| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Visionaire Ashg | 2005-06-27 - 19:35:06 | |
| Kostrzewska | 2005-07-02 - 04:01:33 | |
| E g o | 2005-07-02 - 14:34:29 | |
| Kostrzewska | 2005-07-02 - 19:06:03 | |
| E g o | 2005-07-02 - 19:38:22 | |
| Kostrzewska | 2005-07-02 - 19:55:25 | |
| E g o | 2005-07-02 - 20:17:44 | |
| May | 2005-07-10 - 21:38:09 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-14 - 19:49:23 | |
| Kostrzewska | 2005-07-15 - 00:22:09 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-15 - 14:33:51 | |
| Kostrzewska | 2005-07-15 - 15:17:58 | |
| Apofi | 2005-07-15 - 19:48:06 | |
| Kostrzewska | 2005-07-15 - 20:16:24 | |
| Apofi | 2005-07-15 - 21:26:05 | |
| Kostrzewska | 2005-07-15 - 21:46:30 | |
| Apofi | 2005-07-15 - 23:14:42 | |
| Kostrzewska | 2005-07-16 - 01:28:15 | |
| Aguares | 2005-07-16 - 01:29:53 | |
| Apofi | 2005-07-16 - 01:46:11 | |
| Kostrzewska | 2005-07-16 - 04:33:41 | |
| Apofi | 2005-07-16 - 09:31:19 | |
| Kostrzewska | 2005-07-16 - 11:17:19 | |
| Apofi | 2005-07-16 - 20:39:39 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-16 - 22:34:28 | |
| Kostrzewska | 2005-07-16 - 22:40:59 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-16 - 22:52:44 | |
| Kostrzewska | 2005-07-17 - 00:14:20 | |
| Apofi | 2005-07-17 - 00:57:33 | |
| Kostrzewska | 2005-07-17 - 01:13:47 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-17 - 15:09:48 | |
| Kostrzewska | 2005-07-17 - 15:15:21 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-17 - 15:29:57 | |
| Kostrzewska | 2005-07-17 - 15:32:38 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-17 - 16:37:54 | |
| Kostrzewska | 2005-07-17 - 16:39:07 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-17 - 16:40:34 | |
| Kostrzewska | 2005-07-17 - 16:42:46 | |
| Merineth | 2005-07-17 - 15:16:22 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-17 - 15:32:11 | |
| Merineth | 2005-07-17 - 15:33:55 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-17 - 16:38:25 | |
| Neph | 2005-07-27 - 07:49:12 | |
| crowley | 2005-07-01 - 20:36:07 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-14 - 19:45:33 | |
| crowley | 2005-07-15 - 12:33:27 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-15 - 14:36:32 | |
| crowley | 2005-07-15 - 21:53:46 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-16 - 22:51:20 | |
| crowley | 2005-07-17 - 11:22:10 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-17 - 15:18:59 | |
| crowley | 2005-07-22 - 20:54:04 | |
| RED | 2005-07-25 - 13:26:10 | |
| crowley | 2005-07-25 - 13:42:13 | |
| RED | 2005-07-26 - 23:25:42 | |
| crowley | 2005-07-27 - 21:47:05 | |
| Merineth | 2005-07-27 - 21:50:10 | |
| crowley | 2005-07-27 - 21:56:41 | |
| Neph | 2005-07-28 - 09:10:17 | |
| crowley | 2005-08-01 - 17:22:09 | |
| RED | 2005-07-27 - 22:34:32 | |
| crowley | 2005-07-27 - 22:43:14 | |
| RED | 2005-07-27 - 22:47:00 | |
| crowley | 2005-07-27 - 22:50:23 | |
| LailatAlKadr | 2005-07-22 - 21:43:35 | |
| crowley | 2005-07-23 - 15:53:16 | |
| Egaheer | 2005-07-15 - 15:09:56 | |
| crowley | 2005-07-15 - 21:55:02 | |
| Egaheer | 2005-07-17 - 12:56:02 | |
| Maksymilian | 2005-06-27 - 22:09:13 | |
| Fromer | 2005-06-27 - 22:31:27 | |
| Maksymilian | 2005-06-27 - 22:47:09 | |
| Fromer | 2005-06-27 - 23:26:04 | |
| Visionaire Ashg | 2005-06-28 - 09:18:44 | |
| Maksymilian | 2005-06-28 - 23:31:26 | |
| Mikołaj | 2005-07-10 - 19:58:25 | |
| Lilithekate | 2005-06-28 - 23:44:15 | |
| C y r y l | 2005-06-29 - 06:55:33 | |
| mc | 2005-08-10 - 15:39:27 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Visionaire Ashg [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-06-27 19:35:06 |
Casus Luciferi Erik z Watain: "Przede wszystkim muszę zaznaczyć, że Szatan to tylko jedno z tysiąca imion istnienia, duchowego istnienia które czyni przeciwko ścieżce stworzenia. Ścieżki Boga, lub Chrystusa, jak wolicie. Są dwie drogi życia. Możesz iść w kierunku Boga, albo od niego odchodzić. Szatan jest tą drugą opcją." W odpowiedzi na to, MkM z Antaeus: Zawsze trzymaj swych wrogów blisko, idź z nimi ramię w ramię. Czy jest coś sensownego, według Państwa, w tym aby satanizm postrzegać wyłącznie jako "drugą stronę medalu"? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-02 04:01:33 |
Casus Luciferi > Czy jest coś sensownego, według Państwa, w tym aby satanizm postrzegać > wyłącznie jako "drugą stronę medalu"? Nie ma nic bardziej bezsensownego. Satanizm nie jest druga strona, bo jesli tak go ujmiemy, automatycznie stawiamy go w opozycji, a jednoczesnie przywiazujemny do strony pierwszej. Jesli satanizm jest metafora wolnosci, to nie moze byc tez metafora buntu czy sprzeciwu. Nie moze tez byc przywiazany. |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2005-07-02 14:34:29 |
Liberum vetitum. > Jesli satanizm jest metafora wolnosci, to > nie moze byc tez metafora buntu czy sprzeciwu. ~~~ Może być metaforą buntu, oporu, sprzeciwu, jeżeli coś lub ktoś zagraża satanistycznej wolności. > Nie moze tez byc przywiazany. ~~~ Veto ! Bunt ! :) A co z więzią ja - satanizm ? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-02 19:06:03 |
Liberum vetitum. > > Jesli satanizm jest metafora wolnosci, to > > nie moze byc tez metafora buntu czy sprzeciwu. > > ~~~ > Może być metaforą buntu, oporu, sprzeciwu, jeżeli coś lub ktoś zagraża > satanistycznej wolności. Moze, ale nie musi. To Ty do niego dorabiasz ideolo. > > Nie moze tez byc przywiazany. > > ~~~ > Veto ! Bunt ! :) A co z więzią ja - satanizm ? To juz ograniczenie. |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2005-07-02 19:38:22 |
Liberum vetitum. > > > Jesli satanizm jest metafora wolnosci, to > > > nie moze byc tez metafora buntu czy sprzeciwu. > > Może być metaforą buntu, oporu, sprzeciwu, jeżeli > > coś lub ktoś zagraża satanistycznej wolności. > Moze, ale nie musi. To Ty do niego dorabiasz ideolo. ~~~ "Może a nie musi" ? Znaczy, że jak gwałciciel zechce cię zgwałcić, to "możesz, ale nie musisz" się sprzeciwiać jemu ; że jak podrywa cię obleśny typ, to "możesz, ale nie musisz" opierać się jemu ; że jak senat uchwali projekt ustawy odbierającej prawa obywatelskie wszystkim rudym kobietom, to "możesz, ale nie musisz" buntować się ? :) Jak chcesz dbać o wolność bez buntu ? Wolność bez oporu to iluzja wolności i nie mówię o buncie dla buntu, tylko o praktycznym, naprawdę koniecznym i rzeczywistym stosowaniu miecza sprzeciwu by torować sobie najlepsze drogi w życiu. > > > Nie moze tez byc przywiazany. > > Veto ! Bunt ! :) A co z więzią ja - satanizm ? > To juz ograniczenie. ~~~ Chodziło mi o taki sam związek jak ty - Kostrzewska, ty - satanistka, taką więź, że twoje poglądy, imiona, formy są przywiązane do osi jaką jest twoje ego, gdzie wnętrze odzwierciedla się, wędruje na zewnątrz. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-02 19:55:25 |
Liberum vetitum. > Jak chcesz dbać o wolność bez buntu ? Wolność bez oporu to iluzja wolności > i nie mówię o buncie dla buntu, tylko o praktycznym, naprawdę koniecznym i > rzeczywistym stosowaniu miecza sprzeciwu by torować sobie najlepsze drogi > w życiu. To moj satanizm. Jesli wygodniej mi plynac z pradem to to robie. Proste. > Chodziło mi o taki sam związek jak ty - Kostrzewska, ty - satanistka, taką > więź, że twoje poglądy, imiona, formy są przywiązane do osi jaką jest > twoje ego, gdzie wnętrze odzwierciedla się, wędruje na zewnątrz. Zwiazek ja - KOstrzewska jest tak samo nietrwaly ja ja - Ruda czy ja - ta panna w czarnej sukience. Jutro moge zmienic nazwisko, kolor wlosow i zalozyc dzinsy, tak jak moge zmienic poglady. |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2005-07-02 20:17:44 |
Liberum vetitum. > To moj satanizm. Jesli wygodniej mi plynac z pradem to to robie. Proste. ~~~ Dokładnie :) i ja mówiłem tylko o tych sytuacjach, gdzie broniąc lub zdobywając swą wolność wymagane jest "pójście pod prąd". > Zwiazek ja - KOstrzewska jest tak samo nietrwaly jak > ja - Ruda czy ja - ta panna w czarnej sukience. > Jutro moge zmienic nazwisko, kolor wlosow i > zalozyc dzinsy, tak jak moge zmienic poglady. ~~~ Tak, ale wtedy już nie będzie ty - satanistka, przywiązanie satanizmu do twojego ja zniknie, stąd nie ma mowy o jakiś ograniczeniach o jakie mnie posądzałaś, sam satanizm nie jest zazdrosny o inne poglądy niż satanistyczne, nie buduje wokół ego światopoglądowego muru, lecz jeśli ktoś sobie buduje taki mur, wtedy on sam siebie satanizmem ogranicza, wypacza sens satanizmu ... |
|
May [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-10 21:38:09 |
Liberum vetitum. > Dokładnie :) i ja mówiłem tylko o tych sytuacjach, gdzie broniąc lub > zdobywając swą wolność wymagane jest "pójście pod prąd". Ide pod prąd a ty ochłonij koleś, bo sie po tobie przejde. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-14 19:49:23 |
Casus Luciferi > > Czy jest coś sensownego, według Państwa, w tym aby satanizm > postrzegać > > wyłącznie jako "drugą stronę medalu"? > Satanizm nie jest druga strona, bo jesli tak go ujmiemy, automatycznie > stawiamy go w opozycji, a jednoczesnie przywiazujemny do strony pierwszej. To zależy jeśli patrząc na chrześcijanstwo - Bóg jest dobry, Szatan jest zły, w ten sposób mozna naciągnąć satanizm na drugą stronę medalu, zależy od relatywizmu, dokładnej tezy. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-15 00:22:09 |
Casus Luciferi > > Satanizm nie jest druga strona, bo jesli tak go ujmiemy, > automatycznie > > stawiamy go w opozycji, a jednoczesnie przywiazujemny do strony > pierwszej. > > To zależy jeśli patrząc na chrześcijanstwo - Bóg jest dobry, Szatan jest > zły, w ten sposób mozna naciągnąć satanizm na drugą stronę medalu, zależy > od relatywizmu, dokładnej tezy. Tylko ze ja nie jestem chrzescijanska satanistka, ani moj satanizm nie wynika z nienawisci do xianstwa. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-15 14:33:51 |
Casus Luciferi > Tylko ze ja nie jestem chrzescijanska satanistka, ani moj satanizm nie > wynika z nienawisci do xianstwa. Nie powiedziałam że wynika z nienawiści, ale mówiąc o sataniźmie, patrzymy przez obraz chrześcijaństwa, bo prawdopodobnie bez niego nie nazywalibyśmy satanistami. Chociaż każda religia ma swojego DOBREGO i ZŁEGO, ale Diabeł - upadły Anioł został stworzony przez Boga => chrześcijanstwo( w chrześcijaństwie istnieje Lucyfer; Diabeł i Szatan to terminy być może poboczne). Nie wydaje mi się aby mozna było wierzyć w Boga a nie wierzyć w Diabła i na odwrót... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-15 15:17:58 |
Casus Luciferi > Nie powiedziałam że wynika z nienawiści, ale mówiąc o sataniźmie, patrzymy > przez obraz chrześcijaństwa, bo prawdopodobnie bez niego nie nazywalibyśmy > satanistami. Ja nazwalam sie satanistka, nie bedac chrzescijanka. > Chociaż każda religia ma swojego DOBREGO i ZŁEGO, ale Diabeł > - upadły Anioł został stworzony przez Boga => chrześcijanstwo( w > chrześcijaństwie istnieje Lucyfer; Diabeł i Szatan to terminy być może > poboczne). Nie poboczne. To po prostu inne diably. Jak napisalam wczesniej Blaznowi - moj szatan, ten ktory reprezentuje moj satanizm nie jest szatanem z mitologii xianskiej. > Nie wydaje mi się aby mozna było wierzyć w Boga a nie wierzyć w Diabła i > na odwrót... Ja nie wierze ani w boga ani w diabla. Szatan jest tylko SYMBOLem. Niczym wiecej. |
|
Apofi ( neti neti.. ) Wysłano: 2005-07-15 19:48:06 |
Casus Luciferi > Jak napisalam wczesniej Blaznowi - moj szatan, ten ktory reprezentuje moj > satanizm nie jest szatanem z mitologii xianskiej. A zatem z jakiej? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-15 20:16:24 |
Casus Luciferi > > > Jak napisalam wczesniej Blaznowi - moj szatan, ten ktory reprezentuje > moj > > satanizm nie jest szatanem z mitologii xianskiej. > > A zatem z jakiej? Juz pisalam Blaznowi ze jesli mialabym diabla ubrac w jakas postac to w Lokiego bo mi przypomina LOBO. Wybaczcie wszyscy ale ja nie potrzebuje mistycyzmu, wychowalam sie bez dorabiania ideolo do pasienia krow. Diabel jest dla mnie tylko SYMBOLEM. |
|
Apofi ( neti neti.. ) Wysłano: 2005-07-15 21:26:05 |
Casus Luciferi > Wybaczcie wszyscy ale ja nie potrzebuje mistycyzmu, wychowalam sie bez > dorabiania ideolo do pasienia krow. Wiec po co Ci satanizm? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-15 21:46:30 |
Casus Luciferi > > > Wybaczcie wszyscy ale ja nie potrzebuje mistycyzmu, wychowalam sie > bez > > dorabiania ideolo do pasienia krow. > > Wiec po co Ci satanizm? Bo ladnie szelesci. O tym ze lubie ideologiczny glamor tez juz pisalam. |
|
Apofi ( neti neti.. ) Wysłano: 2005-07-15 23:14:42 |
Casus Luciferi profesor doktor habilitowany inżynier - też ładnie szeleści.. wybacz, ale zero satysfakcji z odpowiedzi ;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-16 01:28:15 |
Casus Luciferi > profesor doktor habilitowany inżynier - też ładnie szeleści.. Ale sie tak nie blyszczy, do tego brznmi nieco pretensjonalnie. > wybacz, ale zero satysfakcji z odpowiedzi ;) nie mam zamiaru nikogo masturbowac moimi postami. Co chcialabys przeczytac? |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-16 01:29:53 |
Casus Luciferi cos ty qwa z włosami zrobiła???? bleeeee...:PPP > |
|
Apofi ( neti neti.. ) Wysłano: 2005-07-16 01:46:11 |
Casus Luciferi > > profesor doktor habilitowany inżynier - też ładnie szeleści.. > > Ale sie tak nie blyszczy, do tego brznmi nieco pretensjonalnie. Oj.. zależy w czyich oczach. W oczach 16latkow - moze tak.. ;) Sporo satanistow zaczyna byc zwyczajnie wysmiewana. Zreszta chyba nie mowimy tylko o etykietkach > > wybacz, ale zero satysfakcji z odpowiedzi ;) > > nie mam zamiaru nikogo masturbowac moimi postami. Nikt także tego nie oczekuje > Co chcialabys przeczytac? Chciałam przede wszystkim zwrócić uwagę, iż to co mówisz trąca niespójnością, by nie powiedzieć.. hm, nutką hipokryzji ;) Jak mozna dorabiac cos takiego jak satanizm (ktory, na samego cholernego szatana, jednak cos znaczy) mowiac jednoczesnie, ze nie potrzebujesz dorabiac ideologii do pasienia krow. Hola wiec, albo-albo.. z pozdrowieniami od trzeciego oka i martini ;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-16 04:33:41 |
Casus Luciferi > > Co chcialabys przeczytac? > > Chciałam przede wszystkim zwrócić uwagę, iż to co mówisz trąca > niespójnością, by nie powiedzieć.. hm, nutką hipokryzji > ;) I owszem. ale to moj satanizm, niczyj inny. > Jak mozna dorabiac cos takiego jak satanizm (ktory, na samego cholernego > szatana, jednak cos znaczy) Znaczy tyle ile bede chciala zeby znaczyl. > mowiac jednoczesnie, ze nie potrzebujesz > dorabiac ideologii do pasienia krow. Hola wiec, albo-albo.. Albo - albo? Ja nie dorabiam ideolo. Satanizm jest MOJ. Ja go sobie ulepilam. > z pozdrowieniami od trzeciego oka i martini ;) |
|
Apofi ( neti neti.. ) Wysłano: 2005-07-16 09:31:19 |
Casus Luciferi > Satanizm jest MOJ. Ja go sobie ulepilam. ..n tu sie zgodzic nie moge. :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-16 11:17:19 |
Casus Luciferi > > Satanizm jest MOJ. Ja go sobie ulepilam. > > ..n tu sie zgodzic nie moge. :) Nie Ty jedna. Ale ja wychodze z zalozenia (i pisalam o tym mnostwo razy) ze satanizm jest dla mniea nie ja dla niego. I moge go sobie lepic jak mi siew podoba, moge go sobie tak przekrecic ze dla "ortodoksow" juz nie bedzie satanizmem. |
|
Apofi ( neti neti.. ) Wysłano: 2005-07-16 20:39:39 |
Casus Luciferi nie, to juz zwyczajnie niezrozumienie czym jest definicja. ale, jak wszystkie takie dyskusje "o gustach", i ta mija sie ze swym przeznaczeniem. tak wiec.. cu przy innym poscie :) |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-16 22:34:28 |
Casus Luciferi > Nie poboczne. To po prostu inne diably. > Jak napisalam wczesniej Blaznowi - moj szatan, ten ktory reprezentuje moj > satanizm nie jest szatanem z mitologii xianskiej. > Ja nie wierze ani w boga ani w diabla. > Szatan jest tylko SYMBOLem. Niczym wiecej. więc jeśli ja uznałabym Szatana za zło, mogłabym powiedzieć, że wierzysz w ZŁO jako Twój BÓG? :> |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-16 22:40:59 |
Casus Luciferi > > Ja nie wierze ani w boga ani w diabla. > > Szatan jest tylko SYMBOLem. Niczym wiecej. > > więc jeśli ja uznałabym Szatana za zło, mogłabym powiedzieć, że wierzysz w > ZŁO jako Twój BÓG? :> Nie. Bo ja nie wierze. Nie. Bo to moj SATAN i moj -izm. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-16 22:52:44 |
Casus Luciferi > Nie. Bo ja nie wierze. > > Nie. Bo to moj SATAN i moj -izm. skoro nie wierzysz, to kim dla Ciebie jest Szatan? Dlaczego utożsamiasz się z satanizmem skoro nie wierzysz? Patrząc obiektywnie, to poprzez chrześcijaństwo masz tę postawę (?). |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-17 00:14:20 |
Casus Luciferi > skoro nie wierzysz, to kim dla Ciebie jest Szatan? Dlaczego utożsamiasz > się z satanizmem skoro nie wierzysz? Patrząc obiektywnie, to poprzez > chrześcijaństwo masz tę postawę (?). Czytasz co pisze? > skoro nie wierzysz, to kim dla Ciebie jest Szatan? Szatan nie jest dla mnie kims, tylko czyms. Jest symbolem, wolnosci, samorealizacji, dazenia do wlasnego cxelu, czasem plyniecia pod prad, egocentryzmu i progresu. > Dlaczego utożsamiasz > się z satanizmem skoro nie wierzysz? Bo satanizm mi sie podoba, tak jak podoba mi sie kilka innych -izmow. Pozatym kto tutaj z nas wierzy w szatana osobowego? Chyba nikt. Po trzecie satanizm jest dla mnie a nie ja dla niego. I to ja go utozsamilam, ulepilam, a nie on mnie. > Patrząc obiektywnie, to poprzez > chrześcijaństwo masz tę postawę (?). Doprawdy? A skad te pokretne wnioski? A chrzescijanka nigdy nie bylam. Nie, nie zostalam ochrzczona i takie tam. Chociaz to znaczenia i tak zadnego nie ma. |
|
Apofi ( neti neti.. ) Wysłano: 2005-07-17 00:57:33 |
Casus Luciferi hmm.. kto, według Ciebie, nie jest satanistą? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-17 01:13:47 |
Casus Luciferi > hmm.. > kto, według Ciebie, nie jest satanistą? Ten kto sie tak nie nazywa. Nie zapominaj ze dyskordia i roz tez sa mi bliskie :) |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 15:09:48 |
Casus Luciferi > Czytasz co pisze? TAK. > > Dlaczego utożsamiasz > > się z satanizmem skoro nie wierzysz? > > Bo satanizm mi sie podoba, > tak jak podoba mi sie kilka innych -izmow. dziwne... dlatego że coś Ci się podoba, to utożsamiasz się z tym? Myślałam że jest się satanistką dlatego że wierzy się w tę postawę a nie dlatego że jest fajna :> > obiektywnie, to poprzez > > chrześcijaństwo masz tę postawę (?). > > Doprawdy? A skad te pokretne wnioski? stąd że satanizm, jako ta filozofia (?) jest oparta po części na chrześcijanstwie. Bądź co bądź Szatana wyciągneliśmy z chrześcijańskich pism. gdybyśmy mówili o przeciwienstwie Boga, to nie, bo zależyod religi ale SZATAN bez chrześcijaństwa to tylko słowo ... takie moje zdanie :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-17 15:15:21 |
Casus Luciferi > > Bo satanizm mi sie podoba, > > tak jak podoba mi sie kilka innych -izmow. > > dziwne... dlatego że coś Ci się podoba, to utożsamiasz się z tym? Myślałam > że jest się satanistką dlatego że wierzy się w tę postawę a nie dlatego że > jest fajna :> Zazwyczaj wierzy sie w to co jest fajne, chyba ze jest sie ideologicznym masochista. Pozatym chcialabym poznac osobe ktora wyznaje pewne poglady mimo ze wcale jej sie fajne nie wydaja. Znasz taka? Satanizm mi sie podoba i podoba mi sie kilka(nascie) innych postaw, z kazdej cos biore dla siebie. Patchwork swiatopogladowy - o tym tez pisalam. > > obiektywnie, to poprzez > > > chrześcijaństwo masz tę postawę (?). > > > > Doprawdy? A skad te pokretne wnioski? > > stąd że satanizm, jako ta filozofia (?) jest oparta po części na > chrześcijanstwie. Mily folklor. > Bądź co bądź Szatana wyciągneliśmy z chrześcijańskich > pism. gdybyśmy mówili o przeciwienstwie Boga, to nie, bo zależyod religi > ale SZATAN bez chrześcijaństwa to tylko słowo ... takie moje zdanie :) A moje jest takie ze xianstwo mi zwisa. Podoba mi sie satanizm i biore z niego to co mi sie podoba bardziej, a to co mniej - zostawiam. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 15:29:57 |
Casus Luciferi > Zazwyczaj wierzy sie w to co jest fajne, chyba ze jest sie ideologicznym > masochista. > Pozatym chcialabym poznac osobe ktora wyznaje pewne poglady mimo ze wcale > jej sie fajne nie wydaja. Znasz taka? owszem, chociażby ja sama. Mam na myśli poglądy polityczne, jak np. autorytaryzm. Wiem, że nie jest to raj ale jest praktyczny i patrząc na absolutyzm oświeceniowy, naprawdę zaczynam potępiać demokrację i zgadzać się z poglądami Arystotelesa. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-17 15:32:38 |
Casus Luciferi > owszem, chociażby ja sama. Mam na myśli poglądy polityczne, jak np. > autorytaryzm. Wiem, że nie jest to raj ale jest praktyczny i patrząc na > absolutyzm oświeceniowy, naprawdę zaczynam potępiać demokrację i zgadzać > się z poglądami Arystotelesa. No to pozostaje mi tylko wyrazic wspolczucie... |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 16:37:54 |
Casus Luciferi > No to pozostaje mi tylko wyrazic wspolczucie... dlaczego? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-17 16:39:07 |
Casus Luciferi > > > No to pozostaje mi tylko wyrazic wspolczucie... > > dlaczego? Bo to smutne wierzyc w cos co nam sie nie podoba. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 16:40:34 |
Casus Luciferi > > > > > No to pozostaje mi tylko wyrazic wspolczucie... > > > > dlaczego? > > Bo to smutne wierzyc w cos co nam sie nie podoba. Ja w to nie wierzę. Podoba mi się wizja utopii ale w nią nie wierzę, bo jest nierealna. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2005-07-17 16:42:46 |
Casus Luciferi > > > > > > > No to pozostaje mi tylko wyrazic wspolczucie... > > > > > > dlaczego? > > > > Bo to smutne wierzyc w cos co nam sie nie podoba. > > Ja w to nie wierzę. Podoba mi się wizja utopii ale w nią nie wierzę, bo > jest nierealna. Czyli Ci sie podoba. O to mi chodzilo. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 15:16:22 |
Casus Luciferi się wtrącę..mogę? > stąd że satanizm, jako ta filozofia (?) jest oparta po części na > chrześcijanstwie. o_O Bądź co bądź Szatana wyciągneliśmy z chrześcijańskich > pism. o_O gdybyśmy mówili o przeciwienstwie Boga, to nie, bo zależyod religi > ale SZATAN bez chrześcijaństwa to tylko słowo ... takie moje zdanie :) Szatan bez chrześcijanstwa to SYMBOL nie słowo |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 15:32:11 |
Casus Luciferi > gdybyśmy mówili o przeciwienstwie Boga, to nie, bo zależyod religi tak ale w tym wypadku mówimy o Szatanie z naszej ukochanej religii :) > Szatan bez chrześcijanstwa to SYMBOL nie słowo jaki symbol bez fundamentu? |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 15:33:55 |
Casus Luciferi > jaki symbol bez fundamentu? symbol pewnych wartości wspólnych dla satanistów. niekoniecznie musi być związany z jakakolwiek religią. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 16:38:25 |
Casus Luciferi > > > jaki symbol bez fundamentu? > > symbol pewnych wartości wspólnych dla satanistów. niekoniecznie musi być > związany z jakakolwiek religią. ale satanizm ma swoje źródło w religii ... |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-27 07:49:12 |
Kto zgasił światło!? Wspólna dla wszelkiego istnienia droga jest miejscem, i chociaż jawi się mnogością wyborów i interpretacji jest ze wszech miar nieunikniona dla każdego jestestwa w jego szponach. Wiara pozwala ugrzęznąć w bezpodstawnym spokoju kastrującym twórczy niepokój. Jej brak nie pozwala spocząć przed wiadomym końcem. Ale o czym ta mowa? Sposób na diabła ?? Na boga miłośiernego sposób jest banalny. Wystarczy, nie wierzyć, nie szukać a jak ktoś znajdzie to wysłać dziada w las po chrust a nuż sie zgubi sam. tu sposob z wchodzeniem w fumfelstwo z wrogim przewrotny na miarę świadków jehowy jest zaiste. Koniec świata i nie ma litości ale to nie nowina (dobra brrr). Wczytując się płody sat-myslicieli mozna dostac zapasci i uwierzyc(sic!) ze intencje mieli szczere. Nie dajmy sie jednak zwariowac bo jak zaczyna sie od sympatii dla diabła to mozna skonczyc przytakując z przytupem kosodrzewskiej. Chcialoby się tak siąść i rozmyślać "sensownie" nad potraktowniem Autora tego tematu jednostronnym medalem lecz czas nagli by iść do diabła. |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-01 20:36:07 |
Casus Luciferi > Czy jest coś sensownego, według Państwa, w tym aby satanizm postrzegać > wyłącznie jako "drugą stronę medalu"? Ktolocy tak to postrzegają, bo dla nich wiara opiera się na walce dwóch obozów - dobrego (Boga) złego (Szatana). Dla mnie nie ma ani jednego ani drugiego, nie jestem satanistą, by dać pstryczka w nos katolom, tylko dlatego, że tak po prostu czuję. Nie można się stać satanistą, nim się jest, albo nie. Ja jestem i nie potzrebuję do tego istot nadnaturalnych. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-14 19:45:33 |
Casus Luciferi > Ktolocy tak to postrzegają, bo dla nich wiara opiera się na walce dwóch > obozów - dobrego (Boga) złego (Szatana). uwypuklenie tych dwóch obozów jak to nazwałeś także wynika z postrzegania, z monachomachii opartej na religii manichejskiej. Podzial dobro i zło, to podział który wymyslili ludzie - za dobro odpowiada dobry bóg - BÓG (opierając się na chrześcijaństwie), a za zło - zły w tym wypadku Szatan. ( W koncu na kogos trzeba zgonić winę... :D ) > Dla mnie nie ma ani jednego ani > drugiego, to już chyba Twoja teza opierająca się na braku dowodów. > Ja jestem i nie potzrebuję do tego istot nadnaturalnych. Ktoś kiedyś powiedzial że nie mozna nie wierzyc w nic. Ja też coprawda niepotrzebuję, bo czasami winę zwalam na przypadek, ale często zdaża mi się zastanawiać: a jeśli coś jest? Postawa deistyczna. |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-15 12:33:27 |
Casus Luciferi > uwypuklenie tych dwóch obozów jak to nazwałeś także wynika z postrzegania, > z monachomachii opartej na religii manichejskiej. Podzial dobro i zło, to > podział który wymyslili ludzie - za dobro odpowiada dobry bóg - BÓG > (opierając się na chrześcijaństwie), a za zło - zły w tym wypadku Szatan. > > ( W koncu na kogos trzeba zgonić winę... :D ) Wolę na siebie. Każde potknięcie to skok na drodze do mądrości. > to już chyba Twoja teza opierająca się na braku dowodów. Uczymy się czytać: "dla mnie" :) jak sam napisałes, to rzeczywiście MOJA teza :) > Ktoś kiedyś powiedzial że nie mozna nie wierzyc w nic. Ja też coprawda > niepotrzebuję, bo czasami winę zwalam na przypadek, ale często zdaża mi > się zastanawiać: a jeśli coś jest? Postawa deistyczna. Deistyczna, czyli zakładająca istnienie boga nieingerującego w naturę. Paradoks. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-15 14:36:32 |
Casus Luciferi > Wolę na siebie. Każde potknięcie to skok na drodze do mądrości. Ale obarczanie się winą za wszystkie swoje niepowodzenia moze doprowadzić do niskiej samooceny. Krytyka własnej osoby zawsze się przyda jednak gdy wszystkie upadki bedziemy zwalać na siebie, w koncu mozemy popaść w jakąś paranoję. > > > to już chyba Twoja teza opierająca się na braku dowodów. > > Uczymy się czytać: "dla mnie" :) jak sam napisałes, to rzeczywiście MOJA > teza :) 1. Jestem dziewczyną. 2. Zwracam honor :) > Deistyczna, czyli zakładająca istnienie boga nieingerującego w naturę. > Paradoks. Niekoniecznie paradoks. A jeśli Bóg ma inny świat ktorym sie zajmuje a ten pozostawił dla samozagłady? Ah jak ja kocham relatywizm :D |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-15 21:53:46 |
Casus Luciferi > Ale obarczanie się winą za wszystkie swoje niepowodzenia moze doprowadzić > do niskiej samooceny. Krytyka własnej osoby zawsze się przyda jednak gdy > wszystkie upadki bedziemy zwalać na siebie, w koncu mozemy popaść w jakąś > paranoję. Nie piszę o wszystkich wypadkach. Wiele jest rzeczy od nas niezależnych: jeżeli chce komuś dać szpik kostny, a grupa krwi nie pasuje, to nie moja wina. Jeżeli ojciec pożyczył mi wóz i zniszczył go dresiarz to nie moja wina, tylko dzieło przypadku. Natomiast nie uważam za budujące zwalanie winy, czy sukcesu na Szatana, czy Boga. > 1. Jestem dziewczyną. Przepraszam, karygodne niedopatrzenie. > 2. Zwracam honor :) Dziekuję, jest mi niezmiernie miło. > Niekoniecznie paradoks. A jeśli Bóg ma inny świat ktorym sie zajmuje a ten > pozostawił dla samozagłady? Ah jak ja kocham relatywizm :D Jasne, ale w takim wypadku i tak wychodzi paradoks. Założyłaś, że przypadek losowy może równać się Boskiej interwencji. Mając Boską interwencję nie mamy deizmu. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-16 22:51:20 |
Casus Luciferi > Natomiast nie uważam za budujące zwalanie > winy, czy sukcesu na Szatana, czy Boga. okej, ale powodzenia są tym DOBREM, a niepowodzenia ZŁEM :> > > Niekoniecznie paradoks. A jeśli Bóg ma inny świat ktorym sie zajmuje > a ten > > pozostawił dla samozagłady? Ah jak ja kocham relatywizm :D > > Jasne, ale w takim wypadku i tak wychodzi paradoks. Założyłaś, że > przypadek losowy może równać się Boskiej interwencji. Mając Boską > interwencję nie mamy deizmu. moze sie równać ale nie musi. To zalezy czy jak złamie noge to mówie: głupi pech, czy mowię że to Bog tak chciał, czy też że to wszytsko wina Szatana (różne są opcje...). Niekoniecznie Boska interwencja, a dlaczego Bóg stworzył świat, zostawił go (deizm), ale wziął go Szatan (interwencja) :) pzdr. Lajla |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 11:22:10 |
Casus Luciferi > okej, ale powodzenia są tym DOBREM, a niepowodzenia ZŁEM :> OK ale co ma do tego Bóg i Szatan? > moze sie równać ale nie musi. To zalezy czy jak złamie noge to mówie: > głupi pech, czy mowię że to Bog tak chciał, czy też że to wszytsko wina > Szatana (różne są opcje...). Niekoniecznie Boska interwencja, a dlaczego > Bóg stworzył świat, zostawił go (deizm), ale wziął go Szatan (interwencja) > :) Subiektywne postrzeganie. Jeżeli powiem, że Bóg tak chciał, to nie znaczy, że Bóg istnieje, znaczy tyle, że ja uważam, że istnieje. Przejęcie świata przez Szatana jest interwencją, ale nie Boską, bo Szatan to nie Bóg, to istota stworzona przezeń, ale niższego szczebla (odnoszę się do mitologii xiańskiej). Czyli to nie jest tak do końca deizm, a "tradycyjny" satanizm, czyli Szatan, jako Pan i Władca świata. pozdrawiam serdecznie Crow. |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 15:18:59 |
Casus Luciferi > OK ale co ma do tego Bóg i Szatan? że na ogół Bóg jest dobry a Szatan zły. Tak jak wcześniej gdzieś wspomniałam, nie można wierzyć w Boga a nie wierzyć w Szatan i na odwrót, skoro razem tworzą duet od wieków, motyw monachomachii; walki dobra ze złem. Patrząc na religię manichejską - walka dobra i zła, Szatan i Bóg są 2-ma stronami które walczą o duszę człowieka . > Subiektywne postrzeganie. Jeżeli powiem, że Bóg tak chciał, to nie znaczy, > że Bóg istnieje, znaczy tyle, że ja uważam, że istnieje. Przejęcie świata > przez Szatana jest interwencją, ale nie Boską, bo Szatan to nie Bóg, to > istota stworzona przezeń, ale niższego szczebla (odnoszę się do mitologii > xiańskiej). Czyli to nie jest tak do końca deizm, a "tradycyjny" satanizm, > czyli Szatan, jako Pan i Władca świata. owszem, dlatego można naciągnąć na deizm jako pozostawienie świata przez Boga dla Szatana :) pzdr. Lajla |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-22 20:54:04 |
Casus Luciferi > że na ogół Bóg jest dobry a Szatan zły. > Tak jak wcześniej gdzieś wspomniałam, nie można wierzyć w Boga a nie > wierzyć w Szatan i na odwrót, skoro razem tworzą duet od wieków, motyw > monachomachii; walki dobra ze złem. Patrząc na religię manichejską - walka > dobra i zła, Szatan i Bóg są 2-ma stronami które walczą o duszę człowieka Alez można! Napiszę więcej: to bardziej logiczne! Skoro Bóg jest wszechmocny, to Szatan nie powinien mieć prawa bytu! > owszem, dlatego można naciągnąć na deizm jako pozostawienie świata przez > Boga dla Szatana :) > > pzdr. > Lajla Słusznie napisałaś - NACIĄGNĄĆ. pozdrawiam Crow. |
|
RED [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-25 13:26:10 |
Casus Luciferi > Alez można! Napiszę więcej: to bardziej logiczne! Skoro Bóg jest > wszechmocny, to Szatan nie powinien mieć prawa bytu! chrzescijanskie wyjasnienie: bog pozwala szatanowi na dzialanie |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-25 13:42:13 |
Casus Luciferi > chrzescijanskie wyjasnienie: > bog pozwala szatanowi na dzialanie Czyli to kawał drania, a nie dobry, miłosierny, sprawiedliwy bóg. pozdrawiam Crow. |
|
RED [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-26 23:25:42 |
Casus Luciferi > > chrzescijanskie wyjasnienie: > > bog pozwala szatanowi na dzialanie > > Czyli to kawał drania, a nie dobry, miłosierny, sprawiedliwy bóg. ale z milosci do czlowieka pozwala mu do siebie wrocic.... |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-27 21:47:05 |
Casus Luciferi > ale z milosci do czlowieka pozwala mu do siebie wrocic.... Uznaj mnie za prostaka, ale jak kogoś kocham, to nie wymagam od niego dowodów miłości, nie wystawiam na próby i nie przysparzam mu cierpień. |
|
Merineth [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-27 21:50:10 |
Casus Luciferi > > ale z milosci do czlowieka pozwala mu do siebie wrocic.... > > Uznaj mnie za prostaka, ale jak kogoś kocham, to nie wymagam od niego > dowodów miłości, nie wystawiam na próby i nie przysparzam mu cierpień. zgadzam sie z Tobą w 100% to nie prostackie..może mało satanistyczne... ale jedyna część chrześcijanska którą w swoim satanizmie uznaje to Hymn to miłości... :) |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-27 21:56:41 |
Casus Luciferi > zgadzam sie z Tobą w 100% > to nie prostackie..może mało satanistyczne... > ale jedyna część chrześcijanska którą w swoim satanizmie uznaje to Hymn to > miłości... :) Mało satanistyczne? Mało satanistyczne jest np poświęcenie życia z miłości, choć jakbym miał oddać życie, by przeżyła moja hipotetyczna partnerka, zrobiłbym to z radością, że ginę dla kogoś wartościowego, że moje życie jednak nie było "jeszcze jedną cegłą w murze." Nie uważam boga za miłosiernego. Czy miłosierny bóg niszczy ludzkość topiąc świat? Czy miłosierny bóg zmusza rodzinę do kazirodczych stosunków tylko po to, by utrzymać gatunek ludzki, który przecież mógłby stworzyć, odtworzyć i dowolnie przekstałcić jedną myślą? Czy w końcu miłosierny bóg skazuje ludzi na smierć za rozwiązłe zycie seksualne (vide Sodoma i Gomora)? |
|
Neph [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-28 09:10:17 |
Christ Don't Care Kochaj ale nie bój sie widzieć obiektu swojej pasji martwym. |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-08-01 17:22:09 |
Christ Don't Care > Kochaj ale nie bój sie widzieć obiektu swojej pasji martwym. Skojarzyła mi się wypowiedź Elwirki z kultoeych "Przygód Animków" "kocham zwierzątka, lecz one uciekają, więc ja je ściskam, ściskam i wtedy zostają" (do obrazku psa zaduszonego przez właścicielkę :P |
|
RED [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-27 22:34:32 |
Casus Luciferi > > ale z milosci do czlowieka pozwala mu do siebie wrocic.... > > Uznaj mnie za prostaka, ale jak kogoś kocham, to nie wymagam od niego > dowodów miłości, nie wystawiam na próby i nie przysparzam mu cierpień. a na to nie wiem, co odpowiedza; musze sie zapytac :) |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-27 22:43:14 |
Casus Luciferi > a na to nie wiem, co odpowiedza; > musze sie zapytac :) Ty nie wiesz, ale ja wiem :) Jezus wycierpiał tak duzo, że cierpienia, którymi testuje nas bóg, sa jako ugryzienie komara :) |
|
RED [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-27 22:47:00 |
Casus Luciferi > > a na to nie wiem, co odpowiedza; > > musze sie zapytac :) > > Ty nie wiesz, ale ja wiem :) Jezus wycierpiał tak duzo, że cierpienia, > którymi testuje nas bóg, sa jako ugryzienie komara :) i to jest to uzasadnienie tak? |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-27 22:50:23 |
Casus Luciferi > i to jest to uzasadnienie tak? Dla mnie - nie. Dla Katoli (tych zaślepionych) jedno z możliwych. Oni z reguły uznawają, że jeżeli bóg dał ludziom tyle fajnych rzeczy na tym świecie, to nic się nie stanie, jak wybada, czy na nie zasługujemy (jakby nie wiedział - też mi wszechwiedzący wszechmogący, frajer po prostu) :P |
|
LailatAlKadr [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-22 21:43:35 |
Casus Luciferi > Alez można! Napiszę więcej: to bardziej logiczne! Skoro Bóg jest > wszechmocny, to Szatan nie powinien mieć prawa bytu! Ale tu zakładamy że jest wszechmogący a posługując się paradoksami wynika że wszechmoc w zasadzie nie istnieje, co mamy ładnie określone w słynnym paradoksie z kamieniem i podnoszeniem... |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-23 15:53:16 |
Casus Luciferi > Ale tu zakładamy że jest wszechmogący a posługując się paradoksami wynika > że wszechmoc w zasadzie nie istnieje, co mamy ładnie określone w słynnym > paradoksie z kamieniem i podnoszeniem... Stąd: 1) Bóg nie może być wszechmocny. 2) Skoro nie jst, po co rozpatrywać jego istnienie jako bóstwa? To moze być jakiś pieprzony UFOk który postanowił dla zabawy stworzyć sobie świat. Szatan też. Więc ja co najwyżej moge im dokopać a nie się do nich modlić :D |
|
Egaheer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-15 15:09:56 |
Casus Luciferi > Uczymy się czytać: "dla mnie" :) jak sam napisałes, to rzeczywiście MOJA > teza :) Aluzja do MNIE?:) |
|
crowley [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-15 21:55:02 |
Casus Luciferi > Aluzja do MNIE?:) Odpowiedź na to pytanie brzmi najprawdopodobniej "nie" bo w ogóle nie rozumiem, co masz na myśli. W każdym razie nie "piję" w żadną ze stron :) serdecznie pozdrawiam Crow. |
|
Egaheer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-17 12:56:02 |
Casus Luciferi > > Aluzja do MNIE?:) > > Odpowiedź na to pytanie brzmi najprawdopodobniej "nie" bo w ogóle nie > rozumiem, co masz na myśli. W każdym razie nie "piję" w żadną ze stron > :) Jak przeczytasz mój wątek w Hydeparku (rozmowa z Sho), wtedy się dowiesz i już się dziwić nie będziesz, że potraktowałam Twoje słowa jako 'osobistą wycieczkę'. > serdecznie pozdrawiam > Crow. Również pozdrawiam:) |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-06-27 22:09:13 |
Casus Luciferi > > Czy jest coś sensownego, według Państwa, w tym aby satanizm postrzegać > wyłącznie jako "drugą stronę medalu"? W życiu człowieka przychodzi taki czas , gdy szuka odpowiedzi na pytania egzystencjalne , szuka poza judeochrześcijańskimi dogmatami i moralnością . Dzięki takim filozoficznym dociekaniom czuje , że żyje . Chcąc odpowiedzieć na pytania ostateczne , znajduje odpowiedzi na sporo innych pytań . Badania, nauka i technika zrodziły się z filozoficznej refleksji . Coraz więcej ludzi studiuje poglądy i zwyczaje tak zwanych ludów pierwotnych , żyjących zgodnie z naturą , jak Indianie , by odnaleźć coś , co my utraciliśmy . Wraz z prądem , który przyniósł utratę popularności chrześcijaństwa , pojawiają się nowe oferty , wkraczamy w całkiem nową epokę - erę " New Age " . Dla ostatnich dziesięcioleci charakterystyczne jest to co nazywamy neookultyzmem czy" współczesnymi przesądami " . Jak grzyby po deszczu pojawiają się ruchy religijne przyciągające ludzi stęsknionych za czymś mistycznym , za czymś co inne , co przerywa szarość dnia codziennego - Całkiem sympatyczna druga strona medalu :) Pozdro Max. |
|
Fromer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-06-27 22:31:27 |
Casus Luciferi Strona medalu ? To zależy dla kogo strona medalu ? Dla mnie to żadna strona medalu,po prostu jeżeli chcę np zagłębić się w okultyzm,który wiąże się ogólnie z wierzeniami,to to robie i czerpie z tego przyjemność,której potrzebuje,jeżeli potrzebuje. |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-06-27 22:47:09 |
Casus Luciferi > Strona medalu ? > To zależy dla kogo strona medalu ? > Dla mnie to żadna strona medalu,po prostu jeżeli chcę np zagłębić się w > okultyzm,który wiąże się ogólnie z wierzeniami,to to robie i czerpie z > tego przyjemność,której potrzebuje,jeżeli potrzebuje. życie to ciągłe przekraczanie granic , zcieranie się różnych myśli poglądów , nie beznamiętne coś z czego bierzesz co ci się podoba - no nie ? :) |
|
Fromer [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-06-27 23:26:04 |
Casus Luciferi > życie to ciągłe przekraczanie granic , zcieranie się różnych myśli > poglądów , nie beznamiętne coś z czego bierzesz co ci się podoba - no > nie ? :) Z tego co mi się podoba ? - Tak,można tak powiedzieć,każdy w końcu nie bierze czegoś z powietrza,tylko najpierw to znajduje.Oczywiście. |
|
Visionaire Ashg [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-06-28 09:18:44 |
Casus Luciferi Już nie chodzi do końca o satanizm jako coś anty-chrześcijańskiego, tylko o coś co jest w każdym elemencie jego przeciwieństwem. Ludzie których tu cytowałem tak właśnie go postrzegają. I jak wam się to podoba? |
|
Maksymilian [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-06-28 23:31:26 |
Casus Luciferi > > Już nie chodzi do końca o satanizm jako coś anty-chrześcijańskiego, tylko > o coś co jest w każdym elemencie jego przeciwieństwem. Ludzie których tu > cytowałem tak właśnie go postrzegają. I jak wam się to podoba? Wiesz na początku to jest tak , że przestaje ci odpowiadać system religijno- filozoficzny proponowany przez chrześcijaństwo , dostrzegasz elementy które ci nie odpowiadają np judeochrześcijańskie dogmaty dotyczące nadrzędnej roli człowieka wśród innych tworów natury czy moralność grzechu i poczucia winy , odchodząc od kościoła katolickiego kładziesz nacisk na przeciwieństwa chrześcijaństwa ----- moim zdaniem stanowi to jednak tylko początek do kształtowania własnego oglądu świata . Zamknięcie się w świecie reguł przeciwnych chrześcijańskim oznaczałoby budowanie kolejnego skostniałego systemu , chyba że zaczniemy gadke na poziomie : dogmaty - rób co chcesz , normy i wartości - instynk ------wtedy to nabiera sensu . |
|
Mikołaj [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-07-10 19:58:25 |
Casus Luciferi > Już nie chodzi do końca o satanizm jako coś anty-chrześcijańskiego, tylko > o coś co jest w każdym elemencie jego przeciwieństwem. Ludzie których tu > cytowałem tak właśnie go postrzegają. I jak wam się to podoba? Spłycasz. To się bynajmniej nie sprowadza do zaprzeczenia chrześcijaństwa, czy jakiejkolwiek innej regigii. Szatan we wspomnianym 'systemie' to całkowita inercja, zaprzeczenie całości Stworzenia. |
|
Lilithekate ( Lilithekateishtar ) ![]() Wysłano: 2005-06-28 23:44:15 |
Casus Luciferi > Czy jest coś sensownego, według Państwa, w tym aby satanizm postrzegać > wyłącznie jako "drugą stronę medalu"? W/g mnie satanizmu nawet nie powinno się widzieć jako "drugiej strony medalu", mimo iż Szatan jest postrzegany przede wszystkim jako symbol buntu. Dla mnie bunt to burzenie starego i tworzenie nowego, a nie budowanie przeciwieństwa starego i nazywanie tego nowym. Satanizm to zupełnie inna bajka, a że styka się pewnymi elementami z chrześcijaństwem, czy innymi religiami - cóż, potrzeby, instynkty, wartości, myśli ludzi są podobne i dlatego wierzenia, czy filozofie życia też zawsze będą. Pozdrawiam Lilithekateishtar |
|
C y r y l [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-06-29 06:55:33 |
Casus Luciferi > Dla mnie bunt to burzenie starego i tworzenie nowego, a nie > budowanie przeciwieństwa starego i nazywanie tego nowym. Nie wiem czemu ale gdy to przeczytałem od razu pomyślałem o LaVeyu... > Dla mnie bunt to burzenie starego i tworzenie nowego. Najlepiej buduje się na zgliszczach starego. Czyli jednym słowem masz rację :) > myśli ludzi są > podobne Tu bym się nie zgodził. Myśli i pragnienia ludzi są skrajnie różne w różnych częściach świata, zależy to głównie od wychowania i kultury w której dorastali i w której żyją. > Pozdrawiam Lilithekateishtar pzrd. Cyryl |
|
mc [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-08-10 15:39:27 |
Casus Luciferi a skąd wiadomo która jest pierwsza lub właściwa (ta strona medalu)? |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















