Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-09-18 - 22:36:41
 Zbrodnia i ...
_flo_ 2007-09-19 - 09:57:07
 Zbrodnia i ...
Marek 2007-09-19 - 12:23:45
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-09-19 - 12:49:39
 Zbrodnia i ...
Marek 2007-09-19 - 13:03:15
 Zbrodnia i ...
Wiktor 2007-09-19 - 14:33:52
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-09-19 - 18:49:09
 Zbrodnia i ...
Sirrush 2007-09-20 - 12:36:45
 Zbrodnia i ...
Wiktor 2007-09-20 - 14:52:27
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-09-20 - 21:10:19
 Zbrodnia i ...
M.N. Ramirez 2007-10-10 - 13:49:40
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-09-19 - 18:34:10
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-09-19 - 12:42:09
 Zbrodnia i ...
Zoon 2007-09-20 - 14:17:44
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-09-20 - 23:31:00
 Zbrodnia i ...
Aegri_somnia 2007-09-20 - 23:10:42
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-09-20 - 23:25:30
 Zbrodnia i ...
Aegri_somnia 2007-09-21 - 10:54:58
 Zbrodnia i ...
Cień 2007-10-03 - 11:59:14
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-10-03 - 20:22:52
 Zbrodnia i ...
Sol 2007-10-03 - 22:27:28
 Zbrodnia i ...
Tiss 2007-10-03 - 22:49:47
 Zbrodnia i ...
Sol 2007-10-03 - 23:03:56
 Zbrodnia i ...
Czarny 2007-10-07 - 19:01:17
 zemsta i honor:) ...
Tiss 2007-10-08 - 18:43:26
 Zemsta to trucizna Bogów
M.N. Ramirez 2007-10-10 - 13:32:16
 ten Anton..
Tiss 2007-10-11 - 08:17:48
 Dał alternatywę mądrym i zabawkę głupim
Sirrush 2007-10-11 - 14:52:23
 Dał alternatywę mądrym i zabawkę głupim
Tiss 2007-10-12 - 15:39:56
 ten Anton..
M.N. Ramirez 2007-10-16 - 13:15:35
 ortodoksem był:)
Tiss 2007-10-18 - 17:40:43
 Indywidualizm vs Satanizm
M.N. Ramirez 2007-10-24 - 15:55:05
 Indywidualizm vs Satanizm
Tiss 2007-10-27 - 17:51:07
 Zbrodnia i ...
head_off 2007-10-25 - 12:14:03
 Zbrodnia i ...
Asomvell 2007-11-05 - 19:27:19
 Zbrodnia i ...
arian 2007-11-07 - 12:36:37
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-18
22:36:41

Zbrodnia i ...
Wyobraźcie sobie taką sytuację..
ktoś świadomie, z pełną premedytacją,  wyrządził Ci krzywdę, załóżmy..
zabił Twojego psa i podał na obiad lub nasłał na Ciebie bandziorów by sprawili Ci manto w ciemnej uliczce..lub ujawnił kompromitujące akty na Twój temat w miejscowej gazecie..ponieważ chciał żebyś cierpiał/cierpiała...a potem , widząc jakie straszne to było dla Ciebie, roześmiał Ci się w twarz, mówiąc że cieszy go Twój ból i Twoje poniżenie..

czy satanista się mści? jak jest z Wami?
czy jeśli ktoś świadomie wyrządził Wam krzywdę..straszną krzywdę , która będzie rzutować na życie, ..knujecie misterny plan zemsty?planujecie każdy szczegół.. Zamierzacie w jakiś sposób ukarać winowajcę, podsycając w sobie ten ogień?


Czy może nienawiść i pragnienie odwetu zanika z czasem, i po prostu czujecie się lepiej kiedy Was opuszczają...

czy może pragniecie by ktoś "zadośćuczynił" Wam przewinienia.. co nie jest jednoznaczne z zemstą



Po prostu zastanawia mnie jak satanizm traktuje te zagadnienia...




spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2007-09-19
09:57:07

Zbrodnia i ...

> czy satanista się mści? jak jest z Wami?

Skoro często mszczą się – i to niekiedy okrutnie – osoby, które satanistami nie są, to dlaczego sataniści mieliby tego nie robić? To nie kwestia samego satanizmu, lecz również jakichś indywidualnych preferencji, potrzeb, emocji. Można założyć, że  – zgodnie z głoszonymi zasadami – satanista będzie do zemsty bardziej skory niż chrześcijanin czy ateista – ale w realnym życiu nie zawsze się taki podział sprawdza.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-19
12:23:45

Zbrodnia i ...
W końcu samzeby powiedziec obrona i zemsta są jakoby nieoficjalnie w prawach Satanisty.
Mnie wielokrotnie próbowali skrzywdzić i oczernić, ale okazywali się nic nie majacymi prawa powiedziec na mój temat i nie znającymi mnie idiotami. Ale na szczęście coraz częściej udaje mi się wyjść obronną ręką. I ja mszczę sie niejawnie, żeby powiedziec nawet - anonimowo. No i wiadomo każdy sie mści tak jak może mniej lub bardziej ostro..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-19
12:49:39

Zbrodnia i ...

    
    
> Ale na szczęście coraz częściej udaje mi się wyjść obronną ręką. I ja  
> mszczę sie niejawnie, żeby powiedziec nawet - anonimowo. No i wiadomo  
> każdy sie mści tak jak może mniej lub bardziej ostro.

  

   zastanawiam się czy pragnienie odwetu nie jest jak wielka czarna dziura, wrzucasz w nia i wrzucasz.. ale nie mozesz jej zapelnic ..i wcale nie czujesz się lepiej w ogólnym rozrachunku, to jednak z pewnością kwestia indywidualna
  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-19
13:03:15

Zbrodnia i ...
No otóż to, ob niewazne jak się zemścisz to później skutkiem końcowym tego będa albo jakiekolwiek choćby najmniejsze wyrzuty sumienia albo też jednak niedosyt albo cos takiego, ze zrobiło sie to w nie ten sposób co trzeba było, i można tez żałować, że sie bardziej nie przypiekło komuś..
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2007-09-19
14:33:52

Zbrodnia i ...
Można też się cieszyć, że się uciekło bez szwanku za zadarcie z niewłaściwą osobą albo lizać rany, skamląc gdzieś cichutko. Możliwości jest wiele ale sam fakt, jak bardzo Was podnieca temat zemsty świadczy o tym, że albo jesteście bardzo młodzi i niewiele wiecie o życiu albo macie ego o rozmiarach Notre Damme a w środku same kompleksy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-19
18:49:09

Zbrodnia i ...
> Można też się cieszyć, że się uciekło bez szwanku za zadarcie z  
> niewłaściwą osobą albo lizać rany, skamląc gdzieś cichutko. Możliwości  
> jest wiele ale sam fakt, jak bardzo Was podnieca temat zemsty świadczy o  
> tym, że albo jesteście bardzo młodzi i niewiele wiecie o życiu albo macie  
> ego o rozmiarach Notre Damme a w środku same kompleksy.


haha, no można i tak :)
zdecydowanie jednak podniecają mnie inne rzeczy



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-20
12:36:45

Zbrodnia i ...
> (...) Możliwości jest wiele ale sam fakt, jak bardzo Was podnieca temat zemsty świadczy o tym, że albo jesteście bardzo młodzi i niewiele wiecie o życiu albo macie ego o rozmiarach Notre Damme a w środku same kompleksy.  

* Czyżby? Bardziej, przyznałabym, że zemsta służy odbudowie ego, przywróceniu psychicznej równowagi. Nie ma na celu udowodnienia czegoś, to raczej pozorne, celem zemsty jest zadanie jak największego bólu, zniszczenia czy wręcz zadanie śmierci obiektowi, po to - aby nigdy już nie był w stanie powtórzyć tego, co zrobił. Jest czystą, pierwotną, zwierzęcą reakcją, chociaż my ludzie potrafimy przedłużać ją w czasie. Zemsta to działanie, w którym największe znaczenie ma ogrom zadanych zniszczeń. Prawidłowo zadana (w psychicznym znaczeniu) winna przynieść sprawcy spokój i możliwość skupienia się na czymś bardziej konstruktywnym. Nieprawidłowo... sprowadza obłęd.


* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2007-09-20
14:52:27

Zbrodnia i ...
> * Czyżby? Bardziej, przyznałabym, że zemsta służy odbudowie ego,  
> przywróceniu psychicznej równowagi. Nie ma na celu udowodnienia czegoś, to  
> raczej pozorne, celem zemsty jest zadanie jak największego bólu,  
> zniszczenia czy wręcz zadanie śmierci obiektowi, po to - aby nigdy już nie  
> był w stanie powtórzyć tego, co zrobił. Jest czystą, pierwotną, zwierzęcą  
> reakcją, chociaż my ludzie potrafimy przedłużać ją w czasie. Zemsta to  
> działanie, w którym największe znaczenie ma ogrom zadanych zniszczeń.  
> Prawidłowo zadana (w psychicznym znaczeniu) winna przynieść sprawcy spokój  
> i możliwość skupienia się na czymś bardziej konstruktywnym.  
> Nieprawidłowo... sprowadza obłęd.

Masz rację oczywiście. Może tylko dlatego tak napisałem, cały temat jest dla mnie tak oczywisty, że nie ma się co nim emocjonować :>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-20
21:10:19

Zbrodnia i ...

> * Czyżby? Bardziej, przyznałabym, że zemsta służy odbudowie ego,  
> przywróceniu psychicznej równowagi. Nie ma na celu udowodnienia czegoś, to  
> raczej pozorne, celem zemsty jest zadanie jak największego bólu,  
> zniszczenia czy wręcz zadanie śmierci obiektowi, po to - aby nigdy już nie  
> był w stanie powtórzyć tego, co zrobił. Jest czystą, pierwotną, zwierzęcą  
> reakcją, chociaż my ludzie potrafimy przedłużać ją w czasie. Zemsta to  
> działanie, w którym największe znaczenie ma ogrom zadanych zniszczeń.  
> Prawidłowo zadana (w psychicznym znaczeniu) winna przynieść sprawcy spokój  
> i możliwość skupienia się na czymś bardziej konstruktywnym.  
> Nieprawidłowo... sprowadza obłęd.
>  
  no i to jest sedno, dosłownie:)
  dzięki
  być może temat jest dla niektórych oczywisty,
  może nie jest tak oczywisty kiedy przestaje być teorią:)


  hehe, pozdrowienia

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-10
13:49:40

Zbrodnia i ...
> * Czyżby? Bardziej, przyznałabym, że zemsta służy odbudowie ego,
> przywróceniu psychicznej równowagi.  

Powiedz mnie jeszcze, że ani razu nie oberwałaś rykoszetem.

> Nie ma na celu udowodnienia czegoś, to raczej pozorne, celem zemsty jest
> zadanie jak największego bólu, zniszczenia czy wręcz zadanie śmierci
> obiektowi,

O tak, a to jest ludzkie.

> po to - aby nigdy już nie był w stanie powtórzyć tego, co zrobił. Jest
> czystą, pierwotną, zwierzęcą reakcją,

Ludzką reakcją, nie zwierzęcą. Nie ma nic wspólnego ze zwierzęcością.  


> Zemsta to działanie, w którym największe znaczenie ma ogrom zadanych
> zniszczeń.

Uważam, że żadne zniszczenie nie jest dobre.


> Prawidłowo zadana (w psychicznym znaczeniu) winna przynieść sprawcy spokój
> i możliwość skupienia się na czymś bardziej konstruktywnym.

Zwłaszcza gdy się zabija, prawda ? ^^
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-19
18:34:10

Zbrodnia i ...
> No otóż to, ob niewazne jak się zemścisz to później skutkiem końcowym tego  
> będa albo jakiekolwiek choćby najmniejsze wyrzuty sumienia albo też jednak  
> niedosyt albo cos takiego, ze zrobiło sie to w nie ten sposób co trzeba  
> było, i można tez żałować, że sie bardziej nie przypiekło komuś..


haha, no wlaśnie..

pomijając fakt, że po prostu  
zauważysz, że Twoja misterna zemsta jest po prostu ZBYT misterna dla robaka, który Ci zalazł za skóre, w eekcie końcowym może być jej po prostu niegodzien
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-19
12:42:09

Zbrodnia i ...
>  
>  
> Skoro często mszczą się – i to niekiedy okrutnie – osoby,  
> które satanistami nie są, to dlaczego sataniści mieliby tego nie robić?  

   oczywiste. niektóre popularne ideologie/religie propagują otwarcie rewanż, czy zemstę...


> nie kwestia samegoa satanizmu, lecz również jakichś indywidualnych  
> preferencji, potrzeb, emocji.
Można założyć, że  – zgodnie z  
> głoszonymi zasadami – satanista będzie do zemsty bardziej skory niż  
> chrześcijanin czy ateista – ale w realnym życiu nie zawsze się taki  
> podział sprawdza.

wygląda na to że zemsta jest kwestią emocji, przede wszystkim


    
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2007-09-20
14:17:44

Zbrodnia i ...
I bardziej racjonalnie podejdziemy do problemu zemsty i życia w ogóle, tym bardziej odkryjemy bezsens takich praktyk. Jako młody człowiek chciałem się mścić na paru osobach, ale potem życie tak się ułożyło, że albo mszczenie się nie miało już sensu, albo zwyczajnie mi się nie chciało bo dawne sprawy straciły znaczenie. Jednak stare urazy pozostały i gdyby nadażyła się okazja, to ją wykorzystam. Szukać jej nie będę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-20
23:31:00

Zbrodnia i ...
> I bardziej racjonalnie podejdziemy do problemu zemsty i życia w ogóle, tym  
> bardziej odkryjemy bezsens takich praktyk.  

  zgadzam się, tylko że chęć odwetu, choć niskie to jak nie wiem co, ma podłoże w emocjach,głównie

Jako młody człowiek chciałem  
> się mścić na paru osobach, ale potem życie tak się ułożyło, że albo  
> mszczenie się nie miało już sensu, albo zwyczajnie mi się nie chciało bo  
> dawne sprawy straciły znaczenie

   w tym właśnie upatrywać można pewne od tych niskich uczuć zbawienie, czas leczy rany





    


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-20
23:10:42

Zbrodnia i ...
Była tu mowa o emocjach, i słusznie, jednak kiedy one opadają, zupełnie inaczej podchodzi się do odwetu. Czasami, (o zgrozo! jakież to chrześcijańskie! };-) brak zemsy jest najlepszą zemstą. Brak zemsty idący w parze z nieujawnianymi emocjami (czyli pozornym ich brakiem) jest zemstą najlepszą. Ktoś widząc lub mając wrażenie, że jego działania nie ruszają nas zupełnie może się zdenerwować a) z powodu świadomosci czasu, który nam poświęcił na marne b) z powodu własnej niemożności wyrządzenia nam krzywdy c) z powodu naszej siły.
Ucieczka nie jest najlepszą obroną, atak czasami również nie. Często najlepszą obroną jest unik, lub - o paradoksie - przyjęcie ciosu. Kiepska metafora może to jaśniej ukazać - dostajesz w pysk, może boli, ale pomyśl, że atakującego boli nie tylko ręka, ale i szlag go trafia, że dalej stoisz ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-20
23:25:30

Zbrodnia i ...
> Była tu mowa o emocjach, i słusznie, jednak kiedy one opadają, zupełnie  
> inaczej podchodzi się do odwetu. Czasami, (o zgrozo! jakież to  
> chrześcijańskie! };-) brak zemsy jest najlepszą zemstą. Brak zemsty idący  
> w parze z nieujawnianymi emocjami (czyli pozornym ich brakiem) jest zemstą  
> najlepszą.  


  (tak, ale kiedy ten mały diabełek w Tobie tak baaaardzo chce dopiec:)to wtedy co?:)


Ktoś widząc lub mając wrażenie, że jego działania nie ruszają  
> nas zupełnie może się zdenerwować a) z powodu świadomosci czasu, który nam  
> poświęcił na marne b) z powodu własnej niemożności wyrządzenia nam krzywdy  
> c) z powodu naszej siły.


  właśnie.... zakładając że mszczący się w podobny sposób patrzy na sprawę...no bo, na przykład, może pomyśleć że tak nam dowalił że już ani nie dychamy:)


> Ucieczka nie jest najlepszą obroną, atak czasami również nie.  


  mhh, życiowe.


Często  
> najlepszą obroną jest unik, lub - o paradoksie - przyjęcie ciosu. Kiepska  
> metafora może to jaśniej ukazać - dostajesz w pysk, może boli, ale pomyśl,  
> że atakującego boli nie tylko ręka, ale i szlag go trafia, że dalej stoisz  
> ;)


  metafora  ok, oddaje, oddaje:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aegri_somnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-09-21
10:54:58

Zbrodnia i ...
>   (tak, ale kiedy ten mały diabełek w Tobie tak baaaardzo chce dopiec:)to  
> wtedy co?:)

Przyznaję, czasami diabełek bierze górę ;) Emocje jednak sa złym doradcą, dlatego czasami go uciszam. Dobrze jest znać swojego wroga i jego zamiary aby dobrać sobie na niego odpowiednią taktykę - czasami metodyczność i wręcz chirurgiczność w działaniu jest wskazana, a czasami - jak pisałem - brak reakcji. Taki "gandizm".
  
>   właśnie.... zakładając że mszczący się w podobny sposób patrzy na  
> sprawę...no bo, na przykład, może pomyśleć że tak nam dowalił że już ani  
> nie dychamy:)

Wszystko zależy od sytuacji. Nie pisałem o mszczącym się, ale o tym, na kim my mielibyśmy się mścić, odnosząc to do Twojego posta ("ktoś chce nas skrzywdzić"(...) "śmieje nam się w twarz", i tym podobne). I jak pisałem wyżej, dobrze jest znać oczekiwania i zamiary swojego wroga. I zgadza się, czasami brak reakcji nie zadziała :-)  
Teoretyzowanie i gdybanie często sprowadza się do generalizowania, gdyż mnogość hipotetycznych sytuacji, które moga zaistnieć nie pozwala na zagłębianie się w szczegóły. Każda sytuacja jest inna - inny jest wróg, okoliczności, nasze emocje, itp... Nie twierdzę, że zawsze brak reakcji jest najlepszą reakcją, ale dobrze jest czasami rozważyć takie (nie)działanie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-10-03
11:59:14

Zbrodnia i ...

> czy satanista się mści? jak jest z Wami?

***
Satanista robi to co uzna za słuszne i mu potrzebne. Może więc, ale nie musi sie mścić.

> czy jeśli ktoś świadomie wyrządził Wam krzywdę..straszną krzywdę , która  
> będzie rzutować na życie, ..knujecie misterny plan zemsty?planujecie każdy  
> szczegół.. Zamierzacie w jakiś sposób ukarać winowajcę, podsycając w sobie  
> ten ogień?

***
To zależy. Często zemsta kompletnie nic nie zmieni w naszej sytuacji, a tylko niepotrzebnie wydamy czas, nerwy i energię. Trzeba się pogodzić z myślą, że życie to wojna, a niej nie wszystkie bitwy się wygrywa.
Zemsta ma sens, jeśli umożliwi odrobienie strat, lub jeśli ma charakter prewencyjny - pokazanie wrogowi, że każda krzywda nam wyrządzona spotka się z wręcz nieadekwatnie silniejszą odpowiedzią.  
Owszem, można czasem się odegrać dla wlasnej satysfakcji i wewnętrznego poczucia sprawiedliwości. Ale warto sobie zdawać sprawę z jakich pobudek to czynimi.
  
> Czy może nienawiść i pragnienie odwetu zanika z czasem, i po prostu  
> czujecie się lepiej kiedy Was opuszczają...

***
Coś w tym jest może. Jak mi ktoś nadepnie na odcisk, to nawet w błahej sprawie potrafię popaść w furię, ale po kilku chwilach nerw mi przechodzi i macham ręką. Acz nie zapominam nigdy, więc jeśli będzie okazja...
  
> czy może pragniecie by ktoś "zadośćuczynił" Wam przewinienia.. co nie jest  
> jednoznaczne z zemstą

***
Jeśli ktoś, po pewnym czasie ma poczucie że zrobił źle i stara mi się to wynagrodzić, a ja oceniam jego intencje jako szczere nie będę robił problemów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-03
20:22:52

Zbrodnia i ...


> Zemsta ma sens, jeśli umożliwi odrobienie strat, lub jeśli ma charakter  
> prewencyjny - pokazanie wrogowi, że każda krzywda nam wyrządzona spotka  
> się z wręcz nieadekwatnie silniejszą odpowiedzią.  


   No właśnie, to jest logiczne, męskie podejście. PRaktyczne:)
   Kobiety czasem gubią się w swoich  emocjach , poczuciu krzywdy i wyolbrzymianiu faktów..przez co chęć odwetu staje się irracjonalna
    

> Owszem, można czasem się odegrać dla wlasnej satysfakcji i wewnętrznego  
> poczucia sprawiedliwości.

   Idealnie by było gdyby osoba, która skrzywdziła ZROZUMIAŁA  w pełni co zrobiła drugiej osobie.. tzn pojęła głębię wyrządzonej komuś krzywdy, to byłoby  
czasem zupełnie wystarczajęce. ALe to idealizm:)



Jak mi ktoś nadepnie na odcisk, to nawet w błahej  
> sprawie potrafię popaść w furię, ale po kilku chwilach nerw mi przechodzi  
> i macham ręką. Acz nie zapominam nigdy, więc jeśli będzie okazja...


  Też tak myślałam, okazja się nadarzyła. Perfekcyjna:) kilka moich słów mogłoby zmienić bieg istotnych , życiowych zdarzeń kilku osób.  
Nie potrafiłam jednak ich wypowiedzieć. No i nigdy już nie powiem, to jest tak jak w zdaniu :"powiedz to teraz albo zamilknij na wieki" :)



    



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sol
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-03
22:27:28

Zbrodnia i ...
> Wyobraźcie sobie taką sytuację..
> ktoś świadomie, z pełną premedytacją,  wyrządził Ci krzywdę, załóżmy..
> zabił Twojego psa i podał na obiad lub nasłał na Ciebie bandziorów by  
> sprawili Ci manto w ciemnej uliczce..lub ujawnił kompromitujące akty na  
> Twój temat w miejscowej gazecie..ponieważ chciał żebyś  
> cierpiał/cierpiała...a potem , widząc jakie straszne to było dla Ciebie,  
> roześmiał Ci się w twarz, mówiąc że cieszy go Twój ból i Twoje  
> poniżenie..
>  
> czy satanista się mści? jak jest z Wami?
> czy jeśli ktoś świadomie wyrządził Wam krzywdę..straszną krzywdę , która  
> będzie rzutować na życie, ..knujecie misterny plan zemsty?planujecie każdy  
> szczegół.. Zamierzacie w jakiś sposób ukarać winowajcę, podsycając w sobie  
> ten ogień?
>  
>  
Oczywiscie,jezeli ktos naprawde sam sie o nia prosi,to czemu puscic mu to plazem?


> Czy może nienawiść i pragnienie odwetu zanika z czasem, i po prostu  
> czujecie się lepiej kiedy Was opuszczają...

Nie mozna zupelnie zapomniec i zyc sobie dalej,jakby nic sie nie stalo,bynajmniej ja nie potrafie.Czuje sie lepiej dopiero wtedy,kiedy wiem,ze dana osoba dostala to,na co zasluzyla.Wtedy moje sumienie jest spokojne:)Z drugiej strony nie zawsze trzeba dzialac,jesli ta osoba zobaczy,ze ja olalam i jej starania poszly na marne tez bedzie w pewnym sensie zemsta,ale to zalezy od tego,co mi zrobila.

> Po prostu zastanawia mnie jak satanizm traktuje te zagadnienia...
>  
Satanista nie bedzie nadstawial drugiego policzka...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-03
22:49:47

Zbrodnia i ...

> Nie mozna zupelnie zapomniec i zyc sobie dalej,jakby nic sie nie  
> stalo,bynajmniej ja nie potrafie.

Czuje sie lepiej dopiero wtedy,kiedy  
> wiem,ze dana osoba dostala to,na co zasluzyla.Wtedy moje sumienie jest  
> spokojne:)Z drugiej strony nie zawsze trzeba dzialac,jesli ta osoba  
> zobaczy,ze ja olalam i jej starania poszly na marne tez bedzie w pewnym  
> sensie zemsta,ale to zalezy od tego,co mi zrobila.

    
  Tak.
  Z czasem dochodzę do wniosku że żyć jakby nigdy nic jest wielką sztuką  
  ale być może w ogólnym rozrachunku wychodzi się na tym najlepiej-w Twojej duszy  nie powstaje bolesna czarna dziura , której żadna zemsta nie może zapełnić...
Więc pewnie jest tak jak sugeruja niektórzy, i jak Ty zauważyłaś też  że po prostu dla kogoś "olanie go" i totalna obojętność  jest karą a Ty jesteś wówczas ponad wszelką krzywdę...


  Jeśli jednak ta osoba np otruła Twojego kota, ciężko udawać że nic się nie stało:)
  



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sol
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-03
23:03:56

Zbrodnia i ...
>  
> > Nie mozna zupelnie zapomniec i zyc sobie dalej,jakby nic sie nie  
> > stalo,bynajmniej ja nie potrafie.
>  
> Czuje sie lepiej dopiero wtedy,kiedy  
> > wiem,ze dana osoba dostala to,na co zasluzyla.Wtedy moje sumienie  
> jest  
> > spokojne:)Z drugiej strony nie zawsze trzeba dzialac,jesli ta osoba  
>  
> > zobaczy,ze ja olalam i jej starania poszly na marne tez bedzie w  
> pewnym  
> > sensie zemsta,ale to zalezy od tego,co mi zrobila.
>  
>      
>   Tak.
>   Z czasem dochodzę do wniosku że żyć jakby nigdy nic jest wielką sztuką  
>  
>   ale być może w ogólnym rozrachunku wychodzi się na tym najlepiej-w  
> Twojej duszy  nie powstaje bolesna czarna dziura , której żadna zemsta nie  
> może zapełnić...
> Więc pewnie jest tak jak sugeruja niektórzy, i jak Ty zauważyłaś też  że  
> po prostu dla kogoś "olanie go" i totalna obojętność  jest karą a Ty  
> jesteś wówczas ponad wszelką krzywdę...
>  
>  
>   Jeśli jednak ta osoba np otruła Twojego kota, ciężko udawać że nic się  
> nie stało:)
>  
No wlasnie:)Jednak za kazdym razem,kiedy kogos olalam,nie dalo mi to mimo wszystko takiej satysfakcji jak zemsta.Moze to zalezy od charakteru,niektorych juz samo planowanie zemsty meczy...a im bardziej mi ktos zalazl za skore,tym wieksza mam motywacje,zebym to ja miala ostatnie slowo.Zaoszczedzilabym pewnie mnostwo czasu jakbym miala inne podejscie:>  
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Czarny
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-07
19:01:17

Zbrodnia i ...

> Po prostu zastanawia mnie jak satanizm traktuje te zagadnienia...



Zależy jaka to krzywda, im głębsza tym większa chęć odwetu . Nienawiść, zazdrość to emocje który miały największy wpływ na dzieje ludzkości, nie ma co się ich wstydzić.
Najlepiej gdy osoba na której się mszczę jest godnym przeciwnikiem  tym huczniejsze świętowanie tryumfu  ;) Bajki, że najlepszym rozwiązaniem jest obojętność zostawiam rozczarowanym miłością gotka .


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-08
18:43:26

zemsta i honor:) ...
>  
> > Po prostu zastanawia mnie jak satanizm traktuje te zagadnienia...
>  
>  
>  
> Zależy jaka to krzywda, im głębsza tym większa chęć odwetu . Nienawiść,  
> zazdrość to emocje który miały największy wpływ na dzieje ludzkości, nie  
> ma co się ich wstydzić.
> Najlepiej gdy osoba na której się mszczę jest godnym przeciwnikiem  tym  
> huczniejsze świętowanie tryumfu  ;)

   MOnte Christo?:)
   rozumiem w pełni , czy myślisz że zemsta odbiera/przywraca nam honor?
   a może, jak to ujął mój znajomy psycholog relacji międzyludzkich, jest poza honorem?

Bajki, że najlepszym rozwiązaniem jest  
> obojętność zostawiam rozczarowanym miłością gotka .


  bigo:) tyle że jak już napisałam tu, nie zna się siebie do konca i w decydująej chwili, z zemsty można zrezygnować ponieważ to wydaje się najwłaściwsze? egoistycznie najlepsze dla nas:)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-10
13:32:16

Zemsta to trucizna Bogów
> czy satanista się mści? jak jest z Wami?  

"Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawianie drugiego policzka"
Jedno z dziewięciu twierdzeń Satanizmu w "Biblii Szatana" A.Sz. LaVeya

Jak jest ze mną ?
Nie jestem mściwy. Uważam, że zemsta krzywdzi Nas. Jest uwstecznieniem na swój sposób.


> czy jeśli ktoś świadomie wyrządził Wam krzywdę..straszną krzywdę , która
> będzie rzutować na życie, ..knujecie misterny plan zemsty?planujecie każdy
> szczegół.. Zamierzacie w jakiś sposób ukarać winowajcę, podsycając w sobie
> ten ogień?  

To jest właśnie uwstecznienie, imho rzecz jasna. Wszystko co wymieniłaś to trwanie w tym stanie, trwanie w poczuciu krzywdy, bo z czego innego bierze się potrzeba zemsty? Podsycanie w Sobie "tego ognia" jest kaleczeniem Siebie.  
Pamiętam o krzywdzie i wyciągam konsekwencje. Nie marnuje jednak czasu i energii na zemstę. Poza tym emocje nijako z natury są płynne, zmienne, nie powinno się o tym zapominać.


> Czy może nienawiść i pragnienie odwetu zanika z czasem, i po prostu
> czujecie się lepiej kiedy Was opuszczają...  

Nienawiść męczy, wypala. Zemsta jest trucizną Bogów. To swoisty pasożyt, który rozwija się Naszym kosztem. Tak, czasem ją czuje i wolę, gdy jej nie ma, jak odchodzi albo sam się od niej uwalniam.  


> czy może pragniecie by ktoś "zadośćuczynił" Wam przewinienia.. co nie jest
> jednoznaczne z zemstą  

A kto ma to oceniać? Kto jest pełnoprawny zadośćuczynić?  


> Po prostu zastanawia mnie jak satanizm traktuje te zagadnienia...

Satanizm narkotyzuje się zemstą, upaja się nienawiścią, onanizuje się gniewem.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-11
08:17:48

ten Anton..

  :)  

  większość "szatanuchów"  nie ulega "urokowi"  La Veya...

  gdyby dosłownie stosować wszystko o czym mówił czy co radził..
  to ja nie wiem jak wyglądałoby społeczeństwo oparte na jego zasadach...
  jestem w stanie wyobrazić sobie tylko jednostki stosujące je w życiu..  

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-11
14:52:23

Dał alternatywę mądrym i zabawkę głupim
>   większość "szatanuchów"  nie ulega "urokowi"  La Veya...

* Bo większość 'szatanuchów' nie rozumie tego na co patrzy, nie wspominając już o tym, co czyta.:/


> gdyby dosłownie stosować wszystko o czym mówił czy co radził...to ja nie wiem jak wyglądałoby społeczeństwo oparte na jego zasadach...jestem w stanie wyobrazić sobie tylko jednostki stosujące je w życiu..  


* Przede wszystkim pisał o znalezieniu własnej drogi i wierności zasadom, które się przyjmuje. Jego wizja jest propozycją, co bardzo wyraźnie zaznaczał, a nie obowiązkiem, prawdą jedyną, słuszną. Duży nacisk kładł na odpowiedzialność za własne czyny, na świadomość konsekwencji. Czemu przeciwstawiał społeczność Chrześcijan, wg niego ubezwłasnowolnioną, wręcz głupią.

* Myślę, że w idealnym modelu, czyli wizji, jaką miał w głowie autor, społeczeństwo oparte na jego zasadach byłoby bardziej świadome wagi słów i czynów - świadectwa jakie daje. Tym bardziej, że Anton nie chciał nigdy ślepego posłuszeństwa wobec sowich zasad. Napisał je, co prawda, w formie manifestu, kodeksu, ale po to, aby łatwiej można było dostrzec różnicę pomiędzy tym - co jest, a tym - co proponuje. Nie zapominajmy, kiedy to było i jaka sytuacja społeczna.

* Innymi słowy, dał alternatywę i możliwość wyzwolenia spod religijnego totalitaryzmu. Stworzył Kościół, ale jako przeciwwagę, jako wyraz buntu, kpinę z Chrześcijaństwa - dla tych, którzy chcieli się z niego wyzwolić. Dawał jednocześnie prawo i rację poszukiwania swojej drogi, innej niż wszystko co znane.

* Dla mnie nie do pomyślenia jest przeczytanie 'przykazań' Antona i bezmyślne, bezrefleksyjnie - słowo w słowo zastosowanie. Jego filozofia nie ma na celu promowania kolejnych bezmózgich cieląt, wierzących, że zło to zajebista zabawa i znajdą ją w Kościele Szatana (przecież on gardził głupotą, ignorancją i naiwnością), ale zmuszenie do głębokiej autorefleksji nad możliwościami i motywacją. Biblia Antona jest wytyczną poradzenia sobie na pewnym etapie własnego rozwoju, a nie opisem celu, do którego powinno się dojść.

* Niestety, zgodzę się z Tobą, że ponieważ ludzie zwykli chodzić na skróty, zaiste, większościowo stworzyliby z tych zasad społeczną groteskę. Już teraz to widać. To chyba najsmutniejsze, kiedy jakakolwiek filozofia staje się narzędziem kiczu i samozniszczenia.

* Na koniec powiem tylko, ze Biblia Szatana ma potencjał książki, którą można czytać co kilka lat. Dopiero wtedy widać, jak zmienia się nasze rozumienie rzeczywistości. Ponadto, gdyby pracowano nad nią tak, jak przez wieki pracowano nad Biblią Chrześcijan, filozofia satanistyczna LaVey'a mogłaby przestać być społecznym absurdem, być bardziej praktyczną i korzystną. Ale i mogłoby też być – jeszcze inaczej... również gorzej.


* Pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-12
15:39:56

Dał alternatywę mądrym i zabawkę głupim

> * Bo większość 'szatanuchów' nie rozumie tego na co patrzy, nie  
> wspominając już o tym, co czyta.:/
>  
   (a propo , przejrzałam sobie archiwum pod tym kątem, wypowiedzi forumowiczów ukazują czasem abstrakcyjne podejscie do La Veya)


>  
> * Przede wszystkim pisał o znalezieniu własnej drogi i wierności zasadom,  
> które się przyjmuje. Jego wizja jest propozycją, co bardzo wyraźnie  
> zaznaczał, a nie obowiązkiem, prawdą jedyną, słuszną.  


    oczywiście, no i wybór pozostaje kwestią wolnej woli .


>  
> * Myślę, że w idealnym modelu, czyli wizji, jaką miał w głowie autor,  
> społeczeństwo oparte na jego zasadach byłoby bardziej świadome wagi słów i  
> czynów - świadectwa jakie daje.  

    Tak no ale niestety masz rację że w "idealnym" , tylko  
    
    
Tym bardziej, że Anton nie chciał nigdy  
> ślepego posłuszeństwa wobec sowich zasad. Napisał je, co prawda, w formie  
> manifestu, kodeksu, ale po to, aby łatwiej można było dostrzec różnicę  
> pomiędzy tym - co jest, a tym - co proponuje. Nie zapominajmy, kiedy to  
> było i jaka sytuacja społeczna.


    ..
troszkę abstrahując, jest kilka świetnych manifestów w poezji , która w swoim wyrazie obecnie może być odczytana jako światopogląd "satanistyczny"

  
> Dawał jednocześnie prawo i rację poszukiwania swojej drogi, innej niż  
> wszystko co znane.
>  

   co znane było w naszej cywilizacji i kulturze. Sięganie w siebie i głęboki indywidualizm kojarzy mi się  
    


> * Dla mnie nie do pomyślenia jest przeczytanie 'przykazań' Antona i  
> bezmyślne, bezrefleksyjnie - słowo w słowo zastosowanie.  
  
    Dla mnie również .


  Jego filozofia  
> nie ma na celu promowania kolejnych bezmózgich cieląt, wierzących, że zło  
> to zajebista zabawa i znajdą ją w Kościele Szatana (przecież on gardził  
> głupotą, ignorancją i naiwnością), ale zmuszenie do głębokiej  
> autorefleksji nad możliwościami i motywacją. Biblia Antona jest wytyczną  
> poradzenia sobie na pewnym etapie własnego rozwoju, a nie opisem celu, do  
> którego powinno się dojść.
>  

   Nie ma głupich książek, są tylko głupi ludzie , którzy je czytają.
   Znaczące dzieła czytane przez ludzi nieprzygotowanych mają do siebie to że  
    bywają przyczyną nieszczęść


To chyba najsmutniejsze, kiedy jakakolwiek filozofia  
> staje się narzędziem kiczu i samozniszczenia.


   Tak -lub ideologia. No ale to się dzieje ciągle.


Ponadto, gdyby pracowano nad nią tak, jak przez  
> wieki pracowano nad Biblią Chrześcijan, filozofia satanistyczna LaVey'a  
> mogłaby przestać być społecznym absurdem, być bardziej praktyczną i  
> korzystną. Ale i mogłoby też być – jeszcze inaczej... również  
> gorzej.
>  
    
   to ciekawa myśl i zostawia duże pole do interpretacji .I pozostaje to kwestia otwarta przecież jest to książka stosunkowo "młoda" , myślę że za 200-600 lat to się zobaczy..  
eh, nie wiadomo, nie wiadomo .:)


> * Pozdro


pozdro również ,
( aha, inspirujący avatar:) czy w zwyklym paincie można tak zminiaturyzowac zdjecie ?)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-16
13:15:35

ten Anton..
> większość "szatanuchów"  nie ulega "urokowi"  La Veya...

Oczywiście.
Anton jest tylko jedną z alternatyw, jedną z wielu alternatyw. Poza tym – jak już zauważyła Sirrush – większość czarnej braci opacznie interpretuje przesłanie LaVeya, nie wspominając nawet o tych, którzy w życiu o nikim takim nie słyszeli.  

Twoje pytanie było: Jak Satanizm odnosi się do zemsty? Powołałem się na Antona, ponieważ jest autorytetem w temacie.

Jeżeli zaczniemy przyglądać się innym nurtom Satanistycznym szybko sklaruje się problem, mianowicie: źródła. Tutaj panuje wolna amerykanka, w większości nie ma jasnych wytycznych.  

IMHO wspólnym mianownikiem Satanizmu jest Szatan i antyteza Chrześcijaństwa.  
Satanizm i pobłażliwość? Lol. Satanizm i wybaczenie? Rotfl.  

> gdyby dosłownie stosować wszystko o czym mówił czy co radził...

Pytałaś – dostałaś odpowiedź.
LaVey mówił wiele o odpowiedzialności, konsekwencji. Co w tym złego? Ba! W wielu kwestiach nakłaniał do poszanowania Woli. Co w tym złego ?
  
>  to ja nie wiem jak wyglądałoby społeczeństwo oparte na jego zasadach.    
>  jestem w stanie wyobrazić sobie tylko jednostki stosujące je w życiu..  

Zgadzam się z Tobą mimo powyższych superlatyw pod adresem Antona.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-18
17:40:43

ortodoksem był:)

> IMHO wspólnym mianownikiem Satanizmu jest Szatan i antyteza  
> Chrześcijaństwa.  
> Satanizm i pobłażliwość? Lol. Satanizm i wybaczenie? Rotfl.  
>  

  oczywiście masz rację, taka również jest obiegowa opinia na ten temat,potoczna opinia. Niewielu jest jednak satanistów "ortodoksów" ..
a wielu ludzi określających się "satanistami" jest po prostu indywidualistami nie lubiącymi narzucanych z zewnątrz ograniczeń na swoje ja/wolę/osobę..
czyż nie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
M.N. Ramirez
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-24
15:55:05

Indywidualizm vs Satanizm
> Niewielu jest jednak satanistów "ortodoksów" ..

Polemizowałbym :>  

  
> a wielu ludzi określających się "satanistami" jest po prostu
> indywidualistami nie lubiącymi narzucanych z zewnątrz ograniczeń na swoje
> ja/wolę/osobę..

Nie lubię mieszać np. ogórków z kisielem. Nie lubię także, kiedy pojęcie Satanizm rozciąga się nadmiernie do szeroko rozumianego indywidualizmu czy liberalizmu. Jeżeli ktoś zwie się Satanistą, to – na rogi czarcie – niech będą tego implikacje ! "Jestem Satanistą" I co ? Pytaj Ja tych wszystkich pożal się Diable Indywidualistów – Satanistów: I co?!? Co w związku z tym?!?  
  
> czyż nie?

Nie.
Jest wielu Indywidualistów, którzy nazywają się Satanistami.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-27
17:51:07

Indywidualizm vs Satanizm
> > Niewielu jest jednak satanistów "ortodoksów" ..
>  
> Polemizowałbym :>  


    pewnie słusznie-- nie miałam możliwości  zweryfikować tego poglądu




> Nie lubię mieszać np. ogórków z kisielem.  

   :-)



Nie lubię także, kiedy pojęcie  
> Satanizm rozciąga się nadmiernie do szeroko rozumianego indywidualizmu czy  
> liberalizmu.



   A to się zdarza, nawet nie rzadko  

    
  Jeżeli ktoś zwie się Satanistą, to – na rogi czarcie  
> – niech będą tego implikacje ! "Jestem Satanistą" I co ? Pytaj Ja  
> tych wszystkich pożal się Diable Indywidualistów – Satanistów: I  
> co?!? Co w związku z tym?!?  
>  

   hmm  - no właśnie bo co konkretnie? ;)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
head_off
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-10-25
12:14:03

Zbrodnia i ...
> Czy może nienawiść i pragnienie odwetu zanika z czasem, i po prostu  
> czujecie się lepiej kiedy Was opuszczają...
>  
> czy może pragniecie by ktoś "zadośćuczynił" Wam przewinienia.. co nie jest  
> jednoznaczne z zemstą

Potrafię być bardzo pamiętliwy, jeśli ktoś wyrządził mi krzywdę. Mogę czekać latami na okazje do zemsty... Jeśli dostaję w mordę, to z całą przyemnością, oddaję:) Ale warto się zastanowić co jest warte zemsty? Jeśli ktoś mnie oczerni, patrzę jakie to ma konsekwencje... Zwykle jednak nawet nie jest to godne uwagi. Zwykle ludzie którzy dla zabawy takie coś robią są po prostu za głupi żeby mi zaszkodzić. Jeśli ktoś otruje mi psa, to na pewno nie zrewanżuję się w ten sam sposób, gdyż szanuję życie. Jednak zastanowiłbym się jak załatwić takie indywidum(oczywiście zapobiegawczo by dana sytuacja nigdy wiecej się nie powtórzyła). Jeśli grozi mi dres na ulicy to mam go gdzieś. Jeśli ktoś się mści, powinien znać własne wartości i zastanowić się co przez zemstę chce osiągnąć. Nigdy nie należy decydować w takich sprawach pod wpływem gniewu... To jest z resztą oczywiste. Zemsta jest moim zdaniem bardziej obroną zminiejszającą prawdopodobieństwo kolejnego ataku przeciwnika... Zemsta nie jest "trucizną bogów". Jest raczej trucizną głupców, których wyniszcza bardziej niż ich ofiary.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-05
19:27:19

Zbrodnia i ...
  
> czy satanista się mści? jak jest z Wami?  
> Po prostu zastanawia mnie jak satanizm traktuje te zagadnienia...


Nie wypowiem sie za satanizm, jeno za siebie  :)

Mszcze sie. Z najwieksza nienawiscia na jaka mnie stac, z najwieksza przyjemnoscia obserwuje efekty. Nieczesto sie zdaza taki akt zemsty. Niewiele osob probuje mi zaszkodzic, skrzywdzic. Jednak jesli zdecyduje, ze krzywda jest wystarczajaco wielka - niszcze taka osobe jak moge najpelniej. Staram sie wiekolrotnie bardziej zaszkodzic, niz dana osoba mi zaszkodzila. Czynie tak dlatego, bo przekonalam sie niejednokrotnie, ze gdy odpuszcze, machne reka, nie okaze emocji w zaden sposob, moj wrog czuje sie jeszcze pewniej. Wynika to stad, ze mysli, ze ja nie moge nic zrobic, boje sie. I czuje sie bezkarny. I osmielony moim milczeniem robi mi jeszcze wiecej zlego. A ja nie chce zeby ktokolwiek, kto podniesie reke na mnie czul sie bezkarny.
Oczywiscie pytanie, o jakich sytuacjach mowimy. Co dla jednego krzywda, dla innego niewaznym epizodem.
Gdy ktos zaatakuje moja rodzine, moja zwierzeta - zabije badz okalecze. W taki sposob, by nie dosieglo mnie prawo. W taki sposob, by ta osoba bardzo sierpiala. Definitywnie usune z mego zycia takie scierwo, by nie odwazylo sie zaatakowac ponownie, by nie bylo w stanie podjac jakichkolwiek krokow.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
arian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-07
12:36:37

Zbrodnia i ...
Nie wiem czy istnieje coś takiego jak filozofia satanistyczna. W gruncie rzeczy każdy satanista ma swoją filozofie. Więc nie można ich wszystkich wrzucać do jednego wielkiego kotła. Poza tym trudno było by się mścić na wszystkich ludziach, którzy sprawili mi jakiś tam ból. Ale mam coś w rodzaju listy znajomych, którym chętnie bym dokopał. Gdy rany są świeże często szukam takich okazji jednak po roku jest mi to już obojętne. Ale z drugiej strony, co jakiś czas staram się jakiegoś dopaść dla zasady/zabawy(niepotrzebne skreślić), żeby nie mogli myśleć, że zapomniałem. Poza tym zależy jaką mi ktoś krzywdę wyrządził. Nie ma raczej sensu biegać z siekierą i mordować wszystkich których znam tylko dlatego bo kiedyś coś powiedzieli. A co do tego planowania. Życie jest nieprzewidywalne, więc ten etap bardziej przypomina polowanie na okazję.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>