocasta stworzył wiedźmy i płynął od jednej wioski do drugiej wywołując zgiełk. Kilka kobiet złapało Ocastę przebijając jego serce kijem. Mężczyźni spalili umierającego Ocastę, który na swoim stosie pogrzebowym przekazał im pieśni i tańce odpowiednie do polowań, wojen i uzdrawiania. Niektórzy z mężczyzn otrzymali wielką moc i stali siępierwszymi szamanami.

OLELBIS (Wintun, Wybrzeże Pacyfiku) Stwórca żyjący w Olelpanti (Niebie) z dwoma starymi kobietami. Gdy pierwsi ludzie spalili świat, Olelbis zesłał wiatr i deszcz by ugasić płomienie. Następnie naprawił ziemię. Olelbis chciał żeby ludzie żyli wiecznie. Gdy się starzeli, mieli wspinać się do nieba i żyć z nim w raju. Olelbis nakazał dwóm sępom zbudować drabinę do Olelpanti, po której mogliby się wspinać ludzie, ale Kojot przekonał je, by zaprzestały pracy.

PIERWSZY MĘŻCZYZNA I PIERWSZA KOBIETA (Nawaho) Na początku, Pierwszy Mężczyzna i Pierwsza Kobieta wspięli się razem z Kojotem ze świata podziemnego wiodąc ludzi przez pułapki do świata naziemnego, który stał się ich domem. Gdy stwierdzili, że niebo z samym li tylko Księżycem i Słońcem jest zbyt puste, Pierwsi Mężczyzna i Kobieta oraz Kojot zgromadzili błyszczące kamienie i umieścili je na niebie jako gwiazdy.

SEDNA (Inuit/Eskimosi) Bogini morza i morskich stworzeń. Jednooki gigant [gigantka? - przyp. tłum.] Straszliwa stara wiedźma. Dawno temu, w czasach młodości, była bardzo ładna lecz ojciec wrzucił ją do morza jako ofiarę. Mag chcący odwiedzić Sednę musi przejść przez królestwo śmierci, a potem przejść przez otchłanie gdzie lodowe koło wiecznie wiruje i niezmiennie gotuje się potrawka z foki [???, no ale w końcu było "a cauldron of seal meat stews endlessly - przyp. tłum.]. By powrócić musi przejść przez kolejną otchłań, cienką jak brzytwa.

SELU (Cherokee) "Kukurydza." Czasem nazywana pierwszą kobietą. Żona Kantiego. Selu potajemnie stworzyła kukurydzę pocierając swój brzuch lub też przez oddanie kału. Jej synowie, Gromowładni Bliźniacy, zabili ją gdy stwierdzili, że była wiedźmą.

SHAKURA (Pawnee) Bóg słońca. Indianie Pawnee odprawiali swój słynny taniec słońca właśnie na cześć Shakury. Młodzi wojownicy przebijali skórę i mięśnie klatki piersiowej kołkiem, który był przywiązany za pomocą rzemienia do wysokiego pala wbitego w ziemię. Młodzieniec utrzymywał całe swoje ciało na tym rzemieniu z wolna okrążając pal, gdy podążał za ruchem słońca. Trwało to do zachodu słońca lub też do czasu gdy kołek wyrwał się z ciała, razem z mięśniami i skórą.

SŁOŃCE (Cherokee) Bogini. Gdy córka Słońca została ugryziona przez węża i wzięta do Ducha Wsi [???, w org. - "Ghost Country" - przyp. tłum.], Słońce pogrążyła się w żalu i nie dawała już światu światła. Jej łzy spowodowały powódź. W końcu Cherokee wysłali młodego mężczyznę i kobietę by uleczyli żal Słońca, co też uczynili śpiewając i tańcząc.

SŁOŃCE (Inuit/Eskimo) Prześliczna młoda panna niosąca pochodnię i goniona po niebie przez brara, Aningana, księżyc. Planeta Jupiter jest matką Słonca. Jest również bardzo niebezpieczna dla magów, gdyż pożera wątroby nieostrożnych.  

TEKKEITSERKTOCK (Inuit/Eskimo) Bóg ziemi, władca polowań, któremu podlega cała zwierzyna płowa.

TIRAWA-ATIUS (Pawnee) Wyższa siła, stwórca nieba i ziemi.

Na początku Tirawa-Atuis zwołał wszystkich bogów by obwieścić im swój plan stworzenia rasy ludzkiej. Obiecał im podział wpływów w zamian za pomoc. Shakura-Słońce miał dostarczać światło i ciepło. Pah-Księżyc był przypisany nocy. Gwiazdę Wieczorną, Matkę Wszystkiego umieścił Tirawa-Atuis na zachodzie. Gwieździe Porannej nakazał strzec wschodu. Gdy bogowie stworzyli z wody suchy ląd Tirawa-Atuis nakazał Słońcu i Księżycowi by się kochali i dali życie synowi. Następnie powiedział Gwiazdom Porannej i Wieczornej by też uprawiały miłość i spłodziły córkę. W ten sposób rasa ludzka została stworzona,

Wszystko byłoby w porządku, gdyby nie Kojot, który ukradł worek z wiatrami od Błyskawicy. Otwierając go uwolnił wiatry i sprowadził na świat śmierć.

THOBADESTCHIN (Nawaho) Młodszy z Braci Bliźniaków.  

THOUME' (Chitimacha) Thoume' nauczył ludzi robienia ubrań, rozpalania ognia oraz uprawiania miłości. Po stworzeniu słońca i księżyca, Thoume' nakazał bogowi-oszustowi Kutnahinowi nauczyć ludzi medycyny i przygotowywania jedzenia. Kutnahin podróżował przez świat przebrany za żebraka.

TORNGASAK (Inuit/Eskimo) Dobry duch reprezentujący to wszystko co w naturze jest dobre i pomocne człowiekowi.

WACHABE (Sioux/Osage) Czarny Niedźwiedź. Strażnik. Symbol długiego życia, siły i odwagi.  

Bogowie Aztekóow
CHALCHIHUITLCUE Pani Cenna Zieleń, żona Tlaloca, bogini wody i burzy. Uosobienie młodzieńczej piękności, witalności i przemocy. Na niektórych malunkach jest przedstawiona trzymając między nogami głowę Tlazolteotl, bogini wiedźm. Chalchihuitlcue jest w wirach i wietrze nad wodą i wszystkimi rzeczami, które są młode i rosną.

COATLICUE Potwór ziemny. W ciemności i chaosie sprzed czasów Stworzenia, żeński potwór ziemny pływał w wodach pożerając wszystko, co zobaczył. Gdy Quetzalcoatl i Tezcatlipoca zdecydowali się uformować ziemię, zmienili się w węże i walczyli z potworem, aż rozdarli ją na dwie części. Niższa część Coatlicue wzniosła się, by uformować niebo, a jej wyższa część opadła, stając się ziemią. Coatlicue ma niezaspokojony apetyt na ludzkie serca i nie wyda owoców, dopóki nie dostanie ludzkiej krwi.  

CINTEOTL Bóg płodności i odrodzenia, dawca pożywienia. Chronią go bogowie deszczu Tlaloc i Chalchihuitlcue.  

EUEUCOYOTL Stary, Stary Kojot. Łączony z wesołością i seksem. Bóg spontaniczności, ostentacyjnych ozdób, niespodziewanej rokoszy i smutku. Oszust, przynoszący problemy. Uważany za pechowego.

HUITZILOPOCHTLI Bóg wojny, syn Coatlicue. Najważniejszy bóg Azteków. Kiedy Coatlicue zaszła w ciążę z Huitzilopochtli, jej córka Coyolxauhquipodburzyła swoich braci, Centzon Huitznahua (Czterysta Gwiazd), by ją zabili, gdyż jej ciąża przynosiła hańbę rodzinie. Będąc jeszcze w łonie, Huitzilopochtli przysiągł obronić matkę i natychmiast po urodzeniu wziął broń i umalował się w barwy wojenne. Po zwyciężeniu Czterechset Gwiazd, Huitzilopochtli zrzucił swoją siostrę ze wzgórza przy Templo Mayor, gdzie jej ciało rozleciało się na kawałki, uderzając o ziemię. Kapłani z Templo Mayor w ten sam sposób zabijali więźniów - ofiary te były symbolicznym przedstawieniem mitycznych wydarzeń i miały przypominać ludziom o codziennej walce dnia z nocą i narozinach Boga Wojny. Funkcjonował też pod imieniem kQUETZALCOATL.  

ITZCOLIUHQUI Skręcony Obsydianowy, Bóg Przeklętego Obsydianowego Ostrza. Bóg Ciemności i zniszczenia. Oślepiony i strącony z niebios, Itzcoliuhqui zabija swoje ofiary losowo.

ITZPAPALOTL Obsydianowy Motyl. Piękna, demoniczna, uzbrojona w pazury jaguara towarzyszka Itzcoliuhqui.  

MICTLAN Poniżej świata żyjących jest dziewięć poziomów podziemia, z których najniższy to Mictlan, kraina umarłych, rządzony przez Mictlantechupi i jego małżonkę Mictlancihuntl. Dusze, które się nie zasłużyły w życiu, przychodzą tu po śmierci, lecz nie cierpią jak w chrześcijańskim piekle, raczej przeżywają dość monotonną i bezbarwną egzystencję, zanim będą mogły znów powrócić do świata żywych.  

OMETEOTL "Bóg Bliska i Daleka," "Ten Który Jest W Środku", najwyższy bóg, będący zarówno męski, jak i żeński, który stworzył świat i powołał wszystko do życia. Ometeotl jest dualny, uosabiający zarózno męskość i żeńskość, światło i ciemność, pozytywność i negatywność, tak i nie. Ometoetol mieszka w Omeyocan, najwyższym spośród trzynastu azteckich niebios, a cztery niebiosa bezpośrednio pod nim są tajemnicą, o której nikt nic nie wie. Poniżej pięciu najwyższych nieb jest rejon burzy i walki, w którym Ometeotl rozdziela się na wiele swoich aspektów i postaci.  

QUETZALCOATL Pierzasty Wąż, Cenny Bliźniak, który podnosi słońce z ciemności, bóg wiatru i oddechu życia. Dawca praw, cywilizacji, twórca kalendarza. Semony kusiły go nieustannie, by popełnił morderstwo i złożył ofiarę z człowieka, lecz jego miłość była zbyt wielka. Aby oczyścić się z grzechu, Quetzcoatl rzucił się na stos pogrzebowy, z którego jego prochy wzniosły się do nieba jako stado ptaków, które poniosły jego serce do gwiazdy Wenus. Fresk w pałacu Teotihuacan ukazuje jego pierwsze wejście na świat w postaci poczwarki, z której uwalnia się motyl - symbol doskonałości. Quetzalcoatl jest najłaskawszym dla ludzi spośród bogów - wymaga tylko jednej ludzkiej ofiary w ciągu roku. Utożsamia się go z HUITZILOPOTCHLI.  

TEZCATLIPOCA Książę Tego Świata, Zwierciadło, Które Dymi, Ten Zawsze na Ramieniu, Cień. Oszust, czczony szczególnie przez żołnierzy i magów. Jego imię odnosi się do obsydianowych luster magów, które podczas wróżenia zachodziły mgłą. Bóg potęgi i dobrobytu, udziela swoich łask tylko tym, którzy nie boją się zmierzyć z jego strasznością. Włada wczesnymi latami życia człowieka.  

TLALOC Pan wszystkich źródeł wody, chmur, deszczu, błyskawic, górskich źródeł i pogody.  

TLALOCAN Królestwo Tlaloca, niebiosa zmysłowych rozkoszy, pełne tęczy, motyli i kwiatów, prostych i płytkich przyjemności. Dusze przed powrotem do świata żywych spędzają tu tylko cztery lata - losem duszy jest wieczna tułaczka między światem żywych a krótkimi odpoczynkami w Tlalocan. Gdy czyjeś życie było złe, zamiast tego trafia do Mictlan.  

TLILLAN-TLAPALLAN Świat bezcielesnych. Świat Czerni i Czerwieni, kolorów symbolizujących mądrość. Raj tych, któzy podążają za naukami Quetzalcoatla. Przybywają tu dusze, które nauczyły się żyć poza ciałem, co uważano za bardzo pożądany stan.  

TLAZOLTEOTL Pożeraczka brudu, pożeraczka grzechów, bogini wiedźm i czarów. Tlazolteotl panuje nad wszystkimi nieczystymi zachowaniami, głównie seksualnymi. Wyznając jej grzechy, jest się z nich oczyszczonym. Bogini ma cztery postacie, zależnie od fazy księżyca: młoda i beztroska kusicielka, kochanka Quetzalcoatla; Bogini hazardu i niepewności; Wielka Kapłanka spożywająca i niszcząca grzechy ludzkości i przestraszona, zawistna stara kobieta, prześladująca i niszcząca młodość.  

TONATIUH Bóg słońca. Biedny i chory, Tonatiuh rzucił się w płomienie i po spaleniu się, zmartwychwstał. Codziennie powtarza tę podróż, w ciemność, z której znów powstaje na świat. Tonatiuh niesie ze sobą wszystkich dzielnych wojowników, któzy zginęli w walce, i wszystkie kobiety, które zmarły przy porodzie. Największych bohaterów niesie na największe wysokości. W Tonatiuhican, Domu Słońca, mieszkają ci, którzy osiągnęli jeszcze wyższy poziom oświecenia od mieszkańców Tlillan-Tlapallan.  

XIPE TOTEC Pan Wiosny, bóg nowo zasianych ziaren i pokuty. Cętkowany zbawiciel, który wydziera sobie oczy i obdziera się ze skóry przed bogami, skłąniając ich w ten sposób, by dali ludzkości kukurydzę. Gdy zdejmie z siebie cętkowaną skórę, jest odziewany w złote szaty.  

XIUHTECUHTLI Pan Ognia, Pan Gwiazdy Polarnej, oś świata, jedna z form najwyższego bóstwa. Pan każdego płomienia, od tych płonących w świątyniach po te w najbiedniejszych chatach.

XOLOTL Bóg z odwróconymi stopami, który wyprowadził człowieka, jak i ogień, ze świata podziemi. Zdeformowany bliźniak Quetzalcoatla, zły aspekt gwiazdy Wenus, przynosi pecha.  

Bogowie Japońii
AJI-SUKI-TAKA-HI-KONE Jeden z wielu bogów pioruna. Był bardzo hałaśliwym dzieckiem, i w miarę jak rósł, stawał się coraz bardziej hałaśliwy, więc nosi się go na górę i na dół po drabinie, by go uspokoić. Dlatego słyszy się go zbliżającego się i oddalającego się.  

AMA-NO-UZUME Bogini płodności, towarzyszka Ninigi, zatańczyła sprośny taniec, by powstrzymać słońce przed zajściem na zawsze. Ten taniec symbolizuje zasianie ziaren, które czekają na słońce.

AMATERASU Bogini słońca, władczyni niebios. Gdy jej wielki wróg, bóg burzy Susa-No-Wo, zniszczył jej pałac, ukryła się w jaskini. Inni magowie użyli wszystkich swoich mocy i podstęów, by ją stamtąd wyciągnąć, lecz nikomu się nie udało, a pod jej nieobecność nad ziemią zapanowała ciemność i demony. Dopiero Ama-No-Usume podstępem wyciągneła Amaterasu z jej jaskini. Zatańczyła komiczny i lubieżny taniec u wrót jaskini, a zgromadzeni bogowie śmiali się. Gdy Amaterasu spytała, co się dzieje, Ama-No-Uzume odpowiedziała, że znaleźli lepszą boginię słońca. Amaterasu wyjrzała z jaskini i zobaczyła swoje własne odbicie w lustrze, które Ama-No-Uzume zawiesiła na pobliskim drzewie. Zafascynowana, Ameratasu wyszła, żeby się lepiej przyjrzeć i została schwytana przez bogów.

AMATSU MIKABOSHI "Sierpniowa Gwiazda Niebios" Bóg zła.  

BENZAITEN Bogini miłości, jedna z bogów szczęścia. Benzaiten jedzie na smoku, grając na instrumencie strunowym.  

BISHAMON Bóg szczęścia i wojny, dziwne zestawienie. Bishamon chroni ludzi przed demonami i chorobami. Przedstawia się go czasem z ognistym kołem, które niektórzy uważają za koło fortuny.

CHIMATA-NO-KAMI Bóg rozdroży, dróg i ścieżek. Początkowo bóstwo falliczne, jego falliczny symbol umieszczano na rozstajach.  

HO-MASUBI Bóg ognia. Rodząc się, zabił boginię - stwórczynię Izanami, a jego ojciec, bóg stwórca Izanagi, był tak was pełen gniewu i żalu, że zabił dziecko. Z jego krwi narodziło się ośmiu bogów, a z jego ciała ośmiu bogów gór.  

IZANAGI i IZANAMI Bóg i bogini stwórcy, zesłąni z niebios, by stworzyli ziemię. Inni bogowie i boginie są ich potomkami, lecz gdy rodził się bóg ognia, spalił swoją matkę na śmierć. W świecie zmarłych Izanami stała się stara i brzydka. Izanagi poszedł za nią, by ją przyprowadzić z powrotem, lecz zabroniła mu na siebie patrzeć. Izanagi i tak spojrzał i Izanami chciała go uwięzic w świecie zmarłych. Zmuszona przez niego, uciekła i zapieczętowała bnamy podziemi, lecz, rozzłoszczona, przysięgła zabić tysiąc poddanych Izanagiego dziennie, a on przysiąg stworzyć tysiąc pięćset dziennie. I tak Izanami stała się boginią śmierci, a Izanagi panem życia.  

KAWA-NO-KAMI Bóg rzek. Większe rzeki mają swoich własnych bogów, lecz wszystkie są pod władzą Kawa-No-Kami's authority. Gdy rzeki wylewały, uśmierzano gniew bogów ofiarami z ludzi.

NAI-NO-KAMI Bóg trzęsień ziemi.  

NINIGI Wnuk Amaterasu, wysłany, by rządzić ziemią, przodek wszystkich japońskich cesarzy.  

O-KUNI-NUSHI Bóg czarów i medycyny. Pierwotnie władca prowincji Izumo, został zastąpiony Ninigim, lecz w zastępstwie uczyniono go władcą świata magii i duchów.  

SENGEN-SAMA Bogini świętej góry Fudżijama. W jej świątyni na szczycie góry wierni pozdrawiają wschodzące słońce.  

SHINE-TSU-HIKO Bóg wiatru. Shine-Tsu-Hiko wypełnia pustkę między niebem a ziemią, i wraz ze swą żoną Shina-To-Be, podtrzymuje ziemię.  

SUSA-NO-WO Bóg burz, węży i farmerstwa, brat Amaterasu i jej największy wróg. Odkąd się narodził, sprawiał kłopoty. Gdy w końcu wywabiono Amaterasu z jaskini, został ukarany. Inni bogowie zgolili mu wąsy i brodę, wyrwali paznokcie i wygnali na ziemię, gdzie musiał żyć jako smiertelnik.  

Bogowie Celtóoow  
ANGUS Z BRUGH Także OENGUS Z BRUIG Bóg młodości, syn Dagdy. Jego pocałunki zamieniają się w śpiewające ptaki, a grana przezeń muzyka przyciąga wszystkich, którzy ją usłyszą.  

ARIANRHOD "Srebrne Koło," "Wielka Owocująca Matka." Jedna z Trzech Dziewic Brytanii, jej pałacem jest Caer Arianrhod, co jest celtycką nazwą Aurora Borealis.  

BADB Bogini wojny. Jedna z triady bogiń wojennych znanych zbiorowo jako Morrigan. W postaci ptaka o szkarłatnym dziobie, Badb używa swojejmagii, by wpływać na wyniki bitew. Badb lubi mężczyzn i można ją zobaczyć na fiordach myjącą zbroję i broń tych, którzy mają paść w bitwie.

BRIGHID także BRIGIT. Bogini uzdrowienia i rzemieślnictwa, szczególnie mealurgii. Patronka uczenia się i poezji. W Wallii jest znana jako Caridwen, posiadająca naczynie wiedzy i inspiracji. Celtowie tak ukochali Brighid, że nie mogli jej opuścić nawet po przejściu na chrześcijaństwo, więc uczynili ją chrześcijańską świętą.  

CARIDWEN także HEN WEN; w Walli, BRIGHID "Białe Ziarno" "Stara Biała" Bogini zboża. Matka Taliesena, największego i najmądrzejszego spośród bardów, patrona poetów. "Biała bogini" z Roberta Gravesa. Caridwen żyje wśród gwiazd w krainie Caer Sidi. Łączy się ją z wilkami, a niektózy twierdzą, że jej kult sięga czasów neolitycznych.  

CERNUNNOS Rogaty bóg męskości. Cernunnos nosi torc (obręcz na szyi) i towarzyszą mu zawsze wąż z głową barana i jeleń. Był bardzo popularny u Celtów, druidzi zachęcali do jego kultu, zastępując nim lokalne panteony bóstw i duchów i tworząc narodową religię.  

DAGDA Bóg ojciec, bóg ziemi. Dagda posiada bezdenne naczynie obfitości i rządzi porami roku za pomocą dźwięków swojej harfy. Swoim kijem może zabić dziewięciu ludzi za jednym uderzeniem, a jego cienszym końcem może ich znów wrócić do życia. W dzień Nowego Roku Dagda kocha się z kruczą boginią Morrigan, która wtedy staje okrakiem nad rzeką, opierając stopy na obu jej brzegach.  

DANU Bogini matka, aspekt Wielkiej Bogini. Kolejna z triady bogiń wojennich znanych jako Morrigan. Łączy się ją z boginią księżyca Aine z Knockaine, która chroni zbiory i bydło. Co najważniejsze, jest matką Tuatha de' Danann, plemienia bogów.

DIAN CECHT Uzdrowiciel. Podczas drugiej bitwy pod Moytura, Dian Cecht zamordował swojego syna, którego zdolności lekarskie przewyższały te jego ojca. "Sąd nad Dianem Cechtem", starożytny irlandzki traktat prawniczy, opowiada o powinnościach wobec chorych i rannych.  

DIS PATER Początkowo bóg śmierci i świata podziemnego, później najważniejszy bóg Galów, którzy wierzyli, że jest on ich przodkiem.  

DONN Irlandzki odpowiednik Dis Patera. Donn zsyła burze i rozbija statki, lecz także chroni zbiory i bydło.  

EPONA Bogini koni. Przedstawiana jadąca na klaczy, czasem ze źrebięciem. Rzymscy legioniści, pod wrażeniem celtyckich umiejętności jeździeckich, przejęli jej kult i wprowadzili go do Rzymu.  

ESUS Bóg Galów. Składane mu ludzkie ofiary wieszano i przecinano mieczem. Z niewiadomych powodów, przedstawia się go jako drwala.  

GOVANNON Bóg kowali. Wyrabiana przez niego broń i zbroje są niezawodne. Jest również uzdrowicielem. Ci, któzy wezmą udział w jego uczcie i napisją się ze świętego kielicha boga, nie muszą się już bać choroby i starości.  

LUG także LUGH, LLEU Bóg słońca, heros, młody, silny, złotowłosy, mistrz wszystkich sztuk i rzemiosł. Pewnego dnia przybył na dwór Dagdy i zażądał, by dopuszczono go do towarzystwa bogów. Strażnik zapytał go, co potrafi. Na wieść o każdej sztuce, którą Lug opanował, strażnik odpowiadał, że jest już wśród bogów ktoś, kto to potrafi. Lug spytał się jednek na koniec, czy jest ktoś, kto zna je wszystkie, a ponieważ takiego nie było, został wpuszczony i zdobył sobie miejsce wśród bogów, których potem poprowadził do zwycięstwa w drugiej bitwie pod Moytura. Rzymianie utożsamiali Luga z Merkurym. Był jednym z najpopularniejszych i najbardziej czczonych bogów celtyckich, a jego imię możemy odnaleźć dziś w różnych formach w nazwach wielu miast, takiech jak Lyons, Loudun, Laon, Leon, Lieden, Leignitz, Carlisle.  

MACHA "Wrona." Trzecia z triady bogiń wojny, znanej jako Morrigan. Macha żywi się głowami zabitych wrogów. Często zdominowuje swoich kochanków poprzez podstęp lub po prostu siłę.  

MEDB "Pijana Kobieta." Bogini wojny, nie należąca do Morrigan. O ile Morrigan używają magii, Medb sama berze broń do ręki. Biega szybciej niż najszybszy koń, jej widok oślepia wrogów. Jako sprośna dziewczyna, Medb potrzebuje trzydziestu mężczyzn dziennie, by zaspokoić swój seksualny apetyt.  

MORRIGAN, Także MORRIGU MORRIGAN Bogini wojny, poprzedniczka arturiańskiej Morgan La Fey. Podobnie jak Odyn, kapryśna i wiarołomna. Wiedźma z demonicznym śmiechem, pojawia się jako groteskowa postać ludziom, któzy mają paść w bitwie. Jej imię odnosi się też do triady bogiń, o których się często mówi jako o różnych aspektach Morrigan.  

NEMAIN "Panika" Bogini wojny.  

NUADHU Także NUD, NODENS, LUD. "Nuadhu ze srebrnym ramieniem" Bóg uzdrowienia i wód, jego imię sugeruje znaczenia "dawca-dobrobytu" i "stwórca chmur". Podczas pierwszej bitwy pod Moytura, Nuadhu stracił ramię, a Dian Cecht zastąpił je nowym, zrobionym ze srebra. Z tego powodu Nuadhu musiał przekazać przywództwo nad Tuatha de' Dannan Lugowi. Ludzie przybywali po uzdrowienie do świątyni Nuadhu w Lydney, gdzie znaleziono małe wotywne kończyny ze srebra.  

OGMIOS także OGMA "Słoneczna twarz." Bóg-heros podobnie jak Herkules, bóg elokwencji, jezyka, geniuszu. Przedstawiany jako stary człowiek odziany w lwią skórę. Z jego języka zwisają złote łańcuchy przyczepione do uszu jego żarliwych słuchaczy.

SUCELLUS Strażnik lasów, patron rolnictwa. Jego małżonką jest Nantosvelta, której imię wydaje się mieć swiązek ze strumieniami. Czasem utożsamiany z Cernunnosem i Dagdą.  

TUATHA DE' DANANN Boskie plemiona i ludzie, potomkowie bogini Danu. Mistrzowie w druidyzmie i magii, Tuatha de' Danann posiadają cztery talizmany o wielkiej mocy: kamień Fal, który krzyczał pod prawowitym następcą tronu; włócznia Luga, która czyniła zwycięstwo pewnym; miecz Nuadhu, który zabija wszystkich wrogów, i zawsze pełny kociołek Dagdy, dzięki któremu żaden człowiek nie zazna głodu.  

Bogowie Ludów Oceanii
AGUNUA (Wyspy Salomona) Bóg-wąż. Wszyscy inni bogowie są tylko jego aspektami. Pierwszy kokos z każdego drzewa jest poświęcony Agunua.  

ALULUEI (Micronezja) Bóg wiedzy i nawigacji. Aluluei ma dwie twarze, jedną, by widział, gdzie idzie, a drugą, by widział, gdzie był.  

BUNJIL (Australia) Bóg nieba. Bunjil zrobił mężczyznę z gliny, podczas gdy jego brat, Bat, zrobił kobietę z wody. Bunjil dał ludzkości narzędzia, broń i obrzędy religijne.  

DARAMULUN (Australia) Bóg nieba, heros. Istnieje wiele opowieści o jego przygodach. Przedstawia się go z ustami pełni kwarcu, wielkim fallusem i trzymającego kamienną siekierę.  

CZAS SNU (Australiaa) Okres czasu, podczas którego bogowie powoływali do życia świat i wszystkie żywe istoty.

GIDJA (Australia) Bóg księżyca. W Czasie Snu Gidja stworzył kobietę kastrując Yalungura, za co go ukarał Kallin Kallin.

WIELKI TĘCZOWY WĄŻ Także JULUNGGUL, GALERU, UNGUR, WONUNGUR, WOROMBI, YURLUNGGUR, LANGAL, MUIT (ma wiele innych imion). (Australia) Wielki dawca życia, zyjący w glębokim stawie. Wyciąga się do nieba, świecąc kroplami wody, kawałkami kwarcu i masy perłowej. Wielki Tęczowy Wąż stworzył wszystkie wody i wszystkie żywe stworzenia. Jest najpotężniejszym z bogów i nikt nie odważy się go obrazić. Jest mu poświęconych wiele stawów, których nie wolno zanieczyścić krwią. Czarownicy używają do swojej magii kawałków kwarcu, ponieważ jest w nich siła życiowa Wielkiego Tęczowego Węża.  

HINA Również HINE (Polinezja) Bogini ciemności, która przyniosła ludzkości śmierć zabijając boga Maui. Żeglując ze swoim bratem Ru dopłynęła do księżyca, gdzie spodobało jejsię tak, że już tam została, stając się Strażniczką i opiekunką podróżników.  

IO (Nowa Zelandia) "Io Ukryta Twarz" "Io Wieczny" "Io Bóg Miłości." Najwyższa istota plemienia Maorysów, władca wszystkich innych bogów, znany tylko kapłanom.  

KALLIN KALLIN (Australia) Kallin Kallin ukarał Gidję za wykastrowanie swojego brata Yalungur, wrzucając go do oceanu. Uświadomiwszy sobie, że Yalungur był teraz kobietą i dlatego nie był już członkiem plemienia, wziął ją za żonę, dając początek aborygeńskiemu zwyczajowi brania żon z innych wspólnot.  

KUKLIKIMOKU (Polinezja) Bóg wojny. Jego kolory to czerwień i żółty.

MARRUNI (Melanezja) Bóg rzęsień ziemi. Jego żony bały się jego ogona, więc pociął go na kawałki, z których zrobił swierzęta i ludzi.  

MAUI (Polinezja) "Maui tysiąca oszustw" Heros, oszust. Maui żył, gdy świat był dopiero stwarzany, i walczył po stronie ludzi próbując wytargować dla nich lepszą sytuację. Jego śmierć z rąk Hiny przyniosła śmierć na świat.  

NAREAU (Mikronezja) W zasadzie dwóch bogów, Stary Pająk i Młody Pająk. Stwórcy. Stary Pająk stworzył ziemię z muszli, lecz ziemia i niebiosa nie były należycie rozdzielone, więc Młodszy pająk poprosił o pomoc Riiki, węgorza, by rozwiązał en problem. Póxniej stworzyli słońce, ksieżyc i gwaizdy, i wielkie drzewo, które narodziło ludzi.  

OLIFAT (Micronezja) Olifat wynalazł tatuaż. Olifat uwielbia figle i zanieczyszcza jedzenie, odbiera ryby rybakom i uwodzi żony ludzi.  

PELE (Polinezja) Bogini ognia wulkanicznego i czarów. Pele żyje w Mt. Kilauea na Hawajach. Jej ołtarze budowane są obok potoków lawy.  

QAT (Polinezja) Bóg stwórca. Qat narodził się, gdy jego matka, kamień, nagle wybuchła. Qat stworzył pierwsze trzy pary ludzi rzeźbiąc ich z drewna i grając na bębnach, by zatańczyli. Qat powstzrymał noc przed wiecznym trwaniem, przecinając ją twardym czerwonym kamykiem - świtem. Qat odpłynął w łodzi pełnej wszelkiego rodzaju cudowności. Gdy pojawili się Europejczycy, wielu wierzyło, że to Qat powrócił.  

RUA (Taiti) Bóg rzemieślników. Rua wymyślił rzeźbiarstwo w drewnie.  

TAWHAKI (Polinezja) Bóg piorunów i błyskawic, dostojny i przystojny.

TU (Polinezja) "Tu Ze Złą Twarzą" "Tu Pożeracz Ludzi" "Tu MNiłośnik Wojny," "Tu z Wąską Twarzą" Bóg wojny.  

WONDJINA (Australia) Pierwotne stworzenia z czasu Wielkiego Snu. Na malunkach przedstawia się je z aureolami wokół głowy, bez ust, ze złączonymi oczami i nosem. Dają deszcz i dzieci, a ich obrazy są dotykane co roku przez po to, żeby Wondjina znów zesłały deszcz.  

YALUNGUR (Australia) Yalungur pokonał wielką ogrzycę Kunapipi i stał się pierwszą kobietą.  

Bogowie Mezopotamii  
(Sumeria, Asyria, Babilon)  

ANU Bóg nieba, z którego świeci słońce i pada deszcz. Władca wszystkiego, strażnik porządku w świecie materialnym i niematerialnym. Gwiazdy są jego wojownikami, a Droga Mleczna jego prywatną autostradą. Anu mieszka wyłącznie w niebiesiach, odległy i niedostępny, rzadko ingeruje w ludzkie sprawy.  

APSU Otchłań. Wody, na których unosi się ziemia. Gdy bogowie zostali stworzeni, hałas, jaki powodowali, przeszkodził Apsu, który poskarżył się swej matce Tiamat. Tiamat rozpoczęła wojnę z bogami i została zabbita przez Marduka.  

ANSZAR Ojciec Anu i wszystkich innych bogów. Jego małżonką jest jego siostra Kiszu. Anszar jest pierwiastkiem męskim, a Kiszu żeńskim, on jest niebem, a ona ziemią. Anszar poprowadził bogów na wojnę przeciw Tiamat.

EA Także ENKI "Pan Świętego Oka." Bóg wód, najwyższy bóg magii i wiedzy, patron sztuk. Wyrocznia. Przedstawia się go jako kozła z rybim ogonem lub człowieka z wodą spływającą z ramion. Żeniąc się z Ninhursag ("Panią Górą") stworzył rośliny i dał ludziom rolnictwo.  

ENLIL Bóg ziemi i wiatru. Pan losów ludzkich. Bóg, który osusza zalane tereny po wylewach Eufratu i Tygrysu; bóg, który sprowadza deszcz i który napełnia żagle statków i łodzi; bóg, który walczy z cierpieniem świata. Jego moc porusza wszystko, jest aktywnym pierwiaskiem poruszającym ziemię. Zesłał powódź, która zniszczyła wszystko oprócz Utnapisztima i jego rodziny. Można go odnaleźć w szalejącej burzy i w ruinach po wojnie.  

ERESZKIGAL Bogini podziemi, małżonka Nergala. Czasem uważana za mroczny aspekt Isztar. Gdy Isztar zstąpiła do podziemi, by uratować Tammuza, Ereszkigal skłoniła ją do pozostawiania przy wszystkich siednmiu bramach świata podziemnego jakiegoś kawałka swojego ubioru lub insygniów; stojąc nago przy siómej bramie, isztar rzuciła się na Ereszkigal, lecz podobnie jak Samson pozbawiony włosów była bezsilna, Ereszkigal uwięziła ją w podziemiu, dopóki Ea nie uwolnił jej podstępem.  

GILGAMESZ Podobnie jak Herkules, bóg-heros, w dwóch częściach boski, a w jednej ludzki. Historia jego przygód przetrwała na dwunastu tablicach z drugiego tysiąclecia przed naszą erą. Gilgamesz walczył z dzikim człowiekiem Enkiddu, którego potem oswoił. Mimo ostrzeżeń kapłanów i złych znaków na niebie, Gilgamesz i Enkiddu wyruszyli na wyprawę. Śmierć Enkiddu zainspirowała Gligamesza, by szukał nieśmiertelności, i po wielu przygodach odnalazł Utnapisztima, który przeżył Wielką Powódź, i wraz ze swoją zoną został przezeń obdarzony nieśmiertelnością.  

ISHTAR; u Sumerów INANNA; u Egipcjan ASTARTE Największa spośród mezopotamskich bogiń-matek. Bogini płodności, seksu, księżyca i wojny. Władczyni nieba, pani smutku i bitew. Wspaniała kochanka i wspaniała matka. Gilgames, gdy przekonał się o bezwartościowości nieśmiertelności, wzgardził nią, by zapewnić sobie śmierć. Jej gwaizdą jest Wenus, a jej zwierzęciem kultowym - lew. Jej miłość jest zaborcza, a nawet śmiertelna. Egipska rzeźba przedstawia ją nagą, stojącą na lwei i trzymającą kwait lotosu, symbol życia. Jej kult obejmował symbole falliczne, prostytucję sakralną i umalowanych kapłanów przebranych za kobiety. W jej świątyni w Uruk kobiety odprawiały seksualne obrzędy na jej cześć. Kapłanka grała boginię; kapłan, który grał boga, był zabijany. Chrześcijanie zamienili ją w demona i jako o demonicy wspomina o niej Milton w "Raju utraconym".  

KINGU Generał Tiamat w wojnie przeciw bogom. Strażnik tablic przeznaczenia, które zawierają boski plan dla całego kosmosu. Ninhursag użyła jego krwi do zrobienia pierwszego człowieka i stąd pochodzi buntownicza, demoniczna część natury ludzkiej.  

MARDUK Wielki bóg Babilonu, Król Królów, Strażnik Prawa, Wielki Czarownik, Wielki Uzdrowiciel, zabójca Tiamat. Marduk to Porządek walczący z Chaosem, z którego to starcia wyłania się wszystko. Zwyciężając Tiamat, Marduk dał swiatu porządek. Gdy zdobył od Kingu tablice przeznaczenia, przyczepił je do swojej własnej piersi i w ten sposób poddał ziemię władzy bogów. Stela Hammurabiego ukazuje Marduka na jego tronie, w rogatym nakryciu głowy, dającego Hammurabiemu swoje berło i pierścień. Amoryci widzieli Marduka jako boga wiosny, swiatła słonecznego, ziół i drzew.  

NEBO Także NABU Bóg pisma i mowy, rzecznik bogów. Zapamiętuje czyny ludzi na sąd poo śmierci.  

NERGAL Bóg świata podziemnego, zniszczenia i plag, małżonek Ereszkigal. Wyrzucony z niebios, szturmował podziemia z czternastoma demonami tak długo, aż Ereszkigal zgodziła się go poślubić.  

NINHURSAG Także MAAT "Pani Góra." Matka ziemia. Ulepiła z gliny pierwszego człowieka i ożywiła go krwią Kingu.

SZAMASZ Także BABBAR, UTU Słońce. Syn Sina, boga księżyca, brat i mąż Isztar. Wielki bóg sprawiedliwości. W Sumerze bóg wróżbiarstwa. Wróg ciemności i wszystkiego, co z niej pochodzi. Każdego dnia ludzie-skorpiony otwierają wrota jego wspaniałego pałacu, skąd Szamasz wyjeżdza na swoim rydwanie. Przejeżdza przez całe niebo, od horyzontu do horyzontu, widząc po drodze wszystko, co się dzieje na ziemi. Po zejściu poniżej horyzontu, wraca do swojego pałacu przez królestwo podziemi. Szamasz rząda sprawiedliwości od ziemskich władców i chroni ich poddanych, szczególnie tych biednych.  

SIN Bóg księżyca. Mądry i skryty, wróg wszystkich złych duchów. Starzec z długą brodą, który każdej nocy leci poprzez niebo w swojej łodzi.  

TAMMUZ Także DUMUZI Bóg zbiorów. Bóg, który umiera i rodzi się na nowo. Miłość do Isztar zanbiła go, i Isztar walczyła w świecie zmarłych z Ereszkigal, by przywrócić go światu żywych.  

TIAMAT; dla agnostyków, LEVIATHAN Bogini pierwotnej głębi, Chaos, z którego Marduk stworzył świat. Przybrała postać smoka i pływała w pierwotnych wodach. Tiamat walczyła z bogami, rodząc smoki, sfinksy, ludzi-skorpionów i inne demony i potwory, które stanowiły jej armię. Marduk zabił ją, pokonując ją magią i potężnymi wiatrami. Rozkrajając ją na pół, Marduk rzucił jedną część w górę, tworząc niebiosa, a drugą w dół, tworząc ziemię.  

(Kanaan)  

ANAT Bogini miłości i wojny. Małżonka Baal-Haddada, któremu pomaga w bitwach.  

ATHIRAT W Biblii ASHERAH Matka bogów, małżonka Ela. Athirat namówiła Ela, by udzielił błogosłąwieństwa świątyni Baal-Haddada po jego zwycięstwie nad Yammem, bogiem chaosu. Utożsamiana z Isztar.  

BAAL-HADDAD "Potężny" "Ten, który sięga chmur." Syn Dagona, bóg zbóż. Szef boskiego zgromadzenia. Jest bohaterem Porządku przeciwskawionego Chaosowi. Jego bronią jest błyskawica i można go znaleźć w burzach i piorunach. Gdy przeciwstawił się Motowi, bogowi ziemi, został połknięty przez boga śmierci i zrzucony do podziemia, które po strasznej bitwie obrócił w ruinę. Na początku czasu Baal-Haddad walczył z Yammem i zwyciężył go, poddając wody Chaosu kontroli Porządku.  

Termin "Baal" nie jest imieniem włąsnym,, lecz tytułem - oznacza "Pan". Zanć prawdziwe imię boga znaczało posiadać wielką moc, i dlatego prawdziwe imiona bóstw były często trzymane w sekrecie przez kapłanów. Dlatego do wielu lokalnych bogów ludzie zwracali się po prostu "Panie" - Baal. Baal z Biblii to najczęściej Baal Szamim, "Władca Niebios". W Kartaginie, kolonii fenickiej, ludzie czcili Baala Hammona lub Ammona, boga nieba i płodności, którego symbolem był baran. Bóg semickiego plemienia koczowniczego Zebulon był "Muchą", lub Baal (Beel)-Zebulem, co często wymawiano nieprrawidłowo jako Beelzebub.  

EL "Byk," Ojciec Ludzi, Dobr
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-29
17:06:02

Satanista a bogowie.
shit ..sie nie wgrało wszystko..:(((
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-29
17:14:54

Satanista a bogowie.
> shit ..sie nie wgrało wszystko..:(((  więc dokończenie.... tego co 2 wpisy wyżej....




EL "Byk," Ojciec Ludzi, Dobry, Współczujący. Stwórca wszystkich rzeczy, najwyższy ze wszystkich bogów.  

KATHIRAT "Uzdolnione" Pomniejsze boginie czuwające nad porodem.  

MOT Bóg smierci, rządzący światem podziemi.
ZDOLNY I POJĘTNY Boski rzemieślnik, patron rzemiosła i magii. Zrobił broń Baal-Haddada, którą walczył z Yammem, i zbudował świątynię, w której mieszkają Anat i Baal-Haddad.  

YAMM OCEAN Także KSIĄŻĘ OCEAN, WŁĄDCA PRĄDÓW OCEANICZNYCH Bóg pierwotnego chaosu, podobny do Tiamat i Coatlicue. Wróg Baal-Haddada. Przed wielką bitwą z Baal-Haddadem, Yamm przeraził boskie zgromadzenie bogów i wysłał posłów, by domagali się okupu. Jego częścią miał być Baal-Haddad jako niewolnik. Baal- Haddad, wściekły, wygonił posłów z komnaty, biczując ich po pośladkach i pozbawaijąc wszelakiej godności. W ten sposób zaczęła się wojna.  

Bogowie Grecji  
ADONIS Ukochany Afrodyty, centralna postać kultu płodności, bóg wegetacji i ponownych narodzin. Adonis wydaje się być ściśle związany z Tammuzem, asyro-babilońskim bogiem, który umiera i zmartwychwstaje. Adonis jest grecką wersją fenicjańskiego słowa Adon, oznaczającego "Pan".

AFRODYTA Bogini płodności, miłości i piękna. Gdy Zeus zabił swojego ojca, Uranosa, odciął mu genitalia i wrzucił je do morza, które się zapieniło, a z tej piany wyłoniła się Afrodyta. Gdy wyszła z oceanu, kwiaty wyrastały wszędzie tam, gdzie szła. Jej najważniejszym miejscem kultu był Cypr, gdzie się miała narodzić, i Korynt, gdzie ku jej czci odbywała się prostytucja sakralna. Jest blisko związana z Ishtar i Astarte i bardzo lubi towarzystwo bogów - mimo że jest poślubiona Hefajstosowi, miała romanse z Aresem, Posejdonem, Adonisem i Dionizosem. Afrodyta jest złożonym bóstwem, o wielu twarzach; pośród jej imion są Malaina (Czarna), Androphonos (Zabójczyni Mężczyzn), Epitymbidia (Ponad Grobami), Anadyomene (Powstająca z Morza), Urania (Narodzona z Nieba), i Pandemos (Bogini Wszystkich Ludzi).  

APOLLO Bóg światła, proroctwa i muzyki, medycyny, trzód, boski łucznik. Mądry i piękny, wszechwiedzący i wiecznie młody. Apollo wybacza wszystkie zbrodnie, nawet najgorsze, jeśli grzesznik szczerze żałuje. Jego najważniejszym miejscem kultu była świątynia w Delfach, gdzie wieszczono w jego imieniu. Przedstawia się go z łukiem i lirą, prezentem od Hermesa. Apollo kochał tak dziewczęta, jak i młodzieńców, lecz jego romanse kończyły się nieszczęśliwie. Jego bliźniaczką jest Artemis.  

ARES; i Rzymian MARS, bóg wojny. Grecy nie lubili Aresa. Kłótliwy, nieodpowiedzialny, złośliwy, Ares kocha tylko nienawiść, walkę i rozlew krwi. Ares był pierwszym bogiem, który był sądzony za morderstwo, a miejsce w Atenach, gdzie miał się toczyć proces, nazwano Areopagiem, wzgórzem Aresa. Zwyczajowo tutaj odbywały się procesy o morderstwo. Rzymianie uważali Marsa za ojca Romulusa i Remusa, założycieli Rzymu, i otaczali go większą czcią.  

ARTEMIS Bogini płodności, patronka dziewcząt i narzeczonych, bogini narodzin. Utożsamiana z księżycem, tak, jak jej brat Apollo ze słońcem. Dziewica, polująca na zwierzęta, Władczyni Bestii, Pani Wszystkich Dzikich Rzeczy, Kobieta Lew. Zazwyczaj łaskawa, lecz surowa i wymagająca, niebezpieczna, gdy stanie się jej na drodze. Artemis żyje w Arkadii z bandą nimf muszących się podporządkować ścisłej dyscyplinie; te, które się zadają z mężczyznami, jak Kallisto, mogą zostać zastrzelone z jej łuku lub ukarane w inny sposób. Żaden człowiek ani bóg nie zdobył jej miości. W bitwie jest niepokonana, jedyną, która ją przewyższyła, była Hera, która pokonała Artemis podczas wojny trojańskiej, zbiła ją jej własnym łukiem, zaś Artemis uciekła z płaczem.  

ASKLEPIOS Bóg medycyny i uzdrawiania, syn Apolla. Początkowo śmiertelnik. Jego zdolności były tak wielkie, że potrafił wskrzeszać umarłych. Zeus zabił Asklepiosa, gdy Hades poskarżył mu się, że jest oszukiwany i odbiera mu się to, co do niego prawnie należy, lecz cnoty i dobre uczynki Asklepiosa zdobyły mu miejsce wśród bogów. Ci, którzy chcieli być uzdrowieni przez Asklepiosa, pielgrzymowali do jego świątyni, by spędzić w niej noc i ujrzeć we śnie boga, który udzieli im rady. Jego zwierzęciem jest wąż i węże mogły swobodnie chodzić po jego świątyni w Epidaurus.  

ATENA; u Rzymian MINERWA Bogini mądrości, architektów i rzeźbiarzy, tkaczy, wołów i koni. Bogini wojny. Podobnie jak Artemis, wieczna dziewica. Jej zwierzęciem jest sowa. Atena nauczyła ludzi hodowli koni i wymyśliła koło garncarskie. Jej miastem są Ateny, które wygrała w konkursie z Posejdonem.  

CHARON Przewoźnik, który przewozi martwe dusze przez rzekę Stks do Hadesu. Opłatą dla niego jest jeden obol, który umieszczano w ustach zmarłego, zanim go grzebano.

KRONOS Władca Tytanów, rasy olbrzymów, którzy żyli przed bogami olimpijskimi. W zamierzchłych czasach był zapewne bogiem zbóż. Dowiedział się, że zostanie zrzucony z trony przez jednego ze swoich własnych synów, pożerał ich wszystkich, dopóki jego żona Rea nie oszukała go, by uratować Zeusa: dała mu do połknięcia kamień owinięty w ubranie noworodka, ukryła Zeusa w bezpiecznym miejscu. Gdy ten dorósł, zwyciężył Kronosa i uwięził go, zaczynając w ten sposób erę bogów olimpijskich.  

DEMETER; u Rzymian CERES Bogini zboża i plonów ziemi. Bogini matka, jedna z najstarszych bogów. Jej święto, odbywające się dwa razy w roku w Eleusis, było tak szanowane, że nie jest znany przypadek, by jakikolwiek inicjowany uczestnik misteriów złamał przysięgę milczenia. Natura tych misteriów jest dziś nieznana.

DIONYSIUS Bóg ekstazy religijnej i wina, zawsze otoczony nimfami i satyrami. Siła życia we wszystkich rosnących rzeczach. Jest grecką formą trackich i frygijskich bóstw wegetachji i płodności, których wyznawcy wprowadzali się w szaleństwo i rytualnie rozrywali na kawałki swojego boga w postaci kozła, byka lub człowieka. Jego kult przetrwał przyjście bogów olimpijskich i był tak silny, że Grecy doryccy musieli go przejąć. Jego wyznawcy, pijani, hałaśliwi, nie zważający na obyczaj czy prawo, rozdzierali żywcem zwierzęta lub ludzi i czasem zjadali je, wierząc, że zjadają w ten sposób samego boga. Jego wyznawcy dzoko tańczyli, a jego rytuały miały oczyszczać ich z niskich uczuć.  

ERIS Mroczna siostra Erosa. Bogini chaosu i niezgody, Eris uwielbia konflikty i zmieszanie. To Eris dała boginiom jabłko z napisem "dla Najpiękniejszej", które stało się w końcu przyczyną wojny trojańskiej.  

EROS Bóg miłości, tak hetero-, jak i homoseksualnej, aczkolwiek włada miłością w jej najszerszym sensie, nie tylko erotycznym. Jeden z najstarszych bogów. Starożytni obawiali się go: mógł doprowadzić do obłędu i samodestrukcji, przypisywano mu złośliwość. Współcześni, z braku wiedzy, uczynili z niego słodką, cukierkową, dziecinną postać.  

GAIA "Matka wszystkich rzeczy" Ziemia, matka Tytanów, starych bogów. Zazwyczaj przedstawiana jako olbrzymka. Zanim cokolwiek istniało, był tylko Chaos (próżnia, pustka, nicość) i Ziemia. Gaja opiekuje się chorymi i małżeństwami, jest również wyrocznią - słynna świątynia w Delfach należała do niej, zanim przejął ją Apollo. Grecy nie mieli mitów o Gai, ponieważ należała do odległej przeszłości.  

HADES Również PLUTO "Niewidziany" "Bogaty." Bóg bogactwa i świata umarłych. Hades jest surowy, lecz sprawiedliwy. Odrzuca wszystkie prośby o litość, lecz nie jest zły ani destruktywny. Jego królestwo nie jest miejscem ognia i tortur, jak chrześcijańskie piekło. Większość martwych dusz trafia na pola Asfodel, gdzie wędrują bez celu jako cienie tego, czym byli za życia. Błogosławieni idą na Pola Elizejskie, miejsca piękna i radości, podczas gdy źli trafiają do Tartaru.  

HEBE Bogini młodości i piękna. Wiecznie młoda, Hebe pomaga bogom myś się i ubierać, choć jej głównym obowiązkiem jest podawanie im nektaru i ambrozji na ich ucztach. Drugorzędne, lecz czarujące bóstwo.  

HEKATE Bogini czarnej magii i złych duchów. Często przedsstawiana z trzema twarzami: dziewczęcia, matki i staruchy. Biedni i prześladowani często zwracali się do Hekate prosząc ją o zemstę i ochroną. Hekate broni dzieci i pojawia się ze swoimi psami na rozstajach dróg i przy grobach.  

HELIOS Bóg słońca, kierowca rydwanu wiozącego słońce przez niebo. Z wielkiej wysokości, na którą się wznosi, Helios widzi wszystko i dlatego często wzywano go na świadka przy przysięgach i umowach. Od piątego wieku utożsamiano go z Apollinem.  

HEFAJSTOS; u Rzymian WULCAN Kulawy bóg-kowal, patron rzemieślników i kowali, bóg ognia. Ośrodki jego kultu mozna znaleźć wszędzie tam, gdzie zbierali się kowale, i w pobliżu wulkanów. Hafajstos był tak brzydki, że jego matka, Hera, nie chciała go widzieć na oczy, a inni bogowie śmiali się zeń. W zems]ście skłonił bogów do dania mu za żonę Afrodyty, najpiękniejszej z bogiń, choć nigdy nie udało mu się utrzymać jej w wierności. Niektórzy twierdzą, że kulawość Hefajstosa była echem prawdziwego losu niektórych kowali - zdolny kowal był dla plemienia lub wioski tak cenny, że często czyniono go chromym, by go powstrzymać przed odejściem lub ucieczką.  

HERA; u Rzymian JUNONA. Żona Zeusa, królowa bogów. Zeus jest dość hulaszczym bogiem, więc ich życie jest pełne kłótni, podczas wojny trojańskiej walczyli po przeciwnych stronach. Z początku bogini noieba, Hera stała się uosobieniem kobiecości. Podobnie jak Dionizosm, Hera jest bóstwem przed-olimpijskim, którego kult był tak silnyy, że Grecy doryccy musieli go przejąć. Czcono ją na wyżynach, budowano jej świątynie na szczytach gór. Padczas jej święta, Heraia, odbywały się zawody atletyczne.  

HERMES; u Rzymian Merkury. Posłaniec bogów, bóg elokwencji, bóg podróżników, kupców i atletów. Z początku pasterskie bóstwo płodności w Arkadii, jego pierwszymi podobiznami są po prostu rzeźby fallusów. Miły, chętny do pomocy Hermes jest pomocny zarówno bogom, jak i ludziom, choć wiele opowieści przedstawia go też jako oszusta. Hermes zrobił lirę, którą oddał Apollinowi, by wyjść z kłopotów, w jakie się wpędził kradnąc jego bydło. Wizerunki Hermesa często zdobiły rozstaje dróg, a on był na nich ukazywany w skrzydlatym hełmie i skrzydlatych sandałach.

HYPNOS Bóg snu. Brat Tanatosa (Śmierci). Hypnos ma władzę nawet nad bogami.  

IRIS Bogini tęczy. Podobnie jak Hermes, posłaniec bogów. Centrum jej kultu było w Delos, zaś ofiarami dla niej były susszone figi i ciastka miodowe.  

MOROS Bóg przeznaczenia. Mroczny, niepoznawalny i potężny, miał władzę nawet nad bogami.  

MORFEUSZ Bóg snów. Od jego imienia pochodzi słowo "morfina".  

NEMEZIS lub ADRASTEIA Bogini przeznaczenia i nieuchronności, odpłaty za grzech i zbrodnię.  

NIKE; u rzymian WICTORIA Bogini zwycięstwa, przedstawiana jako uskrzydlona panna trzymająca wieniec z liści laurowych.  

OCEANUS Starożytny bóg oceanów, później zastąpiony Posejdonem. Miał ze swoją siostrą, Tethis, sześć tysięcy dzieci, z których połowa była duchami mórz, a połowa rzek.

PAN "Pasterz", "karmiący trzody" Bóg trzód, płodności i męskiej seksualności; ma rogi, kozie nogi i gra na syrindze. Jako starożytne bóstwo nie miał zadnego aspektu moralnego ani społęcznego, jest jedynie ucieleśnieniem biologicznego instynktu. Niektórzy twierdzą, że to Pan nauczył Apolla sztuki proroctwa. Pan ma też swój mroczny aspekt, powodując, że ludzie czasem zostają ogarnięci bezpodstawnym, silnym strachem - od jego imienia pochodzi wyraz "panika".  

PERSEFONA Także KORA "Panna." Córka Demeter, żona Hadesa. Hades porwał Persefonę i zabrał ją do swojego podziemnego królestwa, by była królową u jego boku. Gdy dowiedziała się o tym Demeter, zaczęła wędrować po ziemi, rozpaczając i zaniedbując swoje obowiązki, przez co ziemia stała się sucha i jałowa. Głód, jaki był tego skutkiem, zmusił Zeusa, by nakazał Hadesowi zwrócić Persefonę nadziemnemu światu. Lecz Persefona zjadła owoc granatu, a zjedzenie pożywienia zmarłych przywiązało ją do ich świata. Zeus i Hades dobili więc targu: Persefona będzie spędzać siedem miesięcy roku w świecie żywych, a pozostałe pięć w świecie umarłych. surface world. Kiedy Persefona jest wśród żywych, jej matka Demeter jest szczęśliwa, świat rozkwita i ziemia wydaje plony; kiedy Persefona jest w Hadesie, Demeter rozpacza, ziemia przestaje rodzić i mamy zimę.  

POSEJDON Bóg morza i trzęsień ziemi. Są mu poświęcone byki i konie. Początkowo Posejdon walczył wraz z olimpijczykami przeciw i nagrodą za jego udział w zwycięstwie było królestwo wód. Jego gniew objawia się jako sztormy i marynarze drżą przed jego niezadowoleniem. Jego miłosne przygody zajmują sporo miejsca w mitologii greckiej. Kochał mężczyzn nie mniej niż kobiety.

TANATOS Bóg śmierci. Czasem przedstawiany jako uskrzydlony duch, czasem jako mężczyzna ubrany w czerń i uzbrojony w miecz. Tanatos nie jest zły bądź pełen nienawiści - on tylko wykonuje swoją pracę.  

URANUS Uosobienie nieba. Zrodzony z Gai, gdy wyłoniła się z Chaosu; jego deszcz uczynił ją płodną i narodziła Tytanów. Zazdrosny o swoich synów, Uranus zrzucił ich na ziemię, a Gaja spiskowała z Kronosem, najsilniejszym ze swoich dzieci, jak mu odebrać władzę. Kronos wykastrował Uranusa sierpem, tylko po to, by potem sam być zmuszonym oddać władzę w ręce Zeusa.

ZEUS; u Rzumian Jowisz. Władca bogów Olimpu, bóg nieba, piorunów i błyskawic, strażnik tradycji i obyczajów. Zeus miał wiele imion. Jako Soter jest ojcem i zbawcą ludzkości, jako Herkeios, strażnikiem domu, jako Xenios, strażnikiem praw gościnności, jako Ktesios, obrońcą posiadłości, jako Garnelios, bogiem małżeństwa, jako Zeus Chronius bogiem ziemi i płodności, jako Zeus Eluetherious, strażnikiem wolności, a jako Zeus Polieus bogiem cnót obywatelskich. Mimo mnogości obowiązków, miał mnóstwo czasu na zabawianie się z dziewczętami i chłopcami, zaś jego żona Hera prześladowała jego kochanki i kochanków, czy byli ludźmi, czy bogami.  

źródło tego spisu..www.freemen.cz
mam nadzieje że sie teraz reszta wlizie..:((
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Armand
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-03
21:35:16

Bogowie do katalogu
Agi hmm przeleciałem na podglądzie nie wczytując się(mam w plecy ordynacje podatkową kpc kc i prawo gospodarcze hyh:), ale może umieściłbyś w katalogu ten link z opisem itd, bo coś takiego jak katalog bóstw wydaje się przydatny.....
Na pewno do niego zerknę a inni pewnie i tysz:)
Fru fru fru frunięty Motyl
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-03
21:42:00

Bogowie do katalogu
> Agi hmm przeleciałem na podglądzie nie wczytując się(mam w plecy ordynacje  
> podatkową kpc kc i prawo gospodarcze hyh:), ale może umieściłbyś w  
> katalogu ten link z opisem itd, bo coś takiego jak katalog bóstw wydaje  
> się przydatny.....
> Na pewno do niego zerknę a inni pewnie i tysz:)
> Fru fru fru frunięty Motyl

http://www.freemen.d2.cz/texty/wybierzboga.htm   a proszę Cie bardzo podfruwajko:))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-03
21:53:50

Bogowie do katalogu

>  
> http://www.freemen.d2.cz/texty/wybierzboga.htm   a proszę Cie bardzo  
> podfruwajko:))))
Do katalogu też juz dodałem...:)) Nara.zakuwaj ,zakuwaj...:))) dobrych prawników nam nigdy nie dośc Motylku:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-30
01:13:03

Satanista a bogowie.
Najpierw, po zaglądnięciu na te posty chciałem cię opieprzyć. Ale teraz muszę ci podziękować. Skrótowo i treściwie, wszyscy możliwi bogowie, to coś, czgo mi było trzeba. A tak w ogóle to HEIL MORRIGU!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pingwin3k
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-11-29
19:15:06

Satanista a bogowie.
Moim zdaniem jest jakaś istota znajdująca się ponad ludzkim pojęciem. Wiele zjawisk na ziemi zachodzi nie pod wpływem człoweika. Zdarza się wiele tzw. "cudów", które świadczą o kimś wyższym. Jednak uważam, że ta istota nie może sprawować władzy nad ludźmi. Jesteśmy wolnym, wyzwolonym gatunkiem i kierujemy się własnymi przeczuciami i własnym rozumem. Istota ta jednynie nas obserwuje, czasami może pomóc,  ale raczej na pewno nie wyznacza jedynego kierunku, w którym ma podążać ten świat z człówiekiem na czele. Wierzę w istnienie Boga, ale nie zaprzeczam istnieniu innych bóstw.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>