| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-04 23:15:20 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Kiedyś przeczytałem wzmiankę o tym że Kościół Szatana propaguje ideę klonowania ludzi celem ich wykorzystania jako osobistych niewolników przyszłych Pansatanistów. Może ktoś wie więcej na ten temat i może rozwinąć wątek. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy w ogóle klonowanie ludzi jest naganne czy wręcz przeciwnie. Ja uważam że to cudowne osiągnięcie nauki które na pewno nie powinno zostać niewykorzystane. |
|
pathfinder [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-11 23:11:50 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > Kiedyś przeczytałem wzmiankę o tym że Kościół Szatana propaguje ideę > klonowania ludzi celem ich wykorzystania jako osobistych niewolników > przyszłych Pansatanistów. Idea wydaje mi sie dosc dziwna, tj czemu jesli chce miec niewolnika, to musze go sobie sklonowac? I wychodowac? Bo wtedy nalezy do mnie? Bo jest MOIM klonem? > A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy w ogóle klonowanie ludzi > jest naganne czy wręcz przeciwnie. Klonowanie, czyli tworzenie kopii zywej istoty, jest bez sensu, bo to moze tylko zaspokoic potrzeby oryginalu, ktory chcialby miec np. nowa watrobe. Sen alkocholika albo szalonego chirurga! Klon nie wnosi nic nowego, daje to, co juz mamy, wiec po co to komu? Dazenie do osiagniecia idealnej kopii i to ogromnym kosztem, kiedy z niewielkim hehehe wysilkiem mozemy narobic wiele ulepszonych "klonow" samych siebie. W naszym swiecie nie istnieja rzeczy, ktore sie naturalnie klonuja, nawet wirusy, nawet te komputerowe hehehe, produkuja odmienne kopie samych siebie. To jest warunek przetrwania, taka jest kolej rzeczy... tak wiec klonowanie same w sobie nie jest tematem wartym dyskusji, bo to jest malutki temat malutkich naukowcow, nas on poprostu nie dotyczy. Myslenie pod prad, ot co, hueueue |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-12 12:21:39 |
Dreams come true :)) > Idea wydaje mi sie dosc dziwna, tj czemu jesli chce miec niewolnika, > to musze go sobie sklonowac? I wychodowac? Bo wtedy nalezy do mnie? > Bo jest MOIM klonem? Nikt nie mówi, że to musi być klon z Twoim kodem genetycznym. Chodzi o to żeby odpowiednio "spreparować" dany egzemplaż i go wielokrotnie powielić w zależności od potrzeb. Dzięki temu można by było stworzyć pracowników fizycznych, żołnierzy itp. Nie chodzi tu już o samo powielanie danego osobnika, ale ingerencję w szczegóły jego genów decydujących o jego cechach. > Klonowanie, czyli tworzenie kopii zywej istoty, jest bez sensu, bo to moze > tylko zaspokoic potrzeby oryginalu, ktory chcialby miec np. nowa watrobe. Myślę, że nowe kończyny i podroby to już kwestia kilku lat. > Sen (...) szalonego chirurga! :))) > Klon nie wnosi nic nowego, daje to, co juz mamy, wiec po co to komu? Sam klon nie daje nic. Udoskonalony, powielony i odpowiednio wyhodowany może zmienić oblicze świata. > Dazenie do osiagniecia idealnej kopii i to ogromnym kosztem, > kiedy z niewielkim hehehe wysilkiem mozemy narobic wiele > ulepszonych "klonow" samych siebie. Tu już mowa o ludzkim rozmnażaniu. > malutki temat malutkich naukowcow, nas on poprostu nie dotyczy. :))) tia... :))) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-12-13 12:34:42 |
Dreams come true :)) > > Idea wydaje mi sie dosc dziwna, tj czemu jesli chce miec > niewolnika, > > to musze go sobie sklonowac? I wychodowac? Bo wtedy nalezy do mnie? > > Bo jest MOIM klonem? > > Nikt nie mówi, że to musi być klon z Twoim kodem genetycznym. znaczy wiesz klon z definicji jest genetycznie identyczny z oryginalem... |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-17 16:37:57 |
„Myślę, więc jestem” u człowieka sklonowanego ? > > > Idea wydaje mi sie dosc dziwna, tj czemu jesli chce miec > > niewolnika, > > > to musze go sobie sklonowac? I wychodowac? Bo wtedy nalezy do > mnie? > > > Bo jest MOIM klonem? > > > > Nikt nie mówi, że to musi być klon z Twoim kodem genetycznym. > > znaczy wiesz klon z definicji jest genetycznie identyczny z > oryginalem... ~~~ Co się stanie jeżeli klon człowieka zacznie myśleć ? Jaka się w nim wykształci osobowość ? jaka moralność ? bo raczej nie zamierzacie klonowi ust zakleić taśmą a uszy zakorkować ? Czy sklonowany człowiek posiada kopię nabytej wiedzy, emocji, wiary z źródła czy jest tylko kopią materiału biologicznego ? jeżeli nie będzie posiadać skopiowanej wiedzy to jak będzie egzystować klon w umysłowym szoku i niewiedzy, gdy tak gwałtownie spotka się z rzeczywistością ? zwyczajnie go będzie się edukować ? tak po prostu wejdzie pomiędzy ludzi i będzie wszystko w porządku ? |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-12-17 17:11:30 |
„Myślę, więc jestem” u człowieka sklonowanego ? > ~~~ > Co się stanie jeżeli klon człowieka zacznie myśleć ? nie trybie? przeciez to oczywiste ze zacznie. wreszcie klon to klon - brat-syn blizniak. > Jaka się w nim wykształci osobowość ? jaka moralność ? bo raczej nie > zamierzacie klonowi ust zakleić taśmą a uszy zakorkować ? taka jaka nabedzie wychowujac sie w swoim srodowisku - zupelnie jak my jak byismy mali. > Czy sklonowany człowiek posiada kopię nabytej wiedzy, emocji, wiary z > źródła czy jest tylko kopią materiału biologicznego ? no chyab oczywiste ze nie? pewnie ze tylko to nasza kopia genetyczna, a czegos sie spodziewal? ze moze wspomneinia jeszcze odziedziczy? >jeżeli nie będzie > posiadać skopiowanej wiedzy to jak będzie egzystować klon w umysłowym > szoku i niewiedzy, gdy tak gwałtownie spotka się z rzeczywistością ? no znwou nie tak gwaltownie - cos z 2 lata sie nie chodzi, mowic sie pozniej zaczyna, jesz samodzielnie i pierwsza kupka samodzielna tez pozniej, te przedszkola, szkoly, troche czasu ma zeby sie przystosowac. w sumie nam sie zwykle udaje. > zwyczajnie go będzie się edukować ? tak po prostu wejdzie pomiędzy ludzi i > będzie wszystko w porządku ? no mozna nie edukowac, jak ktos chce miec klona-imbecyla nie? zreszta w wiekszosci krajow jest obowiazek skonczenia co najmneij podstawowki, wiec z 8 klas bedzie mial :) |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2003-12-17 16:31:36 |
Satanizm LaVeya a klonowanie. > Kiedyś przeczytałem wzmiankę o tym że Kościół Szatana propaguje ideę > klonowania ludzi celem ich wykorzystania jako osobistych niewolników > przyszłych Pansatanistów. Może ktoś wie więcej na ten temat i może > rozwinąć wątek. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy w ogóle > klonowanie ludzi > jest naganne czy wręcz przeciwnie. Ja uważam że to cudowne osiągnięcie > nauki > które na pewno nie powinno zostać niewykorzystane. ~~~ Siedem praw Czarnego Zakonu Zaczerpnięto z książki "Imperium Szatana" Antona Szandor LaVey. 1. Każdy klon będzie uważany wyłącznie za ożywione ciało przeznaczone do pracy fizycznej i umysłowej, reprezentujące potencjał rozkoszy i bezpieczeństwa oraz jako zapas organów. 2. Żaden klon nie będzie miał prawa do jakichkolwiek względów jeśli przeciwstawi się swemu ludzkiemu panu. 3. Żaden byt żyjący, oprócz człowieka, nie będzie miał prawa smakować wolności. 4. Ludzie będą uznawać tylko jedną rozkosz: związku cielesnego w jakiejkolwiek formie. 5. Cały świat należeć będzie do ludzi pełnych praw, z których będą korzystać według swojej woli i w Jego imieniu. 6. Wymiana, eksploatacja, produkcja, destrukcja lub darowanie każdego klona lub jego części, ich wzmocnienie bądź upiększenie będą popierane i wynagradzane. 7. Klony będą palone na ołtarzu siły, bogactwa i wiedzy lub pozostaną niewolnikami w służbie człowieka. To jest chyba stanowisko satanistycznej filozofii LaVeya co do klonów ? |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-12-17 17:12:54 |
Satanizm LaVeya a klonowanie. > Siedem praw Czarnego Zakonu > > Zaczerpnięto z książki "Imperium Szatana" Antona Szandor LaVey. > > 1. Każdy klon będzie uważany wyłącznie za ożywione ciało przeznaczone do > pracy fizycznej i umysłowej, reprezentujące potencjał rozkoszy i > bezpieczeństwa oraz jako zapas organów. > 2. Żaden klon nie będzie miał prawa do jakichkolwiek względów jeśli > przeciwstawi się swemu ludzkiemu panu. > 3. Żaden byt żyjący, oprócz człowieka, nie będzie miał prawa smakować > wolności. > 4. Ludzie będą uznawać tylko jedną rozkosz: związku cielesnego w > jakiejkolwiek formie. > 5. Cały świat należeć będzie do ludzi pełnych praw, z których będą > korzystać według swojej woli i w Jego imieniu. > 6. Wymiana, eksploatacja, produkcja, destrukcja lub darowanie każdego > klona lub jego części, ich wzmocnienie bądź upiększenie będą popierane i > wynagradzane. > 7. Klony będą palone na ołtarzu siły, bogactwa i wiedzy lub pozostaną > niewolnikami w służbie człowieka. > > > To jest chyba stanowisko satanistycznej filozofii LaVeya co do klonów ? pan LaVey moze byl dobrym fotografem, ale biolog molekularny to z niego jak z koziej dupy waltornia. podstaw pod "klon" brat (syn) blizniak i popatrz jak ci sie to widzi :) |
|
Nazir [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-12-05 17:17:45 |
Trzeba nawet!!! Czego tu się bać. Technologia na razie tak droga i hermetyczna, że da się ją łatwo kontrolować. Tego nie da się zrobić w byle laboratorium i z byle czego. Klonowanie będzie bardzo pożyteczną rzeczą: organy do przeszczepów(już ogłoszono, że można wyhodować samo ciało bez głowy czyli mózgu czyli osobowości-odpada problem moralności), całe nowe ciała dla chorych ludzi (prace nad przeszczepem mózgu idą cały czas pełną parą). Co do niewolników no to rzeczywiście. Nie po to już to przerabialiśmy w historii żeby to powtarzać z klonami. Za to cyborg z ograniczoną sztuczną inteligencją (żeby nie ewoluował nam w niewolnika) no to proszę bardzo. Ja popieram, trzeba iść do przodu, a gdzie dojdziemy to już inna sprawa. Pozdro. Nazir. |
|
Marcin93 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-05 00:42:36 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > Kiedyś przeczytałem wzmiankę o tym że Kościół Szatana propaguje ideę > klonowania ludzi celem ich wykorzystania jako osobistych niewolników > przyszłych Pansatanistów. Może ktoś wie więcej na ten temat i może > rozwinąć wątek. Gdzieś o tym czytałem, ale cały czas mam wątpliwości, czy to nie kolejna prowokacja etyczna Church Of Satan... Muszą w końcu dbać o stan funduszy;))) > A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy w ogóle > klonowanie ludzi > jest naganne czy wręcz przeciwnie. Ja uważam że to cudowne osiągnięcie > nauki > które na pewno nie powinno zostać niewykorzystane. Jak na razie, to jest to przede wszystkim niemożliwe z powodów technicznych, ale idea klonowania np. zdrowych organów do przeszczepów, czy szczurów albo świń ze szczepionkami już się staje realne i uważam, że to może być naprawdę wielki skok naprzód w rozwoju medycyny. pozdr M93 |
|
elisa [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-05 00:44:35 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? klonowanie ludzi to wielka rzecz, problem w tym, ze oprocz szansy rozwoju mozliwosci niesie tez pelno niebezpieczenstw o ktorych teraz nie mozemy miec nawet pojecia. |
|
vizjerei [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-05 00:57:59 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Ja uważam że to cudowne osiągnięcie > nauki > które na pewno nie powinno zostać niewykorzystane. dobra, ale do czego?? Jesli chodzi powstawanie nowych replik w pełni dojrzałych, to trzeba się zastanowić nad konsekwencjami typu tozsamość takiej osoby(i jej odczucia) i inne obciążenia społeczne-np.dezaprobata tłuszczy.To raz Dwa-znowu jest to zabawa dla bogatych... Trzy-jeśli chodzi o narządy, to mi to przypomina rzeznik, a co pytam z godnoscią człowieka w iscie chrzescijańskim stylu(i nie mozna tego ignorować tylko dlatego że jest chrześcijański)+uzupełnienie "dwa" wyżej wymienione Cztery - to problem, kiedy jest "człowiek' w którym momencie?A na to jest znowu gro odpowiedzi...W zasadzie jest to pytanie kluczowe np. w dyskusji o aborcji.Dalej czy materiały służące celowo do powstawania życia, uzyte w ten sposób nie są niezgodne z prawami natury, a co grozi za łamanie tych praw niejeden już się przekonał.Jeden może to olać , inny zaakceptować.Problem polega jednak na tym, że ów subiektywizm każdego z nas musi być obwarowany prawnie |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2003-11-05 01:01:20 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > Kiedyś przeczytałem wzmiankę o tym że Kościół Szatana propaguje ideę > klonowania ludzi celem ich wykorzystania jako osobistych niewolników > przyszłych Pansatanistów. Może ktoś wie więcej na ten temat i może > rozwinąć wątek. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy w ogóle > klonowanie ludzi > jest naganne czy wręcz przeciwnie. Ja uważam że to cudowne osiągnięcie > nauki > które na pewno nie powinno zostać niewykorzystane. Pentagonalny Rewizjonizm punkt bodajże 5 (dokument jest na satanie). Chodziło bardziej o inteligentne roboty niż klony. Pisałem kiedyś na forum o technicznych i teoretycznych problemach skonstrowania inteligentnej maszyny. Poza naukowymi problemami, już teraz dyskutuje się o etycznych aspektach sztucznej inteligencji bo nie jest łatwo określić czy należy uznać, iż w świetle moralności sztuczny osobnik wyposażony w ową tajemniczą świadomość ma być rozpatrywany jak "normalny człowiek". W przypadku hipotetycznych klonów raczej nie podlega dyskusji iż będą one zwykłymi ludźmi, o takiej samej randze społecznej. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-05 01:02:59 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? nie wolno??? no to szybko..... pewnie qwa że wolno, to nawet obowiązek! bez klonowania nie bedzie części zamiennych, jak będę przez pół życia pod wieczór chlać to padnie mi wątroba i serce, a wtedy z klona wyrżnę nowe, przecież to tylko mięcho i magazyn części zamiennych że żyje? i co... roślinki też żyją, szkoda tylko że się nie można przekopiowywać wiedzy, doświadczeń i osobowości do czystego mózgu klona, wtedy mając lat 70 i co za tym idzie niemożność erekcji, przekopiowuję sie do sklonowanego ciała w wieku lat 20 i hulaj dusza piekła nie ma, a stare ciało? na przemiał czy do spalenia, stanie się niepotrzebne jak wylinka ROTFL zresztą i tak już wymagam nowego kolana, stawu skokowego, flaków, uzębienia, poza tym chcę mieć wiecej niż moje 192 cm, tak z 210 do 215 cm, 115-120 kg, ...zastawnowię się jeszcze nad życzeniami ROTFL |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-05 06:16:01 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > pewnie qwa że wolno, to nawet obowiązek! Tylko że na razie to cosik nie wychodzi :-P > bez klonowania nie bedzie części zamiennych, jak będę przez pół życia pod > wieczór chlać to padnie mi wątroba i serce, a wtedy z klona wyrżnę nowe, > przecież to tylko mięcho i magazyn części zamiennych Ni... wsio pomieszałeś... nie ma sensu klonować całego człowieka - klonowanie narządów to o wiele prostsza (i całkiem realna, patrząc na obecny progres badań) alternatywa. Przy okazji pozbywamy się problemów moralno-etycznych, bo sklonowana wątroba tudzież ucho raczej nie ma samoświadomości i nie jest odrębną jednostką :-P > że żyje? > i co... roślinki też żyją, Ale klon to człowiek jak każdy inny, Nau... > [...] Pozdrawiam! LOKI |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-05 06:36:53 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > > bez klonowania nie bedzie części zamiennych, jak będę przez pół życia > pod > > wieczór chlać to padnie mi wątroba i serce, a wtedy z klona wyrżnę > nowe, > > przecież to tylko mięcho i magazyn części zamiennych > > Ni... wsio pomieszałeś... nie ma sensu klonować całego człowieka - > klonowanie narządów to o wiele prostsza (i całkiem realna, patrząc na > obecny progres badań) alternatywa. Przy okazji pozbywamy się problemów > moralno-etycznych, bo sklonowana wątroba tudzież ucho raczej nie ma > samoświadomości i nie jest odrębną jednostką :-P > no tak zaraz tylko tzreba myslec jak je przechowywac i wogle (chyba ze klonowac tuz przed, ale kto wie kiedy sie nam watroba sypnie czy serce "zawali"), a tak w takim "homunkulusie" bylyby nonstop swiezutkie i tylko jak trzeba to ciach pod skalpel. trzeba by bylo tylko gamonia pilnowac zeby wodki nie pil i fajek nie palil! ;) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-05 06:41:45 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Nie tak... Po prostu w wieku, dajmy na to, osiemnastu lat pobieramy od każdego jego komórki macierzyste. Zamrażamy i czekamy, aż będą potrzebne. Jak będą, to hodujemy z nich dowolnie wybrany narząd (włącznie z nową nogą dla Pharassa) i transplantujemy. Pzdr. LOKI () |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-05 17:10:05 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? no co ty nie powiesz Locu? teraz mi jeszcze wytlumacz co to sa te komorki macierzynskie czy jak im tam... :) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 07:30:52 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Macierzyste, inaczej totipotencjalne - komórki nie wykazujące żadnej specjalizacji, mogące rozwinąć się przy odpowiedniej stymulacji w dowolny rodzaj komórki organizmu, z którego je pobrano. Obficie występują w życiu płodowym, jednakże nawet i u dorosłego człowieka pozostają cały czas obecnie (tyle że w naprawdę minimalnej ilości). Pzdr. LOKI |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-06 13:50:02 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? dzieki Loki. mysle ze bez twojej pomocy bym sobie nigdy w zyciu nie poradzil. bo ja juz taki ograniczony biochemik jestem... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-07 05:26:08 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Myślę, że już jesteś usatysfakcjonowany. Jakbyś jeszcze chciał się dowiedzieć np. gdzie koń ma kolano, albo inne takie, to nie wstydź się zapytać. Pęd do wiedzy jest czymś pięknym i należy go w sobie pielęgnować... ROTFL A poważnie - wiesz, Masur, nie każdy user na satanie musi wiedzieć to co wiemy my, czy np. Aniuta - więc wypadałoby od czasu do czasu parę rzeczy im wytłumaczyć... Pozdrawiam gorąco, batonie! LOKI (wafel) |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-05 12:35:12 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > > bez klonowania nie bedzie części zamiennych, jak będę przez pół życia > pod > > wieczór chlać to padnie mi wątroba i serce, a wtedy z klona wyrżnę > nowe, > > przecież to tylko mięcho i magazyn części zamiennych > > Ni... wsio pomieszałeś... nie ma sensu klonować całego człowieka - > klonowanie narządów to o wiele prostsza (i całkiem realna, patrząc na > obecny progres badań) alternatywa. Przy okazji pozbywamy się problemów > moralno-etycznych, bo sklonowana wątroba tudzież ucho raczej nie ma > samoświadomości i nie jest odrębną jednostką :-P to tym lepiej :) przynajmniej jacyś nawiedzeni dekle nie będą się przypieprzać do tego że sobie organy wymieniam Total Quality Mangement hehehehe > > że żyje? > > i co... roślinki też żyją, > Ale klon to człowiek jak każdy inny, Nau... własnie jak każdy inny... mnie też każdy traktuje jak każdego innego więc ?? więc dlaczego mam mieć opory przed traktowaniem magazynu pochodzącego od moich komórek jako innego, to po prostu mój... "kokon" ????? pzdr R PS no wreszcie bez buziaków ROTFL |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 07:22:29 |
Nauczyciel - morderca :-P Z Ciebie nikt nie chce wyciągać narządów do przeszczepów, łosiu kosmaty... Pzdr. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2003-11-06 10:21:05 |
Nauczyciel - morderca :-P > Z Ciebie nikt nie chce wyciągać narządów do przeszczepów, łosiu > kosmaty... bo ja jestem samo zło :) poza tym to już biohazard hihihi trujący jestem i zarobaczony ROTFL |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 10:22:57 |
Nauczyciel - morderca :-P > Z Ciebie nikt nie chce wyciągać narządów do przeszczepów, łosiu > kosmaty... i dobrze, bo ona stary jest i zylasty... (sorki za czat, ale chcialam, zeby Tatko tez zobaczyl ten wpis ;)) |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-05 11:46:54 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? klonowanie? Wydaje mi się, ze klonowanie nie jest dobrą metodą na zapewnienie sobie części zamiennych (w końcu klon to taki sztuczny bliźniak jednojajowy: a te jak wiadomo sa odrębnymi istotami, więc zabijanie ich nie jest specjalnie milła ideą), ale za to mogłoby sie przysłużyć do zwiększania ilości ludzi lepszych jakościowo. Są w końcu ludzie o świetnym genotypie, uzdolnieni intelektualnie i fizycznie, i na mój gust, aż czasem szkoda, że występują oni w pojedyńczych egzemplarzach...Oczywiście są niebezpieczeństwa:wyobraźmy sobie tłum klonów o. rydzyka...koszmar! (lub, jak kto woli i ma środki:raj dla myśliwych, hehe) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 07:46:06 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Coś tak czuję, że przyszłośc jednak będzie należała do eugeniki, tyle że w nowym wydaniu - rodzice będą projektowali pewne cechy genetyczne swojego potomstwa... wprawdze KK będzie trąbił na lewo i prawo, jakie to złe, ale jak się słucha KK to widać na przykładzie antykoncepcji czy zapłodnień in vitro ]:-> Pzdr. LOKI |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 17:02:07 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > Coś tak czuję, że przyszłośc jednak będzie należała do eugeniki, tyle że w > nowym wydaniu - rodzice będą projektowali pewne cechy genetyczne swojego > potomstwa... wprawdze KK będzie trąbił na lewo i prawo, jakie to złe, ale > jak się słucha KK to widać na przykładzie antykoncepcji czy zapłodnień in > vitro ]:-> Dokładnie! Powiem szczerze, że sam kiedyś chciałbym tak zrobić: mieć dziecko droga eliminacji zarodków, wszczepienia tego najlepszego, najlepiej jeszcze podrasowanego...będzie to całkowity rozdział seksu i prokreacji ale to przecież nic złego (nieprzyjęmnego :)). Pozdrvka!!! |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 17:26:27 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > Dokładnie! Powiem szczerze, że sam kiedyś chciałbym tak zrobić: mieć > dziecko droga eliminacji zarodków, wszczepienia tego najlepszego, > najlepiej jeszcze podrasowanego...będzie to całkowity rozdział seksu i > prokreacji ale to przecież nic złego (nieprzyjęmnego :)). > > Pozdrvka!!! kurde, to jest niezły pomysł. najpierw zamrozić sobie jakiś litr ( :)))) ) plemników, przebadanych pod względem jakości, a potem podwiązać nasieniowody, czy jak to się robi :) zero niechcianych ciąż, a jak chcemy dzidziusia, to odmrażamy i do probówki hehehe. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-06 18:36:47 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > kurde, to jest niezły pomysł. najpierw zamrozić sobie jakiś litr ( :)))) ) > plemników, przebadanych pod względem jakości, a potem podwiązać > nasieniowody, czy jak to się robi :) zero niechcianych ciąż, a jak chcemy > dzidziusia, to odmrażamy i do probówki hehehe. i wlasnie tak robia w tzw krajach "rozwinietych". niestety sprawe ogranicza fakt horrendalnych kosztow przechowywania nasienia. |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 01:27:13 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Osobiście jestem za. Tym bardziej, że jak już będzie to moźliwe, to będzie się to stosowało. Pytanie tylko, czy jedynie na użytek militarny, czy też przysłuży się i innym. Tym bardziej, że zanim się zestarzeję może mi się przydać mała wymiana organów. Oczywiście powstają w tym momencie pytania natury etycznej, ale ja tu akurat problemów nie widzę, oczywiście dla siebie. A jak stworzą coś z moich komórek to będzie to MOJE, by się tym cieszyć, rozporządzać itp. Pozdrawiam |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-06 13:53:43 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > A jak stworzą coś z > moich komórek to będzie to MOJE, by się tym cieszyć, rozporządzać itp. > > Pozdrawiam znaczy swoje dziecko tez uwazasz zaTWOJE? i nim bedziesz rozporzadzac i wogle? |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 20:30:10 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > > A jak stworzą coś z > > moich komórek to będzie to MOJE, by się tym cieszyć, rozporządzać > itp. > > > > Pozdrawiam > > znaczy swoje dziecko tez uwazasz zaTWOJE? i nim bedziesz rozporzadzac i > wogle? Dobre pytanie :) Ale dziecko jest złożone nie tylko z moich komórek :) A w dużej mierze i tak nim będę rozporządzał, choćby poprzez wychowanie. Bo przecież jest to rozporządzanie czyimś czasem, charakterem itp. :) Poza tym dziecko ma inne zastosowania :) Pozdrawiam |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-07 15:03:58 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > Dobre pytanie :) > Ale dziecko jest złożone nie tylko z moich komórek :) > A w dużej mierze i tak nim będę rozporządzał, choćby poprzez wychowanie. > Bo przecież jest to rozporządzanie czyimś czasem, charakterem itp. :) no racja. ale tamto wyzej potraktowalem jako calkowite prezywlaszczenie sobie praw do potomnosci swych komorek. dziecko jest w polowie twoje :) |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 02:29:31 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Fuck L Ron Hubbard and Fuck all his clones. > A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy w ogóle > klonowanie ludzi > jest naganne czy wręcz przeciwnie. Moje zdanie jest takie, że zależy kogo mamy klonować, np. klony Wiśniewskiego były by pomyłką. Teraz wyobraź sobie, że nawet klonowali by biskupów, papieża, Aleksis, Wiolette Wilas itd..... Z drugiej strony tych lepszych, których klonować sensu nie ma, ze względu na zbyt duży rozmiar populacji. W przypadkach koniecznych, dla dobra sprawy ok. M. |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 11:36:58 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > Moje zdanie jest takie, że zależy kogo mamy klonować, np. klony > Wiśniewskiego były by pomyłką. > > Teraz wyobraź sobie, że nawet klonowali by biskupów, papieża, Aleksis, > Wiolette Wilas itd..... Własnie mi to uzmysłowiłeś. Klonowanie kompletnie odpada. Nie ma czegoś takiego jak "ci właściwi". Niby jak ich znależć? Stworzyć elitarną, obiektywną, podziemną komisję, z każdego kraju po jednym członku, która orzeknie kto się nadaje? W jednej osobie za dużo jest emocji, żeby mogła takie decyzje podejmować. Więc jak inaczej? Głosowanie? A pamiętasz, kto w drodze głosowania został wybrany na przedstawiciela Polski na Eurowizji? Wiśniewski właśnie:) ... i Piasek;) |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 17:32:45 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > > Moje zdanie jest takie, że zależy kogo mamy klonować, np. klony > > Wiśniewskiego były by pomyłką. > > > > Teraz wyobraź sobie, że nawet klonowali by biskupów, papieża, > Aleksis, > > Wiolette Wilas itd..... > > Własnie mi to uzmysłowiłeś. Klonowanie kompletnie odpada. Nie ma czegoś > takiego jak "ci właściwi". Niby jak ich znależć? Stworzyć elitarną, > obiektywną, podziemną komisję, z każdego kraju po jednym członku, która > orzeknie kto się nadaje? W jednej osobie za dużo jest emocji, żeby mogła > takie decyzje podejmować. > Więc jak inaczej? Głosowanie? > A pamiętasz, kto w drodze głosowania został wybrany na przedstawiciela > Polski na Eurowizji? > Wiśniewski właśnie:) > ... i Piasek;) Głosowanie i średnio wybór padłby tak właściwy, jak średnio inteligentny jest nasz naród. A klonowali by się w pierwszej kolejności Ci co mają najwięcej kasy Bill od okienek, Jackson, itd ... Ja klonom mowie nie i takie jest moje zdanie. Gatunek ludzki, wystarczająco zachwiał równowagę naturalną i nie widze powodu, dlaczego miałby robić to dalej. Wymordowaliśmy już co się dało, nazwaliśmy to przemyśłem, ping-pongów jest już stanowczo za dużo i po co nas więcej, dla armii, wojej, experymentów, kolejny galimatias z czasem nie do opanowania, proponuje nie kombinujmy i skoncentrujmy się na tu i teraz. Atak klonów a gwiezdne wojny dawno wygrane. |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 09:25:06 |
Wolno. > Kiedyś przeczytałem wzmiankę o tym że Kościół Szatana propaguje ideę > klonowania ludzi celem ich wykorzystania jako osobistych niewolników > przyszłych Pansatanistów. Może ktoś wie więcej na ten temat i może > rozwinąć wątek. A jakie jest Wasze zdanie na ten temat? Czy w ogóle > klonowanie ludzi > jest naganne czy wręcz przeciwnie. Ja uważam że to cudowne osiągnięcie > nauki > które na pewno nie powinno zostać niewykorzystane. jestem za klonowaniem. wszystko jedno, czy ludzi [1] [2] czy tylko narządów. należy tylko wziąć pod uwagę, że sklonowany człowiek nie różni się niczym od urodzonego i jak czytam pierdoły o żywych bankach części zamiennych, to mnie normalnie odzrzuca. wyjściem byłoby tworzenie bezmózgich golemów, ale nie wiem, czy jest to możliwe. 1. podobne kontrowersje budziła kiedyś metoda in vitro. 2. pod warunkiem zgody osobnika klonowanego, czyli nie produkujemy armii saddamów, lenina też zostawiamy w spokoju. takie jest moje zdanie. pzdr. |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 10:56:59 |
Wolno. > (...) wyjściem byłoby tworzenie bezmózgich golemów, ale nie wiem, czy jest to możliwe. Z tego co czytałem to ponoć jest możliwe. To Mi właśnie chodziło po głowie. Nie klonowanie jakichś konkretnych osobowości (Rydzyk, Wiśniewski, o zgrozo, ni-gdy!!!!), ale zastępy bezmózgich osobników genetycznie uwarunokanych do róż- nych specjalności takich jak armia czy fizyczni pracownicy. Jak Mi wiadomo moż- na z góry zaprojektować mapę genetyczną takiego klonu, jego przyszłe cechy fi- zyczne i intelektualne. To wystarczy, aby udoskonalić świat w sposób całkowicie nowatorski jaki historia ostatnich tysiącleci nie znała. Co się ma do kwestii etycznych. Ja nie widzę ty problemu, ale jeśli ktoś inny widzi to jest na to odpowiedź. Przede wszystkim wprowadzilibyśmy do obiegu np. 500 identycznych egzemplaży danego klonu odpowiadających mapie gene- tycznej jednego projektu. Odpowiedni kod oraz tzw. "wychowanie" rozwiną by ich na poziom odpowiadający ich przeznaczeniu. Odpowiednio niska inteligencja i wro- dzony gen posłuszeństwa zapobiegały by ewentualnym buntom. Tak jak i również samo poczucie ich przynależności do jednego odrębnego gatunku powodowało by instynktowne rozumienie i akceptowanie sytuacji bycia urodzonym pracownikiem. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-06 13:51:43 |
Wolno. > > (...) wyjściem byłoby tworzenie bezmózgich golemów, ale nie wiem, czy > jest to > możliwe. > > Z tego co czytałem to ponoć jest możliwe. >. Jak Mi wiadomo [...] >wrodzony gen posłuszeństwa zapobiegały by ewentualnym buntom. zle ci wiadomo i bzdury sadzisz. |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 15:40:23 |
Wolno. > źle ci wiadomo i bzdury sądzisz. Może i źle, bo naukowcem nie jestem, a to co piszę opieram na przeczytanych artykułach, które w istocie wiarygodne mogą nie być. Nie mniej jednak warto po- kusić się pomyśleć szerzej nad tym tematem co nie oznacza z góry narzucanie jakichś teorii. Pzdr. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-06 16:37:38 |
Wolno. > warto pokusić się pomyśleć szerzej nad tym tematem co nie oznacza z góry > narzucanie > jakichś teorii. > > Pzdr. w rzeczy saej. lecz nawet i to myslenie winno miec racjonalne ramy zeby nie szerzyc blednego spojrzenia i siac paniki - tak jak to nieraz czynnia dziennikarze (vide klony hitlera i inne bzdury) |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 14:50:20 |
Wolno. nie zrozumieliśmy się. tobie chodzi prawdopodobnie o tworzenie osobników nie myśących samodzielnie, tudzież nie wychodzących poza wytyczne typu "i was programmed to protect you". nie popieram tego. ja, pisząc o bezmózgim golemie, miałem na myśli ciało bez mózgu, coś , co nie jest nawet istotą, tylko faktycznym materiałem do przeszczepów. czyli hodujemy bezczaszkowca podłączonego do jakiejśtam aparatury po to, by kiedyś mieć nowe serce czy wątrobę. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-06 16:38:54 |
Wolno. > ja, pisząc o bezmózgim golemie, miałem na myśli ciało bez mózgu, coś , co > nie jest nawet istotą, tylko faktycznym materiałem do przeszczepów. > czyli hodujemy bezczaszkowca podłączonego do jakiejśtam aparatury po to, > by kiedyś mieć nowe serce czy wątrobę. mimo ze to s-f (pomijam to) to juz prosciej hodowac sam organ :) hodowanie w bezmozgim ciele nie ma zadnych dodatkowych zalet, a za to kilka wad :) |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 17:22:32 |
Wolno. > mimo ze to s-f (pomijam to) to juz prosciej hodowac sam organ :) hodowanie > w bezmozgim ciele nie ma zadnych dodatkowych zalet, a za to kilka wad :) skoro tak piszesz. ja się na tym nie znam, a jeśli wyszło mi s-f, to niezamierzone :) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-06 18:35:34 |
Wolno. > skoro tak piszesz. ja się na tym nie znam, a jeśli wyszło mi s-f, to > niezamierzone :) ale wiesz. wyst poglowkowac. jak ty sobie wyobrazasz organizm tak zlozony jak ludz funkcjonujacy bez nadrzednych struktur nerwowych? i tyle. jakby kazdy kto sie tu wypowiada pomyslal tylko tobyi takich bzdur nie bylo. nie wymagajmy od siebie wiedzy naukowej, ale logiki i zdrowego rozsadku :)) |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 19:09:04 |
Wolno. > > > skoro tak piszesz. ja się na tym nie znam, a jeśli wyszło mi s-f, to > > > niezamierzone :) > > ale wiesz. wyst poglowkowac. jak ty sobie wyobrazasz organizm tak zlozony > jak ludz funkcjonujacy bez nadrzednych struktur nerwowych? i tyle. jakby > kazdy kto sie tu wypowiada pomyslal tylko tobyi takich bzdur nie bylo. nie > wymagajmy od siebie wiedzy naukowej, ale logiki i zdrowego rozsadku :)) wystarczy pogłówkować. osoby, u których stwierdzono śmierć mózgu 'żyją' podłączone do jakiejś aparatury. o to mi chodziło. można już wychodować taki od początku 'pod prądem' :P |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 19:10:01 |
Wolno. kurde, wyhodować przez h. ktoś coś mówił o edysji postów? ;) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-07 15:02:59 |
Wolno. > wystarczy pogłówkować. osoby, u których stwierdzono śmierć mózgu 'żyją' > podłączone do jakiejś aparatury. o to mi chodziło. można już wychodować > taki od początku 'pod prądem' :P aaa. wrodzony, zaplanowany niedorozwoj. chiba ze. racja przeoczylem. ale jak juz pisalem taniej by bylo narzady w sloikach hodowac. |
|
IAmElite [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-12 13:18:07 |
Wolno. > aaa. wrodzony, zaplanowany niedorozwoj. chiba ze. racja przeoczylem. ale > jak juz pisalem taniej by bylo narzady w sloikach hodowac. zastanawiam się nad tym, czy koszt produkcji i przechowywania poszczególnych organów nie byłby przypadkiem wyższy. dodaj do tego możliwość pobierania krwi i szpiku, które przecież się odnawiają. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-13 17:10:11 |
Wolno. > zastanawiam się nad tym, czy koszt produkcji i przechowywania > poszczególnych organów nie byłby przypadkiem wyższy. dodaj do tego > możliwość pobierania krwi i szpiku, które przecież się odnawiają. nie bylby. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-13 10:23:14 |
Wolno. > zastanawiam się nad tym, czy koszt produkcji i przechowywania > poszczególnych organów nie byłby przypadkiem wyższy. dodaj do tego > możliwość pobierania krwi i szpiku, które przecież się odnawiają. Etam... bierzesz od łosia komórki macierzyste i w dowolnej chwili hodujesz to, czego mu akurat potrzeba - i tyle. Gwarantuję, że w miarę tanio wyjdzie w porównaniu z metodami alternatywnymi... oczywiście można się jeszcze zastanawiać, czy lepsze hodowle tkankowe, czy może bioniczne implanty? Pzdr. LOKI |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 17:18:47 |
Wolno. > > (...) wyjściem byłoby tworzenie bezmózgich golemów, ale nie wiem, czy > jest to > możliwe. > > Z tego co czytałem to ponoć jest możliwe. A nie prościej byłoby produkować roboty? I chyba taniej. Choć pewne wyspecjalizowane osobniki mogłyby być ciekawe... |
|
Belial (x) [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-06 19:02:06 |
Wolno. > A nie prościej byłoby produkować roboty? I chyba taniej. Choć pewne > wyspecjalizowane osobniki mogłyby być ciekawe... W sumie może i taniej, ale coś nie widzi Mi się samodzielna maszyna. Jednak co żywy organizm to żywy. Nie wierzę żeby nauka o klonowaniu stanęła w miejscu nie została wciąż udoskonalana i nie wykorzystana w przyszłości. Nawet jeśli stado otrodoxów ukrzyżuje się z żałości na środku ulicy w ramach protestu. W sumie to chyba nawet mało wiemy co odkryto w labolatoriach "na najwyższym szczeblu",a to co wiemy z prasy to już bardzo stare informacje. Przecież o naj- nowszych broniach dowiadujemy się dopiero przy pierwszej lepszej wojnie, a nie zostały one wynalezione w kilka dni przed nią. Prawdą jest, że w trakcie kiedy pisałem o klonowaniu niewolników poniosła Mnie fantazja, ale nie jest to tak odle- gła fantazja jak np. snute teorie na temat podróży w czasie. Potrafimy sklonować żywy organizm, to nie zaprzeczalny fakt. Dzięki temu postępowi przed ludzkością otwierają się bramy do nowych możliwości o jakich do tej pory jedynie śnił. |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-12 14:09:25 |
Wolno. > > W sumie może i taniej, ale coś nie widzi Mi się samodzielna maszyna. > Jednak > co żywy organizm to żywy. No nie wiem jak to z tymi maszynami jest/będzie... czytałem nedawno książkę o ISTNIEJĄCYCH robotach bojowych i te maszyny w starciu w warunkach poligonu z ludźmi zwycięzają w ok 50% przypadków, czyli już teraz roboty bojowe kontra ludzie jest 1 do 1... Co żywy organizm to żywy...z tym się na pewno zgodzę, na przykład seks z automatem nawet świetnie zbudowanym, nie będzie tym czym jest seks z żywym partnerem/partnerką...:) |
|
Hastur [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-12 15:52:35 |
Wolno. > W sumie może i taniej, ale coś nie widzi Mi się samodzielna maszyna. > No nie wiem jak to z tymi maszynami jest/będzie... czytałem nedawno > książkę o ISTNIEJĄCYCH robotach bojowych i te maszyny w starciu w > warunkach poligonu z ludźmi zwycięzają w ok 50% przypadków, czyli już > teraz roboty bojowe kontra ludzie jest 1 do 1... Wszystko zależy zarowno od ludzi jak i od maszyn (ale odkrywcze :). Istotne jest z kim te maszyny w szranki stawaly. Bo jak z rezerwistą, co 6 nabojow z kalacha wystrzelil podczas zasadniczej sluzby, to niewielki to sukces. Jezeli natomiast maszyny remisuja z GROMem, to juz inna bajka. Wyszkolenie jednego gromowca kosztuje 1-2 mln plnów. Jeżeli ta maszyna jest tasza to juz sukces. > Co żywy organizm to żywy...z tym się na pewno zgodzę, na przykład seks z > automatem nawet świetnie zbudowanym, nie będzie tym czym jest seks z żywym > partnerem/partnerką...:) Kto wie :) Może zrobią takie zdolne robotki, że beda praktyka i obeznaniem dorownywac profesjonalnym miłośnicą (ze tak to delikatnie nazwe) :P |
|
Slanesh [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-13 15:27:21 |
Wolno. >> > Wszystko zależy zarowno od ludzi jak i od maszyn (ale odkrywcze :). > Istotne jest z kim te maszyny w szranki stawaly. Bo jak z rezerwistą, co 6 > nabojow z kalacha wystrzelil podczas zasadniczej sluzby, to niewielki to > sukces. Jezeli natomiast maszyny remisuja z GROMem, to juz inna bajka. > Wyszkolenie jednego gromowca kosztuje 1-2 mln plnów. Jeżeli ta maszyna > jest tasza to juz sukces. > > chodziło raczej o marines kontra roboty więc wynik jest zachecający... |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-07 05:55:40 |
Wolno. Organizm żywy jest o wiele słabszy od maszyny... maszyna wytrzymuje w ekstremalnych środowiskach, niestraszna jej wysoka temperatura, niestraszny brak wody, niestraszne uderzenia, które człowieka dawno zamieniłyby w mokrą plamę... ponadto myśląca maszyna jest tylko kwestią czasu - obecne badania nad sieciami neuronowymi są bardzo obiecujące (niech żyje Hugo de Garis). Rozwiązaniem idealnym mógłby być cyborg - coś w rodzaju Robocopa tudzież Sektora z MK (ROTFL) - wbrew pozorom nie jest to aż tak nieprawdopodobne, jak by się mogło wydawać... już umiemy łączyć nerwy z mikroprocesorami krzemowymi, więc wystarczy, że dokładnie zbadamy za co każdy neuron wychodzący z mózgu odpowiada, podepniemy je prawidłowo i już gotowe. Bardziej zaawansowana technologia umożliwi być może rozbudowywanie mózgu ludzkiego implantami elektronicznymi (kojarzy ktoś Borg ze star treka?)... Dobra... koniec tego science-fiction. Pzdr. LOKI |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-07 19:48:12 |
Wolno. > Rozwiązaniem idealnym mógłby być cyborg - coś w rodzaju Robocopa tudzież > Sektora z MK (ROTFL) - wbrew pozorom nie jest to aż tak nieprawdopodobne, > jak by się mogło wydawać... już umiemy łączyć nerwy z mikroprocesorami > krzemowymi, więc wystarczy, że dokładnie zbadamy za co każdy neuron > wychodzący z mózgu odpowiada, podepniemy je prawidłowo i już gotowe. > Bardziej zaawansowana technologia umożliwi być może rozbudowywanie mózgu > ludzkiego implantami elektronicznymi (kojarzy ktoś Borg ze star > treka?)... Borg... mniam... mój ulubiony bohater :) No właśnie, czy połaczenie klonowania z cyborgizacją nie dałoby najbardziej interesujących rozwiązań? Z jednej strony starannie wychodowane elementy biologiczne, z drugiej zaś zaawansowana elektronika, pozwalająca choćby na kontrolowanie wydzielania enzymów czy podnosząca mozliwości przetrwania... Hehe... siedzieli sobie kiedyś panowie i wymyslili sobie cyberpunk. A to powoli wchodzi w realizację... BTW: http://kiosk.onet.pl/art.html?DB=162&ITEM=1139449&KAT=242 Pozdrawiam |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-07 19:57:03 |
merytoryka dyskusji.... > No właśnie, czy połaczenie klonowania z cyborgizacją nie dałoby > najbardziej interesujących rozwiązań? Z jednej strony starannie > wychodowane elementy biologiczne, z drugiej zaś zaawansowana elektronika, ale czemu klonowanie to maja byc starannie wyhodowane elementy? tak was czytam i nieraz sie zastanawiam cz wy wogle wiecie co to jest klonowanie. bo sie przeplata u was wszystko - klonowanie, modyfikacja genetyczna, hodowle tkankowe i bozia jedna wie co jeszcze. |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-07 20:09:12 |
merytoryka dyskusji.... > ale czemu klonowanie to maja byc starannie wyhodowane elementy? > tak was czytam i nieraz sie zastanawiam cz wy wogle wiecie co to jest > klonowanie. bo sie przeplata u was wszystko - klonowanie, modyfikacja > genetyczna, hodowle tkankowe i bozia jedna wie co jeszcze. Ech, przepraszam, nie wyraziłem się najlepiej, po prostu faktycznie zastosowałem terminologię podwórkową. Tym bardziej, że jakims wielkim specjalistą nie jestem... Chodziło mi o wyselekcjonowanie odpowiedniego materiału genetycznego, jego ewentualną modyfikację, na jego bazie wychodowanie klona a następnie jego "sprzeżenie" (ech, ta nienaukowa terminologia) z maszyną tj. elementami elektronicznymi. Może być? Pozdrawiam P.S. Ciekawa sytuacja. Jakby mieli wypowiadać się ci z nas, którzy się znają, to w zasadzie rozmowy by nie było... Specjalistów szlag trafia (z całkowicie zrozumiałych powodów), reszta leci sobie w SF... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-07 20:54:43 |
merytoryka dyskusji.... > Może być? oki ja cie zrozumialem za pierwszym razem -ale moj ped by "kaganek niesc oswiaty" musial sie upewnic ze ty wiesz o czym mowisz :) > P.S. Ciekawa sytuacja. Jakby mieli wypowiadać się ci z nas, którzy się > znają, to w zasadzie rozmowy by nie było... Specjalistów szlag trafia (z > całkowicie zrozumiałych powodów), reszta leci sobie w SF... i tak wlasnie rodza sie obiegowe opinie, bzdury wyssane z palca, a co za tym idzie niewiara, nieufnosc itede. a poniewaz to moje podworko w przyszlosci ma byc (ta branza) to bede dbal by do tego nie doszlo :) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-07 21:00:55 |
merytoryka dyskusji.... > oki ja cie zrozumialem za pierwszym razem -ale moj ped by "kaganek niesc > oswiaty" musial sie upewnic ze ty wiesz o czym mowisz :) He he, doskonale Cię rozumiem, mam to samo przy swoich "konikach" :) Aż czasami przesadzam nawet :) > > P.S. Ciekawa sytuacja. Jakby mieli wypowiadać się ci z nas, którzy > się > > znają, to w zasadzie rozmowy by nie było... Specjalistów szlag trafia > (z > > całkowicie zrozumiałych powodów), reszta leci sobie w SF... > > i tak wlasnie rodza sie obiegowe opinie, bzdury wyssane z palca, a co za > tym idzie niewiara, nieufnosc itede. To fakt, niestety. Problem w tym, że alternatywą nader często jest milczenie albo hermetyczne terminy naukowców. Po prostu brakuje dobrych, rzetelnych rzeczy, pisanych językiem dostepnym dla każdego w naszym kraju. Nie mówiąc już o kompletnym braku popularyzacji takiego podejścia. Cóż, jak to lubię powtarzać - głupcami łatwiej się steruje :( > a poniewaz to moje podworko w przyszlosci ma byc (ta branza) to bede dbal > by do tego nie doszlo :) Rozumiem i popieram :) Może jak wiesz, gdzie znaleźć coś przystepnie a rzetelnie napisanego, to podeślij jakieś sznurki? Zainteresowani sobie poczytają, może ktoś inny się skusi. Ja chętnie, przyznam, ale szukać tego na piechotę to makabra, bo bez znajomości jakichś słów kluczy zwyczajnie utonie się w zalewie SF własnie... Pozdrawiam |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2003-11-11 19:09:18 |
merytoryka dyskusji.... Pewną formą takiego propagowania wiedzy naukowej jest Discovery (ale nie Science, bo tam jakieś pierdoły o duchach częściej lecą). Problem z tym, że przekaz tekstowy łatwiej zrozumieć (można samodzielnie uzupełniać luki w wiedzy, poszerzać spektrum rozumianych pojęć czy powtarzać trudniejsze fragmenty). Tylko nauka jest tak bardzo rozbudowana, że nadążenie za nowościami czy opanowanie wszystkich dzidzin jest i było zawsze niemożliwe. W |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-10 08:29:35 |
Wolno. Klonowanie może być zbędne - ludzie płodzą dziecko (in vitro of korz - sami ludzie dobrowolnie się oddają podwiązaniu jajowodów/nasieniowodów, coby się rżnąć do woli), bierze się tą zygotę, analizuje jej geny, usuwa kiepskie (otyłość), czy wręcz zabójcze (choroby genetyczne), usprawnia układ odpornościowy i parę innych rzeczy, po czym wszczepia się matce do macicy... Po urodzeniu systematycznie rozbudowuje się dziecko implantami, tworząc prawie niezniszczalnego cyborga... może nawet kolektyw ludzi (znowu Star Trek) - taki superorganizm z pełną wymianą myśli, a może nawet z jednym supermózgiem powstałym ze zjednoczenia umysłów wszystkich ludzi... Ale fajne science-fiction :-P Pzdr. LOKI |
|
Przemek77 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-20 18:04:54 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Myśle że klonowanie to bardzo potrzebna gałąź nauki, ulepszanie ludzi jest czymś co spowoduje że świat bedzie lepszy, oczywiście jeżeli zabiorą sie za to ludzie nie dążący tylko i wyłacznie do własnego dobra, bogactwa itd. W niewłaściwych rekach władza nad ludzkimi genemi mogła by mieć katastrofalne skutki. I tak naprawde gdy ktos w naprawde dobrej wierze zacznie rozwijać tą gałąź nauki to zawsze znajdzie sie ktoś kto wykorzysta jego osiagniecia do własnych celów i może sie to ragicznie skończyć. Klonowanie tak jak wiekszość poruszanych tematów "tabu" jest niebezpieczne ale i potrzebne. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-20 18:30:34 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? > Myśle że klonowanie to bardzo potrzebna gałąź nauki, ulepszanie ludzi jest > czymś co spowoduje że świat bedzie lepszy, i czemu kolejna osoba widzi klonowanie skorelowane z ulepszaniem genow. ja nie wiem. czy to poprotsu takie rozwiniecie ogolne w teamcie czy nie wiesz co piszesz? |
|
Przemek77 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-21 09:59:36 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? A wierzysz w to że jak zaczniemy tworzyć ludzi to nie posuniemy sie dalej??? Bo o ile mi wiadomo jak człowiek odpowie na jakieś pytanie nurtujące go od X lat to sie pojawiają nastepne jak odpowie nastepne idt. oczywiście to tylko przenośnia ale moim zdaniem tak własnie jest. Jak zaczniemy klonować ludzi to i zaczniemy ich udoskonalać, przecież lepszy żołnierz silniejszy szybszy itd. od zwykłego. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-21 17:01:38 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Jak > zaczniemy klonować ludzi to i zaczniemy ich udoskonalać, przecież lepszy > żołnierz silniejszy szybszy itd. od zwykłego. co ty nie powiesz... jakby babcia miala wasy toby byla wojewoda. ja sie chcialem upewnic ze ty rozrozniasz klonowanie (nie wiem czemu azywasz je twoorzeniem...) od modyfikowania. |
|
Przemek77 [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-21 20:11:38 |
Klonowanie - wolno, czy nie wolno??? Wiesz co może i pieprze głupoty nie bede sie sprzeczał bo moja iwedza na ten temat nie jest zbyt rozwineta. Poczytam popatrze i kto wie może Ci przyznam racje. |
|
Darklin [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-24 21:22:50 |
A ja jednak jestem przeciw Cóż, juz taka moja natura, że gdzie jeden pogląd, mój musi byc inny (choć nie zawsze). Ale mój pogląd na temat klonowania jest jasno określony jako negatywny. Nie popieram tego. Rzeczywiście słyszałam coś o tym, że Kościół Szatana to popiera, ale z raczej niezbyt wiarygodnego źródła, wiec nie wiem. Niemniej jednak klonowanie to wg. mnie obraza dla samego klonowanego. Osobiście nie chciałabym miec mnie samej w drugim egzemplażu, a przecież myśli i poglądów sklonować sie jeszcze nie da. "Niewolnicy" to ładnie brzmi, ale historia pokazała, że propagowanie niewolnictwa to nic dobrego na dłuższą metę, a tym bardziej jak niewolnicy będą wyglądać ja my sami. To raczej kiepski pomysł. Poza tym uważam, że jak w przypadku tej owcy...natura sama sie przed tym obroni, bo to przecież nic naturalnego. Klon nie oznacza mnie, bo ja moge być tylko jedna. I z tego powodu jestem dumna z tego, że jestem człowiekiem. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-25 06:18:10 |
A ja jednak jestem za Etam nic naturalnego... drzewa i w ogóle wszelkie rośliny klonuje się od tysięcy lat, pancerniki same się klonują w fazie embrionalnej... ja w tym naprawdę nic zdrożnego nie widzę. A całe te bujdy o niewolnikach itede to tylko bujdy. Biorąc pod uwagę to, że na osobowość wpływ ma głównie wychowanie i środowisko, można o kant dupy rozbić stwierdzenie, że klon będzie identyczny... identyczność będzie przede wszystkim fizyczna - w zasadzie klon niewiele się będzie różnił od bliźniaka jednojajowego. Poza wiekiem oczywiście :-D No ale na razie faktycznie są techniczne problemy z zaprogramowamą długością życia komórki, telomerami i takimi-tam... Pzdr. LOKI |
|
Darklin [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-25 13:43:03 |
A ja nadal twierdze ze przeciw Na razie moze rzeczywiście nie ma w tym nic złego, bo jeszcze nikt sie masowo nie klonuje, jeszcze nie ma takiej mody, ale wątpie żeby po ulicy biegał mój klon, byc moze niechcący robiąc mi jakies problemy, bo ktos będzie uważał ze to ja. Bliźniak to inna sprawa. Zazwyczaj ludzie wiedzą, że sie ma brata/siostre bliźniaka/czke, a jak braciszek czy siostrzyczka napsoci to sam za to odpowiada. Być moze jeśli sie ten proceder zalegalizuje, to z upływem czasu stanie sie to normalne i obecnosc klonów będzie powszechna. Ale zastanówmy sie czy naprawde bedzie to takie wygodne. Nie czułabym sie za dobrze gdybym na miescie 14 razy mijała moją koleżankę, która nawet mnie nie zna, bo to klon. Świat z tyloma takimi samymi twarzami stałby sie strasznie monotonny. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-25 16:19:22 |
A ja nadal twierdze ze przeciw Chwila, chwila... ale takie rozrywkowe wykorzystanie klonów raczej nie wchodzi w grę... chodzi bardziej o klonowanie w zastępstwie za In Vitro w przypadku bezpłodności, czy powielenie ludzi o wybitnym IQ ;-) Nie sądzę, żeby ktokolwiek chciał wypuszczać swoje dokładne kopie w świat... a już na pewno nie w liczbie egzemplarzy, o której mówisz. A samo klonowanie musi się odbywać za bezwzględną zgodą klonowanego. No i jeszcze jedna sprawa - nie spotykałabyś dziesięciu kopii swojej przyjaciółki, ponieważ klony byłyby młodsze o x lat (gdzie x jest wiekiem przyjaciółki w momencie pobrania jądra komórkowego do zabiegu). Tak więc Twoja przyjaciółka mogłaby co najwyżej zostać matką swojego klona :-D Pzdr. LOKI |
|
Darklin [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-25 17:11:21 |
A ja nadal twierdze ze przeciw Aaah, te szczegóły. Moze i zły przykład dałam, ale jak mówisz w przypadku in vitro...przecież to jest łatwiejsze niz klonowanie, moze nawet bezpieczniejsze, a podejżewam, ze niewielu rodziców chciałoby byc matką czy ojcem samego siebie. Klonowanie człowieka zeby był spiżarnią narządów to tez kiepski interes, bo sklonowanie całego człowieka byłoby znacznie droższe niz sklonowanie samej narki, wątroby, czy czego tam jeszcze. Można sobie naklonować organów do woli bez uszczerbku dla bądz co bądz zywego czującego klona. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-25 17:27:39 |
A ja nadal twierdze ze przeciw > Aaah, te szczegóły. diabel tkwi w nich... >Moze i zły przykład dałam, zdecydowanie > ale jak mówisz w przypadku > in vitro...przecież to jest łatwiejsze niz klonowanie, moze nawet > bezpieczniejsze, a podejżewam, ze niewielu rodziców chciałoby byc matką > czy ojcem samego siebie. i znowu sie bawisz w pilnowanie czyjejs moralnosci - przeciez jak piszesz ze nie chcialoby byc to NIE bedzie i koniec. >Klonowanie człowieka zeby był spiżarnią narządów > to tez kiepski interes, bo sklonowanie całego człowieka byłoby znacznie > droższe niz sklonowanie samej narki, wątroby, czy czego tam jeszcze. Można > sobie naklonować organów do woli bez uszczerbku dla bądz co bądz zywego > czującego klona. o wreszcie cos do rzeczy. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-26 06:35:59 |
A ja nadal twierdze ze przeciw Ale czasami rodzaj bezpłodności w postaci braku jajników czy jąder uniemożliwia zastosowanie metody in vitro... chociaż przy tak zaawansowanej technologii pewnie będzie sobie można sklonować same jądra :-D Szczerze mówiąc po prostu wątpię, czy klonowanie ludzi znajdzie jakiekolwiek praktyczne zastosowanie. Co innego eugenika :-D Pzdr. LOKI |
|
NIGHTWalkerL [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-25 17:28:13 |
Ja jestem za... Ehh czemu jest tak wielu przeciwników klonowania... Przeciez to nic złego, wręcz przeciwnie klonowanie może pomóc naprawde wielu ludziom i rozwinąć nowe gałęzie nauki... Przeciez klonowanie nie będzie polegać na tym że zaleją nas chordy naszych klonów... Raczej do czegoś takiego nie dojdzie i takie działanie nie ma sensu... Zresztą tak jak powiedział Locutus nie zasypią nas klony naszych kolegów, kolezanek, rodziny itp o takim samym wieku bo to raczej nie wykonalne... Klon nie będzie miał takiego samego wieku jak jego pierwowzór nie będzie miał takiego samego zachowania czy sposobu myślenia, był by zupełnie innym człowiekiem o podobnym wyglądzie... Dlaczego napisałem podobnym??? Poniewarz taki klon może obrać zupełnie inny tryb życia co może sprawić że nawet nie byłby do nas podobny... Zeszliśmy jednak do tematów trochę mało realnych... Można myśleć raczej o klonowaniu narządów ludzkich w celu na przykład transplantacji... Chyba coś takiego nie jest złe... Ile to czasu ludzie czekają na przeszczep i nawet wtedy gdy sie doczekają moze sie zdarzyć tak że przeszczep zostanie odrzucony przez organizm... Dzięki klonowaniu takiego problemu by nie było i można było by pomuc naprawde wielu ludziom... Klonowanie daje niewyobrażalne możliwośći pomocy ludzkiej istocie i jest normalnym etapem postępu... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-25 17:35:01 |
Ja jestem za... > Ehh czemu jest tak wielu przeciwników klonowania... zwykle przeciwko sa ci (jakis 90%) ktorzy o tym gowno wiedza i chwytaja sie demagogii i absurdalnych argumentow niz pomyslunku i ekonomi.. szczepieniom, samochodom, transplantacja tez na poczatku byli przeciwni. >Przeciez to nic złego, > wręcz przeciwnie klonowanie może pomóc naprawde wielu ludziom i rozwinąć > nowe gałęzie nauki... Przeciez klonowanie nie będzie polegać na tym że > zaleją nas chordy naszych klonów... Raczej do czegoś takiego nie dojdzie i > takie działanie nie ma sensu... ot i cala filozofia. >Zresztą tak jak powiedział Locutus nie > zasypią nas klony naszych kolegów, kolezanek, rodziny itp o takim samym > wieku bo to raczej nie wykonalne... Klon nie będzie miał takiego samego > wieku jak jego pierwowzór nie będzie miał takiego samego zachowania czy > sposobu myślenia, do takich stwierdzn to nawet logiki nie trzeba- a niedawno kolezanka cos mowila o 14 swoich kopiach ktore beda "broic" w jej imieniu... >Klonowanie daje niewyobrażalne możliwośći pomocy ludzkiej > istocie i jest normalnym etapem postępu... ... i wszystko wczesniej sie zgadza. ps. robisz duzo bledow ort. pomysl nad spr pisowni np w wordzie. (nie odpisuj na to) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2003-11-26 06:47:33 |
Ja jestem za... Ja tej swoistej fobii też nie rozumiem i całkowicie Cię popieram... Pzdr. LOKI |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-25 17:31:19 |
A ja nadal twierdze ze przeciw >, ale wątpie żeby po ulicy > biegał mój klon, byc moze niechcący robiąc mi jakies problemy, bo ktos > będzie uważał ze to ja. mozna zalozyc ze klonowanie bedzie dotyczyc krajow wysoko uprzemyslowionych, a krajach tych ciezko byc No-Name - klon nie klon - obywatelstwo i dowod osobisty musi miec zeby biegac po ulicy. a jak nie biega to nie ma problemu. >Być moze jeśli sie ten proceder > zalegalizuje, to z upływem czasu stanie sie to normalne i obecnosc klonów > będzie powszechna. > Na razie moze rzeczywiście nie ma w tym nic złego, bo jeszcze nikt sie > masowo nie klonuje, jeszcze nie ma takiej mody i nie bedzie. nie chodzi o mode tylko o ekonomie. juz dziadzio Lem wspominal ze klonowanie nigdy nie bedzie powszechne i popularne bo metody naturalne sa : tansze, szybsze, latwiejsze, PRZYJEMNIEJSZE !!! >Ale zastanówmy sie czy naprawde bedzie to takie > wygodne. Nie czułabym sie za dobrze gdybym na miescie 14 razy mijała moją > koleżankę, która nawet mnie nie zna, bo to klon. Świat z tyloma takimi > samymi twarzami stałby sie strasznie monotonny. i znowu mowisz jakby cie kto chcial na sile klonowac. nie bedziesz sie czuc dobrze to sie nie klonuj i tyle. wychodzisz nie wiem czemu, z zalozenia ze jak sie to upowszechni to beda nas klonowac po 14scie razy ot tak sobie - pewnie podkradajac nasz mat.gen. lepiej sie zastanowic nad czym CZY WARTO zeby moje geny wogle jeszcze amplifikowaly sie w populacji... |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2003-11-25 11:15:14 |
A ja jednak jestem przeciw > Niemniej jednak klonowanie to wg. mnie obraza dla samego > klonowanego. juz jest taka jedna instytucja ktora mowi co jest moralne co nie, co jest obraza dla matki, a co nie i ktora decyduje co jest dla nas dobre a co zle. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















