| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-13 17:36:09 |
Bardzo proste pytanie :) Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-14 18:52:17 |
Bardzo proste pytanie :) Nie dales tego pytania w dziale na glupie pytania, wiec moze doprecyzujesz. Kazdy siedzacy po "ciemnej stronie" ma ja za wlasciwa. Za dobra ciemna strone. Czesc miesza w to moralnosc katolicka, co skutkuje potworkiem: "grupa ludzi uwazajaca sie za dobrych nieustannie pasozytujaca na katolickiej moralnosci by moc sie nazywac ciemna strona mocy". Pytasz zatem jakie wydarzenie sprawi, ze czlowiek zmieni zdanie na temat tego, co jest wlasciwe? :) Jesli tak, to u czesci bedzie to otwarcie oczu, u reszty smierc. |
|
Vixit ( Not here to say please ) ![]() Wysłano: 2009-07-15 05:03:45 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Bardzo proste pytanie :) |
|
Matheus [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-14 14:39:00 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Musiał bym stać się praworęczny,co nie jest chyba możliwe ;) |
|
Aegri_somnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-14 13:12:42 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Musiałoy nastąpić jakieś uszkodzenie móżgu ;) |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-13 23:04:43 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Cokolwiek. Coś tam. Nie wiem. Wiele nie trzeba. |
|
Motorbreath [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-13 22:27:40 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Musiałbym utracić nad sobą kontrolę i poczucie sensu życia. |
|
Sedit [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-17 23:38:47 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Wiesz, kazdy w jakis sposob sam sobie wybiera drozke. Jezeli ten wybor jest swiadomy (i dojzaly??) to pewnie w jakis sposob odzwieciedla potrzeby wybierajacego. Jednak kazdy sie zmienia... Jezeli chodzi o mnie to raczej nie ma mozliwosci bym zmienil swoj, jakis tam, swiatopoglad pod wplywem sily zewnetrznej, poniewaz nie powstal on pod wplywem niczego z zewnatrz. To raczej efekt budowania przekonan na podstawie obserwacji swiata zewnetrznego, moze jakis lektur, muzyki..., ale nie bezposrednio jakiegos zjawiska czy wydarzenia. Dlatego nie ma fizycznej mozliwosci, teoretycznie, by cokolwiek naglego bylo w stanie sprowadzic mnie na jakas inna sciezke. Jest to raczej swoista ewolucja... Przynajmniej tak mi sie zdaje. |
|
expedyt [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-13 19:18:27 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) przejsc lobotomie. |
|
Genezis [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-13 21:28:25 |
Nie prosta odpowiedź > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Nic, ponieważ nie jestem satanistycznym gównem, i nie jestem zepsutym hedonistą i nihilistą. Jestem satanistką - wartościową satanistką traktującą hedonizm i nihilizm jako zmysłowy obiad nie tylko w środku nocy. Mogę więc odpowiedzieć tylko na takie pytanie: Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestała być zwolenniczką ciemnej strony mocy? Mam nadzieję, że podobnie traktujemy ciemną stronę mocy. Śmierć tego nie zmieni. Rodzice, kościół, szkoła, edukacja tego nie zmieniły i jestem 100% pewna, że tego nie zmienią, ponieważ to one były częścią "czynnika", który mnie utwierdzał w tym co robię. Moja droga życiowa była wypisana w dniu moich narodzin, a próba jej zmiany nie była dla mnie przyjemna. Ten pakt (rozum jako symbol) został już dawno opieczętowany. Tylko ode mnie zleży jak go najlepiej wykorzystam. Dlatego nie jeste pewna, czy utrata pamięci będzie mogła to spowodować. Gryząc z innej strony. Co jest dla mnie najważniejsze: Moja prawa ręka i wzrok. Choć utrata tego może spowodować że zacznę całkowicie malować lewą ręką, stopami, lub ustami... może całą resztą ciała. Utrata wzroku pomoże mi się całkowicie otworzyć na świat mojej własnej wyobraźni, moje trzecie oko będzie non stop pracować. Czujesz: Malarka, która utraciła prawą rękę i wzrok, do tego jest stuknięta według większości społeczeństwa. Małe nagłośnienie i już jest tym na co pracowała przez całe życie, a wypadek który miał ją zabić i zniszczyć jej pasję, życie spowodował, że wyszła z przysłowiowego cienia i może wydawać pieniądze na podróże i zgłębiać zapachy farb by móc je odróżniać. Albo gdyby ktoś mi powiedział: Jeśli się nie nawrócisz zabijemy osobę którą najbardziej kochasz. Czyli moją babcię. Kocham ją i znam ponieważ jest poniekąd moim odzwierciedleniem i źródłem z którego spłynęła na mnie woda niektorych jej przyzwyczajeń. Co bym mogła powiedzieć, zrobić w takiej sytuacji? Wytłumaczyłabym mu na czym polega istota "nawrócenia" (ponieważ o to ci pewnie chodzi - o nawrócenie na "dobrą" ścieżkę życia" i moje pojmowanie dobra i zła. Mnie nie można nawrócić, ponieważ nie ma u mnie niczego co można nawrócić w kontekście mojżeszowego pojęcia dobra i zła. I nie uważam tego za oznaki szaleńczego chaosu lecz Steinerowskiej ewolucji pojęcia dobra i zła, pojęciu jego demonozofii na przykładzie przypisanych symbolicznie cech. Otwierając oczy, doswiadczjąc tego, poznając, zgłębiając i ukazując esencję tego wszystkiego stajesz się lśniącą czarną różą o 11 płatkach w samym centrum energetycznej przestrzeni. Wystarczy uświadomić sobie esencję symboliki, która pozwala poznać i zrozumieć samego siebie. Czasem lubię się czuć "normalna" zamykając oczy, przeklinając i bezrefleksyjnie się wypowiadając - badam wtedy jak daleko odpłynęło ode mnie społeczeństwo, a jak się bardziej zbliżyłam do siebie. Nie pozwoliłabym zabić swojej babci. Jednak ten ktoś nie mógł by mnie nawrócić na "dobrą, jasną" ścieżkę ponieważ we mnie jest dualizm, a we wzystkim można ukazać "dobre, jasne" as[pekty. Wszystko zależy od posiadanej wiedzy, wyczucia, wyobraźni - wtedy płyniesz żaglowcem przez ocean symboliki, gdzie wiatr jest energią, niebo naczyniem twej wyobraźni, a ty sam jesteś magią. No dobra - jak nie będę mieć tytoniu do palenia to mogę się "nawrocić" na wszystko. Ale żarty żartami... |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-17 20:59:14 |
Nie prosta odpowiedź > Jestem satanistką - wartościową satanistką traktującą hedonizm i nihilizm > jako zmysłowy obiad nie tylko w środku nocy. Zdajesz sobie sprawę, że część ludzi tutaj ma odmienne zdanie na twój temat? Niegodziwcy! > Moja droga życiowa była wypisana w dniu moich narodzin, a próba jej zmiany > nie była dla mnie przyjemna. No nie mów, że wierzysz w tego typu determinizm? Wiesz - wróżki-cyganki, szklane kule i plakaty z Crowleyem na ścianach? > Gryząc z innej strony. To lubię. > Utrata wzroku pomoże mi się całkowicie otworzyć na świat mojej własnej > wyobraźni, moje trzecie oko będzie non stop pracować. A deprywacji sensorycznej próbowała? > Czujesz: Malarka, która utraciła prawą rękę i wzrok, do tego jest > stuknięta według większości społeczeństwa. Małe nagłośnienie i już jest > tym na co pracowała przez całe życie, a wypadek który miał ją zabić i > zniszczyć jej pasję, życie spowodował, że wyszła z przysłowiowego cienia i > może wydawać pieniądze na podróże i zgłębiać zapachy farb by móc je > odróżniać. Plus kot, staropanieństwo i dziwaczne imaginacje w czasie kąpieli. > No dobra - jak nie będę mieć tytoniu do palenia to mogę się "nawrocić" na > wszystko. I tu cię mam! > Ale żarty żartami... Czy aby na pewno? |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-17 21:51:52 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) stado ogromniastych murzyńskich penisów musiałoby mnie ruchać całą noc w dupę, po czym wsadziliby mi tam ogromny słoik który pękając rozpierdolił by mi dupę,potem przychodzi koń odgryza mi penisa, a na koniec zjadam w chili własnych starych zmielonych w proszek. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-19 04:54:57 |
Bardzo proste pytanie :) > stado ogromniastych murzyńskich penisów musiałoby mnie ruchać całą noc w > dupę, po czym wsadziliby mi tam ogromny słoik który pękając rozpierdolił > by mi dupę,potem przychodzi koń odgryza mi penisa, a na koniec zjadam w > chili własnych starych zmielonych w proszek. Tzn całą resztę innych katuszy możesz cierpieć w imię satanizmu ? |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-30 02:46:58 |
Bardzo proste pytanie :) > Tzn całą resztę innych katuszy możesz cierpieć w imię satanizmu ? stary, przeżyłeś coś gorszego in RL? |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-30 11:44:12 |
Bardzo proste pytanie :) > > Tzn całą resztę innych katuszy możesz cierpieć w imię satanizmu ? > > stary, przeżyłeś coś gorszego in RL? A jaki to ma związek z moim pytaniem ? To jak, nastawiasz drugi policzek w imie satanizmu ? |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-30 14:23:00 |
Bardzo proste pytanie :) > A jaki to ma związek z moim pytaniem ? > To jak, nastawiasz drugi policzek w imie satanizmu ? związek bardzo prosty, co Twoim zdaniem jest gorszymi katuszami? mogłbym nadstawić drugi ale ciągle zapominam który to pierwszy, jako że mi się mieszają to wolę najpierw przypieprzyć a potem nadstawić albo na odwrót. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-30 16:27:51 |
Bardzo proste pytanie :) > > > A jaki to ma związek z moim pytaniem ? > > To jak, nastawiasz drugi policzek w imie satanizmu ? > > związek bardzo prosty, co Twoim zdaniem jest gorszymi katuszami? Acha, o to ci chodzi, ale wiesz, ja nie pisałem o gorszych katuszach, tylko o każdych innych od opisanych przez ciebie, a to jest różnica. > mogłbym nadstawić drugi ale ciągle zapominam który to pierwszy, jako że mi > się mieszają to wolę najpierw przypieprzyć a potem nadstawić albo na > odwrót. Oh, rozwieje twoją wątpliwość. Drugi policzek to zawsze ten w który jeszcze nie oberwałeś. Niestety żebyś wiedział, który jest pierwszy musisz poczekać, aż w któryś dostaniesz. Kiedy już dostaniesz w któryś ewentualnie możesz natawić ten nie bity. Co zatem robisz, dajesz się bić w imie satanizmu ? Jest tego wart ? |
|
Malkav [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-30 18:54:37 |
Bardzo proste pytanie :) > Acha, o to ci chodzi, ale wiesz, ja nie pisałem o gorszych katuszach, > tylko o każdych innych od opisanych przez ciebie, a to jest różnica. wszystko inne to nie katusze... > Oh, rozwieje twoją wątpliwość. Drugi policzek to zawsze ten w który > jeszcze nie oberwałeś. Niestety żebyś wiedział, który jest pierwszy musisz > poczekać, aż w któryś dostaniesz. Kiedy już dostaniesz w któryś > ewentualnie możesz natawić ten nie bity. Co zatem robisz, dajesz się bić w > imie satanizmu ? Jest tego wart ? hmmm...gdybym dał się uderzyć w imię satanizmu byłby on tym pierwszym policzkiem, więc gdybym nastawił drugi oberwał bym za coś innego. więc mogę nadstawić drugi policzek :) |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-30 19:14:37 |
Bardzo proste pytanie :) > wszystko inne to nie katusze... I znowu. Pisałem "każdych innych" z myślą o katuszach, nie "wszystko inne". Może tak nie odwracaj kota ognem. > hmmm...gdybym dał się uderzyć w imię satanizmu byłby on tym pierwszym > policzkiem, więc gdybym nastawił drugi oberwał bym za coś innego. więc > mogę nadstawić drugi policzek :) Nie, oberwał byś drugi raz za satanizm, bo o satanizm właściwie by chodziło. |
|
samuelson [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-19 10:34:09 |
hehehehe > stado ogromniastych murzyńskich penisów musiałoby mnie ruchać całą noc w > dupę, po czym wsadziliby mi tam ogromny słoik który pękając rozpierdolił > by mi dupę,potem przychodzi koń odgryza mi penisa, a na koniec zjadam w > chili własnych starych zmielonych w proszek. Ciekawe masz fantazje, dla których spełnienia byłbyś w stanie poświęcić przywiązanie do obecnej idei... :)))) |
|
blekot ( degeneruch ) ![]() Wysłano: 2009-07-29 19:56:18 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Alzheimer, ewentualnie łaska boska co i tak na jedno wychodzi ;))) |
|
PiotrW ( et in arcadia ego ) Wysłano: 2009-07-10 23:39:50 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) znow musialbym miec regularnie robionego loda- rano i wieczorem codziennie wtedy moge wziac nawet slub koscielny |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2009-07-27 22:10:33 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) *** Musiałby mnie do tego skłonić np. Archanioł Gabriel, objawiając się i nie znikająć po Promazynie, Chlorprotixenie i Risperidonie. ;) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-27 22:15:55 |
Bardzo proste pytanie :) > *** > Musiałby mnie do tego skłonić np. Archanioł Gabriel, objawiając się i nie > znikająć po Promazynie, Chlorprotixenie i Risperidonie. ;) Hmm. Ja Ci kiedyś znikłem po C2H5OH :P |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2009-07-27 22:24:01 |
Bardzo proste pytanie :) > Hmm. Ja Ci kiedyś znikłem po C2H5OH :P *** Naprawdę?Nie pamiętam jakoś. Może źle wydestylowany był? |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-27 22:35:07 |
Bardzo proste pytanie :) > *** > Naprawdę?Nie pamiętam jakoś. Może źle wydestylowany był? Nie wiem co przyniosłeś, ale było fioletowe ;-) |
|
Krotton [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-15 21:05:01 |
Bardzo proste pytanie :) Cóż.. Musiałbym najpierw być po `ciemnej stronie mocy`. A ja przecież jestem po jasnej - czystej, szczerej, pozbawionej całego szeregu nabrzmiałych, od dziecka hamowanych emocji. Nie jestem też zły (moralność chrześcijańska nie jest zbyt dobrym wzorcem, stąd pojęcie to uważam za relatywne). Co miało by się stać, abym porzucił swoją `stronę mocy`? Chyba musiałbym uwierzyć w istnienie osobowego szatana ;). |
|
Pokrakk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-17 19:54:50 |
Buahahaha!!! > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Żeby nie było, że sam na to wpadłeś: http://www.satan.pl/forum.php?act=7&idf=1&thread=166415&mesg=166415 Buahahaha! Zuo! *** Co musiałoby się stać? - Może muszę się zestarzeć i zacząć bać śmierci? Wątpliwe - doświadczyłem samego procesu umierania i jakoś mnie to nie nawróciło a wręcz przeciwnie. - Może powinienem odczuć samotność tak silnie, by oparcie znaleźć w grupie miłych ludzi, obiecujących szczęście i wieczne obcowanie z ich Wielkim Przyjacielem? Nie sądzę - jestem Pokrakkiem - kimś, kto całe życie izolował się, by móc czerpać narcystyczno-onanistyczną przyjemność z przebywania z samym sobą. Osobowość aż tak diametralnie się nie zmienia. - Więc może jeszcze brak odpowiedzi na fundamentalne pytania popchnie mnie w ramiona... ekhm... Buddy? Czyżbym zapomnieć miał, że owych odpowiedzi nie da się udzielić, a każdy kto twierdzi inaczej jest hochsztaplerem lub głupcem? Wysoce nieprawdopodobne. *** Cóż więc? Nie wiem. Wszystko naraz? Chwila słabości? Niewiadoma. Jedyne jednak, co jest w tym wszystkim pewne, to iż butne deklaracje o pozostaniu wiernym swemu obecnemu swiatopoglądowi mogę już teraz wyśmiać - co niniejszym czynię. |
|
Xqwzts [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-18 21:34:49 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Nie ma ludzi niezniszczalnych, zarówno fizycznie jak i psychicznie. Każdego da się przetrawić psychologicznym układem pokarmowym z którego ostatecznie wyjdzie śmierdzące gówno. Dla mnie w żaden sposób mroczne. Inna opcja to związek satanisty/satanistki z chrześcijaninem/chrześcijanką, bądź z osobą dowolnej innej wiary, choć może to już zależy od jednostki i nie jest regułą. Proste, ale możliwe. Czemu zresztą trzymać się kurczowo swoich poglądów ? Muszą zawsze być stałe i niezmienne ? |
|
lix [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-05-19 13:25:26 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) hmm...może nowe wojny?Dzisiaj wszyscy powtarzaja hedonistyczne hasla...dlaczego nie postawić pytania "Co można zrobić ze światem?" |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2009-06-10 20:41:07 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Jestem otwarty na propozycje... ;P |
|
Wulf [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-09-02 04:02:45 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Musiałbym dostać lepszą oferte, np. jakiegoś kota na przegryzke. (i oczywiście pozwolenie na zabranie swojego pentagramu/czerwonego laserowego miecza/pejcza i haremu/żyletke(?) na jasną stronę. |
|
Vixit ( Not here to say please ) ![]() Wysłano: 2009-07-15 05:13:36 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Nie zgadzam się z podziałem na ciemną i jasną stronę mocy, ale nie jestem buddystą (co pewnie mnie kwalifikuje jako tego złego), odpowiem więc na pytanie. Ta druga strona musiałaby stać się atrakcyjniejsza. |
|
xul [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-15 15:46:05 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Wydaje mi się, że istnieje jedyna możliwość która mogłaby mnie skłonić to zaprzestania satanizmu, mianowicie upadek chrześcijaństwa. Hm, a może nawet nie całkowity upadek, może bardziej jego modyfikacja, koniec nakazów, zakazów, wierzeń w istnienie czegoś czego nie ma, zrozumienie ludzkich instynktów itd... Gdybać sobie można. ;) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-15 23:00:02 |
Bardzo proste pytanie :) > Wydaje mi się, że istnieje jedyna możliwość która mogłaby mnie skłonić to > zaprzestania satanizmu, mianowicie upadek chrześcijaństwa. Hm, a może > nawet nie całkowity upadek, może bardziej jego modyfikacja, koniec > nakazów, zakazów, wierzeń w istnienie czegoś czego nie ma, zrozumienie > ludzkich instynktów itd... Gdybać sobie można. ;) to twój satanizm definiowany jest przez chrześcijaństwo i jego istnienie? nie mówię, że to dziwne. dziwne jest tylko takie podejście u istoty rozumnej :) |
|
xul [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 01:01:02 |
Bardzo proste pytanie :) > to twój satanizm definiowany jest przez chrześcijaństwo i jego > istnienie? > > nie mówię, że to dziwne. > > dziwne jest tylko takie podejście u istoty rozumnej :) Może niejasno się wyraziłam. Głównym moim domniemaniem w pytaniu które jest kierowane przez autora jest odpowiedź, że chrześcijaństwo musiałoby się zmodyfikować bym przestała kierować się ideologią jaką jest satanizm. Jeden z wielu aspektów, który mógłby się przyczynić do tej abdykacji. A jak wszyscy doskonale wiedzą, tak się nie stanie. Więc powtórzę się- gdybać sobie można. A czy mój satanizm jest definiowany przez istnienie chrześcijaństwa? Może nawet w jakimś minimalnym stopniu tak. Satanizm różni się radykalnie od chrześcijaństwa, a co za tym idzie zważam i na tę stronę medalu. Dziwne? Możliwe. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 01:40:25 |
Bardzo proste pytanie :) > Może niejasno się wyraziłam. Głównym moim domniemaniem w pytaniu które > jest kierowane przez autora jest odpowiedź, że chrześcijaństwo musiałoby > się zmodyfikować bym przestała kierować się ideologią jaką jest satanizm. No i to jest moim zdaniem dziwne. U mnie jest tak, że z chrześcijaństwem może się dziać co chce, ja nie odstąpię od swoich poglądów dopóki moje doświadczenia ich nie obalą. > Jeden z wielu aspektów, który mógłby się przyczynić do tej abdykacji. A > jak wszyscy doskonale wiedzą, tak się nie stanie. Ja tego nie wiem :) |
|
xul [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 10:57:04 |
Bardzo proste pytanie :) > > No i to jest moim zdaniem dziwne. U mnie jest tak, że z chrześcijaństwem > może się dziać co chce, ja nie odstąpię od swoich poglądów dopóki moje > doświadczenia ich nie obalą. > No i świetnie. W mojej odpowiedzi chodzi o to, że musiałoby stać się coś cholernie dziwnego i nierealnego. Powiem łatwo: psy szczekają dupami, chrześcijaństwo się zmienia w coś normalnego i chuj wyrasta mi na czole- przestaje być satanistą. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 15:48:12 |
Bardzo proste pytanie :) > W mojej odpowiedzi chodzi o to, że musiałoby stać się coś cholernie > dziwnego i nierealnego. Powiem łatwo: psy szczekają dupami, > chrześcijaństwo się zmienia w coś normalnego i chuj wyrasta mi na czole- > przestaje być satanistą. To jakiś wąski ten Twój satanizm jeśli chuje na czole go obalają. |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 21:19:23 |
Bardzo proste pytanie :) > > W mojej odpowiedzi chodzi o to, że musiałoby stać się coś cholernie > > > dziwnego i nierealnego. Powiem łatwo: psy szczekają dupami, > > chrześcijaństwo się zmienia w coś normalnego i chuj wyrasta mi na > czole- > > przestaje być satanistą. > > To jakiś wąski ten Twój satanizm jeśli chuje na czole go obalają. Zwariowałeś? Jak dla mnie: kurewsko solidny. Jak mi wyrośnie chuj na czole to cały świat mi się zawali, a jemu - tylko satanizm. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 22:01:02 |
Bardzo proste pytanie :) > Zwariowałeś? Jak dla mnie: kurewsko solidny. Jak mi wyrośnie chuj na czole > to cały świat mi się zawali, a jemu - tylko satanizm. To obaj jacyś smutni jesteście. Ja co najwyżej byłbym smutny. Ni wiem w jaki sposób to miałoby dotknąć mojego światopoglądu czy to religijnego, czy to filozoficznego. |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 22:03:26 |
errata > To obaj jacyś smutni jesteście. dziwni. sorry, ale wstałem właśnie z drzemki ;-) |
|
Hast [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-18 13:26:11 |
errata > > To obaj jacyś smutni jesteście. > > dziwni. sorry, ale wstałem właśnie z drzemki ;-) Właśnie, fiucie! Masza 1/4 farta, że się poprawiłeś. Smutny to ostatnie słowo, którym chciałbyś mnie opisać. :-) |
|
Anioł [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-23 19:19:46 |
Bardzo proste pytanie :) > może bardziej jego modyfikacja, koniec (...) wierzeń w istnienie czegoś czego nie ma Tylko to już chrześcijaństwo by nie było. |
|
Kamia ( wzór na chaos ) ![]() Wysłano: 2009-07-23 21:06:04 |
Bardzo proste pytanie :) > > może bardziej jego modyfikacja, koniec (...) wierzeń w istnienie > czegoś czego nie ma > > Tylko to już chrześcijaństwo by nie było. E tam... Chrześcijaństwo jest jedną z najbardziej elastycznych religii. Nie dość, że wchłania (po uprzednim zmodyfikowaniu) różne świeckie/pogańskie/innowiercze święta, to jeszcze samo w sobie jest podzielone na odłamy (prawosławie, zielonoświątkowcy, etc...). Żadna zmiana, nawet drastyczna, nie zniszczy wielogłowego potwora, jakim jest dzisiejsze chrześcijaństwo. |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 14:52:51 |
Bardzo proste pytanie :) Chcesz zmieniac ludzka nature? Przeciez satanista nie zostaje sie od tak ;) |
|
Szatan_rotfl [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 15:49:06 |
Bardzo proste pytanie :) > Chcesz zmieniac ludzka nature? Przeciez satanista nie zostaje sie od tak > ;) Ludzka natura się nie zmienia. Zmienia się tylko to co powierzchowne. IMO :) |
|
Teufelin [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-17 15:54:04 |
Bardzo proste pytanie :) > Ludzka natura się nie zmienia. Zmienia się tylko to co powierzchowne. IMO > :) Dokladnie i tym samym masz odpowiedz na swoje "bardzo proste pytanie". |
|
Tangerion [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-07-31 22:09:17 |
Bardzo proste pytanie :) Uwierzyłbym, że prędzej spotkam Boga niż zrobię coś by się nim stać :) A tak poważnie: Nie ma takiej opcji, bo kazdy z nas jest chaosem i w kazdym znajdziesz pociag do złego lub zło w moralnym ogólnym pojeciu. Nie ma świętych, świętymi się staje dla kogos lub organizacji za zasługi i przydatność. A tu przynajmniej ludzie są autentyczni, nawet jeśli tylko w netowym wydaniu. Bo to czego nie znoszę w ludziach wokoło mnie to święto-jebliwy, jakoś ciężko mi o tolerancję tego. Albowiem zaprawdę powiadam Wam: taki wbiję Ci nóż w plecy, podając śliską dłoń :) |
|
kochanka_Wilka [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-01 19:34:41 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Jeśli cokolwiek mogłoby sprawić, że zmieniłabym swoje nastawienie do świata, to byłoby to... znudzenie. W tej chwili, nawet jeśli sam bóg objawiłby mi się i namawiał do nawrócenia, moja złość spowodowałby, że z radością bym go wyklęła. Wiem jednak, że nie znoszę monotonii, więc pewnie za kilka lat się znowu zmienię. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2009-08-01 23:37:56 |
spotkania z bogiem... [fuck] > W tej chwili, nawet jeśli sam bóg > objawiłby mi się i namawiał do nawrócenia, moja złość spowodowałby, że z > radością bym go wyklęła. Gwarantuję Ci - teoretyczko spotkań z bogiem - że w takiej sytuacji zesrałabyś się w gacie i poszła z płaczem do mamy, babci i psychiatry, a nie zaczęła gadać z bogiem i wyklinała go ze złością. Więc lepiej choć na spacery z pieluchą, a najlpiej nie choć wcale. Bo może bóg kiedyś dla jaj pokaże się tobie, może zechce zobaczyć twoją fuckin' defiant reakcję. I kto wie na którego boga trafisz. Może na tego nie fajnego. Do chuja. http://www.youtube.com/watch?v=yD_cUyU9o2U&feature=related |
|
kochanka_Wilka [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-02 10:30:47 |
spotkania z bogiem... [fuck] > Gwarantuję Ci - teoretyczko spotkań z bogiem - że w takiej sytuacji > zesrałabyś się w gacie i poszła z płaczem do mamy, babci i psychiatry, a > nie zaczęła gadać z bogiem i wyklinała go ze złością. Nie przeczę, poczułabym lęk, biorąc pod uwagę, że nie wierzę w istnienie jakiegokolwiek bóstwa, ale chodzi o sam fakt, że nawet w obliczu takiego objawienia, nie nawróciłabym się. Nie czuję respektu dla mojego teoretycznego stwórcy, nie potrafiłabym go raczej pokochać, z powodu mojej pychy. Może nie naklęłabym mu w twarz, ale chodzi o to, że moje myśli w stosunku do niego nie byłyby pozytywne. Czułabym jeszcze większą złość, bo myśl, że jakiś bóg kieruje moim życiem jest poniżająca. |
|
Sabatiel ( Codex Saerus ) ![]() Wysłano: 2009-08-02 23:38:01 |
spotkania z bogiem > Nie przeczę, poczułabym lęk, biorąc pod uwagę, że nie wierzę w istnienie > jakiegokolwiek bóstwa, ale chodzi o sam fakt, że nawet w obliczu takiego > objawienia, nie nawróciłabym się. Nie czuję respektu dla mojego > teoretycznego stwórcy, nie potrafiłabym go raczej pokochać, z powodu mojej > pychy. Może nie naklęłabym mu w twarz, ale chodzi o to, że moje myśli w > stosunku do niego nie byłyby pozytywne. Czułabym jeszcze większą złość, bo > myśl, że jakiś bóg kieruje moim życiem jest poniżająca. Ok, teraz rozumiem. Spoko. |
|
Omen [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-08 19:37:26 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Czyż nie tego chciałem? stać się tym kim jestem, jakim byłem?? słabym niewinnym dzieckiem niemogącym stawić czoła problemom życiowym, ani nikomu kto na Ciebie mocniej krzyknie, chcieliśmy siły i zmian na lepsze zadając takie pytanie sobie mógł bym stwierdzić że nie wiem czego chcę, sumienie często pyta nas czy czegoś w życiu nie żałujemy? nie zapomnijmy nigdy że to był tylko i wyłącznie nasz wybór że na coś się zdecydowaliśmy, niezależnie pod presją, czy z własnej woli, pamiętajmy tak że na przyszłość że: posiadając wolną wolę nikt nas nigdy nie zmusza, zawsze możemy powiedzieć "NIE" bez zależności czy będziemy wciąż żyć, czy zginiemy, był to nasz wybór. |
|
Parsifal [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-08-16 16:38:04 |
Bardzo proste pytanie :) Dla mnie osobiście pytanie powinno brzmieć: Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś stał się > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Po pierwsze, musiałbym być przekonany, co do słuszności tego nurtu(wierzeń?) Ktoś chciałby o tym ze mną podyskutować(?). Z przykrością muszę stwierdzić, że nie można z Wami prowadzić polemiki, gdyż nawet jak mam rację, to wszechmocny mod mnie zdegraduje z braku argumentów (dzięki Lava), swoją drogą ciekawe kiedy mnie wywali i za co? Po drugie, co musiałoby się stać, żebym stał się satanistą?: - Musiałbym chyba zachorować na jakiś rodzaj psychozy(?) Zaraz mnie ktoś zapyta, po jaką cholerę wchodzę na to forum? -Ano, chcę wymiany poglądów, dobrze się też czuję w mrocznych klimatach, największym chyba atutem tego forum jest scena, niektóre Wasze publikacje są naprawdę niezłe... Zasadność satanizmu...? -Satanizm powstał jako wyraz buntu przeciwko Kościołowi, w chwili obecnej opiera się na identycznej psychomanipulacji... |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2009-08-16 22:45:10 |
Bardzo proste pytanie :) > gdyż nawet jak mam > rację, to wszechmocny mod mnie zdegraduje z braku argumentów (dzięki > Lava), swoją drogą ciekawe kiedy mnie wywali i za co? Śpieszę z wyjaśnieniem: jeszcze jedna prywatna wiadomość w stylu jak dotąd i z własnej woli się z nami pożegnasz. |
|
elia_wolf [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-07 21:47:00 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) hmm, miłosc by mnie do tego skłoniła i nic innego, ale tak poza tym to ja kocham to kim jestem i nigdy się nie zmienię. |
|
Genezis [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-07 23:42:21 |
Bardzo proste pytanie :) > > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i > ogólnie > > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) > > > > hmm, miłosc by mnie do tego skłoniła i nic innego, ale tak poza tym to ja > kocham to kim jestem i nigdy się nie zmienię. Masz wewnętrzny problem z zdecydowaniem. Wiem, że jednak chciałabyś się zmienić. |
|
elia_wolf [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-08 21:50:04 |
Bardzo proste pytanie :) > > > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > > > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i > > > ogólnie > > > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) > > > > > > > > hmm, miłosc by mnie do tego skłoniła i nic innego, ale tak poza tym > to ja > > kocham to kim jestem i nigdy się nie zmienię. > > Masz wewnętrzny problem z zdecydowaniem. > Wiem, że jednak chciałabyś się zmienić. To były przypuszczenia, że byc może miłośc, ale na dzień dzisiejszy dobrze mi z tym kim jestem, acz kolwiek masz rację gdzieś tam byc może pragnę zmian, kiedyś nawet próbowałam, ale nie wyszło i stwierdziłam, że nie wyprę się tego kim jestem |
|
agnes [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-08 14:33:24 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Czy to jest ciemna strona? Dla mnie ona ma same pozytywy. Chyba za bardzo jestem wygodna i zapatrzona w siebie. |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-25 21:38:45 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) To zależy czy rozpatrujemy to w kategoriach zmiany postawy życiowej, czy tego, że nie będą już siebie saego określał etykietką satanisty. Pranie mózgu nastawione na 90 stopni, wysokie obroty w tanim proszku do kolorów, psychotropy na przemian bawiące się moim mózgiem ze schizofrenią, ujrzenie więcej niż jednego płonącego krzaka, kobieta (głupi żart), cud zamianu coli w pepsi lub połknięcie czerwonej pigułki. Miałem kiedyś sen. Przyśniła i się emanacja świetlistej nadprzyrodzonej boskiej mocy, która przedstawiła się jako święty Piotr. Pamiętam, że byłem w śnie święcie przekonany, że dzieję się faktycznie coś niezwykłego. Postać ów przemówiła głosem dźwięcznym i ciepłym, takim jak zwykle przedstawia się na filach boga. Powiedział, że ma dla nie misję, mam uratować świat. Przerwałem mu i kazałem spierdalać. Zmiana postawy życiowej mi nie grozi. Co innego z etykietką satanisty, tą przestanę się określać jeśli przestanę się identyfikować z innymi ludźmi tak na siebie mówiącymi z powodów pozerstwa, stwierdzenia, że za dużo osób mieniących się satanistami ma poglądy odbiegające od moich, lub jeśli ideologiczny satanizm stanie się mniej wybredny pod względem intelektualnej selekcji. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-26 01:40:44 |
Bardzo proste pytanie :) > Miałem kiedyś sen. Przyśniła i się emanacja świetlistej nadprzyrodzonej > boskiej mocy, która przedstawiła się jako święty Piotr. Pamiętam, że byłem > w śnie święcie przekonany, że dzieję się faktycznie coś niezwykłego. > Postać ów przemówiła głosem dźwięcznym i ciepłym, takim jak zwykle > przedstawia się na filach boga. Powiedział, że ma dla nie misję, mam > uratować świat. Przerwałem mu i kazałem spierdalać. Zmiana postawy > życiowej mi nie grozi. bóg cały czas puka do drzwi satanistów, i chyba w szczególności polubił ten gatunek ssaka naczelnego :D |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-26 17:35:04 |
Bardzo proste pytanie :) > > Miałem kiedyś sen. Przyśniła i się emanacja świetlistej > nadprzyrodzonej > > boskiej mocy, która przedstawiła się jako święty Piotr. Pamiętam, że > byłem > > w śnie święcie przekonany, że dzieję się faktycznie coś niezwykłego. > > > Postać ów przemówiła głosem dźwięcznym i ciepłym, takim jak zwykle > > przedstawia się na filach boga. Powiedział, że ma dla nie misję, mam > > > uratować świat. Przerwałem mu i kazałem spierdalać. Zmiana postawy > > życiowej mi nie grozi. > > bóg cały czas puka do drzwi satanistów, i chyba w szczególności polubił > ten gatunek ssaka naczelnego :D Wolałbym, aby już przysłał mi jakiegoś aniołka, z nakazem pokazania mi choć na chwilę, bram raju. Moją odpowiedź byłaby wtedy zgoła inna. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-26 19:59:46 |
Bardzo proste pytanie :) > Wolałbym, aby już przysłał mi jakiegoś aniołka, z nakazem pokazania mi > choć na chwilę, bram raju. Moją odpowiedź byłaby wtedy zgoła inna. Bramy raju są w tobie, a jeśli myślisz że może być inaczej, to dałeś się zrobić w chuja jak katole :> |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-26 20:41:38 |
Bardzo proste pytanie :) > > Wolałbym, aby już przysłał mi jakiegoś aniołka, z nakazem pokazania > mi > > choć na chwilę, bram raju. Moją odpowiedź byłaby wtedy zgoła inna. > > Bramy raju są w tobie, a jeśli myślisz że może być inaczej, to dałeś się > zrobić w chuja jak katole :> Jeśli wypisze obok siebie słowa: zgoła, brama, raj, to nie będę musiał tłumaczyć żartu? |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-27 02:07:46 |
Bardzo proste pytanie :) > Jeśli wypisze obok siebie słowa: zgoła, brama, raj, to nie będę musiał > tłumaczyć żartu? Żeby coś nazwać żartem, najpierw musi być śmieszne. Dla kogoś jeszcze oprócz opowiadającego :P |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-27 02:11:34 |
Bardzo proste pytanie :) > > Jeśli wypisze obok siebie słowa: zgoła, brama, raj, to nie będę > musiał > > tłumaczyć żartu? > > Żeby coś nazwać żartem, najpierw musi być śmieszne. Dla kogoś jeszcze > oprócz opowiadającego :P Przesadzasz... Ja swój satanistyczny egozim posuwam do skrajności, wystarczy, że mnie bawi. |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-10-27 10:46:13 |
Bardzo proste pytanie :) > Przesadzasz... Ja swój satanistyczny egozim posuwam do skrajności, > wystarczy, że mnie bawi. To jest egocentryzm. Znamienne jest, że u dorosłych klasyfikowany jest jako psychiczna niedojrzałość. Trudno się dziwić, skoro ludzie przechodzą przez ten "etap", w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. ;-) |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-27 11:00:14 |
Bardzo proste pytanie :) > > Przesadzasz... Ja swój satanistyczny egozim posuwam do skrajności, > > wystarczy, że mnie bawi. > > > To jest egocentryzm. Znamienne jest, że u dorosłych klasyfikowany jest > jako psychiczna niedojrzałość. Trudno się dziwić, skoro ludzie przechodzą > przez ten "etap", w wieku przedszkolnym i wczesnoszkolnym. ;-) Łapanie się za słówka to lingistyczna perwersja, Odpisywanie na ironię i poświęcanie jej więcej słów niż na to zasługuje to właśnie rozprawka przeszkolna o wyższości niższego nad wyższym. Jak ktoś ma nadmiar energii to niech sobie pobiega :) |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-10-26 22:15:10 |
Bardzo proste pytanie :) > Bramy raju są w tobie, a jeśli myślisz że może być inaczej, to dałeś się > zrobić w chuja jak katole :> Może być inaczej. Może nie być bramy raju, może też w ogóle nie być jakiegokolwiek bycia i niebycia. :-P |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-27 02:05:47 |
Bardzo proste pytanie :) > Może być inaczej. Może nie być bramy raju, może też w ogóle nie być > jakiegokolwiek bycia i niebycia. :-P Bycie i niebycie jest rajem. Tak mówiąc skrótowo :P |
|
Darajevahos ( make my day ) ![]() Wysłano: 2009-10-27 07:38:36 |
Bardzo proste pytanie :) > Bycie i niebycie jest rajem. Tak mówiąc skrótowo :P Mam nadzieję, że bardzo skrótowo, bo "bycie i niebycie to raj" też jest jakimś bytem, w tym wypadku pojęciem. ;-P |
|
inova [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-28 22:06:00 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) ciemna strona mocy?a jasna to że niby co matka Teresa?Nie ma niczego co mogłoby mnie zmienić a jedynym człowiekiem który może wpłynąć na zmianę moich poglądów jestem ja. |
|
Cień ( The Last Demon ) Wysłano: 2009-11-04 15:16:16 |
Bardzo proste pytanie :) > ciemna strona mocy?a jasna to że niby co matka Teresa?Nie ma niczego co > mogłoby mnie zmienić a jedynym człowiekiem który może wpłynąć na zmianę > moich poglądów jestem ja. *** Jednym słowem jesteś zupełnie odporna na jakąkolwiek, nawet najsensowniejszą argumentację? :) |
|
Aleksiej [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-05 00:34:28 |
Bardzo proste pytanie :) > *** > Jednym słowem jesteś zupełnie odporna na jakąkolwiek, nawet > najsensowniejszą argumentację? :) W odniesieniu do mądrości zawartej w polskich aforyzmach, istotę taką nazywa się krową. Muu! ;-) |
|
inova [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-08 00:45:44 |
Bardzo proste pytanie :) > Jednym słowem jesteś zupełnie odporna na jakąkolwiek, nawet > najsensowniejszą argumentację? :) Nie to chodzi.To ja wybieram czy się z kimś zgodzić czy nie.Nie twierdzę ,że nic na moje życie nie wpływa ale to ja decyduję ostatecznie jaką formę moje życie przybierze, nikt tego za mnie nie zrobi.Ludzie mogą zaproponować pewne opcje ale to do mnie będzie należała ostateczna decyzja, czyż tak nie jest?Owszem kształtują nas pewne sytuacje ale ostateczna decyzja dotycząca naszego życia należy do nas to miałam na myśli pisząc ,że jedyną osobą która może mnie zmienić jestem ja ale najwidoczniej wszystko trzeba upraszczać i tłumaczyć |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-11 22:56:47 |
Bardzo proste pytanie :) > Nie to chodzi.To ja wybieram czy się z kimś zgodzić czy nie. Dziewczyno, co ty w ogóle mówisz? Niby jak wybierasz? Każda decyzja to wypadkowa odczuć, doświadczeń i nawyków. Zareagujesz dokładnie tak jak nakazuje Ci twój model rzeczywistości (który nie kończy się na filozofii, wierz mi dziecię), będący siatką tryliona nawyków i przekonań: od map lingwistycznych odziedziczonych po przodkach poprzez geopolityczny klimat a na nawykach żywieniowych skończywszy. Jeśli myślisz, że należysz do siebie, to się po prostu mylisz. To boli, ale wierz mi, im szybciej zdasz sobie z tego sprawę, tym szybciej nauczysz się to ogarniać. |
|
inova [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-18 20:40:25 |
Bardzo proste pytanie :) > > Nie to chodzi.To ja wybieram czy się z kimś zgodzić czy nie. > > Dziewczyno, co ty w ogóle mówisz? Niby jak wybierasz? Każda decyzja to > wypadkowa odczuć, doświadczeń i nawyków. Zareagujesz dokładnie tak jak > nakazuje Ci twój model rzeczywistości (który nie kończy się na filozofii, > wierz mi dziecię), będący siatką tryliona nawyków i przekonań: od map > lingwistycznych odziedziczonych po przodkach poprzez geopolityczny klimat > a na nawykach żywieniowych skończywszy. > > Jeśli myślisz, że należysz do siebie, to się po prostu mylisz. To boli, > ale wierz mi, im szybciej zdasz sobie z tego sprawę, tym szybciej nauczysz > się to ogarniać. Zgadzam się z tym to piszesz i rozumiem co masz do przekazania ale mam wrażenie ,że to ja zostałam źle zrozumiana.Wiem ,że decyzje jakie podejmuję wynikają nie tylko z mojego sposobu myślenia ale również z nawyków,wyuczonych stereotypów,czy nawet miejsce zamieszkania.To oczywiste,że w pełni nie decydujemy za siebie i nie mamy pełnej kontroli.Chodziło mi o to,że na tym etapie bardzo ciężko byłoby komukolwiek mnie zmienić,bo o to chodziło w pytaniu,nigdy nie wykluczam możliwości zmiany zdania czy postępowania jeśli udowodni mi się ,że popełniam błędy i jeśli oczywiście zechcę się zmienić.Nie myślę również abym była absolutnym władcą mojego życia ale kontrolę nad tym jak chcę myśleć i jakie chcę mieć poglądy mam i zamierzam z tego korzystać. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-20 12:40:38 |
Bardzo proste pytanie :) > Zgadzam się z tym to piszesz i rozumiem co masz do przekazania ale mam > wrażenie ,że to ja zostałam źle zrozumiana.Wiem ,że decyzje jakie > podejmuję wynikają nie tylko z mojego sposobu myślenia ale również z > nawyków,wyuczonych stereotypów,czy nawet miejsce zamieszkania. Więcej, Twój sposób myślenia nawet jest wtórny. Więc gdyby decyzje wypływały tylko z twojego sposobu myślenia, nadal nie jest to wola, kontrola etc. > To > oczywiste,że w pełni nie decydujemy za siebie i nie mamy pełnej > kontroli. To nie jest oczywiste. Nawet kiedy to intelektualnie zrozumiesz. > Nie myślę również > abym była absolutnym władcą mojego życia ale kontrolę nad tym jak chcę > myśleć i jakie chcę mieć poglądy mam i zamierzam z tego korzystać. Nie łapiesz. Tej kontroli też nie masz - poglądy i myśli są wtórne względem otaczającego świata. |
|
Insomnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-29 06:06:53 |
Bardzo proste pytanie :) > Nie ma niczego co > mogłoby mnie zmienić a jedynym człowiekiem który może wpłynąć na zmianę > moich poglądów jestem ja. Buahahaha :D Cała psychologia i wiedza o człowieku właśnie padły na ryj i sie śmieją. |
|
Sargon [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-29 09:39:40 |
Bardzo proste pytanie :) > > Nie ma niczego co > > mogłoby mnie zmienić a jedynym człowiekiem który może wpłynąć na > zmianę > > moich poglądów jestem ja. > > > > Buahahaha :D > Cała psychologia i wiedza o człowieku właśnie padły na ryj i sie śmieją. Też tak sobie pomyślałem, że to brzmi bardziej jak czcze życzenie, że na forum satanistycznym wypada kreować się na osobe wszechmocną względem siebie :) |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-10-30 16:30:53 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Bardzo proste pytanie :) |
|
Rosie [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-11 22:00:29 |
Bardzo proste pytanie :) Jeśli ktoś podjął decyzję będąc w pełni sił umysłowych i będąc dorosłym człowiekiem (nie mówię tu o wieku w latach, tylko o psychice) to nie powinien się tego "wypierac", chyba, że dostanie jakiegoś objawienia, dużo się czyta o takich ckliwych historyjkach jak to się maryja dziewica komuś objawiła. A jeśli ma się 15 lat i mówi się o sobie "satanista", to z wiekiem to minie ;) |
|
BratWilk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 21:07:45 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Człowiek dorosły zostając satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie zwolennikiem ciemnej strony mocy z reguły nie rezygnuje ze swoich przekonań, bo wszystko z tych wyżej wymienionych będę właśnie nazywał przekonaniami. Co prawda tylko krowa nie zmienia swoich poglądów, ale w tym wypadku jeśli ktoś twierdzi, że jest zatwardziałym satanistą, albo ateistą czy kim tam jeszcze chcecie tego stanowiska nie powinien raczej zmieniac. No i to też zależy od tego co kto na co zmienia. Bo jeśli mamy ateistę ze stażem, powiedzmy 10-letnim, a nagle stwierdza, że od teraz będzie buddystą, albo islamistą/katolikiem ble ble ble.... to tak naprawdę ateistą nie był wcale. A podsumowując, zastanawiam się czy w obecnych czasach da się obrac tylko jeden kierunek poglądów, pod którym będziemy się podpisywac całe życie. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 21:29:11 |
Bardzo proste pytanie :) > No i to też zależy od tego co kto na co zmienia. Bo jeśli mamy ateistę ze > stażem, powiedzmy 10-letnim, a nagle stwierdza, że od teraz będzie > buddystą, albo islamistą/katolikiem ble ble ble.... to tak naprawdę > ateistą nie był wcale. Jaki trzeba mieć staż żeby być ateistą? I jaki opór (może być wyrażony w omach) względem innych poglądów powinien wykazywać? > A podsumowując, zastanawiam się czy w obecnych czasach da się obrac tylko > jeden kierunek poglądów, pod którym będziemy się podpisywac całe życie. Da się. Ale wg mnie jest to nudne :) |
|
BratWilk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 21:37:14 |
Bardzo proste pytanie :) > Da się. Ale wg mnie jest to nudne :) Czyli uważasz, że bycie wiernym swoim przekonaniom jest nudne? Moim zdaniem, żeby tej monotonii nie było, należy próbowac nowych rzeczy, ale tak by nie wyjśc na idiotę np poprzez to, że jednego dnia nazywasz siebie satanistą, a na następny dzień mówisz o sobie chrześcijanin. |
|
Kosa [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 21:53:35 |
Bardzo proste pytanie :) > tak by nie wyjśc na idiotę np poprzez to, że jednego dnia nazywasz siebie > satanistą, a na następny dzień mówisz o sobie chrześcijanin. Ty to nazywasz idiotyzmem, a ja dyskordia. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 22:11:15 |
Bardzo proste pytanie :) > Czyli uważasz, że bycie wiernym swoim przekonaniom jest nudne? Tak. Dodatkowo uważam, że to przekonania mają być wierne mi, a nie ja im. Nie wiem, skąd u ciebie ta postawa służalczego psa względem wytworów umysłu. |
|
BratWilk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 22:19:21 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Bardzo proste pytanie :) |
|
Lava [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 22:31:06 |
=-=-= Wiadomość zamrożona. Odpowiedz prywatnie albo idź na piwo =-=-= Bardzo proste pytanie :) |
|
Wolf [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 22:03:26 |
Bardzo proste pytanie :) Zastanawia mnie dlaczego tak wielu ludzi używa tych wszystkich określeń z Wojen Gwiezdnych? Ludzie musza nadal w aż tak prostych obrazach oglądać ścieranie się dobra ze złem? No bo czym jest dla ciebie zło ukazane w tym filmie ? |
|
Genezis [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 22:42:50 |
Bardzo proste pytanie :) > > Zastanawia mnie dlaczego tak wielu ludzi używa tych wszystkich określeń z > Wojen Gwiezdnych? Ludzie musza nadal w aż tak prostych obrazach oglądać > ścieranie się dobra ze złem? > No bo czym jest dla ciebie zło ukazane w tym filmie ? > > Słyszałam, że gwiezdne wojny opierają się na czymś bardziej skomplikowanym. |
|
Wolf [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 23:03:43 |
Bardzo proste pytanie :) > Słyszałam, że gwiezdne wojny opierają się na czymś bardziej > skomplikowanym. coś poza chrześcijańska mitologia dostrojona do naszych czasów ?? |
|
Genezis [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-23 23:07:20 |
Bardzo proste pytanie :) > > > Słyszałam, że gwiezdne wojny opierają się na czymś bardziej > > skomplikowanym. > > coś poza chrześcijańska mitologia dostrojona do naszych czasów ?? > Pamiętam, że przeleciała mi myśl - to ciekawe... ale reszta gdzieś się zapodziała. Było coś o opieraniu się na jakiejś spoko książce, systemach itp. Trzeba by było zacząć poszukiwania od tego czym się inspirował twórca... myśle, że wtedy dojdziesz do czegoś ciekawszego niż wynik jego inspiracji w postaci filmu. kiedyś też znowu poszukam. |
|
Shogun [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-24 19:10:39 |
Bardzo proste pytanie :) > coś poza chrześcijańska mitologia dostrojona do naszych czasów ?? Tak. Joda był wzorowany na mistrzach zen ze wschodu. Moja ulubiona postać :) |
|
agnes [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-24 10:30:15 |
Bardzo proste pytanie :) Najpierw twierdzisz: "Człowiek dorosły zostając satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą…" a potem: "jeśli mamy ateistę ze stażem, powiedzmy 10-letnim, a nagle stwierdza, że od teraz będzie buddystą, albo islamistą/katolikiem ble ble ble.... to tak naprawdę ateistą nie był wcale." – to kim był człowiek wcześniej? Czy zostając nagle satanistą/ buddystą itp. jest bardziej wiarygodny niż jeśli był wcześniej ateistą/ katolikiem? Przecież nikt nie rodzi się z nastawieniem na konkretne przekonania, a są one raczej wynikiem przemyśleń i dojrzewania do pewnych poglądów. Czy dopuszczasz zmiany tylko jednokierunkowe, a wszystko inne jest ble, ble ,ble? Czy to co czułeś wcześniej, zanim stałeś się " mrocznym satanistą" było nieprawdziwe? Czy pewnego dnia przyszedł pan z nożyczkami i odciął Cię od reszty Twojego wcześniejszego życia? A co jeśli jesteś satanistą, ateistą, nihilistą i buddystą na raz, albo jedno po drugim? Poza tym najpierw negujesz możliwość zmiany poglądów, albo uznajesz te wcześniejsze za nieważne, a po chwili zastanawiasz się czy myślenie jednokierunkowe jest w dzisiejszych czasach możliwe? Czy wiesz kim jesteś i kim byłeś? |
|
BratWilk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-24 11:26:42 |
Bardzo proste pytanie :) > Czy wiesz kim jesteś i kim byłeś? Jestem dosyć skomplikowaną osobowością. Dlatego właśnie wypowiadam się na forum, żeby ktoś inny to skomentował, a przy tym jedenocześnie "nauczył" mnie czegoś nowego. |
|
agnes [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-24 14:20:46 |
Bardzo proste pytanie :) > > > Czy wiesz kim jesteś i kim byłeś? > > > Jestem dosyć skomplikowaną osobowością. Dlatego właśnie wypowiadam się na > forum, żeby ktoś inny to skomentował, a przy tym jedenocześnie "nauczył" > mnie czegoś nowego. Ale nikt Ci nie powie i nie "nauczy" kim masz być. Mówisz innym,ze będąc tym i tym nie powinni się zmieniać, albo jeśli się zmienią, to znaczy, że wcześniej nie byli na prawdę tymi za kogo się podawali. Skoro masz tak skonkretyzowane poglądy na to kim być - powinieneś wiedzieć kim ty jesteś przede wszystkim. Odpowiedź - "jestem skomplikowany" niczego nie tłumaczy. Możesz być skomplikowanym katolikiem, albo skomplikowanym satanistą itp. Ale nie zaprzeczysz, że kimś się stałeś - dojrzałeś do czegoś (czy masz te przekonania od kołyski). A skoro tak to dlaczego negujesz to co było wcześniej? |
|
BratWilk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-24 20:46:27 |
Bardzo proste pytanie :) > Ale nikt Ci nie powie i nie "nauczy" kim masz być. Nie chodziło mi o to, by ktoś nauczył mnie kim mam byc. Jestem racjonalistą, humanistą i ateistą. Pisząc słowo "nauka", miałem na myśli to, że byc może to forum jeszcze czegoś dodatkowo mnie nauczy, czy raczej sprawi, że na niektóre rzeczy spojrzę inaczej nie zmieniając tego kim jestem. |
|
RM_12 ( ) ![]() Wysłano: 2009-11-24 20:57:56 |
Bardzo proste pytanie :) > > > Ale nikt Ci nie powie i nie "nauczy" kim masz być. > > Nie chodziło mi o to, by ktoś nauczył mnie kim mam byc. Jestem > racjonalistą, humanistą i ateistą. Pisząc słowo "nauka", miałem na myśli > to, że byc może to forum jeszcze czegoś dodatkowo mnie nauczy, czy raczej > sprawi, że na niektóre rzeczy spojrzę inaczej nie zmieniając tego kim > jestem. No to proszę bardzo: Jak na razie jesteś błaznem ;) Cel spełniony, spójrz inaczej na siebie i nie kompromituj się bardziej. Bez urazy, ale ja piszę szczerze, bo twoje posty wywołują u mnie szeroki uśmiech. |
|
BratWilk [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-24 21:04:30 |
Bardzo proste pytanie :) > Bez urazy, ale ja piszę szczerze, bo twoje posty wywołują u mnie szeroki > uśmiech. Patrzcie państwo! Jednak satanuchy mają duuuuże poczucie humoru :) |
|
Insomnia [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-24 20:17:21 |
Bardzo proste pytanie :) > Jestem dosyć skomplikowaną osobowością. To widać w awatarze. Ten plakat ze skuterem jest szałowy, ale fryzura i nóż też robią niemałe wrazenie :) Wiele o Tobie mówią (nawet jezeli to nie Twoje foto) :) |
|
Kamfora [ nieaktywne ] Wysłano: 2009-11-20 12:20:15 |
Bardzo proste pytanie :) > Co musiałoby się stać lub co może sprawić byś przestał być > satanistą/mrocznym sithem/złym i zepsutym hedonistą/nihilistą i ogólnie > zwolennikiem ciemnej strony mocy? :) Czy nadmiar "slash" nie przeszkadza w prawidłowym odbiorze Twojego pytania i czy nie kłócą się ze sobą komunikaty? Pytam bo nie wiem o co Ci chodzi, a odpowiedzi czekają :) A stać musiałoby się Nic, bez jego powstawania. Kamfora |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>

























