Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Przez ciemne zwierciadlo
Pokrakk 2007-11-27 - 09:32:44
 Przez ciemne zwierciadlo
Andromeda 2007-11-27 - 11:33:15
 Przez ciemne zwierciadlo
E g o 2007-12-25 - 02:05:11
 Przez ciemne zwierciadlo
Myszołów 2007-11-27 - 16:53:41
 Przez ciemne zwierciadlo
Pokrakk 2007-11-29 - 09:45:56
 Przez ciemne zwierciadlo
Ob.Mintaj 2008-01-13 - 16:17:10
 Przez ciemne zwierciadlo
Tiss 2007-11-27 - 17:05:06
 Przez ciemne zwierciadlo
Pokrakk 2007-11-29 - 09:53:39
 Przez ciemne zwierciadlo
Tiss 2007-11-29 - 20:23:16
 Przez ciemne zwierciadlo
Pokrakk 2007-11-30 - 10:46:11
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-11-28 - 11:26:49
 Przez ciemne zwierciadlo
Asomvell 2007-11-28 - 16:21:57
 Przez ciemne zwierciadlo
Pokrakk 2007-11-29 - 10:18:20
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-11-29 - 11:24:28
 Przez ciemne zwierciadlo
Pokrakk 2007-11-30 - 10:15:58
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-12-02 - 15:12:04
 Przez ciemne zwierciadlo
Angus McGregor 2007-12-02 - 16:54:03
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-12-02 - 18:00:37
 Przez ciemne zwierciadlo
Angus McGregor 2007-12-02 - 21:00:15
 Przez ciemne zwierciadlo
Myszołów 2007-12-03 - 16:10:31
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-12-04 - 13:47:03
 Przez ciemne zwierciadlo
Cień 2007-11-28 - 16:49:18
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-11-28 - 22:34:55
 Przez ciemne zwierciadlo
Cień 2007-11-28 - 23:30:33
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-11-28 - 23:34:34
 Przez ciemne zwierciadlo
Cień 2007-11-28 - 23:49:32
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-11-28 - 23:56:26
 Przez ciemne zwierciadlo
Cień 2007-11-29 - 22:41:10
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-12-02 - 15:05:43
 Przez ciemne zwierciadlo
Ob.Mintaj 2008-01-13 - 15:34:36
 Przez ciemne zwierciadlo
Sabatiel 2007-11-29 - 02:46:53
 Przez ciemne zwierciadlo
Cień 2007-11-29 - 22:44:19
 Przez ciemne zwierciadlo
Sabatiel 2007-11-30 - 14:28:13
 Przez ciemne zwierciadlo
Pokrakk 2007-11-29 - 10:23:47
 Przez ciemne zwierciadlo
Cień 2007-11-29 - 22:48:09
 Przez ciemne zwierciadlo
Sabatiel 2007-11-29 - 03:02:53
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-11-29 - 10:11:40
 Przez ciemne zwierciadlo
Sabatiel 2007-11-30 - 17:00:16
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-12-02 - 15:44:03
 Przez ciemne zwierciadlo
Sabatiel 2007-12-02 - 21:38:49
 Przez ciemne zwierciadlo
Szatan_rotfl 2007-12-04 - 13:59:04
 Przez ciemne zwierciadlo
E g o 2007-12-25 - 01:41:25
 Przez ciemne zwierciadlo
Pokrakk 2007-11-29 - 10:36:48
 Przez ciemne zwierciadlo
Kostrzewska 2007-11-29 - 12:40:29
 Przez ciemne zwierciadlo
Sabatiel 2007-11-30 - 14:38:55
 Przypomniało mi się jeszcze...
Szatan_rotfl 2007-11-29 - 11:52:52
 Przypomniało mi się jeszcze...
Pokrakk 2007-11-30 - 10:19:01
 Przypomniało mi się jeszcze...
Szatan_rotfl 2007-12-02 - 15:14:16
 Przypomniało mi się jeszcze...
Sabatiel 2007-12-02 - 21:47:17
 Przypomniało mi się jeszcze...
Szatan_rotfl 2007-12-04 - 13:48:24
 Przez ciemne zwierciadlo
E g o 2007-12-25 - 02:01:52
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-27
09:32:44

Przez ciemne zwierciadlo
Ilez to razy wspolnie probowalismy zdefiniowac i uchwycic zarazem to nieuchwytne przeciez zjawisko satanizmu, sprowadzajac wszelkie swe starania do bezowowcnych ogolnikow i banalow w stylu "ilu satanistow, tyle satanizmow"?

Ilez?

Dzis wiec proponuje zaatakowac owa kwestie z innej strony.

Otoz... Co nie jest satanizmem a chce sie nim zwac?

Definicja pseudosatanizmu.

Okreslajac granice za ktorymi konczy sie satanizm, wyznaczymy tym samym obszar w ktorym on wlasnie sie zawiera.

***

Bez dowcipkowania prosze :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Andromeda
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-27
11:33:15

Przez ciemne zwierciadlo
Popieram jak najbardziej. Uważam, że wytyczenie pewnych norm ułatwi rozróżnianie satanizmu od tego co się nim tylko nazywa.

Jest tlko jeden problem. Jak określić te granice i jak nazywać to co się za nimi znajdzie?

Pozdrawiam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-25
02:05:11

Przez ciemne zwierciadlo
> Popieram jak najbardziej. Uważam, że wytyczenie pewnych norm ułatwi rozróżnianie satanizmu od tego co się nim tylko nazywa.

~~~
Normy unijne najlepiej, żeby wypowiedzieć najmniejsze różnice dotykające naszych zmysłów.  


> Jest tlko jeden problem. Jak określić te granice i jak nazywać to co się za nimi znajdzie?  

~~~
Nie ma żadnego problemu, trzeba zamiast określać granice, skreślić je grubą kreską, tak by nie ciało/doczesność stawało się słowem, lecz odwrotnie, nie dusząc się własnym wywarem myśli tak nęcących obfitością różnych konfiguracji obejmowania/dotykania tego co się jawi przed i za 'oczyma'.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-27
16:53:41

Przez ciemne zwierciadlo

> Definicja pseudosatanizmu.


Jeśli chcesz się więcej dowiedzieć na temat pseudosatanizmu, to przejrzyj sobie tutaj na forum wypowiedzi w takich wątkach, jak na przykład te o oddawaniu krwi, czy o stosunku do pedofilii.


> Bez dowcipkowania prosze :-)


No prosze Cię! :)

M.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-29
09:45:56

Przez ciemne zwierciadlo

> Jeśli chcesz się więcej dowiedzieć na temat pseudosatanizmu, to przejrzyj  
> sobie tutaj na forum wypowiedzi w takich wątkach, jak na przykład te o  
> oddawaniu krwi, czy o stosunku do pedofilii.

Az sie prosi o kolejna mala prowokacje...


> > Bez dowcipkowania prosze :-)
>  
>  
> No prosze Cię! :)

Ty mnie?

Na czym to swiat stoi...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ob.Mintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-13
16:17:10

Przez ciemne zwierciadlo
> Na czym to swiat stoi...

Na pindolu Pokrakka, a jak sie skonczy erekcja to z niego spadnie i zacznie sie turlac przez nieprzyjazne wszechistnienia. Wiec blagam cie pokraku, dotykaj sie.

Dla mnie proba definiowania pseudosatanizmu bedzie takim samym mocno mozgojebliwie-czasochlonnym zadaniem, jakie wykonal Sabatiel w druga strone, al eskoro tego chcesz... Po prostu zbyt duzo "satanistow" twierdzi, ze inni "satanisci" nie sa "satanistami" i vice versa.


Natomiast mam do ciebie prosbe w innej kwestii - chcesz usredniac? Chcesz to zrobic porzadnie?

Rob raz na tydzien podsumowanie watku (poki pojawiaja sie w nim nowe opinie) typu:

35% wypowiadajacych sie mhrocznych braci twierdzi, ze taka definicja nie ma sensu. Warto zauwazyc, ze bazuja na nast. przeslankach: ...

42% tró braci ma na to wyjebane i wdaje sie tylko w pojedyncze dygresje, za co chuj im w dupe, kotwica krzyz i rozzarzony gwozdz w dziurke o siusiaka.

pozostale 24% naprawde czarnych szatanuchow to szumy tla niezwiazane z tematem.

Co ty na to?

Ja chyab zaraz tak zrobie w watku o murzynku :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-27
17:05:06

Przez ciemne zwierciadlo
>no to może ja rzucę jedno--

    rozumiany szeroko indywidualizm :-)---- czasami chce być satanizmem a nie jest nim, ooo, no co, czyż  nie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-29
09:53:39

Przez ciemne zwierciadlo
> >no to może ja rzucę jedno--
>  
>     rozumiany szeroko indywidualizm :-)---- czasami chce być satanizmem a  
> nie jest nim, ooo, no co, czyż  nie?  

Indywidualizm?

Znaczy, ze jak kolo ubierze sie w czarne ciuchy i pieszczochy podgladniete w jakims magazynie, by upodobnic sie do owych ideologicznych indywidualistow sceny muzycznej, to... to co?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tiss
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-29
20:23:16

Przez ciemne zwierciadlo

>  
> Znaczy, ze jak kolo ubierze sie w czarne ciuchy i pieszczochy  

   ;)

podgladniete  
> w jakims magazynie, by upodobnic sie do owych ideologicznych  
> indywidualistow sceny muzycznej, to... to co?


      
      plus nie wyznaje stricte satanistycznych poglądów a szuka jedynie dobrych  środków wyrazu siebie ,by odznaczyć się od tłumu ...no właśnie, to jest satanistą czy nie?
     Noszenie biżuterii z pentagramami nie czyni z niego automatycznie stanisty.

     Ach, no i jeszcze taka sytuacja - ktoś może też być "tylko" ateistą i antyklerykałem a otoczenie przypnie mu etykietkę satanisty.


Nie wiem czy dokładnie o to chodziło w Twoim pytaniu, tak mi się nasunęło :)

  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-30
10:46:11

Przez ciemne zwierciadlo

> Nie wiem czy dokładnie o to chodziło w Twoim pytaniu, tak mi się nasunęło  
> :)

W sprawach watpliwych zawsze podpieram sie tym:

http://www.satan.pl/o_nas.php

Ale interesuje mnie rowniez odmienna interpretacja tego zjawiska - zjawiska satanizmu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-28
11:26:49

Przez ciemne zwierciadlo
Pseudosatanizmem jest każda inna sekta niż moja :P

O.N.A. twierdzi, że laveyanie to cioty, a nie sataniści. Lucyferianie też tak sądzą. Laveyanie twierdzą, że pseudosatanistami są sataniści tradycyjni. ToS podziela zdanie ONA i Lucyferian.

W półświatku satanistycznym chyba większość odłamów uważa laveyan za cioty i pseudosatanistów, więc może coś jest na rzeczy :P

Aha, sporo laveyan uważa, że wystarczy być hedonistą, epikurejczykiem i ateistą, żeby być satanistą, a ja np. nie czuję się satanistą ani trochę.

Niektórzy laveyanie twierdzą, że trzeba być dodatkowo mrocznym (magiem? gothem?), ale to moim zdaniem nie to. Choćby dla tego, że satanizm może się np. kojarzyć z wesołą celebracją życia. A do tego mrok i ponurość nie są potrzebne.

W ogóle spotkałem się kilka razy z ciekawą opinią, wypowiedzianą w dodatku przez ludzi różnych wyznań (ba nawet różnych odmian braków wyznań :D), że z wszystkich ścieżek leworęcznych, większośc trafia na początku na satanizm bo jest najbardziej pop-ularny (najmniej kontrukulturowy?). Zresztą lavey był przecież czarnym papieżem pop-kultury.

Reasumując, nie mamy odpowiedzi na najbardziej podstawowe pytania. Kim jest Szatan? Jaka jest jego natura? Czy potrzebny jest sataniście tak zwany mrok? A odpowiedzi można szukać na gruncie magiczno-religijnym, symbolicznym, filozoficznym i wreszcie teologicznym.

Najpierw by trzeba ustalić te rzeczy, a dopiero mówić co jest satanizmem a co nie, i kto jest satanistą a kto nie.

A może problem jest nierozwiązywalny na gruncie racjonalnym? Hmm, wtedy sataniści racjonalni mieli by problem ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Asomvell
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-28
16:21:57

Przez ciemne zwierciadlo
  
> O.N.A. twierdzi, że laveyanie to cioty, a nie sataniści. Lucyferianie też  
> tak sądzą. Laveyanie twierdzą, że pseudosatanistami są sataniści  
> tradycyjni. ToS podziela zdanie ONA i Lucyferian.
>  
> W półświatku satanistycznym chyba większość odłamów uważa laveyan za cioty  
> i pseudosatanistów, więc może coś jest na rzeczy :P
>  

Demonolatrzy tez twierdza, ze laveyanie to conajmniej nieporozumienie   :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-29
10:18:20

Przez ciemne zwierciadlo

> W półświatku satanistycznym chyba większość odłamów uważa laveyan za cioty  
> i pseudosatanistów, więc może coś jest na rzeczy :P

Podobnie wiekszosc religii w stosunku do satanizmu, jako takiego.


> Aha, sporo laveyan uważa, że wystarczy być hedonistą, epikurejczykiem i  
> ateistą, żeby być satanistą, a ja np. nie czuję się satanistą ani  
> trochę.

No, trzeba by jeszcze chciec sie okreslac tym "satanista".

  
> Niektórzy laveyanie twierdzą, że trzeba być dodatkowo mrocznym (magiem?  
> gothem?), ale to moim zdaniem nie to. Choćby dla tego, że satanizm może  
> się np. kojarzyć z wesołą celebracją życia. A do tego mrok i ponurość nie  
> są potrzebne.

Co wiecej, sa nawet jakby nie na miejscu.



> W ogóle spotkałem się kilka razy z ciekawą opinią, wypowiedzianą w dodatku  
> przez ludzi różnych wyznań (ba nawet różnych odmian braków wyznań :D), że  
> z wszystkich ścieżek leworęcznych, większośc trafia na początku na  
> satanizm bo jest najbardziej pop-ularny (najmniej kontrukulturowy?).  

Tak, a potem im sie to nudzi i szukaja dalej brnac w jakies coraz to bardziej hermetyczne brednie.

Dlaczego?

Bo presja rozwoju myli im sie chyba z owsikami w dupie.

Albo na odwrot.



> Reasumując, nie mamy odpowiedzi na najbardziej podstawowe pytania. Kim  
> jest Szatan? Jaka jest jego natura? Czy potrzebny jest sataniście tak  
> zwany mrok? A odpowiedzi można szukać na gruncie magiczno-religijnym,  
> symbolicznym, filozoficznym i wreszcie teologicznym.

Odpowiedzi sa, tyle ze skrajnie subiektywne w swej nieprzebranej masie - ergo wiec JEDNEJ odpowiedzi wspolnej nie ma.


> Najpierw by trzeba ustalić te rzeczy, a dopiero mówić co jest satanizmem a  
> co nie, i kto jest satanistą a kto nie.

A ja wlasnie chce sie powolac na odczucia kazdego jednego czlowieka z tego forum i potem wyciagnac srednia.


> A może problem jest nierozwiązywalny na gruncie racjonalnym? Hmm, wtedy  
> sataniści racjonalni mieli by problem ;)

Co zapewne bardzo uradowaloby twa dusze?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-29
11:24:28

Przez ciemne zwierciadlo
>  
> > W półświatku satanistycznym chyba większość odłamów uważa laveyan za  
> cioty  
> > i pseudosatanistów, więc może coś jest na rzeczy :P
>  
> Podobnie wiekszosc religii w stosunku do satanizmu, jako takiego.

Większość religii akurat na satanizm ma wyjebane, więc nie wiem skąd ten pomysł. To "problem" wyłącznie judeochrześcijański. Wyznawcy voodoo, buddyści i thelemici satanizm mają raczej w głębokim niepoważaniu. Dla muzułmanów wcieleniem diabła jest cały zachód, więc im to rybka czy jesteś katolem czy laveyaninem. A tak zwanym kościołem nie ma się co przejmować, bo oni akurat tępią nie tylko satanistów, ale i okultystów, kabalistów, spirytystów, żydów... no lista jest długa ;) Jednym słowem nie wiem o co Ci chodzi, ale stosunek religii świata do satanizmu NA PEWNO nie jest taki sam jak stosunek satanistów do laveyan :)

> No, trzeba by jeszcze chciec sie okreslac tym "satanista".

Hmm, a jak nie chcę się określać mianem człowieka? Albo mężczyzny? Przestaję nim być? :>

> Tak, a potem im sie to nudzi i szukaja dalej brnac w jakies coraz to  
> bardziej hermetyczne brednie.
>  
> Dlaczego?
>  
> Bo presja rozwoju myli im sie chyba z owsikami w dupie.
>  
> Albo na odwrot.

Nie zrozumiałem. Wyjaśnisz? Ale tak po inżyniersku ;)

> Odpowiedzi sa, tyle ze skrajnie subiektywne w swej nieprzebranej masie -  
> ergo wiec JEDNEJ odpowiedzi wspolnej nie ma.

A rozumiem, taką zabawę zaproponowałeś. Szkoda że nie wyniknie z niej nic, co by sie przyczyniło do określenia czym jest satanizm.

W ogóle czasem mam wrażenie, że satanizm to ta sama kategoria pojęć co ja albo oświecenie ;)

> A ja wlasnie chce sie powolac na odczucia kazdego jednego czlowieka z tego  
> forum i potem wyciagnac srednia.

Wyciągając średnią z całej populacji polski, jesteś przynajmniej w połowie katolikiem, a więc Twoje zamiary można o kant dupy rozbić, bo nikomu to nie pomoże :)

> Co zapewne bardzo uradowaloby twa dusze?

Gdyby istniała, to by ją to może uradowało. Ale mniej niż duuuża porcja frytek :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-30
10:15:58

Przez ciemne zwierciadlo
> Jednym słowem nie wiem o co  
> Ci chodzi, ale stosunek religii świata do satanizmu NA PEWNO nie jest taki  
> sam jak stosunek satanistów do laveyan :)


A jednak - mowie tu o ogolnym stosunku o charakterze negatywnym - pal licho czy nacechowanym dodatkowo poczuciem wyzszosci. I o stosunku do samego Szatana, a wiec i do jego mniej lub bardziej domniemanych wyznawcow.



> Hmm, a jak nie chcę się określać mianem człowieka? Albo mężczyzny?  
> Przestaję nim być? :>

Bardzo smieszne.

A jak nie okreslam sie mianem numizmatyka, bo akurat nie bawie sie monetami w tej wlasnie chwili?  

Lub moja pasja jest znana wylacznie mnie i nikt inny nie wie o niej?

Poza tym, co jest warte samookreslanie sie (z natury przeciez skrajnie subiektywne)?

> Nie zrozumiałem. Wyjaśnisz? Ale tak po inżyniersku ;)

1. Przychodzi czlowiek.
2. Odkrywa ideologie.
3. Robi to pobieznie.
4. Znajduje inna ciekawa.
5. Odchodzi od poprzedniej.

Dlaczego?

Bo sam nie wie kim jest, czego chce i co w istocie jest prawda a co ladnym pieprzeniem o jej falszywym obrazie.


> A rozumiem, taką zabawę zaproponowałeś. Szkoda że nie wyniknie z niej nic,  
> co by sie przyczyniło do określenia czym jest satanizm.

Wrecz przeciwnie, ty zlosliwy defetysto.




> Wyciągając średnią z całej populacji polski, jesteś przynajmniej w połowie  
> katolikiem, a więc Twoje zamiary można o kant dupy rozbić, bo nikomu to  
> nie pomoże :)

"Polski" z duzej litery prosze.

I nie z calej populacji a z tej jej czesci zainteresowanej tematem i wyrazajacej to swa obecnoscia tutaj.


> Gdyby istniała, to by ją to może uradowało. Ale mniej niż duuuża porcja  
> frytek :P

Filozofia to pokarm umyslu ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-02
15:12:04

Przez ciemne zwierciadlo
> A jednak - mowie tu o ogolnym stosunku o charakterze negatywnym - pal  
> licho czy nacechowanym dodatkowo poczuciem wyzszosci. I o stosunku do  
> samego Szatana, a wiec i do jego mniej lub bardziej domniemanych  
> wyznawcow.

To już Ci napisałem, że takiego stosunku nie ma. Stosunki z satanizmem to ma chrześcijaństwo bo to jego wytwór, problem, ba może nawet sekta? ;)

>  
>  
>  
> > Hmm, a jak nie chcę się określać mianem człowieka? Albo mężczyzny?  
> > Przestaję nim być? :>
>  
> Bardzo smieszne.

Też mi się tak wydaje. Dlatego bardzo śmieszne jest dla mnie, kiedy ktoś mnie nazywa satanistą. Co było do udowodnienia :D

> A jak nie okreslam sie mianem numizmatyka, bo akurat nie bawie sie  
> monetami w tej wlasnie chwili?  

Jesteś numizmatykiem czy nie?

> Lub moja pasja jest znana wylacznie mnie i nikt inny nie wie o niej?

Żaden problem.

> Poza tym, co jest warte samookreslanie sie (z natury przeciez skrajnie  
> subiektywne)?

4 funty gówna? ;)


> 1. Przychodzi czlowiek.
> 2. Odkrywa ideologie.
> 3. Robi to pobieznie.
> 4. Znajduje inna ciekawa.
> 5. Odchodzi od poprzedniej.
>  
> Dlaczego?
>  
> Bo sam nie wie kim jest, czego chce i co w istocie jest prawda a co ladnym  
> pieprzeniem o jej falszywym obrazie.

No tak, ale dobrze że sobie poszukuje.

> Wrecz przeciwnie, ty zlosliwy defetysto.

No ja tu tego nie widzę. Ale zabawmy się. Daj przykład, a ja Ci powiem dlaczego to nie ma związku z satanizmem. A potem się pozabijamy :D (i love this game ;))

> "Polski" z duzej litery prosze.

O, patriota :)

> I nie z calej populacji a z tej jej czesci zainteresowanej tematem i  
> wyrazajacej to swa obecnoscia tutaj.

Podałem analogiczny przykład. Uśrednianie gówno daje. Nic nie powie. Mam oczy koloru piwnego. A jak tak uśrednimy kolory oczu wszystkich userów to jaki mam kolor? LOL Ty niedobry człowieku :D

> Filozofia to pokarm umyslu ;-)

Raczej trucizna, ale my tu nie o tym raczej ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-02
16:54:03

Przez ciemne zwierciadlo
Bardzo chcesz pokazać,że dyskusja jest bezsensowna, a najpotężniejszym Twym orężem jest chyba hasło:" racja jest jak dupa-każdy ma swoją".

Swoją drogą gdzieś zaginął sens tego wątku. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie...?;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-02
18:00:37

Przez ciemne zwierciadlo
> Bardzo chcesz pokazać,że dyskusja jest bezsensowna,

Gdyby była bezsensowna, nie brał bym w niej udziału. Przedstawiam jeno swoje stanowisko.

Fakt, z akcji typu "zdefiniujmy satanizm" do tej pory nic nie wynikło, ale dyskusja może mieć na celu nie tylko konstruktywne wnioski, ale też dobrą zabawę. A definiowanie satanizmu to świetna rozrywka na zimowe wieczory dla różnej maści filozofów, buddystów i tym podobnych indywiduów :)

> a najpotężniejszym  
> Twym orężem jest chyba hasło:" racja jest jak dupa-każdy ma swoją".

Nie, to oręże relatywistów moralnych. Ja się do nich nie zaliczam.

> Swoją drogą gdzieś zaginął sens tego wątku. Ktokolwiek widział, ktokolwiek  
> wie...?;)

Nie zaginął. Może po prostu nie nadążasz? A swoją drogą, przedstawiłeś tutaj pewien zarzut. Chiałbym abyś mi go uzasadnił skoro już zabrałeś głos w tej kwestii :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-02
21:00:15

Przez ciemne zwierciadlo
  
> Nie zaginął. Może po prostu nie nadążasz? A swoją drogą, przedstawiłeś  
> tutaj pewien zarzut. Chiałbym abyś mi go uzasadnił skoro już zabrałeś głos  
> w tej kwestii :)


Zauważyłem pewną powszechną skłonność do :
1.przypieprzania się do byle słówka lub zwrotu
2.osobistych wycieczek
3.abstrahowania bez granic.

Tak jakby nikomu nie zależało na dojściu do jakiejś konkluzji, i to nie tylko w tym wątku !?

A Twoja dyskusja z Pokrakkiem (w szczególności postawa jaką reprezentujesz) jest żywym dowodem tych niecnych praktyk. Kawał z Ciebie chaoty;) Może Ty już wszystko wiesz, ale to nie znaczy,że możesz sabotować zainteresowania innych:)

Tyle.Pozdro;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-03
16:10:31

Przez ciemne zwierciadlo


> Zauważyłem pewną powszechną skłonność do :
> 1.przypieprzania się do byle słówka lub zwrotu
> 2.osobistych wycieczek
> 3.abstrahowania bez granic.


Brawo! :)
Jeszcze nikt nigdy lepiej nie podsumował ogólnych tendencji w dyskusjach na tym forum, naprawdę ;)


> Tak jakby nikomu nie zależało na dojściu do jakiejś konkluzji, i to nie  
> tylko w tym wątku !?


Spokojnie, jak się przedrzesz przez manierę, to czasem coś się udaje wyłowić.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-04
13:47:03

Przez ciemne zwierciadlo
> Zauważyłem pewną powszechną skłonność do :
> 1.przypieprzania się do byle słówka lub zwrotu

Tu mamy tylko słowa, nie ma gestów, tonu głosu etc. Więc do słów t przywiązuję wagę.

> 2.osobistych wycieczek

Nie chciał byś widzieć, kiedy robie sobie osobiste wycieczki :)

> 3.abstrahowania bez granic.

Nie przesadzasz czasem?

> Tak jakby nikomu nie zależało na dojściu do jakiejś konkluzji, i to nie  
> tylko w tym wątku !?
>  
> A Twoja dyskusja z Pokrakkiem (w szczególności postawa jaką  
> reprezentujesz) jest żywym dowodem tych niecnych praktyk. Kawał z Ciebie  
> chaoty;) Może Ty już wszystko wiesz, ale to nie znaczy,że możesz sabotować  
> zainteresowania innych:)

Nie sabotuję. Unaoczniam tylko pewne fakty, które zainteresowani chyba winni znać?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-11-28
16:49:18

Przez ciemne zwierciadlo

> Definicja pseudosatanizmu.

***
Traktowanie satanizmu na poważnie.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-28
22:34:55

Przez ciemne zwierciadlo
> > Definicja pseudosatanizmu.

> ***
> Traktowanie satanizmu na poważnie.

Jak objawia się traktowanie satanizmu niepoważnie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-11-28
23:30:33

Przez ciemne zwierciadlo

> Jak objawia się traktowanie satanizmu niepoważnie?

***
Nie zajmowaniem się nim jako rzeczą niewartą uwagi. Czy satanista żyje dla siebie czy dla satanizmu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-28
23:34:34

Przez ciemne zwierciadlo
> ***
> Nie zajmowaniem się nim jako rzeczą niewartą uwagi. Czy satanista żyje dla  
> siebie czy dla satanizmu?  

Dla siebie. Ale mnie np. interesuje mój światopogląd i jego zgodność z rzeczywistością. Mam do niego dystans, to struktura dynamiczna, potrafię się z niego zaśmiać, ale chyba nie mogę powiedzieć że traktuję go niepoważnie (czyli, że go lekceważę). W sumie to jak nazywasz swój światopogląd jest mało istotne, ale że masz do niego stosunek lekceważący to co najmniej dziwne. Po co Ci w takim razie on?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-11-28
23:49:32

Przez ciemne zwierciadlo
W sumie to jak nazywasz swój  
> światopogląd jest mało istotne, ale że masz do niego stosunek lekceważący  
> to co najmniej dziwne. Po co Ci w takim razie on?

***
To nie jest lekceważący stosunek do światopoglądu, tylko do zajmowania się nim, filozofowania na jego temat, dorabiania doń ideologii i usiłowania wtłoczyć w jakiś system wartości.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-28
23:56:26

Przez ciemne zwierciadlo
> ***
> To nie jest lekceważący stosunek do światopoglądu, tylko do zajmowania się  
> nim, filozofowania na jego temat, dorabiania doń ideologii i usiłowania  
> wtłoczyć w jakiś system wartości.

No ale siłą rzeczy zajmujesz się swoim światopoglądem. No nie ma bata, chyba, że nie konfrontujesz go z rzeczywistością, a o to bym Cię nie posądzał.

Aha, i nie bardzo rozumiem tą część o dorabianiu ideologii i wtłaczaniu w system wartości, w kontekście światopoglądu. Wyjaśnisz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-11-29
22:41:10

Przez ciemne zwierciadlo

> No ale siłą rzeczy zajmujesz się swoim światopoglądem. No nie ma bata,  
> chyba, że nie konfrontujesz go z rzeczywistością, a o to bym Cię nie  
> posądzał.

***
Może nie do końca jasno się wyraziłem. Jak najbardziej konfrontuję i wciąż modeluję swój światopogląd. A czy jest to światopogląd satanisty?Chuj wie, ja go tak roboczo i tylko dla siebie nazywam. Nazwa nie ma jednak żadnego znaczenia. A kolejne nic nie wnoszące dyskusje o satanizmie są po prostu stratą czasu.  

> Aha, i nie bardzo rozumiem tą część o dorabianiu ideologii i wtłaczaniu w  
> system wartości, w kontekście światopoglądu. Wyjaśnisz?

***
Zwykła zabawa etykietkami. Obojętnie czy satanistę nazwiesz libertynem, ateistą, luzakiem czy jakąś jednostką nozologiczną z dziedziny psychiatrii. Dla niego nie będzie miało to żadnego znaczenia. Nie obchodzi go czy powinien oddawać krew czy nie, czy jest konsekwentny w swoim egoizmie i czy należycie skrytykował poglądy religijne babci. Próby wyznaczenia ram satanizmu, sytemu wartości tego prądu filozoficznego są nie do przyjęcia. Dla satanisty nie ma innej zasady ponad czynić to na co ma ochotę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-02
15:05:43

Przez ciemne zwierciadlo
> ***
> Może nie do końca jasno się wyraziłem. Jak najbardziej konfrontuję i wciąż  
> modeluję swój światopogląd. A czy jest to światopogląd satanisty?Chuj wie,  
> ja go tak roboczo i tylko dla siebie nazywam. Nazwa nie ma jednak żadnego  
> znaczenia. A kolejne nic nie wnoszące dyskusje o satanizmie są po prostu  
> stratą czasu.  

Pewnie tak.

> ***
> Zwykła zabawa etykietkami. Obojętnie czy satanistę nazwiesz libertynem,  
> ateistą, luzakiem czy jakąś jednostką nozologiczną z dziedziny  
> psychiatrii. Dla niego nie będzie miało to żadnego znaczenia. Nie obchodzi  
> go czy powinien oddawać krew czy nie, czy jest konsekwentny w swoim  
> egoizmie i czy należycie skrytykował poglądy religijne babci. Próby  
> wyznaczenia ram satanizmu, sytemu wartości tego prądu filozoficznego są  
> nie do przyjęcia. Dla satanisty nie ma innej zasady ponad czynić to na co  
> ma ochotę.

Hmm, nie zgodzę się, no chyba że padanie na kolana przed krzyżem w wykonaniu satanisty nie bawi Cię ani trochę :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ob.Mintaj
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-01-13
15:34:36

Przez ciemne zwierciadlo

> nie do przyjęcia. Dla satanisty nie ma innej zasady ponad czynić to na co  
> ma ochotę.

Dorzucilbym jako warunek konieczny umiejetnosc krytycznego myslenia - albo myslenia i wnioskowanai w ogole.

Chociaz w sumie...

Jak mam ochote nie myslec, to nie mysle.
Jak mam ochote ponapierdalac w kogos nie myslacego myslac, to napierdalam.

Niech bedzie.

Jak zamienisz "satanista" na "egoista" to bedzie akuratnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-11-29
02:46:53

Przez ciemne zwierciadlo
>  
> > Definicja pseudosatanizmu.
>  
> ***
> Traktowanie satanizmu na poważnie.


Traktowanie satanizmu na żarty.


(Piszę serio.)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-11-29
22:44:19

Przez ciemne zwierciadlo

> Traktowanie satanizmu na żarty.
>  
>  
> (Piszę serio.)

***
Znaczy co, chcesz poważnie traktować satanizm? Może jeszcze jego filozofię będącą zlepkiem iluś tam innych idei?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-11-30
14:28:13

Przez ciemne zwierciadlo
>  
> > Traktowanie satanizmu na żarty.
> >  
> >  
> > (Piszę serio.)
>  
> ***
> Znaczy co, chcesz poważnie traktować satanizm? Może jeszcze jego filozofię  
> będącą zlepkiem iluś tam innych idei?


Oczywiście. Nie chcę, tylko tak robię. Traktuję filozofię satanizmu tak samo poważnie jak inne filozofie (powiedzmy: egzystencjalizm, tomizm, marksizm - żeby były przykłady zupełnie różnych/przeciwnych sobie nawzajem).

Traktować poważnie jakąś filozofię oznacza szanować jej treść i konfrontować z innymi poważnymi filozofiami. Wnioskować z niej. Analizować.

A co do nowości tych ideii - to owszem: nic tam nowego, ale mieszanka jest jako nowa. I informuję że od średniowiecza już zaczęło się w filozofii zjadanie własnego ogona i już wtedy trudno było wymyślić cokolwiek nowego. Np. nietzscheanizm nie jest czymś super odkrywczym, a jednak jest genialny. Z wielu powodów.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-29
10:23:47

Przez ciemne zwierciadlo
>  
> > Definicja pseudosatanizmu.
>  
> ***
> Traktowanie satanizmu na poważnie.

Hmmm...

Moznaby uscislic.

Raczej kierowanie swym zachowaniem tak, by pasowalo do owej ideologii, jak sadze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
( The Last Demon )

Wysłano:
2007-11-29
22:48:09

Przez ciemne zwierciadlo

> Raczej kierowanie swym zachowaniem tak, by pasowalo do owej ideologii, jak  
> sadze.

***
O właśnie Jordanie, trafiłeś w samo sedno. To jest właśnie pseudosatanizm w najczystszej formie!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-11-29
03:02:53

Przez ciemne zwierciadlo
Psedosatanizm to nazywanie się satanistą podczas gdy się nie jest jest satanistą, lecz pseudosatanistą. :-)))))


*   *   *

Pseudosatanizm to posiadanie sumienia i mówienie że jest się satanistą.

Pseudosatanizm to posiadanie stałej etyki i mówienie że jest się satanistą.

Pseudosatanizm to posiadanie dobrotliwej moralności i mówienie że jest się satanistą.

Pseudosatanizm to posiadanie małego fiuta i mówienie że jest się satanistą. :D

Pseudosatanizm to nie-bycie egoistą i mówienie że jest się satanistą.

Pseudosatanizm to krzywdzenie innych istot "dla Szatana".

[ Satanizm to krzywdzenie innych istot dla własnej przyjemności. ]

Pseudosatanizm to ... mówienie zamiast robienia.



Dziękuje za uwagę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-29
10:11:40

Przez ciemne zwierciadlo
> Pseudosatanizm to posiadanie sumienia i mówienie że jest się satanistą.

Sumienie posiada każdy człowiek, nie licząc warzyw. Tak jak ego. Postulujesz, że sataniści w takim razie nie istnieją?

> Pseudosatanizm to posiadanie stałej etyki i mówienie że jest się  
> satanistą.

Tego nie rozumiem. Rozwiniesz?

> Pseudosatanizm to posiadanie dobrotliwej moralności i mówienie że jest się  
> satanistą.

Dobro, zło - pojęcia względne. Satanizm pogubił się w swoim relatywizmie, no ale cóż zrobić? :)

> Pseudosatanizm to posiadanie małego fiuta i mówienie że jest się  
> satanistą. :D

A co z satanistkami? :P

> Pseudosatanizm to nie-bycie egoistą i mówienie że jest się satanistą.

Nawet katolicy są egoistami, więc sataniści nie powinni mieć z tym problemu :)

> Pseudosatanizm to krzywdzenie innych istot "dla Szatana".
>  
> [ Satanizm to krzywdzenie innych istot dla własnej przyjemności. ]

A co, jeśli krzywdzę inne istoty dla Szatana dla własnej przyjemności? Coś w stylu "lubię gdy bóg mój zadowolony jest" :)

> Pseudosatanizm to ... mówienie zamiast robienia.

No i satanizm sieciowy poszedł się jeb** ;)

> Dziękuje za uwagę.

Ja również :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-11-30
17:00:16

Przez ciemne zwierciadlo
> > Pseudosatanizm to posiadanie sumienia i mówienie że jest się  
> satanistą.
>  
> Sumienie posiada każdy człowiek, nie licząc warzyw. Tak jak ego.  
> Postulujesz, że sataniści w takim razie nie istnieją?

Nie każdy. Najwyraźniej nie znasz takich ludzi - ale to nie znaczy że oni nie istnieją.

Można tez doprecyzować że satanista nie posiada chrześcijańskiego sumienia (albo katolickiego, albo religijnego - wybierz co chcesz). Wtedy już będziesz zadowolony?


  
> > Pseudosatanizm to posiadanie stałej etyki i mówienie że jest się  
> > satanistą.
>  
> Tego nie rozumiem.  

Trudno się mówi.


> Rozwiniesz?

Nie.

[Amoralizm to posiadanie zasad etycznych w zależności od pogody i humoru.]

  
> > Pseudosatanizm to posiadanie dobrotliwej moralności i mówienie że  
> jest się  
> > satanistą.
>  
> Dobro, zło - pojęcia względne. Satanizm pogubił się w swoim relatywizmie,  
> no ale cóż zrobić? :)

Zgwałcę Ci narzeczoną i córkę, również analnie, wraz z 5 kolegami, potem je pobiję do nieprzytomności i okaleczę na całe życie (tym razem fizycznie). Wszystko na twoich oczach, gdy będziesz związany i zakneblowany oglądał to wszystko dokładnie przez kilka godzin. Na końcu Cię pogłaszczę i powiem że to wcale nie było złe. Właściwie dobre. Ciekawe co wtedy zrobisz ze swoim relatywizmem.

Filozofowanie nie polega na czysto teoretycznym analizowaniu i czytaniu pedalskich książek ludzi, którzy nie znali życia i chcieli zrobić karierę w świecie innych pedalskich intelektualistów. Często życie jako autentyczność zgniata i wyrzuca do śmieci teoryjki "filozofów".  

  
> > Pseudosatanizm to krzywdzenie innych istot "dla Szatana".
> >  
> > [ Satanizm to krzywdzenie innych istot dla własnej przyjemności. ]
>  
> A co, jeśli krzywdzę inne istoty dla Szatana dla własnej przyjemności? Coś  
> w stylu "lubię gdy bóg mój zadowolony jest" :)

Wtedy nie jesteś satanistą tylko chorym psychicznie psychopatą religijnym.

  
> > Pseudosatanizm to ... mówienie zamiast robienia.
>  
> No i satanizm sieciowy poszedł się jeb** ;)

ZAMIAST - a nie "robienie i mówienie (jeśli starczy czasu)".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-02
15:44:03

Przez ciemne zwierciadlo
> Nie każdy. Najwyraźniej nie znasz takich ludzi - ale to nie znaczy że oni  
> nie istnieją.

To by była ciekawa nowinka naukowa. Masz jakieś linki? To byłby fenomen w psychologii :)

> Można tez doprecyzować że satanista nie posiada chrześcijańskiego sumienia  
> (albo katolickiego, albo religijnego - wybierz co chcesz). Wtedy już  
> będziesz zadowolony?

Bardzo dobrze, że doprecyzowałeś to. Teraz jestem z Tobą w stanie się prawie zgodzić :)

> > Tego nie rozumiem.  
>  
> Trudno się mówi.

Ja bym jednak nalegał byś mi to wyjaśnił :)


> > Rozwiniesz?
>  
> Nie.
>  
> [Amoralizm to posiadanie zasad etycznych w zależności od pogody i  
> humoru.]

W takim razie amoralizm to brednia. Przedrostek a świadczyć miałby o tym, że osoba taka jest pozbawiona moralności, ale ona ją ma, tylko że odbiega ona znacznie od moralności danej kultury.

> Zgwałcę Ci narzeczoną i córkę, również analnie, wraz z 5 kolegami, potem  
> je pobiję do nieprzytomności i okaleczę na całe życie (tym razem  
> fizycznie). Wszystko na twoich oczach, gdy będziesz związany i  
> zakneblowany oglądał to wszystko dokładnie przez kilka godzin. Na końcu  
> Cię pogłaszczę i powiem że to wcale nie było złe. Właściwie dobre. Ciekawe  
> co wtedy zrobisz ze swoim relatywizmem.

Relatywizm nadal będzie. Dla mnie złe, dla Ciebie dobre. Gdzie problem (w sensie logicznym:D) ?

> Filozofowanie nie polega na czysto teoretycznym analizowaniu i czytaniu  
> pedalskich książek ludzi, którzy nie znali życia i chcieli zrobić karierę  
> w świecie innych pedalskich intelektualistów. Często życie jako  
> autentyczność zgniata i wyrzuca do śmieci teoryjki "filozofów".  

Zależy jakie. Tu akurat relatywizm nadal ma się bardzo dobrze. Nie wiem gdzie widzisz problem.

> Wtedy nie jesteś satanistą tylko chorym psychicznie psychopatą  
> religijnym.

A jeśli dla mnie to jest to samo? Hm? :) Jeśli ktoś czuje się spełniony bijąc pokłony Szatanowi, to jakie masz prawo odbierać mu etykietkę? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-02
21:38:49

Przez ciemne zwierciadlo
> To by była ciekawa nowinka naukowa. Masz jakieś linki? To byłby fenomen w  
> psychologii :)
>  
> > Można tez doprecyzować że satanista nie posiada chrześcijańskiego  
> sumienia  
> > (albo katolickiego, albo religijnego - wybierz co chcesz). Wtedy już  
>  
> > będziesz zadowolony?
>  
> Bardzo dobrze, że doprecyzowałeś to. Teraz jestem z Tobą w stanie się  
> prawie zgodzić :)

Więc stańmy na tym, że "satanista nie ma chrześcijańskiego sumienia" - bo poprzedniej tezy nie jestem w stanie udowodnić.

  
> > > Tego nie rozumiem.  
> >  
> > Trudno się mówi.
>  
> Ja bym jednak nalegał byś mi to wyjaśnił :)

Ja bym nalegał, abyś sam na to wpadł, bo to proste.



> > > Rozwiniesz?
> >  
> > Nie.
> >  
> > [Amoralizm to posiadanie zasad etycznych w zależności od pogody i  
> > humoru.]
>  
> W takim razie amoralizm to brednia. Przedrostek a świadczyć miałby o tym,  
> że osoba taka jest pozbawiona moralności, ale ona ją ma, tylko że odbiega  
> ona znacznie od moralności danej kultury.

Jesteś głupi czy głuchy? Jakiej "danej kultury" ??? Ty piszesz, że amoralizm to posiadanie INNEJ MORALNOŚCI niż ta w danej kulturze ("odbiega ona znacznie od moralności danej kultury.") Ja piszę że amoralność to posiadanie moralność ZMIENNEJ W OBRĘBIE SAMEJ SIEBIE, a nie innej od ludzi obok. Amoralny człowiek nie ma jednej moralności, tylko ma moralność tak zmienną że w praktyce ma wiele moralności, które zastępują się wzajemnie w zależności od humoru bądź interesu tej osoby. Raz pomoże biednemu, bo ma dobry humor, raz go zglanuje jeszcze, za to że poprosił o pieniądze. To jest amoralizm.  

I etymologia się zgadza bo moralność jest czymś zajebiście stałym, więc (mocno) ruchoma moralność nie jest moralnością. Jest amoralnością.

  
> > Zgwałcę Ci narzeczoną i córkę, również analnie, wraz z 5 kolegami,  
> potem  
> > je pobiję do nieprzytomności i okaleczę na całe życie (tym razem  
> > fizycznie). Wszystko na twoich oczach, gdy będziesz związany i  
> > zakneblowany oglądał to wszystko dokładnie przez kilka godzin. Na  
> końcu  
> > Cię pogłaszczę i powiem że to wcale nie było złe. Właściwie dobre.  
> Ciekawe  
> > co wtedy zrobisz ze swoim relatywizmem.
>  
> Relatywizm nadal będzie. Dla mnie złe, dla Ciebie dobre. Gdzie problem (w  
> sensie logicznym:D) ?

W logicznym, nigdzie. Logicznie relatywizm jest w 100% słuszny.  

(I moja logika też to potwierdza.)


> > Filozofowanie nie polega na czysto teoretycznym analizowaniu i  
> czytaniu  
> > pedalskich książek ludzi, którzy nie znali życia i chcieli zrobić  
> karierę  
> > w świecie innych pedalskich intelektualistów. Często życie jako  
> > autentyczność zgniata i wyrzuca do śmieci teoryjki "filozofów".  
>  
> Zależy jakie. Tu akurat relatywizm nadal ma się bardzo dobrze. Nie wiem  
> gdzie widzisz problem.

Te wartościowe i życiowe teorie to mały procent. O to mi chodzi. W tym "mam problem".

  
> > Wtedy nie jesteś satanistą tylko chorym psychicznie psychopatą  
> > religijnym.
>  
> A jeśli dla mnie to jest to samo? Hm? :) Jeśli ktoś czuje się spełniony  
> bijąc pokłony Szatanowi, to jakie masz prawo odbierać mu etykietkę? :)


A jakie prawo ma ktokolwiek by nadać etykietkę komukolwiek ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-04
13:59:04

Przez ciemne zwierciadlo
> Więc stańmy na tym, że "satanista nie ma chrześcijańskiego sumienia" - bo  
> poprzedniej tezy nie jestem w stanie udowodnić.

Ok.

> Ja bym nalegał, abyś sam na to wpadł, bo to proste.

Ok, napisałeś że "Pseudosatanizm to posiadanie stałej etyki i mówienie że jest się satanistą."

Nie widzę przeciwwskazań.

> Jesteś głupi czy głuchy? Jakiej "danej kultury" ??? Ty piszesz, że  
> amoralizm to posiadanie INNEJ MORALNOŚCI niż ta w danej kulturze ("odbiega  
> ona znacznie od moralności danej kultury.") Ja piszę że amoralność to  
> posiadanie moralność ZMIENNEJ W OBRĘBIE SAMEJ SIEBIE, a nie innej od ludzi  
> obok. Amoralny człowiek nie ma jednej moralności, tylko ma moralność tak  
> zmienną że w praktyce ma wiele moralności, które zastępują się wzajemnie w  
> zależności od humoru bądź interesu tej osoby. Raz pomoże biednemu, bo ma  
> dobry humor, raz go zglanuje jeszcze, za to że poprosił o pieniądze. To  
> jest amoralizm.  

Amoralizm to nie wielomoralizm (sic). Nie trzeba mieć wielu moralności, żeby pomagać biednym a potem ich glanować.

> I etymologia się zgadza bo moralność jest czymś zajebiście stałym, więc  
> (mocno) ruchoma moralność nie jest moralnością. Jest amoralnością.

Na tej samej zasadzie można powiedzieć że stół jest amoralnością, bo nie jest moralnością. LOL :)

Ruchoma moralność to też moralność, nie jakaś tam amoralność. Nie spotkałem się ze stwierdzeniem, że moralność to coś stałego, ale nawet jeśli to w twojej moralności, elementem stałym jest ruch. To tak jakby powiedzieć, że moralność xiańska to miłowanie bliźniego, a Twoja moralność to pomaganie biednym i glanowanie ich. Żadnych amoralności czy wielomoralności.


> Te wartościowe i życiowe teorie to mały procent. O to mi chodzi. W tym  
> "mam problem".

No ok, ale po co piszesz o gwałceniu mi rodziny? To nie podważa relatywizmu. Byłbym nieziemsko wkurwiony, załamany etc. I tyle.

> A jakie prawo ma ktokolwiek by nadać etykietkę komukolwiek ?

Sam w sobie żadnego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-25
01:41:25

Przez ciemne zwierciadlo
> > [Amoralizm to posiadanie zasad etycznych w zależności od pogody i  humoru.]

> W takim razie amoralizm to brednia. Przedrostek a świadczyć miałby o tym,  
> że osoba taka jest pozbawiona moralności, ale ona ją ma, tylko że odbiega ona znacznie od moralności danej kultury.

~~~
Między a-moralnością a nie-moralnością jest taka sama różnica jak między a-teizmem a nie-teizmem (np. buddyści to nie ateiści przecież). Przedrostek A- pasożytuje na jakimś słowie neutralizując je do obojętności, nie do zaprzeczenia/braku jak jest z przedrostkiem NIE-.  
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2438346
http://sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2488314
Tak to wygląda od strony językowej a w praktyce jest bałagan i niezgoda co do jednoznacznych treści dowolnego słowa. Najciekawsze z takich dyskusji jest to, że zachowania, które nie miały miejsca/nie zostały zaobserwowane/doświadczone próbuje się wpasować w jakąś idee/model moralności myląc abstrakcyjną materie czy to zachowania czy moralności z rzeczywistymi ich manifestacjami determinowanymi przez o wiele więcej czynników niż dumający rozum.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-29
10:36:48

Przez ciemne zwierciadlo

> Pseudosatanizm to ... mówienie zamiast robienia.

Lub jawna rozbieznosc pomiedzy motywami dzialania a ich przedstawianiem.

Hipokryzja czyli i to niezamierzona.
  

> Dziękuje za uwagę.

Alez nie ma za co.

Zawsze milo poczytac taka celna serie z filozoficznego kalacha.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2007-11-29
12:40:29

Przez ciemne zwierciadlo
> Pseudosatanizm to nie-bycie egoistą i mówienie że jest się satanistą.

Czyli jak stawiam czujes dobro nad swoim bo w koncu nie jestem czescia jakiejs spolecznosci, to nie jestem satanista?

> Pseudosatanizm to ... mówienie zamiast robienia.

Dziekuje za te slowa :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-11-30
14:38:55

Przez ciemne zwierciadlo
> > Pseudosatanizm to nie-bycie egoistą i mówienie że jest się  
> satanistą.
>  
> Czyli jak stawiam czujes dobro nad swoim bo w koncu nie jestem czescia  
> jakiejs spolecznosci, to nie jestem satanista?

Nie rozumiem co napisałaś.

Satanizm to egoizm. Koniec kropka. A że czasami trzeba coś poświęcić (na chwilę nie być egoistą) w imię swojego egoizmu na dłuższą metę, to wie chyba każdy kto się rozumem i logiką w życiu posługuje.

  
> > Pseudosatanizm to ... mówienie zamiast robienia.
>  
> Dziekuje za te slowa :)

Ale nie ma za co - nie pisałem ich przecież dla Ciebie.

Satanizm to praktyka, to żywa tkanka życia, to dążenie do sukcesu z życiu - a nie gadanie o tym jak by się bardzo chciało ten sukces osiągnąć. Satanizm to działanie - i to efektywne.

Jest jednak mały haczyk - najpierw trzeba wiedzieć JAK coś osiągnąć. A w tym celu trzeba pomyśleć. Ale nie gadać o tym, że się myśli. I nie gadać o tym, że się chce coś zrobić. Tylko zacząć robić. I robić. I dojść do końca.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-29
11:52:52

Przypomniało mi się jeszcze...
Dla orędowników twierdzenia, że wszystkie satanizmy są, hmm, satanizmami, tylko to różne ujęcia/interpretacje itp. zacytuję pewien tekst z Variów:

"Prawdą jest, że było - i jest - wielu różnych bogów i wiele różnych religii, ale tak naprawdę to są po prostu różne nazwy tego samego boga, nadane mu przez różne kultury. WYjaśnił jak i dlaczego ten sam bóg:
a) Quetzalcoatl, chce abyś oskórował młodą dziewicę żywcem, następnie założył jej skórę i tańczył,
b) Shiva, który chce, byś modlił do jego penisa,
c) Allah, który chce, byś rozbił się odrzutowcem o wieżowiec,
d) Bóg Katolików, który mówi poprzez papieża,
e) Bóg Baptystów, który zdecydowanie tego nie robi,
f) Jezus, który chce byś się wykastrował, w celu zapewnienia sobie miejsca w niebie,
g) Jehowa, który - być może już za chwilę! - zabije wszystkich, poza jego świadkami."

http://www.satan.pl/varia.php?id=1207 :)

Myślę, że sytuacja może być bardzo podobna, analogiczna wręcz :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pokrakk
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-11-30
10:19:01

Przypomniało mi się jeszcze...
> Dla orędowników twierdzenia, że wszystkie satanizmy są, hmm, satanizmami,  
> tylko to różne ujęcia/interpretacje itp. zacytuję pewien tekst z Variów:

(...)

> Myślę, że sytuacja może być bardzo podobna, analogiczna wręcz :)

Jakos to dla mnie calkowicie niejasne.

Znow.

Przeciez podales przyklad skrajnych manifestacji tego samego zjawiska wiary.

I co w zwiazku z tym?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-02
15:14:16

Przypomniało mi się jeszcze...
> > Myślę, że sytuacja może być bardzo podobna, analogiczna wręcz :)
>  
> Jakos to dla mnie calkowicie niejasne.
>  
> Znow.
>  
> Przeciez podales przyklad skrajnych manifestacji tego samego zjawiska  
> wiary.

Nie, podałem przykład skrajnych manifestacji Boga. Jeśli to wszystko to jeden bóg to ja wysiadam :)

> I co w zwiazku z tym?

W związku z tym nie wszystko co satanizmem się zwie, nim jest :) Poza tym bóg nie istnieje, satanizm zresztą też :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabatiel
( Codex Saerus )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-02
21:47:17

Przypomniało mi się jeszcze...

> W związku z tym nie wszystko co satanizmem się zwie, nim jest :)  


Święta racja.


> Poza tym  
> bóg nie istnieje, satanizm zresztą też :D

A czy istnieje chrześcijaństwo?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2007-12-04
13:48:24

Przypomniało mi się jeszcze...
> A czy istnieje chrześcijaństwo?

Nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie. Serio :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2007-12-25
02:01:52

Przez ciemne zwierciadlo
> Definicja pseudosatanizmu.  

~~~
Po co ? Rysujesz mapy ?

Jeśli już, zacznij od przedrostka pseudo-, wyrwij je razem z korzeniami a nie tylko sam kwiat.


> Okreslajac granice za ktorymi konczy sie satanizm, wyznaczymy tym samym obszar w ktorym on wlasnie sie zawiera.  

~~~
Prościej na siebie liczyć. Wymień choć jedno królestwo Szatana, choć jedno terytorium multi-realności jakie ujarzmił. Potem zapytaj siebie, z jakimi sferami sąsiaduje ta kraina i czy przypadkiem jej nie okupuje. Tylko, znowu dostaniesz mapę, a one mają to do siebie, że są płaskie, jedno-wymiarowe ...


> Bez dowcipkowania prosze :-)

~~~
Żona Masztalskiego wywołuje duchy:
- Duchu... czy jesteś moim mężem ?
- Tak, to ja.
- Czy jesteś szczęśliwszy niż za życia ?
- Tak.
- A gdzie jesteś?
- W piekle...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>