Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Góra 2002-02-15 - 16:21:14
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Abaddon 2002-02-15 - 22:01:47
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Kostrzewska 2002-02-18 - 10:58:09
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Abaddon 2002-02-18 - 16:25:48
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Kostrzewska 2002-02-20 - 15:18:45
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Abaddon 2002-02-20 - 22:01:53
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Góra 2002-02-21 - 17:58:22
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Szpigiel 2002-02-22 - 12:59:09
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Kostrzewska 2002-02-24 - 14:32:16
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Kostrzewska 2002-02-24 - 14:29:06
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Góra 2002-02-26 - 12:15:17
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Kostrzewska 2002-02-27 - 13:01:57
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Góra 2002-03-04 - 11:07:23
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Kostrzewska 2002-03-06 - 14:27:32
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-06 - 14:46:08
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Góra 2002-03-07 - 15:30:30
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-10 - 12:51:41
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Kostrzewska 2002-03-10 - 13:09:57
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Góra 2002-03-10 - 18:34:33
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Szpigiel 2002-03-12 - 15:37:07
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Kostrzewska 2002-03-13 - 14:58:17
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Góra 2002-03-13 - 20:27:47
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Kostrzewska 2002-03-14 - 10:49:46
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Góra 2002-03-18 - 22:25:35
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Kostrzewska 2002-03-20 - 14:31:10
 cichuteńko krzycząc
Góra 2002-03-21 - 11:17:52
 a co to? neologizm?
Kostrzewska 2002-03-22 - 09:57:42
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Kostrzewska 2002-02-24 - 14:26:04
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Abaddon 2002-02-24 - 15:41:14
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Kostrzewska 2002-03-03 - 13:45:39
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-03 - 14:04:20
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-03 - 14:59:30
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Abaddon 2002-03-03 - 17:19:09
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-06 - 15:15:20
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Abaddon 2002-03-06 - 19:08:30
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-07 - 11:14:38
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Abaddon 2002-03-07 - 13:50:20
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Szpigiel 2002-03-08 - 13:13:41
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-10 - 13:22:13
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-10 - 13:21:12
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
xian 2002-03-05 - 18:10:43
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Abaddon 2002-03-05 - 19:07:17
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-06 - 15:49:18
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Abaddon 2002-03-06 - 19:13:36
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Abaddon 2002-03-06 - 20:46:54
 Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Kostrzewska 2002-03-06 - 15:41:15
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Przemysław 2002-04-15 - 21:12:09
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Kostrzewska 2002-02-18 - 10:37:20
 Czy satanizmu można się nauczyć?
noname 2002-02-16 - 20:47:38
 Czy satanizmu moÂżna się Žauczy濢 MaxLength=50 size=40>
moouha 2002-03-08 - 19:27:26
 Czy satanizmu moÂżna się Žauczy濢 MaxLength=50 size=40>
Abaddon 2002-03-08 - 23:17:17
 Czy satanizmu moÂżna się Žauczy濢 MaxLength=50 size=40>
moouha 2002-03-09 - 14:23:23
 Czy satanizmu moÂżna się Žauczy濢 MaxLength=50 size=40>
Abaddon 2002-03-09 - 21:34:09
 Czy satanizmu moÂżna się Žauczy濢 MaxLength=50 size=40>
moouha 2002-03-10 - 11:22:06
 Czy satanizmu moÂżna się Žauczy濢 MaxLength=50 size=40>
Abaddon 2002-03-10 - 14:30:59
 Czy satanizmu moÂżna się Žauczy濢 MaxLength=50 size=40>
Kostrzewska 2002-03-10 - 13:26:44
 czy mozna ...
moouha 2002-03-11 - 09:27:05
 czy mozna ...
Szpigiel 2002-03-12 - 15:00:35
 czy mozna ...
Szpigiel 2002-03-12 - 15:06:50
 czy mozna ...
Kostrzewska 2002-03-13 - 15:12:37
 czy mozna ...
Kostrzewska 2002-03-13 - 15:10:29
 czy mozna ...
moouha 2002-03-13 - 21:03:07
 czy mozna ...
Szpigiel 2002-03-14 - 08:45:12
 czy mozna ...
moouha 2002-03-14 - 14:40:23
 czy mozna ...
Kostrzewska 2002-03-14 - 17:23:22
 czy mozna ...
moouha 2002-03-14 - 20:35:23
 czy mozna ...
Kostrzewska 2002-03-18 - 12:15:18
 czy mozna ...
moouha 2002-03-14 - 19:30:25
 czy mozna ...
Kostrzewska 2002-03-14 - 10:52:47
 Czy satanizmu moÂżna się Žauczy濢 MaxLength=50 size=40>
Kostrzewska 2002-03-10 - 13:24:10
 Czy satanizmu moÂżna się Žauczy濢 MaxLength=50 size=40>
Szpigiel 2002-03-12 - 15:49:35
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Grabbasz 2002-04-15 - 17:39:42
 Czy satanizmu można się nauczyć?
Grabbasz 2002-04-10 - 10:08:30
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-02-15
16:21:14

Czy satanizmu można się nauczyć?
Z natury wszyscy jesteśmy satanistami. Jesteśmy egoistami, dążymy do szczęścia i zminimalizowania cierpienia, staramy się rozwijać bo to pozwala lepiej przystosować się do otaczającego nas świata. Jednak nasza natura zostaje ukrócona za pomocą socjalizacji, kultury, czyli życia społecznego. Natura zostaje stłamszona. Mam więc pytanie. Czy wg was satanizmu można się nauczyć, albo raczej „przypomnieć”? Czy każdy może ukrócić wpływ kultury tak, by móc w końcu powiedzieć o sobie: jestem satanistą i żyję w zgodzie ze swoimi potrzebami i moją naturą? Jeśli tak to dlaczego wielu satanistów uważa, że ta religia/filozofia nie jest dla każdego? Czy może tylko niektórzy rodzą się satanistami? Jak wy się na to zapatrujecie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-02-15
22:01:47

Czy satanizmu można się nauczyć?
Zakładam, iż mówimy o satanizmie racjonalnym.
Cóż, jak sądzę zależy to od cech genetycznych dziedziczonych, niekoniecznie po ojcu czy dziadku (względem pokoleń), lecz BYĆ MOŻE duzo dalej w preszłości. Środowisko w któym się wychowujemy nie ma na osoby silnego umysłu duzego wpływu. W moim przypadku zawsze było tak, iż wyróżniałem się spośród grupy, nie pasowałem. Co nie znaczy stronienia od ludzi, lecz najzwyczajniej poczucie inności, wyobcowania, jakby czegoś brakowało. SIEBIE! Nie wchodzi tu w grę wychowanie. Ma ono pewien wpływ na uczucia, nie na rozwój umsyłwoy jednak. Sam stroniłem niegdyś od książek, które są moją obecnie największą pasją (być może jest jeszcze jedna :))
Jest to filozofia tylko dla indywidualistów, ponieważ przeciętny człowiek do odnalezienia siły potrzebuje jakiejś istoty wyzszej, pomostu.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-02-18
10:58:09

Czy satanizmu można się nauczyć?
Srodowisko w ktorym sie wychowujemy (...) nie ma duzego wplywu.
JAK TO NIE MA? nie wazne czy silny jestes czy nie. SRODOWISKO Cie ksztaltuje. W wieku jakis 4 lat nieswiadomie masz juz w glowce zbudowane jakies moralne, kulturowe czy obyczajowe fundamenty. Mozesz pisac o tym ze jestes mocny, silny czy co tam jeszcze. I owszem, jesli taki jestes mozesz zmieniac srodowisko, otoczenie, ktore bedzie na ciebie w inny sposob oddzialywalo. Ale ZAWSZE oddzialywac bedzie.
Nawet najprostszy, banalny przyklad. Od narodzenia kogo liczysz czas? :)

Wyroznialem sie srod grupy
i to jest takie fajne? Witaj w klubie, ale nigdy nie uwazalam sie za SUPER KOSTRZEWSKA KTORA SIE WYROZNIA.

Nie pasowalem.
I to swiadczy o towej sile? ZE nie umiales sobie znalezc srodowiska do ktorego pasowalbys? a moze w ktorym moglbys stac sie anonimowy? Jednym z wielu?  

Wychowanie ma OGROMNY wplyw na rozwoj umyslowy.
Najpierw odwolam sie do patologii. Rodzi sie dwojka niepelnosprawnych umyslowo dzieci. Zakladamy czysto teoretycznie ze usposledzenie jest takie samo. Jedno z dzieci wychowuje sie na wsi ( z gory podziekuje za oskarzenia o "regionalny rasizm", bo nie o to tu chodzi), szyèbko staje sie ciezarem. Jest jasne, szanowane bla bla bla ale jego kalectwo staje sie czyms zwyklym, z czym nie warto walczyc. Takie dziecko w wieku 20 lat nie umie sobie umyc zebow.
Drugie dziecko zamieszkuje z rodzicami w duzym miescie. jak najwczesniej zaczyna byc prowadzona rehabilitacja, zarowno ta przez lekarzy, jak i ta w domu. To dziecko NIGDY sprawne nie bedzie, ale w wieku lat 20 bedzie umialo nie tylko umyc sobie zeby, ale moze nauczy sie czytac, czy pisac, bedzie bardziej otwarte w stosunku do innych ludzi.  
A teraz bez patologii :)
Na swoim i kolegow przykladzie to rozpatrz. Jakie oni mieli rodziny, jaka masz (miales?) Ty. Jakimi oni sa ludzmi, jakim Ty czlowiekiem jestes. i nie chodzi tylko o plaszczyzne emocjonalna...

Filozofia dla indywidualistow
Usmiechne sie tylko, niekoniecznie usmieszkiem sympatii. KAZDY potrzebuje nauczyciela. Silny czlowiek tez kiedys go posiadal. wielu SILNYCH dalej go ma. Rzecz w tym by nauczyciel nie byl dyrygentem w naszej orkiestrze a jedynie ( a moze wlasnie az) gral z nami w duecie. I to tak bysmy po jakims czasie nie tylko nie patrzeli w nuty, ale zebysmy umieli improwizowac ( w pozytywnym tego slowa znaczeniu).
Haal jeszcze niedawno pisal o STADZIE.  
Ty tez jestes przecietnym czlowiekiem. To ze znalazles to COS w zyciu co sprawia ze czujesz sie lepszy, wcale nie oznacza ze dla kogos innego byloby to tym samym.  dla ciebie tym CZYMS jest satanizm, dla kogos innego dokarmiane ptakow zima. czy w tym cos zlego?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-02-18
16:25:48

Czy satanizmu można się nauczyć?
Zacznijmy od tego, iż nie omawiamy tłumu, a indywidualności. Wątek dotyczył satanistów- indywidualistów Źle użyłem słowa środowisko, w tym punkcie słuszna jest Twoja  krytyka. Nie ma ono wpływu na uczucia silnej jednostki. Są ich może pozostałości, jednak człowiek silny wyzbywać się ich będzie szybko. Nie mówię o wypraniu z uczuć, a odrzuceniu tych, tak nam wpajanych od małego. Litość, przywiązanie itd... Wszelkie czyniące człowieka łatwym w manipulacji. Te najszlachetniejsze uczucia nosimy w sobie od urodzenia, a inni mogą je próbować zmieniać. Jeśli praktykują to na osobach silnych, wpływu to mieć nie będzie.  

„Wyroznialem sie srod grupy  
i to jest takie fajne? Witaj w klubie, ale nigdy nie uwazalam sie za SUPER KOSTRZEWSKA KTORA SIE WYROZNIA. „
Czy powiedziałem, że jestem lepszy? Które to słowo? JESTEM INNY. Szersze horyzonty, pragnienie wolności to są cechy moje, a nigdy nie powiedziałem, że są lepsze! To jakie są, oceniać każdy może z osobna, a prawdy ogólnej nie ma, o czym jak wiesz pisałem w  Re: Pożytek bycia satanistą
  
„Nie pasowalem.  
I to swiadczy o towej sile? ZE nie umiales sobie znalezc srodowiska do ktorego pasowalbys? a moze w ktorym moglbys stac sie anonimowy? Jednym z wielu? „
NIE! Nie chcę pasować, być zgodnym z innymi, a sobą być! Nie kryję swych poglądów, ale też ich nie manifestuję.

„To ze znalazles to COS w zyciu co sprawia ze czujesz sie lepszy, wcale nie oznacza ze dla kogos innego byloby to tym samym”
Błagam! Powiedz, gdzie stwierdziłem, że jestem lepszy! INNY po raz kolejny mówię. Punkt widzenia...Doprawdy wiem, że coś takiego istnieje  

Za satanistę się nie uważam, a jedynie podzielam pewne części tej filozofii. „Pasują do mojej układanki”
Ukazałem MOJE spostrzeżenia na ten temat. Od początku mówiłem jak widać, o swej własnej drodze.
Kiedy zaznaczam, że jest to tylko mój przypadek nie musisz czepiać się, że stwierdzam zasadę, gdyż tak nie jest.
pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-02-20
15:18:45

Czy satanizmu można się nauczyć?
I widzisz jaki mily byc umiesz? i to mnie bardzo cieszy :)

Cieszy mnie ze uznales moja krytyke za krytyke a nie krytykanctwo. bedzie dobrze rokowalo na przyszle rozmowy :)

Czy napisalem ze jestem lepszy
Nie nie napisales. ale przyznaj ( ja tez przyznam) ze wymienione przez Ciebie cechy sa bardzo OK.

Przyznasz ze nie zawsze bycie soba sprzecza sie byciu z grupa?

Blagam!...
Teraz mi sie spodobales. Nie dajesz ze soba jechac, podchodzisz bez chorych jazd... to jest fajne. Nie dajesz sie wciagac w gierki. a od tego zazwyczaj zaczynam z ludzmi :))).  Fajnie.

pozdrawiam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-02-20
22:01:53

Czy satanizmu można się nauczyć?
Jakby tu zacząć. Wiesz, po kilku ostatnich z tobą "rozmowach", zamierzałem całkowicie forum opuścić.  
Winę mojego frustracji Twymi wypowiedziami w większości zrzucić mozna na szkołę. Najzwyczajniej po kolejnych bataliach z debilami nie byłem już w stanie tego znieść. A tu jeszcze pani Kostrzewska śmie się rzucać, jakiejś krytyce bezpodstawnej dać ujście (jak sama przyznasz złośliwie z ludźmi zaczynasz rozmowy, a jeścli było to specjalnie to osądzać cię źle nie mogę. Nie głupota to powszechna byłą, a kaprys) :) W mej ostatniej ostoi, jedynym miejscu, które potwierdza moje przypuszczenia, iż elfy? jeszcze żyją.  

"wymienione przez Ciebie cechy sa bardzo OK. "
Sama twierdziłaś, że chcę sie wywyższyć, co mnie w sytuacji, o której wspomniałem, niesamowicie wrecz rozzłościło. Moja wina, że dałem się ponieść, jednak nie znoszę zniewolenie jakie niesie szkoła. Pustoszy mnie, załamuje nieraz, całe piękno po oczach mi spływa.  
Wydałaś mi się burzycielką. co nowych murów nie stawia, burzy stare dla burzenia, nie zaś dla tworzenia. Jesteś taka?

"Przyznasz ze nie zawsze bycie soba sprzecza sie byciu z grupa?"  
Tym większa grupa, tym sprzeczność większa. Jeśli już to kilka osób. Ja takich nie spotkałem i nie poszukuję. Mam siebie, choć nieraz innych napotykam wędrowców.

"a od tego zazwyczaj zaczynam z ludzmi"
Uważaj, zranić ich możesz
Zgoda? :)
pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-02-21
17:58:22

Czy satanizmu można się nauczyć?
Bardzo cieszę się z rodzinnej atmosfery jaka powstała ;-), ale chciałbym powrócić do poprzedniego wątku.
Pisząc „przypomnieć” satanizm miałem na myśli poglądy LaVeya (chociaż nie wszyscy za nim przepadają, a może po prostu nie wiedzą ile mu zawdzięczają?), który uważał, że ideałem satanisty jest dziecko oraz zwierze. To właśnie dlatego, że tak dziecko jak i zwierze nie jest „zepsute” wpływem kultury i społeczeństwa. Nie ważne w tej chwili jest, że poglądy te są kopią poglądów Freuda.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-02-22
12:59:09

Czy satanizmu można się nauczyć?
Nie wydaje ci się, że sam satanizm jest tworem kultury, wyższej czy niższej. Wiara w samego siebie, jako jednostkę, jest niczym innym jak buntem, może nie prostackim, ale nie pozawionym z pewnością odrobiny zdziecinnienia. Nie krytykuje "satanizmu" o jakim tu piszecie, troche za mało o tym wiem, ale udeża mnie ta olbrzymia pewnośc siebie bijąca z niektórych wypowiedzi. Czy podstawową zasadą satanizmu nie jest powszechne zwątpienie wobec "zewnętrznego", wobec prawd narzuconych?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-02-24
14:32:16

Czy satanizmu można się nauczyć?
Pewnosc siebie
Wiesz... Jest tu kilka osob ktore mysla ze sa wysoko na jekiejs tam drabinie. a tak naprawde, tak bardzo sa zapatrzone w siebie ze nie zauwazaja tych kilkunastu szczebli wyzej. A moze nie zauwazaja bo to za wysoko?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-02-24
14:29:06

Czy satanizmu można się nauczyć?
Kotku, to nie LaVey ale wczesniej jeszcze Nietzsche pisal o trzech przemianach duszy. Plecam lekture Tako Rzecze...

Freud. On byl chory. dZisiaj za wszystkie tamte eksperymenty dostalby kilkadziesiat lat w pudle. a i licencja na wykonywanie zawodu lezalaby na jego biurku gora 5 minut. POlecam JUnga.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-02-26
12:15:17

Czy satanizmu można się nauczyć?
>Kotku, to nie LaVey ale wczesniej jeszcze Nietzsche pisal o trzech przemianach >duszy. Plecam lekture Tako Rzecze...  
Dziubeczku kochany co z tego? Wiem co Nietzsce pisał o trzech przemianach duszy w To Rzekł Zaratustra. Nie rozmawiamy o tym. Cofnij się na początek wątku i zasatnów się o czym rozmawiamy.
>Freud. On byl chory.
Prosze, prosze. Mamy tu psychiatrę?  
> dZisiaj za wszystkie tamte eksperymenty dostalby kilkadziesiat lat w pudle. a i >licencja na wykonywanie zawodu lezalaby na jego biurku gora 5 minut. POlecam >JUnga.  
To nie świadczy o jego chorobie, ale o przesunięciu granic w tzw. etyce zawodowej.
p.s. Jeśli nie masz oczym pisać to szkoda czasu. No chyba, że dla Ciebie to sztuka dla sztuki...
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-02-27
13:01:57

Czy satanizmu można się nauczyć?
Anton i Nietzsche
OKi, przyznaje, wyrwalam jeden post z konteksty, slonko :))))

Freud
Zaden psychiatra tylko myslaca kobieta :)

Przesuniecie granic  w etyce zawodowej.
Teraz to padne. a pamietasz niedawna afere z lodzkim pogotowiem? Handel ludzkimi zwlokami. Ba! Sztuczne zwiekszanie obrotow ze tak napisze. I co? To jest ok? "Przesuniecie granic..." musze to zapamietac
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-04
11:07:23

Czy satanizmu można się nauczyć?
Oj Perełko, znowu jesteś w błędzie. Nie można porównywać tych dwóch sytuacji z tego powodu, że pierwsza odnosi się do badań naukowych, do poznania, zebrania wiedzy. Druga natomiast związania jest z biznesem.
Zresztą znam pewnego doktora, który powiedział, że "sprzedawanie" zwłok, czyli sprzedawanie informacji o zgonach nie ma nic wspólnego z etyką zawodową. Zabijanie w tym celu to już inna sprawa, ale od tego jest już prawodawstwo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-06
14:27:32

Czy satanizmu można się nauczyć?
To masz "badania naukowe, zbieranie wiedzy" i co tam jeszcze chcesz...

Prof. dr carl Clauberg
W obozach przerprowadzal eksperymenty sterylizacyjne. Opracowana przez clauberga metoda sterylizacji masowej polegala na wprowadzaniu do kobiecych narzadow rodnych specjalnie spreparowanego drazniacego srodka chemicznego, wywolujacego ostry stan zapalny . PO kilku tygodniach nastepowalo zrosniecie jajowodow, a tym samym ich niedroznosc ( czyli co za tym idzie - nieplodnosc -przyp. Kosy). Czesc Zydowek na skutek ww eksperymentow zmarla, czesc usmiercono celem przeprowadzenia sekcji zwlok.  

Dr Horst Schumann

Podczas jego eksperymentow, w celu sterylizacji,  naswietlano promieniami  Roentgena  jadra u mezczyzn i jajniki u kobiet. w celu znalezienia optymalnej dawki promeniowania,  Schumann stosowal rozne dawki w roznych okresach czasu. W nastepstwie naswietlan wystepowaly u ofiar ( nie powinnam napisac "przedmotow badan? poznania? ) przede wszystkim w okolicach podbrzusza i pachwin oraz na posladkach cizekie rany oparzeniowe, a na skorze - popromienne zapalenia oraz trudno gojace sie zmiany ropne.  Wynikeksperymentow okazal sie niezadowalajacy i w przeslanej  Himmlerowi pracy "O odzdzialywaniu promeni Roentgena na ludzkie gruczoly rodne" SChumann opowiedzial sie za operacyjna metoda kastracji, jako pewniejsza i szybsza..

Dr Josef Mengele ( doktor smierc, znany prawie wszystkim).

Dr medycyny i filozofii (sic! - przyp. Kosy)  prowadzil badania nad zagadnieniem blizniactwa, oraz fizjologia i patologia skarlenia. interesowal sie tez osobami o roznym zabarwieniu teczowek oka.  
Doswiadczenia zaczal na dzieciach cyganskich (SIC! SIC! SIC! - przyp Kosy).  
W pierwszej fazie eksperymentow Mengele poddawal pary blizniacze  oraz ludzi z wrodzonymi anomaliami badaniom lekarskim mozliwym do przeprowadzenia na zywym organizmie.  Trwajace godzinami bolesnne i wyczrpujace badania byly cizekiem przezyciem ( o ile przezywaly - Kosa) dla wystraszonych i glodnych dzieci ( wiekszosc par blizniaczych to byly dzieci).  
Z chwila zakonczenia badan, ofiary zabijano zastrzykami fenolu ( takie cudenko ktore zatrzymuje akcje serca) celem przystapienia do kolejnego etapu eksperymentow, jakim miala byc analiza porownawcza organow wewnetrznych, przeprowadzana na podstawie sekcji zwlok.  













spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-06
14:46:08

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
No to jedzmy dalej...

Dr Johann Paul Kremer

Prowadzl badania nad zmianami powstalymi w organizmie na skutek glodu ( przedmiotow badan z pewnoscia mu nie brakowalo - Kosa).  

Lekarze SS (Entress, Vetter, Wirths)

Wyprobowywali na wiezniach tolerancje i skutecznosc nowych preparatow i lekow, nie wprowadzonych jeszcze do uzytku.  Dzialali na zlecenie min. firmy Bayer ( dzisiajszy potentat farmaceutyczny, nie tak? to sobie chlopaki posprawdzali dzialanie lekow... -SARKAZM) . Preparaty podawano wiezniom cierpiacym na choroby zakazne, przy czym w wielu przypadkach zarazano ich tymi chorobami ( zastanawiam sie co odpiszesz... Ze zarazali bo mieli antidotum? -znowu SARKAZM)  

Prof. dr August Hirt ( tego zna baardzo wielu).

Prowadzil zbior szkieletow ofiar roznych narodowosci w celu przeprowadzania banad antropometrycznych i antropologicznych ktore udowodnic mialy wyzszosc rasy nordyckiej nad innymi.

Mysle ze wystarczy.

I teraz Melenstwo...
Bez watpienia (NIKT nie zaprzeczy) te badania, prowadzone nie przeciez przez glabow i mordercow a przez doktorow, ba! profesorow medycyny, ich wyniki do tej pory sa wykorzystywane, nie tylko w kronikach nt. obozow zaglady. ale czy mozna napisac ze to bylo przesuniecie granic etyki lekarskiej? Pomijajac fakt ze o etyce Ci ludzie zielonego pojecia nie mieli, nie wspominajac o granicach... Ale mimo ze wyniki do tej pory sluza, czy mozna powiedziec ze byly generalnie OK skoro teraz jakis tam pozytek przynosza? nie watpie ze   dzieki Entressowi i spolce mamy teraz kilka lekarstw dzieki ktorym wielu ludzi unika trwalego kalectwa, bolu i czego tam jeszcze... ale czy mozna smierc tysiecy tlumaczyc taka pierdola? NIE.

Teraz napisz ze co ma Freud i jego eksperymenty do SS i ich eksperymentow. Ale zwaz ze teraz pisze o etyce. O poznawianiu swiata, ciala ludziego, checi nauki.... Bo nie tym byli przepelnieni ww lekarze? Nie checia zemsty czy niszczenia, ale wlasnie poznania...  
















spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-07
15:30:30

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
"I teraz Melenstwo..."

Słucham Dziecinko...  

"Bez watpienia (NIKT nie zaprzeczy) te badania, prowadzone nie przeciez przez glabow i mordercow a przez doktorow, ba! profesorow medycyny, ich wyniki do tej pory sa wykorzystywane, nie tylko w kronikach nt. obozow zaglady. ale czy mozna napisac ze to bylo przesuniecie granic etyki lekarskiej?"

Prawda jest taka, że to wszystko odbywało sie w czasie wojny i to najgorszej wojny jaką przeszła nasza cywilizacja. Jak narazie. Głupotą jest porównywać eksperymenty przeprowadzone w tych czasach z innymi.

"Pomijajac fakt ze o etyce Ci ludzie zielonego pojecia nie mieli, nie wspominajac o granicach..."

Pojęcie mieli, ale nie o Twojej etyce. Mieli duże pojęcie na temat etyki "aryjskiej", która mówiła, że ich rasa jest lepsza od innych. Ja tego nie oceniam, ja to tłumaczę.

"Ale mimo ze wyniki do tej pory sluza, czy mozna powiedziec ze byly generalnie OK skoro teraz jakis tam pozytek przynosza? nie watpie ze dzieki Entressowi i spolce mamy teraz kilka lekarstw dzieki ktorym wielu ludzi unika trwalego kalectwa, bolu i czego tam jeszcze... ale czy mozna smierc tysiecy tlumaczyc taka pierdola? NIE."

To twoja ocena. Ktoś może myśleć inaczej.
Ja też uważam, że nie było OK, ale to nie zmienia faktu, że się przydały.

"Teraz napisz ze co ma Freud i jego eksperymenty do SS i ich eksperymentow. Ale zwaz ze teraz pisze o etyce. O poznawianiu swiata, ciala ludziego, checi nauki.... Bo nie tym byli przepelnieni ww lekarze? Nie checia zemsty czy niszczenia, ale wlasnie poznania..."

Tak.  Jak już wcześniej napisałem nie można porównywać tych żeczy.
Poza tym jest tyle rodzajów etyki a wtedy właśnie obowiązywał taki a nie inny.
Ja nie piszę, że jestem za tym co się stało, ja piszę tylko, że to rozumiem.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-10
12:51:41

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Prosiaczku,

"najgorszej wojny jaka przeszla przez nasza cywilizacje"
Nie wiem czy jedna wojna moze byc gorsza od innej. Mentalnosc ludzi sie zmienia.  
W 42 roku 58% procent spoleczenstwa Ameryki Polnocnej uwazala ze Niemcy sa ok w stosunku do reszty. Media tak uksztaltowaly opinie publiczna ze panowalo  przekonanie iz obozy koncentracyjne toi tylko obozy jenieckie czy obozy pracy. Ze ludzie maja co jesc a jedynym ich "krzyzem" jest fakt pracy na rzecz wroga i to ze sa uwiezieni.  
Teraz 40% spoleczenstwa Ameryki Polnocnej kojarzy ze w ogole byly jakies obozy. natomiast 90% jest swiadoma faktu wybuchu II wojny swiatowej. To i tak niezle jak na bande rasistow i grubasow mysle.
Teraz my myslimy ze w Pakistanie chore jazdy koncza sie na zabijaniu przechodniow czy samochodach pulapkach. Co TAK NAPRAWDE co tam sie dzieje nie wiemy, mozemy sie tylko domyslac.  
Moze teraz w obozie uchodzcow jakis doktor sprawdza nowy lek przeciw bolowy? a moze wywoluje specjalnie gangrene ( a to mozesz w warunkach domowych nawet zrobic,zapytaj chociazby pana od biologii) zeby sprawdzivc badanie nowego preparatu?
Nie bylo takiego pieciolecia w naszym wieku zeby nie prowadzona byla wojna czy zeby nowa nie wybuchala;, nie bylo takiego roku w XX wieku zeby nie trwala lub nie wybuchala wojna.  A jak zaczal sie XXI wiek?  

"Glupota jest porownywanie tego co dzialo sie..."
Ale ja pisalam przez pryzmat doswiadczen prowadzonych na ludziach, a nie przez pryzmat czasowosci.
  
Moja etyka.
Nie ma Mojej czy Twojej etyki. ETYKA JEST JEDNA. Mozesz sobie do niej dorabiac ideologie, mozesz sobie ja rozszerzac w jakis tam sposob,ale rdzen zostanie ZAWSZE ten sam.  
W KAZDYM cywilizowanym kraju, morderstwo jest zle. Jest morderstwem. Nie wazne czy nazwiedsz je zabojstwem, eutanazja ( z gory dziekuje za ewentualny wyklad o eutanazji) czy "nieprzewidzianym skutkiem dzialan". Jest spowodowaniem smierc drugiego czlowieka. Zadna filozofia.  
Panowie Mengele i ska moze mieli jakis poroniony wytwor ktory ty nazywasz etyka. Oni byli SWIADOMI ze zadaja bol, ze usmiercaja ludzi (przepraszam, podludzi). Oni wiedzieli co robia. I robili to w imie falszywie pojetego postepu w nauce a nie w imie etyki.  
Zreszta, po cholere tu wyklad z etyki. ZApraszam na uczelnie, albo chociaz jakis podrecznik z socjologii ( w co leppszych etyka jest szeroko opracowana, moge polecic kilka).

"Nie zmienia faktu ze sie przydaly".
Owszem, przydaly sie, ale tak jak w wypadku pana zygmunta ( od ktorego wywod sie zaczal
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-10
13:09:57

Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
nie mozna stwierdzeac ze teraz to sie przydaje wiec panFreud czy Pan Menegele sa moze nie tyle czysci ale juz nie tak brudni... Przeciez to paranoja. Bo nie rozmawiamy o tym czemu sluzyc mialy eksperymeny, nie o tym czy sie przydaly czy nie, rozmawiamy o samym fakcie ich prpowadzenia.  

Freud robil pacjentom pranie mozgu, Mengele zabawial sie z ich cialem...

Czyjas matka sie powiesila bo Zygmunt zrobil jej takie pranie mozgu ze kobieta nie wytrzymala, czyjas matka sie powiesila w obozie koncentracyjnym bo Mengele swoimi BADANIAMI sprawil jej taki bol ze kobieta nie wytrzymala.  
Co to za roznica?
ZADNA z nichg nie przyszla do doktora z przekonaniem ze skonczy sie jak wyzej.  
Obie zostaly wymienione, albo w aktach Freuda albo aktach Mengele.  
I sie przydaly. Jak kroliki dowiadczalne.
Tja... ALE SIE PRZYDALY.

"Rodzaje etyki"
O tym bylo wyzej. Zyjemy w Europie, cywilizowanym kontynencie z wysoka srednia przezywalnosci niemowlat, z wysokim wskaznikiem poziomu wyksztalcenia mieszkancow bla bla bla... Etyka jest jedna.  

"Ze to rozumiem"
Moze jestem glupia, ale ja nie rozumiem jak mozna patrzec na to jak sie czlowiekowi wchodzi w lozko z brudnymi butami i widzac jego psychuczne cierpienie skacze sie po tym lozku, zwlaszcza ze swiadomoscia ze czlowiek ten NIC zlego nam nie zrobil. ba! gdyby nie jakis tam zbieg okolicznosci, wydarzenia nigdy niespotkalibysmy go.  
Moze jestem glupia, ale ja nie rozumiem jak mozna patrzec na padajace z glodu dziecko, umierajaca z bolu, krwawiaca kobiete czy zywego mezczyzne na ktorym przeprowadzana jest sekcja ( jeszcze nie zwlok). Nie rozumiem jak mozna majac wlasne dzieci patrzac na cierpienie cudzych, jak majac zone, kochajac sie z nia co jakis czas mozna inna w taki czy inny sposob gwalcic, jak bedac mezczyzna zadawac bol innemu mezczyznie. Zwlaszcza ze swiadomoscia...
I tam NIE BYLO ETYKI ARYJSKIEJ. Bo bylo setki Niemcow pomagajacych POlakom, Zydom czy Cyganom. Nie byli WIELCY, zwykli niezwykli ludzie... A tacy pierwsi staja sie ofiarami Narzuconej ETYKI.  Nie bylo wiec ETYKI. Byli chorzy ludzie.
Tyle.
Freud byl chory. Bawil sie z glowami ludzi. Mial obsesje na punkcie seksu przy nieudanym zuciu seksualnym. WIEKSZOSC jego badan moglby przeprowadzc na sobie.
pOczytaj jego ksiazki, a potem biografie....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-10
18:34:33

Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Pączusiu:
Dziękuję za wykład o sytuacji politycznej świata. Nie odkryłaś niczego wielkiego. Tak. Ludzie się zabijają.
Co do zaproszenia na uczelnię, czy też do przeczytania jakiegoś podręcznika z socjologii. Dziękuję bardzo. Studiuję na czwartym roku ten szacowny kierunek więc może uściślisz o jaki podręcznik Ci chodzi?
Nie ma jednej etyki. Polecam chociażby Ruth Benedict, racjonalne podejście do kwestii kultur, cywilizacji a więc i etyki. Etyka o której ty piszesz jest etyką stworzoną przez nasza kulturę. Zmienia się razem ze zmianą kultury i wbrew pozorom nie jest jedna. Dziwi mnie niezmiernie gdy satanistka mówi o jedynej słusznej etyce. Gzdie twój relatywizm?
Co do twojego rozumienia/nierozumienia różnych kwestii związanych z zabijaniem/torturowaniem ludzi:
Tym razem ja polecę Ci książki z dziedziny socjobiologii. Tam znajdziesz wile ciekawych tłumaczeń tego zjawiska. Na zachętę podam przykład jednej teorii:
Im dziksze i bardziej niebezpieczne zwieze tym więcej mechanizmów kontrolnych posiada coby nie robic krzywdy innym ze swego stada. Tabu zabijania/atakowania członka swojego gatunku u drapieżników wbrew pozorom jest łamane najżadziej. Jednym z najbardziej agresywnych gatunków są... kaczki. One moga sobie pozwolić na agresję no bo co one takim dziobem zrobią. W związku z tym nie zostały wyposażone w mechanizmy kontroli bo i po co. Człowiek jako ze nie posiada wielkich kłów i pazurów również nie posiada większości mechanizmów kontroli będących normalnymi u innych drapieżników. Jednak dzięki naszemu rozwojowi kulturalnemi potrafimy się wyposażyć w użądzenia znacznie lepsze/skuteczniejsze od kłów i pazurów. Jednak nie wykształciliśmy w sobie odpowiednich mechanizmów kontrolnych, więc tabu zabijania osobników własnego gatunku jest znacznie częściej łamane niz u zwieżąt.
Rozjaśniłem? Mam nadzieję, że tak.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-12
15:37:07

Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
"wykształciliśmy" wrażliwość i sumienie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-13
14:58:17

Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Promyczku
Niczego wielkiego odkrywac nie chcialam.

Jesli chodzi o reszte.  

Kostrzew- satanistka
Ja jestem Kostrzewka, ty sobie mnie nazywasz satanistka, pan z uczelni studentka,  kolega mowi ze jestem jego kolezanka, moj kot o ile mysli uwaza mnie za czlowieka a kazdy facet na ulicy za kobiete.  Relatywizm jako taki jest baardzo zabawny. A wiesz o czyms takim jak relatywizm relatywizmu? no wlasnie... dobro jak male by nie bylo, nigdy zlem nie bedzie... Zreszta nie chce mi  sie o tym pisac.  Nie pisalam o JEDNEJ SLUSZNEJ ETYCE. napisalam natomiast o tym ze jest jakas czesc wspolna... Bol NIGDY relatywny nie bedzie. tak samo jego zadawanie. Nie wazne czy zadajesz bol zeby zabic, czy tez zeby leczyc. Bol ZAWSZE bedzie bolem.  

Kaczki
Dziekuje za wyklad.
zApominasz panie SATANISTO ze ludzie to nie zwierzeta, a przytaczanie przykladu kaczek ( nie bylo czegos o naczelnych chociaz?) uwazam za absurd godny samego Cleesego. Czlowiek jest czlowiekiem, umie myslec ABSTRAKCYJNIE. Kaczka tego nie potrafi. czlowiek gdziekolwiek by sie nie wychowal uczy sie szacunku dla drugiego czlowieka ( zapominamy teraz o roznicach religijnych, rasowych czy kulturowych.), dla matki, ojca, braci... Kaczka tego nie ma. natura ja zaprogramowala na ochranianie pisklat, na karmienie ich i tyle.  

Mechanizmy kontrolne
Tja... Wybaczmy WSZYSTKIM seryjnym i tym detalicznym mordercom, wszystkim pedofilom, gwalcicielom,  szefom sekt i reszcie chorych dekli. Freudowi tez. Brak im mechanizmow kontrolnych.  

Usmiechne sie tylko.  

4 rok i takie niewielkie postepy.
Parafrzujac "DZiwi mnie niezmiernie gdy satanista nie ma ambicji"...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-13
20:27:47

Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Gwiazdeczko.
Choć to nie jest popularny slogan wśród satanistów ja także uważam, że ludzie to nie zwierzęta. Mam jednak świadomość tego, że ze zwierzętami łączy nas znacznie więcej niż się wydaje przeciętnemu człowiekowi. Zapomnieć o różnicach religijnych, rasowych czy kulturowych się nie da. Jeśli się nie mylę to ty bronisz stanowiska, że byt kształtuje świadomość. Sposób wychowywania dzieci zależy przede wszystkim od różnic kulturalnych, rasowych i religijnych.
Myślisz, że ludzkie matki nie są zaprogramowane przez naturę na karmienie i ochronę dzieci?
Myślisz, że człowiek wszędzie uczy się szacunku dla drugiego człowieka? Otóż nie. Przykład być może dziwny, ale pokazuje, jak bardzo się mylisz. Słyszałaś kiedyś o plemionach z wyspy Dobu z Nowej Gwinei? Formy społeczne istniejące na Dobu stawiają wysoko wrogość i zdradę jako szanowane w tym społeczeństwie cnoty. O szacunku nie ma tam mowy. Szacunek jest dla nich objawem słabości. (wspomniana już Ruth Benedict: „Wzory kultury”)  
Ból zawsze jest bólem, ale może mieć inną wartość dla innych ludzi. Ból nie zawsze musi być zły. Przykład sadomasochizmu.
Co do mechanizmów kontrolnych.
Cóż za wspaniała nadinterpretacja moich wywodów. Nikt nie mówi o wybaczaniu chorym „deklom”.  Tłumaczę tylko dlaczego niektórzy ludzie potrafią zadawać ból innym.
Ale nic się nie martw. Wiem, że lubisz dopisywać swoje treści do czyichś wypowiedzi. :-)
Co do moich postępów na studiach.
Tu to się dopiero ośmieszyłaś swoją potrzebą negowania wszystkiego i wszystkich.
Postępy lub ich brak mierzy się mając do porównania co najmniej dwa okresy: początkowy i jakiś późniejszy. Ty natomiast nie masz do porównania nic. Wymieniliśmy ze sobą kilka zdań po których ty wnioskujesz nie tylko mój dzisiejszy stan intelektualny i zasób wiedzy, ale także (o zgrozo!!!) stan wiedzy, który posiadałem udając się na studia.

Oczekuję kolejnych spektakularnych nadinterpretacji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
10:49:46

Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Satanistyczne slogany.
A co to? jakas propaganda? Kolego ja slyszalam ze satanizm gloryfikuje indywidualnosc. Coz, kolejny paradoksik? naucz sie byc soba a nie satanista...

Szacunek obraza.
Przepraszam, ale to plemie jeszcz sie nawzajem nie wybilio? Swoja droga, my zyjemy w Europie i uciesze sie jak wreszcie zaczniecioe sypac europejskimi przykladami. Jakies gdziezs tam plemiona i ich zachowania przrabiam na religioznawstwi.Tutaj nie potrzbuje.

Sadomasochizm.
Misiu malutki to jest ZBOCZENIE, PATOLOGIA. Nie norma.To moze przytocz jeszcze przyklad pedofilii ?  

Moje spktakularne osmieszenie
A nie zauwazylam... Misiou, najpierw zrob a potem pisz. OK?  Poki ja sie osmieszona nie czuje,takow osmiesznie nie istnieje. Postaraj sie bardziej.  
Na podstawie tego co piszsz nie jestem w stanie wywbioskowac ile wiesz i ile wiedziales kiedys tam. Ja cie kotek rozpatruje przz pryzmat psychologii. Nie wiem czy masz wyklady z psychologii, a miec powinienes. I wtedy nauczylb ys sie jak ludzie dzialaja zstreotypowo w grupach. Ja znam kanony myslowe i jakies tam stereotypy zachowawcze.  Ty jstes "wariacja na temat" i dlatego musze ci poswiecic wiecej czasu. Ale jak widac  go nie marnuje.

Przypominam kroliczku ze zaczelo sie od Freuda. Dalej go bronisz?    

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-18
22:25:35

Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Robaczku.

„A co to? jakas propaganda? Kolego ja slyszalam ze satanizm gloryfikuje indywidualnosc. Coz, kolejny paradoksik? naucz sie byc soba a nie satanista...”

Być sobą? Masz na myśli buntowanie się przeciwko wszystkim i wszystkiemu jak to jest w twoim wypadku? Slogany mają to do siebie, że często są prawdziwe. Dlatego z niektórymi się zgadzam. Ukazują  pewną prawdę o rzeczywistości, nawet jeśli robią to w banalny sposób. Nie jestem gówniarzem, który musi za wszelką cenę udowadniać, że myśli inaczej niż inni.

„Moje spktakularne osmieszenie  
A nie zauwazylam... Misiou, najpierw zrob a potem pisz. OK? Poki ja sie osmieszona nie czuje,takow osmiesznie nie istnieje. Postaraj sie bardziej.”

Co Ty myślisz, że ja nie mam czego innego robić niż ośmieszać ludzi na forum? Tudzież udowadniać, że sami się ośmieszają? Nawet jeśli na to zasługują?  

„Ty jstes "wariacja na temat" i dlatego musze ci poswiecic wiecej czasu. Ale jak widac go nie marnuje.”

Cieszę się, że tak wiele znaczę w Twoim życiu. Jak to dobrze mieć misję, co?

„Przypominam kroliczku ze zaczelo sie od Freuda. Dalej go bronisz?”

Znowu przekręciłaś, albo nie zrozumiałaś, ale już się do tego przyzwyczaiłem rozmawiając z Tobą. Ja Freuda nie bronię, ja tłumaczę dlaczego postępował tak a nie inaczej. To, że ty masz o nim takie a nie inne zdanie nie zmienia faktu, że stworzył podwaliny pod psychologię a nawet socjologię. To, że jakiś nawiedzony obrońca moralności coś sobie tam mruczy pod nosem nie zmieni faktu, że przeszedł do historii jako osoba wybitna. Nawet jeśli wiele jego teorii zostało później zmodyfikowanych, czy zweryfikowanych.

Nie widzę sensu, aby ten wątek ciągnąć dalej, chociaż skłamałbym twierdząc, że nie dało mi to nic do myślenia i że było to stratą czasu. Może teraz Ty zaczniesz jakiś wątek a nie będziesz czekać aż ktoś coś wymyśli, aby potem udowadniać mu jak bardzo się myli i jak bardzo Ty masz rację? :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-20
14:31:10

Czy satanizmu można się nauczyć? cd cd
Wisienko

Buntowanie sie przeciwko wszystkiemu - przypadek Kosy
Aloe ja sie przeciw wszystkiemu nie buntuje. Ba! Ja sie wcale nie buntuje. Ja przynosze szklanke a reszta robi burze... Nigdzie gwiazdeczko nie napisalam ze jestes gowniarzem. A to ze sie mysli inaczej niz inni ( naucz SIE myslec a nie myslec inaczej niz inni)... Tego sie nie udowadnia, nie na sile. To widac... To sie czuje...

Osmieszajacy i osmieszani
A teraz przeczytaj co napisales poprzednio... Napisales o moim spektakularnym osmieszeniu ( w domysle to Ty byles Katem ( nomen omen? ) )  

Misja i hierarchia wartosci Kosy
Nie znaczysz wiele. jestes czescia forum na ktore pisze. ZAczelam z Toba dyskusje i ja kontynuuje, po co dorabiac do tego ideologie? ZAraz skoncze odpisywac Tobie i zaczne komus innemu...  A misja? Nie mam misji...  Co nie znaczy ze nie mam jakichs tam celow... bla bla bla...

Freud
W historii bylo wielu WYBITNYCH ktorzy sie na jej kartach zapisali w bardziej lub mniej widoczny, bardziej lub mniej spektakularny sposob, albo atramentem albo krwia...  
I nie jakis tam obronca moralnosci, a myslacy ludzie, i nie mruczacy, a glosno mowiacy. wielu ludzi lubi jednak wkladac stopery do uszu...

Kostrzewskiej watek
Obiecuje ze niedlugo cos wymysle.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-21
11:17:52

cichuteńko krzycząc
...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-22
09:57:42

a co to? neologizm?
cichutenko krzyczac... niemy krzyk juz byl, teraz cichutki?  gombrowicz z witkacym poklaskaliby Ci :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-02-24
14:26:04

Czy satanizmu można się nauczyć?
Opuscic forum
Zartujesz? W zyciu spotkasz jeszcze wiele takich osob jak ja. Nie kapituluj, bo kapitulacja czasem wiecej kosztuje niz podjecie walki.


Szkola
Dopiero na studiach (jesli trafisz na dobra uczelnie) naucza Cie myslec.. Nie wkuwac cudze mysli, ale myslec samemu. Poki co traktuj ogolniak jako etap. Ja zaczelam go tak traktowac po tym jak z jednego wylecialam :)

Smie sie rzucac
Ja nie smiem i sie nie rzucam, po prostu pisze co mysle.  

Kaprys.
Zaden kaprys. Wiesz na jakiej zasadzie dzialam? Wchodzac do grupy robie zamieszanie tylko po to zeby wylowic te wybitne jednostki. Te ktore beda mialy wlasne zdanie. Oboje wiemy ze grupy czesto przypominaja przedszkola. Uderz przedszkolaka, a reszta ruszy mu na pomoc :) Albo inaczej. wiesz jak to jest z zolwiami? Przewroc jednego na plecy. Inne przybiegna mu na pomoc bo ten pierwszy sam sobie nie poradzi. i ja szukam takich przedszkolakow, silnych i ktorym pomagac nie trzeba. i takich zolwi ktore nie tylko wroca do pierwotnej pozycji, ale co najwazniejsze na dadza sie przewrocic :) Niewielu takich.

Sama twierdzilas
Szczerze? mialam ,nadzieje przeczytac "TAK JESTEM LEPSZY". Tymczasem zareagowales tak jak myslalam. zezloscile sie.  

Burzycielka
alez ja stawiam mury. Nie dla innych jednak a dla siebie. i co tu duzo pisac... To forum jest jedna z ciekawszych aren do obserwacji ludzi.  
Ale burze tez... ZAuwazam wtedy bande konserwatystow ktorzy trzymaja sie jak  tylko moga starego budownictwa zamiast spojrzec chociaz na chwile na nowe rozwiazania.

Grupy
I wlasnie w tym rzecz, by znalezc kilku takich z ktorymi bedziesz wedrowal... a to wbrew pozorom wcale trudne nie jest. Nie dla ciebie w kazdym razie.

Ranienie ludzi
Widzisz... tak to juz jest ze wole ludzi ktorzy na moje pazury odpowiedza pazurami a nie lzami. Rozumiesz? Ja nie potrzebuje w swoim otoczeniu sierot ktore trzeba bedzie bronic czy uwazac zeby nie padly na plecy.

Zdrow

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-02-24
15:41:14

Czy satanizmu można się nauczyć?
Opuscic forum  
Zartujesz? W zyciu spotkasz jeszcze wiele takich osob jak ja. Nie kapituluj, bo kapitulacja czasem wiecej kosztuje niz podjecie walki.  
Rozmuiesz, że mając na codzień samych bencfałów, chcę mieć jedno miejsce, by "normalnie" pogadać. To nie była walka, a bójka przedszkolaków, oczywiście o grzechotkę. Możesz ja sobie wziąć.

Poki co traktuj ogolniak jako etap.  
Ja na razie traktuję ogóniak jako cel, jak się do niego dostane pomyślę o nastęnej szkole.  

takich zolwi ktore nie tylko wroca do pierwotnej pozycji, ale co najwazniejsze na dadza sie przewrocic :) Niewielu takich.  
Kupię ci chyba terrarium :) i dwa takię zółwiki, żebys się mogła nad nimi pastwić :)

Szczerze? mialam ,nadzieje przeczytac "TAK JESTEM LEPSZY". Tymczasem zareagowales tak jak myslalam. zezloscile sie.  
Nie potrzebuję innych, by stwierdzać moją lepszość. Znam siebie na tyle i nie musze niczego manifestować. Nie jest dla mnie ważne zdanie innych o mnie, a moja wiedza o sobie.
TAK JESTEM LEPSZY, macho, samiec. Tak by to wyglądało :)  

Nie dla innych jednak a dla siebie.  
Ale burze tez... ZAuwazam wtedy bande konserwatystow ktorzy trzymaja sie jak tylko moga starego budownictwa zamiast spojrzec chociaz na chwile na nowe rozwiazania.  
Co im po tym, że zburzysz stare, jeśli nie pokażesz nowego, ponieważ budujesz tylko dla siebie jak sama powiedziałaś. Ja jeśli tworzę cokolwiek to dla kogoś, by poznał mnie, lub podążył moim szlakiem. Nie pisze wiersza, by go potem przeczytać i się czegoś dowiedzieć o sobie :) RObię to po to, by ktoś inny mnie poznał.

a to wbrew pozorom wcale trudne nie jest. Nie dla ciebie w kazdym razie.  
A moze ja tego nie chcę? Na pewno mi nie zależy. Wolę spotykać wędrowców, wymieniać się myślami. Nie lubię stałych zwiażków :)  

Widzisz... tak to juz jest ze wole ludzi ktorzy na moje pazury odpowiedza pazurami a nie lzami.  
Co mi po rozmowie z tobą, jeśli tylko ty coś z tego wynosisz, badasz zachowania. Ja mam ważniejsze rzeczy do roboty, niz poznawanie ludzi, oni są nudni. Jak sama twierdzisz, wszystko można przewidzieć. Cieszę się życiem, a ludźmi brzydzę, wygarniając z błota co niektóre perełki, które chętnie poleruję, by mnie zdobiły później. Każda perła upięknia kolejną. Ty sie z tego wybijasz, dla mnie będąć co najwyżej węglem, a do diamentu milionów lat ci brakuje.  
pozdrawiam

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-03
13:45:39

Czy satanizmu można się nauczyć?
Jedno miejsce by spokojnie porozmawiac
POgratulowac Ci? Wszedzie sa ciekawi ludzie, trzeba ich tylko znalezc.

Przedszkole
Moze uwazasz sie za przedszkolaka, ja bede conajmniej przedzkolanka.

Grzechotka
no wlasnie, tylko grzecotka a na poczatku potraktowales ja jak grzechotnika.

Moge sobie wziac
Nie musisz mi dawac. Sama biore.

Ogolniak
A to sorry

Terrarium i zolwie
A po cholere?  Po co mam sie znacac nad zolwiami skoro moge nad Toba? i sciolki ci zmieniac nie trzeba, i karmic tez nie...

Samiec i macho
Ciekawe, jeszczee nie widzialam 15 letniego macho :)

Burzenie nie tworzenie
Alez ja tworze... pOkazuje nowe. Czesto jednak przypominam Dalego w otoczeniu przodownikow pracy, jesli rozumiesz o co mi chodzi.
Ludzie mimo ze sie tego wypieraja,uwielbiaja ramki bo wtedy wiedza co maja mysle i jak maja wygladac. Lubia grupy bo wtedy czuja sie silni i w razie upadku na plecki zawsze ktos ich podniesie.  lubia stare domy, nawet z przezartymi staroscia murami bo znaja go od piwnicy po dach, kazda deske, kazdy gwozdz... A NIKT NIGDY nie powiedzial ze nowe musi byc gorsze.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-03
14:04:20

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Jesli burze, cegla na cegle nie zostaje najczesciej. i wtedy wiolna przestrzen kreatywnego czlowiek powinna zmusic do myslenia jak ta przestrzen na nowy sposob zagospodarowac, nie tylko po to zeby w ogole cos tam postawic, ale po to zeby bylo lepsze od poprzedniego... W slabym czlowieku natomiast pusta przestrzen wywoluje smutek i uczucie bezradnosci.

Jesli tworze cokolwiek to dla kogos by poznall mnie, lub podazyl moim szlakiem.
A nie Tworzysz dla siebie? Czemu nie?  
Zeby cie poznali? Wyzej napisales "Nie jest wazne dla mnie zdanie innych o mnie". to jak to jest? zEby ludzie podazyli Twoim szlakiem (lesny trakt porosniety na brzegach krzakami jezyn czy prosta jasno oswietlona autostrada?) musza cie poznac i zaakceptowac ba! musi im sie spodobac twoja sciezka. Zreszta, jeszcze sie nauczysz ze najwazniejsze jest to zeby kazdy szedl wlasna sciezka.

Stale zwiazki
Napisz mi co wolisz. Ciagle poznawanie nowych ludzi, przelamywanie jakichs tam barier i docieranie do nich, a takze co sie z tym laczy samotnosc w tlumie, czy grono ludzi ktorym ufasz, w ktorych odkrywasz ciagle cos nowego, ktorzy znaja ciebie i ktorzych znasz Ty? Moze spotkam sie zaraz z zarzutem checi nalezenia do grupy... ale wyzej wymienione grono znajomych tym od stana roznic sie bedzie ze nie bedzue Cie bronic , nie bedzie cie do niczego popychac, zakazywac czy nakazywac. Osoby z tego grona pokaza ci nowe sciezki ktorymi nie bedziesz isc musial, a ktorych swiadomy isytnienia bedziesz, osoby ktore dobrze cie znajac zaufaja Ci ( w przeciwienstwie do wedrowcow) na tyle ze pokaza sciezki o ktorych niewielu wie.
Predziej czy pozniej samotne wloczenie sie ( bo [bez urazy] w wieku 15 lat ma sie takie cele ktore w wieku lat 25 sa tylko niewiele znaczacymi zachciankami) zacznie Cie frustrowac.
A staly zwiaek nie jest synonimem ograniczenia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-03
14:59:30

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
cholera, juz drugi raz...

Krotko jesli chodzi o ostatni akapit

Ab, jesli za siedem lat bedziesz wladal swobodnie czterema jezykami ( ja oprocz ojczystego wladam trzema) , studiowal baaaardzo daleko trzy kierunki ( ja robie dwa), znajdziesz swietna, dobrze platna i niezajmujaca reszty wolnego czasu prace ( a moja spelnia dwa pierwsze warunki) , jesli znajdziesz dwa wieczory na spotkania z przyjaciolmi czy kobieta (najpierw trzeba tez ich znalezc) ( ja ledwo znajduje jeden)  i bedziesz samowystarczalny ( ja prawie jestem) wtedy mozesz nazwac mnie weglem ktoremu milionow lat brakuje zeby stac sie diamentem.

POki co masz 15 lat, burza hormonow wlasnie sie zaczela, byle jako sie uczysz (rodzice i nauczyciele mowia "zdolny ale leniwy"? a wiesz co mysla? GLAB), spedzasz pol zycia przed kompem bo tylko tu znajdujesz miejsce zeby normalnie porozmawiac (btw, z checia przeczytam Twoja normalnej rozmowy definicje)(rodzice kompa kupili zeby ci wynagrodzic brak czasu?) , nie masz znajomych i tlumaczysz to projekcja zakompleksionego umyslu ze jestes sam bo inni nie sa Ciebie warci, bo inni sa glupi, bo inni. spojrz kociak na siebie.  

I albo teraz sie pozbierasz (bo poki co niezdarnie probujesz sie przewrocic na brzuch) albo skonczysz jak wielu przed Toba, z gruba zona, w przepoconym podkoszulku w mieszkaniu w szarym bloku karmiac sie mysla o tym co bymlo kiedys, albo (jeszceze gorzej!) tlumaczac brak sukcesu w zyciu tym ze ci sie nie chcialo.  

Nie pisze Ci tego zeby ci dowalic. Pisze dlatego ze spotykam czasem ludzi ktorzy zaczynali jak Ty. Ktorzy stworzyli sobie wlasna projekcje samych siebie i innych... A ktorzy koncza na zyciowych smietnikach jako przyklady neurozy spowodowanej frustracja.  

i nie jestem przeciw Tobie, nie jestem z Toba. Ja stoje obok.  

"Co mi po rozmowie z Toba skoro tylko tY z tego cos wynosisz". Tak napisales. Rzecz w tym by dostrzegac samemu pewne rzeczy, zanim inni ci je wskaza. zreszta, mam nadzieje ze powyzszy post czegos Cie nauczyl.

Spodziewam sie (i zdrowa to bedzie reakcja) ze zareagujesz oburzeniem, zloscia i czym tam jeszcze. Ale przeczytaj to wszystko nie jako post Kostrzewskiej ale np kogos kto zna sie na psychice ludziej i twoja juz rozpracowal.  

Nie musisz odpisywac.
Wystarczy jak to przemyslisz
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-03
17:19:09

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Sory, że odpowiem tylko na ten post, jednak nie mam czasu.

"spedzasz pol zycia przed kompem bo tylko tu znajdujesz miejsce zeby normalnie porozmawiac"  
Z czego godzinę w i-necie, po to tylko, by sprawdzić, czy aby nie ma wiadomości na forum. Resztę czasu spędzam na czytaniu, a na kompie najzwyczajniej mam duzo muzyki :)  
"btw, z checia przeczytam Twoja normalnej rozmowy definicje)" (Rozmowa? spotkać się z człowiekiem w cztery oczy. Tylko wtedy można cokolwiek o nim stwierdzić, choć nie zawsze. Ty sporządziłaś mój portret psychologiczny na podstawie kilkunastu postów. Jeśli mogę z kimś porozmawiać, to znajdzie się jeden kumpel, moja dziewczyna (wspominałem o stałych związkach, jednak chodziło o inną sferę :) )  
"rodzice kompa kupili zeby ci wynagrodzic brak czasu?) "
Gdyby nie komp, nie byłoby mnie na forum. Nie potrzebuję go do życia, gdy chciałem sie upewnić, to najzwyczajniej wyłączaęłm go na 2miechy i jakos nie tęskniłem. Teraz służy mi jedynie do znajdywnia informacji,o raz słuchania muzyki.

"nie masz znajomych" gdy kogoś znam tylko trochę to często ogranicza sie to do "mógłbyś mi pożyczyć", "masz moze". Ja od ludzi niewiele wymagam w tej sferze i równie mało daję. Choć przyjaźń musi rozpocząć się od znajomości.  

"inni nie sa Ciebie warci, bo inni sa glupi, bo inni. spojrz kociak na siebie. "  
Wiem, że nic nie wiem" rzekł Platon i  wiem, iż nie jestem inny. Patrzę na siebie, zaglądam w żywe oczy, coś tam błyszczy, szukam sposobu by całość wydobyć. Cieszę się zyciem, a jedynym czego mi potrzeba, to szczęśliwym być, a gdy kogo znajdę, staram się by i jemu życie uszczęśliwić. Jeśli wart jest tego. Mało ich.  Wiem, że czasu mam jeszcze dużo, wiele się we mnie zmieni, żyję chwilą, lecz czasem sie zatrzymuję, by spojrzeć czy aby nei zabłądziłem. Oby zbyt daleko w cień nie galopować, wtedy to powrót jest niemożliwy (szaleństwo :))  

"Spodziewam sie (i zdrowa to bedzie reakcja) ze zareagujesz oburzeniem, zloscia i czym tam jeszcze"
A jeśli czytam to z uśmiechem na ustach? Nie złośliwym, pobłażliwym, a wdzięcznym?  
"Wystarczy jak to przemyslisz"  "kogos kto zna sie na psychice ludziej i twoja juz rozpracowal. "

Wiesz.....być może nie znowu takim węglem jesteś. Wnioskuję na podstawie tego co piszesz jedynie.
To co o mnie napisałaś to wnioski właściwe ograniczając się do tego, co zdołałaś się o mnie dowiedzieć na podstawie tego co odkryłem.  
pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-06
15:15:20

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
"Gdyby nie komp nie byloby mnie na forum"
Oj, chybabym sie pociela...

wiem ze nic nie wiem
KOCIAK z takimi tekstami studentce filozofii? nie badz smieszny i kolejny raz prosze nie KLADZ SIE. to powiedzial nauczyciel i mistrz Platona. SOKRATES. Zapamietasz? Czy przeliterowac?  

Rozmowy
Nie masz nikogo takiego jak tu na forum w realu? NIKOGO? To gratuluje kalectwa zyciowego. ja takich na codzien spotykam. wystarczy tylko otworzyc buzie...

i wiem ze nie jestem inny
przeczytaj kilka postow wyzej... Pisales cos innego. PROSZE nie kladz sie...

Usmiech
o rozluznianiu zwieraczu juz pisalam i powtarzac sie nie bede.  

Jesli chodzi o to co o Tobie wiem. Wiem bardzo wiele. nie o tym gdzie mieszkasz (chociaz niespecjalnie mi sie podoba ze tak blisko mnie w Polsce), czy masz panne czy kumpli. umiem wnioskowac ze sposobu w jaki piszesz i co piszesz... i pewne rzeczy mozna w sobie wyrobic, innych NIGDY sie nie wykrzewi. Akcja reakcja. Ja cos pisze i zastanawiam sie jak zareagujesz... to mi duzo o Tobie mowi.

wegiel
jUz chyba pisalam ze perlami sie nie ogrzejesz...
Zreszta, naprawde nie zalezy mi na byciu perla, dla NIKOGO. Sa ludzie ktorzy mysla o mnie w taki a nie inny sposob i mnie to cieszy. ocena reszty, owszem milo wiedziec jaka jest, ale niespecjalnie mnie obchodzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-06
19:08:30

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
"NIKOGO? To gratuluje kalectwa zyciowego"
Dziękuję. Problem bardziej w tym, że nikt nie chce podjąć w moim otoczeniu tego typu tematów. Planuję klasę humana, więc moze tam znajdzie się więcej osób (ktokolwiek :) ).  Nikt nie jest po prostu chetny do konwersacji na tematy poruszane min na forum.  

"KOCIAK z takimi tekstami studentce filozofii?"
Przepraszam, że obraziłem Cię przytaczając tak błahą sentencję.  

"nauczyciel i mistrz Platona. SOKRATES. Zapamietasz? Czy przeliterowac?"
Błąd w źródle z któego brałem. Dzięki za poprawkę.  

"przeczytaj kilka postow wyzej... Pisales cos innego. PROSZE nie kladz sie..."
Mówiłem o innej sferze. Poznanie siebie, a poznanie świata to dwie różne rzeczy. Kłaść się doprawdy nie muszę, zmęczony nie jestem.  (pewnie spodziewałaś się innej odpowiedzi :) )  

"nie o tym gdzie mieszkasz (chociaz niespecjalnie mi sie podoba ze tak blisko mnie w Polsce), "
Czyzby uniwerek gdański? :) Mi też nie zależy na poznaniu Ciebie, nie martw się. Chociaż nie uznałbym tego za nieprzyjemność. Zawsze coś nowego.

"Ja cos pisze i zastanawiam sie jak zareagujesz" Ja zo to wiem, co chcesz osiągnąć. Mogę napisać to co w domyśle ty chcesz i patrzeć, czy skrytykujesz mnie w sposób w jaki się spodziewałem. Wbrew temu, co sądzisz o mnie, potrafię na tyle ambitnie myśleć.  
Oczywiście stwierdzić możesz, że chcę wyjść z twarzą z sytuacji.
Poprzednie zdanie mogło być próbą jescze dobitniejszego zbicia z tropu, wykorzystaniem nijakiego sprytu, by ściągnać kogoś z właściwej drogi do zrozumienia mnie.  
To przed chwilą jeszcze głębszą.  
Tego typu łańcuszki nie doprowadzaja do żadnych wniosków. Można na ich podstawie wysnuwać przymuszczenia, które słowa są prawdą, które zaś fałszem.

"jUz chyba pisalam ze perlami sie nie ogrzejesz"
co lepsze:  
przyozdobiony perłą zimny trup, czy ciepłego żyjącego smród.  

"ocena reszty"
Nawet w realu można ciekawie bawić się z innymi stwarzając pozory. Kształtować zdanie innych o sobie, a gdy dowiesz sie co o tobie myślą, zaśmiać się z tego że g**** wiedzą. Jeśli ktoś to lubi, to pięknie. Niech cieszy się tym czym może. Ja tego mogę nie pochwalać, jednak lepiej w tej sytuacji stać się na takie rzeczy nieczułym. po co psuć sobie smak myślami, które do niczego nie doprowadzą, a jedynie zmarnują czas.  

pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-07
11:14:38

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Twoje otoczenie
Mieszkasz w Gdyni, nie tak? Przeciez ta jest od cholery miejsc gdzie mozna ciekaych ludzi poznac. Nie zaykaj sie na wlasnym osiedlu, czy ulicy...
Klasa humanistyczna... Niezly wybor. zAdbaj by byl to najlepszy ogolniak w miescie.  

Obraza
Nie obraziles sentencja, a brakiem znajomosci autora. Mozna podac cytat, nie podajac autora, nie tak? Tak.

Poznawianie siebie i swiata
Moze to nie jest to samo, ale obie sprawy silnie sie zazebiaja. Patrzysz na swiat przez wlasny pryzmat. Uczac sie zycia uczysz sie siebie... uczac sie siebie, uczysz sie zycia... a ja znowu po wykladzie z bytu... :)  

Miejsce zamieszkania.
Jakies 1500 kilkometrow nas teraz dzieli. Ale za kilka miesiacy najwyzej 10 :)

Lancuszki
Haal na to mowi odbijanie pilki. Ja chce grac w squascha a reszta w ping ponga... i jak mam sie czuc? :)
ale cieszy mnie ze zaczailes mechanizm tego zjawiska.

Perly
A nie lepiej za zywota ogrzewac sie i nosic naszyjnik z perel?  jasne. Tylko trzeba umiec do tego dojsc.

Reszta ktora g**** wie.
To jest tak ze wchodezac do pewnej grupy, trezeba sie nauczyc ze mozna byc roznie obedranym i zecpoczatkowe plany spala na panewce. Ja zawsz biore pod uwage fakt ze zostane po prostu zignorowana. Ale nie zostaje nigdy :)  
Geeralnie myslenie jakichs tam grup ludzi o mnie, wywolane jest jakimis tam bodzcami ktor sama tworze. wiec albo z gory wiem jaka reakcja bedzie, albo na przykladzie grupy ucze sie ze moze byc inaczhj i wykorzystuje to potem....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-07
13:50:20

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
"Nie obraziles sentencja, a brakiem znajomosci autora. Mozna podac cytat, nie podajac autora, nie tak? Tak. "
Zgadza się, wyciągnąłem całą historię jak do tego doszło z pewnej strony. Niepewne źródło. Mój błąd.

"Uczac sie zycia uczysz sie siebie... uczac sie siebie, uczysz sie zycia... a ja znowu po wykladzie z bytu... :)"
Lecz większość rzeczy prowadzi jedynie  do stwierdzenia, ze jest to sprzeczne ze mną. Więc jednak poznania faktu istnienia sprzeczności między mną a innymi. Powtarzana nazbyt często lekcja może prowadzić do znurzenia otoczeniem. Dokłądnie to, że wielu nie rozumie tego, że inni mogą mieć własne zdanie. Nie w tym jednak znaczeniu dokonałem tego stweirdzenia. Chodziło o wiedzę stałą, dla wszystkich taką samą (jeśli potrafią posługiwać się słowami według ich słownikowych definicji)

"Ja chce grac w squascha a reszta w ping ponga... i jak mam sie czuc? :) "
Biedna, odrzucona przez inne dzieci z powodu swych nietypowych upodobań K. : ) Żart  

Co do ostatniego akapitu....
Ja staram się nie dostosowywać....to jest nudne, gdy, by zostać w grupie, musisz usilnie nadązać za tematem, który cię kompletnie nie interesuje.  
Jedno poróznienie w zainteresowaniach i masz u ludzi przechlapane. Nie warto się przejmować. Nudny temat, dobrze znany przez kazdego.
pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-08
13:13:41

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
o czym wy tu dyskutujecie? Kto się ładniej wysłowił?  
dlaczego szukacie drobnych nieścisłości, i odpowiedź budujecie rozczłonkowując cudze wypowiedzi...?
gdzie dystans...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-10
13:22:13

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Szpigiel

Bo ja juz tak mam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-10
13:21:12

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Do ostatniego akapitu.
To zalezy dop jakiej grupy trafisz.
Sa trzy rodzaje. Jakis socjolg okreslil je w nastepujacy choc nieco dziwny sposob.
Grupa o ustroje KOMUNISTYCZNYM to taka w ktorej przywodca choc jest, jest slabo zaznaczony, silnie zaznaczona jest mysl przewodnia ktora jest generalnie sensem istnienia grupy. Mala samodzielnosc myslenia, dzialanie w grupie.  

Grupa o ustroju FASZYSTOWSKIM to taka w ktorej przywodcy nie ma a w razie potrzeby moze ta role pelnic kazdy czlonek grupy. Silnie zaznaczony kult jednostki czyli wolnosc interpretacji pewnych spraw, subiektywizm etc. Mysl jest jedynie rdzeniem, kazdy z czlonkow moze ja interpretowac w inny sposob i wyciagac z niej inne wnioski.

Grupa o ustroju DEMOKRATYCZNYM, mysli przewodniej z reguly brak, grupa sztuczna ( klasa, grupa wycieczkowa), przywodca silnie zaznaczony).

To tak w skrocie.  
Zaloze sie ze albo trafiasz do grup o ustroju Komunistycznym skoro nie masz mozliwosci "pojscia wlasna siezka". Do grupy o ustroju Demokrtaycznym najlatwiej sie dostac bo wystarczy akceptacja przywodcy ( nauczyciel, przewodnik...). Najtrudniej jest z grupa o ustroju Faszystowskim, a taka znalezc powinienes. Na poczatku latwo nie ezdzie. Ale potem...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-05
18:10:43

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Hym jestes boska Kostrzewska :> Niesamowicie madra majaca ekstra prace ... i to wszystko zdaje sie ... przepracujesz to cale zycie ... i nawet nie bedziesz wiedziec dlaczego i po co ... hehe ... smutne ale prawdziwe ... fakt nie skonczysz w bloku z mezem piwozlopem ... ale bedziesz pracowac po 18 godzin na dobe do konca zycia ... jesli to lubisz ... gratulacje ... nie moja sprawa ... jesli chodzi o indywidualistow ... chyba Ci sie nie podobaja bo ich nie rozumiesz? ... jestes zwykla maszynka do robienia kasy innym i sobie ... jesli to lubisz ... prosze bardzo ... dla mnie najwieksza przyjemnosc stanowi odkrywanie tego czego nikt nie odkryl i zycie wg siebie samego ... ty zyjesz nie dla siebie tylko dla mamony  ... to takie proste prawda? ... indywidualista to calosc ... zwykly czlowiek to trybik ... ja wole byc caloscia ... wiem moze zdechne pod plotem ... ale z wlasnej woli ... bo taka mam ... a TY? ... pojdziesz tam gdzie reszta ... bo reszta wie ... a TY nie ... bo nie jestes warta NIC ... moze tego nie widzisz? ... aha ... nie jestem sam ... ludzmi sie tak latwo kieruje ... to takie proste stworzonka ... jestem sam jesli mi sie to podoba ... jesli kogos potrzebuje to go ze soba wiaze ... przeciez to proste ... Kostrzewska ... zjadaczu chleba naszego powszedniego ... co ty wiesz oprocz tego co Ci podali Ci ktorzy steruja toba? ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-05
19:07:17

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Nie uważam, żeby uświadamianie ludzi w tej materii miało jakikolwiek sens. Ja mam swoje życie, a maniulacja mną nie jest raczej łatwa. Kostrzewska (nie lubię mówić do nikogo po nazwisku :) ) Wszystko co mi mówiła opierała na moim wieku. Wszystkie co mówiłem podwazała używając autorytetu osoby starszej. Równie dobrze moja babcia może mówić, iż K. nie kieruje sie właściwymi wartosciami w swym źyciu. Kto ma rację? Każdy, a innej osobie się nie udowodni, że ta jest w błędzie. Jest co najwyżej inna.  
Co do maszynki od zarabiania pieniędzy... być może jest to dla niej jedynie dodatek, nie wiem. Dla mnei najważniejszym jest wolność, tym się kieruję. Znam takiego bezdomnego...wyższe wykształcenie, miał wielkie mozliwości, jednak nie to było mu najważniejszym. Pragnął żyć podług siebie i udało mu sie. Dorabia na sprzataniu w nadmorskim pubie, tam czasami na zapleczu nocuje. Na zimę wyjeżdża w Bieszczady. Cieszy się. Nie jest to życie dla mnie, chciałem jedynei pokazać, ze są różne sposoby na bycie szczęśliwym.

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-06
15:49:18

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Nie lubie do nikogo mowic po nazwisku
To pisz :) A to ze wchodze pod wlasnym nazwiskiem a nie (bez urazy) pod tendencyjnym nickiem, ma swoj cel i taki osiaga.  

Wszystko, wiek...
Szczerze? Nie wpadlabym na to ze masz 15 lat. Ty mi o tym napisales odpowiadajac na akapit o ogolniaku. Potem ogladalam "centrum kontaktowe". TYLE. A znam 15 latkow bardziej dojrzalych i inteligentniejszych od wielu 25 latkow.  

Maszynka do kasy
JA NIGDZIE nie napisalam ze pracuje dla kasy. Chociaz owszem; musze placic za mieszkanie, szkole, ksiazki... To normalne. KAZDY rodzic KAZDEGO z was robi to samo. Musi robic bo za darmo nie ma NIC. Proste? Proste. A jesli bede miala kase bede mogla zrobic wiele rzeczy ktorych bez kasy zrobic sie nie da. I tyle.  


Byc soba czy byc kasiastym...
KURDE!  od kiedy wyrazenie "byc soba" jest wyrazeniem przeciwstawnym do "miec kase". Tego nie roozumiem. Pieniadze nie sa zle. trzeba tylko zrobic z nich uzytek.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-06
19:13:36

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
"JA NIGDZIE nie napisalam ze pracuje dla kasy"
A ja to potwierdziłem, ze pewnie tak nie jest. Ktoś kto żyje kasą raczej nie porywa się na takie "przyjemności" jak pisanie na forum. Są bowiem dla niego ważniejsze rzeczy do roboty, chociażby kombnowanie większej ilosci kasy. Znam i takich.
pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-06
20:46:54

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Czy mogłabyś podać swojego maila, lub choćby wysłac pustą wiadomość na abaddon5@wp.pl ? Chyba że na korespondencję nie masz ochoty.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-06
15:41:15

Czy satanizmu można się nauczyć? cd
Beuheheheheehe

Lubie podworkowa psychologie i dopowiadanie pierdol, dodajac przy tym jeszcze mentorsko - pompatyczny ton, czuje sie jakbym na zywo ogladala Monty Pythona...  

Niesamowicie madra, majaca ekstra prace
NIGDZIE kociak nie napisalam ze jestem niesamowicie madra. a to ze wiem o pewnych rzeczach wiecej niz inni... Ty tez wiesz o pewnych rzeczach wiecej niz ja... niz ktos inny. to NATURALNE. Ale nigdzie nie napisalam ze jestem niesamowicie madra. NIGDZIE. A praca? Nie EKSTRA a SWIETNA ( cytuj kotek, wtedy bedziesz mial pewnosc ze sie nie potkniesz).  

Pracowac po 18 godzin na dobe.
O to sie nie martw. Mam raczej "wolny zawod". wiec wypalenie w pracy mi nie grozi.  

Indywidualisci
Kogo nazuywasz indywidualista? tu jest pelno indywiduum, indywidualistow wylowilam kilku i prowadze bujna z nimi korespondencje.  Reszta to wieprze przyciagniete swiatlem.  


Odkrywanie czego nikt nie odkryl
i co? I co? odkryles juz cos?  

Ty zyjesz nie dla siebie a dla mamony
To teraz kotek gwoli wyjasnienia. jestem tlumaczem. Kasa z tego niezla ( ale jest srodkiem NIE celem) i przy okazji poznaje mnostwo ciekawych ludzi.  

Indywidualista to calosc...
KOCIAK! Ty nie jestes INDYWIDUALISTA, Ty jestes IDEALISTA. indywidualista jako "wyjatek od reguly" jest wliczony w spoleczenstwo i staje sie trybikiem.  Moze on sie buntuje przeciw szarej masie ale jak powiedzial Nietzsche "Temu kto zyje ze zwalczania wroga,  najbardziej zalezy by wrog zyl jak  najdluzej". To przemysl. sZtuka nie jest odcinanie sie od spoleczenstwa ( oboje wiemy jak tacy koncza) sztuka jest wspolpraca ze spoleczenstwem. Jeszcze sie tego nauczysz... Inaczej nawet w mieszkaniu w bloku nie skonczysz a wlasnie pod plotem.  

Nie jestem warta nic
Jasne ze nie jestem warta nic. teraz popracuj nad skladnia i logika, i zaaczniesz pisac z sensem.  
Jesli nie jestem warta nic, jestem warta cos. LOGIKA.  

Jestem sam, kogos wiaze...
Nie badz smieszny, bo jestes kolejnym nadetym bufonem ktory mysli ze jest taki super, ze idzie sam bla bla bla. NIGDY SAM NIE JESTES. ZAWSZE zaliczasz sie do jakiejs grupy. cZy bedza to mieszkancy globu, czy populacja ssakow na Ziemi czy ludzka populacja, czy mieszkancy twojego miasta, ulicy, domu. ZAWSZE. nawet jesli staniesz sie jeszcze jednym ( tutaj ziewniecie) indywidualista ( tutaj polusmieszek) w ktorym NIKT indywidualisty nie bedzie ( rozejrzyj sie, teraz WSZYSCY chca byc tacy inni, tak sie wyrozniac...) widzial, dlatego nasze indywiduum bedzie musialo nosic tabliczke na szyi z napisem "PRAWDZIWY INDYWIDUALISTA".

Zjadacz chleba
Szczerze? chleba nie jadam. Rogaliki ( lekka ironia, zebys zajarzyl).

Co ja wiem
A myslisz ze kto mna steruje?  
wiem wiele. wiem ze wszyscy zyjemy w MatriXie i wiem zae nasz opinia na pewne sprawy kieruja media ( Twoja tez, nie bron sie, prosty klimat, Pakistan, skad wiesz co tak NAPRAWDE tam sie dzieje? z telewizji? Z radia? z gazet? Nie badz smieszny...


ZEgnam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Przemysław
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-04-15
21:12:09

Czy satanizmu można się nauczyć?
Oczywiscie ze wszystko zelezy od tego w jakim srodowisko sie wychowalismy np. jesli wychowywalismy sie w czystko katolickiej rodzinie w ktorej matka ew ojciec (w wiekszosci przypadkow jest to matka:) mowila malutkiemu dziecku ze Ksieza sa dobzy i nieskonczenie madrzy , przykazania to najwieksza swietosc ktorej nie mozna zlamac , ze kiedy zrobi cos zlego bedzie sie zmarzyc w piekle (i tutaj opisywala pieklo pelne smoly i wiecznych cierpien) przestraszone dziecko zapamietywalo to na cale zycie i zylo z tym az do smierci , chyba ze samo przekonalo sie jak jest naprawde... ale to inna historia:))

Podam malutki przykład np gdy cos nam sie stanie (drobnostka ) to najczesciej mowimy "boze" lub "jezu" , prawda ze tak jest?: ) mowimy tak daltego ze jak bylismy mali to usyszelismy to u mamy tady, dziedka , babci wojka itd ;))

Moja matka naszczescie nie wychowywala mnie wedlog jakis religijnych zasad, potem zaczolem interesowac sie innymi religiami i powoli odkrywac prawde... (zbednie rozpisywac sie tutaj co nazwalem "prawda" poniewaz wiekszosc z was zapewne sie domysla) Teraz w szkole przez nauczycieli jestem traktowany jako "ODMIENIEC" (kat- odmiency:))  

Nie przejmoje sie tym zbytknio poniewaz ja wiem kim jestem i to moja sprawa co mysla inni zbytnio mnie nie obchodzi, mam grono swoich przyjaciol i to mi wystarczy!

To tyle
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-02-18
10:37:20

Czy satanizmu można się nauczyć?
Z natury jetesmy ludzmi.


Natura zostaje ukrocona...
Naprawde tak myslisz? Moim zdaniem kultura czy jakas tam socjalizacja istnieje wszedzie. W calym mikro i makrokosmosie. Inaczej zaczalby sie Chaos ( z gory dziekuje za rozwazania filozoficzne nt chaosu, juz sie o tym napisalam, nagadalam, naczytalam, nasluchalam wystarczjaco). Natury nie da sie ukrocic. wiesz to jak ze szklanka wody. Mozesz ja wylac na stol, i ona rozleje sie w kazdym kierunku ( matematykom i reszcie podziekuje z gory za rozazania na temat krzywosci blatu, grawitacji, lepkosci cieczy i takich tam). Kultura staje sie natomiast  albo naczyniem, albo np. rurka przez ktora ta woda bedzie ciekla jesli tam sie ja przeleje. Kultura wiec nie ukraca natury, a tylko ja ksztaltuje tudziez ukierunkowuje. Oczywiscie moznaby teraz na podstawie roznych kultur zaczac dowodzic ze sa takie ktore ograniczaja czlowieka w znaczny sposob narzucajac mu SCISLY tok myslenia, wciskajac go w jakies tam ramki. Ale to patologia. zyjemy w XXI wieku wiec nam, mieszkancom cywilizowanej czesci swiata zostala dana wolnosc wyboru nie tylko miejsca zamieszkania, pracy, wspolmalzonka czy cos, ale takze wolnosc slowa (i tu kolejny temat na prace - rzeke ktory ukroce stwierdzeniem ze wolnosc to nie samowola) i wolnosc wyznania, a takze jego zmiany. Takze w jakims tam stopniu sami mozemy wybierac naczynia na nasza wode.

Natura zostaje stlamszona
Wiesz, chyba nikt ci nie zabroni pojechac do lasu, rozebrac sie do naga i biegac miedzy drzewami krzyczac ;))).

Przypomniec satanizm
W ogole po co to slowo? Zaczyna mnie draznic. nie uzywaj go prosze w TAKIM kontekscie.

Urodzic sie satanista
Rodzi sie czlowiekiem, to po pierwsze.
PO drugie, to ze w jakims tam wieku stajesz sie nagle satanista nie oznacza ze wczesniej byles slepy. Bo nie chodzi o to by stac sie satanista, chodzi o to by odnalezc sie w swiecie, by znalezc na nim swoje miejsce. Nie musze byc satanistka, moge byc chrzescijanka, muzulmanka czy czlonkiem ( chociaz to brzydkie slowo)  jakiej grupy religijnej, i jezeli bedzie mi z tym dobrze, jesli sie w tym spelnie to bedzie SUPER.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
noname
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-02-16
20:47:38

Czy satanizmu można się nauczyć?
Czy ktokolwiek rodzi sie satanista ? Wg mnie -nie. Czlowiek rodzi sie majac pewne okreslone cechy charakteru,jakies  odziedziczone predyspozycje , czlowiek rodzi sie istota MYSLACA , stworzona do dokonywania wyborow , samodzielnego przetwarzania faktow i formulowania wlasnych mysli [ teoretycznie ,  wokol nas tylu debili niezaslugujacych na miano czlowieka, ich wogole tu pomine]  ... a to ze kiedys zostanie satanista ?  
Ludzie po urodzeniu wzrastaja w jakims otoczeniu , w jakiejs okreslonej kulturze, okreslonej rodzinie ... i to wszytsko faktycznie moze miec wplyw na dalsze rozumowanie , sposob myslenia .Moze niektorych przygniesc  Pranie mozgu [czym sa niektore religie ,min islam  czy chrzescijanstwo] to rzecz trudna do wyleczenia  , potrzeba wielkiego wysilku zeby pozwolic sobie w koncu spojrzec na te badziewstwa z wlasciwej , obiektywnej strony. Sa oczywiscie jednostki , ktore sa odporne , ktore sa w stanie samodzielnie myslec i to widac i slychac. Hmm patrze wokol siebie ... no , ich liczba mnie nie oszalamia .  
Czy satanizmu mozna sie nauczyc , przypomniec ? ... nauczyc , przypomniec ... tutaj te slowa moga miec jedno znaczenie.   Tak . Jest takie opowiadanie o orzelku , ktorego wychowywaly kury. One go wychowywaly od pisklaka... kiedys na niebie zobaczyl wysoko szybujacego orła , zapytal wiec "mame"-kure "kto to jest ?" , ona odrzekla ze to krol ptakow , ale nie ma sobie tym zawracac glowy bo jest tylko kogucikiem . Orzel umarl myslac ze jest kogutem .Nie wykorzystal nigdy swoejgo potencjalu.  Ludzie , satanisci , po jakims czasie wzrastania w klamstwie , obludzie powinni dazyc do odkrycia siebie . Szukac , myslec , analizowac ,buntowac sie przeciwko glupocie,  znajdywac . Dazyc do spelnienia sie na jakiejs plaszczynie . Tyle tylko , zeby ta plaszczyna byla 'inteligentna'... dlaczego nie "racjonalny" satanizm ? "satanizm"  to slowo. Kiedys bede mogla sie nazwac satanistka , w koncu ta cala filozofia, moze i ideologia , magia sa mo dobrze albo bardzo dobrze znane , ale nie musze , nie bede musiala...  po co nazywac to satanismem, czy czymkolwiek  , bede soba  ...  
Czy mozna ukrocic wplyw kultury ? mysle , ze w dzisiejszych czasach nie przezyja jednostki ktore idac przez zycie beda kierowaly sie chocby[np] czysto satanistyczna filozofia , tym mysleniem. Nie zyjemy chyba w czasach , gdy wokol biega duzo mamutow , na drzewach widzimy mnostwo pysznych pisklakow a obok przytulne jaskinie."Ze jakos to bedzie" .  Wtedy moglibysmy miec caly swiat i przekonania wiekszosci gleboko w tylku ... ale teraz ? [prawie] zawsze bedzie ktos nad nami  , z ktorego zdaniem bedziemy musieli sie liczyc... np dlatego zeby nie wyleciec z pracy. Fajnie isc zgodnie ze swoimi zasadami , przekonaniami , fajnie jak sie ma wujka Gates'a i 70 mln $ na koncie , czasem trzeba wybrac cos z czyms sie nie zgadzamy , ale co np. nam da srodki na wychowanie dzieci w godnych warunkach ...  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-08
19:27:26

Czy satanizmu mo¿na siꠎauczy濢 MaxLength=50 size=40>
  Nikt nie rodzi sie satanista . I niech tak pozostanie .
  Mozna sie nauczyc wielu rzeczy(na przyklad wladac trzema jezykami ,czy tez odpowiednio prawic komplementy ),wiec dlaczego ni mozna by nauczyc sie satanizmu . Tylko czy jest sens ?
  Nauczyc sie funkcjonowac , zyc - to jest lepsze wykorzystanie mlodych lat . Nauczyc sie wykorzystywac okolicznosci , otaczajace osoby , srodowisko dla osiagniecia wlasnych celow .
  Byc maszynka do zarabiania pieniedzy nie jest tak zle . Pieniadze sa podstawa egzystencji . Przynosza mnostwo korzysci . Niektorzy musza dojrzec do pieniedzy . Zrozumiec ich wartosc , nie tylko jako nominalow .
  Pieniadze otwieraja wiele drzwi , spelniaja pragnienia , zapewniaja komfort i bezpieczenstwo .
  

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-08
23:17:17

Czy satanizmu mo¿na siꠎauczy濢 MaxLength=50 size=40>
Cóz...nie każdy dla pieniędzy chce żyć i z nimi umierać. Wielu staje się ich niewolnikami, wartość swej osoby wyrażają tym, jak się wzbogacili. Dla wielu takie zachowanie jest jedynie mitem, nie zaznali tego. Znam jednak takich ludzi, a, co mi się nie zdarza, współczuję tym muszacym z nimi żyć. Ogromna presja by wybić się się wyzej niż inni, dalej w nicość.

"Czyś potentatem z domu Inacha
czyś z dołów nędzarz bezdomny
na jedno wyjdzie to w oczach
bezlitosnego Orkusa

Los na każdego z podziemnej urny
wypadnie prędzej czy później
wyrok na wieczne wygnanie
miejsce wyznaczone nam na barce"
Horacy

Niech kazdy sam wybiera. Dzisiaj jedno pieniadz daje...władzę, wolność. Lecz czy sam nie zniewala?

pozdro

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-09
14:23:23

Czy satanizmu mo¿na siꠎauczy濢 MaxLength=50 size=40>
  Drogi Przyjacielu !
   Jeszcze wiele czasu uplynie zanim pojmiesz wartosc pieniadza .
   Myslisz , ze zyje dla pieniedzy ? Myslisz , ze moje zycie jest podporzadkowane zarabianiu , gromadzeniu pieniedzy ? Otoz jest nieco inaczej .
Pieniadze sa srodkiem niezbednym do osiagania pewnych celow . Nie zdobedziesz wladzy , nie bedziesz manipulowal ludzmi , nie osiagniesz niczego w zyciu nie majac pieniedzy .
  Wydawac by sie moglo , ze przeciez zawsze mozna osiagnac sukces ciezko pracujac , uczac sie - nic bardziej mylnego . Od kogo sie uczysz ? Od ludzi , ktorzy cos osiagneli ? Czy od kiepsko oplacanych , sfrustrowanych pseudonauczycieli , ktorzy na kazdym kroku pokazuja jacy sa madrzy a mieszkaja w dwupokojowym mieszkaniu z zona , dziecmi i psem ...
  Osiagnac sukces ciezka praca ... Jesli sukcesem jest byc w stanie sie utrzymac bez pomocy rodzicow - mozna to osiagnac . Czy jednak jestes w stanie osiagnac prawdziwy sukces ? Miec sile , mozliwosci , by brac z tego swiata to , co uznasz za swoje ? To , co Ci sie nalezy ? Mozesz uznac ,ze nic Ci sie nie nalezy i w porzadku ... Tylko nie wierze w to , ze nie chcesz miec wiecej niz Twoj sasiad , niz kolega ze szkoly , niz gosc z telewizji ...
  Kazdy potrzebuje luksusu , bezpieczenstwa , niezaleznosci ... Jak wyobrazasz sobie niezaleznosc bez pieniedzy ?...
  Na koniec jeszcze uwaga na temat cytatow . Zdajesz sobie sprawe ,ze cytujac znane postaci z przeszlosci nie bardzo dodajesz sobie powagi ? To swiadczy tylko o braku pewnosci siebie . Nie musisz podpierac sie cudzymi slowami - Twoje sa wystarczajaco inteligentne .
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-09
21:34:09

Czy satanizmu mo¿na siꠎauczy濢 MaxLength=50 size=40>
Bardzo uprzejmie proszę o spuszczenie z tonu, gdyż przemawiając w ten sposób (być może jest to jedynie moje wrazenie) pragnie pan (tak chyba muszę właśnie mówić) podkreślic swoje doświadczenie, oraz wyzszość. Tu wszyscy są równi. Moja jedynie proźba.

"Myslisz , ze zyje dla pieniedzy ? "
Stwierdzam jedynie fakt istnienia tego zjawiska. a w żadnym słowie nie stwierdziłem, iż właśnie pana dotyczy.

"nie osiagniesz niczego w zyciu nie majac pieniedzy"
Nie będę w stanie osiągnąć pewnych rzeczy. Szczęście można osiągnać na wiele sposobów, a nie wszystkie wymagają pieniędzy. Zarzucić mi pan może nadmierny idealizm, jednak różne są potrzeby ludzi, a nie wszystkie opieraja się o pieniądz. Jednak większość tak.  

"Nie zdobedziesz wladzy , nie bedziesz manipulowal"
Na cóż mi władza? Kontrola ludzi? Dla pana jest to ważne, ja jednak mam inne cele. Gdzie indziej jest moje szczęście. Zmieni się? Zobaczymy.

"na kazdym kroku pokazuja jacy sa madrzy a mieszkaja w dwupokojowym mieszkaniu z zoną"
Co niektórzy warci są jednak szacunku. Większość to owszem śmiecie.

"Tylko nie wierze w to , ze nie chcesz miec wiecej niz Twoj sasiad , niz kolega ze szkoly , niz gosc z telewizji"
Pragnę niewielkiego domku z dala od miasta, pieniędzy na koncie tyle, by skormnei żyć z procentów, oraz mieć możliwość przelewania swych myśli na papier. Cieszyć ludzi słowem. Piękne nieprawdaż? :)

"Zdajesz sobie sprawe ,ze cytujac znane postaci z przeszlosci nie bardzo dodajesz sobie powagi"
Nie jest to moim celem. Wielce cenię sobie Horacego, jakoś do mnie przemawia.  

"To swiadczy tylko o braku pewnosci siebie"
Dadatkowa podpora, niektórym MOJE słowo nie wystarczy.
Jest to wielce przydatne w realu, gdy czyjś autorytet nie pozwala wzbić się Twym słowom ponad słowa tej osoby. Nieraz zostałem wyśmiany z tego jedynie powodu, iż moje słowo nie było cenione (nie mam urazu :) ). A o jego wartości w danej chwili byłem całkowicie pewien. Autorytet, nie prawda jest wyżej ceniony w otoczeniu. Szkoda gadać.  

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-10
11:22:06

Czy satanizmu mo¿na siꠎauczy濢 MaxLength=50 size=40>
  Drogi Abaddonie !
  Jesli wszyscy sa rowni , jak twierdzisz , nie uzywaj zwrotu " pan " .  
  Pasja , z jaka bronisz swoich idealow , jest godna podziwu . Jestes niewatpliwie madrym czlowiekiem .  
  Chcialbym , bys osiagnal to , czego pragniesz ...
  Niestety maly domek za miastem kosztuje nieco wiecej niz mieszkanie w bloku .Konto w banku tez nie wezmie sie z nikad . Wczesniej , czy pozniej bedziesz musial troszke przychylic sie do moich pogladow .  
  Piszesz , ze nie potrzebujesz wladzy . To dobrze .  
  Chcesz pisac . Czymze jest pisanie ? Czyz nie jest troszke manipulacja ?
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-10
14:30:59

Czy satanizmu mo¿na siꠎauczy濢 MaxLength=50 size=40>
Witam
"Jesli wszyscy sa rowni , jak twierdzisz , nie uzywaj zwrotu " pan " "
Jednak jestem do tego w pewien sposób zmuszony przez ton jakim Ty przemawiasz. "Ty" w tym momencie brzmi dość nienaturalnie. Jest to połączenie niepasujących do siebie stylów.

"Wczesniej , czy pozniej bedziesz musial troszke przychylic sie do moich pogladow"
Świadomość naprawdę mam tego, ze muszę na to jakoś zarobić. W innym przypadku mógłbym od razu rzucić szkołę i zająć sie pisaniem, a marnie bym na tym wyszedł :)  

"Chcesz pisac . Czymze jest pisanie ? Czyz nie jest troszke manipulacja ?"
A czy każde słowo napisane na tym oto forum nie jest manipulacją czyimś umysłem, czynnikiem kreującym zdanie o naszej osobie w oczach innych, nieraz zmieniającym nasz tok myślenia?  
My możemy jedynie określić naszą autonomiczność, indywdiualność tym jak odpowiemy na stawiane nam "zarzuty", podkładając sie, lub stanowczo zaprzeczając. To zaś moze być również częścia gry, lub eż szczerym wyznaniem swej myśli. Niemożliwe jest określenie tego jednoznacznie w żadnym przypadku.  
pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-10
13:26:44

Czy satanizmu mo¿na siꠎauczy濢 MaxLength=50 size=40>
No i prosze...

Umiesz nie tylko krytykowac ale i madrze pisac.

Ja sie zgadzam jesli chodzi o kase.
Juz gdzies napisalam ze MIEC nie wyklucza BYC.
A czesto jak sie nie ma to i nie jest sie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-11
09:27:05

czy mozna ...
  Nie napisalem nic madrego . Kilka oklepanych frazesow . Dlaczego uznalas je za madre ? Moze dlatego , ze pokrywaja sie z Twoimi pogladami ?
  Komfort , bezpieczenstwo , spokoj ... Czyz nie na tym Ci zalezy ?
  A jesli chodzi o krytyke - nie wydaje mi sie , zeby to byla krytyka . Troche nic nie znaczacych slow , ktore powinny byc zignorowane . Zadnej tresci , merytorycznie bez wartosci . Mimo to urazily Wasza dume , poczuliscie sie dotknieci tym , ze ktos smie kwestionowac Wasze kompetencje . Coz ...Pycha ... Jakiez to ludzkie ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-12
15:00:35

czy mozna ...
starcze z frankfurckiej wyżyny, obróć język siedem razy w ustach zanim coś wypaplesz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-12
15:06:50

czy mozna ...
dżentelmeni (przypuszczam że inaczej o sobie nie myślisz) o pienądzach nie rozmawiają
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-13
15:12:37

czy mozna ...
On nie jest dzentelmenem, on jest BEZGRANICZNY. Beuhehehheh
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-13
15:10:29

czy mozna ...
Znowu ten ton.... Ojczulkowaty...

Nie uraziles NASZEJ dumy. bo to jest Siec. W realu moze moglbys cos tam urazic. Tu nie urazisz NIC.  

Komfort bla bla bla... Jasne ze na tym mi zalzey. na tym zalezy KAZDEMU normalnemu czlowiekowi. Nie wiem vczy to mialo miec pejoratywny wydzwiek, mimowszystko tak to wlasnie potraktuje.
Komfort i poczucie bezpieczenstwa nie oznaczaja destruktywnej stagnacji. Komfort etc staja sie be w momencie gdy rezygnuesz ze swoich planow, z siebie samego w jakis sposob na rzecz checi posiedzenia w domku, w cieplym fotelu z kapciami, z gruba zona obok ktora zaparzy ci herbate gdy piwo sie skonczy...

Jakiez to ludzkie
A co to? Pan NADCZLOWIEK? No tak zapomniala ze to Ty jestes ten SWIADOMY. A wiesz co? Na praktykach w psychiatryku poznalam takiego. Inteligentny, duzo wiedzacy o zyciu facet. wiedzial o istnieniu innych wymiarow i calej tej smiesznej reszty.
Otoz kotek. Jest tylko TEN swiat. TEN kosmos. Ruch, czas i przestrzen, tylko te wymiary istnieja. NIE MA INNYCH. Nie ma NIC ani po ani przed zyciem. Bo wiara w UFO i cala ta zabawna reszte to marny substytut religii...  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-13
21:03:07

czy mozna ...
  No , nareszcie ...
  A w jakim psychiatryku ? Moze sie poznalismy ?
  Nie jestem dzentelmenem , biznesmenem , nadczlowiekiem , politykiem , starcem ...
  Jestem po prostu narkomanem ... Jestem chory . Wiele czasu spedzilem w psychiatrykach . Czterokrotne przedawkowanie , czterokrotny brak swiatelka w tunelu ...
  Dzieki za uwage ...
  Teraz siedze sobie w osrodku dla cpunow i jestem szczesliwy . Codziennie dostaje swoja porcje metadonu i jest fajnie ...
  A skoro jest tu internet - coz ...trzeba korzystac...
  Zapomnialbym ...Pani Kostrzewska ! Na pewno wie Pani co to zaburzenia kompulsywne . Po prostu nie moge sie powstrzymac :o)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-14
08:45:12

czy mozna ...
wszyscy wspólczujemy twojej mamie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-14
14:40:23

czy mozna ...
  Nie bardzo zrozumialem ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
17:23:22

czy mozna ...
Moze to i lepiej...

Czasem przyjemniej trwac w blogiej nieswiadomosci...  

Ile daja Ci tego metadonu? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-14
20:35:23

czy mozna ...
  Za malo , ciagle za malo ...
  A nieswiadomy bywam tylko po alkoholu ...To tak na wszelki wypadek , zeby obalic mit o niepijacych narkomanach :o)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-18
12:15:18

czy mozna ...
Tego mitu nie znalam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-14
19:30:25

czy mozna ...
  Wyjasnij mi , moj Drogi , czego wspolczujecie wszyscy mojej mamie , bo nie wiem .
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
10:52:47

czy mozna ...
z metadonem uwazaj.Bo od rtego tz mozna sie uzaleznic.  

Zaraz przejrze liste osrodkow zdrowiaz psychicznego w okolicach Frankfurtu ( to tez twoja projkcja moze?) i podzownie pytazjac czy jest tam jakis bzgraniczny...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-10
13:24:10

Czy satanizmu mo¿na siꠎauczy濢 MaxLength=50 size=40>
I tu sie zgadzam.

Rzecz w tym by kasa stala sie srodkiem, nie celem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-12
15:49:35

Czy satanizmu mo¿na siꠎauczy濢 MaxLength=50 size=40>
to o czym piszesz jest koszmarne. Oczywiście bez pieniędzy nie mógłbym  tego rozgłaszać wszem i wobec, nie miałbym wielu potrzebnych żeczy bez których trudno sobie poradzić. Żyłbym sobie skromnie na ulicy, bez sukcesów zawodowych bez mieszkania wypchanego gratami z ikei.
To prawda bez pieniędzy żyć jest ciężej, no i co w związku z tym?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Grabbasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-04-15
17:39:42

Czy satanizmu można się nauczyć?
czytajac Twoja recenzje widze ze nie jestes pewna jeszcze swoich przekonan???
moze i na Ciebie środowisko wywarło jakis woływ i jestes tym kim jestes???
nie zastanawialas sie nad tym???
rozprawialas duzo o wolnosci i wyzszych wartosciach ktore bardziej wiaza mi sie z wiara w predestynacje i anarchizmem....
co do obiektywnej strony patrzenia na swiat i reigie ...czym wobec Twojej wypowiedzi jest Ateizm...czyms subiektywnym???wedlug mnie Twoja wypowiedz kluci sie z twoim intelektem....chyba jeszcze nie odnalazlas swojego przeslania...podobnie było ze mna ....teraz wiem , ze zeby zrozumiec otaczajacy nas wszechswiat najpierw trzeba poznac siebie....
a co do nawykow ...dla czlowieka ktrory byl katolikiem i stal sie satnista trudno wymazac z zyica boga...przeciez to bylo jego cale zycie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Grabbasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-04-10
10:08:30

Czy satanizmu można się nauczyć?
w moim odczuciu satanista jest kazdy...jednak nie kazdy o tym wie..sa osoby ktore boja sie do tego przyznac(obawa na  negatywne reakcje ze strony otaczajacego nas spoleczenstwa) lub poprostu nie dorosli do stanizmu( kazdy satanista odznacza sie jakims intelektem-mniejszym lub wiekszym...ale sa to ludzie ktorzy widza chory swiat..w zwiazku Z tym czuja potrzebe podjecia  konsekwentnych   krokow , a nie tylko wypowiadania pustych i nic nie znaczacych slow czesto  wypowiadanych tylko dla szpanu...)jednak kazdy satanista jest indywidualista-ma prawo do wlasnych odczuc...wiec moja wypowiedz moze byc roznie odebrana...jednak weim, ze kazdy prawdziwy satanista znajdzie w sobie choc cien tej prawdy..kazdy to przeszedl( to byla proba) jednak dazenie do perfekcji i upor pozwolily nam sie tu spotkac.....pozdrawiam wszystkich wiernych naszym przekonania
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>