| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Gozer^ [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-03 17:53:19 |
Siła Zebrałem się teraz na napisanie trochę większej wypowiedzi niż dotychczas, a to ze względu na to iż niedawno obejżałem się za siebie, przyszedł czas na zadumę, na głębsze wnioski. Zastanowiłem się nad tym, co doprowadziło do tego, że teraz jestem takim a nie innym człowiekiem. Co uczyniło mnie człowiekiem silnym i myślącym? Większość satanistów przejawia pogląd iż siła jest przymiotem bardziej wrodzonym niż nabytym. Fakt ten stwierdziłem na podstawie nagminnego wręcz powtarzania przez innych satanistów, że nie każdy może być satanistą. Właściwie to jest w tym sporo racji, ale należy tą tezę rozwinąć. Według mnie bowiem nie każdy może być satanistą, ale każdy może nim się stać. Każdy kto zrozumie o co mi chodzi, wysnuje wniosek iż chodzi tu o pracę nad sobą samym. Nigdy nie będzie tak, że ktoś jednego dnia jest wymoczkiem, a drugiego dnia satanistą - to praca na lata. Ale czy to tak samo z siebie może się wziąć. Nie. Elementem niezbędnym do tego aby być kimś jest siła. Tyle, że siła też nie bieże się sama z siebie. Siła to element osobowości, który kształtuje się kiedy jednostka jest motywowana do działania. Cóż jest tą motywacją? Cierpienie i tylko cierpienie. Wizerunek pracy przedstawiany również na tej stronie jest nierealny i bajkowy, posunę się nawet dalej - idiotyczny. Można go streścić w banalny sposób: Pewien człowiek budzi się rano po czym stwierdza, że coś musi zrobić ze swoim życiem. Czyta więc dużo, rozwija się, a potem siada ze swoim tłustym dupskiem na jakimś tam tronie. Tak naprawdę to każdy był kiedyś słaby. Choć może wielu egocentrykom ciężko jest się do tego przyznać to taka jest prawda. Prawda jest taka, że każdy z nas dostał kopa od życia, niejednokrotnie i często potężnego. To była właśnie ta motywacja. Esencją instynktu samozachowawczego jest chęć obrony przed następnym atakiem na własną osobę. Kto miał odwagę, ten wziął sie w garść i teraz jest kimś, ale każdy zaczynał od zera. Praca nad sobą samym ma więc za przyczynę cierpienie. Praca ta nie jest łatwa. Jest wiele przeszkód, ale nagroda wielka. Teraz należałoby jeszcze powiedzieć, która siła jest ważniejsza: psychiczna czy fizyczna? Każdy zgodzi się ze mną, że są sytuacje kiedy trzeba komuś przypier.... Tyle, że siła taka jest siłą złudną i drugorzędną, ona przeminie z wiekiem. Co wtedy zostanie? Zostanie wtedy wielki spadek w postaci silnego charakteru, z silną psychiką. Zresztą w walce fizycznej każdemu może się zdażyć przegrana. Wtedy wychodzi na plan pierwszy siła psychiczna. Pokonany wyciągnie z sytuacji wnioski, a jego siła wewnętrzna nie pozwoli mu użalać się nad sobą tylko popchnie ku jeszcze większemu rozwojowi. W rezultacie i tak na dłuższą metę to on będzie zwycięzcą. Zemsta po latach to najsłodsze uczucie jakiego zaznałem w swoim dotychczasowym życiu. Moim zdaniem do jedenastu satanistycznych praw należy dodać jeszcze jedno: Zapamiętaj twarz człowieka, który cię skrzywdził. Jestem pewien, że wszyzcy ci, którzy czytają ten tekst zgodzą się ze mną, że to cierpienie ich ukształtowało i wraz z chęcią zemsty było największą motywacją do pracy nad sobą i zdobycia wiedzy. Każdy zapewne miał swojego osobistego wroga. Mogł to być człowiek, cecha charakteru lub jeszcze inny czynnik. Ja z tego miejsca chcę podziękować wszystkim moim wrogom oraz złożyć im wyrazy współczucia bo teraz nimi gardzę i pomiatam. Są na mojej łasce. Tak poza tym to zapewne słyszeliście zdanie: "Grzeszyć jest rzeczą ludzką, a wybaczać Boską". Ja mam swoją własną wersję: "Cierpieć jest rzeczą ludzką, a rządzić Boską". Teraz rządzę i teraz jestem bogiem. W zasadzie tak naprawdę dopiero teraz zrozumiałem co Lavey miał na myśli mówiąc o boskości człowieka. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-03 20:44:54 |
Siła? "Tak naprawde kazdy byl kiedys slaby" Ja nie. "Jestem pewien ze wszyscy ci, ktorzy czytaja ten tekst zgodza sie ze mna, ze to cierpienie ich uksztaltowalo i wraz z checia zemsty bylo najwieksza motywacja do pracy nad soba i zdobycia wiedzy" Kolejnie totalitarne slowko WSZYSCY. Ja nie. Jak kazdy mialam troche przekretow w zyciu ale to nie one mnie uksztaltowaly. one zostawily blizny. uksztaltowali mnie rodzice, dali taki a nie inny szkielet moralny i etyczny. Zemsta? Hmmm, najpierw trzeba miec wrogow... a jak mam godnego siebie wroga to szybko przeciagam go na swoja strone. to jest sztuka. Karmienie sie nienawiscia? dla mnie motorem rozwoju nie byla nienawisc czy chec zemsty ale (chore?) ambicje i chec udowodnienia SOBIE ze mozna siegnac po cos jeszcze. "LaVey (...) o boskosci czlowieka" o ile sie nie myle to Nietzsche mowil o nadludziach a LaVey o tym ze ludzie to tylko zwierzeta... i na koniec Friedrich razy dwa "Temu kto zyje ze zwalczania wroga, najbardziej zalezy by ten wrog istnial jak najdluzej" i "Nawet najwiekszego wroga mozna zniszczyc ignorancja" |
|
noname [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-03 21:35:24 |
Siła ****Zapamiętaj twarz człowieka, który cię skrzywdził. **** a jesli stwierdzisz , ze skrzywdzil Cie w czasie , gdy byles jeszcze slaby i niedoswiadczony ? czy jest sensowne dazenie do zemsty po wielu latach ? czy jest to zachowanie godne silnego czlowieka ? skoro skrzywdzil Cie kiedys , dzialal przeciwko Tobie , po co teraz mialbys tracic energie i czas na obmyslaniu , realizowaniu swoich pragnien zwiazanych z zemsta ? sam stwierdziles, ze czujesz sie silniejszy , wiec dlaczego tak przepelnia Cie chec "dokopania" slabszemu ,nedznej ludzkiej kreaturze , gdy Ty uwazasz sie za nadczlowieka ? czy to godne Ciebie zachowanie ? ***cierpienie ich ukształtowało i wraz z chęcią zemsty było największą motywacją do pracy nad sobą i zdobycia wiedzy. *** cierpienie moglo mi uswiadomic , ze jest cos ze mna nie tak , za malo wiem, zle postrzegalam rzeczywistosc, nie taką jaką ona jest naprawde. I to moglo mnie motywowac do pracy nad soba , czy jak wspomniales zdobycia wiedzy... ale nie do zemsty a budowania silnej i odpornej osobowosci , ktora nie pozwoli zebysmy kiedys jeszcze poczuli sie zranieni czy skrzywdzeni. Dlaczego w kierunku wroga ma sie tyle energi wysylac ? nie latwiej i szybciej uswiadomisc sobie , ze im bardziej z nim bedziemy walczyli tym bardziej bedziemy go do siebie przyciagali? . |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-03 19:16:14 |
to raczej oznaka slabosci ... Oswiadczasz calemu forum : Teraz nikt mi nie podskoczy ! Gardze i pomiatam ! Nie musze uzywac sily fizycznej , wiec nie moge sie z Toba zgodzic .Nie miewam sytuacji w ktorych trzeba uzywac sily fizycznej . Dysponuje wystarczajacymi argumentami , by takie sytuacje sie nie zdarzaly ... Jasne , mam wrogow , ale nie znaczy to , ze bede cale zycie cwiczyl sile miesni i charakteru tylko po to , zeby sie mscic ... Niejednokrotnie mozna wyciagnac korzysci z zaniechania zemsty , niejednokrotnie zemsta przynosi marne korzysci albo straty ... Twoja proznosc sprawia , ze wydaje Ci sie , ze jestes bogiem . Nie zauwazasz , ze istnieja tez inni , ktorzy byc moze tez uwazaja sie za bogow ... Byc moze Twoi wrogowie rowniez troche nad soba popracowali , moze dorobili sie przyjaciol , ktorzy sa dosc mocni dla Ciebie ... Zapewne dokopales komus , kto pare lat temu dokopal Tobie ... coz ... to dodaje pewnosci siebie ... |
|
Alhena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-04 08:17:30 |
krótka refleksja o sile fizycznej Czasami użycie siły fizycznej jest nieodzowne i mówię tu przede wszytskim o obronie własnej [choć nie tylko]. Nie wiem, jakich użyłbyś argumentów, gdy kilku mięśniaków kierowało pięści między twoje oczy.. Niekiedy przemoc ma swe uzasadnienie sama w sobie, choć jak dla mnie jest to już 'broń ostateczna'. Są sytuacje, w których nie ma miejsca na rozmowę i jakiekolwiek porozumienie. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-04 14:45:14 |
i o tym gdzie sie chodzi w porzednych miejscach nie znajdziesz miesniakow. A jezeli szukasz wrazen w podlych dzielnichach to Twoja sprawa... |
|
Alhena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-04 14:58:25 |
...albo gdzie sie nie chodzi wiesz co mi się spodobało w Twoim poście najbardziej? 'jezeli szukasz wrazen w podlych dzielnicach to Twoja sprawa... ' ha, ha.. mięśniaków możesz spotkać praktycznie na każdej ulicy, a jeśli ich nie widujesz to znaczy że masz kapelusz z szerokim rondem albo nie wychodzisz z domu |
|
Vincent [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-04 19:35:20 |
...albo gdzie sie nie chodzi Siła nie oznacza rozbudowanej klatki piersiowej... nie musi. Hatha joga i kilka innych systemów ćwiczen wyrabia ciało silne fizycznie, ale szczupłe i zwinne, o przyjemnych dla oka proporcjach. Siła fizyczna przydaje się nie tylko do dania komuś po mordzie, ale i do przestawiania mebli w mieszkaniu, noszenia ciężkiego plecaka w górach i seksu w akrobatycznych pozycjach, jednym słowem do mnóstwa rzeczy pożytecznych i przyjemnych, a wcale nie związanych z agresją. Dlatego, choć nie każdy musi być sportowcem, utrzymywanie ciała w formie jest pożądane, jednak umysł powinien być na pierwszym miejscu, bo w naszej kulturze i czasie sukces w życiu zależy jednak od umysłu bardziej niż od siły fizycznej. |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-04 21:05:01 |
o argumentach ... Czy ja choc slowem wspomnialem o rozmowie ? Argumenty bywaja rozne . W mojej okolicy ( jak i w kilku innych miejscach ) dysponuje kilkoma argumentami , ktore z dialogiem niewiele maja wspolnego ... Jednak zapewniaja mi czyste sumienie i spokoj ... A jesli chodzi o miesniakow - nigdy nikt nie uniosl reki w moim kierunku ... |
|
Alhena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-05 06:36:24 |
Konfronatcja Post wcześniejszy: '(...) Nie miewam sytuacji w ktorych trzeba uzywac sily fizycznej . Dysponuje wystarczajacymi argumentami , by takie sytuacje sie nie zdarzaly ... ' Post poprzedni: 'W mojej okolicy ( jak i w kilku innych miejscach ) dysponuje kilkoma argumentami , ktore z dialogiem niewiele maja wspolnego ... Jednak zapewniaja mi czyste sumienie i spokoj ... ' Widzę tu jakąś niekonsekwencję, chyba że się mylę... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-05 15:18:19 |
nieudana Konfronatcja Teraz pogrzeb w slowniku pod haslem dialog. To ze nie ma dialogu nie znaczy ani ze przekaz informacji nie wystepuje (mimika, kontakt niewerbalny) ani ze ktos wobec kogos uzywa sily. |
|
Alhena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-05 19:12:49 |
dialog? Nie sprawdzę w słowniku, wolę spytać Ciebie, Kotku ;) Dyskusja z Tobą zupełnie dialogu nie przypomina. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-05 23:20:17 |
monolog? A co przypomina? kotku :)))))) |
|
Alhena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-06 06:51:38 |
może dialog a moze monolog ;) Co przypomina? A to już pole do popisu mojej wyobraźni ;) Umiejętność dyskutowania jest trudną sztuką, prawda? Trzeba najpierw nauczyć się słuchać ludzi. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-06 10:12:51 |
może dialog a moze monolog ;) moze... :) Ja slucham... Tylko mam "zboczenie zawodowe" przejete od Pana Z Mojej Rodziny Prokuratora... Doszukuje sie... Kazdy wie :) |
|
Alhena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-03 22:21:43 |
Czy tylko cierpienie..? Siła czerpiąca swe źródło w cierpieniu? To daleko posunięte uogólnienie. Owszem, jest w tym sporo racji, ale istnieje coś takiego jak 'wrodzony' potencjał, pewne siły życiowe, które motywują do działania. Poza tym uczyć można się od antybohaterów, analizując błędy innych. To takze element pracy nad sobą, bardzo zresztą istotny. Mhm.. Kwestia, którą poruszyłeś to właściwie temat- rzeka, więc skupię się tylko na najważniejszych problemach. Czerpanie energii z zemsty bywa złudne. W ten sposób łatwo się wypalić.. Po latach zamiast upragnionej satysfakcji z pokonania wroga, możesz nagle zauważyć, że nienawiść pochłonęła całą twą życiową siłę. Teraz pozostaje tylko kwestia wyboru: czy chcesz dopełnić zemsty czy wolisz skupić się na własnym rozwoju? Oczywiście te dwie drogi się nie wykluczają, ale czasami można sie pomylić. Każdy fanatyzm jest niebezpieczny. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-04 08:16:48 |
Wrog u bram I jeszcze jedno. Skoro pojawia sie wrog, sprawia Ci cierpienie to naturalna rzecza jest to ze robi to po to bys o nim nie zapomnial. I on sie karmi ta Twoja pamiecia o nim, nienawiscia... zApominasz tez ze nienawisc jest przymiotem slabych... Jesli ja kogos chce zranic robie to tak by jak najdluzej to zapamietal. I jesli kltos rani mnie albo fizycznie albo cielesnie robi to tak zeby zostal slad... Slad jest pamiatka.. i masz wyjscie, do konca zycia wspominac wroga i sie z tym szamotac, albo sie pogodzic z tym ze bylo to bylo i juz sie nie zdarzy. Po co plakac nad rozlanym mlekiem? |
|
Gozer^ [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-04 16:21:20 |
Siła No cóż. Nie wszyzcy zrozumieli o co mi chodzi. Generalnie to nie mogłem uniknąć subiektywności w swojej wypowiedzi. Rozwój u każdego wygląda inaczej, lecz chodziło mi głównie o ukazanie źródła, tego co sprawia iż się rozwijamy. Poniższe wyjaśnienie jest dla osób nieinteligentnych i postaram się napisać wszystko tak jakbym tłumaczył coś małemu dziecku. Chodziło mi o to że rozwój człowieka bierze się z instynktu samozachowawczego. Nie pisałem o ciągłym mszczeniu się itp. Pisałem o tym, że człowiek aby przetrwać musi uczynić się silnym i że czasami musi sobie coś udowodnić czego wynikiem jest zemsta. Nie jestem opętany rządzą zemsty, nie muszę nic udowadniać, znam siebie dobrze. Poza tym wielu jak już mówiłem ma lub miało osobistego wroga, którego klęska umożliwi godziwe istnienie nas samych. To nie jest ani złe, ani dobre - to jest normalne. Z prawem grawitacji nikt by się nie kłócił, więc skąd to zbiorowe zaprzeczenie temu, że człowiek ma instynkt zachowawczy i że w jego geny zapisany jest "program walki". |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-04 20:51:57 |
Siła i instynkty Instynkt samozachowawczy to nie tylko walka. Walka jest zreszta na koncu. Najpierw jest zdobywanie pozywienia i takich tam... "...osobistego wroga ktorego kleska umozliwi godziwne istnienie nas samych" Wiesz, Gozer^ znam takich co walczac z wrogiem, za cene zwyciestwa sprzedali wlasny honor i szacunek. Ja godziwie isnieje bez walki z ludzlmi ktorych nie lubie. Dekli trzeba ignorowac. |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-04 21:11:36 |
brak ... Mysle , ze wszyscy czytajacy zrozumieli Twoje intencje ( byc moze nie Twoje , tylko podswiadomosci ) ... Probujesz pokazac swiatu jaki jestes potezny , ale swiat tego nie widzi . To bardzo male forum ... Nie musisz sie tlumaczyc . Wiem , ze pycha jest normalna ludzka cecha . Nie mow o zrodle rozwoju . U kazdego wyglada ono inaczej . Nie tlumacz nam co kryje sie w Twojej wypowiedzi . Potrafie czytac , czasem nawet miedzy wierszami ... pozdrowionka .... |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-05 14:26:53 |
Siła "Jestem pewien, że wszyzcy ci, którzy czytają ten tekst zgodzą się ze mną, że to cierpienie ich ukształtowało i wraz z chęcią zemsty było największą motywacją do pracy nad sobą i zdobycia wiedzy. " czytałem, nie zgadzam się. "Każdy zapewne miał swojego osobistego wroga. Mógł to być człowiek, cecha charakteru lub jeszcze inny czynnik. " pudło "Teraz rządzę i teraz jestem bogiem." "[...]teraz nimi gardzę i pomiatam. Są na mojej łasce. " kompleksiki teraz... |
|
L.Raven [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-06 00:38:22 |
domyslec sie.. ..mozna bylo, ze w koncu to forum zamieni sie, w mniejszym, czy wiekszym stopniu, w zbiorowisko ludzi, po3ebujacych sie dowartosciowac, postami, w ktorymi jedni oznajmic dumnie beda mogli, jacy to silni nie sa, inni z kolei, ile to jezykow nie znaja, badz tez ze nigdy nie byli slabi.. ..szkoda troszke, ze w ta strone rozwija sie to forum, bo zapowiadalo sie niezle ;) L.Raven |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-06 09:34:40 |
nie myslec? To ze ktos (Ja) pisze ze znam tyle i tyle jezykow jest reakcja na akcje jakim jest post inicjujacy. Jak tak dalej pojdzie to forum zamieni sie w "zbiorowisko ludzi potrzebujacych dowartosciowac sie postami " w ktorych beda deprecjonowac reszte za takie czy inne ambicje, ktorych sami nie posiadaja. cholera... opozycja to pisze... Jak jeszcze Zydzi wymysla pieklo, to to bedzie koniec swiata. a wszystkiemu sa winni Masoni i cyklisci. |
|
L.Raven [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-06 22:56:41 |
nad tym ? ..ze jesli ktos cos pisze, moze byc spowodowane rownie dobrze checia pochwalenia sie przez ta osobe czyms tam na swoj temat, a powod do tego zapewne znalesc zawsze mozna. Inna rzecza jest, ze takie, czy tez inne forum zawsze przyciaga jakies osoby, chcace bardzo pokazac sie i przedstawic siebie takich, jakich w rzeczywistosci chcieli by widziec. I wszystko by bylo ok, jakby to forum dotyczylo tematu dowartosciowywania sie. Jeszcze inna rzecza jest, ze niektorzy opisuja prawdziwych siebie, jednakze bycie tym kim sa, pozornie tylko powinno wprawiac ich w dume, naprawde sa jednak nieszczesliwymi ludzmi, i fakt ten chca przez takie forum zmienic. " cholera... opozycja to pisze... " opozycja wobec czego, zawsze mnie to zastanawialo ? wobec satanizmu, chrzescijanstwa, czy obojetnie czego byleby uwage na siebie zwrocic ? rotfl.. L.Raven |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-06 23:10:14 |
nad czym? pierwsza czesc Kazdy mierzy ludzi wlasna miarka. druga czesc Opozycja wobec glupoty i dorabiania ideologii do pasienia krow |
|
Gozer^ [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-07 17:31:03 |
wyjasnienie tekst, który napisałem miał na celu przedstawienie mojego poglądu na rozwój człowieka. to chyba logiczne, że oparłem to na swoim przykładzie no nie? inaczej byłoby trudniej. nie miałem zamiaru tworzyć sobie jakiegokolwiek wizerunku, nie miałem zamiaru się dowartościowywać - znam swoją wartość. szkoda ze wiekszość tego nie zrozumiała. pogląd, jakoby ktoś miał się dowartościowywać na forum mógł wyjść tylko od osoby, która forum traktuje jako część swojego życia. dla mnie internet to nie jest świat, to tylko rozrywka, więc jeżeli szukałbym dowarościowania (co jest mi NIE POTRZEBNE) zrobiłbym to w realu, z prawdziwymi ludźmi a nie ze "sztucznymi" z sieci. logiczne? |
|
L.Raven [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-07 21:54:58 |
wyjasnienie hieh. Gozer: nie chcialem cie urazic, sory jesli zbyt mocno dotknelo cie to co napisalem. "pogląd, jakoby ktoś miał się dowartościowywać na forum mógł wyjść tylko od osoby, która forum traktuje jako część swojego życia." a jednak nie tylko, bo wyszed odemnie. Choc w sumie wieszkosc osob ktore sie wypowiadaly odebrala twoje posty podobnie jak ja. Poza tym twoj post jest bardzo zenujacy, takie perelki jak : "Według mnie bowiem nie każdy może być satanistą, ale każdy może nim się stać." i inne.. eh, duzo by mowic. Moze za rok, gdy obrocisz sie za siebie, zrozumiesz, co mialem na mysli. L.Raven |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-08 07:28:45 |
Plastikowa Siec. Nie wiem jak reszta, ale ja jestem z krwi i kosci i z kilkoma osobami z Forum mam juz kontakt telefoniczny wiec nie jestesmy dla siebie "plastikowi". Pozdrawiam przy okazji panow "telefonicznych" :) ktorzy z tego co wnioskuje NIC plastikowego nie maja ani nie potrzebuja. |
|
L.Raven [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-07 21:53:34 |
nad tym? "pierwsza czesc Kazdy mierzy ludzi wlasna miarka" Huh. Biorac za przyklad ciebie, faktycznie mozna sie z tym zgodzic. "Ociezaly umysle" ^-^ . "druga czesc Opozycja wobec glupoty i dorabiania ideologii do pasienia krow ". Moge tylko poprosic o rozwiniecie tej mysli, poki co dalej uwazam, zes w opozycji obojetnie wobec czego, byleby tylko uwage na siebie zwrocic. Coz.. niektore rozpieszczone i zle wychowane dzieci takie juz bywaja.. ee.. mialem na mysli raczej wampiry chaosu, tak ladniej to brzmi, neh ? L.Raven |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-04-08 07:30:53 |
ale nad czym? "Ociezaly umysle" NIGDZIE, w ZADNYM miejscu na Forum nie wykazalam ciezkosci rozumowania, ba! wykazuje sie za to lekkimi palcami na klawiaturze. |
|
L.Raven [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-04-08 22:18:54 |
co pisze.. ..a raczej, co pisalem. "Ociezaly umysle" NIGDZIE, w ZADNYM miejscu na Forum nie wykazalam ciezkosci rozumowania, ba! wykazuje sie za to lekkimi palcami na klawiaturze. Byc moze nawet _zbyt_ lekkimi, ale OK, skoro tak twierdzisz. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>



















