Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Rasizm
Vincent 2002-03-13 - 11:12:30
 Rasizm
Góra 2002-03-13 - 20:28:14
 Rasizm
Szpigiel 2002-03-14 - 09:13:47
 Rasizm
Kostrzewska 2002-03-14 - 10:55:27
 Rasizm
Szpigiel 2002-03-14 - 12:58:56
 Rasizm
Abaddon 2002-03-14 - 14:05:34
 Rasizm
noname 2002-03-14 - 16:25:35
 Rasizm regionalny etc.
Kostrzewska 2002-03-14 - 17:47:23
 Rasizm regionalny etc.
Kostrzewska 2002-03-14 - 17:47:24
 Rasizm regionalny etc.
Kostrzewska 2002-03-14 - 17:47:25
 Rasizm regionalny etc.
Kostrzewska 2002-03-14 - 17:47:28
 Rasizm regionalny etc. (cholera, znowu 20 razy )
Kostrzewska 2002-03-14 - 18:04:54
 Rasizm regionalny etc. (cholera, znowu 20 razy )
Kostrzewska 2002-03-14 - 18:07:30
 Rasizm regionalny etc.
Kostrzewska 2002-03-14 - 17:47:29
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Vincent
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-13
11:12:30

Rasizm
Co sądzicie na ten kontrowersyjny temat? Polecam obszerny artykuł w dzisiejszej "Polityce".
Wiele satanistycznych grup, np. ToS, nie obnosi się z tym, ale w swoim gronie ma poglądy silnie zabarwione rasizmem. Nie posuwa się to do chęci zabijania kogokolwiek, ale ogranicza się do przekonania o wyższości niektórych... raczej kultur niż ras, ale jedno jest związane z drugim.

Przyznaję, stawiając się pod pręgierz poprawnych politycznie, że choć wychowany bez uprzedzeń, podczas mieszkania za granicą i kontaktów z osobami różnych narodowości i ras nabrałem tych uprzedzeń :( północny chłód i dystans oraz południowy brak pohamowania i nieraz zwierzęce podążanie za żądzą chwili w moich doświadczeniach w  pełni się potwierdziły... Zauważone różnice nie dotyczyły wartości ogólnoludzkiej czy inteligencji, ale sposobów zachowania, które pozostawały specyficzne nawet, gdy ktoś został wychowany w innej kulturze. Mam swoje sympatie i antypatie do tych sposobów zachowania, a przez to do kultur i w jakimś stopniu do ras.

Wydaje mi się, że dzisiejsze negowanie różnic wynika z historycznego kompleksu nazizmu; tymczasem uznanie różnic nie musi prowadzić do mordowania, tylko do docenienia każdego w obrębie tej roli, do jakiej go predystynują osobiste zdolności i mentalność - z zauważeniem tej mentalności. Zresztą podobnie widzę kwestię prób dziwacznego zrównywania ze sobą we wszystkim kobiet i mężczyzn, którzy nie tylko niewątpliwie się różnią (ciałem, a przez to charakterami, bo świadomość własnego ciała kształtuje w dużej mierze charakter), ale też różnica ta czyni świat piękniejszym.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Góra
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-13
20:28:14

Rasizm
Różnice kulturowe są duże i mają duży wpływ na to jak nas odbierają i jak my odbieramy innych. Oczywista sprawa. Kiedyś byłem dość przeciwny negowaniu innych kultur jednak po pewnym czasie kumpel uświadomił mi jedną rzecz. Koleś sympatyzuje z NSBM. Zadałem mu pytanie: Dlaczego tak nie lubicie czarnych i uważacie ich za gorszych od siebie? Koleś odpowiedział: Jedna z najstarszych cywilizacji istnieją w Afryce. Tam też znaleziono szczątki najstarszego człowieka a oni dalej stoją w miejscu. Ich kultura nie poruszyła się ani o krok. Tylko tłuką się jakieś plemiona między sobą. Są zacofani cywilizacyjnie.
To dało mi trochę do myślenia. Jeśli wziąć za główną cechę porównania rozwój kulturowo cywilizacyjny to np. Afryka jest po prostu gorsza od nas, a my od USA.
Ja natomiast jestem przeciwny wszelkiemu umniejszaniu ludzi za to, że urodzili się z takim a nie innym kolorem skóry, czy religią. Rasizm uważam za głupotę, chociaż oczywiście jak każdy posługuję się stereotypami dotyczącymi rasy czy kultury. Jestem jednak tych uproszczeń świadom.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-14
09:13:47

Rasizm
Raśizm to rodzaj kulturowej ignorancji, wyrosłej z potrzeby oceny drugiego człowieka w kategoriach  najprostrzych, mądry, głupi, nieudacznik. A sami rasiści to ludzie niedowartościowani, wykorzystujący różnorodność do udowodnienia swojej wysokiej pozycji.
To  oczywiście za mało żeby zprecyzować samo zjawisko, ale w tej sprawie należałoby się raczej powołać na kompetencje jakiegoś autorytetu .
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
10:55:27

Rasizm
Misiaczku; my gorsi od Stanow? Byls tam kiedys?  Banda tlustych rasistow. Nie dzieki.

A to z w Polsce jest jak jest to wynik przelmian politycznych. Po tylu latach "chorych jazd" nie mozemy nagle stanac na nogi.To trzeba robuic powolutku.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Szpigiel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-14
12:58:56

Rasizm
nie bede bronił polaków czy polski, w stanach nie byłem nigdy. Ale pisać że kultura afrykańska stoi w miejscu i jeszcze sie nad tym zastanawiać, jest niepowarznie. Przede szystkim nie morzna mówić o jednej kulturze, ale o wielu, bardzo zrużniowanych, jednoskach kulturowych, z których karzda wyksztalciła odmienny język, formy artystycznego wyrazu.
Polskie makatki, fujarki, chamska szlachecka wieś i zaścianek, to tez nie największe osiągnieńcie ewolucji kultury.  
Nie a co ukrywać, że kultury wysokie istniały i tworzyły, wybijając sie ponad stan ogólnego zacofania. Lecz działo się to tam gdzie warunki ku temu były sprzyjające, nie przeciwnie. Prechistoria to ciekawy rozdział historii sztuki, w którym afryka nie wypada słabo.
Zdaje sobie sprawe, że opisałeś tylko wyrwany z kontekstu przykład,  
Zastanów sie jednak nad jego istota, Egipt lerzy w afryca, Mezopotamia to bliski wschód.
Te plemiona o których mówił twój znajomy, bija się nie dla zabawy, czy z przyczyn politycznych, ale ekonomicznych, społecznych, przede wszystkim z głodu, który to przyczynił sie do tego że "tak stoją w miejscu"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-14
14:05:34

Rasizm
Witam
RAdzę najpierw przestudiować historię, nim wyciągnie się wnioski na ten temat.
Wiec...Dlaczego tam właśnie rozwinął się nasz gatunek?
Sprzyjajace warunki naturalne (ciepły klimat, duże ilości pożywienia, blablabla). Z początku żywiliśmy się jedynie roślinami (chodzi mi o gatunek homo, czyli jakieś 3mln lat temu). Następnie nauczyliśmy się polować za pomocą broni. Rozpoczęło się spożywanie mięsa w dużych ilościach, czego powodem było wiele chorób wcześniej nie występujących. To ostatnie jednak ważnym nie jest. Mając tak dobre warunki (już) człowiek myślący (jak każdy inny gatunek) spoczął na tym i poszerzały się obszary na których występował. Dotarł do Europy w epoce lodowcowej. Musiał więc zacząć korzystać ze swojego potencjału by móc przeżyć w cieżkim klimacie. Jaskinie nie wystarczały juz do pomeiszczenia rosnacej populacji. Powstawały domostwa, mające uchronić nas przed zimnem. "Uczyliśmy się" wykorzystywać nasz umysł w róznych celach. Rosły również potrzeby, a Europa miała do zaoferowania wiele surowców, których brakuje w Afryce. poza tym nie było tam potrzeby ich wykorzystywania.
Człowiek posuwał się naprzód zasiedlając inne kontynenty, zdobywając nowe doświadczenia, by przeżyć, lub też by było to łatwiejsze. W Afryce zaś niczego nie brakowało, więc potrzeby rozwoju pewnych rzeczy nie było.
Tak działo się przez wieki, do czasu, gdy w kilku ostatnich stuleciach nie naszła ludzi zachodu potrzeba podbicia ludów na południu. Złoża diamentów, siła robocza kusiły Europejczyków. Wyruszyły więc armie, majace podporządkować ludy afrykańskie. Ci, bezbronni wobec uzbrojonych w broń palną białych ludzi, szybko poddali się kontroli.  
A więc byli głupi i dlatego nie mieli jak oderzeć ataku, zbyt głupi by wynaleźć broń.  
1) nie mieli surowców
2) nikt nie był tak głupi, by szukać eliksiru życia, czego efektem było stworzenie prochu :)  
3) bron jaką dotychczas dysponowali byłą wystarczająca, by odeprzeć ataki innych plemion. Za to w Europie szukaliśmy jedynei sposobu na efektywniejsze zażynanie siebie nawzajem. Wielki wyznacznik naszego rozwoju :)

"Tylko tłuką się jakieś plemiona między sobą. Są zacofani cywilizacyjnie"  
Pomyśl o drugiej wojnie swiatowej, tam się dopiero tłukli :), ale za to w jakim stylu.
Teraz owszem, w Afryce sytuacja jest tragiczna. Nadmiar ludności, wobec możliwości tych terenów. Tego zaś powodem jest uprzednie tworzenie plantacji na których to pracowali, następnie zaś zostali porzuceni, gdy uprawy przestały być opłacalne. Dotyczy to jedynie części kontynentu
W XX wieku zaczęły coraz lepiej funkcjonować panstwa, które zarabiały na diamentach i innych minerałach. Wtedy właśnie, by pozyskać te bogactwa, zaoferowano im broń. Tak zaczęły się walki, któe trwaja do dziś. Jedno państwo kupiło bron, by podbic sąsiadów, więc i oni kupili podobną, by przeciwstawic się wrogom. Wszystkie bankurtowały, a płomień trwał nadal, wzmagany przez wydobywane surowce.

"Ich kultura nie poruszyła się ani o krok. "
To przez nas plemiona przestały się rozwijać, gdyby nie my(biali) imperium azteków nadal by istniało, a wtedy również mogibyśmy nazwać je zacofanym. Choć rozwinęli niezmiernie astronomię, oraz kultura była bogata

"Jeśli wziąć za główną cechę porównania rozwój kulturowo cywilizacyjny to np. Afryka jest po prostu gorsza od nas"
hehe.... Zacofani... polecam tekst, choć dość skępy, o plemieniu dogonów na witrynie www.klerokratia.pl tam wejść trzeba do: "INNE RELIGIE I SEKTY" a następnie "afrykańczycy". Coś mi mówi, że ich kultura była o wiele bardziej rozwinięta, niż choćby słowiańska. Następnie jedynie brakowało im możliwości zgłębiania pewnych rzeczy. Wykorzystali całe doświadczenie, oraz możliwości, jakie dało im środowsko, do zgłębienia wiedzy.  

Wszystko, co teraz ma tam miejsce jest NASZĄ winą. Krajów "cywilizowanych".

USA? To było dobre  :) Postaram się w najbliższym czasie podrzucić kilka linków do artykułów dotyczących poczynań amerykanów oraz brytyjczyków na bliskim wschodzie.

pozdro
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
noname
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-03-14
16:25:35

Rasizm
Salve  

***Koleś odpowiedział: Jedna z najstarszych cywilizacji istnieją w Afryce. Tam też znaleziono szczątki najstarszego człowieka a oni dalej stoją w miejscu. Ich kultura nie poruszyła się ani o krok. Tylko tłuką się jakieś plemiona między sobą. Są zacofani cywilizacyjnie. *** i ten "argument" sprawil , ze uzywasz dzis slowa "kiedys" (uwazalem)   zamiast "uwazam" ???  

#dalej stoja w miejscu # co do "dalej" to jeszcze pozniej , ale... dlaczego ci ludzie nie rozwineli sie tak bardzo jak by cala reszta chciala ? moze to nie do konca ich wina ?a cywilizowanych?  przeciez czarni zawsze byli "zdobywani" , wykorzystywani jako niewolnicy. Bardzo dlugo zreszta. Gdyby Europa byla traktowana jak Afryka , gdzie ludzie zamist spedzac czas pracujac nad wynalazkami etc  marnowali go na obronie siebie przed kolonizatorami , przed zywiolami ,charakterystycznymi cechami klimatu... Nie tak trudno sobie odpowiedziec.
Zreszta nie cala Afryka to totalne zacofanie ,  w Azji tez jest Mongolia, Tadzykistan , Nepal .. cala ta Szambiarnia Dolna ... czym tamte rejony sie roznia od tych afrykanskich ? ze chodza tam ludzie o innych kolorze skory ? , ze jest troche chlodniej ? ze to ta sama czesc skorupy ziemskiej co Europa ? ...  
Jesli chodzi o "plemiona" , afrykanskie kultury... tu nie mozna mowic , ze ich kultura nie posunela sie ani o krok. [tez kwestia rozumienia slowa "kultura" ] to ,ze nie znaja sie na komputerach , wielu z  nich samochodami nie jezdzi ?? czy to zle ? czy to zle ze nie poszli ta droga ktora Am Pn , Europa etc??...  Nie mozna ich gnoic za to , ze umarliby chyba w takiej np Warszawie. Ich kultura nie jest gorsza - jest inna. Gdzie podziewa sie nasza czysto slowianska tradycja , dlaczego ustapila innym wartosciom ? Co jest u nas miernikiem tej cywilizacji , kultury   - fuckDonalds'y na kazdej ulicy ? internet w kazdym domu ? samochod w kazdej rodzinie ? stesy? wyscig szczurow ? depresje ? nerwice? wymieniac mozna godzinami.  Moze w plemionach  kultura , zjawiska spoleczne , "hierarchia plemienna ", [ ich ] "zdobycze" sa tak trwale , ze nie chca ich zastepowac tym co min wymienilam ? Co nam [chocby bialym ] po tym wielkim skoku cywilizacyjnym skoro w tak wielu przypadkach nie umiemy wlasciwie korzystac z rzeczy ktore sami wymyslilismy? jeszcze troche a sami umrzemy z nastepstwie efektu cieplarnianego , jakiejs bombki biologicznej ktora stworzylismy ... za niedlugo przeleci obok Ziemi  jakis meteor ... a niech zgubi droge , i uderzy w nas . Wielu z tych powszechnie uzawanych za glupich i zacofanych umrze , popatrzy za swoje zycie , jako na szczesliwe , pelne radosci ale i smutkow... to patrzenie byloby takie proste szczere .Gdybym ja wiedziala , ze za dwa dni sie spale na Ziemi ze wszystkimi jak bym na calosc popatrzyla ? takie to zycie szczesliwe , bo wsrod kompow , TV , radia , mp3 ;) ? pelne jakiegos zagonienia , swiadomosci uczestnictwa w wyscigu szczurow , chronicznego braku czasu na przyjemnosci... Wiec nigdy nie bede zle patrzec na czarnych , "zacofanych" [ nie mowie o tych ktorzy sa manipulowani, przez swoich (Suazi chocby:)) albo przez bialych] jako na gorszych , a na innych.        
Czym roznia sie walki miedzy plemionami od tych toczonych wczoraj i dzis ? czy w ogole sie roznia ? nieraz te w cywilizowanych krajach sa bardziej bezsensowne od tych prymitywnych , miedzy plemionami.
Rasizm to jedna z najwiekszych pomylek ludzkosci . Wywyzszanie swojej nacji ... coz glupszego? sa rasy , sa inne mentalnosci , cechy zewnetrzene , predyspozycje . Nie sa gorsze  , sa inne . Szczerze sie brzydze rasistami . Takze etykietkowaniu w stylu " Amerykanie to banda tlustych rasistow" ... i nie czuje sie gorsza od Amerykanina.
I tyle .  
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
17:47:23

Rasizm regionalny etc.
To ja tu troche znowu z moja licencia poetica.  

Ja napisze teraz o razismie regionalnym czyli o braku szacunku dla obcokrajowcow...

Mieszkam sobie w obcym kraju... Od jakiegos juz czasu. STEREOTYPY. Najgorsza plaga ktorej wyplenianie to syzyfowa praca. Ludzie ptrafia byc tak glupi, ciemni i niecywilizowani ze az boli. Zaczne moze od naprostszych przykladow, a najbardziej chyba zadziwiajacych. Kupuje suszarke do wlosow a ktos pyta "czy u was w Polsce nie ma suszarek?", albo "A macie w POlsce cocaCole?". To jeszcze bawi, chociaz ostatnio zenuje. Polak tutaj to przewaznie robotnik na czarno, kobiety sprzataja cudze mieszkania a faceci remontuja cudze domy. Nie pisze czy to zle czy dobrze. (Prawie) zadna praca nie hanbi. W kazdym razie jak slyszy sie Polak to znaczy ze pracuje na czarno... do takiego wniosku doszlam po jakims czasie...  

Poznaje sobie kogos nowego... Pierwsze pytanie z jakiego kraju jestem ( francuski akcent wbrew pozorom najlatwiejszy do nasladowania nie jest i moj jest rozpatrywany w klimatach wloszka albo amerykanka) na odpowiedz ze z Polski pierwsza reakcja to zaskoczenie ze mowie tak a nie inaczej po francusku. Potem pytanie co robie. No to ja ze ucze sie i pracuje. I pan rozmowca zaraz pyta w jakiej szkole ucze sie francuskiego. Na odpowiedz ze studiuje kolejne niedowierzanie. A jak sie okazuje ze cudzych mieszkan nie sprzatam...  

Podobne reakcje myslowe mozna zauwazyc w stosunkach miedzy bialymi a ciemnoskorymi mieszkancami Brukseli. Ciemnoskorzy to najczesciej Arabowie. Ktorzy sa traktowani z miejsca jak smieci etc. Przyznam ze z czasem i ja w jakis tam sposob uprzedzilam sie do Arabow. wieksza czesc z nich traktuje kobiety, zwlaszcza te biale jako swego rodzaju trofea zeby sie pochwalic przed kolegami. Goscia nie interesuje co myslisz, czym sie interesujesz tylko jak wygladasz... Bla bla bla.... Po pewnym czasie jednak zalapalam ze to sie wyolbrzymia tylko dlatego ze oni sie w jakis sposob od nas roznia ( kolor skory to pierwsze, sposob bycia, ubierania sie... nie GORSZY, INNY).  Bo mnostwo bialych kolesi traktuje panny jak zwierzeta, zeby pokazac kolegom co sie z polowania przynioslo.  
Od tygodnia mam nowego partnera na kursie tanca nowoczesnego... Arab. I co? i nic. Koles jak kazdy inny prawie. Studiuje na tym samym uniwerku co ja...  

to troche jak z innymi klimatami. Wiecie, codziennie ilus tam mlodych chlopakow jest gwalconych i sa to statystyki. ale jak zrobi to czarny ( albo czarny mezczyzna albo ksiadz :) ) to juz sie o tym pisze w gazetach ( no tak.. teraz mozemy zaczac dyskutowac o klerze... oKi, to z ksiedzem nie bylo dobrym przykladem..) . Bo oni sie od nas roznia... Od NAS wiekszosci. Od NAS bialych.

I teraz taka mala opowiastka. Swego czasu w Stan
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
17:47:24

Rasizm regionalny etc.
To ja tu troche znowu z moja licencia poetica.  

Ja napisze teraz o razismie regionalnym czyli o braku szacunku dla obcokrajowcow...

Mieszkam sobie w obcym kraju... Od jakiegos juz czasu. STEREOTYPY. Najgorsza plaga ktorej wyplenianie to syzyfowa praca. Ludzie ptrafia byc tak glupi, ciemni i niecywilizowani ze az boli. Zaczne moze od naprostszych przykladow, a najbardziej chyba zadziwiajacych. Kupuje suszarke do wlosow a ktos pyta "czy u was w Polsce nie ma suszarek?", albo "A macie w POlsce cocaCole?". To jeszcze bawi, chociaz ostatnio zenuje. Polak tutaj to przewaznie robotnik na czarno, kobiety sprzataja cudze mieszkania a faceci remontuja cudze domy. Nie pisze czy to zle czy dobrze. (Prawie) zadna praca nie hanbi. W kazdym razie jak slyszy sie Polak to znaczy ze pracuje na czarno... do takiego wniosku doszlam po jakims czasie...  

Poznaje sobie kogos nowego... Pierwsze pytanie z jakiego kraju jestem ( francuski akcent wbrew pozorom najlatwiejszy do nasladowania nie jest i moj jest rozpatrywany w klimatach wloszka albo amerykanka) na odpowiedz ze z Polski pierwsza reakcja to zaskoczenie ze mowie tak a nie inaczej po francusku. Potem pytanie co robie. No to ja ze ucze sie i pracuje. I pan rozmowca zaraz pyta w jakiej szkole ucze sie francuskiego. Na odpowiedz ze studiuje kolejne niedowierzanie. A jak sie okazuje ze cudzych mieszkan nie sprzatam...  

Podobne reakcje myslowe mozna zauwazyc w stosunkach miedzy bialymi a ciemnoskorymi mieszkancami Brukseli. Ciemnoskorzy to najczesciej Arabowie. Ktorzy sa traktowani z miejsca jak smieci etc. Przyznam ze z czasem i ja w jakis tam sposob uprzedzilam sie do Arabow. wieksza czesc z nich traktuje kobiety, zwlaszcza te biale jako swego rodzaju trofea zeby sie pochwalic przed kolegami. Goscia nie interesuje co myslisz, czym sie interesujesz tylko jak wygladasz... Bla bla bla.... Po pewnym czasie jednak zalapalam ze to sie wyolbrzymia tylko dlatego ze oni sie w jakis sposob od nas roznia ( kolor skory to pierwsze, sposob bycia, ubierania sie... nie GORSZY, INNY).  Bo mnostwo bialych kolesi traktuje panny jak zwierzeta, zeby pokazac kolegom co sie z polowania przynioslo.  
Od tygodnia mam nowego partnera na kursie tanca nowoczesnego... Arab. I co? i nic. Koles jak kazdy inny prawie. Studiuje na tym samym uniwerku co ja...  

to troche jak z innymi klimatami. Wiecie, codziennie ilus tam mlodych chlopakow jest gwalconych i sa to statystyki. ale jak zrobi to czarny ( albo czarny mezczyzna albo ksiadz :) ) to juz sie o tym pisze w gazetach ( no tak.. teraz mozemy zaczac dyskutowac o klerze... oKi, to z ksiedzem nie bylo dobrym przykladem..) . Bo oni sie od nas roznia... Od NAS wiekszosci. Od NAS bialych.

I teraz taka mala opowiastka. Swego czasu w Stan
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
17:47:25

Rasizm regionalny etc.
To ja tu troche znowu z moja licencia poetica.  

Ja napisze teraz o razismie regionalnym czyli o braku szacunku dla obcokrajowcow...

Mieszkam sobie w obcym kraju... Od jakiegos juz czasu. STEREOTYPY. Najgorsza plaga ktorej wyplenianie to syzyfowa praca. Ludzie ptrafia byc tak glupi, ciemni i niecywilizowani ze az boli. Zaczne moze od naprostszych przykladow, a najbardziej chyba zadziwiajacych. Kupuje suszarke do wlosow a ktos pyta "czy u was w Polsce nie ma suszarek?", albo "A macie w POlsce cocaCole?". To jeszcze bawi, chociaz ostatnio zenuje. Polak tutaj to przewaznie robotnik na czarno, kobiety sprzataja cudze mieszkania a faceci remontuja cudze domy. Nie pisze czy to zle czy dobrze. (Prawie) zadna praca nie hanbi. W kazdym razie jak slyszy sie Polak to znaczy ze pracuje na czarno... do takiego wniosku doszlam po jakims czasie...  

Poznaje sobie kogos nowego... Pierwsze pytanie z jakiego kraju jestem ( francuski akcent wbrew pozorom najlatwiejszy do nasladowania nie jest i moj jest rozpatrywany w klimatach wloszka albo amerykanka) na odpowiedz ze z Polski pierwsza reakcja to zaskoczenie ze mowie tak a nie inaczej po francusku. Potem pytanie co robie. No to ja ze ucze sie i pracuje. I pan rozmowca zaraz pyta w jakiej szkole ucze sie francuskiego. Na odpowiedz ze studiuje kolejne niedowierzanie. A jak sie okazuje ze cudzych mieszkan nie sprzatam...  

Podobne reakcje myslowe mozna zauwazyc w stosunkach miedzy bialymi a ciemnoskorymi mieszkancami Brukseli. Ciemnoskorzy to najczesciej Arabowie. Ktorzy sa traktowani z miejsca jak smieci etc. Przyznam ze z czasem i ja w jakis tam sposob uprzedzilam sie do Arabow. wieksza czesc z nich traktuje kobiety, zwlaszcza te biale jako swego rodzaju trofea zeby sie pochwalic przed kolegami. Goscia nie interesuje co myslisz, czym sie interesujesz tylko jak wygladasz... Bla bla bla.... Po pewnym czasie jednak zalapalam ze to sie wyolbrzymia tylko dlatego ze oni sie w jakis sposob od nas roznia ( kolor skory to pierwsze, sposob bycia, ubierania sie... nie GORSZY, INNY).  Bo mnostwo bialych kolesi traktuje panny jak zwierzeta, zeby pokazac kolegom co sie z polowania przynioslo.  
Od tygodnia mam nowego partnera na kursie tanca nowoczesnego... Arab. I co? i nic. Koles jak kazdy inny prawie. Studiuje na tym samym uniwerku co ja...  

to troche jak z innymi klimatami. Wiecie, codziennie ilus tam mlodych chlopakow jest gwalconych i sa to statystyki. ale jak zrobi to czarny ( albo czarny mezczyzna albo ksiadz :) ) to juz sie o tym pisze w gazetach ( no tak.. teraz mozemy zaczac dyskutowac o klerze... oKi, to z ksiedzem nie bylo dobrym przykladem..) . Bo oni sie od nas roznia... Od NAS wiekszosci. Od NAS bialych.

I teraz taka mala opowiastka. Swego czasu w Stan
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
17:47:28

Rasizm regionalny etc.
To ja tu troche znowu z moja licencia poetica.  

Ja napisze teraz o razismie regionalnym czyli o braku szacunku dla obcokrajowcow...

Mieszkam sobie w obcym kraju... Od jakiegos juz czasu. STEREOTYPY. Najgorsza plaga ktorej wyplenianie to syzyfowa praca. Ludzie ptrafia byc tak glupi, ciemni i niecywilizowani ze az boli. Zaczne moze od naprostszych przykladow, a najbardziej chyba zadziwiajacych. Kupuje suszarke do wlosow a ktos pyta "czy u was w Polsce nie ma suszarek?", albo "A macie w POlsce cocaCole?". To jeszcze bawi, chociaz ostatnio zenuje. Polak tutaj to przewaznie robotnik na czarno, kobiety sprzataja cudze mieszkania a faceci remontuja cudze domy. Nie pisze czy to zle czy dobrze. (Prawie) zadna praca nie hanbi. W kazdym razie jak slyszy sie Polak to znaczy ze pracuje na czarno... do takiego wniosku doszlam po jakims czasie...  

Poznaje sobie kogos nowego... Pierwsze pytanie z jakiego kraju jestem ( francuski akcent wbrew pozorom najlatwiejszy do nasladowania nie jest i moj jest rozpatrywany w klimatach wloszka albo amerykanka) na odpowiedz ze z Polski pierwsza reakcja to zaskoczenie ze mowie tak a nie inaczej po francusku. Potem pytanie co robie. No to ja ze ucze sie i pracuje. I pan rozmowca zaraz pyta w jakiej szkole ucze sie francuskiego. Na odpowiedz ze studiuje kolejne niedowierzanie. A jak sie okazuje ze cudzych mieszkan nie sprzatam...  

Podobne reakcje myslowe mozna zauwazyc w stosunkach miedzy bialymi a ciemnoskorymi mieszkancami Brukseli. Ciemnoskorzy to najczesciej Arabowie. Ktorzy sa traktowani z miejsca jak smieci etc. Przyznam ze z czasem i ja w jakis tam sposob uprzedzilam sie do Arabow. wieksza czesc z nich traktuje kobiety, zwlaszcza te biale jako swego rodzaju trofea zeby sie pochwalic przed kolegami. Goscia nie interesuje co myslisz, czym sie interesujesz tylko jak wygladasz... Bla bla bla.... Po pewnym czasie jednak zalapalam ze to sie wyolbrzymia tylko dlatego ze oni sie w jakis sposob od nas roznia ( kolor skory to pierwsze, sposob bycia, ubierania sie... nie GORSZY, INNY).  Bo mnostwo bialych kolesi traktuje panny jak zwierzeta, zeby pokazac kolegom co sie z polowania przynioslo.  
Od tygodnia mam nowego partnera na kursie tanca nowoczesnego... Arab. I co? i nic. Koles jak kazdy inny prawie. Studiuje na tym samym uniwerku co ja...  

to troche jak z innymi klimatami. Wiecie, codziennie ilus tam mlodych chlopakow jest gwalconych i sa to statystyki. ale jak zrobi to czarny ( albo czarny mezczyzna albo ksiadz :) ) to juz sie o tym pisze w gazetach ( no tak.. teraz mozemy zaczac dyskutowac o klerze... oKi, to z ksiedzem nie bylo dobrym przykladem..) . Bo oni sie od nas roznia... Od NAS wiekszosci. Od NAS bialych.

I teraz taka mala opowiastka. Swego czasu w Stan
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
18:04:54

Rasizm regionalny etc. (cholera, znowu 20 razy )
no to bylam w Stanach. Ktoregos wieczoru poszlismy do reastauracji... Siadamy sobie przy stoliku. Czekamy... I nagle zauwazylam ze wszyscy na nas patrza... Czemu? Bo bylismy jedynymi bialymi ludzmi w pomieszczeniu. Paranoja. Pierwszy raz sie tak czulam. A oni patrzeli na nas jak na UFO.  

Jeszcze o rasizmie religijnym dokoncze. Bo takowy tez jest. Nie wiem z czego wynika... glownym powodem jest chyba mieszanie polityki z bogiem co nigdy na zdrowie zadnemu swiatopogladowi nie wyszlo... Nie bede sie odwolywac do patologii czy sytuacji ekstremalnych typu Belfast w Irlandii Polnocnej... ale odwolam sie do naszego malego chrzescijanskiego pOlskiego podworka. Pamietam jak podstawowce mialam kolezanke ktora byla SWiadkiem Jehowy. Co ta panna miala jazdy to juz jej... I nie ostawala od nas niczym. Ani ubraniem, ani oceniami, typowy sredniak. RODZICE wywolali ten ogien. Bo SWiadkowie Jehowy to to, to tamto... Ja tez najlatwiej nie mialam jako "dziecko czarownicy" tylko ze ja z domu wynioslam odpornosc na takie pierdoly i umiejettnosc udawadniania wartosci nie argumentem sily a sila argumentow... Tamta panna tego szczescia nie miala i zawsze byla gdzies z boku. Po jakims czasie nawetv nauczyciele zaapelowali do nas uczniow zeebysmy sie do niej zblizyc probowali. Tylko panna zamknela sie w skorupie, takim malym getcie i juz jej wszystko zwisalo... Nie wiem co teraz sie z nia dzieje. Przypuszczam ze nienajlepiej... Ze dalej wspomina chore jazdy..

Istnieje tez rasizm swiatopogladowy. Ktos jest Zydem i nie je jakiegos tam miesa i obcina fragment napletka 8dniowemu chlopcu, ktos jest muzulmaninem i w czasie Ramadanu nie je w dzien... A ludzie lubia dorabiac do tego wlasne historie... I potem okazuje sie ze "100 razy powtarzane klamstwo, staje sie prawda"...

Z czego wiec wynika wszelki rodzaj rasizmu? Jakiejs tam swoistej ksenofobii?
Z NIEWIEDZY. w szkole jest religia, ale religia chrzescijanska, przepraszam to juz nawet nie chrzescijanstwo ale katolicyzm... Gdzie uczy sie dzieci ze Zydzi zabili pana Jezusa, ze Chrzescijanstwo jest jedyna prawdziwa religia i ze jak chodzisz do spowiedzi mimo ze mordujesz to predzej do nieba sie dostaniesz niz ten co jest "grzeczny" ale do spowiedzi nie chodzi... Rasizm ma tez bliska krewna... Nienawisc... a jak powiedzial Wiktor Hugo, "Nienawisc jest mlodsz
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
18:07:30

Rasizm regionalny etc. (cholera, znowu 20 razy )
"Nienawisc jest mlodsza siostra strachu, mlodsza ale rownie silna..."
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2002-03-14
17:47:29

Rasizm regionalny etc.
To ja tu troche znowu z moja licencia poetica.  

Ja napisze teraz o razismie regionalnym czyli o braku szacunku dla obcokrajowcow...

Mieszkam sobie w obcym kraju... Od jakiegos juz czasu. STEREOTYPY. Najgorsza plaga ktorej wyplenianie to syzyfowa praca. Ludzie ptrafia byc tak glupi, ciemni i niecywilizowani ze az boli. Zaczne moze od naprostszych przykladow, a najbardziej chyba zadziwiajacych. Kupuje suszarke do wlosow a ktos pyta "czy u was w Polsce nie ma suszarek?", albo "A macie w POlsce cocaCole?". To jeszcze bawi, chociaz ostatnio zenuje. Polak tutaj to przewaznie robotnik na czarno, kobiety sprzataja cudze mieszkania a faceci remontuja cudze domy. Nie pisze czy to zle czy dobrze. (Prawie) zadna praca nie hanbi. W kazdym razie jak slyszy sie Polak to znaczy ze pracuje na czarno... do takiego wniosku doszlam po jakims czasie...  

Poznaje sobie kogos nowego... Pierwsze pytanie z jakiego kraju jestem ( francuski akcent wbrew pozorom najlatwiejszy do nasladowania nie jest i moj jest rozpatrywany w klimatach wloszka albo amerykanka) na odpowiedz ze z Polski pierwsza reakcja to zaskoczenie ze mowie tak a nie inaczej po francusku. Potem pytanie co robie. No to ja ze ucze sie i pracuje. I pan rozmowca zaraz pyta w jakiej szkole ucze sie francuskiego. Na odpowiedz ze studiuje kolejne niedowierzanie. A jak sie okazuje ze cudzych mieszkan nie sprzatam...  

Podobne reakcje myslowe mozna zauwazyc w stosunkach miedzy bialymi a ciemnoskorymi mieszkancami Brukseli. Ciemnoskorzy to najczesciej Arabowie. Ktorzy sa traktowani z miejsca jak smieci etc. Przyznam ze z czasem i ja w jakis tam sposob uprzedzilam sie do Arabow. wieksza czesc z nich traktuje kobiety, zwlaszcza te biale jako swego rodzaju trofea zeby sie pochwalic przed kolegami. Goscia nie interesuje co myslisz, czym sie interesujesz tylko jak wygladasz... Bla bla bla.... Po pewnym czasie jednak zalapalam ze to sie wyolbrzymia tylko dlatego ze oni sie w jakis sposob od nas roznia ( kolor skory to pierwsze, sposob bycia, ubierania sie... nie GORSZY, INNY).  Bo mnostwo bialych kolesi traktuje panny jak zwierzeta, zeby pokazac kolegom co sie z polowania przynioslo.  
Od tygodnia mam nowego partnera na kursie tanca nowoczesnego... Arab. I co? i nic. Koles jak kazdy inny prawie. Studiuje na tym samym uniwerku co ja...  

to troche jak z innymi klimatami. Wiecie, codziennie ilus tam mlodych chlopakow jest gwalconych i sa to statystyki. ale jak zrobi to czarny ( albo czarny mezczyzna albo ksiadz :) ) to juz sie o tym pisze w gazetach ( no tak.. teraz mozemy zaczac dyskutowac o klerze... oKi, to z ksiedzem nie bylo dobrym przykladem..) . Bo oni sie od nas roznia... Od NAS wiekszosci. Od NAS bialych.

I teraz taka mala opowiastka. Swego czasu w Stan
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>