| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Kostrzewska | 2002-08-11 - 15:22:35 | |
| Teheris | 2002-08-12 - 09:25:56 | |
| Kostrzewska | 2002-08-14 - 11:49:06 | |
| Teheris | 2002-08-14 - 13:51:55 | |
| kanya | 2002-08-17 - 17:30:07 | |
| Teheris | 2002-08-17 - 20:52:32 | |
| kanya | 2002-08-17 - 23:52:24 | |
| aguares | 2002-08-18 - 00:08:04 | |
| kanya | 2002-08-18 - 00:16:55 | |
| aguares | 2002-08-18 - 00:29:37 | |
| kanya | 2002-08-18 - 00:35:34 | |
| Wishmasterka | 2002-08-12 - 01:34:45 | |
| Morti-Fer | 2002-08-11 - 23:32:46 | |
| moouha | 2002-08-13 - 12:32:31 | |
| Morti-Fer | 2002-08-13 - 16:43:18 | |
| Lena | 2002-08-13 - 16:48:06 | |
| Morti-Fer | 2002-08-14 - 00:16:26 | |
| aguares | 2002-08-14 - 00:28:31 | |
| Morti-Fer | 2002-08-14 - 00:41:12 | |
| aguares | 2002-08-14 - 00:52:51 | |
| Morti-Fer | 2002-08-14 - 01:19:35 | |
| aguares | 2002-08-14 - 01:28:36 | |
| Morti-Fer | 2002-08-14 - 01:33:18 | |
| aguares | 2002-08-14 - 01:35:59 | |
| Morti-Fer | 2002-08-14 - 01:39:46 | |
| Morti-Fer | 2002-08-14 - 01:44:04 | |
| aguares | 2002-08-14 - 01:43:45 | |
| Szpigiel | 2002-08-21 - 00:31:34 | |
| Kostrzewska | 2002-08-21 - 08:53:31 | |
| Szpigiel | 2002-08-21 - 14:31:34 | |
| Armand | 2002-08-12 - 00:54:55 | |
| aguares | 2002-08-11 - 23:24:25 | |
| moouha | 2002-08-13 - 12:50:17 | |
| aguares | 2002-08-13 - 13:12:49 | |
| moouha | 2002-08-13 - 13:17:36 | |
| aguares | 2002-08-13 - 13:20:39 | |
| moouha | 2002-08-13 - 13:22:31 | |
| aguares | 2002-08-13 - 13:25:19 | |
| Kostrzewska | 2002-08-14 - 11:31:07 | |
| Dariusz | 2002-08-11 - 21:30:46 | |
| moouha | 2002-08-13 - 12:47:40 | |
| aguares | 2002-08-13 - 13:16:26 | |
| moouha | 2002-08-13 - 13:19:46 | |
| Lena | 2002-08-13 - 09:40:42 | |
| Morticia | 2002-08-12 - 20:49:46 | |
| Lena | 2002-08-11 - 15:39:08 | |
| IANUSS | 2002-08-12 - 13:19:34 | |
| Armand | 2002-08-12 - 13:44:41 | |
| Kostrzewska | 2002-08-14 - 11:17:34 | |
| IANUSS | 2002-08-28 - 12:02:17 | |
| Kostrzewska | 2002-08-28 - 12:36:59 | |
| IANUSS | 2002-08-29 - 19:43:11 | |
| aguares | 2002-08-14 - 11:42:16 | |
| Kostrzewska | 2002-08-14 - 11:51:46 | |
| aguares | 2002-08-14 - 13:17:09 | |
| Kostrzewska | 2002-08-16 - 10:29:38 | |
| aguares | 2002-08-16 - 16:44:32 | |
| Morticia | 2002-08-16 - 17:50:02 | |
| Kvik | 2002-08-16 - 23:51:20 | |
| Morticia | 2002-08-19 - 19:45:30 | |
| Katera | 2002-08-16 - 20:04:15 | |
| Liktor | 2002-08-17 - 22:57:34 | |
| Katera | 2002-08-18 - 11:44:35 | |
| kanya | 2002-08-18 - 13:44:41 | |
| Katera | 2002-08-18 - 16:36:56 | |
| kanya | 2002-08-18 - 17:03:42 | |
| Katera | 2002-08-18 - 23:59:20 | |
| kanya | 2002-08-19 - 00:02:03 | |
| Katera | 2002-08-19 - 00:05:31 | |
| Liktor | 2002-08-18 - 12:34:58 | |
| kanya | 2002-08-17 - 20:01:08 | |
| Upior | 2002-08-29 - 18:00:02 | |
| kanya | 2002-08-30 - 10:44:11 |
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-11 15:22:35 |
Brzydcy? Od pewnego czasu intryguje mnie pewne zjawisko. Kult brzydoty widoczny zwlaszcza w mrocznych kregach. Taki modern turpizm. Triumfy swieca Manson,Slipknot, Rammstein, Cradle of Filth i im podobne zespoly w ktorych forma przerasta tresc a image jest autorstwa bandy specjalistow od vision - shock. Zadziwia tez hipokryzja 'turpistow'. Wynoszac na piedestal sztuczna brzydote, wyrazaja sie z coraz wieksza pogarda o tej 'naturalnej'. Zastanawia mnie wiec jak jest przyczyna w fakcie gloryfikacji looku Mansona ktory zaklada buty ortopedyczne, wykrzywia twarz w roznych grymasach i skrzeczy zachrypnetym glosem, podczas gdy na ulicy ktos powloczacy nogami jest wytykany palcami i traktowany jak dziwolag? Co jest takiego fascynujacego w deformacjach przedwstawianych w roznych filmach, podczas gdy u sasiada kilka blizn potrafi odrzucic? Bedac swego czasu w Polanicy - Zdroju mialam okazje naogladac sie zaognionych ran po operacjach plastycznych, rozszczepien warg, deformacji twarzy etc. i nie jest to dla mnie niczym niezwyklym. Niezwykla jest natomiast glupota ludzka. Zadziwia fakt ze na koncerty SlipKNOTA przychodza tysiace osob zafascynowanych m.in. jednym z czlonkow zespolu udajacego (?) uposledzonego umyslowo podczas gdy Ci sami ludzie brzydza sie osob z zespolem Downa czy boja tych chorych psychicznie. Co takiego jest w tej calej szopie? Co jest motorem fascynacji telewizyjna brzydota? Jeden z moich znajomych stwierdzil ze to naturalny etap po kilku kolorowych dziesiecioleciach. Po hipisach czy pokoleniu '70 - '80 nadchodzi generacja X. Jakos nie widze w tym wytlumaczenia. Zastanawia mnie tez to ze tak naprawde kazdy z nas chce byc ladny, chce podobac sie innym i paradoksalnie oszpeca sie. Niech przykladem bedzie jedna ze znajomych (Wish znasz Myche? ;)). Panna ktora z premedytacja zabija w sobie cala kobiecosc i urok (a taki ma). Nawet w sukience wyglada jak wyciagnieta ze smietnika. Makijaz ktory wyglada jak przynajmniej trzydniowy. Panna nie jest wstretna. Ma potencjal. Ma swietna figure... Wyglada jak wyglada majac swiadomosc ze moglaby wygladac o niebo lepiej, jedmoczenie sliniac sie z zazdrosci na widok ladnej kobiety... A jak jest z wami? Przyznam szczerze ze wole ogladac landrynkowe teledyski Britney Spears. Kreci mnie jej ciagle zmieniajacy sie image i cala szczerosc w tym ze ona sama jest tylko marionetka. Podoba ma sie ten rozowy look. Fascynuje mnie ilosc ludzi pracujacych nad jedna slodka idiotka ktora paradoksalnie odnosi ogromny sukces w calej swej tendencyjnosci i sztucznosci. Pop glam? Mozna tak to nazwac? Niedobrze robi mi sie natomiast ogladajac ociekajace szlamem, oblazle robakami wszelkiego rodzaju, szare, doprawione deformacjami i polamanym tancem wokalisty teledyski w ktorych koladzie sie nacisk na to zeby bylo jak najwiecej, jak najstraszniej. A jest tymczasem zenujaco... Chcecie o brzydocie? Tej fizycznej i psychicznej? POlecam "Czlowieka Slonia" film Davida Lyncha i "Poczwarke" ksiazke Doroty Terakowskiej. |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 09:25:56 |
Brzydcy? > Od pewnego czasu intryguje mnie pewne zjawisko. Kult brzydoty widoczny > zwlaszcza w mrocznych kregach. Taki modern turpizm. Triumfy swieca > Manson,Slipknot, Rammstein, Cradle of Filth i im podobne zespoly w ktorych > forma przerasta tresc a image jest autorstwa bandy specjalistow od vision > - shock. [...] > Przyznam szczerze ze wole ogladac landrynkowe teledyski Britney Spears. > Kreci mnie jej ciagle zmieniajacy sie image i cala szczerosc w tym ze ona > sama jest tylko marionetka. Podoba ma sie ten rozowy look. Fascynuje mnie > ilosc ludzi pracujacych nad jedna slodka idiotka ktora paradoksalnie > odnosi ogromny sukces w calej swej tendencyjnosci i sztucznosci. Pop glam? > Mozna tak to nazwac? [...] A moim skromnym zdaniem - przeczysz sama sobie. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-14 11:49:06 |
Sprzecznosc > A moim skromnym zdaniem - przeczysz sama sobie. Moglbys rozwinac? Ja stwierdzilam ze irytuje mnie kult sztucznej brzydoty i gloryfikacja patologii. Wole Britney od Slipknota bo mysle ze czyms naturalnym jest sympatia dla czegos ladnego, milgo i puszystego :) Nawet jesli jest przerysowane. I naprawde wole wersje pop " I love rock'n'roll' nawet jesli jest kulawa od Rammsteinowskiej przerobki kultowego "Stripped". Wole cala ta slodycz od ktorej az chce sie puscic pawia i caly ten blichtr od ktorego bola oczy. Fascynuje mnie to bo nieodmniennie kojarzy sie z przyjemnoscia z hedonizmem... Nie wiem natomist co jest przyjemnego w facecie wyrywajacym sobie paznokcie, wysmarowanym blotem czy innym swinstwem ktory krzyczy ze nienawidzi calego zlego swiata, a juz najbardziej siebie. I naprawde wole Spearsowna z glosem przepuszczonym przez dziesiatki maszynek, mowiaca "Hit me baby one more time" niz Mansona krzyczacego "Hey mister God I wanna fuck you". W dzisiejszych czasach nie ma po co sie buntowac... Kiedys szokowal Bowie (moja mama golesia uwielbia do tej pory) czy Kiss (a to moj tato ) i to mialo fundamenty. |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 13:51:55 |
skrajności estetyczne > > A moim skromnym zdaniem - przeczysz sama sobie. > > Moglbys rozwinac? Z tym będzie problem; mówiłem o tym na spotkaniu. A bedzie jeszcze gorzej :-/ choc w zasadzie :) Sprzeczność zauważyłem w podejściu do mechanizmu kreacji - u tych "brzydkich" i tych "landrynkowych" jest ten sam. A pierwszego nie lubisz, wręcz potępiasz, a drugi doceniasz. Materiał przerobowy dla przemysłu jest ciut inny, ale mechanizm promocji itd - identyczny. > Ja stwierdzilam ze irytuje mnie kult sztucznej brzydoty i gloryfikacja > patologii. [...] I naprawde wole Spearsowna z glosem przepuszczonym przez > dziesiatki maszynek, mowiaca "Hit me baby one more time" niz Mansona > krzyczacego "Hey mister God I wanna fuck you". Nie mam zamiaru być niczyim adwokatem; są to dwa skrajne punkty na osi estetyki. Lubię oba :) choć z naciskiem na "brzydotę" (w sensie: mrok)... dlaczego? bo jest sztuczna :) jest pozą artystyczną (w dyskusję czy to są artyści czy nie wdawać się będę); mógłbym tu jeszcze długą listę napisac, ale głównie dla tej pozy, choć czasami to pozą nie jest - kojarzysz zapewne kto śpiewał: "father! i want to kill you! mother! i want to fuck you!" Lubię makabrę, stylizowaną brzydotę a moja fascynacja taką stylistyką nie ogranicza się li tylko do muzyki i tekstów piosenek - jak sama pisałaś to "modern turpizm". Ale ten nurt istniał zawsze. od średnowiecza? A dlaczego lubię to bardziej od "landrynek"? na to pytanie mógłby chyba tylko psycholog/psychiatra w miarę kompetentnie odpowiedzieć. I jedna ważna uwaga: Manson bawi się brzydotą w sposób umiarkowany, bardziej operuje na symbolach. Natomiast Slipknot jest z założenia obrzydliwy, z jakichś konkretnych przyczyn - niedawno w sieci, bodajże na onecie, był wywiad z nimi. Nie przepadam za nimi. Moim zdaniem przekroczyli pewna granicę, a raczej cofneli się. > W dzisiejszych czasach nie ma po co sie buntowac... Slogan. Mozna się buntować, choć bunt się wielce zdewaluował. Moralność chrześcijańska powolutku obraca się kurz i pył. A bunt zazwyczaj jest kierowany wobec takich totalitarnych systemów i kulturowych narośli. Ale jeszcze wiele wody upłynie zanim bunt odejdzie w zapomnienie. A teraz ludzie buntują się przeciw globalizmowi, konsumpcjonizmowi i pewnie przeciw kilku innym rzeczom/systemom/wartościom. > Kiedys szokowal Bowie > (moja mama golesia uwielbia do tej pory) czy Kiss (a to moj tato ) i to > mialo fundamenty. Wiesz, ja myslę, że jak ktoś za dużo teoretyzuje zamiast przeżywać i doświadczać to zawsze mu takie coś bez fundamentów wyjdzie, przelotna moda, gówniarstwo itp. Inna sprawa, że częstym błędem ludzi (który byc może popełniasz a być może nie - nie wiem) jest idealizacja przeszłości - wiara w "złote epoki". Bo Kiedyś panie to Były Czasy, a teraz? marność! I tak dalej i tak dalej. Tak ja to widzę. Rozwinę to niedługo :) |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 17:30:07 |
skrajności estetyczne Jednakze zarowno Spears jak i Slipknot idealnie wpasowuja sie w "maszynke" showbiznesu... dla kazdego cos milego, ale o zadnym (masowym) buncie nie ma mowy. Chyba, zeby masowo przestac kupowac plyty i chodzic na koncerty ;) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 20:52:32 |
skrajności estetyczne > Jednakze zarowno Spears jak i Slipknot idealnie wpasowuja sie w "maszynke" > showbiznesu... dla kazdego cos milego, ale o zadnym (masowym) buncie nie > ma mowy. Chyba, zeby masowo przestac kupowac plyty i chodzic na koncerty > ;) ostatnio sprawdziłem, której skrajności w stacjach muzycznych wiecej. Wynik był oczywisty, ale zrobiłem to. Spearsopodobnych jest tak na oko ;) 10 razy wiecej niz tych drugich, albo i lepiej. Wiec moze jednak cos poza maszynka w tym jest? A maszynka zawsze jest ta sama :) |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 23:52:24 |
skrajności estetyczne > ostatnio sprawdziłem, której skrajności w stacjach muzycznych wiecej. > Wynik był oczywisty, ale zrobiłem to. Spearsopodobnych jest tak na oko ;) > 10 razy wiecej niz tych drugich, albo i lepiej. Wiec moze jednak cos poza > maszynka w tym jest? A maszynka zawsze jest ta sama :) Badz co badz, rzeczy "ladne i cieple i puszyste" zdazyly sie juz sprawdzic, brzydota jest pewna "nowinka" w showbiznesie ;) (docenmy inwencje) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 00:08:04 |
skrajności estetyczne > Badz co badz, rzeczy "ladne i cieple i puszyste" zdazyly sie juz > sprawdzic, brzydota jest pewna "nowinka" w showbiznesie ;) > > (docenmy inwencje) Wolisz sie przytulić do "kogoś ładnego ,ciepłego,i cudownego(ej)twojej jedynej(go)" czy też do "quasimodo"i 13 dziecka stróża (z całym szacunkiem dla pracy ciecia rotfl )??? |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 00:16:55 |
skrajności estetyczne > Wolisz sie przytulić do "kogoś ładnego ,ciepłego,i cudownego(ej)twojej > jedynej(go)" czy też do "quasimodo"i 13 dziecka stróża (z całym szacunkiem > dla pracy ciecia rotfl )??? Hmmm to chyba oczywiste........... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 00:29:37 |
skrajności estetyczne > > Wolisz sie przytulić do "kogoś ładnego ,ciepłego,i cudownego(ej)twojej > > > jedynej(go)" czy też do "quasimodo"i 13 dziecka stróża (z całym > szacunkiem > > dla pracy ciecia rotfl )??? > > Hmmm to chyba oczywiste........... Skoro tak... :) (bo i ja też wolę np.Naomi Campbell od syfilitycznej papuaski z dżungli)a tak w ogóle to swoją żonę (zapewniam nie podglada przez ramię hehehe) to o czym ten dyspurs????.Nikt z nas nie jest masochistą (przynajmniej ja )żeby wielbić brzydote i koszmar .Wole uczte u Nerona ,niż robote u zadżumionych i trędowatych. |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 00:35:34 |
skrajności estetyczne Zeby wywolac strach? Na przyklad? Taka kolejna forma rozrywki... Tyle, ze Hitchcock lepiej - i to bez epatowania brzydota; zreszta i tak wszyscy to wiemy... No, ale nie kazdy moze byc Hitchcockiem, wiec trzeba sie lapac prostszych metod ;) |
|
Wishmasterka ( ) ![]() Wysłano: 2002-08-12 01:34:45 |
Brzydcy? > Zadziwia fakt ze na koncerty SlipKNOTA przychodza tysiace osob > zafascynowanych m.in. jednym z czlonkow zespolu udajacego (?) > uposledzonego umyslowo podczas gdy Ci sami ludzie brzydza sie osob z > zespolem Downa czy boja tych chorych psychicznie. Oni sami sa upośledzeni psychicze że wogóle stworzyli sobie taki image... > Co takiego jest w tej calej szopie? Poprostu komercja. Tak jak piekno, tak samo brzydota przyciąga. Łatwo to zauwazyć na codzien, Jeżeli zauwazymy bardzo ładna osobe bedziemy sie na nia patrzec i myslec sobie"Jaka ona piekna...". To samo jest z brzydota...tyle ze mysli sa już nieco inne.. Zastanawia mnie tez to ze tak naprawde kazdy z nas chce byc ladny, chce > podobac sie innym i paradoksalnie oszpeca sie. Niech przykladem bedzie > jedna ze znajomych (Wish znasz Myche? ;)) Chsiałaś chyba powiedziec czy czuje...No niestety . Panna ktora z premedytacja > zabija w sobie cala kobiecosc i urok (a taki ma). Nawet w sukience wyglada > jak wyciagnieta ze smietnika Zeby tylko ze śmietnika . Makijaz ktory wyglada jak przynajmniej > trzydniowy. To jest najgorsze u niej, wygląda jak mała rumuńska gotka.... naewt nie, poprstu ona ubiera sie na czarno. Ale było juz mówione, że ona nie ma własnego stuly tylko łączy style innych, albo poprstu naśladuje. To juz jest troche załosne. Bo to oznacza brak własnego JA.... Panna nie jest wstretna. Ma potencjal. Ma swietna figure... > Wyglada jak wyglada majac swiadomosc ze moglaby wygladac o niebo lepiej, > jedmoczenie sliniac sie z zazdrosci na widok ladnej kobiety... Na Moj widok??:P heheheh(pamietna noc u Marty przyp. Wish) > Przyznam szczerze ze wole ogladac landrynkowe teledyski Britney Spears. > Kreci mnie jej ciagle zmieniajacy sie image i cala szczerosc w tym ze ona > sama jest tylko marionetka. Britnej....hmmmmBo ja wiem czy jej image tak sie zmienia???Moze tylko muzycznie, ale widac ze ostatnio dziewczynka sie nudzi, przerabiając na pop coraz to lepsze piosenki.. Podoba ma sie ten rozowy look. Fascynuje mnie > ilosc ludzi pracujacych nad jedna slodka idiotka ktora paradoksalnie > odnosi ogromny sukces w calej swej tendencyjnosci i sztucznosci. Pop glam? > Mozna tak to nazwac? Ale to właśnie na tym polega pop. Zwróć uwage na jej teledyski.Są kolorowe, a to juz przyciaga uwage. O słowach piosenki nie musze chyba wspominać. Tendencyjnie proste i banalne, ale tak ułozone żeby pozostać w głowie. A potem każdy to spiewa. Mi tez sie zdarzyło:P > Niedobrze robi mi sie natomiast ogladajac ociekajace szlamem, oblazle > robakami wszelkiego rodzaju, szare, doprawione deformacjami i polamanym > tancem wokalisty teledyski w ktorych koladzie sie nacisk na to zeby bylo > jak najwiecej, jak najstraszniej. A jest tymczasem zenujaco... Hmmmm. Tutaj nasuwaja mi sie na myśl bezsensowne teledyski Slipknota |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-11 23:32:46 |
Estetyka Podobno zaburzenia w kwestii estetyki (patrz ludzie konsumujący własne wydzieliny przeróżnego pochodzenia) determinują rozróżnianie dobra i zła. Jak się bombarduje gówniarzy (tutaj mój edytor tekstowy skwapliwie poinformował mnie iż „Wskazany wyraz jest uznawany za wulgarny”) szpetotą to nic dziwnego że później mają zaburzenia na innej płaszczyźnie. |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 12:32:31 |
Estetyka Hehe ... Morty wrocil i jeszcze ma edytor tekstowy :o) czesc , Morty :o) |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 16:43:18 |
Estetyka Edytor wiąże się ze zmianą sprzętu. Zamierzałem kupić nowy ale się wstrzymałem. Stary P 200 w którym zawieszały się mi urządzenia i programy których nazwy nie umiem nawet wymówić zamieniłem na ..... nowy P 200 wygrzebany z piwnicy (nie ma tylko karty dźwiękowej ale i tak pełni funkcje przeglądarki oraz maszyny do pisania zatem jakoś to przeżyje ). Czekam na procesor dziesięciogigahercowy (już w zapowiedziach...) i wtenczas zainwestuje. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 16:48:06 |
Estetyka > Edytor wiąże się ze zmianą sprzętu. Zamierzałem kupić nowy ale się > wstrzymałem. Stary P 200 w którym zawieszały się mi urządzenia i programy > których nazwy nie umiem nawet wymówić zamieniłem na ..... nowy P 200 > wygrzebany z piwnicy (nie ma tylko karty dźwiękowej ale i tak pełni > funkcje przeglądarki oraz maszyny do pisania zatem jakoś to przeżyje ). > Czekam na procesor dziesięciogigahercowy (już w zapowiedziach...) i > wtenczas zainwestuje. a co to ma wspolnego z tematem, troche szacunku dla czasu innych |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 00:16:26 |
Estetyka Całuję rączki Szanownej Pani i obiecuję poprawę. Ubolewam nad faktem że moja wypowiedz o tak karygodnie błahej treści stała się przyczyną jakiegokolwiek dyskomfortu dla Pani osoby. Jednocześnie przypominam o możliwości ignorowania moich wypowiedzi która to możliwość pozwoli Pani uniknąć podobnie czasochłonnych mąk. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 00:28:31 |
Estetyka Hehehe cześc Morty:))widze ze forma Cie nie opuściła :))) jak urlopik??? |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 00:41:12 |
Dygresja Witaj.. za tę wypowiedz Pani Lena naśle na mnie kolegów zza Buga albo osobiście wbije mi maczetę w plecy ale co tam –żyje się tylko kilka razy.. Otóż pobyt na wsi niezwykle owocny, czytałem, pracowałem nad kontrolą snu, prubowałem dobrać się do stanu theta czyli jednym zdaniem wpędzałem się w jeszcze większy obłęd. Tochę żeglowałem (patencik zrobiłem dwa lata temu) ale raczej delektowałem się ciszą i spokojem okolicznych lasów i łąk. Zamierzałem jeszcze na momencik wpaść do Pragi a tu taka niespodzianka... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 00:52:51 |
Dygresja Tochę żeglowałem (patencik zrobiłem dwa lata > temu) ale raczej delektowałem się ciszą i spokojem okolicznych lasów i > łąk. > Zamierzałem jeszcze na momencik wpaść do Pragi a tu taka > niespodzianka... > No w Pradze nieźle sie im powodzi:))) na czym regacisz??? ja "FINEM" ale Nadah mnie zaraz obśmieje bo on tylko na desce a krypy dla zgredów:))) Lena ?? a kto to???? |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 01:19:35 |
Dygresja „na czym regacisz??? ja "FINEM" ale Nadah mnie zaraz obśmieje bo on tylko na desce a krypy dla zgredów:)))” Lubię stare poczciwe omegi, człowiek sam jest w stanie taką obsłużyć, lekka zwrotna i przyjemna - czysta radość. Patent zdawałem o dziwo na trenerze stąd mój sentyment do takich łajb, dowodzisz dziesiątką ludzi (to w końcu 2-masztowiec) ale jest mniej pracy niż na dezecie. W sumie to jak się żegluje po wodach śródlądowych to się bierze co jest. Zbyt krótko to robię by się zrzyć z konkretnym typem. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 01:28:36 |
Dygresja > > Lubię stare poczciwe omegi, człowiek sam jest w stanie taką obsłużyć, > lekka zwrotna i przyjemna - czysta radość. Patent zdawałem o dziwo na > trenerze stąd mój sentyment do takich łajb, dowodzisz dziesiątką ludzi (to > w końcu 2-masztowiec) ale jest mniej pracy niż na dezecie. W sumie to jak > się żegluje po wodach śródlądowych to się bierze co jest. Zbyt krótko to > robię by się zrzyć z konkretnym typem. > Kurde stary dezeta??to jeszcze pływa??:))))ja piardykam:)))Omega :) mniam na tym sie zaczeła moja nauka,jeszcze drzewniane były,a szmaty nie dacron tylko płótno,jak walłeś grzyba to koniec:((, Hornety niezłe były ,ale nie widuję,ech ta ławeczka do balansu:)))) Ale na Omedze ze spinakerem nie polecisz w 1 osobę ,wtedy jest jazda:))) |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 01:33:18 |
Dygresja Na dezecie są kursy na sternika, ciekawie jest jak zawieje piątka a człowiek trzyma mokrego grota szota... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 01:35:59 |
Dygresja > Na dezecie są kursy na sternika, ciekawie jest jak zawieje piątka a > człowiek trzyma mokrego grota szota... Prawy foka szot wyluzuj....Lewy foka szot wybrać:) przygotować sie do zwrotu przez sztag....qwa kto znowu bomem zaliczył???????:)))))) |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 01:39:46 |
Dygresja A zrób zwrot dwu masztowcem, jeden to według podręcznika (i tak też mieliśmy na egzaminie) 12 komend. |
|
Morti-Fer [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 01:44:04 |
Do redakcji Eee.. żeby się… redakcja nie czepiała że dział „Satanizm” to nie miejsce na podobne tematy to tylko dodam że wszystkie rejsy odbywały się ku chwale szatana i na każdym łamano przynajmniej 2 z 7 grzechów głównych... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 01:43:45 |
Dygresja > A zrób zwrot dwu masztowcem, jeden to według podręcznika (i tak też > mieliśmy na egzaminie) 12 komend. Hehe tak daleko pamięcią nie sięgam :)) Alzheimer:))to było w....??? 1976????:))Zapakuj mi 2 kg.kilwateru:))))) |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 00:31:34 |
Brzydcy? to zastanawia, biorąc pod uwagę cytat w twoim profilu. Blizny, brzydota w ogóle, bywa bardzo.. noo moze nie "sexy", chociaz może i bywa; jest raczej interesujące; piękno (absolutne?) może być nudne. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-21 08:53:31 |
Brzydcy i niebrzydcy > to zastanawia, biorąc pod uwagę cytat w twoim profilu. > Blizny, brzydota w ogóle, bywa bardzo.. noo moze nie "sexy", chociaz może > i bywa; jest raczej interesujące; Owszem, ale o ile blizny mam o tyle brzydka nie jestem :) piękno (absolutne?) może być nudne. Tu sie zgadzam. Subtelna roznica jest jednak taka ze o ile taka blizna moze intrygowac o tyle ich nadmiar moze przerazac i podobnie jest z uroda. Od razu zauwazasz piekny kolor oczu czy ladne usta u przecietnej osoby, widzac jednak skonczona pieknosc (czyt. ogladajac podrasowane na komputerze zdjecia kogos tam) stwierdzasz ze ladna i po kilku minutach juz o tym nie pamietasz... |
|
Szpigiel [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 14:31:34 |
Brzydcy i niebrzydcy bez dysonansu nie ma konsonansu |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 00:54:55 |
Brzydcy? Ludzie którzy nie mają na codzień kontaktu z osobami niepełnosprawnymi fizycznie lub psychicznie lubią sobie poobserwować dziwa na scenie. A całe zakłopotanie w życiu codziennym to fakt , że wiekszośc ludzi nei wie jak zareagować na innośc, a to na co nie wiemy "jak powinniśmy " reagować należy ominąć szerokim łukiem(obawa przed niewłaściwym zachowaniem deprymuje w gronie gapiów). Ja sam szczerze, mimo że dużo czasu..... spędziłem z osobami uposledzonymi fizycznie, nie wiem co ze sobą zrobić w przypadku niepełnosprawności umysłowej, dlatego unikam. Pewnie jak większość.... A właściwie to satanizm kultywuje siłę i egocentryzm jednostki, nikoniecznie, przymusowy samarytanizm..... Ja swoją wizje niepełnosprawności przeżyłem to mi starczy.... Co do imagu "idoli" : potrzeba sacrum racjonalnego, no i dobry szoł- biznes: jak ma być biznes to i musi byc szoł, moda...... każde pokolenie ma swoją, nic odkrywczego. A jak jest popyt to i musi być podaż, a manson jest niezły w te klocki, i ma znakomite zaplecze specjalistów. JA manosna akurat teledysków nie lubie, choć muzyka mi się podoba.....ale tu nie o gusta chodzi:) Zgadzam sie ze znajomym kosy, ze jak jest potrzeba to i znajdzie sie wykonawca , który wydoi kase z niszy rynkowej. Co do brzydoty.......czasem ubrać się na czarno i zgrywać twarda gotkę jest łatwiej niż udawac ponetną panienke"plastikowa", w wieku 16 lat trza sobie znaleśc jakiś obiekt nienawiści i może to byc rónież kolor rózowy.... Tak tylko sobie pomyslałem myslac o niektórych koleżankach młodszych hmmm, ale na czarno i w obrożach:)..... Ale niektórym to naprawde pasuje i sa mniam mniam na czarno;) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-11 23:24:25 |
Brzydcy? No nie :)) z tą Britnejka to deko przegielaś :)) Ale przyznam że wole miłe dla oka klimaty niż widok gościa żrącego robale. Co do udawania downa ? pamietasz "Idiotów" Larsa von Tiera? ,to mi wystarcza by olewac sceniczne "imidże " i sztafaże.Niestety niektóre dzieciaki to kupują .I cżęsto gęsto w 40 stopniowy upał widze takie słaniające sie na nogach bleckowo odziane istoty. Brzydota ? jest jej dookoła nas tyle,że nie widzę sensu dokładania cegiełki do tego gmachu ze swej strony. Zawsze podkreślałem że bliższy mi libertynizm i wyrafinowanie estetyczne ,niż wielbienie odrazy i szpetoty.:)) |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 12:50:17 |
Brzydcy? Agi , a dokument o tym jak " idioci " powstawali widziales ? Pan rezyser ciekawe rzeczy nagrywal na dyktafon . |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 13:12:49 |
Brzydcy? > Agi , a dokument o tym jak " idioci " powstawali widziales ? > Pan rezyser ciekawe rzeczy nagrywal na dyktafon . Nie miałem już dosyć samego filmu:((( |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 13:17:36 |
Brzydcy? Opowiadal sobie do dyktafonu , ze jedna z aktorek to kurwa , ze podejrzewa u siebie raka ( krtani albo prostaty - nie pamietam ) ... Ogolnie dokument mnie bardziej zszokowal , niz sam film . |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 13:20:39 |
Brzydcy? > Opowiadal sobie do dyktafonu , ze jedna z aktorek to kurwa , ze podejrzewa > u siebie raka ( krtani albo prostaty - nie pamietam ) ... Ogolnie dokument > mnie bardziej zszokowal , niz sam film . Tzn wiesz "Idioci"mnie nie zszokowali ,raczej miałem poczucie dyskomfortu estetycznego i lekkiego zniesmaczenia.Cos podobnego doświadczyłem kiedys oglądajac "Wielkie żarcie" i "120 Dni Sodomy" Passoliniego.:))) |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 13:22:31 |
Brzydcy? O tym mowie , spodziewalem sie czegos innego a pozostal niesmak ... Agi , nie masz ochoty na komnate Kaina ? |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 13:25:19 |
Brzydcy? > O tym mowie , spodziewalem sie czegos innego a pozostal niesmak ... > Agi , nie masz ochoty na komnate Kaina ? Nie sorka :)) zaraz jadę po żone do pracy.:)) Ale bede po 15 to zajrzę :))Nara. A freefloater to stronka z extra fotomontażami ,róznych gwiazd i gwiazdeczek:))) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-14 11:31:07 |
Idioci? > pamietasz "Idiotów" Larsa von Tiera? Pamietam... I pamietam "Idiote" Dostojewskiego bodajze :) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-11 21:30:46 |
Brzydcy? Kiedyś, za dziecięcych lat przepadałem za horrorami, które ogladałem w ilościach hurtowych. Jakość filmów oceniałem po ich klimacie i ilości oraz sposobach popełnianych mordów. Właśnie wtedy przyciągały mnie do tych filmów wizerunki poranionych ciał, zdeformowanych głów, obrzydliwych stworów itd... Będąc szczery, coś mi pozostało z tamtych lat i nadal z chęcią oglądam film osadzony w mrocznym, tajemniczym klimacie, podobnie jak z chęcią posłucham mrocznej muzyki. W człowieku od dawien dawna była zakorzeniona przyjemność z oglądania cudzego cierpienia czy też nawet zadawania komuś bólu. Choćby jeszcze nie tak dawne egzekucje na gilotynie czy też wieszanie przyciągały zawsze tłumy ludzi. Nierzadko bywało, że rekompensatą dla poszkodowanego było ulżenie sobie na sprawcy przestępstwa, właśnie sprawiając mu ból. O ile dobrze pamiętam takie kary obowiązywały w dawnych, bodajże średniowiecznych Niemczech. Choćby jeszcze przykład zdeformowanych ludzi, którzy znajdowali świetne zatrudnienie w cyrkach. |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 12:47:40 |
Brzydcy? Jasne , masz racje . Image co niektorych zespolow jest mocno przesadzony . Rammstein mi sie jednak podoba z cala otoczka , mi to pasuje . Czasem da sie tez dostrzec piekno w brzydocie . Nie od razu jest ono widoczne , ale mozna je czasem dostrzec . Co do B. Spears - nie przepadam , wole Szakire , lepiej sie porusza , ma lepszy glos , lepsze cialo :o) Podobaja mi sie clipy Toola , sa wypelnione brzydota a jednak cos w nich jest , troche chore , aczkolwiek poniekad piekne ;o) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 13:16:26 |
Brzydcy? > Co do B. Spears - nie przepadam , wole Szakire , lepiej sie porusza , Nio nio :))) jo tyż . a znasz stronkę www.freefloater.erospace.pl ???nie pamietam czy Ci o niej mówiłem ale polecałem na hoście:) |
|
moouha [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 13:19:46 |
Brzydcy? Musze przyznac , ze nie zagladalem , ale to zrobie :o) |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-13 09:40:42 |
Brzydcy? a gdyby tak pomyslec o tym w kategoriach sacrum i profanum? niewatpiliwie te pojecia lacza sie w jedno, wiem, ze dla wspolszesnych wyjadaczy mtv nie musza miec swojego brzmnienia, ale to nie znaczy , ze w ich psychice nie funkcjonuja moze ktos rzeczywiscie byc esteta absolutnym, albo przynajmniej wypierac potrzebe obcowania z profanum, ale dla wielu jest to potrzeba, ktorej trudno sie oprzec, nawet jej nie rozumiejac podobnie ogladanie horrorow choc potem w kazdym kacie siedzi fredy a ze wlasnie na koncertach. kiedy bycie w grupie tak wiele usprawiedliwia na koncertach tak niewiele rozniacych sie w wyzwalanych emocjach od pierwotnego, plemiennego obrzedu- przeciez to wciaz ci sami ludzie a ci ktorzy tworza wizerunki na sprzedaz widac o tym nie zapomnieli- chociaz oni... |
|
Morticia [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 20:49:46 |
Brzydcy, ale jak? Brzydota, o której piszesz występuje w mediach, a to juz ma inne znaczenie niż ci naprwadę cierpiący.Media zaskakują, straszą, bawia i bulwersuja dla zysku.To że teraz młode pokolenie ( do którego się zaliczam, ale tylko ze wzgledu na wiek:) chce szokowac i buntować się przeciwko wszystkiemu i robi to bardzo ostentacyjnie wykorzystuje taki np. wspomniany pan M.M. i zarabia kase.Przy okazji znajdujac rzeszę fanów oddanych badziej mu niż komukolwiek innemu... |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-11 15:39:08 |
Brzydcy? podobniez czlowieka od zawsze fascynowal "turpizm" i nie tylko jako szokujaca ciekawostka, ale jako cos na zasadzie oczyszczenia, cos co przyciaga i odpycha jednoczesnie, a ze lepiej kiedy to jest wystylizowane a nie na codzien , na ulicy to chyba nie dziwi..... |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 13:19:34 |
Brzydcy? dla mnie jest to wrecz banalnie proste: nie mogac byc na tyle pieknym zeby byc w pelni usatysfakcjonowanym (czyli posiadajac zanizona samoocene i kompleksy) tacy ludzie odwracaja sie w inna strone (czyli w strone brzydoty) jezeli bowiem bedziesz twierdzil iz nie jestes ofiara brzydoty lecz to twoj wybor i forma autoeksprasji, ludzie nie beda do konca pewni jak cie traktowac...a co niektorzy zaczna podziwiac cie za odwage (sic!) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-12 13:44:41 |
Brzydcy? > dla mnie jest to wrecz banalnie proste: > > nie mogac byc na tyle pieknym zeby byc w pelni usatysfakcjonowanym (czyli > posiadajac zanizona samoocene i kompleksy) tacy ludzie odwracaja sie w > inna strone (czyli w strone brzydoty) > > jezeli bowiem bedziesz twierdzil iz nie jestes ofiara brzydoty lecz to > twoj wybor i forma autoeksprasji, ludzie nie beda do konca pewni jak cie > traktowac...a co niektorzy zaczna podziwiac cie za odwage (sic!) nio dobra to ja nie myje wlosów na wypad na petle by cie oskubac z twej wiedzy ksiazkowej heheheh jestem brzydki jak noc i musze to podkreslic hah trza hodowac swoje kompleksy z czuloscia hihihihihi a zreszta jestem leniwa swinia a ty nie ejstes kobieta by ladnie dla ciebie wygladac;) ale jak mi wyjedziez ze mam kompleksy bo nie myje wlosow to wrrrrrr heheh |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-14 11:17:34 |
Ekstremalizm? > nie mogac byc na tyle pieknym zeby byc w pelni usatysfakcjonowanym (czyli > posiadajac zanizona samoocene i kompleksy) tacy ludzie odwracaja sie w > inna strone (czyli w strone brzydoty) > jezeli bowiem bedziesz twierdzil iz nie jestes ofiara brzydoty lecz to > twoj wybor i forma autoeksprasji, ludzie nie beda do konca pewni jak cie > traktowac...a co niektorzy zaczna podziwiac cie za odwage (sic!) Czyli co? Ekstremalizacja brzydoty? Podkreslanie tego? Wiesz, kiedys podczas jednego z moich 'czeskich filmow' lubilam patrzec na brzydkich albo nieszablonowo ladnych ludzi i doszukiwac sie w nich urody... Bo kazdy ma w sobie cos pieknego. Ja wiem ze to komunal ale taka jest prawda. Nawet jesli cala twarz wyglada jak prosto od PIcassa to zawsze jest cos ladnego... Ba! cala twarz ma w sobie to cos. Sama przeszlam okres brzydoty i to dosc silnie ekstremalizowanej. Golilam glowe i robilam mocny makijaz i eksponowalam blizny. Dobrze mi z tym bylo. Znalezli sie nawet ludzie mna zafascynowani w jakis sposob. Teraz natomiast patrzac na siebie w lustrze dostrzegam wady i widze ze Angelina Jolie nie jestem i jakos z tego powodu nie mam ochoty wrocic do starej jazdy. Widze w sobie kobiete i ja pokazuje... |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-28 12:02:17 |
Ekstremalizm? > > Czyli co? Ekstremalizacja brzydoty? Podkreslanie tego? > czyli poszukiwanie siebie samego w matni JA |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-28 12:36:59 |
wstretna ja > > > > > Czyli co? Ekstremalizacja brzydoty? Podkreslanie tego? > > > > czyli poszukiwanie siebie samego w matni JA A ja predzej szukalabym sie tam gdzie swieci slonce i spiewaja ptaki niz tam gdzie chmury i stado krzyczacych lelkow. |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-29 19:43:11 |
wstretna ja > > > > > > > > Czyli co? Ekstremalizacja brzydoty? Podkreslanie tego? > > > > > > > czyli poszukiwanie siebie samego w matni JA > > A ja predzej szukalabym sie tam gdzie swieci slonce i spiewaja ptaki niz > tam gdzie chmury i stado krzyczacych lelkow. no tak... tylko ze sloneczko i ptaszki raczej nie za bardzo pasuja do afirmacji brzydoty... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 11:42:16 |
Ekstremalizm? Widze w sobie kobiete i ja pokazuje... NO :)) świetnie Ci wychodzi:))) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-14 11:51:46 |
Feminizm? >> Widze w sobie kobiete i ja pokazuje... > NO :)) świetnie Ci wychodzi:))) Dzieki :) A takie komplementy tylko podkreslaja ze warto :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-14 13:17:09 |
Feminizm? > >> Widze w sobie kobiete i ja pokazuje... > > NO :)) świetnie Ci wychodzi:))) > > Dzieki :) A takie komplementy tylko podkreslaja ze warto :) > Ciiiicho bo zaraz powiedza ze sie w.k. podlizuję:)))) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-16 10:29:38 |
Erotyka > > >> Widze w sobie kobiete i ja pokazuje... > > > NO :)) świetnie Ci wychodzi:))) > > > > Dzieki :) A takie komplementy tylko podkreslaja ze warto :) > > Ciiiicho bo zaraz powiedza ze sie w.k. podlizuję:)))) Jak napisze "liż, liż" :) To nie bedziesz mial sie do kogo podlizywac :))))) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 16:44:32 |
Erotyka > > > >> Widze w sobie kobiete i ja pokazuje... > > > > NO :)) świetnie Ci wychodzi:))) > > > > > > Dzieki :) A takie komplementy tylko podkreslaja ze warto :) > > > Ciiiicho bo zaraz powiedza ze sie w.k. podlizuję:)))) > > Jak napisze "liż, liż" :) To nie bedziesz mial sie do kogo podlizywac > :))))) Ok:))) nie będę sie podlizywał tylko po?... wy?.. ...lizywał :)))) PS .no dostanie sie mnie od......pewnego goscia za to lizanie Cię :)))) |
|
Morticia [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 17:50:02 |
Brzydcy? Zastanawiam się co z moją poprzednią wypowiedzią na ten temat bylo nie tak??? To inni już nie mogą krytykować? |
|
Kvik ( Lord of Mraukness ) ![]() Wysłano: 2002-08-16 23:51:20 |
Brzydcy? > Zastanawiam się co z moją poprzednią wypowiedzią na ten temat bylo nie > tak??? > To inni już nie mogą krytykować? reklamacja moderacji? bo nie wiem, o co pytasz? |
|
Morticia [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 19:45:30 |
Brzydcy? > > Zastanawiam się co z moją poprzednią wypowiedzią na ten temat bylo nie > > > tak??? > > To inni już nie mogą krytykować? > > reklamacja moderacji? bo nie wiem, o co pytasz? Już nic, sorrki. Małe problemy z kompem i czegoś nie zauważyłam.. |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 20:04:15 |
sztuka... zycie... dwa bieguny kuzyn studiuje w szkole filmowej i juz od kilku lat prezentowane prace sa jednakowo szokujace i 'obrzydliwe'... sika krew, pokazywane sa fekali itd. to moze wynikac z checi zmienienia wizerunku sztuki - nie bawimy sie juz w idealizowanie rzeczywistosci tylko przedstawiamy ja w najczystszej (sic!) postaci. ukazujac cos w przejaskrawiony sposob, zwracamy na to uwage odbiorcow (to sie tak ladnie nazywa defamiliaryzacja - pokazujac cos z innej perspektywy skupiamy uwage na innym aspekcie - tak dzialal np. Beckett w 'czekajac na godota') a ze codziennie jestesmy bombardowani scenami nieszczesc ludzkich (wiadomosci) i przemoca etc (cala produkcja holiudu) ogarnia nas znieczulica. malo kto jest na tyle odporny psychicznie zeby, bedac caly czas wystawionym na takie sceny, mial jeszcze ochote sobie ich dokladac. wiec widzac 'brzydote' na zywo unikamy jej jak ognia... |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 22:57:34 |
sztuka... zycie... dwa bieguny Pytanie: tylko dlaczego tak lubimy oglądać przemoc w tv, video, dlaczego popularne są giery typu Quake na kompy etc. ? Oczywiście - odpowiedzi wiele. Spróbuję rzucic choć jedną... Może to dlatego (także), że na dobrą sprawę brak nam tej przemocy na codzień. Czy krwawy film w tv, czy latające flaki na monitorze nie są bardziej unowocześnioną wersją walk gladiatorów, publicznych egzekucji ? Taki kanał, w który pakuje sie przemoc ? W naszej kulturze agresja jest be. I to badzo. Niewielu, procentowo ma doczynienia z agresją na codzień, z krwią, pociachanym żywym mięsem etc. Żyjemy w jakiejś iluzji... Wojna, śmierć jest daleko. A to przecież składnik ludzkiej egzystencji. A że przekaz po kablu jest jak by nie było dosyć ubogi, to "jakość" przechodzi w ilość i rośnie stopień powiedzmy "ukrwienia" i przegięcia. Krew filmowa to ketchup, mózg - skwaśniały jogurt, a kości - kawałki plastiku... Trzeba pokazać to tak, żeby nieświęty widz zapomniał o tym, że siedzi w miękim fotelu, w rozlazłych kapciach. Trzeba mu jakoś zrekompensować te niedoróbki.... |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 11:44:35 |
sztuka... zycie... dwa bieguny na tej samej zasadzie pisane byly sztuki antyczne... smierc aktora na scenie (na poczatku prawdziwa smierc - jak zaczeli miec braki kadrowe to sie opamietali i zaczeli to grac) cel: katharsis widza - patrzac na problemy innych zapominamy o swoich, albo przynajmniej porownujac kalibry dochodzimy do wniosku ze nasz to pestka... od poczatku chodzilo o to. teraz zycie jest o wiele bardziej brutelne wiec osiagniecie tego kontrastu miedzy naszym zyciem a problemami bohaterow filmu stalo sie dosc trudne i przez to wymaga takich nakladow substancji spozywczych... :) |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 13:44:41 |
sztuka... zycie... dwa bieguny a skad masz informacje, ze sie zabijali? moze mylisz rytual Dionizji z teatrem? |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 16:36:56 |
sztuka... zycie... dwa bieguny > a skad masz informacje, ze sie zabijali? moze mylisz rytual Dionizji z > teatrem? mowilismy o tym na zajeciach (interpretacja literatury wspolczesnej przy omawianiu Arystotelesa [sic!]) |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 17:03:42 |
mimesis > mowilismy o tym na zajeciach (interpretacja literatury wspolczesnej przy > omawianiu Arystotelesa [sic!]) moze to nadinterpretacja... bylaby to niezla nowina przy omawianiu mimesis w teatrze antycznym ;) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 23:59:20 |
mimesis > moze to nadinterpretacja... z pretensjami prosze do mojego wykladowcy - nie sprawdzam pewnosci kazdej informacji podawanej przez wykladowcow - oszalalabym :) |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 00:02:03 |
mimesis > > > moze to nadinterpretacja... > z pretensjami prosze do mojego wykladowcy - nie sprawdzam pewnosci kazdej > informacji podawanej przez wykladowcow - oszalalabym :) ach, ci wykladowcy...nic dziwnego, ze polska nauka schodzi na psy... :) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 00:05:31 |
:) :) no coz... :( niestety |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 12:34:58 |
sztuka... zycie... dwa bieguny Co do teatru antycznego (greckiego ?) to tam chyba na scenie nikogo nie szlachtowano. Jeśli się nie mylę to była zasada decorum, która zabraniała pokazywać penych rzeczy, jedynie je komentowano, relacjonowano. Nie było pokazywane na przykład JAK Edyp sobie oczy wydłubuje, ani jak wiesza się Jokasta. Czy dziś życie jest bardziej brutalne ? Nie wydaje mi się. Jest chyba tak samo jak było kiedyś. Tyle, że mniej doświadczamy tej brutalności bezpośrednio. Nie mają się te obrazy do czego odwoływać. Dlatego, tak jak mówiłem trzeba nadrabiać ilością i dosłownością. Zresztą odsuwa się od nas nie tylko przemoc ale także i śmierć, narodziny i takie tam "transgresyjne" przeżycia. Co do teatru - polecam zapoznać się ze współczensą falą jego "brutalizacji". Szczególnie dzieje się tak w teatrze niemieckim (scena "W baraku"). A w Polsce - Jarzyna a przede wszystki Warlikowski. |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 20:01:08 |
sztuka... zycie... dwa bieguny albo stajemy sie wobec niej obojetni tak, ze moze spokojnie wejsc w tryby machiny showbiznesu... |
|
Upior [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-29 18:00:02 |
sztuka... zycie... dwa bieguny > albo stajemy sie wobec niej obojetni tak, ze moze spokojnie wejsc w tryby > machiny showbiznesu... > Nie jestem pewien, czy obojętni fakt, że toczy tutaj się na ten temat dyskusja, chyba potwierdza moje spostrzeżenia, Epatowanie brzydotą jest skuteczną próbą zwrócenia na siebie uwagi." Piękności " uważam w tym świecie jest za dużo wystarczy spojrzeć na bilbordy, spoty reklamowe w TV i wogóle cały program TV, jak nie Beverly Hills 90210, to Słoneczny patrol, albo coś w tym stylu. Osobiście wolę Rammstein niż Speers i nie wyobrażam sobie ich muzyki w cukierkowatej oprawie, prawdopodobnie wyszłoby "Ich Troje" |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 10:44:11 |
sztuka... zycie... dwa bieguny coz, ja wole sluchac niz patrzec na Rammstein... ;) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>





















