| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Teheris | 2002-08-26 - 19:28:23 | |
| Dariusz | 2002-08-26 - 20:36:42 | |
| Morti-Fer | 2002-08-27 - 01:21:44 | |
| Masur | 2002-08-26 - 20:15:22 | |
| Teheris | 2002-08-26 - 20:32:49 | |
| Masur | 2002-08-26 - 20:49:36 | |
| Teheris | 2002-08-26 - 22:31:06 | |
| Gazda\'Baar | 2002-08-26 - 22:42:32 | |
| Masur | 2002-08-27 - 10:44:24 | |
| IANUSS | 2002-08-29 - 20:34:47 | |
| Teheris | 2002-08-30 - 09:46:54 | |
| Armand | 2002-08-26 - 20:53:25 | |
| Teheris | 2002-08-28 - 16:16:46 | |
| Laura | 2002-08-28 - 08:04:22 | |
| Thoth | 2002-08-29 - 20:23:43 | |
| Morti-Fer | 2002-08-28 - 19:20:21 | |
| Laura | 2002-08-30 - 08:49:41 | |
| Katera | 2002-08-27 - 17:18:04 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-26 19:28:23 |
Sny - kontrola czy dialog Masur w wątku "Magia a ignorancja" napisał: "a co do kontroli snow to ja to zwalam na moj plytki sen, taki ze zawsze "jednym uchem slysze" i nie uwazam to za nic magicznego." Jest to temat żywotnie mnie interesujący, gdyż sen (w sensie spania) jak wiemy jest swego rodzaju bramą, interfejsem do naszej nieswiadmości - dlatego pozwalam sobie zawiązać nowy wątek. Przy czym rozważania czy to jest magia czy nie zostawmy tam gdzie były. Snami zainteresowałem się nie tak dawno temu, bo zaledwie gdzieś w maju/czerwcu 2000. Wcześniej spałem jak przysłowiowa kłoda, tzn. budziły mnie nawet drobne szmery otoczenia, ale snów nie pamiętałem poza nielicznymi wyjątkami. Głębiej się nimi zainteresowałem po serii hmmm wizji (?) na jawie - od razu zaznaczam, że stronię od środków halucynogennych pod wszelką postacią - także nie one spowodowały wspomniane wizje. Na wizje nakładały się jeszcze mocne sny. Zacząłem więc trening świadomego śnienia. Praktyka rozwijała się nad wyraz dobrze. 4 - 5 snów jednej nocy + ewentualnie podczas popołudniowej drzemki. Przy czym poza efektem ilościowym, wystąpił tez efekt jakościowy, czyli sny nabrały barw (wczesniej dominowała kolorystyka czarno-biało-szara), smaków, dźwięków itd. Norma przy LD (?). Tak gwałtowny - przynajmniej dla mnie - postęp zaczął odbijać się bardzo negatywnie na moim dziennym funkcjonowaniu - ciągłe niedospanie. Nie dość że ciągle śniłem (sic!), to jeszcze trzeba to zapisać... nawet pomijając względnie nieistotne szczegóły, spisywanie jednego snu zajmowało mi czasem 40 minut - kwestia długości snu i jego wielowątkowości. Druga sprawa, to właśnie obawa przed uzyskaniem kontroli. Sny uznałem za przekaz mojej nieświadomości do świadomości, a uzyskanie kontroli uznałem za zakłócenie dialogu. Dlatego po pierwszych oznakach uzyskiwania kontroli - wycofałem się do poziomu zapamiętywania... i tylko czasami zapisuję - tylko te które wywarły na mnie wrażenie. Mógłbym to uznać za porażkę, ale jestem na dokładnie takim etapie jaki pierwotnie chciałem osiągnąć, czyli otworzyłem bramę do podświadomości i w miarę niezakłócenie następuje proces dialogu. Ciagle się jednak zastanawiam nad pójściem dalej... oczywiście decyzję podejmę sam i nie o to mi chodzi w tum wątku. Chcę się Was zapytać o Wasze doświadczenia w tej materii, o techniki jakie stosowaliście dochodząc do LD, i czy LD nie zakłóciło u Was dialogu z nieświadomością. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-26 20:36:42 |
Sny - kontrola czy dialog LD zainteresowalem sie kilka lat temu i na tamten okres przypadaly czeste wystapienia swiadomego snienia. Najprzyjemniejsze z nich to latanie czy plywanie pod woda itp. Z czasem zaczalem sprawdzac roznego rodzaju ciekawostki o jakich wczesniej slyszalem. Na przyklad obejrzenie wlasnej twarzy w lustrze podczas snu. Efekty byly ciekawe i zaskakujace. Raz twarz byla 10 lat mlodsza, a raz strasznie zdeformowana. To co zauwazylem to wydluzenie sie snu. Sen, ktory wydawal mi sie strasznie dlugi, trwal tylko pol godziny. Techniki osiagania - prosta z zegarkiem, polegajaca na "zbadaniu rzeczywistosci" przy kazdorazowym sprawdzeniu godziny, afirmacje przed snem, no i bardzo wazne - dziennik snow. Obecnie, kiedy zaczalem treningi magiczne, zauwazylem drastyczny wzrost czestosci wystepowania snow ogolnie (czyli de facto ich pamietania). Mysle, ze tu chodzi o zwiekszona uwage na zapamietywanie przeroznych szczegolow podczas dnia. Ostatnio dawno nie mialem LD. Nie interesowalem sie tym od dluzszego czasu. |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-27 01:21:44 |
Sny - kontrola czy dialog Odkąd pamiętam zawsze miałem bardzo wyraźne i rzeczywiste sny. Większość z nich pamiętałem (i nadal to czynię) zaraz po przebudzeniu ale szybko zapominałem ich treść z wyjątkiem co ciekawszych i emocjonalnie nasyconych partii (np. raz pół snu wykrwawiałem się na pomoście, czułem krew wypływającą z żył i spadek ciśnienia oraz zawroty głowy, jednym słowem nic przyjemnego). Teraz zaraz po przebudzeniu staram się przypomnieć i przeanalizować moje sny. Od kilku miesięcy staram się także zwiększyć nad nimi kontrolę. Łatwo mi przychodzi np. nadanie tematu lub wprowadzenie wątku przed zaśnięciem a trudniej uzyskanie pełnej świadomości śnienia. Być może to wina dość opornej techniki, nazwałem ją „percepcyjną”, w snach funkcjonujemy bowiem nieco inaczej, „płyniemy” przez nie a nasza percepcja jest dość hmm.. specyficzne, staram się zatem zaraz po przebudzeniu przypomnieć uczucie chodzenia, pływania i latania we śnie i gdy następnym razem mam podobną sytuację –bam!! –wiem że to sen. Ostatnio np. biegłem, biegłem ale spostrzegłem że czynie to jakoś „nienaturalnie” –bam!!- to sen i tak uświadomiony błyskawicznie wybrałem mą ulubioną zabawę –latanie, to coś niesamowitego, prędkość, wrażenie oporu powietrza i niczym nie skrępowanej swobody, aż chce się spać !! Co do podświadomości to ostatnio ostatecznie skapitulowała i uznała mnie za wariata bowiem wszystkie moje umiejętności magiczne i ćwiczenia z nimi związane mogę z powodzeniem stosować we śnie. Dzisiaj np. lepiłem kulki energii które dzięki widzeniu aury (szczątkowemu i nie do końca kontrolowanemu) mogłem widzieć –dokładnie jak na jawie!! Innym rozdziałem jest tak zwana zbytnia umysłowa aktywność we śnie która prowadzi zwykle do obudzenia, zdarza się to gdy jesteśmy świadomi śnienia i za bardzo kombinujemy, jest to pewna przeszkoda ale mam na skubną sposób, nazwałem to "wirem", gdy czuję że zaraz się obudzę zaczynam kręcić się do koła to rozprasza mentalnie i pozwala zapobiec obudzeniu. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-26 20:15:22 |
Sny - kontrola czy dialog "jak sie spi jak kloda to wlasie oznacza gleboko, a tak napisales a potem te szmery - tylko gwoli dokladnosci bo dziwnie zabrzmialo" :) nie wiem teh co to jest LD, ale jak widze sie podjarales wiec ci powiem cos o moich snach - pewnie moje zdanie interesuje cie najmniej :) i chyba cos juz takiego mowilem, ale co tam :) jak juz gdzies tam wspominalem jak snie, to nie moge wybierac tematu, ale moge modyfikowac juz istniejacy, a i mam pelna nad soba kontrole jako bohatera snu, lacznie z budzeniem sie w dowolnym momencie (szczegolnie to - po prostu np. jak snie ze sie dusze, to nie mecze sie dluzej niz sekundke, bo zaraz sobie mysle "no znowu leze twarza w poduszce" i sie budze). nie moge snow wywolywac - jakichkolwiek - znaczy albo samo mi sie cos przysni albo nici ze snu. nie sni mi sie kazdej nocy to zalezy - jak jestem ostro padniety, albo "dzwięknięty" to spie "bezsennie" :) w innych przypadkach zalezy - chyba przecietnie. zawsze snilem " w kolorze" i dobrej rozdzielczosci i z glosem. czasami gadam przez sen (zeznania swiadkow), zdazalo mi sie lunatykowac - glownie wstawac, bo lazic mi sie pewnie juz nie chcialo :) sny jak juz mi sie przysnia to pamietam, jak przywiaze do tego uwage, jak nie to zapominam. niczego nie trenowalem, bo po co? strata czasu, wole sie wyspac :) wiec zadnych dialogow mi to nie zakloca. i co jestem "magiczny"??? :) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-26 20:32:49 |
Sny - kontrola czy dialog > "jak sie spi jak kloda to wlasie oznacza gleboko, a tak napisales a potem > te szmery - tylko gwoli dokladnosci bo dziwnie zabrzmialo" :) to cytat ze mnie? > nie wiem teh co to jest LD to z angielskiego Świadome Śnienie ( Lucid Dreaming ) [...] dzięki > niczego nie trenowalem, bo po co? strata czasu, wole sie wyspac :) wiec > zadnych dialogow mi to nie zakloca. niektórzy mają tak że jest to dla nich naturalne, inni musza poćwiczyć. A i tobie ćwiczenia pewnie by nie zaszkodziły :) Chodzi mi o dialog z nieświadomością, jeżeli w czasie snu jestes świadomy i kontrolujesz to być może zakłócac to strumień informacji jaki płynie z tejże nieświadomości. Interesuje mnie własnie, czy obecni na forum zastanawiali się nad taką mozliwością. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-26 20:49:36 |
Sny - kontrola czy dialog > > "jak sie spi jak kloda to wlasie oznacza gleboko, a tak napisales a > potem > > te szmery - tylko gwoli dokladnosci bo dziwnie zabrzmialo" :) > > to cytat ze mnie? > "Wcześniej spałem jak przysłowiowa kłoda, tzn. budziły mnie nawet drobne szmery otoczenia..." to twoj cytat :) - wewnetrzne przeczenie, ale ok. co do cwiczen to szkoda mi czasu. kontakt z nadswiadomoscia mowisz??? nie wiem co by mi miala ciekawego do powiedzenia. ja nawet nieszczegolnie jestem przekonany ze jakas mam. sny traktuje jao "freudowska ciekawostke" :))) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-26 22:31:06 |
Sny - kontrola czy dialog > "Wcześniej spałem jak przysłowiowa kłoda, tzn. budziły mnie nawet drobne > szmery otoczenia..." > > to twoj cytat :) - wewnetrzne przeczenie, ale ok. aaa bo to miało być zaprzeczenie :) ogólnie spałem jak kłoda pod wzgledem snów - czyli nic nie pamietalem i myslalem ze to = sie brakowi snow, a sen mialem dosc lekki... wiesz o co biega :) > co do cwiczen to szkoda mi czasu. > kontakt z nadswiadomoscia mowisz??? nie wiem co by mi miala ciekawego do > powiedzenia. ja nawet nieszczegolnie jestem przekonany ze jakas mam. sny > traktuje jao "freudowska ciekawostke" :))) ja polecam Junga. a nieswiadomosc ma kazdy :) wedle psychologii (nie wiem jak tam na to behawioryzm sie zapatruje, bo ten kierunek jest mi obcy) |
|
Gazda'Baar [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-26 22:42:32 |
Sny - kontrola czy dialog Ja najwiekszy przelom mialem w momencie gdy nauczylem sie biegac ;) w snie rzecz jasna :) bo wczesniej to probowalem poruszac nogami a w lozku na lezaco ciezko sie biega :) Po zachwycie nad mozliwosciami zaczalem jednak je biernie ogladac. Czesto mam sny prorocze z wyprzedzeniem do gora 2 dni wiec wole ich nie zmieniac. Tak wiec dialog jest. Co do projektowania snow to nie jest to takie trudne. Silna afirmacja przed snem az do momentu zasniecia i pierwszy cykl to wlasnie powinien pojawic sie ten. Dobrze jest jak jest sie mocno zmeczonym ale nie mozna wygodnie zasnac (tak jak zasypia sie przed telewizorem :) sen pojawia sie w 1-3 minuty po przysnieciu. Jakie techniki? Ja zaczalem bawic sie w autohipnoze. Text zgrany na tasme z sugestia 'Zaraz zasne i bede pamietal caly sen. Bede spal kilkanascie minut'. Co ciekawe zauwazylem ze samemu zaczolem sie budzic jakies 10-30 sekund przed procedura majaca wyprowadzic mnie ze stanu hipnozy ;) Raz tylko mnie nie wyprowadzilo :) Po jakims czasie pamietalem cykle w nocy a potem jak wyzej :) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-27 10:44:24 |
Sny - kontrola czy dialog > aaa bo to miało być zaprzeczenie :) ogólnie spałem jak kłoda pod wzgledem > snów - czyli nic nie pamietalem i myslalem ze to = sie brakowi snow, a sen > mialem dosc lekki... wiesz o co biega :) > nooo - mniej wiecej :))))) > ja polecam Junga. a nieswiadomosc ma kazdy :) o a ja gapanapisalem nadswiadomosc - ale o to mi szlo >(nie wiem > jak tam na to behawioryzm sie zapatruje, bo ten kierunek jest mi obcy) tez nie moja to dzialka |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-29 20:34:47 |
Sny - kontrola czy dialog nie bede wnikal dlaczego boisz sie sprobowac samemu (LD jest jedna z prostszych rzeczy do opanowania) jezeli jednak poszukujesz odpowiedzi na ewentualne konsekwencje to moge ci powiedziec ze 2 psychologow przestrzegalo mnie przed bawieniem sie w "te rzeczy" przytaczajac przyklad swojego pacjenta (1,5 roku terapii - zupelne rozchwianie emocjonalne, fobie itd) jezeli zatem kieruje toba rozrywkowa ciekawosc lub proba ucieczki przed czyms (chociaz LD raczej sie do tego nie nadaje) to musisz byc swiadomym konsekwencji LD jest dobre tylko wtedy gdy jest wkomponowane w jakis sensowny trening "duchowosci" (czyli niematerialnej czesci ludzkiej istoty...) nie trzeba sie jednak martwic o nieswiadomosc; w LD masz dostep jedynie do roznych pokladow podswiadomosci (plus emancje nieswiadomosci odgrywajace w LD role "tej drugiej strony") czyli baw sie bezpiecznie (zapalki w reku dziecka groza pozarem :) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 09:46:54 |
Sny - kontrola czy dialog > nie bede wnikal dlaczego boisz sie sprobowac samemu (LD jest jedna z > prostszych rzeczy do opanowania) słowa 'obawiam' użyłem nie w sensie strachu, lęku, a posiadania wątpliwości. Ja wszedłem w kontrolę snów i to zrodziło we mnie te wątpliwości. > jezeli jednak poszukujesz odpowiedzi na ewentualne konsekwencje to moge ci > powiedziec ze 2 psychologow przestrzegalo mnie przed bawieniem sie w "te > rzeczy" przytaczajac przyklad swojego pacjenta (1,5 roku terapii - zupelne > rozchwianie emocjonalne, fobie itd) a tu się zgodze w zupełności, ale to nie dotyczy tylko LD a całej praktyki magicznej. niebezpieczne jest rozkładanie swojej psychiki na części pierwsze. > jezeli zatem kieruje toba rozrywkowa ciekawosc lub proba ucieczki przed > czyms (chociaz LD raczej sie do tego nie nadaje) to musisz byc swiadomym > konsekwencji konsekwemcje to ja już na własnej skórze odczułem :) a nigdy nie kierowałem sie w Sztuce rozrywką czy ciekawościa, a tym bardziej nie uciekałem przed czyms... czymkolwiek. > LD jest dobre tylko wtedy gdy jest wkomponowane w jakis sensowny trening > "duchowosci" (czyli niematerialnej czesci ludzkiej istoty...) dlatego zawsze bede odradzal stosowanie jakichkolwiek technik w oderwaniu od modelu/systemu. > nie trzeba sie jednak martwic o nieswiadomosc; w LD masz dostep jedynie do > roznych pokladow podswiadomosci (plus emancje nieswiadomosci odgrywajace > w LD role "tej drugiej strony") podstawowym celem jaki chcialem osiagnac było 'odkorkowanie' infostrady między mną świadomym i nieświadomym. Konstrola snów przypomina mi kierowanie ruchem na takiej infostradzie, a więc celowe przepuszczanie jednych i nieprzepuszczanie innych informacji -> na tym polegała moja wątpliwość, która spowodowała cofnięcie się do etapu zapamiętywania snów i rezygnacja z kontroli. > czyli baw sie bezpiecznie (zapalki w reku dziecka groza pozarem :) zapałki w rekach dorosłych są niebezpieczniejsze, duuużo niebezpieczniejsze :) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-26 20:53:25 |
Sny - kontrola czy dialog > Tak gwałtowny - przynajmniej dla mnie - postęp zaczął odbijać się bardzo > negatywnie na moim dziennym funkcjonowaniu - ciągłe niedospanie. Nie dość > że ciągle śniłem (sic!), to jeszcze trzeba to zapisać... nawet pomijając > względnie nieistotne szczegóły, spisywanie jednego snu zajmowało mi czasem > 40 minut - kwestia długości snu i jego wielowątkowości. I co robiłes z notatkami? Jaki jest cel świadomego śnienia. Co chcesz przez to osiągnąć? > Mógłbym to uznać za porażkę, ale jestem na dokładnie takim etapie jaki > pierwotnie chciałem osiągnąć, czyli otworzyłem bramę do podświadomości i w > miarę niezakłócenie następuje proces dialogu. Czym się rózni taki dialog od śnienia niewytrenowanego? Podaj swoje żródła, skąd czerpałeś wiedzę i techniki na temat świadomego śnienia. No i jak sądzisz co ci dał ten dialog twej psyche.... Aristos Armand ja mam problemy z samym zasypianiem więc nie mówię nic o świadomym śnieniu heh te życie studenckie:). |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-28 16:16:46 |
Sny - kontrola czy dialog na razie tylko jedno źródło (reszty tytułów i autorów nie pamiętam): Ketih Harary i Pamela Weintraub "Panować nad snem" http://www.czarymary.pl/snienie.html Notatki: prowadze stale dziennik snów, czytam je i analizuje pod katem bieżacych wydarzen w moim zyciu, czesto brak zwiazku. Co chce osiagnac? hmm, kontakt ze swoja nieswiadomoscia a przez to lepsza kontrole nad rzeczywistoscia - i to osiagnalem. |
|
Laura [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-28 08:04:22 |
Sny - kontrola czy dialog Magia snów to bardzo ciekawy temat. Zajmuję się nią już od dłuższego czasu i czuję się dość dobrze w tym temacie. Sny to dobry sposób na kontakt z podświadomością i stopniowe uczenie się kontroli nad nią. Jeśli chodzi o mnie, to zanim zaczęłam stosować różne metody kontroli snów, często miałam spontaniczne LD. Świadome sny pojawiają się u mnie przez kilka dni pod rząd, potem następuje kilka/kilkanaście dni przerwy, po czym znów wracają. To prawda, że pod wpływem systematycznych ćwiczeń sny stają się barwne i działają w nich zmysły takie jak smak, słuch, a nawet dotyk. Dzieje się tak dlatego, że rozwijają się wtedy nasze zmysły astralne i stajemy się bardziej wrażliwi na otaczające nas energie. Dlatego też trening świadomego śnienia jest tak ważny w rozwoju magicznym – magia snów jest wstępem do bardziej zaawansowanej magii astralnej. Niedospanie – to częsty problem – trzeba po prostu spać dłużej :) Szczegółowe zapisy snów nie są konieczne – wystarczy zapisywać najbardziej istotne rzeczy ze snu, mogą to być nawet tylko słowa-klucze, na których podstawie będziemy mogli przypomnieć sobie przebieg snu. Ja zapisuję tylko kilka krótkich zdań i kiedy czytam zapis jakiegokolwiek snu np. sprzed kilku miesięcy – jestem w stanie przypomnieć sobie mnóstwo szczegółów, których nie zapisałam. Obawa przed uzyskaniem kontroli... Jeśli trening LD ma na celu tylko uzyskanie barwniejszych snów i śnienie o tym, co chcemy (czasem tylko dla zabawy :)), bez jakichś ambitniejszych perspektyw – zupełna kontrola nie jest wtedy konieczna. Natomiast jeśli potraktujemy LD jako wstęp do praktyk astralnych (a bardzo łatwo jest przejść w astral ze świadomego snu, nawet jeśli ktoś ma problemy z innymi metodami projekcji), wtedy dobrze jest kontrolować swoją podświadomość. Szczególnie dotyczy to praktyk mrocznej strony magii i pracy z głębokimi poziomami podświadomości. Dlatego też LD jest jedną z podstawowych zdolności, które rozwijamy w Dragon Rouge – praca z mroczną stroną Drzewa Życia wymaga panowania nad swoją podświadomością. Dialog z podświadomością... Kontrola podświadomości polega nie tylko na tym, żebyś potrafić wejść w kontakt/dialog z podświadomością, ale przede wszystkim na tym, żeby móc ten dialog zatrzymywać kiedy zechcemy, a także dowolnie nim manipulować. Uzyskanie kontroli nad snem jest zakłóceniem dialogu – owszem – i o to właśnie chodzi. |
|
Thoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-29 20:23:43 |
Sny - kontrola czy dialog Kiedys rowniez praktykowalem swiadome snienie, jednoczesnie interesujac sie podrozami astralnymi. Czytalem mase artykulow na ten temat, swietna ksiazke "Joga snu i snienia" , "Traktat o projekcji astralnej" Roberta Bruca , tysiace porad jak wywolac LD, cwiczenia z wychodzeniem ciala, w sumie nie wiem co bardziej chcialem czy wejsc w astral czy miec LD. No coz los tak chcial ze po kilku dniach cwiczen w koncu udalo mi sie miec OOBE, potem mialem LD i nawet pare razy projekcje astralna, przypuszczam ze to bylo o z opisow innych ktorzy juz to mieli tak to wygladalo, samo wejscie w astral, ktore jest odczowalne jako... spadanie, wyjscie z ciala poprostu :) Po paru sukcesach praktyki byly juz rzadsze i skonczylo sie :) Wazna rzecza sa test rzeczywistosci i zapisywanie snow, rowniez cwiczenie koncentracji i nieporoszalnoci. Nigdy wczesniej nie mialem niczego podobnego, jestem zwyklym przecietniaczkiem i musialem to w sobie wypracowac. Teraz wraz z moimi praktykami magicznymi udaje mi sie zapamietywac swoje sny, (nie zawsze ale czesto) , dobrym sposobem jest autosugestia przed snem. |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-28 19:20:21 |
Sny - kontrola czy dialog Mam pytanie. Ciekawym aspektem magii snów jest podobno wspólne śnienie. Z tego co wiem jest to jedna z najtrudniejszych technik, dlatego pytam czy w Dragon Rogue zajmujecie się takim zagadnieniem?. |
|
Laura [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 08:49:41 |
Wspólne śnienie W Dragon Rouge jest dość duża swoboda jeśli chodzi o różne praktyki magiczne. Tak też jest z magią snów. Trening LD jest jednym z podstawowych etapów rozwoju magicznego i dotyczy to przede wszystkim wypracowania umiejętności kontroli nad podświadomością. Tak jak wcześniej pisałam – opanowanie kontroli snów jest tylko jednym z początkowych etapów rozwoju, umożliwiającym przejście do bardziej zaawansowanych praktyk. Wspólne śnienie też można potraktować jako wstęp do grupowych praktyk astralnych. Łatwiej jest wejść w kontakt z drugą osobą poprzez sen niż bezpośrednio w astralu. Wspólne śnienie jest więc dobrą metodą ćwiczenia swoich zdolności astralnych – szczególnie pomocną jeśli ćwiczy się z bardziej zaawansowaną osobą. W Dragon Rouge wspólne śnienie nie jest konieczne, ale nic nie stoi na przeszkodzie osobom, które chcą ćwiczyć w ten sposób – jeśli oczywiście im to pomaga. Każda metoda, która pomaga w rozwoju, jest dobra. Ho Drakon Ho Megas! |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-27 17:18:04 |
LD niedawno (kilka miesiecy temu) dowiedzialam sie, ze istnieje cos takiego jak LD (okazalo sie ze to jest to co praktykowalam od wielu lat)... dopiero wtedy zaczelam szukac na ten temat, ale poki co, nie wykorzystalam zadnych technik, ktore moglyby to rozwinac... poki co skladam pieniazki na dyktafon - tak bedzie najlatwiej odtwarzac sny (zapisac mozna pozniej)... jak narazie swiadome snienie uskutecznialam tuz nad ranem (w ostatnich minutach snu) bo dosc szybko sie z niego wybudzam... wiec tresci plynace z podswiadomosci w moim przypadku nie byly zaklocone w zaden sposob... podswiadomosc miala cala noc na ujawnienie sie =] nie jestem expertem - ale sen to odskocznia od rzeczywistosci (i swiadome snienie tez spelnia ta funkcje) z tym ze nasza swiadomosc tez powinna odpoczywac (byc moze LD praktykowane za kazdym razem ma negatywny wplyw na nasz organizm)... w koncu jest to angazowanie swiadomosci w procesy, w ktorych nie powinna brac udzialu... |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















