Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-04 - 13:35:16
 Agresja to nasze paliwo.
Aamon 2004-12-05 - 19:00:56
 Agresja to nasze paliwo.
Ophin 2004-12-11 - 17:09:51
 Agresja to nasze paliwo.
Kot von Lyck 2005-01-07 - 13:38:03
 Agresja to nasze paliwo.
Ophin 2005-01-08 - 15:48:01
 Agresja to nasze paliwo.
Kot von Lyck 2005-01-08 - 21:08:23
 Agresja to nasze paliwo.
Ophin 2005-01-09 - 18:25:34
 bez komentarza
Kot von Lyck 2005-01-09 - 22:05:58
 bez komentarza
Ophin 2005-01-09 - 22:43:19
 Agresja to nasze paliwo.
xyzak 2004-12-24 - 12:52:11
 Agresja to nasze paliwo.
Aamon 2004-12-11 - 20:47:52
 Agresja to nasze paliwo.
Ophin 2004-12-14 - 19:08:36
 Agresja to nasze paliwo.
Aamon 2004-12-14 - 21:29:22
 Agresja jest dobra?
Sabinit 2005-01-14 - 15:12:43
 Agresja jest dobra?
xyzak 2005-01-18 - 15:08:52
 Agresja jest dobra?
Zagato 2005-01-21 - 17:47:22
 Agresja jest dobra?
Katera 2004-12-05 - 12:43:30
 Agresja jest dobra?
Locutus 2004-12-05 - 07:41:41
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-05 - 16:37:05
 Agresja jest dobra?
Locutus 2004-12-05 - 22:11:16
 Agresja jest dobra?
Kryspian 2004-12-04 - 20:44:52
 Agresja jest dobra?
RAUBER 2004-12-04 - 18:42:59
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-05 - 12:52:41
 Agresja jest dobra?
Kot von Lyck 2005-01-07 - 13:51:14
 Agresja jest dobra?
Vixit 2005-01-07 - 14:05:48
 Agresja jest dobra?
Kot von Lyck 2005-01-07 - 14:23:54
 Agresja jest dobra?
Vixit 2005-01-10 - 02:27:09
 Agresja jest dobra?
Kot von Lyck 2005-01-10 - 11:40:13
 Agresja jest dobra?
Vixit 2005-01-11 - 13:26:06
 Agresja jest dobra?
Kot von Lyck 2005-01-11 - 15:15:40
 Agresja jest dobra?
Vixit 2005-01-14 - 04:28:33
 Agresja jest dobra?
Kot von Lyck 2005-01-14 - 10:42:43
 Agresja jest dobra?
Vixit 2005-01-14 - 13:17:10
 Agresja jest dobra?
Kot von Lyck 2005-01-14 - 13:51:40
 Agresja jest dobra?
Marcin93 2004-12-05 - 13:11:02
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-05 - 15:56:11
 Agresja jest dobra?
Marcin93 2004-12-05 - 16:32:54
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-05 - 16:47:59
 Agresja jest dobra?
Follower 2004-12-08 - 10:36:27
 Agresja jest dobra?
P666 2004-12-14 - 15:07:22
 Agresja jest dobra?
Follower 2004-12-15 - 13:39:45
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-15 - 14:12:31
 Agresja jest dobra?
Follower 2004-12-20 - 10:31:54
 Agresja jest dobra?
Kot von Lyck 2005-01-07 - 14:34:32
 Agresja jest dobra?
xyzak 2004-12-18 - 02:42:11
 Agresja jest dobra?
P666 2004-12-23 - 15:47:12
 Agresja jest dobra?
Kot von Lyck 2005-01-07 - 14:09:54
 Agresja jest dobra?
RAUBER 2004-12-05 - 21:20:27
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-13 - 12:18:48
 Agresja jest dobra?
RAUBER 2004-12-13 - 16:27:44
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-13 - 17:02:18
 Agresja jest dobra?
_flo_ 2004-12-04 - 19:12:44
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-05 - 16:05:33
 Agresja jest dobra?
_flo_ 2004-12-05 - 20:01:30
 Agresja jest dobra?
Ophin 2004-12-11 - 16:54:55
 Agresja jest dobra?
Vixit 2004-12-13 - 12:39:14
 Agresja jest dobra?
Kot von Lyck 2005-01-07 - 13:12:44
 Agresja jest dobra?
Vixit 2005-01-07 - 14:07:11
 Agresja jest dobra?
xyzak 2004-12-18 - 02:32:29
 Agresja jest dobra?
xyzak 2004-12-18 - 02:19:10
 Agresja jest dobra?
Cień 2004-12-05 - 23:15:56
 Agresja jest dobra?
CzarnyKsiążę 2005-01-29 - 19:55:46
 Agresja jest dobra?
Dwimmerling 2005-02-03 - 12:23:13
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-04
13:35:16

Agresja jest dobra?
Co można rozumieć pod pojęciem agresji i jaka jest właściwa definicja? Czy agresja jest katalizatorem rozwoju społeczeństwa, czy raczej hamulcem, niepotrzebnym obciążeniem? Da się żyć bez niej? A może jest nieodzowna w dążeniu do spełnienia pragnień? Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia? Jest różnica między bitwą na trubunach a faulem na boisku? Kogo charakteryzuje agresja? Czy bywasz agresywny/agresywna?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aamon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
19:00:56

Agresja to nasze paliwo.
Agresja? Owszem, agresja jest nieodłączną częścią ludzkiej natury. Gdyby nie agresja i przemoc ludzie staliby wciąż w epoce kamienia łupanego. Większość wynalazków powstała właśnie po to by niszczyc i zabijać. Tak, agresja na pewno jest motorem napędowym cywilizacji...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ophin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-11
17:09:51

Agresja to nasze paliwo.
> Agresja? Owszem, agresja jest nieodłączną częścią ludzkiej natury. Gdyby  
> nie agresja i przemoc ludzie staliby wciąż w epoce kamienia łupanego.  
> Większość wynalazków powstała właśnie po to by niszczyc i zabijać. Tak,  
> agresja na pewno jest motorem napędowym cywilizacji...

Dlatego właśnie dzieci Syjonu walczą z Babilonem. Dlatego właśnie, obeny dorobek cywilizacji to manifestacja dehumanizacji. Dlatego zamiast gloryfikować agresję czas może sie obudzić i zmienić trochę świat, chyba że ślepota do wasza przywara, a udział w tym forum to nuda, zdziecinnienie i brak motywacji do konstruktywnych wniosków.
Zamiast agresywnej polityki rozwoju cywilizacji polecam świadome samodoskonalenie.  
Polecam otrzepać się bredni i dogmatów winnych tej sytuacji. Polecam otrzepać się z bredni Kościoła, którego przecież tak bardzo nienawidzicie, chyba że wszystko co robicie to poza.
Kosciół i inne ekspansywne ruchy są matką takich zachowań jak agresja choćby.
Jeśli agrsja to nasze paliwo, to jedynie do pojazdu samodestrukcji, o dzieci Kali Jugi!!!
Koniec tej epoki zbliża sie wielkimi krokami, jeśli więc tego nie zauważanie polecam zająć się własna karierą i bez ściem podążac za tłumem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-07
13:38:03

Agresja to nasze paliwo.
> > Agresja? Owszem, agresja jest nieodłączną częścią ludzkiej natury.  
> Gdyby  
> > nie agresja i przemoc ludzie staliby wciąż w epoce kamienia łupanego.  
>  
> > Większość wynalazków powstała właśnie po to by niszczyc i zabijać.  
> Tak,  
> > agresja na pewno jest motorem napędowym cywilizacji...
>  
> Dlatego właśnie dzieci Syjonu walczą z Babilonem. Dlatego właśnie, obeny  
> dorobek cywilizacji to manifestacja dehumanizacji. Dlatego zamiast  
> gloryfikować agresję czas może sie obudzić i zmienić trochę świat, chyba  
> że ślepota do wasza przywara, a udział w tym forum to nuda, zdziecinnienie  
> i brak motywacji do konstruktywnych wniosków.
> Zamiast agresywnej polityki rozwoju cywilizacji polecam świadome  
> samodoskonalenie.  
> Polecam otrzepać się bredni i dogmatów winnych tej sytuacji. Polecam  
> otrzepać się z bredni Kościoła, którego przecież tak bardzo nienawidzicie,  
> chyba że wszystko co robicie to poza.
> Kosciół i inne ekspansywne ruchy są matką takich zachowań jak agresja  
> choćby.

Twierdzisz, że nagle ostatnimi czasyma świat stał się pełen agresji i gwałtu i wojen. Że postępuje dehumanizacja.
Każda wielka cywilizacja opierała się na podbojach, lub dokładniej na sile agresji, dyplomacji, wodzów, żołnierzy, kupców. Wszystkie wynalazki były tworzone tylko po to aby ułatwić/przyśpieszyć zabijanie, albo ułatwić sobie życie.  
Co o dehumanizacji powiesz w kwestii, niektórych plemion Galów, którzy po zabiciu wroga odcinali mu głowę, nożem? Albo o masakrach ludności miast, które zamiast się poddać stawiały opór? Wojna zawsze łączyła się z masakrami i zachowaniami nieludzkimi, bo taka jest natura człowieka.
Mówisz, że należy porzucić agresywną politykę i zająć się samodoskonaleniem, hehe, kilkakrotnie w historii próbowano wprowadzać różne utopie. Platon ograniczył się do opisania jednej, ale np. Lenin wprowadził utopię "komunizm", Hitler tworzył utopię "czystości rasowej", aktualnie mamy utopię "równości wobec prawa". Kończy się zawsze tak samo. Eliminacją, tych, którzy wspanałego, utopijnego planu nie rozumieją, lub nie pasują do niego.

Z tego co o sataniźmie wiem, to nie jest to religia nastowiona na zmienianie świata, poza tym satanizm właśnie jest religią agresywnych ludzi. Owszem, samodoskonalenie, ale w jakimś celu, a nie by osiągnąć stan buddy.

Na moją nienawiść trzeba sobie zasłużyć. KK nie odpadł mi tak bardzo, bym go nienawidził. Poza tym przecież chrześcijaństwo, na początkowym etapie wprawdzie, było religią pokoju, miłości i takich tam.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ophin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-08
15:48:01

Agresja to nasze paliwo.
Aloha,

Bez zbędnych kwestii. Po Pierwsze nie nawołuję do Utopii. Interpretowanie w taki sposób moich słów świadczyć może tylko o brakach w wiedzy, co mam nadzieje zostanie naprawione. Nie przywykłem do niańczenia, a osoba taka jak ty, chyba wręcz brzydzi sie takim podejściem. Więc jako osoba uznająca się za intelektualistę może poszperasz trochę w źródłach.
Po Drugie. Nie dotyczy to tylko twoich słów ale i reszty zebranych. Chcecie być agresywni, bądzcie sobie, ja wam nie bronie, tylko po co??!!
Paplacie ignoracko: "miłość i takie tam", a ciekaw jestem gdzie byście w tej chwili byli bez niej. Podobno Satanista to osobnik inteligentny, odpowiedzialny i konsekwentny. Tak przynajmniej wnioskuje z waszych słów i ambicji w nich zawartych. Honor, duma etc, nazywacie płaszczem dla żądzy piedziądza, a to kolejne bzdury do napędzania umysłów, a o tym chyba wy Mroczne Kaczuszki powinniście wiedzieć.
I po Trzecie Ostatnie. Udzielam się na tm forum, gdyż sądzę, że są tu ludzie z którymi warto poszukać konstruktywnych wniosków, a nie po to by nakarmić własne Ego i jacy to Satanisci są ach i och i wogóle super. Ja Satanistą nie jestem, czemu, bo mnie to nie bawi. Satanistą nie jestem, więc jeśli zależy wam na rozwoju, choćby intelektualnym tylko, należy się zwracać do mnie jak do kogoś z poza obozu. Kogoś kto jest otwarty ale nie zadufany we własnej "lepszości" etc.

Pozdrawiam Forumiaków licząc na konstruktywne wnioski i konsekwentną postawę,
Ophin
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-08
21:08:23

Agresja to nasze paliwo.
> Aloha,
>  
> Bez zbędnych kwestii. Po Pierwsze nie nawołuję do Utopii. Interpretowanie  
> w taki sposób moich słów świadczyć może tylko o brakach w wiedzy, co mam  
> nadzieje zostanie naprawione. Nie przywykłem do niańczenia, a osoba taka  
> jak ty, chyba wręcz brzydzi sie takim podejściem. Więc jako osoba uznająca  
> się za intelektualistę może poszperasz trochę w źródłach.
> Po Drugie. Nie dotyczy to tylko twoich słów ale i reszty zebranych.  
> Chcecie być agresywni, bądzcie sobie, ja wam nie bronie, tylko po co??!!
> Paplacie ignoracko: "miłość i takie tam", a ciekaw jestem gdzie byście w  
> tej chwili byli bez niej. Podobno Satanista to osobnik inteligentny,  
> odpowiedzialny i konsekwentny. Tak przynajmniej wnioskuje z waszych słów i  
> ambicji w nich zawartych. Honor, duma etc, nazywacie płaszczem dla żądzy  
> piedziądza, a to kolejne bzdury do napędzania umysłów, a o tym chyba wy  
> Mroczne Kaczuszki powinniście wiedzieć.
> I po Trzecie Ostatnie. Udzielam się na tm forum, gdyż sądzę, że są tu  
> ludzie z którymi warto poszukać konstruktywnych wniosków, a nie po to by  
> nakarmić własne Ego i jacy to Satanisci są ach i och i wogóle super. Ja  
> Satanistą nie jestem, czemu, bo mnie to nie bawi. Satanistą nie jestem,  
> więc jeśli zależy wam na rozwoju, choćby intelektualnym tylko, należy się  
> zwracać do mnie jak do kogoś z poza obozu. Kogoś kto jest otwarty ale nie  
> zadufany we własnej "lepszości" etc.
>  
> Pozdrawiam Forumiaków licząc na konstruktywne wnioski i konsekwentną  
> postawę,
> Ophin


Parę kwestii.  
Po pierwsze: Nie jesteś jedynym nie satanistą na tym forum. Z tego co wiem, to ludzi nie uznających się za satanistów jest ogromna większość (79%), więc nie wyskakuj z pozą wielkiego mędrca, bo to jest śmieszna postawa.

Po drugie: Twierdzisz, że nie nawołujesz do utopii. Jak zatem inaczej określisz to co proponujesz? Odwrócenie się od  świata i doczesności, (co, np. dla mnie jest bardzo ważne),  a zwrócenie się ku swojej duchowości. Twierdzenia te, może tylko dla mnie, brzmią trochę jak hasła hippisów (make love not war:))), i ideologii, z których hippsi czerpali, np. buddyzmu (satanizm w wielu aspektach odrzuca te systemy wierzeń, a raczej niektóre z ich aspektów).
Jak dla mnie to teorie, które nie są tworzone w celu ułatwienia życia, te które życia nie upraszczają, nie są narzędziem, nie są warte funta kłaków (kaszl, kaszl, kłaki!), a wybacz, miłość i samodoskonalenie samo w sobie nie ułatwiają życia.  
A co do twoich teorii, to w kwestii samodoskonalenia jako celu samego w sobie, to to jest na wprost z buddyzmu przejęty.


Pozdrawiam, KvL
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ophin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-09
18:25:34

Agresja to nasze paliwo.
> Parę kwestii.  
> Po pierwsze: Nie jesteś jedynym nie satanistą na tym forum. Z tego co  
> wiem, to ludzi nie uznających się za satanistów jest ogromna większość  
> (79%), więc nie wyskakuj z pozą wielkiego mędrca, bo to jest śmieszna  
> postawa.
>  
> Po drugie: Twierdzisz, że nie nawołujesz do utopii. Jak zatem inaczej  
> określisz to co proponujesz? Odwrócenie się od  świata i doczesności, (co,  
> np. dla mnie jest bardzo ważne),  a zwrócenie się ku swojej duchowości.  
> Twierdzenia te, może tylko dla mnie, brzmią trochę jak hasła hippisów  
> (make love not war:))), i ideologii, z których hippsi czerpali, np.  
> buddyzmu (satanizm w wielu aspektach odrzuca te systemy wierzeń, a raczej  
> niektóre z ich aspektów).
> Jak dla mnie to teorie, które nie są tworzone w celu ułatwienia życia, te  
> które życia nie upraszczają, nie są narzędziem, nie są warte funta kłaków  
> (kaszl, kaszl, kłaki!), a wybacz, miłość i samodoskonalenie samo w sobie  
> nie ułatwiają życia.  
> A co do twoich teorii, to w kwestii samodoskonalenia jako celu samego w  
> sobie, to to jest na wprost z buddyzmu przejęty.
>  
>  
> Pozdrawiam, KvL


Aloha(uporczywie),
Żeby nie było bez komentarza. Bez komentarza......

Ophin

Ps. LPR szuka takich jak ty. Jesteś znakomitym materiałem.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-09
22:05:58

bez komentarza
> Aloha(uporczywie),
> Żeby nie było bez komentarza. Bez komentarza......
>  

Byłoby bez komentarza, ale się ni mogę powstrzymać.
Nie marnuj postów na takie teksty. Zajmują tylko czas czytającemu, który  mógłbym, np. wymyślić jakieś utopie.
Jeśli nie potrafisz sformuować argumentów, to powstrzymaj się od pisania. Twoje "upoorczywe" pisanie jest śmieszne.

> Ophin
>  
> Ps. LPR szuka takich jak ty. Jesteś znakomitym materiałem.

Yhy. Tu chyba wychodzi na jaw twoja nieznajomość sceny politycznej, albo była to kolejna próba pisania, żeby pisać. Albo jakaś żałosna próba obrażenia mnie.  
Cokolwiek to było, było... hmmm, poczekaj, szukam słowa..... mam! Żałosne!

PS. nie musisz się podpisywać, ja naprawdę wiem, że ty to ty.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ophin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-09
22:43:19

bez komentarza
Do Wielkiego Strasznego Mruka Z Pod Ciemnej Gwiazdy

Będzie Strasznie buhahahhhaha

Jeśli potrafisz odpowiedzieć słucham.
"Wolisz wybrać się na ryby, i zarzucając wędkę, czerpać przyjemność gdy coś złowisz, czy pójdziesz do Supermarketu i kupisz całe wiadro ryb???"

...........

O.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-24
12:52:11

Agresja to nasze paliwo.
> Jeśli agrsja to nasze paliwo, to jedynie do pojazdu samodestrukcji, o  
> dzieci Kali Jugi!!!

Sport? Adrenalina? Agresja jest jak najbardziej ludzka i wypieranie się jej to wypieranie się swojego człowieczeństwa. Człowiek to wciąż zwierzę.  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aamon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-11
20:47:52

Agresja to nasze paliwo.
To ja tak krótko... Chcesz zmieniac świat, zacznij od siebie.

Pozdrawiam,  


A.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ophin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-14
19:08:36

Agresja to nasze paliwo.
> To ja tak krótko... Chcesz zmieniac świat, zacznij od siebie.

Gdybym nie rozpoczął tej żmudnej wędrówki, moje słowa byłyby pustą gadaniną nasiąknietą hipokryzją.
Cytowanie reklam telewizyjnych to raczej kipeski sposób na wykaz elokwencji.

Jednak, pozdrawiam
O.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Aamon
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-14
21:29:22

Agresja to nasze paliwo.
> > To ja tak krótko... Chcesz zmieniac świat, zacznij od siebie.
>  
> Gdybym nie rozpoczął tej żmudnej wędrówki, moje słowa byłyby pustą  
> gadaniną nasiąknietą hipokryzją.
> Cytowanie reklam telewizyjnych to raczej kipeski sposób na wykaz  
> elokwencji.

a ten tekst to rodem z jakiej reklamy? towarzystwo ubezpieczeniowe?

bez pozdrowień

A.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Sabinit
( Pijana Bogów Krwią )

zdjecie

Wysłano:
2005-01-14
15:12:43

Agresja jest dobra?
> Co można rozumieć pod pojęciem agresji i jaka jest właściwa definicja? Czy  
> agresja jest katalizatorem rozwoju społeczeństwa, czy raczej hamulcem,  
> niepotrzebnym obciążeniem? Da się żyć bez niej? A może jest nieodzowna w  
> dążeniu do spełnienia pragnień? Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia?  
> Jest różnica między bitwą na trubunach a faulem na boisku? Kogo  
> charakteryzuje agresja? Czy bywasz agresywny/agresywna?

Agresja... hhmm, chyba nie ma na nią jednej definicji...  
Myślę, że agresja jest "dopalaczem" dla ludzi. Ludzie chorzy ambicjonalnie gdy tylko poczują zagrożenie, zaczynają walczyć... To jest swego rodzaju agresja... Np. chory ambicjonalnie uczeń, kiedy napotka "lepszego" od siebie, jego ambicja bierze górę i zaczyna się jeszcze lepiej uczyć, za wszelką ceną chce prześcignąć przeciwnika.  

Czy da się bez niej żyć...? Zapewne tak, ale co by to było za życie? Jedna wielka  
N U D A.

Owszem bywam agresywna... Do tego stopnia, iż matka chciała mnie wysłać do psychologa. Na ogół jestem spokojna, ale łatwo mnie wyprowadzić z  równowagi. Kiedy się to już komuś uda to sama nie wiem co robię...

Pozdr!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2005-01-18
15:08:52

Agresja jest dobra?

> Owszem bywam agresywna... Do tego stopnia, iż matka chciała mnie wysłać do  
> psychologa. Na ogół jestem spokojna, ale łatwo mnie wyprowadzić z  
> równowagi. Kiedy się to już komuś uda to sama nie wiem co robię...
>  
> Pozdr!

A ja byłem u psychologa z tego powodu :) Wynik był taki, że babeczka zasugerowała przeniesienie mnie do innej klasy ... o klasę wyżej.  
Agresja jest bardzo dobra pod warunkiem, że dana osoba potrafi rozróżnić dobro od zła i rozumie ciąg przyczynowo skutkowy oraz rolę własnych zachowań w tym ciągu. Jeżeli świadomie decydujesz o sobie to z agresją nie powinno być najmniejszego problemu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Zagato
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-21
17:47:22

Agresja jest dobra?
>Czy bywasz agresywny/agresywna?

Nie potrafię okazywać agresji na innych.kiedy jestem wściekły moje nerwy paraliżują mnie i nie potrafię wyrzucić niczego z siebie,a czasami poprostu nie potrafię oddychać.ogólnie boję się uzewnętrzniać agresji z obawy,ze będe miał potem kłopoty.kilka razy miałem przypadek taki,że wybuchnołem agresją i ją uzewnętrzniłem,ale zaraz po tym zastanawiałem się po co to zrobiłem.
nie lubie tego.moja postawa bywa najczęściej asertywna,ale czasami uległa.

Co do pojęcia agresji i sposobu jej używania,to nie mam zawiele do powiedzenia,ja myśle,że poprostu należy reagować spokojnie i nie unosić się z byle powodu,żę ktoś się nabija,czy coś takiego.ludzie którzy się nabijają z kogoś są poprostu przykrzy i nie warto tracić mojim zdaniem energi,zamiast tego,można iść na siłownię,a zemścić można się bardziej subtelnie,co bardziej boli. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
12:43:30

Agresja jest dobra?
kontrolowana agresja pozwala osiagnac swoje cele... oczywiscie wszystko w granicy rozsadku... natomiast bezsensowna agresja wyladowywana na prystankach, meczach itd swiadczy o tym, ze czlowiek (a przynajmniej czesc przedstawicieli tego gatunku) jest zwierzeciem prymitywnym i bezmyslnym...  

jesli by ukierunkowac agresje w jakis tworczy sposob, to bylibysmy w stanie znacznie wiecej osiagnac niz do tej pory sie udalo... (vide politycy, ktorzy uprawiaja jalowa agresje slowna)

czy bywam agresywna?
zapewne... ale staram sie odreagowywac w 'cywilizowany' sposob (fitness club), albo odstresowac sie za pomoca muzyki... czesto, jak czlowiek ma wystarczajaco duzo zajec, do tego zajmuje sie rzeczami, ktore mu sprawiaja przyjemnosc, wowczas agresor uruchamia sie duzo rzadziej niz jak sie siedzi bezczynnie w domu i nie ma sie jak rozladowac frustracji... grunt to znalezc cos co bedzie dzialalo jak katalizator - swoisty zawor bezpieczenstwa, przez ktory od czasu do czasu mozna upuscic troche negatywnych emocji... to moze byc aktywnosc fizyczna (sport, sex), albo jakies hobby, ktore pozwala nam sie wyciszyc (sklejanie modeli lodzi podwodnych z okresu II wojny swiatowej, muzyka albo wypicie filizanki kakao)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
07:41:41

Agresja jest dobra?
> Co można rozumieć pod pojęciem agresji i jaka jest właściwa definicja?

Flo podała definicję za wikipedią, ja się pokuszę o przytoczenie definicji z SJP PWN w zasadzie zbieżnej z tamtą: AGRESJA - "zachowanie zmierzające do wyładowania niezadowolenia lub gniewu na osobach lub rzeczach; wroga, agresywna, napastliwa postawa wobec kogoś"

> Czy  
> agresja jest katalizatorem rozwoju społeczeństwa, czy raczej hamulcem,  
> niepotrzebnym obciążeniem?

Agresja jest naturalnym elementem zachowań już bardzo prymitywnych kręgowców, w behawiorze naszej linii rozwojowej pojawiła się prawdopodobnie jeszcze przed rozwojem kręgosłupa, odpowiadają za nią bardzo stare struktury mózgu - a że była obecna w ewolucji Homo sapiens przez cały czas, miała też niebagatelny wpływ na rozwój zachowań społecznych. Społeczeństwo zupełnie pozbawione agresji nie mogłoby istnieć w obecnym kształcie. Wszystko, co znamy, stałoby się bez niej inne. Agresja jest niezbędna do tego, byśmy byli ludźmi...

> Da się żyć bez niej?

Nie.

> A może jest nieodzowna w  
> dążeniu do spełnienia pragnień?

Jest nieodzowna w codziennym życiu. Żeby było inaczej, trzeba by wyeliminować agresję z całego świata żywego - a to jest już absolutnie niemożliwe.

> Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia?  

Biologia. Emocje.

> Jest różnica między bitwą na trubunach a faulem na boisku?

Faul czasami bywa tzw. faulem taktycznym :-P

> Kogo  
> charakteryzuje agresja?

Praktycznie cały świat zwierząt.

> Czy bywasz agresywny/agresywna?

Bywam. Rzadko, ale bywam.

Pzdr.
LOKI
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
16:37:05

Agresja jest dobra?
> > Co można rozumieć pod pojęciem agresji i jaka jest właściwa  
> definicja?
>  
> Flo podała definicję za wikipedią, ja się pokuszę o przytoczenie definicji  
> z SJP PWN w zasadzie zbieżnej z tamtą: AGRESJA - "zachowanie zmierzające  
> do wyładowania niezadowolenia lub gniewu na osobach lub rzeczach; wroga,  
> agresywna, napastliwa postawa wobec kogoś"
  
Jak to rozumiesz?

> > Czy  
> > agresja jest katalizatorem rozwoju społeczeństwa, czy raczej  
> > hamulcem,  
> > niepotrzebnym obciążeniem?
>  
> Agresja jest naturalnym elementem zachowań już bardzo prymitywnych  
> kręgowców, w behawiorze naszej linii rozwojowej pojawiła się  
> prawdopodobnie jeszcze przed rozwojem kręgosłupa, odpowiadają za nią  
> bardzo stare struktury mózgu - a że była obecna w ewolucji Homo sapiens  
> przez cały czas, miała też niebagatelny wpływ na rozwój zachowań  
> społecznych. Społeczeństwo zupełnie pozbawione agresji nie mogłoby istnieć  
> w obecnym kształcie. Wszystko, co znamy, stałoby się bez niej inne.  
> Agresja jest niezbędna do tego, byśmy byli ludźmi...

Myślę, że fizjologiczna możliwość występowania agresji nie powoduję od razu jej zaistnienia. Dawniej sądzono, że agresja u człowieka mogła mieć charakter przystosowawczy - gdy nasi przodkowie byli jeszcze myśliwymi i zbieraczami. Jednak nowsze badania archeologiczne* wskazują, że agresja u człowieka rozwinęła się poźniej, gdy ludzie zaczęli się interesować własnością i posiadaniem.

> > Da się żyć bez niej?
>  
> Nie.

A ja myślę, że tak.

> > A może jest nieodzowna w  
> > dążeniu do spełnienia pragnień?
>  
> Jest nieodzowna w codziennym życiu. Żeby było inaczej, trzeba by  
> wyeliminować agresję z całego świata żywego - a to jest już absolutnie  
> niemożliwe.

Człowiek ze swoim potencjałem wpływania na otoczenie może całkowicie wyeliminować agresję (przynajmniej wrogą) ze swojego życia. Agresja instrumentalna też nie jest nieodzowna.

> > Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia?  
>  
> Biologia. Emocje.

:) A sytuacja społeczna lub przekaz medialny?

> > Jest różnica między bitwą na trubunach a faulem na boisku?
>  
> Faul czasami bywa tzw. faulem taktycznym :-P

Bitwy na trybunach w zaawansowanym stadium są rozgrywkami ligowymi. :)

> > Kogo  
> > charakteryzuje agresja?
>  
> Praktycznie cały świat zwierząt.

Miałem na myśli "jakich ludzi". ;)
Czy wystąpienie uczucia agresji u zwięrzęcia zawsze oznacza działanie argesywne?

> > Czy bywasz agresywny/agresywna?
>  
> Bywam. Rzadko, ale bywam.

W jaki sposób?

* - R. Leakey. R.Lewin, "People of the lake", NY 1978

Pozdrawiam,
Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Locutus
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
22:11:16

Agresja jest dobra?
> Jak to rozumiesz?

Dokładnie tak jak napisałem. Nie bardzo wiem, co miałbym tłumaczyć...

> Myślę, że fizjologiczna możliwość występowania agresji nie powoduję od  
> razu jej zaistnienia. Dawniej sądzono, że agresja u człowieka mogła mieć  
> charakter przystosowawczy - gdy nasi przodkowie byli jeszcze myśliwymi i  
> zbieraczami. Jednak nowsze badania archeologiczne* wskazują, że agresja u  
> człowieka rozwinęła się poźniej, gdy ludzie zaczęli się interesować  
> własnością i posiadaniem.

A guzik z pętelką. Przypatrz się na naszych najbliższych kuzynów w świecie przyrody. Nawet w spokojnych i pokojowych gatunkach jak goryle pojawiają się od czasu do czasu zachowania agresywne. Agresja i dominacja istniały jak świat światem. Istnieją i istnieć będą, dopóki nie zamienimy konstytucji biologicznej naszych organizmów na jakiś inny nośnik świadomości, który wyzwoli nas z okowów biologii...

> A ja myślę, że tak.

Proszę bardzo. Wyeliminuj agresję u siebie, a znajdzie się sto tysięcy ludzi, którzy wykorzystają to, żeś potulny jak baranek i wydymają Cię od tylca...

> Człowiek ze swoim potencjałem wpływania na otoczenie może całkowicie  
> wyeliminować agresję (przynajmniej wrogą) ze swojego życia. Agresja  
> instrumentalna też nie jest nieodzowna.

Przeceniasz możliwości człowieka. Od ilu lat usiłuje się wyeliminować nie tyle agresję, co WOJNY. Od ilu lat zabiega się o pokój? I co? I jajco...

> :) A sytuacja społeczna lub przekaz medialny?

Też.

> Bitwy na trybunach w zaawansowanym stadium są rozgrywkami ligowymi. :)

Wiem :-P

> Miałem na myśli "jakich ludzi". ;)
> Czy wystąpienie uczucia agresji u zwięrzęcia zawsze oznacza działanie  
> argesywne?

Spora część zwierząt działa instyntkownie, więc dla wielu gatunków odpowiedź będzie brzmieć "tak". Oczywiście nie dla wszystkich.

> W jaki sposób?

Werbalny najczęściej. Chociaż gdy ktoś przegnie może się liczyć z tym, że będę się starał coś mu wytłumaczyć swoistą formą języka migowego... ROTFL! Jak na razie zdarzyło mi się to cały jeden raz w życiu, ale kto wie... LOL!

Pozdrawiam!
LOKI (znikający)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kryspian
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-04
20:44:52

Agresja jest dobra?
Czy bywasz agresywny/agresywna?
Mła??? a skundze...
PS .pod mc donalda nie wpadne na 18..za daleko..jak było na plebanii???
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-12-04
18:42:59

Agresja jest dobra?
agresja jest zwykłym narzędziem jakiego używasz dla osiągnięcia konkretnego efektu, np. przekonania kogoś o swojej racji, jest niezbędna do funkcjonowania w społeczeństwie
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
12:52:41

Agresja jest dobra?
> agresja jest zwykłym narzędziem jakiego używasz dla osiągnięcia  
> konkretnego efektu,  

Mówisz tutaj tylko o jednym rodzaju agresji.

> np. przekonania kogoś o swojej racji,  

Moim zdaniem lepiej (a napewno trwalej) się przekonuje argumentami.

> jest niezbędna  
> do funkcjonowania w społeczeństwie

Czy społeczeństwo pozbawione agresji nie ma prawa istnieć?

Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-07
13:51:14

Agresja jest dobra?

>  
> > jest niezbędna  
> > do funkcjonowania w społeczeństwie
>  
> Czy społeczeństwo pozbawione agresji nie ma prawa istnieć?
>  
> Vixit

Społeczeństwo pozbawione agresji nie ma prawa istnieć, zostanie pochłonięte przez inne bardziej agresywne. Czyli jakkolwiek agresywne.

I cycat z jakiegoś felietonu, chyba z n.fantastyki:
"Pacyfiści, którzy nie żyją w odosobnieniu żyją krótko"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-07
14:05:48

Agresja jest dobra?
> Społeczeństwo pozbawione agresji nie ma prawa istnieć, zostanie  
> pochłonięte przez inne bardziej agresywne. Czyli jakkolwiek agresywne.

Nieprawda. Agresja=napaść. Nawet społeczeństwo nieagresywne może umieć się bronić. Jak to jest np. ze Szwajcarią?
  
> I cycat z jakiegoś felietonu, chyba z n.fantastyki:
> "Pacyfiści, którzy nie żyją w odosobnieniu żyją krótko"

Nie z własnej winy. ;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-07
14:23:54

Agresja jest dobra?
> > Społeczeństwo pozbawione agresji nie ma prawa istnieć, zostanie  
> > pochłonięte przez inne bardziej agresywne. Czyli jakkolwiek  
> agresywne.
>  
> Nieprawda. Agresja=napaść. Nawet społeczeństwo nieagresywne może umieć się  
> bronić. Jak to jest np. ze Szwajcarią?
>  
Nie serwuj mi teraz tekstów o wojnie złej (napaść) i dobrej (obrona przed napaścią). Szwajcarzy w późnym średniowieczu byli cenionymi najemnikami, brak wojen (austria się nauczyła, że chłopi i górale mogą jednak zlikwidować konnych), sprawił że jednostki agresywne fizycznie ruszały z piką, halabardą, kuszą, czy moim ulubionym morgensternem (na marginesie, świetnie się nim wyładowuje agresję, ale meble w domu zaczynają źle to odczuwać) i wyładowywali emocję zas słoną kasę dla książąt niemieckich, czy gdzie indziej.  
Poza tym, brak wojen w Szwajcarii sprawił, że część ludzi nadpobudliwych, zajęłą się handlem. Efekt tego taki, że Szwajacaria ma aktualnie chyba największy dochód narodowy na głowę na świecie (albo Japonia).
Poza tamtym nie myl braku agresji z neutralnością. Neutralny jesteś, gdy cięnie obchodzi, że kogoś biją, ale gdy biją ciebie to się bronisz. Znaczy tez bijesz. Ale jesteśw swej neutralności nie tyle uczciwy, co konsekwentny, nie prosisz nikogo o pomoc.
Brak Agresji jest wtredy, gdy jak cię biją to nadstawiasz drugi policzek.

> > I cycat z jakiegoś felietonu, chyba z n.fantastyki:
> > "Pacyfiści, którzy nie żyją w odosobnieniu żyją krótko"
>  
> Nie z własnej winy. ;)

I co z tego? Nie potrafili zapewnić sobie przetrwania, więc zostali podbici. Agresja jest przystosowaniem ewolucyjnym, jak widać. Brak agresji powoduje wykluczenie z dalszej ewolucji, często za pomocą długich ostrych przedmiotów:))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-10
02:27:09

Agresja jest dobra?
> Nie serwuj mi teraz tekstów o wojnie złej (napaść) i dobrej (obrona przed  
> napaścią).  

Nie serwuję. Jednak bez agresji (napaści) społeczeństwa mogą funkcjonować. Warunkiem jest odpowiedni rozwój.

> Szwajcarzy w późnym średniowieczu byli cenionymi najemnikami,  
> brak wojen (austria się nauczyła, że chłopi i górale mogą jednak  
> zlikwidować konnych), sprawił że jednostki agresywne fizycznie ruszały z  
> piką, halabardą, kuszą, czy moim ulubionym morgensternem (na marginesie,  
> świetnie się nim wyładowuje agresję, ale meble w domu zaczynają źle to  
> odczuwać) i wyładowywali emocję zas słoną kasę dla książąt niemieckich,  
> czy gdzie indziej.  
> Poza tym, brak wojen w Szwajcarii sprawił, że część ludzi nadpobudliwych,  
> zajęłą się handlem. Efekt tego taki, że Szwajacaria ma aktualnie chyba  
> największy dochód narodowy na głowę na świecie (albo Japonia).
> Poza tamtym nie myl braku agresji z neutralnością. Neutralny jesteś, gdy  
> cięnie obchodzi, że kogoś biją, ale gdy biją ciebie to się bronisz. Znaczy  
> tez bijesz. Ale jesteśw swej neutralności nie tyle uczciwy, co  
> konsekwentny, nie prosisz nikogo o pomoc.
> Brak Agresji jest wtredy, gdy jak cię biją to nadstawiasz drugi  
> policzek.

Piękny wykład z historii, jednak nie o historii rozmawiamy. ;)
Brak agresji jest wtedy, gdy nie bijesz nikogo pierwszy. To o czym mówisz nie ma żadnego związku z agresją, tylko z odpowiedzią na nią.

> > > I cycat z jakiegoś felietonu, chyba z n.fantastyki:
> > > "Pacyfiści, którzy nie żyją w odosobnieniu żyją krótko"
> >  
> > Nie z własnej winy. ;)
>  
> I co z tego? Nie potrafili zapewnić sobie przetrwania, więc zostali  
> podbici. Agresja jest przystosowaniem ewolucyjnym, jak widać. Brak agresji  
> powoduje wykluczenie z dalszej ewolucji, często za pomocą długich ostrych  
> przedmiotów:))))

Tylko w prymitywnym wydaniu. To nie oznacza, że nie lubię dotyku chłodnej stali mojego Gerbera Mk II - widać jestem prymitywem. :)))))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-10
11:40:13

Agresja jest dobra?
>  > Nie serwuj mi teraz tekstów o wojnie złej (napaść) i dobrej (obrona  
> przed  
> > napaścią).  
>  
> Nie serwuję. Jednak bez agresji (napaści) społeczeństwa mogą funkcjonować.  
> Warunkiem jest odpowiedni rozwój.
>  
> > Szwajcarzy w późnym średniowieczu byli cenionymi najemnikami,  
> > brak wojen (austria się nauczyła, że chłopi i górale mogą jednak  
> > zlikwidować konnych), sprawił że jednostki agresywne fizycznie  
> ruszały z  
> > piką, halabardą, kuszą, czy moim ulubionym morgensternem (na  
> marginesie,  
> > świetnie się nim wyładowuje agresję, ale meble w domu zaczynają źle  
> to  
> > odczuwać) i wyładowywali emocję zas słoną kasę dla książąt  
> niemieckich,  
> > czy gdzie indziej.  
> > Poza tym, brak wojen w Szwajcarii sprawił, że część ludzi  
> nadpobudliwych,  
> > zajęłą się handlem. Efekt tego taki, że Szwajacaria ma aktualnie  
> chyba  
> > największy dochód narodowy na głowę na świecie (albo Japonia).
> > Poza tamtym nie myl braku agresji z neutralnością. Neutralny jesteś,  
> gdy  
> > cięnie obchodzi, że kogoś biją, ale gdy biją ciebie to się bronisz.  
> Znaczy  
> > tez bijesz. Ale jesteśw swej neutralności nie tyle uczciwy, co  
> > konsekwentny, nie prosisz nikogo o pomoc.
> > Brak Agresji jest wtredy, gdy jak cię biją to nadstawiasz drugi  
> > policzek.
>  
> Piękny wykład z historii, jednak nie o historii rozmawiamy. ;)
> Brak agresji jest wtedy, gdy nie bijesz nikogo pierwszy. To o czym mówisz  
> nie ma żadnego związku z agresją, tylko z odpowiedzią na nią.

O czymkolwiek się rozmawia można znaleźć odniesienia w historii. "wszystko juz kiedyś było, wszystko juz kiedyś się wydarzyło i wszystko już zostało opisane"
Historia to nauka o analogiach. Masz problem w czymkolwiek teraz, więc szukasz odpowiedzi w przeszłości. Uczysz się na błędach, ale nie na swoich. Na błędach 6000-8000 lat historii. Dlatego ją lubię.

>  
> > > > I cycat z jakiegoś felietonu, chyba z n.fantastyki:
> > > > "Pacyfiści, którzy nie żyją w odosobnieniu żyją krótko"
> > >  
> > > Nie z własnej winy. ;)
> >  
> > I co z tego? Nie potrafili zapewnić sobie przetrwania, więc zostali  
>  
> > podbici. Agresja jest przystosowaniem ewolucyjnym, jak widać. Brak  
> agresji  
> > powoduje wykluczenie z dalszej ewolucji, często za pomocą długich  
> ostrych  
> > przedmiotów:))))
>  
> Tylko w prymitywnym wydaniu. To nie oznacza, że nie lubię dotyku chłodnej  
> stali mojego Gerbera Mk II - widać jestem prymitywem. :)))))


Ja nie mówię, że agresja to tylko atakowanie innych. Za agresję uważam także, powiedzmy "agresję potencjalną", kiedy to możesz być agresywny, ale nie oznacza to, że bijesz ludzi na ulicy, możesz ale, gdy jesteś zagrożony. Brak agresji uważam za pacyfizm.

W kwestii prymitywnego wydania, co uważsz za prymitywne w takim razie? Jeśliwby konflikty między ludzkie rozwiązywać, tak jak międzynarorodowe, to okazałyby się one (rozwiązania) prymitywne niesamowicie.

ps. (OT) am zaufania do zębatych ostrzy. Nawet tak lekko. MOŻE utrudnić wyjęcie z rany, albo z pochwy, a wtedy masz problem. Wolę w noża stałych ostrza proste i obosieczne, albo motylki, te ostatnie są świetne do obrony, kiedy masz czas go wyjąć.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-11
13:26:06

Agresja jest dobra?
> O czymkolwiek się rozmawia można znaleźć odniesienia w historii. "wszystko  
> juz kiedyś było, wszystko juz kiedyś się wydarzyło i wszystko już zostało  
> opisane"

Typowo nihilistyczne poglądy. ;)

> Historia to nauka o analogiach. Masz problem w czymkolwiek teraz, więc  
> szukasz odpowiedzi w przeszłości. Uczysz się na błędach, ale nie na  
> swoich. Na błędach 6000-8000 lat historii. Dlatego ją lubię.

Mam wrażenie deja vu, ktos mi niedawno insynuował to samo. ;)
Odnosząc wszystko do historii przypominasz mi kogoś, kto w podobny sposób traktował inną naukę i odszedł z tego forum z histerycznym wafanculo na ustach. ;)
Rozróżnianie postaci agresji to domena psychiatrii/psychologii i taka definicja powinna być nadrzędna z racji najgłebszego dotarcia do sedna.
  
> Ja nie mówię, że agresja to tylko atakowanie innych. Za agresję uważam  
> także, powiedzmy "agresję potencjalną", kiedy to możesz być agresywny, ale  
> nie oznacza to, że bijesz ludzi na ulicy, możesz ale, gdy jesteś  
> zagrożony. Brak agresji uważam za pacyfizm.

Agresja to działanie, wynikające z burzliwych i negatywnych emocji, nie potencjał. I to niesprowokowane (w logiczny, a więc bezpośrednio przyczynowo-s(k)utkowy sposób ;) ) działanie. Jeżeli jesteś zagrożony i atakujesz, to masz już do czynienia z asertywną obroną. Trenujesz jakieś sztuki walki?
  
> W kwestii prymitywnego wydania, co uważsz za prymitywne w takim razie?  
> Jeśliwby konflikty między ludzkie rozwiązywać, tak jak międzynarorodowe,  
> to okazałyby się one (rozwiązania) prymitywne niesamowicie.

Właśnie. Rozwiązywanie konfliktów interpersonalnych za pomocą agresji jest działaniem "jaskiniowym" i dużo mniej skutecznym niż stosowanie argumentów.

> ps. (OT) am zaufania do zębatych ostrzy. Nawet tak lekko. MOŻE utrudnić  
> wyjęcie z rany, albo z pochwy, a wtedy masz problem. Wolę w noża stałych  
> ostrza proste i obosieczne, albo motylki, te ostatnie są świetne do  
> obrony, kiedy masz czas go wyjąć.

Przy krojeniu chleba nie liczy się szybkość wyciągnięcia, tylko precyzja prowadzenia ostrza. :D
Ale nie popadajmy w histerię, Gerber to sprawdzony wzór i kilka ząbków raczej w okolicy zastawy i miąższyzny, niż cieńczyzny (że tak pojadę staropolskim nazewnictwem ;) ) bardzo się przydaje, nie utrudniając poprawnego uwalniania, czy to z pochwy, czy z mięsa (kociny?). ;)))
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-11
15:15:40

Agresja jest dobra?
> > O czymkolwiek się rozmawia można znaleźć odniesienia w historii.  
> "wszystko  
> > juz kiedyś było, wszystko juz kiedyś się wydarzyło i wszystko już  
> zostało  
> > opisane"
>  
> Typowo nihilistyczne poglądy. ;)
>  
> Mam wrażenie deja vu, ktos mi niedawno insynuował to samo. ;)
> Odnosząc wszystko do historii przypominasz mi kogoś, kto w podobny sposób  
> traktował inną naukę i odszedł z tego forum z histerycznym wafanculo na  
> ustach. ;)

Grozisz mi? ;)
O jaką naukę chodziło?
Nie odnoszę wszystkiego do historii, jeśli nie znajdę analogii (niespecjalnie naciąganej analogii chciałbym dodać), to sam muszę pogłówkować nad rozwiązaniem:)))),  
bądźmi szczerzy, rozwiązanie, które mogło przejść w np. XVII wieku teraz może się nie sprawdzić, realia się zmianiają.


> Rozróżnianie postaci agresji to domena psychiatrii/psychologii i taka  
> definicja powinna być nadrzędna z racji najgłebszego dotarcia do sedna.
>  
Przy pojedyńczym człowieku OK., ale kiedy mówimy o grupie socjologia, jako nauka pomocnicza historii lepiej się sprawdzi.

> > Ja nie mówię, że agresja to tylko atakowanie innych. Za agresję  
> uważam  
> > także, powiedzmy "agresję potencjalną", kiedy to możesz być  
> agresywny, ale  
> > nie oznacza to, że bijesz ludzi na ulicy, możesz ale, gdy jesteś  
> > zagrożony. Brak agresji uważam za pacyfizm.
>  
> Agresja to działanie, wynikające z burzliwych i negatywnych emocji, nie  
> potencjał. I to niesprowokowane (w logiczny, a więc bezpośrednio  
> przyczynowo-s(k)utkowy sposób ;) )

         Typowy sapiens, wszystko sprowadzasz do sexu;)

> działanie. Jeżeli jesteś zagrożony i  
> atakujesz, to masz już do czynienia z asertywną obroną.  

Nazywaj to jak chcesz, kiedy jestem atakowany to nie ma dla mnie różnicy, czy obronię się uwalniając agresję i nawlekając flaki agresora na okoliczne latarnie ;)))), czy zrobię to samo, "asertywnie się broniąc",  
swoją drogą "asertywny" i "agresywny" to synonimy, "asertywny" został wypromowany przez panującą nam miłościwie poprawność polityczną, żeby nie razić oczu i uszu pacyfistów i innych takich,

> Trenujesz jakieś  
> sztuki walki?

Kotdo (Droga Kota, jak każdy kot mam własną)

>  
> > W kwestii prymitywnego wydania, co uważsz za prymitywne w takim  
> razie?  
> > Jeśliwby konflikty między ludzkie rozwiązywać, tak jak  
> międzynarorodowe,  
> > to okazałyby się one (rozwiązania) prymitywne niesamowicie.
>  
> Właśnie. Rozwiązywanie konfliktów interpersonalnych za pomocą agresji jest  
> działaniem "jaskiniowym" i dużo mniej skutecznym niż stosowanie  
> argumentów.

Tylko w cywilizowanym społeczeństwie, czyli w społeczeństwie sztucznym, tak wiem, to typowe poglądy anarchistyczne;)

>  
> > ps. (OT) am zaufania do zębatych ostrzy. Nawet tak lekko. MOŻE  
> utrudnić  
> > wyjęcie z rany, albo z pochwy, a wtedy masz problem. Wolę w noża  
> stałych  
> > ostrza proste i obosieczne, albo motylki, te ostatnie są świetne do  
>  
> > obrony, kiedy masz czas go wyjąć.
>  
> Przy krojeniu chleba nie liczy się szybkość wyciągnięcia, tylko precyzja  
> prowadzenia ostrza. :D

Niby tak, ale co zrobisz, jak bochenek weźmie tłuczek do mięsa i się na ciebie rzuci?;)))))))))))
Jestem nieufny w stosunku do chleba. Dlatego kupuję krojony!!!

> Ale nie popadajmy w histerię, Gerber to sprawdzony wzór i kilka ząbków  
> raczej w okolicy zastawy i miąższyzny, niż cieńczyzny (że tak pojadę  
> staropolskim nazewnictwem ;) ) bardzo się przydaje, nie utrudniając  
> poprawnego uwalniania, czy to z pochwy, czy z mięsa (kociny?). ;)))

Może i tak, ale ja i tak nie mam zaufania, możesz stwierdzić że jestem uprzedzony.
A w kwestii kociny:
Grozisz mi?;)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-14
04:28:33

Agresja jest dobra?
> Grozisz mi? ;)

A powinienem? ;)

> O jaką naukę chodziło?

O [baczność!] Biologię [spocznij...]. :D

> Nie odnoszę wszystkiego do historii, jeśli nie znajdę analogii  
> (niespecjalnie naciąganej analogii chciałbym dodać), to sam muszę  
> pogłówkować nad rozwiązaniem:)))),  

Ciężki jest los historyka. ;)

> bądźmi szczerzy, rozwiązanie, które mogło przejść w np. XVII wieku teraz  
> może się nie sprawdzić, realia się zmianiają.

Otóż to - historia to archaizm. :)))

> Przy pojedyńczym człowieku OK., ale kiedy mówimy o grupie socjologia, jako  
> nauka pomocnicza historii lepiej się sprawdzi.

Że tak powiem: no jo. Jedno zastrzeżenie: socjologija delikatnie zahacza podstawowemi definicyjami o psychologiję i psychiatriję [magija Panie, magija!]. ;)
  
> > Agresja to działanie, wynikające z burzliwych i negatywnych emocji,  
> > nie potencjał. I to niesprowokowane (w logiczny, a więc bezpośrednio  
> > przyczynowo-s(k)utkowy sposób ;) )
>  
>          Typowy sapiens, wszystko sprowadzasz do sexu;)

Nie wszystko - osobno podchodzę do piwa i pizzy. :)

> Nazywaj to jak chcesz, kiedy jestem atakowany to nie ma dla mnie różnicy,  
> czy obronię się uwalniając agresję i nawlekając flaki agresora na  
> okoliczne latarnie ;)))), czy zrobię to samo, "asertywnie się broniąc",  
> swoją drogą "asertywny" i "agresywny" to synonimy, "asertywny" został  
> wypromowany przez panującą nam miłościwie poprawność polityczną, żeby nie  
> razić oczu i uszu pacyfistów i innych takich,

Odsyłam do knigi Elliota Aronsona "Człowiek istota społeczna" - tamten pan Ci wszystko ładnie wyjaśni i to językiem zrozumiałym nawet dla kotów-histeryków... tzn. chciałem powiedzieć elegancko "historyjków". ;)
  
> > Trenujesz jakieś  
> > sztuki walki?
>  
> Kotdo (Droga Kota, jak każdy kot mam własną)
  
Trudno, ale nie martw się - masz dziewięć żyć (nie interpretować ostatniego słowa na wiejsko-poznańską modłę). ;)
  
> Tylko w cywilizowanym społeczeństwie, czyli w społeczeństwie sztucznym,  
> tak wiem, to typowe poglądy anarchistyczne;)
  
Czyli w takim w jakim żyję i (o cholera!) Ty też. ;)
  
> Niby tak, ale co zrobisz, jak bochenek weźmie tłuczek do mięsa i się na  
> ciebie rzuci?;)))))))))))
> Jestem nieufny w stosunku do chleba. Dlatego kupuję krojony!!!

Eee, to kwestia techniki - ja go przydeptuję butem do podłogi w czasie operacji ćwiartowania. Zresztą lepiej mieć do czynienia z jednym dużym chlebem, niż z dwudziestką kromek. ;)))

> Może i tak, ale ja i tak nie mam zaufania, możesz stwierdzić że jestem  
> uprzedzony.

I tak na grę wstepną najlepszy jest średni kastecik. :>

> A w kwestii kociny:
> Grozisz mi?;)

A powinienem? ;) [btw - uważaj, Ełcki Kocie, bo tutaj pełno jest (pseudo)satanów :D]
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-14
10:42:43

Agresja jest dobra?



> Otóż to - historia to archaizm. :)))

Sam jesteś archaizm!;)))))
  
> > > Trenujesz jakieś  
> > > sztuki walki?
> >  
> > Kotdo (Droga Kota, jak każdy kot mam własną)
>  
> Trudno, ale nie martw się - masz dziewięć żyć (nie interpretować  
> ostatniego słowa na wiejsko-poznańską modłę). ;)
>    
> > Tylko w cywilizowanym społeczeństwie, czyli w społeczeństwie  
> sztucznym,  
> > tak wiem, to typowe poglądy anarchistyczne;)
>  
> Czyli w takim w jakim żyję i (o cholera!) Ty też. ;)

No trudno, ale trzeba się przystosować, poza tym, społeczeństwo nie ściana, da się rozpier....ć
>  
>  
> > Może i tak, ale ja i tak nie mam zaufania, możesz stwierdzić że  
> jestem  
> > uprzedzony.
>  
> I tak na grę wstepną najlepszy jest średni kastecik. :>

Może i jo, ale dla mnie nóż, oprócz, tego że skuteczny, ma jeszcze trochę charakteru miecza, mistyka noża. Tak naczytałem się "Diuny" i "Bożych...", a w tych knigach walka nożem została potraktowana mniej po macoszemu, niż gdzie indziej. (po diunie zacząłem ćwiczyć się w nożu).


> O [baczność!] Biologię [spocznij...]. :D

A to nie o Cieniu?;))))) (bez urazy)


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-14
13:17:10

Agresja jest dobra?
> > Otóż to - historia to archaizm. :)))
>  
> Sam jesteś archaizm!;)))))

Jeszcze nie jestem historią. :)

> No trudno, ale trzeba się przystosować, poza tym, społeczeństwo nie  
> ściana, da się rozpier....ć

Już lepiej zabierz się za te ściany - mniej frusrtujące zajęcie.

> > I tak na grę wstepną najlepszy jest średni kastecik. :>
>  
> Może i jo, ale dla mnie nóż, oprócz, tego że skuteczny, ma jeszcze trochę  
> charakteru miecza, mistyka noża. Tak naczytałem się "Diuny" i "Bożych...",  
> a w tych knigach walka nożem została potraktowana mniej po macoszemu, niż  
> gdzie indziej. (po diunie zacząłem ćwiczyć się w nożu).

Nie mówię, że nie, ale wyciągają (nóż) musisz być przygotowanym na to, że pójdziesz siedzieć, albo że koleś będzie miał większego (noża) i będzie znał więcej sztuczek w jego obsłudze. ;)))

> > O [baczność!] Biologię [spocznij...]. :D
>  
> A to nie o Cieniu?;))))) (bez urazy)

Nie. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-14
13:51:40

Agresja jest dobra?
> > > Otóż to - historia to archaizm. :)))
> >  
> > Sam jesteś archaizm!;)))))
>  
> Jeszcze nie jestem historią. :)

Ale będziesz! Hahhahahahahahh!!!!! ;)

>  
> > No trudno, ale trzeba się przystosować, poza tym, społeczeństwo nie  
> Już  lepiej zabierz się za te ściany - mniej frusrtujące zajęcie.

Może i tak ale wolę filozofię, od murarki;)))

>  
> > > I tak na grę wstepną najlepszy jest średni kastecik. :>
> >  
> > Może i jo, ale dla mnie nóż, oprócz, tego że skuteczny, ma jeszcze  
> trochę  
> > charakteru miecza, mistyka noża. Tak naczytałem się "Diuny" i  
> "Bożych...",  
> > a w tych knigach walka nożem została potraktowana mniej po macoszemu,  
> niż  
> > gdzie indziej. (po diunie zacząłem ćwiczyć się w nożu).
>  
> Nie mówię, że nie, ale wyciągają (nóż)  

Nóż wyjmuję w ostateczności. Gdy nie mogę w inny sposób wybrnąć z sytuacji. (w Ratunku!!!Policja!!! przedstawiłem scenkę o tym, post cholernie długi jak na mnie)Albo gdy przeciwnik już nóż ma w ręce.

> musisz być przygotowanym na to, że  
> pójdziesz siedzieć, albo że koleś będzie miał większego (noża)

rozmiar nie jest taki istotny, bardziej liczą się umiejętności (w nożu), trenowaliśmy z kumplami, ja z atrapą noża, kumpel miecza, 7/10 ja go rozkładałem. Nóż jest szybszy od miecza, ba lekki nóż jest szybszy od pięści.

> i będzie  
> znał więcej sztuczek w jego obsłudze. ;)))

W końcu trafię na takiego. Zawsze jest ktoś lepszy w danej dziedzinie.

Jestem przygotowany. Okraszę to cycatem ;) z Narrenturmu, bo świetnie oddaje moje podejście do ostrza, cholera pożyczyłem książkę, więc będzie z pamięci:

"Ja jestem człowiek miecza żelaznego. Ja od 40 lat, odkąd wziąłem miecz do ręki, znam mój los"  
Zawisz Czarny, gdy mu wyprorokowano śmierć.  

Może to i patetyczne i głupie.  
Ja wiem jak umrę. Od noża. Pytanie brzmi, od czyjegoś, czy od mojego?


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
13:11:02

Agresja jest dobra?
> Moim zdaniem lepiej (a napewno trwalej) się przekonuje argumentami.

Racja, ale w pewnych sytuacjach łatwiej jest agresją;-)

> Czy społeczeństwo pozbawione agresji nie ma prawa istnieć?

There are na middle states, just predators and preys.
And we love to hunt.
  
> Vixit

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
15:56:11

Agresja jest dobra?
> > Moim zdaniem lepiej (a napewno trwalej) się przekonuje argumentami.
>  
> Racja, ale w pewnych sytuacjach łatwiej jest agresją;-)

Pewnie, ale czy jest sens budować na ruchomych piaskach?
Druga rzecz - parafrazując pacyfistyczną odezwę z MTV "agression always comes back to you". ;)

> > Czy społeczeństwo pozbawione agresji nie ma prawa istnieć?
>  
> There are na middle states, just predators and preys.
> And we love to hunt.

The line between predator and prey is red and thin.

Pozdrawiam,
Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Marcin93
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
16:32:54

Agresja jest dobra?
> Pewnie, ale czy jest sens budować na ruchomych piaskach?

Nie ma sensu, dlatego mówię o sytuacjach wyjątkowych,
specyficznych.

> Druga rzecz - parafrazując pacyfistyczną odezwę z MTV "agression always  
> comes back to you". ;)

Ale tak można ująć jedynie bezpośrednią formę agresji,
a parafrazując znane powiedzonko - agresja niejedno ma imię;-)
  
> The line between predator and prey is red and thin.

Fakt, dlatego poluj, albo zostaniesz upolowany;-)))
  
> Pozdrawiam,
> Vixit

pozdr
M93
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
16:47:59

Agresja jest dobra?
> > Pewnie, ale czy jest sens budować na ruchomych piaskach?
>  
> Nie ma sensu, dlatego mówię o sytuacjach wyjątkowych,
> specyficznych.

Sądze, że wtedy można mówić o asertywności, nie o agresji.
  
> > Druga rzecz - parafrazując pacyfistyczną odezwę z MTV "agression  
> > always  
> > comes back to you". ;)
>  
> Ale tak można ująć jedynie bezpośrednią formę agresji,
> a parafrazując znane powiedzonko - agresja niejedno ma imię;-)

Agresja jest oddziaływaniem bezpośrednim. Ma tylko rózne skutki.

> Fakt, dlatego poluj, albo zostaniesz upolowany;-)))

Poluj, a złapią Cię na żywca. ;)))
  
Pozdrawiam,
Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Follower
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-08
10:36:27

Agresja jest dobra?
  Agresja rzeczywiście jest banalna, prymitywna, w większości szkodliwa ale również pospolita od samego początku. Motor napędowy różnorakich cywylizacji jak i przyczyna ich upadku.  

>> Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia?  
>Biologia. Emocje.
Jak powiada Śmierć, Emocje to tylko kwestia gruczołów, więc można nad nimi zapanować albo lepiej...wykorzystać je do własnych celów. W końcu o to w tym wwszystkim chodzi.

>> Fakt, dlatego poluj, albo zostaniesz upolowany;-)))
> Poluj, a złapią Cię na żywca. ;)))
  Trzeba zanzaczyć, że ważna umiejętnością jest rozsądny wybór łowiska.

Jak wyrażam agresję i jak ją łagodzę?
  Wyrażam prosto...trza komuś dać po twarzy, jeśli oczywiście zasłużył na to.
Jeśli jatka nie ma sensu (tylko w wyjątkowych sytuacjach zniżam się do poziomu pantofelków, ameb itp.) lekarstwem na wszystko jest muzyka.Tak...Muzyka.


spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
P666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-14
15:07:22

Agresja jest dobra?
Agresja nie jest ani "dobra" ani "zła". Czasem się przydaje, czasem nie. Jedni jej potrzebują, inni nie. Kwestia raczej leży w tym kiedy agresja szkodzi społeczeństwu - jeżeli na trybunach spotykają się głównie typki które chcą powalczyc to niech to robią, ale na własną odpowiedzialnośc - powinno się im to umożliwic - chcą sie tłuc, to niech się tłuką, dopóki nie ma tam nikogo kto nie chce w zadymie uczestniczyc to jak dla mnie wszystko jest OK. Wydzielmy im miejsca gdzie mogą to robic bez konsekwencji prawnej i niech tam idą - może dzieki temu nie będą oblegac ulic i blokowisk, a jak ktoś kogoś zatłucze na śmierc, to będzie o jednego socjopatę mniej. I dobrze.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Follower
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-15
13:39:45

Agresja jest dobra?

> które chcą powalczyc to niech to robią, ale na własną odpowiedzialnośc -  
> powinno się im to umożliwic - chcą sie tłuc, to niech się tłuką, dopóki  
> nie ma tam nikogo kto nie chce w zadymie uczestniczyc to jak dla mnie  
> wszystko jest OK. Wydzielmy im miejsca gdzie mogą to robic bez  
> konsekwencji prawnej i niech tam idą  

  Uważam, że jak się zalegalizuje taki proceder wtedy  straci dla nich caly smaczek, a wtedy i tak sie beda tlukli tym bardziej w np. nikomu winnym przechodniem. Dla nich liczy sie tylko adrenalina, a jesli to jest legalne to wtedy juz jest jakby puste.
  Poslugują się filozofia z wczesnego dzieciństwa, bo jak "mama tego nie pozwala, to pewnie to jest cool". Dlatego jeśli ktoś chce tłuc się i wyładować nadmiar agresji z sobie podobnymi świrami  na ustawkach niech to robi, a prawo niech przymyka oko (tylko niech nie legalizuje), a jak ktoś chce ciągle tłuc z grupą np. dzieśięciu osób jednego na ulicy to jedynym rozwiązaniem jest obicie takiemu mordy i deportacja na Kamczatkę.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-15
14:12:31

Agresja jest dobra?
> Uważam, że jak się zalegalizuje taki proceder wtedy  straci dla nich  
> caly smaczek, a wtedy i tak sie beda tlukli tym bardziej w np. nikomu  
> winnym przechodniem. Dla nich liczy sie tylko adrenalina, a jesli to jest  
> legalne to wtedy juz jest jakby puste.
> Poslugują się filozofia z wczesnego dzieciństwa, bo jak "mama tego nie  
> pozwala, to pewnie to jest cool". Dlatego jeśli ktoś chce tłuc się i  
> wyładować nadmiar agresji z sobie podobnymi świrami  na ustawkach niech to  
> robi, a prawo niech przymyka oko (tylko niech nie legalizuje), a jak ktoś  
> chce ciągle tłuc z grupą np. dzieśięciu osób jednego na ulicy to jedynym  
> rozwiązaniem jest obicie takiemu mordy i deportacja na Kamczatkę.

Toż to duby smalone!
Skąd Ty bierzesz takie teorie?  
["Flozofia z wczesnego dzieciństwa"? ROTFL!!!]

Pozdrawiam, nieźle ubawiony,
Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Follower
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-20
10:31:54

Agresja jest dobra?

> Toż to duby smalone!
> Skąd Ty bierzesz takie teorie?  
> ["Flozofia z wczesnego dzieciństwa"? ROTFL!!!]
>  
> Pozdrawiam, nieźle ubawiony,

  Cóż chyba lepsze takie niż nic, ale jak widzę pomysły na zalegalizowanie tego też mnie bieże na śmiech...toż widzę, że osoby tutaj piszące posty są niezmiernie skore do żartów.
  Vixit, mam nadzieję, że resztę towarzystwa mój post równie rozśmieszył jak ciebie, może nie taką miał funkcję lecz lepsze to niż wpadanie w niekontrolowaną agresję. Jak widać lekarstwem  na agresję jest czytanie postów o "dubach smalonych", me teorie jak widać rozśmieszają społeczeństwo. Śmiech to zdrowie, śmiech to lek na agresję i do tego doszliśmy po kilkunastu postach chociaż to takie oczywiste.
  Vixit....liczę, że będziesz się pokładał ze śmiechu po przeczytaniu tego.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-07
14:34:32

Agresja jest dobra?
>  
>   Uważam, że jak się zalegalizuje taki proceder wtedy  straci dla nich  
> caly smaczek, a wtedy i tak sie beda tlukli tym bardziej w np. nikomu  
> winnym przechodniem. Dla nich liczy sie tylko adrenalina, a jesli to jest  
> legalne to wtedy juz jest jakby puste.
>   Poslugują się filozofia z wczesnego dzieciństwa, bo jak "mama tego nie  
> pozwala, to pewnie to jest cool". Dlatego jeśli ktoś chce tłuc się i  
> wyładować nadmiar agresji z sobie podobnymi świrami  na ustawkach niech to  
> robi, a prawo niech przymyka oko (tylko niech nie legalizuje), a jak ktoś  
> chce ciągle tłuc z grupą np. dzieśięciu osób jednego na ulicy to jedynym  
> rozwiązaniem jest obicie takiemu mordy i deportacja na Kamczatkę.
>  

A pojedynek? Co myślicie o legalizacji pojedynku, jako o rozwiązaniu zabójstw? Była taka książka sf, nie pamiętam czyja, gdzie cywilzację odbudowano po wojnie nuklearnej i zalegalizowano pojedynek, stał się on procedurą prawną. Zrobiono to po to, społeczeństwo nie traciło dwóch ludzi (mordercy i jego ofiary), ale tylko jednego (gorszego w nożu, bo to była broń pojedynkowa).  

A co do Kamczatki to nie przesadzaj:)))), zawsze, gdy wysyła się gdzieś skazańców na wygnanie, to oni się wyzwolą (australia), a jeśli chcesz tam wysłać morderców, to powstanie społeczność barbarzyńców, agresywna i gotowa do napaści. Zwłaszcza, jak wysyłasz w tak trudne środowisko, gdzie przeżyje ich bardzo mało. Przykładem z lliteratury mogą być Imerialni sardaukarzy z Diuny Herberta, planeta, na której ich rekrutowano była planetą więzienną.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-18
02:42:11

Agresja jest dobra?
> Agresja nie jest ani "dobra" ani "zła". Czasem się przydaje, czasem nie.  
> Jedni jej potrzebują, inni nie. Kwestia raczej leży w tym kiedy agresja  
> szkodzi społeczeństwu - jeżeli na trybunach spotykają się głównie typki  
> które chcą powalczyc to niech to robią, ale na własną odpowiedzialnośc -  
> powinno się im to umożliwic - chcą sie tłuc, to niech się tłuką, dopóki  
> nie ma tam nikogo kto nie chce w zadymie uczestniczyc to jak dla mnie  
> wszystko jest OK. Wydzielmy im miejsca gdzie mogą to robic bez  
> konsekwencji prawnej i niech tam idą - może dzieki temu nie będą oblegac  
> ulic i blokowisk, a jak ktoś kogoś zatłucze na śmierc, to będzie o jednego  
> socjopatę mniej. I dobrze.

Permisywny liberalizm znajduje bardzo wielu zwolenników teoretycznych. W momencie kiedy sytuacja dotyczyłaby kogokolwiek Tobie bliskiego szybko zrewidował byś swoje poglądy. Agresja to nie tylko napęd dla "blokersów". Tak off-topic to ci ostatatni są, nie boję się napisać, skrzywdzeni przez los. Jak to staruszek Marks napisał "byt określa świadomość" ... poczekam na status gościa żeby móc rozwinąć ten wątek.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
P666
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-23
15:47:12

Agresja jest dobra?
> Permisywny liberalizm znajduje bardzo wielu zwolenników teoretycznych. W  
> momencie kiedy sytuacja dotyczyłaby kogokolwiek Tobie bliskiego szybko  
> zrewidował byś swoje poglądy. Agresja to nie tylko napęd dla "blokersów".  
> Tak off-topic to ci ostatatni są, nie boję się napisać, skrzywdzeni przez  
> los. Jak to staruszek Marks napisał "byt określa świadomość" ... poczekam  
> na status gościa żeby móc rozwinąć ten wątek.

Nie wydaje mi się, żebym tak łatwo zrewidował swój pogląd. Nie boję się tego napisac: ludzi jest za dużo, co mi się nie podoba, więc jeżeli jest możliwośc wyeliminowania znacznej grupy, praktycznie bez przykładania do tego ręki(sami się wytłuką) to w pełni popieram "przymykanie oka"(faktycznie, jak Follower zauważył - legalizacja by im zabrała cały "smaczek"). By the way, raczej nikt mi bliski nie chodzi się napierdzielac na mecze - nie wyobrażam sobie otaczac się idiotami, robic z nich "bliskich". Nawet jeżeli ktoś robi coś ekstremalnego-niezdrowego, to mogę go co najwyżej skrytykowac, a jak już bardzo chce to niech robi co chce na własną odpowiedzialnośc.

"Byt określa świadomośc", hmm, znam mnóstwo ludzi z środowisk tzw. "patologicznych", którzy nie są jakimiś bandytami i są/byli w stanie wziąśc swoje sprawy we własne ręce. "Bo mieli trudne dzieciństwo" to żaden argument - człowiek inteligentny i pełen woli potrafi wyjśc z pomiędzy bydła.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-07
14:09:54

Agresja jest dobra?
>  
> Nie wydaje mi się, żebym tak łatwo zrewidował swój pogląd. Nie boję się  
> tego napisac: ludzi jest za dużo, co mi się nie podoba, więc jeżeli jest  
> możliwośc wyeliminowania znacznej grupy, praktycznie bez przykładania do  
> tego ręki(sami się wytłuką) to w pełni popieram "przymykanie  
> oka"(faktycznie, jak Follower zauważył - legalizacja by im zabrała cały  
> "smaczek"). By the way, raczej nikt mi bliski nie chodzi się napierdzielac  
> na mecze - nie wyobrażam sobie otaczac się idiotami, robic z nich  
> "bliskich".  

A ktośtu mówił o tym że ktoś ci bliski chodzi na mecze? Nie. Chodziło raczej o to zagrożenie osoby ci bliskiej. Załóżmy że ktoś dźgnął nożem twojego młodszego brata, albo uderzył siostrę. Ja bym odłożył konwenanse na bok i zajął się tłumaczeniem paru rzeczy. Przy użyciu solidnych i celnych argumentów:))) Przy większych grzechach, 5 calowym ostrzem. W gardło, nerkę, pod ucho.

> "Byt określa świadomośc", hmm, znam mnóstwo ludzi z środowisk tzw.  
> "patologicznych", którzy nie są jakimiś bandytami i są/byli w stanie  
> wziąśc swoje sprawy we własne ręce. "Bo mieli trudne dzieciństwo" to żaden  
> argument - człowiek inteligentny i pełen woli potrafi wyjśc z pomiędzy  
> bydła.

A kto nie miał trudnego dzieciństwa? Nikt. Każdy miał w mniejszym  lub większym stopniu. Wśród moich znajomych nie ma jedej osoby, która ma normalną sytuację w domu. Nie można określić moich znajomych jako degeneratów (tyhc bliższych), wszyscy oni miająkiepskie stosunki z rodzicami, ale za to są świetnymi osobami. Być może "bo mieli trudne dzieciństwo" właśnie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-12-05
21:20:27

Agresja jest dobra?
> > np. przekonania kogoś o swojej racji,  
>  
> Moim zdaniem lepiej (a napewno trwalej) się przekonuje argumentami.

przekazanymi agresywnie

  
> > jest niezbędna  
> > do funkcjonowania w społeczeństwie
>  
> Czy społeczeństwo pozbawione agresji nie ma prawa istnieć?

może i ma, ale jest słabsze, traci "ciąg"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-13
12:18:48

Agresja jest dobra?
> > > np. przekonania kogoś o swojej racji,  
> >  
> > Moim zdaniem lepiej (a napewno trwalej) się przekonuje argumentami.
>  
> przekazanymi agresywnie

Maczuga była skuteczna w społeczeństwach(?) prymitywnych, aktualnie to archaiczna metoda.
  
> > > jest niezbędna  
> > > do funkcjonowania w społeczeństwie
> >  
> > Czy społeczeństwo pozbawione agresji nie ma prawa istnieć?
>  
> może i ma, ale jest słabsze, traci "ciąg"

Bardzo pobieżnie rozumujesz. Chwytasz tylko aspekt ekonomiczny.

Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
RAUBER
( der Kaiser )

Wysłano:
2004-12-13
16:27:44

Agresja jest dobra?
> Maczuga była skuteczna w społeczeństwach(?) prymitywnych, aktualnie to  
> archaiczna metoda.

to zależy jakie instrumenty nazywasz maczugą....

    
> > może i ma, ale jest słabsze, traci "ciąg"
>  
> Bardzo pobieżnie rozumujesz. Chwytasz tylko aspekt ekonomiczny.

bo ten aspekt w przełożeniu na kasę ma najszersze zastosowanie, reszta jest nienajważniejszym dodatkiem
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-13
17:02:18

Agresja jest dobra?
> > Maczuga była skuteczna w społeczeństwach(?) prymitywnych, aktualnie  
> > to archaiczna metoda.
>  
> to zależy jakie instrumenty nazywasz maczugą....

Siłowe, oralnie również.
    
> > > może i ma, ale jest słabsze, traci "ciąg"
> >  
> > Bardzo pobieżnie rozumujesz. Chwytasz tylko aspekt ekonomiczny.
>  
> bo ten aspekt w przełożeniu na kasę ma najszersze zastosowanie, reszta  
> jest nienajważniejszym dodatkiem

"Są rzeczy, których nie kupisz za pieniądze. Za resztę zapłacisz kartą MasterCard."
Chyba tak powinno być, nie odwrotnie.

Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-04
19:12:44

Agresja jest dobra?
> Co można rozumieć pod pojęciem agresji i jaka jest właściwa definicja? Czy  
> agresja jest katalizatorem rozwoju społeczeństwa, czy raczej hamulcem,  
> niepotrzebnym obciążeniem? Da się żyć bez niej? A może jest nieodzowna w  
> dążeniu do spełnienia pragnień? Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia?  
> Jest różnica między bitwą na trubunach a faulem na boisku? Kogo  
> charakteryzuje agresja? Czy bywasz agresywny/agresywna?

Definicje (nie twierdzę, że "jedynie słuszne", ale zawsze jakieś ;) :

Agresja (w psychologii) - określenie dowolnego zachowania, mającego na celu spowodowanie szkody fizycznej lub psychicznej.

Wyróżniana jest m.in.

    * agresja wroga — agresja poprzedzona uczuciem gniewu, która ma na celu zranienie lub zadanie bólu.
    * agresja instrumentalna — agresja służąca innemu celowi niż zranienie lub zadanie bólu, np. zastraszenie.

(źródło: Wikipedia)

Jakieś formy agresji charakteryzują chyba wszystkich, ale różne jest jej nasilenie - i różna siła samokontroli.

Jest jeszcze kwestia autoagresji - niemożność wyżycia swoich frustracji na kimś/czymś powoduje często wyładowywanie jej na samym sobie. Hamulcem dla zachowań agresywnych wobec innych ludzi są różne zjawiska - strach, poczucie winy itp.

Dla mnie agresją jest każde negatywne zachowanie, które nie jest uzasadnione (agresja to nie tylko "danie w mordę" - to także atak słowny itp.). Problem w tym, co dla kogo jest uzasadnieniem zachowania negatywnie nacechowanego. Kurde, to jest temat-rzeka - chyba poczekam na inne wypowiedzi na ten temat i będę polemizować lub zgadzać się z piszącymi :)))  

Mam nadzieję na fajną dyskusję, bo temat jest chyba niezły ;P
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
16:05:33

Agresja jest dobra?
> Definicje (nie twierdzę, że "jedynie słuszne", ale zawsze jakieś ;) :
>  
> Agresja (w psychologii) - określenie dowolnego zachowania, mającego na  
> celu spowodowanie szkody fizycznej lub psychicznej.
>  
> Wyróżniana jest m.in.
>  
>     * agresja wroga — agresja poprzedzona uczuciem gniewu, która ma  
> na celu zranienie lub zadanie bólu.
>     * agresja instrumentalna — agresja służąca innemu celowi niż  
> zranienie lub zadanie bólu, np. zastraszenie.
>  
> (źródło: Wikipedia)

Wiem nawet skąd się wzięły takie definicje w Wikipedii. :]
  
> Jakieś formy agresji charakteryzują chyba wszystkich, ale różne jest jej  
> nasilenie - i różna siła samokontroli.

Znam czlowieka, który jest absolutnie pozbawiony agresji, nawet tej wewnętrznej, czy instrumentalnej. I nie chodzi tu o samokontrolę.

> Jest jeszcze kwestia autoagresji - niemożność wyżycia swoich frustracji na  
> kimś/czymś powoduje często wyładowywanie jej na samym sobie. Hamulcem dla  
> zachowań agresywnych wobec innych ludzi są różne zjawiska - strach,  
> poczucie winy itp.

Myślę, że częściej strach i poczucie winy powodują agresję skierowaną na otoczenie. Tak jak i frustracja. Autoagresja nie jest przejawem zdrowej osobowości. Rozumienie sytuacji powodującej wzrost frustracji pomaga w hamowaniu rozwoju agresji. Moim zdaniem agresja zawsze wynika z bezradności, głupoty lub słabości.

> Dla mnie agresją jest każde negatywne zachowanie, które nie jest  
> uzasadnione (agresja to nie tylko "danie w mordę" - to także atak słowny  
> itp.). Problem w tym, co dla kogo jest uzasadnieniem zachowania negatywnie  
> nacechowanego. Kurde, to jest temat-rzeka - chyba poczekam na inne  
> wypowiedzi na ten temat i będę polemizować lub zgadzać się z piszącymi  

Czy można nazwać kobietę zapraszającą atrakcyjnego nieznajomego na kolację ze śniadaniem "agresywną"?

Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
_flo_
( resistance is futile )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-05
20:01:30

Agresja jest dobra?
> > Dla mnie agresją jest każde negatywne zachowanie, które nie jest  
> > uzasadnione (agresja to nie tylko "danie w mordę" - to także atak  
> > słowny  
> Czy można nazwać kobietę zapraszającą atrakcyjnego nieznajomego na kolację  
> ze śniadaniem "agresywną"?

"Czy zechciałbyś zjeść ze mną kolację?" nie jest chyba atakiem :) Nie twierdzę, że każda nieuzasadniona odzywka jest atakiem - tylko że atakować można nie tylko fizycznie. Gdyby taka kobitka rzekła: "Jak nie pójdziesz ze mną na kolację, to ci moi kumple wpierdolą!" to już jest agresja ;P

A serio - może wyraziłam się niejasno w poprzednim komentarzu, więc napiszę jeszcze raz, łopatologicznie: agresywne mogą być zarówno czyny, jak i słowa.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Ophin
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-11
16:54:55

Agresja jest dobra?
> Co można rozumieć pod pojęciem agresji i jaka jest właściwa definicja? Czy  
> agresja jest katalizatorem rozwoju społeczeństwa, czy raczej hamulcem,  
> niepotrzebnym obciążeniem? Da się żyć bez niej? A może jest nieodzowna w  
> dążeniu do spełnienia pragnień? Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia?  
> Jest różnica między bitwą na trubunach a faulem na boisku? Kogo  
> charakteryzuje agresja? Czy bywasz agresywny/agresywna?

Agresja to cecha charakterystyczna mięsojadów. Tłuszcze zwierzece produkują enzymy, które wydzielają agresje czyli inazcej nadmiar energii niezharmonizowanej z Wolą człowieka. Polecam; mniej zwierzyny na stole, medytacja, joga. Seks też jest dobry- ten akurat jest dobry na wszystko.
Jeśli chodzi o pragnienia, to zadaje pytanie czy nie chodzi tu o żądze? Agresja nie prowadzi i nie pomaga w osiąganiu celów. Wzmaga tylko zwierzęce instynkty. Poza tym to żądze właśnie prrowadzą do wojen, pragnienia jedynie są odzwierciedleniem naszego Ego. Jak nad nim pracować to temat chyba innej kategorii.
Temat ten jest dość obszerny, wiec można by  go rozpatrzac na wiele sposobów, na co jak i miejsca i czasu brakuje. Zainteresowanaych odsyłam do psychologi powszechnej lub metod mniej powszechnych, choćby POP ( Psychologia Zorientowana na Prosces), Kalendarz Majów czy prace A.Crowleya i jego uczniów.
Czynić swoją Wolę, to żyć i pozwalać żyć innym. To jest Jedyne Prawo Miłości.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-13
12:39:14

Agresja jest dobra?
> Agresja to cecha charakterystyczna mięsojadów.  

Człowiek jest wszystkożercą. :)

> Tłuszcze zwierzece  
> produkują enzymy, które wydzielają agresje czyli inazcej nadmiar energii  
> niezharmonizowanej z Wolą człowieka. Polecam; mniej zwierzyny na stole,  
> medytacja, joga. Seks też jest dobry- ten akurat jest dobry na wszystko.

Mi nie musisz nic polecać (medytacja i joga są nie dla mnie - wolę sztuki walki :>).

> Jeśli chodzi o pragnienia, to zadaje pytanie czy nie chodzi tu o żądze?  

Pragnienia. Może wynikające z żądzy i osiągane(?) za pomocą agresji, ale mimo wszystko pragnienia.

> Agresja nie prowadzi i nie pomaga w osiąganiu celów. Wzmaga tylko  
> zwierzęce instynkty.  

"True, true..."

> Poza tym to żądze właśnie prrowadzą do wojen,  
> pragnienia jedynie są odzwierciedleniem naszego Ego. Jak nad nim pracować  
> to temat chyba innej kategorii.

Niekoniecznie żądze prowadzą do wojen. Często dziwnie pojmowany honor, czy wzgledy ekonomiczne.

> Czynić swoją Wolę, to żyć i pozwalać żyć innym. To jest Jedyne Prawo  
> Miłości.

Jezus mać! ;)))

Pozdrawiam,
Vixit
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-07
13:12:44

Agresja jest dobra?
>  
> Niekoniecznie żądze prowadzą do wojen. Często dziwnie pojmowany honor, czy  
> wzgledy ekonomiczne.
>  

Czytałem już w mym życie o kilkudziesięciu konfliktach zbrojnych. Jak na razie ŻADNA nie toczyła się z innego powodu niż pieniądze. Nawet jeśli był zakamuflowany przez honor i podobne kwestie.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vixit
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-01-07
14:07:11

Agresja jest dobra?
> > Niekoniecznie żądze prowadzą do wojen. Często dziwnie pojmowany  
> > honor, czy wzgledy ekonomiczne.
> >  
>  
> Czytałem już w mym życie o kilkudziesięciu konfliktach zbrojnych. Jak na  
> razie ŻADNA nie toczyła się z innego powodu niż pieniądze. Nawet jeśli był  
> zakamuflowany przez honor i podobne kwestie.

Dziękuję za potwierdzenie moich słów. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-18
02:32:29

Agresja jest dobra?
> Agresja to cecha charakterystyczna mięsojadów.  

1. Kobiety też jedzą mięso a są mniej agrsywne. Kastraci (inwalidzi wojenni) też są mniej agresywni od sprawnych mężczyzn. Głównym winnym jest "chyba" testosteron. 2. Jak w takim razie wytłumaczysz agresywne zachowanie roślinożerców (np. hipopotamów)

> Tłuszcze zwierzece  
> produkują enzymy, które wydzielają agresje czyli inazcej nadmiar energii  
> niezharmonizowanej z Wolą człowieka. Polecam; mniej zwierzyny na stole,
> medytacja, joga. Seks też jest dobry- ten akurat jest dobry na wszystko.  

Kontrolować agresję można na wiele sposobów. Np. słuchając odpowiedniej muzyki mamy wpływ na własny nastrój i samopoczucie, tym samym wpływ na agresję

> Jeśli chodzi o pragnienia, to zadaje pytanie czy nie chodzi tu o żądze?  
> Agresja nie prowadzi i nie pomaga w osiąganiu celów.

Agresja pomaga w osiągnięciu celu poprzez samomotywację z niej wyprowadzoną. Agresje przeciw czemuś skłania nas do zmiany status quo czy to na drodze siłowej czy intelektualnej. To agresja pcha nas do działania i nie pozwala pozostać biernym, gdyż wtedy się kumuluje i wybucha nam w twarz.  

> Wzmaga tylko  
> zwierzęce instynkty. Poza tym to żądze właśnie prrowadzą do wojen,  
> pragnienia jedynie są odzwierciedleniem naszego Ego. Jak nad nim pracować  
> to temat chyba innej kategorii.
> Temat ten jest dość obszerny, wiec można by  go rozpatrzac na wiele  
> sposobów, na co jak i miejsca i czasu brakuje. Zainteresowanaych odsyłam  
> do psychologi powszechnej lub metod mniej powszechnych, choćby POP (  
> Psychologia Zorientowana na Prosces), Kalendarz Majów czy prace A.Crowleya  
> i jego uczniów.
> Czynić swoją Wolę, to żyć i pozwalać żyć innym. To jest Jedyne Prawo  
> Miłości.

Agresja jest jedną z typowych męskich cech osobniczych. Wpływa na nią już testosteron, który dostajemy od matki w jej łonie. Poziom agresji charakteryzuje się również wahaniami dobowymi. Jest zależny od pór roku. Dla jednych może to być powód do wypierania się swojej zwierzęcości i negowania roli agresji we własnym życiu a dla innych może to być normalne.Wyprostowani iinteligentni ale wciąż zwierzęta.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
xyzak
( )

zdjecie

Wysłano:
2004-12-18
02:19:10

Agresja jest dobra?
> Co można rozumieć pod pojęciem agresji i jaka jest właściwa definicja? Czy  
> agresja jest katalizatorem rozwoju społeczeństwa, czy raczej hamulcem,  
> niepotrzebnym obciążeniem? Da się żyć bez niej? A może jest nieodzowna w  
> dążeniu do spełnienia pragnień? Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia?  
> Jest różnica między bitwą na trubunach a faulem na boisku? Kogo  
> charakteryzuje agresja? Czy bywasz agresywny/agresywna?

IMO agresja jest jednym z podstawowych bodźców motywujących działanie jak i wpływających na zachowanie. Sam, dzieki swojej "nadpobudliwości" jestem źródłem agresji. Pomaga w podejmowaniu szybkich, intuicyjnych decyzji (np. testy mensy <lol>) ale niestety przeszkadza gdy wymagana jest ode mnie cierpliwość. Przymiotnik "agresywny" stracił wiele ze swoich negatywnych konotacji. Mamy "lokaty agresywne", "agresywną walkę z chorobą", "agresywną politykę" etc. Agresja (kontrolowana) jest obecnie pożądaną cechą i nie należy się jej wstydzić. "Gdyby nie wojny wciąż mieszkalibyśmy w jaskiniach"
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2004-12-05
23:15:56

Agresja jest dobra?
> Co można rozumieć pod pojęciem agresji i jaka jest właściwa definicja?  

Gdzieś poniżej, napisano książkowa defincje, pozwolę sobie więc nie fatygować się uzyciem opcji "kopiuj/wklej"

Czy  
> agresja jest katalizatorem rozwoju społeczeństwa, czy raczej hamulcem,  
> niepotrzebnym obciążeniem?

Ślepa agresja zwykle jest destruktywna, z drugiej strony jak ktoś chce komus zrobić kuku, to zwykle stać go na akt twórczy. W czasie II WŚ technika ostro pogalopowała do przodu...

Da się żyć bez niej?  

Jest to cecha, uwarunkowana ludzką biologią. Mozna oczywiście pracować nad sobą, by wszelkie niepowodzenia czy frustracje nie wywoływały zachowań agresywnych. Niemniej są takie chwile w życiu człowieka, że nie ma wyjścia - trzeba dać w mordę.

A może jest nieodzowna w  
> dążeniu do spełnienia pragnień?

Tak już jest w życiu, że by cos osiągnąc zykle trzeba sie łokciami rozpychać. Myslę że zalezy to od pragnienia.

Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia?  

Stresowa reakcja emocjonalna na przykład. Albo forma zabawy ( paintball, gry komputerowe, zabawa mieczami).

> Jest różnica między bitwą na trubunach a faulem na boisku?

Loki juz pisał, że faul moze być taktyczny. Może być też przypadkowy, albo efektem frustracji jednego z zawodników. Debile na trybunach traktuja to jako formę niebezpiecznej zabawy, dowartościowania się, albo próby znalezienia kozła ofiarnego za sytuację na boisku.

Kogo  
> charakteryzuje agresja?

Nieprzemyslana agresja to wg mnie zawsze objaw jakiejś reakcji obronnej na stres, często wynikajacej ze słabości psychicznych mechanizmów adaptacyjnych na napotykane problemy.

Czy bywasz agresywny/agresywna?

Rzadko. Co prawda choleryk ze mnie, ale doskonale sobie radzę z tą niedoskonałością. :)
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
ZukGnojak
( Gość )

zdjecie

Wysłano:
2005-01-29
19:55:46

Agresja jest dobra?
>Czy agresja jest katalizatorem rozwoju społeczeństwa, czy raczej hamulcem,  
> niepotrzebnym obciążeniem? Da się żyć bez niej?  

Zdecydowanie jestem zdania że agresja przeszkadza w kontaktach między ludzkich, w osiągnięciu porozumienia. Agresja jest (jak powiedziała Sabinit) "dopalaczem", który nie powinien być wykorzystywany w sytuacjach w których nie wiemy co powiedzieć lub brak nam argumentów by poprzeć swoją teorie.  
Jednak jest ona chyba potrzebna chociażby w sytuacjach zagrożenia, kiedy przychodzi walczyć nam w obronie terytorium :>
                                            
>A Co jest przyczyną jej uzewnętrznienia?  

Ingerencja człowieka w naturę.
Zamiast gonić za czymś do jedzenia, siadamy do stołu i w spokoju konsumujemy co nam dano... a przecież w jakiś sposób trzeba wyładować tą nagromadzoną energie.
  
>Czy bywasz agresywny/agresywna?

Staram się panować nad sobą i przeważnie mi się to udaje ale jak już mówiłem czasem szczypta agresji jest wskazana...  

Pozdrawiam
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Dwimmerling
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-03
12:23:13

Agresja jest dobra?
To zalezy co rozumiesz przez pojecie "agresja"
Czasem trzeba w zyciu "zadzalac agresywnie".Inaczej nic nie osiagniesz-i taka agresja jest jaknajbardziej dobra.
Jezeli masz na mysli przemoc fizyczna to ta o dziwo tez moze byc pozytywna-trenuje taekwon-do i wiem z autopsji,ze gdyby nie sparringi to bym padl psychicznie juz wiele razy.Ale to rodzaj przemocy kontrolowanej.Oczywiscie tzw."przemoc uliczna" sie do tego nie lapie...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>