Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Własna wizja religii.
JackB 2006-02-24 - 19:05:53
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-04-28 - 16:29:20
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-04-29 - 12:30:09
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-01 - 00:18:21
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-01 - 11:44:54
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-01 - 20:21:03
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-01 - 21:16:39
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-02 - 11:35:16
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-02 - 11:58:15
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-02 - 14:27:26
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-03 - 00:59:23
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-03 - 12:19:18
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-03 - 19:37:44
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-03 - 20:02:35
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-04 - 00:36:57
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-04 - 14:21:34
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-04 - 18:53:26
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-04 - 22:37:31
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-04 - 23:10:18
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-05 - 11:39:22
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-07 - 20:56:10
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-12 - 14:57:09
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-12 - 19:22:04
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-13 - 12:35:09
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-13 - 14:30:50
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-13 - 14:59:20
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-13 - 15:42:10
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-15 - 16:04:24
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-15 - 17:06:22
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-15 - 18:13:05
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-15 - 17:11:29
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-15 - 18:08:26
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-16 - 20:26:16
 Początki rodzaju ludzkiego i jego geneza
Shogun 2006-05-16 - 21:07:53
 Początki rodzaju ludzkiego i jego geneza
Sewer 2006-05-17 - 00:42:47
 Początki rodzaju ludzkiego i jego geneza
Shogun 2006-05-17 - 02:29:49
 Własna wizja religii.
Darajevahos 2006-05-16 - 21:14:41
 Własna wizja religii.
Ranides 2006-05-17 - 14:07:14
 Własna wizja religii.
Krasnolud 2006-05-26 - 16:03:14
 Własna wizja religii.
Darajevahos 2006-05-17 - 14:22:05
 Własna wizja religii.
Kruk 2006-05-01 - 12:13:50
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-01 - 12:25:42
 Własna wizja religii.
Kruk 2006-05-01 - 13:35:12
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-01 - 21:15:32
 Własna wizja religii.
Kruk 2006-05-02 - 10:47:27
 Własna wizja religii.
Cień 2006-02-26 - 10:45:25
 Własna wizja religii.
Dejotka 2006-03-11 - 23:20:10
 Własna wizja religii.
kajetiks 2006-03-01 - 11:52:12
 Własna wizja religii.
JackB 2006-03-02 - 01:22:56
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-03-02 - 12:13:24
 Własna wizja religii.
kajetiks 2006-03-02 - 17:23:17
 Własna wizja religii.
Yaotzin 2006-03-24 - 23:39:57
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-03-27 - 10:40:31
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-03-29 - 10:36:37
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-03-29 - 23:17:14
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-03-31 - 08:26:16
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-03-31 - 17:33:33
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-03-31 - 18:14:13
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-01 - 13:32:20
 Własna wizja religii.
Krasnolud 2006-03-06 - 20:14:14
 Własna wizja religii.
kajetiks 2006-03-25 - 10:08:10
 Własna wizja religii.
Krasnolud 2006-03-26 - 10:05:33
 Własna wizja religii.
niezywy 2006-03-05 - 23:58:46
 Własna wizja religii.
Wiktor 2006-03-06 - 13:14:31
 Własna wizja religii.
LailatAlKadr 2006-04-08 - 22:37:18
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-04-09 - 13:35:35
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-03-28 - 11:45:53
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-03-29 - 10:33:39
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-03-29 - 21:31:05
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-03-31 - 08:21:27
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-01 - 12:13:58
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-04-02 - 16:57:52
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-03 - 06:47:47
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-04-03 - 20:56:21
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-03 - 23:07:24
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-04-04 - 10:52:28
 Własna wizja religii.
Sewer 2006-05-01 - 00:28:19
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-05-01 - 12:08:10
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-05-01 - 22:31:06
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-05-03 - 12:47:52
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-05-01 - 11:34:36
 Własna wizja religii.
Darajevahos 2006-04-03 - 15:50:26
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-03 - 22:59:36
 Własna wizja religii.
J 2006-04-03 - 22:29:05
 Własna wizja religii.
Darajevahos 2006-04-04 - 08:17:05
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-04 - 13:16:40
 Czy zwierzęta myślą.
Sabatiel 2006-04-04 - 14:01:55
 Czy zwierzęta myślą.
Luciferion 2006-04-04 - 14:29:06
 Czy zwierzęta myślą.
Sabatiel 2006-04-04 - 20:30:52
 Czy zwierzęta myślą.
Luciferion 2006-04-04 - 23:39:27
 Czy zwierzęta myślą.
Digital Neuron 2006-04-08 - 16:31:59
 Czy zwierzęta myślą.
Luciferion 2006-04-08 - 16:48:51
 Czy zwierzęta myślą.
Sabatiel 2006-04-08 - 17:50:22
 Własna wizja religii.
Kruk 2006-04-03 - 14:21:12
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-03 - 22:52:52
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-04-08 - 16:33:28
 Własna wizja religii.
LailatAlKadr 2006-04-08 - 22:35:19
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-04-09 - 09:49:57
 Własna wizja religii.
LailatAlKadr 2006-04-09 - 12:46:12
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-04-09 - 14:18:24
 Własna wizja religii.
LailatAlKadr 2006-04-09 - 14:26:21
 Własna wizja religii.
Malkav 2006-04-09 - 19:38:47
 Własna wizja religii.
LailatAlKadr 2006-04-10 - 14:08:57
 Własna wizja religii.
Ranides 2006-04-21 - 18:54:18
 Własna wizja religii.
Malkav 2006-04-09 - 19:36:31
 Własna wizja religii.
Malkav 2006-04-09 - 19:34:53
 Własna wizja religii.
LailatAlKadr 2006-04-10 - 14:00:25
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-08 - 16:47:21
 Własna wizja religii.
LailatAlKadr 2006-04-08 - 22:36:14
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-09 - 10:36:28
 Własna wizja religii.
Ranides 2006-04-21 - 19:02:49
 Własna wizja religii.
Krasnolud 2006-04-27 - 10:52:02
 Własna wizja religii.
Ranides 2006-04-27 - 11:01:37
 Własna wizja religii.
Shogun 2006-04-29 - 12:32:24
 Własna wizja religii.
Krasnolud 2006-04-27 - 11:03:36
 Własna wizja religii.
Malkav 2006-04-09 - 19:55:34
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-10 - 15:46:49
 Własna wizja religii.
Krasnolud 2006-04-27 - 10:57:37
 Własna wizja religii.
Ranides 2006-04-27 - 11:24:15
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-04-09 - 09:51:21
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-09 - 10:24:36
 Własna wizja religii.
LailatAlKadr 2006-04-10 - 14:42:22
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-10 - 15:51:44
 Własna wizja religii.
Liviana 2006-04-10 - 15:59:13
 Własna wizja religii.
Digital Neuron 2006-04-09 - 15:59:30
 Własna wizja religii.
Malkav 2006-04-09 - 19:46:44
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-10 - 15:35:16
 Własna wizja religii.
Malkav 2006-04-10 - 18:14:07
 Własna wizja religii.
Luciferion 2006-04-10 - 21:48:22
 Własna wizja religii.
Ranides 2006-04-21 - 18:42:20
 Własna wizja religii.
Ranides 2006-04-21 - 18:06:36
 Własna wizja religii.
Malkav 2006-04-09 - 19:31:36
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
JackB
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-24
19:05:53

Własna wizja religii.
Nie ulega żadnej wątpliwości, iż każda religia ma swoje wady. Koncentrując się na tych posiadających najliczniejsze rzesze wyznawców, można wymienić wiele przywar. W przypadku Chrześcijaństwa są to krucjaty, działalność Tomasa de Torquemady i inkwizycji, aż w końcu problem związany z takimi personami jak Ojciec Dyrektor i jego poplecznicy. Nawiązując do Islamu, pierwsza myśl jaka się pojawia to działalność radykalnych mułłów, nawołujących do Jihadu , Al-Kaida, Hamas oraz inne ugrupowania terrorystyczne. Niewątpliwie, swoje mroczne strony posiada także Satanizm...
Przechodząc do meritum: Wyobraź sobie, że znajdujesz się w swoim refugium. Jeżeli jest tam miejsce na Twoją własną wizję wiary, jej formę wyznania i masz ochotę się nią podzielić, zapraszam na forum.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-28
16:29:20

Własna wizja religii.
Religia którą wyznają masy zawsze wypaczeniu ulegnie. Spójrzmy na małe współnoty religijne. Tam wyznawcy są, bo chcą tam być. Czego kolwiek by nie wyznawali, będą z sercem to robić. Z przekonaniem.  
Zaś religie o globalnym zasięgu utrzymać się nie mogą. Czy chociażby buddyzm, tak przez dużą rzeszę chwalony, w Chinach nie zatracił swojego pierwotnego wyrazu? Że o innych religiach nie wspomnę.
Ale tak jest że masa zawsze będzie potrzebowała religii masowej, zaś ja nie mam nic przeciwko temu. Chcę tylko osiągnąć spokój umysłu:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-29
12:30:09

Własna wizja religii.
> Czy chociażby  
> buddyzm, tak przez dużą rzeszę chwalony, w Chinach nie zatracił swojego  
> pierwotnego wyrazu?

Nie.

> Chcę tylko osiągnąć spokój umysłu:)

Zacznij już dziś.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
00:18:21

Własna wizja religii.
> > Czy chociażby  
> > buddyzm, tak przez dużą rzeszę chwalony, w Chinach nie zatracił  
> swojego  
> > pierwotnego wyrazu?
>  
> Nie.
>

nieprawda. został skomercjalizowany jak każda duża religia. Gdyby Chińczycy kierowali się zasadami buddyzmu, to by nie zabijali własnych dzieci. Ale oficjalnie tam jest buddyzm.
  
> > Chcę tylko osiągnąć spokój umysłu:)
>  
> Zacznij już dziś.

Dzięki za dobrą radę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
11:44:54

Własna wizja religii.
> nieprawda. został skomercjalizowany jak każda duża religia.

Skąd masz takie informacje?

> Gdyby  
> Chińczycy kierowali się zasadami buddyzmu, to by nie zabijali własnych  
> dzieci. Ale oficjalnie tam jest buddyzm.

Oficjalnie to jest tam taoizm, konfucjanizm i buddyzm. A gdyby na świecie nie było komunistów to byłoby pięknie :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
20:21:03

Własna wizja religii.

>  
> Oficjalnie to jest tam taoizm, konfucjanizm i buddyzm.  
***
noo. Ale ciekawe... Strasznie sie muszą różnic w swoich założeniach...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
21:16:39

Własna wizja religii.
> noo. Ale ciekawe... Strasznie sie muszą różnic w swoich założeniach...  

I się różnią. Szczególnie konfucjanizm od taoizmu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-02
11:35:16

Własna wizja religii.
> > noo. Ale ciekawe... Strasznie sie muszą różnic w swoich  
> założeniach...  
>  
> I się różnią. Szczególnie konfucjanizm od taoizmu.
***
jest taki dowcip:
taoizm: wdeptuje się w gówno
konfucjonizm: Konfucjusz powiada: wdeptuje się w gówno
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-02
11:58:15

Własna wizja religii.
> > noo. Ale ciekawe... Strasznie sie muszą różnic w swoich  
> założeniach...  
>  
> I się różnią. Szczególnie konfucjanizm od taoizmu.
***

poza tym znacznych różnic można się dopatrywać nawet między różnymi odłamami tego samego nurtu religijnego. Nie mówię że taoizm, konfucjonizm i buddyzm to to samo:) Ale tu chodzi o pewną zasadę którą się przyjmuje.
Co z tego że konfucjonizm, taoizm i buddyzm różnią się w pewnych kwestiach? To że w wielu innych się przenikają również nie jest w tym wszystkim istotne. Najważniejsze jest to że mimo iż ludzie wyznają jakąś religię która np. każe im się odnosić z szacunkiem do życia, to w wyniku komercjalizacji tejże religii ten cały szacunek do życia pozostaje pustym frazesem. Nieważne czy to buddyzm, taoizm czy chrześcijaństwo.
Ty też jesteś wyznawcą pewnych zasad. I POKÓJ Z TOBĄ. Tyle starczy, nie?;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-02
14:27:26

Własna wizja religii.
> poza tym znacznych różnic można się dopatrywać nawet między różnymi  
> odłamami tego samego nurtu religijnego. Nie mówię że taoizm, konfucjonizm  
> i buddyzm to to samo:) Ale tu chodzi o pewną zasadę którą się przyjmuje.
> Co z tego że konfucjonizm, taoizm i buddyzm różnią się w pewnych  
> kwestiach? To że w wielu innych się przenikają również nie jest w tym  
> wszystkim istotne. Najważniejsze jest to że mimo iż ludzie wyznają jakąś  
> religię która np. każe im się odnosić z szacunkiem do życia, to w wyniku  
> komercjalizacji tejże religii ten cały szacunek do życia pozostaje pustym  
> frazesem. Nieważne czy to buddyzm, taoizm czy chrześcijaństwo.
> Ty też jesteś wyznawcą pewnych zasad. I POKÓJ Z TOBĄ. Tyle starczy,  
> nie?;)

Nie wyznaję zasad tylko je stosuję :] I wszędzie się można dopatrzyć komercjalizacji, ale np. w Chinach ten problem nie jest duży.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-03
00:59:23

Własna wizja religii.

> Nie wyznaję zasad tylko je stosuję :]
***
ale zasady masz.


I wszędzie się można dopatrzyć  
> komercjalizacji, ale np. w Chinach ten problem nie jest duży.
***
czemu to miałby być problem? Ktoś gdzieś, chyba nawet na tym forum napisał że masy mają religię dla mas. A tylko jednostki są w stanie odważyć się pomyśleć że to co z góry narzucone, niekoniecznie musi być prawdą. I tak jest z każdą religią. JEDNOSTKI :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-03
12:19:18

Własna wizja religii.
> ale zasady masz.

No to co? Mieć a wyznawać to różnica :]

> czemu to miałby być problem? Ktoś gdzieś, chyba nawet na tym forum napisał  
> że masy mają religię dla mas. A tylko jednostki są w stanie odważyć się  
> pomyśleć że to co z góry narzucone, niekoniecznie musi być prawdą. I tak  
> jest z każdą religią. JEDNOSTKI :)

Ja się nie zajmuję religią jako sposobem na uzyskanie szybkich odpowiedzi. Każdą można zwulgaryzować traktując jako coś tylko odświętnego, bezrefreksyjnie wyznawać i zamykać jedynie w pustej rytualistyce. Minie dużo czasu zanim ludzie z tego wyrosną. Ba, nawet religie niektóre muszą z tego wyrosnąć (bądź zniknąć), bo przecież ścieżki, tak samo jak ludzie, rozwijają się i ewoluują. A narazie tylko nieliczni zajmują się tym co w religiach naistotniejsze, czyli mistyką - indywidulanymi poszukiwaniami siebie samego, natury rzeczywistości itp.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-03
19:37:44

Własna wizja religii.
> > ale zasady masz.
>  
> No to co? Mieć a wyznawać to różnica :]
*****

Nie przesadzaj. Zakładam że jesteś inteligentnym człowiekiem. Po co to rozróżniasz w tej płaszczyźnie?


A narazie tylko nieliczni zajmują się tym co w  
> religiach naistotniejsze, czyli mistyką - indywidulanymi poszukiwaniami  
> siebie samego, natury rzeczywistości itp.
*****

Tylko nieliczni się tym zajmują. Tylko nieliczni się tym zajmowali od dawien dawna. Czy myślisz że w przyszłości społeczeństwo zacznie myśleć tak jak teraz myślą jednostki?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-03
20:02:35

Własna wizja religii.
> Nie przesadzaj. Zakładam że jesteś inteligentnym człowiekiem.

O, jak miło.

> Po co to  
> rozróżniasz w tej płaszczyźnie?

Zarzuciłeś mi wyznawanie zasad a to niezgodne z prawdą więc sprotowałem. Tyle.

> Tylko nieliczni się tym zajmują. Tylko nieliczni się tym zajmowali od  
> dawien dawna.

Tyle że kiedyś mistyką, magiją i transgresowaniem zajmowali się szamani, kapłani różnych religii czy mistycy żyjący przez większość swojego życia w jakimś górskim klasztorze. Było to dostępne naprawdę nielicznym. Teraz dostęp jest naprawdę szeroki i np. okultyzmem czy medytacją zajmuje się znaczenie więcej ludzi niż kiedyś. Głównie dzięki globalizacji, przenikaniu się kultur a co za tym idzie - informacji.

> Czy myślisz że w przyszłości społeczeństwo zacznie myśleć  
> tak jak teraz myślą jednostki?

Jasne. Jest lepiej niż było. Będzie lepiej niż jest.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-04
00:36:57

Własna wizja religii.
> Zarzuciłeś mi wyznawanie zasad a to niezgodne z prawdą więc sprotowałem.  
> Tyle.
*****
aha. Rozumiem. Czyli nie masz żadnych zasad, tak?
  
> > Tylko nieliczni się tym zajmują. Tylko nieliczni się tym zajmowali od  
>  
> > dawien dawna.
>  
> Tyle że kiedyś mistyką, magiją i transgresowaniem zajmowali się szamani[...]Głównie dzięki globalizacji,  
> przenikaniu się kultur a co za tym idzie - informacji.
*****
Teraz jest za dużo informacji. Trzeba umieć wybrać. To jest tak jak ze sztuką walki. Żeby trafić na mistrza który nauczy sztuki, trzeba mieć szczęście. A szkół które uczą jak skuteczne lub mniej skutecznie dać po ryju jest od cholery i jeszcze troche. Teraz są czasy gdzie już jest coraz mniej baraniej masy za którą myśli wybitna jednostka. Teraz są czasy gdzie coraz więcej jest ludzi uważa się za indywidua ale mają sieczkę w głowie. Np. ksiądz proboszcz mojej parafii :)


>  
> > Czy myślisz że w przyszłości społeczeństwo zacznie myśleć  
> > tak jak teraz myślą jednostki?
>  
> Jasne. Jest lepiej niż było. Będzie lepiej niż jest.
****
kto chce szukać to będzie szukał aż znajdzie. A kto nie, to mu nie pomogą najlepsi nauczyciele.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-04
14:21:34

Własna wizja religii.
> aha. Rozumiem. Czyli nie masz żadnych zasad, tak?

Naucz się czytać. Mam, ale nie wyznaję.

> Teraz jest za dużo informacji. Trzeba umieć wybrać.

Informacji jest w sam raz. Wybierasz co czujesz. Wiadomo, że trzeba poeksperymentować, ale w końcu się w czyms odnajdziesz.

> To jest tak jak ze  
> sztuką walki. Żeby trafić na mistrza który nauczy sztuki, trzeba mieć  
> szczęście.

Nie szczęście tylko trzeba dobrze szukać. I albo znajdziesz sobie dobrego mistrza albo nie. I tyle. Ale stan rzeczy i tak jest lepszy niż kiedyś.

> A szkół które uczą jak skuteczne lub mniej skutecznie dać po  
> ryju jest od cholery i jeszcze troche. Teraz są czasy gdzie już jest coraz  
> mniej baraniej masy za którą myśli wybitna jednostka. Teraz są czasy gdzie  
> coraz więcej jest ludzi uważa się za indywidua ale mają sieczkę w głowie.  
> Np. ksiądz proboszcz mojej parafii :)

No to co?

> kto chce szukać to będzie szukał aż znajdzie. A kto nie, to mu nie pomogą  
> najlepsi nauczyciele.

No to co? Ale szuka coraz więcej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-04
18:53:26

Własna wizja religii.
> > aha. Rozumiem. Czyli nie masz żadnych zasad, tak?
>  
> Naucz się czytać. Mam, ale nie wyznaję.
*****
Ok,Ok. I tak wiemy o co chodzi. I po ch*j sie o to kłócimy.
  

> > Teraz jest za dużo informacji. Trzeba umieć wybrać.
>  
> Informacji jest w sam raz.[...]  
> > coraz więcej jest ludzi uważa się za indywidua ale mają sieczkę w  
> głowie.  
>  
> No to co?
*****
To jest dowód na to że ludzie nie umieją się odnaleść w natłoku informacji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-04
22:37:31

Własna wizja religii.
> To jest dowód na to że ludzie nie umieją się odnaleść w natłoku  
> informacji.

Ponownie: no to co? Jest lepiej niż było. A Ty co, taki zaawansowany i zajebiście zorientowany arystokrata ducha, że na resztę patrzysz z góry?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-04
23:10:18

Własna wizja religii.
Zawsze czasy są i były tak samo dobre na magię, wojny, seks, pieniądze, rozwijanie się i na wszystko. Ludzie w stadzie będą myśleli stadnie. A co do patrzenia z góry, kto napisał: "błogosławieni śmiali, albowiem oni zostaną panami świata".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-05
11:39:22

Własna wizja religii.
> Zawsze czasy są i były tak samo dobre na magię, wojny, seks, pieniądze,  
> rozwijanie się i na wszystko. Ludzie w stadzie będą myśleli stadnie. A co  
> do patrzenia z góry, kto napisał: "błogosławieni śmiali, albowiem oni  
> zostaną panami świata".

Psychologia rozwojowa. Poczytaj sobie, zamiast rzucać tymi pustymi satanistycznymi frazesami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-07
20:56:10

Własna wizja religii.
> Psychologia rozwojowa. Poczytaj sobie, zamiast rzucać tymi pustymi  
> satanistycznymi frazesami.

Ależ ja te puste frazesy staram się sam interpretować. Nie wierzę żeby społeczeństwo było bardziej świadome siebie po tym jak otrzyma dostęp do informacji. Tylko pewien procent ludzi będzie. I to oni będą kierować masami ludzkimi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-12
14:57:09

Własna wizja religii.
> Ależ ja te puste frazesy staram się sam interpretować.

No to co? To jeszcze nie znaczy, że mają rację.

> Nie wierzę żeby  
> społeczeństwo było bardziej świadome siebie po tym jak otrzyma dostęp do  
> informacji.

To mamy teraz rozmawiać o Twojej wierze? Daruj sobie. Poza tym społeczeństwo jest bardziej świadome siebie niż kiedyś. Wszystko małymi kroczkami. Ot choćby spójrz na temat człowiek a seksualność. Dużo lepiej ją zaczynamy rozumieć, jesteśmy coraz bardziej świadomi własnych potrzebm

> Tylko pewien procent ludzi będzie. I to oni będą kierować  
> masami ludzkimi.

Tere fere. Arystokrata się znalazł.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-12
19:22:04

Własna wizja religii.
To jeszcze nie znaczy, że mają rację.
*****
A kto tak naprawdę ma racje? Też jeszcze nie osiągnąłem zrozumienia, ale się staram :)



jesteśmy coraz bardziej świadomi własnych  
> potrzeb
*****
Raczej własnych możności. Człowiek od zawsze czuł popęd seksualny i nie we wszystkich kulturach się to tłumiło.



> > Tylko pewien procent ludzi będzie. I to oni będą kierować  
> > masami ludzkimi.
>  
> Tere fere. Arystokrata się znalazł.
*****
Arystokrata czy nie, ale to naturalne że ludzie się podporządkowują jednostkom.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-13
12:35:09

Własna wizja religii.
> A kto tak naprawdę ma racje? Też jeszcze nie osiągnąłem zrozumienia, ale  
> się staram :)

Staraj się mocniej :>

> Raczej własnych możności.

Nie, potrzeb

> Człowiek od zawsze czuł popęd seksualny i nie we  
> wszystkich kulturach się to tłumiło.

Owszem, nie wszędzie, ale coraz więcej uczymy się o nas samych i to jest na plus. Jest coraz lepiej.

> Arystokrata czy nie, ale to naturalne że ludzie się podporządkowują  
> jednostkom.

Nie jest naturalne. Jest typowe dla pewnego poziomu kultury i myślenia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-13
14:30:50

Własna wizja religii.
> > Człowiek od zawsze czuł popęd seksualny i nie we  
> > wszystkich kulturach się to tłumiło.
>  
> Owszem, nie wszędzie, ale coraz więcej uczymy się o nas samych i to jest  
> na plus. Jest coraz lepiej.
*****
Nie wiem czy jest coraz lepiej. To nie jest takie oczywiste.



>  
> > Arystokrata czy nie, ale to naturalne że ludzie się podporządkowują  
>  
> > jednostkom.
>  
> Nie jest naturalne. Jest typowe dla pewnego poziomu kultury i myślenia.
*****
Zgadzam się że jest typowe dla pewnego poziomu myślenia. Bez drygenta mogą grać tylko wyjątkowo dobre orkiestry żeby coś wyszło. Ogromna większość nie osiąga tego poziomu. I nie osiągnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-13
14:59:20

Własna wizja religii.
> Nie wiem czy jest coraz lepiej. To nie jest takie oczywiste.

No oczywiste na pewno nie. Trzeba się nad tym zastanowić czo niektórym przychodzi ciężko ;)

> Zgadzam się że jest typowe dla pewnego poziomu myślenia. Bez drygenta mogą  
> grać tylko wyjątkowo dobre orkiestry żeby coś wyszło. Ogromna większość  
> nie osiąga tego poziomu. I nie osiągnie.

Ale pierdolisz. I to jeszcze z taką pewnością "I nie osiągnie". Równie dobrze mógłbyś gadać małpoludom, że nie osiągną takiego poziomu myślenia, emocjonalności czy moralności jaki mamy dzisiaj. Ale tak to jest jak się wcina te głodne satanistyczne kawałki o arystokracji. Potem ludzie takie bzdury opowiadają że aż szkoda słuchać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-13
15:42:10

Własna wizja religii.
Co się tak denerwujesz?
Po pierwsze z tych "głodnych satanistycznych kawałków o arystokracji" zdałem sobie sprawę niedawno, a po drugie nie wiąże tego z osiągnięciem jakiejś władzy nad ludźmi.

Teraz przyjrzyj się Starożytnej Grecji i Cesarstwu Rzymskiemu. Upadły a ludzkość znowu stoczyła się w ciemne czasy. To czy jest lepiej czy gorzej jest jak sinusoida.

A teraz spójrz na te wszystkie napięcia społeczne w Europie. To ciągle narasta. Może jeszcze nie trzeba iskry żeby wszystko poszło w diabły, ale kto wie?

A tak zupełnie na boku: w ciągu ok. ostatnich 100 lat 6 razy zwiększyła się emisja dwutlenku węgla produkowanego przez organizm człowieka. przełóż sobie to na inne czynniki, których jest wiele. Porównaj sobie wzrost populacji człowieka ze wzrostem populacji np. drożdzy w balonie wina, czy innych bakterii w jakimś układzie. Poszukaj analogii.

Stalin mawiał: śmierć jednostki to tragedia, śmierć milionów to statystyka. Ja widzę że to się idealnie przekłada na dzisiejsze czasy.

Natura ludzka się nie zmienia. I nawet najwięksi myśliciele nie są w stanie zaszczepić myślenia masom.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-15
16:04:24

Własna wizja religii.
> Natura ludzka się nie zmienia.

Wcale a wcale :]

> I nawet najwięksi myśliciele nie są w  
> stanie zaszczepić myślenia masom.

Myślenie to se ludzie sami zaszczepiają.


Co do reszty tekstu, usiłujesz wykazać na siłę, że ludzkość się nie zmienia, ale poruszasz się po tak krótkim odcinku czasu, że faktycznie Ci to wychodzi, bo od iluś tysięcy lat (nie pamiętam ilu) to jest ta sama faza, faza umacniania/tworzenia się silnego ego. A tezę masz po prostu śmieszną, bo podług niej nasza psychika, emocjonalność etc jest niezmienna, nie podlega ewolucji, a  to absurd. I myślę, że eot chyba że masz jeszcze jakąś rewelację, arystokrato. Ale najlepiej będzie jak mi to oszczędzisz.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-15
17:06:22

Własna wizja religii.
Ciekaw jestem czy będziesz popychał (zmuszał, próbował zainteresować)swoje dzieci do nauki, czytania itd.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-15
18:13:05

Własna wizja religii.
> Ciekaw jestem czy będziesz popychał (zmuszał, próbował zainteresować)swoje  
> dzieci do nauki, czytania itd.  

Proces wychowania dziecka ksztaltuje je i wpływa na rozwój. Atrakcyjne ukazywanie zdobywania wiedzy to bardzo dobry bodziec do tego, by wyrósł świadomy i wartościowy człowiek. Ale nic na siłę, bo to zniechęca.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-15
17:11:29

Własna wizja religii.
W piramidzie potrzeb najpierw jest zaspokojenie głodu, poźniej potrzeb seksualnych, a rozwój intelektualny jest na samym końcu. Nie jesteś w stanie zreformować ludzkości w ciągu jednego, dwóch pokoleń. Na razie na pierwszym miejscu jest mięcho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-15
18:08:26

Własna wizja religii.
> W piramidzie potrzeb najpierw jest zaspokojenie głodu, poźniej potrzeb  
> seksualnych, a rozwój intelektualny jest na samym końcu. Nie jesteś w  
> stanie zreformować ludzkości w ciągu jednego, dwóch pokoleń. Na razie na  
> pierwszym miejscu jest mięcho

Tego nigdy nie kwestionowałem. Tylko, że stosunkowo niedawno (względem historii życia na Ziemi) potrzeb intelektualnych w ogóle nie mieliśmy. Było tylko jedzenie i seks. Things change. I coś mi się nie wydaje by mentalność ludzka, świadomość i psychika przestały się rozwijać bo kilku satanistycznych arystokratów uważa że tak właśnie jest i już :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-16
20:26:16

Własna wizja religii.
Homo Sapiens mamy od jakich 10 000 lat. Cywilizacje z przed 8 tys lat zdają się być na dość wysokim poziomie intelektualnym.
Teraz społeczeństwem rządzi biologia a nie intelekt, więc trzeba to wykorzystać. Zresztą to się od dawna wykorzystuje.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-16
21:07:53

Początki rodzaju ludzkiego i jego geneza
> Homo Sapiens mamy od jakich 10 000 lat.

Słodziutki jesteś. Uwielbiam dyletantów. Generalnie dzisiejsza antropologia datuje wyłonienie się gatunku Homo Sapiens na około 200 000 lat. To jakieś dwadzieścia razy wcześniej niż proponuejsz.

> Cywilizacje z przed 8 tys lat  
> zdają się być na dość wysokim poziomie intelektualnym.

Wiesz, człowiek zszedł z drzewa jakieś 4 miliony lat temu, w Afryce. Tam, w dolinie Ryftu po raz pierwszy stanął na nogi i się rozejrzał po trawiastej przestrzeni sawanny. Aż się łezka w oku kręci jak pomyśleć jak długą drogę przeszliśmy. W porównaniu z nimi, ludzie żyjący przed dwoma milionami lat, posługujacy się już narzedziami np. do obróbki mięsa na szeroką skalę, to intelekualne wyżyny.

> Teraz społeczeństwem rządzi biologia a nie intelekt, więc trzeba to  
> wykorzystać. Zresztą to się od dawna wykorzystuje.

Tobą to by mógł intelekt porządzić, chociaż tak trochę, przynajmniej jak ze mną rozmawiasz. Bo jak na razie to pitolisz nic nie uzasadniając.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-17
00:42:47

Początki rodzaju ludzkiego i jego geneza
dla uściślenia:
homo sapiens sapiens.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-17
02:29:49

Początki rodzaju ludzkiego i jego geneza
> dla uściślenia:
> homo sapiens sapiens.

Cieszę się, że postanowiłeś uściślić swoją wypowiedź. To faktycznie niestotny szczegół i mogłeś nie zauwazyć :]

Homo sapiens sapiens powstał kilkadziesiąt tysięcy lat po swoim przodku. W takim układzie również on różni się znacznie, również w kwestii świadomości i psychiki od ludzi sprzed 8000 lat.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2006-05-16
21:14:41

Własna wizja religii.
> Homo Sapiens mamy od jakich 10 000 lat. Cywilizacje z przed 8 tys lat  
> zdają się być na dość wysokim poziomie intelektualnym.

Ludzie tworzący cywilizacje sprzed 8 tysięcy lat nie ustępowali nam inteligencją. :]

Gatunek homo sapiens jest teoretycznym ogniwem pomiędzy homo erectus i homo sapiens sapiens (człowiek współczesny).

Homo sapiens - ~ 200-250 tys. lat temu.

Homo sapiens sapiens - ~ 150-200 tys. lat temu.

To, że Egipcjanie nie wynaleźli żarówki, nie znaczy, że byli mniej inteligentni. :P

> Teraz społeczeństwem rządzi biologia a nie intelekt, więc trzeba to  
> wykorzystać. Zresztą to się od dawna wykorzystuje.

Społeczeństwem rządzi "biologia", a nie intelekt? :| Co mam przez to rozumieć?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-17
14:07:14

Własna wizja religii.
> To, że Egipcjanie nie wynaleźli żarówki, nie znaczy, że byli mniej  
> inteligentni. :P
~~~~~~~~~~
Ciekawostka ;) Nie pamiętam skąd, jakieś w miarę sensowne to było źródło, wytrzasnąłem następującą informację. Podczas wykopalisk znaleziono w Egipcie coś, co najprawdopodobniej było ogniwami galwanicznymi. Ogniwa te dawały prąd przepuszczany przez spirale, które rozgrzewały się czerwoności (domysły na podst. jakichś malowideł). Więc może byli blisko żarówki :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-26
16:03:14

Własna wizja religii.
> > To, że Egipcjanie nie wynaleźli żarówki, nie znaczy, że byli mniej  
> > inteligentni. :P
> ~~~~~~~~~~
> Ciekawostka ;) Nie pamiętam skąd, jakieś w miarę sensowne to było źródło,  
> wytrzasnąłem następującą informację. Podczas wykopalisk znaleziono w  
> Egipcie coś, co najprawdopodobniej było ogniwami galwanicznymi. Ogniwa te  
> dawały prąd przepuszczany przez spirale, które rozgrzewały się czerwoności  
> (domysły na podst. jakichś malowideł). Więc może byli blisko żarówki :)

Tak, faktycznie w Bagdadzie podczas wykopalisk znaleziono dziwny przedmiot który po nalaniu elektrolitu powinien wytwarzać delikatne napięcie, co więcej przedmiot ten znajduje się (a przynajmniej do inwazji znajdował się) w Muzeum Irackim w Bagdadzie, datowany jest na okres partyjskiego panowania (250 r.p.n.e. - 250 r.n.e.). Aby było ciekawiej znalezisko nie było jedno, bagdadzka bateria to jedno, podobne wykopano niedaleko w miejscowości Ktezyfon. W USA przeprowadzono w latach 60' eksperymenty na wiernych replikach i okazało się, że po nalaniu kwasu octowego bateria wytwarza napięcie ok 0,5 V, kilka takich bateryjek połączonych w ukłąd by mogło służyć do galwanizacji np. biżuterii. O spiralach i malowidłach niestety nie mam informacji ale wydaje mi się to mało prawdopodobne.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2006-05-17
14:22:05

Własna wizja religii.
> ~~~~~~~~~~
> Ciekawostka ;) Nie pamiętam skąd, jakieś w miarę sensowne to było źródło,  
> wytrzasnąłem następującą informację. Podczas wykopalisk znaleziono w  
> Egipcie coś, co najprawdopodobniej było ogniwami galwanicznymi. Ogniwa te  
> dawały prąd przepuszczany przez spirale, które rozgrzewały się czerwoności  
> (domysły na podst. jakichś malowideł). Więc może byli blisko żarówki :)

Też o tym słyszałem. Ale o ile dobrze pamiętam nie były to bardzo rzetelne źródła (ufam m.in. gazetom typu Science lub Wiedza i Życie). Jeśli to prawda, to jednak pan Edison (a tak naprawdę Tesla...) nie wynazł żarówki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
12:13:50

Własna wizja religii.

> Oficjalnie to jest tam taoizm, konfucjanizm i buddyzm. A gdyby na świecie  
> nie było komunistów to byłoby pięknie :]

***
A jakby nie było komunizmu, żadnej formy religijności i Microsoftu to byłby zupełnie raj. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
12:25:42

Własna wizja religii.
> A jakby nie było komunizmu, żadnej formy religijności i Microsoftu to  
> byłby zupełnie raj. :)

Potrafisz obsłużyć linuksa? I nie mówię tu o poziomie podstawowym, ale ogólnie o umiejętności poruszania się w nim bez większych problemów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
13:35:12

Własna wizja religii.

> Potrafisz obsłużyć linuksa? I nie mówię tu o poziomie podstawowym, ale  
> ogólnie o umiejętności poruszania się w nim bez większych problemów.

***
Nie wiem, korzystam z XP. Przy Linuxie trzeba za dużo dłubac, a ja leniwy jestem. Co nie znaczy że jestem tym produktem zachwycony.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
21:15:32

Własna wizja religii.
> Nie wiem, korzystam z XP.

To w środowisku informatyków jesteś moherem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-02
10:47:27

Własna wizja religii.
> > Nie wiem, korzystam z XP.
>  
> To w środowisku informatyków jesteś moherem.

***
Możliwe. W sumie idę po najmniejszej lini oporu, jak te babcie. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-02-26
10:45:25

Własna wizja religii.

> Przechodząc do meritum: Wyobraź sobie, że znajdujesz się w swoim refugium.  
> Jeżeli jest tam miejsce na Twoją własną wizję wiary, jej formę wyznania i  
> masz ochotę się nią podzielić, zapraszam na forum.  

Nie jestem przekonany, czy chciałbym jakiejkolwiek religii, z racji mojego agnostycyzmu. Jesli już miałbym cos takiego stworzyć, to byłoby to coś w rodzaju bardzo uduchowionego filozofowania, chętnie odwołujące się do osiągnięć nauk przyrodniczych. Odrzucała by, bądź po prostu nie zajmowała by się pojęciem Boga, czy jakiejkolwiek wyższej istoty, z racji  jej niepoznawalnosci. Ewentualnie mozna by sie posługiwac pojęciem "pierwotnej przyczyny" w wymiarze kosmologicznym.
W wymiarze zaś ludzkim religia ta polegała by na poszukiwaniu drogi samodoskonalenia, tworzeniu uniwersalnego, systemu wartości, coś w stylu buddyzmu, jednak bez jego mistycyzmu, z racji jego nieweryfikowalnosci.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dejotka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-11
23:20:10

Własna wizja religii.
Może taka wizja przydzie z wiekiem... bo póki co nie potrafię stworzyć własnej wizji religii... Może to przez mój ateizm? who knows...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kajetiks
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-01
11:52:12

Własna wizja religii.
> Nie ulega żadnej wątpliwości, iż każda religia ma swoje wady. Koncentrując  
> się na tych posiadających najliczniejsze rzesze wyznawców, można wymienić  
> wiele przywar. W przypadku Chrześcijaństwa są to krucjaty, działalność  
> Tomasa de Torquemady i inkwizycji, aż w końcu problem związany z takimi  
> personami jak Ojciec Dyrektor i jego poplecznicy.

Tak, ale są to raczej patologie religijne. Moim zdaniem w wierze najważniejsza jest jej konstrukcja, a nie wypaczenia ludzi. Dlatego taką krytykę uważam raczej za dodatek, najważniejsze jest to, co kształtuje religię, czyli dogmaty lub jakaś filozofia i etyka. Co prawda w niektórych przypadkach takie patologie stanowią większość danej religii lub jej część najbardziej widzianą, ale nie jest to raczej najważniejszy powód aby jakąś wiarę uznawać za bezsensowną.

> Przechodząc do meritum: Wyobraź sobie, że znajdujesz się w swoim refugium.  
> Jeżeli jest tam miejsce na Twoją własną wizję wiary,jej formę wyznania i  
> masz ochotę się nią podzielić, zapraszam na forum.    

"Nasza metoda to nauka, nasz cel to religia." Choć z drugiej strony wątpię, aby racjonalizm i ateizm nadawały sie na religię w jakiejkolwiek formie.  

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
JackB
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-02
01:22:56

Własna wizja religii.
> "Nasza metoda to nauka, nasz cel to religia." Choć z drugiej strony  
> wątpię, aby racjonalizm i ateizm nadawały sie na religię w jakiejkolwiek  
> formie.  
  
Nauka jest przyszłością naszego gatunku, jak również tym, co wyniesie nasz gatunek na wyżyny świadomości. Jest ona metodą na pozbycie się złudzeń, wyeliminowanie wszelakiego typu zabobonów, mitów dotyczących wszelakich wierzeń i szeroko rozumianego pojęcia religii. Poddaję w wątpliwość Twoje stwierdzenie: 'nasz cel to religia'. Zastanów się, proszę, nad stwierdzeniem 'religia jest czymś, co należy przezwyciężyć'. Co się tyczy ateizmu, nie można tego pojęcia kojarzyć, stricte, z religią (to jest tylko moja opinia). To ateizm ma za zadanie położenie kresu religii, dzierżąc w swej ręce najpotężniejszą z broni: naukę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-02
12:13:24

Własna wizja religii.
> Poddaję w wątpliwość Twoje  
> stwierdzenie: 'nasz cel to religia'.

To nie jego tylko Crowleya (tego okultysty).

> To ateizm ma za zadanie położenie kresu religii,  
> dzierżąc w swej ręce najpotężniejszą z broni: naukę.

Znam masę niedouczonych ateistów. Znam też wielu bardzo mądrych i wykształconych wierzących ludzi. Nie widzę więc związku.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kajetiks
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-02
17:23:17

Własna wizja religii.
> Znam masę niedouczonych ateistów. Znam też wielu bardzo mądrych i  
> wykształconych wierzących ludzi. Nie widzę więc związku.

Nie przeczę, ale jeśli powody ich ateizmu są ściśle psychologiczne np. umarła osoba mi bliska, jeśli bóg by istniał to na pewno by do tego nie dopuścił, to trudno się takiemu stanowi rzeczy dziwić. Mi osobiście założenia ateizmu odpowiadają, ale jak to w przypadku teorii nie musi odpowiadać ona rzeczywistości i część "ateistów" może być nimi z pobudek jakie wyżej opisałem. Mogą oni deklarować się tak, również z powodów silnej nietolerancji wobec kościoła, w tym przypadku nierzadko dość populistycznej i nieuzasadnionej. Ludzie tacy pomimo swojego zdeklarowania mogą popadać w jeszcze większy absurd i nieświadomą wiarę we własną nieomylność. Dlatego tuż po ateiźmie wymieniłem racjonalizm.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Yaotzin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-24
23:39:57

Własna wizja religii.
> Nie przeczę, ale jeśli powody ich ateizmu są ściśle psychologiczne np.  
> umarła osoba mi bliska, jeśli bóg by istniał to na pewno by do tego nie  
> dopuścił, to trudno się takiemu stanowi rzeczy dziwić. Mi osobiście  
> założenia ateizmu odpowiadają, ale jak to w przypadku teorii nie musi  
> odpowiadać ona rzeczywistości i część "ateistów" może być nimi z pobudek  
> jakie wyżej opisałem. Mogą oni deklarować się tak, również z powodów  
> silnej nietolerancji wobec kościoła, w tym przypadku nierzadko dość  
> populistycznej i nieuzasadnionej. Ludzie tacy pomimo swojego zdeklarowania  
> mogą popadać w jeszcze większy absurd i nieświadomą wiarę we własną  
> nieomylność. Dlatego tuż po ateiźmie wymieniłem racjonalizm.

> Mi osobiście  
> założenia ateizmu odpowiadają, ale jak to w przypadku teorii nie musi  
> odpowiadać ona rzeczywistości i część "ateistów" może być nimi z pobudek  
> jakie wyżej opisałem. Mogą oni deklarować się tak, również z powodów  
> silnej nietolerancji wobec kościoła, w tym przypadku nierzadko dość  
> populistycznej i nieuzasadnionej. Ludzie tacy pomimo swojego zdeklarowania  
> mogą popadać w jeszcze większy absurd i nieświadomą wiarę we własną  
> nieomylność. Dlatego tuż po ateiźmie wymieniłem racjonalizm.


Dokładnie, moim zdaniem ateizm opiera sie głównie na NAUCE oraz na RACJONALIŹMIE, ale najbardziej racjonalny jest chyba agnostycyzm ateistyczny jak to nazwałem (Nie wiem czy bóg istnieje czy nie, ale raczej nie).

A co do tych ludzi o których mówisz że zostają ateistami, bo sądzą że boga niema ponieważ np. zginęli im bliscy. Tacy ludzie głównie zostają deistami a nie ateistami.

Pozwólcie że zacytuję A. S. LaVeya:

"Wszystkie religie wypełzającego charakterze duchowym są wymysłem człowieka. Stworzył on cały system bogów, używając tego właśnie swojego cielesnego mózgu. Tylko dlatego, że posiada on własne ego, z czym nie może się pogodzić, musiał je eksterioryzować i przyoblec w kształt jakiegoś wielkiego duchowego symbolu, który nazwał "Bogiem".
Bóg może robić wszystkie zabronione człowiekowi rzeczy - takie jak zabijanie ludzi, czynienie cudów w celu zaspokajania własnych zachcianek, sprawowanie władzy bez wyraźnych oznak odpowiedzialności itd. Jeżeli człowiek potrzebuje i uznaje takiego boga, w takim razie oddaje cześć istocie, którą wymyślili ludzie. Tak wiec ODDAJE ON CZESĆ, POPRZEZ POŚREDNIKA, CZŁOWIEKOWI, KTÓRY TEGO BOGA STWORZYŁ. Czy nie byłoby bardziej rozsądne, aby czcił on boga stworzonego przez niego samego, odpowiadającego jego emocjonalnym potrzebom – a przy tym najlepiej wyrażającego esencję cielesnego i duchowego istnienia, którego mocą twórczą jest przede wszystkim wymyślanie boga?"

Ja sie stosuje wlasnie do tego i jest mi o wiele leiej niz gdy byłem chrześcijaninem czy agnostykiem. Dobrze radzę wątpiacym w swój sposób patrzenia na wiarę - SPRÓBÓJCIE !
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-27
10:40:31

Własna wizja religii.
> Dokładnie, moim zdaniem ateizm opiera sie głównie na NAUCE oraz na  
> RACJONALIŹMIE,

Większej bzdury ciżko uświadczyć (no, może nie w przypadku tego sajta ;>). Znam ateistów spokojnie parających się magią. Ateizm wcale nie wymaga racjonalnego, czy naukowego podejścia. Wymaga jedynie niewiary w boga.

> ale najbardziej racjonalny jest chyba agnostycyzm  
> ateistyczny

Nie może być racjonalny bo coś takiego nie istnieje. Agonostycyzm opiera się na stwierdzeniu, że nie można stwierdzić czy Bóg jest czy go nie ma za pomocą metody naukowej. Ateizm natomiast odrzuca go całkowicie. Obie postawy są więc niemożliwe do połaczenia bo inne jest ich stanowisko.

> jak to nazwałem (Nie wiem czy bóg istnieje czy nie, ale raczej  
> nie).

Zwykły agnostycyzm.

> A co do tych ludzi o których mówisz że zostają ateistami, bo sądzą że boga  
> niema ponieważ np. zginęli im bliscy. Tacy ludzie głównie zostają deistami  
> a nie ateistami.

Nie masz na to konkretnych dowodów, choćby statystyk. W takiej sytuacji mozna boga olać lub sie od niego odwrócić.

> Pozwólcie że zacytuję A. S. LaVeya:
>  
> "Wszystkie religie wypełzającego charakterze duchowym są wymysłem  
> człowieka. Stworzył on cały system bogów, używając tego właśnie swojego  
> cielesnego mózgu. Tylko dlatego, że posiada on własne ego, z czym nie może  
> się pogodzić, musiał je eksterioryzować i przyoblec w kształt jakiegoś  
> wielkiego duchowego symbolu, który nazwał "Bogiem".
> Bóg może robić wszystkie zabronione człowiekowi rzeczy - takie jak  
> zabijanie ludzi, czynienie cudów w celu zaspokajania własnych zachcianek,  
> sprawowanie władzy bez wyraźnych oznak odpowiedzialności itd. Jeżeli  
> człowiek potrzebuje i uznaje takiego boga, w takim razie oddaje cześć  
> istocie, którą wymyślili ludzie. Tak wiec ODDAJE ON CZESĆ, POPRZEZ  
> POŚREDNIKA, CZŁOWIEKOWI, KTÓRY TEGO BOGA STWORZYŁ. Czy nie byłoby bardziej  
> rozsądne, aby czcił on boga stworzonego przez niego samego,  
> odpowiadającego jego emocjonalnym potrzebom – a przy tym najlepiej  
> wyrażającego esencję cielesnego i duchowego istnienia, którego mocą  
> twórczą jest przede wszystkim wymyślanie boga?"
>  
> Ja sie stosuje wlasnie do tego i jest mi o wiele leiej niz gdy byłem  
> chrześcijaninem czy agnostykiem. Dobrze radzę wątpiacym w swój sposób  
> patrzenia na wiarę - SPRÓBÓJCIE !

Spróbowałem. Przeszedłem przez: niedzielny katolicyzm (młodość - rodzice ochrzcili, posłali na komunię bo takie czasy), deizm, ateizm, agnostycyzm, satanizm (okultystyczny (bawiąc się wtedy chaosem, i liznąwszy thelemę), racjonalny (tfu!) i tradycyjno-okultystyczny). Teraz przyszedł czas na duchową tradycję - buddyzm. Bardzo mi odpowiada bo nie narzuca wiary w boga osobowego, ma dobry zestaw narzędzi w postaci technik medytacyjnych oraz długą tradycję i dobrych nauczycieli. Jest bliski agnostycyzmowi, neoplatonizmowi i pananteizmowi (gdyby ktoś pytał) co IMO jest religijnie ok.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
10:36:37

Własna wizja religii.
> > Dokładnie, moim zdaniem ateizm opiera sie głównie na NAUCE oraz na  
> > RACJONALIŹMIE,
>  
> Większej bzdury ciżko uświadczyć (no, może nie w przypadku tego sajta  
> ;>). Znam ateistów spokojnie parających się magią.  

a gdzie tu sprzeczność?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
23:17:14

Własna wizja religii.
> a gdzie tu sprzeczność?  

Magia nie opiera się na racjonalizmie :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
08:26:16

Własna wizja religii.
> > a gdzie tu sprzeczność?  
>  
> Magia nie opiera się na racjonalizmie :]

a wyjaśnisz mi co wg Ciebie oznacza magia? bo skoro się nie zgadzamy to może to po prostu wynika z tego, że mamy różne znaczenia tego samego słowa?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
17:33:33

Własna wizja religii.
> a wyjaśnisz mi co wg Ciebie oznacza magia? bo skoro się nie zgadzamy to  
> może to po prostu wynika z tego, że mamy różne znaczenia tego samego  
> słowa?  

Astral, kosmiczne moce, bogowie, anioły, demony - tym magia się zajmuje/wykorzystuje do zmieniana rzeczywistości. Kwestie niefalsyfikowalne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
18:14:13

Własna wizja religii.
to mamy inne podejscie.  
eot
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-01
13:32:20

Własna wizja religii.
> to mamy inne podejscie.  
> eot  

A dlaczego Ty nie wyjaśnisz Twego podejścia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-06
20:14:14

Własna wizja religii.
> > Poddaję w wątpliwość Twoje  
> > stwierdzenie: 'nasz cel to religia'.
>  
> To nie jego tylko Crowleya (tego okultysty).

Tia, chopak był chyba najebany jak to mówił :-/
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kajetiks
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-25
10:08:10

Własna wizja religii.

> Tia, chopak był chyba najebany jak to mówił :-/

Nie byłem "najebany", to co jest cytatem umieściłem w cudzysłowie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-26
10:05:33

Własna wizja religii.
>  
> > Tia, chopak był chyba najebany jak to mówił :-/
>  
> Nie byłem "najebany", to co jest cytatem umieściłem w cudzysłowie.

Ja o Crowleyu mówiłem :-) Niby fajny facet, a takie brednie czasem pisał że esz...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
niezywy
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-05
23:58:46

Własna wizja religii.
Witam
  
> Nauka jest przyszłością naszego gatunku, jak również tym, co wyniesie nasz  
> gatunek na wyżyny świadomości. Jest ona metodą na pozbycie się złudzeń,  
> wyeliminowanie wszelakiego typu zabobonów, mitów dotyczących wszelakich  
> wierzeń i szeroko rozumianego pojęcia religii.

To wszystko brzmi jakbyś opierał naukę tylko na bazie paradygmatu materialistycznego, umniejszając rolę transcendentalnego i magicznego w ogólnopojętym rozwoju myśli i czynu. Z alchemii np narodziła się chemia, w filozofii mają korzenie nauki takie jak matematyka i fizyka.
Z drugiej strony wygląda mi też na to iż sprowadzasz naukę do roli bóstwa - może jakieś technokratyczne zapatrywania?

Nauka to nie jedyna przyszłość. Nie może istnieć rozdzielnie od zabobonów. Zresztą sama jest wypełniona masą zabobonów i czysto teoretycznych wariacji na temat "co by było gdyby".

> Poddaję w wątpliwość Twoje  
> stwierdzenie: 'nasz cel to religia'. Zastanów się, proszę, nad  
> stwierdzeniem 'religia jest czymś, co należy przezwyciężyć'. Co się tyczy  
> ateizmu, nie można tego pojęcia kojarzyć, stricte, z religią (to jest  
> tylko moja opinia). To ateizm ma za zadanie położenie kresu religii,  
> dzierżąc w swej ręce najpotężniejszą z broni: naukę.

Z tego co ja wiem - ateizm - to wiara w nieistnienie boga (theos). Jeśli nie byłoby religii nie byłoby i ateizmu, bo byłby niepotrzebny. Wątpię więc że jego zadaniem jest położenie kresu religii. I niekoniecznie ateizm opiera się tylko na nauce.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2006-03-06
13:14:31

Własna wizja religii.
> Z tego co ja wiem - ateizm - to wiara w nieistnienie boga (theos). Jeśli  
> nie byłoby religii nie byłoby i ateizmu, bo byłby niepotrzebny. Wątpię  
> więc że jego zadaniem jest położenie kresu religii. I niekoniecznie ateizm  
> opiera się tylko na nauce.

Niekoniecznie. Niektóre religie są ateistyczne, bo nie ma w nich bóstw. Jest natomiast spora doza różnego rodzaju złych i dobrych duchów albo duchów, które ciężko zakwalifikować w czarno-białych kategoriach i w tym miejscu masz rację. Jeśli jednak piszesz o ateizmie, nie zawężaj go do tego pojęcia, bo ateizm jest pojęciem o wiele szerszym.

W
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-08
22:37:18

Własna wizja religii.

> Niekoniecznie. Niektóre religie są ateistyczne, bo nie ma w nich bóstw.  

poniekąd się zgodze ale i nie.Wiara moze być ateistyczna ale religia nie. Wiara dlatego że człowiek nie wierzy w nic ale jesli ma religie to z góry narzuca metafizykę, nie wazne czy to bóg czy duch. wierzy w metafizykę a to koliduje z ateizmem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
13:35:35

Własna wizja religii.
> poniekąd się zgodze ale i nie.Wiara moze być ateistyczna ale religia nie.  
> Wiara dlatego że człowiek nie wierzy w nic ale jesli ma religie to z góry  
> narzuca metafizykę, nie wazne czy to bóg czy duch. wierzy w metafizykę a  
> to koliduje z ateizmem.

Nie. Ateizm dosłownie oznacza "nie ma boga". Ateizm to niewiara w boga, a nie we wszystkie metafizyczne czy paranormalne sprawy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-28
11:45:53

Własna wizja religii.
> Przechodząc do meritum: Wyobraź sobie, że znajdujesz się w swoim refugium.  
> Jeżeli jest tam miejsce na Twoją własną wizję wiary, jej formę wyznania i  
> masz ochotę się nią podzielić, zapraszam na forum.  

Moja własna wizja religii... Myślę, że będzie w niej pełno wiary... Wiary w ateizm i racjonalistyczną chęć doskonalenia siebie... Wiary w swoją własną etykę i w jej słuszność... Wiary w siebie, w swoje możliwości i w bluźnierczą chęć niszczenia, by zbudować wszystko po swojemu... Z odwagą i spokojem buntować się przeciwko narzucanej woli innych, aby bronić prawd i idei swej własnej religii... Oraz przede wszystkim myśleć... Pokazywać swą mądrość i inteligencję, jednak nigdy nie przestawać ich rozwijać... Dążyć do równowagi wewnętrznej i zaspokajać swoje potrzeby (cielesne i duchowe)... Tak aby stać się szczęśliwym człowiekiem...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
10:33:39

Własna wizja religii.
> do równowagi wewnętrznej i zaspokajać swoje potrzeby (cielesne i  
> duchowe)...  

duchowe czyli jakie?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-29
21:31:05

Własna wizja religii.
> duchowe czyli jakie?  

Mówiąc duchowe miałem na myśli potrzeby mojego umysłu... Np. potrzeba przemyślenia ważniejszych spraw w moim życiu, zaplanowania najbliższej przyszłości, czy też potrzeba uczenia się - nie są to przecież potrzeby cielesne, prawda? Jeśli się pomyliłem, to mnie popraw, ale ja to tak odbieram...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-03-31
08:21:27

Własna wizja religii.
> > duchowe czyli jakie?  
>  
> Mówiąc duchowe miałem na myśli potrzeby mojego umysłu... Np. potrzeba  
> przemyślenia ważniejszych spraw w moim życiu, zaplanowania najbliższej  
> przyszłości, czy też potrzeba uczenia się - nie są to przecież potrzeby  
> cielesne, prawda? Jeśli się pomyliłem, to mnie popraw, ale ja to tak  
> odbieram...  

nie są cielesne?  
to upierdol reszte ciała to zobaczymy jak długo twój mózg będzie działać, "żyć"? mylę się?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-01
12:13:58

Własna wizja religii.
> nie są cielesne?  
> to upierdol reszte ciała to zobaczymy jak długo twój mózg będzie działać,  
> "żyć"? mylę się?  

To "upierdol" sobie mózg... Zobaczymy jak wtedy będziesz mógł zaspokoić swoje "cielesne" potrzeby... Dla mnie uczenie się nie jest potrzebą mojego ciała - zwierzęta nie mają potrzeby nauki (owszem, one doskonalą się, ale robią to instynktownie i zdobywają wiedzę poprzez własne doświadczenie), ja taką potrzebę posiadam (potrzebę zdobywania wiedzy książkowej)... Zwierzęta nie zastanawiają się nad swoim bytem, nad swoją najbliższą przyszłością - ja to robie... Dlatego uważam, że są to potrzeby duchowe - potrzeby mojego umysłu... A nie ciała... Jednak potrzeby cielesne i duchowe to wg mnie harmonijne połączenie wszystkich potrzeb człowieka... Za bardzo nie można tego rozgraniczać, bo jednych nie da się zaspokoić bez zaspokojenia drugich... Przykład? Spróbuj się uczyć, gdy odczuwasz silny ból, lub głód (oddziaływanie potrzeb cielesnych na umysłowe)... Albo spróbuj coś zjeść, gdy jesteś bardzo smutny i jest Ci źle - potrzebujesz pocieszenia, albo chociażby rozmowy (oddziaływanie potrzeb umysłowych na cielesne)... Ja to tak odbieram - na własnym przykładzie... Oczywiście z wizją mojej 'religii' należy się zgodzić zakładając, że ludzie są podobni do mnie (w swoich poglądach)... Ty Digitalu Neuronie nie musisz się z nią zgadzać... Chciałbym jedynie abyś wyjaśnił mi Twoją wizje 'podziału' potrzeb - o ile wg Ciebie takowy podział istnieje...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-02
16:57:52

Własna wizja religii.
> To "upierdol" sobie mózg... Zobaczymy jak wtedy będziesz mógł zaspokoić  
> swoje "cielesne" potrzeby...  

przeczysz sobie... akurat jest argument za "cielesnością", a nie duchowością mózgu...

> Dla mnie...  

reszta - w ten właśnie sposób opisana - nie przekonuje mnie.  

> Chciałbym jedynie abyś wyjaśnił mi Twoją wizje 'podziału'  
> potrzeb - o ile wg Ciebie takowy podział istnieje...

nie widzę takiego podziału.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-03
06:47:47

Własna wizja religii.
> przeczysz sobie... akurat jest argument za "cielesnością", a nie  
> duchowością mózgu...

Mózg jest cielesny - nie przeczę, ale jego potrzeby nie... To chyba logiczne... Jeżeli się mylę to wytłumacz mi np. cielesność myśli, albo fakt cielesności wspomnień... Czy ilość wspomnień, albo myśli wpływa na masę naszego mózgu? Myślę, że nie, dlatego uważam, że nie są to cielesne potrzeby...

> reszta - w ten właśnie sposób opisana - nie przekonuje mnie.  

Nie piszę tego po to aby Cię przekonywać tylko pokazać Ci jak ja to odbieram...

> nie widzę takiego podziału.  

A wg mnie takowy podział istnieje :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-03
20:56:21

Własna wizja religii.
> Mózg jest cielesny - nie przeczę, ale jego potrzeby nie... To chyba  
> logiczne... Jeżeli się mylę to wytłumacz mi np. cielesność myśli, albo  
> fakt cielesności wspomnień...  


odpowiem od dupy strony; podasz jakiś dowód na istnienie boga?  


> Czy ilość wspomnień, albo myśli wpływa na  
> masę naszego mózgu? Myślę, że nie, dlatego uważam, że nie są to cielesne  
> potrzeby...


a czy częstotliwość wykorzystywania przekaźników w mózgu to powoduje? ;)  


> > reszta - w ten właśnie sposób opisana - nie przekonuje mnie.  
>  
> Nie piszę tego po to aby Cię przekonywać tylko pokazać Ci jak ja to  
> odbieram...


ok  


> > nie widzę takiego podziału.  
>  
> A wg mnie takowy podział istnieje :P


tak sie ukształtowalismy, ze mamy różne zdania. naturalne ;)  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-03
23:07:24

Własna wizja religii.
> odpowiem od dupy strony; podasz jakiś dowód na istnienie boga?  

To raczej Ty powinieneś sobie odpowiedzieć na to pytanie, bo chcesz zrobić z rzeczy, która jest tylko naszym wymysłem, rzecz która istnieje naturalnie w przyrodzie...
  
> a czy częstotliwość wykorzystywania przekaźników w mózgu to powoduje? ;)  

Nie mam pojęcia, ale zakładając, że wspomnienia są cielesne, tak więc powinny posiadać swoją masę (bo wg mnie masa to warunek cielesności)... A jeżeli by takową posiadały to nasz mózg wraz z wiekiem powinien rosnąć - czyli powinniśmy mieć coraz większe głowy ;)

> tak sie ukształtowalismy, ze mamy różne zdania. naturalne ;)  

Przecież to tylko klasyfikacja 'myślenia' do odpowiedniej grupy potrzeb (zakładając, że takowe grupy istnieją) - a raczej próba klasyfikacji ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-04
10:52:28

Własna wizja religii.
> To raczej Ty powinieneś sobie odpowiedzieć na to pytanie, bo chcesz zrobić  
> z rzeczy, która jest tylko naszym wymysłem, rzecz która istnieje  
> naturalnie w przyrodzie...


a ja mam właśnie takie zdanie o tym, co ty mówisz ;p  

  
> Nie mam pojęcia, ale zakładając, że wspomnienia są cielesne...  


ktoś ci już odpisał wcześniej chwilę nt białkowości wspomnień  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sewer
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
00:28:19

Własna wizja religii.
> > Mózg jest cielesny - nie przeczę, ale jego potrzeby nie... To chyba  
>  
> > logiczne... Jeżeli się mylę to wytłumacz mi np. cielesność myśli,  
> albo  
> > fakt cielesności wspomnień...  
>  
>  
> odpowiem od dupy strony; podasz jakiś dowód na istnienie boga?  
>  
Ja podam. Masz takiego boga, jakiego sobie wymyślisz. Jeżeli jesteś ateistą i nie wieżysz w życie po śmierci, to tak będzie. Na mnie czeka kraina wieczych łowów:) Nie możesz temu zaprzeczyć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
12:08:10

Własna wizja religii.
albo inaczej:
udowodnij, ze ufo nie istnieje...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
22:31:06

Własna wizja religii.
> albo inaczej:
> udowodnij, ze ufo nie istnieje...

O ile mi wiadomo, nie udowadnia się, że coś nie istnieje, tylko że coś istnieje :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-03
12:47:52

Własna wizja religii.
> > albo inaczej:
> > udowodnij, ze ufo nie istnieje...
>  
> O ile mi wiadomo, nie udowadnia się, że coś nie istnieje, tylko że coś  
> istnieje :]

i to Shogunie mialem wlasnie na mysli odpowiadajac na posta :)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-05-01
11:34:36

Własna wizja religii.
> ateistą i nie wieżysz  

wierzysz  

> w życie po śmierci, to tak będzie. Na mnie czeka  
> kraina wieczych łowów:) Nie możesz temu zaprzeczyć.

nie widze powodu, by zaprzeczac temu deklu ;p
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-03
15:50:26

Własna wizja religii.
> Mózg jest cielesny - nie przeczę, ale jego potrzeby nie... To chyba  
> logiczne... Jeżeli się mylę to wytłumacz mi np. cielesność myśli, albo  
> fakt cielesności wspomnień... Czy ilość wspomnień, albo myśli wpływa na  
> masę naszego mózgu? Myślę, że nie, dlatego uważam, że nie są to cielesne  
> potrzeby...

Wspomnienia zapisywane są w neuronach w postaci materialnej - białkami. Ma to wpływ na wagę mózgu. Śladową, ale ma.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-03
22:59:36

Własna wizja religii.
> Wspomnienia zapisywane są w neuronach w postaci materialnej - białkami. Ma  
> to wpływ na wagę mózgu. Śladową, ale ma.

Więc według Twego twierdzenia nasz mózg powinien się zwiększać wraz z naszym wiekiem... A człowiekowi, który posiada wiele wspomnień na starość powinna chyba czaszka eksplodować ;)
Ok, żartuje, ale nadal nie uważam, że potrzeba myślenia nie jest potrzebą cielesną... A to chociażby dlatego, że człowiek jest uznawany za istotę myślącą - co odróżnia go od zwierząt... Człowiek zachowuje się cywilizowanie, a zwierzęta instynktownie - gdybyśmy nie myśleli zachowywalibyśmy się tak jak one - mielibyśmy tylko cielesne potrzeby... Tak więc myślenia nad naszą przyszłością lub nauki nie można przypisać cielesnym potrzebom, bo nie posiadają go wszystkie istoty na ziemi, a jedynie my - ludzie - a cielesne potrzeby mają przecież wszystkie zwierzęta...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
J
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-03
22:29:05

Własna wizja religii.
> Wspomnienia zapisywane są w neuronach w postaci materialnej - białkami. Ma  
> to wpływ na wagę mózgu. Śladową, ale ma.

Ktoś zważył?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-04
08:17:05

Własna wizja religii.
> > Wspomnienia zapisywane są w neuronach w postaci materialnej -  
> białkami. Ma  
> > to wpływ na wagę mózgu. Śladową, ale ma.
>  
> Ktoś zważył?  

Nie trzeba niczego ważyć. Ślad pamięciowy w neuronach JEST zapisywany w postaci białkowiej. Wszystko sobie pływa w cytoplazmie, a cytoplazma ma inną gęstość od białek, więc skoro pojawiają się i zanikają ślady pamięciowe, to zmienia się waga neuronów.

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-04
13:16:40

Własna wizja religii.
> Nie trzeba niczego ważyć. Ślad pamięciowy w neuronach JEST zapisywany w  
> postaci białkowiej. Wszystko sobie pływa w cytoplazmie, a cytoplazma ma  
> inną gęstość od białek, więc skoro pojawiają się i zanikają ślady  
> pamięciowe, to zmienia się waga neuronów.
>  
> Pozdrawiam

Ok, rozumiem, zakładając nawet, że wspomnienia maja swoja wagę, to czy proces myślenia lub uczenia się należy przypisać jako potrzebę cielesną? Wg mnie nie, bo te czynności odróżniają nas od reszty zwierząt... Jesteśmy przecież najbardziej rozwiniętymi istotami na ziemi - pojmujemy (albo staramy się pojąć) rzeczy, natomiast inne gatunki istot na Ziemi nawet nie myślą... Jeżeli uznalibyśmy potrzebę myślenia lub uczenia się jako potrzebę cielesną (fizyczną/instynktowną) to odpowiedzcie mi dlaczego zwierzęta takiej potrzeby nie posiadają - one są przecież w 100% instynktowne...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-04
14:01:55

Czy zwierzęta myślą.
> Wg mnie nie, bo te czynności odróżniają nas od reszty zwierząt... Jesteśmy  
> przecież najbardziej rozwiniętymi istotami na ziemi - pojmujemy (albo  
> staramy się pojąć) rzeczy, natomiast inne gatunki istot na Ziemi nawet nie  
> myślą... Jeżeli uznalibyśmy potrzebę myślenia lub uczenia się jako  
> potrzebę cielesną (fizyczną/instynktowną) to odpowiedzcie mi dlaczego  
> zwierzęta takiej potrzeby nie posiadają - one są przecież w 100%  
> instynktowne...

Zwierzęta nie są w 100 % instyktowne i również myślą. Tylko że, Ty tego nie dostrzegasz. Wierz Mi, zwierzęta MYŚLĄ. I od razu wyprzedzę Twój tok rozumowania: "Okey, myślą, ale materialnie/przyrodniczo [podział duszy u Arystotelesa] ale nie myślą abstrakcyjnie. Myślenie akstrakcyjne jest zarezerwowane tylko dla ludzi." Odpowiadam - BZDURA. Zwierzęta wyżej rozwinięte myślą również abstrakcyjnie. To pewne i naukowo dowiedzione. Ktoś kto tak mówi (że zwierzęta nie myślą) najwyraźniej nigdy nie miał psa. Nie mówiąc już o małpach, takich np szympansach, na których robiono eksperymenty naukowe i stwierdzono jednoznacznie, że myślą abstrakcyjnie na 100 %. A szympansy to zwierzęta nie ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-04
14:29:06

Czy zwierzęta myślą.
> Zwierzęta nie są w 100 % instyktowne i również myślą. Tylko że, Ty tego  
> nie dostrzegasz. Wierz Mi, zwierzęta MYŚLĄ. I od razu wyprzedzę Twój tok  
> rozumowania: "Okey, myślą, ale materialnie/przyrodniczo [podział duszy u  
> Arystotelesa] ale nie myślą abstrakcyjnie. Myślenie akstrakcyjne jest  
> zarezerwowane tylko dla ludzi." Odpowiadam - BZDURA. Zwierzęta wyżej  
> rozwinięte myślą również abstrakcyjnie. To pewne i naukowo dowiedzione.  
> Ktoś kto tak mówi (że zwierzęta nie myślą) najwyraźniej nigdy nie miał  
> psa. Nie mówiąc już o małpach, takich np szympansach, na których robiono  
> eksperymenty naukowe i stwierdzono jednoznacznie, że myślą abstrakcyjnie  
> na 100 %. A szympansy to zwierzęta nie ?

Zgadzam się w 100%, ale gdyby te zwierzęta nie przebywały z człowiekiem, to czy same z siebie chciałyby wysilać swoje umysły? Czy szympansy żyjące w dżungli myślą czy zerwać 1 banana, czy 2, czy tyle ile dadzą radę ;) ? Co do psów (mam 2) - są to przecież udomowione wilki... A kto je udomowił? Człowiek ;) Nie twierdzę, że zwierzęta nie myślą - maja przecież mózg... Chodzi mi jedynie o to, że myślenie na temat swego istnienia, czy swej przyszłości, czy chociażby na temat boga jest typowe dla ludzi i jest to potrzeba naszego umysłu... Bo chyba każdy podczas swego egzystowania myśli na wyżej wymienione tematy... A zwierzęta tego nie robią... Nie można więc zrównać człowieka ze zwierzętami (chociaż mamy wiele wspólnego), bo człowiek ma również potrzeby swego umysłu - co odróżnia go od zwierząt... Nie wierzysz? Więc dlaczego zastanawiasz się nad tym, czy mam racje, czy też nie? Czyż to nie Twój umysł karze Ci do tego dojść odpisując na tę wiadomość i w swój sposób sprowokować mnie do napisania kolejnej ;) ? Przez cały czas zmierzam do tego, że jeżeli ktoś zgadza się na podział potrzeb na cielesne (fizyczne/instynktowne) i duchowe (umysłowe), to nie można zaliczyć ludzkiego myślenia do potrzeb cielesnych... Chyba, że ktoś uważa, że takowy podział nie istnieje =P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-04
20:30:52

Czy zwierzęta myślą.
> Zgadzam się w 100%,  

To miło.  

> ale gdyby te zwierzęta nie przebywały z człowiekiem,  
> to czy same z siebie chciałyby wysilać swoje umysły?  

Jestem pewny że tak. Przeceniasz wpływ człowieka. W sensie, że tak powiem, epistemologicznym, człowiek nie może zmusić psa do myślenia = do robienia tego, czego pies z natury nie jest w stanie zrobić. Człowiek może tylko zachęcić psa by myślał więcej, by korzystał ze swych predyspozycji genetycznych i rozwijał się do GRANIC SWOICH MOŻLIWOŚCI. Pies "siebie nie przeskoczy" = nie będzie myśłał jak człowiek. Ale też jego myślenie - bez wątpienia również abstrakcyjne - nie wynika z tresury. To niemożliwe by "zaimplikować" komuś jakąś zdolność. Niemożliwe, by "włożyć" zdolność myślenia abstrakcyjnego w umysł psa. Nawet przez 2 miliony lat tresury. Pies musiałby się zmienić genetycznie (ewolucja), by zaczął wykazywać nowe zdolności. Tym samym zdolność myśłenia psa jest w psie cały czas, tylko może tego zbyt często nie używać. Ale i tak używa.

> Czy szympansy żyjące  
> w dżungli myślą czy zerwać 1 banana, czy 2, czy tyle ile dadzą radę ;) ?  

Oczywiście. Myślą ile zerwać bananów i nie robią tego mechanicznie, jak to np rośliny robią z fotosyntezą.

> Co do psów (mam 2) - są to przecież udomowione wilki... A kto je udomowił?  
> Człowiek ;) Nie twierdzę, że zwierzęta nie myślą - maja przecież mózg...  

Tak, wszsystko co ma mózg, o konkretniej którąś tam część mózgu, myśli. Chodzi nam o myślenie takie jak człowiek - abstrakcyjne.

> Chodzi mi jedynie o to, że myślenie na temat swego istnienia, czy swej  
> przyszłości, czy chociażby na temat boga jest typowe dla ludzi i jest to  
> potrzeba naszego umysłu...

To jest myślenie filozoficzne - najwyższe ze wszystkich i najtrudniejsze. Oczywiście TYLKO cżłowiek to potrafi. Ale nie myl filozoficznego z abstrakcyjnym. M. filozoficzne jest najwyższym rodzajem myślenia abstrakcyjnego. O to chodzi w naszym sprorze, że Ty - tak jak bardzo wielu ludzi - odmawia zwierzętom nawet najpostrzego myślenia abstrakcyjnego. Zaś myślenia filozoficznego odmawiamy zwierzętom obaj - to oczywiste. Tylko szaleniec i zwykły idiota mógłby stwierdzić, że zwierzęta filozofują.

> Bo chyba każdy podczas swego egzystowania myśli  
> na wyżej wymienione tematy... A zwierzęta tego nie robią...

Nie robią.

> Nie można więc  
> zrównać człowieka ze zwierzętami  

Nie można.

> (chociaż mamy wiele wspólnego), bo  
> człowiek ma również potrzeby swego umysłu - co odróżnia go od zwierząt...  
> Nie wierzysz? Więc dlaczego zastanawiasz się nad tym, czy mam racje, czy  
> też nie? Czyż to nie Twój umysł karze Ci do tego dojść odpisując na tę  
> wiadomość i w swój sposób sprowokować mnie do napisania kolejnej ;) ?  
> Przez cały czas zmierzam do tego, że jeżeli ktoś zgadza się na podział  
> potrzeb na cielesne (fizyczne/instynktowne) i duchowe (umysłowe), to nie  
> można zaliczyć ludzkiego myślenia do potrzeb cielesnych... Chyba, że ktoś  
> uważa, że takowy podział nie istnieje =P

Nie można zaliczyć ludzkiego myślenia FILOZOFICZNEGO do potrzeb cielesnych. Są to potrzeby niecielesne. (Bo myślenie praktyczne jest jak najbardziej potrzebą cielesną, np. zjedzenia obiadu.) Ale jeśli chodzi o genezę myśli, to pochodzą one od ciała, są uzależnione od ciała. A Twoim poprzednim rozmówcom, takim jak Darajevahos, chodziło o to, że NATURA myśli jest cielesna, czyli że ich METAFIZYCZNY STATUS jest cielesny. Ale w sferze potrzeb myśli FILOZOFICZNE są bardziej duchowe. Albo w sferze tego, jak się nam ukazują, (wszystkie myśli) są niecielesne, niefizyczne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-04
23:39:27

Czy zwierzęta myślą.
> Nie można zaliczyć ludzkiego myślenia FILOZOFICZNEGO do potrzeb  
> cielesnych. Są to potrzeby niecielesne. (Bo myślenie praktyczne jest jak  
> najbardziej potrzebą cielesną, np. zjedzenia obiadu.) Ale jeśli chodzi o  
> genezę myśli, to pochodzą one od ciała, są uzależnione od ciała. A Twoim  
> poprzednim rozmówcom, takim jak Darajevahos, chodziło o to, że NATURA  
> myśli jest cielesna, czyli że ich METAFIZYCZNY STATUS jest cielesny. Ale w  
> sferze potrzeb myśli FILOZOFICZNE są bardziej duchowe. Albo w sferze tego,  
> jak się nam ukazują, (wszystkie myśli) są niecielesne, niefizyczne.

O to mi chodziło - dzięki =) Nie wziąłem pod uwagę tego, że samo 'myślenie' również należy rozgraniczyć i zaklasyfikować zarówno do potrzeb fizycznych jak i umysłowych... Jednakże nie zmienia to faktu, że mój podział potrzeb jest jak najbardziej trafny =)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-08
16:31:59

Czy zwierzęta myślą.
trafiłes może kiedyś na książkę "dzieje i pochodzenie świadomości"?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-08
16:48:51

Czy zwierzęta myślą.
> trafiłes może kiedyś na książkę "dzieje i pochodzenie świadomości"?  

Nie odsyłaj mnie do lektury, ale na jej podstawie wyjaśnij dany problem...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2006-04-08
17:50:22

Czy zwierzęta myślą.
> trafiłes może kiedyś na książkę "dzieje i pochodzenie świadomości"?  

Nie, nie trafiłem. Nie wiem / nie wiedziałem o jej istnieniu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kruk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-03
14:21:12

Własna wizja religii.
Jeżeli się mylę to wytłumacz mi np. cielesność myśli, albo  
> fakt cielesności wspomnień... Czy ilość wspomnień, albo myśli wpływa na  
> masę naszego mózgu?  

***
A czy inforamcje zawarte na twardym dysku wpływają istotnie na jego masę? Z mózgiem jest tak samo, myśli czy wspomnienia to tylko zakodowane w neuronach informacje.

Myślę, że nie, dlatego uważam, że nie są to cielesne  
> potrzeby...

***
Dla nas subiektywnie nie są cielesne. Ale to tylko złozna informacja, amnifestująca się naszą świadomością.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-03
22:52:52

Własna wizja religii.
> ***
> A czy inforamcje zawarte na twardym dysku wpływają istotnie na jego masę?  
> Z mózgiem jest tak samo, myśli czy wspomnienia to tylko zakodowane w  
> neuronach informacje.

Ok, rozumiem, ale czy twardy dysk zastanawia się nad sensem swego istnienia? Albo czy uczy się nowych rzeczy? Jak możesz porównać człowieka do kawałka maszyny?

> ***
> Dla nas subiektywnie nie są cielesne. Ale to tylko złozna informacja,  
> amnifestująca się naszą świadomością.

A czy to, że jest to "złożona informacja" sprawia, że jest to potrzeba cielesna? Bo wg mnie to nie zmienia faktu, że myślenie jest potrzebą umysłu/ducha, ale nie ciała...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-08
16:33:28

Własna wizja religii.
> Jak możesz porównać człowieka  
> do kawałka maszyny?

ps. zachowania i jednego i drugiego bardzo łatwo "przewidzieć" mając wystarczającą ilość "danych"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-08
22:35:19

Własna wizja religii.
> > Jak możesz porównać człowieka  
> > do kawałka maszyny?
>  
> ps. zachowania i jednego i drugiego bardzo łatwo "przewidzieć" mając  
> wystarczającą ilość "danych"


nie nie można ponieważ człowiek działa wg jakiś norm przyjętych przez samego siebie, w afekcie lub poprostu w przypływie chwili. Maszyna kopiuje schamaty, powiela kod który został jej zapisany. człowiek jest złożony bardziej niż maszyna i nie ma możliwości takiego porównania.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
09:49:57

Własna wizja religii.
> > > Jak możesz porównać człowieka  
> > > do kawałka maszyny?
> >  
> > ps. zachowania i jednego i drugiego bardzo łatwo "przewidzieć" mając  
>  
> > wystarczającą ilość "danych"
>  
>  
> nie nie można ponieważ człowiek działa wg jakiś norm przyjętych przez  
> samego siebie, w afekcie lub poprostu w przypływie chwili. Maszyna kopiuje  
> schamaty, powiela kod który został jej zapisany. człowiek jest złożony  
> bardziej niż maszyna i nie ma możliwości takiego porównania.  

nie twierdze, ze jest równie prosty,  
ale twierdze ze zachowanie można przewidzieć;  

---

> ponieważ człowiek działa wg jakiś norm przyjętych przez  
> samego siebie, w afekcie lub poprostu w przypływie chwili.  

chciałabyś ;p nawet chwila wynika z tego, co jest w nas  

> Maszyna kopiuje  
> schamaty, powiela kod który został jej zapisany.  

częścią tego jest m.in. wychowanie

> człowiek jest złożony  
> bardziej niż maszyna i nie ma możliwości takiego porównania.  

mrzonka ;p  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
12:46:12

Własna wizja religii.

> nie twierdze, ze jest równie prosty,  
> ale twierdze ze zachowanie można przewidzieć;  

nie zawsze. Człowieka nigdy nie mozna poznać do końca bo czasem może zrobić coś nieobliczalnego... kiedyś Ci udowodnię :)


> > Maszyna kopiuje  
> > schamaty, powiela kod który został jej zapisany.  
>  
> częścią tego jest m.in. wychowanie


ale maszyny nie myślą i nie moga zmienić własnego programu tylko cały czas powielają kod. Człoiwiek jest świadomy tego co jest wokół i moze zmienić poglądy i zachowanie. przykładem tego jestesmy my sami na tym forum - zakuci w kajdany chrześcijaństwa uciekliśmy od niego.

pzdr.
Lajla
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
14:18:24

Własna wizja religii.
prosty przyklad mi sie nasunal:  
gdbyby nie mozna bylo przewidywac zachowan to by pojecie marketingu nie mialo sensu;  
wchodzaca nowa kampania reklamowa z gory okresla do kogo jest skierowana, jaki efekt ma wywowac, a cala strategia - juz dosc czesto nawet - takze popyt...  

owszem sa skrajne przypadki... wynikajace z braku danych ;p  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
14:26:21

Własna wizja religii.
> prosty przyklad mi sie nasunal:  
> gdbyby nie mozna bylo przewidywac zachowan to by pojecie marketingu nie  
> mialo sensu;  
> wchodzaca nowa kampania reklamowa z gory okresla do kogo jest skierowana,  
> jaki efekt ma wywowac, a cala strategia - juz dosc czesto nawet - takze  
> popyt...  

to strategia tak jak napisałeś. Nie da sie przewidzieć, można tylko "grać" i logicznie obstawiać.

> owszem sa skrajne przypadki... wynikajace z braku danych ;p  

ale jakie ciekawe te przypadki :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
19:38:47

Własna wizja religii.
>  
> > nie twierdze, ze jest równie prosty,  
> > ale twierdze ze zachowanie można przewidzieć;  
>  
> nie zawsze. Człowieka nigdy nie mozna poznać do końca bo czasem może  
> zrobić coś nieobliczalnego... kiedyś Ci udowodnię :)
>  
>  
> > > Maszyna kopiuje  
> > > schamaty, powiela kod który został jej zapisany.  
> >  
> > częścią tego jest m.in. wychowanie
>  
>  
> ale maszyny nie myślą i nie moga zmienić własnego programu tylko cały czas  
> powielają kod. Człoiwiek jest świadomy tego co jest wokół i moze zmienić  
> poglądy i zachowanie. przykładem tego jestesmy my sami na tym forum -  
> zakuci w kajdany chrześcijaństwa uciekliśmy od niego.

smieszne porownanie :) Program tez ma taka mozliwosc :) Czlowiek niestety powiela tylko jeden kod ktory jest zawarty w chromosonach :) Co do powielania kodu tu akurat nie mozna byc pewnym gdzie jest powielanie a gdzie go nie ma - czlowiek nie zdaje sobie sprawy jak jego mysli kraza wokol wszystkiego wokol (nieswiadomie czesto) i jak pozniej te mysli sa przedstawianie swiadomosci....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-10
14:08:57

Własna wizja religii.

> smieszne porownanie :)  

ale jakże obrazujące.

> Program tez ma taka mozliwosc :) Czlowiek niestety  
> powiela tylko jeden kod ktory jest zawarty w chromosonach :) Co do  
> powielania kodu tu akurat nie mozna byc pewnym gdzie jest powielanie a  
> gdzie go nie ma - czlowiek nie zdaje sobie sprawy jak jego mysli kraza  
> wokol wszystkiego wokol (nieswiadomie czesto) i jak pozniej te mysli sa  
> przedstawianie swiadomosci....

veto
program jest schematyczny człowiek neiobliczalny. Komputer nie zmieni zdania, a człowiek tak.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
18:54:18

Własna wizja religii.
> veto
> program jest schematyczny człowiek neiobliczalny. Komputer nie zmieni  
> zdania, a człowiek tak.
~~~~~~~~~~~~~~~~
To ja też powiem veto. Obecnie skrypty AI posiadają pamięć, i np dwa razy tego samego błędu nie popełnią - więc komputer zdanie zmienia. Sieci neuronowe cały czas są tworzone z myślą o procesie uczenia i wyciągania wniosków - i jakieś tam sukcesy osiągają - oczywiście wszystko bez fajerwerków, ale jednak.

Komputer nie musi być wcale schematyczny, wystarczy odpowiednim skryptom zapewnić nieschematyczny proces nauki. Zupełnie tak samo ma się sprawa z człowiekiem - świat w którym żyjemy jest nieprzewidywalny, więc i człowiek przezeń "wytresowany" zachowuje się "zabawnie".

Co do myślenia komputera, to można jedynie powiedzieć, że nie myśli on na sposób... nazwijmy to "osobowy". Nikt nie próbował zaimplementować w sztucznej inteligencji samoświadomości. Komputer nie myśli, że myśli... Jest to chyba jedyna różnica jakościowa, reszta to tylko różnice w stopniu skomplikowania stawianych zadań.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
19:36:31

Własna wizja religii.

> > człowiek jest złożony  
> > bardziej niż maszyna i nie ma możliwości takiego porównania.  
>  
> mrzonka ;p  
>  

ja bym rzekl inaczej po prostu trzeba poczekac az bedziemy w stanie zbudowac sztucznego czlowieka...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
19:34:53

Własna wizja religii.
> > > Jak możesz porównać człowieka  
> > > do kawałka maszyny?
> >  
> > ps. zachowania i jednego i drugiego bardzo łatwo "przewidzieć" mając  
>  
> > wystarczającą ilość "danych"
>  
>  
> nie nie można ponieważ człowiek działa wg jakiś norm przyjętych przez  
> samego siebie, w afekcie lub poprostu w przypływie chwili. Maszyna kopiuje  
> schamaty, powiela kod który został jej zapisany. człowiek jest złożony  
> bardziej niż maszyna i nie ma możliwości takiego porównania.  

tu sie i zgodze i nie - sam jestem tworca psychologicznego matrixa :) I wiem ze niestety jest on prawdziwy do pewnego stopnia...tak wiec czlowiek to w pewnej czesci bardzo skomplikowana maszyna o niesamowitej mocy obliczeniowej i wieloaspektowej mozliwosci tworczej...bardzo latwo jest czlowieka przewidziec ktory zyje w ograniczeniu i przywiazaniu nasza psychika rzadza prawa natury tylko rozwiniete w spoleczenstwie ale spoleczenstwo to nic innego jak sztuczna dzungla - jesli nie wedruje cialo w poszukiwaniu jedzenia to wedroje mysl
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-10
14:00:25

Własna wizja religii.
Tak ale to nie znaczy że człowiek jest tak prosty schematycznie że można go przewidzieć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-08
16:47:21

Własna wizja religii.
Absurd... Człowiek żyje... A ta 'maszyna' nigdy by nie powstała gdyby człowiek jej nie stworzył... Więc 'maszyna' jest tylko jedną z potrzeb człowieka, która została zaspokojona... Dlatego też uważam, że 'maszyny' nie myślą :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-08
22:36:14

Własna wizja religii.
> Absurd... Człowiek żyje... A ta 'maszyna' nigdy by nie powstała gdyby  
> człowiek jej nie stworzył... Więc 'maszyna' jest tylko jedną z potrzeb  
> człowieka, która została zaspokojona... Dlatego też uważam, że 'maszyny'  
> nie myślą :D

dokładnie. Maszyna jak wpsomniałam powiela schematy a człowiek działa analizując nawet podświadomie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
10:36:28

Własna wizja religii.
> > Absurd... Człowiek żyje... A ta 'maszyna' nigdy by nie powstała gdyby  
>  
> > człowiek jej nie stworzył... Więc 'maszyna' jest tylko jedną z  
> potrzeb  
> > człowieka, która została zaspokojona... Dlatego też uważam, że  
> 'maszyny'  
> > nie myślą :D
>  
> dokładnie. Maszyna jak wpsomniałam powiela schematy a człowiek działa  
> analizując nawet podświadomie.

Bo istnieje taka mała różnica między człowiekiem a maszyną - polega ona na myśleniu abstrakcyjnym oraz filozoficznym, podczas gdy maszyna jedynie przetwarza dane (w dodatku tylko w taki sposób w jaki człowiek jej nakaże).. Maszyna nie myśli, nie odczuwa, nie jest zmęczona - dlatego można przewidzieć jej działania... Natomiast przewidzenie działań człowieka jest bardziej złożoną sprawą... Dlaczego? Nie wiemy w jakim stanie wewnętrznym jest dany człowiek (smutny/wesoły), nie wiemy czy jest pełen energii czy zmęczony i nie wiemy najważniejszego - co człowiek myśli na dany temat - i dlatego właśnie nie możemy przewidzieć co zrobi. A jeżeli nawet nam się to uda, to będzie to czysty przypadek, nie możliwy do powtórzenia na innym osobniku...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
19:02:49

Własna wizja religii.
Jak ja nie lubię, kiedy ludzie mówią, że komputery nie myślą, bo są przewidywalne...

Facet, idź pogadaj z jakimkolwiek serwisantem sprzętu komputerowego albo z jakimś programistą. Oni cię szybko uświadomią, jakie to komputery są "przewidywalne" :/ Żeby nie pieprzyć na sucho:

Mieliśmy w szkole dwa identyczne, firmowe komputery (nie składaki). Na czyste dyski instalujemy systemy. Na jednym instalka idzie bez problemów, na drugim nie chce wykryć grafiki. Czemu?? Nikt nie wie... przecież kompy są IDENTYCZNE. Komputer firmowy, a męczarni było 3 godziny. Super przewidywalność... A takie dowcipy zdarzają się bez przerwy... Stopień złożoności dzisiejszego oprogramowania jest już tak wysoki, że mit o przewidywalności jest przestarzały o przynajmniej 5 lat...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-27
10:52:02

Własna wizja religii.
> że mit o  
> przewidywalności jest przestarzały o przynajmniej 5 lat...

Ostatecznie teże przewidywalności pokonał Windows 95 więc jednak trochę wcześniej ten postulat upadł :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-27
11:01:37

Własna wizja religii.
> > że mit o  
> > przewidywalności jest przestarzały o przynajmniej 5 lat...
>  
> Ostatecznie teże przewidywalności pokonał Windows 95 więc jednak trochę  
> wcześniej ten postulat upadł :-)
~~~~~~~~~~~
O tak. Od czasów Windowsa komputery żyją własnym życiem ;) Bill Gates stworzył pierwszą na świecie sztuczną inteligencję, w dodatku złośliwą ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-29
12:32:24

Własna wizja religii.
> O tak. Od czasów Windowsa komputery żyją własnym życiem ;) Bill Gates  
> stworzył pierwszą na świecie sztuczną inteligencję, w dodatku złośliwą  
> ;)

Teraz tylko czekać aż Windows uzna, że użytkownik jest mu niepotrzebny :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-27
11:03:36

Własna wizja religii.
> O tak. Od czasów Windowsa komputery żyją własnym życiem ;) Bill Gates  
> stworzył pierwszą na świecie sztuczną inteligencję, w dodatku złośliwą  
> ;)

Cicho!!! bo usłyszy :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
19:55:34

Własna wizja religii.

> Bo istnieje taka mała różnica między człowiekiem a maszyną - polega ona na  
> myśleniu abstrakcyjnym oraz filozoficznym, podczas gdy maszyna jedynie  
> przetwarza dane (w dodatku tylko w taki sposób w jaki człowiek jej  
> nakaże).. Maszyna nie myśli, nie odczuwa, nie jest zmęczona - dlatego  
> można przewidzieć jej działania... Natomiast przewidzenie działań  
> człowieka jest bardziej złożoną sprawą... Dlaczego? Nie wiemy w jakim  
> stanie wewnętrznym jest dany człowiek (smutny/wesoły), nie wiemy czy jest  
> pełen energii czy zmęczony i nie wiemy najważniejszego - co człowiek myśli  
> na dany temat - i dlatego właśnie nie możemy przewidzieć co zrobi. A  
> jeżeli nawet nam się to uda, to będzie to czysty przypadek, nie możliwy do  
> powtórzenia na innym osobniku...

najwieksza bzdura jaka czytalem. Odczytujac emocje, mimike twarzy, badajac ton, natezenie i barwe glosu, obserwujac gesty, budowe oraz zachowanie, sposob ukladania zdan, zadawania pytan - biorac pod uwage cale ja zewnetrzne ok.70-80% ludzi przypadkowo poznanych lub juz wczesniej znanych jestem w stanie przewidziec ich nastepny ruch,gest,zdanie,potrzebe lub inne rzeczy czasem przewiduje to co pomysla albo inaczej widze to co pomysla - czasem zaskakuje tez swoich kolegow gdy wyprzedzam ich mysli - widze ze ktos pomyslal np. o siegnieciu po wode i sam wstaje i mu ja podaje. Powtarza mi sie to na wielu zupelnie przypadkowo poznanych osobnikach lub tych znanych mi dluzej - ludzka schematycznosc jak najbardziej istnieje i jest reprezentowana przez ludzi przywiazanych do swojego Ja, ciala,Ega, materializmu i innych potrzeb typowo fizjologicznych u osob bardziej swiadomych, kontrolujacych swoje Ja = samego siebie - jest trudniej ale tez mozliwe choc tu juz czesciej na bazie przypadku bowiem jedna mysl jest podobna do drugiej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-10
15:46:49

Własna wizja religii.
> najwieksza bzdura jaka czytalem. Odczytujac emocje, mimike twarzy, badajac  
> ton, natezenie i barwe glosu, obserwujac gesty, budowe oraz zachowanie,  
> sposob ukladania zdan, zadawania pytan - biorac pod uwage cale ja  
> zewnetrzne ok.70-80% ludzi przypadkowo poznanych lub juz wczesniej znanych  
> jestem w stanie przewidziec ich nastepny ruch,gest,zdanie,potrzebe lub  
> inne rzeczy czasem przewiduje to co pomysla albo inaczej widze to co  
> pomysla - czasem zaskakuje tez swoich kolegow gdy wyprzedzam ich mysli -  
> widze ze ktos pomyslal np. o siegnieciu po wode i sam wstaje i mu ja  
> podaje. Powtarza mi sie to na wielu zupelnie przypadkowo poznanych  
> osobnikach lub tych znanych mi dluzej - ludzka schematycznosc jak  
> najbardziej istnieje i jest reprezentowana przez ludzi przywiazanych do  
> swojego Ja, ciala,Ega, materializmu i innych potrzeb typowo  
> fizjologicznych u osob bardziej swiadomych, kontrolujacych swoje Ja =  
> samego siebie - jest trudniej ale tez mozliwe choc tu juz czesciej na  
> bazie przypadku bowiem jedna mysl jest podobna do drugiej.

Ok. pisałeś o 70-80%, a co z resztą? Teraz powiedz mi ile % zachowania maszyny jesteś w stanie przewidzieć? 99%? (ten 1% to, że zawsze może braknąć prądu ;)) Poza tym weź pod uwagę to, że Ty być może umiesz przewidzieć te ruchy/zdania/gesty/potrzeby - nie przeczę temu... Z tym, że jest mała różnica, bo człowiek może według Ciebie wykonywać coś schematycznie, a Ty możesz to źle odczytać i co wtedy? Wtedy powiesz, że to te 30-20%? Osobiście uważam, że schematyczne działania człowieka (w niektórych sytuacjach) da się przewidzieć, lecz nie wszystkie... Poza tym nie bądźmy śmieszni i nie porównujmy człowieka z kawałkiem metalu/plastiku/innego gówna...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krasnolud
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-27
10:57:37

Własna wizja religii.
> Ok. pisałeś o 70-80%, a co z resztą? Teraz powiedz mi ile % zachowania  
> maszyny jesteś w stanie przewidzieć? 99%? (ten 1% to, że zawsze może  
> braknąć prądu ;))  

Próbowałeś ten pogląd konsultować z jakimś matematykiem, fizykiem teoretycznym, ekonomistą, specem od zarządzania, strategiem itp. czy ogólnie kimkolwiek kto ma do czynienia z opisywaniem złozonych układów wieloelementowych? W latach 60-70 ludzie ostatecznie zdali sobie sprawę że świata nie da się opisać matematycznym wzorem niezawierającym elementu zupełnego przypadku wynikłego z pominięcia zdarzeń które we wzorze się nie znajdują. Mówisz o przewidywaniu maszyn. Takie proste to jest to po co ci gwarancja?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-27
11:24:15

Własna wizja religii.
> Ok. pisałeś o 70-80%, a co z resztą? Teraz powiedz mi ile % zachowania  
> maszyny jesteś w stanie przewidzieć? 99%? (ten 1% to, że zawsze może  
> braknąć prądu ;))
~~~~~~~~~~~~~
Wiesz, jak się testuje oprogramowanie komputerowe? Goście siedzą, używają programu, i czekają, kiedy im się pojawi ni z tego, ni z owego błąd. A później spędzają całe noce, żeby zrozumieć, dlaczego ten błąd w ogóle wystąpił. Debugowanie oprogramowania to takie same działanie po omacku, jak zrozumienie człowieka. Szacunkowo 60 do 80 procent wydatków w firmach software'owych idzie na _szukanie_ błędów (dane mam z wykładów), a nie na ich przewidywanie w trakcie tworzenia systemu.

Od roku 60-tego zaczęto tworzyć programy o wysokiej złożoności. W 1968 sytuacja dot. "przewidywalności" tych złożonych programów była tak tragiczna, że powołano konferencję NATO dot. omówienia tej sytuacji, którą uznano za krytyczną. Obecnie języki projektuje się z założeniem, że programy są w wysokim stopniu nieprzewidywalne, a język ma udostępniać mechanizmy jak najłagodniejszego wyjścia z wyjątkowej sytuacji. Nikt nawet nie marzy obecnie o eliminacji elementu losowości. To są eksperci, którzy pracują ze skomplikowanymi układami całe życie i chyba wiedzą, co robią.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
09:51:21

Własna wizja religii.
a czy ja twierdze, że myślą?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
10:24:36

Własna wizja religii.
> a czy ja twierdze, że myślą?  

Więc po co to porównanie? Skoro człowiek myśli to jego zachowania w dużej mierze nie można przewidzieć... Przewidzieć możesz jedynie to co by zrobił gdyby nie myślał, albo gdybyś sam był w danej sytuacji... O 'maszynach' natomiast nie mam zamiaru mówić, bo jest to bezsens... Gdyby nie potrzeba człowieka to nie miałbyś przed sobą komputera...

P.S. Dlaczego na każdą moją wypowiedź jesteś nastawiony antypatycznie? Jesteś taki upierdliwy, czy po prostu nie lubisz nowych ludzi na S.pl ??
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
LailatAlKadr
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-10
14:42:22

Własna wizja religii.

> P.S. Dlaczego na każdą moją wypowiedź jesteś nastawiony antypatycznie?  
> Jesteś taki upierdliwy, czy po prostu nie lubisz nowych ludzi na S.pl ??

hehe, to że dostałes się i wypełniłeś ładnie ankiete nie znaczy że każdy musi Cie lubić. Pokaże że masz coś w głowie aby zyskac sympatię ;)

pzdr.
Lajla
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-10
15:51:44

Własna wizja religii.
>
> > P.S. Dlaczego na każdą moją wypowiedź jesteś nastawiony  
> antypatycznie?  
> > Jesteś taki upierdliwy, czy po prostu nie lubisz nowych ludzi na S.pl  
> ??
>  
> hehe, to że dostałes się i wypełniłeś ładnie ankiete nie znaczy że każdy  
> musi Cie lubić. Pokaże że masz coś w głowie aby zyskac sympatię ;)
>  
> pzdr.
> Lajla

Ok, rozumiem, ale powoli nudzi mi się udowadnianie każdemu inteligentnemu człowiekowi, że nie jestem idiotą... Poza tym przybyłem się tu czegoś dowiedzieć, nauczyć, poszerzyć horyzonty, a nie... Ja jestem poszukiwaczem prawdy, a nie sympatii =P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Liviana
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-10
15:59:13

Własna wizja religii.

> Ok, rozumiem, ale powoli nudzi mi się udowadnianie każdemu inteligentnemu  
> człowiekowi, że nie jestem idiotą... Poza tym przybyłem się tu czegoś  
> dowiedzieć, nauczyć, poszerzyć horyzonty, a nie... Ja jestem poszukiwaczem  
> prawdy, a nie sympatii =P


Ja tam nie rozumiem, mnie się tu kompletnie nikt nie czepiał na początku...Potem też tylko kilka głupawych haseł Teu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Digital Neuron
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
15:59:30

Własna wizja religii.
> > a czy ja twierdze, że myślą?  

źle sie wyraziłem z kontekstem - mój błąd  

> P.S. Dlaczego na każdą moją wypowiedź jesteś nastawiony antypatycznie?  

nie jesteś przewrażliwiony?  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
19:46:44

Własna wizja religii.
> Absurd... Człowiek żyje... A ta 'maszyna' nigdy by nie powstała gdyby  
> człowiek jej nie stworzył... Więc 'maszyna' jest tylko jedną z potrzeb  
> człowieka, która została zaspokojona... Dlatego też uważam, że 'maszyny'  
> nie myślą :D

a czlowiek to moze sam sie tez stworzyl ? Ewolucja (jesli byla :D ale chyba byla ;>) to byl fuks i tyle....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-10
15:35:16

Własna wizja religii.
> a czlowiek to moze sam sie tez stworzyl ? Ewolucja (jesli byla :D ale  
> chyba byla ;>) to byl fuks i tyle....

Fuks czy nie fuks, maszyny sie same nie stworzyły...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-10
18:14:07

Własna wizja religii.
> > a czlowiek to moze sam sie tez stworzyl ? Ewolucja (jesli byla :D ale  
>  
> > chyba byla ;>) to byl fuks i tyle....
>  
> Fuks czy nie fuks, maszyny sie same nie stworzyły...

a czlowiek stworzyl sie sam :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Luciferion
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-10
21:48:22

Własna wizja religii.
> > > a czlowiek to moze sam sie tez stworzyl ? Ewolucja (jesli byla  
> :D ale  
> >  
> > > chyba byla ;>) to byl fuks i tyle....
> >  
> > Fuks czy nie fuks, maszyny sie same nie stworzyły...
>  
> a czlowiek stworzyl sie sam :P

Nie, bóg go stworzył (sic!)... Człowiek ewoluował przecież...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
18:42:20

Własna wizja religii.
> Nie, bóg go stworzył (sic!)... Człowiek ewoluował przecież...
~~~~~~~~~~~~
Dobra, ja się dopiszę, bo widzę, że Malkavowi się znudziło ;)  

1. I maszyny się nie stworzyły i człowiek się nie stworzył - skoro nie ma więc różnicy między człowiek a maszyną w tym punkcie, to jest to głupie kryterium rozróżnienia "myśli / nie myśli".

2. Sposób powstania danego przedmiotu nie ma się w żadnej sensownej relacji z jego funkcjonalnością. Oczywiście, mamy jakieś tam przyzwyczajenia, mówiące, że jak coś się składa z białka i ma dużo śluzowatych substancji to jest istotą żywą (i przez domniemanie myślącą), a jak nie, to nie ;) Ale to jest pogląd - mówiąc delikatnie - cholernie ograniczony.

3. Myślenie ma różne poziomy - obecnie skrypty AI są w stanie nawet się uczyć na własnych błędach, a więc w jakimś tam stopniu dostosowywać do otoczenia. Mają pamięć i zdolność przewidywania, potrafią podejmować decyzje na podstawie możliwych konsekwencji. Wszystko na prymitywnym poziomie, ale jednak - więc definicyjnie jest to myślenie.

4. Ale jeśli chodzi ci o myślenie na cholernie wysokim poziomie, no to jasne, że maszyna nie ma np samoświadomości. Jeśli chodzi o coś takiego jak myślenie abstrakcyjne, to nie mam jego porządnej definicji pod ręką, więc załóżmy, że maszyna również nie myśli abstrakcyjnie, tak, żeby dyskusja była prostsza ;)

Wszystko jednak obecnie wskazuje, że jest to jedynie kwestia złożoności strukturalnej. Człowiek nie myśli, bo ma jakąś duszę, substancję ożywiającą w żyłach, czy inny cieplik ;) Myśli, bo jego mózg jest na ogromnie wysokim stopniu organizacji - po prostu przekroczył próg złożoności, po którym układ zaczyna posiadać nowe cechy jakościowe. Być może za n lat dojdziemy do takiego etapu w przypadku maszyn.

Żeby ktoś mnie źle nie zrozumiał, nie sprowadzam człowieka do czystej chemii, człowiek to o wiele więcej. Człowiek to chemia + organizacja. Odwołuję się po prostu do ostatnio modnego podejścia holistycznego, które można streścić w jednym zdaniu:

Złożony układ posiada cechy, których nie posiadają jego składniki - nie można poznać wszystkich cech układu rozbijając go na składowe.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ranides
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-21
18:06:36

Własna wizja religii.
> > Jak możesz porównać człowieka  
> > do kawałka maszyny?
>  
> ps. zachowania i jednego i drugiego bardzo łatwo "przewidzieć" mając  
> wystarczającą ilość "danych"
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
Na jakiej podstawie tak mówisz? Jeśli odwołujesz się do nauk ścisłych, to jesteś jakieś 30-50 lat do tyłu. Pełny determinizm został zarzucony, nawet pomijając zjawiska losowe występujące w przyrodzie. "Wystarczającej" ilości "danych" nie można zdobyć w skończonym czasie, więc dane zjawisko "przewidzisz" tak mniej więcej w momencie "końca świata"... Słowa kompletnie puste i bez pokrycia, tak w praktyce, jak i w teorii.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2006-04-09
19:31:36

Własna wizja religii.
> > Jak możesz porównać człowieka  
> > do kawałka maszyny?
>  
> ps. zachowania i jednego i drugiego bardzo łatwo "przewidzieć" mając  
> wystarczającą ilość "danych"

wszystko pieknie dopoki konczy sie logika ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>