Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Satanizm dnia codziennego
Fanfan Suriname 2008-12-18 - 01:27:45
 Satanizm dnia codziennego
Chloe 2008-12-18 - 12:59:02
 Satanizm dnia codziennego
Fanfan Suriname 2008-12-19 - 10:59:02
 Satanizm dnia codziennego
Darajevahos 2008-12-19 - 21:01:16
 Satanizm dnia codziennego
blazen93 2008-12-24 - 14:05:24
 Satanizm dnia codziennego
Insomnia 2008-12-18 - 16:50:28
 Satanizm dnia codziennego
Szatan_rotfl 2008-12-18 - 17:52:45
 Satanizm dnia codziennego
synopsis 2008-12-21 - 12:55:42
 Satanizm dnia codziennego
Szatan_rotfl 2008-12-22 - 15:39:46
 Satanizm dnia codziennego
synopsis 2008-12-22 - 17:15:50
 Satanizm dnia codziennego
Szatan_rotfl 2008-12-22 - 18:40:50
 Satanizm dnia codziennego
synopsis 2008-12-22 - 18:58:12
 Satanizm dnia codziennego
Corvus 2008-12-23 - 00:47:14
 Satanizm dnia codziennego
Szatan_rotfl 2008-12-23 - 02:04:46
 Satanizm dnia codziennego
blazen93 2008-12-24 - 14:01:48
 Satanizm dnia codziennego
blazen93 2008-12-24 - 14:03:31
 Satanizm dnia codziennego
Malaavi 2008-12-19 - 13:54:43
 Satanizm dnia codziennego
Fanfan Suriname 2008-12-19 - 15:00:36
 Satanizm dnia codziennego
Malaavi 2008-12-20 - 16:22:22
 Satanizm dnia codziennego
Zoon 2008-12-26 - 02:22:10
 Satanizm dnia codziennego
foxik 2009-01-11 - 22:40:32
 Satanizm dnia codziennego
Malkav 2009-01-13 - 23:44:26
 Wybory dnia codziennego
Sirrush 2009-01-14 - 08:54:32
 Wybory dnia codziennego
Malkav 2009-01-14 - 11:44:19
 Cipuszke
E g o 2009-01-14 - 16:59:49
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Fanfan Suriname
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-18
01:27:45

Satanizm dnia codziennego
Na pewnym blogu znalazłem taki wpis dotyczący mojego przyszłego zawodu, tj. społecznej nekrofagii:

'"Rozumiem, gdy ktoś godzi się zostać katem, wykonawcą najgorszej kary. Kogóż bowiem kat wiesza, ścina, lub łamie kołem? Wielokrotnego mordercę, gwałciciela, łotra bez czci i wiary. Gdy jednak ktoś dla zysku odbiera chleb dzieciom, a ostatnie mienie biedakom, by zaspokoić chciwość ich wierzyciela, jest najbardziej godną pogardy istotą na tej ziemi."
[...] Żeby z własnej woli zostać komornikiem sądowym, trzeba mieć pewną szczególna mentalność, przy której skorpion wydaje się najsympatyczniejszym stworzeniem na świecie. Nazwać ich robactwem, pasożytującym na gnijącej padlinie, to jeszcze pieszczota, bo wspomniane robactwo jest niezbędne w przyrodzie, a poza tym nie ma wyboru. Zaś komornik wykonuje pracę, którą sam sobie wybrał i którą rzetelnie lubi. Może bez przeszkód dawać upust swym sadystycznym skłonnościom, ponieważ działa z ramienia wymiaru prawa. Cudze nieszczęście wręcz go cieszy, a pamiętajmy, że wolno mu praktycznie wszystko.'

Ha! Z pewnością w piekle jest loża komornicza :D  

Chciałbym, żeby powyższy cytat stał się przyczynkiem do dyskusji nad wpływem Waszej satanistycznej tożsamości na codzienne życie. Czy i ewentualnie jak manifestuje się Wasz satanizm? Jak wpływa na Wasze funkcjonowanie w społeczeństwie, na określanie priorytetów, styl życia, wybór zawodu itp.?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Chloe
( mokra farba )

zdjecie

Wysłano:
2008-12-18
12:59:02

Satanizm dnia codziennego


Gratuluję wyboru zawodu. Albo masz wyjątkowe poczucie humoru, albo postanowiłeś koncertowo spierdolić sobie CV. Chcesz być komornikiem z powołania ?  Skąd taki pomysł w ogóle Ci się uroił?  Toż to hołota ostatnia !    
  
> Chciałbym, żeby powyższy cytat stał się przyczynkiem do dyskusji nad  
> wpływem Waszej satanistycznej tożsamości na codzienne życie. Czy i  
> ewentualnie jak manifestuje się Wasz satanizm? Jak wpływa na Wasze  
> funkcjonowanie w społeczeństwie, na określanie priorytetów, styl życia,  
> wybór zawodu itp.?


Ja na przykład nie dymam się z katolami :D  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Fanfan Suriname
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-19
10:59:02

Satanizm dnia codziennego
>  
>  
> Gratuluję wyboru zawodu. Albo masz wyjątkowe poczucie humoru, albo  
> postanowiłeś koncertowo spierdolić sobie CV.

-------------------------------------

Dziękuję za gratulacje!  
Wiesz, ktoś się rodzi kurwą, ktoś złodziejem, ktoś księdzem, policjantem czy komornikiem. Trzeba pokornie przyjąć swoje przeznaczenie. :D
Zresztą praca komornika to służba społeczna, to piękna misja przywracania równowagi w systemie, którego harmonię naruszyło nielojalne zachowanie się dłużnika. :) Trzeba być idealistą i człowiekiem głęboko uduchowionych by dobrze ten zawód wykonywać. Tyle wyrzeczeń, tyle nieprzyjemności, a korzyści finansowe wcale nie rewelacyjne. Ot, co najwyżej ok. 60 tys. pln za wydrukowanie i wysłanie kartki A4 o uroczym tytule "zajęcie wierzytelności z rachunku bankowego". :D


> Chcesz być komornikiem z  
> powołania ?

---------------------------------------

Jak nie z powołania to jak? Z przypadku? ;>


>  Skąd taki pomysł w ogóle Ci się uroił?  

---------------------------------------

Jak wyżej: ze względu na mój humanizm, wysoki stopień altruizmu i ponadprzeciętną wrażliwość społeczną. Po prostu chcę pomagać ludziom. :D


> Toż to hołota  
> ostatnia !    
>

---------------------------------------

Inaczej zaśpiewasz jak będziesz ścigać niesolidnego dłużnika zobowiązaniowego lub swojego gacha o zaległe alimenty... Czego ze względów zawodowych Tobie i sobie życzę... ;D
  
>  
> Ja na przykład nie dymam się z katolami :D    

Rozumiem, że mówisz o katolach sensu stricte (wierzący-praktykujący). Oficjalnie katole to 95% Polaków, gdybyś stosowała tę drugą podstawę, miała byś dosyć smutne życie... ;p Czarna Dziewica hehe
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Darajevahos
( make my day )

zdjecie

Wysłano:
2008-12-19
21:01:16

Satanizm dnia codziennego
> > Ja na przykład nie dymam się z katolami :D    
>  
> Rozumiem, że mówisz o katolach sensu stricte (wierzący-praktykujący).  
> Oficjalnie katole to 95% Polaków, gdybyś stosowała tę drugą podstawę,  
> miała byś dosyć smutne życie... ;p Czarna Dziewica hehe


No to chyba jasne, że chodzi jej o wierzących. Nawet na tym forum mało jest apostatów. :P


A z tym komornikiem, to przyjebałeś. Ale pewnie Ci się odwidzi, bo to nie tylko spierdolone CV, nieufność znajomych, ale i Wieczne Potępienie. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2008-12-24
14:05:24

Satanizm dnia codziennego
> A z tym komornikiem, to przyjebałeś. Ale pewnie Ci się odwidzi, bo to nie  
> tylko spierdolone CV, nieufność znajomych, ale i Wieczne Potępienie. :D

A w dodatku teraz jeszcze pewna firma wypuściła na rynek za jedyne 50 baksów kastety rażące prądem. ;>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Insomnia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-18
16:50:28

Satanizm dnia codziennego
> Czy i  
> ewentualnie jak manifestuje się Wasz satanizm?


Mam wyjebane na komornika


> Jak wpływa na Wasze  
> funkcjonowanie w społeczeństwie,


Nie boje sie stanac twarza w twarz z komornikiem


> na określanie priorytetów


Zawsze jebac komornika


> styl życia,


Koszulka z napisem "jebac komornika"

  
> wybór zawodu itp.?


Komornik
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-18
17:52:45

Satanizm dnia codziennego
Mój satanizm doprowadził do przekroczenia tegoż :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
synopsis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-21
12:55:42

Satanizm dnia codziennego
> Mój satanizm doprowadził do przekroczenia tegoż :)

Calkiem logiczno - przydatne jego uzycie, zabawne bylo by mowic, ze jest sie amoralnym satanista i z bezczelna szczeroscia o tym wszystkich informowac slowem albo postepowaniem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-22
15:39:46

Satanizm dnia codziennego
> > Mój satanizm doprowadził do przekroczenia tegoż :)
>  
> Calkiem logiczno - przydatne jego uzycie, zabawne bylo by mowic, ze jest  
> sie amoralnym satanista i z bezczelna szczeroscia o tym wszystkich  
> informowac slowem albo postepowaniem.

A co to ma wspólnego z moją odpowiedzią? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
synopsis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-22
17:15:50

Satanizm dnia codziennego

> A co to ma wspólnego z moją odpowiedzią? :)

Temat glowny, jak prezentuja sie wasza satanistycznosc na co dzien, w czym sie jawi, jakie sa konsekwencje.
Odpowiedz: w przekroczeniu jawienia jej.
Stad moja konkluzja, chyba, ze widzisz to inaczej/ miales cos innego na mysli piszac o przekroczeniu tego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-22
18:40:50

Satanizm dnia codziennego
> Odpowiedz: w przekroczeniu jawienia jej.
> Stad moja konkluzja, chyba, ze widzisz to inaczej/ miales cos innego na  
> mysli piszac o przekroczeniu tego.

Tak, mówiąc o tym, że przekroczyłem satanizm miałem na myśli, że pozostawiłem tą jednorazową transgresję bunty na rzecz stałego rozwoju swojej świadomości osobowości, co wiąże się praktykowaniem i zgłębianiem takich dziedzin jak programowanie neurolingwistyczne, teoria obwodów Leary'ego, mistyka wschodu, po części model Wilberowski (więc i siłą rzecz pewne aspekty psychologii zachodu).

Mówiąc w skrócie uznałem, że mój umysł potrafi coś więcej niż buntowanie się :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
synopsis
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-22
18:58:12

Satanizm dnia codziennego

> Tak, mówiąc o tym, że przekroczyłem satanizm miałem na myśli, że  
> pozostawiłem tą jednorazową transgresję buntu na rzecz stałego rozwoju  
> swojej świadomości osobowości,

Tym wlasnie dla mnie jest satanizm, "buntowac" sie sadze, ze mozna, ale jesli osiagnelo sie jakis odpowiedni status, pozycje spoleczna. Ty co prawda nakierowujesz na siebie samego rozwoj, ale tak czy inaczej to co osiagnelismy indywidualnie bedzie skutkowalo glownie na polu kontaktow z innymi.


> takich dziedzin jak programowanie neurolingwistyczne, teoria obwodów  
> Leary'ego, mistyka wschodu, po części model Wilberowski (więc i siłą rzecz  
> pewne aspekty psychologii zachodu).

No tak, calkiem mile narzedzia, choc wyzsze obwody u Leary'ego niz piaty wydaja mi sie troche dziwaczne, choc wiem, ze transgresja nie musi a nawet czasem nie powinna miec czegos wspolnego z nauka.
Podobne podejscie mam do ktorejs tam teorii informacji, ktora mowi, ze gdzies w okolicach 2015 roku laczna ilosc wiedzy/ wynalazkow tworzonych przez ludzkosc bedzie sie powielac co drobna (jaka nieistotne) czesc sekudny.
Co do nlp, nie uzywalem nigdy na sobie, raczej staralem sie na roznych ludziach, kiedy probowalem cos wcisnac ;]



> Mówiąc w skrócie uznałem, że mój umysł potrafi coś więcej niż buntowanie  
> się :)

Tak jasne, ale zwroc uwage, ze pytania glownie dotycza kontekstu spolecznego nie indywidualnego, skutki trzaskania amoralizmem wsrod ludzi a nie intronautyki w spokoju wlasnego pokoju.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Corvus
( Bullet )

Wysłano:
2008-12-23
00:47:14

Satanizm dnia codziennego
Ej Shogun, a propos tych wszystkich programowań i takich tam, to zawsze chciałem się spytać- kiedy Ty to właściwie robisz skoro cały czas albo jesteś najebany, albo napierdalasz w strzelanki na kompie? ;D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szatan_rotfl
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-23
02:04:46

Satanizm dnia codziennego
> Ej Shogun, a propos tych wszystkich programowań i takich tam, to zawsze  
> chciałem się spytać- kiedy Ty to właściwie robisz skoro cały czas albo  
> jesteś najebany, albo napierdalasz w strzelanki na kompie? ;D

Hyhy, no właśnie o to chodzi, że skończyłem z etapem alkoholowym :)

A od kiedy w moje życie wkroczyło nlp - już nie napierdalam w te strzelanki.

Nawet buddyzm mnie do nich nie zniechęcił ;-)

Chociaż na początku był niewłaściwie praktykowany :P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2008-12-24
14:01:48

Satanizm dnia codziennego
> A od kiedy w moje życie wkroczyło nlp - już nie napierdalam w te  
> strzelanki.
>  
> Nawet buddyzm mnie do nich nie zniechęcił ;-)

Podobno Karmapa KtóryśTam bardzo lubi komputerowe strzelanki, w szczególności Unreala. :D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
blazen93
( :: neuromancer :: )

zdjecie

Wysłano:
2008-12-24
14:03:31

Satanizm dnia codziennego
> Podobno Karmapa KtóryśTam bardzo lubi komputerowe strzelanki, w  
> szczególności Unreala. :D

O znalazłem linka w tym temacie:
http://www.diamentowadroga.pl/dd26/tlumy_ludzi_pelnych_zaufania

"Między sesjami, ekipa dokumentalistów kręciła film - przy okazji Karmapa udzielił filmowcom długiego wywiadu. Podkreślił znaczenie pracy Lamy Ole w Polsce i na Zachodzie, powiedział też, że bardzo się cieszy, iż Dharma trafia w Europie do coraz większej ilości osób. Po pytaniu, czy nie brakuje mu zabaw jakie mają jego rówieśnicy, głównym tematem rozmowy stał się internet i komputery. Okazało się, że w prywatnym rankingu Taje Dordże najwyższe notowania wśród gier komputerowych ma "Unreal". Na sugestię, że tak pełne przemocy gry mogą być szkodliwe, Karmapa z pewnym zdumieniem przypomniał, że wirtualna rzeczywistość jest całkowicie nierealna i nie można przecież traktować jej poważnie! Przyjemnie było obserwować, jak z pewnością, zdrowym rozsądkiem, a nawet pewnym rozbawieniem, odpowiada na często podchwytliwe pytania."
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-19
13:54:43

Satanizm dnia codziennego

> Chciałbym, żeby powyższy cytat stał się przyczynkiem do dyskusji nad  
> wpływem Waszej satanistycznej tożsamości na codzienne życie. Czy i  
> ewentualnie jak manifestuje się Wasz satanizm? Jak wpływa na Wasze  
> funkcjonowanie w społeczeństwie, na określanie priorytetów, styl życia,  
> wybór zawodu itp.?

To codzienne zycie mowi mi, kim jestem. Nie podkladam zycia pod nazwe i jakies nieokreslone satanistyczne definicyjki. Ja wplywam na moje priorytety, nie satanizm. Nie wiem o co pytasz rozrozniajac moje zycie codzienne od mojego zycia codziennego pod wplywem. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Fanfan Suriname
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-19
15:00:36

Satanizm dnia codziennego
> To codzienne zycie mowi mi, kim jestem. Nie podkladam zycia pod nazwe i  
> jakies nieokreslone satanistyczne definicyjki. Ja wplywam na moje  
> priorytety, nie satanizm. Nie wiem o co pytasz rozrozniajac moje zycie  
> codzienne od mojego zycia codziennego pod wplywem. :)


Ołkej, spróbuję dookreślić moje pytanie: nie wyodrębniam tutaj jakiegoś kwalifikowanego życia codziennego (życia pod wpływem, jak to określiłeś). W zasadzie idzie tutaj o jakiś meta-wpływ własnej tożsamości satanistycznej na życie codzienne. Przyjmijmy taką bardzo szeroką definicję satanizmu: satanizm jako pewna kontrkulturowa propozycja filozoficzno-lajfstajlowa (żeby nie powiedzieć światopogląd), choćby sztandarowy amoralizm satanistów. Skoro idee chrześcijaństwa mają realny wpływ na życie świadomego chrześcijanina, czy satanizm (choćby w wersji racjonalnej) ma analogiczny wpływ na życie satanisty? :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malaavi
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2008-12-20
16:22:22

Satanizm dnia codziennego

> choćby  
> sztandarowy  

Ludzie mordowali pod sztandarami Chrystusa. Podpowiem - Anglicy mordowali pod Francuskimi. ;) Sztandar to pic na wode.

> Skoro idee chrześcijaństwa mają realny  
> wpływ na życie świadomego chrześcijanina, czy satanizm (choćby w wersji  
> racjonalnej) ma analogiczny wpływ na życie satanisty? :)

Owszem. Jest sie kims. Dziala sie w zgodzie z soba, a przy okazji uzywa sie trafionej lub nietrafionej nazwy.
Satanizm nie istnieje, bo nikt sie nie zbiera pod jednym sztandarem, ja sie nie zbieram wsrod ludzi na tyle glupich, by miec sie za amoralnych.
Zatem?
Ludzi jest wielu. Wielorako postepuja. Jesli Ci ktos odpowie, ze jego dzialanie jest satanistyczne, to znaczy, ze nie jest. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zoon
( )

zdjecie

Wysłano:
2008-12-26
02:22:10

Satanizm dnia codziennego
> Chciałbym, żeby powyższy cytat stał się przyczynkiem do dyskusji nad  
> wpływem Waszej satanistycznej tożsamości na codzienne życie. Czy i  
> ewentualnie jak manifestuje się Wasz satanizm? Jak wpływa na Wasze  
> funkcjonowanie w społeczeństwie, na określanie priorytetów, styl życia,  
> wybór zawodu itp.?

Błąd logiczny. To wewnętrzny satanizm, natura człowieka, postępowanie, powodują, że w pewnym momencie uzyskujesz (lub nie) 'satanistyczną tożsamość'. Odwrotnie postępują słabi i chorzy. Nazwa 'Satanizm' to dla mnie tylko ideologiczna nadbudówka, fajna, ale niekonieczna. Zanim poznałem satanizm racjonalny/ideologiczny postępowałem tak samo.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
foxik
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-11
22:40:32

Satanizm dnia codziennego
> [...] Żeby z własnej woli zostać komornikiem sądowym, trzeba mieć pewną  
> szczególna mentalność, przy której skorpion wydaje się  
> najsympatyczniejszym stworzeniem na świecie. Nazwać ich robactwem,  
> pasożytującym na gnijącej padlinie, to jeszcze pieszczota, bo wspomniane  
> robactwo jest niezbędne w przyrodzie, a poza tym nie ma wyboru. Zaś  
> komornik wykonuje pracę, którą sam sobie wybrał i którą rzetelnie lubi.  
> Może bez przeszkód dawać upust swym sadystycznym skłonnościom, ponieważ  
> działa z ramienia wymiaru prawa. Cudze nieszczęście wręcz go cieszy, a  
> pamiętajmy, że wolno mu praktycznie wszystko.'

eee tam, pierdolenie, komornik - praca jak kanar, chujowa, za kasę, ale ludzie cie nie lubią i tyle
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-13
23:44:26

Satanizm dnia codziennego
> Chciałbym, żeby powyższy cytat stał się przyczynkiem do dyskusji nad  
> wpływem Waszej satanistycznej tożsamości na codzienne życie. Czy i  
> ewentualnie jak manifestuje się Wasz satanizm? Jak wpływa na Wasze  
> funkcjonowanie w społeczeństwie, na określanie priorytetów, styl życia,  
> wybór zawodu itp.?


hmm...niektórzy zwą mnie luzak chester :P Tak więc nie mam priorytetów, styl życia luźny. Wybór zawodu żaden. Może za parę lat będę wiedział co chcę robić. W liceum chciałem być inżynierem genetycznym aktorem lektorem pisarzem i chyba jeszcze informatykiem a i płatnym zabójcą i dilerem i...prOplayerem i matematykiem i filozofem i psychiatra i w ogóle wszystkim co mi się spodobało - do tej pory nie wybrałem nic studiowałem trochę tego zamierzam studiować trochę tamtego może przed 30 coś wybiorę i się określę. Na razie szukam. Na razie swój nóż ostrze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sirrush
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-14
08:54:32

Wybory dnia codziennego
> hmm...niektórzy zwą mnie luzak chester :P Tak więc nie mam priorytetów, styl życia luźny.  

* To znaczy 'styl życia luźny' w Twoim wykonaniu/rozumieniu?
  

> Wybór zawodu żaden. Może za parę lat będę wiedział co chcę robić. W liceum chciałem być inżynierem genetycznym aktorem lektorem pisarzem i chyba jeszcze informatykiem a i płatnym zabójcą i dilerem i...prOplayerem i matematykiem i filozofem i psychiatra i w ogóle wszystkim co mi się spodobało - do tej pory nie wybrałem nic

* Dlaczego?


> studiowałem trochę tego zamierzam studiować trochę tamtego może przed 30 coś wybiorę i się określę. Na razie szukam. Na razie swój nóż ostrze.

* Czego szukasz? Na co właściwie czekasz Szaleńcze(;>)?



* Pozdro  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Malkav
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2009-01-14
11:44:19

Wybory dnia codziennego

> * To znaczy 'styl życia luźny' w Twoim wykonaniu/rozumieniu?

w moim wykonaniu a rozumieniu to raczej innych bo sam uważam że moje życie jest zbyt poważne. hmm...czy miało być "Co znaczy 'styl życia luźny'?". Nie potrafię utrzymać jednej partnerki przy sobie na dłużej niż dwa miesiące, grywam w różne gierki,jeszcze do niedawna jarałem na potęgę, upijałem się średnio trzy razy na tydzień z pracą miałem a raczej mam tyle wspólnego co z drogimi samochodami (po miesiącu pracy wziąłem sobie l4 na dwa tygodnie :P) I ogólnie zawsze tak lawiruje żeby wszystko było na moje i żebym nie musiał się zmęczyć. W dodatku większość rzeczy lubię obrócić w żart a powagę tylko udaję kiedy wymaga tego sytuacja. Mojego luźnego podejścia do życia nie zmieniło nawet kopanie grobów bo raz wziąłem kość udową myśląc że to kawałek drewna do ręki z dołu rzuciłem na górkę ziemi a mój przełożony do mnie żebym to zakopał pod ziemię ja tak się przyglądam :"aha, myślałem że to jakiś pniak" nic mnie nie wyprowadza z równowagi.

> * Dlaczego?

Bo nikt mnie nie zmusi do wyboru póki sam się do czegoś nie przekonam. A że szybko się nudzę nic mnie nie przekonało na dłużej. Chociaż w każdym kierunku coś robiłem ;) Nawet z sukcesami ;)

> * Czego szukasz? Na co właściwie czekasz Szaleńcze(;>)?

Chyba chciałbym wyjechać na prerię hodować bydło i strzelać w puszki albo do australii hodować trawkę - na razie spróbuję coś zarobić przez neta a potem jak się uda to rozwinąć to myślę jakąś firmę otworzyć. A może nawet zacznę coś studiować...może reżyserka :P? A i czekam na kobietę z macicą silną jak paszcza dinozaura i wąską jak ucho igielne :D  

pzdr
m.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2009-01-14
16:59:49

Cipuszke
> A i czekam na kobietę z macicą silną jak paszcza dinozaura i wąską jak ucho igielne :D  

~~~
A po co Ci taka macica ? nie mylisz jej z waginą ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>