Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Zemsta na samym sobie
Lewiatan_ 2002-12-03 - 03:17:16
 Zemsta na samym sobie
Abaddon 2002-12-03 - 10:05:20
 Zemsta na samym sobie
midiana 2002-12-03 - 20:07:28
 ŻE JAK???
Locutus 2002-12-04 - 01:50:50
 ŻE JAK???
midiana 2002-12-04 - 18:26:43
 ŻE JAK???
aguares 2002-12-04 - 21:51:14
 ŻE JAK???
midiana 2002-12-04 - 22:07:23
 ŻE JAK???
aguares 2002-12-04 - 22:18:44
 ŻE JAK???
midiana 2002-12-04 - 22:22:44
 ŻE JAK???
aguares 2002-12-04 - 22:47:17
 ŻE JAK???
Wishmasterka 2002-12-05 - 14:56:08
 ŻE JAK???
midiana 2002-12-05 - 21:32:44
 ŻE JAK???
aguares 2002-12-05 - 22:06:12
 ŻE JAK???
midiana 2002-12-05 - 22:16:01
 ŻE JAK???
aguares 2002-12-05 - 22:37:04
 ŻE JAK???
midiana 2002-12-05 - 22:43:38
 ŻE JAK???
aguares 2002-12-05 - 22:50:41
 Pragmatyzm
Locutus 2002-12-06 - 02:21:45
 Pragmatyzm
midiana 2002-12-06 - 20:05:01
 Pragmatyzm
Locutus 2002-12-06 - 23:48:07
 Pragmatyzm
midiana 2002-12-07 - 14:05:51
 Zemsta na samym sobie
Katera 2002-12-05 - 19:44:26
 Zemsta na samym sobie
Kirtabus 2002-12-03 - 17:55:42
 Jakieś to takie zagmatwane.........
Kotek 2002-12-05 - 13:06:41
 Może jest zagmatwane...
Kirtabus 2002-12-05 - 17:07:09
 anoreksja:)
Kotek 2002-12-06 - 09:02:29
 Anoreksja?
Kirtabus 2002-12-06 - 11:53:47
 Anoreksja?
Kotek 2002-12-06 - 12:06:41
 Klepanie pupy
Kirtabus 2002-12-06 - 12:10:02
 no to klaps:)
Kotek 2002-12-06 - 12:12:06
 anoreksja:)
aguares 2002-12-06 - 10:43:23
 Woda i rzeżucha
Kirtabus 2002-12-06 - 11:57:47
 Zemsta na samym sobie
Kotek 2002-12-06 - 12:20:21
 Zemsta na samym sobie
aguares 2002-12-03 - 10:43:54
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-03
03:17:16

Zemsta na samym sobie
Do założenia tego wątku skłoniło mnie parę przemyśleń o zemście...

Ale jest coś czego jeszcze nie napisano w tym temacie, a co nie nadaje się do istniejącego teraz wątku na temat zemsty.

Czy kiedykolwiek zrobiliście coś co nie spodobało wam się w takim stopniu, że zaczęliście, nawet podświadomie mścić się na sobie samych?

Ja zrobiłem. A o tym, że się zemściłem sam na sobie, zorientowałem się dopiero po fakcie i muszę przyznać, że byłem nieco zaskoczony ;).  Sytuacja była taka, że zapomniałem wziąść ważnej dyskietki z domu, a potem jak się zorientowałem, to wściekły jak cholera, zamiast wrócić po dyskietkę, wsiadłem do autobusu i pojechałem do roboty, przez co musiałem potem wyjść w środku dnia z roboty i pojechać po nią. Pomyślałem na początku, że to przez lenistwo, ale potem, pomyślałem, co czułem w tym przypływie wściekłości i przypomniałem sobie co wtedy przyszło mi na myśl: "Chciałeś to będziesz miał!". A więc jednak zemsta. Swoją drogą dobra nauczka żeby trzymać nerwy na wodzy, nie wiadomo kogo możesz urazić przez przypadek ;)

A czy wam zdarzyło się coś podobnego?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-03
10:05:20

Zemsta na samym sobie
Autotresura też mi się zdarzała :) Jednak w pewnym momencie doszedłem do wniosku, iż powoduje ona tylko pogłębienie frustracji, dlatego od dłuższego czasu nie praktykuję jej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-03
20:07:28

Zemsta na samym sobie
> Czy kiedykolwiek zrobiliście coś co nie spodobało wam się w takim stopniu,  
> że zaczęliście, nawet podświadomie mścić się na sobie samych?
>  
Czasami mi się zdarza... chociaż właściwie takie mszczenie się na sobie jest wynikiem tego, ze czegoś nie zrobiłam, a nie że coś zrobiłam.
Mam na przykład trochę dziwny zwyczaj, że jeśli się nie nauczyłam, bo mi sie nie chciało - to nie ściągam na sprawdzianach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-04
01:50:50

ŻE JAK???
Nie ściągać na sprawdzianach, jak się nie nauczyło??? To ja już nic nie kumam...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-04
18:26:43

ŻE JAK???
> Nie ściągać na sprawdzianach, jak się nie nauczyło??? To ja już nic nie  
> kumam...

to, ze się nie nauczyłam, bo mi sie nie chciało, było moim wyborem. Zdecydowanie się na to, że nie będę się uczyła jest rónoznaczne z tym, że zgadzam się na związane z tym konsekwencje... Co innego, jeżeli się uczyłam i po prostu sie nie douczyłam - wtedy ok, mogę co nieco ściągnąć (ale też bez przesady).  
Ogólnie rzecz biorąc nie lubię ściągać na sprawdzianach i nie lubię dawać ściągać - jeśli ktos czegos nie rozumie, to zawsze moze mnie poprosić, zebym mu wytłumaczyła przed lekcją... ale nie lubię takiego cwaniactwa, gdy ten, który całą noc sie gdzies włóczył i nawet nie otworzył książki - dostaje taka samą ocenę (albo lepszą) niż ten, który całą noc sie uczył...  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-04
21:51:14

ŻE JAK???
ale nie lubię takiego cwaniactwa,  
> gdy ten, który całą noc sie gdzies włóczył i nawet nie otworzył książki -  
> dostaje taka samą ocenę (albo lepszą) niż ten, który całą noc sie uczył...  
>  
Dżizus..(wiem biuźnie..) nastepna utopistka...:))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-04
22:07:23

ŻE JAK???
> Dżizus..(wiem biuźnie..) nastepna utopistka...:))))

utopistka?
przede wszystkim optymistka ze skłonnościami do realizmu:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-04
22:18:44

ŻE JAK???
> > Dżizus..(wiem biuźnie..) nastepna utopistka...:))))
>  
> utopistka?
> przede wszystkim optymistka ze skłonnościami do realizmu:)))
:))) ja tez jestem realistą ...jadę po chodniku gdy inni stoja w korku...:)))))))))))))))))))))))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-04
22:22:44

ŻE JAK???
> > > Dżizus..(wiem biuźnie..) nastepna utopistka...:))))
> >  
> > utopistka?
> > przede wszystkim optymistka ze skłonnościami do realizmu:)))
> :))) ja tez jestem realistą ...jadę po chodniku gdy inni stoja w  
> korku...:)))))))))))))))))))))))))

gdyby więcej takich ludzi było...:))) ja mam ostatnio do czynienia z samymi pesymistami, którzy nie dość, że chodnikiem by nie pojechali, to jeszcze walnęli by w pierwszą lepszą latarnie, żeby miec kolejny powód do zamartwiania się...:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-04
22:47:17

ŻE JAK???
ja mam ostatnio do czynienia z  
> samymi pesymistami, którzy nie dość, że chodnikiem by nie pojechali, to  
> jeszcze walnęli by w pierwszą lepszą latarnie, żeby miec kolejny powód do  
> zamartwiania się...:)))

nie przejmuj się ..deklizm nie przenosi sie drogą kropelkową..:)..  a jak pisał circa 70 lat temu Boy .."paraliz postepowy najzacniejsze trafia głowy"...tera to by była deprecha i pesymizm...czyli trafiłaś:))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wishmasterka
( )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-05
14:56:08

ŻE JAK???
ale nie lubię takiego cwaniactwa,  
> gdy ten, który całą noc sie gdzies włóczył i nawet nie otworzył książki -  
> dostaje taka samą ocenę (albo lepszą) niż ten, który całą noc sie uczył...  
> Midianko, samo zycie. Tak było jest i bedzie, nawet ja tak robie:)))(czasami:P)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-05
21:32:44

ŻE JAK???
> ale nie lubię takiego cwaniactwa,  
> > gdy ten, który całą noc sie gdzies włóczył i nawet nie otworzył  
> książki -  
> > dostaje taka samą ocenę (albo lepszą) niż ten, który całą noc sie  
> uczył...  
> > Midianko, samo zycie. Tak było jest i bedzie, nawet ja tak  
> robie:)))(czasami:P)

wiem, wiem... dlatego trzeba kombinować ile się da, ale ściągać nie lubię i tyle... chyba, że jest to na zasadzie handlu wymiennego tzn. ja komuś zadanko z matmy albo z fizyki daję spisać, a ten ktos pisze mi prace z polskiego (ale to juz trochę inna sytuacja)...)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-05
22:06:12

ŻE JAK???

>  
> wiem, wiem... dlatego trzeba kombinować ile się da, ale ściągać nie lubię  
> i tyle... chyba, że jest to na zasadzie handlu wymiennego tzn. ja komuś  
> zadanko z matmy albo z fizyki daję spisać, a ten ktos pisze mi prace z  
> polskiego (ale to juz trochę inna sytuacja)...)))
a nie prościej flaszke postawić..:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-05
22:16:01

ŻE JAK???
>  
> >  
> > wiem, wiem... dlatego trzeba kombinować ile się da, ale ściągać nie  
> lubię  
> > i tyle... chyba, że jest to na zasadzie handlu wymiennego tzn. ja  
> komuś  
> > zadanko z matmy albo z fizyki daję spisać, a ten ktos pisze mi prace  
> z  
> > polskiego (ale to juz trochę inna sytuacja)...)))
> a nie prościej flaszke postawić..:)))

kolegów mam w klasie niestety niewielu:( a koleżanki zbyt wrażliwe - po flaszcze to one by mi padły i nie dość, że pracy z polskiego bym nie miała, to jeszcze flaszkę bym straciła...:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-05
22:37:04

ŻE JAK???

>  
> kolegów mam w klasie niestety niewielu:( a koleżanki zbyt wrażliwe - po  
> flaszcze to one by mi padły i nie dość, że pracy z polskiego bym nie  
> miała, to jeszcze flaszkę bym straciła...:)))

co to za szkoła.????? przyklasztorna???:)))))...mnie kiedys 18letnia panienka przepiła...fakt... prawie Brigitte Nielsen ..ale jestem zaprawionym w bojach kirusem..to dziecko siedziało ze mna do 6 rano i równo chlało..inni poszli spać pod stół...o 6,30 poszlismy sie kąpać do jeziora ..o mało sie nie utopiłem a smarkata smigała jak ścigacz torpedowy.....:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-05
22:43:38

ŻE JAK???
>  
> >  
> > kolegów mam w klasie niestety niewielu:( a koleżanki zbyt wrażliwe -  
> po  
> > flaszcze to one by mi padły i nie dość, że pracy z polskiego bym nie  
>  
> > miała, to jeszcze flaszkę bym straciła...:)))
>  
> co to za szkoła.????? przyklasztorna???:)))))

szkoła kujonów (nie ludzi inteligentnych, tylko kujonów-kujonów...)
jak słyszałam co dziewczyny wyprawiały na połowinkach po 1-2 browarach (tak...tylko po piwie), to do teraz patrzę na nie z politowaniem.... no ale skoro pół życia straciły w sklepie, zastanawiając się czy lepiej kupić różową bluzeczkę z serduszkiem czy z misiem, to kiedy miały ćwiczyć???.....:))

>...mnie kiedys 18letnia  
> panienka przepiła...fakt... prawie Brigitte Nielsen ..ale jestem  
> zaprawionym w bojach kirusem..to dziecko siedziało ze mna do 6 rano i  
> równo chlało..inni poszli spać pod stół...o 6,30 poszlismy sie kąpać do  
> jeziora ..o mało sie nie utopiłem a smarkata smigała jak ścigacz  
> torpedowy.....:)))

:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-05
22:50:41

ŻE JAK???
no  
> ale skoro pół życia straciły w sklepie, zastanawiając się czy lepiej kupić  
> różową bluzeczkę z serduszkiem czy z misiem,  
wole z misiem... z serduszkiem sa wieśniackie...rotfl
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-06
02:21:45

Pragmatyzm
Ale ściąganie jest po prostu praktyczne. A chyba praktycyzm jest w życiu najważniejszy. Jeżeli ten sam cel możesz osiągnąć ciężką pracą, albo zupełnie bez wysiłku, to po kiego grzyba nadkładać drogi? A zresztą... sam gadam i gadam, a z reguły kuję przed testami jak dzięcioł. Ale ściągi też mam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-06
20:05:01

Pragmatyzm
> Ale ściąganie jest po prostu praktyczne. A chyba praktycyzm jest w życiu  
> najważniejszy.

praktyczne jest też nie mycie się - i tak się przecież pobrudzisz....
ja często chodzę na około - wiele ciekawych rzeczy można się wtedy dowiedzieć:)

> Jeżeli ten sam cel możesz osiągnąć ciężką pracą, albo  
> zupełnie bez wysiłku, to po kiego grzyba nadkładać drogi?  

a po kiego grzyba uczyć się tego, co Cię nie interesuje, albo udawać, że się coś umie?... no dobrze - czasami się przydaje, ale tylko czasami.  
Jeśli chodzi o ściąganie to, to miałam na myśli ściąganie od kogoś albo ze ściągi, która zrobiło się kilka minut przed lekcją... co innego jeśli ściąga jest dopracowywana w domu przez kilka godzin - a w tym czasie moznaby sie było wszystkiego naucvzyć na pamięć... tylko po co, skoro mnie to nie interesuje?
W zeszłym roku przygotowywanie sciąg stało sie prawie moim hobby - ale były to ściągi, które przygotowywałam czasami przez kilka dni i w zasadzie poradziłabym sobie bez nich - sprawdzałam po prostu na co mnie stać i jak czujni sa nauczyciele (nie wpadłam nigdy - nawet gdy siedziałam w pierwszej ławce). Mnie po prostu bawiło to, ze nauczyciel stał nade mną i wiedział, że ściagam - ale nie wiedział w jaki sposób:)))

> A zresztą... sam  
> gadam i gadam, a z reguły kuję przed testami jak dzięcioł. Ale ściągi też  
> mam.

ja wykuć moge coś co jest mi potrzebne i przyda się w przyszłości. Nie lubię się tez uczyć 10 rzeczy, które można zastąpic jedną - nie rozumiem na przykład po co uczyć się 20 wzorów z jednego tematu na fizyce, skoro mozna sie nauczyć dwóch, a resztę wyprowadzić - tym bardziej, że dobrze jest wiedzieć skąd się co wzięło, a nie tylko odklepywać z pamięci...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-06
23:48:07

Pragmatyzm
> a po kiego grzyba uczyć się tego, co Cię nie interesuje, albo udawać, że  
> się coś umie?... no dobrze - czasami się przydaje, ale tylko czasami.  

Jasne. Olej to, czego nie lubisz, spieprz świadectwo maturalne i idź na studia. Aż tak bogaty nie jestem, żeby wszystkich poprzepłacać...

> (nie wpadłam nigdy - nawet gdy siedziałam w  
> pierwszej ławce). Mnie po prostu bawiło to, ze nauczyciel stał nade mną i  
> wiedział, że ściagam - ale nie wiedział w jaki sposób:)))

Tak, skąd ja to znam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-07
14:05:51

Pragmatyzm
> > a po kiego grzyba uczyć się tego, co Cię nie interesuje, albo udawać,  
> że  
> > się coś umie?... no dobrze - czasami się przydaje, ale tylko czasami.  
>  
>  
> Jasne. Olej to, czego nie lubisz, spieprz świadectwo maturalne i idź na  
> studia. Aż tak bogaty nie jestem, żeby wszystkich poprzepłacać...

nie wiem jak Ty ale ja maturę bedę zdawac z tego, co lubię (wyjątek polski, ale ponieważ jestem w klasie humanistycznej, to i tak czegokolwiek bym nie robiła - czegos muszę sie nauczyć...) i co będzie mi przy okazji potrzebne na egzamin wstępny
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-05
19:44:26

Zemsta na samym sobie
u mnie najczesciej jest to zaniedbanie siebie – potrzeb ‘fizycznych’ – np. snu... po zawalonej nocy (tylko z wlasnej winy) nie pozwalam sobie na luksus odespania tego...

podobnie jest z mitrezeniem czasu na niekonstruktywne zajecia... potem sie to odbija na mnie i moge za to winic tylko sama siebie... nie wkurzam sie – po prostu przyjmuje nauczke z pokora i ucze sie na wlasnych bledach – no przynajmniej sie staram...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kirtabus
( Persona deformata )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-03
17:55:42

Zemsta na samym sobie
Takie sytuacie zdażają się chyba wielu ludziom, ale czasami nie uświadamiamy sobie tego, iż jest to zemsta na sobie samym. Czy na przykład jakieś postanowiemia, które sobie składamy nie są czymś takim? Robisz coś co wydaje się być złe i postanawiasz, że nigdy więcej czegoś takiego nie zrobisz. Jednak czyn ten jest zły tylko w Twoim przekonaniu, ale i tak sądzisz, że przyniósł on jakieś szkody i postanowienie, że nigdy więcej czegoś takiego nie zrobisz jest czymś podobnym do zemsty na sobie za to, że kiedyś zrobiłeś coś, w swoim przekonaniu niewłaściwego. Taka chyba właśnie taka nauczka na nas samych, o której wspomniałeś.  
Mi wydaje się, że jest to właśnie zemsta. Nie każde postanowienie jest czymś takim, bo oczywiście postanowienia z różnych źródeł wypływają, ale zdarzają się chyba i takie. Nie wiem, mogę się oczywiście mylić, ale czy nie ma w tym odrobiny prawdy?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-05
13:06:41

Jakieś to takie zagmatwane.........
Jeżeli zrobię coś co według mnie jest złe, albo skutki tego czynu uważam za  złe dla mnie i postanawiam więcej tego nie robić, to gdzie tu zemsta? Chyba mylisz z zemstą racjonalność i troskę o własną wygodę.
Od tego mam główkę a nie makówkę, bym analizowała swoje postępowanie pod kątem korzyści i strat. Nie uważam unikania błędów za zemstę na sobie.
Jeśli uznam coś za błąd i za zło to tego więcej nie robię! I wcale mnie to nie boli, nie martwi, tylko cieszy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kirtabus
( Persona deformata )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-05
17:07:09

Może jest zagmatwane...
A czy nie zdażało Ci się robić czegoś, o czym z góry wiedziałaś, że będzie złe, albo będzie miało dla Ciebie niekorzystne konsekwencje? A jednak robiłaś to tylko po to aby samemu sobie dać nauczkę za coś co wcześniej uczyniłaś? Mi chodziło tu o właśnie tego typu rzecz: robię coś źle (w stosunku do innych), coś o czym mam przekonanie, że niepowinienem tego czynić i za to (za karę) robię coś innego czego konsekwencje są odczuwalne tylko dla mnie. Niekoniecznie musi być to postanowienie, ale może być też konkretny czyn. Jest to coś podobnego do zemsty, a czy powinienem to robić, to już inna sprawa.  
Czasami nasze postanowienia są dziwne i mają różne przyczyny. Może być to próba kształtowania charakteru, czasami jest to po prostu manifestacja naszaj woli wyrażająca się w bardzo popularnym zwrocie: nie, bo nie. A niekiedy sami nie wiemy dlaczego robimy coś co nas w pewien sposób zniewala, tak jak ja pewnego dnia postanowiłem, że nie będę jadł. Nie wiedziałem wtedy po co tak sobie postanowiłem, ale w konsekwencji tego - szóstego dnia zacząłem mdleć, więc uznałem, że mi wystarczy. A to była właśnie zemsta, zrobiłem tak tylko dlatego, że uznałem, iż kilka dni wcześniej zachowałem się nieodpowiednio (w moim przekonaniu) w stosunku do pewnych osób "wyjadając" zbyt wiele z nagromadzonych na pewną okazję zapasów. Otóż mamy tu i winę i karę. Zły czyn i zemstę na własnej głupocie.
Dlatego sądzę, że coś takiego jak zemsta na sobie istnieje, tylko zależy ona od tego jak się na nią patrzy, bo można czasami nie zdawać sobie nawet z tego sprawy.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-06
09:02:29

anoreksja:)
może ty masz anorekscję?
A tak zupełnie poważnie: wydaje mi się że mylisz dwa pojęcia, a mianowicie autozemstę z kształceniem siebie poprzez wyrzeczenia. Trening osobowości tak jak i trening ciała bywa niejednokrotnie wielce forsowny i bolesny. Podobnie bywa z autozemstą, która też potrafi boleć. Tylko warto zauważyć, że założenia obu procesów są zupełnie inne. Trenując siebie, nawet jeśli jest to proces bolesny,  
w gruncie rzeczy robisz sobie dobrze, w wypadku autozemsty karasz siebie 'zacośtam'. Trening popieram, autozemnsta jest dla mnie słabością.
Uważam, że zamiast dawać sobie klapsa, lepiej byłoby popracować nad swoim postępowaniem tak, by w przyszłości nie mieć już powodów do klepania się w d.
Jak mawiają, trening czyni mistrza.....autozemsta masochistę:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kirtabus
( Persona deformata )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-06
11:53:47

Anoreksja?
Ja nie mylę tych pojęć, bo wiem na czym polega trening, a na czym autozemsta. To co robiłem było właśnie zemstą a nie treningiem, bo trening wypływa sam z siebie, a to miało podłoże w jakimś czynie.
A klapsa w tyłek czasami trzeba sobie zafundować, bo jeśli nie możemy przewidzieć naszych działań i kształtować w tym kierunku charaktru, to w momencie gdy jest już za późno (zrobiliśmy coś głupiego) możemy się ukarać.
Autozemsta jest czymś w stylu treningu, ale już po fakcie. Trenujesz aby być lub nie być kimś, a mścisz się za coś co już było.

Aha... a anoreksji nie mam. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-06
12:06:41

Anoreksja?
> Aha... a anoreksji nie mam. :)

to i dobrze:)

a jak lubisz sobie pupę klepać, to sobie klep
wolnoć Tomku w swoim domku
pozdrrrrrrrr
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kirtabus
( Persona deformata )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-06
12:10:02

Klepanie pupy
Robię to na co mam ochotę, nawet jeśli miałoby to być... klepanie pupy. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-06
12:12:06

no to klaps:)
> Robię to na co mam ochotę,

no popatrz, to mamy coś wspólnego:)-
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-06
10:43:23

anoreksja:)
> może ty masz anorekscję?
tak zupełnie nie poważnie ..proponuje dietę bananową...chudnąc sie po tym nie chudnie..ale jak sie smiga po drzewach....:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kirtabus
( Persona deformata )

zdjecie

Wysłano:
2002-12-06
11:57:47

Woda i rzeżucha
A może by tak samym powietrzem żyć...? Czasami rzeżuchą zagryzając...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kotek
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-06
12:20:21

Zemsta na samym sobie
Cały czas główkuję i nie mogę sobie przypomnieć, bym się za coś na sobie mściła. Staram się raczej wyciągać wnioski ze swoich błędów i ich nie powtarzać. A jeśli mam jakąś słabość, coś co nakłania mnie do robienia rzeczy nienajmądrzejszych i nienajlepszych dla mnie w skutkach (np. jedzenie fryteczek o 12 w nocy - ot, zachcianka) to staram się nad sobą pracować i trenować silną wolę. Nie sądzę by 'nienapychanie się' wieczorem (potem tylko brzusio boli i ma się koszmary) jest karaniem siebie. Jeśli tak, to ok, karam się i mszczę na sobie okrótnie:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-12-03
10:43:54

Zemsta na samym sobie

> A czy wam zdarzyło się coś podobnego?

Zdarzało sie ..zdarzało:( ale w moim przypadku inaczej niż u Abaddona  było to zwykłe lenistwo,spychologia badź fuszerka wynikająca z lenistwa i pobłażaniu samemu sobie....a także zlecaniu innym tego co sam powinienem uczynić ,a zlecając wiedziałem na bank ze to spieprzą.:(((...wynik?: wielokrotnie wiecej roboty + odkręcanie tego co zostało spartolone......:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>