Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
mitrum 2004-08-13 - 11:24:16
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
pathfinder 2004-08-24 - 23:57:19
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Ailinon 2004-08-24 - 15:42:44
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Locutus 2004-08-25 - 00:05:57
 satanizm i chrześcijaństwo = dwaj bracia?
Ailinon 2004-08-25 - 10:53:34
 Przyznaję się... :-(
Locutus 2004-08-26 - 00:01:47
 Przyznaję się... :-(
Viridiana 2004-08-26 - 00:13:46
 ...a jednak ]:->
Locutus 2004-08-26 - 00:22:57
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Loup 2004-08-13 - 18:02:56
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
hell_ip 2004-08-13 - 20:17:52
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Locutus 2004-08-13 - 23:57:47
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
comrade 2004-08-14 - 00:29:48
 A tam.
E g o 2004-08-19 - 20:54:49
 A tam.
comrade 2004-08-20 - 11:27:11
 A tam.
E g o 2004-08-24 - 17:55:37
 A tam.
Locutus 2004-08-25 - 00:14:59
 A tam.
comrade 2004-08-24 - 23:08:53
 Ewolucja idei
Pavel 2004-08-14 - 02:10:06
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Lectus 2004-08-14 - 23:42:50
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Occultus_23 2004-08-15 - 14:11:46
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Morticia 2004-08-15 - 20:48:17
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Occultus_23 2004-08-15 - 21:05:29
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Aguarre 2004-08-15 - 21:28:49
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Vampire 2004-08-16 - 09:50:05
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Aguarre 2004-08-16 - 15:32:35
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Vampire 2004-08-16 - 20:00:13
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Aguarre 2004-08-16 - 22:47:07
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Ailinon 2004-08-24 - 17:06:15
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Aguarre 2004-08-24 - 17:45:26
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Ailinon 2004-08-24 - 18:59:33
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Aguarre 2004-08-24 - 20:42:33
 drechologia stosowana
Ailinon 2004-08-24 - 23:31:29
 Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Dariusz 2004-08-16 - 20:52:55
 idea bez wartości
Hadan 2004-08-17 - 17:16:46
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
mitrum
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-13
11:24:16

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Historia starozytna jak i nowozytana wytworzyly rozne religie i wierzenia.Wiekszosc z nich przestala juz istniec , inne pod wplywem synkretyzmu przeobrazaja sie w niegrozne potwory , tylko po to , by postraszyc i umrzec swoja naturalna smiercia.Wielkie idee , i ich propagatorzy , swiete lub mniej swiete ksiegi , wszystko biegnie swoim wlasnym tempem do zaniku. Ta drobna refleksja nad jakimkolwiek typem filozofii i ideologii nasuwa pytanie , jak myslicie, czy za 10 albo 15 lat bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co wierzycie ?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
pathfinder
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-24
23:57:19

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> Historia starozytna jak i nowozytana wytworzyly rozne religie i  
> wierzenia.Wiekszosc z nich przestala juz istniec , inne pod wplywem  
> synkretyzmu przeobrazaja sie w niegrozne potwory , tylko po to , by  
> postraszyc i umrzec swoja naturalna smiercia.

Jak dla mnie, to religie trwaja, a nie umieraja. Ewouluja. Tak jak malpa umiera rodzi sie czlowiek, kumasz?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ailinon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-24
15:42:44

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> [ Satanizm za 10 lub 15 lat......... ]

Jeżeli chodzi o satanizm sam w sobie, w formie laveyowskiej, to myślę, iż jego czas nadejdzie wtedy, kiedy chrześcijaństwo/katolicyzm albo zmieni swoje oblicze albo przestanie być religią masową. Bo satanizm i jego symbolika szatana, wyzwolenia, czy całej otoczki rytualnej, która sama w sobie jest trawestacją katolicyzmu, jest reakcją, odpowiedzią, a nie samodzielną filozofią. Po jakimś czasie, gdy przechodzi faza buntu, następuje faza tworzenia własnej filozofii, może z pewnymi sentymentami, ale odrębnej i oddzielnej. Bo jednak jakieś priorytety w życiu trzeba ustalić, a satanizm podpowiada tylko jak burzyć istniejące mury a nie jak budować nowe budowle.

Stąd też jak przestaną się pojawiać ludzie, którym potrzebne jest to satanistyczne oczyszczenie, to z tymi samymi ideałami (wolność, indywidualizm) nie staną się satanistami, a wolnomyślicielami albo stworzą inny nurt, odpowiedni swoim czasom. Niestety satanizm jest zbyt osadzony w byciu antytezą pewnych bardzo konkretnych zjawisk, aby móc się sprawdzać bez tych zjawisk.

> czy za 10 albo 15 lat bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co  
> wierzycie ?  

To trudno powiedzieć, każdy ewoluuje. Ja nie jestem satanistką, nigdy nie potrzebowałam tego oczyszczenia od katolicyzmu. Nie wzbudził on (KK) we mnie aż takich emocji, abym określała całą swoją filozofię życiową względem jego pojęć. Dla mnie jest to jak przecięcie kajdanów, ale nie zdjęcie ich a siedzenie w przeciętych, na znak wolności, ale również i byłego niewolnictwa. Owszem, mam sentyment do mitu Upadłego, ale jest to jeden z wielu moich sentymentów.

Myślę, że jak będą mijały lata, to będzie się poszerzać moja perspektywa, a więc pewnie zwiększy się mój dystans do rozmaitych spraw - ale myślę, że ideały główne zostaną, nawet jeżeli pozmieniają się szufladki.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-25
00:05:57

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> Jeżeli chodzi o satanizm sam w sobie, w formie laveyowskiej, to myślę, iż  
> jego czas nadejdzie wtedy, kiedy chrześcijaństwo/katolicyzm albo zmieni  
> swoje oblicze albo przestanie być religią masową.

Sądzisz, że kiedykolwiek nadejdzie czas dominacji SATANIZMU? Widzisz - wielkie religie są dla ludzi o niskim I.Q. - są niezbędne, żeby trzymać ich za mordy i mówić, co wolno, a czego nie. Żeby powstrzymywać ich od zachowań szkodliwych dla ogółu. Satanizm to filozofia ludzi inteligentnych, ludzi, którzy sami potrafią obrać swoją ścieżkę i wykuć własną drogę od początku do końca. Nigdy nie będzie tak, żeby zdolności takie przejawiali wszyscy, czy chociaż większość. Zawsze więcej będzie ludzi prostych i naiwnych, którzy będą potrzebowali, żeby ktoś myślał za nich...

> Bo satanizm i jego  
> symbolika szatana, wyzwolenia, czy całej otoczki rytualnej, która sama w  
> sobie jest trawestacją katolicyzmu,

Uważasz, że satanizm jest prostą trawestacją katolicyzmu? :-O

> jest reakcją, odpowiedzią, a nie  
> samodzielną filozofią.

Nieprawda. Fakt, że satanizm powstał jako odpowiedź na ruchy purytańskie, ale, podobnie jak inne odpowiedzi z tamtego czasu, np. ruch hippisowski, wcale nie potrzebuje swojego antagonisty do działania... mówi się, że satanizm to bunt - ale nie bunt przeciw chrześcijanom, lecz bunt przeciw wszelkiemu narzucaniu nonsensownych zasad z góry. Bunt w obronie mądrości. Chrześcijaństwo nie jest wcale potrzebne do jego trwania.

> Po jakimś czasie, gdy przechodzi faza buntu,  
> następuje faza tworzenia własnej filozofii, może z pewnymi sentymentami,  
> ale odrębnej i oddzielnej.  

Ale przecież właśnie to jest podstawowym postulatem satanizmu - indywidualizm - SAMODZIELNE MYŚLENIE. ;-)

> Bo jednak jakieś priorytety w życiu trzeba  
> ustalić, a satanizm podpowiada tylko jak burzyć istniejące mury a nie jak  
> budować nowe budowle.

Nieprawda. Satanizm podpowiada - niemniej jednak, co jest jego największą zaletą w porównaniu z innymi systemami, niczego nie narzuca i pozwala człowiekowi budować własną drogę dopasowaną do jego indywidualności.

> Stąd też jak przestaną się pojawiać ludzie, którym potrzebne jest to  
> satanistyczne oczyszczenie, to z tymi samymi ideałami (wolność,  
> indywidualizm) nie staną się satanistami, a wolnomyślicielami albo stworzą  
> inny nurt, odpowiedni swoim czasom. Niestety satanizm jest zbyt osadzony w  
> byciu antytezą pewnych bardzo konkretnych zjawisk, aby móc się sprawdzać  
> bez tych zjawisk.

Wątpię, żeby xiaństwo kiedykolwiek upadło - ale nawet, jeśli się to zdarzy, to satanizm, jako filozofia bardzo elastyczna, dopasuje się do nowej sytuacji ;-)

> To trudno powiedzieć, każdy ewoluuje. Ja nie jestem satanistką, nigdy nie  
> potrzebowałam tego oczyszczenia od katolicyzmu Nie wzbudził on (KK) we  
> mnie aż takich emocji, abym określała całą swoją filozofię życiową  
> względem jego pojęć.

Na litość boską, satanizm NIE JEST prostym buntem przeciw chrześcijaństwu! On jest Achrześcijański, a nie ANTYchrześcijański!!!

> Dla mnie jest to jak przecięcie kajdanów, ale nie  
> zdjęcie ich a siedzenie w przeciętych, na znak wolności, ale również i  
> byłego niewolnictwa. Owszem, mam sentyment do mitu Upadłego, ale jest to  
> jeden z wielu moich sentymentów.

Eee...

> Myślę, że jak będą mijały lata, to będzie się poszerzać moja perspektywa,  
> a więc pewnie zwiększy się mój dystans do rozmaitych spraw - ale myślę, że  
> ideały główne zostaną, nawet jeżeli pozmieniają się szufladki.

:-)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ailinon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-25
10:53:34

satanizm i chrześcijaństwo = dwaj bracia?
Oj Loki Loki, dlaczego Ty mi takie oczywistości mówisz, o tym, że satanizm to nie jest antychrześcijaństwo itp :) Popatrz głębiej w to, co powiedziałam, a nie chwytaj się sformułowań. Ja znam ideologię satanizmu, tylko mam po prostu jej inną interpretację. Spróbuję wyjaśnić trochę dokładniej...

> Sądzisz, że kiedykolwiek nadejdzie czas dominacji SATANIZMU? Widzisz -  
> wielkie religie są dla ludzi o niskim I.Q. - są niezbędne, żeby trzymać  
> ich za mordy i mówić, co wolno, a czego nie. Żeby powstrzymywać ich od  
> zachowań szkodliwych dla ogółu. Satanizm to filozofia ludzi  
> inteligentnych, ludzi, którzy sami potrafią obrać swoją ścieżkę i wykuć  
> własną drogę od początku do końca. Nigdy nie będzie tak, żeby zdolności  
> takie przejawiali wszyscy, czy chociaż większość. Zawsze więcej będzie  
> ludzi prostych i naiwnych, którzy będą potrzebowali, żeby ktoś myślał za  
> nich...

Nigdy nie powiedziałam, że satanizm kiedykolwiek będzie masowy. Ba, nawet uważam, że zawsze będzie niszową częścią społeczeństwa chrześcijańskiego (zanim zaczniesz krzyczeć, o nie bycie antychrześcijaństwem, posłuchaj :P) ponieważ powstał i działa na zasadzie antytezy. Nie prostej i banalnej antytezy typu odwrócony krzyżyk i uczta na nagrobku, ale dość skomplikowanej i filozoficznej, wciąż jednak pozostającej w aurze tych samych pojęć ("szatan", "grzechy" itp.)

Popatrz na samą genezę satanizmu, na samą nazwę i samą symbolikę. Upadły anioł, bunt przeciw Bogu, bunt przeciw zasadom, itp. A teraz wyobraź sobie człowieka, buddystę np. wychowanego w Chinach. I powiedz, czy satanizm dla niego zabrzmi w jakikolwiek sposób? Nawet jak będzie szukał ideałów wolności, nieskrępowania, itp. to satanizm będzie obcy, bo jest ubrany w garniturek chrześcijaństwa, w czerwone różki LaVeya. Satanizm brzmi ludziom, do których przemawia symbolika chrześcijańska, tylko czują się "tą drugą stroną". Jak nie będzie chrześcijaństwa nie będzie stron i nie będzie czego czuć.

Bo satanizm to nie jest tylko "ideologia wolności". MIĘDZY INNYMI, tak. Ale jest to też ideologia kultu pewnych wartości, które zostały wyniesione na piedestał w antytezie do religii chrześcijańskiej. Satanizm to cała ta otoczka opisana bardzo dobrze przez LaVeya. Bo jak ją obciąć, to przestaje być satanizmem tylko staje się wolnomyślicielstwem - a chyba nie powiesz mi, że każdy wolnomyśliciel, który uważał, że należy sobie samemu być sterem i okrętem, był satanistą :P

> mówi się, że satanizm to bunt - ale nie bunt przeciw chrześcijanom, lecz bunt  
> przeciw wszelkiemu narzucaniu nonsensownych zasad z góry. Bunt w obronie  
> mądrości. Chrześcijaństwo nie jest wcale potrzebne do jego trwania.

Ale w momencie, jak przestanie istnieć chrześcijaństwo, to nie będzie potrzeby nazywania tego satanizmem ani ubieranie w czarno-czerwony płaszczyk! Człowiek, który nie będzie czuł mocy w słowie "szatan" nie nazwie się satanistą, choćby sam był 100% buntownikiem. Bo ideologia samostanowienia, nitzańskie obalanie i tworzenie wartości, jest pojęciem szerszym i starszym od satanizmu. To satanizm, a właściwie LaVey, sobie tą filozofię wziął, aby wkomponować ją w większą całość, w swoje alternatywne religijne show. A to jest tylko jedna z możliwości wykorzystania tej idei.

> > Bo jednak jakieś priorytety w życiu trzeba ustalić, a satanizm podpowiada tylko  
> > jak burzyć istniejące mury a nie jak budować nowe budowle.

> Nieprawda. Satanizm podpowiada - niemniej jednak, co jest jego największą  
> zaletą w porównaniu z innymi systemami, niczego nie narzuca i pozwala  
> człowiekowi budować własną drogę dopasowaną do jego indywidualności.

Satanizm niezbyt podpowiada - mówi tylko, że masz się dobrze bawić w tym życiu, bo inaczej będzie wtopa :) Owszem, jest to jego plus jako ideologii wyzwolenia, natomiast jest to średnie w życiu późniejszym, w którym jednak musisz sobie ustalić jakieś priorytety. A wtedy już to nie będzie "czysty satanizm" a "osobista filozofia, która wyszła z satanizmu". Czy to źle? Jak dla mnie bynajmniej. Wszystko ma swoją rolę do spełnienia, kto powiedział, że satanizm musi stanowić taką filozofię do życia na codzień? Jak dla mnie świetnie się sprawdza jako oczyszczenie z zaszłości myślenia w kategoriach "ja, owieczka", i tu jego rola się kończy. Potem jest już tylko człowiek, jego przemyślenia i jego wybrana droga.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-26
00:01:47

Przyznaję się... :-(
Chyba faktycznie się wczoraj nieco zapędziłem - pozostaje mi się przyznać do błędu i nadmiernego, zaślepiającego entuzjazmu. Masz rację - satanizm bez chrześcijaństwa praktycznie straciłby znaczenie razem z utratą znaczenia swojej symboliki - przecież już dziś większośc ludzi o iście satanistycznych poglądach na życie od satanizmu trzyma się z daleka... Pocieszyć się mogę jedynie tym, że "prorocy" wieszczący upadek chrześcijaństwa musieliby chyba być niespełna rozumu, a zatem i satanizm ma spore szanse na przetrwanie ;-)

Żeby jednak nie ucinać dyskusji na domniemaniach można się zapytać o "doświadczenia" - a mianowicie jak się miewa satanizm w krajach laickich, liberalnych, w których moralnością chrześcijańską dawno ktokolwiek przestał sobie zawracać głowę, a więc w Holandii, czy choćby Francji...

Pytanie tylko, czy ktoś na to odpowie...

Pozdrawiam!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Viridiana
( Tous les matins du monde )

zdjecie

Wysłano:
2004-08-26
00:13:46

Przyznaję się... :-(
> jak się miewa satanizm w krajach laickich,  
> liberalnych, w których moralnością chrześcijańską dawno ktokolwiek  
> przestał sobie zawracać głowę, a więc w Holandii, czy choćby Francji...
>  
> Pytanie tylko, czy ktoś na to odpowie...

Tutaj może coś znajdziesz (jakiś artykulik):  
http://users.cybercity.dk/~ccc44406/smwane/Dagon.htm
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-26
00:22:57

...a jednak ]:->
Mentalność ludzi zmienia się baaardzo powoli - to daje nadzieję, że jednak po hipotetycznym upadku chrześcijaństwa satanizm nadal będzie miał rację bytu :-P Zwłaszcza że symbole często są głębiej zakorzenione niż sama wiara i potrafią przetrwać duuuzo dłużej od niej w kulturze... zresztą wystarczy popatrzeć na symbole starożytnogreckie - wyspa Lesbos czy bóg Dionizos nadal są świetnie rozpoznawalne, mimo iż grecka religia od ponad tysiąca lat jest religią martwą...

Dzięki za wsparcie :-*
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Loup
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-13
18:02:56

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> jak myslicie, czy za 10 albo 15 lat  
> bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co wierzycie ?  

Pytasz o to w co wierze? O uwielbienie wiedzy? O kult samodzielności? O chwałe cięzkie pracy i radość z jej owoców? Myślę, że nic się w tej materii nie zmieni. Rzeczywistość wystarczająco pozytywnie weryfikuje słuszność tych poglądów.  

Loup.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
hell_ip
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-13
20:17:52

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
>...jak myslicie, czy za 10 albo 15 lat  
> bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co wierzycie ?

a w co wierzymy? moze tak sie zapytam. Co masz na mysli?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-13
23:57:47

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Zapewnie nie ;-) Jak to mówią - tylko krowa nie zmienia poglądów i ciągle żre trawę ;-) Ja wewnętrznie ewoluuję, rozwijam się, zmieniam... nie sądzę, żebym za 15 lat był takim samym człowiekiem jak obecnie, choć zapewne podstawowe ideały jak indywidualizm pozostaną bez zmian ;-)

Pozdrawiam!
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
comrade
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-14
00:29:48

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> Historia starozytna jak i nowozytana wytworzyly rozne religie i  
> wierzenia.Wiekszosc z nich przestala juz istniec , inne pod wplywem  
> synkretyzmu przeobrazaja sie w niegrozne potwory , tylko po to , by  
> postraszyc i umrzec swoja naturalna smiercia.Wielkie idee , i ich  
> propagatorzy , swiete lub mniej swiete ksiegi , wszystko biegnie swoim  
> wlasnym tempem do zaniku. Ta drobna refleksja nad jakimkolwiek typem  
> filozofii i ideologii nasuwa pytanie , jak myslicie, czy za 10 albo 15 lat  
> bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co wierzycie ?  

Dobre pytanie. Jako humanista i człek wierzący w dobrą naturę ludzkości, nabuzowany szlachetnymi ideałami i wkraczający dopiero w różne kariery zawodowe - mam obawy czy aby moj idealizm nie legnie w gruzach w starciu z wyrafinowaniem, podstępem i permanentnym dźganiem mnie w plecy przez bliźnich!  

Czas pokaże, ja mysle ze jednak bedzie dobrze. Swiat jest bowiem bardzo duzy a ludzi dobrej woli jest wiecej niż ludzi złej woli. Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt ze istnieje cos takiego jak MATKA. MATKA ma na czlowieka bardzo duzy wpływ - w 99% przypadkow jest to wplyw dobry, nauka bycia dobrym, "bicie po łapach" w dziecinstwie za robienie złych rzeczy - to sie wdziera w pamięć! I sie nie smiejcie, mroczni panowie, z waszych matek i z wpojonego wam wychowania! Nie lekceważcie czynnika matki! Bo taka jest prawda: wiekszosc z was to tez w gruncie rzeczy dobrzy chłopcy, ludzie dobrej woli, jeno w maskach mrocznych twardzieli, epatujący cynizmem i szafujący własnym egoizmem :) Tak naprawde zaloze sie ze w zyciu prywatnym jestescie bardzo krzescijanscy, no moze pomijając sfere obyczajową ale i sami praktykujący krzescijanie tez obracają panienki jak leci i dają upust swym chuciom nie czujac wiekszych skrupułów... W kazdym razie - nie zabijacie, nie kradniecie, czcicie matki i ojców waszych, dzieciom lizaków z rąk nie wyrywacie, wzruszacie sie na widok ładnego zachodu słonca albo szarży kawalerii Rohirrimów. Prorok Jeszua powiedziałby ze tacy jak wy pierwej znajdą drogę do krolestwa niebieskiego niźli świetoszki, ktorzy memlą modlitwy ale ich serca nie są czyste!  

Tak tak, drodzy satanisci - wierzę że niebo jest tak naprawde Wasze! :))

Zawsze wami zainteresowany prowokator  

Comrade.

PS: Nie, naprawde nie chce was upupić! Zapomnijcie o "Ferdydurke", moj tekst nie ma nic wspolnego z metodami dzialania prof. Pimki! :))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2004-08-19
20:54:49

A tam.
> Przyczyną tego stanu rzeczy jest fakt  
> ze istnieje cos takiego jak MATKA.

~~~
Słodkie są kobiety, nieprawdaż ? ;)


> Tak naprawde zaloze sie ze w zyciu prywatnym jestescie  
> bardzo krzescijanscy, no moze pomijając sfere obyczajową  
> ale i sami praktykujący krzescijanie tez obracają panienki jak  
> leci i dają upust swym chuciom nie czujac wiekszych skrupułów...  

~~~
Ja myślę, że większość ludzi w życiu prywatnym jest nie chrześcijańska, lecz satanistyczna, pomijając stopień świadomości i zakresu owej satanistyczności życia.

I wydaje mi się, że praktykujący chrześcijanin tępi i szczerze neguje zmysłowość i swą seksualność, a nie jej "daje upust" bez "większych skrupułów".


> W kazdym razie - nie zabijacie, nie kradniecie,  

~~~~
W każdym satanizmie znajdzie się nawiązanie do jakiegoś punktu dekalogu, ale żaden określony punkt dekalogu nie jest wyrywany z kontekstu, bowiem  w  o g ó l e  do niego nie nawiązuje. Współczesne satanizmy na ogół odrzucają wszystkie punkty dekalogu oprócz 5 i 7, nie dlatego, że tak jest w dekalogu, ale z życiowej potrzeby.

I czy bezzasadna kradzież lub bezzasadne zabijanie jest zarezerwowane tylko dla esencji chrześcijańskich ? Chyba nie, prawda ?


> Prorok Jeszua powiedziałby ze tacy jak wy  
> pierwej znajdą drogę do krolestwa niebieskiego  
> niźli świetoszki, ktorzy memlą modlitwy

~~~
Phi.


> ale ich serca nie są czyste!  

~~~
Czysty duch, czyste serce, czystą abstrakcją.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
comrade
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-20
11:27:11

A tam.
> > Tak naprawde zaloze sie ze w zyciu prywatnym jestescie  
> > bardzo krzescijanscy, no moze pomijając sfere obyczajową  
> > ale i sami praktykujący krzescijanie tez obracają panienki jak  
> > leci i dają upust swym chuciom nie czujac wiekszych skrupułów...  
>  
> ~~~
> Ja myślę, że większość ludzi w życiu prywatnym jest nie chrześcijańska,  
> lecz satanistyczna, pomijając stopień świadomości i zakresu owej  
> satanistyczności życia.
>  
> I wydaje mi się, że praktykujący chrześcijanin tępi i szczerze neguje  
> zmysłowość i swą seksualność, a nie jej "daje upust" bez "większych  
> skrupułów".

Czy pierwsze zdanie nie przeczy drugiemu? Poza tym mylisz sie - to ze ktos praktykuje - o absolutnie niczym nie swiadczy...

> > W kazdym razie - nie zabijacie, nie kradniecie,  
>  
> ~~~~
> W każdym satanizmie znajdzie się nawiązanie do jakiegoś punktu dekalogu,  
> ale żaden określony punkt dekalogu nie jest wyrywany z kontekstu, bowiem  
> w  o g ó l e  do niego nie nawiązuje. Współczesne satanizmy na ogół  
> odrzucają wszystkie punkty dekalogu oprócz 5 i 7, nie dlatego, że tak jest  
> w dekalogu, ale z życiowej potrzeby.

A co znaczy ze satanizm odrzuca te punkty? Np odrzucając punkt 4 - "czcij ojca i matke" - co w praktyce oznacza "odrzucenie tego pktu" ? albo "nie mow fałszywie przeciw blizniemu" - co oznacza odrzucenie tego pktu? Oraz pytanie nr 2: Co to są te zyciowe potrzeby ktore uzasadniaja łaskawe nie-zabijanie i nie-okradanie bliźnich :) ?
  
> I czy bezzasadna kradzież lub bezzasadne zabijanie jest zarezerwowane  
> tylko dla esencji chrześcijańskich ? Chyba nie, prawda ?

Bezzasadna kradziez i zabojstwo wywoluja wyrzuty sumienia. Jak kto ich nie ma - to jego człowieczenstwo jest wątpliwe. Taki ktos behawioralnie jest raczej zwierzęciem (choc biologicznie oczywiscie jest homo sapiens) - opiera sie na niskich instynktach.  
  
> > Prorok Jeszua powiedziałby ze tacy jak wy  
> > pierwej znajdą drogę do krolestwa niebieskiego  
> > niźli świetoszki, ktorzy memlą modlitwy
>  
> ~~~
> Phi.

He he! :)  
  
> > ale ich serca nie są czyste!  
>  
> ~~~
> Czysty duch, czyste serce, czystą abstrakcją.  

i pól litra czystej.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
E g o
( Kalejdoskop piekieł )

zdjecie

Wysłano:
2004-08-24
17:55:37

A tam.
> > Ja myślę, że większość ludzi w życiu prywatnym jest nie  
> > chrześcijańska, lecz satanistyczna, pomijając stopień  
> > świadomości i zakresu owej satanistyczności życia.

> > I wydaje mi się, że praktykujący chrześcijanin tępi i  
> > szczerze neguje zmysłowość i swą seksualność, a nie  
> > jej "daje upust" bez "większych skrupułów".

> Czy pierwsze zdanie nie przeczy drugiemu?  

~~~
Pokaż mi gdzie, bo ja, a-logik nie widzę sprzeczności.


> Poza tym mylisz sie - to ze ktos praktykuje -  
> o absolutnie niczym nie swiadczy...  

~~~
Jak to nie ? Osoba Y praktykuje chrześcijanizm, dając przez to świadectwo realizacji w swym życiu wartości chrześcijańskich. To niby "o absolutnie niczym nie świadczy" ?  


> A co znaczy ze satanizm odrzuca te punkty?

~~~
Że, tak naprawdę wcale do nich nie nawiązuje i nie znajduje dla nich nadrzędnego miejsca w swej etyce.


> Np odrzucając punkt 4 - "czcij ojca i matke" -  
> co w praktyce oznacza "odrzucenie tego pktu" ?  

~~~
Nie czcij ojca i matki. Nie czcij ojca i matki, jeżeli nie czujesz do nich żadnego głębokiego szacunku ; nie czcij, jeżeli swoim zdaniem nie zasłużyli sobie na to ; nie czcij, jeśli są względem ciebie autorytarni.  

"Czcij ojca i matkę" jest tylko moralną możliwością, nie obowiązkiem.


> "nie mow fałszywie przeciw blizniemu"  
> - co oznacza odrzucenie tego pktu?  

~~~
Mów fałszywie przeciw bliźniemu, jeżeli sobie na to zasłużył ; jeżeli chcesz go wykorzystać lub zniszczyć ; jeżeli jest osobą obcą, na której zupełnie ci nie zależy.

"Nie mów fałszywie przeciw drugiemu człowiekowi" jest tylko moralną możliwością, żadną koniecznością.


> Bezzasadna kradziez i zabojstwo wywoluja wyrzuty sumienia.  

~~~
Niekoniecznie. Jeżeli bezzasadna kradzież przyniosła korzyści jakieś, to dlaczego satanista miałby przejmować się swym czynem ?  

Zaś sumienie jest nieobecne w satanizmach współczesnych, gdy jest pojmowane jako przytomność własnych przewinień i grzechów w danej religii lub w kulturze przesiąkniętej określoną religią.


> Jak kto ich nie ma - to jego człowieczenstwo jest wątpliwe.  
> Taki ktos behawioralnie jest raczej zwierzęciem (choc  
> biologicznie oczywiscie jest homo sapiens) -  
> opiera sie na niskich instynktach.  

~~~
Chrześcijański model człowieczeństwa nie jest jedynym istniejącym modelem.

Instynkt życia nie jest ani niski ani wysoki, jest obecny wszędzie.


> > Czysty duch, czyste serce, czystą abstrakcją.  

> i pól litra czystej.  

~~~
O nie, każdy alkohol to po prostu diabeł w postaci ciekłej po podstępnej metamorfozie :>

Dlatego w królestwie niebieskim nie ma ani jednej butelki alkoholu ...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-25
00:14:59

A tam.
> ~~~
> Pokaż mi gdzie, bo ja, a-logik nie widzę sprzeczności.
  
Szczerze mówiąc ja też jej nie dostrzegam ;-)

> [...]
> ~~~
> Niekoniecznie.

Zabójstwo owszem. Tak już jesteśmy skonstruowani genetycznie. Natomiast zło kradzieży jest pewnym uwarunkowaniem kulturowym, zbyt głęboko jednak zazwyczaj wpajanym od dziecka, żeby łatwo je obejść. Poza tym łamanie tego prawa przez więcej osób niż tylko jedna (a więc np. pojawienie się innych "satanistów" w otoczeniu) powoli stałoby się szkodliwe dla samej owej jednostki, która zapoczątkowała proceder.

> Jeżeli bezzasadna kradzież przyniosła korzyści jakieś, to  
> dlaczego satanista miałby przejmować się swym czynem ?  

Przejmować by się zaczął, gdyby wokół niego pojawiło się więcej "satanistów" myślących jak on... ewentualnie gdyby poszedł siedzieć :-P

Warto się zawsze zastanowić nad skutkami jakie przyniosłoby szersze zastosowanie jakiegoś prawa w społeczeństwie.

> Zaś sumienie jest nieobecne w satanizmach współczesnych, gdy jest  
> pojmowane jako przytomność własnych przewinień i grzechów w danej religii  
> lub w kulturze przesiąkniętej określoną religią.

Sumienie to tylko "program" mózgu weryfikujący zgodność postępowania z przyjętym światopoglądem. Np. ja miewam wyrzuty sumienia, gdy komuś nieznajomemu (metal, punk etc.) z litości dorzucę się do piwa... ROTFL!!! (żart)

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
comrade
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-24
23:08:53

A tam.
> > > Ja myślę, że większość ludzi w życiu prywatnym jest nie  
> > > chrześcijańska, lecz satanistyczna, pomijając stopień  
> > > świadomości i zakresu owej satanistyczności życia.
>  
> > > I wydaje mi się, że praktykujący chrześcijanin tępi i  
> > > szczerze neguje zmysłowość i swą seksualność, a nie  
> > > jej "daje upust" bez "większych skrupułów".
>  
> > Czy pierwsze zdanie nie przeczy drugiemu?  

> ~~~
> Pokaż mi gdzie, bo ja, a-logik nie widzę sprzeczności.

Chodzilo mi o to ze z tego wynika ze wiekszosc ludzi nie praktykuje. A nie jest tak - jednak wiekszosc ludzi praktykuje religijnie, mniej lub bardziej regularnie. Z czego wynika - ze praktykujacy chrzescijanin wcale nie zawsze neguje zmyslowosc i seksualnosc. Tak czyni pare procent z praktykujacych chrz.
  
> > Poza tym mylisz sie - to ze ktos praktykuje -  
> > o absolutnie niczym nie swiadczy...  
>  
> ~~~
> Jak to nie ? Osoba Y praktykuje chrześcijanizm, dając przez to świadectwo  
> realizacji w swym życiu wartości chrześcijańskich. To niby "o absolutnie  
> niczym nie świadczy" ?  

Get real. Praktykowanie b. czesto jest puste. Praktyka zaspokaja jakas tam potrzebe duchowosci, ale jej odbywanie dla wielu ludzi nie jest tozsame ze 100% przyjeciem oficjalnej doktryny kosciola na kazdy temat.
  
> "Czcij ojca i matkę" jest tylko moralną możliwością, nie obowiązkiem.

> "Nie mów fałszywie przeciw drugiemu człowiekowi" jest tylko moralną  
> możliwością, żadną koniecznością.

OK.  
  
> > Bezzasadna kradziez i zabojstwo wywoluja wyrzuty sumienia.  
>  
> ~~~
> Niekoniecznie. Jeżeli bezzasadna kradzież przyniosła korzyści jakieś, to  
> dlaczego satanista miałby przejmować się swym czynem ?  

Bo nie chcialby zeby ktos go bezzasadnie okradł. Ludzie wypracowali od dawna obserwację ze oplaca sie szanowac prawo wlasnosci a nie gwałcic je.
  
> Zaś sumienie jest nieobecne w satanizmach współczesnych, gdy jest  
> pojmowane jako przytomność własnych przewinień i grzechów w danej religii  
> lub w kulturze przesiąkniętej określoną religią.

Moim zdaniem sumienie jest niczym innym jak podswiadomym wyciągnieciem wniosków z projekcji wlasnych przekonan na ogół spoleczenstwa. W praktyce chodzi o to ze jesli czlowiek ma przekonanie: "hmm, fajnie byloby ukrasc to i to" to podswiadomie dokonuje projekcji tego przekonania na innych, zaczyna uwazac ze inni tez tak mysla, co oznacza ZAGROZENIE dla niego w przypadku realizacji tychze przekonan.  

> > Jak kto ich nie ma - to jego człowieczenstwo jest wątpliwe.  
> > Taki ktos behawioralnie jest raczej zwierzęciem (choc  
> > biologicznie oczywiscie jest homo sapiens) -  
> > opiera sie na niskich instynktach.  
>  
> ~~~
> Chrześcijański model człowieczeństwa nie jest jedynym istniejącym  
> modelem.
> Instynkt życia nie jest ani niski ani wysoki, jest obecny wszędzie.

Ale ten instynkt nie dominuje, chyba ze w sytuacjach ekstremalnych. Normalnie ludzie kooperują, wspolpracuja  -  to sie po prostu oplaca. Tępione są zachowania aspołeczne - to sie opłaca. I zgadza sie to w 99% z krzescijanstwem - kooperuj, wspolpracuj, nie bądź aspołeczny - to sie opłaca.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Pavel
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-14
02:10:06

Ewolucja idei
Satanizm, hedonizm, jakkolwiek to nazwiesz wiąże się z potrzebami ludzi, a te potrzeby zmieniają się z czasem. Czas pokaże, moje przewidywania są następujące: Satanizm jak najbardziej się zmieni, będzie identyczny w swoich żelaznych podstawach, ale reszta powinna ulec zmianie. Mam świetny przykład!
Wujek Anton LaVey świetnie utrwaił w czasy z CoS, zrobił niezły biznes, tylko brać przykład. Jego idea wciąż ewoluuje, Szandor jest krytykowany... Tak właśnie to działa, Satanizm filozoficzny będzie z jednej strony się "oczyszczał" z tego co zbędne, a z drugiej podążał za potrzebami Satanistów.

Tako rzecze Pavel The Great ;o)

P.s. Tylko w to nie wierzcie :-O HHHhhh ]:->
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lectus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-14
23:42:50

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> jak myslicie, czy za 10 albo 15 lat  
> bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co wierzycie ?  

mam pełne prawo przypuszczać, ze to co bede myslał za 10l bedzie nazywał satanizmem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Occultus_23
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-15
14:11:46

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> Historia starozytna jak i nowozytana wytworzyly rozne religie i  
> wierzenia.Wiekszosc z nich przestala juz istniec , inne pod wplywem  
> synkretyzmu przeobrazaja sie w niegrozne potwory , tylko po to , by  
> postraszyc i umrzec swoja naturalna smiercia.Wielkie idee , i ich  
> propagatorzy , swiete lub mniej swiete ksiegi , wszystko biegnie swoim  
> wlasnym tempem do zaniku. Ta drobna refleksja nad jakimkolwiek typem  
> filozofii i ideologii nasuwa pytanie , jak myslicie, czy za 10 albo 15 lat  
> bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co wierzycie ?  


A nie prościej będzie napisać taki post za 10-15 lat, to przestaniesz gdybać jak każda słaba jednostka!!!I zaczniesz tak:

10 - 15 lat temu zastanawiałem się jak będzie teraz wyglądał satanizm......
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Morticia
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-15
20:48:17

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
  
> A nie prościej będzie napisać taki post za 10-15 lat, to przestaniesz  
> gdybać jak każda słaba jednostka!!!I zaczniesz tak:
>  
> 10 - 15 lat temu zastanawiałem się jak będzie teraz wyglądał  
> satanizm......


zastanawianie się...myślenie...jest nieodzowną częscią ludzi...zycia....świata....bardzo dobrze, ze ktoś tu myśli...to daje dobre rokowania na tą przyszłość...za te 10...15 lat...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Occultus_23
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-15
21:05:29

Satanizm za 10 lub 15 lat.........

> zastanawianie się...myślenie...jest nieodzowną częscią  
> ludzi...zycia....świata....bardzo dobrze, ze ktoś tu myśli...to daje dobre  
> rokowania na tą przyszłość...za te 10...15 lat...

jak dalej będą uważanymi za satanistów tacy jak ty, Aniuta, czy inni dekle to za 10 - 15 lat idea prawdziwego satanizmu będzie przez was równie zatarta co idea jezusa przez kk!

pozdr
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguarre
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-15
21:28:49

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Ta drobna refleksja nad jakimkolwiek typem  
> filozofii i ideologii nasuwa pytanie , jak myslicie, czy za 10 albo 15 lat  
> bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co wierzycie ?  

Wiesz..problem ze mna jest tego typu ze juz w nic nie wierze...,nie wierze w boga ,w diabła,w to ze dobro zawsze wygrywa a zło jest potepione,nie wierze sądom,politykom,nie wierze  w ludzką  bezinteresownosc i uczciwośc na nawet elementarnym poziomie...nie wierze nikomu i w nic>>>
A satanizm??? ...jakas tam filozofia ...wiara w ludzką siłę i potege rozumu..,obserwujac to co sie dzieje na tym zasranym swiecie juz dosc dawno porzuciłem jakakolwiek nadzieje na moc sprawcza ludzkiego rozumu...wygrywa siła "siły" i siła pieniadza.. i szczerze powiedziawszy wali mi to juz równo jak i wiekszośc rzeczy.Liczy sie "tu i teraz" resztę mam głeboko w dupie!
PS. Jedno co sie dla mnie liczy to moj pies.......>>>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vampire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-16
09:50:05

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> Historia starozytna jak i nowozytana wytworzyly rozne religie i  
> wierzenia.Wiekszosc z nich przestala juz istniec , inne pod wplywem  
> synkretyzmu przeobrazaja sie w niegrozne potwory , tylko po to , by  
> postraszyc i umrzec swoja naturalna smiercia.Wielkie idee , i ich  
> propagatorzy , swiete lub mniej swiete ksiegi , wszystko biegnie swoim  
> wlasnym tempem do zaniku. Ta drobna refleksja nad jakimkolwiek typem  
> filozofii i ideologii nasuwa pytanie , jak myslicie, czy za 10 albo 15 lat  
> bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co wierzycie ?  

Dopóki istnieć będzie ludzki gatunek, istnieć tez będą jakieś wierzenia. Nie wiadomo tylko, czy za 10 lub 15 lat nie wybuchnie np. wojna atomowa i zdziesiątkowani ludzie nie zaczną czcić wielkiego słońca, czy czegoś innego, albo nie cofną się do czasów prechistorycznych, kiedy wielbiono kamienie i drzewa... Taką miałam chorą wizję :P.  
Osobiście uważam, że nic nie stoi na przeszkodzie, bym wierzyła w to samo za 10, 15, 50 lat. Kwestia przystosowania.

Pozdrawiam
Vampire
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguarre
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-16
15:32:35

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
.... bym wierzyła w to samo  
> za 10, 15, 50 lat. Kwestia przystosowania.


Nie obraź sie...ale jakbym katola słyszał:)))
Wiara kwestią przystosowania...hmmm ;PPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vampire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-16
20:00:13

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> .... bym wierzyła w to samo  
> > za 10, 15, 50 lat. Kwestia przystosowania.
>  
>  
> Nie obraź sie...ale jakbym katola słyszał:)))
> Wiara kwestią przystosowania...hmmm ;PPP

Hmmm. Myśl sobie co chcesz. Miałam na myśli to, jak będzie wygladał świat za ileś tam lat. A jeśli chodzi o "przystosowanie" mojej wiary do warunków, jakie zaistnieją w przyszłości, gdyż zależy to tylko i wyłącznie ode mnie w co będę wierzyć i jak to będzie wyglądać. Nie wiem, czy będę się ukrywać, żyć w strachu o własne życie bo moze zdarzyć się i tak, że wszelka religia będzie tępiona, czy też może powstaną setki nowych wierzeń i kultów, a człowiek skieruje swoje myśli ku zupełnie nowym ścieżkom i wzniesie się na duchowe wyżyny, rozwijając swoje możliwości. Nikt nie wie jak to będzie wyglądało za 10, czy więcej lat. Jednego jestem pewna, moja wiara pozostanie niezmieniona, nawet, jeśli ktoś będzie usiłował w tym przeszkodzić. A gdyby Tobie, załóżmy ktoś próbował odebrać Twoją wiarę, zmusił do wyrzeczenia się jej, albo musiałbyś ukrywać się, aby uniknąć przesladowania, to co byś zrobił? Oczywiście czysto teoretycznie. Wyrzekł bys się jej, czy "przystosował" i żył w ukryciu? To, powtarzam, jedynie teoria i moja kolejna apokaliptyczna wizja :).

Pozdrawiam
Vampire
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguarre
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-16
22:47:07

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
A gdyby Tobie, załóżmy ktoś próbował odebrać Twoją wiarę,  
> zmusił do wyrzeczenia się jej, albo musiałbyś ukrywać się, aby uniknąć  
> przesladowania, to co byś zrobił? Oczywiście czysto teoretycznie. Wyrzekł  
> bys się jej, czy "przystosował" i żył w ukryciu? To, powtarzam, jedynie  
> teoria i moja kolejna apokaliptyczna wizja :).
>  
> Pozdrawiam
> Vampire

Napisałem wczesniej na tym watku: nie wierze w nic i w nikogo! ...czarna pustka:) nie mam bogów ,demonów,ideałów ,idoli,wzorów  do nasladowania...>nie ufam nikomu i nie wierze nawet własnej zonie..hehehe(zwłaszcza Jej ..rotflll)
Wiara za która mozna byc przesladowanym????...hehehe ..sa jeszcze tacy którzy chca robic  za meczenników poza brudasami muslimami i garstka  schizofreników o xiańskim rodowodzie?????? ..wybacz ale non mła:)))... nie jestem bynajmniej konformistą ..jestem po prostu wypalony... nie znajduje w polu mojego widzenia niczego co warte byłoby brudu spod małego palca  u mojej nogi....
Poza rzecz jasna moim psem........rotfllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllllll
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ailinon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-24
17:06:15

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
Na wstępie przepraszam moderatorów za odrobinę bezkonstruktywnego obrażania użytkowników, ale nie mogłam się powstrzymać ;)

> nie wierze w nic i w nikogo! ...czarna pustka :) nie mam bogów, demonów,  
> ideałów, idoli, wzorów do nasladowania...

(Ani też umiejętności posługiwania się interpunkcją, bo musiałam nieźle popoprawiać ten post, żeby łaskawie ładnie się pociął)

> nie ufam nikomu i nie wierze nawet własnej  zonie..hehehe(zwłaszcza Jej ..rotflll)

Wiesz... To może czas się powiesić? Po co tak niekonstruktywnie marnować zarówno powietrze, jak i zapewne fajną kobietę, na tą "czarną pustkę"? :P Jak jesteś, jak piszesz:

> wypalony... nie znajduje  w polu mojego widzenia niczego co warte byłoby brudu  
> spod małego palca  u mojej nogi....

To po cholerę zawracać sobie głowę? Babka znajdzie sobie lepszego faceta, Ty się w czymś przydasz robaczkom, a i przestanie Ci się nudzić. Same plusy :P

Przyznam, iż nie rozumiem po co pisać takie coś. Dla zamanifestowania jak to bardzo jesteś lepszy od "brudasów" muzułmanów i "schizofreników" chrześcijan? Zaiste, bóg z Ciebie. Syty, nażarty i opasły cesarz upadającego imperium. Myślisz, że to komuś imponuje? Że niby jesteś "wyższym bytem", skoro uważasz, że posiadanie ideałów jest równoznaczne ze słabością? Ideały pchają do życia, do zmian, do tworzenia. Bez ideałów jest tylko wegetacja. Współczuję Ci, jak tak wygląda Twoje życie. A właściwie nie tyle Tobie, co ludziom w Twoim otoczeniu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguarre
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-24
17:45:26

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> Na wstępie przepraszam moderatorów za odrobinę bezkonstruktywnego  
> obrażania użytkowników, ale nie mogłam się powstrzymać ;)
Obrazania??? ..nie pochlebiaj sobie..:PPP
  
> (Ani też umiejętności posługiwania się interpunkcją, bo musiałam nieźle  
> popoprawiać ten post, żeby łaskawie ładnie się pociął)
a to juz Twoja brocha jak lubisz miec "ładnie pociete"

>  
> Wiesz... To może czas się powiesić? Po co tak niekonstruktywnie marnować  
> zarówno powietrze, jak i zapewne fajną kobietę, na tą "czarną pustkę"? :P  

nie gledź  myszko  o rzeczach o których nie masz zielonego pojecia.. , ładnie to tak ferowac  sady nie znajac ludzi????..Powiesic?? why?? swietnie mi sie zyje bez obciazenia jakimikolwiek "ideami ,watrosciami etc.." czysty wydestylowany 100% pure egoizm ..:)


>  
> To po cholerę zawracać sobie głowę? Babka znajdzie sobie lepszego faceta,  
> Ty się w czymś przydasz robaczkom, a i przestanie Ci się nudzić. Same  
> plusy :P

słuchaj??? ty jestes lesbijka  czy jak?? co sie mojej kobity czepiłas???..gdzie powiedziałem dziecino ze sie nudze.??? gdzie powiedziałem że mojej kobiecie jest źle ze mna??nie wciskaj mi dziecka  w brzuch paniusiu>>>i nie przeinaczaj pod swoje uprzedzenia seksualne moich tekstów..jak juz jestesmy w klimatach robaczków  to kaze sie skremowac..;PPPP  


> Przyznam, iż nie rozumiem po co pisać takie coś. Dla zamanifestowania jak  
> to bardzo jesteś lepszy od "brudasów" muzułmanów i "schizofreników"  
> chrześcijan? Zaiste, bóg z Ciebie. Syty, nażarty i opasły cesarz  
> upadającego imperium. Myślisz, że to komuś imponuje? Że niby jesteś  
> "wyższym bytem", skoro uważasz, że posiadanie ideałów jest równoznaczne ze  
> słabością? Ideały pchają do życia, do zmian, do tworzenia. Bez ideałów  
> jest tylko wegetacja. Współczuję Ci, jak tak wygląda Twoje życie. A  
> właściwie nie tyle Tobie, co ludziom w Twoim otoczeniu.

Nie ,nie uwazam  sie za lepszego od kogokolwiek(masz kompleks nizszosci czy jak???)Imperium ? Cesarz???  "panie daj pan spokoj" ..ja jestem 100% demokrata rotfllll
"Ideały pchaja do zycia.." a oczywizda.. nie neguje tego stwierdzenia.. ino żabko ja ich nie mam..,czy to  cos zdroznego???..Mnie do zycia pcha prozaiczne tłuczenie kasy i jej wydawanie na "dobra konsumpcyjne" wszelkiej masci... ba.rozpasana konsumpcja..lol. Wiec nie masz mi czego współczuc...heheh ani ludziom w moim najblizszym otoczeniu , łacznie z moja
zona  której losem tak bardzo sie zatroskałaś, jest tak samo bezideowa i lejaca na wszystko... (łacznie  ze mna..rotflll) co nie przeszkadza jej w hurtowym puszczaniu mojej kasy i bawieniu się zyciem ile sie tylko da...co zreszta czynimy wspólnie .  
Nie dorabiaj małpeczko ludziom geby.. pozyjesz troche dłuzej na tym swiecie to Ci sie zmieni...>>>
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ailinon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-24
18:59:33

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> > Wiesz... To może czas się powiesić? Po co tak niekonstruktywnie  
> > marnować  zarówno powietrze, jak i zapewne fajną kobietę, na tą "czarną  
> > pustkę"? :P  

> nie gledź  myszko  o rzeczach o których nie masz zielonego pojecia.. ,  
> ładnie to tak ferowac  sady nie znajac ludzi????..

Ależ drogi Aguarre, poszłam dokładnie Twoim przykładem. Ty w sposób delikatnie mówiąc niekulturalny wyraziłeś się o muzułmanach i katolikach. Dlaczego razi Cię to, kotku, u mnie? :P A ja przecież zrobiłam to dużo delikatniej.

> Powiesic?? why?? swietnie mi sie zyje bez obciazenia jakimikolwiek "ideami ,  
> watrosciami etc.." czysty wydestylowany 100% pure egoizm ..:)

Sugeruję się zaznajomić ze słowem "prowokacja". Wyrażasz się w sposób dość obcesowy, jak już zaznaczyłam wyżej, i ja tylko zagrałam na Twoim własnym stylu. Poza tym, jak piszesz o "pustce", to pustka charakteryzuje się tym, iż nic w niej nie ma. Nawet egoistycznych celów, bo to też są wartości i ideały, tylko inne.

> Nie dorabiaj małpeczko ludziom geby.. pozyjesz troche dłuzej na tym  
> swiecie to Ci sie zmieni...>>>

Nie dorabiam Ci gęby tylko polemizuję z tym co z własnej woli napisałeś na publicznym forum :P A konkretnie wyciągam wnioski. Jak uważasz, że błedne, to dostarcz lepszych danych.

PS. Dziękuję za uzmysłowienie mi moich kompleksów seksualnych, orientacji, itp. Musisz mieć sporo doświadczenia praktycznego, aby się na nich tak dobrze znać.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aguarre
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-24
20:42:33

Satanizm za 10 lub 15 lat.........

>  
> Ależ drogi Aguarre, poszłam dokładnie Twoim przykładem. Ty w sposób  
> delikatnie mówiąc niekulturalny wyraziłeś się o muzułmanach i katolikach.  
> Dlaczego razi Cię to, kotku, u mnie? :P A ja przecież zrobiłam to dużo  
> delikatniej.
tak sie składa ze mam doswiadczenia zarówno z muslimami jak i z katolami..
ja piszę ogólnikowo a Ty ruszasz konkretna osobe niunia>>>
  
> Sugeruję się zaznajomić ze słowem "prowokacja". Wyrażasz się w sposób dość  
> obcesowy, jak już zaznaczyłam wyżej, i ja tylko zagrałam na Twoim własnym  
> stylu. Poza tym, jak piszesz o "pustce", to pustka charakteryzuje się tym,  
> iż nic w niej nie ma. Nawet egoistycznych celów, bo to też są wartości i  
> ideały, tylko inne.

Na prowokatorke to jeszcze  musisz podrosnac dzidzia;PPP,nie porywaj sie z motyka..lol
Taki styl mam od lat.. na tym forum i innych...
a o "licencia poetica" słyszało??? ... lol

>  
> Nie dorabiam Ci gęby tylko polemizuję z tym co z własnej woli napisałeś na  
> publicznym forum :P A konkretnie wyciągam wnioski. Jak uważasz, że błedne,  
> to dostarcz lepszych danych.

a musze??? co tu Pałac Mostowskich??? ..lampa w oczy???rotflll

> PS. Dziękuję za uzmysłowienie mi moich kompleksów seksualnych, orientacji,  
> itp. Musisz mieć sporo doświadczenia praktycznego, aby się na nich tak  
> dobrze znać.

nawet nie masz pojecia jak dobrze... i nawet nie wiesz ile doswiadczenia głuptasku:)))
Dobra rada..daruj sobie próby wiwisekcji mojej osoby..., jeszcze nikomu to czyniacemu na zdrowie nie wyszło..>
Ot ..dziany drech,hedonista ,bezideowiec,antyklerykał i antykomuch.. chwacit???
aaa zapomniałem o wieku.. za miesiac kończe 47 lat.. to tak gwoli wyjasnienia  doswiadczenia i zlewu :PPPP
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ailinon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-24
23:31:29

drechologia stosowana
Obawiam się, iż chwalenie się wiekiem, przy jednoczesnym używaniu języka rodem z amerykańskiego chata dla zbuntowanych nastolatków jest średnim argumentem na korzyść powagi Twojej osoby. Ale, skoro w takim razie uważasz, iż zjeżdżanie całych grup jest ogólnie ok, a ja się czepiłam tak zupełnie bez sensu, to chyba nie za bardzo mamy o czym rozmawiać. Szkoda mi czasu, a więc prostego i łatwego tego bezideowego życia życzę w takim razie.

Ah, zadam tylko jedno pytanie. Skoro generalnie, jak sam o sobie mówisz, jesteś nadzianych drechem, anty-takim-i-owakim, i interesuje Cię tylko kapucha i wynikające z niej przyjemności tego życia, a rozmówców i inaczej myślących masz generalnie w dupie, to po cholerę udzielasz się na jakimś forum? Przecież i tak nie zmienisz zdania a zdanie innych masz w głębokim poważaniu. Po co więc tracić czas?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dariusz
( Re - nocny stróż )

Wysłano:
2004-08-16
20:52:55

Satanizm za 10 lub 15 lat.........
> filozofii i ideologii nasuwa pytanie , jak myslicie, czy za 10 albo 15 lat  
> bedziecie tak samo jak dzis przekonani do tego w co wierzycie ?  

Byloby wielka kleska i oznaka stagnacji gdyby to bylo to samo, mniejsza z tym jak to sie bedzie/moze nazywac.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Hadan
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-08-17
17:16:46

idea bez wartości
idea nie ma znaczenia jeśli nie dotyczy realnej prkatyki. praktyki tereźniejszości

satanizm w samej swej najczysteszej podstawie, w rdzeniu, to działanie - forma aktywna

wartość satanizmu to działanie, jako idea oderwana od życia-przemieniania nie ma znaczenia, jest pustą pseudofilozoficzną papką  

sama idea nie ma więc znaczenia innego od świadectwa życia satanisty, przekraczania, transformacji

nie ma zatem znaczenia co stanie się z ideą za 10, 50, 500 lat, ale co dzieje się tu i teraz z satanistą

jeśli satanista ucieka od działania tu i teraz, na ziemi, w tej chwili, minucie, godzinie - musi nabawić się jeszcze wiele guzów od życia by zrozumieć - nie intelektem, nie wiedzą ale doświadzceniem, bezpośrednim czuciem swojego życia, czuciem we własnych dłoniach tego co może i tego czego nie może zmieniać  

satanizm, poza poszerzeaniem przestrzeni na uzyskanych już poziomach, dąży do samotranscendencji, do przerośniecia własnej formy dzięki głębi

jeśli ktoś powstrzymuje proces pogłebiania jest jak tama na wzbierającej rzece - jest tą rzeką, jest tamą. rzeka napiera, chce wylać, isć dalej, a tama cierpi nacisk wody  

satanizm to wrota przez które można przejść. zatrzymac się na wrotach znaczy umrzeć dla tego co znajduje się za nimi, umrzeć więc dla siebie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>