Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Piękno Satanizmu
BloodFire 2006-04-20 - 02:03:56
 Piękno Satanizmu
Sabatiel 2006-04-20 - 12:03:11
 Piękno Satanizmu
BloodFire 2006-04-21 - 10:23:16
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-21 - 12:26:54
 Piękno Satanizmu
Kruk 2006-04-21 - 12:48:47
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-21 - 13:01:59
 Piękno Satanizmu
Kruk 2006-04-21 - 13:36:45
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-21 - 13:45:41
 Piękno Satanizmu
Kruk 2006-04-21 - 14:42:13
 Piękno Satanizmu
blazen93 2006-04-21 - 16:31:57
 Piękno Satanizmu
Malkav 2006-04-21 - 22:15:29
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-21 - 15:39:51
 Piękno Satanizmu
Hubert 2006-05-13 - 20:27:26
 Piękno Satanizmu
Kruk 2006-05-13 - 22:45:54
 Piękno Satanizmu
Hubert 2006-05-13 - 22:59:10
 Piękno Satanizmu
Kruk 2006-05-14 - 11:00:39
 Piękno Satanizmu
Katera 2006-04-20 - 11:52:52
 Piękno Satanizmu
blazen93 2006-04-20 - 11:50:13
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 10:46:48
 Piękno Satanizmu
BloodFire 2006-04-21 - 10:43:52
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-21 - 12:23:52
 Piękno Satanizmu
E g o 2006-04-21 - 17:32:49
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-21 - 17:49:44
 Piękno Satanizmu
E g o 2006-04-21 - 17:54:22
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-21 - 17:58:15
 Piękno Satanizmu
E g o 2006-04-21 - 18:12:14
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-21 - 18:30:12
 nonsens satanizmu
dr Szaaa 2006-04-25 - 22:48:50
 Dialog między nonsensem a sensem.
E g o 2006-04-26 - 02:10:30
 Dialog między nonsensem a sensem.
dr Szaaa 2006-04-26 - 22:50:48
 Dialog między nonsensem a sensem.
E g o 2006-04-27 - 00:46:00
 Dialog między nonsensem a sensem.
dr Szaaa 2006-04-27 - 11:04:46
 Dialog między nonsensem a sensem.
E g o 2006-04-27 - 13:58:02
 Piękno Satanizmu
Malkav 2006-04-21 - 22:22:08
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-21 - 22:24:08
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 09:42:51
 Piękno Satanizmu
blazen93 2006-04-20 - 11:48:59
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 11:55:27
 Piękno Satanizmu
Sabatiel 2006-04-20 - 12:30:30
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 12:40:43
 Piękno Satanizmu
Sabatiel 2006-04-20 - 13:19:54
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 13:39:00
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 13:01:30
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 13:17:19
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 13:25:33
 Piękno Satanizmu
Sabatiel 2006-04-20 - 13:40:12
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 13:43:45
 Piękno Satanizmu
Sabatiel 2006-04-20 - 14:01:07
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 14:16:02
 Piękno Satanizmu
Sabatiel 2006-04-20 - 18:37:56
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 20:08:41
 Piękno Satanizmu
blazen93 2006-04-20 - 12:05:14
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 12:07:13
 Piękno Satanizmu
Kruk 2006-04-20 - 12:00:05
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 12:03:21
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 12:03:49
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 12:07:41
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 12:08:45
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 12:10:32
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 12:13:41
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 12:22:13
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 12:30:17
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 12:40:19
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-20 - 12:41:46
 Piękno Satanizmu
Hubert 2006-05-15 - 02:59:18
 Piękno Satanizmu
Kruk 2006-05-15 - 16:08:27
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 10:51:48
 Piękno Satanizmu
Sabatiel 2006-04-20 - 11:35:10
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 12:08:43
 Piękno Satanizmu
Kruk 2006-04-20 - 11:03:28
 Piękno Satanizmu
Shogun 2006-04-20 - 11:09:15
 Piękno Satanizmu
BloodFire 2006-04-20 - 23:34:25
 Piękno Satanizmu
De Profundis 2006-04-21 - 08:33:08
 Piękno Satanizmu
Monika 2006-04-21 - 21:14:24
 Piękno Satanizmu
Malaavi 2006-04-25 - 21:52:23
 Piękno Satanizmu
Sewer 2006-05-04 - 12:13:29
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
BloodFire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
02:03:56

Piękno Satanizmu
Mam nadzieje, że ta animacja ukarze...piękno Satanizmu.
W swej czystej formie...Jako Iluminaci, dla chrześcijan będącymi ucieleśnieniem Diabła. Dlaczego?
Jesteśmy tylko lepsi niż chrześcijanie, buddyści, islamiści, judaiści. Oni zabijają, a MY chcemy Żyć...i żyjemy.

Większość ludzkości to ślepcy, o ograniczonych zmysłach, nie mogących odróżnić fałszerstwa od prawdy, ta potworna choroba dotknęła również ludzkie umysły, które są zbyt słabe aby znieść konfrontacje z prawdziwą i nie przekłamaną rzeczywistością.
Dlaczego więc Satanista?
Bo życie jest zbyt szare, dlatego je uczerniam, żeby nabrało kolorów :)  

http://illuminati-order.com/PhilosophyOfLiberty-english.swf  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
12:03:11

Piękno Satanizmu
> Mam nadzieje, że ta animacja ukarze...piękno Satanizmu.

Satanizm jest piękny, ale ta animacja nie jest o Satanizmie.

> Jesteśmy tylko lepsi niż chrześcijanie, buddyści, islamiści, judaiści. Oni  
> zabijają, a MY chcemy Żyć...i żyjemy.

Oni też chcą żyć, i żyją, a sataniści również zabijają.

Poza tym buddyzm nie kojarzy Mi się z zabijaniem, ale wiem że w Tybecie musieli się bronić, więc też zabijali.  

Powtarzam: sataniści też zabijają, a chrześcijanie też chcą żyć - bardzo źle generalizujesz.
  
> Większość ludzkości to ślepcy, o ograniczonych zmysłach,  

Chyba "umysłach" ?

> nie mogących  
> odróżnić fałszerstwa od prawdy, ta potworna choroba dotknęła również  
> ludzkie umysły, które są zbyt słabe aby znieść konfrontacje z prawdziwą i  
> nie przekłamaną rzeczywistością.

A to prawda.

> http://illuminati-order.com/PhilosophyOfLiberty-english.swf    

Ten film nie był o etyce satanistycznej. Etyka satanistyczna dopuszcza dręczenie innego człowieka, np żeby się zemścić. Człowieku, w końcu to się nazywa S A T A N I Z M  !!!   Brzmi dość przerażająco, nieprawada ? To ideologia silnych ludzi, dla których liczy się tylko ich dobro i ich zysk. To dopuszcza właśnie ranienie innych ludzi, nawet tych niewinnych, dla własnego dobra. Mówiąc potocznie, satanista może być strasznym skurwysynem, jeśli będzie chciał i dalej będzie satanistą. Bo o to właśnie chodzi w satanizmie - robię wszystko, żeby Mi było dobrze. Jak kogoś przy tym zranię, okradnę, obrażę, zasmucę, zgwałcę, zabiję, to trudno. Przecież liczę się tylko Ja.
Pełnia egoizmu, złego, brzydkiego egoizmu i dlatego nazwa na taką filozofię jest taka wyrazista i złowieszcza: "satanizm".

Taka wizja satanizmu Mi się nie podoba. Na szczęście mam inną. (Chodzi Mi o to, że mój osobisty satanizm jest inny, niż ten przedstawiony powyżej.) Ale niestety taki chamski skurwysyn, totalny egoista i egocentryk, pieprzony egotyk, który rani bogu ducha winnych ludzi, wliczajac w to młode kobiety, zwierzęta i dzieci, to - NIESTETY - też będzie satanista. Bo spełnia definicję.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
BloodFire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
10:23:16

Piękno Satanizmu
Widzisz robaczku...
Chodzi mi o niektóre aspekty tego flashu. Te które ukazują "Filozofie Wolności". Resztę sam sobie dosmaruj, to Twój chleb.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
12:26:54

Piękno Satanizmu
> Widzisz robaczku...
> Chodzi mi o niektóre aspekty tego flashu. Te które ukazują "Filozofie  
> Wolności". Resztę sam sobie dosmaruj, to Twój chleb.

Wolność robaczku też można różnie rozumieć. Dla mnie na przykład drwiną z wolności jest wieczne poddawanie się żądzom ego, jego zachcianek, roszczeń i namiętności. Dla mnie to sytuacja analogiczna jak w przypadku nóg które kierują Cię tam gdzie chcą iść one, a nie Ty.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
12:48:47

Piękno Satanizmu

> Wolność robaczku też można różnie rozumieć. Dla mnie na przykład drwiną z  
> wolności jest wieczne poddawanie się żądzom ego, jego zachcianek, roszczeń  
> i namiętności. Dla mnie to sytuacja analogiczna jak w przypadku nóg które  
> kierują Cię tam gdzie chcą iść one, a nie Ty.

***
A czyli wolności nie ma. Bo tak samo nie jest nią poddawanie się żądzom ego, jak religijnym/mistycznym nakazom. W stylu kochania wszystkich, obawy przed karmicznymi następstwami etc.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
13:01:59

Piękno Satanizmu
> ***
> A czyli wolności nie ma. Bo tak samo nie jest nią poddawanie się żądzom  
> ego, jak religijnym/mistycznym nakazom.

To nie nakazy ale wskazówki misiek. Stosując się do instrukcji obsługi tostera czujesz się mniej wolny? Tylko mnie nie rozśmieszaj.

> W stylu kochania wszystkich, obawy  
> przed karmicznymi następstwami etc.

Kochanie wszystkich to nie nakaz, miskie :)

Nie znam też mistyków, którzy obawiają się karmicznych następstw :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
13:36:45

Piękno Satanizmu

> To nie nakazy ale wskazówki misiek. Stosując się do instrukcji obsługi  
> tostera czujesz się mniej wolny? Tylko mnie nie rozśmieszaj.

***
A co to za róznica? Ego mówi Ci przyrzadzić tosta - robisz to. Producent tostera, daje wskazówki jak go używac - tez go słuchasz.  

> > W stylu kochania wszystkich, obawy  
> > przed karmicznymi następstwami etc.
>  
> Kochanie wszystkich to nie nakaz, miskie :)

***
Ego też nie musisz słuchac, nie?

> Nie znam też mistyków, którzy obawiają się karmicznych następstw :]

***
Bo się pogodzili z rzeczywistością. Z tym że nie ma wolnosci i potulnie pochylają łby.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
13:45:41

Piękno Satanizmu
> ***
> A co to za róznica? Ego mówi Ci przyrzadzić tosta - robisz to. Producent  
> tostera, daje wskazówki jak go używac - tez go słuchasz.  

Tyle że mistycyzm to "produkt" który uczy niezależności od ego.

> ***
> Ego też nie musisz słuchac, nie?

Nie muszę. Ty też nie musisz. A słuchasz? :)

> ***
> Bo się pogodzili z rzeczywistością. Z tym że nie ma wolnosci i potulnie  
> pochylają łby.

Tylko nie wymyślaj jakiś poetyckich skojarzeń. Najpierw pitolisz o obawie przed karmą a teraz bredzisz coś o pochylaniu głów. Jaki to ma związek? Napisałeś że mistycy obawiają się karmicznych skutków. Ja napisałem, że nie. To czego jeszce chcesz? :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
14:42:13

Piękno Satanizmu

> Tyle że mistycyzm to "produkt" który uczy niezależności od ego.

***
I uczy w zamian zalezności od duchowych zasad.

> Nie muszę. Ty też nie musisz. A słuchasz? :)

***
Slucham. Gdyż w innym przypadku skazuję się na cierpienie. I owszem, mistycyzm pozwala na wysfobodzenie się z tego cierpienia, ale co daje w zamian? Konieczność podporządkowania się karmicznym regułom (bo jak będziesz niedobry to Ci karma zrobi kuku).
  

> Tylko nie wymyślaj jakiś poetyckich skojarzeń. Najpierw pitolisz o obawie  
> przed karmą a teraz bredzisz coś o pochylaniu głów. Jaki to ma związek?  

***
Czekaj, wg prawa karmy jak będziesz draniem, to dostaniesz po dupie w przyszłym życiu? I To ma się nazywać wolność? "Możesz nie być z nami. Ale wtedy będziesz miał przesrane". Zajebiste. :/

> Napisałeś że mistycy obawiają się karmicznych skutków. Ja napisałem, że  
> nie. To czego jeszce chcesz? :]

***
Bo idą jak cielęta, biernie poddając się przeznaczeniu.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-21
16:31:57

Piękno Satanizmu
> przyszłym życiu? I To ma się nazywać wolność? "Możesz nie być z nami. Ale  
> wtedy będziesz miał przesrane". Zajebiste. :/

Wolnosc to miedzy innymi odwaga do wziecia odpowiedzialnosci za wlasne czyny ze wszelkimi ich konsekwencjami. :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
22:15:29

Piękno Satanizmu
> > przyszłym życiu? I To ma się nazywać wolność? "Możesz nie być z nami.  
> Ale  
> > wtedy będziesz miał przesrane". Zajebiste. :/
>  
> Wolnosc to miedzy innymi odwaga do wziecia odpowiedzialnosci za wlasne  
> czyny ze wszelkimi ich konsekwencjami. :]

to wg. takiej definicji wlasnie poczulem sie strasznie wolnym czlowiekiem xD
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
15:39:51

Piękno Satanizmu
> ***
> I uczy w zamian zalezności od duchowych zasad.

ROTFL. To tak samo jakby powiedzieć że jestem zalezny od zasad działania telewizora i jak chcę go włączyć to takim a nie innym przyciskiem. To jest mistycyzm. Wgląd w naturę rzeczy i ich funckjonowania a nie puste zasady wyciągnięte z dupy.

> ***
> Slucham. Gdyż w innym przypadku skazuję się na cierpienie.

Jest dokładnie odwrotnie. Niezalezność jest przeciwieństwem cierpienia.

> I owszem,  
> mistycyzm pozwala na wysfobodzenie się z tego cierpienia, ale co daje w  
> zamian? Konieczność podporządkowania się karmicznym regułom (bo jak  
> będziesz niedobry to Ci karma zrobi kuku).

Bardziej spłycić tego już nie mogłeś. Karmicznym regułom jesteśmy podporządkowani cały czas, bo to prawo przyczyny i skutku.

> ***
> Czekaj, wg prawa karmy jak będziesz draniem, to dostaniesz po dupie w  
> przyszłym życiu?

Nie do końca. Dla mnie nie ma ani przeszłego ani przyszłego życia.

> I To ma się nazywać wolność? "Możesz nie być z nami. Ale  
> wtedy będziesz miał przesrane". Zajebiste. :/

ROTFL. To ty byś chciał byc wolny od skutków swoich poczynań?

> ***
> Bo idą jak cielęta, biernie poddając się przeznaczeniu.  

W jaki sposób? :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-13
20:27:26

Piękno Satanizmu
>  
> > Nie muszę. Ty też nie musisz. A słuchasz? :)
>  
> ***
> Slucham. Gdyż w innym przypadku skazuję się na cierpienie. I owszem,  
> mistycyzm pozwala na wysfobodzenie się z tego cierpienia, ale co daje w  
> zamian? Konieczność podporządkowania się karmicznym regułom (bo jak  
> będziesz niedobry to Ci karma zrobi kuku).

Czekaj...Czyli jeżeli zgadzasz się na jakieś ograniczenia świadomie i z własnej woli to twoim zdaniem ograniczasz swoja wolność?


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-13
22:45:54

Piękno Satanizmu

> Czekaj...Czyli jeżeli zgadzasz się na jakieś ograniczenia świadomie i z  
> własnej woli to twoim zdaniem ograniczasz swoja wolność?

***
Tak, bo ostatecznie co to za wybór? Mniej zły, ale i tak niewesoły...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-13
22:59:10

Piękno Satanizmu
>  
> > Czekaj...Czyli jeżeli zgadzasz się na jakieś ograniczenia świadomie i  
> z  
> > własnej woli to twoim zdaniem ograniczasz swoja wolność?
>  
> ***
> Tak, bo ostatecznie co to za wybór? Mniej zły, ale i tak niewesoły...


Hmmm, czyli wedle twojej definicji, jeżeli chcesz pozostać wolnym nie możesz robić zupełnie nic.....Bo każda decyzja i działanie mimo ewentualnych koazysci tworzy ograniczenia......wiec powinieneś palnąć sobie w lep w końcu decydujesz się jeść nie? to jest ograniczenie a bez tego nie przeżyjesz
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-14
11:00:39

Piękno Satanizmu

> Hmmm, czyli wedle twojej definicji, jeżeli chcesz pozostać wolnym nie  
> możesz robić zupełnie nic...

***
Nie. Wolność to możliwość robienia dokładnie tego na co ma się ochotę.

..Bo każda decyzja i działanie mimo  
> ewentualnych koazysci tworzy ograniczenia......wiec powinieneś palnąć  
> sobie w lep w końcu decydujesz się jeść nie? to jest ograniczenie a bez  
> tego nie przeżyjesz

***  
No, ale ja akurat uwielbiam dobrze sobie podjeść. :) Więc co najwyżej za ograniczenie będę uznawał otyłość.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
11:52:52

Piękno Satanizmu
> Mam nadzieje, że ta animacja ukarze...piękno Satanizmu.

utopia :)

> Większość ludzkości to ślepcy, o ograniczonych zmysłach, nie mogących  
> odróżnić fałszerstwa od prawdy,

to niestety jest prawdziwe rowniez w stosunku do Satanistow... ilu tutaj mysli tylko za siebie i nie poddaje sie woli innych? ilu jestnaprawde otwarta i prze do przodu? ilu dziala a nie tylko gada? hehe... nie idealizuj Satanistow, bo to ludzie jak inni... tylko ludzie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
11:50:13

Piękno Satanizmu
buahahahahaahhaa
Powiedz, ze jestes trollem i wcale nie pisales tego powaznie? :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
10:46:48

Piękno Satanizmu
> Mam nadzieje, że ta animacja ukarze...piękno Satanizmu.

Bo pęknę ze śmiechu :D

Ciekawe czy satanista lejący kogoś po mordzie dla przyjemności, bo miał kaprys, gwałci jego wolność?

To akurat nie było o satanizmie.

> W swej czystej formie...Jako Iluminaci, dla chrześcijan będącymi  
> ucieleśnieniem Diabła. Dlaczego?
> Jesteśmy tylko lepsi

ROTFL.

> niż chrześcijanie, buddyści, islamiści, judaiści. Oni  
> zabijają, a MY chcemy Żyć...i żyjemy.

Zabijają ludzie. Bez względu na wyznanie, narodowość, płeć i kolor skóry.

> Większość ludzkości to ślepcy, o ograniczonych zmysłach, nie mogących  
> odróżnić fałszerstwa od prawdy,

A tu odróżnić potrafisz? :]

> Dlaczego więc Satanista?
> Bo życie jest zbyt szare,

Nudziło Ci się po prostu? Bo życie jest szare i nudne, tak? Biedactwo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
BloodFire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
10:43:52

Piękno Satanizmu
Tobie tez się musiało nudzić skoro ubrałeś stare, buddyjskie sandały.

4 religie śmierci które wymieniłem, nie posiadają elementu - "solve et coagula"
i przede wszystkim zabijają wnętrze swoich wyznawców, mordują ich Ja, pozostawiając puste skorupy zombich.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
12:23:52

Piękno Satanizmu
> Tobie tez się musiało nudzić skoro ubrałeś stare, buddyjskie sandały.
>  
>  4 religie śmierci które wymieniłem, nie posiadają elementu - "solve et  
> coagula"
> i przede wszystkim zabijają wnętrze swoich wyznawców, mordują ich Ja,  
> pozostawiając puste skorupy zombich.

Takie przeświadczenie nie dziwi u osoby niepraktykującej. Przede wszystkim należy zaznaczyć, że religia w zwulgaryzowanej formie, jak nasz rodzimy katolicyzm, islamski fundamentalizm czy buddyjskie praktyki religijne odarte z tego co stanowi jego istotę są problemem, ale nie świadczą o całości. Nie zauważyłem by mistyczna istota, ktora jest sednem duchowych tradycji zabijała wnętrza praktykujących i mordowała ich Ja. Owszem fantyzm religijny bywa dość powszechny, ale to wynika z niezrozumienia z czym ma się do czynienia i nie jest to wina samego systemu. Sam system, własciwie praktykowany wręcz przeciwnie, pozwala rozkwitać, dojrzeć swoją prawdziwą naturę, żyć pełniej i bardziej świadomie. Ale żadne intelektualne dysputy tego nie rozwiążą i nie udowodnią. Szczególnie z perspektywy satanizmu, który stanowi ideologię łatwą i przyjemną, dającą szybkie i proste odpowiedzi i nie wymagającą pracy nad rozwijaniem swojego potencjału twórczego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-21
17:32:49

Piękno Satanizmu
> Przede wszystkim należy zaznaczyć, że religia w
> zwulgaryzowanej formie, jak nasz rodzimy katolicyzm,
> islamski fundamentalizm czy buddyjskie praktyki religijne  
> odarte z tego co stanowi jego istotę są problemem, ale nie świadczą o całości. (...)
> Szczególnie z perspektywy satanizmu, który stanowi ideologię
> łatwą i przyjemną, dającą szybkie i proste odpowiedzi i nie
> wymagającą pracy nad rozwijaniem swojego potencjału twórczego.

~~~
Oczywiście z perspektywy satanizmu w zwulgaryzowanej formie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
17:49:44

Piękno Satanizmu
> ~~~
> Oczywiście z perspektywy satanizmu w zwulgaryzowanej formie.

Rozwiń.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-21
17:54:22

Piękno Satanizmu
> > Oczywiście z perspektywy satanizmu w zwulgaryzowanej formie.

> Rozwiń.

~~~
Czyli taki, który NIE "pozwala rozkwitać, dojrzeć swoją prawdziwą naturę, żyć pełniej i bardziej świadomie".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
17:58:15

Piękno Satanizmu
> ~~~
> Czyli taki, który NIE "pozwala rozkwitać, dojrzeć swoją prawdziwą naturę,  
> żyć pełniej i bardziej świadomie".

To są satanizmy, które na to pozwalają? Pytam serio, bo z tego co ja wiem to satanizm jest raczej doczesnym (i antyegalitarystycznym przy okazji) nurtem, nie zajmującym się praktyką duchową.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-21
18:12:14

Piękno Satanizmu
> > Czyli taki, który NIE "pozwala rozkwitać, dojrzeć swoją  
> > prawdziwą naturę, żyć pełniej i bardziej świadomie".

> To są satanizmy, które na to pozwalają? Pytam serio, bo z tego co ja wiem  
> to satanizm jest raczej doczesnym (i antyegalitarystycznym przy okazji)  
> nurtem, nie zajmującym się praktyką duchową.

~~~
Tak, są satanizmy w których kreuje się duchowość, w których uzewnętrznianie|rozwijanie|odkrywanie tego co wewnętrzne stanowi składnik satanizmu, wszak satanizm to jedna z ścieżek lhp. Poza tym, materialność nie wyklucza duchowości,  m o g ą  się one się uzupełniać nazwzajem.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
18:30:12

Piękno Satanizmu
> ~~~
> Tak, są satanizmy w których kreuje się duchowość, w których  
> uzewnętrznianie|rozwijanie|odkrywanie tego co wewnętrzne stanowi składnik  
> satanizmu,

Tylko widzisz Ego, uzewnętrznianie tego co wewnętrzne wcale nie musi wiązać się z duchowością. Poza tym mam wrażenie, że masz na myśli okultystyczne odłamy satanizmu (które IMO są o niebo dalej niż satanizm racjonalny), ale okultyzm to nie synonim duchowosci.

> wszak satanizm to jedna z ścieżek lhp.

Co do tego nie ma wątpliwości.

> Poza tym, materialność  
> nie wyklucza duchowości,  m o g ą  się one się uzupełniać nazwzajem.  

Tak, materialność na początku drogi stanowi podstawę do rozpoczęcia poszukiwać, wszak nawet Budda miał ręce i nogi. Ale już pławienie się w tej materialności w   praktyce duchowej przeszkadza (ba, nawet ją uniemożliwia). Oczywiście nie nalezy przeginać też w drugą stronę. Mistrzowie tradycji duchowych ganią swoich uczniów za odrywanie się od rzeczywistości, "bujanie w obłokach", czy też lekceważenie tejże.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dr Szaaa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-25
22:48:50

nonsens satanizmu
> ~~~
> Oczywiście z perspektywy satanizmu w zwulgaryzowanej formie.

JAKIE znaczenie ma forma ?

KIEDY nadajac ksztalt tworzy cos nowego ?

GDZIE leza granice ?


po co ta maskarada ?


czlowiek pozostanie TYLKO czlowiekiem, dopoki dzieli(przyczyna-okowy rzeczywistosci) zamiast scalac.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-26
02:10:30

Dialog między nonsensem a sensem.
> > Oczywiście z perspektywy satanizmu w zwulgaryzowanej formie.

> JAKIE znaczenie ma forma ?
> KIEDY nadajac ksztalt tworzy cos nowego ?
> GDZIE leza granice ?

~~~
Forma wobec treści jest tym, czym ciało wobec umysłu lub nuta wobec dźwięku, mogą istnieć setki form dla jednej tylko treści np. Eros, Amor, Afrodyta, Wenus, Wenera, pocałunek, kopulacja etc. dla miłości.  


> po co ta maskarada ?

~~~
Jeden wielki hałaśliwy rytuał życia, którego nawet Kostucha nie umie przerwać.


> czlowiek pozostanie TYLKO czlowiekiem, dopoki  
> dzieli(przyczyna-okowy rzeczywistosci) zamiast scalac.

~~~
Człowiek jest TYLKO formą i sublimacją zwierzęcia, jego alegorią. I nie ma czego scalać, łącząc w jednym miejscu, dzielisz gdzie indziej ; wybierając jedną możliwość, tracisz drugą obok, np. wybierając przyczynowo-skutkowy obraz rzeczywistości, tracisz przypadkowo-okolicznościowy obraz realności. Słowem, rozkosznie straszny ten świat, pozwalający się pieprzyć przez umysł na przeróżne sposoby ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dr Szaaa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-26
22:50:48

Dialog między nonsensem a sensem.
> Forma wobec treści jest tym, czym ciało wobec umysłu lub nuta wobec  
> dźwięku, mogą istnieć setki form dla jednej tylko treści np. Eros, Amor,  
> Afrodyta, Wenus, Wenera, pocałunek, kopulacja etc. dla miłości.  

zrozumiale i oczywiste.
ale moje pytanie czy satanizm jest raczej forma czy trescia?


> > po co ta maskarada ?
>  
> ~~~
> Jeden wielki hałaśliwy rytuał życia, którego nawet Kostucha nie umie  
> przerwać.

doskonale.  

> > czlowiek pozostanie TYLKO czlowiekiem, dopoki  
> > dzieli(przyczyna-okowy rzeczywistosci) zamiast scalac.
>  
> ~~~
> Człowiek jest TYLKO formą i sublimacją zwierzęcia, jego alegorią.

czyz umysl ( pomijajac nawet  dusze) nie jest czyms co wyroznia czlowieka ze swiata zwierzat? nie zastanawia Cie jaka jest wtedy relacja umysl nadrzednosc ciala, cialo nadrzednosc umyslu? co sie z czego wylania?

kiedy stajesz sie rozumny, jestes czlowiekiem, czy moze doskonalszym zwierzeciem, kiedy cos tworzysz czy tworzysz to instynktownie jak zwierzeta czy targa toba boska namietnosc ? jaki preferujesz stopien rzciagniecia i dlaczego akurat taki?



I nie ma  
> czego scalać, łącząc w jednym miejscu, dzielisz gdzie indziej  

subiektywizm, ale i realizm.co wtedy jesli wroci sie do poczatkow, czy ustnieje bezosobowy/osobowy Absolut.

mysle ze rozbijanie i pomiar swiata daje tylko iluzje, by bylo latwiej akomodowac rzeczywistosc, a jednoczesnie miec wrazenie ciaglej zabawy i ruchu


; wybierając  
> jedną możliwość, tracisz drugą obok, np. wybierając przyczynowo-skutkowy  
> obraz rzeczywistości, tracisz przypadkowo-okolicznościowy obraz realności.  

a moze z ograniczonosci ludzkiej, niedoscignionym jest zlepic wszystko w przyczyne i skutek, co nie znaczy ze takich relacji nie ma.


> Słowem, rozkosznie straszny ten świat, pozwalający się pieprzyć przez  
> umysł na przeróżne sposoby ;>

cos w tym jest, ale to poniekad przyznanie sie do wlasnej bezsilnosci.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-27
00:46:00

Dialog między nonsensem a sensem.
> zrozumiale i oczywiste.
> ale moje pytanie czy satanizm jest raczej forma czy trescia?

~~~
Jednym i drugim, forma zamyka lub próbuje zamknąć w sobie określoną treść i widząc diabła z rogami (forma dawna) czy napotykając się na pojęcie satanizmu (forma współczesna) wiesz, że ukrywa on w sobie ogół zjawisk dotyczących tzw.  drugiej strony człowieka, tych, które przez jednostki|społeczeństwo|kulturę Europy długo były redukowane, represjonowane, minimalizowane, blokowane, sztucznie oddzielane od ludzkiej egzystencji i diabeł|satanista realizuje swoją drugą naturę i ją eksploruje (jedna treść).  


> > > czlowiek pozostanie TYLKO czlowiekiem, dopoki  
> > > dzieli(przyczyna-okowy rzeczywistosci) zamiast scalac.

> > Człowiek jest TYLKO formą i sublimacją zwierzęcia, jego alegorią.

> czyz umysl (pomijajac nawet  dusze) nie jest czyms co wyroznia czlowieka  
> ze swiata zwierzat? nie zastanawia Cie jaka jest wtedy relacja umysl  
> nadrzednosc ciala, cialo nadrzednosc umyslu? co sie z czego wylania?
> kiedy stajesz sie rozumny, jestes czlowiekiem, czy moze doskonalszym  
> zwierzeciem, kiedy cos tworzysz czy tworzysz to instynktownie jak  
> zwierzeta czy targa toba boska namietnosc ? jaki preferujesz stopien rzciagniecia i dlaczego akurat taki?

~~~
Tak naprawdę bardzo wiele wiemy o materialności|cielesności zwierząt a wciąż bardzo mało o ich psychiczności|umysłowości, by wyrokować, że jesteśmy wyżej, że jesteśmy nadzwierzętami. Na zwierzęta patrzymy często subiektywnie, nie wiedząc co naprawdę zwierzęta o nas myślą|jak odbierają, widzimy i wiemy o nich tyle co wyłazi z nich na zewnątrz. Co do dalszych wątpliwości odsyłam tutaj http://www.forum.ateista.pl/viewtopic.php?t=1936

"kiedy stajesz sie rozumny, jestes czlowiekiem", czyli rozum wymyśla abstrakcyjne pojęcie człowieka|człowieczeństwa|ludzkości, tymczasem prawdopodobnie zwierzęta nie widzą w nas żadnego tam 'człowieka', zwierzęta ponoć widzą w człowieku inne zwierzę - w środowisku naturalnym samodzielnie lepiej umieją przetrwać niż człowiek samodzielnie -, np. w pewnym filmie dokumentalnym słyszałem, że koty postrzegają ludzi jako wielkie koty, jako  i n n e   z w i e r z ę t a  ;)

Odnośnie nadrzędności zmysłów|ciała nad umysłem|mózgiem lub odwrotnie - jedno bez drugiego nie może istnieć, ciało bez mózgu jest jak samolot bez pilota a mózg bez ciała jest jak pilot bez swojego samolotu.  

Jakie proponuję rozstrzygnięcie ? Obiektywnie biorę pod uwagę wszystkie, nie mam nakazu wybierać jakiejś wersji rozwiązania problemu, żadnej nie jestem w 100% pewny, stąd osobiście bliska mi jest wersja człowieka jako alegorii zwierzęcia, (zresztą zgodna z satanizmem), ale głowy uciąć za to nie dałbym.


> > I nie ma czego scalać, łącząc w jednym miejscu, dzielisz gdzie indziej  

> subiektywizm, ale i realizm.co wtedy jesli wroci sie do poczatkow, czy ustnieje bezosobowy/osobowy Absolut.

~~~
Nie wiem, istnieje wiele propozycji odpowiedzi : początek jako mit|przesąd|abstrakcja umysłu de facto bez większego|żadnego wpływu na pojedynczą ludzką egzystencję czy absolut jako nienaukowe wyjaśnienie pramaterii czy też matrix czy co tam jeszcze chcesz. Najciekawsze jest to, że nieznajomość odpowiedzi na pytanie o pramaterię|prapoczątek nie powoduje bezpośrednich szkód|przykrości dla życia :)


> mysle ze rozbijanie i pomiar swiata daje tylko iluzje, by bylo latwiej  
> akomodowac rzeczywistosc, a jednoczesnie miec wrazenie ciaglej zabawy i ruchu

~~~
Być może masz rację, nauka z tego punktu widzenia byłaby wyższą szkołą iluzji, ale nigdy nie dowiesz się o właściwościach materii kamienia, jeśli go nie zmierzysz, nie zważysz, nie poliżesz, nie dotkniesz, nie stworzysz jego modelu, wiernej kopii w mózgu.


> > ; wybierając jedną możliwość, tracisz drugą obok, np. wybierając  
> > przyczynowo-skutkowy obraz rzeczywistości, tracisz przypadkowo-okolicznościowy obraz realności.  
  
> a moze z ograniczonosci ludzkiej, niedoscignionym jest zlepic wszystko w  
> przyczyne i skutek, co nie znaczy ze takich relacji nie ma.

~~~
Aż tak ograniczona ludzkość nie jest, przecież by uporać się z tym stworzono i posługuje się pojęciem subiektywizmu|intersubiektywizmu|obiektywizmu. No i nie można ułożyć całej układanki mając tylko niektóre jej elementy - spróbuj ułożyć w całość puzzle z 1000 klocków mając tylko 100 elementów z tych puzzli.


> > Słowem, rozkosznie straszny ten świat, pozwalający się pieprzyć przez umysł na przeróżne sposoby ;>

> cos w tym jest, ale to poniekad przyznanie sie do wlasnej bezsilnosci.

~~~
Dobrze znać swoją faktyczną siłę i jeszcze lepiej - co tak się nieprzerwanie dzieje - wzrastać w siłę odkrywając coraz więcej faktów i prawdopodobieństw o świecie. Tysiąc lat temu uważano, że Ziemia jest płaska a jej centrum mieści się w Jerozolimie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
dr Szaaa
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-27
11:04:46

Dialog między nonsensem a sensem.
> ~~~
> Jednym i drugim, forma zamyka lub próbuje zamknąć w sobie określoną treść  
> i widząc diabła z rogami (forma dawna) czy napotykając się na pojęcie  
> satanizmu (forma współczesna) wiesz, że ukrywa on w sobie ogół zjawisk  
> dotyczących tzw.  drugiej strony człowieka, tych, które przez  
> jednostki|społeczeństwo|kulturę Europy długo były redukowane,  
> represjonowane, minimalizowane, blokowane, sztucznie oddzielane od  
> ludzkiej egzystencji i diabeł|satanista realizuje swoją drugą naturę i ją  
> eksploruje (jedna treść).  

a wiec w wielosci pojawila sie jednosc tresci.to interesujace.
z tego co mowisz wynika, ze ludzkosc, zadryfowala w "niepozadanym" kierunku w pryzmacie progresu.obawiam sie jednak, ze najpierw jednak eksploracja potem realizacja.czy szalenstwem i nierozsadnym nie jest realizowac, bez wczesniejszego zwiadu? "ciemna strona" jest zakryta(taka jej natura), mozliwa do detekcji (i to  nie w pelnym wymiarze) przez instynkt i intuicje, ktora sa w uspieniu i jak to nietsche okreslil, mozliwa do przebudzenia, ale w wyniku gromow i blyskawic.co wg Ciebie jest potrzebne by pobudzic zmysly eksploracji tej strefy, strony i w jakiej formie ma sie to przjawiac?
  

> Tak naprawdę bardzo wiele wiemy o materialności|cielesności zwierząt a  
> wciąż bardzo mało o ich psychiczności|umysłowości, by wyrokować, że  
> jesteśmy wyżej, że jesteśmy nadzwierzętami.

nadzwierze, czyli czlowiek (nietsche...czlowiek jest istota rozciagnieta miedzy zwierzeciem, a nadczlowiekiem)

psyche czyli dusza.
animizm, forma pierwotna ktorej definicja opiera sie na ruchu wewnatrz im bardziej forma jest zdynamizowana otrzymuje ona przymioty istoty roznych rzedow, i tak kamien ma dusze choc jest sklasyfikowany "nizej" niz "kot", ze wzgledu na dynamike procesow, ale "nadrabia" czasem trwania, czyli jest to filozofia uniwersalnego rownowazenia.

czy jednak nie myslisz, ze cywilizacja ze wszystkimi jej atrybutami, jest echem, przejawem tego ze czlowiek jest bardziej zdynamizowany psychicznie (kreatywnosc podstawowa), a tym samym jest jednak istota ktora stoi wyzej, ale przez drastyczna redukcje,odciecie sie od "korzeni" starcil cos i wieki radykalizmu rozumu przyniosly plage wyjalowienia ?

> http://www.forum.ateista.pl/viewtopic.php?t=1936

dzieki za link

> "kiedy stajesz sie rozumny, jestes czlowiekiem", czyli rozum wymyśla  
> abstrakcyjne pojęcie człowieka|człowieczeństwa|ludzkości, tymczasem  
> prawdopodobnie zwierzęta nie widzą w nas żadnego tam 'człowieka',  
> zwierzęta ponoć widzą w człowieku inne zwierzę - w środowisku naturalnym  
> samodzielnie lepiej umieją przetrwać niż człowiek samodzielnie -, np. w  
> pewnym filmie dokumentalnym słyszałem, że koty postrzegają ludzi jako  
> wielkie koty, jako  i n n e   z w i e r z ę t a  ;)

ale to domniemania.nie mniej ciekawe, bo pokazuja zgola cos odwrotnego niz szatkowanie analityczne, korzystajac nachalnie z rozumu.
ale, jesli widza w nas zwierzeta to wysoce prawdopodobnym jest, ze widza nas w takim stopniu w jakim sa zdolne postrzegac, nie sa zdolne postrzegac obszarow do ktorych nie maja dostepu, z racji ewolucji, kreacji, ingerencji genetycznej czy diabli wiedza czego jeszcze (to w tym temacie potraktujmy jako drugorzedne)

  
> Odnośnie nadrzędności zmysłów|ciała nad umysłem|mózgiem lub odwrotnie -  
> jedno bez drugiego nie może istnieć, ciało bez mózgu jest jak samolot bez  
> pilota a mózg bez ciała jest jak pilot bez swojego samolotu.  

w jednym epifenomenalizm.
pilot..wiesz pilot moze "istniec" ale nie ma skrzydel ;)

samolot tez "istnieje" ale nie ma pilota

jest pewna roznica "istnien"


daruje sobie forsowanie, tez biskupa Berkeleya ;)

  
> Jakie proponuję rozstrzygnięcie ? Obiektywnie biorę pod uwagę wszystkie,  
> nie mam nakazu wybierać jakiejś wersji rozwiązania problemu, żadnej nie  
> jestem w 100% pewny, stąd osobiście bliska mi jest wersja człowieka jako  
> alegorii zwierzęcia, (zresztą zgodna z satanizmem), ale głowy uciąć za to  
> nie dałbym.

co do elastycznosci, krat teorii, jakim jestesmy odac hold, stawiajac im oltarze i kurczowo sie sie trzymac ich, jak skamieniale posagi, to mamy podobny poglad.

> Nie wiem, istnieje wiele propozycji odpowiedzi : początek jako  
> mit|przesąd|abstrakcja umysłu de facto bez większego|żadnego wpływu na  
> pojedynczą ludzką egzystencję czy absolut jako nienaukowe wyjaśnienie  
> pramaterii czy też matrix czy co tam jeszcze chcesz. Najciekawsze jest to,  
> że nieznajomość odpowiedzi na pytanie o pramaterię|prapoczątek nie  
> powoduje bezpośrednich szkód|przykrości dla życia :)

sokrates, bylby obruszony, ale ok wiem o czym mowisz, niech Ci bedzie !  
;)
  

> ~~~
> Aż tak ograniczona ludzkość nie jest, przecież by uporać się z tym  
> stworzono i posługuje się pojęciem  
> subiektywizmu|intersubiektywizmu|obiektywizmu. No i nie można ułożyć całej  
> układanki mając tylko niektóre jej elementy - spróbuj ułożyć w całość  
> puzzle z 1000 klocków mając tylko 100 elementów z tych puzzli.

dyskusja o stopien ograniczenia w ktorej uzywa sie miary ktora jest sama w sobie ograniczeniem.

> ~~~
> Dobrze znać swoją faktyczną siłę i jeszcze lepiej - co tak się  
> nieprzerwanie dzieje - wzrastać w siłę odkrywając coraz więcej faktów i  
> prawdopodobieństw o świecie.

rozsadne podejscie, w takim "balaganie", ale poki jest rozsadek, poty mozemy porozmawiac, ale i trwaja "kraty", dziwny paradoks, ale ciezko mu cokolwiek zarzucic, jak to z kazdym paradoksem.

Tysiąc lat temu uważano, że Ziemia jest  
> płaska a jej centrum mieści się w Jerozolimie :)  

;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-27
13:58:02

Dialog między nonsensem a sensem.
> a wiec w wielosci pojawila sie jednosc tresci.to interesujace.
> z tego co mowisz wynika, ze ludzkosc, zadryfowala w "niepozadanym"  
> kierunku w pryzmacie progresu.obawiam sie jednak, ze najpierw jednak  
> eksploracja potem realizacja.czy szalenstwem i nierozsadnym nie jest  
> realizowac, bez wczesniejszego zwiadu? "ciemna strona" jest zakryta(taka  
> jej natura), mozliwa do detekcji (i to  nie w pelnym wymiarze) przez  
> instynkt i intuicje, ktora sa w uspieniu i jak to nietsche okreslil,  
> mozliwa do przebudzenia, ale w wyniku gromow i blyskawic.co wg Ciebie jest  
> potrzebne by pobudzic zmysly eksploracji tej strefy, strony i w jakiej formie ma sie to przjawiac?

~~~
Kolejność eksploracji czy realizacji tej sfery jest kwestią mniej|bardziej świadomego wyboru, bo satanista etymologiczny prędzej realizuje ją niekoniecznie posiadając wiedzę o niej, zaś satanista współczesny przeważnie najpierw eksploruje nim zacznie spełniać się w tym, choć nie zawsze - sprawa względna, jednych to bawi, drudzy stwierdzają po czasie, że to nie to, za mało, lub za wiele, jeszcze inni na tym się przejezdzają i potem piszą resentymentalne teksty w stylu 'byłem satanistą' czy 'wdepłem w gówno', np. http://www.bosko.pl/klopotnik/?art=360&n=1 ale to relikt po nowożytnych cudownych nawróceniach|oświeceniach, de facto cudownej ignorancji swego 'cienia'.

I co jest potrzebne by zacząć czynić użytek z tej sfery ? Afirmacja, odrzucenie uprzedzeń i kulturowo uwarunkowanych poglądów i lęków, w każdym razie nie można ulegać pozorom i mówić 'nie', jeżeli chce się to zrozumieć a co dalej to już zależy od jednostki.  


> czy jednak nie myslisz, ze cywilizacja ze wszystkimi jej atrybutami, jest  
> echem, przejawem tego ze czlowiek jest bardziej zdynamizowany psychicznie  
> (kreatywnosc podstawowa), a tym samym jest jednak istota ktora stoi wyzej,  
> ale przez drastyczna redukcje,odciecie sie od "korzeni" starcil cos i  
> wieki radykalizmu rozumu przyniosly plage wyjalowienia ?

~~~
Raczej nic nie stracił, chyba uśpił i zepchnął pierwotne cechy do ciemnego kąta lub szczątkowo i pośrednio je wyraża. To, że człowiek uważa się za wyższego, jest tylko jego wymysłem i wydaje się, że dość relatywnym, bo np. w starciu z nosorożcem nie mając dostępnych innych narzędzi niż naturalne w otoczeniu - zginąłby i tyle byłoby z jego wyższości nad zwierzętami, jesienią|zimą pozostawiony sam sobie też pewnie by zginął, umarł z głodu lub chorób a zwierzęta dobrze sobie radzą. Tak więc pogląd na wyższość człowieka nad resztą zwierząt istnieje tylko w obrębie trochę nienaturalnego świata ludzi (cywilizacja, kultura materialna i mentalna), poza nim (w środowisku naturalnym) człowiek może okazać się niższy względem reszty zwierząt, choć bez wątpienia względem innych zwierząt jest wyżej, w sensie wyżej od polipa, biedronki, muchy etc. :)


> ale to domniemania.nie mniej ciekawe, bo pokazuja zgola cos odwrotnego niz  
> szatkowanie analityczne, korzystajac nachalnie z rozumu.

~~~
Samo korzystanie z rozumu o niczym jeszcze nie przesądza, zwierzęta posiadające choćby prosty stos komórek nerwowych też korzystają nachalnie ze swego 'mózgu'. I jak zauważyłeś, chodzi o sposób rozumienia jakiegoś aspektu rzeczywistości, bo w hitlerowskiej pseudo-nauce był sposób rozumienia rasowy, produkujący przesąd o wyższości ich rasy nad rasą Żydów i tym podobnych, tak samo więc możemy i my współcześnie trwać w przesądzie o wyższości człowieka nad innymi zwierzętami. A lepiej dopuścić do głosu każdą metodę rozumowania, bo w przeciwnym razie zadrwimy sobie z własnej wyższości jako rozumności.  


> ale, jesli widza w nas zwierzeta to wysoce prawdopodobnym jest, ze widza  
> nas w takim stopniu w jakim sa zdolne postrzegac, nie sa zdolne postrzegac  
> obszarow do ktorych nie maja dostepu, z racji ewolucji, kreacji,  
> ingerencji genetycznej czy diabli wiedza czego jeszcze (to w tym temacie potraktujmy jako drugorzedne)

~~~
I vice versa, może i my nie odkryliśmy zdolności postrzegania wszystkich obszarów egzystencji innych zwierząt ;P


> > Odnośnie nadrzędności zmysłów|ciała nad umysłem|mózgiem lub odwrotnie  
> > jedno bez drugiego nie może istnieć, ciało bez mózgu jest jak samolot  
> > bez pilota a mózg bez ciała jest jak pilot bez swojego samolotu.  

> w jednym epifenomenalizm.
> pilot..wiesz pilot moze "istniec" ale nie ma skrzydel ;)
> samolot tez "istnieje" ale nie ma pilota
> jest pewna roznica "istnien"

~~~
W teorii wszystko jest możliwe. Ale gdzie w rzeczywistości istnieje umysł bez ciała, bez machiny ? Jedynie pasują tutaj teorie astralne, duchowe i skrajnie racjonalistyczne (vide Platon).
I gdzie istnieje w naturze wielokomórkowe ciało bez stosu komórek sterujących ? Jedynie po śmierci przez jakiś czas ciało istnieje bez wytworu mózgu, ale przecież martwy pilot = martwy samolot.  


> > Aż tak ograniczona ludzkość nie jest, przecież by uporać
> > się z tym stworzono i posługuje się pojęciem  
> > subiektywizmu|intersubiektywizmu|obiektywizmu.  
> > No i nie można ułożyć całej układanki mając tylko niektóre
> > jej elementy - spróbuj ułożyć w całość puzzle z 1000 klocków mając tylko 100 elementów z tych puzzli.

> dyskusja o stopien ograniczenia w ktorej uzywa sie miary ktora jest sama w sobie ograniczeniem.

~~~
Miara czasu, długości i ilości choć ograniczona liczbami od 0 do 9, jest w stanie skutecznie mierzyć rzeczywistość, ale wiadomo, że linijką 30 cm odległości między Ziemią a Księżycem nie zmierzysz za bardzo :) Im więcej prób i narzędzi mierzenia tym lepiej, bo z tego wysypiska aparatów można stworzyć coraz mniej ograniczone aparatury do badania rzeczywistości.      


> rozsadne podejscie, w takim "balaganie", ale poki jest rozsadek, poty  
> mozemy porozmawiac, ale i trwaja "kraty", dziwny paradoks, ale ciezko mu  
> cokolwiek zarzucic, jak to z kazdym paradoksem.

~~~
Być może prawda|wartość prawdy istnieje tylko na Ziemi wśród ludzi, na Marsie i innych planetach tego nie ma, ale pewnie pojawi się wraz z kolonizacją - czytaj : indoktrynacją zielonych ludzików ;) -.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
22:22:08

Piękno Satanizmu
Sho nie pietnuj tak satanizmu. jesli wykluczysz jedna rzecz (holdowanie ego) satanizm nie rozni sie wiele od buddyzmu - jednakze dziwi mnie ze duza czesc tych satanistycznych ziomali nie widzi ze wcale nie jest taka egoistyczna - dla mnie sa coraz czesciej smiesznymi pajacykami - chyba jeszcze nie widza co ich pociaga...trudno co u Ciebie xD?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
22:24:08

Piękno Satanizmu
> Sho nie pietnuj tak satanizmu. jesli wykluczysz jedna rzecz (holdowanie  
> ego) satanizm nie rozni sie wiele od buddyzmu  

yyy, że co ? :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
09:42:51

Piękno Satanizmu
Jestem głęboko przekonana, że zaraz ktoś zarzuci, że ta animacja o Satanizmie nie mówiła. A dlaczego - bo nawet tu, na tematycznym forum Satanizm "kojarzy się" z szeroko pojęta przstępczością, a ta prezentacja mówiła wręcz cos przeciwnego. Mogę powiedzieć, że tym jest właśnie dla mnie eudajmonizm - w gruncie rzczy uczciwym życiem, gdzie wracając o całym dniu pracy do domu, zamykam się w mojej "twierdzy" i chronię to, co kocham. Tam czuję się bezpieczna. Zajmuję się swoimi sprawami i chcę żyć - jak najlepiej, jak najpełniej, jak najbardziej szczęśliwie realizując przykazanie wujka Epikura.
Czy nie podobnie wygląda Wasze życie ?  
Dlaczego jednak Satanizm ?
Bo mimo tego, że nie łykam wszystkiego, co zaserwował nam LaVey, sączy się ze mnie i wypełnia moje ciało rozkosznym drżeniem iskry piekielniej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
11:48:59

Piękno Satanizmu
> Jestem głęboko przekonana, że zaraz ktoś zarzuci, że ta animacja o  
> Satanizmie nie mówiła. A dlaczego - bo nawet tu, na tematycznym forum  

Po prostu zobacz kto i na jakim serwerze to umiescil. Ta animacja naprawde nie ma nic wspolnego z satanizmem. :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
11:55:27

Piękno Satanizmu
> Po prostu zobacz kto i na jakim serwerze to umiescil. Ta animacja naprawde  
> nie ma nic wspolnego z satanizmem. :]

Jasna dupa - czy naprawdę trzeba kogoś krzywdzić, żeby być satanistą ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
12:30:30

Piękno Satanizmu
> Jasna dupa - czy naprawdę trzeba kogoś krzywdzić, żeby być satanistą ?

Tu masz odpowiedź na Twoje pytanie:

"Zgadzam się z Shogunem. W tamtym filmie została przedstawiona pewna wizja etyczna, ale nie była to etyka satanistyczna. Etykę proponowaną w filmie nazwałbym pacyfistycznym humanizmem - wszak jest tam mowa o wartości pokoju na świecie oraz o wartości człowieka jako najwyższej wartości. Ale każdego człowieka, stąd w filmie przykazanie "nie masz prawa rozporządzać życiem innych ludzi. Nie masz prawa zabrać drugiemu człowiekowi: życia, wolności, własności." Zaś w satanizmie nie liczy się człowiek jako gatunek = każdy człowiek, w satanizmie liczy się tylko "Ja" i to zdecydowanie odróżnia go od takiego pacyfistycznego humanizmu lub - jak to nazwał Kruk - liberalizmu dla wrażliwych humanistów. I dlatego satanizm dopuszcza walenie kogoś po mordzie dla kaprysu - niestety."
(http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=144913&mesg=144930#mesg)


A szerzej i dokładniej tutaj:

"Ten film nie był o etyce satanistycznej. Etyka satanistyczna dopuszcza dręczenie innego człowieka, np żeby się zemścić. Człowieku, w końcu to się nazywa S A T A N I Z M  !!!   Brzmi dość przerażająco, prawada ? To ideologia silnych ludzi, dla których liczy się tylko ich dobro i ich zysk. To dopuszcza właśnie ranienie innych ludzi, nawet tych niewinnych, dla własnego dobra. Mówiąc potocznie, satanista może być strasznym skurwysynem, jeśli będzie chciał i dalej będzie satanistą. Bo o to właśnie chodzi w satanizmie - robię wszystko, żeby Mi było dobrze. Jak kogoś przy tym zranię, okradnę, obrażę, zasmucę, zgwałcę, zabiję, to trudno. Przecież liczę się tylko Ja.
Pełnia egoizmu, złego, brzydkiego egoizmu i dlatego nazwa na taką filozofię jest taka wyrazista i złowieszcza: "satanizm".

Taka wizja satanizmu Mi się nie podoba. Na szczęście mam inną. (Chodzi Mi o to, że mój osobisty satanizm jest inny, niż ten przedstawiony powyżej.) Ale niestety taki chamski skurwysyn, totalny egoista i egocentryk, pieprzony egotyk, który rani bogu ducha winnych ludzi, wliczajac w to młode kobiety, zwierzęta i dzieci, to - NIESTETY - też będzie satanista. Bo spełnia definicję."
(http://www.satan.pl/forum.php?act=4&idf=2&thread=144913&mesg=144936)


Czyli: Nie trzeba kogoś krzywdzić, by być satanistą, ale satanista MOŻE bez powodu skrzywdzić osobę niewinną. My (Sabatiel i De Profundis) nie krzywdziwmy niewinnych stworzeń bez powodu, bo tak zdecydowaliśmy - dokonaliśmy wolnego wyboru zgodnego z Naszym widzimisie, gustem i - jak to napisał Kvik - "własnym poczuciem estetyki działania". I jesteśmy satanistami, nie ma wątpliwości. Ale inna osoba może dokonać innego wyboru - może wybrać zgodnie z jej własnym widzimisię, że chce krzywdzić niewinne dzieci i zwierzęta bez powodu, dla zaspokojania żądzy sadyzmu. I mimo, że będziemy nienawidzić tej podłej osoby, ona też będzie satanistą.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:40:43

Piękno Satanizmu
> Czyli: Nie trzeba kogoś krzywdzić, by być satanistą, ale satanista MOŻE  
> bez powodu skrzywdzić osobę niewinną.  

No i to już mi się nie podoba. Czy w takim razie dyskalifikuje to osobe jako satanistę ?

My (Sabatiel i De Profundis) nie  
> krzywdziwmy niewinnych stworzeń bez powodu, bo tak zdecydowaliśmy -  
> dokonaliśmy wolnego wyboru zgodnego z Naszym widzimisie, gustem i - jak to  
> napisał Kvik - "własnym poczuciem estetyki działania". I jesteśmy  
> satanistami, nie ma wątpliwości.  

No właśnie są.  

Ale inna osoba może dokonać innego wyboru  
> - może wybrać zgodnie z jej własnym widzimisię, że chce krzywdzić niewinne  
> dzieci i zwierzęta bez powodu, dla zaspokojania żądzy sadyzmu. I mimo, że  
> będziemy nienawidzić tej podłej osoby, ona też będzie satanistą.

Czyli statanista może być "dobrym stanistą", czy może być "złym satanistą" ?
Czy satanista może być pacyfistą ?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
13:19:54

Piękno Satanizmu
> > Czyli: Nie trzeba kogoś krzywdzić, by być satanistą, ale satanista  
> MOŻE  
> > bez powodu skrzywdzić osobę niewinną.  
>  
> No i to już mi się nie podoba. Czy w takim razie dyskalifikuje to osobe  
> jako satanistę ?

Nie rozumiem (cztałem kilka razy). CO dyskwalifikuje osobę jako satanistę ?
  
> My (Sabatiel i De Profundis) nie  
> > krzywdziwmy niewinnych stworzeń bez powodu, bo tak zdecydowaliśmy -  
>  
> > dokonaliśmy wolnego wyboru zgodnego z Naszym widzimisie, gustem i -  
> jak to  
> > napisał Kvik - "własnym poczuciem estetyki działania". I jesteśmy  
> > satanistami, nie ma wątpliwości.  
>  
> No właśnie są.  

Siejesz we Mnie zwątpienie. Ale raczej nie, nie ma wątpliwości. Satanista to indywidualista, który sam dokonuje wyboru swej etyki, a przy tym (koniecznie) darzy sympatią postać Szatana i nie lubi chrześcijaństwa. My te warunki spełniamy, więc jesteśmy satanistami. A że ktoś może twierdzić, że nie jesteśmy, bo nie jesteśmy sadystycznymi egocentrykami, to niech się w chuja pocałuje. Jak Mnie podkurwi, to mu pokażę, jak potrafię być pacyfistyczny, bo Ja po prostu potrzebuę powodu, by kogoś zranić (tak jak i Ty). I niech tylko się dowiem, że - na przykład - znęca się nad psem - to jak mu przypierdolę z łokcia w zęby i połamię rączki to wtedy kurwa zobaczy, jak działa "pacyfistyczny" satanista. I na tym też polega satanizm - na zemście, którą Ty często nazywasz sprawiedliwością. I taką wizję satanizmu uwielbiam.

> Ale inna osoba może dokonać innego wyboru  
> > - może wybrać zgodnie z jej własnym widzimisię, że chce krzywdzić  
> niewinne  
> > dzieci i zwierzęta bez powodu, dla zaspokojania żądzy sadyzmu. I  
> mimo, że  
> > będziemy nienawidzić tej podłej osoby, ona też będzie satanistą.
  
> Czyli statanista może być "dobrym stanistą", czy może być "złym satanistą"  
> ?

Myślę że tak. My jesteśmy "dobrymi satanistami" a pedofil-sadysta będzie "złym satanistą". Jak to pogodzić z relatywizmem moralnym ? Proszę bardzo: jesteśmy dobrymi satanistami (już bez cudzysłowu) według NASZYCH kryteriów dobra i zła. I on jest złym satanistą według Naszej etyki. Według jego kryteriów/ jego etyki, on nie będzie zły, (tylko dobry?) a my nie będziemy dobrzy, tylko ciency, cipy, miękkie faje, cioty i mięczaki. (Bo nie nie ranimy bez powodu, phi, dobre sobie.)  

Więc można być "dobrym" i "złym satanistą" ale tylko w prywatnym, subiektywnym znaczeniu. Nie można pisać słów "dobry" "zły" w znaczniu obiektywnym. (Bo to wtedy już chrześcijaństwo i inne religie.)  
[Tak, tak wiem, że Ty to wszystko wiesz, piszę też dla innych.]

> Czy satanista może być pacyfistą ?

Sam już nie wiem.

P.S.
Zadajesz trudne pytania. Musiałem się długo zastanowić nad odpowiedzią.  
(A i tak ostatnia odpowiedź jest jaka jest.)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
13:39:00

Piękno Satanizmu
> Nie rozumiem (cztałem kilka razy). CO dyskwalifikuje osobę jako satanistę  
> ?

To, że nie krzywdzi - ot tak sobie, że nie sprawia radości, ani tez nie spływa jak po kaczce cudza krzywda.
  
> Siejesz we Mnie zwątpienie. (...) I na tym też polega  
> satanizm - na zemście, którą Ty często nazywasz sprawiedliwością. I taką  
> wizję satanizmu uwielbiam.

Sieję zwątpienie, bo potrzeba definicji jest przeze mnie równie silnie odczuwalna, jak przez Ciebie.
Tak - ja to nazywam sprawiedliwością.
  
> Myślę że tak. My jesteśmy "dobrymi satanistami" a pedofil-sadysta będzie  
> "złym satanistą". Jak to pogodzić z relatywizmem moralnym ? Proszę bardzo:  
> jesteśmy dobrymi satanistami (już bez cudzysłowu) według NASZYCH kryteriów  
> dobra i zła. I on jest złym satanistą według Naszej etyki. Według jego  
> kryteriów/ jego etyki, on nie będzie zły, (tylko dobry?) a my nie będziemy  
> dobrzy, tylko ciency, cipy, miękkie faje, cioty i mięczaki. (Bo nie nie  
> ranimy bez powodu, phi, dobre sobie.)  

Nie sądzisz, że byłoby fajnie jakoś ujednolicić, jeśli nie pod kątem etyki, to chociaż nazewnictwa "dobry statanizm" i "zły satanizm" ?
Jak w xiaństwie - ogólnie mówiąc jest chcrześcijaństwo, ale mamy prawosławnych, katolików, adwentystów, protestantów.... Korzenie wspólne, ale różna praktyka religina, rózne interpretacje pisma...
  
> Więc można być "dobrym" i "złym satanistą" ale tylko w prywatnym,  
> subiektywnym znaczeniu.

O takie mi chodziło.

> P.S.
> Zadajesz trudne pytania. Musiałem się długo zastanowić nad odpowiedzią.  
> (A i tak ostatnia odpowiedź jest jaka jest.)

Zadaję trudne pytania, bo to ważne kwestie są. Trudne pytania pomogą odnaleźć to, czego szukasz. ;*
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
13:01:30

Piękno Satanizmu
> No i to już mi się nie podoba. Czy w takim razie dyskalifikuje to osobe  
> jako satanistę ?

Nie dyskwalifikikuje oczywiście. A że Ci się nie podoba to już Twój problem. Przy definiowaniu pewnych rzeczy własne antypatie nalezy odłożyć na bok.

> No właśnie są.  

Jakie?

> Czyli statanista może być "dobrym stanistą", czy może być "złym satanistą"  
> ?

Dobrym i złym w jakim sensie? Dobrze lub źle praktykującym czy też dobrze lub źle czyniącym (używając popularnych okresleń)

> Czy satanista może być pacyfistą ?

W teorii może.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
13:17:19

Piękno Satanizmu
> Nie dyskwalifikikuje oczywiście. A że Ci się nie podoba to już Twój  
> problem.

Tak mój.

Przy definiowaniu pewnych rzeczy własne antypatie nalezy odłożyć  
> na bok.

Tak trzeba. Należy dążyć do obiektywizmu.

> Dobrym i złym w jakim sensie?  

w sensie potocznym.

> Dobrze lub źle praktykującym czy też dobrze  lub źle czyniącym (używając popularnych okresleń)

popularnych określeń.
  
> W teorii może.

A w praktyce ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
13:25:33

Piękno Satanizmu
> Tak mój.

A tak poza tym, w kwestii tego co Sabatiel napisał, powód do krzywdzenia innych zawsze sobie można znaleźć. I umotywować go potrzebą.

> w sensie potocznym.

No to w sensie potoczny, satanista może być i "dobry" i "zły". O tych pierwszych zbytnio nie słyszałem, no chyba że dobrzy w tym sensie że dla siebie i nie krzywdzący innych.

> A w praktyce ?

A w praktykce nie znam satanisty, nie słyszałem o takim co by się przemocą brzydz ił, unikał jej itp.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
13:40:12

Piękno Satanizmu
> A tak poza tym, w kwestii tego co Sabatiel napisał, powód do krzywdzenia  
> innych zawsze sobie można znaleźć. I umotywować go potrzebą.

No i w porządku, ale powód musi być. A Ja rozróżniam powód od urojonego powodu czyli pretekstu. A jak nie rozróżnię, to trudno. Ale prawie zawsze rozróżniam. Sumując, próbuję być sprawiedliwy. A jak Mi ni wychodzi, trudno, ale chociaż próbuję. A taki pedofil-sadysta już na starcie olewa posiadanie powodu i ideę sprawiedliwości - z definicji jest niesprawiedliwy, wiem o tym i nic sobie z tego nie robi. Taka jest różnica Shogun. Nie znajduję sobie powodów na siłę.

> No to w sensie potoczny, satanista może być i "dobry" i "zły". O tych  
> pierwszych zbytnio nie słyszałem, no chyba że dobrzy w tym sensie że dla  
> siebie i nie krzywdzący innych.

My właśnie tacy jesteśmy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
13:43:45

Piękno Satanizmu
> No i w porządku, ale powód musi być. A Ja rozróżniam powód od urojonego  
> powodu czyli pretekstu. A jak nie rozróżnię, to trudno. Ale prawie zawsze  
> rozróżniam. Sumując, próbuję być sprawiedliwy. A jak Mi ni wychodzi,  
> trudno, ale chociaż próbuję. A taki pedofil-sadysta już na starcie olewa  
> posiadanie powodu i ideę sprawiedliwości - z definicji jest  
> niesprawiedliwy, wiem o tym i nic sobie z tego nie robi. Taka jest różnica  
> Shogun. Nie znajduję sobie powodów na siłę.

Wątpię żeby to było na siłę. Satanista pedofil skrzywdzi dziecko bo czuje taką potrzebę. A sprawiedliwość natomiast to subiektywne rozumowanie nieraz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
14:01:07

Piękno Satanizmu
> Wątpię żeby to było na siłę. Satanista pedofil skrzywdzi dziecko bo czuje  
> taką potrzebę. A sprawiedliwość natomiast to subiektywne rozumowanie  
> nieraz.

No niby racja, ale spójrz jak można to rozwiązać: "motywacja" nie równa się "powód". Powód to coś co zahacza o sprawiedliwość, czyli wyrównanie zysków i strat (według dokonań), zaś motywacja czasem wychodzi z rozumu, a czasem z irracjonalnych potrzeb, takich jak potrzeba jedzenia, srania, rysowania, śpiewania. Taka potrzeba generuje motywację: "chcę jeść, srać, rysować, śpiewać", ale to nie jest powód, choć, rzeczywiście, potocznie tak się słowa "powód" właśnie używa. No i pedofil z potrzeby ruchania dziecka, ma motywację "chcę wyruchać dziecko". Ale jeśli miałby w sobie racjonalną ideę sprawiedliwości, to by pomyślał: "to dziecko nic mi złego nie zrobiło i było by NIESPRAWIEDLIWE je krzywdzić. Więc nie mam POWODU go skrzywdzić, i to jeszcze tak brutalnie. Więc lepiej zwalę sobie konia do moich fantazji." Ale jak jest skurwysynem to tak może i tak pomyśli, ale to oleje i zgwałci.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
14:16:02

Piękno Satanizmu
> No niby racja, ale spójrz jak można to rozwiązać: "motywacja" nie równa  
> się "powód".

Dlaczego?

> Powód to coś co zahacza o sprawiedliwość, czyli wyrównanie  
> zysków i strat (według dokonań),

Pierwsze słyszę, naprawdę, żeby powód do czegoś musiał być podyktowany sprawiedliwością. To chyba raczej jakaś prywatna etyka niż ogólna zasada.

> zaś motywacja czasem wychodzi z rozumu, a  
> czasem z irracjonalnych potrzeb, takich jak potrzeba jedzenia, srania,  

Potrzeba jedzenia czy srania nie jest irracjonalna.

> rysowania, śpiewania. Taka potrzeba generuje motywację: "chcę jeść, srać,  
> rysować, śpiewać", ale to nie jest powód, choć, rzeczywiście, potocznie  
> tak się słowa "powód" właśnie używa.

I to chyba dobrze, bo jeśli chcę śpiewać to jest to świetny powód by to robić.

> No i pedofil z potrzeby ruchania  
> dziecka, ma motywację "chcę wyruchać dziecko". Ale jeśli miałby w sobie  
> racjonalną ideę sprawiedliwości, to by pomyślał: "to dziecko nic mi złego  
> nie zrobiło i było by NIESPRAWIEDLIWE je krzywdzić. Więc nie mam POWODU go  
> skrzywdzić, i to jeszcze tak brutalnie. Więc lepiej zwalę sobie konia do  
> moich fantazji." Ale jak jest skurwysynem to tak może i tak pomyśli, ale  
> to oleje i zgwałci.

W ogóle pedofilia to choroba i wydaje się trochę niefortunnym przykładem. To tak jak bysmy chcieli względnie zdrowych ludzi oceniać poprzez pryzmat jakiejś patologii.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
18:37:56

Piękno Satanizmu
> > No niby racja, ale spójrz jak można to rozwiązać: "motywacja" nie  
> równa  
> > się "powód".
>  
> Dlaczego?

Nie wiem. Tak Mi się wydaje, że to co innego. Próbuję tu coś wykombinować, nigdy wcześniej tego nie rozwalałem.

> > Powód to coś co zahacza o sprawiedliwość, czyli wyrównanie  
> > zysków i strat (według dokonań),
>  
> Pierwsze słyszę, naprawdę, żeby powód do czegoś musiał być podyktowany  
> sprawiedliwością. To chyba raczej jakaś prywatna etyka niż ogólna  
> zasada.

To podaj ogólną zasadę.

> > zaś motywacja czasem wychodzi z rozumu, a  
> > czasem z irracjonalnych potrzeb, takich jak potrzeba jedzenia,  
> srania,  
>  
> Potrzeba jedzenia czy srania nie jest irracjonalna.

To jaka ?

Biologiczna ? Ale jest poza rozumem, więc mogę zmienić na aracjonalną lub nieracjonalną. Może być ?
  
> > rysowania, śpiewania. Taka potrzeba generuje motywację: "chcę jeść,  
> srać,  
> > rysować, śpiewać", ale to nie jest powód, choć, rzeczywiście,  
> potocznie  
> > tak się słowa "powód" właśnie używa.
>  
> I to chyba dobrze, bo jeśli chcę śpiewać to jest to świetny powód by to  
> robić.

Masz świetną motywację, ale co to za powód: "śpiewam, bo chcę" ? Oczywiście potocznie tak mówiąc wszystyko jest OK, ale ściśle - powód powinien być racjonalny. Nieracjonalny powód ? To tak jak niewierzący katolik.

> > No i pedofil z potrzeby ruchania  
> > dziecka, ma motywację "chcę wyruchać dziecko". Ale jeśli miałby w  
> sobie  
> > racjonalną ideę sprawiedliwości, to by pomyślał: "to dziecko nic mi  
> złego  
> > nie zrobiło i było by NIESPRAWIEDLIWE je krzywdzić. Więc nie mam  
> POWODU go  
> > skrzywdzić, i to jeszcze tak brutalnie. Więc lepiej zwalę sobie konia  
> do  
> > moich fantazji." Ale jak jest skurwysynem to tak może i tak pomyśli,  
> ale  
> > to oleje i zgwałci.
>  
> W ogóle pedofilia to choroba i wydaje się trochę niefortunnym przykładem.  
> To tak jak bysmy chcieli względnie zdrowych ludzi oceniać poprzez pryzmat  
> jakiejś patologii.

Ojej, to se pozamieniaj wszędzie pedofila na skurwysyna, a ruchanie dziecka na katowanie kobiety. No i masz nie-chorobowy przykład. Zmienia to coś ? Bydle to bydle, a czy jest chory czy zdrowy, to co Mnie to obchodzi. Czy dostać w zęby od chorego mniej boli niż dostać w zęby od zdrowego ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
20:08:41

Piękno Satanizmu
> Nie wiem. Tak Mi się wydaje, że to co innego. Próbuję tu coś wykombinować,  
> nigdy wcześniej tego nie rozwalałem.

Aha, ok.

>  
> > > Powód to coś co zahacza o sprawiedliwość, czyli wyrównanie  
> > > zysków i strat (według dokonań),
> >  
> > Pierwsze słyszę, naprawdę, żeby powód do czegoś musiał być  
> podyktowany  
> > sprawiedliwością. To chyba raczej jakaś prywatna etyka niż ogólna  
> > zasada.
>  
> To podaj ogólną zasadę.

Oczywiście na wstępie napiszę, że bardzo pięknie kiedy nasze czyny są podyktowane sprawiedliwością (choć pewnie inaczej ją rozumiemy). Ale patrząc na typowych ludzi naszej cywilizacji, by coś zrobic wystarczy chcieć. Dla Ciebie pewnie powodem jest np. chęć zarobienia pięniędzy. Ale dla mnie jest to po prostu motywacja złożona, a motywacja podstawowa to "bo chcę". Różnica jest jedynie w skomlikowalności, ale motywacja a powód wydają się mi tym samym.

> To jaka ?
>  
> Biologiczna ? Ale jest poza rozumem, więc mogę zmienić na aracjonalną lub  
> nieracjonalną. Może być ?

To potrzeba fizjologiczna. Dla naukowca będzie bardziej racjonalna niż chęć śpiewania.

> Masz świetną motywację, ale co to za powód: "śpiewam, bo chcę" ?  
> Oczywiście potocznie tak mówiąc wszystyko jest OK, ale ściśle - powód  
> powinien być racjonalny. Nieracjonalny powód ? To tak jak niewierzący  
> katolik.

Powód to powód. Mogą być bardziej lub mniej skomlikowane, ale wsadzanie tu podziału racjonalny-nieracjonalny wydaje mi się pomyłką.

> Ojej, to se pozamieniaj wszędzie pedofila na skurwysyna, a ruchanie  
> dziecka na katowanie kobiety. No i masz nie-chorobowy przykład. Zmienia to  
> coś ? Bydle to bydle, a czy jest chory czy zdrowy, to co Mnie to obchodzi.  
> Czy dostać w zęby od chorego mniej boli niż dostać w zęby od zdrowego ?

Nie o to mi chodziło. Po prostu lepiej rozmawiać o czymś zo można odniesć do siebie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
12:05:14

Piękno Satanizmu
> Jasna dupa - czy naprawdę trzeba kogoś krzywdzić, żeby być satanistą ?

A napisalem cos o tym?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:07:13

Piękno Satanizmu
> A napisalem cos o tym?

nie, ale stawiam pytanie.....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:00:05

Piękno Satanizmu

> Jasna dupa - czy naprawdę trzeba kogoś krzywdzić, żeby być satanistą ?

***
Myślę że tak. Zauważ - kultywowany w sataniźmie egozim prędzej czy później musi wejśc w konflikt z dobrem innej osoby.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:03:21

Piękno Satanizmu
> ***
> Myślę że tak. Zauważ - kultywowany w sataniźmie egozim prędzej czy później  
> musi wejśc w konflikt z dobrem innej osoby.  

I przemoc wcale nie musi być wpisana bezpośrednio (choć w niektórych nurtach jest) w podstawy satanizmu. Jest naturalną konsekwencją egoizmu i stawiania swoich potrzeb i swojego dobra ponad innymi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:03:49

Piękno Satanizmu
> ***
> Myślę że tak. Zauważ - kultywowany w sataniźmie egozim prędzej czy później  
> musi wejśc w konflikt z dobrem innej osoby.  

A czy za pomocą własnego sprytu i manipulacji, której nie uważam za złą, nie można osiągać własnych korzyści jednocześnie, de facto, nie krzywdząc ludzi ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:07:41

Piękno Satanizmu
> A czy za pomocą własnego sprytu i manipulacji, której nie uważam za złą,  
> nie można osiągać własnych korzyści jednocześnie, de facto, nie krzywdząc  
> ludzi ?

Manipulując ludźmi wkraczasz z butami w ich wolność. To też forma krzywdy, niekoniecznie uświadomionej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:08:45

Piękno Satanizmu
> Manipulując ludźmi wkraczasz z butami w ich wolność. To też forma krzywdy,  
> niekoniecznie uświadomionej.

a jeśli oni robią to ja chcę  i chcą to robić - czy to krzywda ?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:10:32

Piękno Satanizmu
> a jeśli oni robią to ja chcę  i chcą to robić - czy to krzywda ?

Pisałaś o manipulacji, a to wyklucza możliwość tego że ktoś tego chce. Trzeba nim manipulować.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:13:41

Piękno Satanizmu

> Pisałaś o manipulacji, a to wyklucza możliwość tego że ktoś tego chce.  
> Trzeba nim manipulować.

Tak - tak go zmanipulowac, żeby moje cele przyjął za własne i robił to z uśmiechm na ustach. Dla mnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:22:13

Piękno Satanizmu
> Tak - tak go zmanipulowac, żeby moje cele przyjął za własne i robił to z  
> uśmiechm na ustach. Dla mnie.

No. To w tym momencie gwałcisz jego wolność. To krzywda :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:30:17

Piękno Satanizmu
> No. To w tym momencie gwałcisz jego wolność. To krzywda :]

W takim razie jestem zła. Bo tak właśnie zdarza mi sie robić.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:40:19

Piękno Satanizmu
> W takim razie jestem zła. Bo tak właśnie zdarza mi sie robić.

Zła? A gdzie relatywizm moralny? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:41:46

Piękno Satanizmu
> Zła? A gdzie relatywizm moralny? :)

:D zła w sensie potocznym a może i buddyjskim... :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hubert
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-15
02:59:18

Piękno Satanizmu
>  
> > Jasna dupa - czy naprawdę trzeba kogoś krzywdzić, żeby być satanistą  
> ?
>  
> ***
> Myślę że tak. Zauważ - kultywowany w sataniźmie egozim prędzej czy później  
> musi wejśc w konflikt z dobrem innej osoby.  

ee niby czemu?no dobbrz ale zlauzmy na chwilke ze musi no to dlaej nie jest to krzywdzenie dla samego krzywdzenia
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-15
16:08:27

Piękno Satanizmu

> ee niby czemu?no dobbrz ale zlauzmy na chwilke ze musi no to dlaej nie  
> jest to krzywdzenie dla samego krzywdzenia

***
Nie pisz po pijaku. Przynajmniej wtedy, kiedy nie jesteś w stanie posługiwać się klawiaturą.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
10:51:48

Piękno Satanizmu
> Jestem głęboko przekonana, że zaraz ktoś zarzuci, że ta animacja o  
> Satanizmie nie mówiła.

Bo nie mówiła. Mówiła o poszanowaniu zycia i wolności, nie tylko swojej ale i innych. Jako satanista jestem egoistą, relatywistą moralnym. Nikt mnie nie przekona, że krzywdzenie innych jest złe. Przecież to tylko kwestia subiektywna, prawda? :)
Jako satanista wychodzę na ulicę i walę w mordę kogo chcę. I mam w dupie jego krzywdę czy wolność. Mam taki kaprys.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-20
11:35:10

Piękno Satanizmu
> > Jestem głęboko przekonana, że zaraz ktoś zarzuci, że ta animacja o  
> > Satanizmie nie mówiła.
>  
> Bo nie mówiła. Mówiła o poszanowaniu zycia i wolności, nie tylko swojej  
> ale i innych. Jako satanista jestem egoistą, relatywistą moralnym. Nikt  
> mnie nie przekona, że krzywdzenie innych jest złe. Przecież to tylko  
> kwestia subiektywna, prawda? :)
> Jako satanista wychodzę na ulicę i walę w mordę kogo chcę. I mam w dupie  
> jego krzywdę czy wolność. Mam taki kaprys.

Zgadzam się z Shogunem. W tamtym filmie została przedstawiona pewna wizja etyczna, ale nie była to etyka satanistyczna. Etykę proponowaną w filmie nazwałbym pacyfistycznym humanizmem - wszak jest tam mowa o wartości pokoju na świecie oraz o wartości człowieka jako najwyższej wartości. Ale każdego człowieka, stąd w filmie przykazanie "nie masz prawa rozporządzać życiem innych ludzi. Nie masz prawa zabrać drugiemu człowiekowi: życia, wolności, własności." Zaś w satanizmie nie liczy się człowiek jako gatunek = każdy człowiek, w satanizmie liczy się tylko "Ja" i to zdecydowanie odróżnia go od takiego pacyfistycznego humanizmu lub - jak to nazwał Kruk - liberalizmu dla wrażliwych humanistów. I dlatego satanizm dopuszcza walenie kogoś po mordzie dla kaprysu - niestety.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
12:08:43

Piękno Satanizmu
> Zgadzam się z Shogunem. [...]

:*

Łezka się w oku kręci, że ktoś jeszcze widzi jaki jest satanizm :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
11:03:28

Piękno Satanizmu

> Bo nie mówiła. Mówiła o poszanowaniu zycia i wolności, nie tylko swojej  
> ale i innych. Jako satanista jestem egoistą, relatywistą moralnym. Nikt  
> mnie nie przekona, że krzywdzenie innych jest złe. Przecież to tylko  
> kwestia subiektywna, prawda? :)
> Jako satanista wychodzę na ulicę i walę w mordę kogo chcę. I mam w dupie  
> jego krzywdę czy wolność. Mam taki kaprys.

***
Nic dodać nic ująć. Myślę, że wielu ludziom pomylił się satanizm z jakąs odmianą liberalizmu dla wrażliwych humanistów. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
11:09:15

Piękno Satanizmu
> ***
> Nic dodać nic ująć. Myślę, że wielu ludziom pomylił się satanizm z jakąs  
> odmianą liberalizmu dla wrażliwych humanistów. ;)

Otóż to. Dobrze że jednak są tacy co widzę różnicę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
BloodFire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-20
23:34:25

Piękno Satanizmu
> Jestem głęboko przekonana, że zaraz ktoś zarzuci, że ta animacja o  
> Satanizmie nie mówiła. A dlaczego - bo nawet tu, na tematycznym forum  
> Satanizm "kojarzy się" z szeroko pojęta przstępczością, a ta prezentacja  
> mówiła wręcz cos przeciwnego. Mogę powiedzieć, że tym jest właśnie dla  
> mnie eudajmonizm - w gruncie rzczy uczciwym życiem, gdzie wracając o całym  
> dniu pracy do domu, zamykam się w mojej "twierdzy" i chronię to, co  
> kocham. Tam czuję się bezpieczna. Zajmuję się swoimi sprawami i chcę żyć -  
> jak najlepiej, jak najpełniej, jak najbardziej szczęśliwie realizując  
> przykazanie wujka Epikura.

Miałaś racje:)  
Ciesze się, że przynajmniej Tobie się podobało, podobnie uznaje Satanizm. Może go trochę idealizuje, otaczam romantyczną aurą, ale właśnie taka dla mnie jest idea Satanizmu. Celebracja Życia, Piękna i Wolności!
Ave Creo Ignem!
Ave Rego Motus!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
De Profundis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
08:33:08

Piękno Satanizmu
> Miałaś racje:)  
> Ciesze się, że przynajmniej Tobie się podobało, podobnie uznaje Satanizm.  
> Może go trochę idealizuje, otaczam romantyczną aurą, ale właśnie taka dla  
> mnie jest idea Satanizmu. Celebracja Życia, Piękna i Wolności!
> Ave Creo Ignem!
> Ave Rego Motus!


To, że żyjesz zgodnie z tym, co było na tej animacji wcale nie oznacza, że jesteś satanistą ;)
Idalistyczna subiektywna wizja satanizmu nie musi miec potwierdzenia w obiektywnej jego definicji... a tak powstaje w bólach i mękach, bo trudne to zagadnienie.
Pytanie - po co się nazywać satanistą - jakie masz z tego korzyści ?
De facto w Twoim życiu nic się nie zmieni - tylko etykietka...
(to, co napisałam odnosi sie również do mnie ;D )

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Monika
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
21:14:24

Piękno Satanizmu

> http://illuminati-order.com/PhilosophyOfLiberty-english.swf  

Ładne, to chyba najlepsze określenie. Chociaż trzeba zauważyć, że nie do zrealizowania. Jednak dobrze jest dążyć do ideału. A według mnie liberalizm jak najbardziej jest z satanizmem pokrewny. Liberalizm jest pewną bazą, nawiązując do retoryki socjalistycznej, a kult Szatana ( w jakiejkolwiek postaci) nadbudową.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-25
21:52:23

Piękno Satanizmu
Ubawilem sie.
Ostatnio jakos nie czytalem o ludziach ktorzy sa tak zalezni od wlasnego poczucia niezaleznosci ze sie ciesza takimi animacjami.
Czlowiek niezalezny raczej nie musi.

Ale skoro zastapienie swoimi delikatnymi problemami umiejetnosci zycia w grupie jest satanistyczne, to slusznie bywam tu rzadko.

Z pozdrowieniami na nowej drodze zycia
M_A
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-04
12:13:29

Piękno Satanizmu
Czym jest dla Ciebie satanizm? Ufasz komuś? Wiążesz z kimś swoje życie? Czy całkowita wolność jest taka cenna? A może więcej się traci i mniej dostrzega?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>