Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-04 - 13:09:29
 Fundamenty satanizmu
L.Raven 2002-08-04 - 15:11:53
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-04 - 15:33:25
 Fundamenty satanizmu
Lectus 2002-08-04 - 19:02:05
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-04 - 20:07:21
 Fundamenty satanizmu
HaaL 2002-08-06 - 00:51:21
 Fundamenty satanizmu
Leopold 2002-08-06 - 20:15:01
 Fundamenty satanizmu
L.Raven 2002-08-05 - 13:30:52
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-06 - 12:21:21
 Fundamenty satanizmu
L.Raven 2002-08-06 - 18:43:25
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-07 - 11:48:54
 Fundamenty satanizmu
L.Raven 2002-08-08 - 13:48:18
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-08 - 22:11:06
 Fundamenty satanizmu
L.Raven 2002-08-10 - 04:04:32
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-15 - 19:10:17
 Fundamenty satanizmu
L.Raven 2002-08-16 - 13:40:28
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-17 - 00:22:11
 Fundamenty satanizmu
L.Raven 2002-08-19 - 15:02:30
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-19 - 22:55:04
 Fundamenty satanizmu w przypowieści...
Armand 2002-08-05 - 18:35:42
 Petycja do redakcji o nauczanie przez przypowieść
Armand 2002-08-05 - 18:49:34
 Fundamenty satanizmu w przypowieści...
kanya 2002-08-06 - 12:26:10
 Fundamenty satanizmu w przypowieści...
Armand 2002-08-06 - 16:17:33
 Fundamenty satanizmu
IANUSS 2002-08-07 - 14:15:00
 przebudzenie
L.Raven 2002-08-08 - 14:24:46
 przebudzenie
kanya 2002-08-08 - 22:17:27
 przebudzenie
IANUSS 2002-08-09 - 11:03:03
 przebudzenie
kanya 2002-08-09 - 14:23:42
 przebudzenie
IANUSS 2002-08-11 - 20:59:53
 przebudzenie
L.Raven 2002-08-10 - 04:11:34
 przebudzenie
kanya 2002-08-15 - 19:05:41
 przebudzenie
IANUSS 2002-08-09 - 10:41:33
 przebudzenie
kanya 2002-08-09 - 18:32:24
 przebudzenie
IANUSS 2002-08-11 - 21:18:50
 przebudzenie
IANUSS 2002-08-11 - 21:09:18
 przebudzenie
kanya 2002-08-15 - 19:09:04
 przebudzenie
L.Raven 2002-08-10 - 04:21:58
 za trudne to dla was pytania?
Lena 2002-08-11 - 10:59:07
 za trudne to dla was pytania?
Teheris 2002-08-11 - 21:28:17
 za trudne to dla was pytania?
Lena 2002-08-11 - 21:34:08
 a jak odpowiedź cię usatysfakcjonuje?:)
Armand 2002-08-12 - 01:22:12
 a gdybym byl mlotkowym
Lena 2002-08-12 - 22:13:20
 a gdybym byl mlotkowym
Armand 2002-08-13 - 00:52:57
 nie mozliwe...
Lena 2002-08-11 - 21:41:59
 nie mozliwe...
Teheris 2002-08-11 - 21:58:43
 za trudne to dla was pytania?
Teheris 2002-08-11 - 21:44:04
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-08 - 22:07:58
 Fundamenty satanizmu
IANUSS 2002-08-09 - 10:50:24
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-09 - 14:25:31
 Fundamenty satanizmu
IANUSS 2002-08-11 - 20:57:33
 Fundamenty satanizmu
kanya 2002-08-15 - 19:18:03
 troszeczke o spaniu..
L.Raven 2002-08-10 - 04:08:28
 troszeczke o spaniu..
IANUSS 2002-08-11 - 21:30:37
 troszeczke o spaniu..
L.Raven 2002-08-13 - 16:33:46
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-04
13:09:29

Fundamenty satanizmu
Kim jest satanista? Co powoduje, ze stawia sie wyzej od "przecietnych" ludzi? Czym rozni sie satanistyczna wersja samodoskonalenia od jakiejkolwiek innej? I jeszcze ostatnie podchwytliwe pytanie: czym jest satanistyczna duchowsc?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-04
15:11:53

Fundamenty satanizmu

"Kim jest satanista? "

Osoba nie zdajaca sobie sprawy, iz wyznawana przez nia filozofia, ma na celu jedynie zakpienie sobie z niej. Cel powstania tejze filozofi tlumaczy sobie na swoj wlasny, bezsensowny sposob (badz celu nie stara sie zrozumiec wcale), podpierajac sie przy tym zenujacymi argumentami, a na (sensowne) kontrargumenty odpowiada ucieczka w strone abstrakcji do niczego nie prowadzacej (co w zasadzie jest domena wiekszosci ludzi).

Tu podkreslic nalezy, iz mimo swego celu, satanizm w zycie niektorych
wniosl wiele, na tyle, by nawet po przekroczeniu pewnego poziomu, na ktorym
hipokryzja satanizmu staje sie dla nich w miare widoczna, nie wypierali
sie go, a nawet starali bronic (a z jakim skutkiem to juz inna sprawa).



"Co powoduje, ze stawia sie wyzej od "przecietnych" ludzi? "

jego przecietnosc; przecietny czlowiek uwaza sie za lepszego od innych,
wyzej sie stawiajac.



"Czym rozni sie satanistyczna wersja samodoskonalenia od jakiejkolwiek innej?"

Tym, ze 3eba o niej czesto mowic, najlepiej tak by kazdy widzial i slyszal.





spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-04
15:33:25

Fundamenty satanizmu
W takim razie dlaczego w ogole wybiera satanizm? Bo jest wyrazem buntu, jest "anty"? Co takiego daje mu satanizm czego nie jest w stanie dac inna wiara/ideologia/filozofia? Innymi slowy: po co byc satanista?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-04
19:02:05

Fundamenty satanizmu
satanizm nie daje nic więcej człowiekowi, niż człowiek sam sobie dac moze.  

Droga Kanya`o

jeśli o Mnie chodzi: przede wszystkim praktyczność: nazwanie siebie satanistą w gronie osób znajacych satanizm w jednym słowie ujmuje cechy tego człowieka, z grubsza ujmuje też jego poglady, bo parakox satanizmu polega min na tym, że mimo braku ram postępowania i światopoglądu, satanisci rozumują (zgrubsza) podobnie.  

"przede wszystkim" nie znaczy oczywiscie "tylko", można do tego dodać trafnośc ujęcia takich wartości jak wolnośc smienia, subiektywizn etc w jednym pojęciu.  

pzdr
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-04
20:07:21

Fundamenty satanizmu
Jednak samo haslo "satanizm" wzbudza co najmniej mieszane uczucia wsrod ogolu, a uzywanie go juz samo w sobie jest jakas tam forma prowokacji. Przypomina to chwyt marketingowy, majacy na celu stworzenie wrazenia, ze jest sie kims "innym". Czy rzeczywiscie tylko o to chodzi, kiedy nazywa sie siebie satanista?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
HaaL
( mind sucker )

Wysłano:
2002-08-06
00:51:21

Fundamenty satanizmu
Tak, glownie samemu przed soba
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Leopold
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-06
20:15:01

Fundamenty satanizmu
Witaj Haal ! ;)

Dawno już nie było żadnej Twojej wypowiedzi na forum...
Ja ostatnio jak pewnie zauważyłeś długo przesiaduję wieczorami, więc mam nadzieję że jeżeli będziesz miał czas i ochotę, to dokończymy naszą ostatnią rozmowę...

Pozdrawiam, Leopold

In Nomine Noctis !
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-05
13:30:52

Fundamenty satanizmu

"Innymi slowy: po co byc satanista?"

nie po co byc ;) raczej, dlaczego sie nim zostalo. Od tego warto by zaczac. A w mym subiektywnym odczuciu, tak ogolniajac bardzo, dlatego tylko, iz w momencie zapoznania sie z satanizmem, wydaje sie on byc dla danej osoby np. wspaniala filozofia, dla niego stworzona, itp. Do tego mozna czesto dolozyc bunt, o ktorym wspomnialas, i juz mamy obraz mieszanki wybuchowej..:>


"Co takiego daje mu satanizm czego nie jest w stanie dac inna wiara/ideologia/filozofia? "

satanizm jest przeciwienstwem religi w ktorej dany buntownik zostal (przewaznie)
wychowanym, cos wiecej tlumaczyc 3eba ?:) a.. nawet jesli byl z rodziny
ateistow, ktoz oprze sie filozofii dajacej zludzenie bycia lepszym ?;-)






spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-06
12:21:21

Fundamenty satanizmu
Nie mozna powiedziec, zeby chrzescijanstwo nie dawalo poczucia bycia "lepszym" od "barbarzyncow" :) w koncu Narod Wybrany to tez jest cos. Poza tym, "lepszym" mozna byc nie tylko od kogos, ale tez od samego siebie (patrzac z perspektywy czasu). Prawde mowiac, ciagle nie widze tej roznicy pomiedzy tym, co moze dac satanizm, a tym, co moze dac dowolna inna religia, filozofia, czy w ogole cokolwiek, co jest czlowiekowi w danym momencie zycia potrzebnym. Jedyna wyrazna roznica (co juz pisalam) jest to, ze haslo "satanizm" ciagle wiaze sie z prowokacja, poniewaz jest jednym z ostatnich, ktore ciagle spotykaja sie ze strachem w naszym ach postmodernistycznym swiecie.

(Alez sie rozgadalam)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-06
18:43:25

Fundamenty satanizmu

"Nie mozna powiedziec, zeby chrzescijanstwo nie dawalo poczucia bycia "lepszym" od "barbarzyncow" :) w koncu Narod Wybrany to tez jest cos. "

Jesli ktos, kto jest "pierwszy", ma swiadomosc, ze po smierci bedzie "ostatnim",  
ma powody, by czuc sie "lepszym" ?:)


Prawde mowiac, nad samym pojeciem "bycia lepszym" mozna by polemizowac wiekami :)


"Jedyna wyrazna roznica (co juz pisalam) jest to, ze haslo "satanizm" ciagle wiaze sie z prowokacja.."

"Lepiej":) by sie to haslo tak szybko wiazac z prowokacja nie przestalo, gdyz w
konsekwencji satanizm moze praktycznie przestac istniec, i twe pytanie, bez odpowiedzi, na wieki pozostanie ;)

---

A moze.. Moze przeczytaj bilbie pana L, o ile tego nie zrobilas:), wtedy bedziesz mogla uznac  co wiecej, i czy wogole cos, satanizm daje. Choc szczerze watpie, bys jej nie przeczytala, ba,  mysle tez, iz wchodzac tu mialas juz wyrobiona opinie na ten temat, a jak wiesz (uogolniajac) nasz umysl kochany taki jest a nie inny, iz chcac swa racje utrzymac, zawsze znajdzie kontrargument.

---

(Alez sie rozgadalam)  

to coz mi zostaje powiedziec w takim razie..

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-07
11:48:54

Fundamenty satanizmu
"> Jesli ktos, kto jest "pierwszy", ma swiadomosc, ze po smierci bedzie  
> "ostatnim",  
> ma powody, by czuc sie "lepszym" ?:)"

To juz akurat Twoja interpretacja. Poza Biblia Laveya proponuje tez ta stara, brzydka i wyswiechtana :) A poza wszystkim, wyzszosc narodow wybranych jest obecna w wiekszosci religii.

(PS nie przyszlam tutaj forsowac wlasnego zdania, tylko sluchac cudzych opinii)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-08
13:48:18

Fundamenty satanizmu


"(PS nie przyszlam tutaj forsowac wlasnego zdania, tylko sluchac cudzych opinii)"  

Gdybym mial sie wogole posunac do takiego, a wlasciwie podobnego stwierdzenia, rzeklbym raczej, iz kazda z opini ktore moglabys uslyszec, nie przekona cie; nie wplynie na zmiane zdania.

"Poza Biblia Laveya proponuje tez ta stara, brzydka i wyswiechtana :)
A poza wszystkim, wyzszosc narodow wybranych jest obecna w wiekszosci religii."

ale pocoz mowic o wyzszosci narodow ?:)To nie ma w tym wypadku zadnego znaczenia; czy satanizm glosi wyzszosc satanistow nad innymi ? Nie. satanizm co najwyzej glosi wyzszosc _satanisty_ - tu znaczenie ma poczucie indywidualnosci. To raz, dwa, iz owo poczucie wyzszosci nie wyplywa z tego samego zrodla, co poczucie wyzszosci jakiegokolwiek narodu wybranego.

Poza tym mozna by dodac, iz mowienie o religiach mija sie z celem dlatego
rowniez iz satanizm religia nie jest, no ale to zbyt oczywiste, by wogole o tym
wspominac.




spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-08
22:11:06

Fundamenty satanizmu
jednak granica miedzy wyznaniem (wyznaniem?) a religia jest dosc plytka - jasne, nie chodzi mi tu o religijne instytucje i instytucjonalizacje kultu, ale o sam stosunek czlowieka do tego, w co wierzy

- jezeli wiesz, o co mi chodzi :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-10
04:04:32

Fundamenty satanizmu


"jednak granica miedzy wyznaniem (wyznaniem?).. "

filozofią..

"..a religia jest dosc plytka - jasne, nie chodzi mi tu o religijne instytucje i
instytucjonalizacje kultu, ale o sam stosunek czlowieka do tego, w co wierzy"

Bardziej ogolnic w zasadzie wszystkiego o czym mowimy juz ci sie nie udalo ?:)
Przedtem mowilismy o stosunku do wlasnej wyzszosci, teraz juz o stosunku do tego, w co wierzymy.. nie twierdze, ze to akurat nie musi byc ze soba powiazane, ale pa3ac na to z tej strony, coz powiazane ze soba nie jest ?



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-15
19:10:17

Fundamenty satanizmu
wydaje mi sie jedynie tyle, ze roznica miedzy religia a wiara jest bardzo plytka
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-16
13:40:28

Fundamenty satanizmu

Religia a wiara to dwa rozne pojecie.

Zakladajac, ze chodzi ci o wiare w istote wyzsza, owszem,wiara stanowi podstawe religii (jednakze mowieni o braku roznicy dalej pozostaje pomylka ). Jest to jednak rzecz na tyle oczywista, ze pisanie o niej jest dziwne conajmniej.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-17
00:22:11

Fundamenty satanizmu
Nie zauwazylam, zebym powiedziala, ze nie ma roznicy miedzy religia a wiara. Ale jakie sa faktyczne roznice miedzy wiara a religia Szatana? Bibila LaVeya? A moze cos innego? A moze w ogole nic?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-19
15:02:30

Fundamenty satanizmu

"Nie zauwazylam, zebym powiedziala, ze nie ma roznicy miedzy religia a wiara."  

napisalas:

"wydaje mi sie jedynie tyle, ze roznica miedzy religia a wiara jest bardzo plytka"

Odpowiedzialem wczesniej, teraz raz jeszcze odpowiem: zrozum, ze to dwa rozne pojecia, badz sprecyzuj jakos swa wypowiedz ?:)

---

"Ale jakie sa faktyczne roznice miedzy wiara a religia Szatana? Bibila LaVeya? A moze  cos innego? A moze w ogole nic?"

Nie rozumie pytania, nie wiem do czego zmierzasz ?


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-19
22:55:04

Fundamenty satanizmu
No to jeszcze raz :) Gdzie przebiega roznica miedzy religia a wiara w satanizmie?

--->a teraz precyzuje pojecia: "religia" jako zinstytucjonalizowana wiara; "wiara" jako wierzenie w jakas idee, absolut lub ogolnie przyjety dogmat
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Armand
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-05
18:35:42

Fundamenty satanizmu w przypowieści...
> Kim jest satanista? Co powoduje, ze stawia sie wyzej od "przecietnych"  
> ludzi? Czym rozni sie satanistyczna wersja samodoskonalenia od  
> jakiejkolwiek innej? I jeszcze ostatnie podchwytliwe pytanie: czym jest  
> satanistyczna duchowsc?

Hmmm trzeba by tu wymysleć jakąś trywialną scenkę rodzajową, ot np coś takiego

Ide sobie ulico i nagle dup....

końcowy produkt przemiany materii wszedł w bezpośredni kontakt z mym ciałem  
pytasz się co ja na to ? Hmmmm wiesz zależnie od obranej przeze mnie ideologii byłoby to różnie......

- Taoizm - zdarza się wdepnąć w gówno [oj tak, to je moja droga wojownika;]  


- Konfucjonizm - Konfucjusz powiada: "zdarza się wdepnąć w gówno".  

- Islam - jeśli wdepnie się w gówno to jest to wola Allacha  

- Buddyzm - jeśli wdepnie się w gówno, to nie jest to gówno.  

- Katolicyzm - wdeptujesz w gówno, bo jesteś grzeszny.  

- Kalwinizm - wdeptujesz w gówno, bo się opieprzasz.  

- Judaizm - dlaczego w to gówno wdeptujemy właśnie my ?  

- Luteranizm - jeśli wdeptujesz w gówno, uwierz, a nie wdepniesz więcej.  

- Prezbiterianizm - jeśli ktoś ma wdepnąć w gówno, to niech to nie będę ja.  

- Zen - czym jest gówno ?  

- Jezuityzm - jeśli wdepniesz w gówno i nikt tego nie poczuje, to czy ono  
na prawdę śmierdzi ?  

- Christian Science - jeśli w depniesz w gówno, nie przejmuj się - to samo  
przejdzie.  

- Hedonizm - jeśli wdepniesz w gówno - raduj się.  

- Adwentyści Dnia Siódmego - jedynie w soboty nie wdeptuje się w gówno.  

- Hare Krishna - równo w gówno. Rama, rama, om, om...  

- Rastafarianizm - sztachnijmy się tym gównem.  

- Hinduizm - wdeptywało się już w to gówno.  

- Mormonizm - wdeptywało się już w to gówno i wdeptywać się będzie.  

- Ateizm - nie ma w co wdepnąć.  

- Agnostycyzm - może jest w co wdepnąć, a może nie.  

- Stoicyzm - no i wdeptuje się w gówno. Co z tego ? Nie rusza mnie to.  

- Świadkowie Jehowy - wpuść nas, a powiemy ci, dlaczego wdeptuje się w gówno.  


Satanizm-  

Ależ dzieci moje jest tyle rodzajów gówien i sposobów wdepywania w niego, więc w jaki sposób wdepnąć w to gówno aby mni to pomogło i wzbogaciło?, podyskutujmy o tym....
a może wytrę ci to gówno na twarzy?
, ah a może zapłacisz mi 100 dolców a pokaże ci jak możesz wspaniale powodować by inni wchodzili w to gówno za ciebie?
, a może cała dyskusja na temat gówna jest bez znaczenia?
, gówno gównie nierówne,
ah jestem twardym idywidualista i mi wisi, że wdepłem w gówno,
albo nie - popatrz mi głeboko w oczy i zliżesz mi to coś z butów,
ale przeciez chodzenie z gównem na butach robi z nas to czym jesteśmy: twardzi bezwzględni, nosiciele kupek na butach, i ta kupka zostanie moim symbolem tego jaki jestem wspaniały,
popatrz ja mam swoja kupke a on wdepnął w prawdziwe gówno, wdepnij w swoje gówno a zostaw mi to co nie jest dla ciebie definiowalne...........
wiesz co? wisi mi to czy wdeptuje w gowno czy w obornik, zdefinijmy najpierw czym jest owo "gówno" bo przecież każdy ma swoje gówno w które ma zamiar wdepnąć,
i ja wcale nie dziele się moim gównem... patrz i podziwiaj, ale jak chcesz to wdepnij sobie w swoje,
chcesz podyskutować o moim gównie? pffff jako dojrzały satanista oleje cie, znajdz swoje wlasne gówno
albo wiesz? postawie ci przed nosem strone na której umieszcze mego buta mozesz sobie polizać go powąchać, pomacać...i znaleść swoje własne
nio dobra żeby nie było żę tylko ja mam piekne gówno na bucie to postawie je obok kolegów na wspólnym podium

dzieki temu powiemy NIE wszystkim którzy wdepli w siuśki i stwierdzieli że to gówno
i wepchniemy im te siuski do gardła razem z butami, gdyż niegodni są oni noszenia żadnej kupki na butach swych buraczanych debilskich tepackich i cukinie im w pupe i marchewke w oko...... nie wiedza siusmajtki jedne co to wdepnąc w prawdziwe gówno

popatrz w około i zobacz że ludzie chodza po kostki w oborniku i nie chcą się przyznać zę wdepneli w gówno

nie jesteśmy przeciwko jestasmy poza wiesz co? nie irytuj mnie gap sie na własnego buta i zostaw mojego w spokoju bo i tak jestem od ciebie bardziej rozwiniety w kontemplacji mego buta......... pokontempluj swojego mi to i tak wisi no chyba ze mi sie spodobasz, a wtedy unurzamy obuwie w pasujacej nam obojgu kupce........... zależnie od potrzeb  
a najlepiej napisze oto wiele słów na temat mojego buta na forum wymiany myśli na temat but butowi nierówny w jego misji taplania się w ekstrementach i nie liczy się co jest ponad i poniżej i poza gównem, liczy sie tylko to gówno które widzimy tu i teraz.........
;)

Armandzik patrzacy na trzymane w dwóch palcach swe obówie po wizycie na wsi (tzn w Warszawie;)

STARAŁEM SIĘ ZAWRZEĆ TYLKO ESENCJĘ PROBLEMU W MYM KRÓCIUTKIM ESEJU NA TEMAT FUNDAMENTÓW WŁASNEJ FILOZOFII I W KTÓRĄ WDEPTUJEMY I WCALE NIE JEST MI ŻAL ŻE JEST TAKI DŁUGI
I TAK WIEM ŻE MNIE KOCHACIE

WASZ WRZÓD NA PUPIE;)

Armandyzm - lalala trutut piruet, podskok, sidestep, pół precel, lock step, i zmiana kierunku, lalala troche czaczy, troche pogo, troche disko z pola, foxtrota,pasadoble, czy odwiecznego tanca parkowego wokół jabola, a ja sobie lalal brykam sruuuu .....łeeee a to co? na bucie...hhhhhhmm.... lalalalaal szuuuuuuu szuuuuuuuu szuuuuuu jazda figurowa na lo...tzn na kupie szuuu i szuuuuuu hmm a zaraz zrobie axla hah brawooo brawoooooo........

A TERAZ PROSZE SIE SKUPIĆ i zastapić wyraż "gówno" który się innym ludziom może żle kojarzyć, inna nazwą gdyż my wiemy , że nie można patrzeć na gówno tylko z jednej perspektywy równie dobrze mozemu uzyć słowa kupa, ekstrement, kał, odchód, pupu, sraka, bobek............

Bądżcie tego swiadomi, a wasza duchowość wzrośnie i nie dawajcie na tace szabonurkom gdyż jest droga untermenscha jak mawiał Kwicz(e)oł.......

Pamiętajćie w kupie rażniej węc nie dajcie sie..............

Uśmiechnij się do kupy , a ona usmiechnie się do ciebie.........
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Armand
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-05
18:49:34

Petycja do redakcji o nauczanie przez przypowieść
I piszę tę oto petycję do redakcji , aby umieścić W DZIALE "ESEJE" tę oto przypowieść o dobrym sataniście, napisaną odwiecznie zrozumiałym jezykiem symbolicznym, bliskim każdemu Jasiowi i Małgosi i wszystkim wędrującym po ścieżkach naszego codziennego wyboistego żywota.

Każdy kto się podpisuje pod tą petycją niech podniesie łapke i postawi krzyżyk.

A gugu

Armandzik:
chowający swój umysł i głębię wypowiedzi w prostych i zrozumiałych intuicyjnie symbolach dostępnych "kumacji" każdego śmiertelnika, który widzi przed soba kupę pytań na temat sensu życia.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-06
12:26:10

Fundamenty satanizmu w przypowieści...
nie pytalam o Twoje fetysze ani o przenoszenie ich do sfery sacrum ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Armand
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-06
16:17:33

Fundamenty satanizmu w przypowieści...
> nie pytalam o Twoje fetysze ani o przenoszenie ich do sfery sacrum ;)

buhahahahahahah
punkt dla ciebie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IANUSS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-07
14:15:00

Fundamenty satanizmu
Pytanie jest o tyle trudne ze prezentujac jakolwiek na nie odpowiedz zawsze znajdzie sie ktos kto stwierdzi iz nie miesci sie ona w ramach jego wizji "jedynie słusznego satanizmu". Satanizm nie jest bowiem ruchem (czy jakkolwiek inaczej go nazwac) zkodyfikowanym, przez co nie mozna stworzyc czegos w rodzaju "satanistyczne pytania - satanistyczne odpowiedzi".

Nie oznacza to jednak ze udzielenie odpowiedzi na twoje pytania nie jest mozliwe. Chodzi raczej o to ze na tak fundamentalne pytania kazdy satanista powinien odpowiedziec sobie sam gdyz jest podstawa jego samookreslenia jako niezaleznej jednostki.

To co napisze nizej uwarzam za mozliwie najszersze rozpatrzenie problemu. Nalezy jednakze zauwazyc iz jest to MOJA i tylko moja odpowiedz na twoje pytania.


Satanista jest przedewszystkim tym który przebudził się z drzemki "idealnego" świata. Jest kims kto sie Przebudził i powoli zrzuca z siebie dogmaty i schematy.  
Owo przebudzenie było przebudzeniem odwagi (czyli siły) i wnikliwości (co w ikonografi czesto przedstawiamy jako miecz - sile i ostrość).
Mówiąc krócej satanista jest tym ktory szuka wlasnego jestestwa zamiast uciekac pod ciepla kolderke gotowych odpowiedzi.

Stawianie sie wyzej jest zatem spacerowaniem pośród stada Zombi. Jak akceptowac tych ktorzy nie chca patrzec? Słabość jest przedewszystkim rezultatem dokonywanych przez nas wyborów. Jak zatem akceptowac tych ktorzy uznaja za zagrozenie wszystko to co ich przerasta.
Jezeli nie staniesz ponad tlumem to tłum wdepcze cie w ziemie...

Satanistyczna wersja samodoskonalenia ... jest to temat razem z satanistyczna duchowoscia na dość długi tekst (kiedys nawet napisalem cos na ten temat, jednak musialbym to mocno zredagowac zeby gdzies opublikowac)


Ograniczajac moja odpowiec do absolutnego minimum:

samodoskonalenie i satanistyczna duchowosc jest to przedewszystkim odkrywanie potegi holistycznej ludzkiej istoty, i czerpanie sily z tego co samo w sobie jest rozkosza...czyli z zycia

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-08
14:24:46

przebudzenie


Satanista jest przedewszystkim tym który przebudził się z drzemki "idealnego" świata. Jest kims kto sie Przebudził i powoli zrzuca z siebie dogmaty i schematy.  
Owo przebudzenie było przebudzeniem odwagi (czyli siły) i wnikliwości
(co w ikonografi czesto przedstawiamy jako miecz - sile i ostrość). Mówiąc krócej
satanista jest tym ktory szuka wlasnego jestestwa zamiast uciekac pod ciepla
kolderke gotowych odpowiedzi.


Co prawda chcialbym skomentowac rowniez i inne akapity, jednakze wieksza czesc z nich nadaje sie na oddzielne tematy. Wracajac do tego - dobrze by bylo, gdyby satanista _zdawal_ sobie sprawe, dlaczego sie, jak to ujales, _przebudzil_, bo z niektorych wypowiedzi, wynika iz nie przypisuje on ow przebudzeniu niektorych waznych czynnikow, majacych na to ogromny wplyw, jak chocby _przypadek_.  

I tak - to, ze sie przebudziles, nie musi wynikac wcale ze jestes "lepszy" (or sth) od innych, ani nie musi wcale znaczyc o twej sile. Znaczyc musi natomiast, ze, ogolniajac bardzo, niektore sprawy staly sie dla Ciebie oczywistymi. Dlaczego ? Dlatego moze, iz zdecydowal o tym wlasnie przypadek ? Gdybys urodzil sie na jakiejs zabitej dechami wiosce, nie majac dojscia do niczego, co moze dac ci podstawy do innego pkt widzenia roznych spraw, byc moze teraz wlasnie szedlbys do kosciola sciskajac w kieszeni ostatniego piataka na tace.
Przyklad jak przyklad, nienajgorszy chyba nawet. Zmierzam w kazdym razie do zdania

"Mówiąc krócej satanista jest tym ktory szuka wlasnego jestestwa zamiast uciekac pod ciepla kolderke gotowych odpowiedzi."

ktore niesie ze soba pewne przeklamania, naswietlajac "lepszosc" satanisty, a pomijajac fakt, iz satanista jest w rzeczy samej tym, ktory mial "mozliwosc" by jego pkt widzenia byl taki, a nie inny. Wiele osob "uciekajacych sie" pod kolderke takiej mozliwosci nie mialo, choc wiele ucieka bo faktycznie woli "gotowe odpowiedzi". Na koncu dodam, iz satanisci w pewnym sensie tez uciekaja pod taka kolderke - satanizm tak jak chrzescijanstwo jest nazwana, wydeptana przez innych droga zycia.



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-08
22:17:27

przebudzenie
Ogolnie rzecz biorac, ze wszystkim sie zgadzam, ale (male "ale") czy nie ma w stwierdzeniu o szerszym polu widzenia odrobiny pychy? A jezeli dla kogos pole widzenia "przebudzonego" satanisty jest wlasnie waskie - bo odrzuca wiele mozliwosci patrzenia na swiat? Pokora tez sprzyja samodoskonaleniu :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IANUSS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-09
11:03:03

przebudzenie
> Ogolnie rzecz biorac, ze wszystkim sie zgadzam, ale (male "ale") czy nie  
> ma w stwierdzeniu o szerszym polu widzenia odrobiny pychy? A jezeli dla  
> kogos pole widzenia "przebudzonego" satanisty jest wlasnie waskie - bo  
> odrzuca wiele mozliwosci patrzenia na swiat? Pokora tez sprzyja  
> samodoskonaleniu :)

jak to ujmuje prawo:

"Słowem grzechu jest ograniczenie" Liber AL  vel Legis I:41

poza tym daleki jestem od tego zeby twierdzic iz satanizm nie posiada brakow (podobnie jak jaki kolwiek inny system dualistyczny)

ty jednak nie pytalas o rozwoj wogole, ale o "fundamenty satanizmu...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-09
14:23:42

przebudzenie
Przeciez wszyscy jestescie zgodni co do tego, ze satanizm zaklada rozwoj...?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IANUSS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
20:59:53

przebudzenie
> Przeciez wszyscy jestescie zgodni co do tego, ze satanizm zaklada  
> rozwoj...?

Zalezy w czyim wykonaniu (lub wg czyjej teorii)

w praktyce niestety jest gorzej niz zle
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-10
04:11:34

przebudzenie


"czy nie ma w stwierdzeniu o szerszym polu widzenia odrobiny pychy? "

Zastanawiam sie, czy to aby nie mala nadinterpretacja mego postu; nie
wspomnialem tam nigdzie o szerszym polu widzenia, nie wiem wiec gdzie
doszukalas sie pychy ? co najwyzej wspomniales o podstawach do innego
pkt widzenia roznych spraw. Im wiecej mamy mozliwosci spojrzenia na rozne
sprawy z roznych pkt widzenia (ze tak to ujme) tym lepiej.


"A jezeli dla kogos pole widzenia "przebudzonego" satanisty jest wlasnie
waskie - bo odrzuca wiele mozliwosci patrzenia na swiat?"

powinnien byc bardziej pokorny, sprzyjalo by to jego "samodoskonaleniu" ?;-)



spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-15
19:05:41

przebudzenie
>  
>  
> "czy nie ma w stwierdzeniu o szerszym polu widzenia odrobiny pychy? "
>  
> Zastanawiam sie, czy to aby nie mala nadinterpretacja mego postu; nie
> wspomnialem tam nigdzie o szerszym polu widzenia, nie wiem wiec gdzie
> doszukalas sie pychy ? co najwyzej wspomniales o podstawach do innego
> pkt widzenia roznych spraw. Im wiecej mamy mozliwosci spojrzenia na  
> rozne
> sprawy z roznych pkt widzenia (ze tak to ujme) tym lepiej.
>  
>  
> "A jezeli dla kogos pole widzenia "przebudzonego" satanisty jest wlasnie
> waskie - bo odrzuca wiele mozliwosci patrzenia na swiat?"
>  
> powinnien byc bardziej pokorny, sprzyjalo by to jego "samodoskonaleniu"  
> ?;-)
>  
Sprytnie ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IANUSS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-09
10:41:33

przebudzenie
  
> I tak - to, ze sie przebudziles, nie musi wynikac wcale ze jestes "lepszy"  
> (or sth) od innych, ani nie musi wcale znaczyc o twej sile.  

nie musi ale znaczy; roznica jest taka jak pomiedzy potencjalnoscia a jej brakiem; "przebudzenie" to dopiero poczatek


  
> "Mówiąc krócej satanista jest tym ktory szuka wlasnego jestestwa zamiast  
> uciekac pod ciepla kolderke gotowych odpowiedzi."
>  
> ktore niesie ze soba pewne przeklamania, naswietlajac "lepszosc"  
> satanisty, a pomijajac fakt, iz satanista jest w rzeczy samej tym, ktory  
> mial "mozliwosc" by jego pkt widzenia byl taki, a nie inny. Wiele osob  
> "uciekajacych sie" pod kolderke takiej mozliwosci nie mialo, choc wiele  
> ucieka bo faktycznie woli "gotowe odpowiedzi". Na koncu dodam, iz  
> satanisci w pewnym sensie tez uciekaja pod taka kolderke - satanizm tak  
> jak chrzescijanstwo jest nazwana, wydeptana przez innych droga zycia.
  
zalezy w jakim wydaniu:  

satanizm odtworczy jest w moim rozumieniu jedynie karykatura prawdziwego znaczenia ukrytego za tym slowen ( równiez w jego etymologicznej esencji)

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-09
18:32:24

przebudzenie
>  
> > I tak - to, ze sie przebudziles, nie musi wynikac wcale ze jestes  
> "lepszy"  
> > (or sth) od innych, ani nie musi wcale znaczyc o twej sile.  
>  
> nie musi ale znaczy; roznica jest taka jak pomiedzy potencjalnoscia a jej  
> brakiem; "przebudzenie" to dopiero poczatek

poczatek czego?
>  
> > "Mówiąc krócej satanista jest tym ktory szuka wlasnego jestestwa zamiast  
>  
> > uciekac pod ciepla kolderke gotowych odpowiedzi."
> >  
> > ktore niesie ze soba pewne przeklamania, naswietlajac "lepszosc"  
> > satanisty, a pomijajac fakt, iz satanista jest w rzeczy samej tym, ktory  
>  
> > mial "mozliwosc" by jego pkt widzenia byl taki, a nie inny. Wiele osob  
>  
> > "uciekajacych sie" pod kolderke takiej mozliwosci nie mialo, choc wiele  
>  
> > ucieka bo faktycznie woli "gotowe odpowiedzi". Na koncu dodam, iz  
> > satanisci w pewnym sensie tez uciekaja pod taka kolderke - satanizm tak  
>  
> > jak chrzescijanstwo jest nazwana, wydeptana przez innych droga zycia.
>  
> zalezy w jakim wydaniu:  
>  
> satanizm odtworczy jest w moim rozumieniu jedynie karykatura prawdziwego  
> znaczenia ukrytego za tym slowen ( równiez w jego etymologicznej  
> esencji)
>  
czyli co?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IANUSS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
21:18:50

przebudzenie
  
> > > "Mówiąc krócej satanista jest tym ktory szuka wlasnego jestestwa  
> zamiast  
> >  
> > > uciekac pod ciepla kolderke gotowych odpowiedzi."
> > >  
> > > ktore niesie ze soba pewne przeklamania, naswietlajac "lepszosc"  
> > > satanisty, a pomijajac fakt, iz satanista jest w rzeczy samej tym,  
> ktory  
> >  
> > > mial "mozliwosc" by jego pkt widzenia byl taki, a nie inny. Wiele osob  
>  
> >  
> > > "uciekajacych sie" pod kolderke takiej mozliwosci nie mialo, choc  
> wiele  
> >  
> > > ucieka bo faktycznie woli "gotowe odpowiedzi". Na koncu dodam, iz  
> > > satanisci w pewnym sensie tez uciekaja pod taka kolderke - satanizm  
> tak  
> >  
> > > jak chrzescijanstwo jest nazwana, wydeptana przez innych droga  
> zycia.
> >  
> > zalezy w jakim wydaniu:  
> >  
> > satanizm odtworczy jest w moim rozumieniu jedynie karykatura prawdziwego  
>  
> > znaczenia ukrytego za tym slowen ( równiez w jego etymologicznej  
> > esencji)
> >  
> czyli co?

to zdecydowanie za dlugi temat na forum, a poza tym moja odpowiedz nie bedzie twoja odpowiedzia

w duzym skrucie szatan jako przeciwnik jest odstepca od ogolnie panujacych prawidel gry, co nie znaczy bynajmniej tego iz wystepuje przeciwko nim - przeciwnie, wykorzystuje je i nimi manipuluje aby osiagnac swoje cele; poprzez to staje sie jakgdyby ukrytym bogiem  

jezeli interesuje cie tn temat to byc moze pomoze ci go lepiej zrozumiec  
"Hiob-komedia sprawiedliwosci" Roberta Heinleina (choc to oczywiscie tylko literackie dywagacje i daleko im do rzetelnej analizy problem; jezeli zatem postanowisz to przeczytac, potraktuj to jako wstep)

pozatym jak mawija tantrycy: co to za religia w ktorej wyznawca sluzy zamiast upodabniac sie do boga ?

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IANUSS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
21:09:18

przebudzenie
> >  
> > > I tak - to, ze sie przebudziles, nie musi wynikac wcale ze jestes  
> > "lepszy"  
> > > (or sth) od innych, ani nie musi wcale znaczyc o twej sile.  
> >  
> > nie musi ale znaczy; roznica jest taka jak pomiedzy potencjalnoscia a  
> jej  
> > brakiem; "przebudzenie" to dopiero poczatek
>  
> poczatek czego?

poczatek drogi, bardzo dlugiej drogi

mowiac krotko chodzi o to mozesz zrobic choc jeden krok naprzod (a to znacznie wiecej niz sie wielu ludziom wydaje); wielu zrobi ich kilka, nieliczni osiagna cel
  
"nie ma mnie tam gdzie mnie nie ma, choc moglbym
w bezmiarze czasu wszedzie tam bede
wszedzie tam jestem
choc nie znam swiata zza moich marzen
z zanieistnienia zwierciadel
odmetow mysli"

Opustoszenie formy CCC:7  
> >  
> > > "Mówiąc krócej satanista jest tym ktory szuka wlasnego jestestwa  
> zamiast  
> >  
> > > uciekac pod ciepla kolderke gotowych odpowiedzi."
> > >  
> > > ktore niesie ze soba pewne przeklamania, naswietlajac "lepszosc"  
> > > satanisty, a pomijajac fakt, iz satanista jest w rzeczy samej tym,  
> ktory  
> >  
> > > mial "mozliwosc" by jego pkt widzenia byl taki, a nie inny. Wiele osob  
>  
> >  
> > > "uciekajacych sie" pod kolderke takiej mozliwosci nie mialo, choc  
> wiele  
> >  
> > > ucieka bo faktycznie woli "gotowe odpowiedzi". Na koncu dodam, iz  
> > > satanisci w pewnym sensie tez uciekaja pod taka kolderke - satanizm  
> tak  
> >  
> > > jak chrzescijanstwo jest nazwana, wydeptana przez innych droga  
> zycia.
> >  
> > zalezy w jakim wydaniu:  
> >  
> > satanizm odtworczy jest w moim rozumieniu jedynie karykatura prawdziwego  
>  
> > znaczenia ukrytego za tym slowen ( równiez w jego etymologicznej  
> > esencji)
> >  
> czyli co?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-15
19:09:04

przebudzenie
Ta "dluga droga" jak mowisz, ida wszyscy (nieliczni), ktorym chce sie myslec. Ograniczanietego typu hasel tylko do satanizmu jest duza przesada.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-10
04:21:58

przebudzenie

Ja sie dolaczam do pytan kanya; ktore chec mialem zadac juz w poludnie:  
jakie jest prawdziwe znaczenie slowa satanizm i czego poczatkiem mialo by byc
przebudzenie.. moze poczatkiem bolu glowy ?;-) w koncu po kilkunastoletniej (?) drzemce nie byloby w tym nic dziwnego.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
10:59:07

za trudne to dla was pytania?
>  
> Ja sie dolaczam do pytan kanya; ktore chec mialem zadac juz w poludnie:  
> jakie jest prawdziwe znaczenie slowa satanizm i czego poczatkiem mialo by  
> byc
> przebudzenie.. moze poczatkiem bolu glowy ?;-) w koncu po  
> kilkunastoletniej (?) drzemce nie byloby w tym nic dziwnego.
>  


nie bede pisac osobnego tekstu, po prostu sie podpisze i zapytam dlaczego satanisci z tego forum unikaja odpowiedzi na pytania jak wyzej lub rzucaja slogany?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teheris
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
21:28:17

za trudne to dla was pytania?
> nie bede pisac osobnego tekstu, po prostu sie podpisze i zapytam dlaczego  
> satanisci z tego forum unikaja odpowiedzi na pytania jak wyzej lub rzucaja  
> slogany?

bo liczymy, że ktoś poczyta eseje zamieszczone na stronie?
jak ostatnio (ponownie) tam grzebałem - znalazłem kilka :)
czy może chcecie usłyszeć JEDYNĄ SŁUSZNĄ DEFINICJĘ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
21:34:08

za trudne to dla was pytania?
tyle, ze te eseje to tez powielane po wielokroc hasla- slogany, a nie cos co chociaz wygladaloby na przemyslenia
nie chodzi o jedynie sluszna, chodzi o "przetrawiona", przemyslana a nie ulotke reklamowa
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Armand
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-12
01:22:12

a jak odpowiedź cię usatysfakcjonuje?:)
Czemu się Leno pytasz innych jeśli potem przeczytasz i i tak olejesz albo zgwałcisz jedynie słuszną idee np Teherisa Albo kogokolwiek innego by była jedynie słuszną ideą Leny...

Satanizm - słowo wytrych, nie mające znaczenia symbolu noszonego na klacie i za którego się umiera tralalalala imie me myljon bo cierpie za myljony....

Często, jak gadają mistycy wschodni, od całej odpowiedzi ważniejsze jest pytanie......... Po co ci definicje innych, jeśli sama się do czegoś nie przekonasz to nie będzie to twoje.

Satanizm jest jak młotek
młotkiem wbija sie gwożdzie i buduje dach nad głową, lub rozbija innym plany (razem z czaszkami) zamieszania ci pod twoim dachem, nikt ci nie każe nosić na tacy młotka, i śpiewać jedynie sacrum wydajnego mysterium młotkowego:j
oto jest młotek braci i sióstr młotków i wszyscy ci którzy się nim posłużą bedą wielbili świętego gwożdzia na 666kroć błogosławionego, wielbny jedynie słuszny ideał młotka, albowiem, młotek jest młotkiem, bo my w niego wierzymy, i on oświeca nas w naszej młotkowatości..........
blablabla plepleple młot młota sierpem poganiał????

(nie tfu to nie ta przypowieść)

Poczytaj wszystkie możliwe opisy satanizmu

I jak juz przeczytałaś instrukcje obsługi młotka to go użyj

Młotek jak jest każdy widzi, wiele ma kształtów i rozmiarów i najrózniejszą ma budowe........
BYleby słuzył pomoca przy wbijaniu gwożdzi, coby nie trzeba było tego robić głową...........

Jak zwykle Armand symbolista.....

Dostepne opisy satanizmu sa jak instrukcja obsługi

Reszta należy do ciebie

więc choc pomalu....
(tfu znowu nie ta bajka)

wiec weź oferowany ci młotek i wbij nim jakieś gwożdzie.........(byle nie we własną trumne, a zwłaszcza ostatni gwóżdź jest podobno krytyczny;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-12
22:13:20

a gdybym byl mlotkowym
  
to ze pytam o definicje to najprawdziwsza nieprawda Armandzie
pytam o przemyslenia, doswiadczenia
i nie po tu, by je zgwalcic na modle wlasnego ja ino po to, zrozumiec kogos kto mowi jestem satanista
tyle
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Armand
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-13
00:52:57

a gdybym byl mlotkowym
>  
> to ze pytam o definicje to najprawdziwsza nieprawda Armandzie
> pytam o przemyslenia, doswiadczenia
> i nie po tu, by je zgwalcic na modle wlasnego ja ino po to, zrozumiec  
> kogos kto mowi jestem satanista
> tyle
polowa nie przyzna ci sie tu do satanizmu albo stwierdzi ze jest satano- cos tam, zeby sprecyzować, albo ze ogólnie to popiera ale jest kims innym

Armand dżust Armand i lać na etykietki
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lena
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
21:41:59

nie mozliwe...
ale tak sobie mysle, ze to moze nie mozliwe...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teheris
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
21:58:43

nie mozliwe...
> ale tak sobie mysle, ze to moze nie mozliwe...

co niemozliwe? przyznam, że na stronie są teksty traktujące raczej o pewnych fragmentach doktryny - ma to swoje plusy, ale tez minusy.
Ja będe zmierzał do zmiany tego stanu rzeczy, ale to wymaga czasu. Po prostu, tego najzwyklejszego czasu.
I jeszcze jedno - sieć to tylko sieć - najwazniejsze jest życie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teheris
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
21:44:04

za trudne to dla was pytania?
> tyle, ze te eseje to tez powielane po wielokroc hasla- slogany, a nie cos  
> co chociaz wygladaloby na przemyslenia
> nie chodzi o jedynie sluszna, chodzi o "przetrawiona", przemyslana a nie  
> ulotke reklamowa

przyznam, że niektóre są mocno skrótowe, ale nie przesadzaj. Wystarczy po prostu podejść do nich racjonalnie i a nie oczekiwać niewiadomo czego. Wiele osób oczekuje jakiejś prawdy oświeconej, ale taką znajdą w Biblii a nie na stronie satanistycznej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-08
22:07:58

Fundamenty satanizmu
Czy stawiasz sie wiec w opozycji - jako satanista - do innych religii czy do ludzi, ktorzy "nie przebudzili sie z drzemki"? Bo to chyba nie jest tozsame.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IANUSS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-09
10:50:24

Fundamenty satanizmu
> Czy stawiasz sie wiec w opozycji - jako satanista - do innych religii czy  
> do ludzi, ktorzy "nie przebudzili sie z drzemki"? Bo to chyba nie jest  
> tozsame.

heh...bylbym daleki od przyklejania sobie etykietki satanisty...
po prostu w pewnym momencie mozna wykroczyc duzo dalej, tak iz satanizm staje sie tylko jedna ze skladowych osobowosci (tak bylo w moim przypadku)

co do opozycji natomiast, to musze zaznaczyc iz nie wynika ona z moich usilnych starran, lecz z naturalnej ontologicznej wrecz sprzecznosci pomiedzy tym co uwarzam za sluszne a tym co jest takim w ogolnie przyjetych systemach

jezeli ktos nie przebudzil sie pomimo tego iz mial dostep do informacji (czyli mial wybor) to w moim rozumieniu nie ma co sobie taka osoba zaprzatac zbytnio glowe

czlowiek ma prawo podejmowac jakiekolwiek wybory, nawet te niewlasciwe, musi jednak poniesc zwiazane z tym konsekwencje

traktuje ludzi tak jak sami tego chca: slabych traktuje jak slabych, a silnych jak silnych
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-09
14:25:31

Fundamenty satanizmu
co to znaczy wedlug Ciebie czlowiek "silny" i "slaby"? To bardzo niebezpieczne etykiety, a czesto zwodne.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IANUSS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
20:57:33

Fundamenty satanizmu
> co to znaczy wedlug Ciebie czlowiek "silny" i "slaby"? To bardzo  
> niebezpieczne etykiety, a czesto zwodne.

po pierwsze nie jest to etykietka (bo ludzie sie zmieniaja, a ja jestem tego swiadom) a raczej znak orientacyjny na mapie mojego wszechswiata

silny to ktos taki kto rozpatruje wszystko w jak najszerszym kontekscie, aby w oparciu o WLASNA samoswiadomosc moc dokonac najbardziej odpowiedniego wyboru; dzieki temu taka osoba sama okresla siebie i w rezultacie swoj swiat

slaba osoba ucieka sie do tago co daja jej inni ( i nie ma znaczenia czy jest to dla niej dobre czy tez zle), korzysta z cudzych schematow i cudzych odpowiedzi;
w rezultacie tego taki czlowiek nigdy nie dowie sie kim naprawde jest, ani nawet tego ze wogole...

nie chodzi mi zatem o sile fizyczna, a raczej o sile tworcza sile psychiczna zwana "wolą"; ktos kto jej nie ma (bo np z niej zrezygnowal lub utracil poprzez niewlasciwe wybory) jest po prostu slaby

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
kanya
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-15
19:18:03

Fundamenty satanizmu
"Wola" nie wiaze sie bezposrednio z mysleniem - jest kategoria bardziej zblizona do instynktu. Jezeli pozwalasz, zeby wola kierowala Twoja swiadomoscia, to zycze szczescia w samodoskonaleniu ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-10
04:08:28

troszeczke o spaniu..


"jezeli ktos nie przebudzil sie pomimo tego iz mial dostep do informacji (czyli mial wybor)  to w moim rozumieniu nie ma co sobie taka osoba zaprzatac zbytnio glowe"

Skad wiesz, ze ty sie przebudziles ? moze tylko tak ci sie zdaje/kolejny sen ? Prawde mowiac, sam fakt, iz nie widze w Tobie jakiegokolwiek dystansu do siebie samego/swego przebudzenia, moze przemawiac za tym, iz jednak jeszcze "spisz".

Poza tym, ktos inny, kto uwaza sie rowniez za przebudzonego, poznajac dokladnie twe poglady, moze stwierdzic, iz to ty sie jeszcze nie przebudziles. Mozecie sie spierac o to, ale najprawdopododniej zaden z was nie bedzie w stanie udowodnic swej racji; by moc ja udowdnic, 3eba sie spotkac na tej samej plaszczyznie. Co najwyzej bedzie moglibyscie sobie podac rece i powiedziec "wiem ze nic wiem", bo do tego kazda wymiana zdan moze sie
sprowadzic.

Tak wiec warto by sie zastanowic, czy warto pojecia "przebudzenia" uzywac, majac na uwadze iz jest ono wzgledne; dla nas tylko zrozumiale; a prowadzic moze co najwyzej do sporow.

Ps. Jaki jest twoj stosunek do np. magi ? bo jesli magiem sie nazywasz, moge ci od razu powiedziec, ze spisz snem bardzo glebokim ;>

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
IANUSS
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-11
21:30:37

troszeczke o spaniu..
>  
>  
> "jezeli ktos nie przebudzil sie pomimo tego iz mial dostep do informacji  
> (czyli mial wybor)  to w moim rozumieniu nie ma co sobie taka osoba  
> zaprzatac zbytnio glowe"
>  
> Skad wiesz, ze ty sie przebudziles ? moze tylko tak ci sie zdaje/kolejny  
> sen ? Prawde mowiac, sam fakt, iz nie widze w Tobie jakiegokolwiek  
> dystansu do siebie samego/swego przebudzenia, moze przemawiac za tym, iz  
> jednak jeszcze "spisz".
>  

nie wspomnialem ani slowem iz uwazam sie za "przebudzonego"; tymbardziej ze osobiste nalecialosci bardzo zaklucaja przeplyw informacji

> Poza tym, ktos inny, kto uwaza sie rowniez za przebudzonego, poznajac  
> dokladnie twe poglady, moze stwierdzic, iz to ty sie jeszcze nie  
> przebudziles. Mozecie sie spierac o to, ale najprawdopododniej zaden z was  
> nie bedzie w stanie udowodnic swej racji; by moc ja udowdnic, 3eba sie  
> spotkac na tej samej plaszczyznie. Co najwyzej bedzie moglibyscie sobie  
> podac rece i powiedziec "wiem ze nic wiem", bo do tego kazda wymiana zdan  
> moze sie
> sprowadzic.

Sokrates uzyl tego sformuowania tylko i jedynie aby nie utrudniac sobie zycia jako pedagoga; czyzbys i ty wystepowal z taka misja?


> Tak wiec warto by sie zastanowic, czy warto pojecia "przebudzenia" uzywac,  
> majac na uwadze iz jest ono wzgledne; dla nas tylko zrozumiale; a  
> prowadzic moze co najwyzej do sporow.

najwyrazniej nie zrozumiales mojego wywodu

przebudzenie nie jest czyms zewnetrznym, tylko pewna wewnetrzna (niejako psychiczna) dyspozycja, i jako takie nie jest ani argumentem w dyskusji ani tez powodem do sporow - po prostu jest, reszta to tylko slowa  
  
> Ps. Jaki jest twoj stosunek do np. magi ? bo jesli magiem sie nazywasz,  
> moge ci od razu powiedziec, ze spisz snem bardzo glebokim ;>

z twojego tonu wnioskuje ze ty juz od dawna czuwasz i masz oczy szeroko otwarte :)

nie stosunkuje sie do magii (tego typu sady pozostawiam laikom), po prostu staram sie podazac ta sciezka

za maga rowniez sie nie uwazam (co naiwyzej za kandydata wg)

i jeszcze raz powtarzam ze pytanie nie dotyczylo mnie osobiscie, ale pewnych rozroznien terminologicznych, przeto i odpowiedz nie byla opowiescia o samym sobie  

  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
L.Raven
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2002-08-13
16:33:46

troszeczke o spaniu..

"nie wspomnialem ani slowem iz uwazam sie za "przebudzonego"; tymbardziej ze osobiste nalecialosci bardzo zaklucaja przeplyw informacji"

ale wspomniales za to, iz kims kto sie nie przebudzil, niewarto zawracac sobie glowy; wniosek wiec nasuwa sie chyba tylko jeden ? To rzuca odpowiednie
swiatlo na reszte twych odpowiedzi  - zaprzeczanie faktom nie sprawia ci klopotu, co tez dalsza rozmowe czyni bezcelowa.



pzdr,
L.Raven
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>