| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 15:03:27 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie przez większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich.Ja myślałem ze jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, cale szczescie jednak mi przeszło, jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe zadowolenie w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i rzeczywistości. Myśle ze nawet LA VEY był tego zdania choć jego zwolennikiem nie jestem i odcinam sie od statanizmu w jego wydaniu. Wydawać by sie mogło ze skoro tyle osób jest tzw oswieconych co do tych nauk, to samo obcowanie z nimi powinno być przyjemnością, jednak zazwyczaj rzeczywistość jest zgoła inna.Moim zdaniem ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na rozwoju zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby dostarczały nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, nie będe o tym pisał dalej bo szeroki to temat. |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 20:35:33 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe zadowolenie > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i rzeczywistości. satanizm pomylił Ci się z onanizmem. |
|
Cruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 20:43:08 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe > zadowolenie > > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i > rzeczywistości. > > satanizm pomylił Ci się z onanizmem koles ma racje satanizm to nie tylko szatan i rozerwane kotki:) to wolnosc i umiejetenosc przejscia przez to jedyne zycie czerpiac jak najwiekrza przyjemnosc na kazdym jego kroku... |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 20:48:13 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > koles ma racje satanizm to nie tylko szatan i rozerwane kotki:) to wolnosc > i umiejetenosc przejscia przez to jedyne zycie czerpiac jak najwiekrza > przyjemnosc na kazdym jego kroku... głębokie. oryginalne. |
|
Cruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 20:54:09 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > > koles ma racje satanizm to nie tylko szatan i rozerwane kotki:) to > wolnosc > > i umiejetenosc przejscia przez to jedyne zycie czerpiac jak > najwiekrza > > przyjemnosc na kazdym jego kroku... > > głębokie. oryginalne. ja wiem czy takie ogyginalne...:> |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 21:01:07 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > ja wiem czy takie ogyginalne...:> litości. |
|
Cruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 21:02:18 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > > ja wiem czy takie ogyginalne...:> > > litości. taki zart:P |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 21:14:35 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > taki zart:P na poziomie. |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 22:58:25 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > > > > koles ma racje satanizm to nie tylko szatan i rozerwane kotki:) > to > > wolnosc > > > i umiejetenosc przejscia przez to jedyne zycie czerpiac jak > > najwiekrza > > > przyjemnosc na kazdym jego kroku... > > > > głębokie. oryginalne. > > ja wiem czy takie ogyginalne...:> moze nie jest to orginalne ale nie musi takim być, raczej nie chodzi w tym wszystkim o orginalność (choć nie powinienem komentować ironii). |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 00:51:08 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > satanizm pomylił Ci się z onanizmem. Brawo! Uśmiałem się jak norka ]:-> Ale masz 100% racji :-D Pozdrawiam! LOKI |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 11:20:16 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > satanizm pomylił Ci się z onanizmem. > > Brawo! > Uśmiałem się jak norka ]:-> > > Ale masz 100% racji :-D > > Pozdrawiam! > LOKI właściwenie powinienem komentowac takich rzeczy bo i po co, z onanizmem cały czas sie myli włąsnie dzieki takim wypowiedzą jak wasze, bardzo was prosze wyjaśnijcie na czym wasza satanizm polega? |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-05-05 12:32:19 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > właściwenie powinienem komentowac takich rzeczy bo i po co, Nie powinienes? A kto Ci tego zabrania? Stosujesz grzecznosciowa autocenzure? Opowiedz o tym ciekawym doswiadczeniu. Prosieeeeemy!!! :-) > bardzo was prosze wyjaśnijcie na czym wasza satanizm polega? Nasza satanizm? Zapewne polega ona na tak zwanych "solidnych fundamentach". Ale dlaczego "nasza"? Wspolna niby ona ma byc?... Kolektywna??? Ko£chozowa taka???!! Dla wszystkich po rowno egalitarnie jednakowa???!!! :-O No, nieeeee... :-((((( Jeszcze czego! Amorgen |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 14:01:22 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > > właściwenie powinienem komentowac takich rzeczy bo i po co, > > Nie powinienes? A kto Ci tego zabrania? Stosujesz grzecznosciowa > autocenzure? Opowiedz o tym ciekawym doswiadczeniu. Prosieeeeemy!!! :-) > > > bardzo was prosze wyjaśnijcie na czym wasza satanizm polega? > > Nasza satanizm? Zapewne polega ona na tak zwanych "solidnych > fundamentach". > Ale dlaczego "nasza"? Wspolna niby ona ma byc?... Kolektywna??? > Ko£chozowa taka???!! Dla wszystkich po rowno egalitarnie > jednakowa???!!! :-O > > No, nieeeee... :-((((( Jeszcze czego! > > Amorgen > napisalem zebyś sobie o tym poczytała to tak jak mówić dla niewidomego o kolorach, co nie znaczy ze ja przeżyłem te stany, ale o pewnych rzeczach sie nie powinno mówić bo sie je mija , jakbys np wyjaśniła 10 latkowi co to jest orgazm. to na tej samej zasadzie, nie mam ciebie za intelektualną 10 late, autocenzury nie stosuje po prostu komentowamie niektórych rzeczy to strata czasu. prosze jezeliś tak dobra wyjaśnij mi chociarz po krótce solidność tych fundamentów. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-06 00:16:39 |
Zaleca się reedukację w podstawówce... Czy kolega wie w ogóle do czego służą znaki interpunkcyjne, wielkie litery i spójniki? A słyszał kolega o czymś takim, jak szyk zdania? pzdr. LOKI |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-05-05 18:53:57 |
extaza? NIE. RACZEJ - [EOT] ]:-> >napisalem zebyś sobie o tym poczytała to tak jak mówić dla niewidomego o >kolorach, co nie znaczy ze ja przeżyłem te stany, Przepraszam, ale nie bardzo rozumiem co wlasciwie chciales przez to powiedziec. A w ogole : kto tu jest niewidomy? A kto tylko niedowidzi? :-) >ale o pewnych rzeczach > sie nie powinno mówić bo sie je mija , jakbys np wyjaśniła 10 latkowi co > to jest orgazm. Coz… Z pewnymi ludzmi tez sie nie powinno mowic. Powinno sie ich - mijac. A jak i co bym wyjasnila 10-latkowi, to juz wylacznie moja sprawa. Wiec pozwolisz, ze egoistycznie zachowam to dla siebie. >to na tej samej zasadzie, nie mam ciebie za intelektualną > 10 late, Achhhhh… :-) Dziekuje, dziekuje!!! Milo mi niezmiernie! Jestem ogromnie wzruszona i przejeta. Nie licz jednak na to, ze odwzajemnie Ci te watpliwa uprzejmosc. > prosze jezeliś tak dobra wyjaśnij mi chociarz po krótce solidność tych > fundamentów. Pomylka. Nie jestem aniolem dobroci. To nie ta bajka.:-) Na Twoje pytanie o fundamenty odpowiem co prawda krotkim, ale za to niezwykle trafnym cytatem : >to tak jak mówić dla niewidomego o >kolorach, Mysle, ze z rozpoznaniem autora powyzszego cytatu nie powinienes miec wiekszych problemow. [EOT] Amorgen |
|
NightRose [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-06 06:44:53 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > bardzo was > prosze wyjaśnijcie na czym wasza satanizm polega? piwo, bilard. takie tam. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-07 03:43:15 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > piwo, bilard. takie tam. I seks. Koniecznie seks. O seksie zapomniałaś. :-P A tak poza tym to co z jedzeniem dziewic i gwałceniem kotów? ROTFL Pozdrawiam! LOKI |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 13:55:28 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > właściwenie powinienem komentowac takich rzeczy bo i po co, To nie komentuj. Twój wybór. > z onanizmem > cały czas sie myli włąsnie dzieki takim wypowiedzą jak wasze, bardzo was > prosze wyjaśnijcie na czym wasza satanizm polega? Polska język trudna język... A w kwestii satanizmu - nie wiem, ja się tam za satanistę nie uważam :-P Zresztą chyba już wyraźnie napisałem, o co chodzi: satanizm to tylko luźne ramy, w których każdy może rozwijać własną ścieżkę. Te luźne ramy to właśnie indywidualizm (opierający się na samodzielnym myśleniu, ale nie tylko: http://www.satan.pl/teksty/eseje/118/ ), egoizm, hedonizm, lub raczej epikureizm w rozumieniu potocznym, często jeszcze (ale nie zawsze) szacunek do życia i olanie żywotu pozagrobowego w myśl zasady "tu żyjemy, tu się bawimy", tudzież zamiłowanie do rozwijania własnej osobowości... to ramy bardzo luźne, wręcz ogólnikowe - i takie muszą być, jeśli chcą uwzględniać bardzo satanistyczny przymiot, jakim jest WOLNOŚĆ. Ile satanistów tyle wariantów satanizmu. I o to właśnie w tej filozofii chodzi - że każdy może ją dostosować do własnych potrzeb, nikt nie musi się wpasowywać w jej ramy - to raczej ramy dostosowują się do ciała :-D Pozdrawiam. LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-05-05 15:57:19 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? co Ty tu robisz? wypad do książek, matura idzie! uczyć się obiboku jeden a nie forum spamować! ROTFL |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 20:15:02 |
Już za rok matura... A niech się Tatko wali na ryj... ROTFL A poważnie: niby czego mam się uczyć? I w jakim celu? Matura z polskiego to jedno wielkie lanie wody. W weekend sobie powtórzę to z literatury, co już zapomniałem i tyle... a angielski dopiero siedemnastego... więc cały przyszły tydzień będę miał na powtórki :-) Synowski buziak! LOKI |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-05-06 01:00:21 |
Już za rok matura... > A niech się Tatko wali na ryj... ROTFL > > A poważnie: niby czego mam się uczyć? I w jakim celu? Matura z polskiego > to jedno wielkie lanie wody. W weekend sobie powtórzę to z literatury, co > już zapomniałem i tyle... a angielski dopiero siedemnastego... więc cały > przyszły tydzień będę miał na powtórki :-) > > Synowski buziak! > LOKI kaj sie pchos z tym dziobem!?? bleeeh!! Arbeit macht frei! trzeba pracować aż do bólu, aż do porzygania się ze zmęczenia :) co Cie nie zabije to Cie wzmocni! |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-06 01:05:36 |
Już za rok matura... > kaj sie pchos z tym dziobem!?? > bleeeh!! Buuuzi! Okaż synkowi trochę czułości! > Arbeit macht frei! Knull deg... ROTFL > trzeba pracować aż do bólu, aż do porzygania się ze zmęczenia :) > co Cie nie zabije to Cie wzmocni! Ale po co pracować, jak można to samo osiągnąć, leząc na dupie i żłopiąc siuśki słonia chorego na cukrzycę... znaczy tę no... Warkę Strong :-P I EOT bo czat się robi :-) Pzdr. LOKI |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 14:14:01 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > właściwenie powinienem komentowac takich rzeczy bo i po co, > > To nie komentuj. Twój wybór. > > > z onanizmem > > cały czas sie myli włąsnie dzieki takim wypowiedzą jak wasze, bardzo > was > > prosze wyjaśnijcie na czym wasza satanizm polega? > > Polska język trudna język... > > A w kwestii satanizmu - nie wiem, ja się tam za satanistę nie uważam :-P > > Zresztą chyba już wyraźnie napisałem, o co chodzi: satanizm to tylko luźne > ramy, w których każdy może rozwijać własną ścieżkę. Te luźne ramy to > właśnie indywidualizm (opierający się na samodzielnym myśleniu, ale nie > tylko: http://www.satan.pl/teksty/eseje/118/ ), egoizm, hedonizm, lub > raczej epikureizm w rozumieniu potocznym, często jeszcze (ale nie zawsze) > szacunek do życia i olanie żywotu pozagrobowego w myśl zasady "tu żyjemy, > tu się bawimy", tudzież zamiłowanie do rozwijania własnej osobowości... to > ramy bardzo luźne, wręcz ogólnikowe - i takie muszą być, jeśli chcą > uwzględniać bardzo satanistyczny przymiot, jakim jest WOLNOŚĆ. Ile > satanistów tyle wariantów satanizmu. I o to właśnie w tej filozofii chodzi > - że każdy może ją dostosować do własnych potrzeb, nikt nie musi się > wpasowywać w jej ramy - to raczej ramy dostosowują się do ciała :-D > > Pozdrawiam. > LOKI piętaszek pisac dalej.przyznaje ze ostatnio zaniebalem programy miodka ojczyzna polszczyzna , kajam sie i prosze o wybaczenie sir locutus. no w końcu coś sensownego, to co napisałeś jest oczywistością , chyba nie musze tego zaznaczać?ok przeciez mi chodziło o to samo, w miom liście. Jest tylko jedno ale, jezeli satanizm to indywidualizm, hedonizm i reszta, to na tej zasadzie (bez sarkazmu ) kazdego disco polowca mozna miec za sataniste, potrzebne jest jeszcze coś, to o czym pisałem w liście, co to moze byc? jak myślisz ty. |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 19:50:30 |
Onanizm a satanizm > Piętaszek pisac dalej.przyznaje ze ostatnio zaniebalem programy miodka > ojczyzna polszczyzna , kajam sie i prosze o wybaczenie sir locutus. Nie ma sprawy, sir Lance-Lot ;-) Z mojej strony - bo Masur, jak widzę, zaczyna być nieubłagany ]:-> > no w końcu coś sensownego, to co napisałeś jest oczywistością , chyba nie > musze tego zaznaczać?ok przeciez mi chodziło o to samo, w miom liście. No właśnie nie o to samo. Ty bardzo zawężyłeś satanizm - do czystego onanizmu, znaczy eee hedonizmu. Jedynym i podstawowym celem satanisty powinno być według Ciebie poszukiwanie rozmaitych dróg do szczęścia. A prawda jest taka, że cel ten jest i tak wpisany w ludzką naturę i realizowany zazwyczaj niejako przy okazji - nie musimy myśleć o szczęściu i wkładać świadomych wysiłków w dążenie do niego, żeby je osiągnąć, bo przecież i tak każdy człowiek, nawet jeśli o tym nie myśli, to stara się osiągnąć właśnie nie co innego jak szczęście. Tylko że różnym ludziom różne rzeczy sprawiają szczęście... Wyznaczyłeś satanizmowi bardzo nienaturalne i wąskie ramy - a w satanizmie piękne jest właśnie to, że każdy może w nim znaleźć coś dla siebie, każdy może realizować własną prywatną ścieżkę. I nie musi to być obsesyjne myślenie o rozkoszy i konstruowanie najwymyślniejszych planów, jak ową rozkosz osiągnąć... > Jest tylko jedno ale, jezeli satanizm to indywidualizm, hedonizm i reszta, > to na tej zasadzie (bez sarkazmu ) kazdego disco polowca mozna miec za > sataniste, potrzebne jest jeszcze coś, to o czym pisałem w liście, co to > moze byc? jak myślisz ty. Indywidualizm właśnie. Pokaż mi indywidualne samodzielne myślenie, wynikające przede wszystkim ze sporej inteligencji osobnika, u wspomnianego przez Ciebie diskopolowca... ...a poza tym wielokrotnie zostało powiedziane, że można wyznawać stricte satanistyczne poglądy, a za satanistę się w żadnym wypadku nie uważać. Wieli ateistów przecież tak robi... satanizm jest uwarunkowany również naszym samookreśleniem... ...ah... no i byłbym zapomniał o jednej rzeczy: symbolika... satanizm ma swoją, dość oryginalną ]:-> Pzdr. LOKI |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 21:58:49 |
Onanizm a satanizm > > Piętaszek pisac dalej.przyznaje ze ostatnio zaniebalem programy > miodka > > ojczyzna polszczyzna , kajam sie i prosze o wybaczenie sir locutus. > > Nie ma sprawy, sir Lance-Lot ;-) > Z mojej strony - bo Masur, jak widzę, zaczyna być nieubłagany ]:-> > > > no w końcu coś sensownego, to co napisałeś jest oczywistością , chyba > nie > > musze tego zaznaczać?ok przeciez mi chodziło o to samo, w miom > liście. > > No właśnie nie o to samo. Ty bardzo zawężyłeś satanizm - do czystego > onanizmu, znaczy eee hedonizmu. Jedynym i podstawowym celem satanisty > powinno być według Ciebie poszukiwanie rozmaitych dróg do szczęścia. A > prawda jest taka, że cel ten jest i tak wpisany w ludzką naturę i > realizowany zazwyczaj niejako przy okazji - nie musimy myśleć o szczęściu > i wkładać świadomych wysiłków w dążenie do niego, żeby je osiągnąć, bo > przecież i tak każdy człowiek, nawet jeśli o tym nie myśli, to stara się > osiągnąć właśnie nie co innego jak szczęście. Tylko że różnym ludziom > różne rzeczy sprawiają szczęście... Wyznaczyłeś satanizmowi bardzo > nienaturalne i wąskie ramy - a w satanizmie piękne jest właśnie to, że > każdy może w nim znaleźć coś dla siebie, każdy może realizować własną > prywatną ścieżkę. I nie musi to być obsesyjne myślenie o rozkoszy i > konstruowanie najwymyślniejszych planów, jak ową rozkosz osiągnąć... > > > Jest tylko jedno ale, jezeli satanizm to indywidualizm, hedonizm i > reszta, > > to na tej zasadzie (bez sarkazmu ) kazdego disco polowca mozna miec > za > > sataniste, potrzebne jest jeszcze coś, to o czym pisałem w liście, > co to > > moze byc? jak myślisz ty. > > Indywidualizm właśnie. Pokaż mi indywidualne samodzielne myślenie, > wynikające przede wszystkim ze sporej inteligencji osobnika, u > wspomnianego przez Ciebie diskopolowca... > > ...a poza tym wielokrotnie zostało powiedziane, że można wyznawać stricte > satanistyczne poglądy, a za satanistę się w żadnym wypadku nie uważać. > Wieli ateistów przecież tak robi... satanizm jest uwarunkowany również > naszym samookreśleniem... > > ...ah... no i byłbym zapomniał o jednej rzeczy: symbolika... satanizm ma > swoją, dość oryginalną ]:-> --------------------------------------------------------- zgadzam sie w 100%, ale ty mnie żle zrozumiałeś, ja ni chce zawężać ani ogriczać ani tez tworzyć uniwersalnych ścieżek dla wszystkich, chodziło i chodzi mi o rozwinięcie tej doktryny o te aspekty. ---------------------------------------------------------------------- > Pzdr. > LOKI |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-06 00:02:11 |
Onanizm a satanizm Więc pisz tak, by być zrozumiałym. Bo z tego co widzę nie tylko ja Ciebie "źle" zrozumiałem... Pzdr. LOKI |
|
zardiv [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 20:10:13 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? biblie traktuje jako calkiem dobre dzielo literackie. kwestie religijne to powiem tak, zeby cos krytykowac, trzeba to poznac... |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 23:55:16 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? mówisz, że TEORIA POWINNA BYĆ PRAKTYCZNA? a czy Ty jesteś potężnym, silnym, mądrym, bogatym i szczęśliwym nadczłowiekiem? czy tylko "dążę &niezupełnie" ;) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 16:44:44 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? Olej większość pomroczną, zajmij się własnym rozkwitem;] IO PAN;) |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-05-04 17:21:33 |
Rozkwit. > Olej większość pomroczną, zajmij się własnym rozkwitem;] ~~~ Tylko mu to wytłumacz, bo nie zrozumie co jest grane ;) |
|
Nadah [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-06 00:02:43 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > Olej większość pomroczną, zajmij się własnym rozkwitem;] > > IO PAN;) zawsze według jednej miarki mierzysz? to już taki slogan, hm? wiesz do kogo mówisz? no a tak poza tym to "niah niah ;] adziaaa wiosnaaa i kwiatki power yoo" |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-05-04 16:34:18 |
Satanizm czy hedonizm ? > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie przez > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. ~~~ Ja się w to nie bawię. > Ja myślałem ze > jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, ~~~ A ja o tym myślałem, słuchając Deicide :) > cale szczescie jednak > mi przeszło, jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe zadowolenie > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i rzeczywistości. > Myśle ze nawet LA VEY był tego zdania choć jego zwolennikiem nie jestem i > odcinam sie od statanizmu w jego wydaniu. Wydawać by sie mogło ze skoro > tyle osób jest tzw oswieconych co do tych nauk, to samo obcowanie z nimi > powinno być przyjemnością, jednak zazwyczaj rzeczywistość jest zgoła > inna.Moim zdaniem ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na rozwoju > zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby dostarczały > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, nie będe o tym pisał > dalej bo szeroki to temat. ~~~ M o ż e być, ale nie musi. > satanizm jako nauka życiowej extazy? ~~~ Od kiedy hedonizm = satanizm ? :) |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 22:10:06 |
Satanizm czy hedonizm ? > > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie > przez > > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. > > ~~~ > Ja się w to nie bawię. > > > > Ja myślałem ze > > jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, > > ~~~ > A ja o tym myślałem, słuchając Deicide :) > > > > cale szczescie jednak > > mi przeszło, jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem > jest > > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe > zadowolenie > > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i > rzeczywistości. > > Myśle ze nawet LA VEY był tego zdania choć jego zwolennikiem nie > jestem i > > odcinam sie od statanizmu w jego wydaniu. Wydawać by sie mogło ze > skoro > > tyle osób jest tzw oswieconych co do tych nauk, to samo obcowanie z > nimi > > powinno być przyjemnością, jednak zazwyczaj rzeczywistość jest zgoła > > > inna.Moim zdaniem ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na > rozwoju > > zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > > > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby > dostarczały > > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, nie będe o tym pisał > > > dalej bo szeroki to temat. > > ~~~ > M o ż e być, ale nie musi. > > > > satanizm jako nauka życiowej extazy? > > ~~~ > Od kiedy hedonizm = satanizm ? :) boze jaki znowu hedonizm przed chwilą miałem tekst ze pomylił mi sie satanizm z onanizmem, hedonizm to całkowicie inna sprawa, Ja rozumiem raczej satanizm w takiej formie w jakiej Crovley postrzegał magije, a nie postrzegał tego jako hedonizm wierz mi.Hedonizmem nie są 6 godzinne praktyki codzienne wchodzenia w asane, hedonizmem nie jest bycie jednym z najlepszych alpinistów na świecie, hedonizmem nie jest procedura zostania neofitą w zakonie A...A, hedonizmem nie jest dojście do transu samadhi, dostępnego tylko nielicznym mógłbym tak długo i długo, oczywiście Crovley satanistą nie był, ja zresztą też nie mam zamiaru być, jednak w moim rozumieniu satanizm powinien (jezeli u kogoś nie jest) wzbogazony o te kwestie, no chyba ze ktoś przz satanizm rozumie diabła mrok i ciemność ale to juz polemika nie dla mnie. |
|
Baal' Zebub [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 15:53:38 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie przez > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich To się zwie wolnością- po prostu robią co chcą. Jeżeli lubią znajdować błędy w bibli i dostarcza to im satysfakcjito ich sprawa. Czyż nie? Ja myślałem ze > jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, cale szczescie jednak > mi przeszło, To źle myślałeś masz całkowitą racje!!! :> jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe zadowolenie > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i rzeczywistości. A dla mnie stylem życia. Jednak cel mamy podobny... > Moim zdaniem ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na rozwoju > zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby dostarczały > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, nie będe o tym pisał > dalej bo szeroki to temat. Dobrze myślisz... POZ. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-05-05 01:19:47 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? heeej! zakładamy kółko teologiczne i będziemy analizować teksty biblijne, ok podniosłem się z ziemi, boli mnie brzuch ze śmiechu.... jakie analizowanie biblii i kto ma na takie bzdury czas? ja czasem czytam sobie La Veya jak ide na kibel, ale wtedy gdy przypadkiem chwycę akurat tą książkę hehehe |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 11:25:59 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > heeej! > zakładamy kółko teologiczne i będziemy analizować teksty biblijne, > > ok podniosłem się z ziemi, boli mnie brzuch ze śmiechu.... > > jakie analizowanie biblii i kto ma na takie bzdury czas? > ja czasem czytam sobie La Veya jak ide na kibel, ale wtedy gdy przypadkiem > chwycę akurat tą książkę hehehe ja od pięciu lat prowadze nasze kółko nauki biblijenej jesli chcesz sie zapisac napisz do siosty faustyny.a tak serio zgadzam sie, ale do kibla szandorem bym sie bał pujść. |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-05-05 15:25:42 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > ja od pięciu lat prowadze nasze kółko nauki biblijenej jesli chcesz sie > zapisac napisz do siosty faustyny.a tak serio zgadzam sie, ale do kibla > szandorem bym sie bał pujść. nie rozwalaj mnie więcej bo z wiekiem coraz trudniej znoszę upadki z krzesła spowodowane atakiem śmiechu, oasteoporoza robi swoje... dziś byłem na kiblu z gazetką Parkiet a zaraz idę z Deutsch im Büro, Antoś leży gdzieś pod papierami, jak mi wpadnie w ręce to znów go do kibla wezmę... |
|
Lewiatan ( Śmieszny Czort ) ![]() Wysłano: 2004-05-10 23:56:01 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? Poczułem się przez ciebie staro :P. Poprzez twoją wizję ujrzałem siebie dziesięć lat temu. Przejawiałem ten sam naiwny tryb myślenia że wszystko jest takie proste i że wszystko o tym co jest najważniejsze w życiu już wiem. Myślałem wtedy też, że satanizm to najlepszy i najbardziej udany system filozoficzny w dziejach ludzkości i że wszystko inne nie jest warte uwagi. Od tamtego czasu trochę przeżyłem i nasuwa mi się parę uwag: - tak, można popełnić wszystkie 7 grzechów głównych w jednej chwili - "to nie łyżka się zgina tylko ty sam" - pingwiny mimo że gryzą są bardzo pożytecznymi stworzeniami - "ucz się Jasiu pilnie ucz bo wiedza to mądrości klucz" - w biblii LaVeya jest zawarty tylko jeden prawdziwie genialny dogmat. - najlepsze dowcipy potrafi robić mój umysł. Można oszaleć ze śmiechu. - trywialność inteligentych ludzi jest ich największą głębią - Jest wiele wymiarów i w każdym mozna dojść do punktu wyjścia. - To że odychasz nie znaczy że żyjesz, ale nie znaczy też że nie będziesz już nigdy żyć. - 7 brama piekła jest w nas samych, ale z każdej bramy w którą się weszło można wyjść. Mógłbym napisać więcej, ale tyle wystarczy. Sens jest oddany. To zagadka dla Ciebie. Konia z rzędem dla tego kto zrozumie. I pośmieje się z dobrego dowcipu. |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-11 00:24:13 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > Poczułem się przez ciebie staro ============================ całkowicie nie słusznie ja tez młody nie jestem mam 24 (w profilu jest inaczej no cóz, nie mozna mówić wszystkiego) ============================= :P. Poprzez twoją wizję ujrzałem siebie > dziesięć lat temu. Przejawiałem ten sam naiwny tryb myślenia że wszystko > jest takie proste i że wszystko o tym co jest najważniejsze w życiu już > wiem. Myślałem wtedy też, że satanizm to najlepszy i najbardziej udany > system filozoficzny w dziejach ludzkości i że wszystko inne nie jest warte > uwagi. ============================== ja moze tak myślałem majac 15 lat, ale juz nawet nie pamiętam, satanizm najlepszym systemem - hah, przeczytaj wiekszosć z moich postów a zobaczysz ze z antonem mam niewiele wspólnego i z tym co o mnie mówisz. ============================================= > Od tamtego czasu trochę przeżyłem i nasuwa mi się parę uwag: > > - tak, można popełnić wszystkie 7 grzechów głównych w jednej chwili > - "to nie łyżka się zgina tylko ty sam" ============================= 100% procent poparcia dla tego zdania ============================= > - pingwiny mimo że gryzą są bardzo pożytecznymi stworzeniami > - "ucz się Jasiu pilnie ucz bo wiedza to mądrości klucz" ==================== ucze sie cały czas, wierz mi lewiatanie. > - w biblii LaVeya jest zawarty tylko jeden prawdziwie genialny dogmat. =========================================================== do antona mam raczej stosunek ambiwalentny miał sporo racji, ale niekiedy..., zresztą sam wiesz.... =========================================== > - najlepsze dowcipy potrafi robić mój umysł. Można oszaleć ze śmiechu. ================================= moze kiedyś będe miał okazje zobaczyć ============================== > - trywialność inteligentych ludzi jest ich największą głębią. ================================================= parafrazując coś w stylu "od geniuszu do trywialności tylko jeden krok chętnie go robie" - stasiu -witkacy, tan sam text jest u kostrzewskiej w reklamówce. masz racje-mistrzostwo. ========================================== > - Jest wiele wymiarów i w każdym mozna dojść do punktu wyjścia. > - To że odychasz nie znaczy że żyjesz, ale nie znaczy też że nie będziesz > już nigdy żyć. > - 7 brama piekła jest w nas samych, ale z każdej bramy w którą się weszło > można wyjść. ========= dokładnie. ======== zaskoczył mnie twój protekcjonalny ton, nie myślałem nawet ze ktoś moze na podstawie tego co pisze posądzić mnie o niektóre z rzeczy o których pisałeś, no cóz po prostu nie czytałeś pozostałych i takie wnioski wysnułeś ale nic to, dzięki za odzew bo cicho tutaj strasznie.pisz ,pisz jestem ciekaw. pozdrawiam ================================================ > Mógłbym napisać więcej, ale tyle wystarczy. Sens jest oddany. To zagadka > dla Ciebie. Konia z rzędem dla tego kto zrozumie. I pośmieje się z dobrego > dowcipu. |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-08 23:39:17 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie przez > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. nie wiem, Ja myślałem ze > jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, cale szczescie jednak > mi przeszło, jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe zadowolenie > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i rzeczywistości. Zuzyc siebie i zuzyc tez innych. > Myśle ze nawet LA VEY był tego zdania choć jego zwolennikiem nie jestem i > odcinam sie od statanizmu w jego wydaniu. Lavey to był cpun i miał jazde konkretna. Wydawać by sie mogło ze skoro > tyle osób jest tzw oswieconych co do tych nauk, to samo obcowanie z nimi > powinno być przyjemnością, jednak zazwyczaj rzeczywistość jest zgoła > inna.Moim zdaniem ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na rozwoju > zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby dostarczały > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, nie będe o tym pisał > dalej bo szeroki to temat. A satanizm to nie biała magia. |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-09 12:10:16 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie > przez > > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. > > nie wiem, > > Ja myślałem ze > > jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, cale szczescie > jednak > > mi przeszło, jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem > jest > > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe > zadowolenie > > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i > rzeczywistości. > > Zuzyc siebie i zuzyc tez innych. > > > Myśle ze nawet LA VEY był tego zdania choć jego zwolennikiem nie > jestem i > > odcinam sie od statanizmu w jego wydaniu. > > Lavey to był cpun i miał jazde konkretna. > > Wydawać by sie mogło ze skoro > > tyle osób jest tzw oswieconych co do tych nauk, to samo obcowanie z > nimi > > powinno być przyjemnością, jednak zazwyczaj rzeczywistość jest zgoła > > > inna.Moim zdaniem ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na > rozwoju > > zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > > > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby > dostarczały > > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, nie będe o tym pisał > > > dalej bo szeroki to temat. > > A satanizm to nie biała magia. nie ma to znaczenia czy satanizm jest bialą magią, czarną czy jakolwiek, zresztą pojęcie biała magia jest dla mmie raczaj takie wiesz nie za very. Dla mnie najwi ekszą wartością jest tzw życie i jego rozkwit, pytanie polega jedynie na tym czy satanizm takze stawia to za cel. A komplikując, jezeli jak piszą niektórzy satanizm to tzw wolnomyślicielstwo i jest taki jakim go tworzy osoba wyznająca, to w takim razie jego cel jest zawsze totalnie indywidualny, zaptać można tylko czy większosć z tych ludzi chce spiętrzac swój potencjał czy poprostu skupić sie na sobie i coś tam robić ze sobą pod banderą satanizmu.W zasadzie nie jest to dla mnie kwestia, gubię się już w tych pojęciach satanizm nie satanizm.w zasadzie to tylko jakiś bezsensowny bełkot który do niczego nie prowadzi, w każdym razie nie mialem na myśli tego ze każdy satanista powinien zajmować sie "białą magią" lub takimi rzeczami, mozna to robić na wiele sposobów,chodzi tylko tyle co jest w tym wszystkim celem tak w jednym zdaniu, nie pytam ciebie o tą definicje, po prostu sie zatanawiam. Jak dla mnie "satanizm" prezentowany na tej stronie to bardziej pretext do pogadania dla ludzi, nie jest to wcale złe to bardzo dobe i jezeli na tym to ma polegać to ok i niech tak bedzie dalej. |
|
Maynard [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-09 18:12:19 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > nie ma to znaczenia czy satanizm jest bialą magią, czarną czy jakolwiek, > zresztą pojęcie biała magia jest dla mmie raczaj takie wiesz nie za very. Satanizm to bunt przeciw bogu, satanaizm to dzikosc i ped własniej takiej siły, satanizm to zło - a nie tolerancyjne babranie sie ze społecznstwem, satanizm to manipulacja dla własnych celów, satanizm to zaspokajnie własnych potrzeb - nie pozwalajace sie przyblokowac przez zaden dogmat, poczucia winy czy inny wykreowany spolecznie twór - czy ksaizkowo. Satanizm - to całe nic pochodzace z ciebie i płynace na zewnatrz, wyrazone przez twoj egocentryczny srodek - pokazujacy na ciebie i mowiacy własnie Ja, czerpiace egoistycznie dla siebie poza otoczniem. Satanizm to ty twoje potrzeby, twoja natura ze swoim instynktem i jego zwierzeca, jak i boska czescia, poza autorytetem. Piekielna inteligencja, pikielna skutecznosc, pikielnie dobre ruchanie, piekilnie dobry odpał i wypalenie, wzglednie piekielny demon inside. > Dla mnie najwi ekszą wartością jest tzw życie i jego rozkwit, pytanie > polega jedynie na tym czy satanizm takze stawia to za cel. Nie wiem czy życie, zapewne korzystanie z niego. > A komplikując, > jezeli jak piszą niektórzy satanizm to tzw wolnomyślicielstwo i jest taki > jakim go tworzy osoba wyznająca, to w takim razie jego cel jest zawsze > totalnie indywidualny, zaptać można tylko czy większosć z tych ludzi chce > spiętrzac swój potencjał czy poprostu skupić sie na sobie i coś tam robić > ze sobą pod banderą satanizmu. Cały zamysł jaki tworzysz jest juz srednio satanistyczny, jak na moje oko, po co ci ludzie - skoro mówisz lords - i chcesz byc wilkiem. Skoro chcesz byc wilkiem - mogłbys bawic równiez sie w boga owiec, z mozliwosci spłaty karmy przez ofiare składana przez pasterze. Dlaczego tak jest bo mnóstwo ludzi woli jak sie za nich mysli, woli jak sie za reke prowadzi - wiec wilk syty i owca cała. Pamietam z orga temat Beliala, ktory na ten temat traktował, skłucilismy sie bo mnie bycie bogiem sie nie podobało, wymordował bym wszystkich podwładnych, za to co soba reprezentuja - a moze poprostu lepiej to wykorzystac, skoro owcy pasuje bycie owca i nie wazne. Co na temat zycia i satanizmu - zycie zywi sie zyciem i o tym trzeba pamietac. W zasadzie nie jest to dla mnie kwestia, > gubię się już w tych pojęciach satanizm nie satanizm.w zasadzie to tylko > jakiś bezsensowny bełkot który do niczego nie prowadzi, w każdym razie nie > mialem na myśli tego ze każdy satanista powinien zajmować sie "białą > magią" kamyczki, medytacje, a satanizm ma swoje demony. > lub takimi rzeczami, mozna to robić na wiele sposobów,chodzi tylko > tyle co jest w tym wszystkim celem tak w jednym zdaniu, nie pytam ciebie > o tą definicje, po prostu sie zatanawiam. Jak dla mnie "satanizm" > prezentowany na tej stronie to bardziej pretext do pogadania dla ludzi, > nie jest to wcale złe to bardzo dobe i jezeli na tym to ma polegać to ok i > niech tak bedzie dalej. Ja tak kiedys opisałem swoj, dzis jest inaczej, http://satan.pl/3forum/7/2/62322/62337/ jak sie ma ta strona do satanizmu, chyba ni jak, ale ma dobre wprowadzenie do wielu filozofii, mozna sie wiele dowiedziec i raczej pogadac na poziomie, ktorego tu chyba juz tez nie ma - bo pierdola wszyscy podobnie do mnie. Jeszcze jakiego celu oczekujesz ? Dorubmy sie kasy, działajmy jak kult pomagajmy sobie, bo wiadomo kazdy w czyms jest lepszy i ma to sens. Czy jak sie chcesz rozwijac ?, jakich akcji powaznych szukasz, jakiego typu ? |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-10 05:08:06 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > Satanizm to bunt przeciw bogu, Ano :-) > satanaizm to dzikosc i ped własniej takiej > siły, Ano :-) > satanizm to zło - a nie tolerancyjne babranie sie ze społecznstwem, A tu się absolutnie nie zgodzę. Pamiętaj o zasadzie "twoja wolność kończy się tam gdzie zaczyna się wolność drugiego". Dla mnie satanizm to właśnie bunt przeciwko iście katolskim przejawom nietolerancji. Przeciwko czystej GŁUPOCIE, która objawia się tym, że inność wydaje nam się zagrożeniem... już dawno tak nie jest i tego atawizmu ewolucyjnego możemy się wyzbyć, tak jak wyzbyliśmy się metod zdobywania kobiet za pomocą łup-maczugą-w-łeb-i-do-jaskini :-P Co w tym złego, że ktoś jest czarny, czy gej? Nie szkodzi Ci? Zostaw go w spokoju! Natomiast jeśli chodzi Ci o nietolerancję dla wpierdalania się w Twoje prywatne sprawy, to całkowicie Cię popieram! Wtedy trzeba pokazać zęby i pazury. :-] > satanizm to manipulacja dla własnych celów, Poniekąd :-) > satanizm to zaspokajnie > własnych potrzeb - nie pozwalajace sie przyblokowac przez zaden dogmat, > poczucia winy czy inny wykreowany spolecznie twór - czy ksaizkowo. To właśnie kwintesencja satanizmu! ]:-> > Satanizm - to całe nic pochodzace z ciebie i płynace na zewnatrz, wyrazone > przez twoj egocentryczny srodek - pokazujacy na ciebie i mowiacy własnie > Ja, czerpiace egoistycznie dla siebie poza otoczniem. Satanizm to ty twoje > potrzeby, twoja natura ze swoim instynktem i jego zwierzeca, jak i boska > czescia, poza autorytetem. Piekielna inteligencja, pikielna skutecznosc, > pikielnie dobre ruchanie, piekilnie dobry odpał i wypalenie, wzglednie > piekielny demon inside. Dokładnie! :-D > Nie wiem czy życie, zapewne korzystanie z niego. Owszem. > jak sie ma ta strona do satanizmu, chyba ni jak, ale ma dobre > wprowadzenie do wielu filozofii, mozna sie wiele dowiedziec i raczej > pogadac na poziomie, ktorego tu chyba juz tez nie ma - bo pierdola wszyscy > podobnie do mnie. Etam... czytelnia jest nadal satanistyczna :-) A poziom... no gdzieś się tak zagubił po drodze - bo (uwaga, powtarzam się i w dodatku marudzę, jak ktoś nie chce czytać, niech nie czyta) starym juzerom już się nie chce - obgadali wszystko wiele razy - a nowi reprezentują coraz częściej poziom Galindii czy Lance'a :-( > Jeszcze jakiego celu oczekujesz ? Dorubmy sie kasy, działajmy jak kult > pomagajmy sobie, bo wiadomo kazdy w czyms jest lepszy i ma to sens. Czy > jak sie chcesz rozwijac ?, jakich akcji powaznych szukasz, jakiego typu > ? No nie widzisz, że kolo chce być koniecznie naszym satanistycznym Guru i mówić nam, co mamy robić? :-P Pozdrawiam! LOKI |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-05-10 08:35:00 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > Satanizm to bunt przeciw bogu, > > Ano :-) > A ja wychodze z załozenia, że im bardziej się czegoś wypieramy i z tym walczymy, tym bardziej sie z tym wiążemy. Wystarczy spojrzeć na pierwszą lepszą gazetkę antyklerykalną. Gdyby nagle zniknęli wszyscy księża, panowie dziennikarze umarliby z głodu. Nie da się tego napisać chociażby o Polityce (ostatnio mój przebój), bo spektrum tematyczne jest szerokie i zawsze znajdą sobie ciekawy temat. To oczywiście przykład ekstremalny ale ja nie mam ochoty tracić moich sił na walkę z kimkolwiek czy czymkolwiek. Są przyjemniejsze rzeczy na tym świecie. Ludzie, macie jedno życie więc dobrze się bawcie! :) W |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-10 19:51:00 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > A ja wychodze z załozenia, że im bardziej się czegoś wypieramy i z tym > walczymy, tym bardziej sie z tym wiążemy. Wystarczy spojrzeć na pierwszą > lepszą gazetkę antyklerykalną. Gdyby nagle zniknęli wszyscy księża, > panowie dziennikarze umarliby z głodu. Nie da się tego napisać chociażby o > Polityce (ostatnio mój przebój), bo spektrum tematyczne jest szerokie i > zawsze znajdą sobie ciekawy temat. To oczywiście przykład ekstremalny ale > ja nie mam ochoty tracić moich sił na walkę z kimkolwiek czy czymkolwiek. > Są przyjemniejsze rzeczy na tym świecie. Ale w satanizm był od początku wpisany bunt przeciw skostniałym nieuzasadnionym regułom. I w sumie satanizm jest nie tyle buntem przeciwko Bogu - bo jak sobie xianie chcą weń wierzyć, to niech wierzą, ale buntem przeciwko próbom narzucania moralności xiańskiej, wiary xiańskiej, xiańskich zasad postępowania (w naszym kręgu - w jakieś Arabii Saudyjskiej bunt byłby, na tej samej zasadzie, przeciwko Allachowi)... chodzi o obronę świętej satanistycznej wolności :-) > Ludzie, macie jedno życie więc dobrze się bawcie! :) No a co robimy? Dla mnie dobrą zabawą - oprócz imprezowania, słuchania muzyki, pieprzenia się, czytania książek, jedzenia itede itepe jest też popierdalanie na forum ;-) Pozdrawiam! LOKI |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-10 11:20:30 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > > Satanizm to bunt przeciw bogu, > > > > Ano :-) > > > > A ja wychodze z załozenia, że im bardziej się czegoś wypieramy i z tym > walczymy, tym bardziej sie z tym wiążemy. Wystarczy spojrzeć na pierwszą > lepszą gazetkę antyklerykalną. Gdyby nagle zniknęli wszyscy księża, > panowie dziennikarze umarliby z głodu. Nie da się tego napisać chociażby o > Polityce (ostatnio mój przebój), bo spektrum tematyczne jest szerokie i > zawsze znajdą sobie ciekawy temat. To oczywiście przykład ekstremalny ale > ja nie mam ochoty tracić moich sił na walkę z kimkolwiek czy czymkolwiek. > Są przyjemniejsze rzeczy na tym świecie. > > Ludzie, macie jedno życie więc dobrze się bawcie! :) > > W =========== popieram. ========== |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-09 23:41:30 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > nie ma to znaczenia czy satanizm jest bialą magią, czarną czy > jakolwiek, > > zresztą pojęcie biała magia jest dla mmie raczaj takie wiesz nie za > very. > Satanizm to bunt przeciw bogu, satanaizm to dzikosc i ped własniej takiej > siły, satanizm to zło - a nie tolerancyjne babranie sie ze społecznstwem, > satanizm to manipulacja dla własnych celów, ====================================================== satanizm to zaspokajnie - z tym sie zgadzam > własnych potrzeb - nie pozwalajace sie przyblokowac przez zaden dogmat, > poczucia winy czy inny wykreowany spolecznie twór - czy ksaizkowo. > Satanizm - to całe nic pochodzace z ciebie i płynace na zewnatrz, wyrazone > przez twoj egocentryczny srodek - pokazujacy na ciebie i mowiacy własnie > Ja, czerpiace egoistycznie dla siebie poza otoczniem. Satanizm to ty twoje > potrzeby, twoja natura ze swoim instynktem i jego zwierzeca, jak i boska > czescia, poza autorytetem. Piekielna inteligencja, pikielna skutecznosc, > pikielnie dobre ruchanie, piekilnie dobry odpał i wypalenie. ============================================ wzglednie > piekielny demon inside. > ======================================================= jezeli satanizm to tak zwane zło a zło jak powiedzałeś to skurwysyństwo na przekór światu aby siebie zaspokoic nawet po trupach w takim razie spora grupa ludzi na świecie jest nieświadomymi satanistami, jednak po to rzeby być skurwysynem nie trzeba satanizmu, rozumiem ze satanizm daje tzw czyste sumienie poniewarz jest poza moralnością tzw "niewolników" i dlatego łatwiej byc skurwielem pod płaszczem tej ideologi, ja jednak nie potrzebuje takiej ochrony. Co do większości sie zgadzam, jednak tzw manipulowanie demonami dla swoich celów zawsze obraca sie przeciwko temu który to zrobił tzw czarni magowie to wykolejency. Aby dojśc do zaspokojenia jest wiele znacznie lepszych dróg i dają większy porzytek niz tzw manipulowanie- zreszto całe manipulowanie jest dziecinadą frustratów przewarznie, nie potrafiących czegoś zrobić w prosty łatwy i przyjemny,a co najwarzniejsze czysty sposób,zgadzam sie z postulatem ze satanizm zmierza do usatysfakcjonowania jednostki i nie poddaje sie rzadnym kajdanom moralności czy coś takiego.Jednak do tego celu jest on takrze zbedny to samo mozna osiągnąć bez niego, normalny człowiek rozwinięty, jezeli czegoś pragnie to nie poddaje sie zadnej moralności czy czym bądz, więc satanizm w tym momencie jest znowu ochroną, trudno jest coś przełamac będąc samemu, łatwiej podeprzeć sie fiozofią która mówi co powinieneś zrobic, lecz ten kto słucha swego głosu wewnetrznego nie potrzebuje ideologi do zaspakajania sie, bo wierzy najbardziej swoim trzewiom. satanizm to po prostu z tego co tutaj mówisz pęd do zwierzecości nieokielznanej, dzikiej, radosnej extatycznej, silnej, nic więcej, w takim razie karzdy człowiek jest satanistą nieświadomym, bo bydle ma karzdy z nas w srodku, tylko ze przeważnie tłumione i tym bardziej sfrustrowane. Mi chodzi o wydobycie swojej dzikości swojego prawdziwego zycia na zewnatrz, ale nie puszczenie moich psow w samopas aby mnie pozarły raczej dac im duzo miejsca do chasania, ale muszą mi być posłuszne zaznaczam mi, nie moralności nie satanizmowi, satanizm nie jest mi do niczego potrzebny większość z tego co powiedziałeś to postulaty prawdziwego zycia pełnego zycia a po co tu jeszcze jakiegoś szatana dodawać.tylko z wiekszością sie zgadzam z "manipulowaniem", "po trupach","satanizm to zło" "piekielny demon inside""'satanizm to zło a nie tolerancyjne babranie sie ze społeczenstwem" z tym nie - cały ten demon inside to tylko sfrustrowane zachukane zwierze które miota sie i chce w końcu po prostu sie wyżyć, im bardziej tłumione tym bardziej rośnie i gryzie, gdy zachodzi harmonia pomiędzy wnetrzem a swiatem to znaczy zwierze jest zaspakajane normalnie, wtedy demon znika a pojawie sie zdrowy, radosny, tanczący i śmiejący sie wilk smiejący sie swoim zdrowiem. ========================================================= > > Dla mnie najwi ekszą wartością jest tzw życie i jego rozkwit, pytanie > > > polega jedynie na tym czy satanizm takze stawia to za cel. > > Nie wiem czy życie, zapewne korzystanie z niego. ==================================================== stopieńw jakim wykorzystujem życie stanowi o jego wartości a chodzi w satanizmie o totalne zadowolenie i usatysfakcjonowanie jak napisałeś, wiec zycie w jego pełni, czyli to co powiedzialem- wykorzystanie całego jego potencjału do końca, jezeli takowy istnieje. =========================================================== > > A komplikując, > > jezeli jak piszą niektórzy satanizm to tzw wolnomyślicielstwo i jest > taki > > jakim go tworzy osoba wyznająca, to w takim razie jego cel jest > zawsze > > totalnie indywidualny, zaptać można tylko czy większosć z tych ludzi > chce > > spiętrzac swój potencjał czy poprostu skupić sie na sobie i coś tam > robić > > ze sobą pod banderą satanizmu. > > Cały zamysł jaki tworzysz jest juz srednio satanistyczny, jak na moje oko, > po co ci ludzie - skoro mówisz lords - i chcesz byc wilkiem. Skoro chcesz > byc wilkiem - mogłbys bawic równiez sie w boga owiec, z mozliwosci spłaty > karmy przez ofiare składana przez pasterze. Dlaczego tak jest bo mnóstwo > ludzi woli jak sie za nich mysli, woli jak sie za reke prowadzi - wiec > wilk syty i owca cała. > Pamietam z orga temat Beliala, ktory na ten temat traktował, skłucilismy > sie bo mnie bycie bogiem sie nie podobało, wymordował bym wszystkich > podwładnych, za to co soba reprezentuja - a moze poprostu lepiej to > wykorzystac, skoro owcy pasuje bycie owca i nie wazne. Co na temat zycia i > satanizmu - zycie zywi sie zyciem i o tym trzeba pamietac. ==================== no można tak powiedzieć =================== > > W zasadzie nie jest to dla mnie kwestia, > > gubię się już w tych pojęciach satanizm nie satanizm.w zasadzie to > tylko > > jakiś bezsensowny bełkot który do niczego nie prowadzi, w każdym > razie nie > > mialem na myśli tego ze każdy satanista powinien zajmować sie "białą > > > magią" > > kamyczki, medytacje, a satanizm ma swoje demony. ========================================================= satanizm ma demony zgadzam sie, tyle ze demony przywołują zazwyczaj ludzie słabi, robiąc to nawet bezwiednie są po prostu znakomitym materiałem , narzedziem. z demonami sie nie współpracuje to absurd, jest tylko jedna droga tej relacji tzn zniszczenie siebie, lub bycie pokarmem. ========================================================= > > lub takimi rzeczami, mozna to robić na wiele sposobów,chodzi tylko > > tyle co jest w tym wszystkim celem tak w jednym zdaniu, nie pytam > ciebie > > o tą definicje, po prostu sie zatanawiam. Jak dla mnie "satanizm" > > prezentowany na tej stronie to bardziej pretext do pogadania dla > ludzi, > > nie jest to wcale złe to bardzo dobe i jezeli na tym to ma polegać to > ok i > > niech tak bedzie dalej. > > Ja tak kiedys opisałem swoj, dzis jest inaczej, > http://satan.pl/3forum/7/2/62322/62337/ > > > jak sie ma ta strona do satanizmu, chyba ni jak, ale ma dobre > wprowadzenie do wielu filozofii, mozna sie wiele dowiedziec i raczej > pogadac na poziomie, ktorego tu chyba juz tez nie ma - bo pierdola wszyscy > podobnie do mnie. > > Jeszcze jakiego celu oczekujesz ? Dorubmy sie kasy, działajmy jak kult > pomagajmy sobie, bo wiadomo kazdy w czyms jest lepszy i ma to sens. Czy > jak sie chcesz rozwijac ?, jakich akcji powaznych szukasz, jakiego typu > ? |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-05-18 13:05:26 |
Satanizm to nie wirus dżumy. > jezeli satanizm to tak zwane zło a zło jak powiedzałeś to skurwysyństwo > na przekór światu aby siebie zaspokoic nawet po trupach w takim > razie spora grupa ludzi na świecie jest nieświadomymi satanistami ~~~ Nie chodzi o innych, lecz o samego siebie, inni to inni, niech ci inni sami zajmą się swym dupskiem. > Co do większości sie zgadzam, jednak tzw manipulowanie demonami > dla swoich celów zawsze obraca sie przeciwko temu który to zrobił > tzw czarni magowie to wykolejency. ~~~ Wierzysz w te bajki ? Demony, czarna magia, biała, czerwona, fioletowa, różowa, pomarańczowa, przeźroczysta, szara ... > Aby dojśc do zaspokojenia jest wiele znacznie lepszych dróg i > dają większy porzytek niz tzw manipulowanie- zreszto całe manipulowanie > jest dziecinadą frustratów przewarznie, nie potrafiących czegoś zrobić w > prosty łatwy i przyjemny,a co najwarzniejsze czysty sposób,zgadzam sie > z postulatem ze satanizm zmierza do usatysfakcjonowania jednostki i > nie poddaje sie rzadnym kajdanom moralności czy coś takiego. ~~~ Manipulacja to opcja, możliwość. > łatwiej podeprzeć sie fiozofią która mówi co powinieneś zrobic ~~~ Filozofia na dłuższą metę nie nadaje się nawet na podpórkę. A "powinnościami" zajmuje się etyka normatywna i praktyczna, czyli dział a nie cała filozofia. > lecz ten kto słucha swego głosu wewnetrznego nie potrzebuje ideologi > do zaspakajania sie, bo wierzy najbardziej swoim trzewiom. ~~~ I to jest jeden z aspektów satanizmu, a co chciałeś ? > satanizm to po prostu z tego co tutaj mówisz pęd do zwierzecości > nieokielznanej, dzikiej, radosnej extatycznej, silnej ~~~ Mówisz o jego satanizmie, prawda ? "A teraz zagadka : wypiłeś piwo Okocim, czy jeżeli wypijesz piwo innej marki niż Okocim, to każde będzie dokładnie tak samo smakowało jak Okocim ?" ;) > nic więcej ~~~ LaVey zapomniał chyba dodać do dziewięciu satanistycznych grzechów dziesiątego : unikaj durnego nihilizmu. > w takim razie karzdy człowiek jest satanistą nieświadomym, bo bydle ma > karzdy z nas w srodku, tylko ze przeważnie tłumione i tym bardziej sfrustrowane. ~~~ Bydło to we wsiach jest, są tam też prosiaki, cielaki, koguty i kury, przybłąkane koty, gąsiory i gąski, parę myszy i innych gryzoni, ewentualnie psy. I to mają być demony satanizmu ? o cholera. > Mi chodzi o wydobycie swojej dzikości swojego prawdziwego zycia na > zewnatrz, ale nie puszczenie moich psow w samopas aby mnie pozarły > raczej dac im duzo miejsca do chasania, ale muszą mi być posłuszne > zaznaczam mi, nie moralności nie satanizmowi, satanizm nie jest mi do > niczego potrzebny większość z tego co powiedziałeś to postulaty > prawdziwego zycia pełnego zycia ~~~ A ja wolę mieć satanizm za kochankę niż prostytutkę. > a po co tu jeszcze jakiegoś szatana dodawać ~~~ Żeby było weselej :) > cały ten demon inside to tylko sfrustrowane zachukane zwierze które > miota sie i chce w końcu po prostu sie wyżyć, im bardziej tłumione > tym bardziej rośnie i gryzie, gdy zachodzi harmonia pomiędzy wnetrzem > a swiatem to znaczy zwierze jest zaspakajane normalnie, wtedy demon > znika a pojawie sie zdrowy, radosny, tanczący i śmiejący sie wilk > smiejący sie swoim zdrowiem. ~~~ Jasne, w końcu chodzi o konstruktywny rozwój życia, a nie o autodestrukcję. Tylko, żeby tańczyć potrzebna jest muzyka, a tańczący przy żadnych dźwiękach i śmiejący się głupawo i z byle czego wilk toż jakiś dziwny, nietypowy wilk, a może pijany ? > satanizm ma demony zgadzam sie, tyle ze demony przywołują zazwyczaj > ludzie słabi, robiąc to nawet bezwiednie są po prostu znakomitym materiałem, > narzedziem. z demonami sie nie współpracuje to absurd, jest tylko jedna droga > tej relacji tzn zniszczenie siebie, lub bycie pokarmem. ~~~ Fajne metafory, a nie mówiłem, że z tymi diabelskimi bajkami jest weselej ? ;) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 00:50:38 |
Broń się! ]:-> > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie przez > większoścć czasu w analizowaniu biblii, Gdzie, co, jak kiedy i na litość boską, o czym Ty w ogóle mówisz? Biblią zajmują się tylko niektórzy - bo jest to dość ciekawa książka, zwłaszcza jeśli spróbuje się ją porównać z nauką KK, hjehjehje :-P Ale każdy robi to co lubi, a Tobie nic do tego. W każdym razie na pewno nie jest to satanistyczna większość. > rozpamietywaniu jakichś > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. Teraz to już zupełnie nie mam pojęcia, o czym Ty gadasz... > Ja myślałem Poważnie? Zdarza Ci się to? :-O ]:-> > ze > jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, cale szczescie jednak > mi przeszło, Aha... myślenie Ci przeszło... widać :-P > jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe zadowolenie > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i rzeczywistości. Nauką? Zawsze mi się wydawało, że satanizm to FILOZOFIA ŻYCIA, w którą faktycznie jest (a przynajmniej w założeniach był) wpisany hedonizm, ale że jest nauką, to bym się w życiu nie domyślił... > Myśle ze nawet LA VEY był tego zdania choć jego zwolennikiem nie jestem i > odcinam sie od statanizmu w jego wydaniu. Odcinasz się od ojca satanizmu - okej, masz do tego święte prawo. Ale zastanawiam się, jakim prawem chcesz nam narzucić to, czym dla nas satanizm być powinien? > Wydawać by sie mogło ze skoro > tyle osób jest tzw oswieconych co do tych nauk, to samo obcowanie z nimi > powinno być przyjemnością, jednak zazwyczaj rzeczywistość jest zgoła > inna. Wyjaśnij, co miałeś na myśli. > Moim zdaniem ludzie-sataniści Dobrze, że zaznaczyłeś, że chodzi o ludzi, bo ja już zacząłem się zastanawiać o jakim gatunku bezkręgowca piszesz... ROTFL > powinni sie bardziej skupic na rozwoju > zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby dostarczały > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, Ty już nie mów ludziom, na czym powinni się skupić ino skup się na sobie. Różni ludzie, różne potrzeby, różne zestawy PanVitan, jak mawia Visenna... Twoje rozumienie satanizmu i Twoja ścieżka są, jak sama nazwa wskazuje, TWOJE. I niczyje inne :-) Satanizm ma pewne ogólne ramy wspólne dla wszystkich satanistów - takie jak indywidualizm, hedonizm, egoizm, czy umiłowanie życia, ale ramy te mają właśnie to do siebie, że są ogólne. To, co Ty próbujesz narzucić to dość ściśle okreslony kierunek... zbyt ściśle... stoi to w sprzeczności z indywidualistyczną wolnością... > nie będe o tym pisał > dalej bo szeroki to temat. Więc po co założyłeś ten wątek? pzdr. LOKI |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 11:45:09 |
Broń się! ]:-> > > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie > przez > > większoścć czasu w analizowaniu biblii, > > Gdzie, co, jak kiedy i na litość boską, o czym Ty w ogóle mówisz? o faktach > Biblią zajmują się tylko niektórzy - bo jest to dość ciekawa książka, > zwłaszcza jeśli spróbuje się ją porównać z nauką KK, hjehjehje :-P zadzam sie jest to ciekawa "ksiązka" > Ale każdy robi to co lubi, a Tobie nic do tego. W każdym razie na pewno > nie jest to satanistyczna większość. no tak kazdy robi to co lubi zgadzam sie, ale chyba mnie nie zrozuimialeś przeczytaj prozse jeszcze raz mój list. > > rozpamietywaniu jakichś > > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. bo pewnie sie zatraciłeś w listach do koryntian hah, nie zartuje, chodzi o to tylko zeby wyniść nauke tzw orzuconą na wyższy stopien takze (ale nie tylko oczywiście) poprzez swoją postawe. > Teraz to już zupełnie nie mam pojęcia, o czym Ty gadasz... > > Ja myślałem > > Poważnie? Zdarza Ci się to? :-O musisz po prostu bardziej sie skupić na moim liście a mniej na wyładowaniu złości. > ]:-> > > > ze > > jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, cale szczescie > jednak > > mi przeszło, > > Aha... myślenie Ci przeszło... widać :-P > > > jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe > zadowolenie > > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i > rzeczywistości. > > Nauką? Zawsze mi się wydawało, że satanizm to FILOZOFIA ŻYCIA, w którą > faktycznie jest (a przynajmniej w założeniach był) wpisany hedonizm, ale > że jest nauką, to bym się w życiu nie domyślił... > nauką ale nie w dosłownym totalnie znaczeniu, nauką jak wykorzystywać potencjał swój i tzw rzeczywistości do osiągnięcia szczescia, to przecierz słowa szandora. > > Myśle ze nawet LA VEY był tego zdania choć jego zwolennikiem nie > jestem i > > odcinam sie od statanizmu w jego wydaniu. > > Odcinasz się od ojca satanizmu - okej, masz do tego święte prawo. Ale > zastanawiam się, jakim prawem chcesz nam narzucić to, czym dla nas > satanizm być powinien? > niczego nie chce narzucać, a to czym coś dla kogoś jest to sprawa indiwidualna. > > Wydawać by sie mogło ze skoro > > tyle osób jest tzw oswieconych co do tych nauk, to samo obcowanie z > nimi > > powinno być przyjemnością, jednak zazwyczaj rzeczywistość jest zgoła > > > inna. > > Wyjaśnij, co miałeś na myśli. zastanów sie czy obcowanie z tobą jako satanistą jest dla mnie przyjemne i czy dla ciebie by było. > > Moim zdaniem ludzie-sataniści > > Dobrze, że zaznaczyłeś, że chodzi o ludzi, bo ja już zacząłem się > zastanawiać o jakim gatunku bezkręgowca piszesz... ROTFL > > > powinni sie bardziej skupic na rozwoju > > zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > > > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby > dostarczały > > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, > > Ty już nie mów ludziom, na czym powinni się skupić ino skup się na sobie. > Różni ludzie, różne potrzeby, różne zestawy PanVitan, jak mawia > Visenna... > ja tylko na sobie sie skupiam na razie, a to są tylko sugestie, zgadzam sie ze rózni ludzi itd. > Twoje rozumienie satanizmu i Twoja ścieżka są, jak sama nazwa wskazuje, > TWOJE. I niczyje inne :-) > tak, ale tak jest z kazdą rzeczą jaką robimyi przezywamy. jask napisał nietzshe"mówicie ze o gusty i smaki wadziś sie nie wolno, ale przeciez wszelkie życie jest waśnią ogusty i smaki" > Satanizm ma pewne ogólne ramy wspólne dla wszystkich satanistów - takie > jak indywidualizm, hedonizm, egoizm, czy umiłowanie życia, ale ramy te > mają właśnie to do siebie, że są ogólne. To, co Ty próbujesz narzucić to > dość ściśle okreslony kierunek... zbyt ściśle... stoi to w sprzeczności z > indywidualistyczną wolnością... > > > nie będe o tym pisał > > dalej bo szeroki to temat. > > Więc po co założyłeś ten wątek? moge to rozwinąć nie ma problemu, musiałem najpierw sprawdziś siłe reakcjii czy jest na tyle wystarczająca rzeby siedzieć przed ekranem. > pzdr. > LOKI |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 14:04:48 |
Lance, dzidy, włócznie... > o faktach Jakich faktach? Gdzież Ty widzisz te tabuny szatanuchów z nosem w Biblii? :-O > zadzam sie jest to ciekawa "ksiązka" :-) > no tak kazdy robi to co lubi zgadzam sie, ale chyba mnie nie zrozuimialeś > przeczytaj prozse jeszcze raz mój list. Napisz go tak, ażeby był zrozumiały ]:-> > bo pewnie sie zatraciłeś w listach do koryntian hah, AMA ET QUOD VIS FAC, jak mawiał św. Augustyn :-P > nie zartuje, chodzi o > to tylko zeby wyniść nauke tzw orzuconą na wyższy stopien takze (ale nie > tylko oczywiście) poprzez swoją postawe. Hę? > musisz po prostu bardziej sie skupić na moim liście a mniej na wyładowaniu > złości. Nie dziw mi się, że nie jestem szczęśliwy, gdy jakiś nowicjusz przychodzi i w pierwszysm swoim poście próbuje wywracać to, co tworzone było latami, do góry nogami i rewolucjonizować cały satanizm - w dodatku na swój własny prywatny sposób, który to sposób uznaje za Jedynie Słuszny... Satanistyczny Papież się znalazł, no... a może jednoosobowa Kongregacja Do Spraw Nauki I Wiary? ]:-> > nauką ale nie w dosłownym totalnie znaczeniu, nauką jak wykorzystywać > potencjał swój i tzw rzeczywistości do osiągnięcia szczescia, to przecierz > słowa szandora. Pewnie błąd w tłumaczeniu :-P A wykorzystywania potencjału każdy się uczy sam. I jest to w jego dobrze pojętym interesie - słabi przegrywają wyścig szczurów. I z satanizmem nie ma to nic wspólnego... > niczego nie chce narzucać, a to czym coś dla kogoś jest to sprawa > indiwidualna. Ale jednak używasz słów w stylu "POWINNO SIĘ", "NALEŻY" itede... więc jak to jest z tym narzucaniem? ]:-> > zastanów sie czy obcowanie z tobą jako satanistą jest dla mnie przyjemne i > czy dla ciebie by było. Nie jestem satanistą. Nie lubię etykietek. A o obcowanie ze mną zapytaj tych, którzy mieli mnie okazję poznać w realu... Zresztą nie zamierzam się do nikogo dostosowywać... > ja tylko na sobie sie skupiam na razie, a to są tylko sugestie, zgadzam > sie ze rózni ludzi itd. I właśnie dlatego mówisz, że ludzie POWINNI etc... to objaw skupiania się na sobie? Aha, nie wiedziałem, przepraszam... > tak, ale tak jest z kazdą rzeczą jaką robimyi przezywamy. jask napisał > nietzshe"mówicie ze o gusty i smaki wadziś sie nie wolno, ale przeciez > wszelkie życie jest waśnią ogusty i smaki" Ależ nie przeczę. Podyskutować zawsze można. Ale nie chodzi o treść, lecz o formę - arogancko próbującą narzucać pewien tok rozumowania interlokutorom... zresztą sama treść też nie jest niczym szczególnym :-/ > moge to rozwinąć nie ma problemu, musiałem najpierw sprawdziś siłe > reakcjii czy jest na tyle wystarczająca rzeby siedzieć przed ekranem. Więc rozwiń... Pzdr. LOKI |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 14:29:21 |
Lance, dzidy, włócznie... > > o faktach > > Jakich faktach? Gdzież Ty widzisz te tabuny szatanuchów z nosem w Biblii? > pomijam > > > zadzam sie jest to ciekawa "ksiązka" > > :-) > > > no tak kazdy robi to co lubi zgadzam sie, ale chyba mnie nie > zrozuimialeś > > przeczytaj prozse jeszcze raz mój list. > > Napisz go tak, ażeby był zrozumiały ]:-> ok postaram sie dostosować treści styl do twoich wymagań. > > > bo pewnie sie zatraciłeś w listach do koryntian hah, > > AMA ET QUOD VIS FAC, jak mawiał św. Augustyn :-P > > > nie zartuje, chodzi o > > to tylko zeby wyniść nauke tzw orzuconą na wyższy stopien takze (ale > nie > > tylko oczywiście) poprzez swoją postawe. > > Hę? tam misiu, poprzez swoją postwe, bezwiednie manifestujesz swoje tzw idde. > > > musisz po prostu bardziej sie skupić na moim liście a mniej na > wyładowaniu > > złości. > > Nie dziw mi się, że nie jestem szczęśliwy, gdy jakiś nowicjusz przychodzi > i w pierwszysm swoim poście próbuje wywracać to, co tworzone było latami, > do góry nogami i rewolucjonizować cały satanizm - w dodatku na swój własny > prywatny sposób, który to sposób uznaje za Jedynie Słuszny... > wcale nie powiedziałem ze słuszny, a to ze jestem na tej stronie tzw nowicjuszem.. jezeli to jest dla ciebie wyznacznikiem wartości to...bez komentarza > Satanistyczny Papież się znalazł, no... a może jednoosobowa Kongregacja Do > Spraw Nauki I Wiary? ]:-> > boze. > > nauką ale nie w dosłownym totalnie znaczeniu, nauką jak wykorzystywać > > > potencjał swój i tzw rzeczywistości do osiągnięcia szczescia, to > przecierz > > słowa szandora. > > Pewnie błąd w tłumaczeniu :-P > fakt wydanie rumuńskie. > A wykorzystywania potencjału każdy się uczy sam. I jest to w jego dobrze > pojętym interesie - słabi przegrywają wyścig szczurów. I z satanizmem nie > ma to nic wspólnego... > > > niczego nie chce narzucać, a to czym coś dla kogoś jest to sprawa > > indiwidualna. > > Ale jednak używasz słów w stylu "POWINNO SIĘ", "NALEŻY" itede... więc jak > to jest z tym narzucaniem? ]:-> > boze człowieku nie czepiaj sie tak słówek a bardziek sie zastanów na treści. > > zastanów sie czy obcowanie z tobą jako satanistą jest dla mnie > przyjemne i > > czy dla ciebie by było. > > Nie jestem satanistą. Nie lubię etykietek. > A o obcowanie ze mną zapytaj tych, którzy mieli mnie okazję poznać w > realu... > Zresztą nie zamierzam się do nikogo dostosowywać... > no tak ty jesteś indywidualistą z lekką nutką resentymentu. > > ja tylko na sobie sie skupiam na razie, a to są tylko sugestie, > zgadzam > > sie ze rózni ludzi itd. > > I właśnie dlatego mówisz, że ludzie POWINNI etc... to objaw skupiania się > na sobie? Aha, nie wiedziałem, przepraszam... > > > tak, ale tak jest z kazdą rzeczą jaką robimyi przezywamy. jask > napisał > > nietzshe"mówicie ze o gusty i smaki wadziś sie nie wolno, ale > przeciez > > wszelkie życie jest waśnią ogusty i smaki" > > Ależ nie przeczę. Podyskutować zawsze można. Ale nie chodzi o treść, lecz > o formę - arogancko próbującą narzucać pewien tok rozumowania > interlokutorom... zresztą sama treść też nie jest niczym szczególnym :-/ > jezeli moja forma jest arogancka dla kogoś to przepraszam,nie było to moim zamierzeniem., gdybym starał sie coś narzucaś zrobiłbym to w inny sposób. > > moge to rozwinąć nie ma problemu, musiałem najpierw sprawdziś siłe > > reakcjii czy jest na tyle wystarczająca rzeby siedzieć przed ekranem. > > > Więc rozwiń... >dobrze > Pzdr. > LOKI |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 20:05:22 |
Lance, dzidy, włócznie... > pomijam Zabrakło argumentów, prawda? ]:-> > ok postaram sie dostosować treści styl do twoich wymagań. Do wymagań większości. Styl inteligentnego człowieka powinien charakteryzować się przejrzystą kompozycją, wyraźnym zaakcentowaniem rzeczy, na które kładzie się nacisk, trafnością i takimi tam... jednym słowem powinien być ogólnie zrozumiały. > wcale nie powiedziałem ze słuszny, Ależ przeczytaj swój list jeszcze raz... po raz trzeci zwracam Ci uwagę na sformułowania typu "POWINNO SIĘ" etc... > a to ze jestem na tej stronie tzw > nowicjuszem.. jezeli to jest dla ciebie wyznacznikiem wartości to...bez > komentarza Nie, nie jest. Wyznacznikiem wartości jest poziom merytoryczny Twoich postów. I niestety, wybacz, jak na razie nie jest on olśniewający... może jak więcej popiszesz, to zaprezentujesz swój talent - każdy przecież miewa gorsze dni, a i nie zawsze jest o czym pisać... > boze. Który? ]:-> > fakt wydanie rumuńskie. :-P > boze człowieku nie czepiaj sie tak słówek a bardziek sie zastanów na > treści. A czym jest wyrażona treść? Piktogramami? Muzyką? Obrazem? Czy może jednak właśnie SŁOWAMI. Będę się czepiał słówek, dopóki nie nauczysz się jasno i przejrzyście pisać. A jeśli nie potrafisz ubrać myśli w słowa, to nie dziw się potem, że pozostajesz niezrozumiany... > no tak ty jesteś indywidualistą z lekką nutką resentymentu. Sobą jestem i tyle :-P > jezeli moja forma jest arogancka dla kogoś to przepraszam,nie było to moim > zamierzeniem., gdybym starał sie coś narzucaś zrobiłbym to w inny sposób. Pozwolę sobie powątpiewać... Bałbyś się wylecieć na butach... LOL --- No to rozwijasz, czy nie? ]:-> Pzdr. LOKI |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 21:52:53 |
Lance, dzidy, włócznie... > > pomijam >-------------------------------------------------------------------- nie nie zabrakło, po prostu najezać sie wobec wszystkich błachostek jest modrością jeży, a słow twoich w tym akurat wyjątku nie było sensu komentować. --------------------------------------------------------------------------- > Zabrakło argumentów, prawda? ]:-> > -------------------------------------------------------- > > ok postaram sie dostosować treści styl do twoich wymagań. > -------------------------------------------------------- > Do wymagań większości. Styl inteligentnego człowieka powinien > charakteryzować się przejrzystą kompozycją, wyraźnym zaakcentowaniem > rzeczy, na które kładzie się nacisk, trafnością i takimi tam... jednym > słowem powinien być ogólnie zrozumiały. ---------------------------------------------------------------------- boze człowieku opamiętaj sie,pracowałem wdość dużej gazecie i nie obce są mi te kwestie, "jak dobrze brzmi licha muzyka gdy idzi sie na wroga" Fryderyk. N ------------------------------------------------------------------------ > > wcale nie powiedziałem ze słuszny, > > Ależ przeczytaj swój list jeszcze raz... po raz trzeci zwracam Ci uwagę na > sformułowania typu "POWINNO SIĘ" etc... > > > a to ze jestem na tej stronie tzw > > nowicjuszem.. jezeli to jest dla ciebie wyznacznikiem wartości > to...bez > > komentarza > > Nie, nie jest. Wyznacznikiem wartości jest poziom merytoryczny Twoich > postów. I niestety, wybacz, jak na razie nie jest on olśniewający... może > jak więcej popiszesz, to zaprezentujesz swój talent - każdy przecież miewa > gorsze dni, a i nie zawsze jest o czym pisać... > ------------------------------------ > > boze.naprawde jesteś niesamowity. > ------------------------------------ > Który? ]:-> > > > fakt wydanie rumuńskie. > > :-P > > człowieku nie czepiaj sie tak słówek a bardziek sie zastanów na > > > treści. > > A czym jest wyrażona treść? Piktogramami? Muzyką? Obrazem? Czy może jednak > właśnie SŁOWAMI. Będę się czepiał słówek, dopóki nie nauczysz się jasno i > przejrzyście pisać. A jeśli nie potrafisz ubrać myśli w słowa, to nie dziw > się potem, że pozostajesz niezrozumiany... >--------------------------------------------------------- > > no tak ty jesteś indywidualistą z lekką nutką resentymentu. > --------------------------------------------------------- > Sobą jestem i tyle :-P > > > jezeli moja forma jest arogancka dla kogoś to przepraszam,nie było to > moim > > zamierzeniem., gdybym starał sie coś narzucaś zrobiłbym to w inny > sposób. > > Pozwolę sobie powątpiewać... > Bałbyś się wylecieć na butach... LOL ---------------------------------------- naprawde raduje mnie twój list (bez ironii) ---------------------------------------- > --- > > No to rozwijasz, czy nie? ]:-> > -------------------------------------------------------------- no nie wiem, boje sie troche ze znów coś spieprze i będziesz sie gniewał. ------------------------------------------------------------------- stary poziom argumentów twych jest naprawde opłakany, ale lubie sie sprzeczac czasem i dlatego odpisuje, po prostu mnie rozweselasz. co nie znaczy ze gdybś szczeże ze mną porozmawiał to nie przyznał bym ci racji ale do tego jeszcze daleko, zastanów sie nad tym prosze, bede pisał o tym dalej . --------------------------------------------------------------- pozdrawam lance > Pzdr. > LOKI |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-06 00:00:34 |
Lance, dzidy, włócznie... > nie nie zabrakło, po prostu najezać sie wobec wszystkich błachostek jest > modrością jeży, a słow twoich w tym akurat wyjątku nie było sensu > komentować. Jestem Jerzem... ROTFL ale jeżem już nie :-P > boze człowieku opamiętaj sie,pracowałem wdość dużej gazecie i nie obce są > mi te kwestie, "jak dobrze brzmi licha muzyka gdy idzi sie na wroga" > Fryderyk. N Ja się mam opamiętać? To Ty się bardziej postaraj ]:-> > > > boze.naprawde jesteś niesamowity. Bóg jest niesamowity? Chyba Ci się fora pomyliły... ROTFL ;-) > naprawde raduje mnie twój list (bez ironii) Dlaczego? > no nie wiem, boje sie troche ze znów coś spieprze i będziesz sie gniewał. ROTFL > stary poziom argumentów twych jest naprawde opłakany, Odezwał się ten, który argumentu jak na razie nie zdołał wysupłać ani jednego... zabawny jesteś, doprawdy :-) > ale lubie sie > sprzeczac czasem i dlatego odpisuje, po prostu mnie rozweselasz. Hmm... cieszę się, że działam jako rozweselacz - lubię ludziom pomagać czasami, zwłaszcza jeśli nie wymaga to ode mnie wysiłku... ale pociesz się - o ile ja rozweselam głównie Ciebie, o tyle Ty rozweselasz niesamowicie niskim poziomem swoich postów dużo większe grono osób ]:-> > co nie > znaczy ze gdybś szczeże ze mną porozmawiał to nie przyznał bym ci racji > ale do tego jeszcze daleko, zastanów sie nad tym prosze, bede pisał o tym > dalej . Rozumiem, że po prostu się poddajesz? Pozdrawiam. LOKI |
|
midiana ( ... ) ![]() Wysłano: 2004-05-05 22:35:33 |
Lance, dzidy, włócznie... > ---------------------------------------------------------------------- > boze człowieku opamiętaj sie,pracowałem wdość dużej gazecie i nie obce są > mi te kwestie, "jak dobrze brzmi licha muzyka gdy idzi sie na wroga" > Fryderyk. N > ------------------------------------------------------------------------ w gazecie? hmm a czy chociaz na j. polski w szkole chodziles? Coraz bardziej w to powatpiewam, bo o tym, ze po pelnym imieniu nie stawia sie kropki to chyba juz w pierwszej klasie SP ucza? > ------------------------------------------------------------------- > stary poziom argumentów twych jest naprawde opłakany, ale lubie sie > sprzeczac czasem i dlatego odpisuje, po prostu mnie rozweselasz. co nie > znaczy ze gdybś szczeże ze mną porozmawiał to nie przyznał bym ci racji > ale do tego jeszcze daleko, zastanów sie nad tym prosze, bede pisał o tym > dalej . stary, a zebys wiedzial jak ty rozweselasz... |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 22:37:58 |
Lance, dzidy, włócznie... > > > ---------------------------------------------------------------------- > > boze człowieku opamiętaj sie,pracowałem wdość dużej gazecie i nie > obce są > > mi te kwestie, "jak dobrze brzmi licha muzyka gdy idzi sie na wroga" > > > Fryderyk. N > > > ------------------------------------------------------------------------ > > w gazecie? hmm a czy chociaz na j. polski w szkole chodziles? Coraz > bardziej w to powatpiewam, bo o tym, ze po pelnym imieniu nie stawia sie > kropki to chyba juz w pierwszej klasie SP ucza? > > > > ------------------------------------------------------------------- > > stary poziom argumentów twych jest naprawde opłakany, ale lubie sie > > > sprzeczac czasem i dlatego odpisuje, po prostu mnie rozweselasz. co > nie > > znaczy ze gdybś szczeże ze mną porozmawiał to nie przyznał bym ci > racji > > ale do tego jeszcze daleko, zastanów sie nad tym prosze, bede pisał o > tym > > dalej . > > stary, a zebys wiedzial jak ty rozweselasz... mam nadzieje ze w pozytywnym sensie. |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 21:46:16 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie przez > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. Większość?Przekłamujesz statystykę - dekle są zbyt głupi, a mądrym się nie chce - przeczytają opracowanie i po sprawie. Ja myślałem ze > jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, cale szczescie jednak > mi przeszło, Sezonowiec? ;) jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe zadowolenie > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i rzeczywistości. Hm,w Twoim przypadku rokowanie jest pomyślne. :) > Myśle ze nawet LA VEY był tego zdania choć jego zwolennikiem nie jestem i > odcinam sie od statanizmu w jego wydaniu. Wydawać by sie mogło ze skoro > tyle osób jest tzw oswieconych co do tych nauk, to samo obcowanie z nimi > powinno być przyjemnością, jednak zazwyczaj rzeczywistość jest zgoła > inna.Moim zdaniem ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na rozwoju > zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby dostarczały > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, nie będe o tym pisał > dalej bo szeroki to temat. Wraca stary problem - gdzie dwóch satanistów tam trzy filozofie życia. Jeden traktuje satanizm za ścieżkę duchowego rozwoju, drugi dorobi z niego ideologię dla spełniania własnych zachcianek, kolejny uwielbia po postu wszystko co mroczne, zakazane i tajemnicze...etc. A który ma rację?Chuj wie... Majwżniejsze to realizować siebie, że zakończę banałem. |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 23:04:22 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie > przez > > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. > > Większość?Przekłamujesz statystykę - dekle są zbyt głupi, a mądrym się nie > chce - przeczytają opracowanie i po sprawie. > jako tzw mądry powiem przewrotnie ze nie chce mi sie czytać, ale tak serio chodzi mi tylko o moje subiektywne odczucie a nie o statystyki. > Ja myślałem ze > > jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, cale szczescie > jednak > > mi przeszło, > > Sezonowiec? ;) > > jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > > nauką, zaznaczam nauką mówiącą w jaki sposób osiągnąc większe > zadowolenie > > w zyciu, uczącą jak umiejetnie czerpac z samych siebie i > rzeczywistości. > > Hm,w Twoim przypadku rokowanie jest pomyślne. :) > > > Myśle ze nawet LA VEY był tego zdania choć jego zwolennikiem nie > jestem i > > odcinam sie od statanizmu w jego wydaniu. Wydawać by sie mogło ze > skoro > > tyle osób jest tzw oswieconych co do tych nauk, to samo obcowanie z > nimi > > powinno być przyjemnością, jednak zazwyczaj rzeczywistość jest zgoła > > > inna.Moim zdaniem ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na > rozwoju > > zycia ku doskonałosci, spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > > > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby > dostarczały > > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, nie będe o tym pisał > > > dalej bo szeroki to temat. > > Wraca stary problem - gdzie dwóch satanistów tam trzy filozofie życia. > Jeden traktuje satanizm za ścieżkę duchowego rozwoju, drugi dorobi z niego > ideologię dla spełniania własnych zachcianek, kolejny uwielbia po postu > wszystko co mroczne, zakazane i tajemnicze...etc. A który ma rację?Chuj > wie... > > Majwżniejsze to realizować siebie, że zakończę banałem. "czyń swoją wolę, nie ma innego prawa ponad czyń swoją wole", ze zakończe banałem. |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-05-04 21:56:24 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie przez > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. Hmmmm… Taaaaak… O wolnosci slowa slyszales? A moze Ci to pojecie w ogole nie pasuje "do obrazka"? :-) >Ja myślałem ze jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, cale >szczescie jednak mi przeszło, Co Ci przeszlo?… Myslenie? Satanizm? Sluchanie "Dark Throne"? Czy moze - cale szczescie?... >jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > nauką, Byc moze. Ale na pewno nie jest on nauka scisla. Ani tym bardziej zawezajaca horyzonty myslowe do jakiegos programowo ustalonego fragmentu krajobrazu. :-) > ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na rozwoju > zycia ku doskonałosci, Czym jest wedlug Ciebie doskonalosc? >spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby dostarczały > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, A spietrza sie, spietrza. I opanowuje czasami tez. Kiedy sie chce i ma na to ochote. Ale - czym bylaby codzienna egzystencja bez pieprzyka szalenstwa i elementu niespodzianki? :-) >nie będe o tym pisał dalej Masz racje. Nie pisz. Skoro nie chcesz rozwinac tematu… ;-) Pozdrawiam, Amorgen |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 22:32:22 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie > przez > > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. > > Hmmmm… Taaaaak… O wolnosci slowa slyszales? A moze Ci to > pojecie w ogole nie pasuje "do obrazka"? :-) nie chodzi o wolnośc słowa, to całkiem inna kwestia, kazdy moze mówić co chce nie w tym rzecz, rzecz w tym zeby zamiast ględzić w kółko o tym samym, rozwinąc tą nazwijmy to doktryne, ale nie jako nauke ściśłą w całej rozciągłości tego słowa. moze powiem tak : mi bardziej zalezy na tym rzeby badać to co w a nas jeszcze nie zbadane i nie odkryte, doświadczać naszego pozostałego potencjału, a magije zgodnie ze słowami Crovleya zbadać jak najdokładniej po to by wynieść z niej rzeczy dające rozwój całej naszemu i nie tylko istnieniu. gdyby więcej ludzi było świadomych żyło by się lepiej, gdyby więcej ludzi miało wyższy poziom rozwoju nie siedziałbym teraz tutaj. > > >Ja myślałem ze jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, > cale > >szczescie jednak mi przeszło, > > Co Ci przeszlo?… Myslenie? Satanizm? Sluchanie "Dark Throne"? > Czy moze - cale szczescie?... mysłenie mi pozostało tak mysle, dark throne jest nadal forewer ale nie tak czesto jak kiedyś, satanizm jest dla mnie w tej formie jaką spotykam zazwyczaj zbyt ograniczony - dusze sie w nim.Co nie znaczy ze go odrzucam. > >jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > > nauką, > > Byc moze. Ale na pewno nie jest on nauka scisla. Ani tym bardziej > zawezajaca horyzonty myslowe do jakiegos programowo ustalonego > fragmentu krajobrazu. :-) no właśnie chodzi oto zeby nie być ograniczony jakimis dogmatami, aksjomatami, chodzi własnie o jak najszersze rozwiniecie naszych horyzontów lecz na razie chodzi chociarz i o ich otwarcie. > > ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na rozwoju > > zycia ku doskonałosci, > > Czym jest wedlug Ciebie doskonalosc? to pytanie na razie pomine jest bardzo ciekawe a nie chce zdawkowo ci na nie odpowiadać, to dłuższa dyskusja. napisze > >spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby > dostarczały > > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, > > A spietrza sie, spietrza. I opanowuje czasami tez. Kiedy sie chce i ma na > to ochote. > Ale - czym bylaby codzienna egzystencja bez pieprzyka szalenstwa i > elementu > niespodzianki? :-) wiesz nawet nie przeszło mi przez myśl zeby życie tego pozbawiac, chodziło mi o to rzeby to jezcze bardziej jak to powiedziałaś spiętrzyc. pozdrawiam > Masz racje. Nie pisz. Skoro nie chcesz rozwinac tematu… ;-) > > Pozdrawiam, > > Amorgen > |
|
foxik [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-05 11:09:39 |
[OT] wielki kozle.... widzisz i nie grzmisz... matko, corko, zono i kochanko... slownika ortograficznego nie masz ?? |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-05-04 22:30:26 |
satanizm jako nauka życiowej extazy? > > Interesuje mnie dlaczego wiekszość z tzw satanistów zagłebia sie > przez > > większoścć czasu w analizowaniu biblii, rozpamietywaniu jakichś > > nieistotnych teologicznych wątków i interpretowaniu ich. > > Hmmmm… Taaaaak… O wolnosci slowa slyszales? A moze Ci to > pojecie w ogole nie pasuje "do obrazka"? :-) nie chodzi o wolnośc słowa, to całkiem inna kwestia, kazdy moze mówić co chce nie w tym rzecz, rzecz w tym zeby zamiast ględzić w kółko o tym samym, rozwinąc tą nazwijmy to doktryne, ale nie jako nauke ściśłą w całej rozciągłości tego słowa. moze powiem tak : mi bardziej zalezy na tym rzeby badać to co w a nas jeszcze nie zbadane i nie odkryte, doświadczać naszego pozostałego potencjału, a magije zgodnie ze słowami Crovleya zbadać jak najdokładniej po to by wynieść z niej rzeczy dające rozwój całej naszemu i nie tylko istnieniu. gdyby więcej ludzi było świadomych żyło by się lepiej, gdyby więcej ludzi miało wyższy poziom rozwoju nie siedziałbym teraz tutaj. > > >Ja myślałem ze jestem satanistą mając 16 lat słuchając dark throne, > cale > >szczescie jednak mi przeszło, > > Co Ci przeszlo?… Myslenie? Satanizm? Sluchanie "Dark Throne"? > Czy moze - cale szczescie?... mysłenie mi pozostało tak mysle, dark throne jest nadal forewer ale nie tak czesto jak kiedyś, satanizm jest dla mnie w tej formie jaką spotykam zazwyczaj zbyt ograniczony - dusze sie w nim.Co nie znaczy ze go odrzucam. > >jak dla mnie satanizm którego ja jestem zwolennikiem jest > > nauką, > > Byc moze. Ale na pewno nie jest on nauka scisla. Ani tym bardziej > zawezajaca horyzonty myslowe do jakiegos programowo ustalonego > fragmentu krajobrazu. :-) no właśnie chodzi oto zeby nie być ograniczony jakimis dogmatami, aksjomatami, chodzi własnie o jak najszersze rozwiniecie naszych horyzontów lecz na razie chodzi chociarz i o ich otwarcie. > > ludzie-sataniści powinni sie bardziej skupic na rozwoju > > zycia ku doskonałosci, > > Czym jest wedlug Ciebie doskonalosc? to pytanie na razie pomine jest bardzo ciekawe a nie chce zdawkowo ci na nie odpowiadać, to dłuższa dyskusja. napisze > >spiętrzeniu swoich wrodzonych predyspozycji, > > pragnien, talentów, opanowaniu swojego umysłu i ciala tak aby > dostarczały > > nam jak najwięcej radości we wszelakiej postaci, > > A spietrza sie, spietrza. I opanowuje czasami tez. Kiedy sie chce i ma na > to ochote. > Ale - czym bylaby codzienna egzystencja bez pieprzyka szalenstwa i > elementu > niespodzianki? :-) wiesz nawet nie przeszło mi przez myśl zeby życie tego pozbawiac, chodziło mi o to rzeby to jezcze bardziej jak to powiedziałaś spiętrzyc. pozdrawiam > Masz racje. Nie pisz. Skoro nie chcesz rozwinac tematu… ;-) > > Pozdrawiam, > > Amorgen > |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-05-04 22:42:51 |
[OT] BIS REPETITA :-D Sorewicz, ale uczysz mnie satanistycznej extazy juz po raz drugi. W dodatku tym samym tekstem. Co jest grane?!... Mialo przeciez byc o doskonalosci. A sa - usterki. Szkoda... :-( Pozdrawiam, Amorgen |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>






















