| Satan.pl > Forum > Transgresja > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kamil Piotr Pawelak [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-06 21:05:21 |
Całun i chusta z Oviedo-dowód istnienia Jezusa Chciałbym na forum poruszyć temat autentyczności całunu turyńskiego i chusty z Oviedo. Czy Waszym zdaniem całun turński i chusta z Oviedo są autentyczne i dają tym samym niezbity dowód na istnienie i zmartwychwstanie Jezusa, czy też są dziełem jakiegoś oszusta? Moim zdaniem prawdziwości całunu i chusty nie można obecnie jednoznacznie stwierdzić, lecz ja bardziej przychylam się do tezy o średniowiecznym oszustwie. Na pewno potrzeba będzie jeszcze wielu naukowych eksperymentów, aby rozstrzygnąć ten spór, lecz jeśli kiedyś okarze się, że całun i chusta są autentyczne to dopiero wtedy będzie interesująco..... Zapraszam wszystkich do podjęcia dyskusji na forum. |
|
Kamil Piotr Pawelak [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-08 21:02:57 |
Całun i chusta z Oviedo-dowód istnienia Jezusa oczywiście, że całun i chusta są prawdziwe bo istnieją, lecz tu chodzi o to, czy na nich jest krew chrystusa co ma udowodnić jego ukrzyżowanie, bo w zmartwychwstanie można tylko uwieżyć(tego się nie da udowodnić) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-06 21:24:06 |
Hmmm W salkach katechetycznych uparcie pokazuje sie filmy w ktorych naukowcy do konca nie potrafia stwierdzic czy Calun jest prawdziwy. Tymczasem Calun Turynski jest prawdziwym calunem, na ktorym jest prawdziwa krew ale nie krew Jezusa. Co zreszta z tego ze dowizdzie sie ze Chrystus zyl naprawde i naprawde go ukrzyzowano? W tamtych czasach mnostwo bylo nawiedzonych prorokow. Chrystus tylko tym ich przerosl ze mial dar wymowy i tym uwiodl ludzi... Ze go ukrzyzowano? Wtedy to byla kara smierci... Ze nie znaleziono zwlok? No i co z tego? Nie wykluczone ze hieny cmentarne to drugi najstarszy zawod swiata.... |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2002-09-06 23:06:27 |
Hmmm > Tymczasem Calun > Turynski jest prawdziwym calunem, na ktorym jest prawdziwa krew ale nie > krew Jezusa. Z pierwsza czescia zdania sie jak najbardziej zgodze. Do drugiej przyczepie. Skad takie informacje? A moze jasnie oswiecona pani;), odwolujac sie do swej niepodwazalnej skarbnicy wiedzy;>, powie nam w takim razie jeszcze czyja to krew? I z jakich to powodow nie moze to byc krew Jezusa? Zakladam, ze wyrazajac swe opinie takim tonem ma sie jakies niepodwazalne argumenty (zapewne tez takie o ktorym sie nie snilo naukowcom:)). |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-06 23:42:49 |
"Falszywy jak Calun Turynski..." > Z pierwsza czescia zdania sie jak najbardziej zgodze. Do drugiej > przyczepie. > Skad takie informacje? A moze jasnie oswiecona pani;), odwolujac sie do > swej niepodwazalnej skarbnicy wiedzy;>, powie nam w takim razie jeszcze > czyja to krew? I z jakich to powodow nie moze to byc krew Jezusa? > > Zakladam, ze wyrazajac swe opinie takim tonem ma sie jakies niepodwazalne > argumenty (zapewne tez takie o ktorym sie nie snilo naukowcom:)). Byl u nas na wykladach taki pan. Nazywa sie Joel Nickell. On prowadzil badania nad calunem i dowiodl ze jest on falszywy. Pozatym, glosna byla afera juz w XIV w. kiedy to jeden z malarzy przyznal sie do namalowania Calunu. Nickell posiadajac takie same srodki jakimi mogli sie poslugiwac czternastowieczni falszerze tez stworzyl calun... Tlenek zelaza i te sprawy... Pozatym. Krew na Calunie jest czerwona. Jak skaleczysz sie w reke i potem bandaz na kilka dni zostawisz, zobaczysz ze krew robi sie czarna... I jeszcze. Rozklad. Nawet jesli Calun ma 2000 tys lat... Plastikowa bulelka tyle czasu nie przetrwa bez uszczerbku na wlasnej strukturze, a krew ludzka to nie syntetyk i rozklada sie niezwykle szybko. I jeszcze. Na Calunie vwidac wyraznie twarz czlowieka. Pomaluj sobie twarz farba i poloz na nia chusteczke... Nie wiadomo jakbys sie staral, nawet gdybys jej nie pomarszczyl nie uzyskasz obrazu twarzy jak na Calunie... Twarz jest trojwymiarowa, a Calun przedstawia ja dwuwymiarowa... Wystarczy czy jeszcze? |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2002-09-07 00:34:41 |
Calun turynski Och nie.. Wierzysz we wszystko co Ci sie powie? :) Przerazajace. :) Ja z kolei slyszalem o wielu innych panach, ktorzy prowadzac takie same badania dowiedli, iz calun jest prawdziwy. :) Zapewne w obu przypadkach owym "uczonym" bardzo zalezalo na dowiedzeniu swoich "racji". Co do XIV wieku to jest to mila data. Sam wole wersje, iz w to plotno zawinieto jednego ze zmarlych "rozokrzyzowych" czternastowiecznych mistrzow. :P Ale to tylko taka mala dygresyjka i nie bede kontynuowac tej mysli, hihi. Co do krwi to masz racje - moja krew nie ma takich wlasciwosci. Ta na calunie jednak najwyrazniej ma i nie ma sensu dowodzic, ze to niemozliwe, skoro widac, ze jednak moze sie tak zdarzyc. Rozklad to rzecz wzgleda. Fama glosi, ze np. suchy mikroklimat, piasek i piramidy niezle konserwuja nawet cale ciala. Nie wiem co robiono z owym calunem, jednak nie mam zamiaru niczego z gory odrzucac, mam podejscie naukowe, a nie fanatyczne. :> Na odciskach twarzy sie nie znam. Fakt ze calun pewnie przylegal dosc mocno do twarzy, jesli owinieto w niego cialo. W procesie odciskania mogla tez wziac udzial mocno podwyzszona temperatura ciala, ktora czasami wystepuje po smierci. Nie wiadomo tez jak bylo z nerkami u ofiary calunu - jesli nie byl okazem zdrowia to mogl miec w pocie i krwi paskudztwa ulatwiajace odciskanie na plotnie. Podobne eksperymenty przeprowadzana z chorymi na ciezka niewydolnosc nerek, ktorzy przy podwyzszonej temperaturze ciala zostawiali z krwistego potu piekne, ciezkie do sprania, odciski dloni i ramion na przescieradlach. :) Pozdrawiam. :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-07 01:13:05 |
Podsumowanie Tak czy owak... Nawet jesli jest prawdziwy? To co z tego? Juz pisalam, Chrystus tylko tym sie wyroznial sposrod innych owczesnych prorokow ze zalazl za skore faryzeuszom i umial uwizsc tlumy , nawet jesli na poczatku tym tlumem bylo niewiele ponad 12 osob :) Fakt istnienia Calunu Turynskiego jako materialu w ktory owinieto cialo Chrystusa po zdjeciu z krzyza dowodzi tylko tego ze ktos taki istnial. Nie dowodzi natomiast boskosci... |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2002-09-07 01:51:08 |
Podsumowanie Pewnie, ze nic z tego, nawet jesli jest autentyczny. Przeciez nie pisalem nigdzie, ze autentycznosc calunu dowodzi boskosci owinietego wen ciala. :) Co do faktycznego istnienia osoby o imieniu Jeszua, bedacego synem ciesli i maloletniej Miriam, to o ile sie orientuje, w sumie nie ma wiekszych watpliwosci. Poza watpliwym calunem sa inne bardziej historyczne dowody (chociaz w tej chwili ciezko mi z pamieci okreslic jakie; bodajze m.in. wspomniany w ewangeliach spis ludnosci). Co do boskosci tego czlowieka, to tym ktorych to cieszy pozostaje wiara. Zreszta nie ma to wiekszego znaczenia, jesli tylko przyjmie sie cala rozokrzyzowo-masonska symbolike postaci Chrystusa i przestanie sie go traktowac jako jedna konkretna osobe. Ale to juz inna bajka i bylo o tym w innym miejscu. :) |
|
Upior [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-10 17:29:31 |
Hmmm > > Tymczasem Calun > > Turynski jest prawdziwym calunem, na ktorym jest prawdziwa krew ale nie > > > krew Jezusa. > > Z pierwsza czescia zdania sie jak najbardziej zgodze. Do drugiej > przyczepie. > Skad takie informacje? A moze jasnie oswiecona pani;), odwolujac sie do > swej niepodwazalnej skarbnicy wiedzy;>, powie nam w takim razie jeszcze > czyja to krew? I z jakich to powodow nie moze to byc krew Jezusa? > > Zakladam, ze wyrazajac swe opinie takim tonem ma sie jakies niepodwazalne > argumenty (zapewne tez takie o ktorym sie nie snilo naukowcom:)). > Osobiście wątpie w samo istnienie Chrystusa. Jego istnienia nie potwierdził nikt, oczywiście poza jego kumplami. Jedyny Marek Flawiusz w " Wojnie Żydowskiej", używa słowa - PODOBNO. Nie wierzę że przeprowadzono proces, i nic z niego totalnie się nie zachowało, nikt niczego nie zapisał, nikt nikomu nic nie opowiedział, więc równie dobrze można podejrzewać, że jest to krew każdego innego. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-10 19:47:01 |
Jezus był i żył i sobie umarł... > Osobiście wątpie w samo istnienie Chrystusa. Jego istnienia nie > potwierdził nikt, oczywiście poza jego kumplami. Jedyny Marek Flawiusz w " > Wojnie Żydowskiej", używa słowa - PODOBNO. Nie wierzę że przeprowadzono > proces, i nic z niego totalnie się nie zachowało, nikt niczego nie > zapisał, nikt nikomu nic nie opowiedział, więc równie dobrze można > podejrzewać, że jest to krew każdego innego. Badania naukowców (m.in. szperanie po rękopisach z Qumran) dowiodły, że ewnangelie są autentyczne, tzn. pochodzą z tzw. okresu naocznych świadków, którzy niejakiego Jozuego (Jezus to zgreczczenie imienia) mieli przyjemność oglądać, a może nawet znać. O ile ewangelie są księgami propagandowymi, o tyle jak każda propaganda opierają się na pewnym ziarnie prawdy (wyolbrzymionym jak cholera). Poza tym jeszcze parę innych ciekawych dokumentów potwierdza istnienie Jezusa, który prawdopodobnie jednak nie był aż taką sensacją i nie pociągnął za sobą tysięcy, gdyż takie zjawisko zostałoby udokumentowane przez skrupulatnych rzymskich historyków. Moim zdaniem autentyczność Jezusa nie pozostawia wątpliwości. Autentyczność całunu natomiast jest zupełnie inną sprawą. osobiście bardzo mnie dziwi, że przy dzisiejszej technologii nikt nie może potwierdzić lub zaprzeczyć jego autentyczności ze 100%ową pewnością. Coś tu jest nie tak. Czyżby znowu kościół kat. coś mieszał? WIEM, ŻE NIC NIE WIEM. |
|
Gomath [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-11 15:49:21 |
Jezus był i żył i sobie umarł... z tego co wiem to KK strasznie niechętnie udostępnia całun naukowcom, ma nad nim pełną kontrolę, a więc i możliwość 'naginania prawdy', oczywiście niczego nie sugeruję... ;) ~~^Gomath^~~ |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-06 22:04:44 |
Całun i chusta z Oviedo-dowód istnienia Jezusa jest prawdziwy albo fałszywy; przyczym prawdziwy jak i fałszywy może być na dziesięć sposobów. wynik dyskusji na temat tak prozaiczny jak jego wartość w oczach naukowców czy ludzi wierzacych, jest z góry przesądzony. toteż; Proponuje zastanowić się, jaki wpływ mają na nas mity współczesne. |
|
Pharass ( kainowe piętno ) ![]() Wysłano: 2002-09-10 17:39:44 |
Całun i chusta z Oviedo-dowód istnienia Jezusa W tok rozważań proponuję wprowadzić jeszcze jeden wątek: różne "cuda" ze sproszkowaną krwią i krwawiącą hostią... Jeżeli uznajecie magię, bądź jakiekolwiek niepoznane dotychczas zjawiska natury paranormalnej, to można to tłumaczyć siłą umysłów wiernych, którzy poprzez akt wiary urzeczywistniają wspomniane przeze mnie "cuda" - być może ma to też jakiś związek z całunem turyńskim...? |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-12 20:28:11 |
Mity współczesne > Proponuje zastanowić się, jaki wpływ mają na nas mity współczesne. A o jakie mity ci chodzi? mógłbyś je przedstawić? |
|
Matthias [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-24 13:43:22 |
Całun i chusta z Oviedo-dowód istnienia Jezusa > Chciałbym na forum poruszyć temat autentyczności całunu turyńskiego i > chusty z Oviedo. Czy Waszym zdaniem całun turński i chusta z Oviedo są > autentyczne i dają tym samym niezbity dowód na istnienie i > zmartwychwstanie Jezusa, czy też są dziełem jakiegoś oszusta? Moim zdaniem > prawdziwości całunu i chusty nie można obecnie jednoznacznie stwierdzić, > lecz ja bardziej przychylam się do tezy o średniowiecznym oszustwie. Na > pewno potrzeba będzie jeszcze wielu naukowych eksperymentów, aby > rozstrzygnąć ten spór, lecz jeśli kiedyś okarze się, że całun i chusta są > autentyczne to dopiero wtedy będzie interesująco..... Zapraszam wszystkich > do podjęcia dyskusji na forum. Bardzo ciekawy temat do dyskusji a może nawet kłótni. W środowisku naukowym nie ma jednogłośnego werdyktu pomimo znajomości historii, posiadania danych z analiz itd. Może wynika to z braku obiektywnego podejścia do zagadnienia, zbyt dużo subiektywnych odczuć a za mało naukowego spojżenia na zagadnienie. Osobiście trudno jest mi się wypowiedzieć na temat znajomy jedynie z kiepskich programów w TV i wątpliwych książek bazujących na chwytliwości tematu. Wydaje mi się jednak iż niezależnie od werdyktu całun zawsze będzie prawdziwy. |
|
Nekros [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-21 10:28:23 |
Całun i chusta z Oviedo-dowód istnienia Jezusa No coz... mi to w sumie wisi, czy jezus zyl, zyje i zyl bedzie. po prostu nie uznaje jego nauk. ale co do calunu - malo to bylo ludzi podobnych do chrystusa? po prostu mozna bylo wsadzic jakiegos bardzo podbnego czlowieka i tyle. po prostu glupi przypadek. poza tym jak mozna sprawdzic, ze to jezus? przeciez nie zachowaly sie zdjecia :), a obrazy nie oddaja idelnego wyglada czlowieka, czest go upiekszajac. tyle z mojej strony. |
|
WilloW [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 16:01:11 |
Całun i chusta z Oviedo-dowód istnienia Jezusa To relikwia chrześcijan i nie ma żadnego znaczenia jej autentyczność. Tak samo jak nie ma znaczenia czy wióry z krzyża zwanego świętym (tego na którym umarł Chrystus) są naprawdę z tego krzyża czy z dziadka stodoły. Zawsze dla chrześcijanina będą relikwią, a jak ktoś mu powie że są ze stodoły to i tak chrześcijanin mu nie uwierzy. Czy jak ktoś naukowo udowodni, że całun to podróbka to chrześcjanie przestaną wierzyć w jego relikwialny charakter??? To religia ludzi słabych i oni chcą mieć swoje klapki na oczych, są wręcz nieszczęśliwi jak im się je zdejmie bo są po prostu zagubieni. |
|
Kamil Piotr Pawelak [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 18:14:31 |
Całun i chusta z Oviedo-dowód istnienia Jezusa dzieki za wyrażenie swej opinii Z wielkim szacunkiem KPP! |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















