Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Jestem satanistą?
Corvus 2007-05-10 - 21:40:14
 Jestem satanistą?
Malaavi 2007-05-11 - 21:17:54
 Jestem satanistą?
Corvus 2007-05-11 - 21:22:14
 Jestem satanistą?
Malaavi 2007-05-11 - 21:36:26
 Jestem satanistą?
Gorki 2007-05-10 - 22:00:11
 Jestem satanistą?
Malaavi 2007-05-11 - 21:21:49
 Jestem satanistą?
Gorki 2007-05-11 - 21:58:25
 Jestem satanistą?
Malaavi 2007-05-11 - 22:28:04
 Jestem satanistą?
VIZARD 2007-05-11 - 02:32:46
 Jestem satanistą?
Corvus 2007-05-11 - 10:55:38
 Jestem satanistą?
VIZARD 2007-05-12 - 00:23:53
 Jestem satanistą?
Katera 2007-05-12 - 20:46:08
 Jestem satanistą?
Corvus 2007-05-13 - 11:56:21
 Jestem satanistą?
Katera 2007-05-13 - 13:09:46
 Jestem satanistą?
Darajevahos 2007-05-13 - 14:32:57
 Jestem satanistą?
Katera 2007-05-13 - 14:36:03
 Jestem satanistą?
Darajevahos 2007-05-13 - 14:41:56
 Jestem satanistą?
Katera 2007-05-13 - 15:15:00
 Mistrzostwo :)
Myszołów 2007-05-14 - 01:25:05
 Archetyp Szatana, dokładnie
Sabatiel 2007-05-14 - 13:55:29
 Jestem satanistą?
Shogun 2007-05-14 - 19:31:43
 Jestem satanistą?
Cień 2007-05-14 - 23:40:55
 Jestem satanistą?
Katera 2007-05-17 - 17:34:34
 Jestem satanistą?
Cień 2007-05-17 - 20:26:33
 guzik z petelka
Pokrakk 2007-05-18 - 08:29:43
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-05-10
21:40:14

Jestem satanistą?
Temat był wielokrotnie, przy rożnych okazjach poruszany, a właściwie zahaczany, ale ja chcę wziąć go sobie pod lupę, obejrzeć dokładnie i z kilku przynajmniej stron.  

Temat skierowany jest przede wszystkim do tych, którzy określają siebie mianem satanisty, ale również do tych, którzy satanizm już zostawili, nie będę dociekał czy z tyłu czy z przodu (o to samo zresztą proszę Ciebie, bo nie o to ma tutaj chodzić ^^). Opinie tych, którzy satanistami nigdy się nie czuli, mam z całym szacukiem osobiście w dupie, jako że nie sądzę żeby mieli cos sensownego na ten temat do powiedzenia. Bez obrzy, po prostu nie sądzę, żeby człowiek który słucha muzyki lecz nigdy nie uczestniczył w jej kreacji cokolwiek na temat muzyki wiedział. Na ten temat można się spierać, ale z góry uprzedzam że nie zamierzam.  

Po tym przydługim wstępie czas chyba najwyższy przejść do meritum ^^

Dlaczego mówię: "jestem satanistą"? Nie udało nam się usystematyzować pojęcia "satanista", nawet najbardziej ogólne definicje okazywały się nieskuteczne, nawet poza te najszersze więcej satanistów wystawało niż się w nich z trudem zawierało.  

Nazywamy satanizm filozofią, jednak w kręgu satanistów dostrzec można wiele wykluczających się filozofyj, nazywamy religią- wielu satanistów nie zgodzi się nawet z taką nazwą, nazywamy sposobem na życie- a żyjemy zupełnie nieraz inaczej, nazwiemy specyficzną etyką- lecz tu też znajdą się wielkie różnice.  

Czy jest wogóle sens systematyzowania satanizmu w tych kryteriach (filozofia, religia i reszta) skoro pod jego sztandarami "gromadzą" się tak różni pod owymi względami ludzie? Skoro nie identyfikuję się z wartościami filozoficznymi, religijnymi i etycznymi wyznawanymi przez innych satanistów i dalej nazywam sam siebie satanistą, znaczenie tego słowa musi wykraczać poza ramy wymienionych kryteriów. Musi przecież istnieć coś, co sprawia że mówię: "jestem satanistą".  

Jasne, można podzielić "satanizmy" na różne "odmiany" i w ten sposób wszystko sobie poszufladkować, ale nie tego szukam. Szukam tej nieuchwytnej, uniwersalnej wartości, która sprawia że ludzie o całkowicie niamal odmiennych poglądach nazywają samych siebie satanistami. Tego "czegoś" co charakteryzuje każdego satanistę.  

Jeśli tego nie ma, satanizm nie istnieje i jest całkowicie syntetycznym, iluzorycznym pojęciem. Ale sądzę że jest. Sądze że jest to szatan. Idea, archetyp, czy jakkolwiek chcesz to nazwać. Takie moje zdanie (na razie). A co Ty sądzisz (poza tym że pierdolę 3 po 3 ^^)?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-11
21:17:54

Jestem satanistą?
jako byly satanista mowie:

1. rozumiesz ze kazdy ma inne zdanie na ten temat, to Twoj plus

2. starasz sie ni to laczyc te zdania, ni to w nich wspolna czesc wyszukac, to Twoj minus.



Zbieznosc nazw jest PRZYPADKOWA. Satanizm czasem jest a czasem nie jest zwiazany z Szatanem. Nie przez ideowo-wirtualnie-poetycko-symbolicznie naciegniete pojecie Szatana, ale przez to, ze satanizm jest calkiem czyms innym niz satanizm i satanizm. Nie ma sensu ich laczyc, bo sa czyms innym.

Filozofia, religia, sposob bycia, moze cos jeszcze innego. Wiec wszystko? NIC! Mozna cokolwiek, nie trzeba niczego. Szatan? Albo nie. Wolna wola? Albo naturalny determinizm.

NIE MA SENSU szukac zwiazku, nie ma zwiazku. Calkowicie niezwiazana ze soba grupa ludzi laczy sie, bo kazdemu sie podoba nazwa, bo jest taka banalnie zla, jak chwalone ksiazki Piekary (tak sobie napisalem, bo przeczytalem ziewajac kolejna dzisiaj). Marketing w satanizmie dziala, oferuje wszystko, nie wymaga niczego, ot klamstwo na calej linii. Nie baw sie z Judyma, nie ratuj satanizmu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-05-11
21:22:14

Jestem satanistą?
Zgoda, może i masz racje. Ale ostatnie zdanie było tandetne, wiesz? ^^
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-11
21:36:26

Jestem satanistą?
> Zgoda, może i masz racje. Ale ostatnie zdanie było tandetne, wiesz? ^^

Nauczyl mnie satanizm kilku waznych rzeczy. W trzeciej dziesiatce jest taka:

"nie ufaj znajomosci literatury wsrod satanistow, rzucaj tylko zrozumialym przykladem".

W tym tygodniu chocby wymyslono na forum nowa pisownie znanego nazwiska ;).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gorki
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-10
22:00:11

Jestem satanistą?
Moim zdaniem, główną i według mnie najważniejszą rzeczą która sprawiam, że ktoś nazywa się satanistą jest jego filozofia życia. Sataniście to duża grupa ludzi o odmiennych poglądach na różne sfery życia, np. na kościół itp. jednak to co ich wszystkich ze sobą łączy jest podobny sposób myślenia i traktowania wielu spraw. Poza tym uważam, iż satanizm jest mocno elastycznym terminem. Jeden nazwie siebie satanistą tylko dlatego, że nie chodzi do kościoła i jest egoistą a inny dlatego, że jego sposób myślenia pokrywa się z tym co przedstawiają główne idee satanizmu.
I kto będzie miał racje? Myślę, że obydwaj, gdyż nie istnieje, jak sam zresztą stwierdziłeś, stu procentowo spójna i dokładna definicja satanizmu. Dlatego też uważam, iż każdy może sam definiować i interpretować pojęcie satanizmu.  

P.S. Jakaś mi wyszła ta odpowiedź niezbyt konkretna, ale mam nadzieje, że zrozumiecie o co mi chodzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-11
21:21:49

Jestem satanistą?
>  podobny sposób  
> myślenia i traktowania wielu spraw.  

Na to co ich dzieli przyklad sie znalazl. Czy poza banalem "z pewnoscia cos (i to wiele) satanistow laczy" umiesz powiedziec cos konkretnego?

>Dlatego też uważam, iż każdy może sam definiować i  
> interpretować pojęcie satanizmu.  

A po co? Po co ma istniec pojecie, ktore kazdy i tak rozumie po swojemu, ktore bedzie nieprzekladalne, nie spelni zadnej roli w komunikacji? Gdy ktos bedzie myslal o zestawie cech, filozofii, a myslal bedzie wylacznie dla siebie, to absolutnie zbedne jest pojecie. Pojecia, slowa ogolnie, sluza komunikacji, po to sie szuka ich znaczen badz tworzy je, by byly w miare scisle, cos ze soba niosly.

> P.S. Jakaś mi wyszła ta odpowiedź niezbyt konkretna, ale mam nadzieje, że  
> zrozumiecie o co mi chodzi.

Tak. Ale nie zgodzimy sie :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Gorki
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-11
21:58:25

Jestem satanistą?
> Na to co ich dzieli przyklad sie znalazl. Czy poza banalem "z pewnoscia  
> cos (i to wiele) satanistow laczy" umiesz powiedziec cos konkretnego?
  
Powiedziałem konkretnie, że to co satanistów łączy to główna filozofia życia. Może rozwinę jeszcze moją myśl, o podejściu do różnych sfer życia. Żeby nie szukać daleko: wszystkich satanistów charakteryzuje niechęć do religii, kościoła. Tym jednak co będzie ich w tym temacie poróżniać, będą różne przyczyny tej, niebiorącej się znikąd, niechęci. Jednej osobie nie będzie odpowiadać np. konieczność chodzenia do kościoła a innej życie zgodnie z przykazaniami. Jednak ich ogólny stosunek będzie taki sam. Kościół podałem oczywiście jako przykład, a przykłady oczywiście można mnożyć.  
>  
> A po co? Po co ma istniec pojecie, ktore kazdy i tak rozumie po swojemu,  
> ktore bedzie nieprzekladalne, nie spelni zadnej roli w komunikacji? Gdy  
> ktos bedzie myslal o zestawie cech, filozofii, a myslal bedzie wylacznie  
> dla siebie, to absolutnie zbedne jest pojecie. Pojecia, slowa ogolnie,  
> sluza komunikacji, po to sie szuka ich znaczen badz tworzy je, by byly w  
> miare scisle, cos ze soba niosly.
>  
Zgadzam się, że pojęcie, aby mogło być używane uniwersalnie powinno być tak zdefiniowane, aby każdy rozumiał je tak samo. Jednak, jak już wspominałem wcześniej, satanizm według mnie jest na pojęciem bardzo rozległym i na chwilę obecną RACZEJ (podkreślam to raczej, gdyż oczywiście mogę się mylić) niemożliwym do konkretnego i ścisłego zdefiniowania. Pozostanę dalej przy swoim zdaniu, iż każdy może inaczej rozumieć satanizm. Dla przykładu dla jednej osoby, godnym nazywania siebie satanistą będzie ten, kto będzie nie tylko myślał jak satanista, ale także odprawiał czarne msze czy inne okultystyczne rytuały, zaś innej osobie do nazwania siebie satanistą wystarczy  posiadanie ideologi zgodnej z nurtami satanizmu (do tych osób sam siebie zaliczam)

> Tak. Ale nie zgodzimy sie :>
Czy się nie zgodzimy to się okaże, jestem osobą otwartą na dyskusje i jeśli twoje argumenty uznam za sensowne i lepsze od moich, to nie zawaham się przyznać ci racji :]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-11
22:28:04

Jestem satanistą?

> Powiedziałem konkretnie, że to co satanistów łączy to główna filozofia  
> życia. Może rozwinę jeszcze moją myśl, o podejściu do różnych sfer życia.  
> Żeby nie szukać daleko: wszystkich satanistów charakteryzuje niechęć do  
> religii, kościoła.  

To religii czy Kosciola?
Czesc satanistow to ludzie religijni. Czcza na swoj sposob osobowego Szatana. Czesc to ludzie religijni, wyznajacy cos innego.

Do Kosciola natomiast niechec zdecydowanie NIE charakteryzuje wszystkich satanistow. Przykladem jestem ja, zanim z satanizmu wyroslem. Wiele osob traktuje Kosciol neutralnie. To te bystrzejsze jednostki, ktore nie potrzebuja wroga (malo tego - pokazywania jaki ten wrog jest superprzearcysilny) by istniec.

> a przykłady oczywiście można  
> mnożyć.  

Na Boga. To mnoz. Podajesz na razie same bzdurne. Z pewnoscia satanisci chodza na 2 nogach. Z pewnoscia? A gdyby dobrze popytac, moznaby sie, przepraszam, zaskoczyc.  

Podaj mi przyklad czegos co LACZY satanistow. Nie laczy w tak beznadziejny sposob jak stosunek do Kosciola, ktory jest taki sam choc u kazdego satanisty z czego innego wynika. Gdy cos wynika z czegos innego to NIE JEST TAKIE SAMO, bo zycie to nie obliczenia na papierze :).
  
> niemożliwym do konkretnego i ścisłego zdefiniowania.  

Alez zgadzam sie ze nie jest mozliwym. Wyobraz sobie myszke.

dokladniej - fragment kobiety, gumke, gryzonia i Bog jeden wie co jeszcze. A teraz zdefiniuj czym jest myszka. Wszystkim, wszystkim. Ni to przedmiotem, ni czescia ciala. Nie jest sztuczna czy jest? Jest pozytywna czy nie?
Nie ma definicji myszki, bo nazywa sie tak WIELE rzeczy, ktore NIE MAJA zwiazku. Przynajmniej nie maja takiego, ktorego pokazanie byloby konieczne. "cos mniejszego od kota" oczywiscie pasowac bedzie do kazdego z przykladow myszki, ale za to i do wieku przedmiotow ktore myszkami nie sa. By nie pieprzyc od rzeczy, inaczej definiuje sie gumke myszke, inaczej myszy wszelakie, a fragmenty kobiece myszka nazywa wylacznie potocznie. I wszystko jest jasne.

Mozna wiec stworzyc 500 satanizmow, byle UZYCIE i KONTEKST pozwalaly na zrozumienie. Bo nie ma jednego satanizmu ktory wszystko polaczy. Taka definicja bedzie absurdalna, bo to proba laczenia kosmicznie roznych, niezwiazanych ze soba rzeczy.

> Pozostanę dalej przy swoim zdaniu, iż każdy może inaczej rozumieć  
> satanizm.  


"moze" ? Wolno mu? Bog dal mozliwosc? Natura przymus?
Zgubisz sie.

Kazdy czlowiek moze DOWOLNIE rozumiec kazde slowo. Przyklad ignorancji wynikajacej z nierozumienia slow, stanowi tu kilka osob ktorych nie chce wymieniac wprost. Ale po co rozumiec cos po swojemu? W jaki u licha celu?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-11
02:32:46

Jestem satanistą?
W mojej "biblii" użyłem kilku zdań / przytaczam z pamięci/:

Nikt nie ma prawa uzurpować sobie nazwy satanizm . Satanizm jest stanem
świadomości a nie określoną formą wyznaniową . Prawo do satanizmu ma każdy kto
czuje się jego wyznawcą . Satanista powinien jednak pamiętać iż publiczne określanie się mianem satanisty rzutuje na społeczny obraz satanizmu .

Nie dokonałem podziału, o którym wspominasz . Oparłem się na gruntownych założeniach , które czynią satanizm odrębnym od wszelkich innych form wyznaniowych czy filozoficznych . Odrzucenie Szatana i nazywanie się satanistą
jest szczytem bezsilności . Szatan w moim tekście jest nazwany "mitycznym buntownikiem" - dla wyznawcy może być autorytetem , mistrzem , przewodnikiem duchowym , postacią duchową i wszystkim innym - jednak musi być , bez niego nie ma po prostu nazwy "satanizm".  
Szatan obdarzony jest atrybutami :
siła , amoralność /rozumiana jako obojętność wobec wiążących człowieka zasad  / i pełna wolność . Jako postać mityczna posiada najwyższe cechy astralnego bytu wśród nich nieśmiertelność , dlatego też wskazuje drogę rozwoju duchowego .
Wyzwalanie się satanisty zachodzi także wobec wątpliwości co do swoich poglądów - co często wynika z przywiązywania zbyt dużej uwagi do zewnetrznych opinii.  
Każdy z nas ma prawo zbudować własny system wartości , postaw i poglądów
wobec Szatana - nie może jednak zapomnieć co jest istotą tego światopoglądu .
LaVey  stworzył strukturę, hierarchię, a kim jest satanista , który podlega czemukolwiek lub komukolwiek innemu jak nie samemu sobie ?
LaVey może być satanistą ale kim sa ci niżej od niego ??? Dla satanisty nie istnieje "być niżej" .  
Mój satanizm nie mówi o tym aby się wyzwolić , mówi o tym aby się WYZWALAĆ .
Wyzwalać się ze wszystkich form "zniewolenia" - także śmiertelności .
Nie określenie celu tego wyzwalania otwiera bezmiar nieśmiertelności ,
choć nie stwierdzam faktu iż ewentualny cel nie może nadejść , będzie jednak naturalnym skutekiem naszej postawy .

Każdy znany mi pogląd religijny mówi o jakimś celu , którego osiagnięcie  
determinuje dane postepowanie . Satanizm nie ma celu , bo jest wieczny .
Nie mówi o korzyściach jakie przyniesie dane postepowanie , mówi o tym
jak postępować aby każdego dnia być bardziej wolnym, uwalniać swoją nieskrępowaną niczym autokreację,  przejmować  pierwiastek boski
o ile się wierzy w mozliwość bycia ponad wszystkim . Jeżeli pierwiastek ten jest  nieskończony nie można nawet mówić o jego przejęciu lecz jedynie o ciągłym przejmowaniu .

Co to za wiara nie poddana próbie ? Skoro wątpisz sam odpowiedz sobie na pytanie na ile jesteś jeszcze zależny od poglądów innych ? Na ile spełniłeś swój satanizm . Wszak nie ma tu żadnych stopni wtajemniczenia ale można przyjąć, że wciąż stoisz w drzwiach . Tylko Ty masz władzę zdecydowania
o tym czy jestes satanistą . Myśląc o innych zrób to co ja , postaraj się
określić jakie podstawy musi mieć budowla , którą można bez względu na własne
poglądy nazwać satanizmem a wtedy dostrzeżesz czy jesteś jej częścią czy stoisz gdzieś obok .  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-05-11
10:55:38

Jestem satanistą?
> Satanizm nie ma celu , bo jest wieczny .

Tu przede wszystkim chciałbym podjąć polemikę. Czy to, że dążenie satanisty trwa wiecznie i nigdy nie jest zupełnie spełnione sprawia że satanizm nie ma celu? Myślę, że jest to raczej jak z funkcją mającą granicę w nieskończoności (jeśli dobrze pamiętam jak to wyglądało z tych kilku nędznych godzin matmy w ogólniaku ^^), kumasz- satanista ma cel i nieustannie się do niego zbliża, nigdy jednak nie osiąga go w pełni, co jednak nie wpływa na szlachetność samego dążenia , które nieustannie zbliża go do perfekcyjnego utożsamienia się z owym celem. Istotą samego celu mże być chociaż pełne wyzwolenie siebie od wszelkich ograniczników, wydaje mi się że to jest istotą Twojego satanizmu.  


> (..) poglądy nazwać satanizmem a wtedy dostrzeżesz czy jesteś jej częścią czy  
> stoisz gdzieś obok .  

Jeśli tak to ujmujesz to macham wszyskim ze szczytu owej piramidy schodkowej ^^  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
VIZARD
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-12
00:23:53

Jestem satanistą?
> > Satanizm nie ma celu , bo jest wieczny .
>  
> Tu przede wszystkim chciałbym podjąć polemikę. Czy to, że dążenie  
> satanisty trwa wiecznie i nigdy nie jest zupełnie spełnione sprawia że  
> satanizm nie ma celu?  

Mam po prostu kłopot z przekazaniem tej myśli . Posłużę się metaforą :
Młody człowiek chce być kulturystą , zagląda do magazynu i mówi sobie :
-Chcę tak wyglądać .
Inny / w tym przypadku satanista / nie mówi sobie jak chce wyglądać
i podejmuje ćwiczenia . Jakiś cel / czyli granicę po za którą nie mozna już wyjść" osiągnie "mechanicznie" ,uniknie także rozczarowania , gdyż przecież nigdy nie będzie tym samym kolesiem ze zdjęcia w magazynie . Nie mówiąc sobie "tak chcę wyglądać" nie określa jakiejś granicy . Czy istnieje możliwość "przepakowania ?" być może dla innych ale tu chodzi o samozadowolenie a nie ma tak wielkiej wolności aby nie można jej było uczynić jeszcze bardziej wolną .
> > (..) poglądy nazwać satanizmem a wtedy dostrzeżesz czy jesteś jej  
> częścią czy  
> > stoisz gdzieś obok .  

> Jeśli tak to ujmujesz to macham wszyskim ze szczytu owej piramidy  
> schodkowej ^^

Ta budowla jest raczej platformą / w moich poglądach / . Twoje wrażenie jest
iluzoryczne :) Choć masz rację - każdy na tej platformie widzi siebie na szczycie piramidy .  




spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-12
20:46:08

Jestem satanistą?
nie ma konkretnej definicji przede wszystkim dlatego, ze Satanisci i, nazwijmy ich, 'osoby satanizujace' przede wszystkim cenia sobie indywidualizm i chca wyrwac sie spod utartych etykietek.

ale nazwanie sie indywidualista nie decyduje jeszcze o byciu Satanista.

do tego dochodzi jeszcze pewna otwartosc, tolerancja (z wyjatkiem tolerancji dla glupoty ludzkiej), wola szeroko pojetego buntu, umilowanie wolnosci osobistej, chec progresu... i wymieniac moznaby dlugo.

w kazdym z nas te elementy wystepuja w innych stezeniach, w kazdym z nas pewne z nich zmieniaja sie w zaleznosci od sytuacji, kontekstu, towarzystwa. z pewnych jestesmy dumni, z innych troche mniej, inne zupelnie negujemy - tym trudniej stworzyc liste 'typowych cech' - pod takowa nikt by sie nie podpisal, choc kazdy moglby odhaczyc co najmniej kilka pozycji.

dlatego tez wielu z nas unika samej etykietki Satanizmu, ktora (o tym juz wielokrotnie pisalam) mimo swych poteznych gabarytow i ogromnej pojemnosci czesto pije pod pachami i meczy.

do tego sklecenie jasnej definicji stworzyloby automatycznie zamknieta kategorie - a zaszufladkowanie kogos w ten sposob bez jego woli jest absurdem.  

oprocz posiadania pewnych charakterystycznych cech, trzeba przede wszystkim chciec nazwac sie Satanista. oba warunki sa konieczne - zaden nie jest wystarczajacy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2007-05-13
11:56:21

Jestem satanistą?
> do tego dochodzi jeszcze pewna otwartosc, tolerancja (z wyjatkiem  
> tolerancji dla glupoty ludzkiej), wola szeroko pojetego buntu, umilowanie  
> wolnosci osobistej, chec progresu... i wymieniac moznaby dlugo.

Ten temat też mnie tak na marginesie interesuje. Bunt, umiłowanie wolności czy ewentualnie chęć progresu jeszcze rozumiem, ale skąd w satanizmie ta otwartość i tolernacja? Skąd to się właściwie wzięło?

Rozumiem że pochodzi to z modelu "nowoczesnego, inteligentnego, liberalnego i kosmopolitycznego człeka zachodu", ale zastanawiam się dlaczego satanizm tak silnie związany jest z tym właśnie modelem?

Czy nie jest to przypadkiem kwestia świadomej lub nieświadomej chęci zyskania przyjaciół pośród krytyków "wroga"? W takim przypadku satanistyczna tolerancja wynikałaby paradoskalnie z uprzedzeń- uprzedzeń do europy chrześcijańskiej, ideologii konserwatywnej, szeroko pojętego tradycjonalizmu.

No i ten cały satanistyczny racjonalizm- wiem, nie charakteryzuje on wszystkich satanistów, czy też "grup satanistów", ale część wystarczająco imo sporą żeby o tym dyskutować. Skąd to się wszystko wzięło?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-13
13:09:46

Jestem satanistą?
> skąd w satanizmie ta  
> otwartość i tolernacja? Skąd to się właściwie wzięło?

mysle, ze przede wszystkim z tego, ze kto nie szuka i nie jest otwarty na 'nowe', 'inne', nigdy nie zetknie sie z idea satanizmu. zatem automatycznie musza tyo byc osoby otwarte. z tym wiaze sie rowniez pewne obycie i obeznanie - a wiadomo, ze im wiecej sie pozna, tym mniej sie czlowiek boi 'obcego', 'innego' i nie nastawia sie wrogo powodowany wszechobecnymi stereotypami.

jesli poznasz kilku przedstawicieli danej spolecznosci i ci okaza sie w porzadku, to predzej zaakceptujesz te spolecznosc niz opierajac sie tylko na domyslach i ogolnospolecznych uprzedzeniach.

dlatego satanista predzej zaakceptuje np. geja niz ortodoksyjny katolik zyjacy w zgodzie w biblia (na marginesie tam rowniez sa ciekawe przyklady homoseksualizmu :])

> Rozumiem że pochodzi to z modelu "nowoczesnego, inteligentnego,  
> liberalnego i kosmopolitycznego człeka zachodu", ale zastanawiam się  
> dlaczego satanizm tak silnie związany jest z tym właśnie modelem?

bo jest to roch przeciwny kosciolowi, a ten panuje w ciemnogrodzie.

> No i ten cały satanistyczny racjonalizm

niektorych charakteryzuje potrzeba duchowosci (jakkolwiek by sie ja interpretowalo), inni pytaja, szukaja odpowiedzi, draza, a w takich przypadkach sprawdza sie tylko metoda szkielka i oka. stad wyzszosc nauki/wiedzy nad wiara.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2007-05-13
14:32:57

Jestem satanistą?
> niektorych charakteryzuje potrzeba duchowosci (jakkolwiek by sie ja  
> interpretowalo), inni pytaja, szukaja odpowiedzi, draza, a w takich  
> przypadkach sprawdza sie tylko metoda szkielka i oka. stad wyzszosc  
> nauki/wiedzy nad wiara.

Jestem mistykiem i osobą poszukującą prawdy rozumem. Pytam, szukam odpowiedzi i drążę, korzystając ze szkiełka i oka, jak również z doświadczeń transcendentalnych. Porównywanie i wartościowanie obu tych metod jest moim zdaniem nielogiczne i bezsensowne, gdyż metody te badają tę samą rzeczywistość, ale pod innym kątem. To tak, jakbyśmy porównywali wartość obrazu jakiejś galaktyki w paśmie promieniowania widzialnego i rentgenowskiego. Ale często nauki ścisłe i przyrodnicze podają mistycyzmowi rękę na zgodę. Ot, wiemy z fizyki, że dosłownie wszystko, razem z materią ma >tę samą naturę<, jednakże objawia się w różnych formach. Chodzi mi tu o energię. Budda bez szkiełka i oka głosił to dwa i pół tysiąca lat temu. Tudzież teoria multiświatów - dzisiaj mamy wiele przesłanek potwierdzających ją, m.in. większa ilość obliczeń, niż w modelu teoretycznym wykonywane przez komputery kwantowe, co wskazuje na to, że ich część dokonywana jest w alternatywnym wszechświecie. A buddyjski Ocean, na którym rodzą się światy jest piękną metaforą przestrzeni nieprzemiennej, która w swej nieograniczoności wybucha nieskończonymi ilościami Wielkich Wybuchów. :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-13
14:36:03

Jestem satanistą?
> Jestem mistykiem i osobą poszukującą prawdy rozumem.  

czy jestes Satanista?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2007-05-13
14:41:56

Jestem satanistą?
> czy jestes Satanista?

Nie jesteś. Jednakże odnosiłem się do Twoich słów, głoszących wyższość "racjonalizmu" w badaniu rzeczywistości nad metodami transracjonalnymi. Mogłem?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-13
15:15:00

Jestem satanistą?
mea culpa - skupilam sie na wierze w boga (i sluchaniu kosciola, ktory uczy jak sie rzeczy maja) i poznawaniu swiata samemu - roznice byly dla mnie oczywiste, ale widac sprawily, ze nie dostrzeglam wielu aspektow.

zgadzam sie z Toba - rzeczywistosci mozna doswiadczac w rozny sposob i poznawac ja roznymi sposobami. zbytnio uproscilam i pospieszylam sie z ta wypowiedzia.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-14
01:25:05

Mistrzostwo :)


> Czy jest wogóle sens systematyzowania satanizmu w tych kryteriach  
> (filozofia, religia i reszta) skoro pod jego sztandarami "gromadzą" się  
> tak różni pod owymi względami ludzie?  


Nie. Tylko do niektórych pedantów jeszcze to nie dotarło. ;)


> Jeśli tego nie ma, satanizm nie istnieje i jest całkowicie syntetycznym,  
> iluzorycznym pojęciem. Ale sądzę że jest. Sądze że jest to szatan. Idea,  
> archetyp, czy jakkolwiek chcesz to nazwać. Takie moje zdanie (na razie). A  
> co Ty sądzisz (poza tym że pierdolę 3 po 3 ^^)?


Sądzę, że nagadałeś pełną czapkę. ;)  

Nie ma to jak napisać posta na 8 zwojów pergaminu tylko po to, żeby w końcowej konkluzji stwierdzić że ideą, która sprawia, że człowiek określa siebie mianem "satanista", jest idea szatana, lol.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-05-14
13:55:29

Archetyp Szatana, dokładnie
> Nazywamy satanizm filozofią, jednak w kręgu satanistów dostrzec można  
> wiele wykluczających się filozofyj, nazywamy religią- wielu satanistów nie  
> zgodzi się nawet z taką nazwą, nazywamy sposobem na życie- a żyjemy  
> zupełnie nieraz inaczej, nazwiemy specyficzną etyką- lecz tu też znajdą  
> się wielkie różnice.  

Zgadzam się.


> Czy jest wogóle sens systematyzowania satanizmu w tych kryteriach  
> (filozofia, religia i reszta) skoro pod jego sztandarami "gromadzą" się  
> tak różni pod owymi względami ludzie?  

Jest sens, po prostu definicja musi być szerka i elastyczna.


> Musi przecież  
> istnieć coś, co sprawia że mówię: "jestem satanistą".  

Właśnie.


> Szukam tej  
> nieuchwytnej, uniwersalnej wartości, która sprawia że ludzie o całkowicie  
> niamal odmiennych poglądach nazywają samych siebie satanistami.  

Ja też tego szukam.


> Tego  
> "czegoś" co charakteryzuje każdego satanistę.  

Właśnie.

> Jeśli tego nie ma, satanizm nie istnieje i jest całkowicie syntetycznym,  
> iluzorycznym pojęciem.  

A może to też prawda i nie wyklucza to istnienia tego "czegoś" ?


> Ale sądzę że jest. Sądze że jest to szatan. Idea,  
> archetyp, czy jakkolwiek chcesz to nazwać.

Też uważam że jest to Szatan. Dokładniej: cechy Szatana. Ładniej: archetyp cienia. Inaczej: funkcja Przeciwnika.

A w ogóle to ja OSOBIŚCIE najbardziej rozkoszuję się w tym, że Szatan inaczej znany jest jako Lucyfer, a zaś jako lucyfer jest dawcą Światła czyli Wiedzy jako wiedzy naukowego ORAZ Wiedzy jako Gnozy czyli Przebudzenia Ducha. I dla mnie Szatan/Lucyfer jest Najwyższym Bogiem mej psyche, w której zamieszkuje duch dawnych czasów przed-judaistycznych. O tych czasach śnił Nietzsche (wartości Dionizosa) i niektórzy głębocy umysłem neo-poganie.  

Tym dla mnie jest Szatan. Wyobrażam Go sobie jako nóż wbity w serce Jehowy - narcystycznego psychopaty-tyrana. I tyran zdycha. A ja pluję mu na ... brodę :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-14
19:31:43

Jestem satanistą?
> Temat był wielokrotnie, przy rożnych okazjach poruszany, a właściwie  
> zahaczany, ale ja chcę wziąć go sobie pod lupę, obejrzeć dokładnie i z  
> kilku przynajmniej stron.  

Też lubię, całkiem fajne hobby.

> Temat skierowany jest przede wszystkim do tych, którzy określają siebie  
> mianem satanisty, ale również do tych, którzy satanizm już zostawili, nie  
> będę dociekał czy z tyłu czy z przodu (o to samo zresztą proszę Ciebie, bo  
> nie o to ma tutaj chodzić ^^).

Ok, nawet mi się nie chciało ;)

> Jeśli tego nie ma, satanizm nie istnieje i jest całkowicie syntetycznym,  
> iluzorycznym pojęciem. Ale sądzę że jest. Sądze że jest to szatan. Idea,  
> archetyp, czy jakkolwiek chcesz to nazwać. Takie moje zdanie (na razie). A  
> co Ty sądzisz (poza tym że pierdolę 3 po 3 ^^)?

Sama obecność Szatana w satanizmie nie wystarczy bo on jest obecny też w katolicyzmie :D. IMO pozytywny stosunek jest co najmniej konieczny, ale też to nie wystarczy bo pozytywny stosunek to może mieć nawet chaota, który Szatana uczynił członkiem swojego prywatnego panteonu. I dupa zbita, bo go lubi, a nawet w niego wierzy, a satanistą nie jest i się nie nazywa. Kult bym powiedział, ale są sataniści, którzy się od i tego odżegnują.

Poza tym zadajmy sobie pytanie co to jest Szatan? IMO to jest postać z mitologii biblijnej. Ma takie i takie cechy. Ale jak coś w innej religii ma te same cechy to jej wyznawca jest satanistą czy nie? :>

Błędne koło i zabawa bez końca, ale fajna. IMO właśnie się burdel robi kiedy odchodzimy od biblijnego ujęcia Szatana. Wg mnie w innych kulturach też żyją podobni satanistom ludzie. Zresztą to przecież pewne. Czy są satanistami? Nawet tu zdania są mocno podzielone. Ech, ta droga nie ma końca ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-05-14
23:40:55

Jestem satanistą?

> Czy jest wogóle sens systematyzowania satanizmu w tych kryteriach  
> (filozofia, religia i reszta) skoro pod jego sztandarami "gromadzą" się  
> tak różni pod owymi względami ludzie?

***
Pod pojęciem chrześcijańśtwa też jest zgromadzenie ludzi o wręcz skrajnie różnych pogladach.  

> Jeśli tego nie ma, satanizm nie istnieje i jest całkowicie syntetycznym,  
> iluzorycznym pojęciem. Ale sądzę że jest. Sądze że jest to szatan. Idea,  
> archetyp, czy jakkolwiek chcesz to nazwać. Takie moje zdanie (na razie). A  
> co Ty sądzisz (poza tym że pierdolę 3 po 3 ^^)?

***
Zgadzam się z hipotezą owego niedefiniowalnego elemetu satanizmu, owej "ciemnej materii" tej filozofii. Najchetniej bym poszukiwał jej w mrocznych sferach naszej swiadomości, na pograniczu zwięrzęcych instynktów, owego freudowskiego ID, miejscem umysłowości gdzie rozum przechodzi w szaleństwo, oraz racjonalnego wyrachowania, ale odartego z wszelkich wartości jakie wpoiło nam społeczeństwo.

Największe potwory to wysoce inteligętni nihilisci, napedzani czymś co z owych mrocznych sfer wychodzi. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-17
17:34:34

Jestem satanistą?
> ***
> Pod pojęciem chrześcijańśtwa też jest zgromadzenie ludzi o wręcz skrajnie  
> różnych pogladach.  

tylko tam oni maja kilka cech wspolnych - chrzest, wiare w boga, (teoretycznie) praktykowanie, wychowanie w pewnej tradycji. tego nie ma w przypadku Satanizmu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-05-17
20:26:33

Jestem satanistą?

> tylko tam oni maja kilka cech wspolnych - chrzest, wiare w boga,  
> (teoretycznie) praktykowanie, wychowanie w pewnej tradycji. tego nie ma w  
> przypadku Satanizmu.

***
Mhm. I dochodzi do tak zabawnych paradoksów że chrześcijaninem jest rzygający jadem i nienawiścią tępy moherowy beret i oddający za kogoś życie Maksymilian Kolbe. Przygłupi wieśniak, wierzacy w bozię siedzącą na chmurce, wszystkie rytuały, będace de facto przykrywką dla pogaństwa i głęboko uduchowiony chrześcijański mistyk. Krzyżowiec i św. Franciszek. Inkwizytor i szpitalnik. Ot, jedność chrześcijańśtwa. :>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-05-18
08:29:43

guzik z petelka
  
> Czy jest wogóle sens systematyzowania satanizmu  

Tez Cie to juz meczy?

>  Sądze że jest to szatan. Idea,  
> archetyp, czy jakkolwiek chcesz to nazwac.

Tak.

I do tego szczerosc - przynajmniej przed samym soba - polegajaca na opisaniu siebie tym okresleniem.



A  
> co Ty sądzisz (poza tym że pierdolę 3 po 3 ^^)?


Co sadze?

Jest gdzies w twoim umysle Szatan (jako inspirujacy mit, nieokreslona sila natury ktorej sie oddajesz, czy byt osobowyw ktory wierzysz)?

Jest.

Okreslasz sie mianem satanisty?

Tak.

No to masz przesrane - jestes satanista i nic juz na to nie poradzisz.

Koniec.



No tak.

No moment.

Aha.


Dygresywnie:



Opisywanie, dzielenie i szeroko pojeta klasyfikacja zjawiska satanizmu to fajna zabawa.

Tylko niechze nikt nie traktuje jej powaznie.

Mozna sobie pofilozofowac do poduszki albo przy posiedzeniu w kibelku, ale nie nalezy zapominac ze to jest umyslowa gierka jeno, niczym kwadraturzenie kola czy inne koany.

Nie da sie, e-e (to tak lopatologicznie).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>