Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
388
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-14 - 17:58:36
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Nauczyciel 2003-05-15 - 01:30:15
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
HermaphrodituS 2003-05-15 - 20:20:16
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Nauczyciel 2003-05-15 - 23:50:49
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
aguares 2003-05-16 - 11:16:48
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Nauczyciel 2003-05-16 - 11:20:25
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
aguares 2003-05-16 - 11:44:38
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
HermaphrodituS 2003-05-16 - 00:06:22
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Nauczyciel 2003-05-16 - 00:29:22
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Dariusz 2003-05-14 - 20:04:05
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-15 - 16:31:04
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Dariusz 2003-05-15 - 17:44:48
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-15 - 18:28:31
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Masur 2003-05-14 - 20:32:17
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Masur 2003-05-14 - 20:35:40
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Dariusz 2003-05-14 - 21:11:32
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-15 - 16:46:39
  Trochę empatii Misterze T
melusine 2003-05-14 - 21:51:25
  Trochę empatii Misterze T
Mister_T 2003-05-15 - 16:35:16
  Trochę empatii Misterze T
DWS 2003-05-15 - 08:33:38
  szacunek dla tradycji!
melusine 2003-05-15 - 14:24:34
  Trochę empatii Misterze T
Piotr Wdówka 2003-05-15 - 08:34:11
  Trochę empatii Misterze T
aguares 2003-05-15 - 10:44:58
  W pokoiku na stoliku
melusine 2003-05-15 - 14:14:36
  W pokoiku na stoliku
aguares 2003-05-15 - 17:06:13
  W pokoiku na stoliku
melusine 2003-05-18 - 15:32:01
  W pokoiku na stoliku
Nauczyciel 2003-05-18 - 19:13:25
  kentucki fried chicken!
melusine 2003-05-20 - 13:02:48
  kentucki fried chicken!
Nauczyciel 2003-05-20 - 21:26:20
  W pokoiku na stoliku
aguares 2003-05-18 - 19:06:40
  Lubisz rosołek?:)
melusine 2003-05-20 - 19:42:50
  Lubisz rosołek?:)
aguares 2003-05-20 - 20:03:45
  bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
melusine 2003-05-21 - 15:57:09
  bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
aguares 2003-05-21 - 16:06:16
  bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
Nauczyciel 2003-05-21 - 21:59:59
  bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
aguares 2003-05-21 - 22:13:45
  bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
Nauczyciel 2003-05-21 - 22:21:08
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-14 - 22:58:54
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-15 - 16:39:34
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-15 - 17:35:19
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-15 - 18:25:03
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-15 - 18:48:08
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-15 - 20:33:16
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-15 - 21:23:05
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-15 - 21:41:05
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-15 - 21:57:07
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-15 - 23:02:23
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-16 - 00:15:40
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-16 - 01:43:25
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-16 - 18:00:32
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Dariusz 2003-05-15 - 17:58:09
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-15 - 19:11:15
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Dariusz 2003-05-15 - 22:31:55
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-16 - 00:02:25
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Dariusz 2003-05-16 - 01:07:52
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-16 - 17:59:07
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Dariusz 2003-05-17 - 01:10:19
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-17 - 14:43:24
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
aguares 2003-05-14 - 23:12:59
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Dariusz 2003-05-15 - 01:03:44
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-15 - 15:08:26
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
aguares 2003-05-15 - 01:28:43
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Kain 2003-05-14 - 23:19:20
 srutututu
Lord Spleen 2003-05-17 - 23:56:29
 srutututu
Mister_T 2003-05-18 - 15:51:26
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Abaddon 2003-05-14 - 20:07:00
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
foxik 2003-05-14 - 20:18:06
 czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Mister_T 2003-05-15 - 16:36:37
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-14
17:58:36

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Pseudo-satanista czyli: morderca kotow, gwalciciel, pedofil, zoofil, degenerat, psychol. Mozna by tak wymieniac w nieskonczonosc cechy jakie mozna tej grupie przypisac. Ale czy mozna je przypisac jakimus chrzescijanowi? Oczywiscie. Wiec dla czego nie mowi sie o pseudo-chrzescijanstwie? Odpowiedz jest prosta: bo nie ma po co. Degenaratow mozna znalezc w kazdej filozofii czy religii tylko czy jest sens klasyfikowac ich i przydzielac im osobna "grupe" wyznaniowa? Wydaje mi sie... nie, przepraszam, jestem pewien ze zgadnienie satanizmu jest bardzo szerokie . Tak zwani pseudo-satanisci maja rowniez w nim swoje miejsce. Ale to nie jest osobny rozdzial, to jeden z aspektow. Nie ma czegos takiego jak pseudo-satanizm. Po prostu wsrod nas trafiaja sie popaprancy podobnie jak wsrod chrzescijan, ateistow czy muzulmanow. Ale to nie jest osobna kategoria. Po prostu sa madrzy i glupi, a skoro ktos zle interpretuje pewne rzeczy to jego problem - po postu satanista jest kiepskim i glupim i szybko sie sparzy ladujac w szpitalu, wiezieniu lub kostnicy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-05-15
01:30:15

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
tu masz link do ostatnio przerabianego materiału http://www.satan.pl/3forum/7/3/40178/40178/

temat dość obszerny i przewałkowny, najzabawniejsza jest dyskusja kto jest prawdziwym satanistą oni czy my...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
HermaphrodituS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
20:20:16

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> tu masz link do ostatnio przerabianego materiału  
> http://www.satan.pl/3forum/7/3/40178/40178/
>  
> temat dość obszerny i przewałkowny, najzabawniejsza jest dyskusja kto jest  
> prawdziwym satanistą oni czy my...
Masakra... http://www.duskforest.republika.pl/zrzeda8.htm. Jednak debile naprawde istnieją :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-05-15
23:50:49

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Masakra... http://www.duskforest.republika.pl/zrzeda8.htm. Jednak debile  
> naprawde istnieją :)

no cóż... trzeba ich do lasu, zwarte oddziały, trochę worków...
mnie to śmieszy, Darkklecha jest zabawny, o ile nie żałosny, pewnie oceniłbym go tak jakby miał inny humor, afiszuje się z jakimś wariactwem, a na górze strony umieścił jakiegoś dzinwego stwora, autoportret?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-16
11:16:48

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> > Masakra... http://www.duskforest.republika.pl/zrzeda8.htm. Jednak  
> debile  
> > naprawde istnieją :)
>  
> no cóż... trzeba ich do lasu, zwarte oddziały, trochę worków...
> mnie to śmieszy, Darkklecha jest zabawny, o ile nie żałosny, pewnie  
> oceniłbym go tak jakby miał inny humor, afiszuje się z jakimś wariactwem,  
> a na górze strony umieścił jakiegoś dzinwego stwora, autoportret?

z tym panem wymieniłem swego czasu korespondencje...nawet gdziesia ją dałem na satanie ,nie chce mi sie teraz szukać .., ewidentny dekiel z porazeniem mózgu.:))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-05-16
11:20:25

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> z tym panem wymieniłem swego czasu korespondencje...nawet gdziesia ją  
> dałem na satanie ,nie chce mi sie teraz szukać .., ewidentny dekiel z  
> porazeniem mózgu.:))))

a do tego zespół downa i wodogłowie ROTFL, zawsze się zastanawiałem skąd się bierze taka ekstrema, tatuś go w dzieciństwie wykorzystywał czy jak?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-16
11:44:38

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
zawsze się zastanawiałem skąd  
> się bierze taka ekstrema, tatuś go w dzieciństwie wykorzystywał czy jak?

może mamusia ???? hehehehehe
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
HermaphrodituS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-16
00:06:22

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> > Masakra... http://www.duskforest.republika.pl/zrzeda8.htm. Jednak  
> debile  
> > naprawde istnieją :)
>  
> no cóż... trzeba ich do lasu, zwarte oddziały, trochę worków...
> mnie to śmieszy, Darkklecha jest zabawny, o ile nie żałosny, pewnie  
> oceniłbym go tak jakby miał inny humor, afiszuje się z jakimś wariactwem,  
> a na górze strony umieścił jakiegoś dzinwego stwora, autoportret?
Wiesz, tu tak naprwde nie ma się z czego śmiać, bo ludzie tacy jak autor tego artykułu sa najzwyczajniej chorzy i powinno się ich eliminować.
To co napisał ten koleś tak mnie "zaciekawiło", że nawet nie zobaczyłem tego stwora... za to przeczytałem piosenke black metalową na samym dole. Coś w tym stylu:
"Szatan to mój król
więc złap go za róg
ja mu cześć cześć cześć
a on mi sześć sześć sześć" -normalnie kabaret :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-05-16
00:29:22

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Wiesz, tu tak naprwde nie ma się z czego śmiać, bo ludzie tacy jak autor  
> tego artykułu sa najzwyczajniej chorzy i powinno się ich eliminować.
> To co napisał ten koleś tak mnie "zaciekawiło", że nawet nie zobaczyłem  
> tego stwora... za to przeczytałem piosenke black metalową na samym dole.  
> Coś w tym stylu:
> "Szatan to mój król
> więc złap go za róg
> ja mu cześć cześć cześć
> a on mi sześć sześć sześć" -normalnie kabaret :)

I więcej się nie da powiedzieć, przynajmniej nic więcej w tak pozytywnym ujęciu. Niestety takie stwory żyją i robią nam nienalepsza renomę jako Satanostom. KRK mógłby się nimi zainteresować, albo najlepiej wynająć "Iwana" i ten się już zajmie, nawet flaszke dostanie za zachoanie wysokiej jakości...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-05-14
20:04:05

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Tak zwani pseudo-satanisci maja rowniez w nim swoje  
> miejsce. Ale to nie jest osobny rozdzial, to jeden z aspektow. Nie ma  
> czegos takiego jak pseudo-satanizm. Po prostu wsrod nas trafiaja sie  
> popaprancy podobnie jak wsrod chrzescijan, ateistow czy muzulmanow. Ale to  
> nie jest osobna kategoria. Po prostu sa madrzy i glupi, a skoro ktos zle  
> interpretuje pewne rzeczy to jego problem - po postu satanista jest  
> kiepskim i glupim i szybko sie sparzy ladujac w szpitalu, wiezieniu lub  
> kostnicy.

Nie rozumiem po co uciekać od nazwy "pseudosatanizm"? Różnice między satanistami, a tzw. pseudosatanistami (w tym znaczeniu jak my to rozumiemy i tak jak to przywołałeś na poczatku postu) są dość istotne. Nie tylko jest to związane z podejmowanymi przez nich destrukcyjnymi działaniami, ale takze wiąże się z innym spojrzeniem na Szatana (patrzą na niego jako na swojego Pana i silnie wiążą go z Szatanem xianskim). Psataniści często bazują na religii chrześcijańskiej, dokonując w swych przekonaniach np. prostej inwersji dekalogu. Podział jest na tyle głęboki, że obejmowanie obu zjawisk jedną nazwą, bez żadnego rozróżnienia byłoby za dużym uproszczeniem. Jeśli zgadzamy się z grubsza co do tego czym charakteryzuje się pseudosatanista i odżegnujemy się od tego co robi i jak myśli (albo raczej nie myśli) to po co okrywać się wspólnie jedną nazwą? Coż z tego, że pseudosatanizm można rozpatrywać jako jeden z aspektów satanizmu, skoro jest tak jaskrawy i właściwego satanizmu odmienny?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
16:31:04

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Na twoje pytanie odpowiem tak: mamy Lucyferian, laveyanistow, racjonalistow, satanistycznych magow itd. oraz mase zakonow czy kosciolow (Church of Satan, Temple of Set, O.N.A., O.T.S.). Czemu ich wszystkich okreslamy mianem satanistow skoro roznice ideologiczne sa znaczne? Nazywamy ich tak ze wzgledu na powiazanie z Szatanem. NIe wazne jak roznia sie ich poglady na ten aspekt, ale wszyzcy sa satanistami. Tak samo jest z pseudo-satanizmem. Maja rowniez jakis tam poglad. Wszyzcy sa powiazani jedna "rzecza". Temu powinna byc jedna nazwa okreslajaca cala ta horde. Po prostu satanizm. A ze w jego obrebie dzieje sie wiele rzeczy to juz inna historia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-05-15
17:44:48

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Na twoje pytanie odpowiem tak: mamy Lucyferian, laveyanistow,  
> racjonalistow, satanistycznych magow itd. oraz mase zakonow czy kosciolow  
> (Church of Satan, Temple of Set, O.N.A., O.T.S.). Czemu ich wszystkich  
> okreslamy mianem satanistow skoro roznice ideologiczne sa znaczne?  
> Nazywamy ich tak ze wzgledu na powiazanie z Szatanem. NIe wazne jak roznia  
> sie ich poglady na ten aspekt, ale wszyzcy sa satanistami. Tak samo jest z  
> pseudo-satanizmem. Maja rowniez jakis tam poglad. Wszyzcy sa powiazani  
> jedna "rzecza". Temu powinna byc jedna nazwa okreslajaca cala ta horde. Po  
> prostu satanizm. A ze w jego obrebie dzieje sie wiele rzeczy to juz inna  
> historia.

Z punktu widzenia wyznawcy jednej z form satanizmu, inna będzie dla niego "pseudo", gdyż uważa że jego satanizm jest tym prawdziwym, który ma prawo do tej nazwy, lecz patrząc na całe zjawisko, z punktu widzenia człowieka nie związanego z jakimkolwiek satanizmem, całe zjawisko to faktycznie satanizm, ale o różnych odmianach. I tak myślę można to podsumować.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
18:28:31

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
"Z punktu widzenia wyznawcy jednej z form satanizmu, inna będzie dla niego "pseudo", gdyż uważa że jego satanizm jest tym prawdziwym, który ma prawo do tej nazwy, lecz patrząc na całe zjawisko, z punktu widzenia człowieka nie związanego z jakimkolwiek satanizmem, całe zjawisko to faktycznie satanizm, ale o różnych odmianach. I tak myœlę można to podsumować."

Tak, z tym sie jak najbardziej zgodze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-14
20:32:17

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
dokladnie - pozwole sobie jeszcze nadmienic, ze silny indywidualizm i poczucie wyzszosci (czego nie niegujemy) tych "normalnych", a takze pewna ich nietolerancja na glupote - nie pozwala na okrycie sie jednym szyldem, niezaleznie jakby szeroki on byl (liczne dyskusje czym jest satanizm dla kazdego).

dodatkowo termin ten (pseudosatanista)  - I TU PROSZE MNIE POPRAWIC JAKBY CO - po raz pierwszy pojawil sie wlasnie w kontekstach glupoty, zbyt doslowego pojmowania symboli, na niegdysiejszej stronie Kaina, po czym poniewaz prosto nazywal pewne znane, a powszechne zjawisko przesladujace niejako etykietke satanisty, przyjal sie szybko i zaczal byc uzywany.

nie ma po co od niego uciekac. zdajemy sobie sprawe ze "pseudaki" to ci co zbyt doslownie biora rzeczy do siebie (jak magowie), i rozszerzaja swa wolnosc na nagrobki i koty, ze Szatan to dla nich glupi szczeniacki bunt - ale wlasnei takich obejmuje ta definicja i nie ma potrzeby z niej rezygnowac.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Masur
( Kard.w stanie spoczynku )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-14
20:35:40

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
PS - ja np nie nazywam sie nawet satanista tylko dlatego zeby ktos nie pomyslal ze mam cos wspolnego z tymi od rytualow, magow, Krałleji, pentolkow i innych dziecinnych bzdur i mysle ze interesie tych co nazywaja sie satanistami lezy to zeby nie mylic ich z debilnymi "pseudakami" co wymaga osobnej nazwy.

ponoc moja postawa (i nie tylko) sie nazywa satanizm racjonalny? (by Lectus?). wiec sie nazw porobilo jak mrowkow.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-05-14
21:11:32

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> PS - ja np nie nazywam sie nawet satanista tylko dlatego zeby ktos nie  
> pomyslal ze mam cos wspolnego z tymi od rytualow, magow, Krałleji,  
> pentolkow i innych dziecinnych bzdur i mysle ze interesie tych co nazywaja  
> sie satanistami lezy to zeby nie mylic ich z debilnymi "pseudakami" co  
> wymaga osobnej nazwy.
>  
>  ponoc moja postawa (i nie tylko) sie nazywa satanizm racjonalny? (by  
> Lectus?). wiec sie nazw porobilo jak mrowkow.

No własnie, skoro jest potrzeba produkowania dodatkowych nazw to po co na siłę wszystko ujednolicać. Czy to satanizm racjonalny czy pseudosatanizm, nazwy nie powstają bez przyczyny. Wiadomo, że nie ma sensu mnożyć bytów nad miarę, ale tutaj nikt nie siada, aby analizować zjawiska, klasyfikować i tworzyć jakieś kategorie, wszystko powstaje w sposób naturalny - pomaga identyfikować i szybko określić o jaką postawę nam chodzi.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
16:46:39

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
"ponoc moja postawa (i nie tylko) sie nazywa satanizm racjonalny? (by Lectus?). wiec sie nazw porobilo jak mrowkow. "

co jest potrzebne, zeby bylo wiadomo kto jest kim. ale wszystko jest pod jednym szyldem, ktory jest tworzony przez centralna rzecz: Szatana.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
melusine
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-14
21:51:25

Trochę empatii Misterze T

A może trochę tolerancji dla osób składających ofiary, w końcu mają prawo do własnego definiowania swoich wierzeń. Poza tym może wiedzą  więcej niż Ty kiedykolwiek będziesz w stanie zobaczyć? :) Pragniesz mieć prawo do swoich opinii, to innym także pozwól mieć swoją wizję świata.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
16:35:16

Trochę empatii Misterze T
"A może trochę tolerancji dla osób składających ofiary, w końcu mają prawo do własnego definiowania swoich wierzeń. Poza tym może wiedzą  więcej niż Ty kiedykolwiek będziesz w stanie zobaczyć? :) Pragniesz mieć prawo do swoich opinii, to innym także pozwól mieć swoją wizję świata. "

I po to jest ten post. Niech inni pokaza swoje opinie. Poza tym tolerancyjny jestem, tyko ze tolerowac nie mozna pedofilii czy morderstw.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2003-05-15
08:33:38

Trochę empatii Misterze T
Owszem, zatem ja złożę Cię na ołtarzu Mądrości, mojej Bogini. To czy masz coś przeciwko czy nie niewiele mnie interesuje. Idzisz na taki układ? Zaznaczam, ze pytam z ciekawości bo i tak zrobie co zechcę ale łatwiej mi będzie, jeżeli się nie zgodzisz (krzyki, błagania itd. uwielbiam to:))
Wolnośc jednej osoby kończy się tam gdzie zaczyna wolnośc drugiej. A co do składających ofiary to chyba kodeks karny juz to zdefiniował pod kilkoma paragrafami dotyczącymi morderstw, zabójstw i znęcania się nad zwierzakami.  

Nawołujesz zatem o tolerancję dla prostych przestępców. Czy nie widzisz pewnej granicy tolerancji (wytyczonej chociażby przez kk lub kc, dla niedomyślnych - kodeks karny czy cywilny)?  

D
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
melusine
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
14:24:34

szacunek dla tradycji!
> Nawołujesz zatem o tolerancję dla prostych przestępców. Czy nie widzisz  
> pewnej granicy tolerancji (wytyczonej chociażby przez kk lub kc, dla  
> niedomyślnych - kodeks karny czy cywilny)?  

Chodzi mi o to,że Mister T do jednego worka wrzuca odmienne zjawiska, a do tego stosuje identyczną kwalifikację czynu, a to chyba jest uproszczenie. Osobników wypisujących krwią na ścianach plebanii różne hasła i to robiąc przy tym błędy ortograficzne i np. Azteków składających ofiary ze swojej krwi, ze zwierząt i ludzi. To tak jakby owych Azteków nazwał psychicznie chorymi wandalami niedojrzałymi emocjonalnie. To coś więcej .Tradycja. Kult.  
Mictantecutla nie wiedzieć co to plebania. Mictantecutla chcieć jeść wasze serca.
Przestrzegam prawa. Ale mam prawo do innej oceny zjawisk
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Piotr Wdówka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
08:34:11

Trochę empatii Misterze T
>  
>  A może trochę tolerancji dla osób składających ofiary, w końcu mają prawo  
> do własnego definiowania swoich wierzeń. Poza tym może wiedzą  więcej niż  
> Ty kiedykolwiek będziesz w stanie zobaczyć? :) Pragniesz mieć prawo do  
> swoich opinii, to innym także pozwól mieć swoją wizję świata.  

Tolerancji w stosunku do osob skaldajacych ofiary? Moze jescze do tego ze zwierzat i ludzi? Kogos takiegom trzeba izlowac i wtedy niech sobie nawet wiezy ze CZarnyPan przyszedl na ziemie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
10:44:58

Trochę empatii Misterze T
>  
>  A może trochę tolerancji dla osób składających ofiary, w końcu mają prawo  
> do własnego definiowania swoich wierzeń. Poza tym może wiedzą  więcej niż  
> Ty kiedykolwiek będziesz w stanie zobaczyć? :) Pragniesz mieć prawo do  
> swoich opinii, to innym także pozwól mieć swoją wizję świata.  

Rozumiem ze z ofiary warzyw i owoców??? ewentualnie z samych siebie????
Bo jesli z ludzi a nie daj boshe ze zwierzat wrrrrrrrrrr to bym dekla żywcem ze skóry obdarł  i on sam by na "ołtarzu " skończył.......
Każdy kto  wygłasza  brednie o składaniu ofiar z istot żywych powinien skończyc w psychiatryku....:]]]]]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
melusine
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
14:14:36

W pokoiku na stoliku
> > >  
> Rozumiem ze z ofiary warzyw i owoców??? ewentualnie z samych siebie????
  
Tak :) I miodu.Kwiatów. Oraz z włosów i krwi.

  

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
17:06:13

W pokoiku na stoliku
> > > >  
> > Rozumiem ze z ofiary warzyw i owoców??? ewentualnie z samych  
> siebie????
>    
> Tak :) I miodu.Kwiatów. Oraz z włosów i krwi.
>  
> Widzisz Melusynko ....mozesz Ty i mający na to ochote składac ofiare z czego sie Wam  podoba..,z :teściowej ,szefa ,kota sąsiadów ,świnki morskiej ,porannej kupy,obcietych paznokci.. jest mi to obojetne jak  opady sniegu w  Górnej Wolcie 300 lat temu...ale ponieważ  zyjemy w Europie a nie na płw.Jukatan to trza sie liczyć z tym że za dręczenie źwirzaków można pojść siedzieć .. a za teściową tym bardziej...

>  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
melusine
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-18
15:32:01

W pokoiku na stoliku
> > Widzisz Melusynko ....mozesz Ty i mający na to ochote składac ofiare  
> z czego sie Wam  podoba..,z :teściowej ,szefa ,kota sąsiadów ,świnki  
> morskiej ,porannej kupy,obcietych paznokci.. jest mi to obojetne jak  
> opady sniegu w  Górnej Wolcie 300 lat temu...ale ponieważ  zyjemy w  
> Europie a nie na płw.Jukatan to trza sie liczyć z tym że za dręczenie  
> źwirzaków można pojść siedzieć .. a za teściową tym bardziej...

To był przepis na czerninę. Dodać goździków, miodu, a na koniec wrzucić włos do talerza celem uzyskania wrażenia iż się jest w restauracji :)
A co do odpowiedzialności karnej to jak czytam prasę, to się nie mogę nadziwić jak to jest możliwe, że np. facet, który zabił kota i zrobił sobie talizman z niego, za znęcanie się nad zwierzętami dostał rok więzienia w zawieszeniu, grzywnę i obserwację psychiatryczną a co za tym idzie także wpis do rejestru skazanych, więc będzie miał problemy ze znalezieniem pracy w przyszłości itd., a tymczasem tacy masarze zabijają zwierzęta zgodnie z prawem i się na tym bogacą? morderstwo niby jest morderstwem ale widać że napiętnowanie i kara nie jest za czyn tylko za motyw. Masarze chyba zaspokajają potrzeby społeczeństwa, więc nikt nie mówi,że są okrutni  mało wrażliwi .Ciekawe jak za kilka wieków będzie wyglądać prawo, może nie będzie można likwidować komarów za pomocą gazety i jeść mięsa a może tv będzie transmitować obchody hekatomby ku chwale Ojczyzny?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-05-18
19:13:25

W pokoiku na stoliku
.........  tymczasem tacy masarze zabijają  
> zwierzęta zgodnie z prawem i się na tym bogacą? morderstwo niby jest  
> morderstwem ale widać że napiętnowanie i kara nie jest za czyn tylko za  
> motyw. Masarze chyba zaspokajają potrzeby społeczeństwa, więc nikt nie  
> mówi,że są okrutni  mało wrażliwi .

chyba nie chcesz powiedzieć, że opowiadasz się za uniemożliwieniem kupowania i spożywania mięsa?  
byłbym bardzo nieszczęśliwy :(((
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
melusine
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-20
13:02:48

kentucki fried chicken!
> chyba nie chcesz powiedzieć, że opowiadasz się za uniemożliwieniem  
> kupowania i spożywania mięsa?  
> byłbym bardzo nieszczęśliwy :(((

  Przecież nie mówimy o mnie.  Rozważamy teoretycznie pewne sprawy. Może tak się stać, że trzeba będzie albo zaprzestać jedzenia polędwiczki, albo jeść ją w ukryciu :) Historia pokazuje,że co wczoraj było dobre dziś jest złe, więc nie wiadomo co będzie degrengoladą za kilkaset lat.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-05-20
21:26:20

kentucki fried chicken!
> Przecież nie mówimy o mnie.  Rozważamy teoretycznie pewne sprawy. Może  
> tak się stać, że trzeba będzie albo zaprzestać jedzenia polędwiczki, albo  
> jeść ją w ukryciu :) Historia pokazuje,że co wczoraj było dobre dziś jest  
> złe, więc nie wiadomo co będzie degrengoladą za kilkaset lat.

ufff ulżyło mi, życie bez mięsa jest nie do pomyślenia... zresztą od tysięcy lat mięso było podstawą naszego pożywienia, mam nadzieję że nikomu nie przyjdzie do głowy wymyślenie teorii w myśl której mięso jest całkowicie zbędne...
aż mi się zimno zrobiło
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-18
19:06:40

W pokoiku na stoliku

> A co do odpowiedzialności karnej to jak czytam prasę, to się nie mogę  
> nadziwić jak to jest możliwe, że np. facet, który zabił kota i zrobił  
> sobie talizman z niego, za znęcanie się nad zwierzętami dostał rok  
> więzienia w zawieszeniu, grzywnę i obserwację psychiatryczną a co za tym  
> idzie także wpis do rejestru skazanych, więc będzie miał problemy ze  
> znalezieniem pracy w przyszłości itd., a tymczasem tacy masarze zabijają  
> zwierzęta zgodnie z prawem i się na tym bogacą? morderstwo niby jest  
> morderstwem ale widać że napiętnowanie i kara nie jest za czyn tylko za  
> motyw.
  
Słuchaj czy Ty kpisz ? czy o droge pytasz???? ...jesli nie widzisz różnicy miedzy ubojem zwierzecia hodowlanego a świrem,deklem i zwyrodnialcem to juz twój kłopot i potencjalne źródło konfliktu z kk(kodeks karny) w przyszłosci ....
A faceta który zabił kota bo jest świrem, własnoręcznie bym wykastrował zeby nie płodził w przyszłosci takich samych popierdoleńców jak on.sam.:(
Pzdr.Ag.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
melusine
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-20
19:42:50

Lubisz rosołek?:)
...jesli nie widzisz różnicy  miedzy ubojem  zwierzecia hodowlanego a świrem,deklem i zwyrodnialcem to ...


A gdyby ten facet zamiast tego uroczego kotka zabił czarną kurę? Z pewnością uniknąłby odpowiedzialności karnej, bo to zwierzę hodowlane. Jakbyś wtedy ocenił jego wyczyn?  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-20
20:03:45

Lubisz rosołek?:)
> ...jesli nie widzisz różnicy  miedzy ubojem  zwierzecia hodowlanego a  
> świrem,deklem i zwyrodnialcem to ...
>  
>  
>  A gdyby ten facet zamiast tego uroczego kotka zabił czarną kurę? Z  
> pewnością uniknąłby odpowiedzialności karnej, bo to zwierzę hodowlane.  
> Jakbyś wtedy ocenił jego wyczyn?  

Uwielbiam rosołek z kury..kolor  upierzenia ptaszyska nie gra roli.. :) makaronik marcheweczka mniam... az mi slinka pociekła.. jeszcze wołowinki dołozyc.. a mozna z tego pomidorówke zrobić  czy krecimy sie wokoł rosołku??????
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
melusine
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-21
15:57:09

bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
  

Punktu widzenia kury nie będę tu rozważać, bo nie jestem aż tak wrażliwa. Cieszę się, że Ty też nie i  że podzielasz moje upodobania kulinarne.  Zapraszam na     pomidorówkę do mnie, nikt chyba nie wkłada w jej przyrządzenie tyle emocji i serca co ja :)
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-21
16:06:16

bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
>  
>  
>  Punktu widzenia kury nie będę tu rozważać, bo nie jestem aż tak wrażliwa.  
> Cieszę się, że Ty też nie i  że podzielasz moje upodobania kulinarne.  
> Zapraszam na     pomidorówkę do mnie, nikt chyba nie wkłada w jej  
> przyrządzenie tyle emocji i serca co ja :)
>  
Statystyki dowodza że pomidorowa to ulubiona zupka w kraju nad Wisłą:)
Z żalem ale z wawki do Szczecina  daleka i kręta droga:).. no i chyba ślubna nie przyjełaby tłumaczenia ze musze wyskoczyc na proszony obiadek:))))
Ale dzieki za zaproszenie. Moze kiedyś....? :)))
Pozdrawiam Ag:)
PS . dodajesz czosnku do pomidorówki?????:)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-05-21
21:59:59

bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
> Statystyki dowodza że pomidorowa to ulubiona zupka w kraju nad Wisłą:)
> Z żalem ale z wawki do Szczecina  daleka i kręta droga:)..  

mhmmmm przez Poznań... miałbyś jeden przystanek z "zawieszeniem" RAM-u, mój RAM też by się "powiesił" ROTFL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-21
22:13:45

bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
> > Statystyki dowodza że pomidorowa to ulubiona zupka w kraju nad  
> Wisłą:)
> > Z żalem ale z wawki do Szczecina  daleka i kręta droga:)..  
>  
> mhmmmm przez Poznań... miałbyś jeden przystanek z "zawieszeniem" RAM-u,  
> mój RAM też by się "powiesił" ROTFL

Niestety :) okowy stanu małżeńskiego ...heheheheh,dobra rada nie żeń sie za predko:);PPPPPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2003-05-21
22:21:08

bez kostki bulionowej, 100proc. aromatu
> Niestety :) okowy stanu małżeńskiego ...heheheheh,dobra rada nie żeń sie  
> za predko:);PPPPPPP

A wiesz jak już blisko byłem? Narzeczeństwo 2 latka, po drodze ciążą (ale tatusiem nie jestem)... Mój Ojciec mówi ożeń się co masz mieć lepiej... No już, na razie jestem nastawiony na co innego, może już niedługo, pieniążki, pieniążki, pieniążki ROTFL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-14
22:58:54

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Pseudo-satanista czyli: morderca kotow, gwalciciel, pedofil, zoofil,  
> degenerat, psychol. Mozna by tak wymieniac w nieskonczonosc cechy jakie  
> mozna tej grupie przypisac. Ale czy mozna je przypisac jakimus  
> chrzescijanowi? Oczywiscie. Wiec dla czego nie mowi sie o  
> pseudo-chrzescijanstwie? Odpowiedz jest prosta: bo nie ma po co.  
> Degenaratow mozna znalezc w kazdej filozofii czy religii tylko czy jest  
> sens klasyfikowac ich i przydzielac im osobna "grupe" wyznaniowa? Wydaje  
> mi sie... nie, przepraszam, jestem pewien ze zgadnienie satanizmu jest  
> bardzo szerokie . Tak zwani pseudo-satanisci maja rowniez w nim swoje  
> miejsce. Ale to nie jest osobny rozdzial, to jeden z aspektow. Nie ma  
> czegos takiego jak pseudo-satanizm. Po prostu wsrod nas trafiaja sie  
> popaprancy podobnie jak wsrod chrzescijan, ateistow czy muzulmanow. Ale to  
> nie jest osobna kategoria. Po prostu sa madrzy i glupi, a skoro ktos zle  
> interpretuje pewne rzeczy to jego problem - po postu satanista jest  
> kiepskim i glupim i szybko sie sparzy ladujac w szpitalu, wiezieniu lub  
> kostnicy.

Satanizm jako kult szatana, zla, pojawil sie na dlugo przed Laveyem. Nazwe mamy wspolna, bo ja sobie przywlaszczylismy (inna sprawa po co i czy slusznie, moim zdaniem to niepotrzebna droga na opak:). To wlasnie w ten sposob - a nie za sprawa mordercow kotow itp. - satanisci nowej ery wybrali droge o zlej slawie. I w zasadzie to laveyowcow powinno okreslac sie mianem pseudosatanistow - to oni sie podszywaja i co ciekawe - bardzo czesto maja pretensje, ze spoleczenstwo nie chce ich zrozumiec:)))  
Jak widac to co nazywamy pseudosatanizmem nie musi byc wcale kwestia "zlej interpretacji". Jezeli juz mowic, ze ktos zle interpretuje kult Szatana, to robia to wlasnie zwolennicy sciezki lewej reki. I chociazby w tym kontekscie mozna mowic o pseudosatanizmie. Bo czy jeden termin moze miec dwa, zupelnie odmienne znaczenia?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
16:39:34

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
"Bo czy jeden termin moze miec dwa, zupelnie odmienne znaczenia? "

Moze, czego wlasnie dowiodles :) Ale mi tu chodzi o to ze wszystkie kulty, wyznania i filozofie ktorych osia jest Szatan (nie wazne jak interpretowany, czy jako symbol, czy jako bostwo czy jeszcze inaczej) to po prostu satanizm.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-15
17:35:19

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> "Bo czy jeden termin moze miec dwa, zupelnie odmienne znaczenia? "
>  
> Moze, czego wlasnie dowiodles :)  

Niczego podobnego nie dowiodlem. To ze ktos nazywa sie satanista, nie znaczy wcale ze nim jest. Gdyby mozna bylo w tak dowolny sposob przywlaszczac sobie dawno juz zdefiniowane pojecia, na swiecie zapanowalby totalny chaos.  

>Ale mi tu chodzi o to ze wszystkie kulty,  
> wyznania i filozofie ktorych osia jest Szatan (nie wazne jak  
> interpretowany, czy jako symbol, czy jako bostwo czy jeszcze inaczej) to  
> po prostu satanizm.

Masz jakis argument przemawiajacy za ta teza? Moim zdaniem prowadzi to do bezladu. Idac tym tokiem rozumowania, kazde skrajnie odmienne pojecia majace jakis jeden, wspolny punkt, okreslic mozna wspolnym mianem.  

Satanizm jest pojeciem pierwotnym w stosunku do "wspolczesnego satanizmu". Wniosek jaki z tego plynie jest taki, ze aby cos nalezec moglo do klasy abstrakcji jaka jest "satanizm" (klasy abstrakcji czyli po prostu pewnego podzbioru o wspolnych cechach - dla nas wspolna cecha ma byc Szatan a podzbior wybieramy ze zbioru wszystkiego co podpada pod definicje filozofii) spelniac musi relacje, ktore ustalono juz dawno temu (nie przez Laveya i nie przez Ciebie). Moim zdaniem (co sugeruje logika, historia i slowniki) ta relacja polega na kultywowaniu postaci Szatana, wystepujacej w biblijnym pierwowzorze (stad wywodzi sie satanizm, tak byl historycznie pojmowany). "Wspolczesny satanizm" nie spelnia tej relacji, bo nie uznaje osobowego Szatana (btw. gdyby uznawal, musialby zaakceptowac rowniez Boga - wiec klasa abstrakcji satanizmu definiowana jest rowniez druga relacja - istnieniem Boga wlasnie).

Wniosek: nazywajac filozofie laveya satanizmem, tworzymy zupelnie nowa klase abstrakcji, nie spelniajaca uwarunkowanych historycznie relacji.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
18:25:03

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Istnieje tez coz takiego jak ewolucja mysli. Pomyslales o tym? laveyanizm wyrusl z satanizmu rdzennego, jest jeg potomkiem, a wiec ma prawo do tego samego nazwiska (ze tak to ujme :) Tym nazwiskiem jest satanizm.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-15
18:48:08

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Istnieje tez coz takiego jak ewolucja mysli. Pomyslales o tym? laveyanizm  
> wyrusl z satanizmu rdzennego, jest jeg potomkiem, a wiec ma prawo do tego  
> samego nazwiska (ze tak to ujme :) Tym nazwiskiem jest satanizm.

Owszem, pomyslalem o tym i nawet gdzies wspomnialem (patrz ktorys post skierowany do Dariusza). Twierdzenie ze laveyanizm ewoluowal z satanizmu rdzennego to kolejne, jeszcze gorsze nieporozumienie. I dodatkowo nie jest to prawda historyczna.  
No, chyba ze masz jakies argumenty przemawiajace za taka teza?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
20:33:16

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
"No, chyba ze masz jakies argumenty przemawiajace za taka teza? "

Ano mam :)

1. Szatan.
2. Symbolika (symbol Bafometa)

Jesli dana grupa posluguje sie podobnym zestawem symboli to zwiazek niewatpliwie istnieje. Odrzuc roznice ideologiczne i popatrz na zjawisko satanizmu obiektywnie.

"I dodatkowo nie jest to prawda historyczna.  "

Chistoria jest tak zagmatwana, ze mozna dowiesc iz thelema ma wiele wspolnego z chrzescijanstwem (nie pros mnie o to :)

P.S. Czesciej czytaj moje posty, lubie sie z toba klocic ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-15
21:23:05

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> "No, chyba ze masz jakies argumenty przemawiajace za taka teza? "
>  
> Ano mam :)
>  
> 1. Szatan.
> 2. Symbolika (symbol Bafometa)
>  

Punkt 1 i 2 to w istocie to samo, skoro Szatan dla wspolczesnych satanistow jest symbolem. Nie musisz wyszczegolniac tego specjalnie dla mnie, potrafie sie w tym polapac :)

> Jesli dana grupa posluguje sie podobnym zestawem symboli to zwiazek  
> niewatpliwie istnieje.

Niewatpliwie tak. Nie twierdze przeciez, ze zwiazek nie istnieje. Uwazam raczej, ze dokonanie diametralnej zmiany interpretacji owych symboli, to stworzenie zupelnie nowego pojecia. Czy wobec tego mozna wrzucic to do jednego wora i wszystko nazwac satanizmem? Moim zdaniem nie. Symbole to za malo, liczy sie definicja. Jak latwo zauwazyc z wielu odmiennych interpretacji Biblii powstala cala masa roznych wyznan - katolicyzm, protestantyzm itp. (mimo tej samej symboliki). Pytam wiec dlaczego uwazasz, ze postac Szatana moze polaczyc w jedno pojecie kazda odmiane kultu tej mitycznej postaci, mimo zupelnie podstawowych roznic natury filozoficznej? Przy odpowiadaniu na to pytanie warto wziasc tez pod uwage historyczne pierwszenstwo "tradycyjnego" satanizmu - inaczej mowiac: jakim prawem zmieniasz istniejaca od dawna definicje? Bo ze zmieniasz nie mam watpliwosci - w "starej" definicji Szatan byl postacia "realna", w "nowej" moze byc i jednym i drugim.

> Odrzuc roznice ideologiczne i popatrz na zjawisko  
> satanizmu obiektywnie.

Staram sie :)

>  
> "I dodatkowo nie jest to prawda historyczna.  "
>  
> Chistoria jest tak zagmatwana, ze mozna dowiesc iz thelema ma wiele  
> wspolnego z chrzescijanstwem (nie pros mnie o to :)

Historia to fakty. Z tego punktu widzenia latwo ustalic kto byl pierwszy i jakie pojecie bylo pierwsze. Wszyscy korzystamy z dorobku myslowego naszych poprzednikow, a wiec mamy z nimi "wiele wspolnego" - rowniez satanizm to mieszanka od dawna znanych pojec.

>  
> P.S. Czesciej czytaj moje posty, lubie sie z toba klocic ;)

Czytam czesto chocby z koniecznosci moderacji :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
21:41:05

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
"Jak latwo zauwazyc z wielu odmiennych interpretacji Biblii powstala cala masa roznych wyznan - katolicyzm, protestantyzm itp. (mimo tej samej symboliki). Pytam wiec dlaczego uwazasz, ze postac Szatana moze polaczyc w jedno pojecie kazda odmiane kultu tej mitycznej postaci, mimo zupelnie podstawowych roznic natury filozoficznej?"

Postac Chrystusa laczy protestantyzm, katolicyzm itd. Dla czego wiec Szatan nie moze miec takiej samej roli?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-15
21:57:07

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Postac Chrystusa laczy protestantyzm, katolicyzm itd. Dla czego wiec  
> Szatan nie moze miec takiej samej roli?

Naprawde nie widzisz roznicy? Jest zupelnie podstawowa. Miedzy protestantyzmem, katolicyzmem itd. roznice sa jedynie POJECIOWE - miedzy  satanizmem a satanizmem jest roznica JAKOSCIOWA. Zastanow sie  chwile co to moze byc?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
23:02:23

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
"Naprawde nie widzisz roznicy? Jest zupelnie podstawowa. Miedzy protestantyzmem, katolicyzmem itd. roznice sa jedynie POJECIOWE - miedzy  satanizmem a satanizmem jest roznica JAKOSCIOWA. Zastanow sie  chwile co to moze byc? "

Roznice widze, oczywiscie tylko, ze jest ona widoczna ze tak powiem subiektywnie. Obiektywnie (dla kogos poza satanizmem) Szatan pelni ta sama role dla satanistow i satanistow, jak Chrystus dla katolikow i protestantow. To jest po prostu os. Tyle ze roznie interpretowana.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-16
00:15:40

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> "Naprawde nie widzisz roznicy? Jest zupelnie podstawowa. Miedzy  
> protestantyzmem, katolicyzmem itd. roznice sa jedynie POJECIOWE - miedzy  
> satanizmem a satanizmem jest roznica JAKOSCIOWA. Zastanow sie  chwile co  
> to moze byc? "
>  
> Roznice widze, oczywiscie tylko, ze jest ona widoczna ze tak powiem  
> subiektywnie. Obiektywnie (dla kogos poza satanizmem) Szatan pelni ta sama  
> role dla satanistow i satanistow, jak Chrystus dla katolikow i  
> protestantow. To jest po prostu os. Tyle ze roznie interpretowana.

Nie. Roznica moze byc rozpatrywana obiektywnie jak juz cos. Subiektywnie wlasnie jej nie widac :) W kazdym razie - roznica jest taka, ze dla katolikow i protestantow istnieje Bog. Oni wierza w Boga i w Szatana. Satanisci rowniez wierza. Satanisci wspolczesni - nie wierza. Wiec zmiana jest tu jakosciowa i nie mozna mowic o ewolucji pogladow, bo to nie poglady sie zmienily (w kazdym razie nie tylko).  
Protestantyzm i katolicyzm maja wspolny element - wiare. Satanizm z satanizmem laczy jedynie slowo "Szatan". Nie bede sie nad tym rozwodzil, szerzej omowilismy juz ten problem z Darkiem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-16
01:43:25

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
Jakos nie jestem do konca przekonany twoim wywodem, ale zostawmy to juz bo jeszcze sie skonczy tak jak ostatnio :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-16
18:00:32

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Jakos nie jestem do konca przekonany twoim wywodem, ale zostawmy to juz bo  
> jeszcze sie skonczy tak jak ostatnio :)

Ok, dla mnie wszystko jest jasne, z Darkiem tez sie rozumiemy, ale z Toba nie potrafie sie dogadac :) Niech bedzie EOT.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-05-15
17:58:09

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Satanizm jest pojeciem pierwotnym w stosunku do "wspolczesnego satanizmu".  
> Wniosek jaki z tego plynie jest taki, ze aby cos nalezec moglo do klasy  
> abstrakcji jaka jest "satanizm" (klasy abstrakcji czyli po prostu pewnego  
> podzbioru o wspolnych cechach - dla nas wspolna cecha ma byc Szatan a  
> podzbior wybieramy ze zbioru wszystkiego co podpada pod definicje  
> filozofii) spelniac musi relacje, ktore ustalono juz dawno temu (nie przez  
> Laveya i nie przez Ciebie). Moim zdaniem (co sugeruje logika, historia i  
> slowniki) ta relacja polega na kultywowaniu postaci Szatana, wystepujacej  
> w biblijnym pierwowzorze (stad wywodzi sie satanizm, tak byl historycznie  
> pojmowany). "Wspolczesny satanizm" nie spelnia tej relacji, bo nie uznaje  
> osobowego Szatana (btw. gdyby uznawal, musialby zaakceptowac rowniez Boga  
> - wiec klasa abstrakcji satanizmu definiowana jest rowniez druga relacja -  
> istnieniem Boga wlasnie).
>  
> Wniosek: nazywajac filozofie laveya satanizmem, tworzymy zupelnie nowa  
> klase abstrakcji, nie spelniajaca uwarunkowanych historycznie relacji.

"Im więcej w czymś jest matematyki, tym więcej w tym jest prawdy" Kant :)

Tyle że pojęcia mogą cały czas zwiększać lub zmniejszać swój zakres, a "satanizm współczesny" i ten tradycyjny mają nadal wspólne elementy, a jest nim Szatan. Już w relacji nie ma miejsca na spoiwo jakim jest Szatan osobowy, ale Szatan w ogóle, bez żadnych założeń, dający możliwość interpretacji go jako symbolu lub też jako bytu osobowego. Tylko przy tak zmodyfikowanej relacji oba satanizmy będą tworzyć jedną klasę abstrakcji. Zmiana tej relacji, to zmiana definicji pojęcia, a to może następować w wyniku zmian historycznych, społecznych itp, bo pojęcia nie są czymś skostniałym, ustalonym raz na wieki.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-15
19:11:15

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> > Satanizm jest pojeciem pierwotnym w stosunku do "wspolczesnego  
> satanizmu".  
> > Wniosek jaki z tego plynie jest taki, ze aby cos nalezec moglo do  
> klasy  
> > abstrakcji jaka jest "satanizm" (klasy abstrakcji czyli po prostu  
> pewnego  
> > podzbioru o wspolnych cechach - dla nas wspolna cecha ma byc Szatan a  
>  
> > podzbior wybieramy ze zbioru wszystkiego co podpada pod definicje  
> > filozofii) spelniac musi relacje, ktore ustalono juz dawno temu (nie  
> przez  
> > Laveya i nie przez Ciebie). Moim zdaniem (co sugeruje logika,  
> historia i  
> > slowniki) ta relacja polega na kultywowaniu postaci Szatana,  
> wystepujacej  
> > w biblijnym pierwowzorze (stad wywodzi sie satanizm, tak byl  
> historycznie  
> > pojmowany). "Wspolczesny satanizm" nie spelnia tej relacji, bo nie  
> uznaje  
> > osobowego Szatana (btw. gdyby uznawal, musialby zaakceptowac rowniez  
> Boga  
> > - wiec klasa abstrakcji satanizmu definiowana jest rowniez druga  
> relacja -  
> > istnieniem Boga wlasnie).
> >  
> > Wniosek: nazywajac filozofie laveya satanizmem, tworzymy zupelnie  
> nowa  
> > klase abstrakcji, nie spelniajaca uwarunkowanych historycznie  
> relacji.
>  
> "Im więcej w czymś jest matematyki, tym więcej w tym jest prawdy" Kant  
> :)

Nie cierpie Kanta, a fe:)))

>  
> Tyle że pojęcia mogą cały czas zwiększać lub zmniejszać swój zakres,

To prawda. Pytanie brzmi kto o tym decyduje?

> a  
> "satanizm współczesny" i ten tradycyjny mają nadal wspólne elementy, a  
> jest nim Szatan.  

Chyba tylko slowko "Szatan" bo znaczenie w jedym i drugim kontekscie jest zupelnie inne (jego interpretacja jest inna, a wiec rowniez znaczenie).

> Już w relacji nie ma miejsca na spoiwo jakim jest Szatan  
> osobowy,  

Oczywiscie, wlasnie o tym mowilem. W relacji "Szatan osobowy" do klasy abstrakcji wpadnie tylko satanizm rozumiany "tradycyjnie".

>ale Szatan w ogóle, bez żadnych założeń, dający możliwość  
> interpretacji go jako symbolu lub też jako bytu osobowego.  
>Tylko przy tak  
> zmodyfikowanej relacji oba satanizmy będą tworzyć jedną klasę abstrakcji.  

Oczywiscie. Przy takiej relacji klasa abstrakcji byla by wspolna i taka relacje nalezy ustalic aby polaczyc obie wersje satanizmu.  

> Zmiana tej relacji, to zmiana definicji pojęcia, a to może następować w  
> wyniku zmian historycznych, społecznych itp, bo pojęcia nie są czymś  
> skostniałym, ustalonym raz na wieki.

Wiec wlasnie, co do mechanizmow definiowania pojec sie zgadzamy. Relacja okreslajaca klase abstrakcji jaka jest satanizm zostala zdefiniowana dawno temu. Aby laveyanizm mogl nalezec do tego zbioru, trzeba zmienic ta relacje. Zgadzam sie rowniez, ze pojecia ulegaja zmiana i ksztaltuja sie na nowo.  

Problem sprowadza sie wiec do kwestii, czy mozna w dowolny sposob zmieniac te relacje? Kto o tym decyduje? Gdzie przebiega granica miedzy zmiana definicji, a tej definicji wypaczeniem? Bo moim zdaniem traktowanie Szatana jako symbolu, jest wlasnie wypaczeniem. Przykladowo: gdyby ktos zalozyl grupe opierajaca sie na Biblii, ale interpretowal ja tylko jako pewien wzorzec postepowania, jednoczesnie nie uznajac istnienia Boga i Chrystusa traktujac te postacie jako symbole, i okreslil taka filozofie mianem "chrzescijanstwa" - czy mialby do tego prawo?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-05-15
22:31:55

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Nie cierpie Kanta, a fe:)))

Też go nie lubię, choć ten cytat mi się podoba. A filozofia jego ostro kuleje, skoro nasz świat to 4-wymiarowa czasoprzestrzeń i nie tylko dlatego.  
  
> > Tyle że pojęcia mogą cały czas zwiększać lub zmniejszać swój  
> zakres,
>  
> To prawda. Pytanie brzmi kto o tym decyduje?

Raczej to jest proces, jeśli mówimy o pojęciach o powszechnie uznawanym znaczeniu.
  
> Chyba tylko slowko "Szatan" bo znaczenie w jedym i drugim kontekscie jest  
> zupelnie inne (jego interpretacja jest inna, a wiec rowniez znaczenie).

Racja.
  
> > Już w relacji nie ma miejsca na spoiwo jakim jest Szatan  
> > osobowy,  
>  
> Oczywiscie, wlasnie o tym mowilem. W relacji "Szatan osobowy" do klasy  
> abstrakcji wpadnie tylko satanizm rozumiany "tradycyjnie".

No tak.
  
> Oczywiscie. Przy takiej relacji klasa abstrakcji byla by wspolna i taka  
> relacje nalezy ustalic aby polaczyc obie wersje satanizmu.  
>  
> Problem sprowadza sie wiec do kwestii, czy mozna w dowolny sposob zmieniac  
> te relacje? Kto o tym decyduje? Gdzie przebiega granica miedzy zmiana  
> definicji, a tej definicji wypaczeniem?  

No i to jest faktycznie kluczowe pytanie i całe sedno dyskusji.

> Bo moim zdaniem traktowanie  
> Szatana jako symbolu, jest wlasnie wypaczeniem. Przykladowo: gdyby ktos  
> zalozyl grupe opierajaca sie na Biblii, ale interpretowal ja tylko jako  
> pewien wzorzec postepowania, jednoczesnie nie uznajac istnienia Boga i  
> Chrystusa traktujac te postacie jako symbole, i okreslil taka filozofie  
> mianem "chrzescijanstwa" - czy mialby do tego prawo?

No niezły przykład. Ale żeby nie dać łatwo za wygraną zwrócę uwagę, że chrześcijaństwo ma bardzo wiele różnych odłamów (niedawny wątek DWSa ukazywał jak wiele). Oczywiście nikt tam nie spycha Boga do rangi symbolu, ale satanizm w przeciwieństwie do xianstwa nigdy nie był zorganizowany, aż do czasu CoS. W zasadzie powstał pierwszy wtedy pierwszy satanistyczny kościół, wcześniej były tylko efemeryczne grupki, wyznające kult Szatana. Chrześcijańskich odłamów jest dużo, ale wiele z nich ma silną pozycję, są dobrze zorganizowane, mają dużo wiernych, więc "rewolucja" w postaci przejścia od "osoby" do symbolu faktycznie byłaby sporym nadużyciem. W sataniźmie, przed LaVeyem, nie było żadnego kościoła, żadnej dużej organizacji. A po powstaniu CoS, powstal potem ToS i inne mniejsze, już zorganizowane grupy. "Współczesny satanizm" zaczął żyć własnym, zorganizowanym życiem, było to wydarzenie historycznie i takze zjawisko społeczne na mniejszą lub większą skalę, więc czy wobec powyższego nie są to argumenty, aby można bylo usprawiedliwić rozszerzenie tego pojęcia? Tak czy owak tak się już stało. A Ci co mogą protestować tworzą tak rozmyte i małe środowiska, że prawie wcale  ich nie słychać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-16
00:02:25

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> > Nie cierpie Kanta, a fe:)))
>  
> Też go nie lubię, choć ten cytat mi się podoba. A filozofia jego ostro  
> kuleje, skoro nasz świat to 4-wymiarowa czasoprzestrzeń i nie tylko  
> dlatego.    

Wlasnie :)

> > > Tyle że pojęcia mogą cały czas zwiększać lub zmniejszać swój  
> > zakres,
> >  
> > To prawda. Pytanie brzmi kto o tym decyduje?
>  
> Raczej to jest proces, jeśli mówimy o pojęciach o powszechnie uznawanym  
> znaczeniu.

Zgoda.

>  
> > Chyba tylko slowko "Szatan" bo znaczenie w jedym i drugim kontekscie  
> jest  
> > zupelnie inne (jego interpretacja jest inna, a wiec rowniez  
> znaczenie).
>  
> Racja.

:)

>  
> > > Już w relacji nie ma miejsca na spoiwo jakim jest Szatan  
> > > osobowy,  
> >  
> > Oczywiscie, wlasnie o tym mowilem. W relacji "Szatan osobowy" do  
> klasy  
> > abstrakcji wpadnie tylko satanizm rozumiany "tradycyjnie".
>  
> No tak.

:)

>  
> > Oczywiscie. Przy takiej relacji klasa abstrakcji byla by wspolna i  
> taka  
> > relacje nalezy ustalic aby polaczyc obie wersje satanizmu.  
> >  
> > Problem sprowadza sie wiec do kwestii, czy mozna w dowolny sposob  
> zmieniac  
> > te relacje? Kto o tym decyduje? Gdzie przebiega granica miedzy zmiana  
>  
> > definicji, a tej definicji wypaczeniem?  
>  
> No i to jest faktycznie kluczowe pytanie i całe sedno dyskusji.

Wlasnie :)

>  
> > Bo moim zdaniem traktowanie  
> > Szatana jako symbolu, jest wlasnie wypaczeniem. Przykladowo: gdyby  
> ktos  
> > zalozyl grupe opierajaca sie na Biblii, ale interpretowal ja tylko  
> jako  
> > pewien wzorzec postepowania, jednoczesnie nie uznajac istnienia Boga  
> i  
> > Chrystusa traktujac te postacie jako symbole, i okreslil taka  
> filozofie  
> > mianem "chrzescijanstwa" - czy mialby do tego prawo?
>  
> No niezły przykład. Ale żeby nie dać łatwo za wygraną zwrócę uwagę, że  
> chrześcijaństwo ma bardzo wiele różnych odłamów (niedawny wątek DWSa  
> ukazywał jak wiele).

Tak, to prawda.

> Oczywiście nikt tam nie spycha Boga do rangi symbolu,  

Wlasnie.

> ale satanizm w przeciwieństwie do xianstwa nigdy nie był zorganizowany, aż  
> do czasu CoS. W zasadzie powstał pierwszy wtedy pierwszy satanistyczny  
> kościół, wcześniej były tylko efemeryczne grupki, wyznające kult Szatana.  

Tak, to prawda.

> Chrześcijańskich odłamów jest dużo, ale wiele z nich ma silną pozycję, są  
> dobrze zorganizowane, mają dużo wiernych, więc "rewolucja" w postaci  
> przejścia od "osoby" do symbolu faktycznie byłaby sporym nadużyciem.

Dokladnie! :)

Roznica miedzy jednym i drugim satanizmem jest wlasnie jakosciowa, a nie tylko pogladowa. Pierwotnie satanizm wiazal sie nierozlacznie z wiara w Szatana i wiara w Boga. Wspolczesnie wiary tej zaniechano odchodzac w kierunku ateizmu raczej, co stwarza zupelnie nowa jakosc, nowe pojeciem, nowa relacje, wiec rowniez nasza klase abstrakcji trzeba by rozszerzyc. Dlatego twierdze, ze wspolna symbolika to za slaby argument by zjawisko satanizmu nazwac jednym imieniem.

(wiem,ze wlasnie to krocej i zwiezlej powiedziales,ale powtarzam dla tych co jeszcze sie nie zorientowali:)

> W  
> sataniźmie, przed LaVeyem, nie było żadnego kościoła, żadnej dużej  
> organizacji. A po powstaniu CoS, powstal potem ToS i inne mniejsze, już  
> zorganizowane grupy. "Współczesny satanizm" zaczął żyć własnym,  
> zorganizowanym życiem, było to wydarzenie historycznie i takze zjawisko  
> społeczne na mniejszą lub większą skalę, więc czy wobec powyższego nie są  
> to argumenty, aby można bylo usprawiedliwić rozszerzenie tego pojęcia? Tak  
> czy owak tak się już stało. A Ci co mogą protestować tworzą tak rozmyte i  
> małe środowiska, że prawie wcale  ich nie słychać.  

Wydaje mi sie, ze to moze byc sensowny kompromis... ale wlasnie, nie jestem przekonany. Gryza mnie watpliwosci:) Dokonano tu zamachu na pewna definicje i zamach ten sie w pewnym stopniu udal. W pewnym stopniu bo wlasciwie tylko dla wybrancow :) Czy pojecie satanizmu rozszerzylo sie ogolnie, czy tylko dla grupki ludzi? Czy jezeli zbierze sie spora grupa swirow i nazwie komin smokiem, rozszerzymy dla nich stara definicje?:) Dla nich bedzie to fakt, ale nie wiem jak dla reszty, pewnie ktos upomni sie o ow komin i owego smoka;)  

Wydaje mi sie,ze decydujacy bedzie glos wiekszosci. Jezeli nie zaakceptuja nowego satanizmu, to pojecia pozostana rozdzielone. Jedno bedzie zylo w glowach satanistow, jedno reszty spoleczenstwa. Pewien jestem, ze trafia sie silne glosy protestu - chocby ze strony Kosciola, dla ktorego Szatan jest czyms osobowym i takim pozostanie. Mysle tez, ze laveyowski zamach byl bezprawiem, wprowadzil duzo balaganu i dlatego ciezko mi go akceptowac :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-05-16
01:07:52

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> > W  
> > sataniźmie, przed LaVeyem, nie było żadnego kościoła, żadnej dużej  
> > organizacji. A po powstaniu CoS, powstal potem ToS i inne mniejsze,  
> już  
> > zorganizowane grupy. "Współczesny satanizm" zaczął żyć własnym,  
> > zorganizowanym życiem, było to wydarzenie historycznie i takze  
> zjawisko  
> > społeczne na mniejszą lub większą skalę, więc czy wobec powyższego  
> nie są  
> > to argumenty, aby można bylo usprawiedliwić rozszerzenie tego  
> pojęcia? Tak  
> > czy owak tak się już stało. A Ci co mogą protestować tworzą tak  
> rozmyte i  
> > małe środowiska, że prawie wcale  ich nie słychać.  
>  
> Wydaje mi sie, ze to moze byc sensowny kompromis... ale wlasnie, nie  
> jestem przekonany. Gryza mnie watpliwosci:) Dokonano tu zamachu na pewna  
> definicje i zamach ten sie w pewnym stopniu udal. W pewnym stopniu bo  
> wlasciwie tylko dla wybrancow :)  

Zgodzę się :) Świadczy o tym choćby wysiłki między innymi CoSu, mające na celu rozpropagowanie nowego znaczenia satanizmu, co jak wiadomo do tej pory się nie udało, a od 1989 CoS sobie dał z tym spokój. Owa rewolucja faktycznie byla udanym zamachem, ale tylko częsciowo, gdyż jak mówisz - dla wybrańców.  

> Czy pojecie satanizmu rozszerzylo sie  
> ogolnie, czy tylko dla grupki ludzi?  

Własnie, może nie na grupki, ale na grupy, ale w społeczeństwach powszechne jest tradycyjne rozumienie tego pojęcia. Jeśli przeciętny człek, spytany czym jest satanizm będzie ujmował pod tą nazwą oba zjawiska to będzie oznaczało, że rewolta wygrała, na razie tak nie jest, ale wydaje mi się jednak, że tak kiedyś będzie.

> Czy jezeli zbierze sie spora grupa  
> swirow i nazwie komin smokiem, rozszerzymy dla nich stara definicje?:) Dla  
> nich bedzie to fakt, ale nie wiem jak dla reszty, pewnie ktos upomni sie o  
> ow komin i owego smoka;)  

No tak, a w powszechnym rozumieniu smok będzie nadal starym smokiem ,a komin starym kominem.


  
> Wydaje mi sie,ze decydujacy bedzie glos wiekszosci. Jezeli nie zaakceptuja  
> nowego satanizmu, to pojecia pozostana rozdzielone. Jedno bedzie zylo w  
> glowach satanistow, jedno reszty spoleczenstwa.  

Czas pokaże, ale pewnym wyznacznikiem mogą być usa, gdzie podobno jest najwięcej org satanistycznych "nowego typu". Gdyby mieć rozeznanie z czym w glowach przeciętnego obywatela usa kojarzy się nazwa satanizm, można by przypuszczać jakie będą dalsze tendencje. Ja myślę, że to kwestia czasu i mediów, które mają silne oddzialywanie na społeczenstwo. Media odpowiednio użyte i informacja która trafia do dużej liczby ludzi potrafiłaby to zrobić w szybkim czasie. Tyle, że  znowu media nie mają zbyt wielkiego w tym interesu.

> Pewien jestem, ze trafia  
> sie silne glosy protestu - chocby ze strony Kosciola, dla ktorego Szatan  
> jest czyms osobowym i takim pozostanie. Mysle tez, ze laveyowski zamach  
> byl bezprawiem, wprowadzil duzo balaganu i dlatego ciezko mi go akceptowac  
> :)

No Kościół na pewno będzie rzucał przysłowiowe kłody pod nogi, gdyż dodatkowo(post)laveyanski satanizm jest wrogiem Kościoła o wiele bardziej groźniejszym. Łatwiej walczyć z wrogiem, który prowadzi sie sam do autodestrukcji niż takim, który pretenduje do miana inteligentnego, wolnego człowieka. Z drugiej strony wydaje się że pozycja Kościoła będzie słabnąć, co daje kolejną szansę na zakończenie "pojeciowej rewolty" ostatecznym sukcesem. Tak na marginesie, to wlaśnie owy pojęciowy bałagan był ważnym narzędziem, jakie posłużyło LaVeyowi, aby uporządkować, dokonać kompilacji i uwspółcześnić pewne dawniejsze filozofie, tworząc "satanizm współczesny".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-16
17:59:07

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> > > W  
> > > sataniźmie, przed LaVeyem, nie było żadnego kościoła, żadnej  
> dużej  
> > > organizacji. A po powstaniu CoS, powstal potem ToS i inne  
> mniejsze,  
> > już  
> > > zorganizowane grupy. "Współczesny satanizm" zaczął żyć własnym,  
>  
> > > zorganizowanym życiem, było to wydarzenie historycznie i takze  
>  
> > zjawisko  
> > > społeczne na mniejszą lub większą skalę, więc czy wobec  
> powyższego  
> > nie są  
> > > to argumenty, aby można bylo usprawiedliwić rozszerzenie tego  
> > pojęcia? Tak  
> > > czy owak tak się już stało. A Ci co mogą protestować tworzą tak  
>  
> > rozmyte i  
> > > małe środowiska, że prawie wcale  ich nie słychać.  
> >  
> > Wydaje mi sie, ze to moze byc sensowny kompromis... ale wlasnie, nie  
>  
> > jestem przekonany. Gryza mnie watpliwosci:) Dokonano tu zamachu na  
> pewna  
> > definicje i zamach ten sie w pewnym stopniu udal. W pewnym stopniu bo  
>  
> > wlasciwie tylko dla wybrancow :)  
>  
> Zgodzę się :) Świadczy o tym choćby wysiłki między innymi CoSu, mające na  
> celu rozpropagowanie nowego znaczenia satanizmu, co jak wiadomo do tej  
> pory się nie udało, a od 1989 CoS sobie dał z tym spokój. Owa rewolucja  
> faktycznie byla udanym zamachem, ale tylko częsciowo, gdyż jak mówisz -  
> dla wybrańców.  
>  

Wlasnie :)

> > Czy pojecie satanizmu rozszerzylo sie  
> > ogolnie, czy tylko dla grupki ludzi?  
>  
> Własnie, może nie na grupki, ale na grupy, ale w społeczeństwach  
> powszechne jest tradycyjne rozumienie tego pojęcia. Jeśli przeciętny  
> człek, spytany czym jest satanizm będzie ujmował pod tą nazwą oba zjawiska  
> to będzie oznaczało, że rewolta wygrała, na razie tak nie jest, ale wydaje  
> mi się jednak, że tak kiedyś będzie.
>  

Zgadzam sie.  

> > Czy jezeli zbierze sie spora grupa  
> > swirow i nazwie komin smokiem, rozszerzymy dla nich stara  
> definicje?:) Dla  
> > nich bedzie to fakt, ale nie wiem jak dla reszty, pewnie ktos upomni  
> sie o  
> > ow komin i owego smoka;)  
>  
> No tak, a w powszechnym rozumieniu smok będzie nadal starym smokiem ,a  
> komin starym kominem.
>  

:)

>  
>  
> > Wydaje mi sie,ze decydujacy bedzie glos wiekszosci. Jezeli nie  
> zaakceptuja  
> > nowego satanizmu, to pojecia pozostana rozdzielone. Jedno bedzie zylo  
> w  
> > glowach satanistow, jedno reszty spoleczenstwa.  
>  
> Czas pokaże, ale pewnym wyznacznikiem mogą być usa, gdzie podobno jest  
> najwięcej org satanistycznych "nowego typu". Gdyby mieć rozeznanie z czym  
> w glowach przeciętnego obywatela usa kojarzy się nazwa satanizm, można by  
> przypuszczać jakie będą dalsze tendencje. Ja myślę, że to kwestia czasu i  
> mediów, które mają silne oddzialywanie na społeczenstwo. Media odpowiednio  
> użyte i informacja która trafia do dużej liczby ludzi potrafiłaby to  
> zrobić w szybkim czasie. Tyle, że  znowu media nie mają zbyt wielkiego w  
> tym interesu.

Prawda. Do glowy przyszlo mi takie pytanie - czy w historii mial juz miejsce podobny, udany "zamach"? Pewnie tak, ale jakos nic mi nie przychodzi do glowy. A jezeli okaze sie, ze nie, to gotowy mamy (bedziemy miec) precedens na skale swiatowa:)

>  
> > Pewien jestem, ze trafia  
> > sie silne glosy protestu - chocby ze strony Kosciola, dla ktorego  
> Szatan  
> > jest czyms osobowym i takim pozostanie. Mysle tez, ze laveyowski  
> zamach  
> > byl bezprawiem, wprowadzil duzo balaganu i dlatego ciezko mi go  
> akceptowac  
> > :)
>  
> No Kościół na pewno będzie rzucał przysłowiowe kłody pod nogi, gdyż  
> dodatkowo(post)laveyanski satanizm jest wrogiem Kościoła o wiele bardziej  
> groźniejszym. Łatwiej walczyć z wrogiem, który prowadzi sie sam do  
> autodestrukcji niż takim, który pretenduje do miana inteligentnego,  
> wolnego człowieka.

Wlasnie.

> Z drugiej strony wydaje się że pozycja Kościoła będzie  
> słabnąć, co daje kolejną szansę na zakończenie "pojeciowej rewolty"  
> ostatecznym sukcesem.  

Tak, jezeli pozycja Kosciola oslabnie to faktycznie istnieje szansa na ostateczny sukces. Nie wiem czy tak bedzie, mozna tylko spekulowac.  

>Tak na marginesie, to wlaśnie owy pojęciowy bałagan  
> był ważnym narzędziem, jakie posłużyło LaVeyowi, aby uporządkować, dokonać  
> kompilacji i uwspółcześnić pewne dawniejsze filozofie, tworząc "satanizm  
> współczesny".

To prawda, balagan byl zamierzony, w koncu miala to byc rewolucja hmmm obyczajowa. Do mnie to nie przemawia, bo tak czy siak sam wybieram droge, ktora ide i nie uwazam, zeby etykieta satanizmu byla mi do czegos potrzebna. Ale to juz temat na inna rozmowe :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-05-17
01:10:19

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
<ciach bo jest zgoda>

> Prawda. Do glowy przyszlo mi takie pytanie - czy w historii mial juz  
> miejsce podobny, udany "zamach"? Pewnie tak, ale jakos nic mi nie  
> przychodzi do glowy. A jezeli okaze sie, ze nie, to gotowy mamy (bedziemy  
> miec) precedens na skale swiatowa:)

Precedensu na pewno nie będzie :( Przyszedł mi do głowy przykład Indian. Myślano, że znaleziono droge do Indii i nazwano tubylców Indianami - bezprawnie, gdyż z faktycznymi Indiami niewiele mieli wspólnego. Pojęcie to zostało do dziś, co prawda nie było to zamierzone, ale przylgnęło na wieki do czerwonoskórych amerykanów. Może to nie do końca "zamach", ale myślę że ktoś otrzaskany z np. z historii znalazłby wiele lepszych przykładów.
  
> To prawda, balagan byl zamierzony, w koncu miala to byc rewolucja hmmm  
> obyczajowa. Do mnie to nie przemawia, bo tak czy siak sam wybieram droge,  
> ktora ide i nie uwazam, zeby etykieta satanizmu byla mi do czegos  
> potrzebna. Ale to juz temat na inna rozmowe :)

No na pewno temat na inną dyskusję i związany już bardziej z indywidalnymi wynurzeniami :)

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-17
14:43:24

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> <ciach bo jest zgoda>

:)

> Precedensu na pewno nie będzie :( Przyszedł mi do głowy przykład Indian.  
> Myślano, że znaleziono droge do Indii i nazwano tubylców Indianami -  
> bezprawnie, gdyż z faktycznymi Indiami niewiele mieli wspólnego. Pojęcie  
> to zostało do dziś, co prawda nie było to zamierzone, ale przylgnęło na  
> wieki do czerwonoskórych amerykanów. Może to nie do końca "zamach", ale  
> myślę że ktoś otrzaskany z np. z historii znalazłby wiele lepszych  
> przykładów.

Faktycznie, to nie do konca zamach, ale przyklad mnie przekonal, ze precedensu nie bedzie :)

> No na pewno temat na inną dyskusję i związany już bardziej z indywidalnymi  
> wynurzeniami :)
>  
> pozdrawiam

Rowniez pozdrawiam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-14
23:12:59

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
zdaje się że juz to przerabialismy ??? i to stosunkowo nie tak dawno???..nie zebym się  z właściwą sobie delikatnościa ..rotflll czepiał ..ale myslałem że zostało juz to wyjaśnione????.
TAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!!!! jesteśmy pseudo satanistami!!!!!!  
prawdziwi nap..... koty i odprawiaja czarne mysze!!!! something more????;PPPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2003-05-15
01:03:44

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> zdaje się że juz to przerabialismy ??? i to stosunkowo nie tak  
> dawno???..nie zebym się  z właściwą sobie delikatnościa ..rotflll czepiał  
> ..ale myslałem że zostało juz to wyjaśnione????.
> TAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!!!! jesteśmy pseudo satanistami!!!!!!  
> prawdziwi nap..... koty i odprawiaja czarne mysze!!!! something  
> more????;PPPPP  

Nieeee, my jesteśmy sataniści współcześni, a tamci to sataniści tradycyjni, brzmi ładnie i nie trzeba używać "pseudo". Ale to zawsze tak będzie że jedni będą drugich lekceważyć i nazywać "pseudakami".Albo alternatywnie - my jesteśmy postlaveyowcy, a oni prelaveyowcy....itd
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-15
15:08:26

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Nieeee, my jesteśmy sataniści współcześni, a tamci to sataniści  
> tradycyjni, brzmi ładnie i nie trzeba używać "pseudo". Ale to zawsze tak  
> będzie że jedni będą drugich lekceważyć i nazywać "pseudakami".Albo  
> alternatywnie - my jesteśmy postlaveyowcy, a oni prelaveyowcy....itd

Moim zdaniem owszem uzywac zwrotu "satanisci wspolczesni" mozna, ale juz "satanisci tradycyjni" to dokladnie to samo co "pseudosatanisci" - czyli przeinaczanie pierwotnej nazwy na wlasny uzytek. Rownie dobrze mozna nazwac satanizm wg. Laveya "chrzescijanstwem wspolczesnym", a pozostalych chrzescijan nazwac "tradycyjnymi". To zwyczajne przywlaszczanie sobie dawno zdefiniowanych pojec (bo nie mozna mowic, ze satanizm z biegiem czasu ewoluowal do pojecia jakie laveyowcy przypisuja mu obecnie). Jedynym logicznym wytlumaczeniem takiego postepowania (jakie na dzis dzien widze:) to jego cel po prostu - prowokacja (dla tych co prowokowac lubia). Ale upieranie sie ze prawdziwe znaczenie terminu satanizm podaje Lavey to pomylka. Nazywajac satanistow holdujacych Szatanowi "satanistami tradycyjnymi" badz "prelaveyowcami", uzurpujemy sobie (czesto nieswiadomie) prawo do niszczenia starych kategorii i tworzenia nowych. Tak dlugo jak jest to tylko skrot myslowy, ulatwiajacy komunikacje nie bede protestowal, ale na jawna kradziez zareaguje glosnym krzykiem ;)
pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
01:28:43

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm

>  
> Nieeee, my jesteśmy sataniści współcześni, a tamci to sataniści  
> tradycyjni, brzmi ładnie i nie trzeba używać "pseudo". Ale to zawsze tak  
> będzie że jedni będą drugich lekceważyć i nazywać "pseudakami".Albo  
> alternatywnie - my jesteśmy postlaveyowcy, a oni prelaveyowcy....itd

OK:) niech Ci bedzie.. kwestia semantyki i nomenklatury...pono niewazna jest forma ? ważna jest treśc .... !
Jesli treścia jest iz "prawdziwek"  biega  ubabrany jeno w bleck ,to ja jestem"post"
jesli bycie satanistą =słuchaniu tylko i wyłacznie metalu ..to nie jade tym pociagiem...:)
mogę dołozyć :posępnosc , akty dewastacyjne, wyglad anemika skrzyzowanego z wizerunkiem quasi goto wampira..rotfll cholera nie łapie sie... znowu paskud postlaveyański...
itd..itp....
Pozostaje mi tylko nieskrepowany  xiańskim balastem umysł,  wredne ego;PPPP
odpornosc i impregnacja na moralizatorstwo i oszołomstwo polityków (czniam te mafię)  
i wolna wola ...gdy cos mnie krępuje to wyrzucam jak przyciasna koszulke do smieci...
moze to być "satanizm" moze "antyklerykalizm".... nie ma tabu  nie ma ograniczeń.. a jedynym jest nie szkodzenie swiadomie drugiemu człowiekowi....
papaa ..ida kuszać  ..poźnawo siem zrobiło...:))))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2003-05-14
23:19:20

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> zdaje się że juz to przerabialismy ??? i to stosunkowo nie tak  
> dawno???..nie zebym się  z właściwą sobie delikatnościa ..rotflll czepiał  
> ..ale myslałem że zostało juz to wyjaśnione????.
> TAAAAAAAAAAAAAAAK!!!!!!!!!!!!!! jesteśmy pseudo satanistami!!!!!!  
> prawdziwi nap..... koty i odprawiaja czarne mysze!!!! something  
> more????;PPPPP  

ano, przerabialismy,kilka razy,"nie tak dawno" tez:) mi tam wsioryba czy zostalo wyjasnione, ide spac, dobranoc:P :)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lord Spleen
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-17
23:56:29

srutututu
> Nie ma czegos takiego jak pseudo-satanizm. Po prostu wsrod nas trafiaja sie  
> popaprancy podobnie jak wsrod chrzescijan, ateistow czy muzulmanow. Ale to  
> nie jest osobna kategoria.
a więc oddzielasz satanizm od ateizmu.
Wiec powiedz mi czym światopoglądowo różni się owy pseudosatanista od satanisty prawdziwego ?? Jak odróżnić jednego od drugiego ??
Czy lepiej dowartościowywać się rozwalając groby młotkiem czy pozować na sato-inteligentów w internecie ?? powiem Ci - jedno i drugie to to samo gówno.
Jednak pozowanie w internecie to nie gówno lecz wysublimowany ekstrement.
Powiedz mi gdzie przebiega granica miedzy pseudo satanizmem a satanismem właściwym ?? bardzom ciekaw tego.

Po prostu sa madrzy i glupi, a skoro ktos zle  
> interpretuje pewne rzeczy to jego problem - po postu satanista jest  
> kiepskim i glupim i szybko sie sparzy ladujac w szpitalu, wiezieniu lub  
> kostnicy.
o tak, mądrzy i głupi. Do których zaliczyłbyś siebie, powtarzający już tysięczny raz tą samą śpiewkę o klasyfikacji satanistów ??
hmm, a Ty interpretujesz dobrze rozumiem. Więc są dobrzy sataniści i kiepscy ? dlaczego ci kiepscy lądują w szpitalu ?? albo w kostnicy ?? nekrofilia ??

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-18
15:51:26

srutututu
"Czy lepiej dowartościowywać się rozwalając groby młotkiem czy pozować na sato-inteligentów w internecie ?? powiem Ci - jedno i drugie to to samo gówno. "


Zgadzam sie. A mi tu  ktos zarzuca, ze elokwentny nie jestem. Mowie stylem zwyklym i nie wysilam sie jezykowo tylko po to zeby ktos powiedzial ze madry jestem.


"Powiedz mi gdzie przebiega granica miedzy pseudo satanizmem a satanismem właściwym ?? bardzom ciekaw tego. "


Satanista wlasciwy to ten kto zna swoja wartosc i nie wysila sie, nie udaje kogos innego, po to tylko zeby inni go docenili czy zauwazyli.


"o tak, mądrzy i głupi. Do których zaliczyłbyś siebie, powtarzający już tysięczny raz tą samą śpiewkę o klasyfikacji satanistów ?? "


Na kazde pytanie tyczace sie mej inteligencji odpowiadam tak: Hail Eris. All hail Discordia. Jestem debilem. Pasuje ?


"hmm, a Ty interpretujesz dobrze rozumiem. Więc są dobrzy sataniści i kiepscy ? dlaczego ci kiepscy lądują w szpitalu ?? albo w kostnicy ?? nekrofilia ?? "


Po prostu (wbrew powszechnemu przekonaniu) glupota jest bolesna.

pozdrowionka.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Abaddon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-14
20:07:00

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
"pseudo- pierwszy człon wyrazów złożonych mających znaczenie: fałszywy, udany, rzekomy, podobny do czegoś"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
foxik
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-14
20:18:06

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
> Pseudo-satanista czyli: morderca kotow, gwalciciel, pedofil, zoofil,  
> degenerat, psychol. Mozna by tak wymieniac w nieskonczonosc cechy jakie  
> mozna tej grupie przypisac. Ale czy mozna je przypisac jakimus  
> chrzescijanowi? Oczywiscie. Wiec dla czego nie mowi sie o  
> pseudo-chrzescijanstwie? Odpowiedz jest prosta: bo nie ma po co.  

Owszem, ale [jakims dziwnym trafem] wiekszosc z nich to anty-xianie gloryfikujacy przeciwnika boga chrzescijanskiego - szatana  

I prawda jest ze idiotow nie sieja, sami sie rodza, to ze jedni nazywaja ich pseudosatanistami nic nie znaczy, czubek to czubek
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Mister_T
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-05-15
16:36:37

czy faktycznie istnieje pseudo-satanizm
"I prawda jest ze idiotow nie sieja, sami sie rodza, to ze jedni nazywaja ich pseudosatanistami nic nie znaczy, czubek to czubek "

Nie ukrywam, ze taka odpowiedz chcialem uslyszec :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>