| Satan.pl > Forum > Satanizm > | [ Zaloguj się ] [ Rejestracja ] |
| Transgresja 121 | Satanizm 387 | Komentarze 513 | Szkice 235 | TechnoPark 203 | FAQ 15 |
Archiwum: wiadomości z wybranego wątku archiwalnego
| Tematy | Autor | Data |
|---|
| Spis działów / Spis wątków archiwalnych / Nowy wątek |
|---|
| Autor | Temat wątku: |
|---|
|
WilloW [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 11:15:39 |
Czy nie za dużo pogardy???? Tak się składa, że jestem osobą, która nie zabiera zbyt często głosu na tym forum. Składają się na to różne powody. Jednak w miarę możliwości staram się przeglądać intersujące mnie wątki. Nie czytam wszystkiego bo po prostu nie warto ale czasem zdarza się mi trafić na coś ciekawego. W trakcie tych lektur nasunęło mi się jedno pytanie. Panie i Panowie czy nie za dużo pogardy w Waszych wypowiedziach??? O co mi chodzi??? Wydaje mi się, że jeżeli ktoś próbuje poszerzyć swój światopogląd i trafia na TO właśnie forum to znaczy, że chce się uwolnić z jakichś więzów, szuka czegoś, często chce spotkać kogoś kto mu w tym pomoże. Niestety zbyt często spotyka się z "radosną" reakcją "starych wyjadaczy" na forum. Jest po prostu wyśmiany. Nie będę ukrywał, bo zaraz ktoś to wyciągnie, że też mi się zdarzyło takie niemiłe przyjęcie. Nie było to dla mnie tragedią :)))), bo mam już swoje lata i podobne wywody młodszych kolegów nie robią na mnie wielkiego wrażenia, ale zauważyłem kilkakrotnie, że jakiś "Mości Lord" z jakiegośtam kręgu jest wielce wzburzony, że ktośtam spytał o to o czym on słyszał 5 lat temu i nie dość, że odmawia on takiej osobie prawa wypowiadania się to jeszcze próbuje nakłonić moderatorów to wywalania takich wypowiedzi. Wydaje mi się, że takie forum jak satan.pl powinno właśnie służyć wymianie poglądów powinno propagować wolność słowa. Co prawda w założeniach tak jest, ale niektóre wypowiedzi starych bywalców przeczą tym ideom. Zbyt dużo źle rozumianego zadufania w sobie, zbyt duża wiara w własną nieomylność zbliża Was powoli do tych, których tak krytykujecie - rzymskich katolików. Myślę, że więcej szacunku nie zaszkodzi, a wiele osób może dzięki sensownej konwersacji z kimś kto myśli podobnie, albo nawet zupełnie inaczej, ale myśli, zyska coś i spojrzy na jakieś problemy inaczej. Nie podaje tutaj konkretnych przykładów takich wypowiedzi bo nie chodzi mi o to żeby komuś mówić co ma robić, ale niech każdy z Was przemyśli czy, aby nie dał innym odczuć swojej nieuzasadnionej pogardy i co tą pogardą próbuje zakryć, a co staje się przez nią 2x bardziej widoczne. Wymieniać poglądy naprawdę można bez wyśmiewania i ubliżania innym, a czerpanie wzorów z naszej sceny politycznej nie zawsze jest na miejscu. |
|
Mrok [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-21 22:59:53 |
Ziarno od plew. O ile sie nie myle, jedynym kryterium ukazania sie jakiegoś posta to umkniecie moderacji. TO ZA MAŁO. Widać tego efekty i nie dziw, że co poniektórym puszczaja nerwy. Biorą sprawe w swoje ręce i jak dla mnie to jest prawidłowa reakcja. Im wiekszy przesiew, tym mniej syfu zostanie. |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 20:27:46 |
Czy nie za dużo pogardy???? Heh, aż mi się głupio zrobiło. Bo jestem wrednym, złośliwym draniem. I nie mówię tego teraz, by się nabijać z wypowiedzi WilloWa. Po prostu tak jest. Myślę, że w całym tym zamieszaniu (?) chodzi przede wszyskim o nabranie pewnego dystansu. Do czego zmierzam? Do tego, żeby każdy "wyśmiany" mógł roześmiać się i kontynuować polemikę, walczyć o swoje, bo jesteśmy naturami dość szczerymi, czasem brutalnie szczerymi i nie zawsze zastanawiamy się nad czyjąś reakcją na naszego złośliwego posta. Bo i po co się tłumić czy ograniczać? Niech złośliwi będą złośliwymi i niech to będzie wiadome. Niech uprzejmi będą uprzejmymi i niech to będzie oczywiste. A każdy niech trzyma dystans do czyichś wypowiedzi dotyczących jego osoby - niech obejrzy je pod różnymi kątami i wyciągnie z tego dla siebie coś cennego. Pozdrawiam |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-19 20:35:41 |
Czy nie za dużo pogardy???? A inna sprawa, że czasem warto skorzystać z archiwum, czego wielu najwyraźniej nie czyni :( Pozdrawiam |
|
WilloW [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 10:09:23 |
Czy nie za dużo pogardy???? > A inna sprawa, że czasem warto skorzystać z archiwum, czego wielu > najwyraźniej nie czyni :( > Pozdrawiam He he, jest paru "internautów" którzy nie wiedzą co to archiwum, trzeba im podpowiadać jak tam trafić, ale ze względu na liczbę osób, odwiedzających to forum i liczbę wątków poruszanych tutaj powtórzeń i tak nie da się uniknąć |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 20:33:21 |
Czy nie za dużo pogardy???? > He he, jest paru "internautów" którzy nie wiedzą co to archiwum, trzeba im > podpowiadać jak tam trafić, ale ze względu na liczbę osób, odwiedzających > to forum i liczbę wątków poruszanych tutaj powtórzeń i tak nie da się > uniknąć Nie da się ich uniknąć, zgoda. Rzecz w tym, żeby zminimalizować ilość tych powtórzeń :) Pozdrawiam |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-21 00:06:31 |
Czy nie za dużo pogardy???? > He he, jest paru "internautów" którzy nie wiedzą co to archiwum, trzeba im > podpowiadać jak tam trafić, ale ze względu na liczbę osób, odwiedzających > to forum i liczbę wątków poruszanych tutaj powtórzeń i tak nie da się > uniknąć Matoły niech ida na strone fan clubu britnej ,tam nie ma archiwum. |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-19 20:27:48 |
Czy nie za dużo pogardy???? Nie wiem z kim się zciąłeś na forum, ale myślę, że przesadzasz. Mogę wskazać palcem osoby, które jak pojawiły się na forum zadawały w zasadzie same pytanie zyskując sobie sympatię i szacunek i mam nadzieję, że nie jest to tylko moja opinia. Jednak jeśli ktoś porusza temat omawiany wiele razy albo nie przeczyta kilku tekstów na forum i rozpoczyna po raz setny dyskusję na przegadany już temat to cierpliwość niektórych może się wyczerpać. pzdr Dariusz |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-19 22:50:48 |
mea culpa? > e. Panie i Panowie czy nie > za duno pogardy w Waszych wypowiedziach??? Moze i za duzo. Ale parafrazujac IANUSSA "pogarda podlug woli" > Niestety zbyt > czźsto spotyka siź z "radosnI" reakcjI "starych wyjadaczy" na forum. Jest > po prostu wyŚmiany. Nie bźdź ukrywa3, bo zaraz ktoŚ to wyciIgnie, ne ten > mi siź zdarzy3o takie niemi3e przyjźcie. Nie by3o to dla mnie tragediI > :)))), bo mam jun swoje lata i podobne wywody m3odszych kolegów nie robiI > na mnie wielkiego wranenia, ale zauwany3em kilkakrotnie, ne jakiŚ "MoŚci > Lord" z jakiegoŚtam krźgu jest wielce wzburzony, ne ktoŚtam spyta3 o to o > czym on s3ysza3 5 lat temu A gdzie tak bylo? I kiedy? >Zbyt duno *le rozumianego zadufania w sobie, zbyt duna > wiara w w3asnI nieomylnoŚĺ zblina Was powoli do tych, których tak > krytykujecie - rzymskich katolików. Nie tylko rk sa zadufani w sobie... A teraz posypie glowe popiolem. .. |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:00:04 |
cytaty;) > Moze i za duzo. Ale parafrazujac IANUSSA "pogarda podlug woli" A ianuss cytuje Crowleya |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-20 09:21:37 |
IANUSS Crowleya, Kosa IANUSSa > > Moze i za duzo. Ale parafrazujac IANUSSA "pogarda podlug woli" > A ianuss cytuje Crowleya Ciii, nie lubie Crowleya... A jak nie lubie to co cytowac bede? :) Dlatego cytuje IANUSSa :))))) |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 14:07:20 |
IANUSS Crowleya, Kosa IANUSSa > Ciii, nie lubie Crowleya... A jak nie lubie to co cytowac bede? :) Dlatego > cytuje IANUSSa :))))) ...az mnie ciarki przeszly...heh...bo z twojej wypowiedzi wnioskuje ze mnie przynajmniej nie nie lubisz... i skąd niechęć do wuja Ala? |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-20 22:34:41 |
nie nie lubic IANUSSa i nie lubic wujka Ala > > > Ciii, nie lubie Crowleya... A jak nie lubie to co cytowac bede? :) > Dlatego > > cytuje IANUSSa :))))) > > ...az mnie ciarki przeszly...heh...bo z twojej wypowiedzi wnioskuje ze > mnie przynajmniej nie nie lubisz... Alez ja Cie lubie, tylko tworzysz taka atmosfere w postach (swiadomie?) ze Ci tego nie pisze... Chwilami mi nawet imponujesz. Ale OK, za slodko sie robi. > i skId niechźĺ do wuja Ala? Zaczac od poczatku? Ze w szkole juz byl deklem? Ze do bodajze 12 roku zycia ledwo czytal o pisaniu nie mowiac . Ze bawi mnie to co napisal. Ze byl pedofilem i bardziej od atmosfery bliskiego wschodu podobaly mu sie nieletnie i niedrogie azjatki? |
|
blazen93 ( :: neuromancer :: ) ![]() Wysłano: 2002-09-21 14:15:05 |
nie nie lubic IANUSSa i nie lubic wujka Ala > > i skId niechźĺ do wuja Ala? > > Zaczac od poczatku? Ze w szkole juz byl deklem? Ze do bodajze 12 roku > zycia ledwo czytal o pisaniu nie mowiac . Ze bawi mnie to co napisal. Ze > byl pedofilem i bardziej od atmosfery bliskiego wschodu podobaly mu sie > nieletnie i niedrogie azjatki? ROTFL :) Mowisz o sobie? ;> Z laski swojej podaj zrodla swych rewelacji. :) Wprawdzie nie wzdycham do portretu wujka Ala, ale nie lubie kiedy ktos bredzi, bezpodstawnie oczerniajac innych, pograzony w otchlanii wlasnej schizofrenii. :P |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-22 13:59:43 |
nie nie lubic IANUSSa i nie lubic wujka Ala > Alez ja Cie lubie, tylko tworzysz taka atmosfere w postach (swiadomie?) ze > Ci tego nie pisze... Chwilami mi nawet imponujesz. Ale OK, za slodko sie > robi. masz racje, dajmy spokój słodkościom... a swoja droga myśle ze jest szereg rzeczy które pomimo tego ze nie zabijaja, to nie czynią nas silniejszymi - jedna z nich sa pochlebstwa > Zaczac od poczatku? Ze w szkole juz byl deklem? Ze do bodajze 12 roku > zycia ledwo czytal o pisaniu nie mowiac . Ze bawi mnie to co napisal. Ze > byl pedofilem i bardziej od atmosfery bliskiego wschodu podobaly mu sie > nieletnie i niedrogie azjatki? a co czytałaś? |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-22 22:09:40 |
;) > > Zaczac od poczatku? Ze w szkole juz byl deklem? Ze do bodajze 12 > roku > > zycia ledwo czytal o pisaniu nie mowiac . Ze bawi mnie to co napisal. > Ze > > byl pedofilem i bardziej od atmosfery bliskiego wschodu podobaly mu > sie > > nieletnie i niedrogie azjatki? > > a co czytałaś? Punkt dla ianussa imho ;) |
|
IANUSS [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 14:13:37 |
gdzie jest autor? > > Moze i za duzo. Ale parafrazujac IANUSSA "pogarda podlug woli" > A ianuss cytuje Crowleya nie do końca tak...autorem cytatu (lub przynajmniej tym który cytat dostarczył) jest Aiwaz...a tym który go spisał jest Mistrz Therion (nie należy identyfikować osoby Mistrza Theriona z osobą Crowley'a, z czego każdy rozsadny thelemita zdaje sobie sprawe...) |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:11:40 |
Co cię nie zabiło - uczyni silniejszym. Może to zabrzmi dziwnie , ale ja lubie jak ktoś mnie zjedzie KONSTRUKTYWNIE i wytknie palcem gdzie gupoty mówie , bo pojawiłem się na tym forum, niczym nieplanowany potomek, i od razu z wrzaskiem zaczełem od oznajmiania swej ignorancji..... I jak ktoś mnie objedzie konkretnie to przynajmniej wiem , że coś palnełem. Na pochlebcach wiedza nie rośnie;) Właściwie całą moją przygodę tutaj zaczełem od siania debilizmem, aż kilka osób podesłało mi kilka żródeł, naprowadziło i teraz wyrobiłem swój cypelek tęczowej indywidualności wśród grona..... I nauczyłem sie jednego: Jak nie mam nic do powiezenia to nie oblekam tego faktu w słowa;) exceptis exceptionis jak mam wisielczy humor dręczycielski..... Nie mam nic przeciwko pytaniom bo przecież sam jak nie wiem to się pytam tutejszego grona często Ale jak w pewnym momencie pokazały sie równocześnie 3 tematy o muzyce metalowej lub 2 tematy o modzie to chyba cos ni tak ;) Ale nikogo chyba nie zdruzgotałem tutaj huehuehuehue Indywidualiści sa podobno odporni psychicznie czyli nie sa podatni na dręczenie moim tęczowym urokiem;) |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:29:53 |
Co cię nie zabiło - uczyni silniejszym! > Indywidualiści sa podobno odporni psychicznie > czyli nie sa podatni na dręczenie moim tęczowym urokiem;) A niektórzy zapewne ulegają owemu urokowi i plączą się gdzieś za twoimi plecami skamląc potulnie: "Mistrzu, naucz!" A poważniej: niewiedza zdarza się każdemu, pomyłki również. Wiem, bo i mi kilka wytknięto. Rzecz w tym, żeby wyciągnąć z tego wnioski... Jak to właśnie niektórzy czynią :) Pozdrawiam |
|
Armand [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 00:38:05 |
Nie nauczam i nikt mnie nie slucha;) > A niektórzy zapewne ulegają owemu urokowi i plączą się gdzieś za twoimi > plecami skamląc potulnie: > "Mistrzu, naucz!" Zacytuje tytaj sławetnego Acheronta;) ...Nie powtarzajcie tego błędu. Nie gromadźcie wokół siebie ludzi słabych, którzy będą do was lgnąć. Opędzajcie się od nich raczej i nie zniżcie się do bycia zadowolonym z ich pochwał i pochlebstw. (...) Szukajcie godnego Siebie towarzystwa. JA powoli odnajduje;) Jakośc, a nie ilośc. Karasu i ciebie też dopadne.... i twoją bibliteczkę tez;) Nigdy nikogo nie nauczałem chlip chlip ludzie chyba sa niepewni czy moga mnie wielbić i wznosić na piedestały, bo jakos nie widze nigdzie Armandystów kultystów;) Nio ale jam krótkowidz;) ALe nie czatujmy na forum jakby co to na priva uderzaj panie olsztyńska elyto;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-20 10:43:14 |
Armandystka Kult(ur)ystka :) > > A niektórzy zapewne ulegajI owemu urokowi i plIczI siź gdzieŚ za > twoimi > > plecami skamlIc potulnie: > > "Mistrzu, naucz!" > Zacytuje tytaj s3awetnego Acheronta;) > ...Nie powtarzajcie tego b3źdu. Nie gromad*cie wokó3 siebie ludzi s3abych, > którzy bźdI do was lgnIĺ. Opźdzajcie siź od nich raczej i nie znincie siź > do bycia zadowolonym z ich pochwa3 i pochlebstw. (...) Szukajcie godnego > Siebie towarzystwa. Beuheheeh, to ciekawe bo o ile Acheront taki wlasnie byl, o tyle jego zyciowa towarzyszka byla zainteresowana kazda forma pochlebstwa. > JakoŚc, a nie iloŚc. Wierz mi, jakos z czasem przechodzi w niegorsza ilosc. I pisze Ci to ja - Kostrzewska :) > Karasu i ciebie ten dopadne.... i twojI bibliteczkź tez;) A co nie tak z jego biblioteczka? > Nigdy nikogo nie naucza3em chlip chlip ludzie chyba sa niepewni czy moga > mnie wielbiĺ i wznosiĺ na piedesta3y, bo jakos nie widze nigdzie > Armandystów kultystów;) Poczekaj Armand :) Zreszta moim zdaniem, i juz Ci to mowilam przydaloby Ci sie kilka ksiazek o negocjacji, o wplywie na ludzi i public relations, a tlumy mialbys u stop... Swietnie myslisz tylko ze zeby przemawiac do wiecej niz jednej osoby musialbys "rozrzedzic" wypowiedzi. Na co zwrocilam uwage podczas naszych rozmow? Na naszpikowanie informacjami na ktorych przetrawienie, normalny czlowiek potrzebuje troche czasu, Ty tego czasu nie dajesz :) Nie wiem czy Ty sobie zdajesz z tego sprawe ale tak samo robia sekciarze. To lekkie pranie mozgu... Na tlum to nie dziala. Tlum sie szybko nudzi taka iloscia informacji. Twarza w twarz jest to latwiejsze, bo mozeesz sie dostroic do tej jednej osoby. Sama, mimo ze generalnie przerywam, Ciebie sluchalam. Dlaczego? Poniewaz moj mozg rowniez nie nadazal chwilami za "przetrawieniem" tego co mowisz. Nie to ze cie nie sluchalam. Przyjmowalam i rozumialam co mowisz ale nie analizowalam tego tak bardzo jakbym chciala. Ja sie bardzo ciesze ze nie pieprzysz bez sensu, ale czasem lekkie zdania, czyli takie ktore pauzuja przeplyw informacji (moze to byc cos powiedziane innym tonem czy w innym tempie, jakis zart, usmiech, lyk wody, podrapanie sie po glowie) spowoduja ze rozmowca bedzie mial ten ulamek sekundy na ulozenie tego w glowie jak trzeba. Skupi sie na chwile na Twoim gescie czy glosie (wiesz, to taka namiastka znanego zjawiska. Jesli masz duzo nauki z trudnego materialu, ucz sie przed snem. W czasie snu mozg sam sie tym zajmie, pouklada sobie, dlatego ze o tym nie myslisz, to samo dzieje sie w takiej chwili, tylko ze nie trwa to kilka godzin a ulamek albo sekundy) i bedzie mogl dalej sluchac. Ja sie nie nudzilam a zreszta mam wypraktykowany taki cwancyk ze lapie gesty, zmany tempa czy glosu i korzystam z nich nawet nieswiadomie przez co mi latwiej ciebie sluchac. Sama tez nauczylam sie klasc wate (profesjonalna nazwa :) ) miedzy informacje. poprawiam spodnice, zawiazuje buty, patrze w inna strone i na tym rozmowca sie skupia. Czesto tez zmieniam temat na zasadzie odgalezienia. To nie bedzie latwe zeby sie tego nauczyc. Ale sprobuj. Nie pieprz bez sensu, tylko podczad zwyczajnej rozmowy poprawiaj wlosy, podlub w nosie nawet :) Jak to opanujesz to bedziesz mial duza szanse na kult. I mam nedzieje ze gdzies za tronem bede stala ja :) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-20 00:39:31 |
Co cię nie zabiło - uczyni silniejszym. > I nauczyłem sie jednego: > Jak nie mam nic do powiezenia to nie oblekam tego faktu w słowa;) Też nauczyłem się tego samego ;) Mój początek na forum zaczął się od ostrej wymiany zdań (pzdr dla Kosy), ale przetrwałem !!! |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-20 10:26:36 |
Przetrwac z Kosa na gardle :) > > I nauczy3em sie jednego: > > Jak nie mam nic do powiezenia to nie oblekam tego faktu w s3owa;) > > Ten nauczy3em siź tego samego ;) Mój poczItek na forum zaczI3 siź od > ostrej wymiany zdaE (pzdr dla Kosy), ale przetrwa3em !!! :)) A niewielu przetrwalo. Watki o moim indywidualizmie autorstwa kogos tam czy o wasach moich autorstwa jeszcze kogos innego robily furore... Ale napedzalu publicznosc tylko mnie a ich autorzy odchodzili bardzo szybko. I dobrze... Dariusz zostal. Pamietasz tez Aba ktory ostal sie mimo wiader jadu. I za to was cenie chlopaki :) |
|
Dariusz ( Re - nocny stróż ) Wysłano: 2002-09-20 11:14:52 |
Przetrwac z Kosa na gardle :) > Dariusz zostal. Pamietasz tez Aba ktory ostal sie mimo wiader jadu. I za > to was cenie chlopaki :) Pamiętam. Najwiecej wojowalas za czasow swojej opozycji. W porownaniu z tamtymi czasami, jestes ladgodna teraz jak baranek :) Ktoz by teraz byl zmuszony sie pokusic o watek podobny do tego "z wasami" ;) |
|
Kostrzewska [ nieaktywne ] ![]() Wysłano: 2002-09-20 22:54:26 |
wilczyca w owczej skorze > Pamiźtam. Najwiecej wojowalas za czasow swojej opozycji. To byly piekne czasy... Jeszcze czasem lezka w oku sie kreci i nerwy m,na targaja jak widze dekielstwo. Ale terazniejsza pozycja zOBoWIAZUJE... > W porownaniu z > tamtymi czasami, jestes ladgodna teraz jak baranek :) Ktoz by teraz byl > zmuszony sie pokusic o watek podobny do tego "z wasami" ;) Beuhhehhhe, no no no... Jeszcze ktos taki sie znajdzie :) |
|
WilloW [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 10:25:53 |
Czy nie za dużo pogardy???? OK trafiają do mnie Wasze argumenty uznaję prawo każdego do konstruktywnej krytyki. Chodziło mi tylko o to żeby starać się unikać bezpodstawnej drwiny z innych choć oczywiście odrobina zdrowej złośliwości nie zaszkodzi |
|
Karasu [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 12:20:08 |
Czy nie za dużo pogardy???? > OK trafiają do mnie Wasze argumenty uznaję prawo każdego do konstruktywnej > krytyki. Chodziło mi tylko o to żeby starać się unikać bezpodstawnej > drwiny z innych choć oczywiście odrobina zdrowej złośliwości nie > zaszkodzi W imieniu wszysktkich kpiarzy, złośliwców i osobników jednoznacznie wrednych dziękuję za przyznanie nam racji bytu :) A co do bezpodstawnej drwiny to się zgadzam... Tyle jest podstaw, by drwić, że bezpodstawność rzeczywiście pozbawiona jest sensu :) Całkowicie poważnie (choć z uśmiechem, pozbawionym jednakże jakiejkolwiek drwiny) Pozdrawiam |
|
aguares [ nieaktywne ] Wysłano: 2002-09-20 11:28:53 |
Czy nie za dużo pogardy???? ....."tylko chroń mnie panie od pogardy,od nienawiści racz mnie ustrzec panie"Nie pamiętam już dokładnie czyje to było? Kaczmarski? Gintrowski?. Willow z całym szacunkiem :) ale wylewasz dziecko z kąpielą. Co ma do rzeczy krytyka z pogardą?? Nikt nie broni nikomu pisać na żaden temat,ale sa do tego stosowne miejsca. Nie wydaje mi sie (subiektywnie) aby dział satanizm był najwłaściwszym na tematy muzyczne ,zwłaszcza że podobny wątek juz tam funkcjonuje. Minimum wyobrażni i pogrzebania w archiwum wątków to nie są chyba zbyt wielkie wymagania wzgledem osoby chcącej zaistnieć na tym forum???? Jeśli uważasz że sekujemy nowo przybyłych to przypomnij sobie jak wygladało to forum jeszcze pół roku temu??:)) ,za rządów poprzedniego naczalstwa. Zamordyzm na maxa ,a moderacja jak w Korei Północnej. Teraz to pieszczoty są ......, Forum jak najbardziej ma słuzyć i słuzy wymianie myśli .Ale wybacz mnożenie bytów ,tylko po to by ktos podbechtał swe ego.....OOO wątek załozyłem .., jest nieporozumieniem a priori ,nie uważasz? Co Cie nie zabije..... tak !, być moze to swoiste otrzęsiny i obcinanie ogona:))) Ja swoje przechodziłem jeszcze za czasów Vincent i Acheronta, i jakos żyje ....:))) Nie mam zamiaru roztkliwiać sie i głaskać po główce każdego nowo przybyłego,chyba że ..jest uroczą blondyneczką hahaha:) |
Ludowy Komisarz Zdrowia ostrzega: wszystkie materiały umieszczone na stronie są własnością autorów.
Kopiowanie i rozpowszechnianie może być przyczyną... Tylko spróbuj. My zajmiemy się resztą :>




















