| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-11-08 11:29:14 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. Bylo juz o zemscie. Vendeta to takie silne, szatanistyczne slowo, prawda? A wybaczenie? Kto z was PRAWDZIWI szatanisci umie wybaczac? Czy jesli zemsta jest rozkosza bogow to miloscierdzie jest srodkiem przeczyszczajacym? Umiesz wybaczac? I czego nie wybaczylbys nigdy? I czy nie jest tak ze to wlasnie wybaczenie swiadczy o naszej sile? Bo jesli nawet zemsta jest taka boska to przeciez to zwierzeca reakcja na nasza szkode. A przeciez jestes czlowiekiem. Ani bogiem, ani zwierzeciem. Umiesz? |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2002-12-03 02:58:04 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > Vendeta to takie silne, szatanistyczne slowo, prawda? Kojarzy się raczej z mocnym gangsterskim słowem ;), ale niech ci będzie. > A wybaczenie? Wybaczyć może również satanista, a więc to słowo znajduje się w jego szatanistycznym słowniku. > Kto z was PRAWDZIWI szatanisci umie wybaczac? Potrafię wybaczyć komuś, jego winę, jeżeli to co zrobił tak naprawdę wyszło mi na dobre. Zdarza mi się to również wtedy, jeżeli ktoś uświadomił sobie swoją winę i próbuje naprawić szkody. A tak na marginesie to chyba po wstąpieniu do zakonu zielonoświatłowców, chyba już nie jestem prawdziwym satanistą, prawda ;)? > Czy jesli zemsta jest rozkosza bogow to miloscierdzie jest srodkiem > przeczyszczajacym? Jest środkiem pobudzającym. Wybaczyłem mu zobaczymy czy dobrze zrobiłęm, ale trzeba się mieć podwójnie na baczności, żeby znów nie wpuścił mnie w maliny. To przeczyszcza tylko ludzi o słabych nerwach ;). > Umiesz wybaczac? Czasami zdarza się, że wydaje mi się, że komuś wybaczyłem, ale potem sobie przypominam i wiem, że już mu raczej nie wybaczę. > I czego nie wybaczylbys nigdy? Nigdy nie wybaczam czegoś co jest efektem czyjejś totalnej głupoty. Nie wybaczam też oszustwa, które mnie bardzo dotknęło, na jakiej płaszczyźnie by nie było. > I czy nie jest tak ze to wlasnie wybaczenie swiadczy o naszej sile? Bo > jesli nawet zemsta jest taka boska to przeciez to zwierzeca reakcja na > nasza szkode. To zależy od sytuacji, czasem wybaczenie jest siłą a czasem słabością. Nie wstydze sie swoich zwierzecych zachowan. > A przeciez jestes czlowiekiem. Ani bogiem, ani zwierzeciem. No własnie, a jednak czlowiek posiada w sobie cechy zarówno boskie jak i zwierzęce, które czasami daja znać o sobie. I wcale nie myślę, że to tak żle. > Umiesz? Taaak Kosa... za to też cię lubię ;). Parę zdań temu napisałem coś na temat "umienia", ale nie chce mi się robić CTRL+C a potem CTRL+V ;). |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-08 11:55:00 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. . > Umiesz? Czasami..:))) i zależy komu..:) |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-08 11:54:25 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. umiem :) |
|
Driada [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-05 17:04:22 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. Moim zdaniem wybaczać jest ciężko, ale największą zemstą jest przebaczenia, tak więc uwielbiam wybaczać. |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-05 19:06:54 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > Moim zdaniem wybaczać jest ciężko, ale największą zemstą jest > przebaczenia, tak więc uwielbiam wybaczać. Niby w jaki sposob przebaczenie ma być zemstą bo nienardzo rozumiem...:/ |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-05 19:16:12 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > > Moim zdaniem wybaczać jest ciężko, ale największą zemstą jest > > przebaczenia, tak więc uwielbiam wybaczać. > Niby w jaki sposob przebaczenie ma być zemstą bo nienardzo rozumiem...:/ Bo widzisz Pan Jezus powiedział: "Kto przebacza wrogowi, węgle żarzące mu na głowie kładzie". To jest właśnie podobne rozumowanie |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-05 19:19:38 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > Bo widzisz Pan Jezus powiedział: "Kto przebacza wrogowi, węgle żarzące mu > na głowie kładzie". > Prawde mowiac nie wiedziałam ze tak powiedział, ale ok. > To jest właśnie podobne rozumowanie No dobrze, to już znam twoje rozumowanie, jednak poporsiłabym o wyjaśnienie kolezanke:) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-05 19:26:57 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > > Bo widzisz Pan Jezus powiedział: "Kto przebacza wrogowi, węgle > żarzące mu > > na głowie kładzie". > > Prawde mowiac nie wiedziałam ze tak powiedział, ale ok. > > > To jest właśnie podobne rozumowanie > No dobrze, to już znam twoje rozumowanie, jednak poporsiłabym o > wyjaśnienie kolezanke:) Ależ ja wyjaśniłem Ci rozumowanie koleżanki. Ja jestem nieco innego zdania. |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-05 19:28:45 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec? > Ależ ja wyjaśniłem Ci rozumowanie koleżanki. Ja jestem nieco innego > zdania. To mógłbys mi wyjasnic swoje??:) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-05 19:33:05 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec? > > Ależ ja wyjaśniłem Ci rozumowanie koleżanki. Ja jestem nieco innego > > > zdania. > To mógłbys mi wyjasnic swoje??:) Naturalnie. Wybaczam tylko wtedy gdy wiem, że ktoś nie zrobił czegoś umyślnie albo znam tok rozumowania tej osoby i wiem jaki cel chciała osiągnąć: np. coś na zasadzie ciągnięcia za włosy dziewczynek w celu zwrócenia uwagi na siebie. Zdarzaja mi się takie przypadki, bo nawet dorośli ludzie czasem zachowują się jak małe dzieci. |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-05 19:37:28 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec? > Naturalnie. Wybaczam tylko wtedy gdy wiem, że ktoś nie zrobił czegoś > umyślnie albo znam tok rozumowania tej osoby i wiem jaki cel chciała > osiągnąć No dobrze, wybaczasz, ale czy przychodzi Ci to z łatwościa, czy masz może jakies opory???Niektorzy ludzie nawet jak maja wybaczyc to przez gardło im nie przejdzie to słowo |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-05 19:46:36 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec? > > Naturalnie. Wybaczam tylko wtedy gdy wiem, że ktoś nie zrobił czegoś > > > umyślnie albo znam tok rozumowania tej osoby i wiem jaki cel chciała > > > osiągnąć > No dobrze, wybaczasz, ale czy przychodzi Ci to z łatwościa, czy masz może > jakies opory???Niektorzy ludzie nawet jak maja wybaczyc to przez gardło im > nie przejdzie to słowo Ogólnie moją wadą jest, że zbyt łatwo wybaczam i nie jestem zbyt pamiętliwy. No i oczywiście trzeba się postarać, żeby mnie obrazić. |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-05 19:49:36 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec? > Ogólnie moją wadą jest, że zbyt łatwo wybaczam i nie jestem zbyt > pamiętliwy. Wada?? Ja bym to predzej nazwała zaletą! Jezeli wszyscy moi znajomi byliby pamietliwi i wybaczali z trudem to już dawno mogłabym samieszkać sama gdzieś na pustkowiu:) No i oczywiście trzeba się postarać, żeby mnie obrazić. Dla chcacego nic trudnego:P |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-05 19:55:10 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec? > > Ogólnie moją wadą jest, że zbyt łatwo wybaczam i nie jestem zbyt > > pamiętliwy. > Wada?? Ja bym to predzej nazwała zaletą! Jezeli wszyscy moi znajomi byliby > pamietliwi i wybaczali z trudem to już dawno mogłabym samieszkać sama > gdzieś na pustkowiu:) > > No i oczywiście trzeba się postarać, żeby mnie obrazić. > Dla chcacego nic trudnego:P No, jeżeli ktoś się zaweźmie to i osiągnie cel. Tylko po co? Tego właśnie nie rozumiem... |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-05 20:02:05 |
Wybaczam > No, jeżeli ktoś się zaweźmie to i osiągnie cel. Nie watpie Tylko po co? Tego właśnie > nie rozumiem... No ja nie mam zamiaru nawet probowac, a po co?? To trzeba sie tych osob zapytac. Wybaczmy im bo nie wiedza co czynią |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-05 20:07:23 |
Wybaczam > > No, jeżeli ktoś się zaweźmie to i osiągnie cel. > Nie watpie > > Tylko po co? Tego właśnie > > nie rozumiem... > No ja nie mam zamiaru nawet probowac, a po co?? To trzeba sie tych osob > zapytac. > Wybaczmy im bo nie wiedza co czynią Dobrze, że jestem ideałem, bo inaczej poczułbym się głupio... |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-05 20:16:49 |
Wybaczam > Dobrze, że jestem ideałem, bo inaczej poczułbym się głupio... "I czego nie wybaczylbys nigdy? " To pytanie Kosy, mógłbyś odpowiedziec??? Masz wyznaczonych kilka rzeczy ktorych nie wybaczasz, czy jeżeli jakaś osoba Tobie podpanie mówisz jej" tego Ci nigdy nie wybacze"? |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-05 20:21:32 |
Wybaczam > > Dobrze, że jestem ideałem, bo inaczej poczułbym się głupio... > > "I czego nie wybaczylbys nigdy? " To pytanie Kosy, mógłbyś > odpowiedziec??? > Masz wyznaczonych kilka rzeczy ktorych nie wybaczasz, czy jeżeli jakaś > osoba Tobie podpanie mówisz jej" tego Ci nigdy nie wybacze"? "Krzywd wyrządzonych rodzinie (i bliskim) się nie wybacza". Ja jestem troszkę łagodniejszy. Jeżeli pokrzywdzony by wybaczył ja również. |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-05 20:23:59 |
Wybaczam...ja nie umiem > "Krzywd wyrządzonych rodzinie (i bliskim) się nie wybacza". Ja jestem > troszkę łagodniejszy. Jeżeli pokrzywdzony by wybaczył ja również. Jeżeli o rodzine chodzi to nie ma litosci...Jednak najbliższym tez nie umiemj wybaczyć Co do samego wybaczania nawet jezeli juz do tego dojdzie to predzej na pytanie"wybaczysz?" odpowiadam tak, a nie "wybaczam" |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-05 20:27:36 |
Wybaczam...ja nie umiem > > "Krzywd wyrządzonych rodzinie (i bliskim) się nie wybacza". Ja jestem > > > troszkę łagodniejszy. Jeżeli pokrzywdzony by wybaczył ja również. > Jeżeli o rodzine chodzi to nie ma litosci...Jednak najbliższym tez nie > umiemj wybaczyć > Co do samego wybaczania nawet jezeli juz do tego dojdzie to predzej na > pytanie"wybaczysz?" odpowiadam tak, a nie "wybaczam" Ja napiszę to w ten sposób. Nie oddam jeżeli dostanę od kogoś z rodziny. Prędzej odejdę i nie wrócę, jeżeli nie zostanę szczerze przeproszony. Takie urazy są bardzo dotkliwe, bo trafiają w najczulszy punkt. |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-05 20:32:57 |
Wybaczam...ja nie umiem . Nie oddam jeżeli dostanę od kogoś z rodziny. To faktycznie jestes opanowany. momencie kiedy ktos z rodziny by mnie zranił nie parzałabym na to co nas łaczy. Zaczełabym sie mścić, zeby pokazać tej osobie jak ja cierpiałam. Oko za oko.... > Prędzej odejdę i nie wrócę, jeżeli nie zostanę szczerze przeproszony. Nawet szczere przeprosiny nie zmieniłby sytuacji przez jakiś czas. Tego tupy rany pozostaja na długo. Tak jak napisałeś niżej " Takie urazy są bardzo dotkliwe, bo trafiają w najczulszy punkt." |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-11-08 13:31:26 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. Wybaczam według moich subiektywnych kryteriów. I nigdy nie uzasadniam uniewinnienia:))) |
|
Adams [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-09 17:13:33 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > Umiesz? ...tak... ...Adams... |
|
Antonio [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-13 22:50:14 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. spedzajac wiele godzin na korespondencji z pewnym nad wyraz tolerancyjnym wobec mnie xtianem (eee.. wyznawca Jezusa) doszukalem sie jednego zdania ktore mi utkwilo w pamieci (bylo ich wiecej, ale nie na ten tamat): "Przebaczyc, tak; zapomniec, nigdy" i tym sie kieruje. gdy sadze ze warto przebaczyc robie to, ale tkwi we mnie okruch pamieci, ktory, gdy ponownie ta sama osoba nadepnie mi na odscisk, zamienia sie w pedzacy glaz (chyba ze mam dobry humor)... 23!! <sachcio> |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-11-09 16:14:08 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > Umiesz wybaczac? Umiem, ale nie wszystko. > I czego nie wybaczylbys nigdy? Trudno powiedzieć, ale pewnie morderstwa na kimś bliskim albo czegoś równie bolesnego. > I czy nie jest tak ze to wlasnie wybaczenie swiadczy o naszej sile? To takie trochę chrześcijańskie myślenie. Wszystko zależy od kontekstu. Jeśli z łatwością moglibyśmy dokonać zemsty, a decydujemy się na wybaczenie to uważam że wybaczenie może być świadectwem siły. Jednak jeśli unikamy zemsty bo nie potrafimy jej dokonać, to raczej oznaka słabości > Bo > jesli nawet zemsta jest taka boska to przeciez to zwierzeca reakcja na > nasza szkode. Ale jest rozkoszą :) > A przeciez jestes czlowiekiem. Ani bogiem, ani zwierzeciem. A może i bogiem i zwierzęciem? |
|
Patrycjusz. [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-08 22:15:15 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > Bylo juz o zemscie. > > Vendeta to takie silne, szatanistyczne slowo, prawda? > > A wybaczenie? > > Kto z was PRAWDZIWI szatanisci umie wybaczac? > > Czy jesli zemsta jest rozkosza bogow to miloscierdzie jest srodkiem > przeczyszczajacym? > > Umiesz wybaczac? Tak...ale > > I czego nie wybaczylbys nigdy? nie wybaczyłbym czegoś, czego się nie wybacza;) > > I czy nie jest tak ze to wlasnie wybaczenie swiadczy o naszej sile? Bo > jesli nawet zemsta jest taka boska to przeciez to zwierzeca reakcja na > nasza szkode. > > A przeciez jestes czlowiekiem. Ani bogiem, ani zwierzeciem. > > Umiesz? |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-09 13:26:50 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > nie wybaczyłbym czegoś, czego się nie wybacza;) jakis konkretny przyklad?... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-11-09 13:29:09 |
O wybaczaniu w pigulce > > Umiesz wybaczac? > > Tak...ale Ale co? > > I czego nie wybaczylbys nigdy? > > nie wybaczyłbym czegoś, czego się nie wybacza;) Czego Twoim zdaniem sie nie wybacza? |
|
Patrycjusz. [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-10 01:43:46 |
O wybaczaniu w pigulce > > > Umiesz wybaczac? > > > > Tak...ale > > Ale co? > > > > I czego nie wybaczylbys nigdy? > > > > nie wybaczyłbym czegoś, czego się nie wybacza;) > > Czego Twoim zdaniem sie nie wybacza? Tak... ale...-...nie wybaczyłbym czegoś, czego się nie wybacza;) A czego bym nie wybaczył? Prawdziwej zdrady osoby, której ufam bezgranicznie- czyli jak na dziś dzień wszystkim mogę wybaczać i najprawdopodobniej zawsze tak będzie. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-11-10 12:57:37 |
O wybaczaniu w pigulce Czyli "i ty Brutusie przeciwko mnie". Popieram. Czasem zdrada zaufanej osoby jest najgorszą zniewagą, która nie pozwala na wybaczenie. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-08 13:08:49 |
'Wybaczam'- nie trzeba mowic... umiem wybaczac - ZWYKLE sie nie mszcze i nie chowam urazy; nie obrazam sie na ludzi (chwilowo jest jeden wyjatek od tych zasad, ale o tym pisalam w watku o zemscie)... |
|
Mrok [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-11 22:03:37 |
O słabościach... Nie potrafię i nie chcę poznac tej sztuki. |
|
Raistlin [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-18 16:04:51 |
'Wybaczam'- lepiej nie mówić... > Kto z was PRAWDZIWI szatanisci umie wybaczac? Hmmm..PRAWDZIWI?? Co masz na myśli mówiąc to? A co do tego, czy potrafię wybaczać - wybaczam to, co może mi się jeszcze przydać. Być może osoba, która sprawiła mi przykrość zreflektuje się i sama będzie chciała naprawić swój błąd.Jeżeli bym ją przeprosił czuła by się usprawiedliwiona i miała by czyste sumienie.Dlatego lepiej powstrzymywać nasze zwierzęce odruchy-zarówno zemstę jak i wybaczanie. |
|
Ophis [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-19 18:09:11 |
Nie wybaczam... ...z zasady nie przebaczam i nie rządam przebaczenia. Zwykle nie mam powodów, zeby prosić, czy błagać o przebaczenie. Gdy ktoś mnie w jakiś sposób zrani, to nie wybacze mu chocby dlatego, aby nastepnym razem, zanim zrobi cos przeanalizował korzysci jakm i niekorzysci, które "spłyną" na niego. Staram sie takze nie mścić na ludziach, aby nie zniżać sie do ich poziomu. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-11-21 16:32:59 |
Nie wybaczam... > ...z zasady nie przebaczam i nie rządam przebaczenia. Zwykle nie mam > powodów, zeby prosić, czy błagać o przebaczenie. Gdy ktoś mnie w jakiś > sposób zrani, to nie wybacze mu chocby dlatego, aby nastepnym razem, zanim > zrobi cos przeanalizował korzysci jakm i niekorzysci, które "spłyną" na > niego. Staram sie takze nie mścić na ludziach, aby nie zniżać sie do ich > poziomu. A na czym polega takie życie? Nie wybaczasz, znaczy już do końca życia będziesz prześladował tą osobę za błachy występek w przeszłości? Nie wybaczasz i juz zapominasz o tej osobie i udajesz, że jej nie znasz? |
|
Jaga [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-29 18:12:55 |
Nie wybaczam... > > A na czym polega takie życie? Nie wybaczasz, znaczy już do końca życia > będziesz prześladował tą osobę za błachy występek w przeszłości? Nie > wybaczasz i juz zapominasz o tej osobie i udajesz, że jej nie znasz? właśnie...udajesz..wszystkie bdury z wybaczeniem są jedną wielką szopką.. bosz... to już nie czasy sister of mercy.. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-29 19:24:26 |
Nie wydaje ci sie > > właśnie...udajesz..wszystkie bdury z wybaczeniem są jedną wielką szopką.. > bosz... to już nie czasy sister of mercy.. dlaczego szopka? cos na co sie swiadomie decydujesz, uraze, ktora odrzucasz= pewnie, ze cie to zmienia, zostawia slad, ale to nie znaczy, ze jest samooszukiwaniem nie wydaje ci sie, ze twoj przedmowca mowil o niezdrowej sytuacji, w ktorej unikasz kogos kogo znasz? a ty o tym , ze "wlasnie" i dalej o udawaniu w przebaczaniu... czy cos pokrecilam? :) |
|
Jaga [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-11-29 18:09:52 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > Bylo juz o zemscie. > > Vendeta to takie silne, szatanistyczne slowo, prawda? > > A wybaczenie? > > Kto z was PRAWDZIWI szatanisci umie wybaczac? > > Czy jesli zemsta jest rozkosza bogow to miloscierdzie jest srodkiem > przeczyszczajacym? > > Umiesz wybaczac? > > I czego nie wybaczylbys nigdy? > > I czy nie jest tak ze to wlasnie wybaczenie swiadczy o naszej sile? Bo > jesli nawet zemsta jest taka boska to przeciez to zwierzeca reakcja na > nasza szkode. > > A przeciez jestes czlowiekiem. Ani bogiem, ani zwierzeciem. > > Umiesz? Wybaczanie to rzecz boska... Ale czy można wybaczyć tak naprawde?Czy to nie aby mydlenie sobie oczu dla jakiejś tam idei?Jeśli nawet jest to rzadko spotykany a jednak spotykany precedens to są rzeczy których się nie wybacza i krzywdy których się nie zapomina.A dlaczego? POnieważ nikt nie zasługuje na to aby być ranionym,więc tym bardziej nikt nie zasługuje też na to aby mu wybaczać deptanie godności i wolności drugiej jednostki.. |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-12-01 15:21:41 |
'Wybaczam'- jak to trudno powiedziec. > Wybaczanie to rzecz boska... > Ale czy można wybaczyć tak naprawde? Według mnie nie! Ja nie umiem wybaczać, nawet najbliższym osobom. Zapomnieć o fakcie..jak najbardziej. To jest nawet lepsze rozwiązanie, bo potem można sobie przypomniec conieco i wykorzystać to w jakiś tam sposob:) A co do nsłowa 'wybaczam' masz poniekąd racje że jest to mydlenie oczu. Niektorzy mogą mowić wybaczam tylko dlatego zeby podnieśc własną samoocene. Mowiac to wybaczam czujemy w środku ulge i poczucie tego 'jacy to my jesteśmy dobrzy i wyrozumiali'. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-01 15:37:54 |
pamietac a nie jest , ze mozna wybaczyc, ale nie zapomniec? |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















