| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Vincent | 2002-04-12 - 21:47:53 | |
| blazen93 | 2002-04-25 - 13:12:05 | |
| Kostrzewska | 2002-04-13 - 10:10:54 | |
| Vincent | 2002-04-13 - 11:49:24 | |
| Gozer^ | 2002-04-13 - 13:28:31 | |
| zly_jez | 2002-04-13 - 14:38:44 | |
| Teheris | 2002-04-15 - 08:20:56 | |
| Vincent | 2002-04-15 - 11:24:06 | |
| Teheris | 2002-04-15 - 15:24:42 | |
| apeiron | 2002-05-05 - 15:10:31 | |
| Szpigiel | 2002-04-15 - 11:01:35 | |
| Morti-Fer | 2002-04-15 - 20:44:05 | |
| Gazda'Baar | 2002-04-17 - 13:25:38 | |
| Abaddon | 2002-04-16 - 21:30:26 | |
| moouha | 2002-04-26 - 18:54:58 | |
| Krew | 2002-04-20 - 15:48:31 | |
| Abaddon | 2002-04-20 - 19:55:15 | |
| Krew | 2002-04-21 - 12:33:20 | |
| Abaddon | 2002-04-21 - 22:33:17 | |
| Krew | 2002-04-22 - 11:16:55 | |
| Abaddon | 2002-04-22 - 17:25:09 | |
| Krew | 2002-04-22 - 18:34:06 | |
| Abaddon | 2002-04-22 - 22:11:23 | |
| Krew | 2002-04-23 - 12:48:28 | |
| Abaddon | 2002-04-23 - 17:01:22 | |
| Krew | 2002-04-23 - 17:23:09 | |
| Abaddon | 2002-04-24 - 09:16:06 | |
| Krew | 2002-04-24 - 11:01:55 | |
| Abaddon | 2002-04-24 - 18:54:08 | |
| Krew | 2002-04-25 - 12:46:21 | |
| Szpigiel | 2002-04-23 - 13:16:59 | |
| Krew | 2002-04-24 - 11:06:26 | |
| Szpigiel | 2002-04-25 - 08:57:55 | |
| Krew | 2002-04-25 - 12:59:40 | |
| Katera | 2002-04-21 - 10:22:40 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Vincent [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-12 21:47:53 |
Satanistyczne imiona Patrzę na ksywy satanistów tu na liście kontaktów i w innych miejscach sieci i dochodzę do wniosku, że krąg źródeł inspiracji w 99% zamyka się w następujących sferach: 1. Mitologie i legendy, najczęściej grekorzymskie, hebrajskie i egipskie. 2. Słowa z łaciny i innych liturgicznych/rytualnych języków, mające znaczenia odwołujące się do "mroku". 3. Inspiracje literacko-filmowe lub historyczne. 4. Wariacje na temat powyższych - złożenia, lepiej brzmiące formy itp. Nie krytykuję tego, bo sam się wpisuję w punkty 2/3. To nawet pozytywne, że wytwarza się pewna spajająca środowisko obyczajowość w tej dziedzinie. Chcę tylko zapytać, czy satanistyczne imię wybieraliście świadomie? Czym się kierowaliście? Czy jest to dla Was coś o ważnym znaczeniu treściowym, czy tylko metoda na identyfikację swojej osoby? |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2002-04-25 13:12:05 |
Satanistyczne imiona A moje imie to Frater A. :) Jego pelne brzmienie znam tylko ja i moj superior i tak juz pozostanie. Bo niby czemu mialbym zdradzac je calemu swiatu? W koncu me imie to nie tylko zbior liter, ktorymi sie podpisuje, ale slowo, ktore reprezentuje moja Istote. :) No ale ja nie jestem satanista. :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-13 10:10:54 |
Pannica Kostrzewska Ja swiadomie wchodze od jakiegos roku jako Kostrzewska. Faktem jest tez to ze od pewnego czasu zaroilo sie na wszelkiej masci czatach od Kostrzewskich - corek, zon i siostr Romana Kostrzewskiego co generalnie mnie irytuje. Bo akurat Roman i ja Kostrzewska to calkiem inna historia... Kostrzewska to moje nazwisko, jestem z niego dumna, nie wstydze sie go i wszystko co pisze, nim sygnuje. A to wchodze pod takim a nie innym nickiem to czysta gra psychologiczna. Nawet w realu, zeby bylo bardziej "soft" pojawila sie "Kosa". Generalnie ludzie zaraz odczuwaja bariere, jakis dystans do osoby do ktorej mowi sie po nazwisku (czasy szkone? Tablica? Zadanie domowe?). Ktos kiedys dorobil ideologie na temat dleczego lubie zeby mi mowic per "Kostrzewska". Ale ze byl to pan - fan - Freuda, nie przytocze. Jesli jeszcze chodzi o "Vincent". To mi sie zawsze z van Goghiem kojarzylo... Chyba jakas "nieciemna" ;) jestem. |
|
Vincent [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-13 11:49:24 |
van Gogh To prawda z tym van Goghiem :) Najpierw był Vincent House ochrzczony tak przez Atiego z tej racji, że w największym z pokojów wisi na ścianie obraz o wyraźnych van Goghowskich inspiracjach i na pierwszy rzut oka z van G. się kojarzy, choć nie jest dosłowną reprodukcją żadnego z jego dzieł. Skutkiem nadania nazwy było wgłębienie się domowników w biografię Gogha i uznanie szalonego i genialnego artysty za naszego patrona. Potem ja jako osoba nadająca ton Domowi i właściciel... imię to przejąłem :). Ma swoje łacińskie znaczenie "zwycięzca", a ze względu na swoje pretensjonalne i dźwięczne brzmienie słowo to znalazło zastosowanie także jako imię czarnego arystokratycznego charakteru w jakimś mało znanym filmie, którego tytułu już nie pamiętam i który nie był wybitny, ale nie był też sieczką. Mała to wielowarstwowość znaczeń, ale jednak. Ty masz szczęście noszenia nazwiska, którew środowiskach satanistycznych jest kojarzone z postacią liczącą się w rozwoju satanizmu. Większość osób uznaje je pewnie za ksywę, dopóki się nie dowiedzą. Nie jest też przywiązane do tylko jednej rodziny, moje jest i jest to problem. Występowanie pod własnym nazwiskiem na satanistycznych stronach to mocny akcent, oznaka braku lęku i braku wstydu. Biorąc pod uwagę tylko swoją osobę, mógłbym tak postępować. Niestety, nazwisko jest rzeczą rodzinną, a moje byłoby kojarzone przede wszystkim z pewnym profesorem o wiele bardziej znanym niż moja skromna osoba, a że tata nie ma nic wspólnego z satanizmem, nie chcę go w ten sposób narażać na podejrzenia. |
|
Gozer^ [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-13 13:28:31 |
Satanistyczne imiona Ja mam xywke Gozer, i w zasadzie nie orientuje sie czy to z jakiejs mitologii pochodzi. Byl kiedys taki sobie film "Pogromcy Duchow" :) i tam byl taki demon, Gozer Gozerian czy cos w tym stylu. Stad sie bierze moja xywka. Ale jak ktos wie skad sie to bierze to moze niech mnie oswieci. Jezeli to z jakiejs malo znanej mitologii to warto pewnie sie w nia zaglebic. |
|
zly_jez [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-13 14:38:44 |
Satanistyczne imiona A niektorzy probuja byc oryginalni i nie zrzynaja :)) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-15 08:20:56 |
Satanistyczne imiona Wbrew pozorom mój nick nie jest związany z Eris - nie chce do tego dorabiac ideologii - choć swego czasu na pewnych listach dyskusyjnych podpisywalem się 'tehEris', co miało taki związek sugerować :) Imię jest dużo starsze niż moja bytność w Sieci, i w tym świecie wystepuję tylko pod tym imieniem, w świecie realnym raczej się nim nie posługuję (poza znajomymi z Netu) ze względu na pewne życiowe wybory jakich dokonałem, a o których pisać tu nie będę :) |
|
Vincent [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-15 11:24:06 |
konspira... Widzę, że zaczynamy wkraczać na teren konspiracji z powodu troski o karierę. Swoją lub innej osoby z rodziny. Zastanawiam się, czy znajdzie się u nas w Polsce kiedyś ktoś, kto tak jak LaVey, Aquino, Barton, Sinclair otwarcie i pod swoim nazwiskiem powie światu, że jest satanistą? USA to inny kraj niż Polska. Bardziej nawykły do różnorodności i wszystkiego, co odbiega od normy. U nas wszyscy, którzy chcą satanizm połączyć z jego realizowaniem w życiu, czyli robieniem jakiejś kariery, muszą się kryć. Był zjazd redakcji satan.pl, są zdjęcia, ale nie zostaną opublikowane, bo osób, które powiedziały, by ich wizerunku nie publikować, jest większość... :( |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-15 15:24:42 |
konspira... Konspira to moje drugie imię :) Żart. To jest kwestia dokonywanych wyborów. Jako ludzie racjonalni i trzeźwo patrzący na rzeczywistość wiemy na co się decydujemy wybierając taką a nie inną ścieżkę kariery. Zobaczymy co życie przyniesie. Przyszłość jest przed nami :) Decydując się na wybór imienia 'Teheris' w Necie nie miałem na celu konspiracji. Zreszta na początku chciałem podać swoje imię, ale musiałbym chyba dodać sobie kilka cyferek lub inne badziewia. Imię to jest czyste, w moim przekonaniu ładne :), ma swoją historię przedsieciową, a w razie czego - zawsze mogę dorobić trochę ideologii w aspekcie Królowej Eris. |
|
apeiron [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-05-05 15:10:31 |
konspira... To ja proponuję, żeby przestac używać nicków, a zacząć podpisywać się po prostu imieniem i nazwiskiem. |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-15 11:01:35 |
Satanistyczne imiona Szpigiel to moje nazwisko, czy raczej jego spolszczona po wojnie a pochodzące od słowa Spiegel, wersja. |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-15 20:44:05 |
Nie satanistyczne imie wtrace swoje trzy grosze chociaz jestem magiem a nie satanista... Moj pseudonmi Morti-Fer pochodzi jeszcze z czasow ktore niekidy wspominam milo a kiedy indziej pragnol bym zapomniec. Chciaz pseudonim ten wyszukalem kilka lat temu na potrzeby jakiejs internetowej gry czy listy dyskusyjnej zawsze bedzie mi sie kojarzyc z pewnym etapem w magowaniu i pozostawilem go chyba przez pewien sentyment do tamtych czasow. |
|
Gazda'Baar [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-17 13:25:38 |
Nie satanistyczne imie I ja jak mój przedmówca nie uważam się za satanistę... Gazda'Baar Gazda to odpowiednik bacy ;) I tak mnie nazywają od podstawówki po przeczytaniu pewnej czytanki o gazdzie Tomaszu. Skąd wziął się 'Baar' ? Ano pewnego dnia nagle zdałem sobie sprawę że jestem wieczny. Jako iż Gazda'Wieczny często wywoływało by usmiechy politowania u niektórych ludzi, stworzyłem wyraz Baar mający odpowiadać Wiecznemu. Na codzień podpisuje się w zależności od nastroju np Gazda'Głodny, 'Ogolony, 'Chichoczący, 'Oszczędzający, 'Uczesany i tym podobym nie wspominając o twrórczości podczas grania w Q2. |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-16 21:30:26 |
Satanistyczne imiona A moja xywa powstała tak, że czytałem se czarna biblię wziąłem pierwszą lepszą nazwę (niszczyciel- to takie silne słowo :) ) i załozyłem maila. Tylko po to, by klimat zachować :) Szkoda mi teraz czasu na zmianę konta e-mail. Najpierw będzie wrazenie, podejdą z dystansem, a jak się już rozpiszę, to będą wiedzieli, że piszą z kretynem, nie aż tak bardzo kretynem, czyli obliczem, które akurat się pod wpływem chwili ukazało. Nazwa działa jedynie na początku. |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-26 18:54:58 |
Satanistyczne imiona O ile dobrze pamietam , to imie to w Starym Testamencie oznaczalo podziemny swiat , miejsce zepsucia . W Apokalipsie - pan szaranczy , aniol piekielny . W jezyku greckim Apollyon - niszczyciel . W satan.pl - nick ... Dziwne koleje jednego slowa :o) |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-20 15:48:31 |
Satanistyczne imiona Nie jestem satanistką. Moje imię jest kwintesencją tego wszystkiego, co jest treścią mojego życia. Jak można przybrać pewnien przydomek bez patrzenia na jego znaczenie?tylko nick?to może być szkodliwe. Krew |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-20 19:55:15 |
Satanistyczne imiona To właśnie nadawanie nicku "sesnownego" rozbywa obraz nas. Można wywołać w ludziach wrażenie, które jest całkowicie nieadekwatne do naszego "ja". Oczywiście często chcemy sprawiać pewne wrażenie, jednak wedle mnie nick to słowo nadwyraz puste. Równie dobrze mogę nadać sobie nick "satanista" i co? Zbyt szerokie określenie, zbyt wiele można do tego doczepić. Określa mnie jedynie w niewielkim stopniu. "Moje imię jest kwintesencją tego wszystkiego, co jest treścią mojego życia" Raczej chodzi o ksywę, chyba że z takowym imieniem Cię ochrzcili :) Dlaczego jest kwintesencja Twego życia? Prezentacja Twej największej pasji? |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-21 12:33:20 |
Blood is life To nie jest ksywa.To imię. Vincent pytał o imiona,odpowiedziałam. To słowo to właściwie symbol tego wszystkiego,co dla mnie cenne,czym żyję. Nie prezentuje mojej pasji w potocznym rozumieniu tego terminu. Krew |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-21 22:33:17 |
Blood is life "To nie jest ksywa.To imię." Ech... Powiedzmy Abaddon to imię demona, lecz moja ksywa. Jeśli tak wolisz "moje netowe imię" "Nie prezentuje mojej pasji w potocznym rozumieniu tego terminu. " Więc proszę oświeć mnie, jeśli nie jest tym co potocznie nazywamy pasją. "symbol tego wszystkiego,co dla mnie cenne,czym żyję" Oczywiście również nie potocznie. Symol, któremy ty nadajesz różne niż w zwyczaju przymioty. Bądź jest tak, lub też dokonujesz bezsensownej obrony. |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-22 11:16:55 |
Blood is life >Więc proszę oświeć mnie, jeśli nie jest tym co potocznie nazywamy pasją. tlen może być pasją?lekarstwo też? > Symol, któremy ty nadajesz różne niż w zwyczaju przymioty. Bądź jest tak, lub też dokonujesz bezsensownej obrony. tak,ten cenny pierwiastek ma dla mnie inne cechy niż dla przeciętnej jednostki. jest symbolem życia, siły,jest narkotykiem,ofiarą ,bywa fetyszem. Krew |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-22 17:25:09 |
Blood is life "tlen może być pasją?lekarstwo też?" Jeśli się uzależnisz, z tym pierwszym to nieuniknione :) a tak na serio, to wszystko można obarzyć przymiotami takimi, jak ty obdarzasz krew. Może to być cokolwiek, również tlen. "tak,ten cenny pierwiastek ma dla mnie inne cechy niż dla przeciętnej jednostki" Nie nazwałbym krwi pierwiatkiem, ale to juz czepianie. Indianie takich cech doszukiwali się w sercu, skalpach, uważali, że zjedzony mózg pozwala przejąć wiedzę przeciwnika. To jak bioenergoterapia, uwierzysz, to się wyleczysz :) |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-22 18:34:06 |
Blood is life Ponieważ nie jest to forum wampiryczne,nie kontynuujmy tego wątku,bo nasze zdania zbytnio się różnią,żeby nie skończyło się to konfliktem.Zapraszam raczej na listy dyskusyjne na yahoogroups(np.nowa-krew) Krew |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-22 22:11:23 |
Blood is life No dobrze, jeśli według Ciebie krew jest pierwiastkiem, to niech tak zostanie. :) Ja jedynie zauważam, iż tak jak krew można potraktować różne rzeczy, nadać symboliczne znaczenie i czerpać z nich siłę. Jest to jednak przeżycie wawnętrzne, którym nie można wpłynąć na innych. |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-23 12:48:28 |
Blood is life Pierwiastkiem-jako częścią całości. To, o czym piszesz,to raczej tworzenie focusów, a nawet pewnego rodzaju fetyszyzacja. A czerpanie energii z krwi jednak tym samym nie jest. Krew |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-23 17:01:22 |
Blood is life "tworzenie focusów, a nawet pewnego rodzaju fetyszyzacja" Jak wcześniej napisałaś: "jest narkotykiem,ofiarą ,bywa fetyszem" Czy to co ty robisz nie jest fetyszyzacją? "A czerpanie energii z krwi jednak tym samym nie jest" Z tego co mi wiadomo, krew działa uzależniająco,co może być powodem pewnych doznań, które dają wrażenie właśnie poboru energii. Czerpać energię można ze wszystkiego, zależnie jak dany symbol do nas przemawia. |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-23 17:23:09 |
Blood is life >Czy to co ty robisz nie jest fetyszyzacją? napisałam:"bywa"fetyszem. nie fetyszyzuję krwi,moje pobudzenie po kontakcie z nią nie ma charakteru seksualnego,choć przyznaję,krew potrafi być afrodyzjakiem. >Z tego co mi wiadomo, krew działa uzależniająco, uzależnia fizycznie,czy psychicznie według Ciebie? >co może być powodem pewnych doznań, które dają wrażenie właśnie poboru energii. Ale zdajesz sobie sprawę,że takie wrażenia może mieć tylko fetyszysta. Dlatego fetyszystów krwi nie utożsamia się z wampirami.W drugą stronę to często działa. Osoba,dla której pobieranie krwi jest rownoznaczne przede wszystkim z pobieraniem energii-nie odczuje seksualnego pobudzenia. >Czerpać energię można ze wszystkiego, zależnie jak dany symbol do nas przemawia. Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.Może to robić tylko osoba na najwyższym poziomie umiejętności psi,takie podłączanie się do energii kosmicznej zawartej nawet w kamieniu to już poważna sprawa.Na razie skupiam się na żywych istotach i tym,co mogą mi ofiarować.I jeszcze raz proponuję przenieść dyskusję w odpowiednie miejsce. Krew |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-24 09:16:06 |
Blood is life "napisałam:"bywa"fetyszem. nie fetyszyzuję krwi,moje pobudzenie po kontakcie z nią nie ma charakteru seksualnego,choć przyznaję,krew potrafi być afrodyzjakiem. " fetyszysta- 1) wyznawca fetyszyzmu; człowiek skłonny do otaczania jakichś przedmiotów irracjonalnym kultem. 2)osoba dotknięta fetyszyzmem- zaburzeniem seksualnym ze słownika wyrazów obcych PWN. Druga definicja odpowiada temu co mówiłaś, jednak ja kojarzę go zawsze z tą pierwszą. "irracjonalnym kultem". Czy krew nie daje poczucia jedynie. Bardzo realnego poczucia przypływu energii, kreowanego przez umysł? "uzależnia fizycznie,czy psychicznie według Ciebie? " Jest to jedynie zasłyszane, więc nie chcę skłamać, jednak była mowa o uzależnieniu fizycznym. "Osoba,dla której pobieranie krwi jest rownoznaczne przede wszystkim z pobieraniem energii-nie odczuje seksualnego pobudzenia." Wdle pwyższej definicji oo pobudzenie nie jest potrzebne do nazwania kogoś fetyszystą. "Nie zgadzam się z tym stwierdzeniem.Może to robić tylko osoba na najwyższym poziomie umiejętności psi,takie podłączanie się do energii kosmicznej zawartej nawet w kamieniu to już poważna sprawa." Tu mógłbym powiedzieć o moich doznaniach z praktyk, które jednak zarzuciłem. Obiekt jest niewazny, jednak uczucia są, czego nie powiem z całkowitą pewnością, podobne. |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-24 11:01:55 |
Fetiche Czemu ma służyć przytoczenie przez Ciebie definicji fetyszyzmu? Czytałeś o tym,że fetyszyści krwi są nazywani przez seksuologów wampirami seksualnymi?(co z prawdziwym wampiryzmem seksualnym ma niewiele wspólnego jednak).Mnie chodziło o to,żebyś uświadomił sobie-dla mnie całkiem naturalny-podział na fetyszystów i wampiry. Nośnik,jakim jest krew nie daje jedynie poczucia-inaczej każda rzecz prowadziłaby do wampirycznego uzależnienia.Krew jest bardzo medialna,pochodzi z najgłębszych partii człowieka,wedle niektórych wierzeń niesie ze sobą cechy osobowe,a nawet duszę.Polecam jakieś antropologiczne opracowania. Co do czerpania z kamieni-chętnie poznam Twoje teorie. Krew |
|
Abaddon [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-24 18:54:08 |
Fetiche "Czemu ma służyć przytoczenie przez Ciebie definicji fetyszyzmu? " Pokazałem tylko, że fetyszyzm ma 2 znaczenia (wedle słownika), a ja wykorzystałem w konwersacji to pierwsze. Mówi ono o nadawaniu pewnych cech przedmiotom itd. A czy Ty nie nadajesz takowych cech krwi? 2-gie możemy całkowicie odrzucić, gdyż mówi o czymś innym, a Ty nadal powracasz do niego. "Nośnik,jakim jest krew nie daje jedynie poczucia-inaczej każda rzecz prowadziłaby do wampirycznego uzależnienia" Nie do końca rozumiem... jeśli byłoby to jedynie poczucie to wszyscy byśmy się od wszystkiego uzależnili? Co dokładnie miałaś na myśli? Jak wcześniej wspomniałem, uzależnienie owo jest jedynie domniemane. CZy Ty nie masz czasami głodu? Jeśli w ogóle stosujesz takowy wampiryzm. „Mnie chodziło o to,żebyś uświadomił sobie-dla mnie całkiem naturalny-podział na fetyszystów i wampiry” Znam, a wampiry krew fetyszyzują. Energię czerpią ze „sfetyszyzowanej” krwi. „Polecam jakieś antropologiczne opracowania” Coś konkretnego. „Co do czerpania z kamieni-chętnie poznam Twoje teorie” Teorie? Próby użycia m.in. wampiryzmu do takowych praktyk (pewnych wskazówek co do uzyskania odpowiednich stanów). Przy tym standardowe ćwiczenia magiczne. Czas pozostawania efektów jest różny. Na kamieniach nie stosowałem :) |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-25 12:46:21 |
Fetiche >Nie do końca rozumiem... jeśli byłoby to jedynie poczucie to wszyscy byśmy się od wszystkiego uzależnili? Co dokładnie miałaś na myśli? Dlaczego wampiry piją akurat krew?Dlaczego nie może to być alkohol,żółć,kał? Może dlatego,że tylko krew ma takie,a nie inne właściwości?Stąd moje stwierdzenie,że krew nie daje tylko poczucia doenergetyzowania się,ona faktycznie energetyzuje przez swoje właściwości. Oprócz krwi tylko nasienie może wywołać podobny stan. >Jak wcześniej wspomniałem, uzależnienie owo jest jedynie domniemane. CZy Ty nie masz czasami głodu? Jeśli w ogóle stosujesz takowy wampiryzm. Uzależnienie nie jest domniemane,kiedy zakorzeni się w psychice,ani kiedy uzależni "tylko"fizycznie.Zresztą podstawą wszystkich uzależnień jest psychika podatna na mechanizmy uzależnienia.Mam bardzo silne głody,ale po to stosuję wiele wampirycznych technik-że radzę sobie z nimi. >Znam, a wampiry krew fetyszyzują. Energię czerpią ze „sfetyszyzowanej” krwi. ale nie koniecznie jest to fetyszyzowanie o zabarwieniu sexualnym. listę lektur opracuję w najbliższym czasie,daj mi kilka dni na odszukanie tytułów,któe warte są polecenia. Krew |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-23 13:16:59 |
Blood is life czy znasz znaczenie jakie posiadała krew czy tlenek żelaza w sztuce prehistorycznej, obrzędach, rytuale grzebalnym? dochodzą także aspekty falliczne, motyw śmierci, upuszczanie krwi, wieszanie, erekcja wissielcza (silnie z krwią powiązana); "scena wisielców z Addaura" paleolit wapmiryzm, nie wampiryczny, ale krwisty - kult pierwotny |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-24 11:06:26 |
Blood is life Tak,znam. mam jednak dwa pytania:jaki Ty widzisz związek krwi z erekcją wisielczą i Mandragorą?i kulty falliczne... z jakich lektur korzystałaś? Krew |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-25 08:57:55 |
Blood is life chodzi o rytułał przedstawiony na malowidle "wisielców.." W dużym skrócie. Mężczyzn wieszano, dochodziło do erekcji; nastepnie upuszczano "nagromadzoną" krew. Kult fallusa fączy sie tu z kultem krwi, a wszystko zamyka sie w obrzedzie ku czi życia i śmierci. Nie kojażono przecież erekcji i ejakulacji z zapładnianiem. Kult falliczny (liczba pojedyńcza, nie mnoga), najsilniej uwidacznia się w malowidłach, ale jest także dobrze widoczny w rytach naskalnych. Przed wejściem do każdej siedziby -jaskini, znajdował się po prawej badź lewej stronie. W przedstawieniach animalistycznych, zwierzęta pozbawione są nażądów płuciowych a strzała czy dzida wypuszczona nie widomo skąd, lecąca w kierunku biedaka bizona, to symbol falliczny. Ja sobie tego nie wymyśliłem, i nie sa to teorie rewolucujne. Kolor czerwony symbolizował życie, obrazy ideofalliczne, siłe. Erekcja to wzmorzony napływ krwi. Scena z Addaura, jest jedynym przedstawieniem z paleolitu, w którym wystepują postacie ludzkie oddające sie czynnością nieproduktywnym, co świadczy o niezwykłej wadze przedstawionego wydarzenia. Korzystałem z akademickich podreczników do historii sztuki (informacje obiektywne), jak równiez z wykładów prof. Norberta Zawiszy, swoją droga autorytet. |
|
Krew [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-25 12:59:40 |
Blood is life Spytałam o związki z erekcją,a inne aspekty wisielczej krwi oczywiście znam,mam wrażenie,że chodziło Ci tylko o nie?(nadal prosze o wątek kultów fallicznych) Krew |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-21 10:22:40 |
Satanistyczne imiona nie wiem czy powinnam sie tu dopisywac - zalogowalam sie swoja ksywa, pozniej sie okazalo, ze wiekszosc uzywa ... imion o 'glebszym' znaczeniu (?). ale nawet gdybym to wiedziala wczesniej nie wymyslalabym nic nowego dla siebie (dla potrzeb strony). w porzadku, jezeli ktos ciagle podpisuje sie ta a nie inna ksywa, ale nie rozumiem ludzi, ktorzy chcac sie zintegrowac z grupa (nawte jesli chodzi o satanistow - indywidualistow) przybieraja pozy... |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















