| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Malaavi | 2008-06-14 - 02:29:42 | |
| Angus McGregor | 2008-06-14 - 13:48:19 | |
| Myszołów | 2008-06-14 - 16:03:22 | |
| Adunakhyr | 2008-06-15 - 22:28:19 | |
| Malaavi | 2008-06-14 - 16:58:37 | |
| Angus McGregor | 2008-06-14 - 18:59:47 | |
| Malaavi | 2008-06-14 - 23:05:15 | |
| Angus McGregor | 2008-06-15 - 01:15:51 | |
| Malaavi | 2008-06-15 - 20:09:51 | |
| Myszołów | 2008-06-15 - 16:31:08 | |
| Angus McGregor | 2008-06-15 - 17:10:11 | |
| Myszołów | 2008-06-15 - 17:20:15 | |
| Angus McGregor | 2008-06-15 - 17:22:33 | |
| Myszołów | 2008-06-15 - 17:44:06 | |
| Angus McGregor | 2008-06-15 - 17:50:42 | |
| Malaavi | 2008-06-15 - 20:45:47 | |
| Myszołów | 2008-06-15 - 21:17:10 | |
| Malaavi | 2008-06-16 - 10:41:14 | |
| RM_12 | 2008-06-15 - 22:16:04 | |
| Malaavi | 2008-06-16 - 11:03:30 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-14 02:29:42 |
ZALETY szatanskie Kolejny problem teoretyczny - jaki jest Szatan, by czlowiekowi cos dawal. W chrzescijanskim rozumieniu wybor Szatana jest wyborem zlym. Nie wyborem slowa "zlo", ktore ciekawsze jest w blackmetalowych utworach, ale wyborem niewlasciwym, pomylka. To takie wlewanie wody do kwasu czy nieuzasadnione pisanie imieslowu przymiotnikowego rozdzielnie z "nie". W chrzcijanstwie Szatan znieksztalca prawde, uzywa sztuczek by przekonac czlowieka do zlego. W satanizmie najczesciej pozwala sie od zlego uwolnic dajac prawde, ale jednoczesnie mamy do czynienia z relatywizmem i pluralizmem roznych pogladow. Wrocmy do znanego zabawnego pytania, czy JP2 byl satanista. Wybieral NAJLEPIEJ JAK MOGL z punktu widzenia wlasnej wiedzy. Mozliwe wyjasnienia to: - z pluralizmem nie jest tak dobrze, tylko Szatan zna prawde (zatem satanizm stanowi odwrocenie chrzescijanstwa, ma te same wady "prawdy objawionej") - JP2 BYL satanista - satanizm jednak, jak w chrzescijanstwie, ma byc wyborem niewlasciwym, szkodliwym. Pierwsze wyjscie jest banalne - mozemy mnozyc wizje swiata i przypisywac je kolejnym "bostwom", tworzyc religie "jedyne prawdziwe". Drugie wyjscie jest dla wielu przykre. Zostaje trzecie. W watku "KONIEC z nazwa" Angus McGregor rozmawia ze mna na temat "zyczliwosci" wobec swiata, rozumianej jako pochwala tego, co w tym swiecie jest ZALETA, atakowanie zas tego, co w swiecie jest wada. Z punktu widzenia "tego najgorszego satanizmu" moge sobie sam wybrac, co zaleta jest dla mnie. Tak przeciez wybieraja hedonisci - atakuja (nie zawsze, ale niejednokrotnie) glupote cnoty. Tak intuicjonizm atakuje racjonalizm. Tak szyici sunnitow - bo czlowiek wybiera to co wlasciwe jest jego zdaniem i tej wersji broni. Rozmowca moj robi to samo. Dyskutuje pokazujac to, co jest bledem jego zdaniem. Czy przez to nie jest satanista? Jesli ten, kto naucza innych o poprawnosci nie jest satanista - wykluczymy LaVeya i kazdego czlowieka, ktory slowem opisuje swiatopoglad. Ba. Przekaz jednak nie musi byc werbalny - kazdy, kto pokazuje innym, jak jego zdaniem dobrze jest zyc, nie moglby byc satanista. Rozumowanie w ta strone jest proba unikniecia sadu na temat poprawnosci dzialania. Satanista w efekcie nauczyc sie o satanizmie bedzie mogl wylacznie od niesatanisty. Zyc bedzie mogl satanistycznie, nie znajac znaczenia slowa "satanizm" i nie kontaktujac sie z innymi. --- Rezygnacja z wiedzy (uczenia sie) na temat tego, co wlasciwe, da satanizm bledow, czyli rozumiany jak w chrzescijanstwie. Nauka bedzie sluchaniem ludzi "zyczliwych", nie satanistow. Dla satanisty niesatanisci stana sie warunkiem porzadnego zycia. Wyznaczanie WLASCIWYCH wyborow przez satanizm sprzeczne bedzie z jedna z przyczyn jego powstania - ucieczka od moralnosci narzucanej, od "jedynej prawdziwej" wizji swiata. Nie wyznaczenie tych wyborow spowoduje wlaczenie JP2 w poczet satanistow. --- Raz jeszcze zatem proponuje uratowac pluralizm i indywidualizm wewnatrz satanizmu przez jego podzial na "gatunki", bo swiadome popelnianie bledu sprowadzi nas na margines chrzescijanstwa. ;) Szatan musi bowiem wiazac sie ze SLUSZNOSCIA, z tym, co dla czlowieka dobre. Jakie sa TWOJE zalety satanizmu? Ktory kierunek jest DOBRY TWOIM ZDANIEM, jakie dzialanie ludzkosci (tej jednej) daje JEJ najwiecej korzysci? Bo tym wlasnie jest Twoj satanizm - pogladami na najwieksze zalety czlowieka. (problem "jakie cechy sa porzadane u satanisty wsrod zyczliwych ludzi" jest latwy. Pomysl prosze nad "spolecznoscia samych satanistow" - jakie rozwiazanie jest najlepsze) |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-14 13:48:19 |
ZALETY szatanskie Dla mnie Twój satanizm może polegać na malowaniu połowy ciała na niebiesko, drugiej na czerwono, wskakiwaniu do wiaderka z melasą i popiskiwaniu. Rób co chcesz. Nasze interpretacje szatana znacznie się różnią i nie jest moim zamiarem wskazywanie jedynej słusznej. Ale nie znaczy to ,że nie możemy ich konfrontować? Brakuje mi usystematyzowanej wersji wykładu Twojej koncepcji, trudno mi się właściwie odnieść, będę chyba musiał poczekać na gotowy tekst. Przez to właśnie trudno mi znaleźć właściwą płaszczyznę dyskursu. Mogę jedynie postrzelać. Będę jednak wstrzemięźliwy i poczekam. Ale wyjaśnij co ma szatan do właściwych wyborów? Jest negatywnym wzorcem postępowania,receptą na słuszność wyborów jest co najmniej nie słuchać jego namów, kłamstw ?Czy szatan jest może raczej naszym wewnętrznym głosem zadufania w sobie, "ja wiem lepiej co dla mnie dobre"? Zależy Ci bardziej na poczuciu zachowania moralnej nieskazitelności( ewentualnie możliwie najmniejszego ubrudzenia) czy skuteczności działania? To pierwsze rozumiałbym jako słuszność, mniej więcej. Ktory kierunek jest DOBRY TWOIM ZDANIEM, jakie dzialanie ludzkosci (tej jednej) daje JEJ najwiecej korzysci? Tak... no chciałbym żeby szczęście powszechne było sumą szczęścia jednostek...Sprytny wybieg cwaniaczku;) Wiadomo, że nie zgodzę się na narzucone wizje szczęścia, ale nie wiem czy indywidualnie budowane utopie rzeczywiście zaowocują szczęściem ogółu. I nie wiem czy dobrze wpłyną na komunikację. Myślę o ludziach jak najgorzej... |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-14 16:03:22 |
ZALETY szatanskie > Dla mnie Twój satanizm może polegać na malowaniu połowy ciała na > niebiesko, drugiej na czerwono, wskakiwaniu do wiaderka z melasą i > popiskiwaniu. O. Ciekawa opcja. Chyba się przerzucę z mojego satanizmu dekadenckiego na zaproponowany przez Ciebie satanizm melasowo-popiskujący. Dokonałam bowiem małej wizualizacji i wiem już, jak chcę spędzić resztę mojego życia. Idę zakupić odpowiednie wiaderko. pzdr. M. |
|
Adunakhyr ( Straight is eighties ) ![]() Wysłano: 2008-06-15 22:28:19 |
ZALETY szatanskie > > Dla mnie Twój satanizm może polegać na malowaniu połowy ciała na > > niebiesko, drugiej na czerwono, wskakiwaniu do wiaderka z melasą i > > popiskiwaniu. > > > > O. Ciekawa opcja. Chyba się przerzucę z mojego satanizmu dekadenckiego na > zaproponowany przez Ciebie satanizm melasowo-popiskujący. > > Dokonałam bowiem małej wizualizacji i wiem już, jak chcę spędzić resztę > mojego życia. Idę zakupić odpowiednie wiaderko. Zrób potem zdjęcie i umieść na scenie! Plizzz ;) A. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-14 16:58:37 |
ZALETY szatanskie > Ale nie > znaczy to ,że nie możemy ich konfrontować? Konfrontujemy. > Ale wyjaśnij co ma szatan do właściwych wyborów? Jest negatywnym wzorcem > postępowania,receptą na słuszność wyborów jest co najmniej nie słuchać > jego namów, kłamstw ?Czy szatan jest może raczej naszym wewnętrznym głosem > zadufania w sobie, "ja wiem lepiej co dla mnie dobre"? Zależy Ci bardziej > na poczuciu zachowania moralnej nieskazitelności( ewentualnie możliwie > najmniejszego ubrudzenia) czy skuteczności działania? To pierwsze > rozumiałbym jako słuszność, mniej więcej. Dzialanie SLUSZNE jest takie w jakims swiecie. Od tego, jak pojmujesz swiat, zalezy to, co bedziesz mial za sluszne. Zwykly cham i egoista gdyby tylko uwierzyl, ze swiat to kilkadziesiat lat + wiecznosc radosci/piekla DOSTOSOWALBY uczynki do tej radosci. To, ze tego nie robi wynika z niewiary. Rozpatrujesz moralnosc oddzielnie od slusznosci (korzysci). Podczas gdy moralnosc jest wartosciowaniem slusznosci. Nie ma dwoch przeciwstawnych "lepiej". Jest jedno lepiej - to, co jest korzystniejsze JEST moralnie lepsze, czy moze przeciwnie - lepszosc moralna jest korzystniejsza. Na gruncie kazdej moralnosci. W chrzescijanstwie, dla przykladu, dobroc daje najwiecej. Po co czlowiek mialby sam sobie szkodzic? Przeciwstawienie korzysci i moralnosci jest pomylka. Bo bierze sie swoja moralnosc i czyjas korzysc badz czyjas moralnosc i swoja korzysc. Jasne, jak korzyscia nazwiesz to, co sam masz za dobre, a moralnoscia to, co za dobre ma KK, to stworzysz konflikt. Kosciola zdanie na temat Szatana jest wlasnie takie - sluchanie go jest niesluszne (=niemoralne). I teraz powstaje kwestia jak potraktowac wlasne sluchanie Szatana. Czy jako niesluszne (wiem, ze postepuje niekorzystnie dla siebie), czy jako sluszne. Sluchanie Szatana ma byc SENSOWNE. Oczywiscie na gruncie przyjetego przez sataniste swiatopogladu. Nie ma sie odnosic do cudzej (katolickiej) moralnosci powielajac ja lub przeczac jej. Nie ma byc tego odniesienia. Ma byc tylko wlasne przekonanie o slusznosci jednej ze sciezek lewej reki. > Tak... no chciałbym żeby szczęście powszechne było sumą szczęścia > jednostek...Sprytny wybieg cwaniaczku;) Wiadomo, że nie zgodzę się na > narzucone wizje szczęścia, ale nie wiem czy indywidualnie budowane utopie > rzeczywiście zaowocują szczęściem ogółu. I nie wiem czy dobrze wpłyną na > komunikację. Myślę o ludziach jak najgorzej... Caly problem powstal przez dyskusje, czy satanista musi byc zly. Odpowiedz jest jedna - kazdy czlowiek postepuje wlasciwie wedlug siebie (lub jest chory). Zatem ma sie za dobrego (lub jest chory). Dopiero konfrontacja z moralnoscia katolicka daje wynik "zly" (lub chory, a wszystko - nie zawsze :P). Takie okreslenia jak "sciezka lewej reki" sa negatywne czy pozytywne? Jest to sciezka reki NIEWLASCIWEJ, czy raczej ta wlasciwa sciezka w odroznieniu od obiegowej, popularnej? Zatem "wybieg" jest po prostu pytaniem o to, co WLASCIWE. Jakie dzialanie dla ludzi jest wlasciwe zdaniem satanisty. Co "nam wszystkim" da najwiecej korzysci. Korzysci niech beda rozumiane subiektywnie. Jakie dzialanie da NAM WSZYSTKIM najwiecej (tu przyklady) hedonistycznych uciech, duchowego rozwoju czy kilogramow zbawienia? Wiadomo, ze najlepiej, by inni rezygnowali z danej wartosci ktora cenie ja. Byc meczennikiem za Chrystusa jest korzystniej (z pewnego punktu widzenia) niz zyc w katolickim kraju. Byc satanista najlepiej wsrod chrzescijanskich owiec, co sie dadza doic. To problem latwy. Dlatego pojawil sie ten trudniejszy, z odniesieniem do tego, co NASZ WLASNY SZATAN uznaje za wlasciwe. Czy ten Szatan spowoduje, ze wszyscy marnie poginiemy, nieszczesliwi? Czy faktycznie Szatan daje jedyna droge do wspolnego naszego szczescia? Czy jest nam zyczliwy? Czy moze wreszcie rozumiemy, ze Szatan jest przeciwko nam, bo to .. Szatan, u licha? :> |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-14 18:59:47 |
ZALETY szatanskie Zależy Ci > bardziej > > na poczuciu zachowania moralnej nieskazitelności( ewentualnie > możliwie > > najmniejszego ubrudzenia) czy skuteczności działania? To pierwsze > > rozumiałbym jako słuszność, mniej więcej. > Rozpatrujesz moralnosc oddzielnie od slusznosci (korzysci). Podczas gdy > moralnosc jest wartosciowaniem slusznosci. Nie ma dwoch przeciwstawnych > "lepiej". Nie, kochany. Odróżniałem słuszność od skuteczności. Słusznie nie musi oznaczać korzystnie, chyba, że wyżej niż cokolwiek ceni się czystość własnego sumienia lub przyjęte zasady. Poza tym można działać skutecznie, ale niemoralnie. Relatywizm aksjologiczny. > Przeciwstawienie korzysci i moralnosci jest pomylka. Bo bierze sie swoja > moralnosc i czyjas korzysc badz czyjas moralnosc i swoja korzysc. Jasne, > jak korzyscia nazwiesz to, co sam masz za dobre, a moralnoscia to, co za > dobre ma KK, to stworzysz konflikt. Mówimy na gruncie Twojej koncepcji. U założenia tkwi subiektywizm i relatywizm- nie ma co porównywać preferowanych wartości, a już tym bardziej kogoś na tej podstawie oceniać. > Sluchanie Szatana ma byc SENSOWNE. Oczywiscie na gruncie przyjetego przez > sataniste swiatopogladu. Nie ma sie odnosic do cudzej (katolickiej) > moralnosci powielajac ja lub przeczac jej. Nie ma byc tego odniesienia. Ma > byc tylko wlasne przekonanie o slusznosci jednej ze sciezek lewej reki. Tak. > Zatem "wybieg" jest po prostu pytaniem o to, co WLASCIWE. Jakie dzialanie > dla ludzi jest wlasciwe zdaniem satanisty. Co "nam wszystkim" da najwiecej > korzysci. Korzysci niech beda rozumiane subiektywnie. Jakie dzialanie da > NAM WSZYSTKIM najwiecej (tu przyklady) hedonistycznych uciech, duchowego > rozwoju czy kilogramow zbawienia? Nie każ mi wybierać...;) Nie zależy mi na Twoim szczęściu, powiem więcej- wolałbym żebyś był smutny i żeby Cię bolało;)Zostańmy przy tym ,że każdy prócz dzieci, wariatów i muzułmanów wie co dla niego dobre, słuszne, właściwe:) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-14 23:05:15 |
ZALETY szatanskie > Nie, kochany. Zostawze takie przeklenstwa. > Odróżniałem słuszność od skuteczności. Słusznie nie musi > oznaczać korzystnie, chyba, że wyżej niż cokolwiek ceni się czystość > własnego sumienia lub przyjęte zasady. Poza tym można działać skutecznie, > ale niemoralnie. Relatywizm aksjologiczny. Jesli nie ceni sie sumienia, to slusznie nie oznacza zgodnosci z tym sumieniem. Czemu slusznosc mierzyc wartoscia, ktora moze dla ludzi nic nie znaczyc? > Jakie dzialanie > da > > NAM WSZYSTKIM najwiecej (tu przyklady) hedonistycznych uciech, > duchowego > > rozwoju czy kilogramow zbawienia? > > Nie każ mi wybierać...;) > > > > Nie zależy mi na Twoim szczęściu, powiem więcej- wolałbym żebyś był smutny > i żeby Cię bolało;)Zostańmy przy tym ,że każdy prócz dzieci, wariatów i > muzułmanów wie co dla niego dobre, słuszne, właściwe:) Z tym ostatnim wnioskiem absolutnie sie nie zgodze. Wybierac nie kaze. Zastanawia mnie natomiast sensownosc swiatopogladu, ktory sobie radzi wylacznie, gdy jest niepopularny. Chcialbym posluchac czy satanizm dalby sobie rade, gdyby byl filozofia wiekszosci. Czy moze kazdy jeden czlowiek by wowczas przeklinal Szatana. ;) |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 01:15:51 |
ZALETY szatanskie > Jesli nie ceni sie sumienia, to slusznie nie oznacza zgodnosci z tym > sumieniem. Czemu slusznosc mierzyc wartoscia, ktora moze dla ludzi nic nie > znaczyc? Właśnie o to mi chodziło. Poprzednio zdawałeś się wręcz utożsamiać to co słuszne z korzystnym. Nie musi tak być. I tyle. > Z tym ostatnim wnioskiem absolutnie sie nie zgodze. Wybierac nie kaze. > Zastanawia mnie natomiast sensownosc swiatopogladu, ktory sobie radzi > wylacznie, gdy jest niepopularny. Bo pewna ilość bandytów może sobie radzić dużo lepiej w społeczeństwie gdzie są marginesem. Kiedy są zachowane pewne proporcje w samym uprawianiu tego procederu jak i skala zjawiska jest znośna dla uczciwych obywateli bandytyzm może być korzystniejszy niż praworządność. > Chcialbym posluchac czy satanizm dalby sobie rade, gdyby byl filozofia > wiekszosci. Czy moze kazdy jeden czlowiek by wowczas przeklinal Szatana. > ;) Tylko jaki satanizm? Twój może i tak. Wtedy to ja bym przeklinał szatana:) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 20:09:51 |
ZALETY szatanskie > Właśnie o to mi chodziło. Poprzednio zdawałeś się wręcz utożsamiać to co > słuszne z korzystnym. Nie musi tak być. I tyle. Ale ja wcale z tego nie rezygnuje. Po prostu I SLUSZNOSC I KORZYSC mierze z punktu widzenia danego czlowieka. Nie jedno cudzym swiatopogladem a drugie wlasnym. > > Z tym ostatnim wnioskiem absolutnie sie nie zgodze. Wybierac nie > kaze. > > Zastanawia mnie natomiast sensownosc swiatopogladu, ktory sobie radzi > > > wylacznie, gdy jest niepopularny. > > Bo pewna ilość bandytów może sobie radzić dużo lepiej w społeczeństwie > gdzie są marginesem. Kiedy są zachowane pewne proporcje w samym uprawianiu > tego procederu jak i skala zjawiska jest znośna dla uczciwych obywateli > bandytyzm może być korzystniejszy niż praworządność. Korzystniejszy z pewnych punktow widzenia. Wszystko moze byc w taki sposob korzystniejsze. ;) Przyklad bandytyzmu jest dla Ciebie pozytywny? > > Chcialbym posluchac czy satanizm dalby sobie rade, gdyby byl > filozofia > > wiekszosci. Czy moze kazdy jeden czlowiek by wowczas przeklinal > Szatana. > > ;) > > Tylko jaki satanizm? Twój może i tak. Wtedy to ja bym przeklinał > szatana:) :D A Twoj? |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 16:31:08 |
ZALETY szatanskie Kurwa, brnę przez chaszcze bełkotu, tylko po to, aby przeczytać na końcu kompletną bzdurę: > Szatan musi bowiem wiazac sie ze SLUSZNOSCIA, z tym, co dla czlowieka > dobre. I jeszcze lepszą: > Bo tym wlasnie jest Twoj satanizm - pogladami na najwieksze zalety > czlowieka. Co do tego: > (problem "jakie cechy sa porzadane u satanisty wsrod zyczliwych ludzi" > jest latwy. Pomysl prosze nad "spolecznoscia samych satanistow" - jakie > rozwiazanie jest najlepsze) To mam nadzieję, że takie społeczeństwo nigdy nie powstanie. :> Ale jedna rzecz jest godna uwagi: > Jakie sa TWOJE zalety satanizmu? Tylko nie jestem pewna, czy rozumiemy to zdanie tak samo. Rozwiń. M. |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 17:10:11 |
ZALETY szatanskie > > > > Kurwa, brnę przez chaszcze bełkotu, tylko po to, aby przeczytać na końcu > kompletną bzdurę: > > > Szatan musi bowiem wiazac sie ze SLUSZNOSCIA, z tym, co dla czlowieka > > dobre. Malaavie jest ciężarowcem pancernym:) Ale chodzi mu o to, że satanista musi robić to co dla niego dobre, słuszne i właściwe, bo inaczej byłby kompletnym idiotą. Np. wtedy gdyby postępował dokładnie i zupełnie wbrew chrześcijańskim normom postępowania. > I jeszcze lepszą: > > > Bo tym wlasnie jest Twoj satanizm - pogladami na najwieksze zalety > > czlowieka. Tak to brzmi równie koślawo, ale tu chodzi chyba o rozwój i wykorzystywanie jak najlepsze tego co w sobie kryjesz. Nieograniczanie się zasadami, które mogłyby Cię hamować. Zaufanie temu co już masz i pomnażanie tegoż. |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 17:20:15 |
ZALETY szatanskie Ale ja nigdzie nie napisałam, że nie wiem, o co mu chodzi. :) |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 17:22:33 |
ZALETY szatanskie > Ale ja nigdzie nie napisałam, że nie wiem, o co mu chodzi. :) Więc nadal pozostaje bzdurą? Aha... |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 17:44:06 |
ZALETY szatanskie > > > Ale ja nigdzie nie napisałam, że nie wiem, o co mu chodzi. :) > > > Więc nadal pozostaje bzdurą? Aha... Rozpłacz się. |
|
Angus McGregor [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 17:50:42 |
ZALETY szatanskie > > > > > Ale ja nigdzie nie napisałam, że nie wiem, o co mu chodzi. :) > > > > > > Więc nadal pozostaje bzdurą? Aha... > > > > Rozpłacz się. Chciałbym. Ale przyzwyczaiłem się już do Twojej ignorancji w pewnych tematach, więc pozostanę suchym chujem:) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 20:45:47 |
ZALETY szatanskie > Kurwa, brnę przez chaszcze bełkotu, tylko po to, aby przeczytać na końcu > kompletną bzdurę: > I jeszcze lepszą: Dziekuje. Pozwol, ze nie uznam Cie za wyrocznie, a nawet jako niewatpliwy autorytet bedziesz pod Sokratesem. Prosze o argumenty. ;) > Ale jedna rzecz jest godna uwagi: > > > Jakie sa TWOJE zalety satanizmu? > > > Tylko nie jestem pewna, czy rozumiemy to zdanie tak samo. Rozwiń. Skrytykowalas podstawy, moge je przepisac, ale uznasz za bzdury kompletne i jeszcze lepsze. Czlowiek zgodnie ze swoja wiedza okresla co jest wlasciwe. Zatem Szatan, jako symbol, wzor czy autorytet, mowi o SLUSZNOSCI. Slusznie jest postepowac tak a nie inaczej. :) Najwyzej sie myli lub klamie. :) |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-15 21:17:10 |
ZALETY szatanskie > > > Kurwa, brnę przez chaszcze bełkotu, tylko po to, aby przeczytać na > końcu > > kompletną bzdurę: > > > I jeszcze lepszą: > > Dziekuje. Pozwol, ze nie uznam Cie za wyrocznie, a nawet jako niewatpliwy > autorytet bedziesz pod Sokratesem. > Prosze o argumenty. ;) Czemu zakładasz z góry, że "Szatan musi bowiem wiazac sie ze SLUSZNOSCIA, z tym, co dla czlowieka dobre."? Wcale nie musi. W moim przypadku wcale się nie wiąże. Wiem, że nie tylko w moim. > > Ale jedna rzecz jest godna uwagi: > > > > > Jakie sa TWOJE zalety satanizmu? > > > > > > Tylko nie jestem pewna, czy rozumiemy to zdanie tak samo. Rozwiń. > > Skrytykowalas podstawy, moge je przepisac, ale uznasz za bzdury kompletne > i jeszcze lepsze. > Czlowiek zgodnie ze swoja wiedza okresla co jest wlasciwe. Dzięki temu wie też, co właściwe nie jest. Zatem Szatan, > jako symbol, wzor czy autorytet, mowi o SLUSZNOSCI. Nie według mnie. Dla mnie Szatan symbolizuje to co nie właściwe przede wszystkim (oczywisćie nie tylko, dlatego kazalam Ci rozwinąć to o za;etach. Nie tylko - ale przede wszystkim). Mój satanizm jest mocno destruktywny, i dlatego czytając Twój wątek naczytałam się bzdur. Slusznie jest > postepowac tak a nie inaczej. :) Najwyzej sie myli lub klamie. :) Albo albo? |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-16 10:41:14 |
ZALETY szatanskie > > Dziekuje. Pozwol, ze nie uznam Cie za wyrocznie, a nawet jako > niewatpliwy > > autorytet bedziesz pod Sokratesem. > > Prosze o argumenty. ;) > > > > Czemu zakładasz z góry, że "Szatan musi bowiem wiazac sie ze SLUSZNOSCIA, > z tym, co dla czlowieka dobre."? > Wcale nie musi. W moim przypadku wcale się nie wiąże. Wiem, że nie tylko w > moim. Nie musi. U chrzescijan sie nie wiaze, jest przeciwnie - wyborem niewlasciwym. Jesli dla kogos satanizm nie wiaze sie z Szatanem, to rowniez nie musi. Dopiero tam, gdzie Szatan stanowi podstawe swiatopogladu, jest tak, jak pisze. Dlatego, ze gdy sie uznaje cos za niesluszne, to nie tworzy sie z tego podstawy swiatopogladu. > Zatem Szatan, > > jako symbol, wzor czy autorytet, mowi o SLUSZNOSCI. > > > > Nie według mnie. Dla mnie Szatan symbolizuje to co nie właściwe przede > wszystkim (oczywisćie nie tylko, dlatego kazalam Ci rozwinąć to o > za;etach. Nie tylko - ale przede wszystkim). Mój satanizm jest mocno > destruktywny, i dlatego czytając Twój wątek naczytałam się bzdur. Chcialbym odroznic tu gadanie, z powietrza brana moralnosc katolicka i to, czym sie kierujesz. Czy masz powod, by zyc tak, jak zyjesz (dowolny, wystarczy "bo kurwa lubię - i chuj")? Podpowiem, ze mozna powod znac, mozna nie znac, ale sie go ma. Cos musi powiem szale przewazac przy dokonywaniu wyboru. Skoro ten powod istnieje, to istnieja wartosci. Chciwy czlowiek slusznosc mierzy zyskiem. NIE MA sensu wszedzie wklejac moralnosci akurat katolickiej i mierzyc wlasnego swiatopogladu czyjas miara. Wybiera sie korzystne rozwiazania. Korzystne z punktu widzenia wlasnej hierarchii wartosci. > Slusznie jest > > postepowac tak a nie inaczej. :) Najwyzej sie myli lub klamie. :) > > > > Albo albo? IMO z przecinkiem w srodku. |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2008-06-15 22:16:04 |
ZALETY szatanskie > Kolejny problem teoretyczny - jaki jest Szatan, by czlowiekowi cos > dawal. Szatan musi być dla człowieka wzorem walki ze słabością, która oddala człowieka od szczęścia. Człowiek, który chce żyć w zgodzie z pewnymi zasadami (nawet takimi, by nie przestrzegać żadnych zasad), aby ma do wyboru dwie główne opcje. ścieżkę lewej i prawej ręki. Ścieżkę rozwoju lub poświęcenia. Szatan powinien wskazywać najlepszą drogę pomiędzy nimi. In medio consistit virtus ;P > W chrzescijanskim rozumieniu wybor Szatana jest wyborem zlym, [...] > niewlasciwym, pomylka. W satanistycznym zaś, takim błędem, jest wybór służby Bogu. > W chrzcijanstwie Szatan znieksztalca prawde, uzywa sztuczek by przekonac > czlowieka do zlego. Analogicznie jak wg wielu satanistów i nie tylko, robi to kler w imieniu własnego Boga. > Wrocmy do znanego zabawnego pytania, czy JP2 byl satanista. Służąc Bogu - definitywnie nie. > Raz jeszcze zatem proponuje uratowac pluralizm i indywidualizm wewnatrz > satanizmu przez jego podzial na "gatunki", bo swiadome popelnianie bledu > sprowadzi nas na margines chrzescijanstwa. Tak, szczególnie, jeśli satanizm nie ma być religią, a ideologią, lub raczej ich zbiorem. ;) > Szatan musi bowiem wiazac sie ze SLUSZNOSCIA, z tym, co dla czlowieka > dobre. Słuszność, racja, prawda - każdy kto do tego zmierza jakąkolwiek drogą znajduje ją w swoim wzorze, jeśli do niego dąży. Nie widzę powodu by było inaczej. (lub raczej nie widzę racjonalnego powodu ;]) > Jakie sa TWOJE zalety satanizmu? Ktory kierunek jest DOBRY TWOIM ZDANIEM, > jakie dzialanie ludzkosci (tej jednej) daje JEJ najwiecej korzysci? Aurea mediocritas i nic ponadto ;) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2008-06-16 11:03:30 |
ZALETY szatanskie > > Kolejny problem teoretyczny - jaki jest Szatan, by czlowiekowi cos > > dawal. > > Szatan musi być dla człowieka wzorem walki ze słabością, która oddala > człowieka od szczęścia. Człowiek, który chce żyć w zgodzie z pewnymi > zasadami (nawet takimi, by nie przestrzegać żadnych zasad), aby ma do > wyboru dwie główne opcje. ścieżkę lewej i prawej ręki. Ścieżkę rozwoju lub > poświęcenia. Szatan powinien wskazywać najlepszą drogę pomiędzy nimi. In > medio consistit virtus ;P Na dobra sprawe moze sie jednak okazac, ze "zasady szatanskie" beda idealne. Czy gdyby sie zblizyc (na ile to mozliwe) do roznych Utopii, nie razilaby Cie "szatanskosc"? Ja osobiscie nie ma problemu, by w wyborze Szatana zobaczyc wyjscie wlasciwe. Wielu jednak chyba w podswiadomosc ma wpisany poglad, ze jesli sie Szatan okazuje dobry, to gdzies popelnilismy blad, mimo iz sami potrafia tego Szatana sluchac. ;) Natomiast na ostatnie zdanie nieodmiennie odpowiadal bede Objawieniem 3,15+. Przy czym w zadnym razie nie ustale osi miedzy rozwojem a poswieceniem. > > Wrocmy do znanego zabawnego pytania, czy JP2 byl satanista. > > Służąc Bogu - definitywnie nie. I nie calkiem definitywnie. Zalozmy, ze nazywal go Szatanem. I teraz? > Tak, szczególnie, jeśli satanizm nie ma być religią, a ideologią, lub > raczej ich zbiorem. ;) I tu bym nie budowal nieco sztucznych rozroznien. > > Jakie sa TWOJE zalety satanizmu? Ktory kierunek jest DOBRY TWOIM > ZDANIEM, > > jakie dzialanie ludzkosci (tej jednej) daje JEJ najwiecej korzysci? > > Aurea mediocritas i nic ponadto ;) tam powyzej dales alternatywe. Sciezke rozwoju lub poswiecenia. Juz swiatopoglad, jak widac, decydowac moze o tym jakie wartosci/drogi/wybory uzna sie za sprzeczne, ewentualnie przeciwne, niemozliwe do laczenia. Tak naprawde jednak mozna za wieloma filozofami uznac, ze np. dobro spoleczne jest powiazane z dobrem jednostki. I juz egoizm rowny jest altruizmowi, tak popularna antynomia znika. I podobnie rozwinac sie mozna przez poswiecenie (niejeden tak uznal) etc. I gdyby dobrze sie pozastanawiac, to, co jest zlotym srodkiem wedlug niektorych, staje sie skrajnym wyjsciem dla innych. ;) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















