Satan.pl > Forum > Satanizm >[ Zaloguj się ]   [ Rejestracja ]
Transgresja
121
Satanizm
387
Komentarze
513
Szkice
235
TechnoPark
203
FAQ
15

Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego

 TematyAutorData
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-22 - 23:43:13
 Duży Satanista vs mały...
Tomasz 2005-02-23 - 21:51:06
 Duży Satanista vs mały...
toolka 2005-02-23 - 17:56:48
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-23 - 23:37:25
 Duży Satanista vs mały...
Shogun 2005-02-23 - 17:15:04
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-23 - 23:33:51
 Duży Satanista vs mały...
Shogun 2005-02-23 - 23:43:26
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-23 - 23:53:48
 Duży Satanista vs mały...
Shogun 2005-02-24 - 00:13:23
 Duży Satanista vs mały...
black orchid 2005-02-23 - 16:50:44
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-23 - 23:27:18
 Duży Satanista vs mały...
black orchid 2005-02-23 - 23:39:52
 Duży Satanista vs mały...
Katera 2005-02-23 - 23:07:06
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-23 - 23:46:56
 Duży Satanista vs mały...
Katera 2005-02-24 - 11:00:44
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-24 - 21:33:14
 Duży Satanista vs mały...
Katera 2005-02-24 - 22:24:25
 Duży Satanista vs mały...
Cień 2005-02-23 - 15:07:59
 Duży Satanista vs mały...
Tomasz 2005-02-23 - 22:01:35
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-23 - 23:57:08
 Duży Satanista vs mały...
Cień 2005-02-25 - 14:19:21
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-23 - 23:23:29
 Duży Satanista vs mały...
Cień 2005-02-25 - 14:14:58
 Duży Satanista vs mały...
Kot von Lyck 2005-02-23 - 14:30:49
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-23 - 23:16:22
 Duży Satanista vs mały...
Kot von Lyck 2005-02-23 - 23:38:03
 Duży Satanista vs mały...
Vampire 2005-02-23 - 13:10:11
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-02-23 - 23:04:10
 Duży Satanista vs mały...
Vampire 2005-02-24 - 09:23:21
 Duży Satanista vs mały...
crowley 2005-03-05 - 21:56:26
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-03-08 - 13:14:00
 Duży Satanista vs mały...
crowley 2005-03-08 - 17:24:14
 Duży Satanista vs mały...
Lilithekate 2005-03-08 - 22:13:26
Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek
 AutorTemat wątku:
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-22
23:43:13

Duży Satanista vs mały...
Większość ludzi na tym forum ma sprecyzowane poglądy na swoją filozofię życia i dumnie je manifestuje. Nawet ci, którzy jeszcze nie zdecydowali się określić ich etykietką, lub też nie mają zamiaru tego uczynić - wiedzą co i o czym myślą. Każdy przeżywa swoje sacrum w inny sposób i co innego je stanowi. I wszystko gra, ale...  
Właśnie. I tu zaczyna się problem (czy temat), który mam zamiar poruszyć. Samorozwój, duma, indywidualność, etc - cechy, które wymagają silnej osobowości. Osobowości, będącej świadomym JA. Jak zatem wpoić je młodszemu pokoleniu? Ludziom, którzy nie są jeszcze w pełni ukształtowani. Jak walczyć z konsumpcjonizmem, kulturą instant, amerykanizacją, kulturą upozorowaną i tym podobnym fast foodem życiowym, w pojedynkę? Jak zaszczepić świadomość wolności i umiłowanie wszechstronnego rozwoju w umyśle dziecka, gdy zewsząd otaczać i atakować je będzie moda i tandetna pożywka dla umysłu? Wszystko fajnie, gdy kształtujemy siebie - możemy sobą do woli sterować i wiemy czego się spodziewać - ale, gdy mamy kształtować drugiego człowieka - pojawia się olbrzymi problem.  
Może niektórzy z was są wychowawcami, może nauczycielami, może rodzicami, a może po prostu myśleliście nad tym, lub właśnie myślicie czytając moje wypociny? - Napiszcie co wy o tym sądzicie? Jakie macie pomysły na wychowanie w duchu satanizmu? Jakie macie doświadczenia z tym związane?

Pozdrawiam  
Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
21:51:06

Duży Satanista vs mały...
> Większość ludzi na tym forum ma sprecyzowane poglądy na swoją filozofię  
Napiszcie co wy o tym sądzicie? Jakie macie pomysły na  
> wychowanie w duchu satanizmu? Jakie macie doświadczenia z tym związane?


smiesznie to brzmi " w duchu satanizmu"  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
toolka
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
17:56:48

Duży Satanista vs mały...
> Jak zatem wpoić je młodszemu  
> pokoleniu? Ludziom, którzy nie są jeszcze w pełni ukształtowani.  

a po co wpajać na siłę? dać wolną rękę- jak dorośnie samo zadecyduje, którędy chce podążać.  
jeśli Ty, podobnie jaki wielu z nas jest tutaj, to całkiem prawdopodobne, że kolejne pokolenia też odnajdą tę drogę. ale niech sami na nią wejdą- zaś jeśli nie, niech odejdę i żyją jak sami chcą...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:37:25

Duży Satanista vs mały...
> a po co wpajać na siłę? dać wolną rękę- jak dorośnie samo zadecyduje,  
> którędy chce podążać.  
> jeśli Ty, podobnie jaki wielu z nas jest tutaj, to całkiem prawdopodobne,  
> że kolejne pokolenia też odnajdą tę drogę. ale niech sami na nią wejdą-  
> zaś jeśli nie, niech odejdę i żyją jak sami chcą...

To wszystko tak ładnie w teorii wygląda :) W praktyce jednak chyba nie jest tak prosto. Wydaje mi się, że trzeba wykształcić w dziecku jakiś fundament osobowości, która w przyszłości zdolna będzie do w pełni świadomych wyborów.

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
17:15:04

Duży Satanista vs mały...
> Właśnie. I tu zaczyna się problem (czy temat), który mam zamiar poruszyć.  
> Samorozwój, duma, indywidualność, etc - cechy,

Samorozwój nie jest cechą.

> które wymagają silnej  
> osobowości. Osobowości, będącej świadomym JA. Jak zatem wpoić je młodszemu  
> pokoleniu?

Dać link do tego forum ;)).

> Ludziom, którzy nie są jeszcze w pełni ukształtowani.

My się ładnie ukształtowaliśmy, oni też mogą.

> Jak  
> walczyć z konsumpcjonizmem, kulturą instant, amerykanizacją, kulturą  
> upozorowaną i tym podobnym fast foodem życiowym,

Prezentować alternatywę o wyższej jakości.

> w pojedynkę?

I nie w pojedynkę.

> Jak  
> zaszczepić świadomość wolności i umiłowanie wszechstronnego rozwoju w  
> umyśle dziecka, gdy zewsząd otaczać i atakować je będzie moda i tandetna  
> pożywka dla umysłu?

Postarać się.

> Wszystko fajnie, gdy kształtujemy siebie - możemy sobą  
> do woli sterować i wiemy czego się spodziewać - ale, gdy mamy kształtować  
> drugiego człowieka - pojawia się olbrzymi problem.  

E-e. Wystarczy edukacja. Reszta przyjdzie sama.

> Może niektórzy z was są wychowawcami, może nauczycielami, może rodzicami,  
> a może po prostu myśleliście nad tym, lub właśnie myślicie czytając moje  
> wypociny? - Napiszcie co wy o tym sądzicie? Jakie macie pomysły na  
> wychowanie w duchu satanizmu? Jakie macie doświadczenia z tym związane?

A dlaczego w duchu satanizmu? Co to? Jedyna słuszna droga?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:33:51

Duży Satanista vs mały...
> Samorozwój nie jest cechą.

Dzięx za sprostowanie :)

> My się ładnie ukształtowaliśmy, oni też mogą.

Nie powiedziane. Może nie będą mieli na swojej drodze życia tego, co było na naszej i spowodowało, że zaczęliśmy poszukiwać.

> Prezentować alternatywę o wyższej jakości.

Łatwo powiedzieć - trudno zrobić tak, by był efekt.  

> Postarać się.

Bajdu frajdu.

>E-e. Wystarczy edukacja. Reszta przyjdzie sama.

Edukują u nas w kraju wszystkich do 16 roku życia i jakoś tylko nieliczni z tego korzystają w pełni.

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
23:43:26

Duży Satanista vs mały...
> Nie powiedziane. Może nie będą mieli na swojej drodze życia tego, co było  
> na naszej i spowodowało, że zaczęliśmy poszukiwać.

To trza im to dać.

> Łatwo powiedzieć - trudno zrobić tak, by był efekt.  

E-e. Zresztą świata nie naprawisz. Ale dzieci możesz dobrze wychować.

> Bajdu frajdu.

Znów e-e. Właśnie wystarczy się tylko postarać.

> Edukują u nas w kraju wszystkich do 16 roku życia i jakoś tylko nieliczni  
> z tego korzystają w pełni.

Nie mówiłem o edukacji w szkole. Uczyć dzieciaka samemu. Zabrać do muzeum, podsunąć książkę. Nic na siłę bo się zbuntuje. Aha. I posłać na religię - to ich nauczy jak działa hipokryzja :).

>  
> P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:53:48

Duży Satanista vs mały...
> To trza im to dać.

> E-e. Zresztą świata nie naprawisz. Ale dzieci możesz dobrze wychować.

> Znów e-e. Właśnie wystarczy się tylko postarać.

Recepta za receptą, tylko niestety bez pokrycia z rzeczywistością. Na zasadzie: rzućmy hasło, a reszta się jakoś ułoży. Przykłady, konkretne propozycje, twórcze pomysły - a nie " się zrobi".

Uczyć dzieciaka samemu. Zabrać do muzeum,  
> podsunąć książkę. Nic na siłę bo się zbuntuje.  

Ha! I to już jest coś konkretnego do użytku.

Aha. I posłać na religię -  
> to ich nauczy jak działa hipokryzja :).

:)

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Shogun
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
00:13:23

Duży Satanista vs mały...
> Recepta za receptą, tylko niestety bez pokrycia z rzeczywistością. Na  
> zasadzie: rzućmy hasło, a reszta się jakoś ułoży. Przykłady, konkretne  
> propozycje, twórcze pomysły - a nie " się zrobi".

Jeszcze nie miałem dzieciaka, i...

> Ha! I to już jest coś konkretnego do użytku.

... nie wiem jakbym go dokładnie wychowywał, ale właśnie starałbym mu się pokazać alternatywę dla kultury masowej.

> Aha. I posłać na religię -  
> > to ich nauczy jak działa hipokryzja :).
>  
> :)

:)


pzdr.
Sho
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
16:50:44

Duży Satanista vs mały...
> Może niektórzy z was są wychowawcami, może nauczycielami, może rodzicami,  
> a może po prostu myśleliście nad tym, lub właśnie myślicie czytając moje  
> wypociny? - Napiszcie co wy o tym sądzicie? Jakie macie pomysły na  
> wychowanie w duchu satanizmu? Jakie macie doświadczenia z tym związane?

zacznijmy może od tego żeby nie chrzcić dzieciaka na siłę, bo tak mama, tata, teściowie chcą...  
potem się zaczyna chodzenie na religię w szkole i ani się obejrzymy jak latorośl ma wodę z mózgu
Sama nie mam dzieci, z resztą nie wiem czy kiedyś będę chciała mieć, więc też żadnym ekspertem nie jestem. Moje doświadczenia pedagogiczne to 5 lat uczenia dzieci  niemieckiego.  

Pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:27:18

Duży Satanista vs mały...
Moje doświadczenia pedagogiczne to 5 lat  
> uczenia dzieci  niemieckiego.  

Właśnie - to już coś. Czy zatem udało ci się wzbudzić w nich szacunek, miłość, czy choć zainteresowanie przedmiotem? Czy może powielasz standard nauczyciela klasycznego? Na zasadzie: uczcie się, bo to zło konieczne.

> Pozdr.

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Black Orchid
( Devil's Advocate )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:39:52

Duży Satanista vs mały...
> Właśnie - to już coś. Czy zatem udało ci się wzbudzić w nich szacunek,  
> miłość, czy choć zainteresowanie przedmiotem? Czy może powielasz standard  
> nauczyciela klasycznego? Na zasadzie: uczcie się, bo to zło konieczne.

Widzisz, wszystko zależy od indywidualnego przypadku. Jeśli przychodzi do mnie ktoś i mówi, że nienawidzi niemieckiego, ale musi cośtam umieć bo inaczej nie zda do następnej klasy, to raczej nie ma tu miejsca na wzbudzanie zainteresowania przedmiotem. Ale na przykład na moją byłą 12-letnią uczennicę zafascynowaną Harrym Potterem podziałało "przerabianie" z nią tej książki po niemiecku - na tym przykładzie można było wyjaśnić gramatykę, słówka itp. Zrobiła błyskawiczne postępy. Trzeba być przede wszystkim elastycznym, dopasować się do ucznia a potem to już samo pójdzie.  
Rok temu zakończyłam (chyba) na zawsze swoją działalność pedagogiczną.  
Pozdr.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
23:07:06

Duży Satanista vs mały...
> Jak zatem wpoić je młodszemu  
> pokoleniu?  

niestety nic na sile... poki sami nie dostrzega wartosci podazania wlasna droga, a nie za stadem, to mamy niewielki wplyw na ich decyzje...
dodatkowo problem lezy w roznicy pokolen i tym, ze nawet dobre rady i wzor z gory zasluguje na bunt u mlodych... ('Tango' Mrozka niech posluzy za przyklad)  

> Jak  
> zaszczepić świadomość wolności i umiłowanie wszechstronnego rozwoju w  
> umyśle dziecka,  

o.. dobre slowo 'zaszczepic'... nie narzucic a zaproponowac subtelnie... moze tak, zeby myslaly, ze to ich pomysl...
mysle, ze jednym ze sposobow moze byc by nie dawac im wszystkiego, czego chca... stworzenie w miare 'doroslych' zasad, ktore zmusza dzieciaki do swiadomego podejmowania pierwszych decyzji... potem sami zaczana szukac sposobu, zeby lepiej zyc...  

> Wszystko fajnie, gdy kształtujemy siebie - możemy sobą  
> do woli sterować i wiemy czego się spodziewać  

skoro my potrafilismy, to znaczy, ze i inni moga... wiec nic na sile... nie da sie uswiadomic i wzmocnic calego spoleczenstwa.. i tak wiekszosc pozostanie glupia, ograniczona i nieswiadoma... trzeba zatem wierzyc, ze 'elyta' wyksztalci sie sama!

czasem nieswiadomie stajemy sie wzorem... zastrzelilo mnie, jak kiedys na zajecia mi przyszla dziewczynka 10-letnia i z duma oznajmila:
'prosze pani, a ja dzisiaj jestem ubrana na czarno!'...
gdyby wczesniej dzieciaki mi to wytknely, spodziewalabym sie... ale tak, wmurowalo mnie!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:46:56

Duży Satanista vs mały...
> niestety nic na sile... poki sami nie dostrzega wartosci podazania wlasna  
> droga, a nie za stadem, to mamy niewielki wplyw na ich decyzje...

Tak, ale czy przy stadnym społeczeństwie są w stanie same zauważyć idiotyzm podążania za stadem? Musi być chyba jednak ktoś, kto zwróci ich uwagę na ten fakt.

> o.. dobre slowo 'zaszczepic'... nie narzucic a zaproponowac subtelnie...  
> moze tak, zeby myslaly, ze to ich pomysl...
> mysle, ze jednym ze sposobow moze byc by nie dawac im wszystkiego, czego  
> chca... stworzenie w miare 'doroslych' zasad, ktore zmusza dzieciaki do  
> swiadomego podejmowania pierwszych decyzji... potem sami zaczana szukac  
> sposobu, zeby lepiej zyc...  

Super, pierwszy konkretny pomysł, a nie zabawa w ogólniki, jak u większości. To ma sens. Ale samo z pewnością nie wystarczy.

> skoro my potrafilismy, to znaczy, ze i inni moga... wiec nic na sile...  
> nie da sie uswiadomic i wzmocnic calego spoleczenstwa.. i tak wiekszosc  
> pozostanie glupia, ograniczona i nieswiadoma... trzeba zatem wierzyc, ze  
> 'elyta' wyksztalci sie sama!

Tą 'elytę' ktoś lub coś musiało nakierować - może innym też potrzeba nakierowania?

> czasem nieswiadomie stajemy sie wzorem... zastrzelilo mnie, jak kiedys na  
> zajecia mi przyszla dziewczynka 10-letnia i z duma oznajmila:
> 'prosze pani, a ja dzisiaj jestem ubrana na czarno!'...
> gdyby wczesniej dzieciaki mi to wytknely, spodziewalabym sie... ale tak,  
> wmurowalo mnie!

Dzieciaki szybko chłoną wzorce, ale to miłe dla wychowawcy. "Naśladownictwo to najszczersza forma pochlebstwa."

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
11:00:44

Duży Satanista vs mały...
> Tak, ale czy przy stadnym społeczeństwie są w stanie same zauważyć  
> idiotyzm podążania za stadem? Musi być chyba jednak ktoś, kto zwróci ich  
> uwagę na ten fakt.

a Twoja kto zwrocil?? bo mi ta stronke zaproponowal kumpel, a nie rodzic czy nauczyciel... i tak bylo z wieloma rzeczami - czesto rodzice cos proponowali, ale to bylo be! a jak to samo zaproponowal ktos z rowiesnikow, to sie okazywalo strzalem w 10.
problem w tym, zeby ow dzieciak trafil na 'odpowiednie' towarzystwo... ale na to mamy niewielki wplyw :(
  
> Tą 'elytę' ktoś lub coś musiało nakierować - może innym też potrzeba  
> nakierowania?

byc moze, ale jak mowie - nie starsi, a rowiesnicy...
  
> "Naśladownictwo to najszczersza forma pochlebstwa."

O. Wilde, czy mi sie zdaje?
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-24
21:33:14

Duży Satanista vs mały...
>byc moze, ale jak mowie - nie starsi, a rowiesnicy...  

Przecież nie każdy nastolatek uważa rodzica za wroga nr.1, niektórzy liczą się z opinią starszych - to chyba też jest kwestia wychowania.

> "Naśladownictwo to najszczersza forma pochlebstwa."  

O. Wilde, czy mi sie zdaje?  

Nie mam pojęcia - to tekst z filmu - ale niezwykle trafny. :)

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Katera
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
22:24:25

Duży Satanista vs mały...
> Przecież nie każdy nastolatek uważa rodzica za wroga nr.1, niektórzy liczą  
> się z opinią starszych - to chyba też jest kwestia wychowania.

z opinia sie moga liczyc, ale na dluzsza mete zycie na wzor i podobienstwo rodzicow nikomu nie wyszlo na zdrowie... mlodosc kieruje sie swoimi prawami...
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
15:07:59

Duży Satanista vs mały...
. Jak zatem wpoić je młodszemu  
> pokoleniu? Ludziom, którzy nie są jeszcze w pełni ukształtowani. Jak  
> walczyć z konsumpcjonizmem, kulturą instant, amerykanizacją, kulturą  
> upozorowaną i tym podobnym fast foodem życiowym, w pojedynkę?  

To walka z wiatrakami. W ludziach głupoty nie wytepisz. Jednostki szukające same trafią prędzej czy później na właściwą drogę. Ewentualnie mozna takich "wyławiać" i szlifowac.

Jak  
> zaszczepić świadomość wolności i umiłowanie wszechstronnego rozwoju w  
> umyśle dziecka, gdy zewsząd otaczać i atakować je będzie moda i tandetna  
> pożywka dla umysłu?

Nauczyć myślenia. Dozować głupawe rozrywki, zastępując je poważnymi np. książkami. Prędzej czy później samo zrozumie miałkość komercjalizmu.  

Jakie macie pomysły na  
> wychowanie w duchu satanizmu?  

Ten pomysł mi się nie podoba. Lepsze jest wychowanie "neutralne" na porządnego człowieka po prostu.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Tomasz
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
22:01:35

Duży Satanista vs mały...
> To walka z wiatrakami. W ludziach głupoty nie wytepisz.  

a chcialbys? przeciez to obdralo by ciebie z przewagi "madrosci", tak czy nie?

mysle ze "glupota" niesie ze soba jakis pierwiastem irracjonalny, pewien powiew swizosci.
tak, zgadzam sie nie kazdy rodzaj "glupoty"

Jednostki  
> szukające same trafią prędzej czy później na właściwą drogę. Ewentualnie  
> mozna takich "wyławiać" i szlifowac.

misje?
  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:57:08

Duży Satanista vs mały...
> misje?

...inaczej - wychowywanie... :)

P. Lilithekateishtar  
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
14:19:21

Duży Satanista vs mały...
> a chcialbys? przeciez to obdralo by ciebie z przewagi "madrosci", tak czy  
> nie?

Pytanie ciakawe, nie ukrywam. ;) Ale mi bardziej chodzi o ewidentną głupotę, która w dużej skali zagraża i mi np. głosowanie w wyborach na durniów, brak dbałości o ekologię i uleganie stereotypom. W skali globalnej ma to ogromne znaczenie.

> Ewentualnie  
> > mozna takich "wyławiać" i szlifowac.
>  
> misje?

E, zaraz tam. Jak widzę że ktoś ma zadatki na mózgowca, uważam że warto szepnąć słówko czy dwa, dyskretnie popchnąć na właściwą drogę. Taki swoisty akcik kreacji... :)

spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:23:29

Duży Satanista vs mały...
> To walka z wiatrakami. W ludziach głupoty nie wytepisz. Jednostki  
> szukające same trafią prędzej czy później na właściwą drogę. Ewentualnie  
> mozna takich "wyławiać" i szlifowac.

A może jest sposób na tchnięcie w dzieciaki "idei doskonałości kultury"? Może po prostu nie miały tyle szczęścia i nikt im nie pokazał, że są inne sposoby na życie niż przyziemność i materializm?

> Nauczyć myślenia. Dozować głupawe rozrywki, zastępując je poważnymi np.  
> książkami. Prędzej czy później samo zrozumie miałkość komercjalizmu.  

No nie wiem, czy dozowanie/zabranianie dostępu do głupawych rozrywek poskutkuje - chyba raczej obróci się w bunt, jeśli tylko na tym poprzestaniemy. Trzeba chyba dać coś w zamian, pokazać inny sposób myślenia, nauczyć kochać inne "dobra". Ale jak?

> Ten pomysł mi się nie podoba. Lepsze jest wychowanie "neutralne" na  
> porządnego człowieka po prostu.

Porządny nie znaczy rozumny - warte przemyślenia?

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Cień
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-25
14:14:58

Duży Satanista vs mały...
> Porządny nie znaczy rozumny - warte przemyślenia?

Właśnie o to mi chodziło - nauczenia samodzielności myślenia, krytycyzmu do siebie i innych.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
14:30:49

Duży Satanista vs mały...
> Właśnie. I tu zaczyna się problem (czy temat), który mam zamiar poruszyć.  
> Samorozwój, duma, indywidualność, etc - cechy, które wymagają silnej  
> osobowości. Osobowości, będącej świadomym JA. Jak zatem wpoić je młodszemu  
> pokoleniu? Ludziom, którzy nie są jeszcze w pełni ukształtowani. Jak  
> walczyć z konsumpcjonizmem, kulturą instant, amerykanizacją, kulturą  
> upozorowaną i tym podobnym fast foodem życiowym, w pojedynkę? Jak  
> zaszczepić świadomość wolności i umiłowanie wszechstronnego rozwoju w  
> umyśle dziecka, gdy zewsząd otaczać i atakować je będzie moda i tandetna  
> pożywka dla umysłu? Wszystko fajnie, gdy kształtujemy siebie - możemy sobą  
> do woli sterować i wiemy czego się spodziewać - ale, gdy mamy kształtować  
> drugiego człowieka - pojawia się olbrzymi problem.
> Może niektórzy z was są wychowawcami, może nauczycielami, może rodzicami,  
> a może po prostu myśleliście nad tym, lub właśnie myślicie czytając moje  
> wypociny? - Napiszcie co wy o tym sądzicie? Jakie macie pomysły na  
> wychowanie w duchu satanizmu? Jakie macie doświadczenia z tym związane?

Duch Satanizmu to duch wolności wyboru. Gdyby mi kiedyś odwaliło i zdecydowałbym się ne dziecko, to dałbym mu wybór. Nie mógłbym krępować wyboru dziecka, poprzez wpajanie mu od kołyski satanizmu. Nie nakłaniałbym do niczego, jedynie odpowiadał na pytania.

Z kolei chciałbym się trochę poczepiać. Całkiem sporo osób na tym sajcie zostało dorastało w erze kapitalizmu (powiedzmy, że kapitalizmu), ja czasy PRL pamiętam mgliście. Zostałem wychowany w III RP, w dobie społeczeństwa konsupcyjnego. I jak sądzę mam zaszcepione umiłowanie wolności i rozwoju, więc nijak się mam do Twojej teorii. I bądź co bądź w rodzinie lewackiej.

> Pozdrawiam  
> Lilithekateishtar

Sieg Miau!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:16:22

Duży Satanista vs mały...
> Duch Satanizmu to duch wolności wyboru. Gdyby mi kiedyś odwaliło i  
> zdecydowałbym się ne dziecko, to dałbym mu wybór. Nie mógłbym krępować  
> wyboru dziecka, poprzez wpajanie mu od kołyski satanizmu. Nie nakłaniałbym  
> do niczego, jedynie odpowiadał na pytania.

Niestety wydaje mi się, że twoja teoria jest nieco utopijna. Może miała by sens do wieku przedszkolnego dziecka, bo wtedy zadaje ono mnóstwo pytań. Później jednak dziecko spotyka się ze społeczeństwem i jego ogromnym wpływem, a co za tym idzie styka się z dziećmi (nazwijmy to) przeciętniaków. I tu zaczyna się nasza rola. Jeśli nie zadziałamy, to dziecko pójdzie za stadem.

> Z kolei chciałbym się trochę poczepiać. Całkiem sporo osób na tym sajcie  
> zostało dorastało w erze kapitalizmu (powiedzmy, że kapitalizmu), ja czasy  
> PRL pamiętam mgliście. Zostałem wychowany w III RP, w dobie społeczeństwa  
> konsupcyjnego. I jak sądzę mam zaszcepione umiłowanie wolności i rozwoju,  
> więc nijak się mam do Twojej teorii. I bądź co bądź w rodzinie  
> lewackiej.

Coś jednak musiało spowodować, że zacząłeś poszukiwać, że nie zadowoliłeś się przeciętniactwem. Może przez przypadek ktoś podesłał ci książkę, która zmieniła twoje życie. Może twoje najbliższe środowisko było otwarte na świat. A może po prostu coś cię kiedyś tak wkrewiło, że się zbuntowałeś i tak już zostało. Samo się nic nie robi - niestety.
  
> Sieg Miau!

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Kot von Lyck
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
23:38:03

Duży Satanista vs mały...
> Niestety wydaje mi się, że twoja teoria jest nieco utopijna.  

I utopijna prawdopodobnie pozostanie, gdyż nie mam zamiaru przerabiać jej w praktyce;)

> Może miała by  
> sens do wieku przedszkolnego dziecka, bo wtedy zadaje ono mnóstwo pytań.  
> Później jednak dziecko spotyka się ze społeczeństwem i jego ogromnym  
> wpływem, a co za tym idzie styka się z dziećmi (nazwijmy to)  
> przeciętniaków.

Do wieku przedszkolenego byłem wychowywany przez babkę dewotę, o ile pamiętam to dość skutecznie, potem też moje życie nie różniło się od życia większości gównarzerii, poza tym, że zawsze byłem nieprzystosowany, rodzice lewaccy przynajmniej nie zmuszali mię do chodzenia do kościółka, a mój samorozwój to kilka ostatnich lat,

> I tu zaczyna się nasza rola. Jeśli nie zadziałamy, to  
> dziecko pójdzie za stadem.

Jak dziecko będzie dość inteligentne i będzie miało wybór to nie pójdzie, a jak nie, to trudno, nic na siłę,

> Coś jednak musiało spowodować, że zacząłeś poszukiwać, że nie zadowoliłeś  
> się przeciętniactwem. Może przez przypadek ktoś podesłał ci książkę, która  
> zmieniła twoje życie. Może twoje najbliższe środowisko było otwarte na  
> świat. A może po prostu coś cię kiedyś tak wkrewiło, że się zbuntowałeś i  
> tak już zostało.  

jw. Byłem nieprzystosowany od małego,

> Samo się nic nie robi - niestety.

Ale wsio się robi samemu;)

> P. Lilithekateishtar

Sieg Miau!
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vampire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-23
13:10:11

Duży Satanista vs mały...
Napiszcie co wy o tym sądzicie? Jakie macie pomysły na  
> wychowanie w duchu satanizmu? Jakie macie doświadczenia z tym związane?
>  

Jeśli już chodzi o "Wychowanie w duchu satanizmu", to masz na myśli wychowanie, np. własnego dziecka? Jeśli o to chodzi, to uważam, że każdy człowiek powinien mieć wybór, nawet taki mały brzdąc. Narzucanie dziecku poglądów rodziców, nauczycieli etc. jest w pewnym stopniu gwałtem na psychice młodego człowieka. Owszem, należy uświadamiać od najmłodszych lat, jakie są do wyboru drogi, lecz nic na siłę. Kiedy dziecko dojrzeje ma pełne prawo samo zdecydować kim chce być i jak w życiu postępować.

Doświadczenia natomiast... Hmmm... Bardziej pasowałoby tu "wychowanie w duchu katolicyzmu". Pochodzę z typowo katolickiej rodziny, więc nie muszę chyba nic więcej komentować. Ciężko jest się wyrwać z okowów narzuconych przez rodziców zasad postępowania i narzuconego przez nich sposobu na życie.

Pozdrawiam
Vampire
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-02-23
23:04:10

Duży Satanista vs mały...
> Jeśli już chodzi o "Wychowanie w duchu satanizmu", to masz na myśli  
> wychowanie, np. własnego dziecka? Jeśli o to chodzi, to uważam, że każdy  
> człowiek powinien mieć wybór, nawet taki mały brzdąc. Narzucanie dziecku  
> poglądów rodziców, nauczycieli etc. jest w pewnym stopniu gwałtem na  
> psychice młodego człowieka. Owszem, należy uświadamiać od najmłodszych  
> lat, jakie są do wyboru drogi, lecz nic na siłę. Kiedy dziecko dojrzeje ma  
> pełne prawo samo zdecydować kim chce być i jak w życiu postępować.

Mały brzdąc niestety kieruje się zasadą "mieć" a nie "być". Więc mając do wyboru mało pracy i szybka korzyść, a dużo pracy i korzyści w przyszłości - wybierze wariant pierwszy, bo taka jest jego natura. Zadaniem wychowawcy staje się, więc odpowiednie nakierowanie dziecka na ścieżkę "być". I dbając o jego wolną wolę musimy mu pomóc tak, by sam odkrył ową ścieżkę i postanowił na nią wstąpić.  
Jak tego dokonać - to jest problem, który miałam na myśli.

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Vampire
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-02-24
09:23:21

Duży Satanista vs mały...
> Mały brzdąc niestety kieruje się zasadą "mieć" a nie "być". Więc mając do  
> wyboru mało pracy i szybka korzyść, a dużo pracy i korzyści w przyszłości  
> - wybierze wariant pierwszy, bo taka jest jego natura. Zadaniem wychowawcy  
> staje się, więc odpowiednie nakierowanie dziecka na ścieżkę "być". I  
> dbając o jego wolną wolę musimy mu pomóc tak, by sam odkrył ową ścieżkę i  
> postanowił na nią wstąpić.  
> Jak tego dokonać - to jest problem, który miałam na myśli.


Wchodząc na teryrorium natury ludzkiej, nie zapominaj, że każdy człowiek jest inny, jest indywidualistą.  
Jak już wspomniałam w poprzednim poście, dobrym sposobem jest pokazanie dziecku wielu różnych możliwości i dróg, którymi może podążać. Udostępnienie wiedzy o tychże drogach. A nic nie zastąpi przede wszystkim szczerej rozmowy i zaufania. No bo jak można inaczej coś komuś przekazać?

Pozdrawiam
Vampire
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-03-05
21:56:26

Duży Satanista vs mały...
> Wchodząc na teryrorium natury ludzkiej, nie zapominaj, że każdy człowiek  
> jest inny, jest indywidualistą.  
> Jak już wspomniałam w poprzednim poście, dobrym sposobem jest pokazanie  
> dziecku wielu różnych możliwości i dróg, którymi może podążać.  
> Udostępnienie wiedzy o tychże drogach. A nic nie zastąpi przede wszystkim  
> szczerej rozmowy i zaufania. No bo jak można inaczej coś komuś  
> przekazać?
>  
> Pozdrawiam
> Vampire

Ditto! Uważam, że to, czy chcemy podążać za stadem, czy być indywidualistami tkwi w nas samych od początku ale odpowiednia rozmowa może to "wyjąć na wierzch". Grunt, żeby z dzieckiem ROZMAWIAĆ a nie jak większość rodziców posadzić przed TV i niech ogląda Pokemony.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-03-08
13:14:00

Duży Satanista vs mały...
> Ditto! Uważam, że to, czy chcemy podążać za stadem, czy być  
> indywidualistami tkwi w nas samych od początku ale odpowiednia rozmowa  
> może to "wyjąć na wierzch". Grunt, żeby z dzieckiem ROZMAWIAĆ a nie jak  
> większość rodziców posadzić przed TV i niech ogląda Pokemony.

Popieram rozmowę, jest oczywistym kluczem do sukcesu, ale nie jedynym do drzwi wychowania - niestety :)

P. Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
crowley
[ nieaktywne ]


Wysłano:
2005-03-08
17:24:14

Duży Satanista vs mały...

> Popieram rozmowę, jest oczywistym kluczem do sukcesu, ale nie jedynym do  
> drzwi wychowania - niestety :)
>  
> P. Lilithekateishtar

Zależy, co rozumiemy przez "odpowiednie wychowanie". Nie wychowałbym ewentualnej latorośli na satanistę. Tylko na dobrego, "świadomego" człowieka. Chyba tyle wystarczy.
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek
Lilithekate
( Lilithekateishtar )

zdjecie

Wysłano:
2005-03-08
22:13:26

Duży Satanista vs mały...
> Zależy, co rozumiemy przez "odpowiednie wychowanie". Nie wychowałbym  
> ewentualnej latorośli na satanistę. Tylko na dobrego, "świadomego"  
> człowieka. Chyba tyle wystarczy.

I o to chodzi by wychować świadomego człowieka. Ale do tego sama rozmowa nie wystarczy.  

P.Lilithekateishtar
spis działów / spis wątków / nowy wątek / zwiń wątek



Główna/FAQ/Filozofia/Czytelnia/Nietzsche/O nas/Varia/Scena/Sztuka/Forum/Katalog/Okultyzm
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>