| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Mister_T | 2003-04-16 - 16:38:25 | |
| Lord Spleen | 2003-04-20 - 00:04:19 | |
| aguares | 2003-04-20 - 00:11:48 | |
| Mister_T | 2003-04-23 - 20:52:14 | |
| Lord Spleen | 2003-04-23 - 22:54:57 | |
| Mister_T | 2003-04-24 - 16:08:29 | |
| Sayrel | 2003-04-18 - 12:47:14 | |
| Viridiana | 2003-04-19 - 18:34:32 | |
| Armand | 2003-04-28 - 22:11:19 | |
| Kain | 2003-04-17 - 15:25:50 | |
| Dynos | 2003-04-17 - 20:36:54 | |
| aguares | 2003-04-17 - 21:33:49 | |
| Kain | 2003-04-17 - 21:48:15 | |
| DWS | 2003-04-17 - 15:57:04 | |
| Kain | 2003-04-17 - 16:14:30 | |
| Kain | 2003-04-17 - 16:12:45 | |
| Katera | 2003-04-17 - 16:44:42 | |
| Kain | 2003-04-17 - 17:50:37 | |
| aguares | 2003-04-17 - 16:53:54 | |
| Mister_T | 2003-04-24 - 16:12:38 | |
| Kain | 2003-04-24 - 16:47:05 | |
| Nauczyciel | 2003-04-16 - 23:21:24 | |
| Visenna | 2003-04-18 - 01:01:44 | |
| Viridiana | 2003-04-19 - 18:25:05 | |
| Masur | 2003-04-16 - 18:21:27 | |
| Mister_T | 2003-04-16 - 18:29:26 | |
| Masur | 2003-04-16 - 19:51:54 | |
| Mister_T | 2003-04-16 - 22:26:24 | |
| Masur | 2003-04-17 - 08:49:28 | |
| Dariusz | 2003-04-16 - 23:11:55 | |
| Masur | 2003-04-17 - 08:52:12 | |
| Visenna | 2003-04-18 - 01:04:15 | |
| pingwin3k | 2003-04-16 - 17:59:38 | |
| Piotr Wdówka | 2003-04-16 - 17:38:07 | |
| Visenna | 2003-04-18 - 01:10:28 | |
| Katera | 2003-04-16 - 17:37:52 | |
| Mister_T | 2003-04-16 - 18:03:27 | |
| aguares | 2003-04-16 - 23:16:12 | |
| Katera | 2003-04-16 - 23:07:00 | |
| Armand | 2003-04-17 - 10:13:17 | |
| aguares | 2003-04-17 - 12:22:52 | |
| aguares | 2003-04-24 - 00:31:08 | |
| Armand | 2003-04-24 - 06:52:09 | |
| midiana | 2003-04-24 - 12:09:23 | |
| Mister_T | 2003-04-24 - 16:43:14 | |
| midiana | 2003-04-24 - 17:28:34 | |
| Mister_T | 2003-04-26 - 20:16:07 | |
| midiana | 2003-04-29 - 20:32:10 | |
| Kain | 2003-04-24 - 23:12:08 | |
| midiana | 2003-04-24 - 23:34:02 | |
| Mister_T | 2003-04-26 - 20:18:45 | |
| Kain | 2003-04-26 - 21:16:56 | |
| Mister_T | 2003-04-27 - 20:12:19 | |
| Kain | 2003-04-28 - 18:22:30 | |
| Mister_T | 2003-04-28 - 18:59:09 | |
| Kain | 2003-04-28 - 20:59:55 | |
| Mister_T | 2003-04-29 - 18:18:41 | |
| Kain | 2003-04-29 - 19:46:40 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-16 16:38:25 |
Sens Ludzkosc jest niesamowitym gatunkiem. Zagubiony lud, na kupce brudu gdzies na zadupiu wszechswiata. Stworzylismy tyle, teorii i koncepcji, majacych wyjasnic sens naszego istnienia, ze musi to budzic podziw. Jezus idacy po wodzie, wielowymiarowa przestrzen, wirtualna rzeczywistosc, teoria wzglednosci, joga, psychoanaliza, matematyka, sztuczna inteligencja. Moglbym wymieniac tak prawie bez konca twory ludzkiej mysli, ktore mialy wyjasnic nature rzeczy. Zastanawia mnie czy to faktycznie pomoglo w zrozumieniu czegokolwiek. Wydaje sie, ze kiedy rozwiazujemy jeden problem, pojawia sie milion nastepnych. Czy ulatwilismy sobie zycie od jaskinowych czasow, kiedy trzeba bylo sie tylko nazrec i wyspac? Czlowiek wydaje mi sie coraz bardziej zagubiony w swoim wszechswiecie. Wszechogarniajaca nas abstrakcja, watpliwosci i niejasnosci powoli nas pochlania. Swiat wypelniony jest po brzegi hordami fizykow kwantowych, ufologow, zwolennikow teorii spisku i swietych. Za kazdym rogiem czai sie diabel, wirus waglika albo ksiadz Rydzyk. Czlowiek coraz bardziej panikuje, coraz bardziej boi sie swiata. Inforamcja jest tak powszechna jak nigdy przedtem. Kazdy ma dostep do wszelakiej masci teorii i technik, ktore maja mu przyblizyc zagadnienia jak, dla czego bog byl kosmita, albo dlaczego E.T. chcial zadzwonic do domu. W takim balaganie nie ma miejsca na racjonalne myslenie, tylko szaleniec jest zdrowy. Ta mysl zaczyna coraz bardziej sie przedzierac na swiatlo dzienne. Wystarczy spojzec na wspolczesne kino, pretendujace do kategorii ambitnego: The Matrix, Cube, Truman Show. Czy zyjemy w "prawdziwej" i "autentycznej" "rzeczywistosci"? Czy ciagle nas obserwuja? Czy pan bog gra w kosci? Czy ksztalt mojego kalu zawiera jakas prawidlowosc? Mowie o tym wszystkim bo zastanawiam sie gdzie tu jest sens. Przez swoj wzglednie krotki zywot (nie biore pod uwage, poprzednich wcielen i ewentualnych anomali czasoprzestrzennych ;) wyprobowalem wszystkiego, co tylko wpadlo mi w rece, od klockow Lego poprzez Ericha von Danikena, teorie wzglednosci Einsteina, teorie spisku (wielki brat patrzy), psychologie, magie chaosu, a na buddyzmie skonczywszy. I od czasow Lego praktycznie tylko jedna rzecz sie zmienila: teraz jestem bardziej owlosiony i sam sie zalatwiam. Jak odnajdujecie/odnalezliscie sens zycia w tym wszystkim? P.S. Czy wiecie, ze 128 szescianow (1024 wierzcholki) polaczonych wierzcholkami utworzy 10 wymiarowy twor? A 666 szescianow tworzy przestrzen 52,03125 wymiarowa. Ale najwazniejsze pytanie to ile wymiarow ma bog? (No dobra widzialem wczoraj Cube 2 i jak to zwykle bywa zaczalem sie zastanawiac :) P.S.S. Jesli bog nie sklada sie z szescianow to dajcie znac to przestane sie bawic :) |
|
Lord Spleen [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-20 00:04:19 |
Macica marii magdaleny zakładając że wszelkie niematerialne teorie są gówno warte, zostaje nam niestety czysty materializm. Zimno kalkulując możesz wyliczyć swoje biologiczne życie co do sekundy. Od chwili urodzenia do, tam nie wiem, medyki niech ci powiedzą kiedy zgon jest, jak mózg już umiera ?? no, wiadomo o co chodzi. Wiec skoro istnieje ten określony czas Twojego życia, pomimo tego że go nie znasz, jednak musi to być jakaś wartość NIE MARNUJ JEJ NA PIERDOŁY I LICZENIE JAKIŚ TRÓJKĄTÓW !!! Aż zapodam Ci wyrwany z kontekstu kawałek mojej lipnej twórczości : "... będąc młodym, samemu sobie Bogiem, Zrozumiałem jak czas wielkim jest mi wrogiem. Pijąc więc gęste, arcysłodkawe wino Ciesze się Tobą, czarnowłosa dziewczyno..." all rights reserved, bo wpierdol ;) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-20 00:11:48 |
Macica marii magdaleny se wymyślił.... trza chlać i jeb... ,żeby się z bidy wygrzebać.......................... > all rights reserved, bo wpierdol ;)...no me2:))))))))))))))))))))))))))))))))))) > > > > |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-23 20:52:14 |
Ech nikt mnie tu nie rozumie No wlasnie. ktos tam przyczepil sie o to ze pomylilem linie z odcinkiem (bylo pozno), ale generalnie to jeszcze nikt nie odpowiedzial na moje pytanie. Widze tylko belkot jakiego pelno w TV :> |
|
Lord Spleen [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-23 22:54:57 |
Ech nikt mnie tu nie rozumie > No wlasnie. ktos tam przyczepil sie o to ze pomylilem linie z odcinkiem > (bylo pozno), ale generalnie to jeszcze nikt nie odpowiedzial na moje > pytanie. Widze tylko belkot jakiego pelno w TV :> tak to już jest, stary. Albo gadasz to co wszyscy chcą usłyszeć, wtedy masz widownie, albo gadasz tam pod nosem jakieś swoje fazy i nikt Cie nie słucha. Pozatym te twoje obliczenia jakies szemrane, nie dał bym za nie talonu na piątkowa spowiedź... ;P |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-24 16:08:29 |
Ech nikt mnie tu nie rozumie Szkoda, ze wiekszosc czepia sie tego szescianu (co bylo tylko wtraceniem) pomijajac reszte wypowiedzi. |
|
Sayrel [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-18 12:47:14 |
Sens > Jak odnajdujecie/odnalezliscie sens zycia w tym wszystkim? > Zauwazylam, ze go nie odnajduje. Z poszukiwania przynosza mi tylko zal i udreke, pograzam sie coraz dalej. Jest cos w tym co napisales. Mamy wieksza wiedze, wieksze mozliwosci, ale tak naprawde nic to nie zmienia. Mijaja lata i wciaz nic nie wiem... |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-04-19 18:34:32 |
Sens > P.S.S. Jesli bog nie sklada sie z szescianow to dajcie znac to przestane > sie bawic :) Wydawać się może, że bóg powinien być raczej niematerialny ... Zatem warto się zastanowić, czy sześciany, z których -jak zakładasz -miałby się on składać, są także niematerialne ... Tym niemniej możemy, oczywiście, rozważać inne opcje ... Ostatecznie Twój "bóg" w tym przypadku może składać się zarówno z sześcianów, jak i z czegokolwiek, co zechcesz uznać za interesujący dla siebie budulec ... :):( ... :):( ... :):( ... |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-28 22:11:19 |
Sensubez Gdy tylko przestaniesz utożsamiać się z ciałem i zanurzysz się w czystej świadomości, natychmiast zrozumiesz, że jesteś sobą- wiecznie spokojną! wiecznie szczęśliwą jaźnią, czystą świadomością. Wyzwolenie to zrozumienie, kim naprawdę jesteś. Koncepcje dobra i zła, cnoty i grzechu, czynu i doświadczania, przyjemności i bólu - wszystkie one pochodzą od umysłu. Nie są twoje. Ty jesteś samoświetlistym świadkiem tego wszystkiego. Jesteś wiecznie wolny. Zaprawdę, twoim więzieniem jest twoje przekonanie, że jesteś tym, kto czyni, a nie tym, który obserwuje - wiecznym świadkiem. Jesteś wszechprzenikającą świadomością, najwyższą błogością, na której zachodzi proces rzutowania mirażu wszechświata. Na tej samej zasadzie, w słabnącym świetle zmroku umysł rzutuje na leżący na podłodze sznur miraż jadowitego węża. Zrozum, że wszechświat jest jedynie projekcją umysłu na tobie - czystej świadomości. Natychmiast spal tę dżunglę ignorancji, która nie pozwala ci poznać samego siebie. Unicestwij czarną żmiję egoizmu, która tak sprytnie skryła cię przed tobą samym, iż zapomniałeś, że jesteś promienną, czystą, wiecznie wolną i szczęśliwą świadomością. Jeżeli będziesz uważał siebie za wolnego, bez wątpienia staniesz się wolny. Lecz jeśli nadal będziesz uważał siebie za zniewolonego, pozostaniesz zniewolony. Jak o sobie myślisz, takim się stajesz. Myśl o nieskończoności, a staniesz się nieskończonością. Tak naprawdę jesteś nieskończonością. Uświadom to sobie! Że pozwole sobie zacytować klasyke w stylu "Asztawakra Gity" :) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-17 15:25:50 |
Sens > P.S. Czy wiecie, ze 128 szescianow (1024 wierzcholki) polaczonych > wierzcholkami utworzy 10 wymiarowy twor? A dla mnie 128 szescianow to po prostu twor 3 wymiarowy. Mozna to tez w prosty sposob udowodnic z definicji Minkowskiego np. pokrywajac szescianami mamy e=1 F=128, e=1/2 F=1024, e=1/4 F=8192 itp. az do e=1/2^k oraz Ne(F)=3k+7; gdy e dazy do zera k dazy do nieskonczonosci wiec granica z logNe(F)/-e wynosi 3, czyli nic nadzwyczajnego moim zdaniem.Wymiar szescianu to 3, figury utworzonej z 128 szescianow tez i z 666 szesc. rowniez. > A 666 szescianow tworzy przestrzen 52,03125 wymiarowa. A wymiar przestrzeni utworzonej przez dana figure to co innego (tu 12,379 jak policzyl Dariusz). W zasadzie chcialem tylko powiedziec, ze odsylanie innych do "fizyki teoretycznej i matematyki teoretycznej" miast konkretnych definicji, dodatkowo robienie bledow w obliczeniach i brak scislego slownictwa, swiadczyc moga o niezrozumieniu zagadnienia. W swietle czego razi nieco nonszalancja, z jaka odnosi sie pan do innych. |
|
Dynos [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-17 20:36:54 |
Sens > > P.S. Czy wiecie, ze 128 szescianow (1024 wierzcholki) polaczonych > > wierzcholkami utworzy 10 wymiarowy twor? > > A dla mnie 128 szescianow to po prostu twor 3 wymiarowy. Mozna to tez w > prosty sposob udowodnic z definicji Minkowskiego np. pokrywajac > szescianami mamy e=1 F=128, e=1/2 F=1024, e=1/4 F=8192 itp. az do e=1/2^k > oraz Ne(F)=3k+7; gdy e dazy do zera k dazy do nieskonczonosci wiec granica > z logNe(F)/-e wynosi 3, czyli nic nadzwyczajnego moim zdaniem.Wymiar > szescianu to 3, figury utworzonej z 128 szescianow tez i z 666 szesc. > rowniez. > > > A 666 szescianow tworzy przestrzen 52,03125 wymiarowa. > > A wymiar przestrzeni utworzonej przez dana figure to co innego (tu 12,379 > jak policzyl Dariusz). > W zasadzie chcialem tylko powiedziec, ze odsylanie innych do "fizyki > teoretycznej i matematyki teoretycznej" miast konkretnych definicji, > dodatkowo robienie bledow w obliczeniach i brak scislego slownictwa, > swiadczyc moga o niezrozumieniu zagadnienia. W swietle czego razi nieco > nonszalancja, z jaka odnosi sie pan do innych. Jeśli nie czytałeś jeszcze "Czy bóg gra w kości?" ("Does god play dice?") Iana Stewarta to zrób to w trybie natychmiastowym. Istny orgazm, raj dla duszy:))) Pozdrawiam, LB Dynos. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-17 21:33:49 |
Sens > > Jeśli nie czytałeś jeszcze "Czy bóg gra w kości?" ("Does god play dice?") > Iana Stewarta to zrób to w trybie natychmiastowym. ja osobiście wole Masłowską..rotfllll i nie wklejaj tyle z wcześniejszych postów... to wqwiajace sie robi.....; |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-17 21:48:15 |
Sens > Jeśli nie czytałeś jeszcze "Czy bóg gra w kości?" ("Does god play dice?") > Iana Stewarta to zrób to w trybie natychmiastowym. > > Istny orgazm, raj dla duszy:))) > > Pozdrawiam, LB Dynos. Czytalem duzo innych ksiazek, o tej tematyce, wiec ta raczej nie jestem zainteresowany. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-04-17 15:57:04 |
Sens Jezusamaryja.... Jak ja sie cieszę, że nie mam z tym nic wspólnego... |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-17 16:14:30 |
Sens > Jezusamaryja.... Jak ja sie cieszę, że nie mam z tym nic wspólnego... To tylko tak wyglada na pierwszy rzut oka :) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-17 16:12:45 |
errata mialo byc oczywiscie Ne(F)=2^(3k+7) tylko mi "2" zjadlo ;) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-17 16:44:42 |
errata > mialo byc oczywiscie Ne(F)=2^(3k+7) tylko mi "2" zjadlo ;) no oczywiscie... na pierwszy rzut oka bylo widac ten blad... :) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-17 17:50:37 |
errata > > mialo byc oczywiscie Ne(F)=2^(3k+7) tylko mi "2" zjadlo ;) > no oczywiscie... na pierwszy rzut oka bylo widac ten blad... :) no wiem wlasnie, tak mi wstyd... :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-17 16:53:54 |
errata > > mialo byc oczywiscie Ne(F)=2^(3k+7) tylko mi "2" zjadlo ;) > no oczywiscie... na pierwszy rzut oka bylo widac ten blad... :) jaaaasne... ja tysz siem od razu jordłem.... rotfllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllll a tak w ogóle to o co biega??????????? :))))))))))))))))))))))))))) |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-24 16:12:38 |
Sens Tia, tylko, ze jak juz pisalem szescianowy trip to tylko wtracenie i zart. W wypowiedzi chodzilo o cos innego. Na przyszlosc prosze czytac okladniej. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-24 16:47:05 |
Sens > Tia, tylko, ze jak juz pisalem szescianowy trip to tylko wtracenie i zart. > W wypowiedzi chodzilo o cos innego. Na przyszlosc prosze czytac > okladniej. Mieszajac pojecia z taka skutecznoscia jak Twoja, faktycznie mozna sie w tym wszystkim pogubic. Wiem, o co chodzilo w Twoim poscie, to ze nie ustosunkowalem sie do niego, nie znaczy, ze czytam nieuwaznie. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-04-16 23:21:24 |
Sens ...ychyy (ziew) > wiec widzi mi sie ze to pierdola jakas bez popracia w prawdzie..) no Masur masz rację :) > skad takie "sensacje" bierzesz?? 2 punkty - linia ...a dupa, dwa punkty nie tworzą linii ani nawet jej nie ograniczają, linia jest tworem ciągłym w nieskończoność :), ale mniejsza z tym zapewne chodzi Ci Mister_T o odcinek, a ten faktycznie jest ograniczony i może posłużyć do budowy figur geometrycznych (jako ogranicznik płaszczyzn)... 2 linie polaczone wierzcholkami - kwadrat ...dwa odcinki połączone wierzchołkami dadzą ...odcinek, sorki Kolego, ale to się nałoży a nie stworzy kwadrat, kwadrat zbudujesz używając 4 odcinków... 2 kwadraty polaczone wierzcholkami - szescian Yhyy... (ziew), jak wyżej... Dwa kwadraty mogą się co najwyżej nałożyć, pod warunkiem, że będą idealnie przystające..., żeby zbudować sześcian potrzebujesz mieć 6 kwadratów, lub 12 idealnie przystających odcinków 2 szesciany polaczone wierzcholkami - hiperszescian (to juz bedzie 16 wierzcholkow) Dalej już mi się nie chce... |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-18 01:01:44 |
Sens ...ychyy (ziew) > 2 linie polaczone wierzcholkami - kwadrat > > ...dwa odcinki połączone wierzchołkami dadzą ...odcinek, sorki Kolego, ale > to się nałoży a nie stworzy kwadrat, kwadrat zbudujesz używając 4 > odcinków... yyy...a tak poza tym, to skoro linia jest tworem ciągłym w nieskończoność, to jak może mieć wierzchołki? :-/ ech...ta matematyka :-/ |
|
Viridiana ( Tous les matins du monde ) ![]() Wysłano: 2003-04-19 18:25:05 |
Sens > Jak odnajdujecie/odnalezliscie sens zycia w tym wszystkim? --- Zastanawiam się, czy człowiek uwikłany w ciągłe poszukiwania przysłoniętego, czy gdzieś zagubionego, sensu swojego istnienia nie zbacza z głównej ścieżki ... W pewnym momencie celem samym w sobie staje się szukanie, odkrywanie [czasem powolne, a czasem błyskawiczne i zaskakujące] tego wszystkiego, co dotąd było odległe i niepojęte ... Czyli już nie chodzi o to, aby odnaleźć, lecz o to, żeby nie zamykać oczu i nie ustawać w rozglądaniu się i dobijaniu do wiedzy, której jeszcze nie posiadamy... (?) ... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-04-16 18:21:27 |
Sens > P.S. Czy wiecie, ze 128 szescianow (1024 wierzcholki) polaczonych > wierzcholkami utworzy 10 wymiarowy twor? > A 666 szescianow tworzy przestrzen 52,03125 wymiarowa. cos mam watpliwosci co do tego - moge prosic jakiegos matematyka o rozwianie ich??? (nie zgadza sie to m.in. dlatego ze widze tu prosta proporcje: 128szesc=10wym 666szesc=x x=(10*666)/128=52,03 --- co do liczby wymiarow rachunek ten jest bledny, bo wtedy 1 szescian utowrzylby 0,078125 wymiarowy twor!??? wiec widzi mi sie ze to pierdola jakas bez popracia w prawdzie..) skad takie "sensacje" bierzesz?? |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-16 18:29:26 |
Sens > > > P.S. Czy wiecie, ze 128 szescianow (1024 wierzcholki) polaczonych > > wierzcholkami utworzy 10 wymiarowy twor? > > A 666 szescianow tworzy przestrzen 52,03125 wymiarowa. > > cos mam watpliwosci co do tego - moge prosic jakiegos matematyka o > rozwianie ich??? > > (nie zgadza sie to m.in. dlatego ze widze tu prosta proporcje: > 128szesc=10wym > 666szesc=x > x=(10*666)/128=52,03 --- co do liczby wymiarow rachunek ten jest bledny, > bo wtedy 1 szescian utowrzylby 0,078125 wymiarowy twor!??? > > wiec widzi mi sie ze to pierdola jakas bez popracia w prawdzie..) > > skad takie "sensacje" bierzesz?? 2 punkty - linia 2 linie polaczone wierzcholkami - kwadrat 2 kwadraty polaczone wierzcholkami - szescian 2 szesciany polaczone wierzcholkami - hiperszescian (to juz bedzie 16 wierzcholkow) 2 hiperszesciany polaczone wierzcholkami - cos czego nie potrafie narysowac :) Reszte sam sobie policz. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-04-16 19:51:54 |
Sens > > > > > P.S. Czy wiecie, ze 128 szescianow (1024 wierzcholki) > polaczonych > > > wierzcholkami utworzy 10 wymiarowy twor? > > > A 666 szescianow tworzy przestrzen 52,03125 wymiarowa. > > > > cos mam watpliwosci co do tego - moge prosic jakiegos matematyka o > > rozwianie ich??? > > > > (nie zgadza sie to m.in. dlatego ze widze tu prosta proporcje: > > 128szesc=10wym > > 666szesc=x > > x=(10*666)/128=52,03 --- co do liczby wymiarow rachunek ten jest > bledny, > > bo wtedy 1 szescian utowrzylby 0,078125 wymiarowy twor!??? > > > > wiec widzi mi sie ze to pierdola jakas bez popracia w prawdzie..) > > > > skad takie "sensacje" bierzesz?? > > 2 punkty - linia > > 2 linie polaczone wierzcholkami - kwadrat > > 2 kwadraty polaczone wierzcholkami - szescian > > 2 szesciany polaczone wierzcholkami - hiperszescian (to juz bedzie 16 > wierzcholkow) > > 2 hiperszesciany polaczone wierzcholkami - cos czego nie potrafie > narysowac :) ale nadal nie widze DODATKOWYCH wymiarow - tylko 3 nam znane - ty po prostu budujesz coraz bardziej skomplikowane figury ... i nadal nie widze zwiazku z rachunkiem na liczbe wymiarow... |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-16 22:26:24 |
Sens > > > > > > > P.S. Czy wiecie, ze 128 szescianow (1024 wierzcholki) > > polaczonych > > > > wierzcholkami utworzy 10 wymiarowy twor? > > > > A 666 szescianow tworzy przestrzen 52,03125 > wymiarowa. > > > > > > cos mam watpliwosci co do tego - moge prosic jakiegos matematyka > o > > > rozwianie ich??? > > > > > > (nie zgadza sie to m.in. dlatego ze widze tu prosta proporcje: > > > 128szesc=10wym > > > 666szesc=x > > > x=(10*666)/128=52,03 --- co do liczby wymiarow rachunek ten jest > > > bledny, > > > bo wtedy 1 szescian utowrzylby 0,078125 wymiarowy twor!??? > > > > > > wiec widzi mi sie ze to pierdola jakas bez popracia w > prawdzie..) > > > > > > skad takie "sensacje" bierzesz?? > > > > 2 punkty - linia > > > > 2 linie polaczone wierzcholkami - kwadrat > > > > 2 kwadraty polaczone wierzcholkami - szescian > > > > 2 szesciany polaczone wierzcholkami - hiperszescian (to juz bedzie 16 > > > wierzcholkow) > > > > 2 hiperszesciany polaczone wierzcholkami - cos czego nie potrafie > > narysowac :) > > ale nadal nie widze DODATKOWYCH wymiarow - tylko 3 nam znane - ty po > prostu budujesz coraz bardziej skomplikowane figury ... > i nadal nie widze zwiazku z rachunkiem na liczbe wymiarow... Naprawde sapraszam do fizyki teoretycznej i matematyki teoretycznej. No i obejrzyj sobie Cube 2. Polecam |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-04-17 08:49:28 |
Sens > Naprawde sapraszam do fizyki teoretycznej i matematyki teoretycznej. No i > obejrzyj sobie Cube 2. Polecam no w Cube 2 napewno sa autorytety tych dziedzin - nie watpie (ale rachunek bledny dalej nim pozostaje i co?). |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-04-16 23:11:55 |
Sens > > > 2 punkty - linia OK. > > > 2 linie polaczone wierzcholkami - kwadrat > > > No raczej nie wierzchołkami, ale odcinkami. Proste nie mają wierzchołków. > > > 2 kwadraty polaczone wierzcholkami - szescian Rozumiem że znowu łaczymy kwadraty, prowadząc odcinki między odpowiednimi wierzchołkami. > > > 2 szesciany polaczone wierzcholkami - hiperszescian (to juz > bedzie 16 > > > > > wierzcholkow) Fakt. 4 wymiarowy hipersześcian. Tylko terminologia niezbyt precyzyjna... > > > 2 hiperszesciany polaczone wierzcholkami - cos czego nie > potrafie > > > narysowac :) > > OK. > > ale nadal nie widze DODATKOWYCH wymiarow - tylko 3 nam znane - ty po > > prostu budujesz coraz bardziej skomplikowane figury ... > > i nadal nie widze zwiazku z rachunkiem na liczbe wymiarow... Cięzko to zobaczyć po tym jak on to tłumaczy. Nie łączymy wierzchołkami tylko prowadzimy odcinki między każdą parą odpowiadających wierzchołków. 4 wierzchołkowy kwadrat jest 2D 8 wierzchołkowy sześcian jest 3D ... 2^k wierzchołkowy hipersześcian jest k-wymiarowy Ogólnie dla n, będącej liczbą wierzchołków hipersześcianu log n to wymiar przestrzeni. Zatem dla 666 sześcianow, musimy mieć 666*8 = 5328 wierzcholkow. Zatem wymiar takiego tworu to teoretycznie cirka log 5328 = 12,37, a nie ponad 50. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-04-17 08:52:12 |
Sens > 4 wierzchołkowy kwadrat jest 2D > 8 wierzchołkowy sześcian jest 3D > ... > 2^k wierzchołkowy hipersześcian jest k-wymiarowy > > Ogólnie dla n, będącej liczbą wierzchołków hipersześcianu log n to wymiar > przestrzeni. Zatem dla 666 sześcianow, musimy mieć 666*8 = 5328 > wierzcholkow. Zatem wymiar takiego tworu to teoretycznie cirka log 5328 = > 12,37, a nie ponad 50. no to mowilem ze cos nie pasi, to nie pasi... |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-18 01:04:15 |
Sens yyy...jak linia może mieć wierzchołki...przecież linia jest nieograniczona? :-/ Nigdy mi nie szło z matmy, ale to wydaje mi sie nielogiczne, więc może mi to w przystępny sposób wyjśnisz...:-)))) Pozdrawiam |
|
pingwin3k [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-16 17:59:38 |
Sens najpierw musisz wyznaczyć sobię najważniejsze wartości dla ciebie, w całym życiu. jeśli już je wyznaczysz, to sens życia sam się ukaże. jeśli jescze nie wiesz co dla ciebie jest najważniejsze to szukaj wartości, a znajdziesz sens. doszukuj się sensu życia w samym życiu. stawia przed nami co rusz to nowe możliwości, to jest właśnie moim sensem życia - odkrywać, tworzyć i żyć. |
|
Piotr Wdówka [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-16 17:38:07 |
Sens wedlug monty ... ...a jakie to ma znaczenie? PS Czy tylko ja mam jego tekst jakos tak dziwnie sformatowany? |
|
Visenna [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-18 01:10:28 |
Sens wedlug monty ... > ...a jakie to ma znaczenie? > > PS Czy tylko ja mam jego tekst jakos tak dziwnie sformatowany? Nie przejmuj się. Też tak mam, tak jakby za dużo enterów było nawalomych Dziwnie się to czyta, ale mozna przeboleć :-))) Pozdrawiam |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-16 17:37:52 |
Sens > Jak odnajdujecie/odnalezliscie sens zycia w tym wszystkim? a po co sie zastanawiac nad sensem? to znaczy, no fajnie wiedziec, ze ma sie cel i sie go spelnia... ale w rezultacie zyjemy po to, zeby dac zycie nastepnemu pokoleniu i stac sie kolejnym ogniwem w lancuhu pokarmowym (jednym z nizszych ogniw, niestety)... nadinterpretacja jest niezdrowa... dorabianie ideologii tam gdzie jej nie ma - jet bez sensu... rozwoj czlowieka - kolcki lego do teorii wzglednosci - ukazuje tylko zmiane schematow myslowych... zachowania, podstawowe reakcje - jesli nie hamowane przez wychowanie, kulture, otoczenie - sa takie same... zyjemy, by zyc... korzystamy z tego, co jest nam dane i bierzemy jeszcze wiecej... |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-16 18:03:27 |
Sens > a po co sie zastanawiac nad sensem? > to znaczy, no fajnie wiedziec, ze ma sie cel i sie go spelnia... ale w > rezultacie zyjemy po to, zeby dac zycie nastepnemu pokoleniu i stac sie > kolejnym ogniwem w lancuhu pokarmowym (jednym z nizszych ogniw, > niestety)... Sens zycia jest chyba dosc wazny. Wydaje mi sie ze jest to dosc wazny problem. Po prostu nie moge uwierzy w bezcelowosc egzystencji, tylko ze ciezko jest znalezc wiarygodny jej powod. > nadinterpretacja jest niezdrowa... dorabianie ideologii tam gdzie jej nie > ma - jet bez sensu... Nie wydaje mi sie, zebym cos nadinterpretowal. Po prostu zastanawia mnie kilka rzeczy i bylem ciekaw jak inni do tego sie odniosa. > rozwoj czlowieka - kolcki lego do teorii wzglednosci - ukazuje tylko > zmiane schematow myslowych... zachowania, podstawowe reakcje - jesli nie > hamowane przez wychowanie, kulture, otoczenie - sa takie same... > > zyjemy, by zyc... korzystamy z tego, co jest nam dane i bierzemy jeszcze > wiecej... A co jesli nie? Tak banalne pytanie i podwaza od razu wszystko. Moze jestesmy cudem techniki, sztuczna inteligencja stworzana przez kogos tam, zabawka kosmicznego burżuja? |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-16 23:16:12 |
Sens > > A co jesli nie? Tak banalne pytanie i podwaza od razu wszystko. Moze > jestesmy cudem techniki, sztuczna inteligencja stworzana przez kogos tam, > zabawka kosmicznego burżuja? CO KWASIŁEŚ???? grzybki czy krecha too more??..spok..zdarza mi sie...tyż... |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-16 23:07:00 |
Sens > Sens zycia jest chyba dosc wazny. Wydaje mi sie ze jest to dosc wazny > problem. Po prostu nie moge uwierzy w bezcelowosc egzystencji, tylko ze > ciezko jest znalezc wiarygodny jej powod. zeby przelduzyc gatunek... mowilam - nie tylko nasz gatunek ale i tysiecy milionow robaczkow pod ziemia... a wszystko inne co pozostawimy zniknie - moze nie dzis, moze nie za tysiac lat, ale zniknie... > Nie wydaje mi sie, zebym cos nadinterpretowal. Po prostu zastanawia mnie > kilka rzeczy i bylem ciekaw jak inni do tego sie odniosa. nie twierdze, ze nadinterpretujesz... chodzilo mi o to, ze ludzie czesto nadaja wileki sens temu, co w rzeczywistosci ma niewielka wartosci i znaczenie... tak bardzo chca, by ich zycie bylo wartosciowe i zapamietane, ze nadinterpretuja momentu z tegoz zycia jako cos niezwyklego.... wyrazam sie jasno? > A co jesli nie? Tak banalne pytanie i podwaza od razu wszystko. Moze > jestesmy cudem techniki, sztuczna inteligencja stworzana przez kogos tam, > zabawka kosmicznego burżuja? :) Big Brazer iz łoczing ju! co chesz uslyszec? A. "ojej! i co teraz? cala moja filozofia zyciowa legla w gruzach?" B. "phi... ale piwa to bym sie napila..." C. "to ja im teraz pokaze! zemsta androidow! nu pagadi!!!" aby podac prawidlowa odpowiedz wyslij smsa o tresci A, B lub C pod numer...... :) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-17 10:13:17 |
ziaf;) Odpowiem ci po buddyjsku MArudzisz Odpowiem ci po satanistycznemu Pierdolisz do znudzenia Opowiem ci po mojemu Rozkwitaj, przekraczaj, bądz sobą, a takie rozmyslania są ci potrzebne jak łysemu grzebienie;) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-17 12:22:52 |
Sens sens??? ..ja nie widze zadnego sensu w bycie rasy ludzkiej jako takiej....przychodzimy..odchodzimy.. mury zarasta trawa...koło sie kręci..głownie zajmujemy sie niszczeniem tej planety i wzajemnym unicestwianiem.. na wiekszą lub mniejsza skalę...nad czym tu sie qwa zastanawiać...walnij se browara i posłuchaj jakiej muzyczki..:)) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-24 00:31:08 |
Sens . Za kazdym rogiem > czai sie diabel, wirus waglika albo ksiadz Rydzyk. Berlin Zachodni Berlin Zachodni ..tu stoi Polak co drugi chodnik.. ,za kazdym rogiem czai sie Turek...(Big Cyc) > P.S.S. Jesli bog nie sklada sie z szescianow to dajcie znac to przestane > sie bawic :) bóg to Alanis Morisette..nie widziałeś 'Dogma" ???????????:)))))))))) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-24 06:52:09 |
Sens tego posta;) >Zapomniałem dodać że wedle teorii buddyjskich jesteś klasycznym stanie pomieszania i odrodzisz się w krainach pernamętnej paranoi a nawet jeśli nie to twoim nastepnym wcieleniem będzie nocnik;) to tyle co myśle na temat matematyki wypowiedzili sie forumowi matematycy , którzy stwierdzili że to bzdury a ja dodam jeszcze że zobaczyć wiele filozofii każdy umie ale zobaczyć to inna broszka;) polecam naukę latania bez spadochronu wtedy raczej nie traci się czasu na marudzenie;) |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2003-04-24 12:09:23 |
Sens > Ludzkosc jest niesamowitym gatunkiem. Zagubiony lud, na kupce brudu gdzies > na zadupiu wszechswiata. A więc to Cię boli? Mały i zagubiony, wrzucony do wielkiego worka z napisem Wszechświat.. Wolałbyś, zeby Wszechświat był zamknietym pudełkiem o wymiarach metr * metr? Wtedy pewnie byś marudził, że musi być coś na zewnątrz, i że nie chcesz siedzieć w takim małym Wszechswiecie. Spójrz dookoła - sa ludzie, którym ta "kupka brudu" odpowiada, którzy ucza sie, tworza i zyją... ale zawsze musi sie znaleźć jakis marudnik, który będąc w lesie nie może znaleźć drzewa. > Stworzylismy tyle, teorii > i koncepcji, majacych wyjasnic sens naszego istnienia, ze musi to budzic > podziw. Jezus idacy po wodzie, wielowymiarowa > przestrzen, wirtualna rzeczywistosc, teoria wzglednosci, joga, > psychoanaliza, matematyka, sztuczna inteligencja. hmm a w jaki sposób w/w tlumacza sens Twojego istnienia? To sa raczej teorie, które opisuja zjawiska, tłumaczą niektóre zależności i pozwalają wykorzystywać je nam, ułatwiając życie. > Wydaje sie, ze kiedy rozwiazujemy > jeden problem, pojawia sie milion nastepnych. \ Coś w tym złego? gdyby po rozwiązaniu któregoś z kolei problemu wszyscy naukowcy stwierdziliby "eee rozwiązalismy już wszystkie problemy, więcej nie ma - wracamy do domu!" znaczyłoby to, że ludzki umysl zatrzymał sie w miejscu. Kolejne problemy sa naturalnym nastepstwem rozwiązania poprzednich problemów - trudno by było, zaraz po zbadaniu pola trójkata, przejść np. do teorii funkcjonalów liniowych, albo od zbadania przyczyny wyporności wody do fizyki cząstek elemenatarnych... > Czy > ulatwilismy sobie zycie od jaskinowych czasow, kiedy trzeba bylo sie tylko > nazrec i wyspac? Mowisz o ludziach, czy o niedzwiedziach, które najpierw jedza, a potem zapadają w sen zimowy? Jasne, ze ułatwilismy - nie musisz biegac z kamieniami za zwierzętami, zeby zdobyć jedzenie dla rodziny, ani czekac na pożar, zeby zdobyć ogien, ani opsuszczac jaskini w poszukiwaniu innej, kiedy zrobi sie zimno itd. > Czlowiek wydaje mi sie coraz > bardziej zagubiony w swoim wszechswiecie. Wszechogarniajaca nas > abstrakcja, watpliwosci i niejasnosci powoli nas pochlania. Jakie nas??? Co najwyzej Ciebie - nie wypowiadaj się za inyych > Swiat wypelniony jest po brzegi hordami fizykow kwantowych, ufologow, > zwolennikow teorii spisku i swietych. Gdzie Ty widzisz te hordy fizyków kawntowych?? równie dobrze można powiedziec, ze świat wypełniony jest lekarzami , nauczycielami, handlowcami. hmm a święci, z etgo co mi wiadomo, świetymi zostaja dopiero po śmierci, więc raczej ich tu nie ma... > Za kazdym rogiem > czai sie diabel, wirus waglika albo ksiadz Rydzyk. Tiaa.. i ludzi, którzy po obejrzeniu filmu stają się supermenami, tudziez filozofami -naukowcami > Czlowiek coraz bardziej > panikuje, coraz bardziej boi sie swiata. i znowu... to, że Ty się czegos boisz, nie oznacza, ze wszyscy sie tego boją > Inforamcja jest tak powszechna jak nigdy przedtem. Kazdy ma dostep do > wszelakiej masci teorii i technik, ktore maja mu > przyblizyc zagadnienia jak, dla czego bog byl kosmita, albo dlaczego E.T. > chcial zadzwonic do domu. Ale masz dostęp do róznych informacji - jedni powiedza, ze E.T, chciał zadzwonic, bo tesknił za bliskimi, a inni, że zostawił właczone żelazko. Możesz się zapoznać z róznymi teoriami i, o ile potrafisz, przeanalizować je, odrzucic te nieprawdopodobne i dołozyc jeszcze cos od siebie. Wolałbys uslyszec "jedyna, prawdziwą" wersje, która wpajano by Ci od urodzenia? > W takim balaganie nie > ma miejsca na racjonalne myslenie, tylko szaleniec jest zdrowy. ooo,a co według Ciebie jest racjonalne? > Ta mysl > zaczyna coraz bardziej sie przedzierac na swiatlo > dzienne. Wystarczy spojzec na wspolczesne kino, pretendujace do kategorii > ambitnego: The Matrix, Cube, Truman Show. no i co z tego? o wiele wyraźniej takie myśli przedstawione są w bajkach, basniach - chociazby Alicja w krainie czarów;) > Czy zyjemy w "prawdziwej" i "autentycznej" "rzeczywistosci"? Czy ciagle > nas obserwuja? Zawsze jest ktoś, kto nas obserwuje, wszedzie znajda sie ludzie, którzy szczegółowo będa sledzili każdy Twój ruch, żeby tylko w odpowiednim momencie dac Ci kopa i trzeba sie z tym liczyc. To, co piszesz na forum, tez jest obserwowane i oceniane. Co za róznica, czy patrzy ktoś jeszcze? > Czy pan bog gra w kosci? o, widze, ze watek jest efektem nie tylko filmów, ale równiez ksiązki > Czy ksztalt > mojego kalu zawiera jakas prawidlowosc? może zrób doswiadczenie? > > Mowie o tym wszystkim bo zastanawiam sie gdzie tu jest sens. Przez swoj > wzglednie krotki zywot (nie biore pod uwage, poprzednich > wcielen i ewentualnych anomali czasoprzestrzennych ;) wyprobowalem > wszystkiego, co tylko wpadlo mi w rece, od klockow Lego > poprzez Ericha von Danikena, teorie wzglednosci Einsteina, teorie spisku > (wielki brat patrzy), psychologie, magie chaosu, a > na buddyzmie skonczywszy. I od czasow Lego praktycznie tylko jedna rzecz > sie zmienila: teraz jestem bardziej owlosiony i sam > sie zalatwiam. Sens jest tam, gdzie go znajdziesz;P Świat nie skonczył sie na tym, o czym napisałeś. klocki lego zastepowane są coraz czesciej play station;) a od teorii względności tez dosyc duzo rzeczy sie wydarzyło: fizyka czastek elementarnych, kosmologia, mechanika kwantowa, fraktale - przeciez co chwile odkrywa się coś nowego > > Jak odnajdujecie/odnalezliscie sens zycia w tym wszystkim? Ja odnalazlam i zycze tego samego:) |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-24 16:43:14 |
Sens Midiana. Po twojej wypowiedzi az zaniemowilem. Postawilem jedno proste pytanie, ale coz, chyba bylo zatrudne. Cala wypowiedz przeinterpretowalas, dopowiedzialas cos od siebie (co jak mniemam mialo byc maddrymi wypowiedziami z nutka ironii skierowana do mnie, ale wyszlo na pseudo-komentarze wynikle w dodatku z niezrozumienia tresci) Coz, tylko pogratulowac wysilku. |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2003-04-24 17:28:34 |
Sens > Midiana. Po twojej wypowiedzi az zaniemowilem. cóż - zdarza sie > Postawilem jedno proste > pytanie, jedno pytanie?? hmm, albo nie umiesz liczyc, albo sam nie wiesz co napisłeś - ja się doliczyłam co najmniej 8 pytań.. > ale coz, chyba bylo zatrudne. (nie wiem które, więc zakładam, ze to ostatnie przed P.S.) haha takie proste? więc dlaczego sam sobie na nie nie odpowiesz, tylko pytasz innych? Myslisz, ze zapytasz, jak znaleźc sens i wszyscy na hura podadzą Ci gotowe recepty? Zamiast marudzić idz i poszukaj swojego sensu, sam do Ciebie nie przyjdzie. Ale nie wiem, czy uda sie to komus, dla kogo poszukiwanie sensu skończyło sie na teoriach Einsteina, czyli teoriach obcego człowieka, o których kiedyś coś przeczytał i próbuje przyswoić jako własna teorię poszukiwania sensu > Cala wypowiedz przeinterpretowalas > dopowiedzialas cos od siebie a skąd ta pewność, ze przeinterpretowałam? może po prostu Ty nie rozumiesz tego, co sie do Ciebie mówi/ pisze - wszystkie odpowiedzi na Twój watek są nadinterpretacja? hmm.. to może autorowi watku coś nie wyszło.. > (co jak mniemam mialo byc maddrymi > wypowiedziami z nutka ironii skierowana do mnie, ale wyszlo na > pseudo-komentarze wynikle w dodatku z niezrozumienia tresci) wybacz, ale to, o czym Ty mniemasz lub też nie, jakos specjalnie mnie nie interesuje |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-26 20:16:07 |
Sens "jedno pytanie?? hmm, albo nie umiesz liczyc, albo sam nie wiesz co napisłeś - ja się doliczyłam co najmniej 8 pytań.. " ok no to bylo jedno pytanie zawarte w tekscie i wyrazone za pomoca 8 pomocniczych, czepiasz sie szczegolow. "(nie wiem które, więc zakładam, ze to ostatnie przed P.S.) haha takie proste? więc dlaczego sam sobie na nie nie odpowiesz, tylko pytasz innych? Myslisz, ze zapytasz, jak znaleźc sens i wszyscy na hura podadzą Ci gotowe recepty? Zamiast marudzić idz i poszukaj swojego sensu, sam do Ciebie nie przyjdzie. Ale nie wiem, czy uda sie to komus, dla kogo poszukiwanie sensu skończyło sie na teoriach Einsteina, czyli teoriach obcego człowieka, o których kiedyś coś przeczytał i próbuje przyswoić jako własna teorię poszukiwania sensu " blad, nie chcialem gotowej recepty tylko jakiejs opinii, a otrzymalem mase banalow, czepiania sie szescianow. sens sam sobie znajde, a bylem ciekaw jedynie czy ktos go odnalazl i jak mu sie to udalo "a skąd ta pewność, ze przeinterpretowałam? może po prostu Ty nie rozumiesz tego, co sie do Ciebie mówi/ pisze - wszystkie odpowiedzi na Twój watek są nadinterpretacja? hmm.. to może autorowi watku coś nie wyszło.. " pewny nie jestem, ale tak mi to wyglada. "wybacz, ale to, o czym Ty mniemasz lub też nie, jakos specjalnie mnie nie interesuje " to juz twoj problem. |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2003-04-29 20:32:10 |
Sens > "jedno pytanie?? hmm, albo nie umiesz liczyc, albo sam nie wiesz > co napisłeś - ja się doliczyłam co najmniej 8 pytań.. " > > ok no to bylo jedno pytanie zawarte w tekscie i wyrazone za pomoca 8 > pomocniczych, czepiasz sie szczegolow. bo "diabeł tkwi w szczegółach" > > "(nie wiem które, więc zakładam, ze to ostatnie przed P.S.) > haha takie proste? więc dlaczego sam sobie na nie nie odpowiesz, > tylko pytasz innych? Myslisz, ze zapytasz, jak znaleźc sens i > wszyscy na hura podadzą Ci gotowe recepty? Zamiast marudzić idz i > poszukaj swojego sensu, sam do Ciebie nie przyjdzie. Ale nie wiem, > czy uda sie to komus, dla kogo poszukiwanie sensu skończyło sie > na teoriach Einsteina, czyli teoriach obcego człowieka, o których > kiedyś coś przeczytał i próbuje przyswoić jako własna teorię poszukiwania > > sensu " > > blad, nie chcialem gotowej recepty tylko jakiejs opinii, a otrzymalem mase > banalow, czepiania sie szescianow. sens sam sobie znajde, a bylem ciekaw > jedynie czy ktos go odnalazl i jak mu sie to udalo Wiec ci odpowiedziałam, ze sens znalazłam, na co Ty odpowiedziałes, że nie potrafie odpowiedziec na jedno pytanie... Dziwi Cie to czepianie sie sześcianów? Nie ma chyba niczego dziwngo w tym, że opisując cos błednie, ludzie beda Cie poprawiac, a teorie, które przestawiasz, będą poddawane analizie. Jezlei piszesz cos, z czym się nie zgadzam, to dopisuje pod spodem swoją wersje... Po co tyle napisałes, skoro chciałes odpowiedzi na jedno, krótkie pytanie, które ostatecznie zagubiło posród setek innych znakow... > > "a skąd ta pewność, ze przeinterpretowałam? może po prostu Ty > nie rozumiesz tego, co sie do Ciebie mówi/ pisze - wszystkie odpowiedzi > > na Twój watek są nadinterpretacja? hmm.. to może autorowi watku coś nie > wyszło.. " > > pewny nie jestem, ale tak mi to wyglada. > > "wybacz, ale to, o czym Ty mniemasz lub też nie, jakos specjalnie > mnie nie interesuje " > > to juz twoj problem. heh ale ja tu nie widze zadnego mojego problemu - z tego co pamietam, to Ty miałeś jakies problemy:) |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-24 23:12:08 |
Sens > hmm a w jaki sposób w/w tlumacza sens Twojego istnienia? > To sa raczej teorie, które opisuja zjawiska, tłumaczą niektóre > zależności i pozwalają wykorzystywać je nam, ułatwiając życie. Tez chcialem o tym wspomniec:) A gdybym mial odpowiedziec biednemu niezrozumialemu zarozumialemu Mister_T'owi to zrobilbym to wlasnie tak jak Ty:) |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2003-04-24 23:34:02 |
Sens > > hmm a w jaki sposób w/w tlumacza sens Twojego istnienia? > > To sa raczej teorie, które opisuja zjawiska, tłumaczą niektóre > > zależności i pozwalają wykorzystywać je nam, ułatwiając życie. > > Tez chcialem o tym wspomniec:) > A gdybym mial odpowiedziec biednemu niezrozumialemu zarozumialemu > Mister_T'owi to zrobilbym to wlasnie tak jak Ty:) No nie... teraz to juz sie Mister_T na pewno zniecheci do szukania jakiegokolwiek sensu, nie wspominajac juz o sensie istnienia;)))) ehh.. |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-26 20:18:45 |
Sens > hmm a w jaki sposób w/w tlumacza sens Twojego istnienia? > To sa raczej teorie, które opisuja zjawiska, tłumaczą niektóre > zależności i pozwalają wykorzystywać je nam, ułatwiając życie. wezmy np A.I. gdyby takie cos dalo sie stworzy, znaczy sie swiadoma istote, to stawia nasz gatunek w innym swietle, a to z kolei moze przyblizyc nas do wyjasnienia sensu. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-26 21:16:56 |
Sens > > hmm a w jaki sposób w/w tlumacza sens Twojego istnienia? > > To sa raczej teorie, które opisuja zjawiska, tłumaczą niektóre > > zależności i pozwalają wykorzystywać je nam, ułatwiając życie. > > wezmy np A.I. gdyby takie cos dalo sie stworzy, znaczy sie swiadoma > istote, to stawia nasz gatunek w innym swietle, a to z kolei moze > przyblizyc nas do wyjasnienia sensu. Napisales "mialy wyjasnic nature rzeczy" - a to nie bylo ich celem. Owszem, A.I. moze wyjasnic nature A.I. (i teoretycznie samej I. :) matematyka nature matematyki, a psychoanaliza nature psychoanalizy. Ty chcesz to zebrac do kupy i tak uzbrojony szukac tytulowego "sensu". Ale celem pracjuacych nad A.I., psychoanaliza, matematyka itp. nie jest szukanie owego sensu i nie mozna pisac w tym kontekscie, ze mialy one wyjasnic "nature rzeczy", bo nie takie bylo ich zadanie. Pewne wnioski mozna wyciagnac, oczywiscie, dla mnie fizyka dawno juz oddala "nature rzeczy" - ale to tylko "efekt uboczny" jej rozwoju, nie cel sam w sobie. Dlaczego sie czepiam tego pozornie drobnego szczegulu? Otoz - przyjmujac, ze wymienione nauki "mialy wyjasnic nature rzeczy" mozna z kolei wyciagnac wniosek, ze z zadania owego sie nie wywiazaly. Stad juz tylko krok do zarzutu, ze przykladowe badania nad A.I. nie spelniaja pokladanych w nich nadziei - tych, na odkrycie "sensu". Ale przeciez zadania wymienionych nauk sa zupelnie inne, wiec i zarzuty nie na miejscu. |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-27 20:12:19 |
Sens "Dlaczego sie czepiam tego pozornie drobnego szczegulu? Otoz - przyjmujac, ze wymienione nauki "mialy wyjasnic nature rzeczy" mozna z kolei wyciagnac wniosek, ze z zadania owego sie nie wywiazaly. Stad juz tylko krok do zarzutu, ze przykladowe badania nad A.I. nie spelniaja pokladanych w nich nadziei - tych, na odkrycie "sensu". Ale przeciez zadania wymienionych nauk sa zupelnie inne, wiec i zarzuty nie na miejscu. " Zgodze sie z toba, ale tylko po czesci bo generalnie to nie cel badan jest wazny ale oczekiwania ludzkosci wzgledem jego. I dla tego podtrzymuje stwierdzenie swoje, ze wszelkie badania daza do poznania natury rzeczy tylko ze jest to robione malymi kroczkami. I tak np. stworzenie A.I. wyjasni pewien problem i zarazem przyblizy ludzkosc do zrozumienia. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-28 18:22:30 |
Sens > "Dlaczego sie czepiam tego pozornie drobnego szczegulu? Otoz - przyjmujac, > ze wymienione nauki "mialy wyjasnic nature rzeczy" mozna z kolei wyciagnac > wniosek, ze z zadania owego sie nie wywiazaly. Stad juz tylko krok do > zarzutu, ze przykladowe badania nad A.I. nie spelniaja pokladanych w nich > nadziei - tych, na odkrycie "sensu". Ale przeciez zadania wymienionych > nauk sa zupelnie inne, wiec i zarzuty nie na miejscu. " > > Zgodze sie z toba, ale tylko po czesci bo generalnie to nie cel badan jest > wazny ale oczekiwania ludzkosci wzgledem jego. I dla tego podtrzymuje > stwierdzenie swoje, ze wszelkie badania daza do poznania natury rzeczy > tylko ze jest to robione malymi kroczkami. I tak np. stworzenie A.I. > wyjasni pewien problem i zarazem przyblizy ludzkosc do zrozumienia. Oczekiwania ludzkosci wzgledem badan naukowych, sprowadzaja sie nie do kwestii filozoficznych, a czysto egoistycznych raczej. Ludzie chca od nauki polepszenia jakosci zycia, a wyjasnienie sensu istnienia znajduja/szukaja gdzie indziej (np. religie). Dlatego oczekiwania ludzkosci nie moga niczego wytyczac, bo ludzkosc nie rozumie nauki. To, ze stworzenie A.I. wyjasnic moze pewien problem i przyblizyc nas do zrozumienia, nie znaczy, ze bylo to celem badaczy i na na podstawie przytoczonych poprzednio argumentow podtrzymuje swoje zdanie w tej kwestii. |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-28 18:59:09 |
Sens "Oczekiwania ludzkosci wzgledem badan naukowych, sprowadzaja sie nie do kwestii filozoficznych, a czysto egoistycznych raczej. Ludzie chca od nauki polepszenia jakosci zycia, a wyjasnienie sensu istnienia znajduja/szukaja gdzie indziej (np. religie). Dlatego oczekiwania ludzkosci nie moga niczego wytyczac, bo ludzkosc nie rozumie nauki. To, ze stworzenie A.I. wyjasnic moze pewien problem i przyblizyc nas do zrozumienia, nie znaczy, ze bylo to celem badaczy i na na podstawie przytoczonych poprzednio argumentow podtrzymuje swoje zdanie w tej kwestii." Jest calkowicie odwrotnie niz mowisz. Ludzie oczekuja polepszenia zycia i dla tego chca lepszego samochodu i lepszego zarcia, ale to nie sa badania naukowa, natomiast jesli chodzi o prawdziwe badania naukowe to polepszenie jakosci zycia jest raczej skutkiem ubocznym. Nie mozesz zaprzeczac temu ze ludzie od poczatku chca wiedziec dla czego tu sa. I badnia naukowe maja na celu wyjasnienie wlasnie tej kwestii. I dla tego ja nada podtrzymuje swoje zdanie. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-28 20:59:55 |
Sens > "Oczekiwania ludzkosci wzgledem badan naukowych, sprowadzaja sie nie do > kwestii filozoficznych, a czysto egoistycznych raczej. Ludzie chca od > nauki polepszenia jakosci zycia, a wyjasnienie sensu istnienia > znajduja/szukaja gdzie indziej (np. religie). Dlatego oczekiwania > ludzkosci nie moga niczego wytyczac, bo ludzkosc nie rozumie nauki. > > To, ze stworzenie A.I. wyjasnic moze pewien problem i przyblizyc nas do > zrozumienia, nie znaczy, ze bylo to celem badaczy i na na podstawie > przytoczonych poprzednio argumentow podtrzymuje swoje zdanie w tej > kwestii." > > Jest calkowicie odwrotnie niz mowisz. Ludzie oczekuja polepszenia zycia i > dla tego chca lepszego samochodu i lepszego zarcia, ale to nie sa badania > naukowa, natomiast jesli chodzi o prawdziwe badania naukowe to polepszenie > jakosci zycia jest raczej skutkiem ubocznym. Nie mozesz zaprzeczac temu ze > ludzie od poczatku chca wiedziec dla czego tu sa. I badnia naukowe maja na > celu wyjasnienie wlasnie tej kwestii. > > I dla tego ja nada podtrzymuje swoje zdanie. To oczywiscie bzdura. Uogolniasz i idealizujesz, na sile dopasowujac zadania wspolczesnej nauki do wlasnej tezy. Badania naukowe prowadzi sie zarowno nad powstaniem i ksztaltem wszechswiata, jaki i nowa generacja lekow czy hodowla pomidorow. Nauka to rowniez polonistyka czy archeologia. I jakos nie moge sie zgodzic, ze proby produkcji lepszej zywnosci maja na celu poznanie tytulowego "sensu". Kazda nauka ma okreslone zadania, sprowadzajace sie do najlepszego opisu badanych zjawisk lub tworow abstrakcyjnych (vide matematyka). Badania naukowe maja na celu wyjasnienie tych wlasnie - bardzo roznorodnych - kwestii. Pisanie, ze "mialy wyjasnic nature rzeczy", jest naduzyciem, z przyczyn o ktorych pisalem wczesniej. |
|
Mister_T [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-04-29 18:18:41 |
Sens Kain, niech ci bedzie, ze masz racje. Byc moze przesadzilem troche. I wydaje mi sie, ze w tym miejscu powinnismy zakonczyc ta dyskusje. |
|
Kain ( k|D|j ) ![]() Wysłano: 2003-04-29 19:46:40 |
Sens OK. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>






















