| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 388 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| zardiv | 2004-06-24 - 18:53:29 | |
| Amorgen | 2004-06-27 - 22:17:18 | |
| Myszołów | 2004-06-24 - 19:31:14 | |
| RAUBER | 2004-06-24 - 19:44:08 | |
| Cień | 2004-06-24 - 22:10:45 | |
| Citizen X | 2004-06-24 - 22:19:45 | |
| Locutus | 2004-06-25 - 00:27:14 | |
| Tinnovem | 2004-06-25 - 13:11:28 | |
| lance | 2004-06-25 - 20:07:03 | |
| Malaavi | 2004-06-27 - 11:04:22 | |
| Myszołów | 2004-06-27 - 14:54:50 | |
| E g o | 2004-07-07 - 10:08:25 | |
| Amorgen | 2004-07-08 - 09:58:50 | |
| Aniuta | 2004-08-19 - 01:02:39 | |
| Amorgen | 2004-08-19 - 10:54:39 | |
| Locutus | 2004-06-26 - 00:52:51 | |
| E g o | 2004-06-26 - 13:05:21 | |
| Tomasz | 2004-06-26 - 00:53:16 | |
| E g o | 2004-06-26 - 12:46:27 | |
| Baal\' Zebub | 2004-06-26 - 20:36:01 | |
| Cruk | 2004-07-01 - 23:06:10 | |
| vortex | 2004-07-03 - 19:39:23 | |
| Budyń | 2004-07-06 - 21:42:47 | |
| Locutus | 2004-07-06 - 22:25:41 | |
| E g o | 2004-07-07 - 10:12:29 | |
| Budyń | 2004-07-13 - 10:24:34 | |
| Wiktor | 2004-07-13 - 10:50:01 | |
| Budyń | 2004-07-15 - 23:24:44 | |
| E g o | 2004-07-15 - 15:46:34 | |
| Budyń | 2004-07-15 - 23:40:43 | |
| E g o | 2004-07-16 - 02:14:31 | |
| Amorgen | 2004-07-16 - 10:18:45 | |
| Amorgen | 2004-07-07 - 17:09:22 | |
| Vampire | 2004-07-28 - 21:35:57 | |
| Wiktor | 2004-07-29 - 12:03:36 | |
| Vampire | 2004-07-29 - 15:11:26 | |
| Wiktor | 2004-07-29 - 16:19:47 | |
| Vampire | 2004-07-29 - 17:03:37 | |
| Wiktor | 2004-07-29 - 17:11:52 | |
| Vampire | 2004-07-29 - 19:02:46 | |
| Locutus | 2004-07-30 - 05:39:28 | |
| Vampire | 2004-08-02 - 18:05:48 | |
| Locutus | 2004-08-03 - 07:05:16 | |
| Vampire | 2004-08-03 - 10:22:42 | |
| Wiktor | 2004-08-19 - 16:54:37 | |
| mysaviour | 2004-08-30 - 17:19:22 | |
| Wiktor | 2004-08-30 - 19:32:14 | |
| mysaviour | 2004-08-30 - 19:42:45 | |
| natasza_iii | 2004-08-15 - 22:05:35 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
zardiv [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-24 18:53:29 |
moralnosc Czym wg. was jest moralonosc, a raczej jakie sa jej granice. Napewno wyznacza ja idywidulana mentalnosc. Napewno w pewnych kwestaich nie powinno sie kierowac moranoscia... a moze wogole nie powinna istniec w nas moralnosc... jak to wyglada wg. was |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-06-27 22:17:18 |
moralnosc - jednostka a spoleczenstwo >Czym wg. was jest moralonosc, Moralność to prawidła postępowania uznawane za właściwe w określonych środowiskach i epokach historycznych. :-) >a raczej jakie sa jej granice. Moja wolność kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego człowieka. A wolność innych kończy się tam, gdzie zaczyna się moja własna. Akceptacja przynajmniej pewnej części tak zwanych norm moralnych obowiązujących w danym społeczeństwie, w danej epoce jest konieczna do w miarę normalnego funkcjonowania indywiduum w tym właśnie społeczeństwie. Inaczej pozostaje mu tylko zamieszkać na jakiejś bezludnej wyspie i radzić sobie całkiem samemu. Ot, taka mała powtórka z Robinsona Crusoe. :-) >Napewno > wyznacza ja idywidulana mentalnosc. Tak, ale również w pewnym sensie "przymus społeczny", kontekst socjohistoryczny, nasze "tu i teraz". :-) Oba te elementy są równie ważne. >Napewno w pewnych kwestaich nie > powinno sie kierowac moranoscia... Zależy j a k ą i c z y j ą dokładnie moralnością. >a moze wogole nie powinna istniec w nas > moralnosc... No, to byłby "wspaniały" bardak!! "Cudowna", anarchistyczna, chaotyczna ogólna rozpierducha, na zasadzie : nikt nie wyjdzie stąd żywy. Spróbuj to sobie wyobrazić. :-D Amorgen |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-24 19:31:14 |
moralnosc Wiem, że robię się nudna, ale napiszę to: Jedno słowo - relatywizm. W każdej dziedzinie życia - więc także moralny, a może nawet przede wszystkim moralny... Pozdr. Myszołów |
|
RAUBER ( der Kaiser ) Wysłano: 2004-06-24 19:44:08 |
moralnosc > Czym wg. was jest moralonosc, a raczej jakie sa jej granice. Napewno > wyznacza ja idywidulana mentalnosc. Napewno w pewnych kwestaich nie > powinno sie kierowac moranoscia... a moze wogole nie powinna istniec w nas > moralnosc... jak to wyglada wg. was moralność to stosunek do etyki... tyle i tylko tyle |
|
Cień [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-24 22:10:45 |
moralnosc > moralność to stosunek do etyki... > tyle i tylko tyle Hmm...Jak by Norwid powiedział "odpowiednie dać rzeczy słowo". Podpisuję sie pod powyższym. |
|
Citizen X [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-24 22:19:45 |
moralnosc > Czym wg. was jest moralonosc, a raczej jakie sa jej granice. Napewno > wyznacza ja idywidulana mentalnosc. Napewno w pewnych kwestaich nie > powinno sie kierowac moranoscia... a moze wogole nie powinna istniec w nas > moralnosc... jak to wyglada wg. was Moralność, moralność, hmm, co by tu rzec?? Moja moralność pozwala mi na czynienie absolutnie wszystkiego na co mam ochotę ;))) Jedynymi hamulacami są ewentualne niemiłe konsekwencje moich czynów. O. ;-) |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-25 00:27:14 |
moralnosc Moralność - zbiór zasad postępowania. I jeżeli mamy świadomość WŁASNEJ moralności, nie tej przyjętej bądź narzuconej, ale wypływającej z naszego wnętrza, to zasadniczo nie powinnyśmy jej łamać - bo będziemy się źle czuli... zresztą prawdopodobnie nawet nie będziemy do jej złamania zdolni ;-) Pzdr. LOKI |
|
Tinnovem [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-25 13:11:28 |
moralnosc > jak to wyglada wg. was Moralność od czasu liceum kojarzy mi się wyłącznie z panią Dulską, a więc źle :) Nie będę się bawić w filozofa, bo nigdy nie miałam żadnego spójnego systemu, zresztą nie wierzę, żeby miał go ktokolwiek. Zawsze podejmuję decyzje tak, żeby wyjść na tym jak najlepiej, popełniam błędy, ale nigdy nie stosuję jednego prawa w różnych sytuacjach. Skrajny relatywizm...o ile dobrze pamiętam... |
|
lance [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-25 20:07:03 |
pasztetowa+sniadaniowa > Czym wg. was jest moralonosc, a raczej jakie sa jej granice. Napewno > wyznacza ja idywidulana mentalnosc. Napewno w pewnych kwestaich nie > powinno sie kierowac moranoscia... a moze wogole nie powinna istniec w nas > moralnosc... jak to wyglada wg. was moralnośc to kajdany które sami sobie zakładamy ze strachu przez sobą. |
|
Malaavi [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-27 11:04:22 |
po pasztetowej > > Czym wg. was jest moralonosc, a raczej jakie sa jej granice. Napewno > > > wyznacza ja idywidulana mentalnosc. Napewno w pewnych kwestaich nie > > > powinno sie kierowac moranoscia... a moze wogole nie powinna istniec > w nas > > moralnosc... jak to wyglada wg. was > > moralnośc to kajdany które sami sobie zakładamy ze strachu przez sobą. to sa normy ktore nas ograniczaja by nie ograniczal nas brak norm. Dazenie np. do czynow amoralnych jest nie tylko kajdanami takimi jak przeciwienstwo - dazenie do moralnosci, ale jest jeszcze glupie ze wzgledu na konsekwencje - bynajmniej nie o Piekle mowie, a raczej o narobieniu sobie sporej liczby wrogow, braku mozliwosci realnej korzysci z dzialan niemoralnych jesli nie beda poparte np. nadludzka sila itp itd. Pozdrawiam M_A |
|
Myszołów [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-27 14:54:50 |
po pasztetowej > to sa normy ktore nas ograniczaja by nie ograniczal nas brak norm. Dazenie > np. do czynow amoralnych jest nie tylko kajdanami takimi jak > przeciwienstwo - dazenie do moralnosci, ale jest jeszcze glupie ze wzgledu > na konsekwencje - bynajmniej nie o Piekle mowie, a raczej o narobieniu > sobie sporej liczby wrogow, braku mozliwosci realnej korzysci z dzialan > niemoralnych jesli nie beda poparte np. nadludzka sila itp itd. Ale są osoby, które mają zbyt silne tendencje autodestrukcyjne, by się takimi pierdołami przejmować. > Pozdrawiam > M_A Pozdr. Myszołów |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-07-07 10:08:25 |
Całą talię kart biorę, nie kilka kart tylko. > to sa normy ktore nas ograniczaja by nie ograniczal nas brak norm. Dazenie > np. do czynow amoralnych jest nie tylko kajdanami takimi jak > przeciwienstwo - dazenie do moralnosci, ~~~ Resentymentem zapachniało. Może boisz się w swym życiu amoralnych pierwiastków ? Źródłem moralności i amoralności są wartości, różnica między moralnością a amoralnością jest w doborze wartości, w tym, że w m o r a l n o ś c i kultywowane wartości są uczesane, jako tako stałe, mało-elastyczne, bierne, statyczne niemal, wręcz potrafi moralność tłumić rozkosz i nieograniczony wyzysk życia, zaś w a m o r a l n o ś c i kult wartości jest chaotyczny, jako tako rozczochrany, zmienny, elastyczny, aktywny, dynamiczny. Czy ściemniam może ? Amoralność to coś więcej niż przewracanie wartości. I jeszcze coś : w amoralności możesz mieć całą talię kart - pełne spektrum wartości -, w moralności możesz mieć co najwyżej kilka kart, a za resztą, za poza-moralnymi kartami będziesz tęsknił, stopniowo ulegał ich powabom, pokusie odkrycia zakazanych kart i koniec końców wyjdzie na to, że moralność ciebie ogranicza, że to co miałobyć sprzymierzeńcem twojego życia, staje się niewygodnym wrogiem, stąd tylko krok do amoralności :) tylko po cóż bawić się okrężną drogą, a nie bezpośrednio, wprost ? Uważam, że człowiek jest na ogół osobą amoralną, człowiek raczej nigdy nie będzie ani maszyną ściśle realizującą określone zasady moralne ani przerażającym chaosem przeróżnych wartości, gdyż do jednego lub drugiego trzeba więcej odwagi i sił niż posiada w sobie pojedynczy ludzki żywot - moim zdaniem -. > ale jest jeszcze glupie ze wzgledu > na konsekwencje - bynajmniej nie o Piekle > mowie, a raczej o narobieniu > sobie sporej liczby wrogow, ~~~ "Walka jest ojcem wszelkiego stworzenia". (Heraklit z Efezu) > braku mozliwosci realnej korzysci z dzialan > niemoralnych jesli nie beda poparte np. nadludzka sila itp itd. ~~~ Daj spokój, człowiek dążąc do nadczłowieczeństwa dociera nierzadko do podczłowieczeństwa lub lepi kolejnego homunkulusa podkładając w nim nadzieje nadczłowieczeństwa ... W nietzscheańskim rozumieniu w skrócie wygląda tak : człowiek jest niewolnikiem moralności, człowiek jest pomiatany cnotami ; nadczłowiek jest p a n e m moralności, nadczłowiek pomiata cnotami. Gdy porównamy obie powyższe koncepcje moralności z trzecią koncepcją jaką jest moralność satanistyczna to śmiało satanizm zbliża się do swawolnej amoralności nadczłowieka a oddala od dusznej moralności człowieka, lecz Nietzsche zapewne uznałby satanizm za dzieło "ostatniego człowieka" jako most, przejście ku nadczłowiekowi, "ostatni człowiek" to kompromis między negatywnym człowiekiem a afirmatywnym nadczłowiekiem. I ja nie wiem, co ty się tak boisz tej amoralności :) i jeszcze brudzisz sobie łapska resentymentem. Ty rządzisz amoralnością, wtedy więcej z siebie życia wydobywasz, wyzwalasz. Gdy amoralność tobą rządzi, wtedy marnotrawisz, rozlewasz sobie życie. Tak więc, amoralność jest dla tych co mają silną "rękę" i oporu pod dostatkiem. Ludzie ! nauczcie się wreszcie wykorzystywać moralność dla siebie, bo moralność niemoralnie wykorzysta was :> Poza tematem : kiedy sezon na morele ? Bo za każdym razem pisząc słowo 'moralność' myślałem o morelach ;) |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-07-08 09:58:50 |
Branie calej talii kart to czasem tylko zludzenie > I jeszcze coś : w amoralności możesz mieć całą talię kart - pełne spektrum > wartości -, w moralności możesz mieć co najwyżej kilka kart, No właśnie - możesz. Potencjalnie masz taką możliwość. Ale nie - musisz. Bo to, jaka będzie w praktyce Twoja amoralność, lub Twoja moralność, zależy wyłącznie od Ciebie. Niektórzy zgarną wszystkie karty, inni zauważą istnienie zaledwie kilku, a wykorzystają jeszcze mniej. A zresztą, o to już niech każdy martwi się sam. > > konsekwencje - bynajmniej nie o Piekle > > mowie, a raczej o narobieniu > > sobie sporej liczby wrogow, > ~~~ > "Walka jest ojcem wszelkiego stworzenia". > (Heraklit z Efezu) "Si vis pacem, para bellum. " "Panie, broń mnie od przyjaciół, bo od wrogów sam się obronię." (JuzNieWiemKto Skądśtam) ROTFL! >nadczłowiek jest p a n e m moralności, Na to zgoda. >nadczłowiek pomiata cnotami. Nie całkiem. On ma inną moralność. Moralność nadludzi, moralność panów. A więc i inne wartości uznaje za cnoty, niż to wszystko, co pospolicie nazywane jest "cnotą", "zaletą", w tak zwanej moralnosci niewolników. > Poza tematem : kiedy sezon na morele ? Bo za każdym razem pisząc słowo > 'moralność' myślałem o morelach ;) Sezon na trele-morele nieprzypadkowo zbiega się w czasie z sezonem ogórkowym. :-) Amorgen |
|
Aniuta [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-19 01:02:39 |
Moralne kasyno >"Panie, broń mnie od przyjaciół, bo od wrogów sam się obronię." > (JuzNieWiemKto Skądśtam) > ROTFL! > Kardynał Richelieu... a gdzie tak powiedział to nie pamiętam pewnie w "Trzech Muszkieterach". Btw. jako kardynał musiał wiedzieć cóż takiego jest ta "moralność" ale nie przeszkadzło mu to grać znaczonymi kartami (chyba to się bardziej opłaca niż posiadanie całej talii kart). Teraz możemy pomyśleć nad tym kto/co jest "krupierem" w "moralnym domu gier hazardowych". Pozdr. Aniuta |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-08-19 10:54:39 |
Moralne kasyno > Kardynał Richelieu... a gdzie tak powiedział to nie pamiętam pewnie w > "Trzech Muszkieterach". Nie. "Trzej muszkieterowie" to jedynie dosc poczytna fikcja "z myszka". Nie mylic z rzeczywistoscia historyczna. :-) A gdzie tak powiedzial? Pewnie w swojej przytulnej rezydencji, siedzac za ogromnym biurkiem i czytajac kolejne donosy. > Btw. jako kardynał musiał wiedzieć cóż takiego jest ta "moralność" ale nie > przeszkadzło mu to grać znaczonymi kartami Wlasnie dlatego, ze wiedzial, gral znaczonymi kartami. :-) > Teraz możemy pomyśleć nad tym kto/co jest "krupierem" w "moralnym domu > gier hazardowych". A po co myslec za dlugo? Zdecydowanie lepiej dzialac i zostac krupierem we wlasnym kasynie. Pozdr, Amorgen |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-26 00:52:51 |
pasztetowa+sniadaniowa > moralnośc to kajdany które sami sobie zakładamy ze strachu przez sobą. Jesteś w stanie powiedzieć, że nie masz żadnego systemu moralnego? Zabiłbyś obcego sobie człowieka, gdybyś wiedział, że nie spotka Cię za to kara? Kradniesz? Krzywdzisz osoby Ci bliskie? Pzdr. LOKI |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-06-26 13:05:21 |
Próżnia zamiast moralności ? > moralnośc to kajdany które sami sobie zakładamy ze strachu przez sobą. ~~~ Phi. Dekadenckie odczucie a poza tym ? Są różne moralności, tak jak są różni ludzie i ich pragnienia. |
|
Tomasz [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-26 00:53:16 |
modalnosc jak to wyglada wg. was spolecznie(granice bardziej wyrazne) niemoralne-to co szkodzi spoleczenstwu, jako zintegrowanemu tworowi moralne-to co stabilizuje i scala spoleczenstwo indywidualnie(granice mgliste) odruch stymulowany przez kanony spoleczne z doza buntu przciwko nim cierpienia i inne "tragedie" rodza sie na styku pragnien indywidualnych i obostrzen spolecznych |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-06-26 12:46:27 |
Amoralna moralność satanistyczna. ~~~ Istnieje moralność satanistyczna, lecz jest ona płynna, dynamiczna, zmienna, niejednorodna i osią takiej amoralnej moralności jest t y l k o sam satanista, nikt poza nim - żaden bóg, diabeł, religia, państwo, społeczeństwo, żadne idee i uniwersalia -. Życie dyktuje treść moralności - poszerza ekspresję życia, nie tłumi -, zaś odgórna, przymuszona i nieswoista treść moralności jest dla życia szkodliwa i destruktywna. Więcej nad tym nie ma co się rozwodzić, gdyż fatalnie i żałośnie kończy się przekształcanie realnego narzędzia życia jakim jest moralność w narzędzie esencjalne pełne słów, fantazji i kości (= metafizyka). |
|
Baal' Zebub [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-06-26 20:36:01 |
moralnosc > Napewno wyznacza ja idywidulana mentalnosc. Nie zawsze i nie tylko. Dochodzi jeszcze np społeczeństwo czyli inni ludzie > Napewno w pewnych kwestaich nie powinno sie kierowac moranoscia... Czyli np w jakich? Pozdrawiam |
|
Cruk [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-01 23:06:10 |
moralnosc hmm...moralnosc...napewno w moim przypadku nie jest ona uzalezniona od jakich kolwiek społecznych ograniczen, zasad itd. Moralnośc w moim wypadku jest granicą ktorej w sumie nie ustalalem. Poprostu sa zeczy ktorych nigdy bym nie zrobil bo w jaki kolwiek sposob uwlaszczają mojej czy bliskich mi osob dumie i/lub honorowi ktory cenie sobie ponad wszystko. Nie ma odgornie ustalonych zasad, przykazan czy powinnosci jest poprostu wewnetrzna bariera z napisem moralnosc:) pozdr Cruk |
|
vortex [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-03 19:39:23 |
moralnosc > Czym wg. was jest moralonosc, a raczej jakie sa jej granice. Napewno > wyznacza ja idywidulana mentalnosc. Napewno w pewnych kwestaich nie > powinno sie kierowac moranoscia... a moze wogole nie powinna istniec w nas > moralnosc... jak to wyglada wg. was moralność to chyba zasady postepowania ale jak sie patrzy na to co niemoralnie to nie wiem, czasem to takie głupoty moralność jest płynna zależy od światopoglądu, właściwie to dopasowywanie praw ludzkich do światopoglądu aborcja dla chrześcijanina jest niemoralna całkowicie, dla ateisty to jeszcze rzecz sporna bo zamiast oglądać sie na religie rozpatruje to bardziej racjonalnie z punktu widzenia rozwoju płodu, psychiki matki itp niemoralność możę stać sie moralnością w innej sytuacji zabić kogoś na ulicy bez powodu jest niemoralne a kiedy ktoś wejdzie do domu i wyceluje broń w nasze dziecko nie jest to już takie niemoralne, (pomijam absurd naszej "obrony koniecznej" :P) ale posumowując to co napisałem: moralność to dopasowywanie praw ludzkich do światopoglądu, etyki, sytuacji pozdrawiam vortex |
|
Budyń [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-06 21:42:47 |
moralnosc Ludzie co Wy dajecie z tymi tematami.... Czy to są jakieś "Rozmowy Po Tłoku" Czy "Podaj Łape" ??? Schodzicie na psy.... bez urazy dla wybrańców :P Ave |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-06 22:25:41 |
moralnosc Ludzie lubią się drzyzgać - to przynosi im ulgę... katolicy mają spowiedź, satanistom nie zostaje nic innego jak pieprzenie od rzeczy na forum :-P :-P :-P Pzdr. LOKI |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-07-07 10:12:29 |
Dąsy pląsy. ~~~ Co ci się dokładnie nie podoba ? :) Wątek 'moralnosc' jest taki sobie, nie całkiem konkretny, ale da się porozmawiać o moralności. |
|
Budyń [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-13 10:24:34 |
Dąsy pląsy. > ~~~ > Co ci się dokładnie nie podoba ? :) Hmmm...... jak już pytasz to tematy tego typu kojarzą mi sie z czymś takim: "Wiecie kupiłem sobie żółte buty. Sądzicie że posawałoby to na plaże we Władku??" <bleeeh&sic!> Przecież to jest czasem żałosne pytać się kogoś o zdanie na temat moralności. Każdy ma swój punkt widzenia a moralność jest aż nadto własnym odczuciem > > Wątek 'moralnosc' jest taki sobie, Mało powiedziane :P nie całkiem konkretny, ale da się > porozmawiać o moralności. Da się porozmawiać żeby gadać? <sic!Again> Ostatnio tematy na forum wydają mi się takie..... zwykłe i plotkarskie przy kawie. (żeby nie powiedzieć katolickie :)) Licze że odpukujecie swoje grzechy zmawiając 666 zdrowasiek i pochwał wspaniałemu Naszemu Panu jezusowi.... MÓDLMY SIĘ!! Radio (Bez)Ryja wzywa..... haha.... sorrki jestem dziś nie sobą :ppppp Ave |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-07-13 10:50:01 |
Dąsy pląsy. > Da się porozmawiać żeby gadać? <sic!Again> > Ostatnio tematy na forum wydają mi się takie..... zwykłe i plotkarskie > przy kawie. (żeby nie powiedzieć katolickie :)) Licze że odpukujecie swoje > grzechy zmawiając 666 zdrowasiek i pochwał wspaniałemu Naszemu Panu > jezusowi.... MÓDLMY SIĘ!! Radio (Bez)Ryja wzywa..... haha.... sorrki > jestem dziś nie sobą :ppppp > > Ave Zaproponuj coś zatem. To co właśnie zrobiłeś służy chyba tylko i wyłącznie wkurwieniu moderatora:> a to się zazwyczaj źle kończy:> W |
|
Budyń [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-15 23:24:44 |
Dąsy pląsy. > Zaproponuj coś zatem. Jak Zaproponowałem to dostałem zjeby ;-)) > To co właśnie zrobiłeś służy chyba tylko i wyłącznie > wkurwieniu moderatora:> a to się zazwyczaj źle kończy:> > > W Wkurwieniu moderatora? Nie wydaje mi się, a jeśli nawet to trudno... ma się takie coś jak wolność słowa i poglądu w naszym "Przepięknym kraju" <muhaha> A czy się źle skończy to się okaże. Kto szuka nie błądzi. :) Trzeba próbować i uczyć sie na własnych błędach. Ave Ps. Ja po prostu jestem szczery i mówie co myśle. |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-07-15 15:46:34 |
Dąsy pląsy krytykanckie. > > Co ci się dokładnie nie podoba ? :) > Hmmm...... jak już pytasz to tematy tego typu kojarzą mi sie z czymś > takim: "Wiecie kupiłem sobie żółte buty. Sądzicie że posawałoby to na > plaże we Władku??" <bleeeh&sic!> ~~~ Mnie wydaje się, że to nie aż tak banalny temat. Pogaduszki o moralności są bardziej owocne niż pogaduszki o żółtych butach. > Przecież to jest czasem żałosne pytać się kogoś o zdanie na temat > moralności. Każdy ma swój punkt widzenia ~~~ Wyeksponować swe zdanie na temat moralności jest ... żałosne ? Tak więc, równie żałosne jest eksponowanie swego zdania o satanizmie lub esencji własnego satanizmu, bo to tylko indywidualny "punkt widzenia", dla innych bezwartościowy ? "Nie ma znaczenia czy jesteś ateistą, satanistą, chrześcijaninem czy kimś zupełnie innym - przedstaw swoją opinię" - pierwsze zdanie na głównej stronie forum, zwróć uwagę na drugą część zdania. Z twojego profilu : "nienawidze tych którzy (...) próbują mi odebrać umysł i wolność słowa", ale ty innym próbujesz odebrać wolność - niegłupiego - słowa ? :> > a moralność jest aż nadto własnym odczuciem ~~~ Czy to jest właściwa definicja moralności ? > > Wątek 'moralnosc' jest taki sobie, > Mało powiedziane :P ~~~ To dopowiedz. > > nie całkiem konkretny, ale da się > > porozmawiać o moralności. > Da się porozmawiać żeby gadać? <sic!Again> ~~~ A nie ? Spójrz na ten wątek, odezwał się ktoś ? przedstawił swą opinię ? I niby jeszcze to gadanina ? > Ostatnio tematy na forum wydają mi się takie..... > zwykłe i plotkarskie przy kawie. ~~~ Forum satan.pl kształtują userzy, moderacja pilnuje, żebyście się kawą, wódką czy błotem nie oblewali i żeby nie zapanowała niezdrowa atmosfera - bo po co ? -. > (żeby nie powiedzieć katolickie :)) ~~~ Co to znaczy, że "katolickie" ? > Licze że odpukujecie swoje grzechy zmawiając > 666 zdrowasiek i pochwał wspaniałemu > Naszemu Panu jezusowi.... > MÓDLMY SIĘ!! Radio (Bez)Ryja wzywa..... > haha.... sorrki jestem dziś nie sobą :ppppp ~~~ Ładny przykład sobą dałeś. Narzekasz, że ostatnio nie masz co wykorzystać z forum. Chętnych do brania i wykorzystywania jest wielu, ale dawać i tworzyć niewielu chce. Coś za coś, wtedy jest ciekawiej. |
|
Budyń [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-15 23:40:43 |
Dąsy pląsy krytykanckie. > > > Co ci się dokładnie nie podoba ? :) > > > Hmmm...... jak już pytasz to tematy tego typu kojarzą mi sie z czymś > > > takim: "Wiecie kupiłem sobie żółte buty. Sądzicie że posawałoby to na > > > plaże we Władku??" <bleeeh&sic!> > > ~~~ > Mnie wydaje się, że to nie aż tak banalny temat. Tobie się wydaje > > Pogaduszki o moralności są bardziej owocne niż pogaduszki o żółtych > butach. > To był przykład. z dużą ilością kolorów żeby niektórzy co nie wiedzą o co mi chodzi zrozumieli. (w 100% mi sie nie udało jak widać) > > > Przecież to jest czasem żałosne pytać się kogoś o zdanie na temat > > moralności. Każdy ma swój punkt widzenia > > ~~~ > Wyeksponować swe zdanie na temat moralności jest ... żałosne ? > Pytać się innych jest żałosne. Po co? Żeby wiedzieć że Juziek mysli inaczej? Czy żeby móc ukształtować "własne" zdanie powielając myśli innych? To jest żałosne. > Tak więc, równie żałosne jest eksponowanie swego zdania o satanizmie lub > esencji własnego satanizmu, bo to tylko indywidualny "punkt widzenia", dla > innych bezwartościowy ? Niestety dla innych jest on bezwartościowy. Chyba już to powinienes zauważyć a słynna zasada "Szanuj bliźniego swego jak siebie samego" wymarła (a w Sataniźmie jej nigdy nie było).... > > "Nie ma znaczenia czy jesteś ateistą, satanistą, chrześcijaninem czy kimś > zupełnie innym - przedstaw swoją opinię" - pierwsze zdanie na głównej > stronie forum, zwróć uwagę na drugą część zdania. Właśnie wyrażam własną opinie. > > Z twojego profilu : "nienawidze tych którzy (...) próbują mi odebrać umysł > i wolność słowa", ale ty innym próbujesz odebrać wolność - niegłupiego - > słowa ? :> > Od kiedy PRAWDZIWEMU Sataniście da się coś odebrać (myśli-słowa)?? Nic nie próbuje odebrać. Komentuje zachowania innych. Podjęcie tego tematu i zresztą nie tylko tego (paru jeszcze też) jest bezcelowe. Gadka-Szmatke-Eges-Szeges. Przykre... > > > a moralność jest aż nadto własnym odczuciem > > ~~~ > Czy to jest właściwa definicja moralności ? > TAK. > > > > Wątek 'moralnosc' jest taki sobie, > > > Mało powiedziane :P > > ~~~ > To dopowiedz. > To się domyśl. Co takie zdanie może oznaczać? Żebyś nie musiał myśleć- Słomiano-Nudnawy > > > > nie całkiem konkretny, ale da się > > > porozmawiać o moralności. > > > Da się porozmawiać żeby gadać? <sic!Again> > > ~~~ > A nie ? Spójrz na ten wątek, odezwał się ktoś ? przedstawił swą opinię ? > > > I niby jeszcze to gadanina ? > Niestety- tak. > > (żeby nie powiedzieć katolickie :)) > > ~~~ > Co to znaczy, że "katolickie" ? > A jak myślisz? :-> > > > Licze że odpukujecie swoje grzechy zmawiając > > 666 zdrowasiek i pochwał wspaniałemu > > Naszemu Panu jezusowi.... > > MÓDLMY SIĘ!! Radio (Bez)Ryja wzywa..... > > haha.... sorrki jestem dziś nie sobą :ppppp > > ~~~ > Ładny przykład sobą dałeś. Zrobiłem :P więc się czasem zastanów co piszesz i co jest już napisane. Ehhh... > > Narzekasz, "Krytykanckie" ==> sam tak napisałeś w temacie. że ostatnio nie masz co wykorzystać z forum. Chętnych do brania > i wykorzystywania jest wielu, ale dawać i tworzyć niewielu chce. Coś za > coś, wtedy jest ciekawiej. Dawać coś dobrego jest pożyteczne, wciskając byle co tracisz na szacunku. Dla samego siebie głównie. Bo reszta nie jest tak istotna. Ave |
|
E g o ( Kalejdoskop piekieł ) ![]() Wysłano: 2004-07-16 02:14:31 |
Dąsy pląsy krytykanckie. > > > Przecież to jest czasem żałosne pytać się kogoś o zdanie na > > > temat moralności. Każdy ma swój punkt widzenia > > Wyeksponować swe zdanie na temat moralności jest ... żałosne ? > Pytać się innych jest żałosne. Po co? Żeby wiedzieć że Juziek mysli > inaczej? Czy żeby móc ukształtować "własne" zdanie powielając myśli > innych? To jest żałosne. ~~~ Za daleko się posuwasz. Wiele wątków na forum - w ogóle - ma formę pytającą, mniej oznajmującą - że tak powiem -, pojawiają się userzy, którzy odpowiadają rzeczowo lub od-rzeczowo na wątek, zaś każdy czytelnik forum albo powiela czyjeś zdanie - złodziej myśli ;) -, albo przemyśli zdanie konfrontując ze swym światopoglądem, albo zignoruje, albo sprzeciwi się zdaniu - na przykład uzna za kłamstwo - i odpowie, albo coś jeszcze innego ; jak postąpi się z zdaniem, takie są owoce. A za daleko posuwasz się, gdyż negujesz rację bytu forum w ogóle, bo forum to nie milczenie subiektywizmów, tylko ich ekspresja. W przypadku wątku 'moralnosc', jest ona poniżej przeciętności, mało treściwa, ale na forum nadająca się, bo jeszcze nie tandetna. Za złodziei myśli nie odpowiadam, ich sprawa. > > Tak więc, równie żałosne jest eksponowanie swego zdania o satanizmie > > lub esencji własnego satanizmu, bo to tylko indywidualny "punkt > > widzenia", dla innych bezwartościowy ? > Niestety dla innych jest on bezwartościowy. > Chyba już to powinienes zauważyć ~~~ W skład tych innych wchodzisz ty. Ale inni ≠ wszyscy. > a słynna zasada "Szanuj bliźniego swego jak siebie samego" > wymarła (a w Sataniźmie jej nigdy nie było).... ~~~ Bo satanizm to nie chrześcijaństwo, dobrze, że wymarła. > > "Nie ma znaczenia czy jesteś ateistą, satanistą, chrześcijaninem czy > > kimś zupełnie innym - przedstaw swoją opinię" - pierwsze zdanie > > na głównej stronie forum, zwróć uwagę na drugą część zdania. > Właśnie wyrażam własną opinie. ~~~ W porządku, ale o tym, że może inni też chcieliby wyrazić własną opinię to już nie pomyślałeś ? > > Z twojego profilu : "nienawidze tych którzy (...) próbują mi odebrać > > umysł i wolność słowa", ale ty innym próbujesz odebrać wolność - > niegłupiego - słowa ? :> > Od kiedy PRAWDZIWEMU Sataniście da się coś > odebrać (myśli-słowa)?? Nic nie próbuje odebrać. ~~~ Jasne, że nie da się, tylko gdzie ja mówiłem o satanistach ? Mówiłem o userach forum satan.pl bez szufladkowania. > Komentuje zachowania innych. Podjęcie tego tematu i > zresztą nie tylko tego (paru jeszcze też) jest bezcelowe. ~~~ Bezcelowe tylko dla ciebie. Zapytaj innych, czy na pewno tak oczywiste jest to, że wątek 'moralnosc' jest bezcelowy, beznadziejny, byle jaki. > Gadka-Szmatke-Eges-Szeges. Przykre... ~~~ Wystarczyło zignorować wątek a nie sobie przykrości robić - "przykre" -. I gdzie ta twoja "słynna zasada" ? Gdybyś szanował samego siebie, to byś chyba zignorował ten wątek ? Nieostry ten szacunek dla samego siebie masz ;> > > > a moralność jest aż nadto własnym odczuciem > > Czy to jest właściwa definicja moralności ? > TAK. ~~~ Doprawdy ? Rozwiń to. Podaj przykłady. Na razie brzmi ona jak frazes. > > > > Wątek 'moralnosc' jest taki sobie, > > > Mało powiedziane :P > > To dopowiedz. > To się domyśl. Co takie zdanie może oznaczać? > Żebyś nie musiał myśleć- Słomiano-Nudnawy ~~~ Mnie aż tak bardzo nie nudził. Pamiętaj, nie tylko ty jesteś na tym forum. > > > > nie całkiem konkretny, ale da się > > > > porozmawiać o moralności. > > > Da się porozmawiać żeby gadać? <sic!Again> > > A nie ? Spójrz na ten wątek, odezwał się ktoś ? > > przedstawił swą opinię ? > > I niby jeszcze to gadanina ? > Niestety- tak. ~~~ Zła odpowiedz. Odezwało się kilka userów, piętnaście - nie licząc siebie, bo twoje zdanie nie na temat -, przedstawiło swą opinię, zaś z rozszerzenia drzewka od zdania Lance powstała mała pogawędka, którą za gadaninę bym raczej nie zaliczył. > > > (żeby nie powiedzieć katolickie :)) > > Co to znaczy, że "katolickie" ? > A jak myślisz? :-> ~~~ Nie drocz się ze mną, interesuje mnie co dokładnie miałeś na myśli, tak więc, co to znaczy, że "katolickie" ? > > > Licze że odpukujecie swoje grzechy zmawiając > > > 666 zdrowasiek i pochwał wspaniałemu > > > Naszemu Panu jezusowi.... > > > MÓDLMY SIĘ!! Radio (Bez)Ryja wzywa..... > > > haha.... sorrki jestem dziś nie sobą :ppppp > > Ładny przykład sobą dałeś. > czasem zastanów co piszesz i co jest już napisane. ~~~ Ty mogłeś zastanowić się co piszesz jeszcze wcześniej. Głupie konsekwencje głupich żartów, nie ? ;) > > Narzekasz, > "Krytykanckie" ==> sam tak napisałeś w temacie. ~~~ I to było o tobie właśnie :> > > że ostatnio nie masz co wykorzystać z forum. > > Chętnych do brania i wykorzystywania jest wielu, > > ale dawać i tworzyć niewielu chce. Coś za > > coś, wtedy jest ciekawiej. > Dawać coś dobrego jest pożyteczne, wciskając byle co > tracisz na szacunku. Dla samego siebie głównie. ~~~ To do mnie czy do zardiv ? > Ave ~~~ Dobranoc. |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-07-16 10:18:45 |
Sezon ogorkowy > "Wiecie kupiłem sobie żółte buty. Sądzicie że posawałoby to na > plaże we Władku??" <bleeeh&sic!> Nie. Wybacz, ale żółty kolor zdecydowanie ci nie pasuje. No, chyba, że - do piachu. > Przecież to jest czasem żałosne pytać się kogoś o zdanie na temat > moralności. Eee... Dlaczego "czasem“? Żałosne, nie żałosne – to już subiektywne odczucie. :-) >Każdy ma swój punkt widzenia a moralność jest aż nadto własnym > odczuciem Co nie wyklucza możliwości “dyskusji o". Albo wypowiedzi “na temat". > > Wątek 'moralnosc' jest taki sobie, > Mało powiedziane :P Chcesz być tu - cenzorem? Przynajmniej powiedz o tym wprost. :-) > Da się porozmawiać żeby gadać? <sic!Again> Oczywiście, że się da. Nie wiedziałeś, że istnieje taka opcja? <Shit! Again!> > Ostatnio tematy na forum wydają mi się takie..... zwykłe i plotkarskie > przy kawie. Nie kłam! :-D Wcale nie poczęstowałeś kawą. Postawiłeś tylko na stoliku pustą filiżankę. Ba! Nawet tematu nie zaproponowałeś. :-) >(żeby nie powiedzieć katolickie :)) Moralność widocznie skurczyła ci się w praniu do rozmiarów dulszczyzny. Jak tandetna podróba markowych dżinsów, kupiona na jakimś bazarku. >Licze że odpukujecie swoje > grzechy zmawiając 666 zdrowasiek i pochwał wspaniałemu Naszemu Panu > jezusowi.... Na mnie nie licz. A mialo byc - "odpukacie" czy "odpokutujecie"? Bo to nie calkiem to samo. :-D >MÓDLMY SIĘ!! Pomódl się sam, skoro odczuwasz taką potrzebę. >Radio (Bez)Ryja wzywa..... Ciebie, być może. Ale nie mnie. Jakoś nie czuję się - wezwana. :-) >haha.... sorrki > jestem dziś nie sobą :ppppp Tylko dziś?... :-P Amorgen |
|
Amorgen ( Nieobecni mają rację ) ![]() Wysłano: 2004-07-07 17:09:22 |
moralnosc > Ludzie co Wy dajecie z tymi tematami.... Heh, a CO sugerujesz, ze dajemy? I KOMU? :-D :-D :-D >Czy to są jakieś "Rozmowy Po > Tłoku" Nie. Rozmowy w szoku. >Czy "Podaj Łape" ??? Byle komu?! W zyciu!!! :-) >bez urazy dla wybrańców A, to juz chyba "Rozmowy w szoku pourazowym". ROTFL! |
|
Vampire [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-28 21:35:57 |
moralnosc > Czym wg. was jest moralonosc, a raczej jakie sa jej granice. < Moralność to, przede wszystkim zasady, jakie wyznacza sobie każdy z nas. Taki indywidualny kodeks własnych norm: co jest "dobre", a co "złe". Wszyskie czyny, jakie popełniamy, są w obrębie pewnych granic. To jest oczywiste. Mogę, np. żerować na kimś, wykorzystywać, mieszać z błotem, ale tylko wtedy jeśli ta osoba zrobiła mi coś złego. Oko za oko- to jest jedyna moralność satanisty. Takie jest moje zdanie. > wyznacza ja idywidulana mentalnosc. Napewno w pewnych kwestaich nie > powinno sie kierowac moranoscia... a moze wogole nie powinna istniec w nas > moralnosc... jak to wyglada wg. was< Moralność zawsze isnieje i bedzie isnieć, problem tylko w tym, czy dana jednostka potrafi wyznaczyć sobie granice własnego postepowania. Jeśli nie, to mamy problem... Nie żyjemy przecież w dżungli! |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-07-29 12:03:36 |
moralnosc > > Czym wg. was jest moralonosc, a raczej jakie sa jej granice. < > > Moralność to, przede wszystkim zasady, jakie wyznacza sobie każdy z nas. > Taki indywidualny kodeks własnych norm: co jest "dobre", a co "złe". > Wszyskie czyny, jakie popełniamy, są w obrębie pewnych granic. To jest > oczywiste. Mogę, np. żerować na kimś, wykorzystywać, mieszać z błotem, ale > tylko wtedy jeśli ta osoba zrobiła mi coś złego. Oko za oko- to jest > jedyna moralność satanisty. Takie jest moje zdanie. > Wybacz, ze sie wtrącę, ale "oko za oko" to chyba kodeks Hammurabiego a nie moralność satanisty. W |
|
Vampire [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-29 15:11:26 |
moralnosc > Wybacz, ze sie wtrącę, ale "oko za oko" to chyba kodeks Hammurabiego a nie > moralność satanisty. Widać jesteś na w pół Satanistą, na wpół katolikiem... Oko za oko jest podstawą. Czemu mam robić komuś dobrze, jeśli ten ktoś mnie krzywdzi? TO NIE KATOLICYZM TYLKO SATANIZM!!! JEŚLI TEGO NIE ROZUMIESZ - ODEJDŹ W NIEPAMIĘĆ... |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-07-29 16:19:47 |
moralnosc > Widać jesteś na w pół Satanistą, na wpół katolikiem... Widać? fiu, fiu... > Oko za oko jest > podstawą. No pewnie, że jest podstawą. Kodeksu Hammurabiego:> > Czemu mam robić komuś dobrze, jeśli ten ktoś mnie krzywdzi? To zabrzmiało jak skarga męczonej owieczki. > TO NIE KATOLICYZM TYLKO SATANIZM!!! JEŚLI TEGO NIE ROZUMIESZ - ODEJDŹ W NIEPAMIĘĆ... gdzie? W |
|
Vampire [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-29 17:03:37 |
moralnosc > > Widać jesteś na w pół Satanistą, na wpół katolikiem... > > Widać? fiu, fiu... Przyznajesz się do tego? No no... Cóż, twoja sprawa. Powinieneś się zdecydować, kim jesteś... Pół na pół to chyba zbyt wiele dla ludzi o ograniczonych możliwościach intelektualnych. > No pewnie, że jest podstawą. Kodeksu Hammurabiego:> Wyznajesz taki kodeks? Skoro tyle o nim wiesz... > To zabrzmiało jak skarga męczonej owieczki. Skarga męczonej owieczki zabrzmiałaby inaczej ;) > gdzie? Gdzieś, gdzie wyznają Kodeks Hammurabiego i męczą owieczki. |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-07-29 17:11:52 |
moralnosc > Przyznajesz się do tego? No no... Cóż, twoja sprawa. Powinieneś się > zdecydować, kim jesteś... Pół na pół to chyba zbyt wiele dla ludzi o > ograniczonych możliwościach intelektualnych. Nie, po prostu nie lubię teatralności. A tak właśnie się zachowujesz (vide: o przepadnij! Boś nie zrozumiał mych iluminackich intencji!). Wyluzuj nieco. W |
|
Vampire [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-29 19:02:46 |
moralnosc > >> Nie, po prostu nie lubię teatralności. A tak właśnie się zachowujesz Skoro tak twierdzisz... ;) Staram się po prostu wypowiadac własne poglady na ten temat. Nie zmienię raczej mojego stanowiska w tej sprawie. To forum jest przeciez od tego, aby wypowiadac własne przemyślenia, prawda? > Wyluzuj nieco. Staram się! :D |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-07-30 05:39:28 |
moderalnosc > Widać? fiu, fiu... Taka nowa i już się na modera porywa... hehehe... Uśmiałem się zdrowo! > No pewnie, że jest podstawą. Kodeksu Hammurabiego:> Powiem więcej - jest także podstawą prawa Starego Testamentu - a zatem oko za oko ząb za ząb jest bliższe YHWH niż jakiekolwiek inne prawo... a przecież sataniści uciekają od YHWH, co nie? ROTFL!!! > gdzie? No nie wiem - pewnie jej chodziło to, żebyś zszedł ze stolca moderskiego i odstąpił go jej, czy cuś... LOL!!! Pozdrawiam! LOKI |
|
Vampire [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-02 18:05:48 |
moderalnosc > Taka nowa i już się na modera porywa... hehehe... Skoro jestem nowa, to nie musiałam wiedzieć, iż w/w osoba jest moderatorem. ;) > Powiem więcej - jest także podstawą prawa Starego Testamentu - a zatem oko > za oko ząb za ząb jest bliższe YHWH niż jakiekolwiek inne prawo... a > przecież sataniści uciekają od YHWH, co nie? ROTFL!!! Jesli chodzi o Stary Testament ( czy miałeś na myśli Księgę Powtórzonego Prawa? ), to nie znalazłam nawet wzmianki o tym, jakoby wyznawano tam zasadę "oko za oko". Może wskażesz jakieś fragmenty? Pozdrawiam :) Vampire |
|
Locutus [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-03 07:05:16 |
moderalnosc > Skoro jestem nowa, to nie musiałam wiedzieć, iż w/w osoba jest > moderatorem. ;) Trzeba się było kogoś zapytać... ROTFL!!! > Jesli chodzi o Stary Testament ( czy miałeś na myśli Księgę Powtórzonego > Prawa? ), to nie znalazłam nawet wzmianki o tym, jakoby wyznawano tam > zasadę "oko za oko". Może wskażesz jakieś fragmenty? Księga Wyjścia, rozdział 21, wersety 24-25: "Oko za oko, ząb za ząb, rękę za rękę, nogę za nogę, oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za siniec." ]:-> Pzdr. LOKI |
|
Vampire [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-03 10:22:42 |
moderalnosc > > Jesli chodzi o Stary Testament ( czy miałeś na myśli Księgę > Powtórzonego > > Prawa? ), to nie znalazłam nawet wzmianki o tym, jakoby wyznawano tam > > > zasadę "oko za oko". Może wskażesz jakieś fragmenty? > > Księga Wyjścia, rozdział 21, wersety 24-25: "Oko za oko, ząb za ząb, rękę > za rękę, nogę za nogę, oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za > siniec." Ok. Masz rację, zwracam honor i biję pokłony. Co jednak nie znaczy, że zrezygnuję z moich własnych przekonań w kwestii moralności. :) Pozdrawiam Vampire |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-08-19 16:54:37 |
moderalnosc > Księga Dojścia rozdział 21, wersety 24-25: "Oko za oko, ząb za ząb, rękę > za rękę, nogę za nogę, oparzenie za oparzenie, ranę za ranę, siniec za > siniec. Dupa za pieniądze" :))) W |
|
mysaviour [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-30 17:19:22 |
moralnosc > Wybacz, ze sie wtrącę, ale "oko za oko" to chyba kodeks Hammurabiego a nie > moralność satanisty. > to sie z przedmowca nie zgodze>czyzby obce byly dla Ciebie te slowa - "Szatan reprezentuje zemstę zamiast nadstawiania drugiego policzka! ".Brzmi to chyba podobnie do stwierdzenia "oko za oko".Nie wiem jak Ty ale ja nie nadstawiam drugiego policzka tylko oddaje i to podwojnie...Pozdrawiam |
|
Wiktor ( hmm... ) Wysłano: 2004-08-30 19:32:14 |
moralnosc http://slimak.sciaga.pl/praca/17718.htm Polecam zwłaszcza ten fragment: "Podstawą karania było powszechne u ludów semickich prawo talionu, które najpełniej oddaje maksyma "oko za oko, ząb za ząb". W |
|
mysaviour [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-30 19:42:45 |
moralnosc > http://slimak.sciaga.pl/praca/17718.htm > > Polecam zwłaszcza ten fragment: "Podstawą karania było powszechne u ludów > semickich prawo talionu, które najpełniej oddaje maksyma "oko za oko, ząb > za ząb". > > W Hmmm...Co to ma wspolnego z moralnoscia ??? Dla mnie moralne jest oddac,a dla chrzescijanina wybaczyc.Ja nie wybaczam,bo dla mnie jest to oznaka slabosci.Jak ktos mnie z przeproszeniem "dyma" to nie pozwole mu zrobic tego po raz drugi i robie wszystko,zeby poczul sie tak samo zle jak ja.Poza tym wybaczenie jest swego rodzaju "nagroda" i pozwala tej osobie spac spokojnie,bez wyrzutow sumienia.Jednak gdy sie nie wybacza ta osoba nie jest "rozgrzeszona" i niech sie z tym meczy nawet do konca zycia.Moze jest to troche naiwne,ale cos w tym chyba jest. |
|
natasza_iii [ nieaktywne ] Wysłano: 2004-08-15 22:05:35 |
moralnosc > Czym wg. was jest moralonosc Jak dla mnie pojęcie moralności zupełnie dostosowuje się do sytuacji, dużo rzeczy można usprawiedliwić. Myślę, że najważniejsze w tej materii jest o, aby mieć moralność własną, a nie narzuconą przez coś, np. religię czy społeczeństwo (może dlatego nie jestem w stanie wyznawać żadnej religii...), no chyba że taka narzucona idealnie nam pasuje, ale w to już nie wierzę. Ja mam tylko jedną, najważniejszą i niezmienną zasadę: nigdy nie oceniać postępowania innych ludzi. Bo oceniałam wiele razy i wiem, że z tym jak z miłością - nikt jeszcze na tym dobrze nie wyszedł. Więc teraz staram się nie oceniać nikogo, choćby był nawet seryjnym mordercą. > a moze wogole nie powinna istniec w nas moralnosc Właściwie to nie istnieje. Bo, nie da się ukryć, że moralność jest rzeczą względną, jak dobro i zło. Moralność, choć mówi się o niej, jest czysto abtrakcyjnym pojęciem. Trudno nazwać człowieka moralnym z natury itd. |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















