| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Nadah | 2005-09-22 - 16:06:07 | |
| E g o | 2005-09-23 - 04:10:24 | |
| Nadah | 2005-09-23 - 17:20:29 | |
| Aguares | 2005-09-23 - 23:59:08 | |
| Nadah | 2005-09-23 - 17:22:50 | |
| Nadah | 2005-09-23 - 17:30:12 | |
| Nadah | 2005-09-23 - 17:39:26 | |
| E g o | 2005-09-24 - 19:38:50 | |
| Nadah | 2005-09-25 - 01:15:00 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-09-22 16:06:07 |
Satanizm PRE- RACJONALNY i TRANS- JA: satanizm musi być racjonalny. inaczej to dziecinada. gorzej jeśli zostaje tylko racjonalny. ************************************************************** EGO: Nic nie musi, możliwości rozjebią każde cztery ściany, kwestia czasu lub charakteru. ************************************************************** JA: żeby być racjonalnym MUSISZ być wpierw przedracjonalny [irracjonalny]. żeby być nad[trans]racjonalnym [również irracjonalny] MUSISZ być wpierw racjonalny. pierwsze niezrozumienie wynika imho z tego, że przedracjonalny przedstawia się jako = nadracjonalny. nieprawda. ta druga opcja PRZESZŁA przez racjonalność. jest o wiele dalej drugie niezrozumienie wynika imho z niedostarzegania nad[trans]racjonalności, kiedy jest się przedracjonalnym lub racjonalnym. ciężko rozumieć to gdzie się jeszcze nie doszło : > streszczając - racjonaliści stoją na barkach przedracjonalistów. nadracjonaliści stoją na barkach racjonalistów [więc ich znają - nie odwrotnie] stąd SATANIZM MUSI BYĆ RACJONALNY. w innym wypadku jest infantylny have a nice braindamage ************************************************************** EGO: Czy wzrastająca hierarchia racjonalności satanizmu nie jest zbyt sztywna i jednokierunkowa ? Nie uda się zamknąć możliwości i wolności satanizmowi w trój-piętrowej przestrzeni (pod, 0, nad ; pre, 0, trans) i ewolucjonistycznej ścieżce. Czyż satanista nie jest zawodowym zabójcą zasad i złudnych porządków ? i niechybna śmierć spotka i tą kostrukcję hierarchi ? Karty służą do grania, a nie układania domków, które chwieją się i walą się ... ************************************************************** JA: zawsze możliwa jest regresja. dziś jesteś racjonalistą, a jutro wierzysz we wróżkę zębuszkę : ) ja przedstawiłem rozwój linii kognitywnej człowieka w ogóle. to nie dotyczy tylko satanizmu : ) jest znacznie gorzej : D to samo powiem na forum KAŻDEJ sensowniejszej religii (w ramach której możliwy jest rzeczywisty rozwój jednostki) uda opisac się satanizm jako "PRE - 0 – TRANS" bo tak MUSI przechodzić ewolucja. Nie ma innej drogi. Oczywiście zawsze możesz deewoluować – w drugą stroną możesz przechodzić "PRE - 0 - TRANS" szybciej (naprawdę szybko, prawie przeskakiwać), ale zazwyczaj proces ten odbywa się powoli i żmudnie. wymaga czasu i energii, zwiększania zrozumienia nie możesz zacząć od racjonalizmu. nie możesz zacząć też od transracjonalizmu. na początku jesteś na tyle 'prymitywny', że po prostu rezonujesz z preracjonalnością. jest prosta, wyjasnia świat i ciebie w nieskomplikowany sposób (trochę jak z dziećmi) kształcisz się dalej lub nie. twój wybór. jeśli ci się już uda : ) brawo - dojdziesz do racjonalizmu. dlatego, że po prostu SIĘ SPRAWDZA. bardziej niż preracjonale wierzenia, bajania, urojenia i sztywne - jak powiedziałeś – ramy (wcześniej nie były dla Ciebie sztywne). zaczynasz łapać, że świat jest całkiem sensowny i można go LOGICZNIE starać się zrozumieć (teraz jeszcze uważasz, że może się to w ramach racjonalizmu udać aż do końca zrozumienia… tia) po jakimś czasie jako uroczy racjonalisto zauważysz, że racjonalizm też ma swoje ramy i - jeśli jesteś dość odważny i… zdolny : ) - również je rozpieprzysz w drobny mak. świat jest bardziej skomplikowany niż się śniło filozofom. ale teraz możesz starać się go doświadczać na płaszczyźnie pozasłownej (ale to już inna historia, nasza cywilizacja stoi tu dopiero koniuszkiem palca) ważna uwaga – czegokolwiek ramy rozpieprzysz (w sensie PRZEJDZIESZ to) - zostaje z Tobą. preracjonalista nie ma dostępu i zrozumienia do świata racjonalisty. racjonalista ma dostęp do preracjonalisty. po prostu już to przeszedł, to ubranie jest już dla niego za małe tak samo racjonaliści nie kumają po prostu transracjonalności, to ubranie jest dla nich niezrozumiałe. a jak już pewnie zauważyliście transracjonalistów jest najmniej. dlatego, że po prostu najtrudniej się tu dostać – wiedzie tu najdłuższa droga. najwięcej rzeczy może pójść "nie tak" w tej podróży dalej. nie możesz być transracjonalny OD RAZU po preracjonalności. i musisz przejść etap racjonalności (jak pisałem szybciej lub – częściej – wolniej lub – jeszcze częściej – wcale to ci się nie uda z braku odwagi, zdolności, wiedzy czy czego tam nie masz dość). nie możesz od razu, bo do transracjonalności MUSISZ umiec kumnać świat w wymiarze logicznym, werbalnym, przyczynowo-skutkowym – po prostu dlatego, że transracjonalizm wykorzystuje te racjonalne narzędzia i je… przekracza ok. i teraz drogi EGO : ) "satanista JEST zawodowym zabójcą zasad i złudnych porządków" jak napisałeś – z pewnością. tyle, że jak każdy człowiek ewoluuje, a ewolucja ma pewne prawidła wynikłe z tego, ze idzie OD punktu A DO C PRZEZ.B i nijak nie chce inaczej. musisz być dzidziusiem jeśli chcesz być dwudziestolatkiem. Musisz być dwudziestolatkiem jeśli chcesz być emerytem. ale – to dobra wiadomość!- możesz się przeciwko temu buntować i zawodowo zabijać zasady te i inne oraz złudne wzrastania porządki : > i na koniec - to nie hierarchia. to holarchia. spora różnica. TO CO WYŻEJ PRZEKRACZA I ZAWIERA W SOBIE TO CO NIŻEJ, czyli to co już zostało PRZEKROCZONE have a nice braindamege ************************************************************** podziękujcie blaznowi93 za ten cały clash jaki z pewnością się tu rozegra }: > HAVE A NICE BRAINDAMAGE, co złego to JA... |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2005-09-23 04:10:24 |
Mu(si ?). > zawsze możliwa jest regresja. dziś jesteś racjonalistą, > a jutro wierzysz we wróżkę zębuszkę : ) > tyle, że jak każdy człowiek ewoluuje, a ewolucja > ma pewne prawidła wynikłe z tego, ze idzie OD punktu > A DO C PRZEZ.B i nijak nie chce inaczej. ~~~ Dlaczego przestrzeń redukować tylko do linii prostej a ruch do dwóch kierunków w obrębie linii prostej ? Między innymi to miałem na myśli pod słowami "hierarchia racjonalności satanizmu nie jest zbyt sztywna i jednokierunkowa ?". Poza tym, co w końcu ? holarchia czy linie proste|schodkowe ? > uda opisac się satanizm jako "PRE - 0 – TRANS" bo > tak MUSI przechodzić ewolucja. Nie ma innej drogi. ~~~ Dlaczego musi ? Nie bardzo rozumiem konstytucję konstatacji, zabieg absolutyzacji kogniwityczno-geometrycznego rozwoju i skądże ta konieczność by tak mocno faworyzować|posługiwać się jedną z licznych możliwości jako jedyną (via 'musi') a nie jedną z wielu - aby nadać teorii więcej blasku, iluzji wiarygodności, prawdziwości - ? > ja przedstawiłem rozwój linii kognitywnej człowieka w ogóle. ~~~ Ale o to chodzi, że (1) holarchia racjonalna dotyczy tylko przestrzeni umysłowej (myślenie i jej wytwory) życia, pobieżnie lub wcale nie biorąc pod uwagę innych aspektów życia, chociażby zmysłowej przestrzeni co 'płata figle' umysłowi. (2) Owa holarchia jest 3-stopniowa (pre, 0, trans), co raz, zbyt wiele nie wyjaśnia ; dwa, skupia się na 3 niby rozsądnych bazach, tak samo jak psychologia na pod-, nad-, jaźni, a tym samym, czy takie teoretyczno-poznawcze trój-fundamenty nie otępiają rozumienia pewnych zjawisk ? ; trzy, co po osiągnieciu transracjonalności twoja teoria proponuje ? czy dopuszcza alternatywy ? Jak mówiłem, może ładnie się to nazywa i klasyfikuje, ale zdaje sie być zbyt ubogie treściowo i poznawczo oraz może powielić los teorii dualistycznej człowieka i świata, jakże świetnie sprzedającej się parę wieków temu. Wczoraj 2, dziś 3, jutro 666, bo w miarę rozwoju poznania i wiedzy liczba fundamentalnych podziałów zjawisk niby potrzebnych do objęcia problemu życia i rzeczywistości będzie rosnąć - czy to jest dobry i wartościowy sposób na opis realności ? (3) Widzę też trudność, przyporządkowania różnych form i typów satanizmu - http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=118614&mesg=119704 - w konkretnie jeden z 3 holonów satanizmu (w satanizm preracjonalny, racjonalny, transracjonalny). Może trudność zniknie jak nakreślisz co rozumiesz pod każdym z osobna trzech holonów satanizmu ? > musisz być dzidziusiem jeśli chcesz być dwudziestolatkiem. > Musisz być dwudziestolatkiem jeśli chcesz być emerytem. > ale – to dobra wiadomość!- możesz się przeciwko temu > buntować i zawodowo zabijać zasady > te i inne oraz złudne wzrastania porządki : > ~~~ Ale rozmawiamy o bardziej teoretycznych, poznawczych i psychicznych sprawach - porządki z prawdopodobieństwami nienaruszalnych|uniwersalnych praw i fundamentów, jeśli nie iluzji - a nie o naturalnych, praktycznych, materialnych, fizycznych sprawach. Swoją drogą, zdaje się, że nawet te niby niewzruszone prawa starzenia się lub grawitacji można obejść, znaleźć anty, choć wymaga to monstrualnej siły oporu. > i na koniec - to nie hierarchia. to holarchia. > spora różnica. TO CO WYŻEJ PRZEKRACZA I ZAWIERA > W SOBIE TO CO NIŻEJ, czyli to co już zostało PRZEKROCZONE ~~~ Bardzo chciałbyś, by holony tylko sie rozrastały (przekraczały, łączyły) i żeby w kwestii satanizmu było ich dokładnie nie mniej i więcej jak 3 ;) ale sam wiesz, że równie dobrze holony mogą się rozbijać na mniejsze holony, dzielić, czy to pod wpływem sąsiednich holonów czy też pod wpływem swej niespójnej, luźnej jakości i takiego Nadaha mogą wcale nie słuchać :) > podziękujcie blaznowi93 za ten cały clash jaki z pewnością się tu rozegra > }: > ~~~ Prościej marudzić niż rzeczowo coś uzasadnić, prościej przewrócić niż zniszczyć budując. Jaki z tego morał - choć wszyscy kochają morał, to zawsze ją|go zdradzają - ? |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-09-23 17:20:29 |
I ) perspektywy rozwoju satanisty > > tyle, że jak każdy człowiek ewoluuje, a ewolucja > > ma pewne prawidła wynikłe z tego, ze idzie OD punktu > > A DO C PRZEZ.B i nijak nie chce inaczej. > > ~~~ > Dlaczego przestrzeń redukować tylko do linii prostej a ruch do dwóch > kierunków w obrębie linii prostej ? ******** przestrzeń jest ogromna, to fakt. rozwija się jak rogiem sięgnąć horyzontalnie i wertykalnie. ale nie jest przypadkowym chaosem czy zbiorem różnych, ale równorzędnych elementów. w naszym wszechświecie WZRASTANIE jest narzędną zasadą samoorganizującą. 1) wzrastanie nie jest przypadkowe i 2) tworzy konkretną konstrukcję wszechświata - czyli holarchię. inaczej - wszystko dookoła jak kopytem zamachać rozwija się z nasienia przez prymitywną młodość do form bardziej skomplikowanych po drodze mieszając w wzroście innych osobników oraz - co najciekawsze - replikując się. i znów. każda replika zaczyna od swojego punktu 0, choć ma już wiele wartości na wstępie dzięki swym rodzicielom. satanizmu nie było 40 000 lat temu, bo nie było nawet koncepcji mitologicznego Boga : ) jeśli interesujesz się etnologią, zdajesz sobie sprawę jak to wszystko ewoluowało i dzięki czemu teraz możemy się tu buntować : ) i prościej. ja przez pre - 0 - trans pokazuję jaki jest ogólny schemat samoorganizujący się ewolucji w noosferze (w odróżnieniu od fizosfery - świata materialnego i biosfery - świata życia biologicznego, noosfera to świat myśli, koncepcji, słów i świadomości). taka ewolucja w noosferze zachodzi i rozwija się w pewnym schemacie wynikłym z tego, że tu także wszystko WZRASTA wzrasta, czyli komplikuje się. ale - ważne - nie tyle horyzontalnie (tzn. zwiększając wielkość czy ilość, np. mamy "więcej zwierząr") ale wertykalnie (tzn. zwiększając głębię, np. mamy "owczarka niemieckiego, a wcześniej były tylko ryby i płazy"). czyli moja linia prosta nie "redukuje" jak sugerujesz, ale pokazuje drogę, np: atomy - molekuły - komórki. przestrzeń gigantyczna, a linia prosta. proste? : ) dlaczego tylko "dwa kierunki"? zauważ że możesz wzrastać (np. kilka atomów tworzy molekułę, kilka molekuł tworzy komórkę - i nie ma innej drogi do komórek, tyli tak MUSI zachodzić rozwój) przez kolejne stadia, a nie możesz ich omijać (np. nie ma komórek bez molekuł. anihilujesz wszystkie molekuły = anihilujesz wszystkie komórki [choćbyś nawet nie chciał], a atomy dalej sobie latają, sukańce). drugi kierunek bierze się właśnie z rozpadu. możesz komórkę rozbić do molekuł, a molekuły do atomów. rozbijając komórkę na atomy automatycznie rozbijasz też molekuły. upraszczając - potrzebujesz cegieł by zbudowac dom, potrzebujesz domów by zbudować dzielnicę. stąd jednokierunkowość! potrzebujesz poprzedniego dokonania by stworzyć wertykalnie głębsze. ale nie musisz brać domów by zbudowac nowy dom, potrzbujesz cegieł, czyli to nie odnosi się do rozwoju horyzontalnego. ja obrazuję własnie jak wygląda rozwój wertykalny : > > Między innymi to miałem na myśli pod > słowami "hierarchia racjonalności satanizmu nie jest zbyt sztywna i > jednokierunkowa ?". jeśli jest to dla Ciebie zbyt sztywne, zawsze - jako rasowy dekonstruktywista - możesz to rozpieprzyć w drobny mak : ))) ale obawiam się, że zachowasz kierunek ; D |
|
Aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2005-09-23 23:59:08 |
I ) perspektywy rozwoju satanisty wasz chiba qwa pogieło..:PPP myslita ze ktus toto czyta???..dejcie spok.. lajcik panowie bo pługiem po polu jedziecie zamiast lekko na scianke popierdalac ..:DDDDD |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-09-23 17:22:50 |
II ) perspektywy rozwoju satanisty > Poza tym, co w końcu ? holarchia czy linie proste|schodkowe ? zadanie: połącz linią prostą następujące pojęcia: litera słowo zdanie akapit jeśli dokonasz tego linią schodkową - cokolwiek to jest - dostajesz bonusowo +10 punktów : D a teraz zastanów się czy ta holarchia "nie jest zbyt sztywna i jednokierunkowa ?" : D ja rozumiem, że rasowy satanista złamie wszelkie ograniczenia : D > > uda opisac się satanizm jako "PRE - 0 – TRANS" bo > > tak MUSI przechodzić ewolucja. Nie ma innej drogi. > > ~~~ > Dlaczego musi ? Nie bardzo rozumiem konstytucję konstatacji, zabieg > absolutyzacji kogniwityczno-geometrycznego rozwoju i skądże ta konieczność > by tak mocno faworyzować|posługiwać się jedną z licznych możliwości jako > jedyną (via 'musi') a nie jedną z wielu - aby nadać teorii więcej blasku, > iluzji wiarygodności, prawdziwości - ? JAK TO?!? nawet moja sześcioletnia kuzynka Olga (aktualnie w zerówce) nie tylko rozumie konstytucję konstatacji czy też tak oczywisty zabieg przedstawienia absolutyzacji kogniwityczno-geometrycznego rozwoju, ale nawet (sic!) potrafi zastosowac go do konceptualizacji fluktuacyjno-quasimeridianowej w ujęciu noeindywidualistycznego paninduktywizmu linii schodkowej : P a poważniej. ewolucja w noosferze MUSI przegiegać przez pre - 0 - trans ponieważ nie możesz mieć 0 bez dorobku pre-, nie możesz mieć trans- bez dorobku 0. za to możesz mieć tylko pre- albo tylko 0 (to ostatnie po wczesniejszym przejściu pre-). możesz także deewoluowac trans- do 0 albo 0 do pre- albo trans- do pre- (przez 0). konstytucyjnie konstatujesz? : P dobra. zróbmy eksperymeny myślowy. załóżmy, że jest inaczej niż mówię (w końcu ja tu tylko marudzę) : > przedstaw teraz możliwość niż moje "MUSI" przejść "pre - 0 - trans". takie eksperymenty są cholernie ciekawe z takimi ludźmi jak Ty (w sensie zajebiście inteligentnymi) : ) zawsze mogę się czegoś nauczyć > > ja przedstawiłem rozwój linii kognitywnej człowieka w ogóle. > > ~~~ > Ale o to chodzi, że (1) holarchia racjonalna dotyczy tylko przestrzeni > umysłowej (myślenie i jej wytwory) życia, pobieżnie lub wcale nie biorąc > pod uwagę innych aspektów życia, chociażby zmysłowej przestrzeni co 'płata > figle' umysłowi. satanizm opiera się na koncepcjach, stąd pokazuje linię poznawczą (kognitywną) linia kognitywna - to bardzo ciekawe - jest w ogromnej mierze "tyczką dla roślin" innych linii rozwojowych (pionierem badań na tym polu był J. Piaget). linie: rozwoju moralnego, infrapersonalnego (ogólnie - zdolność do introspekcji) czy interpersonalnego to podstawowe przykłady już wiesz dlaczego rozwój linii tak umysłowo-intelektualnej a teraz znowu eksperyment - pokaż, że linia (czy też ich zbiór) 'zmysłowej przestrzeni życia" - jak ja nazwałeś: A - rozwija się bez związku z modelem holarchicznym, który przedstawiłem B - rozwija się według innego modelu C - wcale się nie rozwija żartowałem : ) lepiej tego nie rób : D szanuję Twój czas. rozwój psycho-emocjonalny rozwija się w bardzo podobny sposób : ) > (2) Owa holarchia jest 3-stopniowa (pre, 0, trans), co raz, zbyt wiele nie > wyjaśnia ; wyjaśnia mechanikę wzrastania świadomości w noosferze. : D mało? też tak myślę... > dwa, skupia się na 3 niby rozsądnych bazach, tak samo jak > psychologia na pod-, nad-, jaźni, a tym samym, czy takie > teoretyczno-poznawcze trój-fundamenty nie otępiają rozumienia pewnych > zjawisk ? ; nie wiem jak wyimplikowałeś że teoria pod- i nad- świadomości otępia rozumienie pewnych zjawisk : D o ile mi wiadomo było dokładnie odwrotnie ( i jest nadal) ale ciesze się że podałeś ten przykład. zakłada on, ze zawsze jesteś w "jaźni", która nie jest zazwyczaj świadoma swojego opd- i swojego nad-. ja opisuję rozwój JAŹNI, nie jej budowę : ) po prostu piszę o czymś innym niż w tym przykładzie, więc implikacje na jego temat nie są [bezpośrednio] przekładalne > trzy, co po osiągnieciu transracjonalności twoja teoria > proponuje ? czy dopuszcza alternatywy ? moja teoria zakłada, że rozwój (wzrastanie) nigdy nie ustaje to #1 na końcu tego co jest mi teoretycznie znane widnieje stan niedualny, czyli plus minus stan satori. jak tam dojdę powiem Ci co dalej : D to już #2 > Jak mówiłem, może ładnie się to nazywa i klasyfikuje, ale zdaje sie być > zbyt ubogie treściowo i poznawczo imho pomyliłeś ubogość (pojoratywne) z orientującym uprosczeniem (bardzo pozytywne, o ile umiesz z tego korzystać i... nie bierzesz tego ZBYT SERIO! to TYLKO MAPA, choć - jak każda mapa - potrafoi być wspaniale UŻYTECZNA. i takie jest też jej znaczenie) > oraz może powielić los teorii > dualistycznej człowieka i świata, jakże świetnie sprzedającej się parę > wieków temu. mapa, którą przedstawiam to tylko rozszerzenie teorii ewolucji, zastosowane dla noosfery. jeśli więc za parę wieków teoria ewolucji podzieli los geocentryzmu... wszystko się może zdarzyć : D nie w tym rzecz imho. rzecz w tym, że ta teoria się sprawdza, tak jak sprawdza się teoria ewolucji. obie mają (z pewnoscią!) braki w szczegółach, ale wydaje mi się (to możesz podkleślić), że dają ciekawy & wartościowy wgląd, który uczy nas czegoś pożytecznego > Wczoraj 2, dziś 3, jutro 666, bo w miarę rozwoju poznania i > wiedzy liczba fundamentalnych podziałów zjawisk niby potrzebnych do > objęcia problemu życia i rzeczywistości będzie rosnąć - czy to jest dobry > i wartościowy sposób na opis realności ? liczba jest UMOWNA. ale nie całkowicie dowolna. wynika z teoretyczno-praktycznych przesłanek. opisów wertykalnego rozwoju człowieka znajdziesz w hinduistycznym układzie czakr (liczba: 7) czy kabalistycznym drzewie życia (liczba: 10). inny opis dostaniesz u wielu (kilkudziesięciu znanych!) badaczy (głównie antropologów i psychologów, przede wszystkim rozwojowych). jeśłi chcesz mogę skonkretyzowac model, któy uważam, za najpełniejszy i najporęczniejszy (liczba: 10) : ) |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-09-23 17:30:12 |
III ) perspektywy rozwoju satanisty > (3) Widzę też trudność, przyporządkowania różnych form i typów satanizmu - > http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=118614&mesg=119704 - w > konkretnie jeden z 3 holonów satanizmu (w satanizm preracjonalny, > racjonalny, transracjonalny). widzę tu niewiele mówiącą definicję. myślę, że moja (napisana, gdy miałem – trzymajcie się - 17 lat, "40 satanistycznych punktów Nadaha") była jednak bardziej obrazowa i pełniejsza : ) przeczytaj i powiedz mi kim jest Stefanista... : D "S t e f a n i z m - szerokie zjawisko współcześnie obejmujące wszystkie, liczne jego formy i typy (stefanizmy) z określonym zespołem przekonań i praktykowanych wartości w życiu ściśle i świadomie powiązanych z pojęciem Stefana, cechami Stefana (wzrost, kolor oczu, ubiór ...) lub jego ekwiwalentami (Stefciu, Łysy, Ziomal ...). Każda osoba znajdująca taki związek ze Stefanem rozumiany jako stefanizm i go konsekwentnie realizująca|praktykująca, jest stefanistą. Pseudostefaniści są osoby, których teoria Stefana|stefanizmu odbiega od praktyki." WHAT THE F***? : D > Może trudność zniknie jak nakreślisz co > rozumiesz pod każdym z osobna trzech holonów satanizmu ? to już zupełnie inna i - o zgrozo! - dłuższa historia : D to będą kolosalne uproszczenia i do tego niezbyt orientujące : D preracjonalny cechuje się myśleniem mitycznym(albo tzw. magicznym - nie mylić ze współczesną tzw. magią), opartym na wierze. nie wykorzystuje się tutaj w pełni(lub wcale) logicznego wnioskowania na temat świata - w uprosczeniu dzieci i wczesna młodzież w naszej cywilizacji racjonalny - opiera się na 'akademickim' intelekcie i logicznym, przyczynowo-skutkowym wnioskowaniu. wszystko co "na wiarę" to bajki i iluzje, zrównuje się zazwyczaj transracjonalność (w tym np. freudowskie podejście do nirwany i oświecenia) z preracjonalnymi bzdetami - w uprosczeniu dojrzała młodzież i dorośli w naszej cywilizacji transracjonalny - opiera się na bezprośrednim doświadczeniu rzeczywistość (czymkolwiek jest), korzystając z odpowiednich narzędzi, linia poznawcza, moralna, nierzadko emocjanalna są tu wysoce rozwinięte. można to w wielkim uproszceniu spokrewnić z wysoką inteligencją duchową - w uprosczeniu nieliczna część najbardziej rozwiniętych (zazwyczaj po 40, 50siątce) dorosłej populacji - rozwiniętej oczywiście też w róznym stopniu. lamowie, szamani, jogini, sadhu, sufi, kabaliści, niektózy filozofowie i myśliciele, tantrycy etc. ogólnie rzecz biorąc nasza cywilizacja jeszcze tu nie dotarła. dyskusja na temat tej części to bardzo rozległą historia i jesli chcesz ją podjąć, to z pewnościa w osobnym wątku - mam jakąś tam wiedzę na ten temat i, o ile będę w stanie - spróbuję to opisać : D mam jednak nadzieję (matką kogo jest?), że chwyciłeś : D > Ale rozmawiamy o bardziej teoretycznych, poznawczych i psychicznych > sprawach - porządki z prawdopodobieństwami nienaruszalnych|uniwersalnych > praw i fundamentów, jeśli nie iluzji - a nie o naturalnych, praktycznych, > materialnych, fizycznych sprawach. bo wszyscy wiedzą że prawdy o świecie fizycznym są prawdziwsze od prawd o świecie noosfery : D to logiczne i racjonalne, prawda? : D > Swoją drogą, zdaje się, że nawet te niby niewzruszone prawa starzenia się > lub grawitacji można obejść, znaleźć anty, choć wymaga to monstrualnej > siły oporu. chcesz być najpierw pędem, potem nasionkiem, a póżniej kwiatem (pomijając pęd)? : D odjazd > > i na koniec - to nie hierarchia. to holarchia. > > spora różnica. TO CO WYŻEJ PRZEKRACZA I ZAWIERA > > W SOBIE TO CO NIŻEJ, czyli to co już zostało PRZEKROCZONE > ~~~ > Bardzo chciałbyś, by holony tylko sie rozrastały (przekraczały, łączyły) cholon 1) jest 2) może się nie zmieniać 3) może uczestniczyć w budowie głębszego 3) może się rozpadać na płytsze tak czy inaczej. jeśli chce się rozszerzać to nie jest to zwiększanie głębi (wertykalnej) ale poszerzanie przestrzeni (horyzontalnej!). innymi słowy - rozszerzanie to więcej cegieł, pogłębianie to budowa domu odpowiadając tak uroczemu sformułowaniu - nie bym chciał, ale domy powstają z cegieł. i nie poprzez ziwiększanie liczby cegieł. chyba już wiesz jak : D >i > żeby w kwestii satanizmu było ich dokładnie nie mniej i więcej jak 3 ;) każda rozsądna liczba, która opisuje wyróznione stadia. jeśli kompetentnie je wyróżnia i ma tojakieś praktyczne zastosowanie.. feel free. niektóe buddysjie systemy mahajany mają ponad 120 poziomów dla opisu rozwoju na ścieżce buddyjskiej (czyli ogólnie rzecz biorąc - medytacyjnej). podobnie bywa z wertykalnymi systemami opisu rozwoju na ścieżce jogi. możesz teraz zaprzestać marudzenia : D > ale sam wiesz, że równie dobrze holony mogą się rozbijać na mniejsze > holony, dzielić, czy to pod wpływem sąsiednich holonów czy też pod wpływem > swej niespójnej, luźnej jakości myślałem, że nie będziesz potwierdzał mojego stanowiska przykładami. oh, miła niespodzianka na koniec : > > i takiego Nadaha mogą wcale nie słuchać > :) wystarczy, że potrafią czytać. literki, słowa, zdania, akapity, posty, całą te masakrę : D > ~~~ > Prościej marudzić niż rzeczowo coś uzasadnić, prościej przewrócić niż > zniszczyć budując. Jaki z tego morał - choć wszyscy kochają morał, to > zawsze ją|go zdradzają - ? jestem w morde nierzeczowy i marudze bez składu. chyba pójdę sobie stąd Panie Redaktorze : D AUM |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-09-23 17:39:26 |
zanim odpowiesz jeśli już jesteś herosem i nie tylko czytasz ten wątek, ale jeszcze chcesz coś napisać... sprawdź czy nie da się skócić (o tak!) tego, co chcesz powiedzieć : ) ja wiem, że nie jestem w tym najlepszy i mamy posta-giganta nie będę w stanie odpisywać na tasiemce Ego... Ty masz u mnie specjalne papiery : > |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2005-09-24 19:38:50 |
IV | A teraz pytania i moje wątpliwości. > nie będę w stanie odpisywać na tasiemce ~~~ To zignoruj moje pytania i wątpliwości, na które nie masz ochoty odpowiadać ;) A myślę, że nie rozrzucam wątków dyskusji na tyle, żebyś się zgubił. > > (3) Widzę też trudność, przyporządkowania różnych form i typów satanizmu - > > http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=118614&mesg=119704 - w > > konkretnie jeden z 3 holonów satanizmu (w satanizm preracjonalny, > > racjonalny, transracjonalny). > widzę tu niewiele mówiącą definicję. ~~~ Dobrze widzisz, bo to jest bardzo ogólna i szkicowa definicja, ma dopiero stworzyć ponadsubiektywny, rzeczywisty obraz satanizmu. I nie rozumiem podstawienia stefanisty pod satanistę, bezsensowne, może i nawet bezsensowna złośliwość, mniejsza z tym. Moja definicja jest po prostu zwięzła, przekrojowa i bez większych generalizacji wyjaśniająca satanizm - prościej chyba się nie da -, co nie znaczy, że najlepsza, wymaga ulepszeń, uzupełnienia braków, więcej treści i zmian, stąd konfrontuję ją z innymi istniejącymi pojęciami satanizmu, może to wszystko się da jakoś połączyć w jedną całość, jeden wielowarstwowy obraz ... > myślę, że moja (napisana, "40 satanistycznych punktów Nadaha") > była jednak bardziej obrazowa i pełniejsza : ) ~~~ Podrzuć :) > > Może trudność zniknie jak nakreślisz co rozumiesz > > pod każdym z osobna trzech holonów satanizmu ? > preracjonalny (...) > racjonalny (...) > transracjonalny (...) ~~~ Rozumiem. Tylko jedno istotne pytanie : gdzie w tym wszystkim szatan ? żeby mówić o satanizmie pre-, racjonalnym, trans -. > to logiczne i racjonalne, prawda? : D ~~~ Abstrahując, dlaczego logiczność i racjonalność odgórnie uznaje się za lepsze od nonlogiczności i irracjonalności ? wręcz w naszym życiu te dwa ostatnie chyba bardziej dominują i wypełniają życie niż logika i rozumność. Znowu musi, musi, musi, musi kaszę logiki i kaszankę myślenia ... > > Swoją drogą, zdaje się, że nawet te niby niewzruszone prawa > > starzenia się lub grawitacji można obejść, znaleźć anty, choć > > wymaga to monstrualnej siły oporu. > chcesz być najpierw pędem, potem nasionkiem, a póżniej kwiatem (pomijając pęd)? : D odjazd ~~~ Nie chcę, po prostu na marginesie rzuciłem uwagę, że nawet prawa fizyczne|materialne nie są wieczne i niezmienne, bo starzenie się można już jako tako hamować, znaleźć w przyszłości lepsze|trwalsze substancje w miejsce obecnych bardziej podatnych na psucie|zużycie|starzenie się. Zaś na grawitację mamy antygrawitację, choć dopiero w fazie teorii, zaś sama siła grawitacji przestanie istnieć, gdy zamienisz ziemię w kosmiczny pył ;) > jestem w morde nierzeczowy i marudze bez składu. chyba pójdę sobie stąd Panie Redaktorze : D ~~~ Nie miałem na myśli ciebie, tylko inne osoby, co prawie kopcą marudzeniem, co jest trochę irytujące. > zadanie: połącz linią prostą następujące pojęcia: > litera słowo zdanie akapit > jeśli dokonasz tego linią schodkową - cokolwiek to jest - dostajesz bonusowo +10 punktów : D ~~~ http://www.satan.pl/ego/exp.gif ;P > a teraz zastanów się czy ta holarchia "nie jest zbyt sztywna i jednokierunkowa ?" : D ~~~ Ni, na początku pisałeś lub ja coś zrozumiałem źle, że twoje stopniowanie obrazujesz na linii prostej, teraz piszesz, że to wzrastająca przestrzeń, holarchia i tyle. > > Dlaczego musi ? Nie bardzo rozumiem konstytucję konstatacji, > > zabieg absolutyzacji kogniwityczno-geometrycznego rozwoju i > > skądże ta konieczność by tak mocno faworyzować|posługiwać się > > jedną z licznych możliwości jako jedyną (via 'musi') a nie > > jedną z wielu - aby nadać teorii więcej blasku, iluzji wiarygodności, prawdziwości - ? > a poważniej. ewolucja w noosferze MUSI przegiegać > przez pre - 0 - trans ponieważ (...) ~~~ Biedna ta noosfera, zabierzcie jej mordercze prawa logiki i inne przymusy to dostanie kompleksów, pogubi się w tej rzeczywistości, kakofonii i bezmiaru możliwości i wyparuje. > przedstaw teraz możliwość niż moje "MUSI" przejść "pre - 0 - trans". ~~~ Sęk w tym, że ty zdajesz się ową możliwość zamieniać w przymus opierając się na subiektywizmie logiki - co zresztą też nie jest jedynym możliwym instrumentem pozna(wa)nia noosfery -, tak jakbyś mówił, że obiad jest tylko trzyczęściowy i by zjeść deser MUSISZ zjeść pierwszą część dania. Po cholerę MUSISZ ? Poza tym, w poście 'I ) perspektywy rozwoju satanisty' ciekawie wyjaśniasz wzrastanie, tylko, czy wzrastanie odbywa się tylko drogą ewolucji ? i czy przenoszenie praw sfery fizycznej (kosmosu) i biologicznej (biosfery) na sferę psyche, zmysłów i rozumu (noosferę) jest rzeczywiście trafione, biorąc pod uwagę, że noosfera jest nieco innej struktury (zdecydowanie bardziej rozcieńczona materialnie, o wiele mniej gęsta niż kosmos i biosfera - co daje ogromną przestrzeń dla odkrycia praw innych niż wcześniejsze, może nawet istotniejsze od ewolucyjnego prawa). > > dwa, skupia się na 3 niby rozsądnych bazach, tak samo jak > > psychologia na pod-, nad-, jaźni, a tym samym, czy takie > > teoretyczno-poznawcze trój-fundamenty nie otępiają rozumienia pewnych zjawisk ? ; > nie wiem jak wyimplikowałeś że teoria pod- i nad- świadomości otępia > rozumienie pewnych zjawisk : D o ile mi wiadomo było dokładnie odwrotnie ~~~ Miałem na myśli to, że zamiast rozumieć i badać jakieś noosferyczne aspekty ludzkiego życia, to je się szufladkuje, tak samo jak zamiast słuchać i odczuwać muzykę to ją szufladkujesz, czy to black metal czy też black industrial. Nie wiem, może za często spotykam ludzi co rajcuje straganowa psychologia i jałowe wyjaśnienia. > ale ciesze się że podałeś ten przykład. zakłada on, ze zawsze > jesteś w "jaźni", która nie jest zazwyczaj świadoma swojego > opd- i swojego nad-. ja opisuję rozwój JAŹNI, nie jej budowę > imho pomyliłeś ubogość (pojoratywne) z orientującym uprosczeniem ~~~ Tak, pomyliłem rozwój z budową i ubogość z uproszczeniem, zaś sama świadomość to temat rzeka a za mało wiem, by o tym konkretnie, bez bzdur i fantazjowania dyskutować. > jeśłi chcesz mogę skonkretyzowac model, któy uważam, za > najpełniejszy i najporęczniejszy (liczba: 10) : ) ~~~ Zamieniam się w słuch :) > AUM ~~~ 6_6 _6 6_6 |
|
Nadah ( C Z Y Ń .'. D O B R O ) ![]() Wysłano: 2005-09-25 01:15:00 |
zanim odpowiem > > nie będę w stanie odpisywać na tasiemce > > ~~~ > To zignoruj moje pytania i wątpliwości, na które nie masz ochoty > odpowiadać ;) A myślę, że nie rozrzucam wątków dyskusji na tyle, żebyś się > zgubił. Drogi E g o ! nastąpiło tu niestety małe nieporozumienie post "zanim odpowiesz" jest skierowany do wszystkich POZA Tobą bardzo zależy mi na merytorycznej dyskusji na wysokim poziomie a kto może taką prowadzić jak nie Ojciec Redaktor : D Twoje tasiemce obiecuję wałkować w lewo i w prawo dopóki starczy mi umiejętności i... czasu natomiast gdybym miał odpowiadać na 3 tasiemce jednocześnie... : ) nieubłagane prawa erystyki doprowadziłyby albo do zakrzyczenia tego, co chcę przekazać albo do przykucia mnie przed monitor, czego sobie nie życzę jeszcze raz: bardzo chętnie podejmę z Tobą szerszą polemikę, jeśli tylko chcesz. jeśli nie - nie ma sprawy. myślę, że nasza dyskusja może mieć pozytywny wpływ na www.S.. i nie tylko. może się mylę, w końcu jestem tu teraz nowy : D planuję więcej takiej (ale już - mam nadzieję - krótszej) rozmowy. jeśli nie macie ochoty (bo jesteście tu w 99% z powodów czysto personalno-zabawowych czy coś takiego) to TO jest dobry moment żeby mnie oświecić. ja będę miał więcej czasu a wy mniej materiału do kłócenia się : ) nie mam zamiaru być do końca poważny. w żadnym z momentów tego, co tu się może wydarzyć aha - jeśli bredzę, to też jest dobry moment żeby mnie w tej materii bezczelnie oświecić : ) AUM PAX |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















