Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Istota bycia
vizjerei 2003-06-14 - 22:16:03
 Istota bycia
Lectus 2003-06-15 - 01:21:14
 Istota bycia plamą tuszu rozlaną na lodzie
Nadah 2003-06-15 - 20:29:56
 Istota bycia plamą tuszu rozlaną na lodzie
aguares 2003-06-15 - 23:52:45
 Plama tuszu - jej zasady i definicja
Nadah 2003-06-15 - 20:43:29
 Plama tuszu - jej zasady i definicja
aguares 2003-06-15 - 23:46:36
 Plama tuszu - jej zasady i definicja
vizjerei 2003-06-15 - 21:18:06
 homodeus & www.s = malowanka dla łamiących
Nadah 2003-06-15 - 22:47:23
 homodeus & www.s = malowanka dla łamiących
aguares 2003-06-15 - 23:48:01
 Istota bycia plamą tuszu rozlaną na lodzie
vizjerei 2003-06-15 - 20:57:06
 Istota bycia
aguares 2003-06-15 - 19:36:12
 Istota bycia
vizjerei 2003-06-15 - 20:03:06
 Istota bycia
aguares 2003-06-15 - 20:34:07
 Istota bycia
vizjerei 2003-06-15 - 20:37:57
 Istota bycia
Viridiana 2003-06-15 - 20:04:34
 Istota bycia
Neph 2003-06-15 - 19:01:39
 Istota bycia
Dynos 2003-06-17 - 18:31:54
 Istota bycia
vizjerei 2003-06-17 - 21:22:21
 Istota bycia
Dynos 2003-06-17 - 22:16:24
 Istota bycia
Dynos 2003-06-17 - 23:23:52
 FREEDOM!
Locutus 2003-06-19 - 23:41:16
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-14
22:16:03

Istota bycia
Satanizm to ja tzn. to uznaje za słuszne z Mojego punktu widzenia...
Czy zanawialiści się nad tym czt istnieją jakieś podstawowe zasdy-ew. jakie(?)-które trzeba przyjąć/spełniać naginając się niekiedy aby nim być i czy owe reguły nie są złamaniem subiektywizmu lansowanego przez ten nurt?
dalej czy nie jest utopią mówienie o własnej wolności, w kontekście zachowań i ograniczeń wynikających z życia w danym systemie.....jaka jest granica zgięcia aby żyć, ze świadomością bycia satanistą, gdzie trzeba opierać się na twardych, koniecznych niezginalnych regułach i czy wolność drugiego człowieka nie jest tak naprawdę naruszana notorycznie przez nas(jak z tym motylkiem malutkie wachnięcia skrzydełkami wywołują huragan )jakie sfery innych powinny zostać nienaruszone przez naszą ingerencję, bo wszystkich w totalnym stopniu nie jesteśmy w stanie uchronić od naszego podmuchu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
01:21:14

Istota bycia
> dalej czy nie jest utopią mówienie o własnej wolności, w kontekście  
> zachowań i ograniczeń wynikających z życia w danym systemie.....

przez szatańska wolnosc rozumieim bardzij wolnosc moralna niz anarchistyczne zyczenia na osiemnaste urodziny, bo ograniczenia wynikajace z sytemu, jak sprytnie to byleś łaskaw ująć, odnoszą sie do naszych powinnosci i obowiazków, w tym kontekscie głoszenie wolnosci i niezaleznosci byloby tak samo glupie jak głoszenie w wiezieniu maxymy "bycia  kowalem swojego losu" ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
20:29:56

Istota bycia plamą tuszu rozlaną na lodzie
Satanizm jest jak czarna plama tuszu rozlana na lodzie.

Każdy widzi w niej coś innego. Niektórzy widzą siebie.

Jeśli czujesz siebie w tej plamie, możesz wykorzystać to uczucie.

Jeśli uważasz, że jesteś plamą, masz problem.

Zawsze pozostaniesz sobą.

Plama zawsze pozostanie plamą.

Nikt Ci nie może powiedzieć czy jesteś plamą czy nie.

Nikt Ci nie może powiedzieć w czymś czujesz siebie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
23:52:45

Istota bycia plamą tuszu rozlaną na lodzie

ACE... ACE misiu.......usuwa nawet uporczywe plamy.......
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
20:43:29

Plama tuszu - jej zasady i definicja
P.S.

Kiedyś, w czasach gdy widziałem świat bardziej mono niż stereo, stworzyłem listę pięciu (o ile pamiętam) głównych zasad, filarów, na których opiera się Satanizm. Umieściłem całość w któymś z wątków w na tym forum (Satanizm, o ile pamietam). Poza tym starałem się kiedyś ująć Satanizm w definicję - tak powstało 40 satanistycznych punktów (dział Wprowadzenie na Homodeusie).

Wszystko co wówczas napisałem, choć było dość wyczerpujące, nie miało sensu. Dlaczego? Spójrz na mój poprzedni post ;-).


Po co malować naczynie bez granic (Satanizm)? Jedyne co malujesz to pustkę. Po co malować pustkę?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
23:46:36

Plama tuszu - jej zasady i definicja

> Po co malować naczynie bez granic (Satanizm)? Jedyne co malujesz to  
> pustkę. Po co malować pustkę?

Wystawa w Zachęcie??? ... wyścigi owczarków podchalańskich na sniegu... ??? a łyżka na to...: świstak.. przestań ze krecić....
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
21:18:06

Plama tuszu - jej zasady i definicja
> Po co malować naczynie bez granic (Satanizm)? Jedyne co malujesz to  
> pustkę. Po co malować pustkę?

dla niektórych takie malowanie, jest potrzebne nie sadzisz?
orientacja, zahaczenie,drogowskazy na pewnym poziomie są niezbędne, potrzeba komunikacji-ubieranie w słowa by nakreślić coś..
jak wyobrażasz sobie wrzucenie kogoś w Coś nie nakreślonego Niczym...?
czy jest to wg. Ciebie lepsze niż, dojście do tego przechodząc przez etapy pośrednie(schematy)....i dopiero dojście do tego
Oczywiście utopią jest, takie pierwotne zawieszenie, człowiek rodzi się w świecie poprzecinanym różnymi siatkami...
Dla mnie, "dzieciństwo" ze wszystkimi jego przymiotami, atrybutami jawi się jako powrót do utaconego Raju Niczego i Wszystkiego czego człowiek potrzebuje aby zrozumieć sztukę ciagłych na rodzin i śmierci w kazdej sekundzie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
22:47:23

homodeus & www.s = malowanka dla łamiących
> dla niektórych takie malowanie, jest potrzebne nie sadzisz?

w pewnym sensie jest to powstawowym powodem istnienia homodeusa i www.s

by złamać umysł, trzeba wpierw go zobaczyć, poczuć, usłyszeć (i tu mamy nasz sieciowy szatanizm z jego na poły desocjalizacyjną na poły odmoralizatorską misją),  

później uświadomiśc sobie, że nie istnieje żaden umysł i że nie ma czego łamać.

w końcu może dojdziesz do miejsca, w którym znika i łamiący.  

nie, nie znika. nigdy go przecież nie było.  

;-)

69!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
23:48:01

homodeus & www.s = malowanka dla łamiących

> w końcu może dojdziesz do miejsca, w którym znika i łamiący.  
>  
> nie, nie znika. nigdy go przecież nie było.  
>  
nio... kompinuj bateryjko:)))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
20:57:06

Istota bycia plamą tuszu rozlaną na lodzie
> Satanizm jest jak czarna plama tuszu rozlana na lodzie.

kontastuje mocno, ale lód się roztopi, a potem plama zniknie stając się integralną cześcią przyrody przez cyrkulacje, a potem będzie jej mniej coraz mniej, kosztem tego poszerzy obszar swojej bytności...ale nigdy nie stanie się na powrót taka sama

> Każdy widzi w niej coś innego. Niektórzy widzą siebie.

"Satanizm to ja tzn. to uznaje za słuszne z Mojego punktu widzenia..." to poularny pogląd o tyle słuszny że mój, o tyle chybotliwy że mogę być lodem tylko do czasu..

> Jeśli czujesz siebie w tej plamie, możesz wykorzystać to uczucie.

nigdy nie poczujesz do końca, co nie znaczy że należy zignorować próby, bo one rodzą doświadczenia potrzebne w zblizonych sytuacjach....a czas ucieka

> Jeśli uważasz, że jesteś plamą, masz problem.

dezintegracja?wbicie się w coś powoduje i utożsamianie się usilnie z tym czymś, jest jak zamknięcie się w swoim własnym więzieniu, jedyne co możesz zrobić jesli nie zrewidujesz tego stanu, to wybór wystroju Tego wnętrza i nic poza tym..

> Zawsze pozostaniesz sobą.

stagnacja, wyjałowienie....ale po pewnym czasie, kiedy wszystko topnieje zmsza Cię to do migracji....albo Oświecenia, kwestia podjęcia decyzji

> Plama zawsze pozostanie plamą.

li tylko i tylko od Ciebie zalezy, czy twój wyłom, ekspansja będzie wymuszona i uniesiesz się ponad to

> Nikt Ci nie może powiedzieć czy jesteś plamą czy nie.

"Ludzie samym sobie zgotowali ten los.."

> Nikt Ci nie może powiedzieć w czymś czujesz siebie.

poznaj siebie, a to co jest na zewnątrz objawi się Tobie...


pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
19:36:12

Istota bycia
ziew... a tak naprawde  to o co Ci chodzi??? ... mozesz po polsku????..;[
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
20:03:06

Istota bycia
> ziew... a tak naprawde  to o co Ci chodzi??? ... mozesz po  
> polsku????..;[


jest po polsku, nie licząc paru literówek..

ps.
a tak wierzyłem w Twoje IQ...;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
aguares
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
20:34:07

Istota bycia
> > ziew... a tak naprawde  to o co Ci chodzi??? ... mozesz po  
> > polsku????..;[
>  
>  
> jest po polsku, nie licząc paru literówek..
>  
> ps.
> a tak wierzyłem w Twoje IQ...;)

wiara to choroba.... ,ja nie wierzę nawet sobie...;PPPPP
IQ ... nie ..moj samochód  to ma koncówke GTI......
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
20:37:57

Istota bycia
> > > ziew... a tak naprawde  to o co Ci chodzi??? ... mozesz po  
> > > polsku????..;[
> >  
> >  
> > jest po polsku, nie licząc paru literówek..
> >  
> > ps.
> > a tak wierzyłem w Twoje IQ...;)
>  
> wiara to choroba.... ,ja nie wierzę nawet sobie...;PPPPP
> IQ ... nie ..moj samochód  to ma koncówke GTI......

dobsze,dobsze..;)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2003-06-15
20:04:34

Istota bycia

> i czy owe reguły nie są złamaniem subiektywizmu lansowanego przez ten  
> nurt?

Same reguły owszem. Wydaje mi się, że już ich naginanie jest jednak jakimś tego subiektywizmu wyrazem.

> dalej czy nie jest utopią mówienie o własnej wolności, w kontekście  
> zachowań i ograniczeń wynikających z życia w danym systemie.....

Tak i nie. Wszystko zależy od tego, jaka jest nasza definicja wolności -co będzie wolnością, a co tylko wyższym stadium zniewolenia.  


> jakie sfery innych powinny zostać nienaruszone przez naszą ingerencję, bo  
> wszystkich w totalnym stopniu nie jesteśmy w stanie uchronić od naszego  
> podmuchu...

Wydaje mi się, że takiego założenia nie można przyjąć, bo i nie da się go zrealizować. Nie zawsze bowiem jesteśmy świadomi tego, że wchodzimy na autonomiczne terytoria czyjegoś życia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Neph
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-15
19:01:39

Istota bycia
> Satanizm to ja tzn. to uznaje za słuszne z Mojego punktu widzenia...
> Czy zanawialiści się nad tym czt istnieją jakieś podstawowe zasdy-ew.  
> jakie(?)-które trzeba przyjąć/spełniać naginając się niekiedy aby nim być  
> i czy owe reguły nie są złamaniem subiektywizmu lansowanego przez ten  
> nurt?
> dalej czy nie jest utopią mówienie o własnej wolności, w kontekście  
> zachowań i ograniczeń wynikających z życia w danym systemie.....jaka jest  
> granica zgięcia aby żyć, ze świadomością bycia satanistą, gdzie trzeba  
> opierać się na twardych, koniecznych niezginalnych regułach i czy wolność  
> drugiego człowieka nie jest tak naprawdę naruszana notorycznie przez  
> nas(jak z tym motylkiem malutkie wachnięcia skrzydełkami wywołują huragan  
> )jakie sfery innych powinny zostać nienaruszone przez naszą ingerencję, bo  
> wszystkich w totalnym stopniu nie jesteśmy w stanie uchronić od naszego  
> podmuchu...

Małe eutanazja grindcore party w Czechach.
Absynth jasie i psychodeliki(przyspieszaja ewolucje dża do it!)
Trzy dni totalnej  invazyjności hahaha.
Bez oparcia w niki tylko w sobie.
To leczy z lęków egzystencjomnalnych fof real.
Ps,No Life!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dynos
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-17
18:31:54

Istota bycia
vizjerei:
Satanizm to ja tzn. to uznaje za słuszne z Mojego punktu widzenia...

Dynos:
Nie satanizm tylko ekstremalnie egoistyczny indywidualizm.


vizjerei:
Czy zanawialiści się nad tym czt istnieją jakieś podstawowe zasdy-ew. jakie(?)-które trzeba przyjąć/spełniać naginając się niekiedy aby nim być i czy owe reguły nie są złamaniem subiektywizmu lansowanego przez ten nurt?

Dynos:
Wspólny filar - odruchowa drwina wobec chrześcijańskiego boga, jego proroków, kapłanów i wyznawców. Bez tego cała reszta jest tylko humanimem, indywidualizmem, egoizmem, ezoteryzmem, erotyzmem czy chuj wie jakim jeszcze miłym dodatkiem.  
Etymologia słowa "satanizm" mówi za siebie.  


vizjerei:
dalej czy nie jest utopią mówienie o własnej wolności, w kontekście zachowań i ograniczeń wynikających z życia w danym systemie..

Dynos:
Jeśli czujesz się wolnym żyjąc w demokratycznym systemie to nie widzę sprzeczności między wolnością a symbiozą z zasadami.


vizjerei:
...jaka jest granica zgięcia aby żyć, ze świadomością bycia satanistą, gdzie trzeba opierać się na twardych, koniecznych niezginalnych regułach  

Dynos:
Jakich regułach ?
Drwina z boga nie jest paragrafem 22. Jest to naturalna, wynikająca z twoich przemyśleń i osobowości reakcja na szajs. Nikt nie stanie sie satanistą, gdy zacznie szydzić, żeby nim być (bo tak jest cool).


vizjerei:
i czy wolność drugiego człowieka nie jest tak naprawdę naruszana notorycznie przez nas(jak z tym motylkiem malutkie wachnięcia skrzydełkami wywołują huragan )

Dynos:
Teoria chaosu - to z tym motylkiem :) Ciekawa sprawa. Abstrachując inny przykład: stawiasz szpilkę w pionie (tą ostrą stroną do dołu); pomijając nierówność podłoża - powinna stać. Wedle teorii chaosu na tym, że upadnie, zaważy machnięcie skrzydełek motylka w innej galaktyce (przykład akademicki).


vizjerei:
jakie sfery innych powinny zostać nienaruszone przez naszą ingerencję, bo wszystkich w totalnym stopniu nie jesteśmy w stanie uchronić od naszego podmuchu...

Dynos:
Niewątpliwie - za dnia podkręcam Pink Floyd na kilkadziesiąt decybeli lejąc na sąsiadów. Natomiast nie robię tego w nocy.
Granica jest wyczówalna intuicyjnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
vizjerei
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-17
21:22:21

Istota bycia
> vizjerei:
> Satanizm to ja tzn. to uznaje za słuszne z Mojego punktu widzenia...
>  
> Dynos:
> Nie satanizm tylko ekstremalnie egoistyczny indywidualizm.

nazwij to jak chcesz, wielu siebie widzi własnie w świetle ww. przeze mnie poglądu..

> vizjerei:
> Czy zanawialiści się nad tym czt istnieją jakieś podstawowe zasdy-ew.  
> jakie(?)-które trzeba przyjąć/spełniać naginając się niekiedy aby nim być  
> i czy owe reguły nie są złamaniem subiektywizmu lansowanego przez ten  
> nurt?
>  
> Dynos:
> Wspólny filar - odruchowa drwina wobec chrześcijańskiego boga, jego  
> proroków, kapłanów i wyznawców. Bez tego cała reszta jest tylko humanimem,  
> indywidualizmem, egoizmem, ezoteryzmem, erotyzmem czy chuj wie jakim  
> jeszcze miłym dodatkiem.  
> Etymologia słowa "satanizm" mówi za siebie.  

nie trzeba zahaczać się na tej drwinie jeśli się jest satanistą, można ale nie trzeba.Brak takiego zahaczenia, czy bazowanie tylko na nim uważam za pełniejszą formę sat., myslę że satanizm jest sojego radzaju wolnomyślicielstwem a reszta która się z tego rodzi jest tylko pochodną tej idei, a że czasem stoi w opzycji do niektórych zasad uformowanych w religich to wynik tego procesu, a nie odwrotnie....zauważ jak wielu stara się myśleć za nas podając nam gotową papkę, stawiając na szali naszą tzw. pozycję społeczną, grają niezauważalnie, ale silnie destrukcyjnie, zresztą wielkie totalitaryzmy rodziły się na propagandzie, braku myslenia,nakręcaniu, sterowaniu ślepym posłuszeństwie wobec Jedynie Prawdziwego Celu odzierając ludzi z ich najbardziej potrzebnej cechy-myślenia.Chodzi o manipulacje i psychologie tłumu na zasadzie..."jeśli ini w to wierzą to musi to być słuszne" nic bardziej iluzorycznego..

> vizjerei:
> dalej czy nie jest utopią mówienie o własnej wolności, w kontekście  
> zachowań i ograniczeń wynikających z życia w danym systemie..
>  
> Dynos:
> Jeśli czujesz się wolnym żyjąc w demokratycznym systemie to nie widzę  
> sprzeczności między wolnością a symbiozą z zasadami.
  
ja nie czuję sie wolny do końca, mając nad głową innych ludzi, których działalność odczuwam na codzień, w zmontowanym przez nich wymyślnie systemie...podatki, praca...to uzależnia nas od innych co czyni nas słabszymi
  
> vizjerei:
> ...jaka jest granica zgięcia aby żyć, ze świadomością bycia satanistą,  
> gdzie trzeba opierać się na twardych, koniecznych niezginalnych regułach  
>  
>  
> Dynos:
> Jakich regułach ?

to aksjomat że nie jesteś do końca wolny, dlatego uważam że ten stan wypadałoby zaakceptować(...inaczej walka z wiatrakami cię czeka), pytanie do jakiego stopnia?
  
> vizjerei:
> i czy wolność drugiego człowieka nie jest tak naprawdę naruszana  
> notorycznie przez nas(jak z tym motylkiem malutkie wachnięcia skrzydełkami  
> wywołują huragan )
>  
> Dynos:
> Teoria chaosu - to z tym motylkiem :) Ciekawa sprawa. Abstrachując inny  
> przykład: stawiasz szpilkę w pionie (tą ostrą stroną do dołu); pomijając  
> nierówność podłoża - powinna stać. Wedle teorii chaosu na tym, że upadnie,  
> zaważy machnięcie skrzydełek motylka w innej galaktyce (przykład  
> akademicki).

dokładnie
  
> vizjerei:
> jakie sfery innych powinny zostać nienaruszone przez naszą ingerencję, bo  
> wszystkich w totalnym stopniu nie jesteśmy w stanie uchronić od naszego  
> podmuchu...
>  
> Dynos:
> Niewątpliwie - za dnia podkręcam Pink Floyd na kilkadziesiąt decybeli  
> lejąc na sąsiadów. Natomiast nie robię tego w nocy.
> Granica jest wyczówalna intuicyjnie.

intuicja to jedna z najlepszych cech/broni jaką dysponuje człowiek, szkoda że tak niewielu ją docenia/rozwija, uważając ja za rozmazane, mgliste źródło informacji

pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dynos
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-17
22:16:24

Istota bycia
W stwierdzeniu "satanizm to ja" nie widzę niczego błędnego.  
Natomiast "uznaję za słuszne z mojego punktu widzenia"  budzi we mnie kontrowersje. Brak uniwersalizmu - czy tym jest satanizm ?  
Słowa tu niewiele znaczą. Liczy się postawa. Zachowanie. Reakcja na sytuacje, z którymi spotykamy się na codzień, na ludzi. Nie mówię o wyuczonych sloganach i zabójczym spojrzeniu, a naturalnej egzystencji w społeczństwie - którą obiektywnie mozna nazwać satanizmem. No właśnie, czyli jakiej ??
Takiej, jaką uważam za słuszną. Ok. Ale to nie definiuje satanizmu.

Ktoś się pokusi ?

Nie dziwię się wypowiedzi Robaca, że prawdziwego satanizmu nie ma, po tym jak poczytał posty na forum, gdzie - jak stwierdziłeś - zdecydowana większość mówi: satanizm to ja. Btw dziwi mnie za to jego postrzeganie satanizmu jako przeciwieństwa chrześcijanizmu.


Chrześcijanin mijając księdza powie "niech będzie pochwalony".
Ateista go oleje.
Satanista - :) jeśli nie pokusi się o komentarz to przynajmniej pomyśli o nim.

Satanizm nie jest wiarą. Stawia na myślenie. Wiara wręcz przeciwnie. Dlatego czy można nazwać satanizm religią ?
Nie.
Koło się zatacza i jesteśmy w puncie wyjścia - "satanizm jest tym, co uważam za słuszne", powiedziała sobie osóbka z ołtarzykiem w sypialni pomalowanej na czarno.  
Nie można kwintesencji pojęcia satanizm oddawać w ręce osobom niedorosłym.
Ale skoro Ty tak mówisz, to zakładam, że wiesz, czym jest satanizm.
Nie próbujesz jednak swojego doświadczenia przedstawić.

Przedstawiona przeze mnie niechęć do chrześcijanizmu to po prostu tak metaforycznie barwnik całokształtu, który wyróżnia satanizm z morza innych postaw. Nie jest bynajmniej ostateczną cechą.  
I fatalnie gdy jest jedyną.

Pozdrawiam :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dynos
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-17
23:23:52

Istota bycia
... osobowość jest zbyt złożona, żeby zamykać ją w ramy definicji.
Satanizm to ja - nie ma sensu dalej się nad tym rozwodzić.

Pozostaje namacalna drwina z boga i pseudosatanizmu.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2003-06-19
23:41:16

FREEDOM!
Dla mnie satanizm=wolność... i jest to nadrzędna zasada tej religii/filozofii... cała reszta, która się pojawia, to tylko wskazówki... hedonizm, negatywne nastawienie do religii w ogóle, zabijanie tylko w samoobronie czy dla konsumpcji itede... to otoczka... najważniejszy pozostaje wolnościowy rdzeń...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>