| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Thalos | 2003-03-04 - 14:38:13 | |
| Kostrzewska | 2003-03-04 - 15:30:04 | |
| Lectus | 2003-03-04 - 23:19:34 | |
| Kostrzewska | 2003-03-05 - 00:01:21 | |
| Cień | 2003-03-04 - 22:04:48 | |
| Nauczyciel | 2003-03-04 - 21:44:18 | |
| Kotek | 2003-03-10 - 12:41:03 | |
| thorvin | 2003-03-05 - 19:57:20 | |
| Katera | 2003-03-05 - 20:35:27 | |
| ŁUKASZ! | 2003-03-04 - 22:27:34 | |
| Kostrzewska | 2003-03-04 - 22:47:14 | |
| ŁUKASZ! | 2003-03-04 - 22:52:49 | |
| Kostrzewska | 2003-03-04 - 23:05:14 | |
| ŁUKASZ! | 2003-03-05 - 21:29:42 | |
| Kostrzewska | 2003-03-06 - 00:11:24 | |
| ŁUKASZ! | 2003-03-06 - 11:10:54 | |
| Kostrzewska | 2003-03-06 - 11:18:40 | |
| ŁUKASZ! | 2003-03-06 - 11:22:58 | |
| Kostrzewska | 2003-03-06 - 11:42:45 | |
| aguares | 2003-03-06 - 11:52:38 | |
| ŁUKASZ! | 2003-03-08 - 15:51:36 | |
| Lectus | 2003-03-04 - 23:15:58 | |
| Kostrzewska | 2003-03-05 - 00:02:03 | |
| ŁUKASZ! | 2003-03-05 - 21:31:45 | |
| Margoth | 2003-03-05 - 14:22:59 | |
| vizjerei | 2003-03-04 - 16:50:07 | |
| Thalos | 2003-03-04 - 17:51:15 | |
| vizjerei | 2003-03-04 - 20:01:44 | |
| Armand | 2003-03-04 - 16:51:29 | |
| aguares | 2003-03-04 - 17:09:29 | |
| Thalos | 2003-03-04 - 17:47:54 | |
| Margoth | 2003-03-04 - 19:04:50 | |
| NightRose | 2003-03-04 - 15:34:22 | |
| Adams | 2003-03-08 - 00:41:06 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Thalos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 14:38:13 |
Satanista i miłość Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w związku jest satanista? Czy filozofia życia postepowanie satanisty byłoby dla drugiej osoby przeszkodą nie do pokonania? Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-03-04 15:30:04 |
o sztuce kochania > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > związku jest satanista? Milosc platoniczna czyli czysto duchowa (odsylam do slownika) jest jak najbarziej mozliwa i to nie tylko do czlowieka, nie wazne czy bedzie on satanista, komunista czy baba z broda ale tez do innych istot a nawet przedomiotow (a jakze!) jest mozliwa. > Czy filozofia życia postepowanie satanisty byłoby dla drugiej osoby > przeszkodą nie do pokonania? A jaka ona jest wobec Ciebie? Ta filozofia? Co w niej przeszkadza zwiazaniu sie z kims innym? Wiesz, zwiazek polega na kompromisach, wiec nie tylko ta osoba musialaby zaakceptowac pewne rzeczy w postepowaniu 'satanisty' (niekoniecznie zwiazane z samym satanizmem) ale takze satanista musialby zaaakceptowac pewne warunki... A moze chodzi Ci o jakze glosna 'rozwiazlosc seksualna' satanistow? Ja osobiscie jestem za wolnym zwiazkiem, ale wiadomo ze ktos z kim jestem stwierdza ze mu sie to nie podoba to mam wybor albo to zaakceptowac albo nie i albo sie z tym kims rozejsc albo go oklamywac... Jesli chodzi o to drugie... Teoretycznie najprostsze wyjscie zeby jednoczesnie z kims byc i nie rezygnowac z innych... Tylko nikt nie lubi byc oklamywany... Ja nie chcialabym byc oklamywana... > Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? Nie, dlaczego? Wcale tak nie uwazam. To jakbys pytal czy zwiazek bialej kobiety z czarnym mezczyzna jest skazany na zaglade (rasizm), czy jkobiety z kobieta ('bo nie maja pisiorkow') czy protestantki z katolikiem (bo jaki slub?)... |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 23:19:34 |
o sztuce kochania > A moze chodzi Ci o jakze glosna 'rozwiazlosc seksualna' satanistow? Ja > osobiscie jestem za wolnym zwiazkiem a Ja osobiście nie :). Uwazam ze jak sie kogoś naprawde kocha to jest to jedyna osoba. Predzej czy później chce sie sexic tylko z nią na zasadzie wzajemnego CAŁKOWITEGO oddania ;) pzdr |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-03-05 00:01:21 |
o sztuce oddania > > A moze chodzi Ci o jakze glosna 'rozwiazlosc seksualna' satanistow? > Ja > > osobiscie jestem za wolnym zwiazkiem > > a Ja osobiście nie :). Uwazam ze jak sie kogoś naprawde kocha to jest to > jedyna osoba. Predzej czy później chce sie sexic tylko z nią na zasadzie > wzajemnego CAŁKOWITEGO oddania ;) Oczywiscie, zgadzam sie. Ale nie zawsze wchodzi sie w zwiazek z osoba ktora sie naprawde kocha. Bywalam w zwiazkach z ludzmi ktorzy po prostu mi sie podobali albo z ktorymi dobrze wygladalam :) |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 22:04:48 |
Satanista i miłość > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > związku jest satanista? > Czy filozofia życia postepowanie satanisty byłoby dla drugiej osoby > przeszkodą nie do pokonania? > Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? Miłośc podobnież nie wybiera, natomiast ja mam taki zwyczaj.Nadto w miłości nie uznaje kompromisów - co najwyżej konstruktywną krytykę, generalnie zaś myślę że można kogoś zaakceptować albo nie,im szybciej tym lepiej.Mniej stresów. A jak się komuś coś nie ... to droga wolna. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-03-04 21:44:18 |
Satanista i miłość Punkt 1. FAQ Punkt 2.1. Mój ponad 7-letni związek nie przetrwał dlatego że m.in. odmówiłem wyrzeczenia się Szatana czyli nie chciałem zaprzeczyć samemu sobie. W sporej części związków taki problem może istnieć. Pamietaj że jednak trochę przerażamy dekli i przygód takich jak moja zapewne jest więcej. Na dzień dzisiejszy jestem sam i nie żałuję rozstania. Nie będę dodatkiem do sukienki w której trzeba się pokazać w kościele, ...bo co znajomi babci powiedzą. Punkt 2.2. Chyba mam szczęście bo często spotykam się ze wspaniałą kobietą którą satanizm wciąga a która jest jednocześnie perspektywiczną i wartościową osobą. Wniosek, jedna strona może być Satanist(k)ą a druga ją będzie akceptować i kochać jeżeli na to zasłuży. Wniosek ogólny: Wszystko zależy od ludzi i ich otoczenia, zarówno w ujęciu mikro jak i makro [mikrootoczenie i makrootoczenie]. Jeżeli są tolerancyjni i elastyczni, to będzie dobrze. |
|
Kotek [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-10 12:41:03 |
Satanista i miłość > Mój ponad 7-letni związek nie przetrwał dlatego że m.in. > odmówiłem wyrzeczenia się Szatana czyli nie chciałem zaprzeczyć samemu > sobie. W sporej części związków taki problem może istnieć. Pamietaj że > jednak trochę przerażamy dekli i przygód takich jak moja zapewne jest > więcej. Na dzień dzisiejszy jestem sam i nie żałuję rozstania. Nie będę > dodatkiem do sukienki w której trzeba się pokazać w kościele, ...bo co > znajomi babci powiedzą. Ja właśnie zamierzam się rozstać z moim kochaniem, wynika to min z mojej ala satanicznej filozofii. Nie będę wnikać w szczegóły, zwyczajnie jestem zmęczona a wieczne kompromisy niczego tak naprawdę nie zmieniają... "Niby sataniście" ( bo w sumie nie wiem jak siebie określić, powiedzmy że lubię koziołki) jest równie ciężko dogadać się z katolikiem co z ateistą. Jeśli chodzi o wzajemne oczekiwania oczywiście. Eh, nie chce mi się pisać. Dziwne, kiedyś myślałam że nie umiem kochać, potem że się nauczę, później wybrałam wygodny "szacunek i zaufanie" a teraz mam serdecznie dość i dlatego kupię sobie psa:) pozdr Kotek |
|
thorvin [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-05 19:57:20 |
Satanista i miłość > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > związku jest satanista? dlaczego nie? poki ramy takiego zwiazku sa jasno okreslone i nikt nikogo nie oklamuje to jak najbardziej. Trzeba tylko pewnie stosowac jakies "srodki zamienne" :) > Czy filozofia życia postepowanie satanisty byłoby dla drugiej osoby > przeszkodą nie do pokonania? a to juz zalezy od osoby - ja tam np jakos nie szukam partnerki z takimi samymi pogladami jak ja - pewnie w takim zwiazku byloby nudno po wyjsciu z lozka. tylko "tak" i "oczywiscie", a ja uwielbiam "nie" ;) > Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? nie ma co generalizowac - trwanie zwiazku zalezy od zrozumienia sie, niekoniecznie od pogladow... |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-05 20:35:27 |
Satanista i miłość > a to juz zalezy od osoby - ja tam np jakos nie szukam partnerki z takimi > samymi pogladami jak ja - pewnie w takim zwiazku byloby nudno po wyjsciu z > lozka. tylko "tak" i "oczywiscie", a ja uwielbiam "nie" ;) nie musicie gadac o filozofii i religii :) jest tyle innych tematow, w ktorych mozna sie niezgadzac... pozdr. |
|
ŁUKASZ! [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 22:27:34 |
Satanista i miłość > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > związku jest satanista? A ja się zakochałem w jednej pani z naszego Forum, ale nie powiem o kogo chodzi |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-03-04 22:47:14 |
Te, ZAKOCHANY... > > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > > > związku jest satanista? > > A ja się zakochałem w jednej pani z naszego Forum, ale nie powiem o kogo > chodzi Zapytajmy lepiej, w kim zakochany nie jestes... Zreszta podobno sie nie zakochujesz? |
|
ŁUKASZ! [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 22:52:49 |
co, nie wierzysz ? > Zapytajmy lepiej, w kim zakochany nie jestes... > > Zreszta podobno sie nie zakochujesz? No ale poznałem jedną wspaniałą dziewczynę, przysłała mi swoje zdjęcie - jest po prostu BOSKA !!! W niej mogę się zakochać ! |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-03-04 23:05:14 |
nie w milosc > > Zapytajmy lepiej, w kim zakochany nie jestes... > > > > Zreszta podobno sie nie zakochujesz? > > No ale poznałem jedną wspaniałą dziewczynę, przysłała mi swoje zdjęcie - > jest po prostu BOSKA !!! Bo jest ladna, tak? Moze byc pusta byleby byla ladna i zechciala Ci nqasikac na twarz? > W niej mogę się zakochać ! Mozesz czyli sie nie zakochaled? Na co czekasz? |
|
ŁUKASZ! [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-05 21:29:42 |
nie w milosc > Bo jest ladna, tak? Moze byc pusta byleby byla ladna Oprócz tego że jest ładna to jeszcze bardzo mądra i wrażliwa |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-03-06 00:11:24 |
o mnie > > Bo jest ladna, tak? Moze byc pusta byleby byla ladna > > Oprócz tego że jest ładna to jeszcze bardzo mądra i wrażliwa To ja... Tylko fotki Ci o ile pamietam nie wysylalam... Zdradzisz kto to? |
|
ŁUKASZ! [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-06 11:10:54 |
tajemnica > To ja... Tylko fotki Ci o ile pamietam nie wysylalam... Zdradzisz kto > to? zobowiązałem się że nie powiem |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-03-06 11:18:40 |
sekrety... > > To ja... Tylko fotki Ci o ile pamietam nie wysylalam... Zdradzisz > kto > > to? > > zobowiązałem się że nie powiem Mi nie powiesz LUKASZku? ... Mi? |
|
ŁUKASZ! [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-06 11:22:58 |
przykro mi > Mi nie powiesz LUKASZku? ... Mi? bardzo bym chciał, ale naprawdę nie mogę - dałem słowo harcerza |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-03-06 11:42:45 |
przykro? > > Mi nie powiesz LUKASZku? ... Mi? > > bardzo bym chciał, ale naprawdę nie mogę - dałem słowo harcerza Cioci Kosi nie powiesz? No Lukaszku... Jeszcze niedawno takim niegrzecznym chlopczykiem byles a teraz harcerzyk? |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-06 11:52:38 |
przykro? > > > Mi nie powiesz LUKASZku? ... Mi? > > > > bardzo bym chciał, ale naprawdę nie mogę - dałem słowo harcerza > > > Cioci Kosi nie powiesz? No Lukaszku... Jeszcze niedawno takim niegrzecznym > chlopczykiem byles a teraz harcerzyk? Nie dręcz chłopaka zła kobieto..:)))))),było kiedyś na hoscie u nas, zapomniałaś ?? ze spotkania w Łazienkach..:))) ino sie Teheris wkurzył to Masur szybko zdjał z serwera...:))) |
|
ŁUKASZ! [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-08 15:51:36 |
przykro? > Cioci Kosi nie powiesz? No Lukaszku... Jeszcze niedawno takim niegrzecznym > chlopczykiem byles a teraz harcerzyk? No mówiłem że ludzie się zmieniają :)) |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 23:15:58 |
co, nie wierzysz ? > > Zapytajmy lepiej, w kim zakochany nie jestes... > > > > Zreszta podobno sie nie zakochujesz? > > No ale poznałem jedną wspaniałą dziewczynę, przysłała mi swoje zdjęcie - > jest po prostu BOSKA !!! Ja tam wiem, ze boska jest Liv :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2003-03-05 00:02:03 |
Liv Boska > > > Zapytajmy lepiej, w kim zakochany nie jestes... > > > > > > Zreszta podobno sie nie zakochujesz? > > > > No ale poznałem jedną wspaniałą dziewczynę, przysłała mi swoje > zdjęcie - > > jest po prostu BOSKA !!! > > Ja tam wiem, ze boska jest Liv :) To moze ona mu swoja fotkie wyslala? :) |
|
ŁUKASZ! [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-05 21:31:45 |
Liv Boska > To moze ona mu swoja fotkie wyslala? :) Livke to ja znam osobiście Tak, jest boska ! eech, niektórzy to mają szczęście |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-05 14:22:59 |
Satanista i miłość > A ja się zakochałem w jednej pani z naszego Forum, ale nie powiem o kogo > chodzi Kogo jak kogo, ale Ciebie Łukaszku o takie uczucie podejrzewać... Do boju więc ;))) |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 16:50:07 |
Satanista i miłość > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > związku jest satanista? ---eee a co to ma do rzeczy że ktoś jest satanistą? > Czy filozofia życia postepowanie satanisty byłoby dla drugiej osoby > przeszkodą nie do pokonania? ---nie za bardzo rozumiem, może dla pseudo.Ale stanista to człowiek a nie wybryk natury, czy jakaś kosmiczna abstrakcja. > Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? ---bosze po co dzielić satanista, kolejarz, sceptyk, cynik, snajper.....każdy ma swoje pasje i o to chodzi.Nie wiem czy dobrze pojmujesz filozofię satanistyczną...coś mi tu pachnie ofiarami z noworodków:) |
|
Thalos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 17:51:15 |
Satanista i miłość > > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > > > związku jest satanista? > > ---eee a co to ma do rzeczy że ktoś jest satanistą? > > > Czy filozofia życia postepowanie satanisty byłoby dla drugiej osoby > > > przeszkodą nie do pokonania? > > ---nie za bardzo rozumiem, może dla pseudo.Ale stanista to człowiek a nie > wybryk natury, czy jakaś kosmiczna abstrakcja. > > > Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? > > ---bosze po co dzielić satanista, kolejarz, sceptyk, cynik, > snajper.....każdy ma swoje pasje i o to chodzi.Nie wiem czy dobrze > pojmujesz filozofię satanistyczną...coś mi tu pachnie ofiarami z > noworodków:) rożnice łączą a odmienności przyciągają... |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 20:01:44 |
Satanista i miłość zapewne wiesz ze w satanizmie są różne nurty, różni ludzie i na tym polega cała zabawa...satanista dla mnie to nikt inny jak wolnomyśliciel, z domieszką paru tak na prawdę zbędnych błyskotek w zalezności od własnego wyboru.Jesli ktoś się obnosi tylko tymi błyskotkami to dla mnie jest godnym pożałowania człowiekiem.. Jesli chodzi o jakieś zwiazki (miłość bum bum) to nie widze tu żadnej róznicy...,chyba że ktoś wyznaje jakieś "ekstremalne" nurty sataznizmu(składanie ofiar z ludzi, czarne msze...)-to moze trochę blokowac i ograniczać pole manewru przy szukaniu drugiej połowy, ale podobnie przecież jest z faszystami, fanatykami religijnymi....i innymi skrajnymi postawami pzdv |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 16:51:29 |
Satanista i miłość > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > związku jest satanista? > Czy filozofia życia postepowanie satanisty byłoby dla drugiej osoby > przeszkodą nie do pokonania? > Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? > Po pierwsze musiałbyś zdefiniować czym dla ciebie jest filozofia satanistyczna Najpopularniejsze zasady to "ja" wiem najlepiej i basta;) Wiec najpierw trzebaby określić co dokładnie składa się na twoją wizję satanistycznego "ja";) Wiesz w naszym pięknym mieście to że ktoś przesiaduje po pijaku w luzaku, sowie, zapiecku czy gdzie tam się jeszcze metaluchy zbierają by siać ponurym wzrokiem i mleć pod nosem "p****lić katolickie k****wy" i chlać ku chwale szatana i "Lavej mnie jebie" (Kiedyś ciekawe badania socjologiczne i sondy przeprowadzaliśmy w takich zlotach:) nie pani Kostrzesko od socjologii?:) i też postawy satanistyczne, z drugiej strony możesz spotkać hiphopa najaranego po uszy dla którego lavej to ojciec matka papież i kochanka;) Filozofia życia satanisty ...hmm jedynie do czego można uogólnić to pewny siebie skrajny indywidualizm.....hmmm nio dobra jestem indywidualistą, przejawia się on tak że lubie flanelowe koszule w kwiaty, szerokie spodnie adidasy biale i wszyscy mnie walą:)))))) i szatan mnie wali najbardziej za to lubie budde i taoistyczne oświecenia;) Nazwiesz mnie satanistą czy nie:)? Na koniec mały slogan miłość czy wszystko wybaaaaaczy tralalala Wiec chyba spór jest czysto akademicki Satanista to pusta etykietka Miłość tym bardziej jest niedookreślona a reszta to magia, nie wróc bo znowu na mnie wejdą racjonały, reszta to koloryt życia......... Miłość jest prawem, miłość podług woli;) Np wszelkie szatanuchymetaluchy ar ar pomroczne typy miewaja czasem dziwne tezy dotyczące Crowleya i thelemy ale to nic każdy może dojść do oświecenia Rozkwitaj;) Ewige blumenkraft Olsztyn stolica reszta okolica;P |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 17:09:29 |
Satanista i miłość > Olsztyn stolica reszta okolica;P wery funny :) miłosc to chemia.... PIĘĆ TON LNU |
|
Thalos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 17:47:54 |
Satanista i miłość > > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > > > związku jest satanista? > > Czy filozofia życia postepowanie satanisty byłoby dla drugiej osoby > > > przeszkodą nie do pokonania? > > Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? > > > Po pierwsze musiałbyś zdefiniować czym dla ciebie jest filozofia > satanistyczna > Najpopularniejsze zasady to "ja" wiem najlepiej i basta;) > Wiec najpierw trzebaby określić co dokładnie składa się na twoją wizję > satanistycznego "ja";) > > Wiesz w naszym pięknym mieście to że ktoś przesiaduje po pijaku w luzaku, > sowie, zapiecku czy gdzie tam się jeszcze metaluchy zbierają by siać > ponurym wzrokiem i mleć pod nosem "p****lić katolickie k****wy" i chlać ku > chwale szatana i "Lavej mnie jebie" (Kiedyś ciekawe badania socjologiczne > i sondy przeprowadzaliśmy w takich zlotach:) nie pani Kostrzesko od > socjologii?:) > i też postawy satanistyczne, z drugiej strony możesz spotkać hiphopa > najaranego po uszy dla którego lavej to ojciec matka papież i kochanka;) > > Filozofia życia satanisty ...hmm jedynie do czego można uogólnić to pewny > siebie skrajny indywidualizm.....hmmm nio dobra jestem indywidualistą, > przejawia się on tak że lubie flanelowe koszule w kwiaty, szerokie spodnie > adidasy biale i wszyscy mnie walą:)))))) > i szatan mnie wali najbardziej za to lubie budde i taoistyczne > oświecenia;) > > > Nazwiesz mnie satanistą czy nie:)? > > Na koniec mały slogan miłość czy wszystko wybaaaaaczy tralalala > > Wiec chyba spór jest czysto akademicki > > Satanista to pusta etykietka > Miłość tym bardziej jest niedookreślona > a reszta to magia, nie wróc bo znowu na mnie wejdą racjonały, reszta to > koloryt życia......... > > Miłość jest prawem, miłość podług woli;) > > Np wszelkie szatanuchymetaluchy ar ar pomroczne typy miewaja czasem dziwne > tezy dotyczące Crowleya i thelemy > ale to nic każdy może dojść do oświecenia > > Rozkwitaj;) > Ewige blumenkraft > Olsztyn stolica reszta okolica;P nie mialem tu na mysli bandy zapijaczonych ludkow ubierajacych sie na czarno ktorzy rzucaja teksty w stylu "O SZATANIE ZJEDZ MNIE NA ŚNIADANIE" niekazdemu musi odpowiadac (a przewaznie nie odpowiada) filozofia zyciowa innych ludzi ich sposob postepowania i zachowania tak to juz jest czesto wychodzi to na jaw wlasnie w zwiazkach a tak poza tym Luzak jest ok Olsztyn rulz :) |
|
Margoth [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 19:04:50 |
Satanista i miłość Satanista też człowiek... Powinno się chyba liczyć to jaki kto jest, a nie w co wierzy... |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-04 15:34:22 |
Satanista i miłość > Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? dlaczego od razu tak dramatyzować? miłość może się zrodzić w każdych warunkach, a satanizm nie jest chyba jakąś wielką skazą, nie czyni od razu panem z Montekich, bądź panną z Kapuletów. przeszkód na drodze do udanego związku jest tak wiele, że satanizm [o ile juz trzeba by go uznać za takowyż] ginie w wielkim roju. pozdr. NR |
|
Adams [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-03-08 00:41:06 |
Satanista i miłość > Jak myślicie czy możliwa jest miłość (platoniczna) gdy jedna strona w > związku jest satanista? > Czy filozofia życia postepowanie satanisty byłoby dla drugiej osoby > przeszkodą nie do pokonania? > Czy taki związek byłby skazany na zagłade, bezsensowny? ...a czy jakakolwiek etykietka stanowi jakąkolwiek przeszkodę??... |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















