| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Piotr Wdówka | 2005-01-25 - 21:21:16 | |
| Cień | 2005-01-25 - 21:32:37 | |
| Piotr Wdówka | 2005-01-25 - 21:48:18 | |
| Cień | 2005-01-25 - 22:00:41 | |
| Piotr Wdówka | 2005-01-25 - 22:08:07 | |
| Nakasha | 2005-01-27 - 21:31:29 | |
| blazen93 | 2005-02-25 - 03:15:53 | |
| Piotr Wdówka | 2005-01-27 - 22:20:51 | |
| Nakasha | 2005-01-28 - 21:27:52 | |
| Cień | 2005-01-31 - 15:41:41 | |
| Kot von Lyck | 2005-01-31 - 15:52:31 | |
| Cień | 2005-01-31 - 15:56:44 | |
| Nakasha | 2005-01-31 - 17:08:33 | |
| Kot von Lyck | 2005-01-31 - 17:18:26 | |
| Aguares | 2005-01-31 - 17:19:53 | |
| Kot von Lyck | 2005-01-31 - 17:30:52 | |
| Aguares | 2005-01-31 - 19:27:08 | |
| Kot von Lyck | 2005-01-31 - 20:53:30 | |
| Nakasha | 2005-02-02 - 21:19:39 | |
| Aguares | 2005-02-03 - 00:12:33 | |
| Nakasha | 2005-02-03 - 11:23:05 | |
| Aguares | 2005-02-03 - 13:38:47 | |
| Nakasha | 2005-02-03 - 21:58:13 | |
| Kot von Lyck | 2005-02-03 - 22:05:42 | |
| Nakasha | 2005-02-01 - 00:12:23 | |
| Nakasha | 2005-01-31 - 17:06:27 | |
| Cień | 2005-02-02 - 14:22:34 | |
| blazen93 | 2005-02-25 - 03:24:05 | |
| Nakasha | 2005-02-02 - 21:06:52 | |
| Cień | 2005-02-03 - 12:54:47 | |
| Nakasha | 2005-02-03 - 21:55:44 | |
| Marcin93 | 2005-02-04 - 00:21:07 | |
| Cień | 2005-02-04 - 13:12:42 | |
| Marcin93 | 2005-02-04 - 18:09:29 | |
| Nakasha | 2005-01-27 - 21:24:45 | |
| blazen93 | 2005-02-25 - 03:05:31 | |
| Baal Zebub | 2005-02-09 - 15:08:43 | |
| francmason | 2005-02-13 - 23:03:10 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 21:21:16 |
perelki dzis we wczesnych godzinach popoludniowych ja obiekt westchnien wszystkich satanowych userek a takze powod nieczystych mysli wiekszosci kobiet na tym lez padole wszedlem do jakze uroczje ksiegarenki ktora bedac jednoczesnie uroczym antykwariatem od paru miesiecy wspiera moj indywidualny progres intelektualny i napotkalemw niej prawdziwa perelke pierwsze wydanie polskie pod dyrekcja Suligi Talii Tarota. Dokladnie Tarota Magow to jest wydanie i jest to wydanie z roku 1991 moje pytanko jest nastepujace i jakze brzemienne w tresci ma ktos ksiazek wydana mniej wiecej w tymsamym czasie o tej wlasnie talii napisana przez Sulige a no i ile w domu posiadacie talii bo to juz moja druga wlasna a trzecia domowa ale dalej brakuje mi tka slynnych jak Thota czy Ludzi Kotow |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 21:32:37 |
perelki > moje pytanko jest nastepujace i jakze brzemienne w tresci > ma ktos ksiazek wydana mniej wiecej w tymsamym czasie o tej wlasnie talii > napisana przez Sulige Suliga, Suliga... Daruj sklerozę, jak cos pomylę, ale to ten typ od "Biblii Szatana"? Widziałem to chyba w jakiejś bibliotece... > a no i ile w domu posiadacie talii bo to juz moja druga wlasna a trzecia > domowa > ale dalej brakuje mi tka slynnych jak Thota czy Ludzi Kotow Tylko klasyczny Tarot Marsylski - kupiłem go bo ponoć dobry "na początek". Choć jak na razie wciąż brakuje mi czasu by się za niego zabrać, pomedytować, łyknąć literatury... A Crowleyowskiego tarota też planuję kupić, kiedyś jak wiedza i umiejętności pozwolą, czyli pewnie na święte nigdy. :) Od czasu do czasu profanuję go via internet o tutaj: http://fourthdimension.net/ ;) |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 21:48:18 |
perelki > Suliga, Suliga... Daruj sklerozę, jak cos pomylę, ale to ten typ od > "Biblii Szatana"? Widziałem to chyba w jakiejś bibliotece... Genialnie to ten podobno sie ostatnio nawrocil wedlug informacji od agi-agness wiec nie wiem kto mu pranie mozgu zorbil jak on ma byc ostry katolik > Tylko klasyczny Tarot Marsylski - kupiłem go bo ponoć dobry "na początek". > Choć jak na razie wciąż brakuje mi czasu by się za niego zabrać, > pomedytować, łyknąć literatury... wies ze marsylskiego nie mam?:> ale za to mam jakis Egipski i cos nakrztal cyrkowego:> > A Crowleyowskiego tarota też planuję kupić, kiedyś jak wiedza i > umiejętności pozwolą, czyli pewnie na święte nigdy. :) > Od czasu do czasu profanuję go via internet o tutaj: > > http://fourthdimension.net/ > > ;) tak:D ja tez znam ta stronke:D |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 22:00:41 |
perelki > Genialnie > to ten podobno sie ostatnio nawrocil wedlug informacji od agi-agness wiec > nie wiem kto mu pranie mozgu zorbil jak on ma byc ostry katolik Czasem chciał bym poznać mysli takiego człowieka, ja rozumiem, świadomość ewoluuje, ale żeby taki zwrot i to jeszcze do typowo kiepskiej jakości katolstwa... Wybaczył bym, jakby gość czerpał z mistycznych tradycji chrześcijańskich, skądinąd bardzo bogatych, ale taki krok wstecz... Niezwykłe. > wies ze marsylskiego nie mam?:> > ale za to mam jakis Egipski i cos nakrztal cyrkowego:> Właśnie najciężej jest wybrać coś dobrego (a widziałem katalog Tarotów, jest tego trochę, a przecież jest jeszcze sporo Empikowej tandety). Mi marsylski doradził kumpel, co się trochę okultyzmem zajmuje... Kurde, nakręciłeś mnie, wiem juz co będę dziś czytał do poduszki. ;) |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-25 22:08:07 |
perelki > Czasem chciał bym poznać mysli takiego człowieka, ja rozumiem, świadomość > ewoluuje, ale żeby taki zwrot i to jeszcze do typowo kiepskiej jakości > katolstwa... Wybaczył bym, jakby gość czerpał z mistycznych tradycji > chrześcijańskich, skądinąd bardzo bogatych, ale taki krok wstecz... > Niezwykłe. no wlasnie ktos keidys bodajze Kain ale moge sie mylic poruszal sprawe czy w takim wypdku to jest porgres czy regres?:> Dla nas bedzie to regres ale dla tej osoby moze to byc progres :D ciekawa kwestia :> > Właśnie najciężej jest wybrać coś dobrego (a widziałem katalog Tarotów, > jest tego trochę, a przecież jest jeszcze sporo Empikowej tandety). Mi > marsylski doradził kumpel, co się trochę okultyzmem zajmuje... > Kurde, nakręciłeś mnie, wiem juz co będę dziś czytał do poduszki. ;) no ja na tego co dzis kupilem to trafile mniechcacy zupelnia a jestpelen wypas okultik bo ma pismo hebrajskie na kartach i anielskie niby i jescze symbole planet i wogole juz kocham te karty a jak sie znudze albo mi bedzie kasa potrzba opchne na alegro bo tozadksoc i ladnie sie sprzeda |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-27 21:31:29 |
perelki .... i Ty chcesz wróżyć z Tarota? jak się znudzi, to opchniesz na allegro? -_- Gdy "złączysz się" z kartami, nie możesz już ich sprzedać ani oddać, a na pewno nie powinieneś, bo one nie zaakceptują innego właściciela i kupujący będzie mieć z nimi sporo problemów. Tak samo gdybyś próbował dotknąć bez pozwolenia cudzej talii - ona Cię odrzuci i "porazi", to bardzo boli ;). Tarot Marsylski jest "humorzasty" ;) mi nie podpasowała żadna Talia... zresztą każda jest dobra, o ile ma się otwartą duszę i minimalne umiejętności w zakresie jasnowidzenia. I szacunek do tej wiedzy i mocy swojej i kart. |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2005-02-25 03:15:53 |
perelki > Tak samo gdybyś próbował dotknąć bez pozwolenia cudzej talii - ona Cię > odrzuci i "porazi", to bardzo boli ;). Zabobony. :> Tarot jest narzedziem maga a nie humorzastym bytem niezaleznym. Owszem, winien byc traktowany jak inne magiczne narzedzia, czyli nie jako zabawka, ale bez przesady... Cudzych talii nie dotykam bez pozwolenia tylko ze wzgledu na szacunek dla owych cudzych przesadow. :)) |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-27 22:20:51 |
perelki > .... i Ty chcesz wróżyć z Tarota? jak się znudzi, to opchniesz na allegro? > -_- Gdy "złączysz się" z kartami, nie możesz już ich sprzedać ani oddać, a > na pewno nie powinieneś, bo one nie zaakceptują innego właściciela i > kupujący będzie mieć z nimi sporo problemów. to nie ja jej bede potem uzywal - zreszta byc moze z tych kart uloze ladne drzewko zycia i zapodam sobie je na scianie:> Talie do wlasnego uzytku juz mam > Tak samo gdybyś próbował dotknąć bez pozwolenia cudzej talii - ona Cię > odrzuci i "porazi", to bardzo boli ;). jej jakie to mroczne:> > Tarot Marsylski jest "humorzasty" ;) mi nie podpasowała żadna Talia... > zresztą każda jest dobra, o ile ma się otwartą duszę i minimalne > umiejętności w zakresie jasnowidzenia. I szacunek do tej wiedzy i mocy > swojej i kart. JES MASTER |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-28 21:27:52 |
perelki A jak, przecież tu same mroki i MROOOOOK ;) chociaż to co napisałam było na poważnie. One autentycznie "kopią". ;) Podążaj za mym słowem, bwahahahaha =] oro. (to nie jest poważnie ;) ..) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 15:41:41 |
perelki > Tak samo gdybyś próbował dotknąć bez pozwolenia cudzej talii - ona Cię > odrzuci i "porazi", to bardzo boli ;). Ha! Sprawdzałem! I to na paru taliach! I nic mi nie jest! Może to dlatego, że profilaktycznie dotykałem kaloryfera jako uziemienia? Albo faktycznie jestem "antymagiczny" jak krasnolud jakim, z racji wzrostu, charakteru i nawyków żywieniowych mnie nazywają od czasu do czasu! ;) |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 15:52:31 |
perelki > Albo faktycznie > jestem "antymagiczny" jak krasnolud jakim, z racji wzrostu, charakteru i > nawyków żywieniowych mnie nazywają od czasu do czasu! ;) hehehe, masz metr trzydzieści, jesteś mrukiem (żeby nie powiedzieć chamem) i chlejesz hektolitry piwska?;)))) To tak jak ja, ale jestem ciut wyższy;)) A na serio co do antymagiczności: Koleżanka kiedyś powiedziała, żebym czegoś tam nie dotykał (amuletu jakiegoś) bo coś mi się stanie złego. Oczywiście dotknąłem;) I żyję. Po tym wydarzeniu nawet szczeście się do mnie dla odmiany uśmiechło;)) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 15:56:44 |
perelki > hehehe, masz metr trzydzieści, jesteś mrukiem (żeby nie powiedzieć chamem) > i chlejesz hektolitry piwska?;)))) Blisko. Metr sześdziesiąt osiem, zamiłowanie do etanolu pod każdą postacią (poza denaturatem - paskudnie się po nim odbija :. ) A mój charakter? Trudny, rzeknę uciekając sie do eufemizmu. :) > To tak jak ja, ale jestem ciut wyższy;)) Elf?Skaven? Grr... ;) |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 17:08:33 |
perelki > A na serio co do antymagiczności: > Koleżanka kiedyś powiedziała, żebym czegoś tam nie dotykał (amuletu > jakiegoś) bo coś mi się stanie złego. Oczywiście dotknąłem;) I żyję. > Po tym wydarzeniu nawet szczeście się do mnie dla odmiany uśmiechło;)) Te szczęście nie miało powiązania z dotykaniem amuletu ;). Widocznie amulet Cię "zaakceptował", są ludzie, których wszystkie magiczne przedmioty "lubią". Albo to był kiepski amulet :P :P :P |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 17:18:26 |
perelki > Te szczęście nie miało powiązania z dotykaniem amuletu ;) Wiem, nie wierzę ani w szczęście, ani w nadprzyrodzoną, magiczną moc amuletów. Owszem, może taki mieć znaczenie dla właściciela i pomagać mu (np. mam misia po stryjku, która ma w kole 50 lat, noszę go na plecaku;)) ale to jest psychologia, nie magia. > Widocznie > amulet Cię "zaakceptował", są ludzie, których wszystkie magiczne > przedmioty "lubią". Albo to był kiepski amulet :P :P :P Ja wszystkie amulety oceniam jako kiepskie. Po prostu nie wierzę w magię. |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 17:19:53 |
perelki . Widocznie > amulet Cię "zaakceptował", są ludzie, których wszystkie magiczne > przedmioty "lubią". to widocznie ja jestem, albo z kiepskimi tarocistkami miałem doczynienia, bo przegladałem w swoim życiu kilkanaście różnych talii kart bedacych czyjąś własnością i nic mła nie kopało "prundem " lol.. to samo sie tyczy wszystkich amuletów, anchy ,zajeczych łapek itp .itd. etc...lol |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 17:30:52 |
perelki > to widocznie ja jestem, albo z kiepskimi tarocistkami miałem doczynienia, > bo przegladałem w swoim życiu kilkanaście różnych talii kart bedacych > czyjąś własnością i nic mła nie kopało "prundem " lol.. to samo sie tyczy > wszystkich amuletów, anchy ,zajeczych łapek itp .itd. etc...lol Eh, ten sceptycyzm, a nie uważasz, że to właśnie on odpowiedzialny jest za twą niemagiczność? A gdybyś uwierzył, może by Cię prund kopł, albo inaczej jakoś zabił?;))))) |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 19:27:08 |
perelki > Eh, ten sceptycyzm, > a nie uważasz, że to właśnie on odpowiedzialny jest za twą niemagiczność? > A gdybyś uwierzył, może by Cię prund kopł, albo inaczej jakoś > zabił?;))))) bynajmniej nie jestem sceptykiem i miałem w swoim zyciu jedno dosc pokaźne i really true fatalne w skutkach doswiadczenie z czyms co sie wymyka całkowicie spod "szkiełka i oka" .... ale akurat z kartami tarota jest tak a nie inaczej :)) sam sie kiedys bawiłem tarotem wiele lat temu a moja kobitka ma jeszcze zakitrana talie wyswiechtana na maxa w pudełeczka gdzie tkwi sobie zawinieta w jedwabna materie... ;P........ |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 20:53:30 |
perelki > bynajmniej nie jestem sceptykiem Pod pojęciem sceptycyzmu nie rozumiem "niedowiarstwa", rozumiem krytycyzm, podejście na zimno, oczekiwanie dowodów, "zawsze jest jakieś logiczne wyjaśnienie";) A jak takiego nie znajdę to uwierzę;) > i miałem w swoim zyciu jedno dosc pokaźne > i really true fatalne w skutkach doswiadczenie z czyms co sie wymyka > całkowicie spod "szkiełka i oka" .... Ja nie miałem, ale wiem: gówniarz jestem i mało widziałem;) > ale akurat z kartami tarota jest > tak a nie inaczej :)) z tarotem do czynienia nie miałem nigdy, ale człowieka, mimo sceptycznego nastawienia, do szeroko pojętego okultyzmu ciągnie;)) |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-02 21:19:39 |
perelki > > Eh, ten sceptycyzm, > > a nie uważasz, że to właśnie on odpowiedzialny jest za twą > niemagiczność? > > A gdybyś uwierzył, może by Cię prund kopł, albo inaczej jakoś > > zabił?;))))) To naprawdę nie jest kwestia wiary..... Osoby skrajnie nie-wierzące też czuły emanację kart. > bynajmniej nie jestem sceptykiem i miałem w swoim zyciu jedno dosc pokaźne > i really true fatalne w skutkach doswiadczenie z czyms co sie wymyka > całkowicie spod "szkiełka i oka" .... ale akurat z kartami tarota jest > tak a nie inaczej :)) > sam sie kiedys bawiłem tarotem wiele lat temu a moja kobitka ma jeszcze > zakitrana talie wyswiechtana na maxa w pudełeczka gdzie tkwi sobie > zawinieta w jedwabna materie... ;P........ Jak pisałam: Tarota trzeba szanować. Bardzo. Trzeba otworzyć na niego duszę, umysł i swoją moc. Inaczej nic się nie zrobi (chociaż "wróżby" mogą wychodzić), niczego nie doświadczy. "Zabawa".... ha, nie dziwię się, że teraz tak Cię traktują ;) Mam jedną bardzo zniszczoną - w sensie zużytą - talię a nigdy jej nie wyrzucę, bo łączy nas więź i wiązałoby się to z odrzuceniem, zniszczeniem również części mnie. Wiele razy to powtarzałam - dopóki się tego na własnej skórze nie poczuje, żadne argumanty, opisy nie ukażą całości piękna takiej więzi i siły kart i do niej nie przekonają osób, które nie chcą być przekonane. Choćby i 100 wróżb się spełniło (przypadek), a wszyscy ludzie w pomieszczeniu czuli "przepływ energii" (wymyślają sobie i co z tego, że woda sama się gotuje i to od środka), "niedowiarek" zostanie "nieoświecony" :P :P :P |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-03 00:12:33 |
perelki Dziazas... a ja na to wszystko zieeeew:) ..wiem..podlec:)))) |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-03 11:23:05 |
perelki Wredny podlec =] To się potem nie dziwcie że tacy nieczuli :P :P :P |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-03 13:38:47 |
perelki > Wredny podlec =] > > To się potem nie dziwcie że tacy nieczuli :P :P :P Na swoja opinię wyjatkowo wrednego dziadygi i podleca do entej ciezko pracowałem od paru lat . :))) |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-03 21:58:13 |
perelki Widziałam w opisie regulaminu forum (czy gdzieś w podobnym miejscu):] "nie kłócić sięz Aguaresem" hahaha :P |
|
Kot von Lyck [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-03 22:05:42 |
perelki > Widziałam w opisie regulaminu forum (czy gdzieś w podobnym miejscu):] "nie > kłócić sięz Aguaresem" hahaha :P W sumie powinno się pojawić, i jeszcze argumentacja: "bo lubi na niewinnych userów z siekierą wyskakiwać", ;))) Ale, jak się niedawno dowiedziałam, to już wszyscy wiedzą;))) |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-01 00:12:23 |
perelki Jak już pisałam: to też kwestia wrażliwości i charakteru talii. A moich znajomych moja karty kopią - po prostu ;). |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-31 17:06:27 |
perelki > Ha! Sprawdzałem! I to na paru taliach! I nic mi nie jest! Może to dlatego, > że profilaktycznie dotykałem kaloryfera jako uziemienia? Albo faktycznie > jestem "antymagiczny" jak krasnolud jakim, z racji wzrostu, charakteru i > nawyków żywieniowych mnie nazywają od czasu do czasu! ;) Pewnie tak ;] są ludzie "nieczuli" pod tym względem... jak do tej pory nikt oprócz mnie nie potrafił dotknąć mojego Thotha. Nawet za moją zgodą ;) Tak samo run. Raz ręka tak bardzo mężczyznę przez 3 dni bolała, że przyszedł do mnie bym to zlikwidowała (tak, udało mi się ;P) Również gdy przyjechała do mnie Przyjaciółka z innego miasta i przywiozła talię Marsylską... nie mogłam nawet przesunąć nad nią dłonią. Gdy Przyjaciółki nie było, talia wypadła z hustki i rozsypała się. Musiałam ją "prosić", by pozwoliła mi się dotknąć, a wkońcu i tak ją wzięłam i ułożyłam. Było w porządku - ale gdy tylko chciałam przesunąć po niej dłonią "bez potrzeby" dostałam mocnego "kopa". ;) Nasze łącznie 3 talie tak potężnie wibrowały energią, że nie mogłysmy trzymać ich blisko siebie - po prostu po chwili naszego wzmożonego pobudzenia zaczynała nas boleć głowa, a w butelce z wodą pojawiały się pęcherzyki powietrza ;). |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-02 14:22:34 |
perelki > Nasze łącznie 3 talie tak potężnie wibrowały energią, że nie mogłysmy > trzymać ich blisko siebie - po prostu po chwili naszego wzmożonego > pobudzenia zaczynała nas boleć głowa, a w butelce z wodą pojawiały się > pęcherzyki powietrza ;). No i widzisz... Tu powinno się przeprowadzić szczegółówe analizy - widma promieniowania elektromagnetycznego, składu chemicznego i izotopowego etc. Tylko niestety, żaden cholerny mag nie chce się pofatygowac do wydziału fizyki najbliższej polibudy. Dranie. ;) |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2005-02-25 03:24:05 |
perelki Well, z mych osobistych obserwacji wynika, ze intensywnosc tego typu przezyc zalezna jest od zaimplementowanego magicznego paradygmatu. :) Tarot nie gryzie, ale jesli "wiesz", ze kopnie Cie pradem, to poleca iskry. ;> |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-02 21:06:52 |
perelki > No i widzisz... Tu powinno się przeprowadzić szczegółówe analizy - widma > promieniowania elektromagnetycznego, składu chemicznego i izotopowego etc. > Tylko niestety, żaden cholerny mag nie chce się pofatygowac do wydziału > fizyki najbliższej polibudy. Dranie. ;) Mi są niepotrzebne takie badania. Czuję, co czuję - po co mi dokładne pomiary?? Nie widzę celu. Aby coś udowodnić? Nie zależy mi na tym ;). Każdy ma własną drogę rozwoju i postrzegania rzeczywistości... To o czym piszę dla mnie i dla wielu osób istnieje, bo to czujemy - inni nie czują. Skupiamy się na czym innym, niż naukowe badania, są nam one zbędne. I tyle. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-03 12:54:47 |
perelki > Mi są niepotrzebne takie badania. Czuję, co czuję - po co mi dokładne > pomiary?? Nie widzę celu. Aby coś udowodnić? Nie zależy mi na tym ;). > Każdy ma własną drogę rozwoju i postrzegania rzeczywistości... To o czym > piszę dla mnie i dla wielu osób istnieje, bo to czujemy - inni nie czują. > Skupiamy się na czym innym, niż naukowe badania, są nam one zbędne. I > tyle. Widzę doskonale że WAM sa zbędne. Natomiast inni chcieli by poznac charakter takiego zjawiska - wyobrażasz sobie jaki byłby to przewrót we współczesnej nauce? Mogło by to przenieść naszą cywilizację na wyższy poziom... |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-03 21:55:44 |
perelki > Widzę doskonale że WAM sa zbędne. Natomiast inni chcieli by poznac > charakter takiego zjawiska - wyobrażasz sobie jaki byłby to przewrót we > współczesnej nauce? Gdyby dało się zmierzyć - w sumie czemu nie, ale nie ma odpowiednich urządzeń... bo to nie są po prostu fale elektromagnetyczne. Mogło by to przenieść naszą cywilizację na wyższy > poziom... Nieprawda. Osoby, które potrzebują naukowych dowodów, nawet po ich usłyszeniu niczego nie zyskają. Do tego trzeba samemu dojść własnym rozwojem. Samemu się na pewne rzeczy otworzyć, bez dowodów (to tak jakbyś udowadniał małemu dziecku, że matamatyka jest fajna i potrzebna, podczas gdy ono nawet nie umie liczyć do 10... i co z tego, że są na świecie matematyczni geniusze, ktorych wszyscy widzą, ale nie rozumieją.... dla takiego dziecka to nic nie znaczy....). A zresztą - to tak naprawdę nie jest takie ważne ^^''. A powszechne "przebudzenie" (wstąpnienie....haha) i tak uważam za niemożliwe i nawet niewskazane :P ludzie muszą się różnić by się rozwijać :P a gdy cały świat będzie rozwinęty, pogodzony, kochający, etc. wszyscy popełnią zbiorowe samobójstwo by przejść przez Bramę Światów do nowego wymiaru....czy coś w stym stylu :> poza tym zapewne Słońce zdąży nas usmażyć :P |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-04 00:21:07 |
perelki > Widzę doskonale że WAM sa zbędne. Natomiast inni chcieli by poznac > charakter takiego zjawiska - wyobrażasz sobie jaki byłby to przewrót we > współczesnej nauce? Mogło by to przenieść naszą cywilizację na wyższy > poziom... Cieniu, powiem krótko, chuj mię to obchodzi;-))) Co ja Janosik mam na imię, czy inny rabin chud...rotflll Chcesz coś poznać, to się tym zajmij, a nie zajnuj głów innym... pozdr M93 |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-04 13:12:42 |
perelki > Cieniu, powiem krótko, chuj mię to obchodzi;-))) > Co ja Janosik mam na imię, czy inny rabin chud...rotflll > Chcesz coś poznać, to się tym zajmij, a nie zajnuj głów > innym... Toż własnie to robię - "pokaz mi ten cholerny latajacy stolik, ja się zajme jego badaniem" :) |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-04 18:09:29 |
perelki > Toż własnie to robię - "pokaz mi ten cholerny latajacy stolik, ja się > zajme jego badaniem" :) Ty, a może ciebie siem rozchodzi o latające spodki? rotfllll pozdr M93 |
|
Nakasha [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-01-27 21:24:45 |
perelki Mam Thoth Tarot i Ridera-Waite'a, już 1.5 roku, Koty kupuję sobie za miesiąc - strasznie mnie pociągają te Karty ;) Thoth jest moją ulubioną Talią, cudownie się ze mną zgrała i zawsze na przywitanie grzeje mi dłonie przyjemną falą energii :) Niestety nie mam książek z tego roku, ani tego autorstwa ;) |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2005-02-25 03:05:31 |
perelki Tarot Magow to bardzo dobra talia, przesiaknieta symbolika kabalistyczno-goldendawnowska i dlatego raczej odradzalbym ja z tego powodu ludziom, ktorzy z tymi nurtami nie sa obeznani. :) Jesli bedziesz kupowac talie Crowleya, to przemysl do czego go bedziesz glownie uzywal. Jesli wylacznie do dywinacji, to nie kupuj wersji deluxe - karty sa wieksze niz w pozostalych wersjach i dosc nieporeczne w tasowaniu i ukladaniu. Za to o wiele dokladniej widac obrazki, co jest bardziej przydatne w osiaganiu wizji ducha. :P |
|
Baal Zebub [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-09 15:08:43 |
perelki > a no i ile w domu posiadacie talii bo to juz moja druga wlasna a trzecia > domowa Zero :) Ale za to mam dużo zwykłych talii do kart nie wspominając już tych Piotrusi z czasów dzieciństwa ;) Pozdrawaim E. |
|
francmason [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-02-13 23:03:10 |
perelki Mam dwie pozycje Suligi traktujące o tarocie: "Tarot. Karty, które wróżą" taki podręcznik wraz dołączoną talią Tarota opracowaną zresztą przez niego, wydane przez Wydawnictwo Łódzkie z 1990 i "Biblia Szatana" wydana w 1991 też przez to samo wydawnictwo. Teoretyczna rozprawa na temat Tarota. Czym jest, skąd się wziął i do czego służy. Zresztą miałem okazję, swego czasu nawet poznać go osobiście. W czasach gdy studiowałem, był dyrektorem Muzeum Etnograficznego w Warszawie. Bardzo fajny i luźny gość. Ale zdystansowany. Wtedy to było swego rodzaju "centrum" dla różnej maści neopogan, niuejdżowców i innych. Poza książkami o tarocie, napisał jeszcze bardzo zajebistą książeczkę pt. "Tajemnica z Purii" czy "Pamiętnik z Purii" nie pamiętam dokładnie bo już jej nie mam. Pożyczyłem jakiemuś kmiotowi i tyle ją widziałem. Rzecz traktuje o piątej wyprawie (której oficjalnie nie było przecież) Kolumba do Indii. Książeczka w stylu "Kod Leonarda da Vinci" tyle, że bez porównania lepsza. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















