| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-16 11:11:16 |
Jak z obrazka... Kolejny raz juz poruszam ta kwestie, ale wciaz mnie nurtuje i wciaz jesli chodzi o ta materie pojawiaja sie nowe pytania. Kolejny raz przyczepie sie do etykietki satanisty jako tego "w czarnych ciuchach". Co mnie zadziwia, czasem zenuje, to chec wspierania tego stereotypu... Bylam wczoraj nad morzem. Po raz pierwszy od kilku dni, piekna pogoda, i stwierdzilismy w domu ze nie mozna przepuscic takiej okazji... Na plazy setki osob, generalnie nie lubie plaz pelnych tlustych niekoniecznie od olejku do opalania cial, krzyczacych dzieci i wyrostkow rzucajacych piachem gdzie popadnie, ale chec posiedzenia na sloncu przezwyciezyla niechec do tego calego brudu i zapachu olekjow, perfum i pobliskiej budki ze smieciowym zarciem... Usiadlam sobie wiec na kocu... Zaczelam sie rozgladac za co ciekawszymi osobnikami (lubie obserwowac grubych facetow :) ) i zgroza mnie zdjela... Dwie pannice w czarnych dlugich spodniach i glanach szly po plazy...Widac bylo po twarzach panien zmeczenie (glany na plazy...) i to jak bylo im goraco (czerwone i spocone twarze...). Smiac mi sie chcialo jak tylko. Nastepny obrazek. Kostrzewska w sandalach i letniej sukience dnia ktoregos. "Ruda, a Ty juz nie w klimacie?". No paranoja... Ujecie trzecie, Kostrzewska z rozowa pieszczocha na szyi i rozowym makijazu wywolujaca zdziwienie tym ze nosi cos rozowego bo 'satanisci powinni ubierac sie na czarno". I jak? Ilu z was holduje takiemu obrazkowi satanisty? Niedawno jeszcze nabijalismy sie z Aguaresem ze przyszedl na spotkanie w czerwonej kamizelce bo to takie niesatanistyczne :) Gorzej jesli w takiej rozmowie nie ma zartow tylko oburzenie :) I ja rozumiem fakt ze ktos ma wlasny styl, ale styl ma to do siebie ze ewoluuje, prawda? Albo ze jest na tyle elastyczny ze nie trzeba w pewnych sytuacjach sie meczyc swoim image'em... Ja ubieram sie tylko na czarno, ale w szafie mam nie tylko plaszcze, swetry, spodnie i dlugie spodnice ale tez zwykle sukienki i koszulki. Na polce z butami stoja nie tylko glany ale jeszcze dwie pary sandalow i adidasy. Rozmawialam tez kiedys z Haalem (starzy gorale na satan.pl jeszcze go pamietaja), gostek stwierdzil ze w ogole nie ubiera sie na czarno. Nie czuje potrzeby szufladkowania sie i nie lubi czerni. Sama mam wielu znajomych ktorzy z racji wykonywanych zawodow czy dlatego ze musza pilnowac okreslonego looku, albo dlatego ze czerni nie lubia, na czarno sie nie ubieraja... Na koniec. Nie pytam teraz dlaczego ubieracie sie (o ile sie ubieracie) na czarno, tylko na ile napedzacie stereotyp satana w czerni glupimi zagraniami typu glany na plazy czy "nie zaloze tej jasnej bluzki chociaz mi sie podoba, bo co kumple powiedza..." ? |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 20:34:01 |
Jak z obrazka... Przeciez i tak nikt... nigdy... sie nie przyzna ;) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-07 16:47:06 |
Jak z obrazka... Czerń jest kolorem bardzo ładnym i eleganckim... I przyznaję bez bicia, że go lubię. Co wcale nie oznacza, że noszę bez przerwy... W chwili obecnej mam na sobie niebieską koszulę z krótkimi rękawami, krótkie, brązowe spodnie i - uwaga! - białe klapki. Bliżej mi chyba do wizerunku hippisa niż metala. Hehehe. Z jednej strony to kamuflaż i niechęć do poddawania się klasyfikacjom. Z drugiej - jakże prozaicznie - wygoda. I chyba to najbardziej cenię w ubiorze. Wygodę i funkcjonalność. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-07 18:10:38 |
Jak z obrazka... > I chyba to najbardziej cenię w ubiorze. Wygodę i funkcjonalność. popieram;) |
|
Teheris [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 23:53:34 |
Jak z obrazka... Jak powiedział Nadah w trakcie spotkania (cytuję z pamięci): „Jakbym cię zobaczył na ulicy, nigdy bym nie powiedział, że jesteś satanistą” ;)))) A musze powiedzieć, że wtedy przeważała u mnie zgniła zieleń. Ot tak, po prostu. Dzień wcześniej byłem chyba bardziej ortodoksyjny, cały na czarno, a koszulka z alienowatym rzucikiem. Dzień później – czerwona koszulka. Ale to i tak nic w obliczu moich szatańskich sandałów, które wdziałem na spotkanie Agiego ;)))) Mój strój zależy od mojego widzimisię, ewentualnie służy wywołaniu jakiegoś efektu, choć nie zawsze się to udaje – redakcja jest dość oporna na prowokacje :( |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-08-16 18:26:27 |
Jak z obrazka... Jeśli pominiemy kwestię pozerstwa i wstydu przed znajomymi, że "jest się nie w klimacie", to może już tylko chodzić o coś co chyba możnaby nazwać psychicznym komfortem. Przecież czarny ubiór w upale jest uciążliwy dla człowieka pod względem fizycznym, a ubiór na przykład kolorowy mógłby być dla niektórych strasznym dyskomfortem w kwestii psychiki, znacznie przewyższającym dyskomfort fizyczny. Jeśli chodzi o mnie, to owszem lubię czerń, ale nie czerń za wszelką cenę. Po pierwsze byłoby za nudno, a po drugie, nie jestem aż tak rozkochany w tym kolorze, aby wystawiać się w czerni na 40 st. upale. Mówie sobie wtedy, że odbije sobie to w zimie albo na jesieni... |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 18:20:19 |
Jak z obrazka... Tak Kosa mnie już podsumowała :))) że przyszedłem w czerwonej kamizelce hahah ale mam na swoje usprawiedliwienie black t shirt,czarne bojówki, czarne glanki .hehehe Tak serio to ubieram sie w zależności od sytuacji ,pogody i nastroju. Do pracy muszę wbijac sie w ciemny garniturek ,koszulka + krawacik. Po różnie to bywa... czasem black,czasem kolorowo jak papuga:))) co nie znaczy że nie mam jakiegos stylu w ubiorze wprost przeciwnie:))) |
|
Kasia [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 22:43:16 |
Jak z obrazka... > Na koniec. Nie pytam teraz dlaczego ubieracie sie (o ile sie ubieracie) na > czarno, tylko na ile napedzacie stereotyp satana w czerni glupimi > zagraniami typu glany na plazy czy "nie zaloze tej jasnej bluzki chociaz > mi sie podoba, bo co kumple powiedza..." ? Glany na plaży w moim wydaniu mało prawdopodobne,bo nie lubię plaży ;) A stereotyp? Znajomi czasem śmiesza mnie pytaniem: co się stało,że ty dzisiaj nie na czarno? Nic- podobała mi się czerwona sukienka i ubrałam się na czerwono. Tak po prostu :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-19 15:55:07 |
Na czerwono >Znajomi czasem śmiesza mnie pytaniem: co się stało,że ty > dzisiaj nie na czarno? Nic- podobała mi się czerwona sukienka i ubrałam > się na czerwono. Tak po prostu :) I to mi sie podoba. Tak trzymaj :) Na pohybel szufladom :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-17 00:03:47 |
Jak z obrazka... > > > > Na koniec. Nie pytam teraz dlaczego ubieracie sie (o ile sie ubieracie) > na > > czarno, tylko na ile napedzacie stereotyp satana w czerni glupimi > > zagraniami typu glany na plazy czy "nie zaloze tej jasnej bluzki chociaz > > > mi sie podoba, bo co kumple powiedza..." ? > > Glany na plaży w moim wydaniu mało prawdopodobne,bo nie lubię plaży ;) > A stereotyp? Znajomi czasem śmiesza mnie pytaniem: co się stało,że ty > dzisiaj nie na czarno? Nic- podobała mi się czerwona sukienka i ubrałam > się na czerwono. Tak po prostu :) No i OK:)) nie czuje sie karawaniarzem zeby cały czas na czarno śmigać:)))) |
|
Lectus [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 16:44:06 |
Jak z obrazka... glany na plaży to czysta głupota (chyba nawet taki grzech jest). [A sandałków nie używam, bo widać Moje brudne paznkokcie u nóg :( ]. Czarń lubiem, za młodych satanistów na kolorowom się ubierał, zresztą pozerskie zachowania to też głupota {sory, nic mądrego nie napisałem, jak zwykle :)) ] |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 15:11:08 |
Jak z obrazka... Każdy chodzi jak lubi i jesli wyglada urokliwie w czerni to czemu nie... gotki sa mniam;) Aristos Armand modny parysko... a la żul spod płota;) "wygladasz jak pół d....y zza krzaka, ogól sie i umyj włosy", że zacytuje mamusie:) |
|
Katera [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 14:51:35 |
'czarno' wszedzie, glucho wszedzie nawet jesli ktos sie ubiera na czarno i ma 'wlasny styl' to nie znaczy ze ma marnowac zdrowie (przegrzanie jest nawet grozniejsze niz przeziebienie). ja w lecie tez ubieram sie na czarno ale to nie przeszkadza mi ubrac krotkich gatkow, koszulki na ramiaczkach czy sukienki... co do innych kolorow - nie ubieram bo zwykle sie w nich zle czuje... tyle - nie z obawy - co znajomi powiedza... ale wiem ze gdybym miala ochote (lub wyniklaby taka koniecznosc) zaloze tez ubrania w innych kolorach [kumpela kiedys nie ubrala polarka, chociaz byla przemoczona i zmarznieta, tylko dlatego ze byl szary a nie czarny - przegiecie] |
|
L.Raven [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-16 13:29:46 |
o szamatanistach troche i troche o biednych gotach Od tego zaczac chyba trzeba, iz dziw bierze, ze tak inteligentna osobka widzac ludzi w czerni, bez poznania ich od razu ich szufladkuje. Gdybym znalazl sie kiedys na plazy, o ile bym sie tam znalazl kiedys wogole, i o ile bylbym w glanach, naprawde nie zyczylbym sobie by ktos nazwal mnie satanista (z czarnego ubranka moze sie smiac). Poza tym razi strasznie na tym forum ignorancja co niektorych, ktorzy niczym dewoty stare, musza znalesc sobie cel, pozwalajacy sie im wyladowac. Osobiscie _NIC_ mnie nie obchodzi jak kto chodzi, moze sobie nosic swetry, szmetry, czy cokolwiek innego obojetnie czy by bylo 3 czy 300 C. To jego tylko sprawa. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-16 17:10:38 |
o biednych ... >o ile bym sie tam znalazl kiedys wogole, i o > ile bylbym w glanach, naprawde nie zyczylbym sobie by ktos nazwal mnie > satanista A jakbys nosil pentagram na lancuszku smiesznie dyndajacy ? > > Poza tym razi strasznie na tym forum ignorancja co niektorych, ktorzy > niczym > dewoty stare, musza znalesc sobie cel, pozwalajacy sie im wyladowac. Juz pisalam ze lubie jak o mnie mowia, pisza i mysla. Jak - to juz najmniej wazne. > > Osobiscie _NIC_ mnie nie obchodzi jak kto chodzi, moze sobie nosic > swetry, > szmetry, czy cokolwiek innego obojetnie czy by bylo 3 czy 300 C. To jego > tylko sprawa. Nie wiem czy kotku zauwazyles ale ja pytalam kto z was wyglada jak obrazka... A nie co o tym sadzisz... > > > > > |
|
L.Raven [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 02:43:34 |
o biednych ... "A jakbys nosil pentagram na lancuszku smiesznie dyndajacy ?" W opisie tamtych pannic slowem nie wspomnialas o pentagramie. "Juz pisalam ze lubie jak o mnie mowia, pisza i mysla. Jak - to juz najmniej wazne. " mysle ze klamiesz. "Nie wiem czy kotku zauwazyles ale ja pytalam kto z was wyglada jak obrazka... A nie co o tym sadzisz..." Nie wiem czy zauwazylas myszko ale ja nie prosilem o odpowiedz wszystkie akapity.. Jesli wiec ktorys uwazasz za niewarty skomentowania, poprostu nie rob tego... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-19 15:58:27 |
o biednych deklach > > "A jakbys nosil pentagram na lancuszku smiesznie dyndajacy ?" > > W opisie tamtych pannic slowem nie wspomnialas o pentagramie. Ale teraz jest. > > "Juz pisalam ze lubie jak o mnie mowia, pisza i mysla. Jak - to juz > najmniej wazne. " > > mysle ze klamiesz. Nie klamie. A wiedza to Ci ktorych znam dlugo i z reala. > > "Nie wiem czy kotku zauwazyles ale ja pytalam kto z was wyglada jak > obrazka... > A nie co o tym sadzisz..." > > Nie wiem czy zauwazylas myszko ale ja nie prosilem o odpowiedz wszystkie > akapity.. Jesli wiec ktorys uwazasz za niewarty skomentowania, poprostu > nie rob tego... Czasem nie mozna nie zmruzyc oczu szczurku przy razacej glupocie. EOT > > > |
|
L.Raven [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-20 20:05:01 |
o deklach żałosnych > > > > "A jakbys nosil pentagram na lancuszku smiesznie dyndajacy ?" > > > > W opisie tamtych pannic slowem nie wspomnialas o pentagramie. > > Ale teraz jest. Żałosna jestes. > > > > > "Juz pisalam ze lubie jak o mnie mowia, pisza i mysla. Jak - to juz > > najmniej wazne. " > > > > mysle ze klamiesz. > > Nie klamie. A wiedza to Ci ktorych znam dlugo i z reala. Racja. > > > > > "Nie wiem czy kotku zauwazyles ale ja pytalam kto z was wyglada jak > > obrazka... > > A nie co o tym sadzisz..." > > > > Nie wiem czy zauwazylas myszko ale ja nie prosilem o odpowiedz wszystkie > > > akapity.. Jesli wiec ktorys uwazasz za niewarty skomentowania, poprostu > > > nie rob tego... > > Czasem nie mozna nie zmruzyc oczu szczurku przy razacej glupocie. Dokladnie, czasem zmruzyc nie mozna. > > EOT --- EOT |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-16 16:14:26 |
o szamatanistach troche i troche o biednych gotach > Osobiscie _NIC_ mnie nie obchodzi jak kto chodzi, moze sobie nosic > swetry, > szmetry, czy cokolwiek innego obojetnie czy by bylo 3 czy 300 C. To jego > tylko sprawa. w sumie racja - jego glupota to tez tylko jego sprawa, i nie wolno go szufladkowac ze jest szatanista czy tru-blek-metalem. ale posmiac sie wolno :))) a tak poza tym przyznasz ze szufladkowanie w pozwyzszych przykladach sprawdziloby sie w 90%??? |
|
L.Raven [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 02:48:20 |
o szamatanistach troche i troche o biednych gotach "w sumie racja - jego glupota to tez tylko jego sprawa, i nie wolno go szufladkowac ze jest szatanista czy tru-blek-metalem. ale posmiac sie wolno :))) Bo ja wiem czy glupota ? Moze woli sie przegrzac, niz np. opalic, badz (jak ktos wspomnial chyba zreszta) zmiana ubioru sprawilo by mu dyskomfort psychiczny. A posmiac sie wolno, ja nie zabraniam ;) Z tym ze uwazam ze wiecej tolerancji by sie przydalo, no, ale ta roznica pogladow wynika z roznie rozumianej 'glupoty' i 'tolerancji'. "a tak poza tym przyznasz ze szufladkowanie w pozwyzszych przykladach sprawdziloby sie w 90%???" Mysle ze moze w jakichs 50% ? I tak zakladajac, ze reszta to goci i inni lubujacy sie w czerni.. Ale przyznasz, ze zaden z nas tego nie moze wiedziec. |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-18 11:20:16 |
o szamatanistach troche i troche o biednych gotach > Mysle ze moze w jakichs 50% ? I tak zakladajac, ze reszta to goci i inni > lubujacy sie w czerni.. Ale przyznasz, ze zaden z nas tego nie moze > wiedziec. > no nie skonkretyzowalem, chodzilo mi w ogole o czrne towarzystwo, co to musza sie ta czernia poobnosic. co do tolerancji - czy ja twierdzilem gdzies ze jestem tolerancyjny wobec glupoty??? nigdy! i to ja dla swojej tolernacji robie definicje tej glupoty :) |
|
Masur ( Kard.w stanie spoczynku ) ![]() Wysłano: 2002-08-16 12:08:10 |
Jak z obrazka... ja chyba opoiwdalaem juz o gostku co w 40st upal szedl przez nasz rynek w glanach, czarnych bojowkach, swtetrze czarnym z golfem i dlugim skorzanym plaszczu? mine mial jakby sie mial zaraz posrac, ale zgrywal twardziela. z Kainem, oboje w krtokich portkach i podkoszulkach, mielismy z niego niezly polew. co do moejgo ubioru i stereotypow, patrzcie moj profil. jesli sie ubieram na ciemno (bo zazwyczaj nigdy nie jest to calkowiecie na czarno) to tylko ze wzgledow praktycznych (np brudu nie widac :) ), ale sa zazwyczaj ubiera sie stosownie do chwili i nastroju. sa dni kiedy wygladam zalobnie, a sa dni kiedy jestem calkowicie kolorowy. na stereotypy nie patrze - przede wszystkim na wygode i praktyke, a do zboczen typu glany na plazy nigdy bym nie doszedl |
|
Kotek [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-30 12:05:30 |
Jak z obrazka... Mam pare czarnych ciuchow bo sa praktyczne np spodnie mniej sie brudza:) A tak powaznie, na codzien chodze kolorowo, elegancko do pracy, po pracy na luzie:kolorowe spineczki, gumeczki i takie rozne duprele poprawiajace mi humor. Zupelnie nie jak na 'satanistke' przystalo:) Jak widze 'czarnotrupa' w glanach w 40 stopniowy upal to patrze z podziwem, ja bym nie dala rady. Glany zreszta wywalilam dawno do szafy bo niewygodne. Teraz niech kroluja pantofelki, obcasiki, sukienusie itp. Prywatnie kocham niebieski i zielony kolor, tak sie nosze i takie mam mieszkanie. Czerwony sweterek tez mam i mi w nim ladnie:)- A panny o niedomytych wlosach, zniszczonych czarna farba, wymalowane jak trup cokolwiek juz nie swierzy, wzbudzaja we mnie wspolczucie. Oszpecaja sie. Co innego swirniety Manson ktory ma byc rozrywka dla mas, co innego kobieta, ktora urode ma po to by z niej korzystac. Moje zdanie. Mozecie sie nie zgodzic. pozdra > Kolejny raz juz poruszam ta kwestie, ale wciaz mnie nurtuje i wciaz jesli > chodzi o ta materie pojawiaja sie nowe pytania. > > Kolejny raz przyczepie sie do etykietki satanisty jako tego "w czarnych > ciuchach". Co mnie zadziwia, czasem zenuje, to chec wspierania tego > stereotypu... Bylam wczoraj nad morzem. Po raz pierwszy od kilku dni, > piekna pogoda, i stwierdzilismy w domu ze nie mozna przepuscic takiej > okazji... Na plazy setki osob, generalnie nie lubie plaz pelnych tlustych > niekoniecznie od olejku do opalania cial, krzyczacych dzieci i wyrostkow > rzucajacych piachem gdzie popadnie, ale chec posiedzenia na sloncu > przezwyciezyla niechec do tego calego brudu i zapachu olekjow, perfum i > pobliskiej budki ze smieciowym zarciem... Usiadlam sobie wiec na kocu... > Zaczelam sie rozgladac za co ciekawszymi osobnikami (lubie obserwowac > grubych facetow :) ) i zgroza mnie zdjela... Dwie pannice w czarnych > dlugich spodniach i glanach szly po plazy...Widac bylo po twarzach panien > zmeczenie (glany na plazy...) i to jak bylo im goraco (czerwone i spocone > twarze...). Smiac mi sie chcialo jak tylko. > > Nastepny obrazek. Kostrzewska w sandalach i letniej sukience dnia > ktoregos. "Ruda, a Ty juz nie w klimacie?". No paranoja... > > Ujecie trzecie, Kostrzewska z rozowa pieszczocha na szyi i rozowym > makijazu wywolujaca zdziwienie tym ze nosi cos rozowego bo 'satanisci > powinni ubierac sie na czarno". > > I jak? > > Ilu z was holduje takiemu obrazkowi satanisty? > > Niedawno jeszcze nabijalismy sie z Aguaresem ze przyszedl na spotkanie w > czerwonej kamizelce bo to takie niesatanistyczne :) Gorzej jesli w takiej > rozmowie nie ma zartow tylko oburzenie :) > > I ja rozumiem fakt ze ktos ma wlasny styl, ale styl ma to do siebie ze > ewoluuje, prawda? Albo ze jest na tyle elastyczny ze nie trzeba w pewnych > sytuacjach sie meczyc swoim image'em... > > Ja ubieram sie tylko na czarno, ale w szafie mam nie tylko plaszcze, > swetry, spodnie i dlugie spodnice ale tez zwykle sukienki i koszulki. Na > polce z butami stoja nie tylko glany ale jeszcze dwie pary sandalow i > adidasy. > > Rozmawialam tez kiedys z Haalem (starzy gorale na satan.pl jeszcze go > pamietaja), gostek stwierdzil ze w ogole nie ubiera sie na czarno. Nie > czuje potrzeby szufladkowania sie i nie lubi czerni. Sama mam wielu > znajomych ktorzy z racji wykonywanych zawodow czy dlatego ze musza > pilnowac okreslonego looku, albo dlatego ze czerni nie lubia, na czarno > sie nie ubieraja... > > Na koniec. Nie pytam teraz dlaczego ubieracie sie (o ile sie ubieracie) na > czarno, tylko na ile napedzacie stereotyp satana w czerni glupimi > zagraniami typu glany na plazy czy "nie zaloze tej jasnej bluzki chociaz > mi sie podoba, bo co kumple powiedza..." ? |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 09:56:40 |
Jak z obrazka... Spytam... Dlaczego skoro sobie nadajesz prawo bycia jaką chcesz, szydzisz z tego jakim jest ktoś inny ? Plaża, glany etc. - jego sprawa, chce iść nago - także, to że poci się jak w saunie - też jego problem. Nie wiem czemu od razu wyzywać od głupoty, śmiać się z tego... etc. Jasne, że ktoś może być niewolnikiem swego stylu, ale można na to spojrzeć też tak, że jest temu stylowi wierny. Poza tym zapominasz chyba, że będąc w jakiejś grupie przybierasz jej styl właśnie. Jaka byłaby reakcja dresów gdyby ich kumpel pojawił się tak jak te panny z plaży ? albo jak krisznowiec ? Nie każdy jest samowystarczalną monadą, większość (chyba) ludzi potrzebuje grupy do określenia swojej tożsamości. A poza tym , jak mawia mój kolega: Twój cyrk - twoje małpy. I jeszcze jedno: >>Juz pisalam ze lubie jak o mnie mowia, pisza i mysla. Jak - to juz najmniej >>wazne. Czyli co ? Nieważne czy miodem częstują, czy też pomyje wylewają ? Ważne, że Ty ? I że zdanie blskiej Ci osoby jest tak samo ważne jak menela z bramy ? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-19 21:09:22 |
Zycie albo styl > Nie wiem czemu od razu wyzywać od głupoty, śmiać się z tego... etc. Jasne, > że ktoś może być niewolnikiem swego stylu, ale można na to spojrzeć też > tak, że jest temu stylowi wierny. Jasne. Wielka mi wiernosc... "Lepiej byc niewierna niz wierna na sile" powiedziala B.B. > Poza tym zapominasz chyba, że będąc w jakiejś grupie przybierasz jej styl > właśnie. Jaka byłaby reakcja dresów gdyby ich kumpel pojawił się tak jak > te panny z plaży ? albo jak krisznowiec ? Nie każdy jest samowystarczalną > monadą, większość (chyba) ludzi potrzebuje grupy do określenia swojej > tożsamości. Ale ja myszko pisalam o tym ze jak sie nosi sukienki i sandaly to to tez moze wyrazac przynaleznosc do pewnej subkultury. A dresiarze? zima w grubych dresach, latem - w krotkich spodenkach. Krysznowcy? Zima w kurtkach, latem w lekkich ubraniach. > A poza tym , jak mawia mój kolega: Twój cyrk - twoje małpy. Jesli ktos uwaza sie za malpe. > >>Juz pisalam ze lubie jak o mnie mowia, pisza i mysla. Jak - to juz > najmniej >>wazne. > > Czyli co ? Nieważne czy miodem częstują, czy też pomyje wylewają ? Ważne, > że Ty ? I że zdanie blskiej Ci osoby jest tak samo ważne jak menela z > bramy ? Nie ma bliskich mi osob to po pierwsze. Po drugie rzeczywiscie wazne ze Ja. "Przezywaja najsilniejsi" nie zapomnij ze to o jednostkach, nie - spoleczenstwach. |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-20 02:09:50 |
Zycie albo styl No dobra... posiekajmy tego posta... > Jasne. Wielka mi wiernosc... "Lepiej byc niewierna niz wierna na sile" > powiedziala B.B. Czy B.B. jest Twym autorytetem ? Alez nie, skad, sama nim dla siebie jestes. W takim razie dlaczego tak czesto podpierasz się cudzymi cytatami ? >>(..) Jaka byłaby reakcja dresów gdyby ich kumpel pojawił się tak jak >> te panny z plaży ? albo jak krisznowiec ? (..) >(..)A dresiarze? zima w grubych dresach, latem - w krotkich spodenkach. >Krysznowcy? Zima w (..) kurtkach, latem w lekkich ubraniach. Tośmy się tu w ogóle nie zrozumieli... > > A poza tym , jak mawia mój kolega: Twój cyrk - twoje małpy. > Jesli ktos uwaza sie za malpe. Twój komentarz wydaje mi się bez związku... >Nie ma bliskich mi osob to po pierwsze. Ani znajomi ani przyjaciele ani faceci ? „Przezywaja najsilniejsi" nie zapomnij ze to o jednostkach, nie - spoleczenstwach. Odsylam do „Prostej historii” Lyncha i opowiesci o patykach :) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-20 23:01:56 |
Twoj STYL > > Jasne. Wielka mi wiernosc... "Lepiej byc niewierna niz wierna na sile" > > > powiedziala B.B. > Czy B.B. jest Twym autorytetem ? To ze kogos cytuje nie swiadczy o tym ze ten ktos jest dla mnie autorytetem. Dzis na przyklad cytowalam Hitlera, LaVeya i Michaela Jacksona. Zadna z tych osob nie jest dla mnie autorytetem, co nie znaczy ze nie zdarzylo im sie niczego ciekawego powiedziec. > Alez nie, skad, sama nim dla siebie jestes. A tos gdzie przeczytal? > W takim razie dlaczego tak > czesto podpierasz się cudzymi cytatami? Bo na megalomanie zakrawaloby gdybym cytowala siebie (pozdrawiam wykladowce od historii religii ktory cytuje tylko swoje ksiazki). Czasem podparcie sie czyimis slowami jest wrecz niezbedne, np. na sympozjach naukowych az roi sie od cudzyslowow. > >>(..) Jaka byłaby reakcja dresów gdyby ich kumpel pojawił się tak jak > >> te panny z plaży ? albo jak krisznowiec ? (..) > >(..)A dresiarze? zima w grubych dresach, latem - w krotkich spodenkach. > > >Krysznowcy? Zima w (..) kurtkach, latem w lekkich ubraniach. > > Tośmy się tu w ogóle nie zrozumieli... Chyba nie. Wroc wiec do postu inicjujacego. > > > > A poza tym , jak mawia mój kolega: Twój cyrk - twoje małpy. > > Jesli ktos uwaza sie za malpe. > > Twój komentarz wydaje mi się bez związku... Mnie Twoj tez wydawal sie lekkim OTem. > > >Nie ma bliskich mi osob to po pierwsze. > Ani znajomi ani przyjaciele ani faceci ? Sa, owszem, ale nie TAK bliscy zeby ich zdanie moglo miec znaczacy wplyw na to co robie. A faceci? Sypiam tez z kobietami. > |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 11:07:16 |
Twoj STYL asekurujacy > > W takim razie dlaczego tak > > czesto podpierasz się cudzymi cytatami? > > Bo na megalomanie zakrawaloby gdybym cytowala siebie (pozdrawiam > wykladowce od historii religii ktory cytuje tylko swoje ksiazki). Czasem > podparcie sie czyimis slowami jest wrecz niezbedne, np. na sympozjach > naukowych az roi sie od cudzyslowow. jeno, ze w przypadku takich naukowych spedow cytatami posluguja sie glownie ci, ktorzy maja jedynie cos odtworczego do powiedzenia lub tez ci , ktorzy zajmuja sie seryjna produkcja komentarzy do swych swiatlejszych poprzednikow jednym slowem cytat to czesto gesto zwyczajna asekuracja ... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-21 12:42:04 |
o cytatach > jeno, ze w przypadku takich naukowych spedow cytatami posluguja sie > glownie ci, ktorzy maja jedynie cos odtworczego do powiedzenia lub tez ci > , ktorzy zajmuja sie seryjna produkcja komentarzy do swych swiatlejszych > poprzednikow > jednym slowem cytat to czesto gesto zwyczajna asekuracja ... Ktos mi juz mowil ze jestes zadufana w sobie panna ktora czepia sie dla czepiania. Sama przeszlam ten etap, jakies 5 lat temu. Hormony i burze etc. Ja cytaty lubie i nic Ci do tego. A o tym dlaczego czytuje i czemu tak czesto pisalam kilka juz razy. Jesli chodzi o odtworczosc... Czy matemtatycy, najscislejsze umysly swiata sa deklami w tym wypadku uzywajac wzorow matematycznych? Bo ktos je przed nimi wymyslil? A wzor tez jest cytatem. Czy fakt ze czytam ksiazki i cytuje co ciekawsze zdania sprawia ze jestem kims gorszym od tego kto nie czyta? Czy fakt ze ogladam wiadomosci a potem ide do szpitala i opowiadam mojej mamie o sytuacji w Pakistanie sprawia ze staje sie deklem bo powtarzam to co uslyszalam w Wiadomosciach? Czy moi wyklqadowcy, np. pan od religii starozytnych jest debilem bo cytuje np. Ksiege Umarlych? Czy Nietzsche w "Poza Dobrem i Zlem" pokazuje ze jest nikim poniewaz nawiazuje do Schopenhauera czy Arystotelesa? |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 13:24:54 |
o cytatach masz wprost przecudna zdolnosc naginania tego co ktos napisal do swego zdania ja zadufana? a co powiesz o sobie skoro epatujesz swoim ja na kazdym kroku to co napisalam o cytatach to zwykle stwierdzenie o legitymizacji wiedzy, nic osobistego, ale skoro tak to odbierasz jesli ja sie czepiam to czym sa posty o panienkach w glanach, facecie wyzwanym od niezupelnie madrych za post o homoseksualistach i jeszcze pare innych nie mam nic wiecej do dodania poza tym jak ostanio skwitowal cie L.Raven |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-21 14:00:44 |
"Lepiej zeby mowili zle..." > > masz wprost przecudna zdolnosc naginania tego co ktos napisal do swego > zdania Dzieki, wiem. > ja zadufana? a co powiesz o sobie skoro epatujesz swoim ja na kazdym > kroku. Tylko roznica miedzy nami jest taka ze ja sie do milosci wlasnej przyznaje. > to co napisalam o cytatach to zwykle stwierdzenie o legitymizacji wiedzy, > nic osobistego, ale skoro tak to odbierasz Znajdz jedna osobe na satan.pl oprocz siebie ktora stwierdzi ze nie bylo to osobiste... > jesli ja sie czepiam to czym sa posty o panienkach w glanach, facecie > wyzwanym od niezupelnie madrych za post o homoseksualistach i jeszcze pare > innych komentarzami. Pytaniami. Akcja czekajaca na reakcje. > nie mam nic wiecej do dodania poza tym jak ostanio skwitowal cie L.Raven Bardzo blyskotliwe. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 14:11:38 |
bez roznicy... wiesz, nie obrazaj mnie , ja sie doceniam, nie przeceniam, zostan sobie na tym swieczniku , na ktorym sie postawilas, jak to ktos powiedzial- zycie zweryfikuje i w tej weryfikacji zycze ci jak najlepiej blyskotliwe to bylo czy nie mial facet racje jak chcesz to dopisz swoje ostatnie slowo, do tej konwersacji slepego z gluchym, mnie jak ci juz pisalam stawanie z toba w szranki nie interesuje bo jest nierozwijajace |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-21 14:13:19 |
dokladnie A teraz zrobmy tak. Ja pojde na spacer i Ty moze tez pojdz. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-21 16:01:43 |
dokladnie > A teraz zrobmy tak. Ja pojde na spacer i Ty moze tez pojdz. No super :) a ja "nadęty bubek" myślałem że Lena tylko mnie się czepia i kiedys bodajże moouhy (???) :)) |
|
Mrok [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-22 15:05:56 |
Proszę bardzo. > Znajdz jedna osobe na satan.pl oprocz siebie ktora stwierdzi ze nie bylo > to osobiste... Daleko szukać nie musi. |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-22 17:50:16 |
Marna adwokatura > > Znajdz jedna osobe na satan.pl oprocz siebie ktora stwierdzi ze nie bylo > > > to osobiste... > > Daleko szukać nie musi. Co? Przypomne ze dyskusja zaczekla sie od zarzutu Leny wobec MNIE na temat cytatow ktorych uwywam w duzych ilosciach ktory brzmial tak: > > W takim razie dlaczego tak > > czesto podpierasz się cudzymi cytatami? Ja odpisalam: > > Bo na megalomanie zakrawaloby gdybym cytowala siebie itd. Na co Lena: > cytatami posluguja sie glownie (...) ci , ktorzy zajmuja sie seryjna >produkcja komentarzy do swych swiatlejszych poprzednikow >jednym slowem cytat to czesto gesto zwyczajna asekuracja ... A nikt nie cytuje w swych wypowiedzach slow innych tyle co ja. Popracuj nad podlizywaniem sie Lenie i nad tym jak chcesz dopiec mi. |
|
Mrok [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-23 19:25:09 |
Jaka adwokatura????????????????? Masz problemy z rozumieniem tekstu? Bo nie wiem jak mógłbym inaczej skomentować Twoją odpowiedź. Zasugerowałaś, że każdy na satanie odebrałby zarzut Leny osobiście, więc Cię wyprowadziłem z błędu. Zasadnośc tego zarzutu względem Ciebie, interesuje mnie tyle co zeszłoroczny śnieg. Gdzie tu adwokatura? Podlizywanie? Dopiekanie komukolwiek? |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-22 19:29:57 |
Marna adwokatura? jedna uwaga: wez prosze cie pieknie zobacz czyj to byl zarzut wobec ciebie swoja droga ciekawe ze ty zadajesz pytania a inni wysuwaja zarzuty- skad roznica w nomenklaturze? i jesli ktos nie zgadze sie z toba to znaczy sie podlizuje komus innemu, ciekawe... |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-22 21:56:27 |
Marna adwokatura? i owszem > jedna uwaga: > wez prosze cie pieknie zobacz czyj to byl zarzut wobec ciebie Wzielam i zobaczylam. > swoja droga ciekawe ze ty zadajesz pytania a inni wysuwaja zarzuty- skad > roznica w nomenklaturze? Wiesz, jest cos takiego jak przekaz niewerbalny. To az 75% przekazu w ogole i myli sie ten kto mysli ze na Sieci tylko slowa sie licza. > i jesli ktos nie zgadze sie z toba to znaczy sie podlizuje komus innemu, > ciekawe... Nie. Ale to poniekad wyniklo z kontekstu. A o adwokaturze juz pisalam. |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-23 17:20:55 |
Marna adwokatura? i owszem > Wzielam i zobaczylam. > i zero sprostowan ... > > Wiesz, jest cos takiego jak przekaz niewerbalny. To az 75% przekazu w > ogole i myli sie ten kto mysli ze na Sieci tylko slowa sie licza. > czasami nawet wiecej :), ale czy nie ma racji ten, ktory uwaza, ze na sieci ilosc przekazywanych niewerbalnie informacji niebezpiecznie zbliza sie do poziomu powodujacego nagromadzenie nieporozumien i nadinterpretacji? - nie zaprzeczysz chyba, ze tu pozostaje jedynie sposob dobierania slow czy nieszczesna interpunkcja, co przy nieznajomosci danej osoby moze byc mylace- w odroznieniu od tonu glosu i itp. a gdy do tego dodac, ze moze sie zdarzyc osoba przeczulona na punkcie jakiejs idei czy nawet wlasnej osoby, majaca naturalna sklonnosc do projektowania siebie na innych - to czy wtedy ten niewerbalny przekaz nie zostaje zaklocony? no a jesli wiesz wiecej, widzisz to inaczej- to sie podziel , co ci zalezy > Nie. Ale to poniekad wyniklo z kontekstu. A o adwokaturze juz pisalam. to "poniekad" wpasowuje sie w to co wyzej o p. n-w. |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-22 23:10:08 |
Twoj, mój, nasz, wasz i ICH - STYL >> Alez nie, skad, sama nim dla siebie jestes. (autorytet) >> W takim razie dlaczego tak czesto podpierasz się cudzymi cytatami? >A tos gdzie przeczytal? >Bo na megalomanie zakrawaloby (...) Weż poczytaj swoje posty... A o cytatach to się wypowiadać nie będę. >>(..) Jaka byłaby reakcja dresów gdyby ich kumpel pojawił się tak jak te panny z plaży ? albo jak krisznowiec ? (..) >(..)A dresiarze? zima w grubych dresach, latem - w krotkich podenkach. Krysznowcy? Zima w (..) kurtkach, latem w lekkich ubraniach. >>Tośmy się tu w ogóle nie zrozumieli... >Chyba nie. Wroc wiec do postu inicjujacego. Ja ci skręcam w stronę psychologii społecznej a ty mi z odzieżą sezonową... Jeżeli wszyscy metale czy ci "mroczni" łażą w upale na czarno, jeśli robi to cała grupa to wyłamanie się z kanonu = wyśmianie. Wypadasz z grupy, która daje ci oparcie etc. A w ostateczności - ostracyzm. >> Twój cyrk - twoje małpy. > Jesli ktos uwaza sie za malpe. > Mnie Twoj tez wydawal sie lekkim OTem. Może pomyśl trochę... Metafora jest naprawdę bardzo czytelna... >Sypiam tez z kobietami. Twoje problemy łóżkowe mnie nie interesują. Możesz spać z kobietami, misiami, słonikami czy różowymi, czarnymi, niklowanymi etc. magicznymi przedmiotami z magicznego sklepiku - mi nic do tego. Za chwilę napiszesz jakiego koloru i firmy jest papier toaletowy jakiego używasz. I czy co miesiąc używasz tamponów czy podpasek... Kurcze - może wyluzuj trochę, co ? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-08-23 00:54:02 |
Moj STYL > Weż poczytaj swoje posty... A o cytatach to się wypowiadać nie będę. Widze ze nagonka znow sie zaczyna... Beuhehehhehe, kiedys byl taki fajny watek o wampiryzmie uwagi... I prosze, jak wypowiadasz sie na forum publicznym to jesli przynajmniej nie szanujesz siebie i nas czytelnikow, szanuj ojczysty jezyk bo stylistyka siada. Obeszloby sie bez tego "wez". A co Ci sie w cytatach nie podoba? > Ja ci skręcam w stronę psychologii społecznej a ty mi z odzieżą > sezonową... Spolecznej? PODWORKOWEJ Liktor, PODWORKOWEJ. >Jeżeli wszyscy metale czy ci "mroczni" łażą w upale na czarno, > jeśli robi to cała grupa to wyłamanie się z kanonu = wyśmianie. Wypadasz z > grupy, która daje ci oparcie etc. A w ostateczności - ostracyzm. I jak to swiadczy o SZATANISTACH? Chodzic w grubych rzeczach latem tylko dlatego zeby nie wyleciec z grupy dajacej oparcie? Wybacz, ale gdzie kult indywidualizmu czy gloryfikacja jednostki? > >> Twój cyrk - twoje małpy. > > Jesli ktos uwaza sie za malpe. > > Mnie Twoj tez wydawal sie lekkim OTem. > > Może pomyśl trochę... Metafora jest naprawdę bardzo czytelna... Wiem, zastanawialam sie tylko jak dlugo nie bedziesz potrafil zalapac ze metafore rozumiem a tylko plyne z Toba. > >Sypiam tez z kobietami. > Twoje problemy łóżkowe mnie nie interesują. Możesz spać z kobietami, > misiami, słonikami czy różowymi, czarnymi, niklowanymi etc. magicznymi > przedmiotami z magicznego sklepiku - mi nic do tego. Misiow i slonikow nie lubie, poczytaj troche moich postow to zobaczysz ze magiczne przedmioty ze sklepow dla fanow Harryego Pottera mnie nie interesuja. >Za chwilę napiszesz > jakiego koloru i firmy jest papier toaletowy jakiego używasz. Zielony firmy Aha. I czy co > miesiąc używasz tamponów czy podpasek... tamponow Kurcze - może wyluzuj trochę, co > ? Kurcze, moze spojrz najpierw na siebie. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-23 21:55:27 |
Moj STYL > > tamponow > Jakich ??? OB?:)))) ,,,,,jak jeszcze raz zacytuje Crowleya o braku poczucia humoru ,to Teh mnie zabije :)))) Lena ,Liktor wyluzujcie........................................:)))))))))) |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-23 11:24:08 |
Moj STYL Chcąc uniknąć kolejnej publicznej debaty nie na temat wątku tylko o jego autorce postanowiłem przenieść ową dyskusję na priva. |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 14:56:00 |
Jak z obrazka... Nie każdy jest samowystarczalną > monadą, większość (chyba) ludzi potrzebuje grupy do określenia swojej > tożsamości. Widocznie ja nie należe do (chyba)wiekszośći,i żadna grupa jako wyznacznik nie jest mi potrzebna.Ubieram się w to na co mam ochote w danej chwili,wyznaje taką a nie inna filozofię (albo nie wyznaję ,o ile mam ochotę ).Moją tożsamośc kształtuję w oparciu o moje ego, a nie zdanie czy opinie innych (te najzwyczajniej w świecie olewam i wywalam do kibla) A i uwielbiam śmiac sie z kalek i ubranych na czarno w 40 stopniowy upał rotfl. |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 19:28:00 |
Jak z obrazka... >> Moją tożsamośc kształtuję w oparciu o moje ego Twe ego... czyli od tego co Ci w duszy (?) gra ? No rulz, freedom & peace ! Sorry, że spytam - co stanowi Twą tożsamoścć skoro jesteś jak kameleon ? Od humoru, chciejstwa, koloru trawy, czegokolwiek zależy co mówisz, co robisz, co myślisz? Wszystko na sprzedaż, na wymianę ? Czyli co jest Twoje ? A może nic ? Jak to ładnie napisał Musil - "Człowiek bez właściwości" A może się mylę ? |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 22:48:58 |
Jak z obrazka... > ! Sorry, że spytam - co stanowi Twą tożsamoścć skoro jesteś jak kameleon > ? Od humoru, chciejstwa, koloru trawy, czegokolwiek zależy co mówisz, co > robisz, co myślisz? Wszystko na sprzedaż, na wymianę ? Czyli co jest Twoje > ? > A może nic ? Jak to ładnie napisał Musil - "Człowiek bez właściwości" > A może się mylę ? > > Mam głeboko czy sie mylisz czy nie ,moje właściwości to właśnie humor ,nastroje, fobie i fanaberie,robię i czynie co mi sie podoba .Nie mam bogów nad soba ,ni autorytetów(chyba ze mam w tym interes)Konformista??? nie pragmatyk:))))) A co kto powie na ten temat to mi powiewa :)))Niebo gwiażdziste nade mną a prawo moralne we mnie Z nikim nie muszę sie identyfikować :))) mogę sie przyjaźnić i wspierać jeśli kogoś lubię ,czysto i bezinteresownie .Ale to są moje wybory!!! Jak jutro (tfu) bedę miał ochote poleżeć krzyżerm w kościele to bedzie to moja sprawa. Jeśli mnie najdzie wyjsć z kałachem na ulicę i strzelać do ludzi ,to też mój wybor nieprawdaż?? Pojechać do Nepalu i zostawić wszystko.... MOJA WOLNA WOLA!!!wić sobie daruj...rotfl |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-18 23:00:14 |
Jak z obrazka... > > a tak na zakończenie :((( to ledwo wlazłes na to forum i już profil ukryty???? rotfl ...........dziecinada ,czyżbys sie czegos obawiał ???? |
|
Liktor [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 00:08:06 |
Jak z obrazka... Jakaż różnica w tym, czy profil ukryty czy nie ? Przecież to może być zupełna fikcja co tam ludzie wypisują. Więc o co chodzi ? Czegoż obawiać się mam ? Że widzisz jakieś tam miasto, jakiś wiek i parę cyferek na gg ? Jakby nie było ponowoczesność mamy. Jedna tożsamość, jedno ja - po co się ograniczać ? Nie lepiej rozpłynąć się w schizoidalnej rzeczywistości ? |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 12:23:08 |
Jak z obrazka... > Jakaż różnica w tym, czy profil ukryty czy nie ? Przecież to może być > zupełna fikcja co tam ludzie wypisują. Więc o co chodzi ? Czegoż obawiać > się mam ? Że widzisz jakieś tam miasto, jakiś wiek i parę cyferek na gg ? > > Jakby nie było ponowoczesność mamy. Jedna tożsamość, jedno ja - po co się > ograniczać ? > Nie lepiej rozpłynąć się w schizoidalnej rzeczywistości ? > > ...a moze po prostu sie boisz...? ;) |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 12:58:10 |
Jak z obrazka... > ...a moze po prostu sie boisz...? > ;) macie tu doprawdy zdumiewajace poczucie humoru po co komus jawny profil skoro wiekszosc z nich to dyrdymaly nie wiem jak ty, ale ja w 12letnich magow nie wierze, choc pottera czytalo sie milo |
|
kanya [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 22:49:05 |
Jak z obrazka... jak umie sobie wyczarowac obiad, to calkiem niezly z niego mag :))) |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 22:50:33 |
Jak z obrazka... > jak umie sobie wyczarowac obiad, to calkiem niezly z niego mag > :))) prawda? :) |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 16:36:49 |
Jak z obrazka... > > ...a moze po prostu sie boisz...? > > ;) > > macie tu doprawdy zdumiewajace poczucie humoru > po co komus jawny profil skoro wiekszosc z nich to dyrdymaly > nie wiem jak ty, ale ja w 12letnich magow nie wierze, choc pottera czytalo > sie milo Macie ???? no właśnie mamy!!!!! nadęte bubki nam nie potrzebne |
|
Lena [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-08-19 16:42:58 |
Jak z obrazka... twoja atencja dla nadetego i w przeciwienstwie do ciebie nie udajacego wszystko wiedzacego bubka jest zdumiewajaca szkoda tylko, ze to forum mialo podobno sluzyc wymianie mysli, nie prywaty- co mnie interesuje, ze znacie sie z reala? no i poczucia humoru to rzeczywiscie mozna ci pozazdroscic |
|
Sir Leopold [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-03 08:40:01 |
Jak z obrazka... > nie wiem jak ty, ale ja w 12letnich magow nie wierze, choc pottera czytalo > sie milo Heh, z tego co pamiętam, wystarczy pomnożyć jego wiek razy 2 ;) In Nomine Noctis, Leopold |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















