Satan.pl > Forum > Transgresja >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 wybór
Nadanahel 2002-12-09 - 16:08:59
 wybór, a zniewolenie
Pawlack 2002-12-14 - 21:51:20
 wybór
Katera 2002-12-10 - 17:04:21
 wybór
Nadanahel 2002-12-11 - 12:33:08
 wybór
Katera 2002-12-13 - 14:29:16
 wybór
Lewiatan 2002-12-16 - 10:45:50
 wybór
Szpigiel 2002-12-09 - 16:29:14
 wybór
Nadanahel 2002-12-11 - 12:50:55
 wybór
Szpigiel 2002-12-11 - 16:31:41
 ˙˙‰
Szpigiel 2002-12-11 - 16:26:41
 ˙˙‰
Lectus 2002-12-11 - 17:40:16
 
Szpigiel 2002-12-11 - 16:28:51
 wybór
Lectus 2002-12-09 - 16:55:05
 wybór
Nadanahel 2002-12-11 - 12:53:09
 wybór
Lectus 2002-12-11 - 13:06:38
 wybór
Szpigiel 2002-12-09 - 19:03:02
 wybór
frozen 2002-12-09 - 18:25:45
 wybór
Lectus 2002-12-09 - 18:48:48
 wybór
frozen 2002-12-09 - 23:05:41
 grzesiek
Lectus 2002-12-09 - 23:53:31
 czemu grzesiek?
frozen 2002-12-09 - 23:59:16
 mały grzech to grzesiek!
Lectus 2002-12-10 - 00:26:36
 mały grzech to grzesiek!
frozen 2002-12-10 - 00:29:42
 wybór
Dariusz 2002-12-10 - 15:10:14
 wybór
frozen 2002-12-10 - 15:31:02
 wybór
Dariusz 2002-12-10 - 16:23:20
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
LoneDeranger 2003-01-10 - 00:55:06
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
kanya 2003-01-10 - 01:21:59
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
LoneDeranger 2003-01-10 - 02:12:59
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
kanya 2003-01-10 - 12:56:14
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
LoneDeranger 2003-01-10 - 14:03:52
 autonomie wolnej woli
kanya 2003-01-10 - 14:53:24
 autonomie wolnej woli
LoneDeranger 2003-01-10 - 15:04:59
 autonomie wolnej woli
kanya 2003-01-10 - 15:36:24
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
LoneDeranger 2003-01-10 - 01:32:22
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
kanya 2003-01-10 - 02:08:54
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
LoneDeranger 2003-01-10 - 02:16:47
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
kanya 2003-01-10 - 12:57:55
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
Szpigiel 2003-01-10 - 10:33:15
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
LoneDeranger 2003-01-10 - 13:54:55
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
Szpigiel 2003-01-10 - 20:08:58
 MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
LoneDeranger 2003-01-10 - 21:14:28
 nie bardzo chcę być wszystkim
Szpigiel 2003-01-10 - 23:55:59
  odp. na "nie bardzo chcę być wszystkim"
LoneDeranger 2003-01-11 - 01:15:54
 hybrydy
kanya 2003-01-10 - 15:01:30
 hybrydy
LoneDeranger 2003-01-10 - 15:11:09
 hybrydy
kanya 2003-01-10 - 15:38:56
 hybrydy
LoneDeranger 2003-01-10 - 17:09:02
 hybrydy
kanya 2003-01-10 - 18:00:07
 hybrydy
LoneDeranger 2003-01-10 - 19:34:39
 hybrydy
kanya 2003-01-10 - 21:43:36
 hybrydy
LoneDeranger 2003-01-10 - 23:45:07
 wybór
Kotek 2002-12-11 - 11:53:34
 wybór
Lord Spleen 2003-01-02 - 02:08:29
 Teatr?A publiczność..?
Jaga 2003-01-09 - 22:46:13
 wybór
Pawelak 2003-01-02 - 18:58:15
 wybór
Dariusz 2002-12-10 - 16:34:19
 wybór
Nadanahel 2002-12-11 - 12:54:46
 wybór
Lectus 2002-12-11 - 13:11:19
 wybór
Dariusz 2002-12-12 - 16:18:43
 wybór
Nadanahel 2002-12-13 - 17:51:56
 wybór
aguares 2002-12-14 - 00:15:56
 wybór
Lectus 2002-12-14 - 00:21:48
 wybór
aguares 2002-12-14 - 00:24:00
 wybór
Lectus 2002-12-14 - 00:27:19
 wybór
Mrok 2002-12-10 - 16:13:04
 wybór
Nadanahel 2002-12-11 - 12:51:29
 wybór
Mrok 2002-12-11 - 13:49:32
 czy aby na pewno "wolny"?
vizjerei 2003-01-13 - 15:10:24
 wybór
Kvik 2002-12-13 - 22:38:56
 wybór
frozen 2002-12-14 - 19:17:03
 jak policzyc co zrobi Kvik?
Kain 2002-12-14 - 00:37:36
 jak policzyc co zrobi Kvik?
Kvik 2002-12-14 - 02:41:40
 wybór
Morticia 2003-01-07 - 19:37:40
 wyborowy wybór
-=AzazeL89=- 2002-12-25 - 23:23:56
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Nadanahel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-09
16:08:59

wybór
Czym jest wybór  , wolna wola ?
Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
- A co ty o tym sądzisz ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pawlack
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-14
21:51:20

wybór, a zniewolenie
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?

Czyż wybór nie jest właśnie ograniczeniem wolności ? im więcej możliwości tym wolniejsi jesteśmy i na odwrót. Czasem w wyniku wcześniejszych wyborów, pozostaje nam wybór między mniejszym lub większym złem, albo też takowy jest odgórnie nażucony.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-10
17:04:21

wybór
> - A co ty o tym sądzisz ?

dla mnie wolna wola to wybor dokonany w zgodzie z soba samym... ale tak, by nie ograniczac wolnosci innych...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadanahel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
12:33:08

wybór
> > - A co ty o tym sądzisz ?
>  
> dla mnie wolna wola to wybor dokonany w zgodzie z soba samym... ale tak,  
> by nie ograniczac wolnosci innych...
Podoba mi się twoja odpowiedź, jest mądra
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-13
14:29:16

wybór
> Podoba mi się twoja odpowiedź, jest mądra

dzieki serdeczne :) ale wielu to juz powiedzialo przede mna, wiec nie ja powinnam zbierac pochwaly :)

pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-16
10:45:50

wybór
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?

Na początek należałoby zadać pytanie czym jest wola? Można powiedzieć, że naszą chęcią, naszym pragnieniem zrobienia czegoś. Każdy wybór dokonywany przez nas świadomie, odzwierciedlający naszą chęć zrobienia czegoś jest przejawem naszej woli. Natomiast nie uważam, żeby przejawem naszej woli był np. wybór skazanego na śmierć pomiędzy różnymi rodzajami śmierci. Taki wybór nie jest przejawem jego woli, tak naprawdę jest przejawem woli wymiaru sprawiedliwości, jakiej decyzji skazaniec by nie podjął to i tak to będzie wola wymiaru sprawiedliwości, a nie jego własna.

Teraz należałoby określić czym jest wolna wola? Dla mnie wolną wolą jest realizacja swoich pragnień, brak ograniczenia pochodzącego od siebie samego w realizacji tego czego chcesz. A co w takim razie jest wolą, ale nie wolną wolą? Tutaj widzę tylko jedną taką systuację, gdy masz pragnienia, masz wolę zrobienia czegoś, a nie wiedzieć czemu powstrzymujesz się przed tym, bo uważasz, że to niemoralne, sprzeczne z twoją religią. Samoograniczanie swojej woli, nie jest już wolną wolą.

Kolejna kwestia. Powiedzmy, że masz ochotę zrobić coś co jest niezgodne z prawem. Czy jeżeli powstrzymujesz się przed zrobieniem tego z obawy przed konsekwencjami to czy to już nie jest wolna wola? To jest nadal wolna wola, bo masz przecież wiele pragnień, jeżeli chcesz realizować swoją wolę (większą część swojej woli) to, nie możesz pozwolić, żeby była ona ograniczona przez wolę wymiaru sprawiedliwości, a przejawem takiej woli byłoby umieszczenie cię w więzieniu. Jeżeli natomiast chęć popełnienia przestępstwa, to przeważająca część twojej woli, to nie popełnienie go byłoby ograniczeniem twojej woli, mimo, że potem i tak będziesz zdany na wolę innych a nie na swoją własną.

A teraz problem determinacji. Czy dziewczyna idąca na studia medyczne, bo tak chcieli jej rodzice jest pozbawiona wolnej woli? Jeżeli została zaszantażowana, albo takie studia, albo musisz odejść z naszego domu, wtedy jest to kwestia czy chce mieć możliwość zrealizowania kiedyś swojej prawdziwej woli, czy chce się pozbawić tej możliwości. Tutaj występują dwa opisane przeze mnie przypadki: studia medyczne nie są jej wolą, a jednocześnie nie pójście na studia, byłoby równoznaczne z popełnieniem przestępstwa z poprzednio opisanego przykładu. Inna sprawa jak nikt jej nie szantażuje a ona i tak idzie na te studia, bo uważa to za swój moralny obowiązek, to wtedy już nie jest wolna wola.  

Ostatnia sprawa dotyczy tego czy nasze pragnienia, nasza wola wynika z tego jak nas ukształtowało środowisko. Jesteśmy w pewnym stopniu kształtowani przez środowisko, a w pewnym przez siebie. Ale to jednak my głównie kształtujemy swoje pragnienia i jeżeli są szczere to czy jest to tak ważne, czy wynikają z ukształtowania nas przez środowisko, czy z tego jak sami siebie ukształtowaliśmy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-09
16:29:14

wybór
wolna wola to świadomość istnienia wyboru.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadanahel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
12:50:55

wybór
> wolna wola to świadomość istnienia wyboru.  
to też jest prawdą, ale nie tylko.Jesteś mądry.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
16:31:41

wybór
kłopoty techniczne...  

once more....
w jakim sensie "nie tylko"?
Dodam jeszcze tylko że wolna wola, jeśli przyjmujemy ją w kształcie proponwanym przez religie monoteistyczne, (mam tu poprostu na myśli stosunek europejczyka do spraw związanych z egzystencją) jest dużym ciężarem, ciężarem odpowiedzialności za działanie.  Z drugiej jednak strony, wolna wola umiejscawiana jest zazwyczaj w przestrzeni moralnej, sztucznie sformułowanej przez człowieka. Bo przecież jeśli nawet założymy że zarówno wolna wola jak i na przykład dziesięć przykazań zostało dane od boga, to jakby nie patrzeć przykazania dotyczące moralności są uwarunkowane czynnikami zewnętrznymi i odnoszą się do działania względem innych, natomiast wolna wola warunkuje istnienie wogóle. Ludzie czasem grzeszą, ale pozbawić kogoś możliwości dokonywania samodzielnych wyborów poprzez choćby źle przeprowadzoną lobotomie, to obedrzeć z człowieczeństwa.  
Z definicji człowiek to podmiot wyposarzony w wolną wolę, grzeszny czy niegrzeszny nadal pozostaje człowiekiem. Wolna wola predystynuje świadomość, podobnie zresztą jak bodziec zewnętrzny; świadomość jako przepływ strumienia świadomości. Dlatego myśle że należy odzielić od siebie sprawy dotyczące wolnej woli, i problematyki wyboru między dobrem a złem; zwyczajnie oddzielić od problemytyki grzechu.  
o mądrość bym siebie nie podejrzewał, raczej staram się logicznie myśleć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
16:26:41

˙˙‰
˙2‰Đ˙2˙˙2
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
17:40:16

˙˙‰
> ˙2‰Đ˙2˙˙2

kodowania coś nie tak, ale wypowiedź wg Mnie trafna ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
16:28:51


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-09
16:55:05

wybór
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.

wolna wola umożliwia wybór. Jeżeli wola jest faktycznie wolna, to wybór jest wolny itp


Typowym nieporozumieniem jest uważanie istneinia grzechu za brak istnienia wolnej woli. Otóż istnieje 2kierunkowa droga: grzech i nie-grzech. Grzech jest tylko świadomy, nie-grzech niekoniecznie. Bóg daje mozliwość wyboru: grzech czy nie-grzech, a od człowiek zależy którą droge wybierze. Droga nie-grzechu jest trudniejsza bo niekoniecznie nie-grzeszy się świadomie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadanahel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
12:53:09

wybór
> > Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że  
> wybór  
> > między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
>  
> wolna wola umożliwia wybór. Jeżeli wola jest faktycznie wolna, to wybór  
> jest wolny itp
>  
>  
> Typowym nieporozumieniem jest uważanie istneinia grzechu za brak istnienia  
> wolnej woli. Otóż istnieje 2kierunkowa droga: grzech i nie-grzech. Grzech  
> jest tylko świadomy, nie-grzech niekoniecznie. Bóg daje mozliwość wyboru:  
> grzech czy nie-grzech, a od człowiek zależy którą droge wybierze. Droga  
> nie-grzechu jest trudniejsza bo niekoniecznie nie-grzeszy się świadomie
ktoś kiedyś powiedział, że nieświadomość niczego nie tłumaczy.Oczywiście grzechem jest już same myślenie o zrobieniu grzechu,lub o samym zakazie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
13:06:38

wybór
> ktoś kiedyś powiedział, że nieświadomość niczego nie tłumaczy.Oczywiście  
> grzechem jest już same myślenie o zrobieniu grzechu,lub o samym zakazie

MT 5,27 - A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła

tu mamy nieścisłość pewną. Jeżeli grzechem jest już sama myśl o nim, to jak wybrać można droge nie-grzechu, skoro wybór ów musi precyzować czym jest grzech a czym nie-grzech.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-09
19:03:02

wybór
zarówno dobro jak i zło, są dzałaniami uświadomionymi, pisze dzałaniami za twoją utożsamiającą grzech ze złem, terminologią.
Dobro, zło, nie istnieją poza naszą świadomością, to tylko umowny fundament na którym oparto moralność. W rzeczywistości nawet w obrębie kultury europejskiej występują pewne różnice natury etycznej.
W każdym razie dobro jest zawsze działaniem uświadomionym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
frozen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-09
18:25:45

wybór
> wolna wola umożliwia wybór. Jeżeli wola jest faktycznie wolna, to wybór  
> jest wolny itp

ok :)


Grzech  
> jest tylko świadomy, nie-grzech niekoniecznie. Bóg daje mozliwość wyboru:  
> grzech czy nie-grzech, a od człowiek zależy którą droge wybierze. Droga  
> nie-grzechu jest trudniejsza bo niekoniecznie nie-grzeszy się świadomie

nie bardzo rozumiem. Czy to znaczy, ze grzeszac pod warunkiem ze nie robimy tego swiadomie to faktycznie nie grzeszymy ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-09
18:48:48

wybór
> nie bardzo rozumiem. Czy to znaczy, ze grzeszac pod warunkiem ze nie  
> robimy tego swiadomie to faktycznie nie grzeszymy?

nóó, art 1700, 1750, 1755 KKK i dalej, a jak Mi sie zachce to przewertuje biblie, ale na razie ide po piwo i tabake :))


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
frozen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-09
23:05:41

wybór
> > nie bardzo rozumiem. Czy to znaczy, ze grzeszac pod warunkiem ze nie  
>  
> > robimy tego swiadomie to faktycznie nie grzeszymy?
>  
> nóó, art 1700, 1750, 1755 KKK i dalej, a jak Mi sie zachce to przewertuje  
> biblie, ale na razie ide po piwo i tabake :))


hehe czyli moge wziazc kose wyjsc na ulice i siekac ile dusza zapragnie. Jesli nie wiem, ze jest to grzech to grzechu nie popelniam i nie czeka mnie za to kara. czy tak ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-09
23:53:31

grzesiek
> hehe czyli moge wziazc kose wyjsc na ulice i siekac ile dusza zapragnie.  
> Jesli nie wiem, ze jest to grzech to grzechu nie popelniam i nie czeka  
> mnie za to kara. czy tak ?

prawie tak ;)

siekajac ludzi wiesz, że grzeszysz  

ale jak śpisz z kosą i utniesz łeb dziewczynie obracajac się z boku na bok to nie masz grzechu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
frozen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-09
23:59:16

czemu grzesiek?

a gdyby zalozyc ze nie wiem, ze jest to grzech? jakims cudem nikt mi do tej pory nie uswiadomil :D

czy intencja moze byc wazniejsza od skutku ?

aha i czemu grzesiek ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-10
00:26:36

mały grzech to grzesiek!
> czy intencja moze byc wazniejsza od skutku ?
  
tu właśnie chodzi o intencje

ide spac
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
frozen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-10
00:29:42

mały grzech to grzesiek!
sweet dreams ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-12-10
15:10:14

wybór
> hehe czyli moge wziazc kose wyjsc na ulice i siekac ile dusza zapragnie.  
> Jesli nie wiem, ze jest to grzech to grzechu nie popelniam i nie czeka  
> mnie za to kara. czy tak ?

jeśli grzech rozumie się po katolicku to tak, ale jesli grzechem nazwie się ogólnie postąpienie wbrew swojej moralności, to intencjonalizm nie musi zawsze zachodzić. Nieświadome obcięcie głowy kosą dziewczynie (jak w przykładzie Lectusa), moze powodować wyrzuty sumienia - ach czemu spałem z kosą, a nie z młotkiem!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
frozen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-10
15:31:02

wybór
> jeśli grzech rozumie się po katolicku to tak, ale jesli grzechem nazwie  
> się ogólnie postąpienie wbrew swojej moralności, to intencjonalizm nie  
> musi zawsze zachodzić. Nieświadome obcięcie głowy kosą dziewczynie (jak w  
> przykładzie Lectusa), moze powodować wyrzuty sumienia - ach czemu spałem z  
> kosą, a nie z młotkiem!


tak - to znaczy ze popelniam grzech ?!
bo jesli nie to niezle to pogmatwali hehe :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-12-10
16:23:20

wybór
> > jeśli grzech rozumie się po katolicku to tak, ale jesli grzechem  
> nazwie  
> > się ogólnie postąpienie wbrew swojej moralności, to intencjonalizm  
> nie  
> > musi zawsze zachodzić. Nieświadome obcięcie głowy kosą dziewczynie  
> (jak w  
> > przykładzie Lectusa), moze powodować wyrzuty sumienia - ach czemu  
> spałem z  
> > kosą, a nie z młotkiem!
>  
>  
> tak - to znaczy ze popelniam grzech ?!
> bo jesli nie to niezle to pogmatwali hehe :D

W religii katolickiej nie popełniasz w tym przykładzie grzechu, ale wyspowiadać się nie zaszkodzi aby uwolnić się od ewentualnych wyrzutów sumienia. W katolickiej religii grzech to świadome i dobrowolne złamanie przykazań bożych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
00:55:06

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM

  Wolny wybór jest możliwością sprawowania ABSOLUTNEJ kontroli nad własnym życiem. Człowiek może pojmować rzeczywistość wyłącznie subiektywnie
(sam proses percepcji zmysłowej subiektywizuje odbiór wszechświata. odbieramy tylko 5 z milionów innich bodźców, a i te są przetwarzane przez nasz mózg. nie ma obiektywnego obrazu rzeczywitości, ponieważ nie istnieje nic co posiadałoby wystarczającą ilość zmysłów by odbierać rzeczywistość w pełni)
To więc, pozwala człowiekowi na wszystko. Jeżeli chce latać może zastosować odpowiednie techniki medytacyjne chociażby i otrzyma uczucie lotu. Uczucia to tylko chemikalia, neuroprzekaźniki. kto panuje nad ich wydzielaniem nie "wmawia sobie" niczego, ale tworzy własną rzeczywistość, a inna poza jego własną jest człowiekowi niedostępna.
Inni są dla nas tacy, jakimi ich postrzegamy - mamy niczym nie skrępowany wybór, wszystko zależy od nas, nawet to kim (w naszych oczach) będą inni (chociarzby poprzez wybór kryteriów oceny). Wolna wola to boskiej mocy narzędzie, którym posługuje się każdy człowiek w tworzeniu własego wszechświata.  
Moja koncepcja wykracza poza pojęciowe twory typowo ludzkie, jest bardziej teorią paranauową niż filozoficzną, co wydaje się być w miarę nowatorskie na tym forum, ciekaw więc jestem waszych opinii...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
01:21:59

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
solipsyzm to nie wszystko
to, ze subiektywnie wydaje Ci sie, ze jestes wylacznym tworca swojej rzeczywistosci nie oznacza, ze ktoregos dnia nie obudzisz sie ze swiadomoscia, ze tylko tak Ci sie wydawalo
ot, proste
kwestia perspektywy, jaka obierasz
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
02:12:59

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
> solipsyzm to nie wszystko
> to, ze subiektywnie wydaje Ci sie, ze jestes wylacznym tworca swojej  
> rzeczywistosci nie oznacza, ze ktoregos dnia nie obudzisz sie ze  
> swiadomoscia, ze tylko tak Ci sie wydawalo
> ot, proste
> kwestia perspektywy, jaka obierasz

(już raz odpisałem na ten post ale jakaś wyjeba chyba bo go nie widze , jak co to sorry za powtórzenie)

  taka zmiana świadomości oznaczałaby tylko to , że świat ów został źle zbudowany. wolność, wybór to diabelnie trudne sztuki. to prawda, opanowanie ich doskonałe i przez to stworzenie stabilnego świata jest nieomal niemożliwe, ale...
   jeżeli potraktujesz swoją perspektywę jako wyraz woli, a nie przejściowy stan umysłu to ten problem zniknie. to tak jak z zakochaniem i miłością: jedno to zachcianka umysłu, drugie wyraz jego stabilnej woli. rzeczywistość stworzona w oparciu o silną Wolę, która wyklucza momenty zwątpienia, może byc bardziej stabilna niż świat materialny...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
12:56:14

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
to jakis nowy idealizm?
a jezeli cos nie idzie tak, jak chcialaby Twoja wolna wola, to co? To nie znasz swojej wolnej woli? a moze nie jestes wystarczajaco dobry w kreowaniu swojego swiata? a moze jeszcze rzeczywistosc zewnetrzna puka do drzwi...?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
14:03:52

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
> to jakis nowy idealizm?
> a jezeli cos nie idzie tak, jak chcialaby Twoja wolna wola, to co? To nie  
> znasz swojej wolnej woli? a moze nie jestes wystarczajaco dobry w  
> kreowaniu swojego swiata? a moze jeszcze rzeczywistosc zewnetrzna puka do  
> drzwi...?
tak, to są pytania na jak najbardziej na miejscu. trafia to do mnie bardziej niż zarzut bezmyślności( znam etymologię tego słowa:)). na wszystkie pytania odpowiedź brzmi TAK. wierzę, że odpowiedzni silna wola wstarczy by uczynić z siebie tego, kim chce się być. jest wiele technik, które pozwalają ją udoskonalić. bez treningu, nie można liczyć na żaden sukces w tej mierze. jest też prawdą, że pewne czysto fizyczne właśniwości rzeczywistości także determinują ów proces twórczy. jestem poniekąd idealistą i wierzę że i te z czasem zostaną zażegnane. coraz większe upowszechnienie się nanotechnologii chociażby daje nieomal nieograniczone możliwości w pokonywaniu trudności stwarzanych przez to co nazywasz rzeczywistością zewnętrzną. na razie jednak nawet najsilniejsza wola pęknie w obliczu antymaterii, wokół której czas zmienia swój bieg, a skutki wyprzedzają przyczyny... nie obala to jednak mojej teorii- przyszłość pokaże czy ludzkość upora się z podobnymi problemami...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
14:53:24

autonomie wolnej woli
ale co nanotechnologia ma z tym wspolnego wspolnego?
solipsyzm prowadzi do absurdu
negowanie wplywow swiata zewnetrznego na jednostke jest co najmniej karkolomne
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
15:04:59

autonomie wolnej woli
> ale co nanotechnologia ma z tym wspolnego wspolnego?
> solipsyzm prowadzi do absurdu
> negowanie wplywow swiata zewnetrznego na jednostke jest co najmniej  
> karkolomne  
  moja teoria ma więcej wspólnego z idealizmem obiektywnym niż solipsyzmem.  
a nanotechnologia?? to przykład. spytana o to czy ludzie będą latać odpowiesz zapewne, że nie. a ja odpowiem że tak, gdyż można umieścić w milionowych częściach minimetra roboty które zaniosą człowieka dokądkolwiek. to przykład, który ma dowieść, że moja teoria należy bardziej do przyszłości niż teraźniejszości, a raczej że dopiero przyszłość dowiedzie jej w pełni.
    nie neguję wpływów zewn najednostkę, ale twierdzę tylko, że jednosta może jedynie sama zanegować owe wpływy . przykładem niech będzie uczucie bólu, zimna etc. sa ludzie, którzy ich po prostu nie odczuwają, gdyz doprowadzili do tego idąc ściezką obrana przez ich wolę. współcześnie ludzkie możliwości są w tej mierze ograniczone, ale staram się tylko dowieść, że teoretycznie wszystko jest możliwe..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
15:36:24

autonomie wolnej woli
czy jestes przekonany, ze mowisz o wolnej woli?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
01:32:22

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
> solipsyzm to nie wszystko
> to, ze subiektywnie wydaje Ci sie, ze jestes wylacznym tworca swojej  
> rzeczywistosci nie oznacza, ze ktoregos dnia nie obudzisz sie ze  
> swiadomoscia, ze tylko tak Ci sie wydawalo
> ot, proste
> kwestia perspektywy, jaka obierasz
obudzenie się z taką świadomością oznaczołoby "błąd w sztuce". na którymś z etapów jej kreowania musiał zostać popełnony błąd, pozostawione niedopatrzenie... umiejętne korzystanie z wolności jest diabelnie trudne, to sztuka którą ludzkość doskonali różnymi technikami od wielu tysięcy lat, a daleko im do doskonałości. spójnie zbudowany świat nie ma prawa runąć, ale to prawda, że zbudowanie takiegoż jest nieomal niemożliwe.
jedyną radą jest jak najbardziej świadome budowanie rzeczywistości pozbawiając jej elementu uczuć. perspektywa nie zmieni się nigdy gdy będzie wyrazem woli, a nie chwilowym stanem umysłu. to tak jakby rozróżnić zakochanie i miłość. to pierwsze to tylko przelotny kaprys, ta druga jest wyrazem woli i często dalej jej do uczucia w potocznym rozumieniu niż się nam wydaje, pozostaje stała bez względu na okoliczności zewnętrzne. rzeczywistość budowana Wolą, nie zachciankami bywa trwalsza niż świat materialny.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
02:08:54

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
to, o czym piszesz, bardziej przypomina behawioryzm i "Rok 1984" niz cokolwiek innego - a to troche wywraca skale pojec
nieodczuwanie bycia manipulowanym jako absolutna wolnosc... ciekawe podejscie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
02:16:47

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
> to, o czym piszesz, bardziej przypomina behawioryzm i "Rok 1984" niz  
> cokolwiek innego - a to troche wywraca skale pojec
> nieodczuwanie bycia manipulowanym jako absolutna wolnosc... ciekawe  
> podejscie
hehe, jednak napisałem dwa razy to samo, sorry
zastosowanie mojej teorii:
nie odczuwam bycia manipulowanym, gdyż manipuluje sam sobą. jestem jednocześne narratorem i wymyślonym przez siebie charakterem. ograniczenia jednego uzupełniam możliwosciami drugiego i odwrotnie. jestem swoim bogiem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
12:57:55

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
raczej bezmyslny (patrz: etymologia) i konsekwentnie nieswiadomy
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
10:33:15

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
Właściwe twojemu nastawienie, czy świadomość, można osiągnąc poprzez terapie psychotropowe.
Mam wrażenie, że opisujesz proces samouszczęsliwienia poprzez niefarmakologiczną "manipulacje". Taki rodzaj okaleczenia można nazwać przejawem wolnej woli ale nie samą jej istotą.  
Jest z pewnością wyrazem schizofreni, badź naiwności sądzić, że można dowolnie manipulować włąsną świadomością na każdym jej podłożu; całość nie może być redukowana do sumy części.
Nalezy zrozumiec połozenie w jakim się znajdujemy; jesteśmy w pewien sposób zniewoleni zjawiskami od nas niezalerznymi, koronnym przykładem jest choćby język, a wyzwolenie, jesli jest możliwe, w co wątpie, polegać może na zauważeniu i zrozumieniu faktu pozostawania pod wpływem tych zjawisk.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
13:54:55

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
   Szpigiel, wiem doskonale, że można to osiągnąć przez terapie psychotropowe. wszelkie stany umysłu (w tym medytacji, uniesień religijnych etc.) można osiagnąć za pomocą substancji psychoaktywnych.farmakologiczna manipulacja jest w istocie tym samym co niefarmakologicza( tu rolę odgrywają substancje enteogenne, ale to tez chemikalia). Można manipulować swoją świadomością nieskończenie, ale tylko czysto teoretycznie. Tworzona rzeczywistość musi zawierać elementy juz stworzone przez innych, zaporzyczone(wszelkie archetypy zawarte w świadomości zbiorowej chociażby). schizofrenia jest natomiast doskonałym przykładem potwierdzenia mojej teorii, dowodem względności odbioru wszechświata. właśnie schizofrenia jest przykładem wyzwolenia się od tego, co nazwałeś zjawiskami od nas niezleżnymi, czego konsekwencją jednak jest utrata płaszczyzny porozumienia ze światami innych ludzi.  
a język? przecież sam w sobie nie znaczy nic, to my nadajemy mu znaczenie. w różnych częściach śwaiata to samo słowo oznacza inną rzecz. nonsensem jest jednak tworząc własny świat nie przyjąć elementów stworzonych przez innych, które okazują się przydatne.
wyzwolenie wykracza poza dostrzeżenie pozostawania pod wpływem zjawisk. moim zdaniem jest właśnie wykorzystaniem tego wpływu, a nawet idąc dalej tworzeniem owych zjawisk wpływających na inne.  
     szanowna kanyu prosta negacja to żaden argument, absolutnie mnie nie przekonujesz...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
20:08:58

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
Pomijając nieznajomość podstawowych wydawałoby się zagadnień teorii kultury (studiujesz korespondencyjnie?), głupoty jak choćby ta o "względności odbioru wszechświata", tak jakby istniała percepcja obiektywna; niecodzienne spojrzenie na schizofrenie jak na osobliwy sposób wyzwolenia; idąc za tokiem twojego rozumowania, należałoby rozpatrzeć inne kandydatury do nagrody na "najfajniejsze" wyzwolenie z kajdan rzeczywistości, wachlarz upośledzeń jest szeroki.  
Kompletna ignorancja w dziedzinie języka, nie słyszałeś pewnie o strukturaliźmie, czy semiologii.
Pomijając pare innych spraw których przytoczenie też mnie nie podnieca, twój post nie zawiera niczego racjonalnego, to czysta pseudo inteligencka fantazja nie poparta logicznym rozumowaniem;  
nie spójna, ale do pewnego stopnia konsekwentna;
kiepski pomysł budować teorie opartą na dokonaniach kina science fiction ostatnich dwóch dekad
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
21:14:28

MOŻESZ BYĆ WSZYSTKIM
> Pomijając nieznajomość podstawowych wydawałoby się zagadnień teorii  
> kultury (studiujesz korespondencyjnie?), głupoty jak choćby ta o  
> "względności odbioru wszechświata", tak jakby istniała percepcja  
> obiektywna; niecodzienne spojrzenie na schizofrenie jak na osobliwy sposób  
> wyzwolenia; idąc za tokiem twojego rozumowania, należałoby rozpatrzeć inne  
> kandydatury do nagrody na "najfajniejsze" wyzwolenie z kajdan  
> rzeczywistości, wachlarz upośledzeń jest szeroki.  
> Kompletna ignorancja w dziedzinie języka, nie słyszałeś pewnie o  
> strukturaliźmie, czy semiologii.
> Pomijając pare innych spraw których przytoczenie też mnie nie podnieca,  
> twój post nie zawiera niczego racjonalnego, to czysta pseudo inteligencka  
> fantazja nie poparta logicznym rozumowaniem;  
> nie spójna, ale do pewnego stopnia konsekwentna;
> kiepski pomysł budować teorie opartą na dokonaniach kina science fiction  
> ostatnich dwóch dekad

pomijając brak podstawowej umiejętności rozumienia czytanego tekstu, przyrównywanie idei wziętych żywcem z Hawkinga czy Wolframa(pewnie o nich nie słyszałeś, więc zostawię ten wątek) do kina s-f oraz absurdalny zarzut nieznajomosci semiologii, która nie ma tu nic do rzeczy (semiotyka jest tu zdecydowanie bardziej na miejscu...)... ten tekst nie przedstawia sobą nic. moje zdanie o schizofrenii jest dalekie od tego jak je odczytałeś, a wyraziłem je w innych tekstach na tym forum, więc odpuszczę sobie replay- chcesz, to znajdziesz. byłbym zobowiązany gdybyś zamiast zarzucać mi niekompetencje i ubliżać mi wysilił troche neurony i postarał się wykazać niespójność mojej teorii.  
jeszcze jedno: wybacz, moim zamiarem nie było cię podniecać, jeżeli tego oczekiwałeś trafiłes pod zły adres.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
23:55:59

nie bardzo chcę być wszystkim
Myślisz że "sprawowanie absolutnej kontroli nad własnym życiem" sprowadza się do umiejętnego sterowania własnym organizmem? Przyjmujesz poniekąd postawę agnostyczną, ale z drugiej strony, boczną furtką wpuszczasz możliwość opanowania świadomości, poznania w stopniu, w którym manewrowanie jej wytworami staje się zabawą i przyjemnością. Piszesz "mamy niczym nie skrępowany wybór", ale poza jak mi się wydaje oferowanym przez rzeczywistość zestawem wrażeń, nie ma zbyt wiele, kończy się lista dostępnych doznań, tylko mięso w czaszce, skończona kombinacja.

Skoro człowiek pojmuje (a pojmuje? może subiektywizm jest już iluzją) świat subiektywnie to jak możesz twierdzić że nie wmawia on sobie niczego stosując środki chemiczne udostępnione naszemu ciału, w celu przekazywania bodźców zewnętrznych i doznań wewnętrznych. Skąd to "tworzy własną rzeczywistość", czyżby ta którą postrzega był nie wystarczająco jego własną? Człowiek jako jednostka niezależna i odizolowana może wysuwać wnioski co do istoty swojego istnienia, ale jest skazana na wnioskowanie a priori. Nie może to być twierdzenie arbitralne co za tym idzie nie może zaistnieć spójność twierdzenia, ponieważ u jego podstawy leży założenie intuicyjne, paralogizmy nie bywają prawdziwe. Środki chemiczne o których piszesz są tylko wytworem ewolucji, naturalne jest więc że musza mieć i swoje ograniczenia, byłaby to znowu wolność w granicach możliwości danych nam przez organizm, "absolutna" wolność w nieskończenie zawężonym obszarze. Prawda jest taka że to nie ty sprawowałbyś absolutną kontrole nad swoim życiem ale jedynie generował miłe dla siebie doznania. Więc jak absolutna kontrola , nad jakim życiem? nie masz możliwości wygenerowania nowych doznań, żeby zainicjować nowe wrażenia musisz zwrócić się w stronę "rzeczywistości", z niej tylko możesz czerpać, to ona jest źródłem wrażeń nie zaś twój organizm który pełni wyłącznie funkcje odbiornika i zasobnika. Byłbyś skazany na ciągłe odgrzewanie tego samego dania ale w innej konfiguracji, ponieważ tylko świat zewnętrzny oferuje rozszerzenie obszaru percepcji, nie zaś jego zawężenie, jak w przypadku iluzyjnej kreacji opartej wyłącznie na manipulacji somatycznej.
To tak jakbyś stwierdził że ślepiec, skoro nie posiada zmysłu wzroku, jest wolny od ograniczeń jakie wzrok na niego nakłada. Ślepiec nie widzi więc...? ponieważ "Nie ma obiektywnego obrazu rzeczywistości", może kontrolując biologiczne funkcje mózgu wygenerować to co sobie zamarzy? Ślepiec nie będzie stwarzał obrazu ale siebie. Tak ty, nie będziesz stwarzał rzeczywistości ale swoją osobę w jej obszarze.  
To nie byłoby życie ale hibernacja w stanie emocjonalnej homeostazy nie zakłóconej nie pożądanym bodźcem zewnętrznym. Życie nie rozgrywa się wyłącznie w obrębie naszej świadomości, ważnym, jeśli nie najważniejszym z jego zadań jest przenoszenie naszej aktywności na zewnątrz. Napisałeś że można by kreować od podstaw sposób postrzegania poszczególnych osób, zmieniać ich obraz, poprzez przewartościowanie kryteriów, ale nie bierzesz pod uwagę obustronności takiego działania, kiedy ty odbierasz bodźce zewnętrzne, zewnętrze odbiera również twoje sygnały, kontrolując je, stwarzasz siebie.  

Myślisz ze uczucia ujarzmione przedstawiałyby się tak atrakcyjnie, jak ma to miejsce teraz?
Nie wyobrażam sobie emocji w kagańcu świadomości. Emocje muszą pozostać poza kontrolą w przeciwnym razie, stracą na wartości, staną się tylko świadomie dokonywanymi wyborami, przestaną spełniać swoją funkcje. Ale skoro twierdzisz że miłość jest wyłącznie "wyrazem stabilnej woli", natomiast zakochanie to "zachcianka umysłu" i niewiele wspólnego z oboma procesami mają warunku zewnętrzne i oddziaływanie obiektu pożądania na twoje zmysły, wszystko natomiast odgórnie generowane jest przez twój mózg, w takim razie skąd tylu nieszczęśliwie zakochanych, czyżby ich umysły działały na szkodę całego organizmu?
Ta swoista ekonomia tożsamości, polegający na bezustannym nadzorowaniu swojego "świata" (ponieważ występowałbyś jednocześnie w roli nadzorcy, głównego reżysera, scenarzysty itd.), z pewnością nie byłaby niczym przyjemnym na dłuższą metę i pozostawiałaby niedosyt braku wyraźnej zewnętrznej reakcji. "O ile ciekawsze są sny od rzeczywistości, choć rzeczywistość snem się zdaje"

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-11
01:15:54

odp. na "nie bardzo chcę być wszystkim"
konstruktywna krytyka zawsze mile widziana:)
postaram się wyjaśnić sprawy, które zostały przez Ciebie źle odczytane(nie twierdzę, że nie ma w tym mojej winy) i uporać się przez to z częścią zarzutów z owego niezrozumienia wynikających. jednak z Twojego punktu widzenia w kilku aspektach masz rację, co dowodzi jedynie tego, że moja wizja jest jest momentami z lekka utopijna i idealistyczna, po prostu raczej nieżyciowa w ziemskim rozumieniu tego słowa. tak więc...

"poza jak mi się wydaje oferowanym przez rzeczywistość zestawem wrażeń, nie ma zbyt wiele, kończy się lista dostępnych doznań,"
to prawda, ale posłuchaj(przeczytaj raczej, ale tak lepiej brzmi): zewnętrzny bodziec powoduje określoną reakcję u podmiotu. bodziec=reakcja. np. własnoręczne dzieło=zadowolenie, a zadowolenie=dopamina. tak więc poniekąd dzieło=dopamina. jeżeli podmiot wywoła u siebie wydzielanie dopaminy bez procesu tworzenia w tym co potocznie nazywa się obiektywną rzeczywistością, a jedynie we własnej psychice efekt będzie ten sam. jednostce nie robi to różnicy. każdy bodziec ma swój odpowiednik w reakcji. jeżeli pozna się wszystkie reakcje zachodzące w psychice, pozna się wówczas wszystkie bodźce. człowiek ma ograniczony zasób reakcji, to fakt. istnieją np. rzeczy nie wywołujące takich reakcji. nieskrępowany wybór "obiektywnie" jest jednak skończony - przyznaję rację. z tym że jeżeli założyłem, że nie ma "obiektywności" jako takiej, konsekwencją jest nie odczuwanie tego jako skrępowania. brak odczucia=brak bodźca dla umysłu podmiotu. czego oczy nie widzą tego sercu nie żal jak mawiaja wiejskie starowinki...

"Skąd to "tworzy własną  
> rzeczywistość", czyżby ta którą postrzega był nie wystarczająco jego  
> własną? "
     proces postrzegania jest już procesem subiektywizacji- napisałem o tym w pierwszym poście, w nawiasach dot. zmysłów... subiektywizując poniekąd tworzy się nową jakość.

"Środki chemiczne o których  
> piszesz są tylko wytworem ewolucji, naturalne jest więc że musza mieć i  
> swoje ograniczenia, byłaby to znowu wolność w granicach możliwości danych  
> nam przez organizm, "absolutna" wolność w nieskończenie zawężonym  
> obszarze. Prawda jest taka że to nie ty sprawowałbyś absolutną kontrole  
> nad swoim życiem ale jedynie generował miłe dla siebie doznania. Więc jak  
> absolutna kontrola , nad jakim życiem? nie masz możliwości wygenerowania  
> nowych doznań, żeby zainicjować nowe wrażenia musisz zwrócić się w stronę  
> "rzeczywistości", z niej tylko możesz czerpać, to ona jest źródłem wrażeń  
> nie zaś twój organizm który pełni wyłącznie funkcje odbiornika i  
> zasobnika"
     ten nieskończenie zawężony obszar jest wszystkim co mamy. faktycznie, musiałbym dopisać to do "absolutnej wolności". generowanie nowych doznań z nikąd jest możliwe, co starałem się udowodnić. prowadzi jednak do zachowań pokroju schizofrenii(nie mnie oceniać kto jest bardziej ludzki: schizofrenik, czy tzw."normalny", wszystko jest względne, E=mc2, hehe). najczęściej spotykanym procesem "tworzenia" jest "przerabianie" bodźców na inne poprzez zmianę ich odbioru. u "zdrowego" człowieka to nie organizm generuje bodźce, ale przychodzą one z zewnątrz. jednostka "tworzy" za pomocą ich przerabiania. np. podanie ręki  podmiot odczytuje jako gest przyjaźni (to przykład, gdzie intencje pokrywaja sie z tym, jak są odebrane), zamach terrorystyczny jako atak gospodarczy, podczas gdy mógł w istocie byc wyrazem odczuc religijnych (tu intencja i jej odbiór rozmywają się, niemniej obie ściezki wyboru [wybór jest wg. mnie tworzeniem, albo przynajmniej do niego prowadzi,więc tak czy inaczej w jakimś sensie nim jest] są uzasadnione logicznie. w przypadku wybrania, lub raczej stworzenia , ścieżki odbioru zamachu jako choćby naprawienia armatury mamy do czynienia ze schizofrenią lub jej pochodną. zawsze jednak bodziec dla odbiorcy pozostaje tak samo realny, czymkolwiek by nie był.

"Napisałeś że  
> można by kreować od podstaw sposób postrzegania poszczególnych osób,  
> zmieniać ich obraz, poprzez przewartościowanie kryteriów, ale nie bierzesz  
> pod uwagę obustronności takiego działania, kiedy ty odbierasz bodźce  
> zewnętrzne, zewnętrze odbiera również twoje sygnały, kontrolując je,  
> stwarzasz siebie. "
zgadzam sie w 100%. to, że o tym nie napisałem nie znaczy, że nie brałem tego pod uwagę, może po prostu taki proces tworzenia siebie wydał mi sie zbyt oczywisty... zauważ, że wpływ na rzeczywistości innych nie stoi w sprzeczności z moją teorią, choćby dlatego, że można potraktować innych jako elementy własnego świata.

"Myślisz ze uczucia ujarzmione przedstawiałyby się tak atrakcyjnie, jak ma  
> to miejsce teraz?"
hehe, oczywiście, że nie. ale przedstawiałyby się o wiele bezpieczniej. znasz zapewne wiele przykładów ludzi, którym miłość zniszczyła życie (oto nieszczęśliwie zakochani, o których pytałeś dalej), a gdyby tak mogli ją kontrolować...wielu też dzięki miłości zyskało oczywiście. to jak hazard, stawka jest wysoka, a pewnym nigdy byc nie można. ujarzmienie uczuć nie jest wyjściem ani najprzyjemniejszym ani najmniej atrakcyjnym. jest najbezpieczniejszym. zapewnia sukces procesu tworzenia. wymaga ostatecznego wyjaśnienia, że miłość nie jest wyrazem woli z założenia, ale można ją tym uczynić. pozbawimy się jednak okazji na część doznań. czyżbym natrafił więc na kolejne ograniczenie? niekoniecznie, jeżeli przyjąć, że wolność absolutna w stwarzaniu siebie oznacza pełen wachlarz możliwości do wyboru na początku tego procesu, a nie posiadanie wszystkich na raz.

"Ta swoista ekonomia tożsamości, polegający na bezustannym nadzorowaniu  
> swojego "świata" (ponieważ występowałbyś jednocześnie w roli nadzorcy,  
> głównego reżysera, scenarzysty itd.), z pewnością nie byłaby niczym  
> przyjemnym na dłuższą metę i pozostawiałaby niedosyt braku wyraźnej  
> zewnętrznej reakcji. "O ile ciekawsze są sny od rzeczywistości, choć  
> rzeczywistość snem się zdaje""
    to czy byłaby ciekawa zależy wg. mnie jedynie od nadzorcy.. tworzenie wszystkiego (w naszej ograniczonej rzeczywistości:)) nie jest koniecznością, istnieje jednak taka możliwość, czego staram się dowieść. większość ludzi nie rozwija tej umiejętności, bądź też tworzy swoje światy nieświadomie. jest możliwość pozostawienia swojej rzeczywistości na łaskę wpływów zewnętrznych (bez tej możliwości cóż to by była za wolność?), wielu z niej korzysta... najlepszym sposobem jest rozważne używanie tej zdolności, pewne aspekty pozostawiając ich"rzeczywistemu" biegowi. wtedy życie staje się zarówno ciekawe jak i nabiera smaku tryumfu.
nie bardzo chcesz być wszystkim? Twoja wola. pozwól jednak innym, by byli czym chcą...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
15:01:30

hybrydy
nagacja czego, przepraszam?

schizofrenia jako uwolnienie wolnej woli... prosze Cie bardzo, jezeli uwazasz, ze choroba jest stanem idealnym dla wolnej woli
jednak doceniajac wage archetypicznych wzorow, nie powienienes spychac jezyka na dalszy plan - powinienes to wiedziec tym bardziej jako kulturoznawca, czym sie szczycisz


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
15:11:09

hybrydy
> nagacja czego, przepraszam?
>  
> schizofrenia jako uwolnienie wolnej woli... prosze Cie bardzo, jezeli  
> uwazasz, ze choroba jest stanem idealnym dla wolnej woli
> jednak doceniajac wage archetypicznych wzorow, nie powienienes spychac  
> jezyka na dalszy plan - powinienes to wiedziec tym bardziej jako  
> kulturoznawca, czym sie szczycisz
>  
>  
to o negacji dotyczyło zarzutu bezmyślności, nie ważne .oceniasz schizofreników według ziemskich kryteriów, ja robię to raczej  z trochę innej perspektywy. w języku istnieją archetypy, ale nie w tym posługiwanym się na codzień,  a wydaje mi się że o taki język chodziło...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
15:38:56

hybrydy
oceniasz  
> schizofreników według ziemskich kryteriów, ja robię to raczej  z trochę  
> innej perspektywy.  

jakiej? boskiej?

w języku istnieją archetypy, ale nie w tym posługiwanym  
> się na codzień,  a wydaje mi się że o taki język chodziło...  

Tobie sie "wydaje"? przeciez sam uzywasz tych terminow - chyba wiesz, o czym mowisz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
17:09:02

hybrydy
> oceniasz  
> > schizofreników według ziemskich kryteriów, ja robię to raczej  z  
> trochę  
> > innej perspektywy.  
>  
> jakiej? boskiej?
>  
> w języku istnieją archetypy, ale nie w tym posługiwanym  
> > się na codzień,  a wydaje mi się że o taki język chodziło...  
>  
> Tobie sie "wydaje"? przeciez sam uzywasz tych terminow - chyba wiesz, o  
> czym mowisz?
1. nie, nie boskiej. czysto naukowej. nie są idałem mojej teorii, jak ich nazwałaś(tego jeszcze nie miałem okazji przedstawić), a jedynie przykładem pełnego wykorzystania możliwości, które oferuje.
2. o języku mówiłem w kontekście odpowiedzi na tekst Szpigla, terminu język używałem w kontekście jego wypowiedzi, a nie moge być pewien tego, co chciał przekazać, może mi sie jedynie wydawać..
3. nie ma sensu dyskutować jeżeli będziesz mnie łapać za słówka. wydaje mi sie że uprzejma polemika wymaga wrażliwości na kontrargumenty, proszę nie wychodź więc z założenia że moja teoria jest bzdurą, a po prostu spróbuj zrozumieć co chcę powiedzieć, a to wymaga niestety Twojej inicjatywy (bez niej stracę cennego rozmówcę:)). nie jestem nieomylny, w pewnych aspektach moje wypowiedzi bywają niespójne, ale to ważniejsza treść niż ich forma.  
mam jednak nadzieję, że jeśli rzeczywiście masz rację uda Ci się obalić mój punkt widzenia...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
18:00:07

hybrydy
w takim razie od poczatku:

Twoja koncepcja jest spojna (to sie chwali), ale nieprzystajaca do rzeczywistosci.
a teraz dlaczego:
1. bo neguje istnienie rzeczywistosci poza rzeczywistoscia wewnetrzna jednostki
2. co powoduje, ze wszystkie zdarzenia, ktore nie sa zgodne z oczekiwaniami tejze jednostki (nie bede uzywac terminu "wolna wola", bo interpretuje ja po heglowsku, a Ty niekoniecznie), rozsadzaja te teorie
3. co rowniez oznacza, ze gdyby cale spoleczenstwo skladalo sie z takich jednostek, wszyscy z osobna postrzegaliby siebie nawzajem jako chorych (schizofrenia juz tu padla jako przyklad)
4. no i jeszcze kazda jednostka z osobna manipulowalaby innymi w dazeniu do wlasnych celow, nie dostrzegajac, ze sama tez ulega manipulacji

tak wiec zdaje mi sie, ze rozumiem Twoja teorie, ale wyglada ona dla mnie jak jakis totalistyczny horror
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
19:34:39

hybrydy

...poważne zarzuty, to lubię:)

1. moja teoria nie neguje istnienia obiektywnej rzeczywistości, a głosi jedynie brak możliwości jej poznania przez daną jednostkę(co wyjaśniłem w pierwszym poście mówiąc o zmysłach)

2. niewątpliwie trafiają do mnie Twoje argumenty. reprezentujesz jednak pogląd(przynajmniej w tej kwestii) ewidentnie racjonalistyczny, z perspektywy mieszkańca planety Ziemia. ja staram się patrzeć na ludzkość z zewnątrz, nieomal "oczami przybysza z innej planety". moja teoria to poniekąd zabawa, żonglowanie pojęciami, ale jednocześnie znajduje się ona w punkcie do którego doszła współczesna fizyka kwantowa czy jej pochodne. jest to punkt w którym fizyka stała się tak zaawansowana, że nieomal abstrakcyjna, gdyż wzorami stara się wyjaśnić pojęcia nieomal metafizyczne. wg. współczesnej nauki (nieznanej szerzej, z racji na hermetyczność jej języka) wszechświatświat to nic więcej jak wzór matematyczny, zbiór kilku podstawowych poleceń, które niczym sztuczna inteligencja (tzn. analogicznie do niektórych programów komputerowych), zaczeły żyć własnym życiem i uformowały nas i to gdzie żyjemy. w obliczu stwierdzenia, że świat to nieskończony fraktal, a poziom podcząsteczkowy jest identyczny z makrokosmicznym, wszelkie ideologie, wzniosłe idee, wszystko co tak charakterystycznie ludzkie wydaje się przypadkiem, fanaberią materii i rządzących nią praw. wiem, że brzmi to jak psychedeliczna wizja, ale w czyż nie jest to wyjaśnienie rzeczywistości autentycznie godne jej złożoności i różnorodności, których mamy okazję doświadczać?

3.wracając do sprawy: nie jestem w stanie udowodnić mojej teorii tak , by była wiarygodna w obliczu kryteriów, jakie przyjmujesz. jednakże pamiętaj, że obiektywny punkt widzenia, jeżeli istnieje, nie jest niczym innym jak wypadkową wszystkich subiektywnych, więc jak to mawiają: prawda leży pośrodku:) ciesze się jednak, że była na tyle ciekawa i prowokująca, że godna Twojego zainteresowania... a nic więcej poza ciekawą dyskusją nie było moim celem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
21:43:36

hybrydy
temat na wypracowanie: kondycja ludzka w dobie wszechmocy nauki

;)

chwilowo proponuje poogladac fraktale w platkach sniegu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LoneDeranger
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-10
23:45:07

hybrydy
> temat na wypracowanie: kondycja ludzka w dobie wszechmocy nauki
>  
> ;)
>  
> chwilowo proponuje poogladac fraktale w platkach sniegu


ooo tak, natura jest największym z artystów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
11:53:34

wybór
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?

Po pierwsze wolna wola to nie to samo co wybór.
Wyboru, jestem czasem zmuszona dokonać wbrew mej woli, wybieram wtedy pomiędzy mniejszym lub większym subiektywnym złem.
Wolna wola to, przede wszystkim, czynnik decydujący o tym iż jesteśmy ludźmi. To świadomość odpowiedzialności, która wynika z podejmowanych przez nas decyzji. Jest to zdolność do realizowania swoich zamierzeń, chęć wprowadzenia ich w czyn. W psychologii mamy do czynienia z 'aktem woli', czyli procesem w którym wybieramy takie rozwiązanie problemu, które nam, z takich lub innych powodów, wydaje się najwłaściwsze i najkorzystniejsze. Wybieramy świadomie. A więc wolna wola to świadomość. Wybór, to wybór, pies też wybiera krzaczek który obsikuje...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lord Spleen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-02
02:08:29

wybór
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?

pier...enie o szopenie tam, nie ma dobra ani zła jako takiego, jezeli przykłoadowo kradniesz Kalemu (Kali to taki czarny osobnik z Afryki - respekt ) krowe to jest dobrze dla ciebie bo masz krowe a niedobrze dla Kalego bo on jej już nie ma. to na temat zła i dobra, a wybór to wszyscy wiedzą co to jest.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Jaga
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-09
22:46:13

Teatr?A publiczność..?
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?

Wolny wybór?Jak sobie wyobrazimy to będziemy go mieć.Uważam,że niewiadomo jak bardzo różnego rodzaju ideologie,filozofie i tym podobne sprzeciwiałyby się temu nasz wybór wolny nigdy do końca nie jest.Wystarczy spojrzeć.Zawsze,bez względu punktu widzenia,mimo wszystko w jakiś sposób musimy dostosować do zewnętrznego teatru jaki rozgrywa się dookoła.Nawet żyjąc w zupełnym odosobnieniu chcielibysmy podjąć jakąs decyzje nie będzie ona pozbawiona wpływu bynajmniej głupiej pogody:P
Dlatego sądzę,że jeśli już mówimy o wolnym wyborze powinniśmy rozważać swoje wewnętrzne przekonania i impulsy jakie nas prowadzą (ale w ramach rozsądku)Żyjemy w swiecie pełnym ludzi! I bez względu na to czy wszyscy będą Bogami,Aniołami czy zwyczajnymi głupcami ciągle jest to świat w pewnym sensie wspólny...
A wolna wola?Jest to umiejętność znalezienia w wielkim Panteonie swojej postaci-tylko swojego Boga-siebie i pobudzenia Go do działania-najefektywniejszego na jakie GO stać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pawelak
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-02
18:58:15

wybór
> Czym jest wybór  , wolna wola ?

To jest przede wszystkim wolność!Dzięki właśnie wolnej woli możesz dokonać wyboru swej drogi życiowej!
Tylko od ciebie zależy(no nie do końca) czy będziesz grzeczną katolicką owieczką, czy niegrzecznym łobuzem spod znaku odwróconego krzyża :)!
  
Z wielkim szacunkiem KPP !
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-12-10
16:34:19

wybór
A być może jest tak, że wolna wola jest złudzeniem, moze panuje determinizm, może jesteśmy tylko mechanicznymi automatami, którym wydaje się że coś wybierają, że są wolni. Nie wiadomo, fizyka kwantowa też nie przesądza, że zjawiska nie są zdeterminowane.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadanahel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
12:54:46

wybór
> A być może jest tak, że wolna wola jest złudzeniem, moze panuje  
> determinizm, może jesteśmy tylko mechanicznymi automatami, którym wydaje  
> się że coś wybierają, że są wolni. Nie wiadomo, fizyka kwantowa też nie  
> przesądza, że zjawiska nie są zdeterminowane.
za dużo tv w twoim życiu, matrix itd, co?
Wybór jest sensem życia, prawda? Nie azastanawuiasz się nad np czymś zanim to zrobisz ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
13:11:19

wybór
> > A być może jest tak, że wolna wola jest złudzeniem, moze panuje  
> > determinizm, może jesteśmy tylko mechanicznymi automatami, którym  
> wydaje  
> > się że coś wybierają, że są wolni. Nie wiadomo, fizyka kwantowa też  
> nie  
> > przesądza, że zjawiska nie są zdeterminowane.

> za dużo tv w twoim życiu, matrix itd, co?

Kalwin też sie naoglądał matrixa? A Diderot Polsatu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-12-12
16:18:43

wybór
> > A być może jest tak, że wolna wola jest złudzeniem, moze panuje  
> > determinizm, może jesteśmy tylko mechanicznymi automatami, którym  
> wydaje  
> > się że coś wybierają, że są wolni. Nie wiadomo, fizyka kwantowa też  
> nie  
> > przesądza, że zjawiska nie są zdeterminowane.
> za dużo tv w twoim życiu, matrix itd, co?

Raczej przemyśleń i filozofii. Nie pomyślałeś nigdy, że może żyjesz tylko w świecie wrażeń i wszytko może sprawiać tylko złudzenie realności? To jedno z odwiecznych zagadnień filozofii.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadanahel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-13
17:51:56

wybór

Ja żyję w świecie realnym, marzenia nachodzą mnie we śnie.........Matrix...wiem co to filozofia
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-14
00:15:56

wybór
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?

Zycie to kompromis ze śmiercia......poczekaj troszkę...
Zycie to nasze małe i duze kompromisy..........
Nienawidze bezkompromisowych dekli..........................
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-14
00:21:48

wybór
> Nienawidze bezkompromisowych dekli..........................

"sztuka kompromisu jest miarą każdego szlachcia" Brejwhart :))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-14
00:24:00

wybór
> > Nienawidze bezkompromisowych dekli..........................
>  
> "sztuka kompromisu jest miarą każdego szlachcia" Brejwhart :))
a gołe dupy widział?????:) czasem w nie można trafić z łuku....ale ogólnie wypinamy je w kierunku naszych wrogów:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-14
00:27:19

wybór
> a gołe dupy widział?????:) czasem w nie można trafić z łuku....ale ogólnie  
> wypinamy je w kierunku naszych wrogów:)

haha to już wiesz why ten film ze 100 razy widziałem :))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mrok
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-10
16:13:04

wybór
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?

Nie sądze by to miało związek z dokonywaniem wyboru pomiedzy jakimś-tam złem czy dobrem. Dla mnie takie pojęcia właściwie nie istnieją, wolna wola wyraża świadomośc wyboru, oraz umiejętnośc wybierania decyzji sprzecznych z naturalnym działaniem ludzkich popędów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadanahel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
12:51:29

wybór
> > Czym jest wybór  , wolna wola ?
> > Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że  
> wybór  
> > między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> > - A co ty o tym sądzisz ?
>  
> Nie sądze by to miało związek z dokonywaniem wyboru pomiedzy jakimś-tam  
> złem czy dobrem. Dla mnie takie pojęcia właściwie nie istnieją, wolna wola  
> wyraża świadomośc wyboru, oraz umiejętnośc wybierania decyzji sprzecznych  
> z naturalnym działaniem ludzkich popędów.
Twoja wola
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mrok
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-11
13:49:32

wybór
> Twoja wola

A jakze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-13
15:10:24

czy aby na pewno "wolny"?
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?


Tak na prawdę nie ma pełnego wyboru jak i "pełnej" wolnej woli.Jesteśmy zdeterminowani naszymi ograniczeniami wynikającymi z hierarchi nas jako istot wykreowanych przez niedoskonałego demiurga, który jest tworem innej sekwencji(emanacji) istot dalece doskonalszych od naszego boga zwanych Eonami.Te z kolei pochodzą od jedynego prawdziwego Boga zwanego Absolutem który nie jest ani dobry ani zły.Granicę wolności wytyczona jest tu domniemaniem prawdopodobieństwa istnienienia tego co możemy sobie wyobrazić.Mózg ludzki działa w systemie tetra(czwórkowym) dla porównania komputery funkcjonują w systemie binarnym(dwójkowym).Intuicyjnie wyczuwamy istnienie innych poziomów świadomości na co istnieją także dowody materialne(percepcja zmysłowa-manifestacje zjawisk paranormalnych).Na tym innym poziomie świadomosci pojęcie wolnego wyboru jest nieco inne ale to temat na inne dywagacje....Co do zadanego przez Ciebie pytania wyborem jest zarówno wybór między dobrem tzw."mniejszym"a "wiekszym"dobrem/złem jak i miedzy tzw."dobrem" a "złem".A dlaczego tak zwanym ano dla tego że ludzie mają tendencję do schematyzowania nadawania kształtów i segregowania wszystkich rzeczy co jest konsekwencją i znakiem ograniczenia człowieka jako rzekomo "wolnej istoty"Jeśli jednak nie bedzie zakuwał tego w dyby schematów poszatkowanych odpowiednimi barierami(reguły, dogmaty,dekalog...etc)może narazić sie na trzecią siłę która jest dzieckiem stworzonego sztucznie(to nie pomyłka!) uprzednio przez człowieka dobra i zła - chaos.Znacie na pewno tekst wypowiadany przez kapłana podczas mszy katolickiej......"zbaw nas od zła wszelkiego i wszelkiego zamętu..."Zamęt to Chaos dziecko niedoskonałego systemu jakie wymyślił człowiek pozornie ułatwiający sobie egzystencje na ziemi tworząc sztywny(pancerny)dogamatyzm i szatkując wszystko podług dobra i zła.
Żeby nie zanudzać....w ramach podsumowania "wolna wola " tak na prawde nie istnieje a jej tania namiastka głoszona przez różne Koscioły,Stronnicwa,Bractwa,Zakony....jest żałosną próbą nadania człowiekowi wyższej pozycji we wszechswiecie niż tej jaką ma w rzeczywistości.A to wynika ze strachu... Dokonujemy więc swoich"zwierzęcych" wyborów z punktu widzenia Absolutu.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-13
22:38:56

wybór
"fizolofia! fizolofia!" - wykrzyknal radosnie i podciagajac opadajaca pieluszke, zaczal pisac..

...

nalezaloby zaczac od zdefiniowania podstawowych pojec - czyli woli w tym przypadku. dla uproszczenia przyjmijmy, ze wola jest procesem eliminacji mozliwych dzialan, aby wybrac jedno, najwlasciwsze w danym momencie.

proces eliminacji polega na rozwazeniu, swiadomym badz nie, skutkow mozliwych w danym momencie dzialan, ktorych ma dotyczyc decyzja. wazne sa skutki, nie samo dzialanie, zwracam uwage..

proces eliminacji pracuje na pewnych danych - doswiadczeniach z poprzednich dzialan, czyli wiedzy empirycznej, po drugie wiedzy nabytej i niesprawdzonej, oraz preferencji indywidualnych uzytkownika (priorytety, czyli emocje, czyli gust, czyli skladniki nie podlegajace logice).

w praktyce wyglada to tak, ze najpierw rozpatrujemy czesc logiczna, a otem wybieramy to, co sie nam w danym momencie wydaje najprzyjemniejsze.

hyhy.

tak zwana "wolna wola" jest mirazem. jest wielu, ktorzy poswiecili swe zycie studiowaniu tematu, dowodzac tez popierajacych determinizm (lub przeciwnie), gdy tymczasem wola jest przeciez uwarunkowana przeszloscia - kazdy wybor jest wynikiem wyborow juz dokonanych... zeby wola byla naprawde wolna, kazde z mozliwych dzialan musialoby miec identyczne dla nas skutki. a czlowiek wybierajacy musialby zapomniec o calej przeszlosci, zlikwidowac wszystko, co warunkuje i ocenia dzialania...

uhm.

K.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
frozen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-14
19:17:03

wybór
wtrace tylko ze oprocz doswiadczenie, wiedzy nabytej i "preferencji indywidualnych uzytkownika " na dokonywany przez nas wybor dziala jeszcze kilka innych psychicznych mechanizmow, ktorych czesto sobie nie uswiadamiamy. Na przyklad zasada konsekwencji. Gdy zgodzimy sie na cos a pozniej dojdziemy do wniosku, ze to nie jest dla nas najkorzystnijsze to i tak zazwyczaj robimy to. Dzieje sie tak dlatego, ze wyuczono nas ze bycie konsekwentnym jest dobra cecha.  
Takich ram pomiedzy ktorymi zamknieta jest wola jest znacznie wiecej. Chociaz teoretycznie wola jest wolna ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-14
00:37:36

jak policzyc co zrobi Kvik?
Oczywiscie:) A kazde zachowanie kazdego czlowieka, policzyc mozna korzystajac z nastepujacych rownan Maxwella:

divD=x
rotE=-pochodna czastkowa z B / po czasie
divB=0
rotH=pochodna czastkowaD/po czasie + j

Phiiiiiiiiiiiii:) Tylko wychodza duze liczby i nasze komputery nie potrafia tego poprzeliczac:(

No i ponoc jest cos takiego jak nieoznaczonosc, a fizyka kwantowa odrzucila  scisly determinizm i mowi, ze wszechswiat ma wiele mozliwych historii, wiec miejsce na wolna wole nadal gdzies tu pozostaje:P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-14
02:41:40

jak policzyc co zrobi Kvik?
> No i ponoc jest cos takiego jak nieoznaczonosc, a fizyka kwantowa  
> odrzucila  scisly determinizm i mowi, ze wszechswiat ma wiele mozliwych  
> historii, wiec miejsce na wolna wole nadal gdzies tu pozostaje:P

zeby dojsc do nieoznaczonosci, trzeba najpierw przejsc przez oznaczonosc, przynajmniej jesli chodzi o ludzkie zachowanie :> czysty chaos, tylko troche sterowany podswiadomoscia :>

K.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-01-07
19:37:40

wybór
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?


Wybór - to możliwość zadecydowania co chcesz jeść na obiad, gdzie chcesz wyjść wieczorem itp. A uogólniając - to branie życia we własne ręce...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
-=AzazeL89=-
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-25
23:23:56

wyborowy wybór
> Czym jest wybór  , wolna wola ?
> Jedni mówią że  wolna wola to wybór między dobrem a złem, inni, że wybór  
> między dobrem a jeszcze większym dobrem i na odwrót.
> - A co ty o tym sądzisz ?


     Jest wiele 'odmian' wyboru. Wyróżnić można m. in. wybór z musu, wybór dla dobra innych czy wybór na zasadzie 'co jest dla mnie najlepsze?'. Gdyby wszyscy polegali przede wszystkim na sobie... na własnej sile umysłu i ciała ludzie obdarowani przez los Nietzscheńską 'Moralnością Niewolników', a piekielnie pragnący 'Moralności Panów' nie mieli by wielu sumiennych dylematów i mogliby być w pełni wolnymi.. ale cóż, świat jest taki a nie inny zatem trzeba sobie jakoś radzić ;].
     Wolna Wola to taka, która jest w 100 procentach zgodna z ego... sumieniem i innymi akcesoriami. Nie ma w niej miejsca na celibat, wstrzemięźliwość czy 'kastracje języka'.
     Wszyscy dryfujemy pomiędzy 'dobrem i złem', a prawdziwą sztuką jest być ponad ludzkim bydłem... być 'poza dobrem i złem'. W końcu to my tworzymi boski panteon ;]

Pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>