| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| frozen | 2002-12-02 - 08:49:09 | |
| Pharass | 2002-12-02 - 20:59:48 | |
| aguares | 2002-12-02 - 17:04:10 | |
| DWS | 2002-12-02 - 16:07:24 | |
| Szpigiel | 2002-12-02 - 15:51:03 | |
| Locutus | 2002-12-02 - 18:44:13 | |
| DWS | 2002-12-02 - 22:14:32 | |
| frozen | 2002-12-04 - 00:05:58 | |
| Cień | 2002-12-03 - 14:15:46 | |
| frozen | 2002-12-04 - 00:29:30 | |
| Kvik | 2002-12-04 - 19:20:48 | |
| frozen | 2002-12-06 - 12:09:16 | |
| aguares | 2002-12-04 - 21:55:53 | |
| HaaL | 2002-12-07 - 19:24:29 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
frozen [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-02 08:49:09 |
jestem bogiem - i co dalej ... zastanawiam sie nad pewna sprawa i nie idzie mi to najlepiej. Mam nadzieje, ze podpowiecie mi cos. Jedna z tez stanizmu jest twierdzenie "to ja jestem bogiem" ( jesli sie myle to prosze o sprostowanie). Czy konsekwencja tego jest, ze tak koles ma zawsze racje? czy mozna idac tym tokiem pokazac komus, ze sie myli? Jakie jeszcze konsekwencje pociaga za soba takie stwierdzenie? |
|
Pharass ( kainowe piętno ) ![]() Wysłano: 2002-12-02 20:59:48 |
jestem bogiem - i co dalej ... Jesteś bogiem, ale sam dla siebie, a nie dla innych. Jesteś bogiem, więc decydujesz, co jest dobre, a co złe. Tworzysz swój własny kodeks moralny i honorowy... itp. PS. Acha! I jesteś jeszcze nieśmiertelny! [?] ;)) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-02 17:04:10 |
jestem bogiem - i co dalej ... > Jakie jeszcze konsekwencje pociaga za soba takie stwierdzenie? Bóg nie płaci podatków i składki na ZUS...:) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-02 16:07:24 |
jestem bogiem - i co dalej ... > zastanawiam sie nad pewna sprawa i nie idzie mi to najlepiej. Mam > nadzieje, ze podpowiecie mi cos. > Jedna z tez stanizmu jest twierdzenie "to ja jestem bogiem" ( jesli sie > myle to prosze o sprostowanie). Czy konsekwencja tego jest, ze tak koles > ma zawsze racje? czy mozna idac tym tokiem pokazac komus, ze sie myli? > Jakie jeszcze konsekwencje pociaga za soba takie stwierdzenie? Myślę, że chodziło tu o obiekt kultu:) nie zaś o nieomylność inaczej papież również byłby bogiem:))) A tak poważnie to wspomnij starożytnych bogów. Oni nie byli nieomylni, mieli również cechy typowo ludzkie. Nieomylność to cecha kultów monoteistycznych. |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-02 15:51:03 |
jestem bogiem - i co dalej ... trzeba zamieszkać w niebie, to taki minus. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-02 18:44:13 |
jestem bogiem - i co dalej ... A nie lepiej na Olimpie? Ambrozja, zapładnianie dziewic przy pomocy złotego deszczu, seks z własną siostrą itd. :-) |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2002-12-02 22:14:32 |
jestem bogiem - i co dalej ... > A nie lepiej na Olimpie? Ambrozja, zapładnianie dziewic przy pomocy > złotego deszczu, seks z własną siostrą itd. :-) boskie życie;) |
|
frozen [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-04 00:05:58 |
jestem bogiem - i co dalej ... > > A nie lepiej na Olimpie? Ambrozja, zapładnianie dziewic przy pomocy > > > złotego deszczu, seks z własną siostrą itd. :-) > > boskie życie;) ------- hehe zyc nie umierac ;) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-03 14:15:46 |
jestem bogiem - i co dalej ... > zastanawiam sie nad pewna sprawa i nie idzie mi to najlepiej. Mam > nadzieje, ze podpowiecie mi cos. > Jedna z tez stanizmu jest twierdzenie "to ja jestem bogiem" ( jesli sie > myle to prosze o sprostowanie). Czy konsekwencja tego jest, ze tak koles > ma zawsze racje? czy mozna idac tym tokiem pokazac komus, ze sie myli? > Jakie jeszcze konsekwencje pociaga za soba takie stwierdzenie? Witam Mroźna!!! Delikatnie rzec biorąc,należy podchodzić z dystansem do opinii innych ludzi,zwłaszcza do spraw nieweryfikowalnych (lub jak kto woli trudno weryfikowalnych) jak sprawa wiary w boga,życie pozagrobowe etc. Siła rzeczy trudno wierzyć że ktoś kto poczuł w sobie boski element ma zawsze racje.Wydaje się że zbliżony tok myślenia (często nieświadomie) wykazuje znaczący odsetek ludności świata,a jak ów padół wygląda - szkoda gadać. Jeszcze inaczej:niektóre religie jak np.kilka odłamów buddyzmu zagładających reinkarnację uważają że człowiek jest istotą boską jedynie potencjalnie a poprzez "wędrówkę dzusz" mają stać się nią rzeczywiście.Stają się wtedy jednością z Absolutem i jak on - nieomylne.Hm...Taka teoria... |
|
frozen [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-04 00:29:30 |
jestem bogiem - zaburzenia socjopatyczne ? > > zastanawiam sie nad pewna sprawa i nie idzie mi to najlepiej. Mam > > nadzieje, ze podpowiecie mi cos. > > Jedna z tez stanizmu jest twierdzenie "to ja jestem bogiem" ( jesli > sie > > myle to prosze o sprostowanie). Czy konsekwencja tego jest, ze tak > koles > > ma zawsze racje? czy mozna idac tym tokiem pokazac komus, ze sie > myli? > > Jakie jeszcze konsekwencje pociaga za soba takie stwierdzenie? > Witam Mroźna!!! > Delikatnie rzec biorąc,należy podchodzić z dystansem do opinii innych > ludzi,zwłaszcza do spraw nieweryfikowalnych (lub jak kto woli trudno > weryfikowalnych) jak sprawa wiary w boga,życie pozagrobowe etc. > Siła rzeczy trudno wierzyć że ktoś kto poczuł w sobie boski element ma > zawsze racje.Wydaje się że zbliżony tok myślenia (często nieświadomie) > wykazuje znaczący odsetek ludności świata,a jak ów padół wygląda - szkoda > gadać. > Jeszcze inaczej:niektóre religie jak np.kilka odłamów buddyzmu > zagładających reinkarnację uważają że człowiek jest istotą boską jedynie > potencjalnie a poprzez "wędrówkę dzusz" mają stać się nią > rzeczywiście.Stają się wtedy jednością z Absolutem i jak on - > nieomylne.Hm...Taka teoria... ------ Stwierdzenie "jestem bogiem" w kontekscie "jestem panem wlasnego zycia, moge zrobic z nim co zechce. Jestem w stanie zrobic wszystko, jesli bede mocno chciec" jest dla mnie naturalne i oczywiste. Ale jesli kontrola nad soba rozszerza sie i obejmuje innych to juz nie jest to samo. Wtedy taki czlowiek staje sie dla mnie socjopata z powaznymi zaburzeniami psychicznymi. A co kiedy spotka sie dwoch bogow i jeden chce byc lepszy? Czy ma sie zaczac walka a pokonany bedzie "niewolnikiem"? Co filozofia satanisyczna mowi o ludziach, ktorzy w jakikolwiek sposob niszcza lub terroryzuja innych, o bogach przeciw innym bogom? a tak na marginesie to czy sluchajac o swietych i pustelnikach nie wydaje sie wam, mogla zrodzic sie z choroby psychicznej. Przebywanie z dala od ludzi, izolowanie sie to sa typowe objawy schizofrenii. Nie chce przez to powiedziec, oni wszyscy.... hehe :P. Ale kiedys nikt takiej ewentualnosci nie bral pod uwage. A co z umartiwaniem ciala, glodowniem, publicznym biczowaniem itp.? Czy to tez zawsze ma byc oznaka wielkiej wiary? |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2002-12-04 19:20:48 |
jestem bogiem - zaburzenia socjopatyczne ? > A co kiedy spotka sie dwoch bogow i jeden chce byc lepszy? obaj maja problem :) > Czy ma sie > zaczac walka a pokonany bedzie "niewolnikiem"? to zalezy, jak bardzo chora jest ich jazda. > Co filozofia satanisyczna > mowi o ludziach, ktorzy w jakikolwiek sposob niszcza lub terroryzuja > innych, o bogach przeciw innym bogom? wszechswiat jest ukladem zamknietym. ... nie, wroc. wszechswiat jest ukladem otwartym :) za to ukladem zamknietym jest czlowiek. w kazdym danym momencie jest czlowiek i jego wlasny swiat - bycie bogiem oznacza w praktyce bycie bogiem wylacznie wlasnego swiata. ale boskosc oznacza tez swiadomosc, ze moj swiat nie jest jedynym. a terroryzm to glupota, bo walka zawsze zaczyna sie w srodku - terroryzm jest tylko jej uzewnetrznieniem... jesli ktos chce rzadzic innymi czyni to, poniewaz nie potrafi sobie poradzic z samym soba. tez mi bogowie, co walcza o ciasteczka :) > a tak na marginesie to czy sluchajac o swietych i pustelnikach nie wydaje > sie wam, mogla zrodzic sie z choroby psychicznej. Przebywanie z dala od > ludzi, izolowanie sie to sa typowe objawy schizofrenii. Nie chce przez to > powiedziec, oni wszyscy.... hehe :P. moze, ale nie musi. > Ale kiedys nikt takiej ewentualnosci > nie bral pod uwage. A co z umartiwaniem ciala, glodowniem, publicznym > biczowaniem itp.? Czy to tez zawsze ma byc oznaka wielkiej wiary? nie :) natomiast oznaka wielkich problemow na pewno. K. |
|
frozen [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-06 12:09:16 |
jestem bogiem - zaburzenia socjopatyczne ? bycie bogiem oznacza w > praktyce bycie bogiem wylacznie wlasnego swiata. ale boskosc oznacza tez > swiadomosc, ze moj swiat nie jest jedynym. bardzo trafne ! daje do myslenia |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-12-04 21:55:53 |
jestem bogiem - zaburzenia socjopatyczne ? > > a tak na marginesie to czy sluchajac o swietych i pustelnikach nie wydaje > sie wam, mogla zrodzic sie z choroby psychicznej. Przebywanie z dala od > ludzi, izolowanie sie to sa typowe objawy schizofrenii. Nie chce przez to > powiedziec, oni wszyscy.... hehe :P. Ale kiedys nikt takiej ewentualnosci > nie bral pod uwage. A co z umartiwaniem ciala, glodowniem, publicznym > biczowaniem itp.? Czy to tez zawsze ma byc oznaka wielkiej wiary? tiaaa" leki współczesnej psychiatrii" sie kłaniają......:)))) |
|
HaaL ( mind sucker ) Wysłano: 2002-12-07 19:24:29 |
jestem bogiem - i co dalej ... LOL :D |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















