Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-10 - 22:23:48
 duma vs. pokora
Karasu 2003-04-13 - 14:36:07
 duma vs. pokora
Morticia 2003-04-15 - 21:36:11
 duma vs. pokora
Xaos 2003-04-27 - 23:01:33
 duma vs. pokora
Cień 2003-04-12 - 15:01:48
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-12 - 16:03:07
 duma vs. pokora
Cień 2003-04-17 - 18:34:08
 duma vs. pokora
Lord Spleen 2003-04-21 - 01:11:57
 duma vs. pokora
Liv 2003-04-10 - 22:49:23
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 09:28:40
 duma vs. pokora
Liv 2003-04-11 - 12:16:27
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 12:23:04
 duma vs. pokora
Liv 2003-04-11 - 12:30:01
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 12:33:52
 duma vs. pokora
Liv 2003-04-11 - 12:35:55
 duma vs. pokora
Lectus 2003-04-11 - 12:48:37
 duma vs. pokora
Lectus 2003-04-11 - 12:38:33
 duma vs. pokora
Liv 2003-04-11 - 12:59:31
 duma vs. pokora
Lectus 2003-04-11 - 14:31:30
 duma vs. pokora
Liv 2003-04-11 - 15:32:56
 duma Czy pokora?
Kostrzewska 2003-04-22 - 15:38:36
 duma vs. pokora
Lectus 2003-04-10 - 23:36:09
 duma vs. pokora
Margoth 2003-04-11 - 08:00:11
 duma vs. pokora
Liv 2003-04-11 - 12:17:54
 duma vs. pokora
Margoth 2003-04-11 - 12:44:50
 duma vs. pokora
Lectus 2003-04-11 - 12:30:07
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 12:35:22
 duma vs. pokora
Lectus 2003-04-10 - 23:28:37
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 09:34:38
 duma vs. pokora
aguares 2003-04-10 - 23:30:31
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 09:35:49
 duma vs. pokora
aguares 2003-04-11 - 11:11:42
 duma vs. pokora
vizjerei 2003-04-11 - 00:39:59
 duma vs. pokora
Nauczyciel 2003-04-11 - 00:10:56
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 09:37:50
 duma vs. pokora
aguares 2003-04-11 - 00:43:24
 duma vs. pokora
Nauczyciel 2003-04-11 - 00:54:31
 duma vs. pokora
aguares 2003-04-11 - 00:59:54
 duma vs. pokora
Nauczyciel 2003-04-11 - 01:07:42
 duma vs. pokora
aguares 2003-04-11 - 01:16:20
 duma vs. pokora
Nauczyciel 2003-04-11 - 01:20:35
 duma vs. pokora
Viridiana 2003-04-11 - 01:18:51
 duma vs. pokora
Viridiana 2003-04-11 - 00:11:06
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 09:39:00
 duma vs. pokora
Viridiana 2003-04-11 - 11:19:35
 duma vs. pokora
aguares 2003-04-11 - 11:37:29
 duma vs. pokora
Viridiana 2003-04-11 - 11:39:40
 duma vs. pokora
aguares 2003-04-11 - 11:42:05
 duma vs. pokora
Viridiana 2003-04-11 - 11:46:09
 duma ?
Kostrzewska 2003-04-22 - 15:45:32
 duma vs. pokora
vizjerei 2003-04-11 - 00:50:27
 duma vs. pokora
DWS 2003-04-11 - 09:39:21
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 09:44:30
 duma vs. pokora
DWS 2003-04-11 - 09:45:55
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 09:47:34
 duma vs. pokora
Nauczyciel 2003-04-11 - 13:01:48
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 09:40:19
 pokora?
Kostrzewska 2003-04-22 - 15:49:08
 pokora?
aguares 2003-04-22 - 16:10:57
 pokora?
Katera 2003-04-22 - 23:23:46
 pokora
Kostrzewska 2003-04-23 - 11:54:47
 pokora
Katera 2003-04-23 - 21:56:16
 pokora
Kostrzewska 2003-04-23 - 23:43:08
 pokora
Katera 2003-04-24 - 14:38:26
 pokora
DWS 2003-04-24 - 09:32:30
 pokora
Katera 2003-04-24 - 14:39:41
 semantyka
Kostrzewska 2003-04-29 - 09:48:50
 pokora
DWS 2003-04-24 - 15:03:23
 symbole
Katera 2003-04-24 - 21:54:29
 symbole
DWS 2003-04-25 - 08:31:46
 symbole
Viridiana 2003-04-25 - 12:12:56
 symbole
DWS 2003-04-25 - 12:48:44
 symbole
Viridiana 2003-04-25 - 13:02:02
 symbole
Katera 2003-04-25 - 17:23:49
 duma vs. pokora
Margoth 2003-04-11 - 07:58:49
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 09:42:03
 duma vs. pokora
Margoth 2003-04-11 - 10:01:30
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 10:55:43
 duma vs. pokora
Margoth 2003-04-11 - 11:19:33
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-11 - 11:12:39
 duma vs. pokora
Wishmasterka 2003-04-11 - 14:42:56
 duma vs. pokora
Viridiana 2003-04-11 - 15:01:07
 duma vs. pokora
Wishmasterka 2003-04-11 - 15:40:31
 duma vs. pokora
Viridiana 2003-04-11 - 16:03:55
 duma vs. pokora
pingwin3k 2003-04-11 - 17:59:24
 duma vs. pokora
Wishmasterka 2003-04-11 - 19:15:01
 bez bledny (sic!)
Kostrzewska 2003-04-22 - 15:57:39
 bez bledny (sic!)
pingwin3k 2003-04-23 - 16:24:05
 bez bledny (sic!)
Kostrzewska 2003-04-23 - 16:51:19
 duma vs. pokora
pingwin3k 2003-04-11 - 17:46:04
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-12 - 00:12:47
 duma vs. pokora
pingwin3k 2003-04-12 - 16:44:49
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-13 - 00:07:50
 duma vs. pokora
pingwin3k 2003-04-13 - 09:18:01
 duma vs. pokora
Kostrzewska 2003-04-22 - 15:59:25
 duma vs. pokora
Dariusz 2003-04-11 - 21:19:35
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-12 - 00:16:54
 duma vs. pokora
Dariusz 2003-04-12 - 00:47:09
 znowu ja
Kostrzewska 2003-04-22 - 16:02:55
 duma vs. pokora
Kvik 2003-04-12 - 04:34:31
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-12 - 14:42:42
 duma vs. pokora
Kvik 2003-04-12 - 15:59:12
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-12 - 16:01:49
 duma vs. pokora
Kvik 2003-04-12 - 16:09:24
 :)
Katera 2003-04-12 - 16:18:09
 duma I pokora
Kostrzewska 2003-04-22 - 14:34:40
 duma I pokora
Katera 2003-04-22 - 14:44:19
 duma I pokora
Kostrzewska 2003-04-22 - 15:17:58
 duma vs. pokora
Lewiatan 2003-04-25 - 17:01:44
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-25 - 17:22:44
 duma vs. pokora
Lewiatan 2003-04-25 - 21:19:18
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-25 - 21:27:09
 duma vs. pokora
Lewiatan 2003-04-25 - 21:52:54
 duma vs. pokora
Katera 2003-04-25 - 22:02:20
 duma vs. pokora
Lewiatan 2003-04-30 - 13:20:10
 duma vs. pokora
DWS 2003-04-30 - 14:45:47
 duma vs. pokora
aguares 2003-04-30 - 16:19:17
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-10
22:23:48

duma vs. pokora

jak bardzo dumni jestescie?

czy potraficie sie przyznac do bledu?

czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic? zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Karasu
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-13
14:36:07

duma vs. pokora
> jak bardzo dumni jestescie?

Ogólnie chyba nie przekraczam jakichś sensownych norm. Chyba. Przynajmniej nic o tym nie wiem. Wiem, że jestem coś watr, wiem, mniej więcej oczywiście, gdzie jest moje miejsce w okreslonych kwestiach i tyle.

> czy potraficie sie przyznac do bledu?

Zależy. Od błędu - jego powagi, stylu, w jakim został popełniony itd. Od tego, kto widział to popełnienie. Od tego, komu mam się przyznać. Od konsekwencji - zarówno samego błedu, jak i przyznania się bądź milczenia. Czysta kalkulacja potencjalnych zysków i strat.

> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

Ludzi postronnych? Raczej nie. Co im do tego? Raczej wobec osób, że się tak wyrażę, bezposrednio zainteresowanych. Innymi słowy - swoich brudów nie lubię prać publicznie.

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)

Tak.

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-15
21:36:11

duma vs. pokora
>  
> jak bardzo dumni jestescie?

na tyle ile można...

>  
> czy potraficie sie przyznac do bledu?

oczywiœcie...nie pzryznawanie się do błędów jest uciekaniem od prawdy, a jak ktoœ taki może byc z siebie dumny...

> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

w końcu wszystkiego trzeba się w życiu nauczyć;)

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)
>

moja wrodzona złoœliwoœć czasem zapędza mnie zbyt daleko. ale staram się.w końcu nie ma nic ciekawego w robieniu komuœ krzywdy...a może kiedyœ ta osoba okaże się bardzo przydatna...trzeba patrzeć przyszloœcieowo ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Xaos
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-27
23:01:33

duma vs. pokora
> jak bardzo dumni jestescie?

Hahaha, wlasnie zlapalem sie na zabawnej rzeczy.... Chcac odpowiedziec na to pytanie, doszedlem do wniosku, ze nie wiem co slowo "duma" oznacza :D  

Czy jesli wychodze z jakims twierdzeniem i ktos udowadani mi, ze sie myle, zas ja wowczas do bledu sie nie przyznam...czy to jest duma? Ja bym to bardziej nazwal glupota ;)

Czy moze chodzi o bycie ponizanym oraz stopien takich "gorzkich" slow, jaki jestem w stanie przyjac bez zadnej reakcje obronnej?  

> czy potraficie sie przyznac do bledu?

Tak ;)
  
> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

Siur. Jesli moje przyznanie sie do bledu bedzie na ten postronny ogol mialo pozytywny wplyw, czemuz nie mialbym tego zrobic?
  
> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)

Projekt dla ktorego jestem gotow poswiecic cale swoje zycie, to projekt ktory przyczynilby sie do rozwoju swiadomosci ludzkiej.

I jeszcze pokora. Ja uwazam, ze pokornym nalezy byc wobec swojej wlasnej glupoty i ulomnosci :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-12
15:01:48

duma vs. pokora
>  
> jak bardzo dumni jestescie?
>  
> czy potraficie sie przyznac do bledu?
>  
> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?
>  
> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)
>  
Duma jest nieodłączną pochodną naszego Ego.Dopuki ono istnieje duma będzie występować w mniej lub bardziej patologicznej formie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-12
16:03:07

duma vs. pokora
> Duma jest nieodłączną pochodną naszego Ego.Dopuki ono istnieje duma będzie  
> występować w mniej lub bardziej patologicznej formie.
czyli duma to wg Ciebie patologia? no niezle... to jak proponujesz pozbyc sie ego?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-17
18:34:08

duma vs. pokora
> czyli duma to wg Ciebie patologia? no niezle... to jak proponujesz pozbyc  
> sie ego?
Ehh...wybacz chyba jestem zbytnio pod wrażeniem mistycyzmu wschodu...
Może tak:Gdyby Jezus był dumny uległ by pokusie.

Duma jest wtedy patologią kiedy przez nią robimy rzeczy małe,zaprzepaszczając szansę zrobienia rzeczy wielkich.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lord Spleen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-21
01:11:57

duma vs. pokora
>  
> jak bardzo dumni jestescie?
>  
> czy potraficie sie przyznac do bledu?
>  
> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?
>  
> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)
>  
hmmmm
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Liv
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-10
22:49:23

duma vs. pokora
> jak bardzo dumni jestescie?

bardzo, nawet za bardzo i to im bardziej mi na kims zalezy tym bardziej okzuje mu swoja dume - negatywnie

> czy potraficie sie przyznac do bledu?

to zalezy - uczylam sie przepraszac ojca, bo musialam - ale przyjaciela nie przeprosze, chyba ze bedzie to dla mnie wygodne - to jedyna chyba osoba, z tych na ktorych mi zalezy, ktorej nie umiem przeprosic

jesli kocham i zalezy mi mocno to przepraszam za kazda glupote bo wiem ze to wiele znaczy - czasemprzepraszam choc uwazam ze nie popelnilam bledu
  
> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

oj przed soba jest mi najciezej przyznac sie do bledu - bo przeciez ja mamz awsze racje :P

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)

to zalezy, w wiekszosci przypadkow naginam sie mocno, zmieniam swoje zachowanie w zaleznosci od potrzeb - w pracy jestem inna, na uczelni inna, wsrod znajomych inna
ale to nie dlatego zeby kogos ie urazic tylko zeby "zachowac twarz" w kazdym srodowisku - inaczej nie umiem tego nazwac
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
09:28:40

duma vs. pokora
> to zalezy - uczylam sie przepraszac ojca, bo musialam
i 'nauczylas' sie?

> ale przyjaciela  
> nie przeprosze, chyba ze bedzie to dla mnie wygodne - to jedyna chyba  
> osoba, z tych na ktorych mi zalezy, ktorej nie umiem przeprosic
a mnie sie zawsze wydawalo, ze przyjecial (z def. osoba, ktora jest nam niezwykle bliska i swietnie nas zna i rozumie) zrozumie Twoj blad i ze go latwiej jest przeprosic... przyjaciel to nie osoba, ktora uzna Twoje przyznanie sie do winy za slabosc, tylko za sile - odwage!

> jesli kocham i zalezy mi mocno to przepraszam za kazda glupote bo wiem ze  
> to wiele znaczy - czasem przepraszam choc uwazam ze nie popelnilam bledu
czy takie przepraszanie ma nadal realny wymiar? czy nie sa to tylko puste slowa? czy nie oklamujesz w ten sposob drugiej osoby?  

> oj przed soba jest mi najciezej przyznac sie do bledu - bo przeciez ja  
> mamz awsze racje :P
no tak :)
  
> ale to nie dlatego zeby kogos ie urazic tylko zeby "zachowac twarz" w  
> kazdym srodowisku - inaczej nie umiem tego nazwac
sprobuj to rozwinac...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Liv
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:16:27

duma vs. pokora
> i 'nauczylas' sie?

musialam

> a mnie sie zawsze wydawalo, ze przyjecial (z def. osoba, ktora jest nam  
> niezwykle bliska i swietnie nas zna i rozumie) zrozumie Twoj blad i ze go  
> latwiej jest przeprosic... przyjaciel to nie osoba, ktora uzna Twoje  
> przyznanie sie do winy za slabosc, tylko za sile - odwage!

to zalezy - nie mam ochoty tlumaczyc od czego, slowo "przyjaciel" nie funkcjonuje w moim slowniku - nie uznaje przyjazni w takim sensie jak uznaje ja wiekszosc ludzi, uzylam tego slowa dla zobrazowania mniej wiecej moich relacji z jakas tam osoba, ale w zalozeniu masz racje - przyjaciel powinien rozumiec ale nie zawsze tak jest


> czy takie przepraszanie ma nadal realny wymiar? czy nie sa to tylko puste  
> slowa? czy nie oklamujesz w ten sposob drugiej osoby?  

nie, bo przepraszam za to co zle a wina nigdy nie lezy po jednej stronie, zawsze ja gdzies popelnilam blad, za niego przepraszam choc o swojej winie dawno juz moglam zapomnec lub nawet jej nie zauwazylam

> sprobuj to rozwinac...

w pracy chce byc dobrze odbierana - by jej nie stracic, w domu - zeby miec swiety spokoj, na uczelni - bo to przynosi kozysci, wsrod znajomych - bo nie chce byc zle odebrana a nie mam ochoty na tlumaczenie wszystkim skad wynika moje jakies tam "inne" zachowanie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:23:04

duma vs. pokora
> slowo "przyjaciel" nie  
> funkcjonuje w moim slowniku - nie uznaje przyjazni w takim sensie jak  
> uznaje ja wiekszosc ludzi,
czyli piszac 'przyjaciel' mialas na mysli znajomego, kolege, czlowieka obok Ciebie, tak?

> nie, bo przepraszam za to co zle a wina nigdy nie lezy po jednej stronie,
czyli przepraszajac masz swiadomosc, ze druga osoba tez powinna? nie przyjmujesz na siebie calej winy, zatem to nie sa to (nazwijmy to) 'pelnowymiarowe' przeprosiny...? czy tak?
  
> zawsze ja gdzies popelnilam blad, za niego przepraszam choc o swojej winie  
> dawno juz moglam zapomnec lub nawet jej nie zauwazylam
nie bedac w pelni swiadoma za co przepraszasz - nie przepraszasz w pelni...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Liv
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:30:01

duma vs. pokora
> czyli piszac 'przyjaciel' mialas na mysli znajomego, kolege, czlowieka  
> obok Ciebie, tak?

nie, nie, nie - znajmoy to znajomy 'przyjaciel' to wiecej niz znajomy ale mniej niz przyjaciel wg Ciebie czy innych

> czyli przepraszajac masz swiadomosc, ze druga osoba tez powinna? nie  
> przyjmujesz na siebie calej winy, zatem to nie sa to (nazwijmy to)  
> 'pelnowymiarowe' przeprosiny...? czy tak?

wyznajesz zasade winy jednostronnej? nie mam swiadomosci ze ktos powinien, jesli ktos mnie skrzywdzil to chcialabym byc przeproszona - jesli tego nie zrobi bo cos tam to juz zalezy od tego cos tam
przeprosiny Kasiu sa zawsze pelnowartosciowe i pelnowymiarowe bo to ani latwe ani przyjemne i dla wielu jest ciezkim orzechem do zgryzienia

> nie bedac w pelni swiadoma za co przepraszasz - nie przepraszasz w  
> pelni...

czepiasz sie, nie mowie ze sypie slowem 'przepraszam' na lewo i prawo ale ze czasem lepiej jest powiedziec 'przepraszam' niz dalej rozdrapywac stare rany i cierpiec niemilosiernie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:33:52

duma vs. pokora
> > czyli piszac 'przyjaciel' mialas na mysli znajomego, kolege,  
> czlowieka  
> nie, nie, nie - znajmoy to znajomy 'przyjaciel' to wiecej niz znajomy ale  
> mniej niz przyjaciel wg Ciebie czy innych
oki :) rozumiem...
  
> wyznajesz zasade winy jednostronnej?
nie... wina lezy zawsze po obu stronach (zony i tesciowej ;P)

> przeprosiny Kasiu sa zawsze pelnowartosciowe i pelnowymiarowe bo to ani  
> latwe ani przyjemne i dla wielu jest ciezkim orzechem do zgryzienia
oki... jasne...
  
> czepiasz sie, nie mowie ze sypie slowem 'przepraszam' na lewo i prawo ale  
> ze czasem lepiej jest powiedziec 'przepraszam' niz dalej rozdrapywac stare  
> rany i cierpiec niemilosiernie
:( nie czepiam, tylko pytam... :(
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Liv
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:35:55

duma vs. pokora
> :( nie czepiam, tylko pytam... :(

oki oki wiem ino pan mi tu kaze robic jakies Diagram klas i ja nie wiem o co chodzi w tym :P jakiies magazyny, faktury, medykamenty - ciezkie zycie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:48:37

duma vs. pokora
> > :( nie czepiam, tylko pytam... :(
>  
> oki oki wiem ino pan mi tu kaze robic jakies Diagram klas i ja nie wiem o  
> co chodzi w tym :P jakiies magazyny, faktury, medykamenty - ciezkie  
> zycie

to Ty zamiast ie skupic na zajeciach, uwarzac i byc aktwna, jestes aktywna na satanie? Za to zaliczen nie dadza,a Kvik powinien ;)) np co pół roku odmawiać zaliczenia tym, którzy nie dali wiecej niż 5 postów np :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:38:33

duma vs. pokora
> przeprosiny Kasiu sa zawsze pelnowartosciowe i pelnowymiarowe bo to ani  
> latwe ani przyjemne i dla wielu jest ciezkim orzechem do zgryzienia

ależ nie są Livka. Jeżeli przeprasza sie nie czując sie winnym, dla swietego spokoju, zeby juz przestac sie kłócić (mniej wiecej tak jak Ty pisałaś teraz) a przeprasza sie ze zrozumienie, zawinione coś tam, jezeli przeprasza się bo uwarza ze sie spieprzyło coś i wie co i dlaczego tamta osoba poczuła sie urażona, nawet jesli samemu sie nie uwarza ze tamta osoba miała 'prawo' sie obrazić - to wiadamo ze to 2gie wyjscie jest lepsze. Nie zawsze wiemy za co przepraszamy, bo nie zawsze rozumiemy potrzebe 2giej osoby do bycia przeproszonym. Jesli rozumiemy potrzebe 2giej oosby do bycia przeprosonym to już okej. Dlatego czasami Cie pytam czy wiesz za co przepraszasz :))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Liv
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:59:31

duma vs. pokora
> ależ nie są Livka. Jeżeli przeprasza sie nie czując sie winnym, dla  
> swietego spokoju, zeby juz przestac sie kłócić (mniej wiecej tak jak Ty  
> pisałaś teraz) a przeprasza sie ze zrozumienie, zawinione coś tam, jezeli  
> przeprasza się bo uwarza ze sie spieprzyło coś i wie co i dlaczego tamta  
> osoba poczuła sie urażona, nawet jesli samemu sie nie uwarza ze tamta  
> osoba miała 'prawo' sie obrazić - to wiadamo ze to 2gie wyjscie jest  
> lepsze. Nie zawsze wiemy za co przepraszamy, bo nie zawsze rozumiemy  
> potrzebe 2giej osoby do bycia przeproszonym. Jesli rozumiemy potrzebe  
> 2giej oosby do bycia przeprosonym to już okej. Dlatego czasami Cie pytam  
> czy wiesz za co przepraszasz :))))  

boshe bejbe ale ja nie mowie o takim 'gadaniu sobie' przyp ktory opisalam po krutce nie zdarza sie u mie nazbyt czesto a wlasciwie nie przypominam sobie w tej chwili takiego choc qiem ze byly

co zas do pytania mnie o to czy wiem za co przepraszam: nie wiedzialam keidys? za to ktos inny moglby sie nauczyc rozumiec potrzeby 2giej strony w kwestii przyznawania sie do bledow :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
14:31:30

duma vs. pokora
> co zas do pytania mnie o to czy wiem za co przepraszam: nie wiedzialam  
> keidys?  

a czy Ja mówie że Ty nie wiedziałaś?
;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Liv
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
15:32:56

duma vs. pokora
> a czy Ja mówie że Ty nie wiedziałaś?
> ;)


haha no tak :) ja nie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-22
15:38:36

duma Czy pokora?
> ależ nie są Livka. Jeżeli przeprasza sie nie czując sie winnym, dla  
> swietego spokoju, zeby juz przestac sie kłócić (mniej wiecej tak jak Ty  
> pisałaś teraz) a przeprasza sie ze zrozumienie, zawinione coś tam, jezeli  
> przeprasza się bo uwarza ze sie spieprzyło coś i wie co i dlaczego tamta  
> osoba poczuła sie urażona, nawet jesli samemu sie nie uwarza ze tamta  
> osoba miała 'prawo' sie obrazić - to wiadamo ze to 2gie wyjscie jest  
> lepsze. Nie zawsze wiemy za co przepraszamy, bo nie zawsze rozumiemy  
> potrzebe 2giej osoby do bycia przeproszonym. Jesli rozumiemy potrzebe  
> 2giej oosby do bycia przeprosonym to już okej. Dlatego czasami Cie pytam  
> czy wiesz za co przepraszasz :))))  

Wiesz Lectus... Ja czasem przepraszam nie dlatego ze naprawde czuje sie winna ale dlatego ze jesli przeprosze to odniose wieksze korzysci niz jesli nie przeprosze.
Wiem jak to brzmi...
Ale wyobraz sobie sytuacje kiedy klocisz sie ze swoja kobieta, kochasz ja bardzo, bardzo, widzicie sie raz, moze kilka dni w miesiacu i nagle TRACH klotnia jak tylko (a moje wykonania sa mistrzowskie, chociaz nie wiem czy to powod do dumy). Po kilku godzinach dalej cisza. Wiesz ze to nie tylko Twoja wina (klotnia to Twoja sprawka ale poszlo o cos co zrobila ta druga osoba, dla niej to moglo nie miec znaczenia a dla Ciebie owszem) i w koncu ze swiadomoscia ze pojutrze musisz jechac, ze znow sie nie bedziecie dlugo widziec, ze strachu moze tez ze ta druga osoba bedzie tak zapamietala w gniewie ze w koncu Cie zostawi- przepraszasz.  
Ja nienawidze takich sytuacji. Czuje sie czasem zeszmacona po takich przeprosinach. Ze to nie byla moja wina ale przylaze w lache...
A jednak zawsze zyskow jest wiecej niz strat.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-10
23:36:09

duma vs. pokora
> oj przed soba jest mi najciezej przyznac sie do bledu - bo przeciez ja  
> mamz awsze racje :P

to wynika z tego:

> czasemprzepraszam choc uwazam ze nie popelnilam bledu

;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Margoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
08:00:11

duma vs. pokora
> oj przed soba jest mi najciezej przyznac sie do bledu - bo przeciez ja  
> mamz awsze racje :P

punkt 1 - Liv ma zawsze rację...
punkt 2 - jeśli Liv nie ma racji to patrz punkt 1

tam mam to rozumieć...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Liv
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:17:54

duma vs. pokora
eee nie dramatyzuj, ja mowie o wlasnym odczuciu, Ty masz prawo miec inne

zreszta nie przepadam za ludzmi, ktorzy nie maja wlasnego zdania i zgadzaja sie ze mna w kazdej kwestii
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Margoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:44:50

duma vs. pokora
> eee nie dramatyzuj, ja mowie o wlasnym odczuciu, Ty masz prawo miec inne  

jestem w pełni tego świadoma...

> zreszta nie przepadam za ludzmi, ktorzy nie maja wlasnego zdania i  
> zgadzaja sie ze mna w kazdej kwestii

z takimi co to aby się komuś przypodobać są w stanie własną matke sprzedać... nikt chyba nie lubi takich wazeliniarzy...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:30:07

duma vs. pokora
> > oj przed soba jest mi najciezej przyznac sie do bledu - bo przeciez  
> ja  
> > mamz awsze racje :P
>  
> punkt 1 - Liv ma zawsze rację...
> punkt 2 - jeśli Liv nie ma racji to patrz punkt 1
>  
> tam mam to rozumieć...

w teorii to tak jest, w praktyce nie :))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
12:35:22

duma vs. pokora
> w teorii to tak jest, w praktyce nie :))))
dla Ciebie ZAWSZE tak powinno byc!! ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-10
23:28:37

duma vs. pokora
> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?


trudniej jest sie przyznać przed samym sobą, szczerze, z "czystym sumieniem" tak naprawde, niz przed kimś. Przed kimś mozna kłamać itp zawsze takie przyznanie sie, moze byc nieszczere. Przed samym sobą kłamiąc, kłamiemy siebie a to juz jest wyrazem gównianej świadomosci własnej psychiki, charakteru, niskiej samooceny i aprobaty siebie samego



no i jeszcze troche spamu:

http://www.lectus.prv.pl/eseje/duma.htm

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
09:34:38

duma vs. pokora
> Przed kimś mozna kłamać itp  
> zawsze takie przyznanie sie, moze byc nieszczere.
ale mi chodzilo o faktyczne, szczere przyznanie sie do bledu - nie pozorne (zeby druga osoba zadowolila sie ochlapem, a ja nadal jestem gora!)...

> http://www.lectus.prv.pl/eseje/duma.htm
ze tez ja wczesniej nie poczytalam dokladnie tej Twojej strony :)  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-10
23:30:31

duma vs. pokora

>  
Błądzić jest rzecza ludzka... a przyznać do błędu, a zwłaszcza publicznie ,znakiem dojrzałosci i odpowiedzialmości...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
09:35:49

duma vs. pokora
> Błądzić jest rzecza ludzka...  
wybaczac boska :) dlatego wybaczam wszystkim ich bledy ;P

> a przyznać do błędu, a zwłaszcza publicznie  
> ,znakiem dojrzałosci i odpowiedzialmości...
no tak - tyle, ze nie zawsze ta 'publcznosc' jest wystarczajaco dojrzala, zeby to docenic a nie szydzic...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
11:11:42

duma vs. pokora

> no tak - tyle, ze nie zawsze ta 'publcznosc' jest wystarczajaco dojrzala,  
> zeby to docenic a nie szydzic
.
.a to juz jest zupełnie inna beczka.. rotfll, dlatego raczej nikogo z reguły nie przepraszam(a jeśli juz to na privie) i mówie że to nie moja ręka...........;PPPPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
00:39:59

duma vs. pokora
>  
> >  
> Błądzić jest rzecza ludzka... a przyznać do błędu, a zwłaszcza publicznie  
> ,znakiem dojrzałosci i odpowiedzialmości...

mądre słowa...:)
no
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-04-11
00:10:56

duma vs. pokora
> jak bardzo dumni jestescie?  

Jestem dumny i butny. Jestem cholernie dumny i butny, a w dodatku pewny siebie, czasem arogancki, no i oczywiście najukochańszy :)

> czy potraficie sie przyznac do bledu?  
> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno – nawet wobec ludzi postronnych?  
  

Tak, w bólach, ale się przyznam... nawet głośno i publicznie, tak popełniłem błąd i zrobię wszystko żeby więcej go nie popełniać.

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic? zeby > nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)

Wszystko kwestia strategii, jeżeli plan strategiczny przewiduje że będę musiał gdzieś przystopować to zrobię to, jestem w końcu profesjonalistą.  

Poza tym nie zawsze mi się chce użerać z deklami więc niech sobie myślą że odpuszczam a ja ich przeczekam czy obejdę i odpłacę, bo to moje ma być na wierzchu!!!
ROTFL.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
09:37:50

duma vs. pokora
> Jestem dumny i butny. Jestem cholernie dumny i butny, a w dodatku pewny  
> siebie, czasem arogancki, no i oczywiście najukochańszy :)
ach no czyli skromny rowniez... (aha i w bledzie :))

> Tak, w bólach, ale się przyznam... nawet głośno i publicznie, tak  
> popełniłem błąd i zrobię wszystko żeby więcej go nie popełniać.
a wiesz, ze myslalam, ze napiszesz, ze nie? no coz - podziwiam... :)
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
00:43:24

duma vs. pokora

>  
> Poza tym nie zawsze mi się chce użerać z deklami więc niech sobie myślą że  
> odpuszczam a ja ich przeczekam czy obejdę i odpłacę, bo to moje ma być na  
> wierzchu!!!
> ROTFL.

YOOOO:) ZA TO CIE LUBIE....moja krew!!!!!!  ZEMSTA JEST ROZKOSZA   BOGÓW:)))..chocbym miał siedzieć na brzegu rzeki i czekać az trupa mego wroga w dół będzie niosła....TO POCZEKAM PRZEZ WIECZNOSC i dzień dłużej.....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-04-11
00:54:31

duma vs. pokora

> YOOOO:) ZA TO CIE LUBIE....moja krew!!!!!!  ZEMSTA JEST ROZKOSZA    
> BOGÓW:)))..chocbym miał siedzieć na brzegu rzeki i czekać az trupa mego  
> wroga w dół będzie niosła....TO POCZEKAM PRZEZ WIECZNOSC i dzień  
> dłużej.....

Wielka Orkiestra Mściwej Pomocy ROTFL...
Gram do końca świata i jeden dzień dłużej :)
Mmmm ale pięknie się zgrało właśnie słucham "Reckoning day" Megadeth'u
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
00:59:54

duma vs. pokora

>  
> Wielka Orkiestra Mściwej Pomocy ROTFL...
> Gram do końca świata i jeden dzień dłużej :)
> Mmmm ale pięknie się zgrało właśnie słucham "Reckoning day" Megadeth'u

hmm mnie Cohen zainspirował... dzisiaj jestem za bardzo ztyrany na met.. wyciszam sie.. a tu taki fajny kawałeczek Leonarda...;PPP))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-04-11
01:07:42

duma vs. pokora
> hmm mnie Cohen zainspirował... dzisiaj jestem za bardzo ztyrany na met..  
> wyciszam sie.. a tu taki fajny kawałeczek Leonarda...;PPP))))

Z niemetalu u mnie jest jazz lub jakieś elektroniczne wynalzki, generalnie Miles Davis np. "Kind of blue" to jest klimacik, muszę sobie kupić fotel bujany (albo jakiś taki w duży niebujany w którym przy okazji posexić będzie można), wtedy się uwalę, zapalę fajkę - tytoń "Alsbo Black" i będę się gapić w akwarium, do tego jakiś drink, stłumione światła, może jakieś świece...
Tak sobie można siedzieć i dumać :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
01:16:20

duma vs. pokora
nie chce Cie wq... ale mam bujany fotelik z rattanowym wyścieleniem... oryginalik przedwojenny... :))) dobranocka bo padawka jestem dzisiaj:))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-04-11
01:20:35

duma vs. pokora
> nie chce Cie wq... ale mam bujany fotelik z rattanowym wyścieleniem...  
> oryginalik przedwojenny... :))) dobranocka bo padawka jestem  
> dzisiaj:))))

kurcze, zaraz...
w Szczecinie taki był u mnie w domu, też przedwojenny, tyle że już nei pamiętam, rattan czy skóra... hmmm muszę tam przy okazji strych przeryć na pakę i do Poznania...
dobranocka :))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
01:18:51

duma vs. pokora
>  
> hmm mnie Cohen zainspirował... dzisiaj jestem za bardzo ztyrany na met..  
> wyciszam sie.. a tu taki fajny kawałeczek Leonarda...;PPP))))

Starzejsz  się ... łagodniejesz ... ech ... :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
00:11:06

duma vs. pokora
>  
> jak bardzo dumni jestescie?
>  
> czy potraficie sie przyznac do bledu?

**   -potrafię -i nawet czynię to publicznie; naprawdę nie robię z tego żadnego problemu ... wiadomo, że człowiek jest omylny ...

  
> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)

**   -zdarza się przystopować, ale czasem ... cóż ... jestem tylko człowiekiem (cóż za urocze usprawiedliwienie ...:)) ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
09:39:00

duma vs. pokora
> **   -potrafię -i nawet czynię to publicznie; naprawdę nie robię z tego  
> żadnego problemu ... wiadomo, że człowiek jest omylny ...
no tak, ale czy nie czujesz takiego malego uklucia w serduchu (nie mowie o stanie przedzawalowym ;P), ze ktos nie doceni tego i uzna to za Twoja slabosc?
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
11:19:35

duma vs. pokora
> no tak, ale czy nie czujesz takiego malego uklucia w serduchu (nie mowie o  
> stanie przedzawalowym ;P), ze ktos nie doceni tego i uzna to za Twoja  
> slabosc?

** nie, nie czuję żadnego "ukłucia" ...  [nic mnie nie obchodzi, co ktoś pomyśli ...  upssss ...:]  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
11:37:29

duma vs. pokora
[nic mnie nie obchodzi, co ktoś  
> pomyśli ...  
>  
co to za cytowanie tatusia agiego tekstów z hosta??? rotfllll
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
11:39:40

duma vs. pokora
> [nic mnie nie obchodzi, co ktoś  
> > pomyśli ...  
> >  
> co to za cytowanie tatusia agiego tekstów z hosta??? rotfllll

myślałam, że to mój własny tekst ... Hmm ... jeszcze ktoś pomyśli, że mamy coś ze sobą wspólnego ... niedobrze, bardzo niedobrze ...  rotflllllllll
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
11:42:05

duma vs. pokora

>  
> myślałam, że to mój własny tekst ... Hmm ... jeszcze ktoś pomyśli, że mamy  
> coś ze sobą wspólnego ... niedobrze, bardzo niedobrze ...  rotflllllllll

No..żeby mnie to last time było ..;PPP bo pociagne za konsekwencję...rotflll
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
11:46:09

duma vs. pokora
> No..żeby mnie to last time było ..;PPP bo pociagne za  
> konsekwencję...rotflll

Pociągniesz ? Muszę przemyśleć sprawę ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-22
15:45:32

duma ?
> > **   -potrafię -i nawet czynię to publicznie; naprawdę nie robię z  
> tego  
> > żadnego problemu ... wiadomo, że człowiek jest omylny ...
> no tak, ale czy nie czujesz takiego malego uklucia w serduchu (nie mowie o  
> stanie przedzawalowym ;P), ze ktos nie doceni tego i uzna to za Twoja  
> slabosc?

To juz nie mamy wtedy doczynienia z duma tylko z niepewnoscia siebie przykryta arogancja i falszywa pewnoscia siebie.  

Jesli ja sie przyznaje do bledu to owszem nie jest mi wesolo ze go popelnilam ale o ilez bardziej sie ciesze ze umialam to powiedziec.  Tak samo ciesze sie gdy w rozmowie ze mna ktos mowi "OK, Kos masz racje". Nie depcze go juz tylko podaje mu reke i pozwalam wstac a potem juz spoko.  

Im dluzej natomiast ja komus udowadniam ze ktos sie myli, i ten ktos dalej broni swojego (z juz udowodnionym bledem) zdania  to od razu mieszam go z blotem chociaz to za duzo powiedziane. Takze szybko trace szacunek dla takiej osoby i generalnie zaczyna mnie nudzic...

Znowu wiec porownywanie zyskow i strat...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
00:50:27

duma vs. pokora
Tak-mam swoje poglądy
Tak-jestem dumny że je mam
Nie-nie jestem nieomylny, bo kto jest?... to aksjomat:)
A z przyznaniem, bywa różnie zawsze można lawirować i naginać coś pod siebie, zależy od sytuacji, ludzi i humoru...
Czasem przyznaję rację innym ale zachowuję to dla siebie żeby pokręcic klimat i wybadac daną osobę...to dostarcza wiele zabawy:)

pozdrawiam

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2003-04-11
09:39:21

duma vs. pokora
> Tak-mam swoje poglądy
> Tak-jestem dumny że je mam
> Nie-nie jestem nieomylny, bo kto jest?... to aksjomat:)
> A z przyznaniem, bywa różnie zawsze można lawirować i naginać coś pod  
> siebie, zależy od sytuacji, ludzi i humoru...
> Czasem przyznaję rację innym ale zachowuję to dla siebie żeby pokręcic  
> klimat i wybadac daną osobę...to dostarcza wiele zabawy:)
>  
> pozdrawiam
>  

Ja jestem nieomylny..rotfl...no i jestem bogiem. Jak sie ze mną nie zgadzasz to proszę spodziewać sie odwiedzin moich aniołów, którzy Ci to blizej wytłumaczą:)))

pozdr
D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
09:44:30

duma vs. pokora
> Ja jestem nieomylny..rotfl...no i jestem bogiem. Jak sie ze mną nie  
> zgadzasz to proszę spodziewać sie odwiedzin moich aniołów, którzy Ci to  
> blizej wytłumaczą:)))

no tak - biedaczek znow sobie cos uroil... przeciez to JA jestem bogiem... ale trwaj w slodkiej nieswiadomosci (a moze sie kiedys przyznasz do bledu ;P)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2003-04-11
09:45:55

duma vs. pokora
> no tak - biedaczek znow sobie cos uroil... przeciez to JA jestem bogiem...  
> ale trwaj w slodkiej nieswiadomosci (a moze sie kiedys przyznasz do bledu  
> ;P)

OK, juz wysyłam moich aniołów. To są bardzo smutni panowie w ciemnych okularach i garniturach a 'la Men in Black. Na pewno ich poznasz..rotfl...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
09:47:34

duma vs. pokora
> OK, juz wysyłam moich aniołów. To są bardzo smutni panowie w ciemnych  
> okularach i garniturach a 'la Men in Black. Na pewno ich  
> poznasz..rotfl...
spokojnie - moje Aniloki Katerki (!) na pewno ich unieszkodliwia... :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-04-11
13:01:48

duma vs. pokora
> no tak - biedaczek znow sobie cos uroil... przeciez to JA jestem bogiem...  
> ale trwaj w slodkiej nieswiadomosci (a moze sie kiedys przyznasz do bledu  
> ;P)

???
jak śmiecie tak wogóle myśleć!!!!!!!!!!  
to ja jestem Bogiem! zaraz będziecie mieć w tyłki piorunem popażone i ugotowane piwo...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
09:40:19

duma vs. pokora
> A z przyznaniem, bywa różnie zawsze można lawirować i naginać coś pod  
> siebie, zależy od sytuacji, ludzi i humoru...
jesli chodzi o powazne sytuacje - odwolujesz sie do tej motedy, czy potrafisz podkulic ogon i skruszony przyznac sie do bledu?

> Czasem przyznaję rację innym ale zachowuję to dla siebie żeby pokręcic  
> klimat i wybadac daną osobę...to dostarcza wiele zabawy:)
:) no tak...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-22
15:49:08

pokora?
> > A z przyznaniem, bywa różnie zawsze można lawirować i naginać coś pod  
>  
> > siebie, zależy od sytuacji, ludzi i humoru...
> jesli chodzi o powazne sytuacje - odwolujesz sie do tej motedy, czy  
> potrafisz podkulic ogon i skruszony przyznac sie do bledu?

Ale dlaczego zaraz porownujesz przyznanie sie do bledu z podkulaniem ogona?  
Automatycznie mowisz ze przyznanie sie do bledu to tchorzostwo, debilstwo i oznaka  poddanstwa.

Ja mysle ze to lawirowanie to wlasnie podkulanie ogona i nieumiejetnosc podjecia decyzji. Brak odwagi cywilnej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-22
16:10:57

pokora?

Zgadza sie..bładzić jest rzecza ludzka.. a na błędach sie uczymy.."nobody's perfect" ,wazne by  nie popełniać w kółko tych samych błędów bo to oznaka zwykłej głupoty.  
Natomiast publiczne czy prywatne w 4 oczy przyznanie sie do błedu..? nie widze  w tym nic nagannego a wprost przeciwnie, to oznaka dojrzałosci ..i zrozumienia ze sie błąd popełniło.:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-22
23:23:46

pokora?
> Ale dlaczego zaraz porownujesz przyznanie sie do bledu z podkulaniem  
> ogona?  
> Automatycznie mowisz ze przyznanie sie do bledu to tchorzostwo, debilstwo  
> i oznaka  poddanstwa.
chodzilo mi o spokornienie... nie o tchorzostwo...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-23
11:54:47

pokora
> > Ale dlaczego zaraz porownujesz przyznanie sie do bledu z podkulaniem  
>  
> > ogona?  
> > Automatycznie mowisz ze przyznanie sie do bledu to tchorzostwo,  
> debilstwo  
> > i oznaka  poddanstwa.
> chodzilo mi o spokornienie... nie o tchorzostwo...

Ale dlaczego zaraz podkulenie ogona?  
Podkulony ogon jest jednoznacznym symbolem poddanstwa i tchorzostwa. Pokora natomiast to zupelnie cos innego niz poddanstwo. Dlatego nie spodobalol mi sie to porownanie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-23
21:56:16

pokora
> Ale dlaczego zaraz podkulenie ogona?  
> Podkulony ogon jest jednoznacznym symbolem poddanstwa i tchorzostwa.  
kazdy suymbol ma kilka interpretacji... ja myslac o dumie widze pawia - ukazujacego dokladnie kazde wielobarwne pioro ze swego ogona...
w momencie, kiedy mamy schowac dume do kieszeni, nie chelpimy sie juz, spuszcamy glowe, ukrywamy ogon...
przyjrzy sie psom - szczegolnie kundlom - jak sa pewne swego - podnosza ogon ukazujac... yy... wszystko :)
jak nie sa juz tak pewne swojej pozycji, lub chca okazac szacunek innemu - opuszcaja ogon...
to nie jest oznaka strachu - tylko pokory...

> Pokora natomiast to zupelnie cos innego niz poddanstwo.  
nie utozsamiam tego...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-23
23:43:08

pokora
> > Ale dlaczego zaraz podkulenie ogona?  
> > Podkulony ogon jest jednoznacznym symbolem poddanstwa i tchorzostwa.  
>  
> kazdy suymbol ma kilka interpretacji... ja myslac o dumie widze pawia -  
> ukazujacego dokladnie kazde wielobarwne pioro ze swego ogona...
> w momencie, kiedy mamy schowac dume do kieszeni, nie chelpimy sie juz,  
> spuszcamy glowe, ukrywamy ogon...
> przyjrzy sie psom - szczegolnie kundlom - jak sa pewne swego - podnosza  
> ogon ukazujac... yy... wszystko :)
> jak nie sa juz tak pewne swojej pozycji, lub chca okazac szacunek innemu -  
> opuszcaja ogon...
> to nie jest oznaka strachu - tylko pokory...

Opuszczaja a nie podkulaja. Mam kilka psow w domu wiem jak to wyglada. W czasie sylwestra skamlaja i podwijaja  ogon ze STRACHU, a w momencie kiedy  ktorys z czlonkow rodziny krzyknie na psa to na okazanie POKORY kladzie sie na plecach odslaniajac brzuch i gardlo. A to roznica.  
Polecam zreszta rozmowe z kazdym weterynarzem albo psychologiem zwierzecym.  
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-24
14:38:26

pokora
> Opuszczaja a nie podkulaja.  
przepraszam bardzo - uzylam niewlasciwego czasownika... zasluzylam na klapsa...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2003-04-24
09:32:30

pokora
Nie rozumiem symbolu pawia jako symbolu dumy. szyscy dobrze wiedzą, po co paw rozkłada swój ogon. Nigdy nie robi tego dla zabawy czy dlatego, że ma taki kaprys. Im większy i piękniejszy jest jego ogon tym ptak jest zdrowszy i silniejszy a przez to jest w stanie przekazać lepsze geny potomstwu. Nijak ma to sie do dumy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-24
14:39:41

pokora
> Nie rozumiem symbolu pawia jako symbolu dumy.
symbol to symbol...
roza jest symbolem milosci a ile ma z nia wspolnego?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-29
09:48:50

semantyka
> > Nie rozumiem symbolu pawia jako symbolu dumy.
> symbol to symbol...
> roza jest symbolem milosci a ile ma z nia wspolnego?

Odsylam do pierwszej lepszej encyklopedii.  

Symbol nie musi miec odniesienia bezsposredniego do tego co oznacza.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2003-04-24
15:03:23

pokora
> > Nie rozumiem symbolu pawia jako symbolu dumy.
> symbol to symbol...
> roza jest symbolem milosci a ile ma z nia wspolnego?
>  

W sumie tak... ale nie dla mnie:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-24
21:54:29

symbole
> > symbol to symbol...
> > roza jest symbolem milosci a ile ma z nia wspolnego?
> W sumie tak... ale nie dla mnie:)
tzn, co? roza dla Ciebie nie jest symbolem milosci? a co jest?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2003-04-25
08:31:46

symbole
nic nie jest. Wyrzuciłem do kosza większość stereotypowych symboli.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-25
12:12:56

symbole
> nic nie jest. Wyrzuciłem do kosza większość stereotypowych symboli.  

-Czy życie nie jest przez to uboższe ? Symbole w prawie naturalny sposób wplatają się w nasze życie ...  Czy zatem warto je usuwać, zwłaszcza jeżeli nie są to symbole z jakimś negatywnym ładunkiem ?
Czy w ogóle można się pozbyć symboli -jeżeli zaczniesz czytać tekst, w którym popularne, znane większości, symbole będą występować, to przecież zrozumiesz treść mimo tego, że od symboli chcesz się odciąć ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2003-04-25
12:48:44

symbole
> -Czy życie nie jest przez to uboższe ? Symbole w prawie naturalny sposób  
> wplatają się w nasze życie ...  Czy zatem warto je usuwać, zwłaszcza  
> jeżeli nie są to symbole z jakimś negatywnym ładunkiem ?
> Czy w ogóle można się pozbyć symboli -jeżeli zaczniesz czytać tekst, w  
> którym popularne, znane większości, symbole będą występować, to przecież  
> zrozumiesz treść mimo tego, że od symboli chcesz się odciąć ...

Ja nie napisałem, ze odcinam sie od symboli. Określenie: "wyrzucenie do kosza" możesz potraktować jako wykreślenie z użycia. Co nie oznacza, że nie będę rozumiał jego znaczenia.  Oprócz serca wykluczyłem z użycia także odwrócony krzyż, 666, panią w kapturze z kosą jako symbol śmierci. Nie używam tych symboli chociaz je rozumiem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-25
13:02:02

symbole
> Ja nie napisałem, ze odcinam sie od symboli. Określenie: "wyrzucenie do  
> kosza" możesz potraktować jako wykreślenie z użycia. Co nie oznacza, że  
> nie będę rozumiał jego znaczenia.  Oprócz serca wykluczyłem z użycia także  
> odwrócony krzyż, 666, panią w kapturze z kosą jako symbol śmierci. Nie  
> używam tych symboli chociaz je rozumiem.  

Rozumiem ...  ja chyba dobrze czuję się w świecie symboli ... pomagają, czynią życie barwniejszym, a może nawet piękniejszym ...  [to IMHO, oczywiście]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-25
17:23:49

symbole
> nic nie jest. Wyrzuciłem do kosza większość stereotypowych symboli.  

a masz jakies niestereotypowe? w ogole uzywasz symboli?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Margoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
07:58:49

duma vs. pokora
> jak bardzo dumni jestescie?

nigdy nie potrafiłam się wywyższać... jestem człowiekiem... możnaby powiedzieć 'każdy inny, wszyscy równi'...
>  
> czy potraficie sie przyznac do bledu?

tak, zawsze, jeśli zostanie on umiejętnie wskazany...
>  
> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

jeśli coś zrobiłam źle to potrafię powiedzieć 'to moja wina' czy 'miałaś rację'... toż to żaden wstyd...
>  
> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)

ja z regóły jestem szczera do bólu... jednak przy niektórych osobach (po to właśnie aby nie urazić) hamuję... nie lubię być raniona, więc staram się nie ranić... jak wiadomo nie zawsze to wychodzi, mimo dobrych chęci...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
09:42:03

duma vs. pokora
> nigdy nie potrafiłam się wywyższać... jestem człowiekiem... możnaby  
> powiedzieć 'każdy inny, wszyscy równi'...
zalecialo punkiem, czy mi sie zdawa? :)
  
> > czy potraficie sie przyznac do bledu?
> tak, zawsze, jeśli zostanie on umiejętnie wskazany...
czyli sama z siebie sie nie przyznasz? tylko jak ktos Ci wytknie bledne rozumowanie czy niewlasciwe postepowanie? ciekawe...

> nie lubię być raniona, więc staram  
> się nie ranić... jak wiadomo nie zawsze to wychodzi, mimo dobrych  
> chęci...
ament :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Margoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
10:01:30

duma vs. pokora
> > powiedzieć 'każdy inny, wszyscy równi'...
> zalecialo punkiem, czy mi sie zdawa? :)

zaleciało... jeśli chodzi Ci o hasełko... to tak od znajomych punków zasłyszane... a czy nie prawdziwe???

> czyli sama z siebie sie nie przyznasz? tylko jak ktos Ci wytknie bledne  
> rozumowanie czy niewlasciwe postepowanie? ciekawe...

trochę inaczej... jeśli nie widzę swojego błędu to nawet dobrze, że ktoś mi go wskaże... jeśli go dostrzegam to przyznaję się po prostu... skoro nie mam racji to głupotą byłoby brnąć w to dalej...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
10:55:43

duma vs. pokora
> jeśli nie widzę swojego błędu to nawet dobrze, że ktoś  
> mi go wskaże...
byle konstruktywnie a nie skrykla...

> jeśli go dostrzegam to przyznaję się po prostu... skoro  
> nie mam racji to głupotą byłoby brnąć w to dalej...
a nie masz czasem ochoty zrobic miny niewiniatka i przejsc nad tym do porzadku dziennego? jakos naprawic, ale sie glosno nie przyznac...?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Margoth
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
11:19:33

duma vs. pokora
> a nie masz czasem ochoty zrobic miny niewiniatka i przejsc nad tym do  
> porzadku dziennego? jakos naprawic, ale sie glosno nie przyznac...?

to działa u mnie na innej zasadzie... błąd naprawiam, a potem czasami myślę sobie 'dlaczego nie postąpiłam inaczej, może coś by z tego było'...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
11:12:39

duma vs. pokora
a co tam... dobrze mi ze swoja schizofrenia - tez sobie odpowiem :)))
  
> jak bardzo dumni jestescie?
jestem dumna... wymagam od innych szacunku tak jak szanuje ich... nie pozwalam dmuchac sobie w kasze, co mi nie przeszkadza czasem schowac dumy do kieszeni... nie staje sie wtedy calkowicie ulegla, tylko powiedzmy hamuje swoje zapedy i nie udowadniam swojej wyzszosci :)
  
> czy potraficie sie przyznac do bledu?
tak... uwazam to za sile... i w zasadzie moge powiedziec, ze tez jestem dumna z tego, ze potrafie udezyc sie w pierws (;P) i powiedziec 'mea culpa'... raczej nie czekam, az ktos mi wytknie pomylke - wole sama ja naprawic... i licze na to, ze ludzie docenia moja cywilna odwage...
chociaz nie robie tego DLA ludzi... na pokaz...
  
> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?
przed soba mi najlatwiej sie przyznac... nie mawstydu, nie ma obawy przed reakcja... jest pelna swiadomosc swoich czynow i zachowan...  

w konfrontacji z druga osoba - przynanie sie do bledu czy przyznanie jej racji, w zaleznosci od sytuacji, jest dobra obrona lub nawet strategia ataku... przyznajac sie glosno do bledu pokazuje swoja sile...  

przyznajac sie do bledu na forum chyba w jakis sposob buduje i wzmacniam obraz swojej osoby w oczach innych...  

jak mowie - nie robie tego pod publiczke... tylko pisze jakie to moze miec skutki...

chyba pokazujac ludziom, ze potrafimy sie przyznac do bledu czyni nas bardziej wiarygodnymi...

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)
jesli cos mnie BARDZO ogranicza, to to olewam... ale jesli widze, ze cos mi daje korzysci to potrafie sie powstrzymac przed jakimis komentarzami, zlosliwosciami... potrafie troche wyhamowac... potrafie pokazac pokore (choc zwykle nie lezy to w mojej naturze...)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wishmasterka
( )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
14:42:56

duma vs. pokora
  
> jak bardzo dumni jestescie?
Troszke ponad przeciętną

> czy potraficie sie przyznac do bledu?
Jasne! Publiczne przyznanie sie do błędu, robi ze mnie osobe dojrzałą, odważną. Taką ktorej mozna zaufać. Każdy dobry uczynek działa poniekąd na nasza korzyśc  

> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?
Pierwsze co to należy przyznać sie w duchu, potem juz wszytsko pojdzie gładko...

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)
Zalezy jesczze jak ta druga osoba do nas podchodzi. Jeżeli widze, ze ma do mnei minimalny szacunek, to wtedy nawet nie chce mi sie wysilac, żeby jej nie zranić. Jak Kuba bogu tak bog Fidelowi

pzdr. K  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
15:01:07

duma vs. pokora
>  
> > jak bardzo dumni jestescie?
> Troszke ponad przeciętną
>  
> > czy potraficie sie przyznac do bledu?

Każdy dobry uczynek działa poniekąd na  
nasza korzyśc  

** ... na naszą korzyść ? Niebo i te sprawy ? :)) ROTFL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wishmasterka
( )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
15:40:31

duma vs. pokora
> ** ... na naszą korzyść ? Niebo i te sprawy ? :)) ROTFL
Nie, napisałam, że w oczach innych zyskasz. To sie liczy
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
16:03:55

duma vs. pokora
> > ** ... na naszą korzyść ? Niebo i te sprawy ? :)) ROTFL
> Nie, napisałam, że w oczach innych zyskasz. To sie liczy

A to przeprasham, już Cię podejrzewałam o jakieś xiańskie nawiązania :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pingwin3k
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
17:59:24

duma vs. pokora
> > czy potraficie sie przyznac do bledu?
> Jasne! Publiczne przyznanie sie do błędu, robi ze mnie osobe dojrzałą,  
> odważną. Taką ktorej mozna zaufać. Każdy dobry uczynek działa poniekąd na  
> nasza korzyśc  

czyli, żeby zsotać zauważonym jako osoba dojrzała i odważna oraz taka, której można zaufać należy popełniać błędy, żeby potem je móc naprawiać. nikt nie zauważa osoby, jeśli ta nie popełnia błędów. mam rację ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wishmasterka
( )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-11
19:15:01

duma vs. pokora
> czyli, żeby zsotać zauważonym jako osoba dojrzała i odważna oraz taka,  
> której można zaufać należy popełniać błędy, żeby potem je móc naprawiać.  
> nikt nie zauważa osoby, jeśli ta nie popełnia błędów. mam rację ?  

Nie masz. Troche mineliśmy sie w rozumowaniu. Nie chodziło mi o to, żeby popełniac błędy po to by je potem naprawiać. Jeżeli już popełnisz błąd zadziała to na korzyśc jeżeli sie do tego przyznasz, nie chodziło mi tutaj konkretnie o zauważenie mojej  osoby, co odebranie jej przez innych
Człowiek uczy sie na błędach.Wiec osoba nie popełniająca błędow wie troche mniej o życiu, niz tak ktora dostała  ostro w kośc.

pzdr. K
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-22
15:57:39

bez bledny (sic!)
  
> czyli, żeby zsotać zauważonym jako osoba dojrzała i odważna oraz taka,  
> której można zaufać należy popełniać błędy, żeby potem je móc naprawiać.  
> nikt nie zauważa osoby, jeśli ta nie popełnia błędów. mam rację ?  

Bzdura. Szukasz dziury w calym.

Osob ktore nie popelniaja bledow NIE MA. To po pierwsze.

Po drugie jesli za wszelka cene bronisz blednego stwierdzenia, predzej czy pozniej  rozmowca uzna Cie za dziecko albo frustrata. Jesli natomiast przyznasz sie do bledu to jak juz napisalam gdzies - wytracasz rozmowcy bron z reki. I automatycznie tez tworzysz swoj wizerunek - osoby dojrzalej i cywilnie odwaznej.

a to ze ktos popelnia bledy zeby sie do nich przyznawac zeby byc uwazanym za dojrzalego? Wybacz, ale to podworkowa demagogia nie wiem czemu sluzaca.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pingwin3k
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-23
16:24:05

bez bledny (sic!)
nie ma osoby, która nie popełnia błędów. fakt. ale pewnie jest taka, której błędów się po prostu nie zauważa.

jeśli bronię błędnego stwierdzenia ... najpierw trzeba określić co jest tym błędnym stwierdzeniem i kto to określa.  

możliwe, że podwórkowa demagogia. jestem skory do przyznania się do błędu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-23
16:51:19

bez bledny (sic!)
> nie ma osoby, która nie popełnia błędów. fakt. ale pewnie jest taka,  
> której błędów się po prostu nie zauważa.

Dlatego wlassnie dyskutuje sie na rozne tematy. Dlatego tez mowi sie rozmowcy o bledzie w jego rozumowaniu.

> jeśli bronię błędnego stwierdzenia ... najpierw trzeba określić co jest  
> tym błędnym stwierdzeniem i kto to określa.  

To jest podstawa. Oczywiscie.  
Natomiast glupota jest bronienie stwierdzenia blednego, ktiorego blad zostal juz pokazany...

> możliwe, że podwórkowa demagogia. jestem skory do przyznania się do  
> błędu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pingwin3k
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-11
17:46:04

duma vs. pokora
ja jestem dość dumny, żeby nie być pokornym, i nie dość dumny, żeby być pokornym. kiedy widzę, żę popełniłem jakiś poważny błąd i uraziłem tym osobę mi bliską, wtedy przyznaję się do niego. w innych wypadkach [daleka osoba] przekręcam wsyztsko tak, że to co jest błędem, zostaje czymś dobrym, pozytywnym.  

mam na tyle odwagi, że potrafiłbym się przyznać do błędu przed audiencją. chociaż to też zależy od rodzaju błędu przeze mnie popełnionego.  

czasami przystopowanie tych zapędów mi nie wychodzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-12
00:12:47

duma vs. pokora
> mam na tyle odwagi, że potrafiłbym się przyznać do błędu przed audiencją.  
'potrafilbym' to hipoteza... a jak jest w rzeczywistosci? przyznajesz sie czy nie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pingwin3k
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-12
16:44:49

duma vs. pokora
jeśli popełniłem błąd i ten błąd skrzywdził kogokolwiek to tak przynaję się do błędu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-13
00:07:50

duma vs. pokora
> jeśli popełniłem błąd i ten błąd skrzywdził kogokolwiek to tak przynaję  
> się do błędu.  
a jesli nie skrzywdzil? nie poczuwasz sie w jakisc sposob odpowiedzialny za swoje czyny?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pingwin3k
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-13
09:18:01

duma vs. pokora
jesli popelniłem coś na prawdę strasznego to przepraszam, ale jeśli coś co tak na prawdę nie ma znaczenia to wtedy milknę. odpoweidzialność za czyny jest.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-22
15:59:25

duma vs. pokora
> ja jestem dość dumny, żeby nie być pokornym, i nie dość dumny, żeby być  
> pokornym. kiedy widzę, żę popełniłem jakiś poważny błąd i uraziłem tym  
> osobę mi bliską, wtedy przyznaję się do niego. w innych wypadkach [daleka  
> osoba] przekręcam wsyztsko tak, że to co jest błędem, zostaje czymś  
> dobrym, pozytywnym.  

Podaj przyklad kiedy blad czy to w rozumowaniu czy czynie ktorym uraziles daleka osobe obrociles na dobre?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-04-11
21:19:35

duma vs. pokora
> jak bardzo dumni jestescie?

Hmm, jak bardzo? No bardzo. Nie wiem w jakich jednostkach mierzy się poziom dumy, ale musi to być coś w górnej części skali...
  
> czy potraficie sie przyznac do bledu?

Jakoś nigdy nie miałem z tym problemu. Wiem, że czasem mogę się mylić, ale w ogólnym rozrachunku i tak okażę się najlepszy ;)

> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

Tak, mogę to nawet wykrzyczeć na środku rynku, w godzinach szczytu ;)

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)

Logika sytuacyjna, wśród ludzi co do których nie czuję sympatii, ani tym a bardziej więzi emocjonalnych, przybieram różne twarze, zależnie od celu jaki mi przyświeca. W innych przypadkach staram się być szczery lub co najwyżej przemilczać pewne rzeczy, ale tak, aby nie poczuć się hipokrytą...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-12
00:16:54

duma vs. pokora
napisales to wszystko tak latwo... czy Twoja duma nie przeszkadza Ci w ukazywaniu pokory? w przyznawaniu sie do bledu?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-04-12
00:47:09

duma vs. pokora
> napisales to wszystko tak latwo... czy Twoja duma nie przeszkadza Ci w  
> ukazywaniu pokory? w przyznawaniu sie do bledu?  

Rzadko popełniam błędy :)  A zawsze staram się być szczery wobec siebie. Nie jest na pewno to przyjemne, a czasem bardzo nieprzyjemne, ale nie jest to wielki dla mnie problem, o ile uznam, że faktycznie popełniłem błąd. Chodzi o to, że duma się z tym wcale nie musi kłócić, jeśli zastosuje sie zdrowe, szczere podejście i nie uznaje sie siebie za kogos nieomylnego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-22
16:02:55

znowu ja
> napisales to wszystko tak latwo... czy Twoja duma nie przeszkadza Ci w  
> ukazywaniu pokory? w przyznawaniu sie do bledu?  

Mylisz dume z frustracja przykryta arogancja.

Prawdziwie dumny czlowiek dba o swoj wizerunek w oczach swoich i cudzych dlatego tez przyzna sie do bledu gdyz wie ze obrona mylnego toku myslowego tylko go ponizy i jeszcze zaplami jego obrazek w ocxzach innych.

Osoby natomiast, o niskim poczuciu wartosci ktore duma nazywaja chamstwem, beda bronily do upadlego najglupszego bledu, stosujac zenujace wrecz argumenty...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-12
04:34:31

duma vs. pokora
> jak bardzo dumni jestescie?

bardziej :)

> czy potraficie sie przyznac do bledu?

a dlaczego to laczyc... duma nie przeszkadza w popelnianiu bledow, falszywa duma ("jestem najlepszy zawsze i wszedzie") moze powodowac uciekanie przed prawda.. ale to nie duma, tylko kompleks nizszosci ukryty za arogancja i sztuczna pewnoscia siebie..

> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

raczej nie popelniam bledow :) jesli juz, to z braku jakichs informacji.. owszem, przyznanie sie - dlaczego by nie? jestem wystarczajaco dobry, zeby byc pokornym i wiedziec, ze nie wszystko wiem :)

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  
> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)

bardziej zeby nie urazic.. zeby gdzies nalezec? hm, do pewnego stopnia.. kwestia strategii, jak juz ktos powiedzial :)

DA K.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-12
14:42:42

duma vs. pokora
> > jak bardzo dumni jestescie?
> bardziej :)
no tak :)  

> a dlaczego to laczyc... duma nie przeszkadza w popelnianiu bledow,
nie przeszkadza w popelnianiu, ale moze przeszkadzac w przyznawaniu sie do nich... mozesz miec wraznienie, ze przyznanie sie do bledu pomniejsza Twoja wartosc w oczach innych - nie kazdy to potrafi zniesc...
  
> raczej nie popelniam bledow :)
nieomylny :)

> jestem wystarczajaco dobry, zeby  
> byc pokornym i wiedziec, ze nie wszystko wiem :)
czyli dosc mocne poczucie dumy nie wyklucza pokory?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-12
15:59:12

duma vs. pokora
> > a dlaczego to laczyc... duma nie przeszkadza w popelnianiu bledow,
>  
> nie przeszkadza w popelnianiu, ale moze przeszkadzac w przyznawaniu sie do  
> nich... mozesz miec wraznienie, ze przyznanie sie do bledu pomniejsza  
> Twoja wartosc w oczach innych - nie kazdy to potrafi zniesc...

owszem.. tylko wiesz, budowanie dumy czyli prawidlowej samooceny nie powinno byc oparte o oczy innych :) jedyne oczy, ktore maja prawo do posiadania pojecia o mojej wartosci to moje wlasne. tylko i wylacznie.

> > raczej nie popelniam bledow :)
> nieomylny :)

do idealu nalezy dazyc :}

> > jestem wystarczajaco dobry, zeby  
> > byc pokornym i wiedziec, ze nie wszystko wiem :)
> czyli dosc mocne poczucie dumy nie wyklucza pokory?

inaczej - pokora bierze sie z dumy.. zwroc uwage, ze wilczury sa raczej spokojne, a ratlerki wrecz przeciwnie :)

DA K.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-12
16:01:49

duma vs. pokora
> owszem.. tylko wiesz, budowanie dumy czyli prawidlowej samooceny nie  
> powinno byc oparte o oczy innych :) jedyne oczy, ktore maja prawo do  
> posiadania pojecia o mojej wartosci to moje wlasne. tylko i wylacznie.
swiete (tfu!) slowa... co nie zmienia faktu, ze niektorzy przyznanie sie do bledu czy winy traktuja jako slabosc i unikaja jak ognia...

> inaczej - pokora bierze sie z dumy.. zwroc uwage, ze wilczury sa raczej  
> spokojne, a ratlerki wrecz przeciwnie :)
:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-12
16:09:24

duma vs. pokora
> co nie zmienia faktu, ze niektorzy przyznanie sie  
> do bledu czy winy traktuja jako slabosc i unikaja jak ognia...

paradoksalnie, bo slaboscia jest wlasnie nieszczerosc, szczegolnie wobec samego siebie.

DA K.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-12
16:18:09

:)
> paradoksalnie, bo slaboscia jest wlasnie nieszczerosc, szczegolnie wobec  
> samego siebie.
uwielbiam jak ktos sie ze mna we wszystkim zgadza ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-22
14:34:40

duma I pokora
> jak bardzo dumni jestescie?

bardzo. ale nie karykaturalnie.
  
> czy potraficie sie przyznac do bledu?

Oczywiscie.  
Znam ludzi ktorzy widzac w koncu blad we wlasnym rozumowaniu bronia swojego zdania dalej, z rozpedu, dla zasady. Znam tez takich ktorzy widzac bled we wlasnym rozumowaniu zmieniaja temat czepiajac sie nieistotnych rzeczy albo wrecz przerywaja rozmowe ignorujac dowod bledu. Znam tez takich ktorzy za wszelka cene nie chca sie do bledu przyznac odbijajac pileczke na zasadzie "to nie moja - to Twoja wina".
Jakby nie bylo prosciej powiedziec "OK, masz racje" i oszczedzic sobie zenady i znudzenia wlasna osoba.

> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

Wobec ludzi postronnych? Jesli moj blad ich dotyka to juz nie sa postronni. Zawsze przyznaje sie glosno. Inna sprawa ze rzadko popelniam bledy.  Ale jesli juz to nie widze w przyznaniu sie niczego zlego. Wrecz przeciwnie - przyznajac sie do winy, do popelnionego bledu wytracasz przeciwnikowi bron z reki...

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  

To zalezy kogo. To zalezy jakie zapedy.
"Po mnie nawet potop" powiedzial ktos.  
Przyznaje szsczerze ze jestem w stanie urazic obca mi osobe jesli stoi na mojej drodze, zawsze robie to jednak w dyskretny sposob.  
Kazdy wie ze pogardliwe spojrzenie bardziej boli niz glupawy tekst. Jesli ktos Ci powie "glupia jestes" to zaboli bardziej nizby ktos powiedzial "Ty  k...", prawda?  

> zeby nalezec do jakiegos projektu?  

Zazwyczaj jesli chce sie znalezc w jakiejs grupie to dlatego ze sa tam ludzie podobni do mnie, ludzie od ktorych moge sie czegos nauczyc. Jesli oni mnie przyjmuja to znaczy ze tez ich interesuje i automatycznie nie chca zagluszac mojego JA.

> (Lukasz ku przestrodze?)

Nie wiem czy wulgarny jezyk moze byc katalogowany jako zaped... I nie wiem czy to dobry przyklad.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-22
14:44:19

duma I pokora
> Znam ludzi ktorzy widzac w koncu blad we wlasnym rozumowaniu bronia  
> swojego zdania dalej, z rozpedu, dla zasady. Znam tez takich ktorzy widzac  
> bled we wlasnym rozumowaniu zmieniaja temat czepiajac sie nieistotnych  
> rzeczy albo wrecz przerywaja rozmowe ignorujac dowod bledu. Znam tez  
> takich ktorzy za wszelka cene nie chca sie do bledu przyznac odbijajac  
> pileczke na zasadzie "to nie moja - to Twoja wina".
> Jakby nie bylo prosciej powiedziec "OK, masz racje" i oszczedzic sobie  
> zenady i znudzenia wlasna osoba.
rozumiem...

> Zazwyczaj jesli chce sie znalezc w jakiejs grupie to dlatego ze sa tam  
> ludzie podobni do mnie, ludzie od ktorych moge sie czegos nauczyc. Jesli  
> oni mnie przyjmuja to znaczy ze tez ich interesuje i automatycznie nie  
> chca zagluszac mojego JA.
niby tak, ale nie wszystko odpowiada zasada w danym miejscu... nie zawsze nasz sposob np. wyrazania emocji spotka sie z aprobata... czasem trzeba sie zatrzymac i przeredagowac to, co sie chcialo powiedziec lub zrobic... czy to oznacza zagluszenie Twojego JA?
  
> Nie wiem czy wulgarny jezyk moze byc katalogowany jako zaped... I nie wiem  
> czy to dobry przyklad.
Lukasz ma taki sposob bycia... nie chce go usprawiedliwiac...  
po prostu chodzilo mi o podobna sytuacje - wiedzial, ze za tego typu hasla moze sie pozegnac ze strona - jednak nie zmienil zachowania...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2003-04-22
15:17:58

duma I pokora
  
> > Zazwyczaj jesli chce sie znalezc w jakiejs grupie to dlatego ze sa  
> tam  
> > ludzie podobni do mnie, ludzie od ktorych moge sie czegos nauczyc.  
> Jesli  
> > oni mnie przyjmuja to znaczy ze tez ich interesuje i automatycznie  
> nie  
> > chca zagluszac mojego JA.
> niby tak, ale nie wszystko odpowiada zasada w danym miejscu... nie zawsze  
> nasz sposob np. wyrazania emocji spotka sie z aprobata... czasem trzeba  
> sie zatrzymac i przeredagowac to, co sie chcialo powiedziec lub zrobic...  
> czy to oznacza zagluszenie Twojego JA?

Nie, bo ta sama mysl moge przekazac na wiele roznych sposobow. To po pierwsze. a po drugie, jesli naleze do jakiejs grupy to musze zaakceptowac zasady nia rzadzace, co nie znaczy bezwolnie sie poddac.
Czasem rzeczywiscie trzeba zamknac buzie, zwlaszcza na uczelni w rektoracie gdy sekretarka ma pretensje do Ciebie ze przychodzisz po raz kolejny bo pomylila Twoje nazwisko... ale to juz nmiezalezne od nas, bo przeciez nazwiska nie zmienie...
Czasem tez trzeba zagluszyc wlasne Ja. Do pracy w biurze nie przyjde ubrana jak na plaze, czy nie bede rozmawiala z szefem jak z kumplem. Ale tu trzeba porownac zyski i straty a te pierwsze sa czesto nieporownywalnie wieksze.

> > Nie wiem czy wulgarny jezyk moze byc katalogowany jako zaped... I nie  
> wiem  
> > czy to dobry przyklad.
> Lukasz ma taki sposob bycia... nie chce go usprawiedliwiac...  
> po prostu chodzilo mi o podobna sytuacje - wiedzial, ze za tego typu hasla  
> moze sie pozegnac ze strona - jednak nie zmienil zachowania...

Bo byl deklem. Pozatym slyszalam ze w realu wcale tak nie przeklina. Inna sprawa to taka ze brak mu elastycznosci. Na cwiczeniach z filozofii profesor kladzie szczegolny nacisk na retoryke wiec trzeba sie pilnowac. Wsrod znajomym "sypie tekstami" i to jest normalne. Trzeba sie umiec dostosowac. To wlasnie ten rachunek zyskow i strat. Na filozofii, majac odpowiedz na jakies pytanie musze ja poprawnie wyrazic inaczej profesor kaze mi usiasc i nie bedzie mnie sluchal mimo ze moje argumenty sa poprawne. I tak naprawde niewiele na tym trace. Bo tak jak nieprzeklinanie (zwlaszcza jesli chodzi o tekst w pisany w ktorym latwiej sie kontroluje sposob wyrazania) na Forum pozwala tu zostac i podzielic sie z innymi swoimi pogladami, tak poprawna wymowa etc. na filozofii pozwala zdobyc ocene co zaprocentuje na sesji...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-25
17:01:44

duma vs. pokora
> jak bardzo dumni jestescie?

Powiem tak: Im bardziej ktoś się stara mnie upokorzyć i pokonać tym bardziej dumny i wyniosły się staję i bardziej zaciekle bronie swej dumy i swoich racji.
  
> czy potraficie sie przyznac do bledu?

Przed sobą samym zawsze, przed innymi to zależy od sytuacji. Np. w czasie jakiejś zażartej kłótni lub zażartej dyskusji, prawie nigdy nie przyznaję się do błędu, chyba, że słuzy to moim celom w tej dyskusji, lub ktoś po prostu czarno na białym mi pokaże że się pomyliłem i wtedy i tak już nie ma sensu dłużej ukrywać swego błędu. Nie przyznałbym bym się też, jeżeli takie przyznanie miałoby mieć dla mnie niemiłe konsekwencje, wtedy lepiej zachować ten błąd dla siebie.
  
> czy przyznajecie sie tylko w duchu przed soba, czy macie odwage cywilna  
> przyznac sie glosno - nawet wobec ludzi postronnych?

Patrz powyżej. Przy czym po co, o moim błędzie mają od razu wiedzieć wszyscy, im mniej osób o nim wie tym lepiej. Potem taka wiedzę o popełnionym przeze mnie błędzie ktoś może wykorzystać przeciw mnie.

> czy potraficie przystopowac troche swoje zapedy, zeby kogos nie urazic?  

Specyzuj to, bo nie wiem o czym piszesz. Chodzi ci o to czy bym schowal swoja dume do kieszeni tylko po to, zeby kogos nie urazic? To musialaby byc wyjatkowo bliska mi osoba, lub taka ktora wyjatkowo szanuje i tylko dla niej moglbym cos takiego zrobic. Reszta mnie specjalnie nie interesuje. Niech czuja sie urazenie, trudno.

> zeby nalezec do jakiegos projektu? (Lukasz ku przestrodze?)  

Jezeli moje pragnienie nalezenia do jakiegos projektu byloby silniejsze od mojego pragnienia zachowania dumy, wtedy bym przystopowal.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-25
17:22:44

duma vs. pokora
> Specyzuj to, bo nie wiem o czym piszesz. Chodzi ci o to czy bym schowal  
> swoja dume do kieszeni tylko po to, zeby kogos nie urazic? To musialaby  
> byc wyjatkowo bliska mi osoba, lub taka ktora wyjatkowo szanuje i tylko  
> dla niej moglbym cos takiego zrobic. Reszta mnie specjalnie nie  
> interesuje. Niech czuja sie urazenie, trudno.
tu nie tyle chodzilo mi o dume, co o pokore :)
czy potrafisz byc na tyle pokorny, zeby czasem ograniczyc siebie... np. gdy ktos mowiac 'a' chcial Cie sprowokowac - umialbyc nie powiedziec 'b' (zakladajac, ze 'b' moglaby zlamac zasady panujace)? tylko ugryzc sie w jezyk...

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-25
21:19:18

duma vs. pokora
> tu nie tyle chodzilo mi o dume, co o pokore :)
> czy potrafisz byc na tyle pokorny, zeby czasem ograniczyc siebie... np.  
> gdy ktos mowiac 'a' chcial Cie sprowokowac - umialbyc nie powiedziec 'b'  
> (zakladajac, ze 'b' moglaby zlamac zasady panujace)? tylko ugryzc sie w  
> jezyk...

gdy ktos mowiac 'a' chcial mnie sprowokowac a ja nie odpowiedzialem mu 'b' oznacza to zazwyczaj tyle, ze nie chce mi sie prowadzic dyskusji. Albo temat jest niezbyt ciekawy, albo ja mam lepsze rzeczy do roboty niż wdawanie sie w tego typu dyskusje, albo sie po prostu znudzilem dyskusja. I tak to wyglada. Natomiast to o czym piszesz jest troche bardziej skomplikowane, zależy od tego czego dotyczy 'a' jeżeli to coś ważnego dla mnie, coś co poważnie kłoci się z tym czego ja chcę, to powiem 'b' niezależnie od tego jakie zasady tym złamię nawet, jezeli spowodowałoby to wyrzucenie mnie z pewego projektu z pewnej społeczności. Jezeli natomiast 'a' dotyczy czegos co niespecjalnie mnie interesuje i nie jest dla mnie specjalnie wazne, to wtedy moge nie powiedziec 'b' bo mogloby z tego byc wiecej szkod niz korzysci. Nigdy i wobec nikogo nie pójdę na kompromis, jeżeli rzecz jest dla mnie naprawdę bardzo ważna, a ktoś chce czegoś przeciwnego do tego czego ja chcę. Inna sprawa, że nie ma wielu aż tak bardzo ważnych rzeczy, a i one nie są czymś stałym, wszystko zalezy od tego jak się kształtują moje pragnienia w danej chwili.

Pokora nie jest dobra, prowadzi do powstawania systemow totalitarnych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-25
21:27:09

duma vs. pokora
> Pokora nie jest dobra, prowadzi do powstawania systemow totalitarnych.

rozwin... :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-25
21:52:54

duma vs. pokora
> > Pokora nie jest dobra, prowadzi do powstawania systemow  
> totalitarnych.

> rozwin... :)

To proste kazda spolecznosc, projekt po pewnym czasie wylania jakis swoich przywodcow, zwlaszcza jesli jest to duża społeczność lub duży projekt. Po pewnym czasie przywodcy robia cos co nie podoba sie niektorym czlonkom spolecznosci. I ci czlonkowie sa odsuwani na margines. I OK. Gorzej jeżeli się zdarzy, że potem wiekszosc bedzie miala cos przeciw decyzji przywodcow, a nikt sie nie odezwie bo wszyscy sie beda bali wydalenia ze spolecznosci. Dlatego lepiej powiedziec jak cos ci lezy na watrobie, bo jak sie okaze ze innym tez to lezy na watrobie, to wtedy nie wydala sie czlonkow spolecznosci tylko zmienia przywodcow. A jak nikt sie nie odezwie, to decyzje przywodcow staja sie coraz bardziej kontrowersyjne i w koncu zaczynaja robic co chca tworza policje, system represji i zaczyna sie prawdziwy totalitaryzm. Cos takiego nie moze sie zdarzyc w czyms takim jak spolecznosc internetowa, bo tutaj nikt nie trzyma nikogo na sile, wiec nie da sie wziasc spolecznosci za przyslowiowy "pysk" i jej zrepresjonowac.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-25
22:02:20

duma vs. pokora
> nikt sie nie odezwie bo wszyscy sie beda bali wydalenia ze  
> spolecznosci. Dlatego lepiej powiedziec jak cos ci lezy na watrobie, bo  
> jak sie okaze ze innym tez to lezy na watrobie, to wtedy nie wydala sie  
> czlonkow spolecznosci tylko zmienia przywodcow.
albo usuwa sie spektakularnie prowodyla buntu, zeby zastraszyc ogol...

> Cos takiego nie moze sie zdarzyc w czyms takim  
> jak spolecznosc internetowa, bo tutaj nikt nie trzyma nikogo na sile, wiec  
> nie da sie wziasc spolecznosci za przyslowiowy "pysk" i jej  
> zrepresjonowac.
myslisz? projekty internetowe - fora dyskusyjne np. sa oparte na frekwencji... nie maja sensu jesli nikt z nich nie korzysta, wiec odejscie uzytkownika nie lezy w gestii tworcow... wiec nie bedzie im zalezalo na polityce 'zamordyzmu'...
z drugiej strony uczestniczac w jakims projekcie wkladasz w nie cos od siebie i odejscie to pozostawienie swojego jakiegos dorobku intelektualnego (hehe...w wiekszosci przypadkow jest to zbyt szumna nazwa jak na to, co sie zostawaia, aleniech bedzie) - czesto jest tego szkoda i zosajesz... niezaleznie od tego jaka polityke prowadza tworcy projektu... ewentualnie probujes im zwrocic uwage - najczesciej jednak dostosowujesz sie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lewiatan
( Śmieszny Czort )

zdjecie

Wysłano:
2003-04-30
13:20:10

duma vs. pokora
> > nikt sie nie odezwie bo wszyscy sie beda bali wydalenia ze  
> > spolecznosci. Dlatego lepiej powiedziec jak cos ci lezy na watrobie,  
> bo  
> > jak sie okaze ze innym tez to lezy na watrobie, to wtedy nie wydala  
> sie  
> > czlonkow spolecznosci tylko zmienia przywodcow.

> albo usuwa sie spektakularnie prowodyla buntu, zeby zastraszyc ogol...

Usuwa się spektakularnie przywodcę społeczności :), tak jak to kiedyś zrobili z Czauszesku w Rumuni (nie napisałem tego nazwiska poprawnie, tylko fonetycznie ;P). Chyba że reżim jest wspierany przez całkowicie lojalne wojsko, wtedy po prostu można rozjechać bunt czołgami, tak jak to zrobiono w Chinach.  
  
> > Cos takiego nie moze sie zdarzyc w czyms takim  
> > jak spolecznosc internetowa, bo tutaj nikt nie trzyma nikogo na sile,  
> wiec  
> > nie da sie wziasc spolecznosci za przyslowiowy "pysk" i jej  
> > zrepresjonowac.

> myslisz? projekty internetowe - fora dyskusyjne np. sa oparte na  
> frekwencji... nie maja sensu jesli nikt z nich nie korzysta, wiec odejscie  
> uzytkownika nie lezy w gestii tworcow... wiec nie bedzie im zalezalo na  
> polityce 'zamordyzmu'...

No właśnie o tym pisałem.

> z drugiej strony uczestniczac w jakims projekcie wkladasz w nie cos od  
> siebie i odejscie to pozostawienie swojego jakiegos dorobku  
> intelektualnego (hehe...w wiekszosci przypadkow jest to zbyt szumna nazwa  
> jak na to, co sie zostawaia, aleniech bedzie) - czesto jest tego szkoda i  
> zosajesz... niezaleznie od tego jaka polityke prowadza tworcy projektu...  
> ewentualnie probujes im zwrocic uwage - najczesciej jednak dostosowujesz  
> sie...

Jeżeli twój wkład jest rzeczywiście duży, to możesz pogadać z twórcami, bo powinno im zależeć, żeby osoba, która tyle wniosła do tego co tworzą, została. Czasem jest też możliwość usunięcia wkładu który wniosłaś w dane przedsięwzięcie. To dla jego twórców często jest dużą stratą.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2003-04-30
14:45:47

duma vs. pokora
Caucescu:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-04-30
16:19:17

duma vs. pokora
> Caucescu:)
Słoneczko Karpat... tfu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>