Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
mitrum 2004-03-14 - 12:00:51
 śmierć dla winnych
Aniuta 2004-03-19 - 23:03:57
 śmierć dla winnych
Nadah 2004-03-20 - 12:12:14
 śmierć dla winnych
Aniuta 2004-03-20 - 16:36:43
 śmierć dla winnych
Locutus 2004-03-21 - 04:17:28
 śmierć dla winnych
Nadah 2004-03-20 - 19:12:31
 śmierć dla winnych
Teufelin 2004-03-23 - 08:28:47
 śmierć dla winnych
Locutus 2004-03-20 - 09:23:40
 śmierć dla winnych
Aniuta 2004-03-20 - 16:35:06
 śmierć dla winnych
Locutus 2004-03-21 - 04:12:36
 pozostaje myśl o zemście
Aniuta 2004-03-21 - 13:37:07
 pozostaje myśl o zemście
Maynard 2004-03-21 - 13:56:55
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Pawelau 2004-03-23 - 18:25:35
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Katera 2004-03-14 - 15:39:08
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
AdN Clavicul 2004-03-14 - 16:13:28
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Lectus 2004-03-14 - 18:42:52
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Wiktor 2004-03-14 - 21:09:31
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Kostrzewska 2004-03-20 - 05:19:28
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Wiktor 2004-03-22 - 09:48:04
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
pathfinder 2004-03-14 - 21:22:05
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Nadah 2004-03-15 - 20:34:11
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
midiana 2004-03-15 - 21:06:32
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Nadah 2004-03-15 - 21:08:40
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
midiana 2004-03-15 - 21:14:16
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Nadah 2004-03-15 - 21:24:09
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
midiana 2004-03-15 - 21:32:53
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Nadah 2004-03-15 - 21:40:19
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
midiana 2004-03-15 - 21:51:32
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Nadah 2004-03-15 - 22:00:08
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
midiana 2004-03-15 - 22:12:38
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Nadah 2004-03-15 - 22:26:41
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
midiana 2004-03-15 - 23:11:40
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Kvik 2004-03-19 - 02:41:42
 Kalendarze i kwiatki
Kostrzewska 2004-03-20 - 05:11:59
 Kalendarze i kwiatki
Kvik 2004-03-20 - 05:33:54
 Kalendarze i kwiatki
Kostrzewska 2004-03-20 - 05:41:05
 Kalendarze i kwiatki
Nadah 2004-03-20 - 12:18:36
 Kalendarze i kwiatki
Kvik 2004-03-20 - 05:54:31
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
tarrant 2004-03-22 - 03:20:34
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Locutus 2004-03-20 - 09:26:02
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Carmilla 2004-03-26 - 00:19:14
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Slanesh 2004-04-02 - 10:42:11
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Logrus 2004-04-02 - 12:09:11
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Slanesh 2004-04-06 - 15:35:14
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Marcin93 2004-04-02 - 12:11:35
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Logrus 2004-04-02 - 12:13:34
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Nadah 2004-04-03 - 11:46:28
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Locutus 2004-04-03 - 10:17:03
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Kain 2004-04-03 - 15:51:36
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Locutus 2004-04-04 - 03:06:15
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Kain 2004-04-04 - 20:56:53
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Locutus 2004-04-05 - 00:12:20
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Kain 2004-04-05 - 10:40:01
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Locutus 2004-04-05 - 10:53:25
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Katera 2004-04-05 - 10:44:17
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Kain 2004-04-05 - 10:46:47
 [OT] skroty
Katera 2004-04-05 - 10:51:33
 [OT] skroty
Locutus 2004-04-05 - 10:55:58
 [OT] skroty
Logrus 2004-04-05 - 22:03:45
 Dygresja na temat serwusa :-P
Locutus 2004-04-05 - 22:41:29
 Dygresja na temat serwusa :-P
Logrus 2004-04-05 - 22:56:47
 Dygresja na temat serwusa :-P
Locutus 2004-04-05 - 23:47:03
 Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Kain 2004-04-05 - 10:44:16
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
mitrum
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-14
12:00:51

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
kiedy czlowiek staje w obliczu tragedii tak jak np.w Madrycie , gdzie traci swoich najblizszych , religia i filozofia jakakolwiek , traci swoja sile oddzialywania na ludzkie uczucia straty.jakie jest wasze zdanie na temat tego , czy satanizm potrafi wyjsc z jakas w miare zadawalajaca odpowiedzia i czy posiada jakas pozytywna alternatywe na bol i cierpienie , czy tylko zabarwienie egocentryzmu i anarchii.to tak w skrocie.Pozdrwaiam z tej kulki brudu na ktorej zyjemy
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aniuta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-19
23:03:57

śmierć dla winnych

Kiedy człowiek traci kogoś bliskiego to jest zły na cały świat.
Mnie przychodzi na myśl tylko zemsta.  
Dla bólu nie ma, moim zdaniem, alternatywy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-20
12:12:14

śmierć dla winnych
zemsta uderza w pierwszym rzędzie w mściciela
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aniuta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-20
16:36:43

śmierć dla winnych
> zemsta uderza w pierwszym rzędzie w mściciela

ładne ale nie przekonuje mnie
zemsta też ma poprostu cenę
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-21
04:17:28

śmierć dla winnych
A poza tym jest słodka ]:->

Cmok!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-20
19:12:31

śmierć dla winnych
> ładne ale nie przekonuje mnie
> zemsta też ma poprostu cenę

nie chodzi o sam akt zemsty

a o emocje z zemstą związane

przebaczenie ma tę przewagę nad zemstą, że wypływa z miłosierdzia, nie ze strachu

co innego przywracanie harmonii światu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Teufelin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-23
08:28:47

śmierć dla winnych
Tak, ale nie chodzi raczej o zemste na przyjacielu, ktory sprzatnal nam posade.
Ktos kto narusza rzeczywistosc w ten sposob nie daje nam prawa do zemsty?
Ja nie nazwalabym tego zemsta, a raczej naturalna koleja rzeczy ;)

> nie chodzi o sam akt zemsty
>  
> a o emocje z zemstą związane

Podobno nalozenie na siebie dwoch skrajnych emocji tworzy chaos ;)...
i wtedy moze szlag trafic wroga.
Dlatego milujmy tych, ktorzy nas krzywdza. ;)

> przebaczenie ma tę przewagę nad zemstą, że wypływa z miłosierdzia, nie ze  
> strachu

Ja zawsze uwazalam ze z wyrachowania :)  


Pozdr T
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-20
09:23:40

śmierć dla winnych
Na kim się chcesz mścić? Na zmarłym, że ośmielił się umrzeć?

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aniuta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-20
16:35:06

śmierć dla winnych
> Na kim się chcesz mścić? Na zmarłym, że ośmielił się umrzeć?

Na chamie który zabił. Co innego śmierć z powodu choroby itp. a co innego jak ktoś otruje lub wysadzi w powietrze kogoś kogo na kim mi zależy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-21
04:12:36

śmierć dla winnych
A jak chcesz to zrobić, jeśli sprawca jest nieznany?

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aniuta
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-21
13:37:07

pozostaje myśl o zemście
Sprawca nieznay - dobra sprawa, bo uniemożliwia zemstę.  
Pozaostają tylko liczne scenariusze w głowie.  
Odpada problem zakupu semtex'u, botuliny, cyjanku, trudność braku światków i przekazania umierającemu za jaką winę ta kara.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Maynard
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-21
13:56:55

pozostaje myśl o zemście
> Sprawca nieznay - dobra sprawa, bo uniemożliwia zemstę.  
> Pozaostają tylko liczne scenariusze w głowie.  

Eee tam, sprawca znany mniej czy wiecej zawsze wraca,  
czasem działań lepiej zaniechać, dla zemsty oczywiście. Przestepca i tak wraca na miejsce zbrodni. Scenariusze - no własnie jezeli chodzi o zemste jest jeden - otwarte usta do wojny, uszy kóry nie słyszą i generalna determinacja - by sobie przypadkiem wytłumaczyć nie dać, że jest inaczej przy generalnym wqrwie - widzi sie dokładnie - kto co jest - emocje - tylko z nimi wygrać.  
Scenariusz problem z nim jeszcze taki, ze można podarzac za czyims z góry załorzonym scenariuszem - dla siebie optymistycznym, przy zemscie jednak poszedł bym za symulacja - unikajac scenariuszy one zgubią cie.

> Odpada problem zakupu semtex'u, botuliny, cyjanku, trudność braku światków  
> i przekazania umierającemu za jaką winę ta kara.

Katolskie - przekonac o winie by dowieść, ze sie miało racje - iluzja wyobrżeń żadna zemsta.

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pawelau
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-23
18:25:35

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> kiedy czlowiek staje w obliczu tragedii tak jak np.w Madrycie , gdzie  
> traci swoich najblizszych , religia i filozofia jakakolwiek , traci swoja  
> sile oddzialywania na ludzkie uczucia straty.jakie jest wasze zdanie na  
> temat tego , czy satanizm potrafi wyjsc z jakas w miare zadawalajaca  
> odpowiedzia i czy posiada jakas pozytywna alternatywe na bol i cierpienie  
> , czy tylko zabarwienie egocentryzmu i anarchii.to tak w  
> skrocie.Pozdrwaiam z tej kulki brudu na ktorej zyjemy


satanizm odpowiada nam i tylko nam na nasze pytania i problemy! alternatywa na ból i cierpienie? na pewno nie jest nią satanizm! satanizm nie jest filozofią społeczną! on jest w nas i to w tylu rodzajach ilu jest satanistów!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-14
15:39:08

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
'jak trwoga to do boga'... a jak go nie ma? wyjasnieniem tego typu tragedii jest glupota ludzka, tragedii naturalnych - roznie (fatalizm, przyczyny fizyczne - nauka zawsze potrafila wiele wyjasnic, magia - zachwianie rownowagi energii czy cos...)... liczysz na siebie w ciezkich chwilach... i sam/a musisz sobie poradzic...  

mysle, ze jesli czlowiek do konca jest przekonany o wlasnej samowystarczalnosci, to da sobie rade... jesli nadal tkwi w nim resztka wiary w bogow, to albo sie ich wyrzeknie, albo wroci do wiary kajajac sie za chwile zwatpienia (no bo za cos musiala byc ta kara)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
AdN Clavicul
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-14
16:13:28

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> kiedy czlowiek staje w obliczu tragedii tak jak np.w Madrycie , gdzie  
> traci swoich najblizszych , religia i filozofia jakakolwiek , traci swoja  
> sile oddzialywania na ludzkie uczucia straty.

Wiesz, to zależy od człowieka, bo moze się zdarzyć ze religia i filozofia pomogą przetrwać ten trudny okres. Zawsze mozna całą winę zwalić na siebie, wmawiając ze to Bóg nas ukarał za nasze grzechy, ale prawda jest taka, że im więcej widzisz śmierci, tym bardziej jesteś na nią odporny. Istna znieczulica. Zauważyłem to nawet u siebie... Często chodziło się na pogrzeby i z czasem człowiek przestawał sie tym przejmować, ot, kolejne ciało do ziemi...
Ale rozmyślania o życiu i śmierci były i będa zawsze :-)
Nikt z moch bliskich nie umarł, wiec nie potrafie powiedzieć, wydaje mi się jednak że nie zniszczył bym swojego systemu wartości, swoich idei, całej swojej filozofii życiowej...

> Pozdrwaiam z tej kulki brudu na ktorej zyjemy  

Pozdrawiam...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-14
18:42:52

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> czy satanizm potrafi wyjsc z jakas w miare zadawalajaca  
> odpowiedzia i czy posiada jakas pozytywna alternatywe na bol i cierpienie  
> , czy tylko zabarwienie egocentryzmu i anarchii.to tak w  
> skrocie.

nie.
ułuda.  
nie dawac sie mamic

> Pozdrwaiam z tej kulki brudu na ktorej zyjemy

?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-03-14
21:09:31

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> kiedy czlowiek staje w obliczu tragedii tak jak np.w Madrycie , gdzie  
> traci swoich najblizszych , religia i filozofia jakakolwiek , traci swoja  
> sile oddzialywania na ludzkie uczucia straty.jakie jest wasze zdanie na  
> temat tego , czy satanizm potrafi wyjsc z jakas w miare zadawalajaca  
> odpowiedzia i czy posiada jakas pozytywna alternatywe na bol i cierpienie  
> , czy tylko zabarwienie egocentryzmu i anarchii.to tak w  
> skrocie.

Bo traci. Wielu w obliczu osobistej tragedii zaczyna zadawać sobie wtedy pytania typu "gdzie był Bóg gdy on/ona tak cierpiała" itd. Przedtem nie zadawali sobie tych pytań pomimo, że powodów był wystarczająco wiele. Wystarczy obejrzeć wiadomości: tu powódź i tysiące ofiar, tam wybuch wulkanu i kolejne setki...  
Tak objawia się ludzki egoizm, który reaguje na osobistą tragedię a znieczula na inną.  
Człowiek nie bardzo radzi sobie z tragedią bez odwoływania się do kwestii nadprzyrodzonych.  
A przecież zamiast zadawać sobie takie dość tendencyjne pytania może czas przemyśleć sprawę i pożegnać się z bożą istotą, której istnienie jest nader wątpliwe i stwierdzić ostro, że jesteśmy zdani na własną łaskę i żaden pocieszyciel z obłoków nam nie przyjdzie z pomoca nawet jeśli odprawimy milion mszy i odmówimy miliard różańców.  
Satanizm nie da Ci pocieszenia jak inne religie. Jego przesłanie działa raczej jak uderzenie w policzek: "Obudź się człowieku! Nikt oprócz ciebie samego, nie jest w stanie ci pomóc". Kwestia tylko tego jak się odbiera ten policzek: jako zniewagę własną i Wielkiego Nieobecnego czy środek przebudzenia.  

W
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-03-20
05:19:28

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> Tak objawia się ludzki egoizm, który reaguje na osobistą tragedię a  
> znieczula na inną.

Trudno Rudi zebym plakala ogladajac codziennie "Wiadomosci", zdrowy egoizm sprawia ze nie wariujemy.
  
> Człowiek nie bardzo radzi sobie z tragedią bez odwoływania się do kwestii  
> nadprzyrodzonych.

"Cel uswieca srodki", pamietasz?  
  
> A przecież zamiast zadawać sobie takie dość tendencyjne pytania może czas  
> przemyśleć sprawę i pożegnać się z bożą istotą, której istnienie jest  
> nader wątpliwe i stwierdzić ostro, że jesteśmy zdani na własną łaskę i  
> żaden pocieszyciel z obłoków nam nie przyjdzie z pomoca nawet jeśli  
> odprawimy milion mszy i odmówimy miliard różańców.  

Nawet jesli "zaden pocieszycie z oblokow" nie istnieje, pocieszyc moze sama wiara.  
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Wiktor
( hmm... )

Wysłano:
2004-03-22
09:48:04

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
>  
> Trudno Rudi zebym plakala ogladajac codziennie "Wiadomosci", zdrowy egoizm  
> sprawia ze nie wariujemy.

Moment...Ja nie twierdzę, że egoizm jest ...ekhm..zły, jakkolwiek to zło rozumieć. Sprawia mi w końcu tyle przyjemności.  

>  
> "Cel uswieca srodki", pamietasz?  
>

To się chyba nijak ma do tematu.
  
> Nawet jesli "zaden pocieszycie z oblokow" nie istnieje, pocieszyc moze  
> sama wiara.  
>  

Niewątpię. Niektórzy potrzebują chociażby obietnicy cukierka, żeby przestali płakać. Co z tego, że i tak go nie dostaną. Jak to się mówi: "Obiecanki-cacanki a głupiemu radość":)

W
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pathfinder
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-14
21:22:05

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> kiedy czlowiek staje w obliczu tragedii tak jak np.w Madrycie , gdzie  
> traci swoich najblizszych , religia i filozofia jakakolwiek , traci swoja  
> sile oddzialywania na ludzkie uczucia straty.jakie jest wasze zdanie na  
> temat tego , czy satanizm potrafi wyjsc z jakas w miare zadawalajaca  
> odpowiedzia i czy posiada jakas pozytywna alternatywe na bol i cierpienie  
> , czy tylko zabarwienie egocentryzmu i anarchii.to tak w  
> skrocie.Pozdrwaiam z tej kulki brudu na której żyjemy

Takie życie, hehe, tragedie to przykre zrządzenia losu (np. wypadek samochodowy,
bo śmierć np. ze starości to nie tragedia, tylko prawo natury).
Jeśli coś się przykrego zdarzy, to można sobie chociaż pomyśleć o jakiś lepszych "zrządzeniach".

A większość przypadków podlega pewnym brutalnym prawom natury, które negując(albo ich nie znając, albo znając nie te wersje), można zwariować i dać się nawrócić (tfutfu).

A w madrycie to nie był przypadek, tam policja wiedziała cały czas, że jest kwestią chwil jak coś wyleci w powietrze, mieli mnóstwo sygnałów dzięki którym można było przewidzieć i przewidzieli, ale nie dali rady się obronić. To była kompromitacja. Zresztą to taka typowa taktyka usa z czasów zimnej wojny (w ten sposób usa obalało komunizm, tj starając się kompromitować i przez to destabilizować rządy państw komunistycznych i im zależnych).

Temu też nas al-kaida nie trapi, bo my się tu pogrążamy bez ich pomocy... w hiszpanii rząd był stabilny przez wiele lat dzięki czemu odnieśli sukces. A teraz  tam są właśnie wybory :-) Jak już pisałem, na czas wyborów jest opcja, żeby wystawić leppera al-kaidzie :-) I LPR tez :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-15
20:34:11

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
cierpienie - ludzką rzeczą

ból - nauczycielem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-15
21:06:32

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> cierpienie - ludzką rzeczą
>  
> ból - nauczycielem

a kto nie zaznał goryczy ni razu, ten sie dozna słodyczy w niebie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-15
21:08:40

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> > cierpienie - ludzką rzeczą
> >  
> > ból - nauczycielem
>  
> a kto nie zaznał goryczy ni razu, ten sie dozna słodyczy w niebie.

czym było by całe twoje dobro, gdyby nie cień, który rzucasz w słońcu

: )

chcesz *naprawdę* żyć - zacznij *naprawdę* umierać
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-15
21:14:16

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> > > cierpienie - ludzką rzeczą
> > >  
> > > ból - nauczycielem
> >  
> > a kto nie zaznał goryczy ni razu, ten sie dozna słodyczy w niebie.
>  
> czym było by całe twoje dobro, gdyby nie cień, który rzucasz w słońcu
>  
> : )

tym, czym okno przez które nikt nie wyglada

>  
> chcesz *naprawdę* żyć - zacznij *naprawdę* umierać

chcesz pieknie umrzec - pieknie zyj
:)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-15
21:24:09

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
odpowiadając na pierwsze pytanie naszej dyskusji - dosadniej

satanizm jest bezradny wobec świata zewnętrznego, nękającego zlęknionych satanistów

satanizm wyrasta ze Strachu

poradzić sobie z cierpieniem może jedynie Miłość
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-15
21:32:53

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> odpowiadając na pierwsze pytanie naszej dyskusji - dosadniej
>  
> satanizm jest bezradny wobec świata zewnętrznego, nękającego zlęknionych  
> satanistów

ale wobec swiata wewnetrznego równiez  
>  
> satanizm wyrasta ze Strachu

tak, jak kazda próba utozsamiania sie z jakąs grupą. Satanizm to zwykła ucieczka, która konczy sie slepa uliczka - i tutaj trzeba podjac decyzje; albo chce sie biegac od sciany do sciany, albo trzeba sie troche wysilic, wskakujac na mur i pnąc sie dalej.

>  
> poradzić sobie z cierpieniem może jedynie Miłość

miłosc sama jest cierpieniem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-15
21:40:19

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> > poradzić sobie z cierpieniem może jedynie Miłość
>  
> miłosc sama jest cierpieniem

wszystko co jest cierpieniem, nie jest Miłością

słowa: "miłosc sama jest cierpieniem" to chrześcijański mem przeszkadzający żyć pełnią Szczęścia

a Szczęscie to dziecko Miłości : )

cierpienie (niefizyczne) to dziecko Strachu
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-15
21:51:32

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> > > poradzić sobie z cierpieniem może jedynie Miłość
> >  
> > miłosc sama jest cierpieniem
>  
> wszystko co jest cierpieniem, nie jest Miłością
>  
> słowa: "miłosc sama jest cierpieniem" to chrześcijański mem  
> przeszkadzający żyć pełnią Szczęścia
>  
> a Szczęscie to dziecko Miłości : )
>  
> cierpienie (niefizyczne) to dziecko Strachu

Szczęście i cierpienie są jak dwa okna na przeciwległych końcach długiego korytarza. Zupełnie inaczej wygląda świat widziany przez okno szczęścia niż świat widziany przez okno cierpienia, jednak żeby cokolwiek dobrze zobaczyć, trzeba przez któreś z tych okien wyjrzeć. Nie można podziwiać widoku roztaczającego się za oknem, stojąc w głębi korytarza.

Ani szczescie ani cierpienie nie moga istniec samodzielnie - zeby cokolwiek ocenic potrzebny jest nam punky odniesienia. . Im bardziej cierpimy, tym bardziej docenimy szczęście, które po cierpieniu nadejdzie, im większego szczęścia doznaliśmy, tym boleśniej będziemy przeżywać chwile niepowodzeń, tym bardziej będziemy cierpieć... Nie moze istniec miłosc, na która składałoby sie samo szczescie - byłaby wtedy nudna płytka, stała..

Naprzemienne doświadczanie szczęścia i cierpienia kształtuje naszą osobowość, pogłębia paradygmat, rozwija świadomość; powoduje, ze zaczynamy bardziej doceniać to, co mamy, widzimy, co jest dla nas dobre i czego pragniemy od życia.

Tu nie chodzi o chrzescijanskie sacrum cierpienia, o mezczenskie cierpienie. Chodzi o naturalną kolej rzeczy - tak jak po dniu przychodzi dzien, tak po szczesciu nadchodzi cierpienie - i to w kazdej sferze zycia tak jest, nie mozna powiedziec, ze Miłosc jest wyłacznie szczesciem; spójrz chociazby na Romea i Julie;)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-15
22:00:08

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Miłośc to jest czyste żywe Szczęscie. pytanie ile z tego Szczęscia jesteś w stanie odczuć, uświadomić sobie i przeżyć.

Miłość to nie tylko uczucie między dwojgiem ludzi - to transgresyjna siła przenikająca ludzi tak, jak i Strach - siła regresyjna.

Miłośc i Strach to jedno, tak jak Szczęscie i Cierpienie - tak.  

jak yin i yang. całość.

to nie jest huśtawka, którą przedstawiasz - im bardziej jednego, tym więcej drugiego. doświadczasz całości.  

tu nie ma dualistycznego antagonizmu, choć może się tak wydawać.

Miłość nie jest cierpieniem. cierpienie rodzi się i przemija. Miłość nie ma poczatku, nie będzie więc miała też końca.

za to prawie zawsze związek jest cierpieniem. w tym znaczeniu miłość (nie Miłość) rodzi cierpienie. zauważ jednak, że to nic innego niż rafinowany Strach.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-15
22:12:38

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> Miłośc to jest czyste żywe Szczęscie. pytanie ile z tego Szczęscia jesteś  
> w stanie odczuć, uświadomić sobie i przeżyć.

wszystko, co jest czyste - jest sztuczne.
Gdyby Miłosc była tylko szczesciem, to byłaby nudna.
Wiesz, jest taka zasada przy gotowaniu, ze do tego co słone i ostre trzeba dodac do smaku troche cukru, a to, co jest słodkie nalezy lekko posolic.

> Miłość to nie tylko uczucie między dwojgiem ludzi - to transgresyjna siła  
> przenikająca ludzi tak, jak i Strach - siła regresyjna.

Strach - tak, ale tylko o bezpieczenstwo drugiej osoby - najpiekniejszy rodzaj Strachu.

> to nie jest huśtawka, którą przedstawiasz - im bardziej jednego, tym  
> więcej drugiego. doświadczasz całości.  

ale poprez pryzmat kolejnych doswiadczen
Czy uwazałbys, ze czekolada jest słodka, gdybys przez całe zycie był odzywiany wyłacznie słodyczami?

>  
> tu nie ma dualistycznego antagonizmu, choć może się tak wydawać.

jest
wszystko ma swoje przeciwienstwo poczynajac od najmniejszych elementów budujących nasz swiat - tak jak jest czastka i antyczasta tak jest cos i anty_cos

> Miłość nie jest cierpieniem. cierpienie rodzi się i przemija. Miłość nie  
> ma poczatku, nie będzie więc miała też końca.

szczescie równiez rodzi sie i przemija, wiec Miłosc nie moze byc rw takim razie szczesciem


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-15
22:26:41

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> wszystko, co jest czyste - jest sztuczne.

Miłość jest esencją prawdy. jest czysta, ponieważ nie ma w jej przestrzeni brudu - nie ma być od czego nieczysta. Miłości można conajwyżej nie czuć - to jest brud sprawiająca, że nie jest czysta.

> Gdyby Miłosc była tylko szczesciem, to byłaby nudna.

nuda jest córką Strachu. wszystko, co nudne nie jest Miłością.

> Wiesz, jest taka zasada przy gotowaniu, ze do tego co słone i ostre trzeba  
> dodac do smaku troche cukru, a to, co jest słodkie nalezy lekko posolic.

całość.

> > Miłość to nie tylko uczucie między dwojgiem ludzi - to transgresyjna  
> siła  
> > przenikająca ludzi tak, jak i Strach - siła regresyjna.
>  
> Strach - tak, ale tylko o bezpieczenstwo drugiej osoby - najpiekniejszy  
> rodzaj Strachu.

nie ma pięknego strachu. wszelki niepokój niszczy Miłość.


> Czy uwazałbys, ze czekolada jest słodka, gdybys przez całe zycie był  
> odzywiany wyłacznie słodyczami?

jak mówiłem - nie ma światła bez cienia. Miłość jest całością, przestrzenią dla światła i cienia.

> > tu nie ma dualistycznego antagonizmu, choć może się tak wydawać.
>  
> jest

też tak kiedyś się mi wydawało

> wszystko ma swoje przeciwienstwo poczynajac od najmniejszych elementów  
> budujących nasz swiat - tak jak jest czastka i antyczasta tak jest cos i  
> anty_cos

biały, kremowy, szary, ciemnoszary, czarny => ciągłość

kupowanie - sprzedawanie => nie można kupować nie sprzedając jednocześnie

całość.

granice dzielące są jednocześnie miejscami styku i łączenia.

> szczescie równiez rodzi sie i przemija, wiec Miłosc nie moze byc rw takim  
> razie szczesciem

szczęscie rodzi się i przemija. jest stanem pobudzenia odpowiednich receptorów lub jego brakiem.

Szczęście nie rodzi się i nie przemija. można go conajwyżej nie dostrzegać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
midiana
( ... )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-15
23:11:40

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> > wszystko, co jest czyste - jest sztuczne.
>  
> Miłość jest esencją prawdy

zgadzam sie:)

> jest czysta, ponieważ nie ma w jej przestrzeni  
> brudu - nie ma być od czego nieczysta.

hmm, piszesz o innym rodzaju czystosci. Jest czysta, bo jest prawdziwym, szczerym uczuciem. Ale nie mozan powiedziec, ze jest czysta bo na Miłosc składa sie tylko szczescie, a cierpienie nie. Prawdą jest zarówno szczescie jak i cierpienie - mówienie, ze Miłosc to tylko szczescie jest sztucznym uwznioslaniem.

> Miłości można conajwyżej nie czuć -  
> to jest brud sprawiająca, że nie jest czysta.

Jesli sie jej nie czuje, to nie ma Miłosci - nie ma wiec i brudu

> nuda jest córką Strachu.  

alez strach wcale nie jest nudny - nudna moze byc jedynie wybrana droga, którą chce sie od strachu uciec

>wszystko, co nudne nie jest Miłością.

otóz to

>  
> > Wiesz, jest taka zasada przy gotowaniu, ze do tego co słone i ostre  
> trzeba  
> > dodac do smaku troche cukru, a to, co jest słodkie nalezy lekko  
> posolic.
>  
> całość.

tak, złozenie dwóch przeciwienstw dopiero daje nam całosc. Cierpienie i szczescie równiez tworza całosc

> > Strach - tak, ale tylko o bezpieczenstwo drugiej osoby -  
> najpiekniejszy  
> > rodzaj Strachu.
>  
> nie ma pięknego strachu. wszelki niepokój niszczy Miłość.

Czy jesli kochasz, to nie martwisz sie, ze tej drugiej osobie moze sie cos stac? Miłosc to takze Strach o ta drugą osobe - jesli jej bezpieczenstwo jest nam obojetne, to znaczy, ze wcale jej nie kochamy.
Miłosc niszczy jedynie niepokój o szczerosc uczucia czy o wiernosc - na pewno nie Strach opiekunczy.

> jak mówiłem - nie ma światła bez cienia. Miłość jest całością,  
> przestrzenią dla światła i cienia.

i równiez dla szczescia i cierpienia:)

> > > tu nie ma dualistycznego antagonizmu, choć może się tak  
> wydawać.
> >  
> > jest
>  
> też tak kiedyś się mi wydawało

moze miałes wtedy racje?:)

>  
> > wszystko ma swoje przeciwienstwo poczynajac od najmniejszych  
> elementów  
> > budujących nasz swiat - tak jak jest czastka i antyczasta tak jest  
> cos i  
> > anty_cos
>  
> biały, kremowy, szary, ciemnoszary, czarny => ciągłość

tak, ale przeciwienstwami jest to, co znajduje sie na koncu i na poczatku - ciagłosc nie wyklucza kontrastu

> granice dzielące są jednocześnie miejscami styku i łączenia.

tak, ale są obszary, które nie mają ze soba wspólnej granicy

> szczęscie rodzi się i przemija. jest stanem pobudzenia odpowiednich  
> receptorów lub jego brakiem.

tak jak cierpienie

>  
> Szczęście nie rodzi się i nie przemija. można go conajwyżej nie  
> dostrzegać.

a nie dostrzega sie go dlatego, ze na scenie króluje cierpienie.
W nastepnym akcie głównym bohaterem bedzie szczescie, a wtedy o cierpieniu bedzie mozna powiedziec, ze jest ale sie go nie dostrzega, bo własnie schowało sie za sceną:>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-19
02:41:42

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> kiedy czlowiek staje w obliczu tragedii tak jak np.w Madrycie , gdzie  
> traci swoich najblizszych , religia i filozofia jakakolwiek , traci swoja  
> sile oddzialywania na ludzkie uczucia straty.jakie jest wasze zdanie na  
> temat tego , czy satanizm potrafi wyjsc z jakas w miare zadawalajaca  
> odpowiedzia

cale szczescie, ze satanizm jest programowo anty-zludzeniowy. kazdy kiedys umrze. czy ze starosci, czy (smierc coraz popularniejsza w komunikacji miejskiej) od bomby.

odpowiedz na jakie pytanie chcialbys uzyskac? dlaczego ktos umarl? a czyz odpowiedz jest potrzebna? czy to pytanie w ogole ma sens? ktos umarl, bo ktos podlozyl bombe i tyle na ten temat. zastanawiac sie mozna nad tym, jak tego uniknac w przyszlosci, albo co sie stalo, ze ktos chcial zrobic cos zlego... reszta to tania ideologia. niepotrzebna.

> i czy posiada jakas pozytywna alternatywe na bol i cierpienie  

chcesz srodek znieczulajacy? satanizm to nie chrzescijanstwo.

> , czy tylko zabarwienie egocentryzmu i anarchii.

co ma do tego anarchia? hm :)

egocentryzm, owszem.. ofiarom tragedii mozna wspolczuc, pomagac, whatever... ale abstrakcyjny smutek jest pozbawiony sensu.

i czy boli Cie to, ze ktos zginal, czy swiadomosc wlasnej smiertelnosci i poczucie braku bezpieczenstwa?

nie, pocieszenia nie bedzie. raczej sugestia, ze bol tez jest interesujacym doswiadczeniem... bol ma smak. dobrze jest go czasem poczuc. to odswieza.

K.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-03-20
05:11:59

Kalendarze i kwiatki
> cale szczescie, ze satanizm jest programowo anty-zludzeniowy. kazdy kiedys  
> umrze. czy ze starosci, czy (smierc coraz popularniejsza w komunikacji  
> miejskiej) od bomby.

I gdyby ktos z Twoich bliskich umarl tam w Madrycie przezylbys to tak samo jakgdyby umarl ze starosci?  

> odpowiedz na jakie pytanie chcialbys uzyskac? dlaczego ktos umarl? a czyz  
> odpowiedz jest potrzebna? czy to pytanie w ogole ma sens? ktos umarl, bo  
> ktos podlozyl bombe i tyle na ten temat. zastanawiac sie mozna nad tym,  
> jak tego uniknac w przyszlosci, albo co sie stalo, ze ktos chcial zrobic  
> cos zlego... reszta to tania ideologia. niepotrzebna.

Smutek, placz, zal, zlosc to tanie ideolo? Pytanie "dlaczego" jest niepotrzebne?  

> egocentryzm, owszem.. ofiarom tragedii mozna wspolczuc, pomagac,  
> whatever... ale abstrakcyjny smutek jest pozbawiony sensu.

Dlaczego?  
Jesli ktos z bliskich mi osob zginalby tam, byloby mi smutno, tym bardziej im blizsza byla mi ta osoba. Co zlego jest w smutku?  

> i czy boli Cie to, ze ktos zginal, czy swiadomosc wlasnej smiertelnosci i  
> poczucie braku bezpieczenstwa?

I to i to. I znow pytanie, co w tym zlego?  
Ja po Madrycie zastanawialam sie jakbym sie czula gdyby komus z mojej trojcy akademickiej, komus z rodziny czy Tobie sie stalo. I nie wazne czy w zamachu czy dlatego ze ktos zostawilby odkrecony gaz w domu.  
  
> nie, pocieszenia nie bedzie. raczej sugestia, ze bol tez jest  
> interesujacym doswiadczeniem... bol ma smak. dobrze jest go czasem poczuc.  
> to odswieza.

Powiedz to Hiszpanom. I przypomnij sobie gdy ktos z Twoich bliskich umrze.

Satanizm to nie pocieszenie, ale tez nie cynizm.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-20
05:33:54

Kalendarze i kwiatki
> I gdyby ktos z Twoich bliskich umarl tam w Madrycie przezylbys to tak samo  
> jakgdyby umarl ze starosci?  

gdyby babcia miala kolka, to by byla dylizansem.

> Smutek, placz, zal, zlosc to tanie ideolo?

to emocje.

> Pytanie "dlaczego" jest  
> niepotrzebne?  

jest niepotrzebne, bo nie ma na nie odpowiedzi. no, w sumie mozesz sobie znalezc dowolna ilosc odpowiedzi... tylko po co? zeby potrenowac zdolnosci powiesciopisarskie?

> Dlaczego?  
> Jesli ktos z bliskich mi osob zginalby tam, byloby mi smutno, tym bardziej  
> im blizsza byla mi ta osoba. Co zlego jest w smutku?  

nie pisalem, ze jest cos zlego. emocje zle nie sa. moze tyle, ze powinienem napisac nie skrotowo "abstrakcyjny smutek", tylko jalowe rozwazania biorace sie z tego smutku... zastanawianie sie, co by bylo gdyby.

odczuwanie emocji jest ok, nie mam nic przeciw. naprawde :)

> > i czy boli Cie to, ze ktos zginal, czy swiadomosc wlasnej  
> smiertelnosci i  
> > poczucie braku bezpieczenstwa?
>  
> I to i to. I znow pytanie, co w tym zlego?

dlaczego "zlego"? nie pisalem, ze cos jest zle. bez sensu nie znaczy zle :>

dzieci ginace z glodu w Chinach - to _jest_ smutne. smierc kogos bliskiego, smutniejsze... ale: ja nie jestem moim smutkiem.

> > nie, pocieszenia nie bedzie. raczej sugestia, ze bol tez jest  
> > interesujacym doswiadczeniem... bol ma smak. dobrze jest go czasem  
> poczuc.  
> > to odswieza.
>  
> Powiedz to Hiszpanom.

jesli mnie zapytaja.

> I przypomnij sobie gdy ktos z Twoich bliskich  
> umrze.

zawsze o tym pamietam.

> Satanizm to nie pocieszenie, ale tez nie cynizm.

moj cynizm ma swoj cel, chcialem zauwazyc. szczegolnie w tym konkretnym poscie - chodzilo o podkreslenie kontrastu.

K.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kostrzewska
[ nieaktywne ]


zdjecie

Wysłano:
2004-03-20
05:41:05

Kalendarze i kwiatki
> > I gdyby ktos z Twoich bliskich umarl tam w Madrycie przezylbys to tak  
> samo  
> > jakgdyby umarl ze starosci?  
>  
> gdyby babcia miala kolka, to by byla dylizansem.

O byciu dylizansem nie decyduja tylko kolka.

> > Smutek, placz, zal, zlosc to tanie ideolo?
>  
> to emocje.

To co w takim razie jest tanim ideolo?
  
> > Pytanie "dlaczego" jest  
> > niepotrzebne?  
>  
> jest niepotrzebne, bo nie ma na nie odpowiedzi. no, w sumie mozesz sobie  
> znalezc dowolna ilosc odpowiedzi... tylko po co? zeby potrenowac zdolnosci  
> powiesciopisarskie?

Nie wiem po co. Wiem ze to normalne. Ze zawsze sie zastanawiasz "dlaczego?".

> > Dlaczego?  
> > Jesli ktos z bliskich mi osob zginalby tam, byloby mi smutno, tym  
> bardziej  
> > im blizsza byla mi ta osoba. Co zlego jest w smutku?  
>  
> nie pisalem, ze jest cos zlego. emocje zle nie sa. moze tyle, ze  
> powinienem napisac nie skrotowo "abstrakcyjny smutek", tylko jalowe  
> rozwazania biorace sie z tego smutku... zastanawianie sie, co by bylo  
> gdyby.

Co w tym zlego?
Dla mnie to normalne ze nad smiercia kogos bliskiego nie przechodzi sie do porzadku dziennego.

> > > i czy boli Cie to, ze ktos zginal, czy swiadomosc wlasnej  
> > smiertelnosci i  
> > > poczucie braku bezpieczenstwa?
> >  
> > I to i to. I znow pytanie, co w tym zlego?
>  
> dlaczego "zlego"? nie pisalem, ze cos jest zle. bez sensu nie znaczy zle  
> :>

A dlaczego bez sensu?

> dzieci ginace z glodu w Chinach - to _jest_ smutne. smierc kogos  
> bliskiego, smutniejsze... ale: ja nie jestem moim smutkiem.

No tak, zapomnialam. Wybacz.

> > > nie, pocieszenia nie bedzie. raczej sugestia, ze bol tez jest  
> > > interesujacym doswiadczeniem... bol ma smak. dobrze jest go  
> czasem  
> > poczuc.  
> > > to odswieza.
> >  
> > Powiedz to Hiszpanom.
>  
> jesli mnie zapytaja.

Mam nadzieje ze na pogrzebie kogos bliskiego ktos obcy powie ci to samo.

> > I przypomnij sobie gdy ktos z Twoich bliskich  
> > umrze.
>  
> zawsze o tym pamietam.

Pewnie dlatego tak Ci wesolo.

> > Satanizm to nie pocieszenie, ale tez nie cynizm.
>  
> moj cynizm ma swoj cel, chcialem zauwazyc. szczegolnie w tym konkretnym  
> poscie - chodzilo o podkreslenie kontrastu.

Rzeczywiscie zajebisty kontrast.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-20
12:18:36

Kalendarze i kwiatki
Kvik ma całkowitą rację z logicznego punktu widzenia

Ty masz całkowitą rację z emocjonalnego punktu widzenia

oba wasze punkty widzenia są tym samym, widzianym z różnych punktów widzenia : )

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kvik
( Lord of Mraukness )

zdjecie

Wysłano:
2004-03-20
05:54:31

Kalendarze i kwiatki
> > > Smutek, placz, zal, zlosc to tanie ideolo?
> >  
> > to emocje.
>  
> To co w takim razie jest tanim ideolo?

szukanie odpowiedzi na pytanie "dlaczego". sprecyzuje na wszelki wypadek: szukanie odpowiedzi typu "sila wyzsza", czy "przeznaczenie".

> > jest niepotrzebne, bo nie ma na nie odpowiedzi. no, w sumie mozesz  
> sobie  
> > znalezc dowolna ilosc odpowiedzi... tylko po co? zeby potrenowac  
> zdolnosci  
> > powiesciopisarskie?
>  
> Nie wiem po co. Wiem ze to normalne. Ze zawsze sie zastanawiasz  
> "dlaczego?".

normalne... w statystycznym sensie, owszem.

> > nie pisalem, ze jest cos zlego. emocje zle nie sa. moze tyle, ze  
> > powinienem napisac nie skrotowo "abstrakcyjny smutek", tylko jalowe  
> > rozwazania biorace sie z tego smutku... zastanawianie sie, co by bylo  
> > gdyby.
>  
> Co w tym zlego?
> Dla mnie to normalne ze nad smiercia kogos bliskiego nie przechodzi sie do  
> porzadku dziennego.

a co polecasz?

> > > > i czy boli Cie to, ze ktos zginal, czy swiadomosc wlasnej  
> > > smiertelnosci i  
> > > > poczucie braku bezpieczenstwa?
> > >  
> > > I to i to. I znow pytanie, co w tym zlego?
> >  
> > dlaczego "zlego"? nie pisalem, ze cos jest zle. bez sensu nie znaczy  
> zle  
> > :>
>  
> A dlaczego bez sensu?

bo co z tego wynika? jesli cos konstruktywnego, to cofam "bez sensu".

reszte wycialem, nie bardzo widze mozliwosc porozumienia miedzy moja proba logicznego rozumowania a Twoimi emocjami.

K.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
tarrant
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-22
03:20:34

Filozofie i religie w perspektywie tragedii

> > i czy posiada jakas pozytywna alternatywe na bol i cierpienie  

> chcesz srodek znieczulajacy? satanizm to nie chrzescijanstwo.

chrześcijaństwo niejako gloryfikuje ból i cierpienie.

> egocentryzm, owszem.. ofiarom tragedii mozna wspolczuc, pomagac,  
> whatever... ale abstrakcyjny smutek jest pozbawiony sensu.

nic dziwnego, w końcu to emocje. są mniej i bardziej wrażliwi ...

> i czy boli Cie to, ze ktos zginal, czy swiadomosc wlasnej smiertelnosci i  
> poczucie braku bezpieczenstwa?

satanista musi być silny, satanista nie może się nad sobą użalać.
a płacz nad zmarłym to w rzeczywistości płacz nad własną stratą, bo zmarłemu albo już hmm, "wszystko jedno", albo jest w raju i cieszy się, że umarł, zależnie od scenariusza.  

bardzo niedawno straciłem jedną z najbliższych mi osób.
to jest ból fantomowy. pustka boli.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-20
09:26:02

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> egocentryzm, owszem.. ofiarom tragedii mozna wspolczuc, pomagac,  
> whatever... ale abstrakcyjny smutek jest pozbawiony sensu.

Pospisuję się pod tym obiema ręcami. Nie rozumiem emocji skierowanych w stronę zupełnie obcych ludzi, których nie tylko nie znaliśmy (nawet przelotnie), ale nawet o nich nie słyszeliśmy :-/

No ale przecież w naszej kulturze WYPADA współczuć...
  
> nie, pocieszenia nie bedzie. raczej sugestia, ze bol tez jest  
> interesujacym doswiadczeniem... bol ma smak. dobrze jest go czasem poczuc.  
> to odswieza.

Jak się spotkamy, to Cię na powitanie kopnę w jajca - nie ma to jak odświeżający, pyszny ból... ROTFL

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Carmilla
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-03-26
00:19:14

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> kiedy czlowiek staje w obliczu tragedii tak jak np.w Madrycie , gdzie  
> traci swoich najblizszych , religia i filozofia jakakolwiek , traci swoja  
> sile oddzialywania na ludzkie uczucia straty.jakie jest wasze zdanie na  
> temat tego , czy satanizm potrafi wyjsc z jakas w miare zadawalajaca  
> odpowiedzia i czy posiada jakas pozytywna alternatywe na bol i cierpienie  
> , czy tylko zabarwienie egocentryzmu i anarchii

W takich przypadkach nie ma alternatywy dla cierpienia. Strata zawsze jest stratą i musi boleć - niezależnie od tego, w co ktoś wierzy bądź nie wierzy.

A czy satanizm implikuje nie posiadanie/nie okazywanie emocji? Jeśli tak, to moja mama była satanistką, bo będąc małą dziewczynką często słyszałam od niej, że mam nie płakać, a już w żadnym wypadku nie płakać przy obcych. Mając lat naście zbuntowałam się i płakałam bez przerwy twierdząc, że mi to dobrze robi :> Teraz zachowuję w miarę zdrowe proporcje.

- to tak trochę offtopic. Wracając do tematu, uważam, że o sile człowieka stanowi również umiejętność radzenia sobie z własną słabością, z emocjami i bólem.

Gdyby umarło moje dziecko, nie wyobrażam sobie, że cokolwiek mogłoby mnie pocieszyć - byłabym załamana, zrozpaczona i wyłabym do księżyca jak pies. A już na pewno nie pocieszyłoby mnie czyjeś zapewnienie, że moje dziecko jest teraz "w gronie aniołków". Dziecko jest w pewnym sensie przedłużeniem mojego życia i jego śmierć byłaby zaprzepaszczeniem całego trudu włożonego w jego urodzenie i wychowanie. Musiałabym niejako zaczynać od początku...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-02
10:42:11

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> kiedy czlowiek staje w obliczu tragedii tak jak np.w Madrycie , gdzie  
> traci swoich najblizszych , religia i filozofia jakakolwiek , traci swoja  
> sile oddzialywania na ludzkie uczucia straty.jakie jest wasze zdanie na  
> temat tego , czy satanizm potrafi wyjsc z jakas w miare zadawalajaca  
> odpowiedzia i czy posiada jakas pozytywna alternatywe na bol i cierpienie  
> , czy tylko zabarwienie egocentryzmu i anarchii.to tak w  
> skrocie.Pozdrwaiam z tej kulki brudu na ktorej zyjemy

Hmm...satanizm chyba nie jest najwłaściwszym lekarstwem na takie zdarzenia...tu trzeba by się na chłodno przypatrzeć przyczynom tego (ohydnego) zamachu. A jest nią obecność wojsk hiszpańskich u boku USA w Iraku...na mój gust satanistyczne podejście podyktowałoby tu ządzę zemsty, czyli zwiększenie kontyngentu w Iraku, co na mój gust byłoby błedne, bo Hiszpania wtedy byłaby znowu celem ataku, znowu by zwiększyła liczbę wojsk, itp...aż w końcu...no własnie, dokąd taka eskalacja może zaprowadzić najlepszym przykłądem jest Wietnam (a na dzisiejsze dane USA znowu dostaje ostro w Iraku, marzec to następny czarny miesiąc z dużymi stratami, w przeciwieństwie do lutego i stycznia..., mimo większych sił okupacyjnych: sformowanych jednostek pomocniczych irackich i armii najemników z całego świata...).  
A może pomogłoby przesunięcie tych środkó na zwalczanie źródeł finansowania terrorystów: zadanie mało spektakularne, acz konieczne...
I jak widzisz, satanizm tu nijak nie ma zastosowania

Pozdrawiam!!!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Logrus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-02
12:09:11

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> na mój gust satanistyczne podejście podyktowałoby tu ządzę zemsty,  
> czyli zwiększenie kontyngentu w Iraku, co na mój gust byłoby błedne, bo  
> Hiszpania wtedy byłaby znowu celem ataku, znowu by zwiększyła liczbę  
> wojsk, itp...
Z czysto satanistycznego punktu widzenia nalezaloby zrownac Irak z ziemia :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Slanesh
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-06
15:35:14

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> Z czysto satanistycznego punktu widzenia nalezaloby zrownac Irak z ziemia  
> :)

Lub USA...

Pozdrawiam!!!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-02
12:11:35

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> Z czysto satanistycznego punktu widzenia nalezaloby zrownac Irak z ziemia  
> :)

Z czysto logicznego również;-))) A przynajmniej zetrzeć na pył wszelkiej maści
terrorystów, tylko, że to dosyć trudne...;-)))

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Logrus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-02
12:13:34

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> Z czysto logicznego również;-))) A przynajmniej zetrzeć na pył wszelkiej  
> maści
> terrorystów, tylko, że to dosyć trudne...;-)))
Niestety. Byloby latwiej gdyby kazdy terrorysta mial to napisane na czole ;]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Nadah
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-03
11:46:28

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> > Z czysto logicznego również;-))) A przynajmniej zetrzeć na pył  
> wszelkiej  
> > maści
> > terrorystów, tylko, że to dosyć trudne...;-)))
> Niestety. Byloby latwiej gdyby kazdy terrorysta mial to napisane na czole  
> ;]

si! gdyby każdy terrorysta miał napisane na czole...

"Byloby latwiej gdyby kazdy terrorysta mial to napisane na czole"

z pewnością było by ciekawiej : )
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-03
10:17:03

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
Chwila, moment, czy wy naprawdę sądzicie, że zamachu dokonali Irakijczycy???

Bo, że miał on miejsce Z POWODU Iraku, to chyba ni ulega wątpliwości, ale wykonała go chyba jakaś Al-Quaeda, czy inne badziewie...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2004-04-03
15:51:36

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> Bo, że miał on miejsce Z POWODU Iraku, to chyba ni ulega wątpliwości,  

Tak? W jakim sensie?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-04
03:06:15

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
A takim, że Hiszpania:
a) Zaangażowała się w wojnę w Iraku po stronie USA
b) W Hiszpanii swoją siatkę i coś w rodzaju centrali na całą Europę ma Al-Quaeda...

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2004-04-04
20:56:53

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> A takim, że Hiszpania:
> a) Zaangażowała się w wojnę w Iraku po stronie USA
> b) W Hiszpanii swoją siatkę i coś w rodzaju centrali na całą Europę ma  
> Al-Quaeda...

Wlasnie - Al-Quaeda. Zamachow dokonywala wielokrotnie, tez przed wojna w Iraku. Mowic ze zamach byl dokonany z powodu wojny w Iraku brzmi tak, jakby Al-Quaeda walczyla o wyzwolenie Iraku. Ja bym powiedzial, ze zamachu dokonano, bo Hiszpania jest sojusznikiem Ameryki, a Ameryka to Wielki Szatan. I w tym sensie chcialem dowiedziec sie co miales na mysli :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-05
00:12:20

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
No - właśnie o to mi chodziło. Dzięki za precyzyjniejsze wyrażenie moich myśli... LOL

Cmok!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2004-04-05
10:40:01

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> No - właśnie o to mi chodziło. Dzięki za precyzyjniejsze wyrażenie moich  
> myśli... LOL

Co to znaczy LOL? Albo AFAIR czy jakos tak? Bo chyba jestem nie na czasie :-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-05
10:53:25

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
LOL - Laughing Out Loudly
AFAIR - As Far As I Remember
AFAIK - As Far As I Know

Jeszcze jakieś skróty wyjaśnić? :-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-05
10:44:17

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> Co to znaczy LOL? Albo AFAIR czy jakos tak? Bo chyba jestem nie na czasie  
> :-)
LOL - laughing out loud
AFAIR - as far as I remember
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2004-04-05
10:46:47

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> LOL - laughing out loud
> AFAIR - as far as I remember

Dzieki za updatowanie mojej wiedzy ;-)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-05
10:51:33

[OT] skroty
> Dzieki za updatowanie mojej wiedzy ;-)

ABBREVIATIONS  
  
1337 = l33t = elite, or leet  
AFAICT = As Far As I Can Tell  
AFAIK / AFAIR = As Far As I Know / Remember  
AFK / AFKB = Away From Keyboard  
ATM = At The Moment  
bastage = bastard  
BBIAB = Be Back In A Bit  
BBL = Be Back Later  
bot = aimbot  
BRB = Be Right Back  
BS = Bullshit  
BTW = By The Way  
cya = see ya  
EOT = End Of Topic  
FFS = For Fuck's Sake  
foo = fool  
FU = Fuck You  
fux0r = fuxxer = f00ker = you guessed  
FYI = For Your Information  
GFY = Go Fuck Yourself  
GG = Good Game  
GGS = good games  
GJ = Good Job  
GTG = Got To Go  
HTH = Hope This Helps  
I 0wnz j00 = I own you  
IIRC = If I Remember Correctly  
IMHO = In My Humble Opinion  
j/k = joke  
llama = lamer = lame guy/gal  
LMAO = Laughing My Ass Off  
LOL = Laughs Out Loud  
n1 = nice one  
newb = newbie = someone new at the game  
NS = Nice Shot  
NP = No Problem  
NT = Nice Try  
OMFG = Oh My Fucking God  
OT = Off Topic  
OTOH = On The Other Hand  
PL = Packet Loss  
PLONK = People Leave Our Newsgroup Killfiled  
POS = Piece Of Shit  
ROTFL = Rolls On The Floor Laughing  
RTFM = Read The Fucking Manual  
STFU = Shut The Fuck Up  
TSIA = Title Says It All  
TY = Thank You  
WTF = What The Fuck  
WTG = Way To Go  
YMMV = Your Mileage May Vary  
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-05
10:55:58

[OT] skroty
Zapomniałaś jeszcze o ROTFLAHMS :-)

Rolling On The Floor Laughing And Holding My Side :-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Logrus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-05
22:03:45

[OT] skroty
No tak... kilka lat roznicy wieku i swiat obrocil sie o dobre kilkadziesiat stopni.
Naszczescie elektronika i informatyka swietnie sie rozwijaja, wiec jak cos, to pojawi sie translator dla gerontow w wersji microchipa wszczepianego w uklad nerwowy.

Serwus wszystkim zagubionym w czasie :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-05
22:41:29

Dygresja na temat serwusa :-P
> Serwus wszystkim zagubionym w czasie :)

Servus, servi - sługa ]:->

Zawsze mnie zastanawiała geneza tego powitania/pożegnania - dopiero ostatnio dowiedziałem się, że wywodziło się to bodajże z łacińskiej formuły grzecznościowej kończącej listy (znanej także później w wersji polskiej) - "oddany sługa waszmości", w oryginale "servus tuus devotius" ;-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Logrus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-05
22:56:47

Dygresja na temat serwusa :-P
> > Serwus wszystkim zagubionym w czasie :)
>  
> Servus, servi - sługa ]:->
>  
> Zawsze mnie zastanawiała geneza tego powitania/pożegnania - dopiero  
> ostatnio dowiedziałem się, że wywodziło się to bodajże z łacińskiej  
> formuły grzecznościowej kończącej listy (znanej także później w wersji  
> polskiej) - "oddany sługa waszmości", w oryginale "servus tuus devotius"  
> ;-)

To ma przynajmniej jakas historie w przeciwienstwie do "cze" "nara" czy udziwnionych modyfikacji w stylu "narta" "natki".  
Czasem sie zastanawiam czy jeszcze daleko do tego pieknego dnia, w ktorym obudze sie z reka w nocniku i sie okaze, ze obsluga pisuaru jest zbyt skomplikowana, a wszyscy w kolo mowia jakims dziwacznym dialektem skladajacym sie monosylab?


> Pzdr.
> LOKI
Ad multos annos Locutusie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-04-05
23:47:03

Dygresja na temat serwusa :-P
Ale "nara" ma taką samą genezę jak ten serwus, który jest bardzo mocno skróconą i wypaczoną formą oryginalnej formuły - najpierw było "na razie", które chyba doskonale znasz i rozumiesz, potem przekształciło się w "narazka", a następnie uległo skróceniu do krótkiego "nara" :-)

Nerka!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kain
( k|D|j )

zdjecie

Wysłano:
2004-04-05
10:44:16

Filozofie i religie w perspektywie tragedii
> No - właśnie o to mi chodziło. Dzięki za precyzyjniejsze wyrażenie moich  
> myśli... LOL

Dobra, to drugie juz rozszyfrowalem ROTFL:) Nadal nie wiem "LOL".
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>