Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-12 - 01:23:44
 Outofcontrol
Angus McGregor 2008-10-12 - 07:41:00
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-12 - 22:20:48
 Outofcontrol
Malaavi 2008-10-12 - 10:29:40
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-12 - 22:49:16
 Outofcontrol
Malaavi 2008-10-13 - 00:06:20
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-13 - 00:25:02
 Outofcontrol
Malaavi 2008-10-13 - 07:20:46
 Outofcontrol
Joker 2008-10-12 - 13:14:22
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-12 - 22:29:39
 Outofcontrol
Joker 2008-10-13 - 18:16:47
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-13 - 19:04:06
 Outofcontrol
Joker 2008-10-13 - 19:11:53
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-14 - 16:29:58
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-14 - 16:35:03
 Outofcontrol
Angus McGregor 2008-10-14 - 16:44:16
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-15 - 14:44:11
 Outofcontrol
Malkav 2008-10-15 - 23:23:59
 Outofcontrol
Joker 2008-10-14 - 19:16:07
 Outofcontrol
Myszołów 2008-10-14 - 21:48:16
 Outofcontrol
Joker 2008-10-14 - 22:00:50
 Outofcontrol
Myszołów 2008-10-14 - 22:12:27
 Outofcontrol
Malkav 2008-10-15 - 23:19:09
 Outofcontrol
Joker 2008-10-16 - 18:35:47
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-15 - 14:51:49
 Outofcontrol
Joker 2008-10-16 - 18:34:52
 Outofcontrol
Hast 2008-10-14 - 07:22:08
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-14 - 16:36:25
 Outofcontrol
Malkav 2008-10-12 - 14:01:22
 Fight Club i oscypki
Myszołów 2008-10-12 - 14:22:29
 Fight Club i oscypki
RM_12 2008-10-12 - 22:19:07
 Fight Club i oscypki
Myszołów 2008-10-12 - 23:05:55
 Fight Club i oscypki
RM_12 2008-10-12 - 23:12:04
 Fight Club i oscypki
Myszołów 2008-10-13 - 00:01:05
 Outofcontrol
hebi 2008-10-15 - 05:54:17
 Outofcontrol
RM_12 2008-10-15 - 15:02:32
 Outofcontrol
hebi 2008-10-15 - 20:15:31
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-12
01:23:44

Outofcontrol
Poczucie wolności potrafi dać ogromną radość, potrafi być naszym motorem do działania i motywacją do wzmożonego wysiłku. Poczucie wolności zdobywamy na różne sposoby, a jednym z najskuteczniejszych jest odrzucenie. Odcięcie się od wzorców, do których dążymy. Ćwiczymy by mieć dobrą figurę, zarabiamy by dobrze się odżywiać, uczymy się i podnosimy kwalifikacje, by mieć więcej i być zdolniejszymi. Robimy to, tylko dlatego iż chcemy wykorzystać wszystko nad czym pracowaliśmy, nacieszyć się owocami pielęgnowanego drzewa.  
Wielu satanistów, nie robi tego ad maiorem dei gloriam, a dla swojego dobra doczesnego, o ile się nie mylę. Nie dążą do ostatecznego celu, a co za tym idzie, maja pełną dowolność działania.

Wszelkie działania posiadają swoje przyczyny i wywołują określone skutki (przepraszam za komunały), cóż więc gdy podczas odpoczynku na dziurawym tronie w bakelitowym obiciu* umysł podpowiada nam "zaskrzecz jak bestia znaczona rozżarzonym żelazem"? Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie potrzeba uwolnienia się?
Czy zdarzyło wam się kiedykolwiek ulec takiej szalonej myśli? A może nie nawiedzają was wcale?
Czy mocie świadomość, że żadne wasze działanie nie ma najmniejszego znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić? Im krótsze działanie tym prędzej następują skutki i krótszy ten czas, dlatego spontaniczne działania są zazwyczaj łatwe do szybkiego wykonania.







Potrzebujesz: 1x nieosolone frytki; 1x tłum ludzi; 1x znajoma osoba, która nie wie co robisz, lub zrobi to z tobą (to istotny punkt).

Kupujesz frytki na poznańskim deptaku, stajesz swobodnie - nogi na szerokość bioder, lekko ugięte w kolanach i z okrzykiem "ZAMAŁOSŁONE!!! RUAAAH!" ciskasz je w najdalszą osobę, do której dorzucisz (ewentualnie, w powietrze, by rozsypały się na jak największym obszarze).
Metoda jest jednorazowa.

Uwaga!
Dziękuję za uwagę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-12
07:41:00

Outofcontrol


O co pytasz tak właściwie?O to czy potrafię reagować spontanicznie? O to jak reaguje spontanicznie? Dlaczego ewentualnie reaguj spontanicznie? czy jestem zdolny do spontanicznej reakcji? Do jak spontanicznej reakcji zdolny jestem?
Noż kurwa, skąd mam wiedzieć o co tak naprawdę pytasz? Poza tym czy naprawdę tak trudno przewidzieć odpowiedzi? Ktoś we własnym poczuciu postępuje zawsze z premedytacją, ktoś jak Bóg da,  ktoś zdaje się na niespodziankę( stosując terminologię Pratchetta), ktoś inny na indukcję. A może pytasz o momenty wyzwolenia silnych emocji?  


Skąd mam wiedzieć o co pytasz jeśli nie zadałeś konkretnego pytania?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-12
22:20:48

Outofcontrol
> Skąd mam wiedzieć o co pytasz jeśli nie zadałeś konkretnego pytania?

" >  Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie  
> > potrzeba uwolnienia się?
>  
>  
>  
> Moim zdaniem żadna.

Dziękuję za odpowiedź, o to podjęcie tej kwestii właśnie chodziło. "
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-12
10:29:40

Outofcontrol
> Poczucie wolności  
> zdobywamy na różne sposoby, a jednym z najskuteczniejszych jest  
> odrzucenie. Odcięcie się od wzorców, do których dążymy.  

Czlowiek dziala na wrazenia, poczucia. Zarowno przy "poczuciu wolnosci", co piszesz, jak i przy "wrazeniu odciecia sie od wzorcow", czego nie piszesz.
Relizowanie schematu jest ludziom mile, daje poczucie bezpieczenstwa, a wystarczy sobie wmowic, ze sie go nie zauwaza (bo to na przyklad schemat jakiegos widowiskowego hedonizmu) by bezpieczenstwo swoje mieszac jeszcze z wolnoscia.  

> Robimy to, tylko dlatego  
> iż chcemy wykorzystać wszystko nad czym pracowaliśmy, nacieszyć się  
> owocami pielęgnowanego drzewa.  
>  Wielu satanistów, nie robi tego ad maiorem dei gloriam, a dla swojego  
> dobra doczesnego, o ile się nie mylę. Nie dążą do ostatecznego celu, a co  
> za tym idzie, maja pełną dowolność działania.

Nie wszyscy dla doczesnego, nawet jesli dla swojego dobra.

Na co komu wolnosc dzialania, jesli nie ma celu? Zeby sie nudzic? Nie wiedziec co zrobic z czasem? Zeby pouzywac sobie, bezradosnie, a potem sobie powmawiac jakie sie mialo wolne zycie w porownaniu z ludzmi, ktorzy BYLY SZCZESLIWI bo dazyli do czegos naprawde pieknego?

Znow - satanista moze sobie z celu sprawy nie zdawac. Najczesciej nie wie, ze celem jest manifestowanie wolnosci. Nie ma pelnej dowolnosci dzialania, jest przypadkowosc.

> Wszelkie działania posiadają swoje przyczyny i wywołują określone skutki  
> (przepraszam za komunały), cóż więc gdy podczas odpoczynku na dziurawym  
> tronie w bakelitowym obiciu* umysł podpowiada nam "zaskrzecz jak bestia  
> znaczona rozżarzonym żelazem"? Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie  
> potrzeba uwolnienia się?

Potrzeba poczucia wolnosci.
Uwolnienie od wszelkiej motywacji chyba skutkowaloby ogromna panika. Chcialbym zobaczyc taki przypadek.

Uwolnienie sie jest celem? Wiec realizacja tego celu, tu - wyrazna manifestacja, jest schematem.
A poza tym to mozliwosc osiagania celow daje wolnosc.


> Czy zdarzyło wam się kiedykolwiek ulec takiej szalonej myśli? A może nie  
> nawiedzają was wcale?

Rzadko skrzecze.

> Czy mocie świadomość, że żadne wasze działanie nie ma najmniejszego  
> znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić?

momy. ale walczymy z tym.

> Im krótsze działanie tym  
> prędzej następują skutki i krótszy ten czas, dlatego spontaniczne  
> działania są zazwyczaj łatwe do szybkiego wykonania.

Ok. A co ma do tego marnowanie frytek?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-12
22:49:16

Outofcontrol
> >  Wielu satanistów, nie robi tego ad maiorem dei gloriam, a dla  
> swojego  
> > dobra doczesnego, o ile się nie mylę. Nie dążą do ostatecznego celu,  
> a co  
> > za tym idzie, maja pełną dowolność działania.
>  
> Nie wszyscy dla doczesnego, nawet jesli dla swojego dobra.


A CZY JA NAPISAŁEM " W S Z Y S C Y ".
Jest wielu, zgadzasz się z tym, to po co piszesz, że nie wszyscy?





> Na co komu wolnosc dzialania, jesli nie ma celu?

Celu ostatecznego. I nie obchodzi mnie po co to komu. To nie jest wątek - "po co komu wolność jeśli nie ma celu".  

> ludzmi, ktorzy  
> BYLY SZCZESLIWI bo dazyli do czegos naprawde pieknego?

Sam decydujesz o swoim szczęściu, nie determinuj tego co przysparza szczęścia innym. Sugestywna stronniczość jest w celu omamienia kogoś, czy co? Zachowujesz się jak reklama TV-Marketu, w której "przed użyciem naszego wspaniałego produktu, życie Ani było do bani".


> Znow - satanista moze sobie z celu sprawy nie zdawac.

Skoro nie zdaje sobie sprawy, to nie dąży do niego świadomie, a więc jego decyzje nie są podejmowane, po to by go osiągnąć i w tym przypadku jest to zupełnie nieistotne.

> Nie ma pelnej dowolnosci dzialania,  
> jest przypadkowosc.

Przypadkowo wklepałeś litery tego posta? (to całkiem możliwe).

> > Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie  
> > potrzeba uwolnienia się?
>  
> Potrzeba poczucia wolnosci.

To już jest naprawdę głupie. Dlaczego nie omijasz tego co nie potrzebne? Przecież skoro ktoś będzie myślał, że jest wolny, to będzie pod wpływem poczucia wolności. To jest tożsame, a ty piszesz: "Nie, to nie jest czerwony, to #ff0000!"


> Uwolnienie od wszelkiej motywacji chyba skutkowaloby ogromna panika.

A co motywowałoby cię do paniki? Skąd taki wniosek?


> Uwolnienie sie jest celem? Wiec realizacja tego celu, tu - wyrazna  
> manifestacja, jest schematem.

I co w związku z tym?

> A poza tym to mozliwosc osiagania celow daje wolnosc.

...sorry, czytałeś ten wątek, czy jakiś inny. Piszę o "krótkich spontanicznych działaniach, które są łatwe do wykonania" i o tym, że dają one wolność (poczucie wolności), a ty powtarzasz to innymi słowami (http://www.rotfl.com.pl/details.php?image_id=688)


> > Czy mocie świadomość, że żadne wasze działanie nie ma najmniejszego  
> > znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić?
>  
> momy. ale walczymy z tym.

Walczysz z czasem? Jak chcesz go zmienić, aby skutki występowały przed przyczynami?


> > Im krótsze działanie tym  
> > prędzej następują skutki i krótszy ten czas, dlatego spontaniczne  
> > działania są zazwyczaj łatwe do szybkiego wykonania.
>  
> Ok. A co ma do tego marnowanie frytek?

W chwili rzucania frytek miałbyś jeszcze cały nos.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-13
00:06:20

Outofcontrol

> A CZY JA NAPISAŁEM " W S Z Y S C Y ".
> Jest wielu, zgadzasz się z tym, to po co piszesz, że nie wszyscy?

A czy ja napisalem, ze napisales? :) Traktuj podobnie siebie i wszystkich. :) Bo inaczej beda wychodzic zgrzyty :)
  

> > Na co komu wolnosc dzialania, jesli nie ma celu?
>  
> Celu ostatecznego. I nie obchodzi mnie po co to komu. To nie jest wątek -  
> "po co komu wolność jeśli nie ma celu".  

Jesli masz problemy osobiste, odejdz na pare dni od komputera, a tego nie przenos na podobne wypowiedzi. ;)
Nie wiem jakie krasnoludki nazywasz "celem ostatecznym". Jesli jest celem, a nie jest celem posrednim, cel jest celem ostatecznym. :)
Dlatego wyraznie widac, ze - wybacz - bzdury pisales. :) Wybralem delikatna metode pokazania tego.
Swoje proby sterowania odpowiedziami rozmowcow zacznij stosowac, gdy to Ty przejmiesz stanowisko nawiedzonej moderki. ;) Poki forum Twoje prywatne nie jest nieobchodzenie manifestuj nieczytaniem, a dla watkow z ograniczona mozliwoscia wypowiedzi zaloz bloga.

  
> > ludzmi, ktorzy  
> > BYLY SZCZESLIWI bo dazyli do czegos naprawde pieknego?
>  
> Sam decydujesz o swoim szczęściu, nie determinuj tego co przysparza  
> szczęścia innym. Sugestywna stronniczość jest w celu omamienia kogoś, czy  
> co? Zachowujesz się jak reklama TV-Marketu, w której "przed użyciem  
> naszego wspaniałego produktu, życie Ani było do bani".

Stwierdzilem delikatnie drugi powazny blad logiczny. Reszta jw.
  
> > Znow - satanista moze sobie z celu sprawy nie zdawac.
>  
> Skoro nie zdaje sobie sprawy, to nie dąży do niego świadomie, a więc jego  
> decyzje nie są podejmowane, po to by go osiągnąć i w tym przypadku jest to  
> zupełnie nieistotne.

Po raz trzeci - tresci blogowe zamiesc na blogu.
Jesli miales zamiar omawiac nierzeczywisty model, w ktorym wszystko dzieje sie tak jak zalozyles, zdecydowanie nie potrzebowales do tego rozmowcow. ;)

Jesli cel nie jest swiadomy to decyzje i tak moga byc podejmowane. Bo swiadomosc, CO OCZYWISTE, nie jest jedyna wladza. ;) ELEMENTARNE wiadomosci na temat podswiadomosci by wystarczyly do tego wniosku.

Czepliwy jestes jak nie Ty. Moze melisy?

> > Nie ma pelnej dowolnosci dzialania,  
> > jest przypadkowosc.
>  
> Przypadkowo wklepałeś litery tego posta? (to całkiem możliwe).

W przypadku o ktorym pisalas, aczkolwiek chyba nie czytawszy ze zrozumieniem, nie ma ZADNEJ dowolnosci dzialania. Jest jego nieokreslonosc i niezdeterminowanie checia, zatem przypadkowosc. Zaleznosc od tego, czego sie nie zna i na co sie nie ma wplywu. Od wiatru. Od psiej kupy na chodniku. Dokladnie tym sa decyzje bez celow - niczym, w szczegolnosci nie sa decyzjami. :)

> > > Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie  
> > > potrzeba uwolnienia się?
> >  
> > Potrzeba poczucia wolnosci.
>  
> To już jest naprawdę głupie. Dlaczego nie omijasz tego co nie potrzebne?  
> Przecież skoro ktoś będzie myślał, że jest wolny, to będzie pod wpływem  
> poczucia wolności. To jest tożsame, a ty piszesz: "Nie, to nie jest  
> czerwony, to #ff0000!"

rgb to tylko jedna z przestrzeni barw.
Nie ma podstaw by uwazac, ze wolnosc i jej poczucie jest tym samym. Za duzo bylo definicji, Twoj autorytarny wybor pasuje - po raz czwarty - na bloga.
  
> > Uwolnienie od wszelkiej motywacji chyba skutkowaloby ogromna  
> panika.
>  
> A co motywowałoby cię do paniki? Skąd taki wniosek?

Tak tylko przypuszczam, tak tylko podpowiada mi wyobraznia.
Brak celu, totalny, to brak zaczepienia. Niezdecydowanie. Niemoznosc dokonania wyboru. Niepewnosc. Nieokreslonosc.  

> > Uwolnienie sie jest celem? Wiec realizacja tego celu, tu - wyrazna  
> > manifestacja, jest schematem.
>  
> I co w związku z tym?

Zadajesz sobie to pytanie piszac? Zacznij ZANIM bedziesz zadawac je innym, albo bierz nospe. :)

> > A poza tym to mozliwosc osiagania celow daje wolnosc.
>  
> ...sorry, czytałeś ten wątek, czy jakiś inny. Piszę o "krótkich  
> spontanicznych działaniach, które są łatwe do wykonania"  

I liczyles na to, bidulko, ze ja napisze to samo? A moge zdanka dac w innej kolejnosci, czy swiatopogladzik Ci runie? :>

Wydajesz sie miec XV-wieczna wiedze na temat swiadomosci czy wolnosci. Ukradlas mu konto, przyznaj.


> > > Czy mocie świadomość, że żadne wasze działanie nie ma  
> najmniejszego  
> > > znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić?
> >  
> > momy. ale walczymy z tym.
>  
> Walczysz z czasem? Jak chcesz go zmienić, aby skutki występowały przed  
> przyczynami?

By tak sie dzialo, nalezy go odwrocic. To akurat dosc proste pytalo.

Walcze z glupimi myslami, jak ta o braku znaczenia.

> > > Im krótsze działanie tym  
> > > prędzej następują skutki i krótszy ten czas, dlatego  
> spontaniczne  
> > > działania są zazwyczaj łatwe do szybkiego wykonania.
> >  
> > Ok. A co ma do tego marnowanie frytek?
>  
> W chwili rzucania frytek miałbyś jeszcze cały nos.

Spontanicznosc polega na glupocie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-13
00:25:02

Outofcontrol
> duzo bylo definicji, Twoj autorytarny wybor pasuje - po raz czwarty - na  
> bloga.

Masz rację. Nie trzymajmy się czyichś założeń. Rakebolo kakana segri totana benosi. Kelesteri novana lekerdeni pahomi, exiwaledo dokeret bu buk la kanerra. polkio gura gurra. Afghanistan bejbi oh rrje. LF1M Tank HGT normal /w me for inv.


Za twoją radą
EOT.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-13
07:20:46

Outofcontrol

> Za twoją radą

Rad bylo wiecej. Niektore wazniejsze. Staczasz sie na wlasny rachunek, nie moj. ;)
Papatki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Joker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-12
13:14:22

Outofcontrol
> Poczucie wolności potrafi dać ogromną radość, potrafi być naszym motorem  
> do działania i motywacją do wzmożonego wysiłku.

Lepszą motywacją do wzmożonego wysiłku jest brak czegoś, niż tegoż obecność. Przynajmniej dla mnie.

> Poczucie wolności  
> zdobywamy na różne sposoby, a jednym z najskuteczniejszych jest  
> odrzucenie.

Mam poczucie wolności, nie pamiętam jednak bym cokolwiek komuś odrzucał.

> Odcięcie się od wzorców, do których dążymy.

Jeżeli mam jakiś wzór, do którego dążę i ni z tego, ni z owego nagle się od niego odcinam, to raczej z głupoty, a nie z potrzeby wolności. Czy jeżeli ćwiczę na gitarze pragnąc np osiągnąć poziom Gilmoura, a pewnego dnia stwierdzam "p*rdolę - nie robię", to staję się bardziej wolny?

> Ćwiczymy by mieć  
> dobrą figurę, zarabiamy by dobrze się odżywiać, uczymy się i podnosimy  
> kwalifikacje, by mieć więcej i być zdolniejszymi.

Ja ćwiczę dla zdrowia, a zarabiam, żeby przeżyć (i ewentualnie sprawić sobie jakąś drobną przyjemność od czasu do czasu).

> Robimy to, tylko dlatego  
> iż chcemy wykorzystać wszystko nad czym pracowaliśmy, nacieszyć się  
> owocami pielęgnowanego drzewa.  

Robię to, bo co niby innego mam do zrobienia? A próżni nie cierpię...

>  Wielu satanistów, nie robi tego ad maiorem dei gloriam, a dla swojego  
> dobra doczesnego, o ile się nie mylę.

Poprawka - żaden satanista nie robi tego ad maiorem dei gloriam, bo wtedy nie byłby satanistą.

> Nie dążą do ostatecznego celu, a co  
> za tym idzie, maja pełną dowolność działania.

Sprecyzuj mi ten ostateczny cel? Śmierć? Do niej dążyć nie trzeba, sama przyjdzie. Czy może Niebo? Rozumiem, że katolicy to całym swoim życiem do Raju dążą?

> Wszelkie działania posiadają swoje przyczyny i wywołują określone skutki  
> (przepraszam za komunały), cóż więc gdy podczas odpoczynku na dziurawym  
> tronie w bakelitowym obiciu* umysł podpowiada nam "zaskrzecz jak bestia  
> znaczona rozżarzonym żelazem"? Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie  
> potrzeba uwolnienia się?

Mi umysł nigdy czegoś takiego nie podpowiedział. Ale już mi tu ktoś zarzucił brak wyobraźni, więc nie będę się czepiał.

> Czy zdarzyło wam się kiedykolwiek ulec takiej szalonej myśli?

Nie ulegam wariactwom własnego umysłu, chyba że wpadnę na pomysł, który uznam za "dobry" poprzez racjonalistyczną jego analizę.

> A może nie  
> nawiedzają was wcale?

Zdarzają mi się momenty, że chciałbym "wszystko p*erdolnąć i wyjechać do tego Nowosybirska", ale na całe szczęście już rzadziej.

> Czy mocie świadomość, że żadne wasze działanie nie ma najmniejszego  
> znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić?

Dla mnie ma, bo inaczej bym go nie robił.

> Im krótsze działanie tym  
> prędzej następują skutki i krótszy ten czas, dlatego spontaniczne  
> działania są zazwyczaj łatwe do szybkiego wykonania.

<fragment o frytkach wyciąłem>

Takich spontanicznych działań to ja pełno widziałem, np u gimnazjalistów. Jeżeli nie widzę w czymś jakiejkolwiek, nawet najmniejszej, celowości, to tego nie robię. Kropka.  

J.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-12
22:29:39

Outofcontrol

> Mam poczucie wolności, nie pamiętam jednak bym cokolwiek komuś odrzucał.

Więc przynajmniej ty nie jesteś czarny, bo nie umiesz grać w kosza.

> > Odcięcie się od wzorców, do których dążymy.
>  
> Jeżeli mam jakiś wzór, do którego dążę i ni z tego, ni z owego nagle się  
> od niego odcinam, to raczej z głupoty, a nie z potrzeby wolności. Czy  
> jeżeli ćwiczę na gitarze pragnąc np osiągnąć poziom Gilmoura, a pewnego  
> dnia stwierdzam "p*rdolę - nie robię", to staję się bardziej wolny?

Nie, to zmiana stanowiska, a ja mam na myśli działanie. Możesz rozwalić tę gitarę na czyichś (swoich jak jesteś bardzo zdolny) plecach).


> > Ćwiczymy by mieć  
> > dobrą figurę, zarabiamy by dobrze się odżywiać, uczymy się i  
> podnosimy  
> > kwalifikacje, by mieć więcej i być zdolniejszymi.
>  
> Ja ćwiczę dla zdrowia, a zarabiam, żeby przeżyć (i ewentualnie sprawić  
> sobie jakąś drobną przyjemność od czasu do czasu).



> Robię to, bo co niby innego mam do zrobienia? A próżni nie cierpię...

Możesz grać w piłkę cały dzień, a zimą jeździć na łyżwach założonych na ręce. Możesz robić mandale.

> >  Wielu satanistów, nie robi tego ad maiorem dei gloriam, a dla  
> swojego  
> > dobra doczesnego, o ile się nie mylę.
>  
> Poprawka - żaden satanista nie robi tego ad maiorem dei gloriam, bo wtedy  
> nie byłby satanistą.

Satanizm wygląda tak w twoim ujęciu. Ok.


> > Nie dążą do ostatecznego celu, a co  
> > za tym idzie, maja pełną dowolność działania.
>  
> Sprecyzuj mi ten ostateczny cel? Śmierć? Do niej dążyć nie trzeba, sama  
> przyjdzie. Czy może Niebo? Rozumiem, że katolicy to całym swoim życiem do  
> Raju dążą?

Cele rodzaju zbawienia, jedności, idealnego końca rozwoju itp.



>  
> > Czy mocie świadomość, że żadne wasze działanie nie ma najmniejszego  
> > znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić?
>  
> Dla mnie ma, bo inaczej bym go nie robił.

Jaki skutek wyrządziłaby twoja pięść zanim doleciałaby do twarzy szefa? Na ułamek sekundy zanim dotknęłaby jego nosa? (btw. nie do końca zrozumiałeś, nie chodzi o sens, lecz konsekwencje)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Joker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-13
18:16:47

Outofcontrol
> Nie, to zmiana stanowiska, a ja mam na myśli działanie. Możesz rozwalić tę  
> gitarę na czyichś (swoich jak jesteś bardzo zdolny) plecach).

Jak Hendrix na Woodstocku, albo May z Gold Special podczas trasy Works? To był tylko element show, a nie manifestacja wolności. Gitara droga jest. Co mi da jej zniszczenie? Lepiej sprzedać. Czy wolność tożsama jest w twojej opinii z głupotą?  

> Możesz grać w piłkę cały dzień, a zimą jeździć na łyżwach założonych na  
> ręce. Możesz robić mandale.

Mogę. Nie chcę. Do czego zmierzasz, bo tak naprawdę to nawet nie wiem, na jakie pytanie mam ci odpowiedzieć?
  
> Satanizm wygląda tak w twoim ujęciu. Ok.

To się już śmieszne robi. To nazwijmy wszystkich satanistami - spokój będzie. Bo jeżeli ty akceptujesz ujęcie, w którym satanista robi coś na chwałę Bożą, to sorry Winnetou, któryś z nas pomylił adresy. Nie mam pojęcia, po co istnieje PRS. Co wy (PRS) chcecie promować, skoro wasza ideologia dziurawa jest, jak ser szwajcarski? Chyba, że nie podpisujecie się pod stwierdzeniem RM_12.
  
> Cele rodzaju zbawienia, jedności, idealnego końca rozwoju itp.

Co to jest idealny koniec rozwoju?
  
> Jaki skutek wyrządziłaby twoja pięść zanim doleciałaby do twarzy szefa? Na  
> ułamek sekundy zanim dotknęłaby jego nosa? (btw. nie do końca zrozumiałeś,  
> nie chodzi o sens, lecz konsekwencje)

Pytałeś o znaczenie, np w angielskim "meaning" to zarówno sens, jak i znaczenie, ale zostawmy pracę na biurku :) słoneczko, ja naprawdę nie wiem, co ty brałeś, ale załatw mi podwójną dawkę.

J.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-13
19:04:06

Outofcontrol
> > Nie, to zmiana stanowiska, a ja mam na myśli działanie. Możesz  
> rozwalić tę  
> > gitarę na czyichś (swoich jak jesteś bardzo zdolny) plecach).
>  
> Jak Hendrix na Woodstocku, albo May z Gold Special podczas trasy Works?

Nie. Zupełnie nie wzorując się na nikim.
> Gitara droga jest. Co  
> mi da jej zniszczenie? Lepiej sprzedać. Czy wolność tożsama jest w twojej  
> opinii z głupotą?  

Wolność od własnego majątku to nie koniecznie głupota.

> > Możesz grać w piłkę cały dzień, a zimą jeździć na łyżwach założonych  
> na  
> > ręce. Możesz robić mandale.
>  
> Mogę. Nie chcę. Do czego zmierzasz, bo tak naprawdę to nawet nie wiem, na  
> jakie pytanie mam ci odpowiedzieć?

Myszołów w pierwszym poście tutaj odpowiedziała na oba istotne pytanie. Wczytaj się i bądź drugą osobą piszącą na temat ;)


> > Satanizm wygląda tak w twoim ujęciu. Ok.
>  
> To się już śmieszne robi. To nazwijmy wszystkich satanistami - spokój  
> będzie.

To nie pierwsza propozycja takiego rozwiązania na tym forum.

> Bo jeżeli ty akceptujesz ujęcie, w którym satanista robi coś na  
> chwałę Bożą, to sorry Winnetou, któryś z nas pomylił adresy. Nie mam  
> pojęcia, po co istnieje PRS. Co wy (PRS) chcecie promować, skoro wasza  
> ideologia dziurawa jest, jak ser szwajcarski? Chyba, że nie podpisujecie  
> się pod stwierdzeniem RM_12.

Ja reprezentuję tylko swoje zdanie jeśli nie zaznaczam inaczej.


> > Cele rodzaju zbawienia, jedności, idealnego końca rozwoju itp.
>  
> Co to jest idealny koniec rozwoju?

Nie wiem, ale ludzie do niego dążą. Do jakiegoś wyobrażenia doskonałego człowieka (tłumaczę jak siedmiolatkowi).


> > Jaki skutek wyrządziłaby twoja pięść zanim doleciałaby do twarzy  
> szefa? Na  
> > ułamek sekundy zanim dotknęłaby jego nosa? (btw. nie do końca  
> zrozumiałeś,  
> > nie chodzi o sens, lecz konsekwencje)
>  
> Pytałeś o znaczenie, np w angielskim "meaning" to zarówno sens, jak i  
> znaczenie, ale zostawmy pracę na biurku :) słoneczko, ja naprawdę nie  
> wiem, co ty brałeś, ale załatw mi podwójną dawkę.

Lewatywę
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Joker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-13
19:11:53

Outofcontrol
> Nie. Zupełnie nie wzorując się na nikim.

Dlaczego?

> Wolność od własnego majątku to nie koniecznie głupota.

Czyli mógłbym zostać pustelnikiem. Znowu: po co? WHAT FOR MR. ANDERSON??
  
> Myszołów w pierwszym poście tutaj odpowiedziała na oba istotne pytanie.  
> Wczytaj się i bądź drugą osobą piszącą na temat ;)

Widać nie jestem tak bystry, jak Myszołów. W ogóle odkąd tu trafiłem mam wrażenie, że albo tracę IQ, albo co gorsza, nigdy jego poziom wysoki nie był :)
  
> Lewatywę

To by wyjaśniało klozetowy poziom tego pytania :) [*]

[*] - wybacz to takie mało inteligentne z mojej strony, ale nie mogłem się powstrzymać

J.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-14
16:29:58

Outofcontrol
> > Nie. Zupełnie nie wzorując się na nikim.
>  
> Dlaczego?
>  
> > Wolność od własnego majątku to nie koniecznie głupota.
>  
> Czyli mógłbym zostać pustelnikiem. Znowu: po co? WHAT FOR MR. ANDERSON??
>  
> > Myszołów w pierwszym poście tutaj odpowiedziała na oba istotne  
> pytanie.  
> > Wczytaj się i bądź drugą osobą piszącą na temat ;)
>  
> Widać nie jestem tak bystry, jak Myszołów. W ogóle odkąd tu trafiłem mam  
> wrażenie, że albo tracę IQ, albo co gorsza, nigdy jego poziom wysoki nie  
> był :)
>  
> > Lewatywę
>  
> To by wyjaśniało klozetowy poziom tego pytania :) [*]
>  
> [*] - wybacz to takie mało inteligentne z mojej strony, ale nie mogłem się  
> powstrzymać
>  
> J.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-14
16:35:03

Outofcontrol
Proszę o usunięcie wiadomości wyżej, która powstała przez pomyłkę.

> > Nie. Zupełnie nie wzorując się na nikim.

> Dlaczego?

By czuć się wolnymi robimy coś po swojemu, ze świadomością własnej autentyczności, nawet jeśli ktoś robił to samo.

> > Wolność od własnego majątku to nie koniecznie głupota.

> Czyli mógłbym zostać pustelnikiem. Znowu: po co? WHAT FOR MR. ANDERSON??

Jeśli dałoby ci to szczęście to miałbyś powód. Nie twierdzę, że twojej osoby dotyczyć ma (lub nie) jakiś przykład, tylko zasada.
  

> To by wyjaśniało klozetowy poziom tego pytania :) [*]

> [*] - wybacz to takie mało inteligentne z mojej strony, ale nie mogłem się > powstrzymać

To było spontaniczne i poczułeś się przez to szczęśliwszy. Czy uważasz to za pewne wykorzystanie własnej wolności?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Angus McGregor
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-14
16:44:16

Outofcontrol



Wolność nie zakłada konieczności korzystania z niej. Wystarczy świadomość wielości wyborów w wersji maks. lub alternatywy w wersji min. No i wewnętrzne, sprawdzone poczucie zdolności przekuwania woli w czyn, świadomość własnej zdolności do  podejmowania wyborów wraz ze świadomością ich konsekwencji i gotowością wzięcia za nie odpowiedzialności. Hmm...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-15
14:44:11

Outofcontrol
> Wolność nie zakłada konieczności korzystania z niej. Wystarczy świadomość  
> wielości wyborów w wersji maks. lub alternatywy w wersji min. No i  
> wewnętrzne, sprawdzone poczucie zdolności przekuwania woli w czyn,  
> świadomość własnej zdolności do  podejmowania wyborów wraz ze świadomością  
> ich konsekwencji i gotowością wzięcia za nie odpowiedzialności. Hmm...

Tak, do poczucia wolności wystarczy wiedzieć, że można zrobić co się zechce. Po prostu w wątku poruszam problem przyczyny wybierania tej drugiej postawy i wyjaśnienie zadziwiających rezultatów tej drogi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-15
23:23:59

Outofcontrol

>  
> Tak, do poczucia wolności wystarczy wiedzieć, że można zrobić co się  
> zechce. Po prostu w wątku poruszam problem przyczyny wybierania tej  
> drugiej postawy i wyjaśnienie zadziwiających rezultatów tej drogi.

jakie to są te zadziwiające rezultaty :D? radość, szczęście :)? dla mnie to nic nadzwyczajnego łykam codziennie pigułkę anormalności i staram się zrobić jakąś rzecz/czynność/monolog/dialog cokolwiek co wypełni bezkres normalności czymś co uzewnętrznienia moją wolność jak np. jedzie sobie autobus pełen ludzi i przejeżdża koło kościoła gdzie właśnie niosą trumnę a ja na cały głos niby do gościa w trumnie "wstawaj wstawaj nie udawaj" efekt - większość młodzieży buchła śmiechem o takie rezultaty też chodzi ;)? Ale trzeba brać pod uwagę to że to się lubi niektórzy nie lubią ;) może nie chcą ale nie mnie ich analizować
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Joker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-14
19:16:07

Outofcontrol
> By czuć się wolnymi robimy coś po swojemu, ze świadomością własnej  
> autentyczności, nawet jeśli ktoś robił to samo.

Przecież robienie czegoś inaczej, niż ktoś inny dla samego faktu robienia inaczej (chyba, że tym naszym "inaczej" mamy nadzieję osiągnąć lepsze rezultaty) po to, by poczuć się wolnym, to dopiero niewola.
  
> Jeśli dałoby ci to szczęście to miałbyś powód. Nie twierdzę, że twojej  
> osoby dotyczyć ma (lub nie) jakiś przykład, tylko zasada.

A tobie rozsypanie frytek dałoby co? A zresztą, jakbym za twoim przykładem rozsypał te nieszczęsne frytki, to też nie byłaby to oznaka wolności, bo robiłbym to wzorując się na tobie :)
    
> To było spontaniczne i poczułeś się przez to szczęśliwszy. Czy uważasz to  
> za pewne wykorzystanie własnej wolności?

Skąd wnosisz, że poczułeś się szczęśliwy?

Sofizmatorze - Terminatorze! Nie widzę jakiejkolwiek celowości w tym, by zakładać wątek o czymś tak abstrakcyjnym, jak idea wolności. To po pierwsze primo było wałkowane już 666 razy i 667 NICZEGO nie zmieni, bo to.. Idea. Abstrakt. Dla mnie rzecz nieosiągalna, wymykająca się definicji. A nawet, jak dla kogoś jest definiowalna, to wątek zmienia się i tak w - według mnie wolność to... --- a wcalebożenie... Wykładasz się na tym temacie, jak na przysłowiowej skórce od banana, bo nie umiesz / nie chcesz sformułować prostego pytania... Chociaż nie, bo zaraz odpowiesz, że... Wiem!

Panno Myszołów! O co ten pan mnie się pyta się?

Pozdrawiam,
J.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-14
21:48:16

Outofcontrol

> Panno Myszołów! O co ten pan mnie się pyta się?



O przebłyski idei wolności w małych, spontanicznych i niegroźnych aktach codziennego szaleństwa, czy jakoś tak. ;)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Joker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-14
22:00:50

Outofcontrol
> O przebłyski idei wolności w małych, spontanicznych i niegroźnych aktach  
> codziennego szaleństwa, czy jakoś tak. ;)
  
Hmm...

Czyli jakbym teraz wziął nóż i zaczął podrzynać gardła przypadkowym osobom, to była by to manifestacja mojej wolności? :) Oczywiście podrzynać całkowicie spontanicznie?

J.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-14
22:12:27

Outofcontrol
> > O przebłyski idei wolności w małych, spontanicznych i niegroźnych  
> aktach  
> > codziennego szaleństwa, czy jakoś tak. ;)
>  
> Hmm...
>  
> Czyli jakbym teraz wziął nóż i zaczął podrzynać gardła przypadkowym  
> osobom, to była by to manifestacja mojej wolności? :) Oczywiście podrzynać  
> całkowicie spontanicznie?
>  
> J.  



No a nie? :)

Inn a sprawa, że dłu go byś się tą wolnością nie cieszył. ;)



eot.
M.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-15
23:19:09

Outofcontrol

> Hmm...
>  
> Czyli jakbym teraz wziął nóż i zaczął podrzynać gardła przypadkowym  
> osobom, to była by to manifestacja mojej wolności? :) Oczywiście podrzynać  
> całkowicie spontanicznie?
>  
> J.  

jeśli miałbyś odczucie że tak jest to tak by było :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Joker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-16
18:35:47

Outofcontrol
> jeśli miałbyś odczucie że tak jest to tak by było :D

O, i kolega tu bardzo mądrą pointę tej jałowej dyskusji zaproponował - wolność subiektywną jest.

Regards,
J.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-15
14:51:49

Outofcontrol
> > By czuć się wolnymi robimy coś po swojemu, ze świadomością własnej  
> > autentyczności, nawet jeśli ktoś robił to samo.
>  
> Przecież robienie czegoś inaczej, niż ktoś inny dla samego faktu robienia  
> inaczej (chyba, że tym naszym "inaczej" mamy nadzieję osiągnąć lepsze  
> rezultaty) po to, by poczuć się wolnym, to dopiero niewola.


Nie zrozumiałeś. Po swojemu nie znaczy wcale - na przekór. To znaczy - nie przejmując się tym, czy ktoś inny robi tak, czy inaczej.

> > Jeśli dałoby ci to szczęście to miałbyś powód. Nie twierdzę, że  
> twojej  
> > osoby dotyczyć ma (lub nie) jakiś przykład, tylko zasada.
>  
> A tobie rozsypanie frytek dałoby co?

Szczęście.

> A zresztą, jakbym za twoim przykładem  
> rozsypał te nieszczęsne frytki, to też nie byłaby to oznaka wolności, bo  
> robiłbym to wzorując się na tobie :)

Dlatego piszę, że nie dotyczą cię przypadki jakie podaje, tylko zasady.


> > To było spontaniczne i poczułeś się przez to szczęśliwszy. Czy  
> uważasz to  
> > za pewne wykorzystanie własnej wolności?
>  
> Skąd wnosisz, że poczułeś się szczęśliwy?

Nie ja lecz ty (chyba, że napisałeś coś nie nie tak jak chciałeś?).

Napisałeś, że nie mogłeś się powstrzymać i dodałeś ":)" na końcu "żartu".


> Sofizmatorze - Terminatorze! Nie widzę jakiejkolwiek celowości w tym, by  
> zakładać wątek o czymś tak abstrakcyjnym, jak idea wolności.

To wątek o zasadach jakie sprawiają, że pewne działania związane z wolnością dodają nam zapału, motywacji lepszego samopoczucia lub po prostu sprawiają radość.
  

> Panno Myszołów! O co ten pan mnie się pyta się?

Sam przeczytaj.



> Pozdrawiam

To już było złośliwe ;P  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Joker
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-16
18:34:52

Outofcontrol
> Nie zrozumiałeś. Po swojemu nie znaczy wcale - na przekór. To znaczy - nie  
> przejmując się tym, czy ktoś inny robi tak, czy inaczej.

Jak bez posiadania jakichś wzorów danej czynności (w tym wypadku gry na gitarze) można cokolwiek osiągnąć?
  
> Dlatego piszę, że nie dotyczą cię przypadki jakie podaje, tylko zasady.

Skąd u ciebie ta pycha, że dotyczą mnie rojenia twojego umysłu?
  
> To wątek o zasadach jakie sprawiają, że pewne działania związane z  
> wolnością dodają nam zapału, motywacji lepszego samopoczucia lub po prostu  
> sprawiają radość.

Coś ty się tak uczepił tej wolności? Może jeszcze drugi wątek o sprawiedliwości załóż :)
  
Łączę serdeczności,
J.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hast
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-14
07:22:08

Outofcontrol
> Nie wiem, ale ludzie do niego dążą. Do jakiegoś wyobrażenia doskonałego  
> człowieka (tłumaczę jak siedmiolatkowi).

Czyli nie wiesz o co Ci chodzi, masz jedynie mgliste pojęcie, że Ty i jacyś inni gdzieś tam dążycie, i zasłaniasz się obraźliwym "bosh... przecież każdy powinien to wiedzieć, to elementarna wiedza mrocznego elfa maga z pierwszego poziomu" i wydaje Ci się, że uda Ci się za tym zasłonić?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-14
16:36:25

Outofcontrol
> > Nie wiem, ale ludzie do niego dążą. Do jakiegoś wyobrażenia  
> doskonałego  
> > człowieka (tłumaczę jak siedmiolatkowi).
>  
> Czyli nie wiesz o co Ci chodzi, masz jedynie mgliste pojęcie, że Ty i  
> jacyś inni gdzieś tam dążycie, i zasłaniasz się obraźliwym "bosh...  
> przecież każdy powinien to wiedzieć, to elementarna wiedza mrocznego elfa  
> maga z pierwszego poziomu" i wydaje Ci się, że uda Ci się za tym  
> zasłonić?

Nie, po prostu staram się wszystkie przykłady dążenia do ideału zawrzeć w wypowiedzi bez opisywania ich z osobna.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-12
14:01:22

Outofcontrol
co do spontaniczności ok :) nieraz robiłem rzeczy które wymykały się czemuś co można by opisać jako normalne. Ale co do wolności to jest pod wrażeniem jednej książki i się z nią zgadzam że my sobie tą wolność zabieramy precyzyjnie wykształconymi narzędziami...dlatego na razie nie wydaje mi się że wolność jest motorem do działania a że dzięki wolności inne rzeczy mogą się nim stać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-12
14:22:29

Fight Club i oscypki



Musisz popracować nad autentycznością. To znaczy przestań tak usilnie pracować nad kształtem swoich wątków.



> Poczucie wolności potrafi dać ogromną radość, potrafi być naszym motorem  
> do działania i motywacją do wzmożonego wysiłku. Poczucie wolności  
> zdobywamy na różne sposoby,  



Poczucie wolności łączy się tez z poczuciem samotności ogromnej jak ocean, i trzeba być bardzo silnym, żeby umieć to unieść, jeśli już mamy mówić serio.



(dalszą część posta wycinam, bo bełkoczesz)

Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie  
> potrzeba uwolnienia się?



Moim zdaniem żadna. Znam stan o którym piszesz, czasem mam go najebana w sztok, a czasem trzeźwa jak ta lala. Nie dorabiałabym ideologii do obierania ziemniaków - takie zrywy świadczą o głupawie, a nie o "dążeniu jednostki do uwolnienia się" czy inne sranie-w-banie.



> Czy zdarzyło wam się kiedykolwiek ulec takiej szalonej myśli? A może nie  
> nawiedzają was wcale?



Myśli, czynowi, konsekwencjom...

To znowu poważne sprawy: masz trochę racji z tą wolnością, bo to duży komfort osobisty jeśli możesz robić rzecz ogólnie jebiąc reakcję społeczną, zgorszenie (albo z drugiej bańki - śmiech), albo niechęć innych. Tylko to już zahacza o nihilizm.

Jeśli mam ochotę coś zrobić, to przeważnie to robię. "Miło szaleć, kiedy czas po temu." Zdarzyło mi się wypaść z okna, uciekać przed ochroną, wywijać się policji. To był zajebisty ubaw, i ocena innych mnie w ogóle nie obchodzi.

Nic nie śmieszy mnie tak, jak fani Fight Clubu którzy oglądają go po raz siódmy, po czym gaszą światło, idą spać i pierdolą o nihilizmie na forach internetowych :D czy inne cuda.



> Czy mocie świadomość,  



Momy, baco



że żadne wasze działanie nie ma najmniejszego  
> znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić? Im krótsze działanie tym  
> prędzej następują skutki i krótszy ten czas, dlatego spontaniczne  
> działania są zazwyczaj łatwe do szybkiego wykonania.



Ależ Ty chrzanisz, naprawdę :)



> Uwaga!
> Dziękuję za uwagę.



Ładne. :)


Buziaki
M.





spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-12
22:19:07

Fight Club i oscypki

> Musisz popracować nad autentycznością.

Autentyczność jest wymagana? Ja po prostu tworzę ;>

> Poczucie wolności łączy się tez z poczuciem samotności ogromnej jak ocean,  
> i trzeba być bardzo silnym, żeby umieć to unieść, jeśli już mamy mówić  
> serio.

Tak


>  Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie  
> > potrzeba uwolnienia się?
>  
>  
>  
> Moim zdaniem żadna.

Dziękuję za odpowiedź, o to podjęcie tej kwestii właśnie chodziło.



> Nic nie śmieszy mnie tak, jak fani Fight Clubu którzy oglądają go po raz  
> siódmy, po czym gaszą światło, idą spać i pierdolą o nihilizmie na forach  
> internetowych :D czy inne cuda.

Ja jestem idolem, a nie fanem ;P


> Ależ Ty chrzanisz, naprawdę :)

Nie jest to może złota wskazówka, ale wszystko inne już opisano ;P


> Ładne. :)

"Z dupą wszystko masz w porządku ale z głową gorzej"?


> Buziaki

Ile?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-12
23:05:55

Fight Club i oscypki
>  
> > Musisz popracować nad autentycznością.
>  
> Autentyczność jest wymagana? Ja po prostu tworzę ;>



Grafoman z Ciebie, w takim razie.



> Ja jestem idolem, a nie fanem ;P



Czyimś jeszcze, oprócz samego siebie, mamy, taty i cioci Wiesi?



> > Buziaki
>  
> Ile?



W moim przypadku powinieneś raczej zapytać: "po ile" lol



M.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-12
23:12:04

Fight Club i oscypki
> > Ja jestem idolem, a nie fanem ;P
>  
>  
>  
> Czyimś jeszcze, oprócz samego siebie, mamy, taty i cioci Wiesi?

...może lepiej byłoby "ulubieńcem"? Jak to czyim!? Samego smolistego pana ;>


> > > Buziaki
> >  
> > Ile?
>  
>  
>  
> W moim przypadku powinieneś raczej zapytać: "po ile" lol

Ok, po ile buziaków dajesz na raz?


> M.

Przecież wiem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Myszołów
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-10-13
00:01:05

Fight Club i oscypki
> > > Ja jestem idolem, a nie fanem ;P
> >  
> >  
> >  
> > Czyimś jeszcze, oprócz samego siebie, mamy, taty i cioci Wiesi?
>  
> ...może lepiej byłoby "ulubieńcem"? Jak to czyim!? Samego smolistego pana  
> ;>



Chyba jeśli mu się dasz puknąć w smolistą część Ciebie. :]



> > > > Buziaki
> > >  
> > > Ile?
> >  
> >  
> >  
> > W moim przypadku powinieneś raczej zapytać: "po ile" lol
>  
> Ok, po ile buziaków dajesz na raz?



Jeśli jesteś brzydki - nul
Jeśli nie - to zależ. :]



> > M.
>  
> Przecież wiem.



eot
M.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hebi
( Bakayaro reimudakku )

zdjecie

Wysłano:
2008-10-15
05:54:17

Outofcontrol
> Poczucie wolności potrafi dać ogromną radość, potrafi być naszym motorem  
> do działania i motywacją do wzmożonego wysiłku.  

Hmm... Potrafi dać radość , ale przecież już za chwilę wpada na nas i potrąca kolejny fakt tę wolność ograniczający.Wolność każdy definiuje według własnego uznania i okoliczności , ale według mnie jej poszukiwanie jest jak pogoń za świętym gralem czy rajem - stanowi jeden z celów życia , który jest nieosiągalny z tego względu , że spełnienie bozbawiłoby resztę egzystencji jakiegokolwiek sensu [ musimy mieć przecież jakiś cel].
Nie wiem , jak wygładałoby życie wolnego człowieka , bo nikt nigdy jeszcze tego nie osiągnął.Wiem , że mój tok myślenia jest chory , ale jest mój ... :)

Odcięcie się od wzorców, do których dążymy. Ćwiczymy by mieć  
> dobrą figurę, zarabiamy by dobrze się odżywiać, uczymy się i podnosimy  
> kwalifikacje, by mieć więcej i być zdolniejszymi. Robimy to, tylko dlatego  
> iż chcemy wykorzystać wszystko nad czym pracowaliśmy, nacieszyć się  
> owocami pielęgnowanego drzewa.  
>  Wielu satanistów, nie robi tego ad maiorem dei gloriam, a dla swojego  
> dobra doczesnego, o ile się nie mylę. Nie dążą do ostatecznego celu, a co  
> za tym idzie, maja pełną dowolność działania.

Mamy pełną swobodę działania tak , czy inaczej. Całe nasze życie jest tylko dla nas i nie da się żyć ad maiorem dei gloriam.
  
> Wszelkie działania posiadają swoje przyczyny i wywołują określone skutki  
> (przepraszam za komunały), cóż więc gdy podczas odpoczynku na dziurawym  
> tronie w bakelitowym obiciu* umysł podpowiada nam "zaskrzecz jak bestia  
> znaczona rozżarzonym żelazem"? Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie  
> potrzeba uwolnienia się?

A może to potrzeba odreagowania ? Potrzeba zaistnienia ? Może masz rację , może jest to próba podźwignięcia się z kolein życia , które inni nam przygotowali.
  
> Czy zdarzyło wam się kiedykolwiek ulec takiej szalonej myśli? A może nie  
> nawiedzają was wcale?

Nawiedzają bardzo często. Potrzeba krzyku , wydarcia się w miejscu odległym od innych ludzi - czy to nie jest aby nasz instynkt , coś co pozostało w nas ze zwierząt ?  

> Czy mocie świadomość, że żadne wasze działanie nie ma najmniejszego  
> znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić? Im krótsze działanie tym  
> prędzej następują skutki i krótszy ten czas, dlatego spontaniczne  
> działania są zazwyczaj łatwe do szybkiego wykonania.

Czy to nie cała idea spontanicznego działania ? Brak planowania i myślenia o konsekwencjach , które cechują spontanicznośc powinny to działąnie przyspieszać i tak też jest.
Czym byłoby życie bez spontaniczności? Podążaniem ślepo za wyznaczonymi celami ? To jak świadome odbieranie sobie radości z życia, choć nosi w sobie nutkę rozsądku :).
Po raz kolejny - to tylko mój sposób nażycie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RM_12
()

zdjecie

Wysłano:
2008-10-15
15:02:32

Outofcontrol
> > Poczucie wolności potrafi dać ogromną radość, potrafi być naszym  
> motorem  
> > do działania i motywacją do wzmożonego wysiłku.  
>  
> Hmm... Potrafi dać radość , ale przecież już za chwilę wpada na nas i  
> potrąca kolejny fakt tę wolność ograniczający.Wolność każdy definiuje  
> według własnego uznania i okoliczności , ale według mnie jej poszukiwanie  
> jest jak pogoń za świętym gralem czy rajem

Dlatego piszę o korzystaniu z poczucia wolności, nawet gdy nie jest się wolnym. Nie namawiam do jej szukania czy definiowania.


>  Odcięcie się od wzorców, do których dążymy. Ćwiczymy by mieć  
> > dobrą figurę, zarabiamy by dobrze się odżywiać, uczymy się i  
> podnosimy  
> > kwalifikacje, by mieć więcej i być zdolniejszymi. Robimy to, tylko  
> dlatego  
> > iż chcemy wykorzystać wszystko nad czym pracowaliśmy, nacieszyć się  
> > owocami pielęgnowanego drzewa.  
> >  Wielu satanistów, nie robi tego ad maiorem dei gloriam, a dla  
> swojego  
> > dobra doczesnego, o ile się nie mylę. Nie dążą do ostatecznego celu,  
> a co  
> > za tym idzie, maja pełną dowolność działania.

> Mamy pełną swobodę działania tak , czy inaczej. Całe nasze życie jest  
> tylko dla nas i nie da się żyć ad maiorem dei gloriam.


Jeśli nie da się tak żyć, to da się mieć taką świadomość, co w tym przypadku nie robi różnicy.


> > Wszelkie działania posiadają swoje przyczyny i wywołują określone  
> skutki  
> > (przepraszam za komunały), cóż więc gdy podczas odpoczynku na  
> dziurawym  
> > tronie w bakelitowym obiciu* umysł podpowiada nam "zaskrzecz jak  
> bestia  
> > znaczona rozżarzonym żelazem"? Jaka jest tego przyczyna, jeśli nie  
> > potrzeba uwolnienia się?
>  
> A może to potrzeba odreagowania? Potrzeba zaistnienia?


Chodzi mi właśnie o jak najbardziej rzeczowe wyjaśnienie tej kwestii ;)



> > Czy mocie świadomość, że żadne wasze działanie nie ma najmniejszego  
> > znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić? Im krótsze działanie tym  
> > prędzej następują skutki i krótszy ten czas, dlatego spontaniczne  
> > działania są zazwyczaj łatwe do szybkiego wykonania.
>  
> Czy to nie cała idea spontanicznego działania? Brak planowania i myślenia  
> o konsekwencjach , które cechują spontanicznośc powinny to działąnie  
> przyspieszać i tak też jest.


Podobno to bzdury napisałem, ale miło, że ktoś zrozumiał. Nie rozwinąłeś co prawda, ale wdać, że to wiesz.


> Po raz kolejny - to tylko mój sposób nażycie...

Wiele "sposobów na życie" składa się na istotne informacje o człowieku.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hebi
( Bakayaro reimudakku )

zdjecie

Wysłano:
2008-10-15
20:15:31

Outofcontrol
.  
> >  
> > Hmm... Potrafi dać radość , ale przecież już za chwilę wpada na nas i  
>  
> > potrąca kolejny fakt tę wolność ograniczający.Wolność każdy definiuje  
>  
> > według własnego uznania i okoliczności , ale według mnie jej  
> poszukiwanie  
> > jest jak pogoń za świętym gralem czy rajem
>  
> Dlatego piszę o korzystaniu z poczucia wolności, nawet gdy nie jest się  
> wolnym. Nie namawiam do jej szukania czy definiowania.

Ależ dlaczego ? Czy to nie jest dobry sposób na spędzenie życia [ dla niektórych przynajmniej ] ? Mnie też cieszy poczucie wolności , które jezd złudne i chwilowe , ale nie da się mu odmówić piękna. To czuję stojąc na szczycie szkockiego wzgórza , czując jak wiatr rozwiewa mi włosy...


> >  Odcięcie się od wzorców, do których dążymy. Ćwiczymy by mieć  
> > > dobrą figurę, zarabiamy by dobrze się odżywiać, uczymy się i  
> > podnosimy  
> > > kwalifikacje, by mieć więcej i być zdolniejszymi. Robimy to,  
> tylko  
> > dlatego  
> > > iż chcemy wykorzystać wszystko nad czym pracowaliśmy, nacieszyć  
> się  
> > > owocami pielęgnowanego drzewa.  
> > >  Wielu satanistów, nie robi tego ad maiorem dei gloriam, a dla  
>  
> > swojego  
> > > dobra doczesnego, o ile się nie mylę. Nie dążą do ostatecznego  
> celu,  
> > a co  
> > > za tym idzie, maja pełną dowolność działania.
>  
> > Mamy pełną swobodę działania tak , czy inaczej. Całe nasze życie jest  
>  
> > tylko dla nas i nie da się żyć ad maiorem dei gloriam.
>  
>  
> Jeśli nie da się tak żyć, to da się mieć taką świadomość, co w tym  
> przypadku nie robi różnicy.

Na pewno się da - ja po prostu nie godzę się na to :).
>  
>  
> > > Wszelkie działania posiadają swoje przyczyny i wywołują  
> określone  
> > skutki  
> > > (przepraszam za komunały), cóż więc gdy podczas odpoczynku na  
> > dziurawym  
> > > tronie w bakelitowym obiciu* umysł podpowiada nam "zaskrzecz jak  
>  
> > bestia  
> > > znaczona rozżarzonym żelazem"? Jaka jest tego przyczyna, jeśli  
> nie  
> > > potrzeba uwolnienia się?
> >  
> > A może to potrzeba odreagowania? Potrzeba zaistnienia?
>  
>  
> Chodzi mi właśnie o jak najbardziej rzeczowe wyjaśnienie tej kwestii ;)

Czy to może być objęte słowami ? Jak wyjaśnić uczucie , którego sami do końca nie pojmujemy ?  Dla mnie to jest jak paląca tęsknota za pierwotną dzikością :). Potrzeba ucieczki od ludzi i od codziennego wysłuchiwania tych samych frazesów , które składają się na istotę życia niektórych ludzi , a dla mnie są tak przyziemne i nie warte omawiania.
To moja potrzeba siedzenia nad brzegiem jeziora podczas zachodu słońca i przyczyna wściekłości , gdy ktoś przeszkodzi mi w radowaniu się tą chwilą.
To moja potrzeba wbicia paznokci we wnętrze własnej dłoni , aby poczuć , że ... No właśnie , że co ? Nie wiem . Po prostu . Lubię to choć czasem uważam , że tracę zmysły starając się wbrew sobie poskromić to uczucie.

  
> > > Czy mocie świadomość, że żadne wasze działanie nie ma  
> najmniejszego  
> > > znaczenia w chwili gdy zaczynacie je robić? Im krótsze działanie  
> tym  
> > > prędzej następują skutki i krótszy ten czas, dlatego  
> spontaniczne  
> > > działania są zazwyczaj łatwe do szybkiego wykonania.
> >  
> > Czy to nie cała idea spontanicznego działania? Brak planowania i  
> myślenia  
> > o konsekwencjach , które cechują spontanicznośc powinny to działąnie  
>  
> > przyspieszać i tak też jest.
>  
>  
> Podobno to bzdury napisałem, ale miło, że ktoś zrozumiał. Nie rozwinąłeś  
> co prawda, ale wdać, że to wiesz.

Dziękuję , jeszcze nie spotkałem się tutaj z "bzdurami" , szanuje każde pytanie i każdą odpowiedź , choć nie zawsze rozumiem i nie zawsze się zgadzam :).
>  
>  
> > Po raz kolejny - to tylko mój sposób nażycie...
>  
> Wiele "sposobów na życie" składa się na istotne informacje o człowieku.

Szacun :).
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>