Satan.pl > Forum > Transgresja >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
388
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 O prawie karmy
mosticator 2002-04-26 - 11:52:04
 O prawie karmy
mosticator 2002-05-03 - 23:22:07
 O prawie karmy
hartaw 2002-05-05 - 00:05:44
 O prawie karmy
Gazda\'Baar 2002-05-05 - 13:27:35
 O prawie karmy
Sayrel 2002-04-29 - 09:49:11
 O prawie karmy
Kvik 2002-05-05 - 04:20:46
 O prawie karmy
mosticator 2002-05-06 - 16:57:01
 O prawie karmy
Abaddon 2002-05-06 - 19:17:41
 Domino
Morti-Fer 2002-05-06 - 21:53:18
 O prawie karmy
Sayrel 2002-05-08 - 12:51:25
 O prawie karmy
Vincent 2002-05-10 - 10:52:49
 O prawie karmy
StrixAluco 2002-05-22 - 19:30:24
 O prawie karmy
Sayrel 2002-05-28 - 13:36:22
 O prawie karmy
hartaw 2002-05-22 - 21:35:42
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
mosticator
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-04-26
11:52:04

O prawie karmy
Mam 2 pytania na ten temat które mnie nurtują:

1.Czy mściciel podlega prawie karmy? Tzn. czy ktoś kto jest motywowany chęcią wyrównania krzywd, sam będzie musiał zapłacić za swoją zemstę?

Nie chodzi mi o emocjonalną nienawiść ale po prostu o sprawiedliwe wyrównanie rachunków

2.Czy świadomy czyn nie powodowany żadnymi ziemskimi pobudkami podlega prawu karmy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
mosticator
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-03
23:22:07

O prawie karmy
Fajnie, że zostałem zasypany stosem odpowiedzi...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hartaw
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-05
00:05:44

O prawie karmy
Mszczac sie zlamiesz prawo karmy. Osoba na ktorej chcesz dokonac zemsty zostanie dosiegnieta przez prawo i sam ten fakt przywroci rownowage. Tez chcialbym zeby bylo inaczej ;), ale rozsadek podpowiada mi ze niestety jest wlasnie tak jak napisalem. W tym temacie zakladam jednak pewien margines bledu wiec ciekaw jestem opini innych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gazda'Baar
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-05
13:27:35

O prawie karmy
>1.Czy mściciel podlega prawie karmy? Tzn. czy ktoś kto jest motywowany chęcią wyrównania  
>krzywd, sam będzie musiał zapłacić za swoją zemstę?  
Zgadzam się z Kvikiem co do zdefiniowania prawa karmy. Należało by jednak także dzefiniować słowo mściciel.
Czy rodzicie pragnący kary śmierci dla zabójcy ich dziecka są takimi mścicielami? Skoro on zabił to nich teraz sam zginie. Oko za oko. Możena spojżeć jednak inaczej. Skoro my straciliśmy dziecko, to niech jego rodzicie też stracą dziecko. Oko za oko?

>Nie chodzi mi o emocjonalną nienawiść ale po prostu o sprawiedliwe wyrównanie rachunków
Gdy ktoś działa pod wpływem silnych emocji to raczej niezabardzo 'trzeźwo' ocenia całą sytuację, jest troszke 'zaślepiony' a jego działania są powodowane przez inne priorytety. Taki człowiek nie jest do końca świadomy swych czynów, wiele żeczy nie bieże pod uwagę.
Po rozpadzie związku człowiek się zastanawia 'Co ja takiego w niej widziałem?' Nie ma już emocji i człowiek zaczyna funkcjonować 'normalnie', cokolwiek by to znaczyło.

Takie nieemocjonalne wyrównanie rachunków, można by żec, jest działaniem dokładnie przemyślanym i zaplanowanym. Działanie po analizie zdarzeń je poprzedzających, działanie jakie ma przynieść określone cele. Czysty biznes?

Można by podzielić mścicieli na emocjonalnych i nieemocjonalnych ;) Czasami człowiek nie potrafi się opanować. Czy miałby wtedy łamać prawo karmy i w tym świetle być sądzonym? Czy za to co zrobił czy też za to że nie potrafił się opanować? Za jedno i za drugie? Wydaje mi się że nie, ale to moje zdanie.
Zdażył się wypadek? Zaplanowany dużo wcześniej?
Prawdopodobnie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sayrel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-04-29
09:49:11

O prawie karmy
W sumie to nie bede rozpatrywac dokladnie tego. Ale tak czy inaczej musi byc zachowana pewna rownowaga. Moim odczuciem msiciel nie podlega karze karmicznej za sama zemste. Co do tego drugiego, to zalezy od sytuacji i pochodzenia motywow. Czasami podlega czasami nie, jezeli przykladowo jest to pewna sugestia istoty z zewnatrz albo czegos takiego prawdopodobnie nie zaplacisz za to. Ale mowie to tez zalezy. W moim odczucie prawo karmiczne jest tez w znacznej mierze indywidualne i zalezne od wielu czynnikow, chodz ma pewne stale zasady. Prosze o skorygowanie gdyz kieruje sie wylacznie odczuciami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2002-05-05
04:20:46

O prawie karmy
> 1.Czy mściciel podlega prawie karmy? Tzn. czy ktoś kto jest
> motywowany chęcią wyrównania krzywd, sam będzie musiał
> zapłacić za swoją zemstę?  

> Nie chodzi mi o emocjonalną nienawiść ale po prostu o sprawiedliwe
> wyrównanie rachunków  

jesli nastapilo wydarzenie X, bylo ono czyms spowodowane.
zatem ono samo w sobie bylo wyrownaniem jakiegos rachunku.
nie posiadajac pelnego obrazu sytuacji, czyli nie znajac zrodel
wydarzenia, czlowiek moze sobie pomyslec 'oto jest rachunek
do wyrownania!' - na tym wlasnie polega prawo karmy. sadzac,
ze splacasz rachunek, kreujesz nowy. samsara kolem sie toczy :)

> 2.Czy świadomy czyn nie powodowany żadnymi ziemskimi pobudkami
> podlega prawu karmy?

nie.

przynajmniej z takimi zalozeniami, bo mozna by sie wdac w dywagacje
na temat tego, czy dzialanie moze nie byc czyms kierowane.

a tak w ogole to nalezalo sobie najpierw zdefiniowac, czym prawo karmy
jest. potem z tego mozna wyprowadzic odpowiedz na pytanie, co wplywa
na karme.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
mosticator
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-06
16:57:01

O prawie karmy
Właśnie, czym jest  w ogóle prawo karmy? Filarem na którym się trzyma wszechświat? Zasadą nadającą sens egzystencji?  

Trzeba zauważyć że jako prawo akcji i reakcji (tak je pojmuje w uproszczeniu) ciągle pociąga za sobą nowe ofiary i nowych sprawców. No bo na przykład jeżeli ja wyrządzę komuś krzywdę to w myśl prawa karmy kiedyś tam ktoś mi będzie "musiał" wyrządzić krzywdę, a potem ktoś inny jemu i tak bez końca. W myśl takiej koncepcji prawo karmy zapewnia ciągłość istnienia wszechświata ale co na przykład jeżeli ludzkość w przyszłości zniszczy jakaś katastrofa ekologiczna, epidemia albo wojna nuklearna? Pozostanie mnóstwo niespłaconych długów karmicznych. I co wtedy? Czyściec? Może inkarnacja na zupełnie innej planecie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-06
19:17:41

O prawie karmy
Efektu domina nie można jednoznacznie przypisać prawu karmy. Wszystko zależy od stanu świadomości (w domyśle: jej stopnia rozwoju, przyjętego toku myślenia) osób, które podlegają pewnemu zdarzeniu, temu jak pragną wpłynąć na dalszy ciąg wydarzeń.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morti-Fer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-06
21:53:18

Domino
Nie jestem w tej dziedzinie specialista ale taki lancuch karmicznych zaleznosci mozna przerwac. Wystarczy by dana jednostka niejako sama dokonala zadoscuczynienia za swoja wine i po sprawie.  
Co zas sie tyczy konca swiata... hmm..    wszustkie te proroki i wrozki sa zgodni co do jednego -swiat bedzie istnial dopuki bedzie potrzebny, jako iz zapotrzebowanie na niego wydaje sie spore (patrzcie ilu ma bywalcow!) nie spodziewam sie szybkiego jego konca (pozatym i tak jestesmy kontrolowani przez Atlantydow i masonow oni juz sie o to zatroszcza by konca swiata nie bylo).
Jednak zaluzmy iz Wielki Plan zakladal by wbrew wszystkiemu koniec swiata, z tego co wiem sa tagze inne planety nadajce sie do "zabytowania" ale zaleznosci na nich panujace maja specyficzny charakter i tak samo specyficzna jest tam droga rozwoju ale to znow tylko majaczenia rozmawiajacego z cieniami szalenca...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sayrel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-08
12:51:25

O prawie karmy
Zasadniczo zalezy co rozumiesz dokladnie przez prawo karmy, ale wydaje mi sie, ze mozna przyja cistnienie czegos takiego, wrecz powinno sie , gdyz fakt faktem kazda rzecz, kazdy czyn niesie za soba konsekwencje w tym koszt. Pewne prawa ktore tu nazywamy karmicznymi (chodz jest nazwa raczej przyjeta z przyzwyczajenia moim zdaniem) obowiazuja i utrzymuja swiat w jako takiej rownowadze. Gdyz wlasnie na rownowadze niejako opiera sie prawo karmicze. Pozatym uwazam, ze pytanie sie przykladowo na forum "czy jak zrobilem cos to czy wg. prawa karmy stanie mi sie to?" jest troche nie na miejscu. Odpowiedzi, ktore ktos ci udzieli sa intuicyjne i uwazam, ze wlasnie intuicja powinno sie starac zrozumiec prawo karmy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vincent
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-10
10:52:49

O prawie karmy
Na temat sposobu działania prawa karmy jest wiele teorii. Przyjmując do wiadomości "dążenie do równowagi", ludzie ubierają to w różne "zasady" zgodne z ich pojęciem sprawiedliwości, uwarunkowanym kulturowo. Dlatego te teorie bardzo się czasem różnią. Na przykład niektórzy głoszą, że zabójca zginie w tym lub (częściej) następnym wcieleniu w taki sposób, w jaki zabił ofiarę, inni uważają, że dozna cierpienia w innej formie, ale o równym ciężarze gatunkowym; jedni uzależniają wprowadzenie praw odpłaty w działanie poprzez czyn, inni poprzez intencję (jeśli pomyślałeś, że zabiłeś, to zabiłeś, mistrz sztuki miecza zen zabijając z czystym umysłem i bez nienawiści jest bezkarny). Myślę, że nie jest dla nas możliwe ująć prawo karmy w zbiór ścisłych regułek. Zawsze będą to tylko dywagacje.
Ja osobiście poprzestaję na uznawaniu tego, że świat dąży z natury do równowagi i na intuicyjnym badaniu, czy jakieś działanie zakłóci tę równowagę i w jaki sposób, "w którą stronę". Sytuacja podana w początkowym pytaniu może mieć wiele odmian zależnych od karmy, intencji wplątanych w nią osób i sądzę, że nawet jeśli rzeczywiście istnieje sztywny zbiór reguł opisujących prawo karmy na podobieństwo kodeksu karnego, to nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie o sytuację abstrakcyjną, nie uwzględniającą wszystkich występujących w niej subtelności.
Nie możemy wydawać żadnych "karmicznych wyroków" w sytuacji, której całej nie przeniknęliśmy, nie znamy przeszłości i motywacji oraz stanu umysłu każdej z osób w niej uczestniczących. Dlatego sądzę, że abstrakcyjne dyskusje tego rodzaju prowadzą donikąd.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
StrixAluco
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-22
19:30:24

O prawie karmy
Zgadzam się z powyższym tekstem. A czy istnieje skonczony zbior regół - nie ponieważ musielibyśmy zamknąć się w jakimś przedziale reakcji na kolejne "wyrównywania" karmy, a to ograniczenie. Wyżej jest wspomniany mistrz zen. Ale czy przypadkiem karma nie jest to znaczenie czynu dla "ogółu"? Raczej napisałbym: Kat wykonujący swą pracę jest bezkarny (ale tylko jeżeli chodzi o czyn).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sayrel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-28
13:36:22

O prawie karmy
Tym bardziej wyszukiwanie okreslonego spisu regul i praw karmy, pytanie w stylu "czy jak zrobie tak to stanie mi sie tak?" jest nie tylko zupelnie chybione z celem i zalozeniem co wrecz smieszne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hartaw
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-22
21:35:42

O prawie karmy
Caly tekst jest wart przeczytania      http://www.hermetic.com/browe/seniors.html
Dla mniej zdeterminowanych zamieszczam fragment dotyczacy niniejszego watku.
  
"The only reason why suicide has ever caused bad results for a person is that he believed it would do so. The sense of sin in the western cultures, and the false view of karma in the eastern cultures, created a mind-set that drew limiting energies to the person. He was punished for suicide because he believed he would be punished.  

"Death is every man's privilege, if I may quote your favorite scribe quoting someone else. As the truth of reincarnation becomes self-evident in the next century, the idea that suicide is a sin will gradually fade, and men will laugh at the naivete of their ancestors, fearing to kill themselves and get a new body, when they had so many times an advantage in doing so.  

"The false view of karma, which says that man is forced to compensate for past acts in a current life, must now be taken from man. The true view is as you have stated it. The acts to be done in any life are under the full, willed control of the incarnating entity. If he chooses not to learn fully of a particular perspective on existence, by looking at all sides of it in the compensatory process that has been called karma in the past, then he need not do so.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>