Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Stwierdzenie
Przemysław 2002-04-26 - 22:59:22
 Stwierdzenie
Dariusz 2002-04-28 - 22:11:31
 Stwierdzenie
Abaddon 2002-04-29 - 19:48:28
 Black is beauty
Kostrzewska 2002-04-29 - 17:25:55
 Black is beauty
Dariusz 2002-04-29 - 19:26:08
 Black is beauty
Szpigiel 2002-04-30 - 12:06:20
 "He tried to intellectualise my blackness"
Kostrzewska 2002-04-30 - 11:45:51
 "He tried to intellectualise my blackness"
Dariusz 2002-04-30 - 14:58:23
 "to make it easier for his whiteness"
Kostrzewska 2002-04-30 - 15:43:52
 Sporów c.d.
Dariusz 2002-04-30 - 21:31:23
 "They're selling Jesus again"
Kostrzewska 2002-05-01 - 13:38:54
 Tylko ten Jezus i Jezus...
Dariusz 2002-05-01 - 21:58:49
 "Jezu ufam Tobie."
Kostrzewska 2002-05-02 - 08:14:44
 prawdziwa wiara
hartaw 2002-05-02 - 17:52:16
 Jezu c.d.
Kostrzewska 2002-05-02 - 08:34:17
 Jezu, nie ufam tobie
Dariusz 2002-05-03 - 17:12:32
 a propos kastracji
null 2002-05-15 - 01:21:37
 Jezu, nie ufam tobie, a owszem...
Kostrzewska 2002-05-04 - 15:14:27
 Jezu, nie ufam tobie, a owszem...
Dariusz 2002-05-05 - 10:41:50
 Jezu, nie ufam sobie
Kostrzewska 2002-05-06 - 09:57:32
 Jezu, nie ufam sobie
Dariusz 2002-05-07 - 16:02:17
 Stwierdzenie
Krew 2002-04-29 - 11:44:20
 Wizerunek
Sargon 2002-05-05 - 19:13:51
 Stwierdzenie
null 2002-05-15 - 02:44:00
 Stwierdzenie
moouha 2002-05-15 - 16:51:47
 Stwierdzenie
null 2002-05-16 - 15:01:30
 Stwierdzenie
moouha 2002-05-17 - 15:29:18
 Stwierdzenie
null 2002-05-18 - 12:14:48
 Stwierdzenie
moouha 2002-05-21 - 19:58:57
 Stwierdzenie
null 2002-05-22 - 11:44:10
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Przemysław
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-04-26
22:59:22

Stwierdzenie
Mój katecheta z religii ostatnio stwierdził że: „sataniści zawsze chodzą ubrani na czarno”
Heh ciekawe gdzie to zasłyszał...  
Następnie powiedział ze: „każdy satanista ma długie włosy”  
No tak czyli ten cały Jezus także był satanista, a Lavey który rytualnie obciol włosy chciał w ten sposób pokazać ze wcale satanista nie jest:)  
Kolejne jego stwierdzenie brzmiało ze „każdy satanista ma gdzieś ukryty pentagram”
Tak np. mój ukryty jest za tajna biblioteczka w moim domu! Ale nie mówcie nikomu;)

Jak widzicie niektórzy ludzie mówią o czymś o czym pojęcia za bardzo nie maja...
To troszkę przykre... bywa też śmieszne;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-04-28
22:11:31

Stwierdzenie
To fakt, że księża przekonując do swoich poglądów czy też probując przekonać
ludzi do religii chrześcijańskiej posługują się stereotypami, przekłamaniami, licznymi i fałszywymi uogólnieniami i uproszczeniami. Często ich wypowiedzi są dalekie od obiektywizmu i w dodatku brakuje im logiki. Jednak i w Twojej wypowiedzi tej logiki również niestety zabrakło :((
Skoro byśmy przyjęli za fakt słowa księdza, że każdy satanista nosi długie włosy, wcale z tego nie można wywnioskować, że Jezus był satanistą!!! Możnaby było
to wywnioskować gdyby powiedzał, że każda osoba o długich włosach jest satanistą, a to jest zupełnie inny fakt. Jest to implikacja w drugą stronę.
Posunąłeś się troszkę za daleko w swoim rozumowaniu co wcale nie przeczy
temu, że księża zbyt wiele pojęcia o satanizmie nie mają albo po prostu nie chcą go mieć...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-04-29
19:48:28

Stwierdzenie
No cóż, "księciu" ostatnio stwierdził, iż zwierzęta nie mogą posiadać jakiejkolwiek świadomości, bowiem oznacałoby to, ze posiadają duszę. Jednak nie wyszedł od wytłumaczenia, dlaczego nie są świadome, lecz słów biblijnych mówiących o tym, że zwierzęta dusyz nie mają. Biorąc to za podstawę, logiczne wydało mu się, że świadome być nie mogą. Czy biblia mówi o tym, ze zwierzęta są nieświadome? Raczej nie, jednak po co się kłucić?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-04-29
17:25:55

Black is beauty
Posrod kleru, jak posrod ludzi z kazdej warstwy spolecznej,kazdego zawodu, kazdego swiatopogladu, kazdej religii czy grupy wiekowej sa ludzie glupi i slepi. Ale to znaczy tylko tyle ze tacy sa. Oni nie sa wyznacznikiem NICZEGO. Oni tylko zanizaja poziom. TYLKO.  

Spojrz teraz z innej strony...

Jakies dwa lata temu, mialam okazje pojechac ze znajomym na koncert chrzescijanski. Kolega gra w takim wlasnie zespole, jest bardzo wierzacy... Przez trzy dni, mieszkalismy na plebanii. Z ksiedzem, jego gosposia i kilkoma innymi mlodymi wierzacymi. Pomine sam fakt tego ze ksiadz mimo ze ok. 60 letni czlowiek, nie mial w sobie NIC z obrazka przecietnego ksiedza ktory zostal tak a nie inaczej wykreowany. Madry czlowiek, nie probujacy na sile nikogo nawracac. Gosposia bardzo mila kobieta. Wesola, sypiaca dowcipami. I nawet mi przez mysl nie przeszlo ze (a taki jest stereotyp myslowy) gosposia moze byc kochanka ksiadza. Podczas kolacji w przeddzien koncertu, przy stole zaczelismy rozmawiac o spojrzeniu ksiedza na mlodych ludzi. I co uslyszalam? Krytyke glupich nawiedzonych dzieciakow ktorymi nie ma sie kto zajac i pochwale mlodych ktorzy sie rozwijaja, ucza i ktory mysla przyszlosciowo. Przy stole nie padlo ani razu stwierdznie Kazdy satanista jest be i rozwala cmentarze. Nie. Ksiadz mial bardzo trzezwe i czyste podejscie do tego co sie dzieje. On krytykowal ludzi, a nie etykietki.

Podczas koncertu mialam okazje zaobserwowac kilka innych rzeczy.  

Otoz jako znajoma gitarzysty krecilam sie po "backstage'u", rozmawialam z wieloma ludzmi. Poznalam kilku ksiezy z ktorymi do dzis jako taki kontakt trzymam.  Co mnie poruszylo to to czego nie widzialam na ZADNYM koncercie. Specyficzna atmosfera. Bylo po prostu dobrze. Zadnych panienek z Pismem Swietym, zadnych nawiedzonych facetow. Bylo pieknie.  

W czasie koncertu szalalam ze wszystkimi, mialam okazje zatanczyc nawet pogo z jednym z ksiezy.  

A calkiem niedaleko zebrala sie wieksza grupka mlodziezy. Wszyscy z jakimis dziwnymi grymasami na twarzy, wszyscy na czarno. Z wrodzonej ciekawosci poszlam tam zeby sie dowiedziec kto to. I co uslyszalam? SATANISCI. Wiesz, tacy co to nienawidza kleru, bo Inkwizycja bo bla bla bla. Smiac mi sie chcialo jak nigdy. Wiesz, totalny kontrast. Tam skaczacy, krzyczacy Marana tha ludzie, wszyscy usmiechnieci, zmeczeni ale szczesliwi, totalna wspolnota. I obok grupka dekli. Zlych, wstretnych, glupich ktorych motorem postepowania byla jakas dziwna projekcja...  

I te pretensjonalne odwrocone krzyze (fani sw.Piotra?;) ) czy koszulki z pentagramami... Paranoja...

Ja po koncercie wrocilam na plebanie zmeczona, mokra (padalo jak cholera, ale nikt na to uwagi nie zwracal) i zadowolona. Gosposia zrobila nam herbaty z sokiem malinowym i opowiadala jak to bylo na dyskotekach jak byla mloda...  

Rozumiesz?  

Faryzeusze sa wszedzie. A glupi ludzie z tego ekstremum robia norme.  

Nie kazdy ksiadz ma dziecko, jest glupi i nawiedzony. Nie kazda gosposia jest zgorzkniala stara panna. Nie kazdy chrzescijanin czy katolik to nieciekawy czlowiek.  

A wy sie czepiacie ze satanisci sa tak a nie inaczej postrzegani... OK, ale jak WY, SATANISCI postrzegacie innych?  

I kotku "nie ten caly Jezus" troche dzieciatko szacunku. To postac historyczna, czlowiek ktory zmienil bieg historii. Wtedy bylo mnostwo takich jak on, teraz jest mnostwo prorokow. A jemu sie udalo. Troche szacunku.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-04-29
19:26:08

Black is beauty
>Faryzeusze sa wszedzie. A glupi ludzie z tego ekstremum robia norme.  

>Nie kazdy ksiadz ma dziecko, jest glupi i nawiedzony. Nie kazda gosposia jest >zgorzkniala stara panna. Nie kazdy chrzescijanin czy katolik to nieciekawy >czlowiek.  

Jak już powiedziałem, w każdym uogólnieniu łatwo o kłamstwo.
Głupi ludzie z ekstremum robią normę, ale głupota to jeden z satanistycznych
grzechów głownych. Jednak dla mnie sam fakt bycia księdzem wydaje się być
objawem pewnego samoograniczenia i nie kojarzy mi się z wielką mądrością.

>[O Jezusie] To postac historyczna,  
>czlowiek ktory zmienil bieg historii. Wtedy bylo mnostwo takich jak on, teraz jest >mnostwo prorokow. A jemu sie udalo. Troche szacunku.  

Co to, to nie. Co z tego, że zmienił bieg historii ! Ale w jaki sposób.
Głosił religię miłości i litości, a religia ta zebrała krwawe żniwo przez ostatnie
2000 lat. No, ale słowami Nietsche'go: "Gdzież działy się większe szaleństwa niźli pośród litościwych!".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-04-30
12:06:20

Black is beauty
wtrace się;
nie bede cie przekonywał że jest inaczej, ksieza bywaja ograniczeni, ale wynika to z ich własnych słabości. W brew pozorom katolicyzm zapewnia duza swobode intelektualną; wszystko w granicach etyki chrzescijańskiej; granice sa potrzebne, i tu sie chyba zgodzisz, chocby po to by je przekraczać.  
Księża to ludzie którzy mieszczą swoja indywidualność właśnie w tych granicach, i w ich obszarze realizują sie jako jednostki.
Napisałes "fakt bycia księdzem wydaje się być objawem pewnego samoograniczenia i nie kojarzy mi się z wielką mądrością." dlatego ze mądrość kojarzysz z wolnością, a stan uświęcenia z uwięzieniem, niezauważasz że sam ograniczasz swoje horyzonty. "Prawdziwa mądrość nie opuszcza głowy"  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-04-30
11:45:51

"He tried to intellectualise my blackness"
"Dla mnie sam fakt bycia ksiedzem, wydaje sie byc objawem samoograniczenia i nie kojarzy mi sie z wielka madroscia."

Zamykasz sie w kolejnej stereotypowej klatce. To ze gdzies tam Paetz zabawial sie z mlodymi klerykami czy ksiadz w malej wsi zamiast zajac sie "owieczkami" liczy kase i namawia do glosowania na tego kandydata a nie innego o niczym nie swiadczy.

Ja uwazam sie swiadome pojscie do zakonu czy postanowienie sluzenia Bogu swiadczy o ogromnej pokorze. Ja przyznaje szczerze. Bylabym za slaba. Nie umialabym wstawac wczesnie rano na modly etc. Nie umialabym nawet siebie oklamac ze do konca zycia nie spojrze w TAKI sposob na kobiete czy faceta. Ze nigdy juz nie pojde z nikim do lozka, czy ze po prostu wyrzeke sie nadziei na szczesliwa rodzine, na kogos kto bedzie czekal na mnie po pracy z kolacja, nie umialabym zrezygnowac z szansy ktora mam teraz, z tego potencjalu ktory zostal mi dany i ktory staram sie wykorzystac tylko po to zeby wyjechac gdzies daleko od domu, i zaczac sluzyc Bogu.  Nie zamienilabym mojego lozka na jakies inne, nie zamienilabym rodziny na grupe klerykow, nie zamienilabym tego KOGOS kto moze sie pojawi na gosposie. A Ty?

A sa ludzie ktorzy potencjal mieli, ktorzy mogliby teraz byc znani, ktorzy mogliby sie martwic o to jaki kolor nowego samochodu wybrac tak zeby do torebki zony pasowal, zamiast tego jak zaplacic za remont nawy. Ludzie ktorzy zdecydowali sie sluzyc Bogu.  

Samoograniczenie? Watpie.  

Wiesz co to eudajmonia? To szczescie. Kazdy ma wlasne nan spojrzenie. Dla mnie szczesciem bedzie powrot do domu za 12 dni, ktos inny tymczasem woli z domu wychodzic, szczesciem dla empirysty sa przyjemne doznania zmyslowe, dla matematyka dojscie do nowego wniosku.  

Dla Ciebie poswiecenie sie idei jest ograniczeniem, dla kogos innego to wlasnie rozlozenie skrzydel...

A madrosc?  

Zdziwilbys sie jaka wiedze maja niektorzy ksieza, iloma i jak wladaja jezykami. Co czytaja...  

"Co z tego ze zmienil bieg historii"

CO? Nie badz zabawny... Co z tego ze Kopernik odkryl ze to Ziemia krazy wokol Slonca (blazen93 cos Ci o tym opowie), co z tego ze psy Hitlera wymordowaly miliony ludzi, co z tego ze wojna w Pakistanie...To juz nie cynizm.Takie myslenie  to glupota i imbecylizm.  


"Glosil  religie milosci i litosci, a religia zebrala krwawe zniwo przez ostatnie 2000 lat."

Tak. A Hitler nie wymordowalby Zydow gdyby nie Nietzsche, wszystkie komunistyczne zbrodnie to wina Marksa i Engelsa, Karina i Kamil nie zgineliby pamietnego dnia gdyby ich oprawcy nie sluchali KATa.  
Nie pitol. Prosze. To nie wina Chrystusa ze pojawily sie stosy, ze pojawil sie pan Torquemada, ze pan Paetz czy Pius XII. Zla interpretacja faktow w polaczeniu z niezdrowym idealizmem i fanatyzmem do tego troche polityki i mieszanka wybuchowa gotowa.  

Tak jakbys Kopernika i Galileusza oskarzal o niepowodzenie misji Apollo13.
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-04-30
14:58:23

"He tried to intellectualise my blackness"
>\\\"Dla mnie sam fakt bycia ksiedzem, wydaje sie byc objawem samoograniczeniai
>nie kojarzy mi sie z wielka madroscia.\\\"  

>Zamykasz sie w kolejnej stereotypowej klatce. To ze gdzies tam Paetz >zabawial sie z mlodymi klerykami czy ksiadz w malej wsi zamiast zajac sie >\\\"owieczkami\\\" liczy kase i namawia do glosowania na tego kandydata a nie >innego o niczym nie swiadczy.  

Nie zamykam się w żadnej klatce, tym bardziej kolejnej i tym bardziej
stereotypowej. Mówiłem już, że każde uogólnienie szybko wiedzie do
zafałszowania. Ale twierdzenie, że sprawy typu afera Paetza są
marginalne jest bagatelizowaniem problemu. Świadczy o tym, choćby ostanie
zainteresowanie się Watykanu, tym co dzieje się m.in. w USA w związku z molestowaniem wśród kleryków.  

>Ja uwazam sie swiadome pojscie do zakonu czy postanowienie sluzenia Bogu >swiadczy o ogromnej pokorze. Ja przyznaje szczerze. Bylabym za slaba. Nie >umialabym wstawac wczesnie rano na modly etc. Nie umialabym nawet siebie >oklamac ze do konca zycia nie spojrze w TAKI sposob na kobiete czy faceta. >Ze nigdy juz nie pojde z nikim do lozka, czy ze po prostu wyrzeke sie  
>nadziei na szczesliwa rodzine, na kogos kto bedzie czekal na mnie po pracy z >kolacja, nie umialabym zrezygnowac z szansy ktora mam teraz, z tego >potencjalu ktory zostal mi dany i ktory staram sie wykorzystac tylko po to  
>zeby wyjechac gdzies daleko od domu, i zaczac sluzyc Bogu. Nie zamienilabym >mojego lozka na jakies inne, nie zamienilabym rodziny na grupe klerykow, nie >zamienilabym tego KOGOS kto moze sie pojawi na gosposie. A Ty?  

Pokora, poświęcanie się wobec czegoś, być może zmyślonego, być może całkiem innego niż wierzący uważają, że jest... Moje poglądy są bliskie agnostycyzmowi. Nie wiem czy istnieje jakiś absolut, stwórca, jeśli istnieje - nie wiem jaki on jest. I nikt z ludzi tego nie wie. Dlaczego mam mu służyć takiemu bytowi? Na pewno nie wierze w wizerunki Boga  
przedstawianego przez \\\"wielkie religie\\\" świata.  

>A sa ludzie ktorzy potencjal mieli, ktorzy mogliby teraz byc znani, ktorzy >mogliby sie martwic o to jaki kolor nowego samochodu wybrac tak zeby do >torebki zony pasowal, zamiast tego jak zaplacic za remont nawy. Ludzie  
>ktorzy zdecydowali sie sluzyc Bogu.  

Ich wybór.  

>Samoograniczenie? Watpie.  

>Wiesz co to eudajmonia? To szczescie. Kazdy ma wlasne nan spojrzenie. Dla >mnie szczesciem bedzie powrot do domu za 12 dni, ktos inny tymczasem woli z >domu wychodzic, szczesciem dla empirysty sa przyjemne doznania zmyslowe, dla >matematyka dojscie do nowego wniosku.  

Z mojego punktu samoograniczenie, z ich punktu widzenia - pewnie nie.
Ale prawie wszystko na tym świecie jest względne. Ja ich nie rozumiem, oni
zapewne nie zrozumieją mnie.

>Dla Ciebie poswiecenie sie idei jest ograniczeniem, dla kogos innego to  
>wlasnie rozlozenie skrzydel...  

Zależy jakiej idei. Również moge poświęcić się jakiejś idei, ale dalej chce
twardo stąpać po ziemi, a nie żyć marzeniami np. o życiu wiecznym. Nie
chce utopii w moim życiu.

>A madrosc?  

>Zdziwilbys sie jaka wiedze maja niektorzy ksieza, iloma i jak wladaja  
>jezykami. Co czytaja...  

Nie zdziwiłbym się. Każdy, także ksiądz może opanować nawet kilkanaście
jezyków, czytać tomy ksiązek, ale wiedza to nie wszystko...i nie zawsze
idzie w parze z mądrością :( Z resztą czym jest w ogóle mądrość ?

>\\\"Co z tego ze zmienil bieg historii\\\"  
>
>CO? Nie badz zabawny... Co z tego ze Kopernik odkryl ze to Ziemia krazy >wokol Slonca (blazen93 cos Ci o tym opowie), co z tego ze psy Hitlera >wymordowaly miliony ludzi, co z tego ze wojna w Pakistanie...To juz nie >cynizm.Takie myslenie to glupota i imbecylizm.  

Chyba kompletnie nie zrozumiałaś kontekstu mojej wypowiedzi. Nie umniejszam
wielkości czynu jaki dokonał Jezus, tylko oburza mnie to, że oczekujesz
od ludzi szacunku za to, że zmienił bieg historii. Idąc tropem twojej wypowiedzi - Hitler - zmienił bieg historii, Lenin - zmienił bieg historii,
ale chyba nie powiesz, że mam czuć do nich szacunek?

>\\\"Glosil religie milosci i litosci, a religia zebrala krwawe zniwo przez  
>ostatnie 2000 lat.\\\"  

>Tak. A Hitler nie wymordowalby Zydow gdyby nie Nietzsche, wszystkie >komunistyczne zbrodnie to wina Marksa i Engelsa, Karina i Kamil nie  
>zgineliby pamietnego dnia gdyby ich oprawcy nie sluchali KATa.  
>Nie pitol. Prosze. To nie wina Chrystusa ze pojawily sie stosy, ze pojawil  
>sie pan Torquemada, ze pan Paetz czy Pius XII. Zla interpretacja faktow w >polaczeniu z niezdrowym idealizmem i fanatyzmem do tego troche polityki i >mieszanka wybuchowa gotowa.  

Tu akurat się zgadzam. Ale czy ja powiedziałem, że winie Chrystusa za
zbrodnie chrześcijaństwa? Nie obwiniam żadnego filozofa za jego myśli
i koncepcje, ale proszę, nie oczekuj ode mnie, że będę chylił czoła przed
Chrystusem. Dla ciebie może być on Bogiem, a dla mnie jest człowiekiem, który
wpłynął na tłumy, a ja się z nim nie zgadzam.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-04-30
15:43:52

"to make it easier for his whiteness"
Na opoczatku zrob cos dla mnie i przeczytaj dlugi apel jaki zamiescilam na HP. Zwlaszcza fragment o "cytat - riposta". Nie cytuj wszystkiego co napisalam. Bo co napisalam wiem. I nie czuje potrzeby tego czytac raz jeszcze.


Watykan, Paetz, hipokryzja.
Paetz byl tylko jednym z przykladow, a Ty popelniasz blad i robisz zen centrum. Nie tworz nowych "wirow" skoro jeszcze z jednego nie wyszedles. Juz tu takich mielismy.  

Pokora
I znowu. Nie pytalam w co wierzysz. Punktem odniesienia nie byly Twoje poglady, a poglady gleboko wierzacego katolika. Miales sie postawic na jego miejscu i odpowiedziec mi na pytanie czy majac takie i takie perspektywy zrezygnowalbys z tego poswiecajac sie Bogu. Tymczasem przypomnialo to rozmowe dwoch starych rolnikow, kiedy na pytanie pierwszego "Czy dalbys mojej kobyle ten owies?" drugi odpowiedzial "Moje swinie lubia pasze". No przepraszam..

"Ja ich nie rozumiem, oni pewnie nie rozumieje mnie"
Widzisz sam jaki jestes ograniczony? Nie jestes centrum swiata, nie mierz innych wlasna miarka. "Nie intersuje mnie Bonaparte, bo i ja go nie interesowalem" tak?  

"Nie chce utopii w moim zyciu"
Beuhehehehe, a tutaj to mnie rozsmieszyles jak dawno nikt na Forum. To co? Nie chcialbys miec swietnej pracy w ktorej spelnialbys sie, w ktorej zarabialbys tyle zeby sie o nic nie martwic. Po pracy podjezdzalbys super bryka pod podwarszawska wille, a na progu czekalaby na Ciebie sliczna i superinteligentna zona razem z dwoma aniolkami, Twoimi dziecmi. Nie chcialbys potem usiasc z kochana rodzina zjesc kolacje (zona uwielbia gotowac i swietnie jej to wychodzi), potem obejrzec katalog zastanawiajac sie gdzie tym razem na wakacje pojedziecie... Kanary juz byly, Cypr tez... Lazurowe wybrzeze tez... Pas-de-Calais tez... Nie chcialbys potem calowac swoich malenstw na dobranoc ze swiadomoscia ze nidc im nie grozi? Ze nie zachoruja, ze nikt ich nie napadnie na ulicy, ze nie padna ofiara wyludzania kasy w szkole... Nie chcialbys klasc sie wieczorem przy pieknej, inteligentnej kobiecie kochajacej Cie z calego serca, wiedzac ze zawsze wam dobrze bedzie? Ze zawsze bedzie Cie kochala? Ze zawsze bedzie? Bo to jest utopia. Ja nie znam czlowieka ktory niechcialby byc szczesliwy. A totalne szczescie nie determinuje przeciez stagnacji...

Wiedza i madrosc
Wiedza ZAWSZE idzie w parze z madroscia. Natomiast madrosc nie zawsze idzie w parze z inteligencja ktora niezbedna jest do wykorzystania wiedzy.

"Chyba kompletnie nie zrozumialas kontekstu mojej wypowiedzi"
A moze po prostu to Ty zle sie wyraziles? Ale przeciez latwiej napisac to pierwsze, prawda?  

Hitler i Lenin i szacunek
Ja do Hitlera szacunek mam. Nie jestem nazistka. I uwazam ze mimo ze zapisal sie na tych czarnych kartach historii to szacunek mu sie nalezy za to jaka sciezke przeszedl, za to jakim byl wodzem. Bo charyzmy i politycznego geniuszu nie odmowi mu NIKT.  
A Jezus Hitlerem nie byl.  

"A czy ja powiedzialem ze bronie Chrystusa za zbrodnie chrzescijanstwa?"
Napisales cytuje znow " Glosil religie milosci i litosci, a religia zebrala krwawe zniwo podczas ostatnich 2000 lat". To czemu to mialo sluzyc?  

"Nie obwiniem zadengo filozofa za jego mysli i koncepcje"
To zacznij to robic. Bo akurat TO powinienes.  

"Dla ciebie (Jezus - przyp. Kosy) moze byc Bogiem"
NIGDZIE nie napisalam ze byl bogiem, ze uwazam ze bogiem byl. Uwazam tylko ze zrobil cos co juz niewielu po nim sie udalo.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-04-30
21:31:23

Sporów c.d.
>Paetz byl tylko jednym z przykladow, a Ty popelniasz blad i robisz zen centrum.  

Nie robie z niego zadnego centrum, to Ty pierwsza użyłaś tego przykładu, więc nie wmawiaj mi rzeczy, których nie zrobiłem.

>Widzisz sam jaki jestes ograniczony? Nie jestes centrum swiata, nie mierz >innych wlasna miarka.  

Po kilku ostatnich postach, jestem przekonany o ograniczeniu horyzontów, ale
nie moich tylko Twoich. Cały knif polega na tym, że wszystko jest subiektywne.
Jakąż miarkę mam stosować, jaką wagę i jakie ciężarki do oceny innych?
Wskaż mi względem czego mam oceniać, gdzie jest absolutny wzór z którym
mógłbym porównać i coś stwierdzić. Nie ma czegoś takiego.
Przemyśl lepiej to co napisałaś.

Co do tej utopii. Nie mam na myśli wyzbycia się marzeń ani pragnienia szczęścia.
Wręcz przeciwnie - moim celem jest osiągnięcie szczęścia w ziemskim życiu.
Mam na myśli utopie, obietnice jaką serwują nam wielkie religie, a ludzie poświęcają swoje życie wierząc w tę fatamorganę.

>\"Nie obwiniem zadengo filozofa za jego mysli i koncepcje\"  
>To zacznij to robic. Bo akurat TO powinienes.  

Nie wiem tylko dlaczego. Nie jestem zidiociały, żeby sądzić kogoś za swoje
myśli. Każdy ma prawo głoszenia swoich subiektywnych sądów.
A u ciebie widzę dziwną chwiejność poglądów. Raz twierdzisz, że nie wolno
obwiniać Jezusa za inkwizycję itp., Marksa i Englesa za zło komunizmu,  
itd., a teraz twierdzisz zupełnie coś przeciwnego, uważając, że należy obwiniać
filozofów za ich koncepcje. Zdecyduj się na coś!!!





spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-05-01
13:38:54

"They're selling Jesus again"
"Jakaz miarke mam stosowac?"
Taka jak ci napisalam. Swiatopoglad gleboko wierzacego katolika.  

"Przemysl co napisalas"
Przemyslalam. Osrodkiem odniesienia od samego poczatku mial byc katolicyzm a TY mi ze swoimi pogladami wyjezdzasz, a nie o nie pytalam.  

"Fatamorgana i utopia"
Ale co jest zlego w fakcie nadziei na szczescie po zyciu?  Ja mam nadzieje, chociaz watpie ze po smierci bedzie mi dobrze. Ze swiadomosc w jakiejs tam formie zachowana zostanie... Co w tym zlego?  

"Kazdy ma prawo gloszenia swoich subiektywnych pogladow"
Oj, Oj, Oj... Obejrzyj dzis Wiadomosci. Nie wiem jak w Polsce, ale tutaj trabia o wyborach prezydenckich w Francji. Obejrzyj i przemysl stanowisko Le Pena.  
Pozatym wolnosc slowa to nie samowola. Ja nie zgodze sie na gloszenie tresi drastycznych, antysemickich, nazistowskich, seksistowskich, rasistowskich czy innych ekstremalnych pogladowo...  

"Raz twierdzisz ze nie wolno obrazas Jezusa za Inkwizycje itp. Marksa i Engelsa za zlo komunizmu a teraz twierdzisz cos zupelnie innego, ze nalezy filozofow obwiniac za ich koncepcje. Zdecyduj sie na cos!!!"
Spokojnie. Jezusa NIE MASZ PRAWA obrazac za Inkwizycje, bo ja stworzyli ludzie zyjacy killkaset lat po Chrystusie, ludzie paczacy jego idee. Chrystus NIGDZIE nie powiedzial ze trzeba mordowac za oczytanie czy "niepoprawnosc" polityczna. Marks i Engels wystosowali tylko Manifest Komunistyczny, moim zdaniem ciekawy i wartosciowy tekst, ktorego idee i zalozenia spaczyli wlasnie Stalin czy Lenin. Nie mozna obwiniac autora za zla interpretacje jego tekstow przez ludzi zyjacych po nim.  
Natomiast czlowieka gloszacego idee sprzeczne z ogolnym dobrem, idee ekstremalnie swiatopogladowo, mogace zaszkodzic dobru osob trzecich, krytykowac trzeba.  


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-05-01
21:58:49

Tylko ten Jezus i Jezus...
"Osrodkiem odniesienia od samego poczatku mial byc katolicyzm"

Czyli uważasz, że w całej tej dyskusji powinieniem
wczuć się w rolę głęboko wierzącego katolika i wygłaszać
jakieś sądy i opinie. Ale dlaczego? To nie miałoby
żadnego sensu. Obserwując twoje wypowiedzi, nie byłoby
wtedy o czym za bardzo dyskutować. Postałaby tzw.
cukierkowa atmosfera i nie mógłbym nawet wyrazić się
krytycznie o Jezusie ani żadnym księdzu, bo jako głęboko
wierzący nie wolno mi by było tego robić. Nawet nie wolno by mi było za dużo pomyśleć. Chcę zadać sobie
jakieś pytanie i...natrafiam na dogmat. I tu trzeba
myślenie zawiesić już na sznurku, wszystko jest przecież
jasne!  
Powiedz czemu w tym przypadku ma służyć taka dyskusja?


"Ja mam nadzieje, chociaz watpie ze po smierci bedzie mi dobrze. Ze swiadomosc w jakiejs tam formie zachowana zostanie... Co w tym zlego?"

Nic nie ma w tym złego. Ale gorzej kiedy ta nadzieja jest tak silna, że zaczyna wyraźnie wpływać na życie
tu na ziemi. Gorzej kiedy przekreślamy życie ziemskie. Być może tylko jeden raz odwiedzamy ten świat, a innego czy lepszego świata już nie ma...

"Obejrzyj i przemysl stanowisko Le Pena."

Znam stanowisko i się w wielu sprawach nie zgadzam.
Ale nie zabraniam mu głosić swoich poglądów. Niech
się każdy wypowie. Pomijając, że z tego Le Pena żaden
filozof, to niech ludzie zdecydują czy chcą go intronizować. W końcu mają tam demokrację, chociaż
wiele mi się w tej demokracji nie podoba (ogólnie).
  
"Poza tym wolnosc slowa to nie samowola. Ja nie zgodze sie na gloszenie tresi drastycznych, antysemickich, nazistowskich,..."  

Uuuuu hu hu! Od takiego zakazu moglibyśmy rozpocząć zamach na wolność słowa.  

"Spokojnie. Jezusa NIE MASZ PRAWA obrazac za Inkwizycje, bo ja stworzyli ludzie zyjacy killkaset lat po Chrystusie..."

Spokojnie, nie mam zamiaru, ale PRAWO MAM, co najwyżej nie będę miał w tym racji.

"Natomiast czlowieka gloszacego idee sprzeczne z ogolnym dobrem, idee ekstremalnie swiatopogladowo, mogace zaszkodzic dobru osob trzecich, krytykowac trzeba"

Krytykować można każde idee, sprzeczne z czymkolwiek.
Ale nie wolno zamykać nikomu ust. A czym jest ogólne dobro?
Pojęcie jest to chyba zbyt abstrakcyjne i nigdy nikt
nie podał przykładu takowego.
Każde uogólnienie wiedzie prosto do fałszu...
Załóżmy, że istnieje coś takiego jak ogólne dobro.
Załóżmy że pewien człowiek A głosi idee sprzeczne z ogólnym dobrem. Wtedy dobro to nie jest ogólne. Nie
zgadza się z pojęciem dobra człowieka A.

Wszystko jest względne.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-05-02
08:14:44

"Jezu ufam Tobie."
Alez w przypadku dyskusji wczucie sie w katolika mialoby jak najwyzszy sens. Czemu?  Poniewaz ja Cie nie pytalam o Twoje zdanie na temat Jezusa czy kleru. Ja tylko pytalam czy poswiecilbys wszystko co masz wierze w Boga. A Ty odwracasz kota ogonem i to tak nieporadnie ze ten kot drapie cie do krwi. Za kazdym razem zmieniasz temat. Czytaj co pisze i odpowiadaj na to,
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hartaw
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-02
17:52:16

prawdziwa wiara
Tylko skad wzielo sie przeswiadczenie, ze Bog patrzy przychylniej na tych ktorzy poswiecili sie ... no wlasnie, wierze ? Nie, oni poswiecili sie swoim wyobrazeniom.
Tak jak kazdy z nas. Ty rowniez oceniasz ich poswiecenie przez pryzmat wlasnych wyobrazen, a oslepiajaca roznorodnosc kolorow powstaje dzieki misternosci wykonania ich klatki. Odczuwaja w niej spelnienie, satysfakcje ? Wlasnie dlatego stworzyli ja i wkroczyli do niej. Robia to tylko dla siebie. To tylko kolejna forma samoograniczenia sie, napelniona wyrafinowaniem po brzegi w jakze kunsztowny sposob, ale tak samo hermetyczna jak wszystkie inne. Liczy sie tylko fakt ilu z nich zdaje sobie z tego sprawe. Kazdy zyje we wlasnym swiecie, wspolny jest natomiast mechanizm tychze. Moze zamiast trwac w pelnym frustracji oczekiwaniu na satysfakcjonujace odpowiedzi, warto rozwazyc zmiane tresci pytan ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-05-02
08:34:17

Jezu c.d.
a tymczasem Ty zaczynasz rozmowe na jakies tematy wyciagniete z niewiadomokad... Ja pisze, Ty czytaj.

Czemu mialaby sluzyc ta dyskusja?  
To nie miala byc dyskusja. Miales sie postawic na miejscu gleboko wierzacego czlowieka z perspektywami dostatniego zycia, i odpowiedziec mi na pytanie czy bylbys na tyle silny zeby to poswiecic sluzbie Bogu.  

Nadzieja na zycie po smierci, przekresla szczescie tutaj.
Nie wiem czy zauwazyles ale zyjemy w XXI w. Wieku dumy z tego ze jest sie czlowiekiem, ery samoswiadomosci, ery umiejetnosci autoreklamy. A Ty mi tu z augustynizmem wyjezdzasz... Kto dzisiaj tak bardzo chce byc szczesliwy po smierci ze zabija ziemskie szczescie? Moze mlody chlopak idacy do seminarium?  Otoz on nie idzie do seminarium bo cos tam po smierci, on idzie bo tak czuje tu i teraz. Zreszta, od kiedy pragnienie nawet baaardzo silne, szczescia po smierci jest antagonizmem w stosunku do szczescia doczesnego?

Le Pen "Nie zabraniam mu glosic jego pogladow".
Berlusconiemu tez nikt nie zabranial. Poczytaj co robi we Wloszech... Taki Hitler tylko na mniejsza skale...  

"...zamach na wolnosc slowa"
To moze teraz napisz ze brak filmow pornograficznych, tudziez strzelanek w pasmie dla dzieci tez jest zamachem na wolnosc slowa?  
Granice musza byc. Ja bym nie chciala zeby moje dzieci ogladaly antysemickie wystapienia w telewizji, czy obrazanie kogos za inny kolor skory czy wyznanie. Nie chcialabym zeby padly ofiara homofobii jesli ich orientacja seksualna nie bedzie odpowiadala komus tam. Nie chce zeby sie uczyly o seksie ogladajac filmy pornograficzne i nie chce zeby uczyly sie ogladajac glupawe filmy, ze liczy sie argument sily a nie sila argumentu... Sama osobiscie nie miaabym ochoty tego ogladac jako prawie uksztaltowany moralnie, etycznie i swiatopogladowo czlowiek.

"Prawo mam, conajwyzej  nie bede mial w tym racji"
To gratuluje wyrazania sie. Mowic nawet bzdury tylko po to zeby mowic...

O zamykaniu ust i ogolnym dobrze.
Sam widzisz co robisz. Ja tylko napisalam o tym ze krytykowac nalezy to co glosi drugi czlowiek, zwlaszcza jesli owe poglady godza w czyjes dobro. Nie pisalam o ogolnym dobrze. bo wszyscy wiedza ze pojecie to abstrakcyjne. Skup sie na malym wycinku. Na tym co pisze. Nie doprawiaj do tego siermieznych ideologii. Inaczej ciagle bedziesz sie bronil, zamiast zaczac atakowac.  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-05-03
17:12:32

Jezu, nie ufam tobie
"...Miales sie postawic na miejscu gleboko wierzacego czlowieka z perspektywami dostatniego zycia, i odpowiedziec mi na pytanie czy bylbys na tyle silny zeby to poswiecic sluzbie Bogu"

OK. Spróbuję się postawić. Jeśli moja wiara byłaby głęboka i byłbym silnie przekonany w słuszność zasad
religii katolickiej, dostatnie życie na ziemi nie
byłoby moim celem gdyż "prędzej wielbłąd przejdzie przez
ucho igielne...". Choć to tylko przypuszczenie, gdyż
przyznam, nie jest na to pytanie łatwo odpowiedzieć.
Jednak jak coś robię, staram się to robić najlepiej jak
mogę, stąd moja odpowiedź na "raczej tak".
Jednak gdybym był przeciętnym katolikiem, którego
praktyki religijne ograniczają się do mechanicznych
gęstów bez głębszego zastanowienia nad tym co robi,
bez refleksji i rozmyślań o swojej wierze, to na pewno
niewiele mógłbym poświęcić.  
Są ludzie silnie wierzący, których mógłbym nawet nazwać bohaterami, choć to moi przeciwnicy w sferze poglądów.
Nie zmienia to faktu, że z mojego, subiektywnego punktu
widzenia, jest to samoograniczanie się.


"Kto dzisiaj tak bardzo chce byc szczesliwy po smierci ze zabija ziemskie szczescie? Moze mlody chlopak idacy do seminarium?"

No właśnie, kto dzisiaj? Religie nie nadążają za rozwojem cywilizacji, a złagodzenie religijnych zasad
nie wzmacnia raczej wiary u wyznawców.Wymagania stawiane
ludziom przez ich wiarę są z wiekami coraz mniejsze,
a grzechy traktowane z dużą surowością kiedyś, teraz
nie są już tak ganione. Mimo wszystko mlody chlopak
idacy do seminarium musi sie wyrzec wielu rzeczy i chyba
nie powiesz ze w i po seminarium bedzie on zyl pelnia
zycia. Pewnie powiesz zaraz o subiektywnym rozumieniu
szczescia, ale zważ na to, że zycie w seminarium wymaga
zdławienia w sobie wielu naturalnych popędów. Człowiek,
czy ci się podoba, czy nie, jest zwierzęciem, a póki co
świeżo upieczeni klerycy nie podlegają np. kastracji...

"od kiedy pragnienie nawet baaardzo silne, szczescia po smierci jest antagonizmem w stosunku do szczescia doczesnego?"

A co jest napisane o tym w Nowym Testamencie?
Czyż uciemiężeni i męczennicy nie mają pierszeństwa
do wrót Królestwa Niebieskiego.

"To moze teraz napisz ze brak filmow pornograficznych, tudziez strzelanek w pasmie dla dzieci tez jest zamachem na wolnosc slowa?"

Dzieci w to nie mieszaj. Rozmawiamy o dorosłych ludziach, świadomych dokonywanych przez siebie wyborów.
To, że nie ma tych filmów w paśmie dla dzieci nie narusza wolności słowa. A jakby były - zadaniem wychowujących dzieci byłby odpowiedni nadzór.


"To gratuluje wyrazania sie. Mowic nawet bzdury tylko po to zeby mowic... "

Nie chodzi o mówienie bzdur. Chodzi o wolność wypowiedzi.  

"Inaczej ciagle bedziesz sie bronil, zamiast zaczac atakowac"

Jak na razie nie prowadzę żadnej wojny, tylko rozmowę,
spór, dyskusję, nie czuję się jak na razie atakowany.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
null
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-15
01:21:37

a propos kastracji
Cześć.

> a póki co  
> świeżo upieczeni klerycy nie podlegają np. kastracji...  

Właściwie to całkiem dobry sposób na ogromne zmniejszenie
liczby molestowanych seksualnie dzieci.

Pozdrawiam,
null
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-05-04
15:14:27

Jezu, nie ufam tobie, a owszem...
"Religie nie nadazaja za rozwojem cywilizacji"
Za cywilizacja moze podazac moda, czy jakosc garnkow Zeptera, ale nie religia. Religia jest tworem ponadczasowym i tak jak denerwuje mnie uproszczanie na sile gramatyki i ortografii jezyka polskiego "zeby obcokrajowcom bylo latwiej" tak mnie denerwuje upraszczanie, ulatwianie, splaszczanie religii.  

"czyz uciemiezeni i meczennicy nie maja nie maja pierwszenstwa do wrot Krolestwa Niebiskiego"
To byl cytat? Czy interpertacja cytatu? Bo ja pamietam tylko o blogoslawienstwie meczennikow. Jesli to gotowy cytat, to poprosze dokladny werset. Jesli to interpretacja to tym bardziej o werset poprosze.  

"A jakby (w pasmie dla dzieci - przyp. Kosy) byly (filmy pornograficzne - przyp. Kosy) - zadaniem wychowujacych dzieci bylby odpowiedni nadzor"
I tu zatoczylismy ladne koleczko. Odpowiedni nadzor to tez cenzura. Tylko tak juz jest ze slowo "cenzura" ma negatywny wydzwiek, podczas gdy oznacza tyle co "kontrola". A to ze dorosli dojrzali ludzie? Spojrz co propaganda robi z dojrzalymi ludzmli, spojrz na pranie mozgu dojrzalym obywatelom reklamami... A wyobrazasz sobie teraz propagadne nazistowska? Antysemicka? Rasistowska?  

"Chodzi o wolnosc wypowiedzi".
Ale wolnosc to nie samowola (trywialne ale prawdziwe). A granice niech okresla chociaz Konstytucja RP czy Prawa Czlowieka.  












spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-05-05
10:41:50

Jezu, nie ufam tobie, a owszem...
\"To byl cytat? Czy interpertacja cytatu? Bo ja pamietam tylko o blogoslawienstwie meczennikow.\"

Interpretacja, wniosek, obserwacja...
Fakt, faktem w religii chrześcijańskiej do raju nie
wiedzie droga wyłącznie przez cierpienia. Jednak
błogosławieństwo męczenników i nie tylko to, świadczy, że cierpiący prędzej zawitają w Niebie. Jak zinterpretujesz taki cytat z Łk 6, 25-26:

\"Biada wam który teraz jesteście syci, albowiem głód
cierpieć będziecie, biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie...\"

A jaki jest jeden z głównych argumentów stosowanych przez duchowieństwo przeciwko eutanazji? Odnajdywanie sensu życia w cierpieniu.

\"Ale wolnosc to nie samowola (trywialne ale prawdziwe)\"

Nigdy nie śmiałem twierdzić inaczej.
Ale kiedy każdy artykuł prasowy miałby przechodzić
przez cenzora jak to było jeszcze kilkanaście lat temu
to chyba nie można nazwać tego tylko kontrolą.

Ps: Gratuluje przejscia z opozycji do wew. kręgu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-05-06
09:57:32

Jezu, nie ufam sobie
Cytat
Jak to zinterpretowac? Ano najprosciej "Wszystko co dobre szybko sie konczy". A filozoficznie za Heraklitem "Panta rei". A religijnie tak ze pokore trzeba miec bo "bog daje i odbiera".  

Eutanazja.
Nie, glownym argumentem duchowienstwa w przypadku zarowno eutanazji jak i aborcji, jest fakt odbierana zycie danego przez Boga. w chrzescijanstwie zycie jest najcenniejszym darem, jakiekolwiek by nie bylo. Samobojstwo jest jednym z grzechow ciezkich, podobnie jak zabojstwo a wiec i aborcja czy eutanazja ktore tez morderstwami sa.

cenzura
Dlatego ja napisalam ze cenzura powinna byc nadzorowana przez kompetentnych  i jak najbardziej obiektywnych ludzi.  
A swoja droga, to teraz artykuly tez sa cenzurowane czy jak wolisz "szlifowane" czy kontrolowane. W powaznym pismie nie znajdziesz glupawego artykulu, czy w Greenpeace'owskim tygodniku artykulu o tym jak dobrze na potencje dzialaja sproszkowane kosci wieloryba...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2002-05-07
16:02:17

Jezu, nie ufam sobie
"Ano najprosciej "Wszystko co dobre szybko sie konczy". A filozoficznie za Heraklitem "Panta rei". A religijnie tak ze pokore trzeba miec bo "bog daje i odbiera" "

Z kontekstu raczej to nie wynika, tym bardziej ze fragment ten jest zatytulowany
"Przeklenstwa" i nastepuje po "Blogoslawienstwach"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Krew
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-04-29
11:44:20

Stwierdzenie
Mnie raczej śmieszy wykazywanie własnej kontrowersji i mroczności takimi przykładami.Ile razy podobna tematyka mogłaby być tu podjęta,nie da się policzyć.Każdy z nas padł ofiarą podobnej sytuacji,ale żeby od razu pisać o tym i twierdzić,że to oburzające,straszne,że księża złośliwi ,zacofani,etc? Lanie wody.
"Zobaczcie.Ksiądz się przyczepił.Jestem kontrowersyjny".

Krew
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sargon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-05
19:13:51

Wizerunek
Zamiast użalac sie nad tym jak bardzo ktos jest wobec nas nietolerancyjny, zacznijmy budowac sobie wizerunek. Czesto ludzie podajacy sie za "satanistow", sa tylko marnymi buntownikami podobnymi Zbyszkowi z "Moralnosci pani Dulskiej" Zapolskiej. Czy chcemy zaimponowac kaplanom i ludziom swoja mrocznosc itp.? To nie sztuka nalozyc koszulke z pentagramem, udawac, robic wrazenie zlego lub wroga wszytkich. Moze nie ujolem tego tak jak jest naprawde, ale mam nadzieje, ze wiadomo o co chodzi. Zachowujac sie tak mozemy wyjsc za glupcow, tym bardziej jesli nie umiemy sie bronic i odzanczamy sie niewiedza. Wtedy nasz partner uzna nas za zwyklych szpanerow i opósci.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
null
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-15
02:44:00

Stwierdzenie
Cześć.

Było mu odpowiedzieć że też chodzi na czarno cały czas ;) Że
jego gosposia jest satanistką bo ma długie włosy (o ile ma:).
Można mu gadać ile się chce tak żeby każdy wiedział
w klasie czy gdzie tam, że klecha przesadza albo wogóle
gada pierdoły.
Mogłeś mu powiedzieć, żeby się leczył na schizofrenię.
Tylko gadaj tu z fanatykiem...

Na kler trzeba uważać, mają ogromną siłę sterowania tłumem.
Taki naopowiada ludziom bzdur a oni gotowi są linczować.
Najlepszym rozwiązaniem jest własna propaganda przez takie media
jak internet... tylko kto to zrozumie? Satanizm jest skierowany do
małej grupy społeczeństwa. No, gdyby mówić jak z ambony, ze jest
"cacy i wogóle" to pewnie ludziki by zrozumiały... Tylko jak to zrobić
w kraju, gdzie rządzi kler? Zarejestrować kościół zeby mieli na kim
się wyżywać? Z hipokryzją można walczyć. Z wiatrakami też. Kto
da rade? Ja nie. Zresztą nie interesuje mnie to co o mnie myślą,
dopóki mi nie przeszkadzają. Na religię nie chodziłem bo mnie ksiądz
drażnił tak że chciałem mu wlać, więc nie wiem czy u mnie też była
taka propaganda, ale juz pare razy musiałem komuś powyginać łapy,
bo mi chciał pentagram zerwać.
Nawet jacyś tam wielcy metale-sataniści, uważający każdego kto nie
pije jaboli za pozera, się czepiają. Zresztą czegu tu się spodziewać.
Może i nie mam obitej buźki dlatego, że rzadko nosze jakiekolwiek
insygnia.(? -muszę sprawdzić ;)))
Tylko czy warto walczyć z debilami, czy lepiej ich wykorzystywać?
Trochę dużo ich jest:] Traktować jak bydło...
Może lepiej zrobić sobie z nich przyjaciół, porobić trochę jako psychiczny
wampir i niech myślą, że mają przyjaciela... eh... ale to, czy satanista
"powinien" się bawić w takowego to chyba temat na inną dyskusję ;)
Właściwie to się zastanawiam jak daleko już odszedłem do tematu ;))

No dobra, "kończe flaszkę".

Wg. mnie nie warto marnować energii na kłótnie z fanatykami i głupcami.
Porozmawiać wskazane, ale nie jak ze ścianą.
Rozwijać się, uczyć, budować... i cała reszta frazesów ;p ... i nie zwracać
uwagi na pętających się pod nogami miłośików "niszczenia zła i inności".
Dopóki nie przeszkadzają. Wtedy zasada jest prosta: ostrzeżenie i ew.
zniszczenie. Mają prawo sobie gadać największe głupoty i najwyższe
prawdy, ale nie wciskać ich nam na siłę. Czyta to jeszcze ktoś?;p

Pozdrawiam,
null
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-15
16:51:47

Stwierdzenie
" Blogoslawiony ten , co nie majac nic do powiedzenia , nie obleka tego faktu w slowa . " Julian Tuwim
pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
null
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-16
15:01:30

Stwierdzenie
Chodzi Ci o mnie czy co? Możesz to jakoś rozwinąć?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-17
15:29:18

Stwierdzenie
Moge rozwinac . Uwazam Twoja wypowiedz za nieciekawa i wypelniona bzdurami .  
Teksty typu " bylo mu powiedziec " sa zenujace .
Schizofrenia , fanatyzm - Moze to sie zdarza wsrod kleru , ale raczej nie jest regula .
" Na kler trzeba uwazac / walczyc z debilami / Traktowac jak bydlo... / zrobic sobie z nich przyjaciól " - wedlug mnie po prostu pleciesz bzdury .
Rozwijac dalej ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
null
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-18
12:14:48

Stwierdzenie
czesc

zdania w stylu: "bylo mu powiedzieć" sa żenujące? a co? oczekujesz naukowej tyrady czy co? to były tylko głupie przykłady.

Pozatym nigdy nikogo nie określam jeśli go nie znam... nie mówię że wszystkie klechy to fanatycy i shizofrenicy... z jednym kiedyś piłem wino, paliłem fajki i rwałem dupy, i było całkiem fajnie... a jednego mało nie zabiłem. Różnie bywa i tyle.. ale nie określam paszportu po okładce.
"na kler trzeba uważać" ... ja wolę uważać na tych, którzy mają władzę nad tymi, którzy robią mi śniadanie (heh), można się przejechać.
"walczyć z debilami (albo ich wykorzystywać)" "traktować jak bydło" ...
dla jednych bzdury dla innych zabawa. Rozumiem ze ci taki styl życia nie odpowiada heh. I nie ukrywam że patrze na to z góry.
Pozdrawiam,
null
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
moouha
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-21
19:58:57

Stwierdzenie
Ten styl nie tyle mi nie odpowiada , co po prostu nie jest moim stylem .  
Nie rozumiem , dlaczego patrzysz z gory . Nie zagladalem w profil , ale domyslam sie , ze mieszkasz w gorach ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
null
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-05-22
11:44:10

Stwierdzenie
Czesc.

To, co uważasz za bzdury, ja wyniosłem z doświadczenia. To zwyczajnie się sprawdza i sprawia mi przyjemność - a jeśli Tobie to nie odpowiada (tak to można odebrać, nawet jeśli Ci o to nie chodziło) to zwyczajnie "patrzę na to z góry". Z góry, czyli z miejsca mojej jaźni w moim postrzeganiu świata. Można powiedzieć, że ja jestem najwyższą instancją określającą co mi się podoba a co nie.

Jestem wdzięczny za krytykę, ponieważ pozwala się rozwijać - ale nie taką, która nic nie wnosi. Jeśli masz ochotę to możesz ten wątek rozwijać dalej, może wyjdzie z tego coś ciekawego, ale jak na razie to praktycznie większość Twojego komentarza to zdania w stylu "pleciesz bzdury".

Aha, i mieszkam nad morzem. Z tąd też można patrzeć z góry, bo nie chodzi mi o np. górkę do zjeżdzania na sankach ale o "miejsce względnie wyżej innego miejsca".

Pozdrawiam,
null
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>